Reklamy

Tag: ego

UWAŻAJ! NIE DAJ SIĘ ZAPĘDZIĆ W PUŁAPKI SWOJEGO UMYSŁU!

Ostatnio w internecie furorę zrobił filmik, na którym dziecko odrobiło pracę domową, pisząc, że 2 + 2 = 22, zaś 2 + 3 = 23 i tak dalej. Wykonywało działania błędnie. Zarówno ono jak i jego rodzice uważali, że nie ma sensu karać chłopca za źle odrobioną pracę domową. Że to z nią, czyli nauczycielką, jest coś nie tak, bo jakaś matematyka ogranicza jej postrzeganie świata. Argumentowali, że w dzisiejszym świecie wynik działania dwa dodać dwa może być zarówno cztery, jak i dwadzieścia dwa.

Można się z tego śmiać, ale to śmiech przez łzy, bo dzisiejszy świat tak właśnie wygląda.. Odpowiedź 2 + 2 = 4 ma w nim takie samo znaczenie, jak 2 + 2 = 22. 😉

Oto ten filmik: Czytaj dalej „UWAŻAJ! NIE DAJ SIĘ ZAPĘDZIĆ W PUŁAPKI SWOJEGO UMYSŁU!”

Reklamy
Reklamy

REKLAMY TO WROGIE PROGRAMOWANIE TWOJEGO UMYSŁU! DAŁEŚ SIĘ NABRAĆ?!

Emisja pierwszej polskiej reklamy miała miejsce w latach 80, jeszcze w okresie PRLu. Reklamowano tak preparat chemiczny na karaluchy i inne insekty zwany „Prusakolep” [LINK].

Obecnie reklama jest podstawą handlu. Bez reklamy nie ma sprzedaży, chyba że chodzi o produkty, których nie trzeba reklamować, bo i tak się sprzedają. Np chleb, mleko, masło itp. Czy widziałeś kiedykolwiek reklamy chleba czy masła? No właśnie.

telewizja

Reklama sama w sobie jest manipulacją. Ona od początku musi taka być. Ma przesadnie uwypuklić zalety i ukryć wady. Ale mało tego – reklama praktycznie zawsze odwołuje się do silnych emocji.

Zagrożenie? Przecież wirusy to coś strasznego i zagrażającego życiu! Musisz się zaszczepić na grypę czy pneumokoki, choć to są choroby stosunkowo niegroźne i powszechne! Niezależność, pokazanie swojego „ja”, drapieżność, odwaga? Tak są skonstruowane reklamy samochodów. No i męskość, samochód to przecież męskość!

Przeziębienie, grypa, kaszel, katar? Bez obaw, w reklamach cudowne trzyskładnikowe lekarstwa leczą w około 2,5 sekundy! Co z tego, że tak naprawdę do dziś nie ma leku na przeziębienie, i swoje trzeba odchorować, a wszelkie „gripeksy” ledwie maskują objawy. I tak i tak kaszlesz, siorbiesz nosem jak lokomotywa i czujesz się jak zdechły pies. Podświadomość chwyta takie reklamowe treści i bierze je za pewnik!

Jakie meble chcesz kupić? Meble mają służyć rodzinie, najlepiej latami, więc kupisz je w sklepie, którego reklamy są aż do porzygu familijne!

Celem reklamy jest działanie na podświadomość. W reklamie nie zobaczysz merytorycznej informacji o składzie produktu, jego działaniu, itp. Zobaczysz za to radosnych, wesołych, uśmiechniętych ludzi. Tło reklamy będzie słoneczne, zielone, żywe, zajebiste. Lato, natura, krajobrazy, najlepiej jakieś palmy lub góry. Będzie dużo emocji. Bardzo dużo.

Samochód mknący po przestworzach, czy cudowna tabletka na grypę która umożliwi ojcu pójście na mecz syna. Będzie też powiązanie produktu z jakąś pozytywną cechą charakteru lub z czymś, co jest powszechnie pożądane. Cudowną niedziałającą tabletkę na grypę biorą tylko zwycięzcy czy też troskliwi ojcowie! A ten wspaniały samochód kupują niezależni, silni mężczyźni. I tak dalej.

