Reklamy

Tag: etyka

DR GABOR MATE: PRZYCZYNY TWOJEGO CIERPIENIA i ROZPACZY

Żyjemy bez wątpienia w świecie, który jest mało doskonały, delikatnie mówiąc. Wielu ludzi cierpi głód, prześladowania, choroby. Oddajemy ster władzy w ręce tzw. „psychopatów w garniturach.”

W krótkim filmiku, do którego obejrzenia Cię zachęcam, jest przedstawionych kilka ciekawych koncepcji.

Czy to społeczeństwo i ludzka natura są złe, więc zły jest także system? Bo przecież „jaki naród, tacy przywódcy”, „jaka ludzkość, taki system”. Obecnie na Ziemi mamy kolejną „reinkarnację” systemu niewolniczego, nazywaną kapitalizmem. Wcześniej był feudalizm, jeszcze wcześniej – niewolniczo-elitarne wspólnoty starożytne. Lub inaczej: czy to elity są złe i zdemoralizowane, więc manipulują, ogłupiają, demoralizują i unieszczęśliwiają ludzi? A może te obie zależności, wraz z innymi, zachodzą na siebie i nie muszą się wykluczać nawzajem? Ryba psuje się od głowy czy od ogona?

Na marginesie.. Lęk przetrwania związany z niedoborem pieniędzy i innych dóbr, jest najsilniejszym lękiem. Wywodzi się on z pamięci ewolucyjnej i z odwiecznego strachu przed głodem, suszami, a więc śmiercią. W poniższych felietonach opisałem, że lęk przetrwania jest przyczyną praktycznie 99% lub nawet 100% zła, jakie jedna istota wyrządza drugiej:
Czemu jest tyle zła i cierpienia na świecie?! [SZOK] Próba syntezy
Przyczyna opłakanej sytuacji na Ziemi. Jak się uwolnić?
Najważniejsze pytanie świata. Masz odwagę je sobie zadać? Odpowiedz uczciwie..
Ziemia jest upadłym światem pełnym cierpienia. Dlaczego? Czy jest nadzieja na zmianę? Czytaj dalej „DR GABOR MATE: PRZYCZYNY TWOJEGO CIERPIENIA i ROZPACZY”

Reklamy

CZY BÓG ISTNIEJE? KATOLICY i ATEIŚCI POMIJAJĄ TEN FAKT!

Czy Bóg istnieje? Czy Szatan jest zły? Dyskusja o ateizmie i duchowości

Spore zamieszanie wywołało zamieszczenie u mnie na profilu grafiki, która dotyczyła Szatana. Rozgorzała tam dyskusja. Były zarówno twórcze opinie, jak i opinie tych, którzy uważali że nie można myśleć inaczej, niż jest to oficjalnie dopuszczone.

Grafika ta dotyczyła istnienia Szatana lub jego nieistnienia. Jednak grafika ta miała de facto szerszy wymiar. Szatan został stworzony przez Boga. Już w księdze Izajasza, a więc w księdze biblijnej Starego Testamentu, Bóg katolików wyraźnie mówi, że to on stworzył zło:

Ja tworzę światłość i stwarzam ciemności
sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę
Ja, pan, czynię to wszystko
Iz, 45-7

Wielu katolików zarzucało mi herezję i odstępstwo od jedynie słusznej nauki. Ateiści, których bogiem jest doczesna materia, a „Watykanem” jest Wielki Zderzacz Hadronów, mieli swoje argumenty. Po śmierci nic nie ma, liczy się życie doczesne. Kremacja, rozsypanie prochów nad morzem.

A teraz zapowiadana grafika o Szatanie (i tym samy, o… Bogu):

Czytaj dalej „CZY BÓG ISTNIEJE? KATOLICY i ATEIŚCI POMIJAJĄ TEN FAKT!”

DUCHOWOŚĆ i BOSKA ZAGADKA: CHCESZ SIĘ „STĄD” WYRWAĆ?

Czy Ziemia to planeta piekła? Czyściec, więzienie, kolonia karna czy piekło?

Chciałbym uzupełnić mój poprzedni, dość mroczny wpis poruszający pewnien gnostycki pogląd. Wg ezoteryków czy też gnostyków żyjemy na kosmicznej kolonii karnej. Ziemia ma być planetą czyśćca lub piekła, zarządzaną przez „złowrogiego nadzorcę”, który ma przestrzegać by złe lub słabo rozwinięte dusze się uczyły. Zarządca ten ma wiele znanych imion (demiurg, jahve, bóg ojciec, allah itd). Srogiej nauce mają służyć reguły „systemu odwróconego”, gdzie dobro nazywane jest złem, a zło nazywane dobrem i pożądane. Gdzie głupiec mówi myślącemu racjonalnie, że jest „popaprańcem.” Temu służy też korowód reinkarnacji, czyli inaczej mówiąc – Samsara.

Samsara jest to nieustający ciąg narodzin i śmierci. Człowiek w poprzednich, przed-człowieczych życiach był zwierzęciem (ssakiem naczelnym), a podczas człowieczego żywota przechodzi przez siedem poziomów świadomości. Przez ten korowód reinkarnacji naszej duszy towarzyszą różne, nieraz bardzo dramatyczne lekcje. Z reguły lekcje na poziomie 1, 3, 4 i 5 są najbardziej dramatyczne. Poziom pierwszy to poziom świadomości na wpół zwierzęcej. Poziom drugi to ubezwłasnowolnienie społeczne – poziom pokornego cielęcia. Inaczej: jest to etap pół-zwierzęcia z poziomu pierwszego, ale wziętego już w ryzy społeczeństwa i jego norm. Poziom trzeci to biznesmen lub bankier wyzwolony z barier społecznych. Dopiero na poziomie czwartym pojawia się nieraz bardzo dramatyczne olśnienie świadomości. Te duchowe poziomy świadomości opisałem w tym artykule [LINK TUTAJ].

Każda reinkarnacja oznacza choć schodek wyżej na drabinie rozwoju. Rodziny (systemy rodowe), społeczeństwa, narody, cywilizacje i ludzkość ewoluują podobnie jak pojedyncza jednostka. Ludzkie zbiorowości podobnie jak pojedyncze osoby ewoluują od form prymitywnych ku tym najbardziej zaawansowanym. Rozwinęliśmy się od prymitywnych kultur jaskiniowych i pre-totemicznych. Następnie przeszliśmy od państw typu starożytnego, przez feudalizm i kolonializm, aż po kolejną formę („mutację”, „reinkarnację”) systemu niewolniczego. Czyli aż po dzisiejszy kapitalizm, który chwieje się w posadach, a narody wymuszają jego reformę. Oby ten proces był jak najbardziej pokojowy. Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ i BOSKA ZAGADKA: CHCESZ SIĘ „STĄD” WYRWAĆ?”

DUCHOWE SEKRETY: JESTEŚMY WIĘŹNIAMI „PIEKIELNEJ” SYMULACJI?!

Czy Ziemia to planeta piekła? Czy żyjemy w kosmicznej kolonii karnej? 😉 Duchowość gnostycka w mrocznej interpretacji

Chciałbym przedstawić Ci koncepcję Ziemi jako planety piekła czy też planety więzienia. Ten artykuł celowo został napisany przeze mnie w bardzo jednostronny sposób. Nigdy nie zamykaj się w jednostronnych interpretacjach (np w ideologiach..) bo jest ich bardzo dużo. Będzie więc mrocznie, pesymistycznie i nihilistycznie. Czytając ten artykuł delektuj się mgłą za oknem, szklanicą szkockiej whiskey jak i znajomością faktu, że praktycznie wszystkie składowe systemu są napięte do granic możliwości, jak plandeka na Żuku. Andrzej, to jebnie! 😉

Ziemia, planeta więzienie.. Jest to stara koncepcja wymyślona już przez pierwszych chrześcijan, a potem zaadaptowana przez gnostów, którzy z pierwszych chrześcijan się wywodzą. Ziemia ma być „kuźnią dusz” lub też „porąbaną numeryczną symulacją.” Rządzić nią ma szatan, czyli bóstwo o wielu imionach (demiurg, jahve, bóg ojciec, allah i tak dalej). Ja utożsamian „szatana” (cudzysłów celowy) albo z programami natury i jej „drapieżną zwierzęcością”, albo z archetypami, czyli częściami składowymi ludzkiej psychiki.

Czy życie na świecie przypomina to, co zostało zaprezentowane w filmach „Matrix„? Oj, optymista z Ciebie! 😀 Ja bym powiedział inaczej.. Pamiętasz kultową serię filmów „Cube” i zmagania ich bohaterów? Wg mnie życie bardziej przypomina serię „Cube” niż serię „Matrix”. W ostatniej części Cube doszło do kontaktu ofiary systemu z jednym z programistów tegoż systemu. Programista powiedział wprost, że nikt z nich nie wie, dlaczego to wszystko zaistniało.

Cenną i także bardzo smutną lekcję na temat działania systemu dostarcza film „Arka Przyszłości” (ang. „Snowpiercer”). Ma on niezwykłe przesłanie. Przeczytasz o nim w poniższym artykule:
Snowpiercer (Arka Przyszłości) to film z ukrytym, gnostyckim przesłaniem Czytaj dalej „DUCHOWE SEKRETY: JESTEŚMY WIĘŹNIAMI „PIEKIELNEJ” SYMULACJI?!”

„DUCHOWE OŚWIECENIE” TO CZEKANIE NA CUD KTÓRY NIE NADEJDZIE

Przebudzenie i oświecenie – widmo za którym gonisz. Oszukano Cię!

Liczne książki sławnych guru i jeszcze liczniejsze blogi niezbyt sławnych internetowych guru zachwalają rzekomy cud przebudzenia i oświecenia. Ma to być mistyczny stan raju na Ziemi, stan Nirvany, boskiej błogości. Nowa, hybrydowa religia zdobywająca coraz większy posłuch, czyli new age, nęci i kusi wizją niezwykłego szczęścia za życia, jeśli tylko wystarczająco się uduchowisz. Jeśli tylko wytrwasz w praktyce medytacji, jogi czy świadomego oddechu. Jeśli tylko poznasz dostateczną ilość wiedzy. I tak dalej.

Do tego dochodzi także oczyszczanie aury, otwieranie czakramów, wchodzenie w astral, tarot, numerologia, rytuały i tak dalej. Więc sam widzisz, że tych warunków jest całe mnóstwo. Dodatkowo każdy wielki autor i guru, każdy „internetowy guru”, każdy komentator (no, komentatorzy to już szczególnie 😉 ) uważa co innego i inaczej widzi tę ścieżkę. Więc to oświecenie jest tuż tuż, hen za rogiem, jeszcze tylko chwilka, chwila.. Ale musisz jeszcze wytrwać, praktykować jeszcze usilniej, czytać jeszcze więcej, jeździć na kolejne warsztaty.

Do tego przejście na skrajnie restrykcyjny weganizm jest konieczne, by nie chłonąć zwierzęcej energii śmierci z mięsa. Ba! Mało tego. W dalszym etapie konieczne jest całkowite zaprzestanie jedzenia, czyli bretarianizm – odżywianie się energią słońca, bo rośliny też cierpią. A że po 2 tygodniach takiej diety trafiłeś na Szpitalny Oddział Ratunkowy i zapracowany pan doktor uratował Twoje wychudzone i niedocukrzone ciało przed śmiercią?

Cóż.. Musisz więc szukać jakieś innej ścieżki duchowej. Dalej gonić i gonić króliczka. Tylko czy to do czegoś prowadzi?

Tajemna wiedza” jest z zasady otoczona aluzjami i niedopowiedzeniami. Lecz jak wiadomo człowiek, który myśli jasno, jasno swe myśli wykłada. I jeżeli władający „wiedzą tajemną” sprawia wrażenie, że wiadome jest mu coś takiego, co rzekomo może powiedzieć tylko swojemu uczniowi „na uszko”, a w pozostałym czasie wyraża się przy pomocy aluzji i głębokich sentencji, to znaczy, że najprawdopodobniej guru sam nie ma do końca pojęcia, w czym tkwi istota jego wiedzy.”
Autor:
 Vadim Zeland. Jego książki możesz kupić w taniej księgarni internetowej TUTAJ [LINK] Czytaj dalej „„DUCHOWE OŚWIECENIE” TO CZEKANIE NA CUD KTÓRY NIE NADEJDZIE”

DUCH I MATERIA: NIESAMOWITA OPOWIEŚĆ O POSZUKIWANIU BOGA!

Przypowieść o poszukiwaniu Boga wewnątrz nas samych 🙂

Wierzyliśmy w zjawiska atmosferyczne czy kosmiczne, nadając im boski sens;
Wierzyliśmy w duchy przodków, duchy zwierząt, duchy roślin i kamieni;
Wierzyliśmy w Bogów i Boginie;
Wierzyliśmy w Boga wszechmogącego, stworzyciela nieba i Ziemi;

Wierzymy w kult materii, w ateizm, w hedonizm i kult ciała;
Wierzymy w jakieś energie, byty duchowe, astrale, prawa przyciągania, karmę, magię, archonty, demony, anioły i tak dalej.

W międzyczasie ktoś nam powiedział, że tylko demokracja jest dobra, że prawa ekonomii są rzekomo nienaruszalne i wg nich dobrym jest stan, gdy jeden człowiek ma miliardy, drugi ma grosze, a trzeci głoduje. W to też uwierzyliśmy.

Kiedy w końcu uwierzymy, że nasz los jest w naszych rękach, a nie w rękach żadnego Boga, żadnej karmy, żadnego prawa duchowego? Że to my wyznaczamy swoją drogę, a nie horoskop, nie numerologia, nie kalendarze Majów czy czerwców?

Kiedy odszukamy boskość, czyli po prostu.. stwórczość w samych sobie? Bóg to inaczej kreacja, tworzenie, sprawczość, wpływ na świat, zmienianie tego świata. Każdy ma tę cząstkę Boga w sobie.

Poniższa przypowieść ludowa o tym opowiada. Odpowiedz sobie sam na zadane wyżej pytania. 😉 Czytaj dalej „DUCH I MATERIA: NIESAMOWITA OPOWIEŚĆ O POSZUKIWANIU BOGA!”

TEN CZŁOWIEK WYTOCZYŁ PROCES BOGU I.. WYGRAŁ!

Czy Bóg jest dobry lub zły? Wybierasz wiarę czy naukę?

Czy Ziemia jest zarządzana przez Boga Ojca, który jednak nie odpowiada i milczy jak grób? Czy planeta zarządzana jest porzez złowrogiego szatana, czyli demiurga we własnej osobie, jak mawiają gnostycy? Na początek proponuję Ci anegdotę mojego autorstwa:

Pewien człowiek postanowił wytoczyć proces.. Bogu, i to przed przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. Materiał dowodowy był bardzo mocny. Opierał się o argumenty stworzenia świata, który jest niedoskonały, ludzkiej natury, której bliżej do zła niż dobra, jak i stworzenia.. szatana. Bóg został więc oskarżony o wszystkie występki, przestępstwa i zbrodnie świata, począwszy od zarania dziejów, aż po dziś dzień. Plotka, kradzież, pobicie, morderstwo, ludobójstwo, i tak dalej. Wszystko to spowodowane było tym, że świat i człowiek zostały stworzone w bardzo niedoskonały sposób, a sam Bóg nie kwapi się, by swoim niedoskonałym (dziecięcym..) stworzeniem się opiekować i udzielać mu rad. Więc kolejną zbrodnią Boga miało być opuszczenie swojego stworzenia, bez pozostawienia „instrukcji obsługi świata”.

Co zrobił Bóg? Nie stawił się na ani jednej rozprawie. Podczas całego przewodu sądowego nie wypowiedział ani jednego słowa, nawet jednej zgłoski. Nie było go. Więc srodzy i poważni sędziowie Międzynarodowego Trybunału Karnego, musząc rozsądzać tak z pozoru bezsensowną sprawę, wydało werdykt. Wyrok mógł być tylko jeden: WINNY. Ogłoszono Boga winnym i skazano na.. nieistnienie.

Gdy człowiek, który wygrał sprawę w Trybunale wyszedł na zewnątrz, by udzielić wywiadów mocno skonsternowanym dziennikarzom, to wydarzyło się coś niesamowitego. Otóż moce niebios wstrząsły całym nieboskłonem. Niebo się rozwarło, poczerwieniało tu i ówdzie, złowrogi wianuszek chmur otoczył ognisą, niebiańską wyrwę. Na ulicach zapanował chaos, szok i trwoga. Wszędzie jeździły pojazdy służb mundurowych na sygnale. Zaczęły wyć syreny alarmowe.

Wtedy jak grom z jasnego nieba odezwał się donośny, przerażający głos:
-To ja, Bóg, którego uznałeś winnym i skazałeś. Ty durniu!
-Ale… ale… Czytaj dalej „TEN CZŁOWIEK WYTOCZYŁ PROCES BOGU I.. WYGRAŁ!”