Tag: fakty

Skandalizujący film demaskuje ukrywana prawdę o koncernach farmaceutycznych i służbie zdrowia! [+18]

koncerny farmaceutyczne

koncerny farmaceutyczne

Szokujący film wreszcie demaskuje ukrywaną prawdę o koncernach farmaceutycznych i służbie zdrowia!

Film Patryka Vegi „Botoks” jest thrillerem medycznym opartym na faktach. Ten skandalizujący film opowiada o szokujących praktykach w służbie zdrowia. Będzie miał premierę kinową dnia 29 września 2017 roku. Film ten już teraz szokuje lekarzy, farmaceutów jak i różne wpływowe gremia, którym zależy na utrzymaniu tego wszystkiego w tajemnicy.

Występują tam cztery główne bohaterki, które zmagają się z realiami polskiej służby zdrowia. Są one grane przez: Olgę Bołądź, Katarzynę Warnke, Marietę Żukowską i Agnieszkę Dygant. Sam Patryk Vega zasłynął m.in. reżyserią filmu „Pitbull”.

W filmie jest mowa o korupcji na styku lekarzy i koncernów farmaceutycznych. Jedna z lekarek ma zapisywać pacjentom leki, które zawierają zwykły cukier, bez żadnej substancji czynnej. Jednak prawdziwa lista grzechów farmacji i medycyny jest dużo dłuższa. Jednym z tych grzechów jest manipulowanie normami zdrowotnymi przez WHO.

Szczególnie chodzi tutaj o cukier, cholesterol czy ciśnienie tętnicze. Te normy są systematycznie obniżane przez WHO, która jest agendą interesów korporacji farmaceutycznych. Dlaczego jest to przeprowadzane? Ponieważ im niższa górna norma np cholesterolu, tym więcej ludzi ma „za wysoki cholesterol”. I wtedy więcej ludzi musi brać leki na obniżenie cholesterolu. Które niekoniecznie są im potrzebne.

Koncern, rząd, lekarz ani ksiądz nie zadba o Twoje dobro!

Kolejnym grzechem farmacji i medycyny jest przymus. Na szczęście nikt mi nie każe już chodzić do kościoła czy być ateistą. Mogę sobie wybrać sam. Co do polityki – zależy kto rządzi. I lewica, i prawica ma swoją „poprawność polityczną”, czyli zbiór prawd, dogmatów, których nie można krytykować ani podawać w wątpliwość. Przymus istnieje w medycynie – musisz szczepić swoje dzieci i basta. Warto dodać, że w cywilizowanych krajach Zachodu takiego przymusu nie ma. Jest to relikt poprzedniej epoki.

W jednym z wywiadów Patryk Vega przyznaje wprost, że będzie to jeden z najmocniejszych filmów, jakie nakręcił. Można powiedzieć, że już tak jest. Podniósł się ogromny jazgot wśród lekarzy, farmaceutów, a także wśród blogerów i youtuberów finansowanych przez farmację. Blogerzy i youtuberzy Ci lansują się jako głos nauki, głos rozsądku, racjonalnego myślenia. W rzeczywistości jest to głos pieniądza. Dużego pieniądza – są to biliony dolarów zysków. A tam, gdzie jest duży pieniądz, tam dzieją się rzeczy złe i straszne. Czyli przekręty, zatajanie informacji o wadach produktów, uciszanie niewygodnych głosów, korumpowanie polityków, itp itd.

Nie ma w tym ani zbyt dużej filozofii, ani jakichś makiawelicznych spisków. Wynika to po prostu z trzeźwego spojrzenia na świat i zwykłej logiki. Pora zrozumieć, że problemy ludzkiej natury są te same od eonów czasu. Ta sama chciwość, ta sama żądza pieniądza i władzy. To samo okrucieństwo i zło. Więc wpływowi ludzie łączą się w grupy i bronią swoich interesów. Takie grupy były i w XIX wieku, i w średniowieczu i w starożytnym Rzymie. Były i w czasach jaskiniowych. Gdy wódz plemienia razem z lokalnym osiłkiem z maczugą i z szamanem, trzymali za mordę motłoch.

Już dzieci w przedszkolach formują się w grupki, trzymają razem sztamę i nie mówią wszystkiego rodzicom, pani przedszkolance czy innym dzieciom. Złe strony sprzedawanego produktu ukrywa każdy sprzedawca. Począwszy od baby z bazaru handlującej niezbyt świeżą cebulą, po mechanika samochodowego, korporację sprzedającą szybko psujące się smartfony, czy koncern farmaceutyczny.

Demokracja nie chroni nas przed złem

To, że obecnie mamy demokrację, Unię Europejską, Mc Donalds, kilkaset rodzajów dostępnych wibratorów czy Evidence Based Medicine, nie likwiduje odwiecznych problemów ludzkiej natury. To raczej uśpiło naszą czujność. Bo wierzymy, że dobry wujek Sam (czyli bezosobowa machina państwa) się o nas zatroszczy. Że korporacja sprzedaje produkty najlepszej jakości, a tymczasem celowo ja postarza byś co 2 czy co 5 lat kupował nowy.

Z jednej strony, wiara w kapłana, w polityka, w naukowca, eksperta, lekarza i wszelką inną „gadającą głowę” to po prostu objaw niskiej świadomości. Jej uśpienia. Z drugiej strony, czym jest wymyślanie coraz bardziej odjechanych i śmiesznych teorii spiskowych, i widzenie wszędzie gdzie się da jakichś niestworzonych historii? Jest objawem budzenia się ludzkości z mentalności ofiary, więc trzeba zaraz kogoś obwinić. Komplikuje to sprawy przejrzyste, jak i prawdę, która zawsze jest najprostsza, jak to tylko możliwe.

Wystarczy przecież zrobić coś bardzo prostego – przeczytać ulotkę lekarstwa czy szczepionki, zapytać o to i owo zaufanego lekarza, czy wnikliwie studiować rządowe statystyki chorób i powikłań poszczepiennych. Tam to wszystko jest, choć ani w propagandowych programach w TV ani podczas przeprowadzania szczepień się o tym nie mówi. To tak poznasz prawdę, a nie czytając kolejną śmiechową teorię na portalu, gdzie są artykuły o gwałtach kosmitów.

Zwiastun filmu „Botoks” Patryka Vegi o oszustwach farmacji i służby zdrowia:

Patryk Vega: Film Botoks o koncernach farmaceutycznych i medycynie jest moim najmocniejszym filmem

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Nie ma żadnych dowodów historycznych na to że biblijny Jezus istniał [SZOK]

religiaWklejam wpis autorstwa pana Zbigniewa z portalu WolneMedia.net. Traktuje on o tym, że wciąż nie ma żadnych historycznych, czyli naukowych dowodów na to, że Jezus jakiego znamy z biblii, istniał.

Mowa tam jest o co najmniej kilku, kilkunastu osobach podpisujących się tym imieniem. Głoszą oni nauki, walczą z rzymską okupacją, robią cuda, a jeden z tych Jezusów faktycznie został skazany na ukrzyżowanie za działalność nacjonalistyczną i konspiracyjną.

Wg mnie biblia jakieś tam prawdy uniwersalne i ponadczasowe zawiera. Z tym że trzeba je interpretować zupełnie inaczej niż robi to mainstreamowe chrześcijaństwo. Czyli trzeba interpretować tak, jak to robią gnostycy i ezoterycy. Przenośnie, metafory, archetypy i symbole – to jest prawdziwy język biblii, a nie dosłowne interpretacje.

No i jeśli jesteśmy już przy starożytności i tekstach mitologii, np tej żydowskiej, to polecam uzupełnić biblię innymi tekstami kultur starożytnych, w tym Żydów. Np kabała, talmud, zohar, no i apokryfy, a jest ich kilkadziesiąt. Szczególnie interesujący jest apokryf (ewangelia) Henocha.

Kim jest Jezus? Nie wiem i prawdopodobnie nikt nie wie. Biblia oprócz mnóstwa bzdur, w tym tych konserwatywnych, typowych dla tamtej epoki, jest wielkim workiem bez dna. Jest tam mnóstwo zapożyczeń z innych kultur i mitologii – Egipt, Rzym, Grecy. Jest tam jak już pisałem wyżej trochę mądrości. Każdy tam coś dodał.

W żadnym wypadku nie jest to wykładnia jedynej prawdy. Z drugiej strony… Wyobraźcie sobie sytuację, że nie mamy absolutnie żadnych twardych i oczywistych dowodów na to, co się działo 500, 700 lat temu i dawniej. A co jeśli cała historia sprzed 700 czy 1000 lat, jest od początku do końca fałszywa? A co jeśli biblia została napisana nie 1600 lat temu przez imperatora Konstantyna, ale… 700 lat temu? Albo 500 lat temu?

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Źródła historyczne mówią co najmniej o kilkunastu Jezusach, którzy żyli mniej więcej w tym samym okresie kojarzonym z nauczycielem.

Najważniejsi z nich to: Jezus ben Sirach (autor „Mądrości Siracha”), Jezus ben Pandira (iluzjonista), Jezus ben Ananiasz (rzekomy prorok uważany za chorego umysłowo), Jezus ben Safat (dowódca powstania w Galilei), czy Jezus ben Gamala (kapłan pacyfista). Wiele cech ewangelicznego Jezusa zostało wziętych od powyższych, szczególnie interesujący jest Jezus bar Abba, inaczej Barabasz; z hebrajskiego oznacza to Syn Ojca. Drugim – Jezus ben Stada, jedynie znany ze źródeł historycznych który został ukrzyżowany. Niestety nie poniósł on męczeńską śmierć na krzyżu „za lud człowieczy”, bo ukarany został za agitowanie przeciwko rzymskim okupantom, co było wówczas powszechne.

Baza wokoło której obudowany został „Syn Boży” urodziła się dopiero w II połowie n.e. Ustanowił ją Antinous kochanek cesarza Hadriana, który utonąwszy tragicznie w Nilu, został ogłoszony przez zrozpaczonego cesarza nowym obiektem kultu – w niektórych kręgach nazywany był nowym bogiem, w innych syna boga Apollona, m.in. miał też przydomek „dobry pasterz”, powszechnie uważano go za herosa i proroka. Połączenie kultu Antinousa, Jezusa ben Stady i Jezusa ben Gamala wraz z popularną żydowską wiarą w Zbawiciela – wywodzącą się z mitologii egipskiej i dotyczą Ozyrysa, który miał powrócić ze świata zmarłych, zostało usystematyzowane w III wieku n.e., kiedy powstała większość ewangelii.

Na początku IV wieku n.e. ten wyrosły na wielu fundamentach synkretyczny twór teologiczny ostatecznie stał się jednorodną religią – chrześcijaństwem. Organizacja „Chrześcijan” zarejestrowana w 50 roku n.e. nie była siłą religijną, a ugrupowaniem politycznym, jednym ze stronnictw biorących później udział w powstaniu w Judei. Judea miała status specjalny, niemal autonomiczny, zarządzana była przez urzędnika administracji rzymskiej – prefekta, a z czasem urzędnika tego nazywano prokuratorem. Tytuł prokuratora w Judei pojawił się oficjalnie dopiero w 44 roku naszej ery.

Kronikarz Józef Flawiusz pisze o bracie Jakubie jakiegoś mało ważnego Jezusa, który stanął przed sądem Sanhedrynu i skazany został na ukamienowanie za łamanie prawa. Flawiusz był arystokratą Jerozolimskim, pochodził z kapłańskiego rodu. Sanhedryn, to instytucja religijno – sądownicza, w skład której wchodziło 71 najbardziej wpływowych kapłanów i świeckich arystokratów. Ojciec kronikarza Flawiusza był członkiem Wysokiej Rady. Józef Flawiusz był namiestnikiem żydowskim w Galilei i jednym z przywódców wojskowych w wojnie z Rzymem. Dostał się do niewoli, kiedy cesarzem został Wespazjan. Flawiusz otrzymał obywatelstwo rzymskie, zmieniając nazwisko na Titus Flavius Jozephus, a jako Żyd Josef Ben Matijahu ha Cohen. Nie znajdziemy informacji o Jezusie także u innych kronikarzy, historyków i pisarzy. Milczy Rzymianin Pliniusz Starszy (32-79 r. n.e.). Milczy też Żyd Filon z Aleksandrii – pisarz i filozof. Jezus nie pojawia się w kronikach Justusa z Tyberiady, rówieśnika i krajana Jezusa.

W dokumentach z Qumram 1947-1948 r. nie znajdziemy żadnej wzmianki o Jezusie.

W archiwach i bibliotekach zachowało się dziś sporo dokumentów z I i II wieku n.e., w których nie znajdziemy żadnych dowodów dotyczących bezpośrednio ewangelicznego Jezusa.

Swetoniusz nic nie pisze o Jezusie. Gmina chrześcijańska powstała w Rzymie dopiero w końcu lat pięćdziesiątych naszej ery. Rzymianin Pliniusz Młodszy, który w 111 r. n.e., pełniąc funkcję prokonsula w Bitynii, nie wspomina imienia Jezusa ani nie przekazuje żadnych danych o Nim. Tacyt który był obiektywny w 111 r. n.e. zostawił relację o chrześcijańskich podżegaczach, nazwanych tak od imienia przywódcy sekty Chrestosa, który został ukrzyżowany w Jerozolimie. Tacyt był pierwszym historykiem i pisarzem, który wspomniał, że za Nerona prześladowano chrześcijan!

Ewangelie są to dzieła napisane przez kler katolicki, znający religię świata antycznego. Opis postaci Jezusa i jego nauczania został stworzony na potrzeby polityczne ówczesnych władców! Jezus nie pozostawił po sobie żadnego świadectwa, jest nieobecny w jakichkolwiek źródłach historycznych. Możemy być pewni tego, że nie ma żadnych źródeł historycznych, potwierdzających fakt realnego istnienia ewangelicznego Jezusa Chrystusa. Chrześcijaństwo, od wieków jest karmione religijnymi psychozami i urojeniami twórców „Starego” i „Nowego Testamentu”, jest bezradne w stawianiu oporu przeróżnym ideologią, bezprzykładnym okrucieństwom i barbarzyństwu.

Autorstwo: Zbigniew
Źródło: WolneMedia.net

OD AUTORA

Świat pogrążony w zamęcie potrzebuje prawdy objawionej przez Kościół, ale w zamian otrzymuje niezgodę i wrogość, podszczuwanie, niepokoje społeczne, emocje fanatyków, tyranów i demagogów, obozy koncentracyjne, wojny, i inne okropne siły zła od niepamiętnych czasów zagrażające pokojowi i bezpieczeństwu ludzkości. Dominujący znakiem chrześcijaństwa jest krzyż, narzędzie sądowej zbrodni. Biblijny Ojciec ewangelicznego Jezusa Chrystusa, to jeden z najmniej sympatycznych bohaterów literackich; zawistny, małostkowy, i niesprawiedliwy typ, z manią na punkcie kontrolowania innych i niezdolny do wybaczania, mściwy i żądny krwi zwolennik czystek etnicznych, mizogin i rasista, dzieciobójca o skłonnościach ludobójczych, megaloman, kapryśny i złośliwy tyran.

Biblia jakiej nie znasz [SZOK] Czy jesteś na to gotowy?!

Biblia jakiej nie znasz [SZOK] Czy jesteś na to gotowy?!

biblia kontrowersyjne cytatyPrzedstawiam kilka nagrań video o tym, co tak naprawdę zawiera biblia, szczególnie stary testament. W biblii jest mnóstwo cytatów, które są absolutnie nie do przyjęcia przez cywilizowanych i uwrażliwionych Polaków XXI wieku. Jest tam mnóstwo okrucieństwa, zbrodni ludobójstwa, których dokonywał demon jahwe na niewinnych i bezbronnych ludziach.

Co zrozumiałe, te cytaty są skrzętnie pomijane na wszelkich katechezach i mszach. Zadziwiająca wybiórczość. Ktoś kiedyś policzył, że biblijny jahwe zgładził kilkanaście milionów ludzi. Biorąc pod uwagę ilość zaludnienia dziś i w starożytności, to jest to wynik lepszy niż Hitlera, Stalina i Mao razem wziętych.

Nie wiem kim jest osoba czy byt zwany jahwe. Możliwe, że jest to „zarządca” tej planety, który zajmuje się szkoleniem krnąbrnych i nie chcących się zdyscyplinować dusz. Jahwe ma prowadzić dla nas „program szkoleniowy” na zlecenie Wielkiego Architekta wszechświata (czyli prawdziwego Boga). Tak mówi wiedza gnostycka. Jahwe w mistycznych odłamach chrześcijaństwa utożsamiany jest z szatanem, w islamie – z allahem, w Babilonii był nazywany mardukiem. Masoneria nazywa biblijnego jahwe imieniem adonai.

Według nauk gnostyckich, przeciwieństwem jahwe jest istota, która najpierw upadła jako Lucyfer. Zaś ta sama istota później inkarnowała się w ziemskie ciało jako.. Jezus, by odrobić lekcje i błędy z poprzedniego wcielenia. Szerzej opisałem to w poniższym felietonie:
I upadłem, niczym Lucyfer..

