Reklamy

Tag: farmacja

SZOKUJĄCY DOKUMENT: SKORUMPOWANA MEDYCYNA NA SMYCZY KONCERNÓW [VIDEO]

Zapraszam Cię do obejrzenia filmu dokumentalnego o skorumpowaniu medycyny i nauki dokonywanego przez korporacje, rządy, grupy lobbingowe i inne grupy nacisku i wpływu. Medycyna przestała spełniać swoją rol terapii i leczenia już dawno temu. Obecnie medycyna i ogólnie cała nauka ma za zadanie zarabiać i służyć tym możnym i potężnym. Uważasz, że tak nie jest? To co powiesz na przedstawione tutaj fakty?!

To dlatego produkuje sie tony wrecz trującego żarcia, to dlatego prowadzi sie badania nad farmaceutykami, które nie leczą przyczyny choroby, ale na chwile uciszają uciążliwe objawy. To dlatego ukrywa sie patenty na nowe technologie. To dlatego utrzymuje sie ludzi w ciemnocie (religie, a z drugiej strony ateizm), w biedzie. To dlatego demonizuje sie medycyne naturalną, straszy rzekomym oszołomstwem i teoriami spiskowymi.

korporacje farmaceutyczne (2)

Cytuj: „Jak lobby farmaceutyczne tworzy nieistniejące choroby, by móc produkować drogie leki? O przekrętach w medycynie od środka. Eksperci niegdyś pracujący dla farmaceutycznych gigantów ujawniają, w jaki sposób produkowane i testowane są nowe leki. Reklama wprowadzająca w błąd, lobbing polityczny na skalę globalną, fałszowanie badań, lekceważenie działań niepożądanych i skupienie na zyskach – tak wygląda od środka ten przemysł. Dokument Romaina Icarda to śledztwo w sprawie wprowadzenia na rynek trzech kontrowersyjnych leków: Vioxx, Victrelis i Gardasil, które mogły przyczynić się do śmierci pacjentów w Stanach Zjednoczonych.”

Dokument należy obejrzeć na kablowej telewizji Planete+. Ten dokument bedzie wiele razy powtarzany. Wiecej informacji o najbliższych porach emisji telewizyjnej dokumentu w linku poniżej:
http://www.planeteplus.pl/dokument-medycyna-pod-dyktando_45315

A poniżej kopia na YouTube, może niedługo zniknąć, więc i tak szukajcie na Planete:

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

Hurtownie wstrzymują sprzedaż leków do aptek by szantażować rząd. Życie chorych jest zagrożone?

Hurtownie wstrzymują sprzedaż leków do aptek by szantażować rząd. Życie chorych jest zagrożone?

wywozenie lekow za graniceMam informację od zaufanego źródła. Otóż hurtownie farmaceutyczne postanowiły zaszantażować rząd PO-PSL, bo wiedzą, że interes się już kończy, a z następnym PiSowskim rządem nic nie ugrają. Postanowiły więc zaprzestać wysyłania do aptek dużej części lekarstw refundowanych.

To właśnie te lekarstwa pozwalają na kręcenie intratnego biznesu, polegającego na sprzedaży lekarstw za granicę. Niedawna decyzja rządu jednak zablokowała tę możliwość. Szantaż zastosowano po to, by rząd ponownie umożliwił ten proceder. W zamyśle, proceder ten ma trwać aż do wyborów, w zasadzie aż do ponownego zablokowania tej możliwości.

Faktem jest, że na szmuglowaniu lekarstw za granicę duże pieniądze zarabia mafia. Poza tym faktem znanym moim czytelnikom jest to, że sam biznes farmaceutyczny ma strukturę mafijnego kartelu. To jest jednak zupełnie inny temat, setki razy poruszany przeze mnie w innych artykułach. tutaj skupmy się na wywożeniu leków.

Hurtownie farmaceutyczne są w posiadaniu prywatnych spółek, które mogą robić co chcą, nawet jeśli oznaczałoby to śmierć setek tysięcy ludzi. Niepohamowana kapitalistyczna chciwość uwypukla tutaj niewydolność państwa. Nie mamy własnych hurtowni farmaceutycznych, nie mamy własnych, państwowych firm farmaceutycznych. Więc kapitaliści mogą robić co im się podoba, w tym szantażować rząd.