Z socjotechniką, inżynierią społeczną czy Public Relations mamy do czynienia wszędzie, w każdej dziedzinie życia. W Polsce która jest potężnym rynkiem zbytu dla farmacji, koncerny farmaceutyczne zatrudniają sztaby psychotechników i mają własne studia filmowe niczym te z Hollywoodu. Służy to oczywiście produkcji reklam. Najbardziej „rozchwytywany” jest czas w godzinach 19:30 – 21:30. To właśnie wtedy miliony Polaków zasiadają przez TV w oczekiwaniu na telenowele.

I właśnie w tym czasie emitowane są najbardziej psychomanipulacyjne reklamy. Same telewizje wycwaniły się, by podczas aż 15-minutowego oczekiwania na telenowelę przykuć uwagę widza, chwilowo wyrwać go ze snu. Otóż co dwie reklamy telewizja emituje kilkusekundową zajawkę z melodią z serialu. Pojawia się plansza „Zapraszamy na naszą telenowelę o 20:15” i ta specyficzna melodia „nana nana na na”.

Widz zajęty np rozmową, kolacją czy czytanie gazety, jest nagle wybijany ze stanu pół-snu przez tę melodię, bo myśli, że zaczyna się serial. I wtedy co kilku sekundach emisji tej planszy i tej melodii, emitowane są następne dwie reklamy. Jest to strategia nowa, takie „zastrzyki czujności” w postaci tej melodii z telenoweli, podawane co jedną minutę lub co półtorej minuty, czyli co dwie reklamy.

Wszyscy jednak mówimy, że reklamy na nas nie działają. No przecież my nie jesteśmy takimi lemingami czy telewizyjnymi zombie, prawda? Nie jesteśmy bezmózgami! Ja w takim razie zapytam Ciebie, ile w domu masz produktów, które są powszechnie reklamowane? Ile z nich jest naprawdę lepszej jakości? Ile z nich można by zastąpić produktami polskimi, które nie są reklamowane, ale nie ustępują jakością? Nie namawiam do kupowania jakichś podróbek czy najtańszych produktów, ale namawiam do zdrowego rozsądku.

Zapraszam Cię do obejrzenia filmu video poświęconego manipulacji w reklamie:

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Niezwykłe cytaty i myśli dodające sił

Niezwykłe cytaty i myśli dodające sił

duchowość cytatyZauważyłem już jakiś czas temu, że na tym świecie panuje zasada, iż jeśli już masz „czegoś” jakąś ilość, to jest duże prawdopodobieństwo, że z biegiem czasu będziesz mieć więcej. To prawo świata można zawrzeć w pozornie smutnych stwierdzeniach:

Biedni nie zostaną nakarmieni, potrzebujący nie zostaną pocieszeni
Bogaci się bogacą, a biedni biednieją

Te prawa można jednak nagiąć, złamać, i ten ziemski system którego nazywam „Rdzeniem„, choć wydaje się wszechwładny i nieustępliwy – po cichu na to liczy. Że złamiemy te odwieczne krępujące prawa, że wzniesiemy się ponad nie, nauczając przy tym choćby kilka znajomych osób. Że wydostaniemy się.

W sytuacji gdy czegoś mamy bardzo mało, trudno jest ruszyć z miejsca. Jednak tu i teraz możesz zmienić swój wzorzec myślenia. Możesz wykonać jeden mały krok, wprowadzić jakąś krótką metodę pracy ze swoim charakterem, podświadomością, duchowością – i ją praktykować. Potem małymi krokami, zmieniać kolejne rzeczy. Tego wszystkiego Wam życzę – bo ludzka myśl ma potężną moc kreacji. Choć z drugiej strony, watro także twardo stąpać po ziemi, tej ziemi, i nie sugerować się zbytnio filmami Science-Fiction.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Niezwykłe cytaty i myśli dodające sił”

Programy psychiki: krzywdziciel, ofiara, kochanek

Programy psychiki: krzywdziciel, ofiara, kochanek

Niektóre ego, jeśli nie zyskują pochwał lub podziwu, poszukują innych form zwrócenia na siebie uwagi i będą odgrywać określone role, aby ją zdobyć . Jeżeli nie umieją wzbudzić pozytywnego zainteresowania, mogą zamiast tego wywoływać negatywne, na przykład prowokując innych ludzi do negatywnych reakcji . Niektóre dzieci też już to robią .Źle się zachowują, aby zwrócić na siebie uwagę . Odgrywanie negatywnych ról staje się szczególnie wyraźne, kiedy ego potężnieje wskutek działania „ciała bolesnego”, a więc emocjonalnego cierpienia z przeszłości, które chce się teraz odrodzić przez doświadczanie większego bólu .Niektóre ego popełniają przestępstwo w poszukiwaniu rozgłosu. Pragną zwrócić na siebie uwagę dzięki złej sławie i potępieniu przez innych . „Proszę, powiedzcie mi, że istnieje„ że nie jestem nieważny” – zdają się mówić .

Takie patologiczne formy ego są tylko bardziej ekstremalnymi odmianami zwykłego ego .Popularna jest rola ofiary, a formą uwagi jest tu współczucie innych osób, ich litowanie się nade mną lub zainteresowanie moimi problemami, „mną i moją historią” . Postrzeganie siebie jako ofiary jest elementem wielu egotycznych schematów postępowania, takich jak narzekanie, obrażanie się, oburzanie itp. Oczywiście, gdy utożsamiony jestem z historią, w której przypisałem sobie rolę ofiary, nie chcę,aby dobiegła ona końca, a ego – o czym wie każdy terapeuta- nie chce zakończenia swoich „problemów”, gdyż są one częścią jego tożsamości. Jeśli nikt nie zechce słuchać mojej smutnej historii, mogę ją sobie w kółko opowiadać we własnej głowie, odczuwać dla siebie współczucie i w ten sposób mieć tożsamość kogoś, kto jest niesprawiedliwie traktowany przez życie lub innych ludzi, los albo Boga. Określa to mój wizerunek własny, dzięki temu jestem kimś, a dla ego wyłącznie to się liczy.

psychika

We wczesnym stadium tak zwanych związków romantycznych odgrywanie ról jest zjawiskiem powszechnym i ma na celu przyciągnięcie do siebie i zatrzymanie kogoś,kto jest uznany przez ego za osobę, która „uczyni mnie szczęśliwym, wyjątkowym i zaspokoi wszystkie moje potrzeby”.„Zagram kogoś, kim chciałabyś, żebym był, a ty zagrasz kogoś, kim ja chciałbym, abyś była” . Na tym polega ta niewypowiedziana i nieświadoma umowa . Odgrywanie ról to jednak ciężka praca i dlatego nie może trwać w nieskończoność,zwłaszcza gdy postanawiacie razem mieszkać . Kiedy te role znikają, co widzisz? Niestety, w większości przypadków nie prawdziwą istotę tego człowieka, lecz to, co ją przykrywa – surowe ego odarte ze swych ról, z jego bólem oraz niespełnionymi oczekiwaniami, które teraz zmieniają się w złość, najczęściej skierowaną na współmałżonka lub partnera za to, że nie udało mu się usunąć głębokiego lęku i poczucia braku będącego nieodłącznym elementem egotycznego poczucia własnego ja.To, co zwykle nazywamy „zakochaniem się”, jest w większości przypadków intensyfikacją egotycznych potrzeb i oczekiwań.Uzależniasz się od drugiej osoby lub raczej od jej wizerunku, który sobie stworzyłeś . Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą miłością, w której nie stawia się żadnych wymagań. Język hiszpański w sposób najuczciwszy formułuje konwencjonalne pojęcia miłości : te quiero znaczy zarówno „ja ciebie chcę”, jak i „ja cię kocham” . Innego wyrażenia oznaczającego „kocham cię”, te amo, w którym nie ma tej dwuznaczności, używa się dość rzadko – pewnie dlatego, że prawdziwa miłość także jest rzadkością.

Fragment z ksiązki: Nowa Ziemia Eckhart Tolle

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal