Tag: elity

O TYM JAK ELITY ZROBIŁY Z CIEBIE NIEWOLNIKA KORZYSTAJĄC Z BIERNOŚCI I NIEWIEDZY!

O tym, jak zostaliśmy zniewoleni przez instytucję państwa.. Tajemnicze „prawo morskie” jest alternatywnym prawem obowiązującym wszystkie podmioty na Ziemi. Łącznie z Iranami, Koreami Północnymi, Wenezuelami i wszystkim, co istnieje. No, może poza państwem islamskim, talibami, czy al-kaidą, ale i to jest wątpliwe. Choć prawo morskie jest stosowane przez państwa, urzędy, sądy, korporacje, banki, to jest praktycznie zupełnie nieznane przeciętnemu zjadaczowi chleba. W mediach mówi się o Kodeksie Cywilnym, Kodeksie Karnym, ale nigdy o tym, co stanowi sam rdzeń, podstawę, czyli o prawie morskim.

O prawie morskim możesz przeczytać także w poniższych, ważnych artykułach:
Zbrodnicze „prawo morskie” ustanowione przez elity rządzi Ziemią
Prawo jest totalną fikcją, a sędziowie i prawnicy to kartel przestępczy
BARDZO WAŻNE: zrozum kim jesteś i uwolnij się od systemu!
Gdzie mieści się stolica NWO? Będziesz zaskoczony!

Czy wiesz, że każde państwo jest korporacją? Pod względem prawnym państwo, firma, fundacja, organizacja, partia polityczna, a nawet rodzina czy osoba fizyczna mają STATUS KORPORACJI.

Czy wiesz, że akt urodzenia jest jednocześnie aktem podporządkowania osoby fizycznej korporacji państwowej?

Czy wiesz, że dowód osobisty jest aktem własności korporacji państwowej nad Tobą? Jest tym samym, czym był tatuaż z numerem w dawnych niemieckich obozach koncentracyjnych.

Czy wiesz, że wg prawa morskiego spłacanie kredytu zaciągniętego w banku i tak nie jest konieczne? Ponieważ bank pożycza pieniądze, których nie posiada, tworząc je z powietrza (pusty pieniądz) i napędzając inflację?

Czy wiesz, że akt małżeństwa jest aktem utworzenia tworu prawnego o statusie korporacji, zwanego powszechnie „rodziną”, i całkowitym podporządkowaniem jej korporacji państwowej? O tym, dlaczego zabezpieczenie (stabilizator systemowy) w postaci małżeństwa jest ważny, pisałem w poniższym artykule:
Małżeństwo: zwieńczenie miłości czy pułapka systemu?! Prawda jest bardzo niewygodna!

Czy wiesz, że po zakończeniu II wojny światowej nie został podpisany traktat pokojowy z Niemcami i aliantami? Zostało podpisane zawieszenie broni (waffenruhe), które obowiązuje do dziś. Do dziś de iure trwa II wojna światowa. I do dziś de iure obowiązują granice państwowe z 31 sierpnia 1939 roku. Ma to ogromne znaczenie polityczne dzisiaj, ponieważ Unia Europejska jest bezpośrednim sukcesorem i kontynuatorem nazistowskiej III rzeszy niemieckiej.

Po kapitulacji Wehrmachtu 8-go maja 1945, nie nastąpiła kapitulacja III Rzeszy. Jedyna kapitulacja, jaka formalnie miała miejsce, to kapitulacja armii, czyli Wehrmachtu. Traktatu pokojowego nie chcieli alianci zachodni. Tylko ZSRR miał przygotowany traktat pokojowy z III Rzeszą. Lecz nie mógł on wejść w życie bez zachodnich aliantów. Obecnie III Rzesza istnieje formalnie nadal, choć de facto używana jest nazwa „Unia Europejska”. I jest formalnie w stanie wojny (zawieszenia broni) z 46 państwami.

O zagadnieniach Unii Europejskiej jako IV rzeszy i braku traktatu pokojowego po II wojnie światowej pisałem w poniższych artykułach:
Niemcy wygrały II wojnę światową, żyjemy w IV rzeszy niemieckiej (część 2)
Unia Europejska to twór nazistów?! IV rzesza?! Pojawiły się oficjalne dowody!

Poniżej wklejam nieco histeryczno-spiskowe nagranie video o nazwie: „PL napisy Santos Bonacci Common Law – Corporate Law Gregory Skwarek interview 2017”, które opowiada o prawie morskim, tajnych knowaniach Watykanu i klanie Rotszchildów i Rockefellerów:

Ja proponuję tutaj nieco inne spojrzenie.. Czy naprawdę myślisz, że ten kawałek plastiku w Twoim portfelu tak bardzo kontroluje i ogranicza Twoje życie? Fakty są takie, że jesteś WOLNY, a przynajmniej możesz być. Inna wariancja tego pytania adresowana jest do ludzi zafiksowanych na punkcie teorii ezoterycznych i new age. Otóż wyobraź sobie, że przyjaciel prosi Cię, byś poszedł z nim na cmentarz, bo ma trudną rocznicę śmierci bliskiej osoby. Będziesz mu towarzyszył i wspierał go, czy raczej przestraszysz się tych teorii, że na cmentarzach same negatywne energie, no i ten kościół katolicki?

Siła jest tam, gdzie głowa, słabość też. Wolność i zniewolenie też są tam, gdzie głowa. To stany umysłu. Prawdziwe zniewolenie nie kryje się w kawałku plastiku zwanym dowodem osobistym, w akcie urodzenia czy w czymkolwiek takim. Prawdziwe zniewolenie narzucamy zazwyczaj sobie sami.

Jakiej ideologii, religii czy partii politycznej służysz? Jaki lider rozkazuje Ci, jak masz myśleć, co i kogo masz lubić, i co i kogo masz nie lubić? Wiem, że możesz głosować na „tych wariatów” w wyborach, wybierając mniejsze zło. Ja też tak robię, ponieważ losy mojej Ojczyzny są bliskie mojemu sercu. No i ktoś rządzić musi. Ale czy jesteś krytyczny wobec złych czynów partii, na którą głosowałeś? Dostrzegasz jej wady czy ewidentne szaleństwa, czy raczej jesteś zaślepionym i bezkrytycznym wyznawcą?

Czy stawiasz swoje poglądy, przekonania, „jedynie słuszne prawdy” ponad przyjaźnie i dobre relacje z bliskimi Ci ludźmi? Czy jesteś gotów przymknąć oko na ich ideologiczne wybryki, które Ci się nie podobają, pod warunkiem, że nie dzieje Ci się krzywda? Czy masz przyjaźnie z katolami i ateuszami, z lewakami i prawakami, czy raczej odrzucasz drugiego człowieka, bo w czymś się z Tobą nie zgadza?

Potężnym czynnikiem kontrolnym jest strach. Czy lękasz się katastrof, wojen, politycznych spisków? Czy z przerażeniem czytasz coraz to bardziej przerażające (i śmieszniejsze) teorie spiskowe? Czy lękasz się, co powie partner, rodzina, społeczeństwo? Co ludzie powiedzą? Co z Twoją psychiką (tam też siedzi lęk – np nerwicowy, przed chorobami, toksynami, szkodliwym żarciem)? Co z Twoimi relacjami? Są oparte na wzajemnej tolerancji, czy raczej na starych wzorcach posiadania, przynależności i strachu?

Jakimi treściami „karmisz” swój umysł? Wcale nie chodzi mi tutaj o tendencję do „gardzenia motłochem”. Ja sam oglądam przecież „Świat wg Kiepskich”, a czasami nawet „Trudne Sprawy”. Ale czy zdobywasz wiedzę z dziedzin najważniejszych, z których wiedzy nie przekazali Ci rodzice, nauczyciele, kapłani, media, politycy, eksperci? Bo albo jej nie mieli, albo celowo, w swoim interesie, przedstawili Ci wiedzę fałszywą? Te dziedziny to: psychologia, psychomanipulacja, socjotechnika, NLP, wiedza ezoteryczna. Zupełnie czym innym jest wiedza o własnej psychice – trzeba się w nią zanurzyć jak w Nietzsche’ańską otchłań, a to bardzo boli. Czy czytasz też wartościowe książki, oglądasz rozwijające filmy, np dokumentalne, popularnonaukowe, SF?

To są prawdziwe przestrzenie i zniewolenia, i wolności. Zawsze Ty podejmujesz decyzję. Czytając ten artykuł, korzystasz z urządzenia, które w ciągu kilkudziesięciu sekund może wyszukać Ci całą wiedzę naszej planety. Wszystkich nauk, dziedzin, epok, kultur. Mimo dużych trudności, świat jest na dobrej drodze, a przebudzenie ludzkości ma miejsce. Zaczynamy dostrzegać, że „fetysz PKB”, mówienie o tolerancji i wolnym rynku już nie wystarczą. Przestajemy głosować na „prezydentów bankierów” czy „partie bogatych”. Alternatywna wiedza zdobywa coraz szerszy zakres. Przestajemy wierzyć w oficjalne wersje rzeczywistości. Zaczynamy uważać, że mamy prawo do szczęścia, radości, bogactwa. Że nie musimy godzić się na bycie ofiarami. Świat jest po naszej stronie i warto to wiedzieć.

A teraz zapraszam Cię do przeczytania artykułów o samym przebudzeniu ludzkości. Proponuję zupełnie inne spojrzenie na ten temat. Niestety, ale świadomość tych zagadnień jest niemal zerowa, nawet wśród zainteresowanych tematem:
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Przebudzenie ludzkości trwa! Nie chcemy być już ogłupiani przez mainstream!
Dlaczego media Cię okłamują? Bo realizują żądania właścicieli i sponsorów!
23 września był kolejny koniec świata. Dlaczego ludzie lubią bajki? Pora dorosnąć!
Kontrowersje duchowości: masz w sobie potężną siłę, która może zmienić świat!

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI TRWA! NIE CHCEMY BYĆ OGŁUPIANI PRZEZ MAINSTREAM!