Hurtownie, co oczywiste, będą próbowały także szantażować przyszły rząd. Jest to swoiste fatum, które wisi nad nami. Bowiem wtedy będą mieli ważnego sojusznika – czyli będącą w opozycji Platformę Obywatelską. Szykujmy się więc na nerwową jesień jeśli chodzi o medycynę, farmację i całą jej polityczną otoczkę.

Co można radzić osobom chorym? Przede wszystkim – zrobienie zapasu lekarstw na minimum 3 miesiące. A najlepiej zainteresować się medycyną naturalną i powoli wdrażać terapie naturalne, by odstawić lub zmniejszyć dawkę farmaceutyków. Wiem doskonale, że leki farmaceutyczne czasami są potrzebne i nie zawsze można je odstawić.

A na pewno nie można ich odstawiać nagle, gdyż często jest to zagrożenie życia. To uwidacznia, z jak wielkim patem w polskiej farmacji mamy do czynienia.

Autor: Jarek Kefir Czytaj dalej „Hurtownie wstrzymują sprzedaż leków do aptek by szantażować rząd. Życie chorych jest zagrożone?”

Fałszowanie badań naukowych na zlecenie korporacji i rządów to codzienność

Fałszowanie badań naukowych na zlecenie korporacji i rządów to codzienność

badania naukoweCzęsto przyjmujemy, że w obecnym świecie, gdy zarówno polityka jak i kościoły są zdekonspirowane i wewnętrznie skorumpowane, jedyną nadzieją jest nauka. To nauka ma być obiektywna, ma być nadzieją na mieliznach beznadziei, korupcji i fałszu. Powstał nawet profil na facebooku pod znamiennym tytułem: „Zło religii, brud polityki, nadzieja nauki.

Ja bym jednak ten profil nazwał po swojemu, czyli: „Zło religii, brud polityki, skorumpowanie nauki.” To nauka jest chyba najbardziej skorumpowaną dziedziną życia. Gdyż tam głównymi sponsorami są korporacje i rządy, a jak wiadomo, one są jednym. Mamy kapitalistyczny neoliberalizm, więc tej destrukcyjnej, bo psychopatycznej doktrynie, została podporządkowana także nauka.

Wszelkie normy w nauce (szczególnie w medycynie i w produkcji żywności) często są tak ustalane, by maksymalizować zyski korporacji, które sponsorują badania. Wypacza to właściwy sens nauki, która ze służby ludzkości, stała się zakładnikiem żądnych pieniędzy i władzy kapitalistów. Artykuł który wklejam poniżej ujawnia skalę tego procederu.

W nauce różne normy i doktryny są ustalane przez rozsiedziałych w uniwersytetach i w organizacjach mentalnych konserwatystów. Obecnie dominującym prądem w nauce jest tzw „orthodoxa„, czyli przeświadczenie, że należy zachować istniejący porządek i istniejące spojrzenie na świat. To właśnie tacy ludzie ukrywają wiele wynalazków i nie wprowadzają do obrotu wielu patentów.

Na przykład odpornych na uszkodzenia smartfonów, bądź bardzo żywotnych baterii do nich. Bowiem bardziej opłaca się wyprodukować smartfon z mało trwałych gówien, w Chinach, i dać do niego kiepską, przestarzałą o dwie epoki baterię litową. Gdyż szybciej się on zepsuje, i zamiast działać 10 lat lub nawet 15, 20, podziała maksymalnie dwa, pięć lat. A potem? Zarysowana lub pęknięta szybka, zdezelowana bateria i inne uszkodzenia wymuszą na użytkowniku wymianę urządzenia na nowe.

Jest profit dla korporacji? jest. A że zanieczyszcza się planetę, wyczerpuje zasoby surowców, szkodzi zdrowiu ludzi, drenuje ich kieszenie i wyzyskuje? Co z tego, po kapitalistach choćby potop!

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Fałszowanie badań naukowych na zlecenie korporacji i rządów to codzienność”

Nadmiar wapnia jest niebezpieczny!

Nadmiar wapnia jest niebezpieczny!

Skutki tego są przerażające – miliony chorych i przedwcześnie zmarłych. Można by nawet powiedzieć, że medycyna znów się pomyliła.. Można, gdyby nie fakt, że jest to po prostu kolejny szwindel, na którym oni zarabiają miliardy dolarów.

Przede wszystkim, wapń powinien być przyjmowany do wieku nastoletniego. Potem, gdy organizm jest już dorosły fizycznie, to zapotrzebowanie na wapń drastycznie się zmniejsza, a na scenę wkracza magnez, którego trzeba brać więcej. Wapń i magnez są naturalnymi antagonistami, w organizmie pełnią odwrotne role, działają przeciwstawnie.

Jednak nasza cywilizacja cierpi na chroniczny nadmiar wapnia. Spożywamy mleko, którego dorośli w ogóle nie powinni pić. W dodatku, bierzemy suplementy wapnia (najczęściej nieorganiczne). Wapń z takich suplementów, i nie tylko (o tym za chwilę) nie wchłania się do kości. Lecz zalega w tkankach miękkich, powodując ich zwapnienie. Powoduje także powstawanie blaszek wapniowych w naczyniach krwionośnych. I to one są odpowiedzialne za zawały, zatory, udary, miażdżycę.. a nie cholesterol!

Cholesterol nie jest przyczyną żadnych chorób! To kłamstwo!

Gdy powstają owe blaszki wapniowe w naczyniach krwionośnych, wtedy do akcji wkracza dobroczynny cholesterol. „Zalepia” on uszkodzone blaszką wapniową naczynie. Jednak nie jest to właściwe wyjście, a rozwiązanie tymczasowe. Leki które obniżają poziom cholesterolu, wręcz przyspieszają rozwój chorób serca i układu krążenia.

W dodatku, jeśli nie suplementujemy witaminy D3 (50 mcg do 200 mcg), łącznie z witaminą K2 w formie MK-7 (100 mcg do 500 mcg), to wapń zamiast pełnić użyteczną rolę w organizmie, odkłada się w tkankach miękkich i uszkadza je. Zasada jest taka, że na każde 50 mcg witaminy D3, bierze się 100 mcg witaminy K2 MK-7. Uwaga! Zażywanie witaminy D3 bez odpowiedniej ilości witaminy K2 MK-7, potęguje negatywne odkładanie się wapnia w organizmie.

Tymczasem – prawda o wapniu i jego zapotrzebowaniu:

-zaleca się nam picie dużych ilości mleka i jego przetworów choć żaden gatunek w naturze w wieku dorosłym ani nastoletnim tego nie robi;
-zaleca się nam też branie suplementów wapnia, najczęściej tych nieorganicznych;
-zaleca się nam spożywanie pożywienia bogatego w wapń;
-dodatkowo, ludziom starszym, zaleca się zwiększone spożywanie wapnia, co jest wręcz zabójcze dla ich organizmów.

Bagatelizuje się rolę magnezu, choć owszem, jego suplementy są szeroko reklamowane (najczęściej nieprzyswajalne lub szkodliwe dla żołądka takie jak cytryniany i mleczany). Najczęściej jest więc tak, że mamy niedobór magnezu i nadmiar wapnia.

Proponuję kilka kroków zaradczych dla ratowania swojego zdrowia i życia, związanych z wapniem, magnezem, witaminą D3 i K2 MK-7:

-odstawienie mleka i zredukowanie ilości jego przetworów;
-unikamy zupełnie suplementów wapnia;
-odstawiamy „lekarstwa” na cholesterol i nie przejmujemy się oszukańczymi, zaniżonymi normami cholesterolu;
-włączamy magnez (w formie chlorku magnezu sześciowodnego) w dawce 200 mg do 400 mg (dawki, w zależności od wieku, chorób, płci, wagi i innych czynników, mogą być bardzo różne, nawet mniejsze niż 200 mg);
-wprowadzamy suplementację witaminy D3 (50 mcg do 200 mcg) i witaminy K2 w formie MK-7 (od 100 mcg do 500 mcg). Przy chorobach przewlekłych, w tym nerek itp, konieczna konsultacja kumatego lekarza;

Autor: Jarek Kefir

Jak zauważyliście, drodzy Czytelnicy, pojawia się u mnie mnóstwo artykułów autorskich. Staram się tak redagować bloga, by zawierał jak najwięcej takich artykułów, gdyż wyszukiwarki je promują. Zasada jest jedna: im więcej artykułów autorskich na stronie, tym wyższa pozycja strony w wyszukiwarkach. I, co za tym idzie – więcej czytelników i więcej uświadomionych ludzi.

Jeśli chcesz, możesz wspomóc finansowo to, co robię, przyczyniając się do zwiększenia efektywności mojego, ale też Twojego bloga, Kefir 2010 – bo Ty przecież jesteś moim Czytelnikiem 🙂
Tutaj opisałem, jak to zrobić – link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..

Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..

czy pyralgina szkodziDziś krótki wpis o substancji przeciwbólowej z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) takiej jak metamizol. Jest ona sprzedawana pod handlową nazwą „Pyralgina„. Do jego napisania zainspirował mnie jeden z Czytelników i komentatorów mojej strony.

Na całym świecie panuje opinia, że jest to lek bardzo szkodliwy, i że należy go absolutnie wycofać z obrotu. W USA jest on nielegalny, czasami jest pokątnie importowany z Meksyku. Stąd wzięła się jej nazwa slangowa: „Meksykańska aspiryna„. W wielu artykułach straszy się nas szkodliwością Pyralginy i drze szaty, że powinna zostać wycofana.

Główne zarzuty wobec Pyralginy to toksyczne działanie na szpik kostny, ryzyko wywołania nieraz śmiertelnej agranulocytozy. Wywołać może także leukopenię, uszkodzenia nerek i wątroby. Jednak tutaj zaczynają się przysłowiowe schody. Bo tego typu objawy może wywołać także poczciwa aspiryna czy ibuprofen. Ale to nie wszystko.

Otóż nasza populacja – Słowianie – jest wyjątkowo odporna na niepożądane działania metamizolu (Pyralginy). To ewenement na skalę światową. Jest to często stosowany lek w szpitalach w przypadku bardzo silnych bólów. Margines bezpieczeństwa w podaniu jednorazowym pod kontrolą lekarską jest bardzo szeroki u Słowian. I bywa, że pod ścisłą kontrolą lekarską podaje się do 5000 mg tej substancji we wlewie dożylnym (kroplówce). Zaś dawka w standardowej, dostępnej bez recepty tabletce to 500 mg.

Skąd więc nagonka na ten lek? Przede wszystkim, jest on dostępny bez recepty, a Polacy nie znają umiaru jeśli chodzi o stosowanie tego typu lekarstw. Jesteśmy nacją która bierze najwięcej leków przeciwbólowych w Europie. Polacy często biorą je przez bardzo długi czas, przewlekle, w dużych dawkach. Częste jest wręcz branie kilku substancji z grupy NLZP na raz, co potęguje wielokrotnie ryzyko skutków ubocznych. Często bierzemy je nawet na delikatne bóle, jak cukierki, co ja uważam za czysty idiotyzm – bo tu duże pole do popisu ma medycyna naturalna. A nie tak bardzo silna chemia jak Pyralgina / metamizol. Według mnie, należy rozważyć wprowadzenie tego leku wyłącznie na receptę.

Pomimo tego, że nasza populacja bardzo dobrze toleruje metamizol (Pyralginę), to warto wiedzieć, że jest to jednak naprawdę bardzo silny lek. Powinien być stosowany wyłącznie w ostateczności i nigdy przewlekle. No i to wcale nie znaczy, że działania niepożądane, w tym te ciężkie, nie pojawiają się. Nie jest to lek absolutnie przeznaczony dla dzieci i młodzieży, chyba, że w szpitalu, w ostateczności.

Kolejny ciekawy fakt dotyczący metamizolu – Pyralginy to to, że już w pierwszej dekadzie XXI wieku planowano jego wycofanie z obrotu. Z tego powodu, że ochrona patentowa na metamizol dawno przestała obowiązywać i lek jest tani jak barszcz. A koncerny farmaceutyczne produkujące nowe i drogie leki z tej grupy (NLZP) już sobie ostrzyły zębiska na intratną niszę rynkową która by powstała po wycofaniu Pyralginy. No i Pyralgina jest produkowana przez polską firmę (Polpharma). A jak wiadomo, nasz „rząd” ma taką filozofię, że wszystko co polskie należy znieść, sprzedać (za grosze) lub zlikwidować.

Wiadomo, że jednego z „ekspertów” zalecającego wtedy wycofaniu Pyralginy, wręcz podejrzewano o konflikty interesów i „inne takie„.. (nie napiszę o co chodzi bo stawać przed sądem nie zamierzam). Jak zwykle chodzi tutaj o zarabianie na pacjentach – dojnych krowach. Zysk za wszelką cenę, zysk po trupach – to główne modus operandi, motto firm farmaceutycznych. Czytaj dalej „Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..”

Bezprecedensowa eskalacja kryminalnych działań koncernów farmaceutycznych

Bezprecedensowa eskalacja kryminalnych działań koncernów farmaceutycznych

korupcja w medycynieZapraszam do przeczytania artykułu na bazie danych z czasopism British Medical Journal i Health Impact News Daily. Mówi on o nie mającej precedensie w historii świata eskalacji kryminalnych działań koncernów farmaceutycznych, np korupcji.

Pora w końcu zrozumieć, że korumpowanie urzędników, ekspertów, naukowców, dziennikarzy i polityków, fałszowanie i zatajanie wyników badań, a także zastraszanie i zabijanie niepokornych naukowców, nie są wypaczeniem medycyny i farmacji. Jest to powszechnie obowiązujący model biznesowy.

Kary finansowe za korupcję czy za wypuszczenie na rynek szkodliwych preparatów powodujących setki tysięcy zgonów, są i tak znacznie niższe niż potencjalny zarobek. Są one wliczane do rachunków zysków i strat tych korporacji jako normalny skutek uboczny ich zbrodniczej, bo ludobójczej działalności.

Biznes farmaceutyczny powinien mieć swoją „Norymbergę” za to, że tamuje dalsze, rzetelne badania, za to, że blokuje się skuteczne terapie, ukrywa je, i w końcu za to, że patentuje i wypuszcza na rynek takie substancje / metody terapii, które nie leczą przyczyn chorób, ale zaleczają na chwilę objawy. Kosztem szokujących skutków ubocznych.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Eskalacja kryminalnych działań koncernów farmaceutycznych

Cytuję: „Mimo, że międzynarodowe korporacje farmaceutyczne płacą ogromne kary za naruszanie prawa cywilnego i karnego, mamy do czynienia z eskalacją zachowań kryminalnych branży farmaceutycznej – pisze British Medical Journal w swoim artykule redakcyjnym.

Sankcje karne i cywilne nakładane w setkach milionów dolarów nie powstrzymują międzynarodowych koncernów farmaceutycznych od łamania prawa.

Autor artykułu – Sidney M. Wolfe – podkreśla, że kary nakładane na korporacje farmaceutyczne są zbyt małe, więc koncerny „traktują je po prostu  jako część kosztów prowadzenia działalności gospodarczej„.

Paradoksalnie na te kary zrzucają się ci, którzy kupują leki, bowiem koncerny farmaceutyczne zwracają sobie te koszty, poprzez podnoszenie cen leków. W samych Stanach Zjednoczonych koncerny farmaceutyczne zarabiają na lekach sprzedawanych na receptę, ponad 300 miliardów dolarów rocznie!

Tylko w okresie trzech i pół roku (od 2009 do połowy 2012 roku), sankcje karne i cywilne w stosunku do koncernów farmaceutycznych wyniosły 18 miliardów dolarów. To jest ponad połowę wysokości kar, jakie zostały nałożone przez ostatnie 21 lat. To wyraźnie pokazuje, że ten przestępczy proceder rozwija się w coraz większym tempie.

Na szczycie listy recydywistów jest GlaxoSmithKline (GSK) z łączną wielkością kar, wynoszącą 7,5 miliarda dolarów, nałożonych na ten koncern od 1991 roku. Na drugim miejscu jest Pfizer z prawie 3 miliardami dolarów kar. Kolejnych 11 firm zapłaciło od tego czasu 50 miliardów dolarów kar!

Całą tą chorą sytuację, chorego systemu, Sidney M. Wolfe podsumowuje tak: „Wydaje się, że dla niektórych firm, takie kryminalne działania stały się częścią ich modeli biznesowych. Kary będą skuteczne tylko wtedy, gdy ich wielkość będzie przewyższać zyski tych firm. Mimo monitorowania branży farmaceutycznej przez różne agendy amerykańskiego rządu, rząd poniósł porażkę, bowiem mamy do czynienia z patologicznym brakiem uczciwości korporacyjnej w wielu firmach farmaceutycznych ”.

Źródła:
British Medical Journal, wyd. 13 grudnia 2013
Health Impact News Daily, 18 kwietnia 2014
Źródło polskie:
AlterMedium.pl

Jak kupić lekarza? Walka o ponad dwa miliardy dolarów

Marketing farmaceutyczny w praktyce

Polscy lekarze i aptekarze coraz częściej ulegają presji firm farmaceutycznych, którym zależy na tym, aby polecali głównie drogie leki markowe. Rujnują więc nasze portfele na dwa sposoby. Po pierwsze, z własnej kieszeni pokrywamy aż 65 proc. wartości wszystkich sprzedawanych w naszym kraju farmaceutyków (najwięcej w Europie), a po drugie, Ministerstwo Zdrowia coraz więcej pieniędzy – z naszych podatków – musi przeznaczać na dopłaty do leków, których zakupy są refundowane (w roku 2000 miało to być 3,6 mld zł, wydano 4,3 mld zł; w 2001 r. zapowiadano przeznaczenie na ten cel 4,7 mld zł, ale już teraz słychać opinie, że będzie to ponad 5,5 mld zł!). Koncernom, które z rozbudowanym i agresywnym marketingiem łatwo weszły na nasz rynek, nie próbują się nawet przeciwstawić ani samorząd lekarski, ani towarzystwa lekarskie, ani kasy chorych. Za tę wolnoamerykankę płacimy wszyscy. I to płacimy z każdym rokiem więcej!

Walka o ponad dwa miliardy dolarów
O polski rynek leków, którego wartość szacowana jest na 2,1 mld dolarów rocznie, walczy ponad 5 tys. przedstawicieli firm, nazywających się czasami doradcami medycznymi, ale tak naprawdę będących po prostu sprzedawcami farmaceutyków. Handlowcy ci prowadzą marketing bezpośredni – tworzą listy placówek medycznych i lekarzy, których należy przekonać do przepisywania danego leku. – Przedstawiciel pewnej firmy miał do mnie pretensję, że przepisuję tylko leki konkurencyjnego producenta – opowiada jeden z lekarzy. – Skąd wiedział? Informację taką uzyskał, jak wielu jego kolegów po fachu, z apteki. To głównie stąd pochodzą wiadomości o tym, jakie specyfiki przepisują lekarze.
Przedstawiciele medyczni mają ściśle określone plany sprzedaży i są z nich rozliczani. Kiedy w jednym szpitalu zużycie antybiotyków spadło po interwencji instytucji kontrolnej aż o 90 proc., regionalny przedstawiciel firmy farmaceutycznej stracił pracę. Nie ma litości dla nieskutecznych.

Jak kupić lekarza
– Po wzroście zapotrzebowania na określone leki z łatwością można stwierdzić, która firma wysłała niedawno sprzedawców do okolicznych lekarzy – mówi właściciel jednej z aptek w Warszawie.

To tylko 1/3 artykułu, reszta tutaj:

http://www.wprost.pl/ar/10254/Chorzy-lekarze/?pg=2