Symbolem Lucyfera jest „kobieca” planeta Wenus. W Nowym Testamencie w jednym miejscu Jezus został nazwany „gwiazdą poranka„. A gwiazda poranka to inna nazwa Wenus. Oba wcielenia tej istoty miały nieść światłość dla ludzkości. Oba skończyły się tragicznie. Jednak to drugie wcielenie było odrobieniem duchowej lekcji i zakończyło się wniebowstąpieniem.

Inna wersja mówi, że jahwe jest obcym najeźdźcą z przestrzeni kosmicznej. Ma on żywić się energią zła i cierpienia. I tak może być w istocie. Cały ziemski system, od „programów” okrutnej matki natury, po polityke, ekonomie itp, jest tak stworzony, by ludzie na Ziemi jak najwięcej cierpieli. Tu dosłownie wszystko stoi na głowie, wszystko jest nie tak jak trzeba.

Ziemia to modelowy przykład źle urządzonej planety. A może odwrotnie: perfekcyjnie urządzonej? Perfekcyjnie urządzonej planety czyśćca czy też piekła? Takie planety drugiej szansy, i jednocześnie planety które są szansą rozwoju dla niedojrzałych jeszcze dusz, też mają swój sens we wszechświecie. Universum ciągle ewoluuje, i to dążenie do ewolucyjnej doskonałości jest prawdziwym celem naszej egzystencji.

Wstęp: Jarek Kefir

Biblia jakiej nie znasz – cytaty, kontrowersje, szokujące fakty:

Continue reading „Biblia jakiej nie znasz [SZOK] Czy jesteś na to gotowy?!”

Wilki w owczej skórze „walczące” z NWO? Tak, to możliwe!

Wilki w owczej skórze które „walczą” z NWO? Tak, to możliwe!

nwo prawda czy fałszWklejam ciekawy wpis odnośnie powiązania religii i tego, co wielu ludzi nazywa NWO. NWO to inaczej new world order, nowy porządek świata. Czyli totalitarny ustrój, który ma zostać niebawem wprowadzony na całym świecie. Ja należę do osób które teorię o NWO poddają miażdżącej krytyce, co wielu Czytelnikom się nie podoba. Przedstawię swoje tezy w argumentach.

Otóż wszystko to, co nazywacie „nowym porządkiem świata” istnieje od bardzo dawna. I to nie od kilku mrocznych, XX i XXI wiecznych dekad, ale od tysiącleci. Według jednej z teorii – system ten pod najróżniejszymi nazwami, państwami i wykonawcami, istnieje od czasu upadku cywilizacji Atlantydów. Atlantydzi osiągnęli wiedzę, technologię i świadomość. I wtedy „ktoś” lub „coś” bardzo złego, odebrało im to. Był planetarny kataklizm i ponowne sprowadzenie ludzkości do barbarzyństwa, bestialstwa i zwierzęcej walki o byt.

Planetarny krach przetrwali nieliczni ludzie, którzy zeszli do poziomu człowieka jaskiniowego. Potem powstały cywilizacje starożytne – Asyryjczycy, Babilonia, Egipt, Grecy, Judea, itp. Całe pogaństwo różnych kultur jest do siebie bardzo podobne i jest to wykoślawiony i przedstawiony metaforycznie „spadek” po dawniejszej wiedzy Atlantydów. Później pogaństwo zostało zamienione na judaizm, chrześcijaństwo i islam. Królowa niebios (Isis) stała się matką boską, Horus stał się Jezusem, zaś święty Paweł (Szaweł) to także stary pogański bóg w nowym opakowaniu. Również Bóg Ojciec (Wielki Architekt) i Duch Święty mają swoje i pogańskie, i ezoteryczne odpowiedniki.

O to się toczy gra teraz. Czy będziemy mieli kolejny planetarny krach na skalę Atlantydy? Czy uda nam się pokonać to „NWO” czyli ten nieludzki system, który istnieje od niepamiętnych czasów? I jak to zrobić? Zlikwidujecie tych masonów czy Illuminatów, i co dalej? Nie minie dekada, dwie, trzy.. I pojawią się kolejne tajne stowarzyszenia wzięte z dawnych rewolucjonistów. Które będą chciały zniewolić ludzkość i zazdrośnie strzec ważnej i wartościowej wiedzy.

A wiecie dlaczego tak jest? To nie spiski, nie polityczne „dile„, ale coś głębszego daje odpowiedź na Wasze pytania. To nie tylko polityka jest zła. To konstrukcja ludzkiego ego i podświadomości jest zła. To „matka natura„, którą ja nazywam: „Rdzeniem” jest zła i traktuje swoje stworzenie okrutnie. To ta planeta jest na razie planetą piekła, jest zła. Kwestia dyskusyjna to to, czy dokona się jakaś cywilizacyjna przemiana na lepsze, czy powstaną bardziej ludzkie i humanitarne systemy po upadku starych i okrutnych? Czy znowu podzielimy los Atlantów? I ludzkość zamiast zajmować się duchowością i rozwojem, będzie zajmowała się zwierzęcą walką o byt, a potem znowu wymyśli równie bzdurne ideologie i religie?

Największego „demona” czy też „antychrysta” mamy w sobie, w swojej podświadomości. A konstrukcję ludzkiej podświadomości zaprogramował.. No właśnie, kto lub co? Tu tkwi ten paradoks. Bo chodzi o nasze własne, indywidualne przebudzenie, o rozjaśnienie mroków podświadomości. A planeta Ziemia? Cóż, albo wyjdzie wzmocniona z trwającego właśnie upadku wszystkich starych systemów, albo nie. Główny nacisk to nasze własne przebudzenie, w drugiej kolejności – przebudzenie kilku znanych nam osób, Czytelników.. I dopiero w trzeciej kolejności – przebudzenie światowe.

Poniższy artykuł ciekawie opowiada też o pewnym paradoksie, które zwie się „chrześcijaństwem biblijnym„. . Odrzucają oni Watykan, są powiązani z półświatkiem teorii spiskowych itp. To jeszcze gorsza sekta niż kościół katolicki. Oni wszędzie widzą demony, zło, zwiedzenie, new age, okultyzm. Każdą działalność mogącą przynieść człowiekowi autentyczną radość i autentyczne szczęście – psychologię, medytację, rozwój duchowy – uważają za zło. A nie zauważają, że największego „demona” mają w swojej pełnej lęków i traum podświadomości.

Również ten system poddaję krytyce, bowiem chyba nie ma systemu bardziej ograniczającego i destrukcyjnego. Chrześcijaństwo biblijne to ciągły lęk o demony, o zwiedzenie. To ciągła obsesja na punkcie NWO, totalitaryzmów światowych, złych wydarzeń. Psychika takiego człowieka nie wytrzymuje takiego przeciążenia. W końcu musi nastąpić ten moment, gdy taka osoba zamiast czytać tysięczny artykuł o NWO – zajmie się rozwojem osobistym i duchowym (ale nie religią). Bowiem religie i ideologie, w tym chrześcijaństwo biblijne, to jeden z najważniejszych filarów podtrzymujących NWO.

Wstęp: Jarek Kefir Continue reading „Wilki w owczej skórze „walczące” z NWO? Tak, to możliwe!”

Dr Leonard Coldwell: Działania niektórych fundacji na rzecz raka i zatajanie faktów

Dr Leonard Coldwell: Działania niektórych fundacji na rzecz raka i zatajanie faktów

medycyna i zdrowieKrótki film video o tym, jak działają niektóre fundacje na rzecz „walki z rakiem”, i ich powiązaniach z korporacjami farmaceutycznymi. Faktem jest, że firmy farmaceutyczne w różnoraki sposób oddziałują na świadomość społeczną. W końcu mają na to pieniądze, a około 20% przychodów przeznaczają na reklamę.

Oto środki jakie stosują korporacje farmaceutyczne:
-reklama w mediach, reklama w serialach i telenowelach (m.in. lokowanie produktu, zachęcanie do szczepień);
-sponsorowanie i kontrolowanie lekarzy, ekspertów, polityków, dziennikarzy i mediów, nauczycieli akademickich;
-wpływy w organizacjach takich jak WHO i FAO, ale także krajowych – CDC, Sanepid itp;
-zakładanie witryn udających witryny informacyjne;
-zakładanie i sponsorowanie stron, portali i blogów zwalczających rzekome „teorie spiskowe” dotyczące medycyny i farmacji, a więc zwalczające wszelką krytykę tychże;
-lobbing w uniwersytetach, w polityce, w organizacjach eksperckich;
-marketing szeptach, czyli zatrudnianie armii trolli;