Niesamowita fala świadomości zaczyna powoli przepływać przez nasz świat. Coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać, że z oficjalnymi wersjami „najprawdziwszej prawdy” jest coś nie tak. Że często nie odpowiadają one rzeczywistości, czyli są kłamliwe. Że narracja zależy od punktu widzenia danej osoby i tego, kto taką osobę sponsoruje. Czy to, że co dla jednej osoby będzie normalne, dla drugiej będzie oznaką całkowitego upadku obyczajów.

Dlaczego ludzie przestają wierzyć różnorakim „wersjom oficjalnym”? Przyczyn jest kilka. Ale najważniejsza nich to fakt, że owe „wersje oficjalne” często nie odpowiadają rzeczywistości. Nie zaspokajają interesów zwykłego człowieka. I często stoi za nimi ktoś, kto ma pieniądze i władzę, i chce mieć dzięki nim jeszcze więcej pieniędzy i władzy.

Oczywiście, kosztem zwykłych ludzi – wyznawców tych „wersji oficjalnych”. Mamy więc rozkwit medycyny naturalnej i alternatywnych mediów. No i lewicowi liberałowie, kojarzeni z wielkim biznesem, bankami i korporacjami, biadolą, że lud już nie taki głupi i że nie chce na nich głosować. Pokolenie telewizji (ludzie w wieku powyżej 35, 40 lat) powoli ustępuje miejsca pokoleniu internetu. W telewizji źródeł informacji jest kilka. A w zasadzie jedno – oficjalne. W internecie jest ich bardzo dużo.

Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
~Zbigniew Brzeziński

Rozkwit medycyny naturalnej

Zacznijmy więc od początku. W ostatnich latach ma miejsce niesamowity rozkwit alternatywnych form leczenia, z jednoczesnym buntem wobec tradycyjnych, a więc farmaceutycznych form medycyny. Nie obywa się to bez wypaczeń. Jest mnóstwo szarlatanów i oszołomów chcących na tym zabłysnąć lub zarobić kasę. Ale tak jest przy każdej wielkiej zmianie. No i wypaczenia są zawsze – i przy okresach stagancji starego systemu, i w okresie jego przemian, reform.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ jest to wciąż niezbadany teren, niczym ocean, który mamy przepłynąć, nie znając jego przeciwległego brzegu. Medycyna akademicka nie ułatwia sprawy, okopując się na swoich pozycjach. Metody naturalne nie są tak często badane, więc muszą się tym zajmować osoby spoza medycyny oficjalnej. No i racją pozostaje to, że mało wiemy o funkcjach organizmu i o tym, jak go leczyć.

Wyciekło wiele materiałów o szkodliwości leków, szczepionek czy oficjalnych modeli żywienia. Nie przyniosły one światu polepszenia sytuacji zdrowotnej ludzi. Ale przyniosły ogromną ilość chorych i przedwczesnych zgonów. A oficjalne modele żywienia przyniosły światu epidemię otyłości i chorób cywilizacyjnych. Wyciekło także dużo informacji o przekrętach na styku firm farmaceutycznych, nauki, mediów i polityki. I ludzie to po prostu widzą.

Ataki lobbystów medycyny konwencjonalnej

Widzą to, że leki przepisywane przez lekarzy nie tylko nie leczą, ale powodują skutki uboczne. Widzą też to, że aby naprawdę schudnąć czy poczuć się lepiej, trzeba przejść na wyśmiewaną i nielubianą przez jajogłowych doktorków dietę. Obecnie przedstawiciele medycyny oficjalnej (lekarze, naukowcy, eksperci, politycy, dziennikarze, blogerzy, youtuberzy, i wielu innych, bo to cały think-tank) rozpoczęli zmasowany atak na medycynę naturalną.

Wie to każdy, kto np prowadzi gabinet medycyny naturalnej i rzeczywiście pomaga ludziom. Atakowane są także takie osoby, jak Jerzy Zięba. W internecie powstało mnóstwo facebookowych fan page’ów, kanałów na You Tube czy stron rzekomo demaskujących „teorie spiskowe” i promujących naukę. Zajmują się agresywnym atakowaniem wszystkiego, co może osłabić zarobki ich mocodawców, a więc lewicowo-liberalnych elit.

Promują więc: szczepienia, farmaceutyki, GMO, energetykę nuklearną, teorię globalnego ocieplenia, lewicowy liberalizm, multi-kulti, gender, poprawność polityczną, i wszelkie inne „wersje oficjalne”. Co ciekawe, promują oni także agresywną, wolnorynkową formę kapitalizmu, ponieważ interesem elity jest trzymanie ludzi w biedzie. Krytykują: medycynę naturalną, diety, zioła, terapię witaminami, żywność organiczną. Sprzeciwiają się poglądom prawicowym, ale krytykują też pro-socjalne rozwiązania takie jak 500+. W całej swojej działalności popierają więc wolę elit, strzegąc ich zarobków.

Bastiony lewicowo-liberalnego rządu cieni

Warto tutaj dodać, że odchodzący powoli lewicowo-liberalny rząd cieni, okopany jest w bardzo wielu miejscach. Przede wszystkim kojarzony jest w bankami, korporacjami, biznesem, organizacjami takimi jak Unia Europejska. Odpowiada za cały obecny kształt kapitalizmu, za wyzysk, biedę itp itd. Okopany jest też w: sądach, systemie prawnym, w polityce (EU, a w Ameryce Obama i Clinton), w urzędach, administracji, mediach.

Bardzo silnym bastionem tego rządu cieni są organizacje pozarządowe (tzw. NGOsy), często sponsorowane milionami od ludzi takich jak Soros. Silnie uformowany jest też w nauce. Cała psychologia, socjologia i inne nauki społeczne są podporządkowane lewicowo-liberalnemu rządowi cieni. Możliwa jest w nich „jedynie słuszna” narracja. Także w medycynie mają oni swój bastion, kontrolując je. W końcu liczą się zarobki firm farmaceutycznych, a nie to, by jakaś pani Jadzia z Niegdziszewa wyzdrowiała.

Ja śledzę to i publikuję od sierpnia 2009 roku. Byłem przy tym, jak ten ruch alternatywny dopiero powstawał. Jak ignorancja ludzi była na ogromnym poziomie. Jak prawie nic „alternatywnego” nie mogło się przedostawać się do debaty publicznej. Jak to wszystko było „zabetonowane”, zapędzone do narożnika. Dziś, pod koniec 2017 roku, powiem jedno.. Zmieniło się praktycznie wszystko. Powoli i z mozołem odbieramy tym „oficjalnym” nasz przecież świat. Cegiełka po cegiełce. Tego procesu nie widać, szczególnie teraz, gdy wzmogła się agresja z ich strony. Ale ogromną zmianę świadomości widać z perspektywy tych ośmiu i więcej lat. Jest to zmiana niewyobrażalna, o której lata temu nawet nie śniliśmy. A jednak udało się i uda jeszcze więcej. Ci i owi wspomną moje słowa.

Zgroza! Oni nie chcą głosować na tych, których przekupiliśmy!

Dalej: ludzie nie chcą już głosować na lewicowych liberałów. Na całym świecie mamy obecnie „zwrot na prawo”. Normalni ludzie zaczynają mieć dość tego wszystkiego. Kim jest w tym systemie biały, heteroseksualny mężczyzna? Jest śmieciem, jest winnym wszelkiego zła. I musi przepraszać: feministki, lewicę, imigrantów, muzułmanów, murzynów, gejów, lesbijki i coraz to nowe grupy. Ludzie widzą, że cała lewicowa idea zmieniła się w z jednej strony cyrk (jakieś baby z brodą, 50 płci, transparenty w stylu: „każdy biały mężczyzna jest terrorystą), a z drugiej – w totalitarną cenzurę (poprawność polityczna).

Jak widać czasy się zmieniły, ale zmieniło się z ich strony już mniej. Dawni zamordyści mordowali swoich przeciwników w komorach gazowych. Dzisiejsi wtrącają ich do więzień, ośmieszają lub zwalniają z pracy. Prawdą jest więc przysłowie: „Pamiętaj byś walcząc z potworami, sam nie stał się potworem”. Warto dodać też to, że dziś „lewicowość” ogranicza się do.. strefy majtek. A więc geje, lesbijki, aborcja, in vitro, itp itd. Zaś niemodnym i niechcianym jest upominanie się o los tych „biednych i biedniejszych”. A ich jest coraz więcej przez działania lewicowych liberałów i ich romans z wpływowymi i bogatymi.

Korzysta na tym prawica, która zaczęła się upominać o interesy pokrzywdzonych. Widać to nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jest to bardzo ogólna, globalna tendencja, polegająca na tym, że ludzkość budzi się z poziomu ofiary, wstaje z kolan. Pisałem o tym w wielu poprzednich felietonach. Mamy więc ludzi takich jak Trump, Kaczyński czy Orban. I mamy ogromne tarcia między odchodzącymi ze sceny liberałami, a tzw nową prawicą. I także tutaj mamy rozpaczliwe próby utrzymania starego systemu.

Lewicowi liberałowie i ich banki i korporacje

Kiedy lewicowi liberałowie walczą o gejów, o gender, czy w Polsce o Trybunał, Sądy, imigrantów, korniki.. To prawica upomina się o losy biednych, wyzyskiwanych, głodujących. To działania prawicy poprawiają byt zwykłych ludzi, i Ci zwykli ludzie to widzą. I też zaczynają dostrzegać, że coś tu jest nie tak. Popatrz na marsze KOD – są to marsze sytych, starszych ludzi, w drogich ubraniach. Widzą też, że dotychczasowe rządy nie przyniosły dobrobytu i prosperity, a wręcz przeciwnie.

Nie twierdzę, że cały dorobek ery liberalnej (1968 – 2015) należy odrzucić. Tolerancja i empatia są bardzo ważne. To, że każdy może żyć po swojemu, nie niepokojony – też. Z tym że doszło tu do swoistego kuriozum. W którym zmusza się nas do tolerancji za wszelką cenę i do empatii z tymi, którzy chcą nas zniszczyć (np z islamistami). Sam mam poglądy hybrydowe, prawicowo-lewicowe i uważam, że powinniśmy czerpać z pozytywów obu stron. To zupełnie inny temat – temat symetryzmu, i szerzej, temat nie ulegania politykom, ideologom czy kapłanom, który opisywałem poniżej:

Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny!

Media urabiają opinię publiczną

Ludzie widzą także, że media bardzo często nie informują opinii publicznej, ale ją urabiają. Narracja zależy od opcji ideologicznej i politycznej danego medium. To, co w jednej telewizji jest uznawane za normalne, w drugiej jest uznawane za coś gorszącego lub w ogóle nie jest pokazywane. Na jaw wychodzi wiele sztuczek psychomanipulacji stosowanych przez dziennikarzy czy polityków. Tradycyjne religie także tracą na tym procesie. Bo nie przystają już do dzisiejszych czasów. Bo promują przestarzały, konserwatywny model rodem ze średniowiecza. No i ludzie chcą już szerszej duchowości, niż cotygodniowe wizyty w kościele, synagodze lub meczecie.

Wiara w wersje oficjalne pochodzi z mentalnego dzieciństwa naszego gatunku i jest jak wiara w świętego mikołaja. Wiadomo że każdy kto ma władzę i pieniądze, chce mieć ich więcej i chce je zachować. To dużo szersza tematyka. Elity nie chcą obywatela zamożnego, zdrowego i szczęśliwego. Tylko biednego, chorowitego, nieszczęśliwego i produktywnego. Stąd wziął się kult ciężkiej i oczywiście mało płatnej pracy. Elitom zależy na utrzymywaniu ludzi w stanie niskiej świadomości, bo to im się opłaca.

Ale staje się to coraz trudniejsze dla nich. Trwa upadek wielu dotychczasowych struktur. Wiele systemów ekonomicznych, politycznych, ideologicznych, społecznych, moralnych i innych, jest już zdezaktualizowanych i nie odpowiada wyzwaniom współczesności. Zawsze uczulam Was, że warto złapać balans pomiędzy skrajnościami. Pomiędzy liberalizmem a konserwatyzmem, czy pomiędzy samodzielnym badaniem świata, a wiarą we wszelkie dziwne i chore teorie spiskowe.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

ILLUMINATA UJAWNIA SZOKUJĄCE FAKTY O TAJNYM STOWARZYSZENIU RZĄDZĄCYM ŚWIATEM!

Czy wiesz kim są Illuminaci? Czy Illuminati naprawdę istnieją?

Illuminati – budzą fascynację i trwogę, zaciekawienie i drwiny, zainteresowanie i niedowierzanie. Stali się ikoną pop-kultury jak i elementem świata internetowych memów. Nie sposób przejść obojętnie obok tajnego stowarzyszenia Illuminati, które ma rządzić światem metodą rózgi żelaznej.

Powstało dużo teorii na temat misji i zadań, jakie wykonują Illuminaci. Fascynaci spiskowej teorii dziejów uważają, że Illuminati to organizacja-matka wszystkich lóż masońskich, która rządzi całym światem. Illuminaci mają wprowadzać plan Nowego Porządku Świata (NWO – New World Order). Towarzyszyć temu ma cała masa okropieństw i rozmaitych dziwów, takich jak czipowanie ludzi, toksyczne substancje rozpylane z samolotów (chemtrails), fałszywa inwazja UFO (blue beam).

Inne interpretacje głoszą, że Illuminaci to spadkobiercy starożytnych „opiekunów wiedzy”, . Założyli oni wczesne chrześcijaństwo gnostyckie, które zostało niemal w całości zniszczone przez imperatora Rzymu, Konstantyna. Jednak różne tajne grupy kontynuujące tradycje przodków i trzymające straż nad wiedzą, miały przetrwać długie wieki. Mowa także o Illuminatach w kontekście ludzi, którzy przebudzili się z koszmarnego snu codzienności, i uzyskali w ten sposób niezwykłą moc.

Wiedza i potęga tajnej organizacji Illuminati

Robert Anton Wilson, który był podejrzewany o bycie Illuminatą, w serii swoich fenomenalnych książek przedstawia zupełnie inną koncepcję. Twierdzi on, że strach przed Illuminatami pochodzi z otchłani „nieświadomości zbiorowej”. Ma to być jakaś zbiorowa trauma rodzaju ludzkiego. Tworzone mają być coraz bardziej dziwaczne i pokręcone teorie, którym coraz bliżej do realiów psychozy, niż do odważnego poznawania prawdy o świecie.

Każde pokolenie, począwszy od roku… 1790 (tak, właśnie 18 wiek) dodaje swoją cegiełkę teorii, hipotez i.. strachu. Strach jest w tym wszystkim kluczowy, bo jednostką zastraszoną i przy okazji ubogą bardzo łatwo rządzić. Stąd elity na całym świecie uniemożliwiają ludzkości bogacenie się i sieją strach. Myślicie, że te wszystkie durne, biurokratyczne przepisy są „ot tak”, bo jakiś głupi polityk je wprowadził? Przecież te durnoty tworzą ludzie zarządzający bilionami dolarów, więc nie są to durnoty, ale coś celowego.

Ja pisałem kiedyś, że lęk przed Illuminatami to wyraz „archetypu surowego ojca”. Tak jak ziemski ojciec, Illuminaci są surowi, robią różne złe i szokujące dla ziemskich dzieci rzeczy.. Ale robią też to, czego ziemskie dzieci, a więc ogromna większość ludzi bez względu na wiek ich ciał, panicznie się boi. A więc trzymają ster, mają jakiś tam plan. Wg tej interpretacji, bardzo dużo rzeczy które myślimy i których doświadczamy, odnosi się do archetypów. A archetypy to części i naszej, jednostkowej psychiki, i części świadomości czy też nieświadomości globalnej.

Kim są więc Illuminaci?

Robert Anton Wilson pisał potem, że Illuminaci nie są ludźmi, którzy mają na kontach biliony dolarów i kąpią się w kawiorze i szampanie. Mają to być zwykli ludzie z niezwykłymi, niesamowitymi zdolnościami. Ich zdolności to wpływ na szerokie masy ludzi, choć rzadko bezpośrednio poprzez politykę. To moc zasiewu nowych idei, zastępujących stare, które się skorumpowały. To moc budzenia ludzi z letargu i uświadamiania im, że są np wyzyskiwani, okradani, prześladowani.

Illuminaci mieli stworzyć religię New Age po to, by coś zastąpiło rozpadający się rdzeń chrześcijański. Aby dodać do (nie)świadomości zbiorowej nowe idee, których chrześcijaństwo nie było w stanie zaadaptować, ze względu na swoją niereformowalność. A co ludzie potem z tym robią? Tworzą się wypaczenia doktryny New Age, z których teraz śmieje się cały internet. Albo inaczej: ludzie zaczynają się wściekać i tworzą się partie i organizacje, które „dyskutują” z przeciwnikami (dotychczasowymi elitami) co najwyżej za pomocą karabinu maszynowego.

Obecnie taka sytuacja dojrzewa w Polsce. Ludzkość od kilku stuleci wałkuje jedną lekcję. Mianowicie: elita zaczyna się bogacić, kręcić lody, wyzyskiwać lud. Lud w pewnym momencie się budzi (tak jak teraz od kilku lat) i chce powiesić tę elitę za jaja. Przy okazji podpalając pół planety. Tak było po Wielkim Kryzysie w 1929 – powstał nazizm. Tak jest obecnie po dekadach rządów liberałów. To, co zrobili lewicowi liberałowie, to bieda, skrajny wyzysk, brak perspektyw dla coraz szerszych mas ludzi.

Sojusz lewicowych liberałów z bankami i korporacjami

To także sojusz z bankami i korporacjami, wojny i inwazja islamu. Ich rozwiązania (gender, poprawność polityczna, feminizm) doszły do granic ludzkiej wytrzymałości, wręcz do granic psychozy. Biały, europejski, heteroseksualny mężczyzna stał się nie tylko wołem roboczym, ale wręcz śmieciem niegodnym splunięcia. Obrzydzono nam naszą piękną tożsamość. Kazano przepraszać za to, że żyjemy. Ostatnio feministki w Polsce debatowały o tym, że trzeba nie tylko przyjmować samczych gości pani Merkel, ale na złość białym, europejskim mężczyznom przyjąć szariat.

Normalni ludzie, zszokowani i przerażeni tym, co się dzieje, mówią temu: dość. W Europie Zachodniej powstają koncepcje walki o naszą tożsamość, takie jak identytaryzm i neorealizm. W Polsce wszelkie gender, baby z brodą, sprowadzanie imigrantów itp, to pajacowanie z poparciem rzędu 2% (partia Razem). Mężczyźni i normalne kobiety są coraz bardziej wkurwieni i zaczynają to otwarcie mówić. „Wahadło dziejów” (mechanizm rządzący procesami na świecie) znowu wychyla się w konserwatywną, męską stronę.

Pytanie tylko, czy znowu skończy się to taką hekatombą, jak w latach 1933 – 1945? Czy raczej dojrzeliśmy jako ludzkość, i urządzając pokoleniu ’68 drugi proces norymberski, nie staniemy się potworami? Czy zachowamy nasze bądź co bądź europejskie ideały, wyższe wartości? Empatia, miłosierdzie, tolerancja – też są dziedzictwem naszej wspaniałej cywilizacji łacińskiej. Tylko zostały bardzo wypaczone przez złych ludzi z pokolenia ’68 i użyte w wojnie przeciwko nam samym.

Illuminacja czyli przebudzenie?

Wracając do tematu głównego: Illuminaci od zawsze przebudzali i wtajemniczali tylko osoby wybrane, które były gotowe. Jednak w poprzednim stuleciu Illuminaci zastanawiali się, jak przebudzić całą ludzkość. Jednym z nich był Aleister Crowley, okultysta, twórca Thelemy, członek Ordo Templi Orientis (Zakon Wschodnich Templariuszy).

Cytat: „Crowley rozważał możliwość otwarcia wrót przestrzennych i wpuszczenia pozaziemskiego nurtu do fal życia ludzkiego. Istnieje pewna tradycja okultystyczna (a jej najznamienitszym przedstawicielem jest Lovecraft), która powiada, że nieskończona, nadludzka moc gromadzi swe siły, by dokonać inwazji na tę planetę.. Przypomina nam to mroczne dywagacje Charlesa Forta na temat tajnego stowarzyszenia Ziemian utrzymujących kontakt z istotami z kosmosu i torujących drogę dla ich nadejścia.”
~Kenneth Grant

Brzmi złowieszczo? Tajne stowarzyszenie Illuminati paktuje z istotami pozaziemskimi – złowrogimi, gadzimi reptilianami? Którzy trzymają naszą planetę w kleszczach niewoli, w więzieniu Matrixa? Takie teorie spiskowe, często bardzo paranoiczne, powstają teraz jak grzyby po deszczu. Reptilianie mają rządzić światem, dyktować Illuminatom swoje tajne plany, porywać krowy do eksperymentów na statki kosmiczne, porywać Ziemian do gwałtów..

Spiskowa paranoja a realne knowania polityków

Trochę smutne jest to, że w zalewie spiskowej paranoi i filmików z You Tube z legendarnymi żółtymi napisami, rozmywa się to, co ważne. Czyli wiedza i świadomość tego, że rządy o nas nie dbają, że korporacje nie sprzedają dobrych produktów, że medycyna nie leczy, że wolny rynek nie jest wolny, że ekonomiści i politycy kłamią.. Że uchodźcy nie wzbogacą naszej kultury, ale chcą ją zniszczyć. Że Komitet Obrony Demokracji wcale nie walczy o demokrację, ale o pieniądze, władzę i wpływy. W następnym cytacie Grant tłumaczy, czym tak naprawdę są owe „istoty pozaziemskie”:

Cytat: „Crowley rozwiewa tę aurę zła, którą tworzyli niektórzy autorzy (Lovecraft i Fort). Przestawia interpretację thelemiczną, zgodnie z którą nie mamy do czynienia z atakiem obcych istot na naszą świadomość. ale z ekspansją świadomości, która zaczyna obejmować inne gwiazdy i przyswajać sobie ich energie. Dzięki czemu staje się bogatsza i uczestniczy w prawdziwie kosmicznym procesie.”
~Kenneth Grant

Illuminaci stworzyli więc New Age, a wcześniej podstawy psychoanalizy i psychologii głębi (Jung). A także szereg innych koncepcji. Illuminatą miał być Timothy Leary, badający wpływ psychodelików, np LSD, na procesy psychiczne. Jego propozycje były tak wywrotowe i niewygodne dla elit politycznych, że musiał uciekać z USA. Jednak znaleziono go nawet za granicą i osadzono w więzieniu pod sfabrykowanymi przez rząd zarzutami. Zmarł on kilka lat później w tym więzieniu.

Celem ludzkości jest ewolucja i postęp

Illuminaci chcą więc popchnąć ludzkość do przodu, wpłynąć na jej pozytywną ewolucję. Czuwają nad tym, by ludzie przyswajali sobie coraz to nowe pojęcia i wartości. Wg nich zapowiadane przebudzenie ludzkości, zwane także nową erą, erą wodnika, globalną świadomością, ma być tym samym, co Nowy Porządek Świata. Ma być to nowy rodzaj świadomości i mentalności, w który właśnie wkraczamy.

Przed ludzkością stoi teraz epokowe, ważne zadanie. Jest nim wyjście z mentalności typowo zwierzęcej. Pomimo tego, że jesteśmy ludźmi i nasz umysł ma ogromny potencjał, wciąż bliżej nam do świata zwierzęcego. Popatrzmy na nasze emocje, jak bardzo nas niszczą, na nasze relacje i życie społeczne, ile w ich agresji i przemocy. Ile w nich mentalności Kalego, dulszczyzny, i przekonania, że jak nikt nie widzi, to można pozwolić sobie na więcej. Rozwinęliśmy technikę, ale całkowicie zaniedbaliśmy emocje i psychologię, przez co bardzo cierpimy.

Stan świadomości ludzi jest też bardzo podobny do tego zwierzęcego. Przez większość czasu tkwią za mentalną mgłą własnych myśli i lęków. Są prowadzeni przez instynkty i programy. Na różne sytuacje reagują zaprogramowanym (przez rodzinę, społeczeństwo) wzorcem. Tak jak zwierzęta są posłuszni liderom (ideologom, politykom, kapłanom, naukowcom). Tak jak zwierzęta, są zlęknieni o byt, o schronienie, o żywność. Co generuje agresję a potem chęć odbierania innym zasobów (u zwierząt zagryzanie się, u ludzi, podkładanie świń, przestępstwa i inne takie zachowania).

Wierzę, że w końcu nam się to uda.

Moje poprzednie wpisy o Illumminatach rzucające nieco inne światło na tę tajną organizację, są w linkach poniżej. Zapraszam do ich przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś:
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

MROCZNE TAJEMNICE ELIT: O TYM, JAK MANIPULUJĄ TOBĄ MEDIA!

Zapraszam na ciekawą analizę autorstwa Tomasza Samołyka o tym, jak manipulują nami media. Nie istnieje coś takiego jak „wolne media”. Polacy odebrali bolesną lekcję, że kapitał jednak ma narodowość. I ma interesy i wpływy za nim stojące. Tak samo media – ich rolą nie jest przekazywanie informacji. Ale kreowanie tej informacji i kreowanie opinii publicznej.

TVN, Polsat czy Gazeta Wyborcza będą przedstawiały informacje tak, by były korzystne dla „pewnych kręgów”. Ale znowu – TVP, Telewizja Trwam czy Gazeta Polska robią dokładnie to samo. Zapamiętajmy – każde medium ma swojego właściciela, każde medium ma kapitał za nim stojący, i każde medium ma „powinność” wobec jakiegoś międzynarodowego think-tanku. W Polsce są zasadniczo trzy.

Pierwszy – mainstreaomowy, lewacko-liberalny, kojarzony z partiami takimi jak PO, Nowoczesna, PSL, SLD, Razem. Wspiera on interesy UE i frakcji Obama-Clinton w USA. Dominuje na uniwersytetach, w sądach, w mediach, w nauce, w prawie, i wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z „dyskursem oficjalnym”. Kojarzony jest też z bankami, korporacjami i międzynarodową finansjerą.

Drugi – stronnictwo polityków chcących wyrwać swoje kraje spod władzy finansjery. Czyli Trump, Orban, Le Pen, Kaczyński. W Polsce – PiS i Kukiz ’15. Trzeci to ośrodek prorosyjski, czyli długa ręka Moskwy, wiodąca aż do pionu operacyjnego KGB na Łubiance. W Polsce kojarzony głównie ze spiskowymi i alternatywnymi, skrajnie prawicowymi mediami.

Media nie informują. Media manipulują i kreują

Więc, podsumowując, media nie mają zadania dostarczenia Ci pluralistycznych informacji. Ale mają za zadanie tak przekazywać te informacje, by prać Ci mózg i by lansować idee swojego właściciela. Bardzo naiwne jest przekonanie, że TVN czy TVP nie manipuluje. Taką samą naiwnością jest sądzić, że: „Celem rządu jest dbanie o obywateli, zaś korporacje sprzedają produkty jak najlepszej jakości, konkurując ze sobą na wolnym rynku”.

No niestety, ale nie. Liczy się pieniądz, zysk, władza. Jebią nas w dupy przy każdej okazji. Ale ja Ci zadam teraz zgoła inne pytanie.. Każdy narzeka, że media kłamią, że politycy są skorumpowani, a korporacje sprzedają szajs i drenują zasoby całych państw. Ile więc poznałeś wiedzy o psychomanipulacji, o socjotechnice, o Public Relations? Ile wiedzy poznałeś o psychologii, o własnych lękach i traumach? Ile z nich rozpracowałeś, by stać się silniejszym człowiekiem?

Jeśli wierzysz w spiskową teorię dziejów i uważasz, że jakieś tajne organizacje, jacyś „Oni” za tym stoją.. To czy poznałeś wiedzę ukrywaną? Zainteresowałeś się wiedzą, jaką oni posiadają? Czy raczej dalej podążasz za jakimś „pasterzem”, czy to z tej, czy to z tamtej strony? Jak chcesz się bronić przed tym, nie mając żadnej wiedzy? Samo narzekanie niestety nie wystarczy. Samo pisanie, że „media kłamio, politycy manipulujo, korporacje kradno” nic nie zmieni. Jedynie zaogni frustrację i poczucie bezsilności. Trzeba działać – a więc zdobywać wiedzę.

Cytat: „To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bydło, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy.”
~Jan van Helsing

Cytat:Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
Autor: Zbigniew Brzeziński

Zapraszam na nagranie video o tym, jak manipuluje TVN i TVP:

Autor: Tomasz Samołyk
Link do jego kanału na You Tube: https://www.youtube.com/user/gobsatan

Ideologie i religie stworzono po to, byś nie myślał samodzielnie

Podział ten, jak i strategia manipulacji, idzie jednak znacznie dalej. Otóż mamy teraz globalna walkę ideologii i religii. Rodzisz się w jakimś tam kraju. Dorastasz, i wymaga się od Ciebie, byś wybrał sobie pasterza ideologicznego lub religijnego, i myślał tak, jak on każe. Broń Boże myśleć samodzielnie! Jakiś dziadek z brodą wymyślił sobie swoją wizję świata, te kilkadziesiąt lub kilkaset lat temu..

A Ty masz w to ślepo wierzyć. I bronić tego postrzegania świata jako jedynie słusznego. I walczyć na śmierć i życie z wyznawcami innych doktryn. Komu jest to na rękę? Tym, którzy te doktryny wymyślili i dalej wymyślają. Czyli elitom. Ludźmi przestraszonymi (przez religie, wojny, fanatyzmy) i skłóconymi (przez ideologie, polityków) łatwiej się rządzi. Te ciekawe i szokujące zagadnienia opisywałem w poniższych artykułach:

Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie! By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i religie
Wiedza ukrywana: ideologie i religie przeciwko ludzkości. Uwolnij się, bądź szczęśliwy i potężny!
Religie i ideologie są stabilizatorami systemu, uwolnij się od nich!
Religie i ideologie a świadomość: kontrowersje i tabu
Ideologie i religie to toksyczne wirusy uniemożliwiające samodzielne myślenie

Cytuję: „Prawie wszyscy ludzie to motłoch i tłum straszny, to owe owce Panurego, biegnące za jednym baranem. Mają pewne formułki, od których odstąpić nie chcą. Idą po ścieżkach udeptanych przez innych i boją się kroku uczynić na prawo i lewo. Tłumem kierują silne jednostki i prowadzą go jak barany, na sznurku.”
~”Listy z Okopów”, Warszawa 1920

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!

Prawdziwa wolność od matrixa, systemu?

Żyjesz w świecie, w którym nie dzieje się najlepiej. Na pewno zastanawiałeś się, dlaczego tak jest, prawda? Trwają wojny, jest wyzysk, leki nie leczą przyczyn chorób, żywność jest szkodliwa, elity się bogacą a my biedniejemy. Ciągle trwają walki polityków, religii, ideologii. Każdy uważa, że ma rację. Każdy jest o niej przeświadczony. Ja ten felieton zacznę trochę od dupy strony. Chciałbym Ci kolejny raz powiedzieć, jak na to wszystko patrzy lider, jak ślepy wyznawca, a jak człowiek mądry.

Wyobraź sobie korytarz, który prowadzi do sali wykładowej. Wszyscy studenci muszą go pokonać, aby wejść do sali i zaczerpnąć wody życia ze źródła wiedzy. Jednak każdy student inaczej widzi ten sam przecież korytarz. Na sali mądry wykładowca prosi studentów, by przypomnieli sobie drogę do sali, i wypisali jak najwięcej szczegółów, jakie zobaczyli na korytarzu. Najwięcej szczegółów zauważył jeden student. Było ich 18.

Inni studenci zauważyli np 3, 9 czy 15 szczegółów. Potem spisano je wszystkie na tablicy. Czy student, który zauważył 18 szczegółów, zauważył wszystkie? Właśnie że nie. Tych szczegółów zauważonych przez wszystkich studentów, na czele z nim, było o wiele więcej niż 18. Każdy student widział w tym samym korytarzu coś innego. Inaczej go postrzegał. Na co innego zwrócił uwagę, lub jej nie zwrócił. Każdy miał więc inną mapę tego korytarza. De facto każdy student szedł przez.. inny korytarz, choć on przecież jest jednocześnie jeden i ten sam.

Jeden student zauważył, że kafelki na podłodze układają się w fajny wzorek. Z kolei inny student, który kończył wcześniej szkołę zawodową, zauważył coś zgoła przeciwnego. Jaki partacz i za jaką łapówkę odwalił taką fuszerkę? Przecież gdyby u niego tak ktoś ułożył kafelki, to dostałby w mordę i zostałby zawieziony na komisariat celem kontroli trzeźwości. Z kolei jaki „krewny i znajomy królika” układał to po pijaku, wie tylko rektor, dziekan i kochanka dziekana. Więc tego szczegółu dotyczącego korytarza studenci nigdy nie poznają.

Jakie jeszcze szczegóły można dostrzec na korytarzu? Czy jest ich sto, dziesięć tysięcy, czy milion? A może nieskończenie wiele? Przecież mikroskop, czyli.. wszystkowidzące oko, a na pewno lepsze „oko” niż ludzkie, może zobaczyć szczegóły korytarza niedostępne dla przeciętnego zjadacza chleba. Szczegóły, które czasami przerażają zwykłych Kowalskich.. Np bakterie, wirusy, grzyby, i fakt, że na zwykłej podłodze jest ich tak wiele! A rozmaita inna aparatura naukowa, np badająca skład powietrza?

Każdy ma inną mapę rzeczywistości

Który student miał więc jedynie słuszne postrzeganie korytarza? Czy postrzeganie jednego studenta jest lepsze niż innego? Czy rację ma tylko mądrala, który zauważył najwięcej, czyli 18 szczegółów? W takim razie dlaczego nie zauważył tych szczegółów, które zauważyli inni? I dlaczego nie zauważył on, że jakiś partacz i pijak źle ułożył kafelki na podłodze, tylko napisał, że kafelki układają się w fajny wzorek? A co z pozostałymi szczegółami, których nie zauważył nikt? W tym tymi niezauważalnymi dla przeciętnego zjadacza chleba?

Korytarz i to, jaki jest, to inaczej obiektywna prawda o świecie. Korytarz po prostu sobie stoi, i na chuj drążyć temat. Stoi niewzruszenie, tak po prostu, nie zważając na dziesiątki tysięcy studentów przechodzących przez niego przez dekady. I tylko co kilka lat rektor z Platformy Obywatelskiej robi przetarg, bierze kopertówkę za którą kupuje Mercedesa, i go remontuje. Z kolei szczegóły, jakie zauważyli różni studenci, to iluzja umysłów. Umysł nie ma takiej mocy obliczeniowej by zauważyć te setki, tysiące a nawet miliony szczegółów wędrując przez korytarz życia. Tworzy więc ideologie i religie.

Ale to idzie dalej. Iluzja postrzegania, czyli ograniczoność postrzegania, tworzy także inne byty myślowe. M.in. szkoły i doktryny w psychologii. Różne interpretacje tych samych faktów w nauce. Szczególnie szokujące jest to w medycynie, farmacji czy dietetyce. Doktryny o tym, jak powinniśmy żyć, pracować, co powinniśmy dać społeczeństwu. Przekonania jak powinny wyglądać relacje, związki, seksualność. I dalej: różne teorie duchowe czy ezoteryczne. Gdy wchodzisz na wyższy poziom postrzegania, to zauważasz jak wiele z nich przestaje Cię dotyczyć. Bo są iluzją, która nadaje się w zasadzie tylko do kosza, i działa tylko na tych, którzy na to pozwalają.

Trwa upadek wartości, upadek systemu

Obecnie trwa upadek wartości. Spoiwa łączące społeczeństwa przez trudne i ciężkie tysiąclecia, upadły z hukiem. Z prostej przyczyny – były oparte na wyzysku, niesprawiedliwości, przemocy, przymusie, ukrywaniu. Patrząc jeszcze głębiej, były one oparte po prostu o program kata i ofiary. Obecnie ludzkość się budzi z tego programu. Upadają więc tradycyjne wartości. Które nie są żadnymi pięknymi i ponadczasowymi wartościami, ale po prostu służyły temu, by trzymać motłoch za mordę. Nie wierzysz? Wejdź na pierwszy lepszy portal z memami, gdzie roi się od żartów, często gorzkich. Ich cechą przewodnią jest przesłanie: „to nie tak jak nam mówiono, to nie działa.”

Tworzą się więc różne teorie spiskowe, szerzy się paranoja i nieufność. I poniekąd jest to naturalna reakcja na wyzysk i zbrodnie, jakich dopuszczają się elity wszystkich państw świata. Jednak nie są to jakieś zawoalowane, makiaweliczne spiski. Taka jest po prostu zła strona ludzkiej natury. Zysk po trupach. Żądza władzy. Chęć dyktowania innym, jak mają myśleć. To, że w USA sto tysięcy ludzi rocznie umiera od lekarstw, to nie jest teoria spiskowa, ale fakt. Taka jest polityka koncernów farmaceutycznych, którym nie zależy na trwałym wyleczeniu pacjenta. Bo straciłyby zyski. I bardzo prosto jest to pojąć.

Nie trzeba więc wierzyć propagandzistom farmaceutycznym z TV, w garniakach o wartości pięciu przeciętnych pensji. I z drugiej strony, nie trzeba tu tworzyć nie wiadomo jakich teorii spiskowych. Prawdę jak zwykle cechuje prostota, to nasze umysły komplikują. Ważne przy wielu teoriach politycznych, spiskowych czy ezoterycznych, są ŹRÓDŁA. Nawiedzeni przeciwnicy wszystkich teorii spiskowych, nazywający się „sceptykami” lub „racjonalistami”, często z cynicznym uśmiechem pytają: „A źródełko tych rewelacji to gdzie?”

Pytaj o źródła teorii spiskowych i o dowody na nie

Pomijam zupełnie fakt, że część z tych prowadzących pro-farmaceutyczne blogaski racjonalistów, bierze grube koperty od wiadomo kogo. Ale oni mają, niestety, rację, pytając o źródła. Ty też zawsze doszukuj się źródeł i autorów, szczególnie w przypadku dziwacznych, przerażających i śmiesznych teorii. Pytaj też o DOWODY – badania, wiarygodne zdjęcia, wiarygodne nagrania video. Dobrze sprawdza się tu, o ironio, zasada Brzytwy Ockhama. Także w świecie duchowym sprawdza się ona znakomicie, ale to temat na zupełnie inny felieton.

Jakie są dowody na istnienie chemtrails? Pytam poważnie. Masz takie? Czy ktokolwiek przeprowadził kosztującą miliony dolarów ekspedycję, pobrał próbki tych chmur i je zbadał? Jakie są wyniki tych badań? Podaj je, to przeanalizuję, w końcu zdawałem chemię na maturze. Naprawdę bardzo mnie to ciekawi, a nóż te chemtrails istnieją? Chciałbym to po prostu zweryfikować. Ale niech zgadnę.. Nie ma takich badań. Nikt ich nie przeprowadził. Powstają tylko coraz to nowe teorie, jedna bardziej przerażająca od drugiej. Jedna bardziej śmieszna i lolcontentowa od drugiej.

To samo dotyczy HAARP, Bluem Beam czy UFO. Te dwa pierwsze w ogóle pomijam, bo zwyczajnie szkoda miejsca.. Ale weźmy np fenomen UFO. Miliony ludzi je widziało. To jest fakt i nie da się już go negować czy przypisywać halucynacjom, tudzież niedojebaniu mózgowemu. Ale widziałem naprawdę niewiele zdjęć dobrej jakości. „Ej, ziom, patrz, UFO zapierdala! Schowaj ten wypasiony smartfon za 4 tysiaki i leć do piwnicy po zdezelowany aparat dziadka! Musimy podzielić się z tym światem, bo rządy to ukrywają a media milczą!” Tak to mniej więcej wygląda. Póki UFOle nie wylądują przed siedzibą ONZ, nie ogłoszą swego istnienia wszystkim Ziemianom, póty nie uwierzę.

A na pewno nie uwierzę oszołomom piszącym o tym na blogaskach. Teraz bliska jest mi teoria, że manifestacje UFO to archetyp z głębin jungowskiej nieświadomości zbiorowej. Twór ludzkich umysłów. Ani nie zwykła schizofrenia niewarta uwagi światłego racjonalisty, ani nie jakieś super-tajne „cuś” którym trzeba się namiętnie interesować. Wg tej teorii, manifestacje UFO to projekcje tego samego archetypu, co dawne manifestacje Matki Boskiej, demonów, aniołów, leśnych wróżek, elfów, skrzatów itp itd. Więc jest to i realne, i nierealne.

Illuminati, czyli odwieczny spisek elit?

Tak samo jest z tajnym stowarzyszeniem ILLUMINATI.. Budzą grozę ale i fascynację. Drwiny i bekę, ale też podziw i trwogę. Nie istnieją, ale jednak istnieją.. Nie istnieją, ponieważ jest to kolejny archetyp z głębin jungowskiej nieświadomości zbiorowej. Jest to więc wyraz zbiorowych lęków, neuroz i traum, jakie toczą rodzaj ludzi. Jest to wyparta lub nieuświadomiona część umysłu, którą taki niedojrzały umysł „widzi” jako złowrogich illuminatów. Jest to typowa psychologiczna „projekcja” dokonywana przez umysł dziecięcy, zamknięty często w dorosłym już ciele. Istnieją – bo zawsze byli ludzie którzy czuli, widzieli i wiedzieli więcej. Czasami chcieli oni pchnąć świat do przodu. I bywa, że padali oni ofiarą Reich’owskiego „syndromu krzyżowania mesjasza”. Byli truci (Sokrates), krzyżowani, zapędzani do katakumb, paleni na stosach, skazywani na wygnanie czy więzienie, prześladowani. Tak, jestem Illuminatą.. Ale Ty też nim jesteś! I co Ty na to?

Robert Anton Wilson, amerykański pisarz, futurolog i psycholog, napisał fenomenalną książkę „Kosmiczny spust, czyli tajemnica Illuminatów„. Przed laty miał on tylko zbadać fenomen teorii spiskowych. Jednak doprowadziło go to do niepokojących, ale i fascynujących odkryć. Okazuje się bowiem, że fenomen paranoi spiskowej dotyczącej tajnego stowarzyszenia Illuminati nie jest czymś nowym. Nie jest to nawet wymysł spec-służb działających pod przykrywką żelaznej kurtyny. Nie jest to nawet twór zeszłego, XX stulecia. Te teorie spiskowe istnieją od około 1790 roku. Zaś różne szokujące teorie spiskowe powstawały w USA po śmierci Kennedy’ego, tak samo jak dzisiaj.

Illuminati czyli archetyp surowego boga lub surowego ojca

Illuminati to milenijna paranoja, stała psychoza rodzaju ludzkiego. Każde pokolenie dokłada nową cegiełkę teorii spiskowych. Rozwija się to niczym w samo nakręcającej się spirali, niczym w boskiej proporcji. Czy jest to zjawisko złe? Na pewno nie. Nikt kto myśli samodzielnie nie kwestionuje, że istnieją tajne układy polityczne. Że rządzą nami psychole żadni gotówki, władzy i krwi. Że ma miejsce wyzysk, niesprawiedliwość, ucisk. Że koncerny chcą sprzedać jak najwięcej produktów, a nie leczyć. Że żarcie i środowisko jest skażone. Że ludzie nie myślą samodzielnie, są ignorantami, a elity to wykorzystują.

Lęk przed Illuminati można rozpatrywać trojako. To jungowski cień, lęk przed wzięciem steru we własne ręce, jak i projekcja. Cień to potencjał, który jest zanegowany, niechciany lub nieuświadomiony. Objawia się wtedy w negatywie. Prosty przykład: negatyw to agresja i przemoc, zaś pozytyw to asertywność, siła i zdolność do obrony. Jaka siła, jaki potencjał drzemie w Tobie, że lękasz się jej i dokonujesz jej podświadomej projekcji na Illuminatów? A patrząc szerzej, podobnej projekcji dokonujemy na szatana, demony, heretyków, ateistów, lewaków, prawicowców, faszystów, homoseksualistów, kosmitów, reptilian, rząd USA, Rosji itp.

Robert Anton Wilson pisał, że przerażeni wyznawcy spisków pukają przed tą brama illuminacji, niezdolni póki co do jej przekroczenia. Dokonują projekcji tego lęku, mówiąc o tym, że za bramą czyha „wujek samo zło”. Czyli okultyzm, demony, szatan, zwiedzenie, Illuminaci, sataniści, kosmici, reptilianie, spiski, lewacy, faszyści.. I wszystko inne, co tylko ludzki umysł, pełen lęków i ograniczeń, jest w stanie wygenerować. A ta lista, wraz z poszerzaniem ludzkiej, globalnej percepcji, ciągle się wydłuża.

Poniżej wklejam cytat z książki samego Roberta Antona Wilsona o teoriach spiskowych i Illuminatach:

Cytat: „Od tego czasu sceptyk wytworzył w sobie zwyczaj kupowania jednego lub dwóch miesięczników należących do grup politycznych i religijnych, którymi pogardza, by dowiadywać się jakiego rodzaju sygnały projektują jego nawykowe mapy rzeczywistości. Jest to kształcący zwyczaj. Tę samą praktykę doradzał wybitny XX-wieczny mistyk Aleister Crowley, i wybitny racjonalista Bertrand Russel. Znakomicie pomaga ona poznać sposób działania naszego metaprogramisty, czyli, innymi słowy, osła mułły Nasrudina. Tymczasem, Thornley odkrył, że jeden z pomocników Garrisona, Alan Chapman z Texasu wierzy, że zabójstwo Kennedy’ego było dziełem Illuminatów. Rzecz jasna, uważałem się wtedy za eksperta w tej dziedzinie, co tylko pogłębiło moje przekonanie, że Garrison jest paranoikiem albo demagogiem, albo nimi oba naraz. Nie istnieli przecież żadni Illuminaci. Był to tylko prawicowy wymysł, jeszcze jedna z mitologii o protokołach mędrców syjonu.

Prasa undergroundowa, choć ślepo wierzyła w objawienia Garrisona, podatna była również na wszelkie inne teorie spiskowe. Im były one dziwniejsze, tym lepiej się sprzedawały. W tym czasie większość dyskordian trudniła się pisaniem dla tego obiegu. Postanowiliśmy zatem szerzyć idee dyskordian, przede wszystkim zaś jego anarchistyczne, pacyfistyczne techniki przekształcania naszego zmechanicyzonowanego społeczeństwa. (…) Poza tym, rozpisywaliśmy się na temat odwiecznej wojny Stowarzyszenia Dyskordian ze złowieszczymi Illuminatami. Oskarżaliśmy wszystkich o bycie Illuminatami: Nixxona, Johnsona, Williama Buckley’a Jr., najeźdźców z Marsa, samych siebie. Nikogo nie oszczędzaliśmy. Nie chodziło nam o zwykłe żarty. Była to część partyzantki ontologicznej. Osobiście uważałem, że jeżeli lewica też pragnie żyć w tunelu ostrej paranoi, to ma do tego absolutne prawo. (…) Miałem też nadzieję, że w obliczu takiej obfitości, niektórzy mniej łatwowierni ludzie przejrzą cała tę grę paranoi i wybiorą sobie sympatyczniejszą mapę rzeczywistości, oferującą szerze możliwości.”
Autor: Robert Anton Wilson

Celem natury jest ewolucja i udoskonalanie, a nie tradycja i zastój!

Każda struktura ma swój czas życia. Narodziny, świeżość, agresywna ekspansja. Potem ulega napompowaniu, przerostowi i po prostu pęka, zapada się, ulega implozji. To odwieczny cykl narodzin, życia, starości a potem śmierci. Dotyczy to wszystkiego. Organizmów żywych, potężnych państw, rzekomo tysiącletnich imperiów, dumnych ideologii, jedynie słusznych religii, odwiecznych tradycji, nie znoszących sprzeciwu norm społecznych. I wszystkich innych rzeczy które miały trwać „po wsze czasy i jeden dzień dłużej”, a odeszły ze sceny historii pośród niesmaku, rozczarowania lub obrzydzenia. A czasami odeszły powodując przedtem niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi.

Nie ma nic stałego, tysiącletniego ani niezmiennego, choć tak chcielibyśmy, by wiele struktur takimi było. A tymczasem one rozsypują się w proch, na naszych oczach. Często patrzymy na ten dziejący się teraz proces bezradnie, podnosząc lament o upadku wartości, z lękiem spoglądając w przyszłość. A potomni będą na nie pluć i nimi gardzić. Praca w korporacji, przy taśmie, na akord, za najniższą krajową, na 4 brygady, po 10 godzin dziennie, będzie dla naszych dumnych i mądrzejszych potomków tym, czym dziś jest dla nas niewolnictwo lub Holocaust. Naszym celem jest ewolucja, a ona dzieje się poprzez zastępowanie starych struktur systemu nowymi, lepszymi.

Gdyby trzymać się stale tego, co każe tradycja czy matka natura, to nie tylko nie miałbyś penicyliny, antykoncepcji czy internetu. Pierwsi znani historii wywrotowcy, anarchiści, dekadenci, rewolucjoniści, heretycy, hardkorowcy byli tymi, którzy zeszli z drzew i wynaleźli ogień i koło. Dziś zostaliby oni uznani za „niedostosowanych społecznie”, za burzycieli zastanego porządku, za oszołomów. Patrz na zachodzące na Ziemi procesy przemiany nie jako walczący ze wszystkimi i szarpiący się z życiem uczestnik gry, ale jako jej obserwator. Obserwuj piękno jak i grozę tego procesu. Miej świadomość, że nie raz i nie dwa będą miały miejsce konserwatywne a potem liberalne korekty systemu.

Wahadło władzy wychyla się raz ku lewej, raz ku prawej..

Pendulum of Power – zasada wahadła władzy, wyjaśnia takie zjawiska jak Kaczyński, Orban, Trump. Dekady błędów lewicy – politycznej poprawności, prześladowań za.. inność, ściągania islamistów, a także cynizmu i okrucieństwa względem biedniejszych, spowodowały wychylenie wahadła w drugą stronę. Mamy konserwatywną korektę systemu, przy czym owi konserwatyści w końcu pochylili się nad zwykłym człowiekiem. Oni nie mówią, że jest kryzys, że tak działa wolny rynek, że to neoliberalizm, że trzeba ciąć koszta. Ważny jest dystans. Te ideologie nie są wykładnią jedynie słusznej prawdy, a są ograniczonym pojmowaniem nieskończoności i ogromu świata. Są to procesy dojrzewania, rozwoju i ewolucji naszej cywilizacji, ku coraz wyższym wartościom. Za jakiś czas, po wojnie światowej z islamem, będzie znowu lewicowa korekta systemu. Ale już z mniejszą ilością błędów i przeprowadzona w lepszy sposób.

Także duchowe a potem materialistyczne jego korekty będą miały miejsce. Jest to zasada wahadła władzy – wygięcie wahadła w lewo, powoduje potem kontrakcję, czyli wygięcie w prawo. Dekady feminizmu i jego okrutnych nieraz wypaczeń, spowodowały kontrakcję. W postaci różnych samczych guru czy uwodzicieli. Mężczyźni też chcą mieć własną emancypację. Nie chcą być bankomatami i robotami pracującymi na trzy etaty, tak jak kobiety nie chcą być zmywarkami i seks-zabawkami. Ale czy to oznacza, że emancypacja kobiet czy mężczyzn jest zawsze zła i nigdy nie powinna mieć miejsca?

Ewolucja systemu ku zgrozie elit?

To wszystko dzieje się to na coraz wyższym, głębszym i szerszym poziomie rozumowania. A tło tego wszystkiego – partie polityczne, doktryny, normy społeczne, debata publiczna – są próbą uchwycenia rwącej rzeki życia jednym, małym wiadrem. I przede wszystkim miej świadomość, że jest to tylko wciąż zmieniające się tło. Nie jest ono celem samym w sobie. Celem jest zmienność życia i fakt, że dąży ono do ewolucji i udoskonalania. Dostaliśmy dar w postaci nauki, medycyny, antykoncepcji, lepszych norm społecznych, większej mądrości, głębszego rozumowania, pełniejszej wrażliwości.

Pomimo tego, że nasza cywilizacja jest na naprawdę niskim poziomie, i właśnie depcze nam po nogach islam, który chce zahamować ewolucję, za zgodą elit.. Ten rozwój trwa. Mamy przecież demokrację, która też jest darem i zamysłem ewolucyjnym planety. Możemy dzięki niej zmienić dosłownie wszystko. Ale jako istoty dziecięcego ducha, nie umiemy w pełni z tego daru korzystać. Dopiero się uczymy tego. Ostatnio głośno było o dymisji prezydent Korei Południowej. Była ona kierowana przez lokalną organizację ezoteryczno-masońską. Organizację małą i jedną z tysięcy, tak jak wszystkie inne.

Jednak wystarczyło to, by wywołać ogromną lawinę teorii spiskowych w Korei Południowej, a potem w całej Azji. Również mówi się tam o potężnych Illuminatach. Taka lawina nastąpiła w USA po śmierci Kennedy’ego, i w Polsce po świńskiej grypie w 2009 roku i po śmierci prezydenta Kaczyńskiego w roku 2010. Tego typu teorie są przegięciem, są też dziecinną projekcją. Wypaczają i ośmieszają one sprawy naprawdę ważne, takie jak przestępstwa, zbrodnie i wyzysk, dokonywane przez elity. Ale i te wszystkie spiskowe lawiny są potrzebne. Ludzie w wymiarze indywidualnym, jak i cała cywilizacja, zmierza się w ten sposób ze swoimi demonami, cieniami i dojrzewa.

Wyluzuj, ciesz się życiem i weź od systemu to, co chcesz..

Ty możesz po prostu wyluzować. Co Ci da czytanie tysięcznego już artykułu, że jakiś gówniany lek czy podejrzana szczepionka spowodowały tyle i tyle zgonów? One będą produkowane jeszcze długo i jeszcze długo będą gównianej jakości. Choć i tu jest postęp, ewolucja. Bo różne lekarstwa np z lat 50-tych XX wieku były silniejsze, szkodliwsze i przy tym mniej skuteczne, niż te dzisiejsze.

Życie trzeba po prostu przeżyć. Możesz przeżyć je tak, jak chcesz. Nie musisz się nikogo słuchać. Nie musisz spełniać żądań społeczeństwa, rodziców czy dziadków. Nie musisz wierzyć mediom, rządom czy korporacjom. Ale z drugiej strony, nie musisz ani czytać ani bać się coraz bardziej pokręconych teorii spiskowych. Także tych, które czasami i ja zamieszczam na mojej stronie. Cóż, na to jest zapotrzebowanie. Mam nadzieję, że bardziej myślący czytelnicy mi to wybaczą. 😉 Możesz, a nawet powinieneś wiedzieć o tym, że manipulują i jebią nas w dupę na każdym kroku. Ale czy musisz od razu uczestniczyć w tej spiskowej paranoi i bać się nomen omen.. własnego cienia? Który to cień często widzisz, a raczej projektujesz w postaci tych teorii spiskowych?

Przeczytaj także inne artykuły w temacie:
Czego nie wiesz o planach elit i o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy Twoje poglądy o elitach i teoriach spiskowych, jak i duchowość są błędne? Większość ezoteryki nadaje się do kosza!
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie! By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i religie

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki

Odwieczna zagadka polityki, o której tak mało ludzi wie..

Jesteś lewakiem czy prawicowcem? Konserwatystą czy liberałem? Popierasz PiS czy PO? Jesteś katolem czy ateuszem? Popierasz tych czy owych? No mów, i to już, natychmiast, za kim jesteś! Bo jak nie jesteś z nami, to jesteś przeciwko nam! Niech żyje walka, lud na barykady! Tylko my mamy rację, cała reszta się myli! Zaorać, zwalczyć, pokonać przeciwnika bo myśli inaczej, więc myśli źle! Niech żyje naród! Niech żyje gender!

Spokojnie.. 😉

Zbigniew Brzeziński, członek tej frakcji Illuminatów, która nie chce zmian i poluzowania systemu, wypowiedział wiele znaczące dla nas słowa:

Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”

Dystans do szalonej walki ideologii to zajebiście cenna rzecz

I tak teraz jest. Ludzkość budzi się obecnie z wielowiekowego programu ofiary. Czasy które mamy obecnie są bardzo burzliwe. Mamy więc eon walki wszystkich ze wszystkimi. Ten jest winny! Nie, tamten jest winny całego zła! Amerykanin, Żyd, Ukrainiec, Mason, Illuminata, rząd, lewactwo, ksenofobiczne oszołomy, kościół, szatan, demiurg, kosmici.. To oni są wszystkiemu winni! Kto chce znaleźć wroga, ten zawsze go znajdzie – w takiej czy innej postaci. Żart świata polega na tym, że znajdujesz wtedy dokładnie takiego wroga, który ma Ci uświadomić to, co w Tobie nieprzepracowane.

W tej erze wojny wszystkich ze wszystkimi, warto znaleźć pewien spokój, dystans. To tylko etap rozwoju ludzkości i warto by było, by potrwał on jak najkrócej. Wiele razy objaśniałem jakie naprawdę mechanizmy stoją za ideologiami i religiami. W wielkim skrócie:

Ideologie są po to by jakoś wyjaśnić ludziom świat, który jest tak zagadkowy, wielowymiarowy i trudny do wyjaśnienia. Ludzie zawsze szukali wyjaśnień, najlepiej takich które łechtały by ich ego. Szczególnie widać to po kulcie grobów i „bohaterów” (najczęściej ponoszących klęskę..) w Polsce. Dla ego największą traumą jest to, czego nie potrafi ono nazwać, sklasyfikować, kontrolować. A życie jest tak skomplikowane, i wiemy o nim tak mało, że nie da się go nazwać, sklasyfikować, kontrolować. Więc człowiek zaakceptuje każde wytłumaczenie, choćby było tak ułomne, pełne kłamstw i porażających wręcz uproszczeń, jak ideologie;

Szczególną rolę spełnia tutaj ideologia konserwatywna. Ludzie w głębi duszy pragną po prostu radości, szczęścia, rozrywki, seksu, miłości, wina, tańca, śpiewu. Takiej trochę wolnej amerykanki, bohemy. No, ale przecież cywilizacja musi trwać. Muszą się rodzić dzieci i ktoś musi być za nie odpowiedzialny. Musi ktoś siedzieć 8 godzin w fabryce i napierdalać tym młotem w maszynę. I wykonywać trylion innych nudnych, często traumatycznych zajęć. By cywilizacja trwała, by był wzrost PKB, by technika się rozwijała.

Więc po to służą konserwatyzm, purytanizm, patriarchat, monogamia. Są one nakładką systemową. Mają one trzymać lud w ryzach. Lud nie może po prostu bawić się i zajmować swoimi pasjami. Bo wtedy cywilizacja by upadła. Lud musi pracować, kupować, brać kredyty, śluby, płodzić dzieci. Lud musi być karną i zdyscyplinowaną armią, biomaszyną na usługach elity. Zawsze powtarzam – gdyby każdy był taki mądry, oświecony, gdyby każdy tak żył dla siebie.. No właśnie 😉 Więc wyzwól się Ty i Ty żyj swoim życiem. Inni nie muszą.

Cała nasza działalność w latach sześćdziesiątych XX wieku miała na celu rozszczepienie i osłabienie wiary w porządek społeczny lat pięćdziesiątych. Za cel obraliśmy demontaż monolitycznej, judeochrześcijańskiej struktury władzy, narzucającej zachodniej cywilizacji represyjne, pełne poczucia winy i surowości podejście do zagadnienia cielesności. Zależało nam tylko na obaleniu tej pruderyjnej, ponurej cywilizacji. I w pewnej mierze osiągnęliśmy sukces. Po raz pierwszy w XX wieku na świecie stał się modny poganizm. Biali ludzie zaczęli ruszać biodrami, zapuścili włosy i poczęli oddawać się szalonemu, zmysłowemu tańcowi na łonie natury.”
~dr Timothy Leary

A co jeśli odpowiedzi na odwieczne ludzkie pytania nie istnieją?

Religie są po to, by odpowiedzieć na odwieczne człowiecze pytania, na które odpowiedzi nie ma i prawdopodobnie nie będzie. Śmierć i to, co jest po niej, jest najpilniej strzeżonym i niemożliwym do złamania tabu. Dlaczego jak człowiek już jest szczęśliwy i wszystko mu się układa, to zaraz musi się coś spieprzyć? Dlaczego ludzie dobrzy, empatyczni mają w życiu pod górkę i mają wciąż jakieś dziwne, wydawałoby się „losowe” złe wydarzenia? Podczas gdy złoczyńcom towarzyszy nie tylko bezkarność, ale i sukces? I oni jakoś tych „losowych” złych wydarzeń nie mają?

Dziwne, nie? To odwieczna zagadka, tajemnica bytu.. Matrix, system, „ziemski bóg„, czy też matka natura (i inne nazwy tego samego) nagradzają i premiują zło. Są pozbawione świadomości, moralności, etyki. Nie rozróżniają dobra i zła, nie rozumieją delikatności relacji międzyludzkich. Jednak w dobru, empatii i w ludziach dobrych te efemeryczne i nieco „autystyczne” siły często widzą „zagrożenie„. Bo taki człowiek nie chce przeć do przodu po trupach, tylko współczuje, zastanawia się, filozofuje. Więc jest karany. I na to mają odpowiedź religie.

Masz siedzieć cicho, dźwigać swój krzyż, akceptować swoją biedę i bogactwo elity. Bo bóg Cię w ten sposób doświadcza, sprawdza Twoją wiarę i pójdziesz potem do raju„. Tak głoszą monoteizmy, np chrześcijaństwo. Lub druga wersja: „Taka jest Twoja karma z tego i poprzednich żyć, takie wydarzenia wybrałeś sobie przed wcieleniem, to są Twoje lekcje„. To z kolei głoszą religie wschodu i wypaczenie doktryn ezoterycznych, czyli new age. Obie te wersje są skrajnie toksyczne i tak samo kłamliwe. Wyślijcie ludzi głoszących te przekonania do samego diabła.

Więc jak to z tymi ideologiami jest?

Świat, poza tym, że premiuje i nagradza ciemną stronę mocy, jest także.. lustrem. Odbija on w formie realnych wydarzeń to, co masz w umyśle. Zasada jest prosta – jeśli emanujesz radością, pozytywnymi i lekkimi myślami, to one urzeczywistniają się w życiu, w fizyczności. Np w finansach, pracy, ludziach jakich spotykasz gdziekolwiek pójdziesz, w przyjaźniach, związkach. Kłopot polega na tym, że skoro natura premiuje tych złych, to oni najczęściej emanują pozytywną energią, mają pozytywne emocje. I są przez ślepe, autystyczne prawa natury nagradzani.

Jest jednak możliwa w miarę pokojowa egzystencja w tym basenie wypełnionym krokodylami. Ludzie tacy jak Vadim Zeland, Dymitr Wereszczagin czy Siergiej Łazariew opisywali drobiazgowo te prawa – szczególnie Zeland. Kłopot jest wtedy, gdy jesteś bardzo zapętlony przez wieloletnie traumy – wtedy wychodzenie z nich zajmuje lata. Tak samo świat jest lustrem, jeśli chodzi o ideologie, religie, poglądy. Na świecie jest miejsce na wszystko – na wszystkie wydarzenia, wybory, jak i wszystkie poglądy. Cały ambaras jest w Twoim stosunku do tej nieskończonej mnogości, w tym do poglądów.

Jeśli uważasz, że tylko ideologia prawicowa jest prawdziwa, to świat się z Tobą zgodzi. Zaraz znajdziesz choćby milion potwierdzeń swoich poglądów. Im bardziej będziesz w ideologię wsiąkał, tym więcej tych potwierdzeń znajdziesz. Ba! Będą wydarzać się różne sytuacje w Twoim życiu realnym, które jeszcze bardziej Cię utwierdzą w swoich przekonaniach. Ale, co ciekawe, tak samo będzie, jeśli będziesz uważał że tylko ideologia lewicowa jest prawdziwa. Też znajdziesz choćby milion potwierdzeń, i też życie dostarczy Ci sytuacji i wydarzeń utwierdzających Cię w tym przekonaniu.

Można postrzegać je inaczej, bardziej na luzie

Oczywiście, zupełnie inna jest sytuacja, gdy życie dostarcza Ci potwierdzeń i doświadczeń mających pokazać nieprawdziwość i szkodliwość Twoich poglądów. Są to albo nagłe olśnienia, albo cenne lekcje, albo wydarzenia dramatyczne. Tym rządzi inny mechanizm, niż przyziemne prawa natury. Jednak zasada jest w miarę spójna: to, co uważasz, materializuje się. Tak samo w kwestii poglądów. A świat nie jest taki jednoznaczny i „płaski„. To ludzkie postrzeganie jest takie kalekie i ograniczone, stąd ludzie wybierają sobie ideologie i religie. To jest po prostu kolejna pułapka umysłu i ego. Jedna z wielu.

Potrzebujemy pilnie nowego otwarcia i nowego postrzegania sfery poglądów i idei. Walki różnych wierności prowadzi do konfliktów i wyczerpania. Wszystkie ideologie są tym samym. Są ograniczeniem postrzegania i oddaniem swojego myślenia innym. Niezawodny kompas etyczny to:
-nie krzywdzenie innych swoimi poglądami i działaniami;
-pozwolenie by każdy żył jak chce, pod warunkiem zachowania punktu 1;
-odpowiedzenie sobie na pytanie, czy dany pogląd sprawia że ludzie są szczęśliwi, wolni, rozwijają się, pod warunkiem zachowania punktu 1.

Myślisz jak lider czy jak wyznawca?

I tu tkwi pewna pułapka. Bo jak myślisz – w kierunku jakiej ideologii oscylują trzy powyższe założenia? 😉 W ogóle masz wybór – albo myślisz jak owca (czyli wierny, wyznawca, poddany i w konsekwencji ofiara), albo myślisz jak lider. Liderowi nie wypada wierzyć ślepo w jakąś doktrynę. W sumie człowiekowi samodzielnie myślącemu też nie wypada. To jeden z papierków lakmusowych ludzkiej mentalności.

No i czy polityk wierzy w to, co bredzi na mównicy, w telewizji czy na wiecu? Odpowiedź jest prosta. Jako lider NIE WIERZY. Ideologia jest spoiwem jego elektoratu i pokarmem (właściwie paszą..) dla jego owiec. Jest narzędziem w ręku tego lidera, a nie sterem. Tak, wiem że możecie się oburzać, że moje poglądy to szczyt jakiegoś makiawelizmu politycznego czy satanizmu.. Ale takie są fakty. Fakty to różne, mniej lub bardziej trafne podejrzenia czołowych polityków katolickiego PiS o homoseksualizm. Fakty to to, że ludzie tacy jak Tusk czy Schetyna poglądów nie mają – są etatystami, oportunistami, dla których ważne jest tylko kręcenie lodów.

Przybywa jednak Polaków, którzy są zmęczeni tym całym polskim politycznym bajzlem. To ta tajemnicza większość, która nie głosuje. Jakie ona ma poglądy? Czy wśród tej mniejszości są ludzie myślący samodzielnie, zdroworozsądkowo? Np tacy którzy chcą prawa do aborcji, edukacji seksualnej jak i ogólnej swobody, ale nie chcą tu islamistów czy wciskania gender? Są partie prawicowe, lewicowe, ale dlaczego nie ma po prostu partii normalnych, życiowych?

Ideologia i religia, czyli mit założycielski państwa

Sprawa jednak się komplikuje na szczeblu rządowym. Bo jakaś idea przewodnia państwa musi być. Jakieś prawo musi być stanowione. Trzeba mieć na uwadze i te trzy zasady które opisałem przed chwilą, i to, że społeczeństwo musi być karną i zdyscyplinowana armią.

Na koniec: bogaci nie różnią się od biednych. Także mają ciała, które muszą nakarmić, napoić i odziać, i tak samo płacą za różne rzeczy kawałkiem papieru lub kamienia. Kto decyduje, że złoto ma większą wartość niż piasek? Kto twierdzi, że papier z nadrukowanym numerem ma większą wartość, niż owoc który rośnie na drzewie? Przecież kiedy człowiek jest głodny, nie może jeść pieniędzy, złota czy innych kosztowności. Słowa są prawdziwą siła elity.

To one sprawiają, że papiery z numerami i metale mogą być zamieniane na żywność, wodę i schronienie. To słowa określają, że numery na ekranie bankowego komputera sprawiają, że jeden człowiek ma wyższą wartość niż drugi. Słowa to prawdziwe bogactwo bogatych. Twój mózg i umysł nie różni się niczym od mózgu i umysłu miliardera, króla czy prezydenta. Te same neurony i impulsy, te same żądze, popędliwości, słabości.. Dokładnie te same od zarania dziejów.

Ci, którzy osiągnęli bogactwo i władzę, tak samo rodzili się dziećmi – bezradnymi, podporządkowanymi, z umysłami pozbawionymi wiedzy. Różni ich to, co dostali w spadku po swoich rodzicach (choć nie zawsze) jak i to, czym wypełnili swoje umysły. Na świecie jest, jak mówiłem, wszystko. Możesz zdobywać wiedzę z każdej dziedziny życia, z każdej epoki, kultury, narodu. Możesz też oglądać polski serial. Jeśli twoje życie stoi w obliczu zmagań, pamiętaj o mocy swojego umysłu. I o tym, że masz wolną wolę i możesz myśleć jak sam chcesz, a nie jak każą Ci inni.

Czym, są więc ideologie i religie? Są słowami, umowami, konsensusami. Są relatywne, pełne dwuznaczności, sprzeczności, hipokryzji, i ciągle ulegają zmianie. Są mocą elity, jak i słabością i biedą owiec.

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

%d blogerów lubi to: