Reklamy

Tag: etyka

CZY WYSOKO ROZWINIĘTA LOGIKA MOŻE CI ZASZKODZIĆ!?

Chciałbym Ci uświadomić, że posługując się wysoko rozwiniętą logiką połączoną z dużą wiedzą i z dużą zdolnością prowadzenia dyskusji, można uargumentować każdą, nawet najbardziej chorą lub zbrodniczą doktrynę.

Kiedyś, dawno temu, mój znajomy postanowił pobawić się z innymi moimi znajomymi w kotka i myszkę. Miał on bardzo wysoko rozwiniętą logikę i zdolności ekstrawertyka. Gadka szmatka przychodziła mu bez żadnej trudności. Posiadał też bardzo rozbudowaną umiejętność erystyki – sztuki prowadzenia dyskusji. Potrafił zagiąć każdą osobę swoim zamysłem logicznym i wykazać u niej brak logiki. Na domiar złego, miał również bardzo rozbudowaną wiedzę z zakresu filozofii, socjologii i politologii.

Wdawał się on dla zabawy w różnego rodzaju dyskusje z moimi znajomymi, zarówno w świecie realnym, jak i na platformie wirtualnej (słynne kiedyś forum PHP BB by Przemo), gdzie „spotkaliśmy się” często wieczorami. W tworzonych przez siebie tematach do rozmowy poruszał zagadnienia i idee niemal żywcem wyjęte z filmu o Hannibalu Lecterze. Coby o tym nie mówić, to nie było to ani normalne, ani zbytnio nie trąciło empatią. Czytaj dalej „CZY WYSOKO ROZWINIĘTA LOGIKA MOŻE CI ZASZKODZIĆ!?”

Reklamy
Reklamy

CZY SPORTOWCY, AKTORZY, CELEBRYCI TO LEPSI LUDZIE OD NAS?

Trwają Mistrzostwa Europy w piłce siatkowej. Polska reprezentacja po rozegraniu meczy ćwierćfinałowego w Holandii, miała polecieć na mecz półfinałowy do Słowenii. Niestety, ale ze względu na strajk słoweńskich linii lotniczych, Reprezentacja Polski w piłce siatkowej utknęła na jakiś czas w Holandii. Wtedy rząd Polski wysłał rządowy samolot do Holandii w celu przetransportowania naszej Reprezentacji.

Dlatego ja zadam takie pytanie..

W 2011 roku miałem problem z dotarciem z Poznania do Wrocławia, bo pociąg jadący z północy kraju miał, cytuję, „nieograniczone opóźnienie”, czyli stał rozklekotany w szczerym polu. Dlaczego ówczesne władze nie wysłały dla mnie samochodu bądź helikoptera? Czy ja jestem gorszym człowiekiem niż sportowcy? Pod*człowiekiem jakimś? Przecież wg konstytucji wszyscy jesteśmy równi. Gdzie mój helikopter albo darmowy samolot czarterowy?! Dawać mi go tu, no już! Skoro im się należy, to mi też! 😀 Tak samo pani Zdzisia Kowalska miała w 2019 kłopot z dotarcie z Jelcza do Wrocławia, a pan Janusz Cebulak w 1997 roku nie mógł dojechać z Przemyśla do Warszawy Zachodniej.. Czemu im, i milionom innych zwykłych ludzi, państwo nie pomogło, wysyłając swoje auta, helikoptery lub samoloty?

Tak, Jaro, czepiasz się, o co Ci chodzi? 😉 Niby tak, niby wiem, że życie realne w społeczeństwie i tak dalej.. Niby wiem, że są to pytania od czapy, pytania absurdalne. Ale i tak uważam, że mam rację. Bo gdyby to dobrze i naprawdę uczciwie przeanalizować, to MAM rację.

Pracownicy prywatnej korporacji (czyli pracownicy Polskiego Związku Piłki Siatkowej) nie są świętymi krowami, nie są nad*ludźmi i powinni mieć zapewniony i opłacony transport zastępczy przez koncern, dla którego pracują (PZPS). Czy ten koncern zostanie obciążony czarterem samolotu rządowego? Mam nadzieję, że jesteśmy uczciwym społeczeństwem i że tak będzie. Niewielka ta nadzieja.. Bo wiem, że to my wszyscy poniesiemy koszty transportu robotników najemnych PZPS zwanych sportowcami. 😉

Te z pozoru absurdalne pytania wpisują się w dużo szerszą debatę o tym, czy sportowcy, aktorzy, celebryci są lepszymi ludźmi, niż np Janusz Cebulak, pracownik fabryki, który w tym 1997 roku nie mógł dotrzeć do tej Warszawy Zachodniej? Wiem, że te pytania mogą Cię irytować lub być powodem śmiechu (beki), bo tak naprawdę wszystkim nam wmówiono, że oni jednak są lepsi niż my, więc mogą sobie pozwolić na więcej (celebryta uniewinniony za potrącenie staruszki po pijaku), czy zasługują na więcej (samolot rządowy dla reprezentacji).

No i jeszcze jedno, też na poważnie. Ten wpis to takie typowe kopanie się z koniem. Koniem, który waży chyba z 3 tony i którego nie da się w żaden sposób przystawić, a i sam koń przypierdolić z kopyta potrafi, jak się go wkurwisz. Mam do tego dystans, ten wpis jest bardziej zabawą absurdem i groteską. Pomyśl jednak, ile z naszych myśli, przemyśleń, dociekań, bazuje na właśnie takiej zasadzie? Ile z nich jest w podobny sposób bezproduktywnych czy wręcz toksycznych?

Wszystkim życzę dystansu, a naszej Reprezentacji – zwycięstwa (pomimo tego, że mnie sport nie interesuje i nie kibicuję). Czytaj dalej „CZY SPORTOWCY, AKTORZY, CELEBRYCI TO LEPSI LUDZIE OD NAS?”

CZY UWAŻASZ, ŻE WARTO ZMIENIAĆ NASZ ŚWIAT NA LEPSZE?

Czy warto zmieniać świat?

Wyobraź sobie taki obrazek. 😉 Jest medytujący na łonie natury człowiek. Winko, medytacja, muzyka, lato, słońce, błękit nieba, cóż mu więcej do szczęścia potrzeba?

A tutaj ni stąd ni zowąd widzi on, jak na skraju lasu pedofil szarpie dziecko za rękę i wciąga do samochodu. Dzieciak krzyczy, że chce do mamy, mówi „ja nie znam pana”, a on każe mu się uciszyć. Wtedy ten medytujący człowiek ma dwa wyjścia do wyboru:

  1. Wstać i dać mocno w mordę pedofilowi, zadzwonić na numer alarmowy, uratować dziecko.
  2. Nie ratować dziecka. Powiedzieć, że dziecko samo przyciągnęło tę sytuację, że widocznie miało złą karmę w tym lub poprzednim życiu. Lub że taki był plan duszy tego dziecka na to wcielenie. Jeszcze inaczej: że taka jest wola boska, że nic na świecie nie można i nie trzeba zmieniać na lepsze, bo i tak rzeczywistość jest zawsze na najlepszej z możliwych dróg.

W przypadku wyjścia numer 1 będzie to koszmar dla pedofila, a w przypadku wyjścia numer 2 będzie to równie dożywotni koszmar dla dziecka. Co ciekawe to wyjście numer dwa jest zadziwiająco często promowane w duchowości typu new age, czyli w ezoteryzmie „ludowym”, dla mas.

Według mnie jest to nie tylko skrajna forma mentalności ofiary, która jest pozbawiona siły i tym samym, nie chce zmieniać świata na lepsze. Jest to zwyrodniała logika psychopaty – w tym przypadku duchowego, medytującego, rozmawiającego o czystej, bezwarunkowej miłości psychopaty. Czytaj dalej „CZY UWAŻASZ, ŻE WARTO ZMIENIAĆ NASZ ŚWIAT NA LEPSZE?”

PARADOKSY DUCHOWOŚCI: CZY DOBRO I ZŁO ISTNIEJĄ?

Dobro i zło w duchowości

Wtajemniczeni w ścieżki duchowe i mistyczne powiadają, że dobro i zło to tak zwany dualizm, a więc jest on wymysłem i tak naprawdę nie istnieje. Część z tych ludzi dodaje słynny cytat satanistów: „Czyń podług swojej woli i niech ona będzie jedynym prawem.”

W tym artykule weźmiemy pod uwagę tych ludzi, którzy z różnych powodów (także duchowych) tak naprawdę bronią zła i jego sprawców. To mechanizm stary jak świat, zwany mentalnością ofiary. Ja chcę Ci zaproponować inne spojrzenie na te zagadnienia.

Nie jestem tu po to, by mówić Ci, że zło które spotyka Ciebie i inne istoty, to wynik:

-prawa karmy
-grzesznego życia
-woli bożej
-planu duszy na życie
-przyciągnięcia tego przez Twoją podświadomość
-kosmicznej gry i symulacji.

Ale chciałbym Ci powiedzieć, że wszelkie istniejące (lub ponoć istniejące 😉 ) prawa i zasady duchowe, takie jak:

-astrologia i numerologia
-transerfing rzeczywistości Zelanda i diagnostyka karmy Łazariewa
-prawo karmy, zwane też prawem przyczyny i skutku
-prawo przyciągania (przyciąganie dobrych lub złych sytuacji przez podświadomość)
-magia i wszelkie inne z dziedziny stricte okultyzmu
-synchroniczności jak i cienie jungowskie
-programy rodowe wg Hellingera

.

Nie są po to, byś nieustannie, całe życie je studiował, i całe życie im podlegał. One są „programem podstawowym”, wgranym tysiąclecia przed Twoimi narodzinami. Istnieją po to, byś poznał ich tajniki, i byś się od nich WYZWOLIŁ. Na tym polega prawdziwa wolność i zarazem prawdziwa duchowość. To bardzo trudne do zrozumienia w świecie, w którym widzimy same mechanizmy, zależności i prawa, także te duchowe. Wiem.

Nie wszystko jest jakąś tam wielką życiową „lekcją.” I tym bardziej źle jest, jeśli myślisz, że to jakaś kara za grzechy lub karma, która musi się wypalić. To raczej wyzwanie rzucone Tobie, byś stał się silniejszy i czynnie przeciwstawił się niesprawiedliwości. Jak i uwrażliwił na nią innych, jeśli się da. Zostaliśmy powołani do życia na Ziemi po to, by zmieniać ten świat na lepsze, a nie po to, by biernie poddawać się jakimś rzekomo „duchowym” prawom i prawidłom.

To nie ofiara zawiniła, że jakieś prawa duchowe się na nią uwzięły. Nie rozgrzeszajmy tak tych katów. Ludzką powinnością jest wyciągnąć konsekwencje, nieraz bardzo srogie, wobec umyślnego sprawcy, i zadośćuczynić jego ofierze. To nas odróżnia od świata zwierząt. Tym czymś jest SUMIENIE, EMPATIA jak i SPRAWIEDLIWOŚĆ. Owszem, na pewnym głębokim poziomie dobro i zło mogą być jednym i tym samym – KREACJĄ. Ale paradoks polega na tym, że wtedy wiesz, że krzywdząc kogoś innego, czynisz krzywdę samemu sobie, bo on to jedno, a jedno to także Ty. Zaś chroniąc inne istnienie, chronisz także siebie, bo inne istnienie to także Ty sam.

Więc nieprawdą jest, że to jakieś duchowe prawa sprawiają, że cierpimy. To sprawka złych ludzi, których należy ukarać – tylko tyle i aż tyle. Wiem, oczekiwałeś innej odpowiedzi, ale nigdy nie powiem Ci, że gówno jest czymś innym niż gówno, powołując się jakieś „szambiaste” prawa. I nieprawdą jest porzekadło satanistów: „Czyń podług swojej woli i niech ona będzie jedynym prawem.” Bo najwyższe prawo to to, że wszystko jest wszystkim, i wszystko jest jednym. Tak więc Twoja wola jest ograniczona krzywdą innych istnień, które są.. Tobą.

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir
Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

BAŚŃ Z CENNYM I TAJEMNICZYM PRZESŁANIEM

Baśń o wszystkim z cennym przesłaniem

Wyobraź sobie taką hipotetyczną fabrykę. Budowniczy fabryki wybudował ją od podstaw, poczynając od samych fundamentów, poprzez coraz bardziej i bardziej zaawansowane jej elementy. Aż w końcu został zbudowany cały zrobotyzowany park maszynowy, jak i zatrudnieni zostali ludzie.

W pewnym jednak momencie budowniczy fabryki zapragnął, żeby to jej pracownicy wzięli większą odpowiedzialność za losy zakładu. Oddał im on fabrykę w ich ręce. Określił zasady działania poszczególnych jej elementów. Podpowiedział też, w jakim kierunku mogą ten zakład, jak i panujące w nim relacje, unowocześniać i zmieniać.

I oddalił się.

Ale okazało się, że

Czytaj dalej „BAŚŃ Z CENNYM I TAJEMNICZYM PRZESŁANIEM”

ŚWIAT TO SYSTEM. MOŻESZ PODDAĆ SIĘ I ZGINĄĆ, LUB SIĘ WYZWOLIĆ

Świat jako system pod kontrolą elit?

Żyjemy w bezwzględnym systemie wyjaławiającym i znieczulającym ludzką duszę. Elity od milleniów wykorzystują dość podobne metody, by manipulować ludźmi, odbierać im wolny czas, zmuszać ich do ciężkiej pracy za grosze, na rzecz ich bogactw i fortun. Zasada jest od zawsze taka sama: wmówić ludziom, by na nich ciężko pracowali i żyli w biedzie.

Obecna technika to m.in. doktryna neoliberalna:

-Każdy jest kowalem własnego losu, jeśli ktoś zarabia grosze to tylko jego wina, bo nie chciał się uczyć;
-Nierówności ekonomiczne (fortuny miliarderów i bieda większości) są dobre, bo są motorem rozwoju;
-Praca człowieka jest warta tyle, ile pracodawca na wolnym rynku chce za nią zapłacić (w rzeczywistości jest warta dużo więcej);
-Wolny rynek i prawa ekonomii są niezmienne, więc ludzie muszą się wobec nich dostosować i nie ma wobec nich dyskusji (to bzdura, bo ta mityczna „niewidzialna ręka wolnego rynku” jest sterowana przez ukrytą rękę władzy, a prawa ekonomii są na bieżąco zmienianie pod widzimisię elit i miliarderów, którzy chcą mieć jeszcze więcej).

Ale to nie wszystko. Ów wyjaławiający cykl życia obejmuje szereg innych, destrukcyjnych wobec ludzkości mechanizmów. Przedstawię je poniżej. Ale najpierw cenny cytat Bukowskiego:

Cytat: „Proszę spojrzeć na dzisiejszych młodych. Nie mają pracy, nie mają perspektyw, nie stać ich na założenie trwałego związku ani na dzieci. Ale siedzą jak trusie, nawet nie narzekają szczególnie, choć, wydawałoby się, dawno powinni wyjść na ulice. Ci najbardziej zbuntowani po prostu wyjeżdżają za granicę. Jakby im wycięto kawałek mózgu podczas lobotomii.”
(Andrzej Bukowski) Czytaj dalej „ŚWIAT TO SYSTEM. MOŻESZ PODDAĆ SIĘ I ZGINĄĆ, LUB SIĘ WYZWOLIĆ”

CZY W ROZWOJU DUCHOWYM NAPRAWDĘ TKWI PRAWDA?

Ideologie, religie, metafizyka.. W poszukiwaniu prawdy najprawdziwszej 😉

Przez kilkanaście ostatnich miesięcy i w mniejszym stopniu, przez kilka ostatnich lat, pokazałem Ci mnóstwo doktryn, idei, „prawd” i punktów widzenia. Która z nich okazała się prawdą najprawdziwszą? Która z nich okazała się odpowiadająca realiom niewyobrażalnie mnogiego, i ciągle zmieniającego się życia? New age, ezoteryzm, illuminizm? Chrześcijaństwo alternatywne, do którego na jakiś czas w tym roku wróciłem? Prawica, lewica, konserwatyzm, liberalizm? A może żadna z nich?

Odpowiedź jest paradoksalna i brzmi: każda i żadna. Każda doktryna polityczna czy duchowa odpowiada jakiemuś tam wycinkowi prawdy. Każda z nich ma swoje prawdy, półprawdy, błędy, wypaczenia czy jawne kłamstwa. Każda z nich czasami jest prawdziwa, czasami prawdziwa tylko w pewnej części, jak i czasami zupełnie mija się z realiami życia. Bowiem każda z nich jest wytworem umysłu, a ludzki umysł, ze względu na swoją ograniczoność i skłonność do upraszczania, nie może i nigdy nie będzie mógł ogarnąć całości prawdy. Umysł nigdy nie ogarnie całości tej ogromnej, politycznej, społecznej, ekonomicznej i socjologicznej całości. I tym bardziej, umysł nigdy nie ogarnie natury Absolutu, nieświadomości zbiorowej, Boga.

Więc każda z tych doktryn jest prawdą w pewnym stopniu, na pewnym etapie. Racją wydaje mi się to, że wszystko już jest, że już tu i teraz jesteśmy zanurzeni Prawdzie.

Pustka to wszystko. Buddyści zen ucząc tego, odkryli dużo, poprzez banalną w swej istocie prostotę. Oni w pewnym sensie doszli do sedna. Ale ta prawda, ta prostota, to odpuszczenie i ten luz, wydawały nam się takie nudne. Zero fajerwerków. Żadnych sensacji. Umysł chce, żeby coś się działo, było bardziej skomplikowane, żeby były jazdy. Czytaj dalej „CZY W ROZWOJU DUCHOWYM NAPRAWDĘ TKWI PRAWDA?”