Nie budzi wątpliwości informacja, że różne fundacje dotyczące konkretnych chorób, również są sponsorowane przez korporacje farmaceutyczne. Jest to po prostu kolejna budząca wątpliwości etyczna forma reklamy swoich produktów przez te firmy. W końcu panuje dziś filozofia, że zamiast walczyć na istniejących już rynkach, lepiej od podstaw tworzyć nowych klientów. Szczególnie szkodliwa jest ta filozofia w najbardziej wrażliwych dziedzinach naszego życia, które nie powinny podlegać zimnym, kapitalistycznym zasadom. Te dziedziny to oczywiście medycyna, farmacja, zdrowie, odżywianie.

Poniżej – film video o działaniu niektórych fundacji ds. raka:

Continue reading „Dr Leonard Coldwell: Działania niektórych fundacji na rzecz raka i zatajanie faktów”

Nauka zmieniła się w skorumpowaną i dogmatyczną religię. Naukowiec ujawnia tajemnice

Nauka zmieniła się w skorumpowaną i dogmatyczną religię. Naukowiec ujawnia tajemnice

nauka (2)Przedstawiam Wam prelekcję znanego w wielu środowiskach naukowca, Ruperta Schaldrake, o błędach i wypaczeniach, jakie są obecne w nauce. Myli się ten, kto uważa, że dzisiejsza nauka jest obiektywna i rzetelna. Obecnie nauka jest zdominowana przez szereg sztywnych dogmatów, które krępują i ograniczają jej rozwój. Poza tym, rzeczą powszechną w nauce jest korupcja, która stała się wręcz legalna, i związane z nią fałszerstwa. Szczególnie dotkliwe i bolesne jest to w medycynie i farmacji. Bo dzięki drapieżnej, kapitalistycznej polityce koncernów farmaceutycznych, które „kupują” sobie naukowców, wyniki badań, a nawet polityków i urzędników – cierpią i umierają ludzie, miliony ludzi.

Dziś pieniądz i interesy wpływowych grup lobbingowych ustalają „prawdę” w nauce. To dla wielu ludzi jest już oczywiste, choć nadal pan doktor, pan ekspert i pan naukowiec w debacie publicznej uchodzi za „boga”. Nauka jest więc kolejnym systemem wierzeń. Jest błędna i skrajnie dogmatyczna z samej swojej definicji. Ma swoje błędy, szaleństwa, wypaczenia, a nawet odrażające zbrodnie, choć w oficjalnej propagandzie przedstawia się ją jako pasmo sukcesów. Nauka w formie dzisiejszej ma bezkrytyczną wiarę w to, że poznała prawie całą wiedzę o świecie. Że teraz wystarczy tylko dopracować istniejące modele nowymi danymi. Tymczasem nie znamy nawet ułamka procenta Stworzenia, wszechświata, Universum.

Takie pojmowanie sprawy hamuje dalsze badania i dociekania, bo uzasadnia się w ten sposób brak fundamentalnych nieprawidłowości i rozbieżności. Nasza cywilizacja wzięła swoje prapoczątki z pierwotnej zupy życia – „praoceanu”. Ewoluowaliśmy jako ludzka rasa poprzez prymitywne kulty pre-totemiczne i solarna, próbujące jakoś wytłumaczyć naturę stworzenia i nasze miejsce na tym łez padole. Dziś polegamy na równie błędnych i równie prymitywnych kultach atomistycznych, kultach materii, które dla nie poznanki nazwano „nauką”.

Jednym z filarów skostniałego, dogmatycznego materializmu, jest przeświadczenie, że wszystko wzięło się „znikąd”, że nasza egzystencja jak i sama natura nie ma sensu i celu, wszelkie prawa i zasady wszechświata są dziełem czystego przypadku. Jednak panom naukowcom co innego spędza sen z powiek, i wiele, bardzo wiele o nich mówi. Otóż naukowcy nie mogą przetrawić tego, że istoty żywe posiadają.. świadomość. Tak, to jest dla nich bolączka! Pozbawić człowieka świadomości, człowieczeństwa, i sprowadzić go do biomasy i reakcji biochemicznych w mózgu. Tylko od dekad nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, jak neurony, białka, neuroprzekaźniki, receptory itp – tworzą świadomość. Dlatego panowie naukowcy obligatoryjnie chcą stwierdzić, że człowiek świadomości nie ma.

Nagranie video podpowiada także, jak walczyć z systemem, który stworzyli. Otóż, każdy gatunek (w tym człowiek), każda struktura chemiczna, krystaliczna itp – ma swoją „świadomość zbiorową”. Jeśli my, nawet w wąskim gronie, omawiamy nowe tematy, zagadnienia, idee – to one zaczynają się powoli, acz nieubłaganie zapisywać w „świadomości zbiorowej” naszej cywilizacji ludzkiej. My przecieramy szlaki, zmagamy się z ignorancją i podświadomym oporem innych – czyli z ich lękiem przed zmianami.

Ale dzięki temu, następni ludzie będą mieli łatwiej, i szybciej dojdą do tych wniosków, co my, będą mieli mniejsze podświadome blokady i opory. To dlatego jest tak wielki atak i ze strony kościoła katolickiego (zarzucającego nam satanizm, opętanie, złe intencje) i ze strony równie dogmatycznych racjonalistów, ateistów, naukowców (oni mają inne argumenty – „lolcontent”, pseudonauka, oszołomstwo, „spiseg” – ale cel ten sam). Na dobrą sprawę, stanowimy niezmiernie mały odsetek społeczeństwa – chlejącego, ćpającego, myślącego tylko o kopulacji, obkupionego w gadżety itp. Moją stronę czyta od 100.000 do max 300.000 osób na miesiąc. Tymczasem taki onet.pl to 10 do 12 milionów odwiedzin miesięcznie. Ale mimo to, bardzo im zawadzamy.

Przyczyna tego jest oczywista. Choć szarym Kowalskim daje się nie znoszący słowa sprzeciwu wybór – albo religia (katolicyzm), albo materialistyczny racjonalizm i ateizm – to oni swoje wiedzą. Elity dobrze znają te prawa, dobrze znają tę wiedzę, i ją rozmyślnie ukrywają. Obrzydzając i ośmieszając ją na różne sposoby. Przypomina mi to historie, której sam byłem świadkiem. Choć racjonaliści i „ludzie nauki” oficjalnie wyśmiewają NLP (nowoczesna, nieco podziemna psychologia), mówią, że ona nie działa – to spotkałem na swojej drodze dyskutanta racjonalistę, zwolennika szczepień i nauki, który dosłownie napierdalał terminami i frazami NLP-owskimi jak z karabinu.

Wnioski wyciągnijcie sami – tymczasem zapraszam do obejrzenia nagrania:

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

Cywilizacja zombie: „zostali zainfekowani czymś przerażającym”

Operatorzy umysłu 2013 (napisy PL)

wiadomosci i wydarzenia

Zamierzam Wam, drodzy czytelnicy, przedstawić szokującą w swojej wymowie koncepcję, iż byty „astralne” czy jak je tam zwać, z innych wymiarów, opanowały umysły części ludzi na Ziemi.

Ta koncepcja zakłada, iż pewna grupa „operatorów” systemu wpływa na ludzkie umysły tak, by ów system rozwijał się po ich myśli. Zajęci są więc usuwaniem, a jak trzeba, to i tworzeniem nowych luk w tym systemie.

Celem operatorów systemu jest uzyskanie energii, poprzez manipulowanie uwagą ludzi. Bo zgodnie z tą koncepcją, tam gdzie uwaga, tam i energia. To by się zgadzało! Wokół czego kręci się od 1000 lat uwaga w Polsce?

Ano wokół ośrodka energetycznego („czakramu”) jaki jest w Rzymie na Watykanie. W dzisiejszej, XXI wiecznej mutacji, ma to wymiar:
-krzyż z sejmu ściągamy czy zostawiamy?
-gender ok czy nie ok?
-aborcja tak czy nie?

To, co oczywiste, generuje energię, którą przechwytują „operatorzy” 😉 xD

Co ciekawe, poniższe nagranie video mówi o tym, iż mentalne wzorce zachowań i zwyczaje danej osoby, są rodzajem haczyka, przynęty na nią.

Wyzwolenie od wzorów, szablonów na postrzeganie przez nas faktów i informacji, jest krokiem w kierunku uwolnienia się od działań „operatorów”.

%d blogerów lubi to: