Reklamy

Tag: dodatki E

ALUMINIUM JEST NIEBEZPIECZNE DLA ZDROWIA. SPRAWDŹ CZY NIE MA GO W TWOJEJ ŻYWNOŚCI!

Aluminium (glin) to niebezpieczna trucizna. Na te produkty uważaj!

Aluminium, czyli inaczej glin to metal lekki. Jest to groźna neurotoksyna. Aluminium jest obecne w napojach, szczególnie gazowanych (do spółki z równie toksycznym bromem).

Kolejne źródło aluminium (glinu) to szczepionki. Wstrzykuje się dzieciom koktajl chemicznych i biologicznych zanieczyszczeń, argumentując to dbaniem o zdrowie i bezpieczeństwo. W jak wielu rzeczach jest aluminium? Jak wiele z tych rzeczy posiadasz w swojej lodówce, kuchni, spiżarce czy piwnicy? Przeczytasz o tym wszystkim w tym artykule.

Aluminium jest kolejną trucizną która negatywnie wpływa na pracę naszej tarczycy. Inne pierwiastki które zaburzają jej funkcje, to brom (energy drinki, napoje gazowane) i fluor. Bez odpowiedniej pracy tarczycy zaburzone jest zdrowie całego organizmu.

Wstęp: Jarek Kefir


Aluminium – niebezpieczna trucizna

Cytuję: „Organizm współczesnego człowieka jest narażony na zbyt częsty kontakt ze szkodliwymi związkami aluminium. Od dawna wiadomo, że aluminium (glin) jest metalem neurotoksycznym. Są liczne dowody na to, że skażenie organizmu jego związkami powoduje nie tylko chorobę Alzheimera, ale wiele chorób neurologicznych, w tym demencję, autyzm i chorobę Parkinsona.

Nowe badania, przeprowadzone w Keele University w Wielkiej Brytanii  są w kwestii toksyczności aluminium przełomem. Naukowcy wykazali, że wysoki poziom tego metalu w mózgu prowadzi do choroby Alzheimera. Aluminium przenika bezpośrednio do centralnego układu nerwowego. Uszkadza tkanki mózgu i prowadzi do choroby zwyrodnieniowej, a także może pogorszyć pracę tarczycy oraz zwiększyć łamliwość kości. W przeciwieństwie do żelaza i miedzi, aluminium nie ma żadnej znanej funkcji biologicznej. We krwi jest przenoszone przez transferrynę, czyli proteinę, która przenosi także żelazo.

aluminium szkodliwość

Gdzie znajduje się aluminium?

Podczas testów laboratoryjnych aluminium znaleziono w ogromnej liczbie produktów, od żywności i napojów począwszy, na produktach konsumenckich i lekach skończywszy:

· W lekach: środki przeciwbólowe, środki zobojętniające kwas żołądkowy, środki przeciw biegunce i w dodatkach typu stearynian magnezu

· W szczepionkach. Według niektórych naukowców aluminium jest bardziej toksyczne niż rtęć, która… również znajduje się w szczepionkach

· Aluminium stosowane jest przy produkcji  kosmetyków: środków do pielęgnacji ciała, dezodorantów, antyperspirantów,  filtrach w kremach przeciwsłonecznych, szamponach, pastach do zębów

· Aluminium znajduje się w opakowaniach do żywności: w folii, w puszkach, kartonach na soki oraz w garnkach z niego wykonanych

· W żywności:

E 173 – aluminium – środek barwiący cukierki na kolor srebrny i dekoracje stosowane na wypiekach
E 541 – fosforan aluminiowo-sodowy – środek emulgujący, dodawany do pieczywa i ciasta
E 554 – krzemian aluminiowo – sodowy – środek przeciwzbrylający, stosowany w soli, cukrze, gumach do żucia
E 556 – krzemian aluminiowo – wapniowy – środek przeciwzbrylający, stosowany w gumach do żucia
E 559 – krzemian aluminiowy – uznany za „nieszkodliwy”

Aluminium stosuje się podczas produkcji sera topionego i w niektórych metodach konserwowania. Także biała mąka, jest dlatego biała, że jest poddawane procesowi wybielania, w którym znajdują się związki aluminium i potasu. Badania wykazały, że szczególnie skażone tym metalem są puszkowane konserwy warzywne i owocowe, zwłaszcza te o kwaśnym odczynie.

Wpływ temperatury na zawartość aluminium

Co jest naprawdę zaskakujące – że aż do 139,2 mg aluminium może być zjedzone przez jedną osobę w jednym posiłku w zależności od tego, jak jest on przygotowywany. Powszechną praktyką na świecie jest gotowanie, przygotowywanie i przetrzymywania żywności w opakowaniach z aluminium. Gdy aluminium jest zimne, jego przenikanie do żywności jest na poziomie minimalnym. Jednak gdy żywność przygotowywana jest w temperaturze ok. 150 stopni, przenikanie aluminium do żywności jest alarmujące. Badacze przebadali 5 różnych rodzajów mięsa – zostały one opakowane w folię aluminiową i gotowano je w piekarniku w temperaturach ponad 150 stopni. Odkryto, że poziom koncentracji aluminium wzrósł o 378% w mięsie czerwonym, a w drobiu o 215 %.

Jak usunąć aluminium z organizmu?

Świetnym sposobem na usunięcie aluminium w prosty sposób jest odkwaszenie organizmu, gdyż metale wtedy są mniej reakcyjne i wyrządzają znacznie mniej szkód. Silnie zasadowe surowe warzywa i owoce (seler, pietruszka, burak, jarmuż, ogórek, szpinak, jabłka) są jednocześnie detoksyfikujące i skutecznie wspomagają mechanizmy oczyszczania organizmu z metali ciężkich, w tym aluminium.

Nieocenionym warzywem jest czosnek, który pomaga zwiększyć zdolności neutralizacyjne organizmu i zmobilizować go do usuwania aluminium w szybkim tempie. Codzienna szklanka soku z marchwi z dodatkiem cytryny potrafi zdziałać wiele dobrego w naszym organizmie. Wysokie dawki witaminy C usuwają nie tylko aluminium, także inne metale ciężkie, takie jak rtęć, kadm i ołów. Powszechnie stosowane zioła w celu odtrucia organizmu to żółty imbir, brunatnica oraz kolendra.

Pomocny może być także glon (alga) zwany chlorellą. Niedawne badania przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że chlorella  usuwa aluminium m.in. z kości lepiej niż jakikolwiek inny znany czynnik odtruwający. Ściana komórkowa chlorelli zawiera sporopolleinę, jest to unikalna substancja, która wiąże metale nieodwracalnie, w ten sposób toksyny wydalane są z organizmu.”

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/aluminium-niebezpieczna-trucizna

Reklamy

Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!

Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!

lody szkodliweNadchodzi lato, okres urlopów, opalania się, plażowania, a także jedzenia lodów. W poniższym artykule dr Jerzego Jaśkowskiego zostają zdemaskowane szkodliwe dodatki do lodów. Okazuje się, że nie wszystkie lody mogą być jedzone przez dzieci. Nie chodzi tylko o sam fakt zawierania chemii spożywczej przez lody. Ale przede wszystkim o fakt, że lody które spowodują „tylko” drobne problemy trawienne u dorosłego, mogą zatruć małe dziecko.

Jak już wspominałem, kartel spożywczy i kartel farmaceutyczny dmucha w tę samą trąbę. Poprzez to, że i zdrowie i żywność – jedna z najważniejszych i najbardziej wrażliwych sfer publicznych na świecie – podporządkowano psychopatycznym zasadom neoliberalnego kapitalizmu mamy to, co mamy. Czyli żywność która jest nie tylko pozbawiona ważnych substancji odżywczych, ale może wręcz zaszkodzić a nawet zabić. Mamy też takie substancje chemiczne w farmacji, które najczęściej nie leczą przyczyny choroby, ale na chwilę uciszają uciążliwe objawy.

Wszelkiej maści „pożyteczni” czy wręcz opłacani przez kartele trolle, nazywający siebie „racjonalistami” bądź też „sceptykami”, zafałszowują debatę publiczną w tym zakresie. Twierdzą oni że wszystkie dodatki do żywności są należycie przebadane i bezpieczne.

Tymczasem prawda przedstawia się inaczej:
-nawet oficjalnie bardzo często mówi się o szkodliwości czy wręcz toksyczności wielu dodatków do żywności;
-wiele badań tych środków przeprowadzana była przed laty, np w latach 50-tych XX wieku. Były wtedy inne procedury, na co innego zwracano uwagę, inne metody i inna technologia. W wielu przypadkach nowych badań brak;
-wiele badań jest niekompletnych, zafałszowanych lub utajonych;
-wiele substancji używanych w Polsce, jest zakazana w innych krajach, najczęściej tych cywilizowanych;
-trolle nie biorą pod uwagę tego, że to, co nie szkodzi lub tylko lekko zaszkodzi dorosłemu, może wręcz zatruć małe dziecko. Które ma dużo mniejszą masę ciała i delikatniejszy organizm;
-wiele substancji z kolei ma potwierdzoną szkodliwość lub toksyczność, np polisorbat 80 (badanie zlecone przez agendę rządową CDC). Ale mimo wszystko, polisorbat 80 jest stosowany w lodach (pół biedy, bo układ pokarmowy dorosłego sobie z nim poradzi) bądź w szczepionkach (szok, bo szczepionki podaje się bezpośrednio do krwi, z pominięciem bariery trawiennej).

Musisz sam Czytelniku zadać sobie pytanie, czy warto spożywać takie i takie pokarmy. I przede wszystkim, czy warto kształtować nawyk spożywania wysoce wątpliwych pokarmów u dzieci. Pamiętajmy, że wiele destrukcyjnych wydarzeń, przyzwyczajeń, decyzji – to efekt wpojonych destrukcyjnych nawyków u dzieci. Czytaj dalej „Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!”

Brom – tak samo szkodliwy jak fluor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”

Brom – tak samo szkodliwy jak fluor i chlor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”

jod i bromCzy możliwe jest, by do żywności była dodawana celowo jakaś trucizna, przy nieuwadze większości ludzi? Ależ to się dzieje od dawna! Fluor, chlor w wodzie, rtęć, glin, i inne toksyny w szczepionkach, czy dodatki E do żywności. Już o takich toksynach jak gluten, rafinowany cukier i mleko, nie wspominając. Jednak do tego całego arsenału trucizn, jakimi jesteśmy zatruwani ku chwale i ku zarobku karteli farmaceutycznych, należy doliczyć jeszcze brom.

Brom należy do tej samej grupy pierwiastków, co chlor, fluor jak i jod. Brom, chlor i fluor mają wspólną cechę – poprzez „podobieństwo” do życiodajnego jodu, wypierają go z komórek i uniemożliwiają jego wchłanianie i wykorzystanie. Te trzy bardzo trujące pierwiastki – chlor, fluor i brom – są ściśle powiązane z celową polityką eliminacji jodu z menu i z naszych organizmów.

Warto jednak podać dane historyczne. Na świecie jak i w Polsce aż do roku 1980 każdy obywatel, z samym tylko chlebem, zjadał co najmniej 700 mcg (mikrogramów) jodu. A jod dodawano do wielu innych produktów spożywczych. Obecnie dobową normę jodu obniżono do 150 mcg, a to dawka jak dla myszki polnej. A więc mamy to samo, co w przypadku witaminy C, gdzie zalecane 60 mg na dobę chroni właściwie tylko przed ciężką formą szkorbutu. Ale to nie koniec konspiracji związanej z jodem!

Otóż pewnego dnia weszła dyrektywa, by zaprzestać dodawania jodu do wyrobów spożywczych – m.in. mąki, chleba, makaronów, masła, mleka i przetworów, i innych. Jod został zastąpiony.. trującym bromem właśnie! Jak czytamy na portalu Onet.pl – kulisy zastąpienia życiodajnego jodu bromem, który to brom jest silną trucizną, nie są do końca jasne:

Cytuję: „Przynajmniej do początku lat 70. jod powszechnie dodawano do mąki. Dzięki temu ewentualne niedobory w przypadku diety niskosodowej, można było wyrównać jedząc choćby makarony czy pieczywo. Niestety od kilkudziesięciu lat obserwuje się stałą tendencję do zastępowania jodu bromem w niemal wszystkich produktach mącznych. Choć firmy tłumaczą się zmianą technologii produkcji, powody tej decyzji nie są do końca jasne. Tak czy inaczej, jedno nie ulega wątpliwości, choć brom nie spełnia żadnej roli w procesach życiowych, poprzez podobną strukturę chemiczną (grupa halogenków), utrudnia receptorom naszego ciała właściwe przyswajanie jodu.”
Dalej: http://ciekawe.onet.pl/prawdaczyfalsz/slone-problemy-z-jodem,3,5288422,artykul.html

A więc mamy konspirację ujawnioną! Pamiętajmy, że koncerny farmaceutyczne, które żelazną ręką prowadzą politykę depopulacji (ludobójstwa) mają wszystko w garści. Są one powiązane nie tylko z rządami, agendami (WHO, FAO), sanepidami, mediami, ale także z koncernami spożywczymi. Jak i, co oczywiste – z organami i agendami ustalającymi dyrektywy i normy żywnościowe. Wszystko jest sprowadzone do tego, żeby ludzie nie rozwijali swojego potencjału, by byli bierni, otumanieni, potulni, by nie zadawali pytań. Jak to zrobić?

Już starożytni Rzymianie zauważyli, że ludzie nie zbuntują się, gdy dostarczy im się emocjonującej rozrywki (igrzyska), i otumani się ich pewną toksyczną, zatruwającą mózg i organizm rośliną. Tej trującej rośliny użyto jako pierwszej.. broni biologicznej, i wprowadzono ją do powszechnej diety. Jaka to roślina? Konopie indyjskie? Liście koki? A może bieluń, zwany szalejem? Nie! Ta trująca, toksyczna szczególnie dla mózgu roślina, to pospolite zboża, w tym pszenica, uprawiane i spożywane dziś na olbrzymią skalę. Zawierają one gluten, który jest główną, choć nie jedyną toksyną. Gluten – usypiający, otumaniający i paraliżujący mózg i układ nerwowy – od milionów lat był obroną zbóż i ich przodków przed roślinożercami i owadami. Ja glutenu nie spożywam od sierpnia 2013 roku, i od tego momentu zmieniło się moje życie, ale nie o tym jest felieton.

Wróćmy do meritum: otóż, współcześni eugenicy i kontrolerzy społeczeństwa doszli do wniosku, że ludzi trzeba uśpić i zniechęcić do działania jeszcze bardziej. Że trzeba poszerzyć zakres spożywanych przez nich trucizn. Zaczęto więc chlorować wodę, fluoruzować ją, dodawać fluor do past do zębów, a potem – dodawać brom do żywności i lekarstw (np inhalatorów na astmę). Nie można rozpatrywać chlorowania, fluoryzowania i bromowania wszystkiego co się da osobno. Bo jest to część jednej i tej samej konspiracji, której trzon uderza w jod – jeden z „pierwiastków życia”.

Kilka faktów o bromie:

-brom był jedną z przyczyn tzw. „Syndromu wojny w Zatoce”, na którego zmarło kilkaset tysięcy amerykańskich i angielskich żołnierzy;
-zatrucie bromem powoduje schizofrenię, majaki, omamy, opóźnienia psychomotoryczne, depresję, przyćmienie procesów poznawczych, otępiałość, ospałość, apatyczność, myśli samobójcze i inne. Nie u wszystkich ludzi zatrutych bromem wystąpią wszystkie objawy. Pamiętajmy, że ostre zatrucie metalami, w tym bromem (to wymieniane w encyklopediach) znacznie różni się od zatrucia lżejszego, ale przewlekłego. Np ostre zatrucie rtęcią daje silne objawy, zaś przewlekłe zatrucie rtęcią daje objawy mniej „widoczne – psychiczne, psychologiczne, często ze spektrum autyzmu;
-brom w dużej ilości dodaje się do popularnych i lubianych przez młodych ludzi napojów energetycznych;
-brom jest obecny w przyrodzie, bo zasyfiono nim całą planetę poprzez sypanie go jako pestycyd;

Kilka faktów o jodzie:

-jod jest pierwiastkiem kreatywności i mądrości, ale także.. pierwiastkiem spokoju. Jod nie tylko dodaje wigoru, energii i kreatywności, ale także zapobiega drażliwości, chorobom psychicznym, nerwicom, depresjom, napięciu, bezsenności i wielu innym. Daje widoczny efekt uspokajający, ale w przeciwieństwie do bromu i fluoru (którego stosowano w obozach koncentracyjnych do uspokajania więźniów) nie powoduje ruiny organizmu;
-jod zapobiega otyłości poprzez modulowanie metabolizmu. Sprzyja także prawidłowemu spalaniu produktów spożywczych. Cukrzycy z prawidłowym stężeniem jodu lepiej znoszą chorobę i potrzebują znacznie mniej podawanej insuliny;
-jod usuwa z ciała toksyny, jak fluorki, bromki, ołów, glin, rtęć i biologiczne toksyny;
-jod jest bardzo pomocny w leczeniu raka piersi, w leczeniu silnych, migrenowych bólów głowy;
-to od jodu zależy rozwój komórek w mózgu, stąd nazwa – „pierwiastek mądrości”.

Wskazania do podawania jodu w większych dawkach:

-niska odporność na stres, przewlekłe zmęczenie, apatia, senność, problemy z koncentracją uwagi, problemy z pamięcią;
-alergie, suche i łamliwe włosy oraz paznokcie, wypadanie włosów, sucha skóra i śluzówki;
-kurza ślepota, wzmożone odczuwanie chłodu i marznięcie;
-tycie oraz problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi;
-zaburzenia rozwoju płodu, spowolnienie wzrostu i rozwoju fizycznego, opóźnienie rozwoju intelektualnego, upośledzenie umysłowe u dzieci, zmniejszenie zdolności uczenia się;
-w okresie pokwitania.

Dawka zalecana jodu – 150 mcg na dobę, czyli 0,15 mg, to dawka która nie zaspokaja zapotrzebowania dorosłego organizmu. Dawka toksyczna jodu zaczyna się od 2000 mcg, czyli od 2 mg wziętych jednorazowo. Dawka śmiertelna jodu to 1000 do 4000 mg wziętych jednorazowo. Jod najlepiej uzupełniać poprzez.. skórę, bo wtedy organizm pobiera tyle jodu, ile potrzebuje. Zdrowy, nie zmieniony chorobowo kawałek skóry wielkości dłoni, smarujemy pędzelkiem namoczonym w jodynie z apteki, kilka razy, raz za razem. Czekamy aż wyschnie i skóra zrobi się brązowo-pomarańczowa od jodyny. Zostawiamy na kilka, kilkanaście godzin, aby jod się wchłonął. Dlatego najlepiej to robić wieczorem. Jeśli masz duży niedobór jodu, to skóra może przestać być brązowa już po godzinie czasu. Smarujemy co dwa dni.

Polecam też materiały źródłowe o jodzie:

Jod jako doskonałe panaceum
Słone problemy z jodem

Artykuł ten powstał dzięki informacjom i inspiracji mojej Czytelniczki o pseudonimie Gaja

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

Jedzenie które zmienia Cię w uzależnione zombie..

Jedzenie które zmienia Cię w uzależnione zombie..

szkodliwa zywnosc (2)Czy wiesz, że umiejętnie manipulując odpowiednimi stężeniami cukru, soli, tłuszczy, białek i innych składników, można wywołać w konsumencie taką reakcję, by jadł bez opamiętania? I co najważniejsze – by chciał kolejnych dawek tak skomponowanego „pokarmowego narkotyku”?

Czy wiesz, że przemysł spożywczy prowadzi zakrojone na szeroką skalę badania o tym, jak działają różnorakie połączenia na Twój mózg i receptory smakowe. To tłumaczy fenomen tego, dlaczego fast foody są dla wielu ludzi tak smaczne i dlaczego trudno przestać na kilku kęsach.

Tajemnicą poliszynela jest też długość listy składników np takiego Big Maca. Oprócz składników typowych, które widać okiem, ziół i przypraw, jest tam też cała gama wzmacniaczy zapachu, smaku, smaku, sztucznych aromatów, dodatków zapachowych itp.

Przemysł spożywczy i uzależniające jedzenie – napisy PL

Toksyny są wszędzie wokół nas. Jak się ich pozbyć?

Toksyny są wszędzie wokół nas. Jak się ich pozbyć?

zdrowy styl zyciaZapraszam do odsłuchania prelekcji Pani Katarzyny Lewkowicz-Siejki, dziennikarki. Odnosi się on do szkodliwych składników znajdujących się wszędzie wokół nas. Prelekcja została wygłoszona w Poznaniu dnia 26 kwietnia 2014 roku, i ma związek z misją Stowarzyszenia Promocji Zdrowego stylu Życia – Sięgnij po zdrowie.

Szkodliwe substancje chemiczne trafiają do naszych ciał nie tylko poprzez żywność, płyny czy powietrze. Dostają się one tam również poprzez ubrania, sprzęt do gotowania i pieczenia, opakowania plastikowe, meble, materiały budowlane, sprzęt elektroniczny czy kosmetyki.

Co należy wyrzucić z naszego otoczenia, by obniżyć ryzyko ekspozycji na te toksyny? Koniecznie zobacz tę prelekcję!

Źródło nagrania video: https://www.youtube.com/user/SiegnijPoZdrowie

Mroczne tajemnice producentów żywności. „To potężne lobby, ale trzeba walczyć”

Mroczne tajemnice producentów żywności. „To potężne lobby, ale trzeba walczyć”

szkodliwa zywnoscPisałem niedawno dwa artykuły o działalności komentatorów na etatach – będących „żołnierzami do wynajęcia” dla różnych grup interesu, w tym: karteli farmaceutycznych, żywnościowych, GMO, itp. Wielu ludzi do dziś kojarzy słowo „lobbing” z nieszkodliwą działalnością opisywaną kiedyś tam w oficjalnych mediach. Wszelkie opinie o tym, że organizacje i grupy lobbingowe korzystają z: czarnego PR, NLP, inżynierii społecznej, nacisków prawnych czy wręcz otwartego zastraszania i łamania prawa, są zbywane jednym terminem: „teoria spiskowa”.

Polecam na początek lekturę moich dwóch artykułów na ten temat:
Medycyna akademicka, fabryka śmierci. Kto chce delegalizacji homeopatii?
„Komentatorzy do wynajęcia” to nie teoria spiskowa, ale fakt

W USA utarło się powiedzonko, że lobbing jest po prostu współczesnym, poprawnym politycznie określeniem na zalegalizowaną korupcję. Jest to możliwe, gdyż w świecie, gdzie rządzą zorganizowane kartele przemysłowców, korporacje, kapitaliści – ostatnią barierą dla ich psychopatycznej żądzy zysku za wszelką cenę, jest ludzkie zdrowie i życie. Według nich, trzeba więc obniżać normy żywnościowe, farmaceutyczne i medyczne na naszą niekorzyść, wpływać na instytucje takie jak GIS, SANEPID, korumpować urzędników, „ekspertów”, polityków, itp itd.

Zasada jest jedna: kartel spożywczy i kartel farmaceutyczny się wspierają wzajemnie. Z produkcji toksycznej żywności wyrastają całe pokolenia klientów korporacji farmaceutycznych. Ale nie o ogólne teoretyzowanie w tym artykule chodzi. Chciałbym przedstawić Wam to, co spotkało twórców pionierskiej aplikacji eFood w Polsce.

Aplikacja eFood, w skrócie, jest ciekawą aplikacją, która pomaga sprawdzić skład danego produktu, szczególnie pod kątem szkodliwości dodatków, jakie on posiada. Klasyfikuje ona składniki spożywcze w skali od 1 do 5, od tych zupełnie nieszkodliwych, po wręcz trujące. Byłoby to spore ułatwienie dla konsumentów, gdyż teraz smartfony ma każdy i zabiera je na zakupy.

Możecie przeczytać o tej aplikacji w poniższych linkach:
Projekt eFood – aplikacja na smartfony, na „Polak Potrafi”
Kanał eFood na You Tube

Jednak jest jedno „ale”… Aplikacja eFood jest solą w oku dla producentów żywności, choćby zrzeszonych w tzw. „Polskiej Federacji Producentów Żywności”. Solą w oku dla tej organizacji jest to, że eFood ujawnia za dużo, o wiele za dużo, o rynku spożywczym w Polsce. Szykany i żądania ze strony PFPR wobec twórców aplikacji eFood wpisują się w to, co głoszę od dawna na swojej stronie. Otóż kapitalizm nie jest ustrojem, systemem korzystnym dla konsumentów. Kapitalizm to psychopatyczny system, w którym na pierwszym miejscu jest zysk, zaś zdrowie i życie ludzi jest na dalszych, często odległych pozycjach.

Pisałem o tym choćby w artykułach:
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Umierająca przyroda, kapitalizm i opowieści kultury śmierci
Kapitalizm zawsze prowadzi do niewolnictwa, rewolucji i zagłady cywilizacyjnej
Kapitalizm to oszukańczy system, który prowadzi do powszechnej biedy

Czy twórcy tej aplikacji się wybronią? Czy stawią czoła organizacjom lobbingowym, machinie urzędniczej i typowej polskiej rzeczywistości? Oby tak! Producent spożywki zawsze będzie dążył do tego, by sprzedać produkt o jak najniższej jakości za jak najwyższą cenę. Takie są logiczne prawa kapitalizmu, tak właśnie działa wolny rynek! Aż chce się zakrzyknąć za głównym jego propagatorem, tak popularnym w podstawówkach i gimnazjach.

I właśnie w tym celu, by ukryć złą jakość produktów, używa się wszelkich barwników, polepszaczy smaku, konserwantów, przesadnych ilości soli, cukru, glutaminianu sodu. A wszystkie one mają oszukać nasze zmysły smaku i zapachu, czyli de facto oszukać nas. Często kosztem naszego zdrowia, bo chemia nie jest obojętna dla organizmu.

Od naszego sprzeciwu zależy, czy producenci będą dodawać coraz bardziej szkodliwe dodatki do żywności w coraz większych ilościach, czy nie. W USA dzięki społecznemu sprzeciwowi, producenci napojów gazowanych musieli wycofać szkodliwy dodatek na bazie bromu, pierwiastka uszkadzającego centralny układ nerwowy. Da się? Da!

Autor: Jarek Kefir

Jeśli uznałeś ten felieton za warty uwagi, wartościowy, odkrywczy – możesz wesprzeć jego autora, czyli mnie. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)

 

Korporacyjna żywność pełna chemii i GMO, czyli 10 lat Polski w UE

Korporacyjna żywność pełna chemii i GMO, czyli 10 lat Polski w UE

szkodliwa zywnoscWarto dodać jeszcze jedną rzecz. Rozdźwięk między normami produkcyjnymi jeszcze z czasów PRLu i obecnymi. Od dwudziestu-kilku lat następuje istna erozja tych norm w kierunku żywności coraz bardziej chemicznej, produkowanej przemysłowo, gorszej jakości. Więcej zanieczyszczeń, więcej chemicznych dodatków -E, rutynowe naświetlanie niektórych produktów promieniowaniem rentgenowskim, mniej witamin i składników odżywczych. To tylko niektóre z zarzutów i właściwie wierzchołek góry lodowej.

Kolejna kwestia warta poruszenia, to przemysłowa produkcja żywności, która ma de facto niewiele wspólnego ze zdrowym, odżywczym jadłem.

-mleko z dawnym mlekiem ma wspólne tylko nazwę i biały kolor. Obecnie jest to mieszanina ropy, białek i chemii. Poza tym, proces pasteryzacji lub homogenizacji niszczy strukturę mleka;

-mąka, szczególnie ta pełnoziarnista, ma być bogatym źródłem witamin z grupy B. Ludzi na diecie bezglutenowej straszy się, że będą mieli niedobory. Okazuje się, że całkiem niesłusznie, bo mąka ta jest traktowana tak brutalnymi metodami przemysłowymi w procesie produkcji, że nie ma w niej prawa być nawet śladowa ilość witamin z grupy B.

-olej „roślinny” jest olejem „roślinnym” tylko z nazwy i bardziej nadaje się do niektórych silników wysokoprężnych niż jako pokarm dla ludzi. Zawiera on szkodliwe tłuszcze trans powodujące szereg komplikacji zdrowotnych.

-soki owocowe nie są sokami owocowymi i są niemal tak samo szkodliwe, jak napoje gazowane. Nie tylko chodzi o to, że ilość soku owocowego to około 20% do 40%, ale o metody produkcji – z koncentratu, pasteryzacja itp.

-mięso które nie jest mięsem, parówki zawierające 3% mięsa, a reszta to modyfikowana soja i skórno-kopytno-kostne odpadki.. tutaj wolę się nie wypowiadać.

Polecam też pełnometrażowy film dokumentalny: „Food Inc. korporacyjna żywność”:

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Dziesięć lat członkostwa Polski w UE z perspektywy konsumenta i rolnika

Cytuję: „Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej:

  1. Nastąpił dramatyczny spadek jakości żywności. Półki sklepowe uginają się pod ciężarem żywności pełnej chemii i GMO. W związku z tym więcej chorujemy i puchniemy (otyłość!).
  2. W Polsce „zagościło” 14 największych międzynarodowych korporacji handlu spożywczego. Miliardy złotych „wyjeżdżają” z Polski.
  3. Korporacje decydują o tym czyje produkty sprzedawane są na polskim rynku wewnętrznym. Pozycja negocjacyjna naszych rolników i małych zakładów przetwórczych (duże również zostały sprzedane obcemu kapitałowi!) wobec korporacji handlowych jest bardzo słaba.
  4. Rząd prowadzi na masową skalę wyprzedażą ziemi rolniczej wykorzystując istniejące w tym obszarze nieprawidłowościach.

Istniejącą sytuację mogłaby nieco poprawić sprzedaż bezpośrednia, dając szansę dalszej egzystencji, a nawet rozwoju mniejszym gospodarstwom a konsumentom dostęp do dobrej jakości żywności. Jednak w obecnym stanie prawnym jest ona praktycznie nielegalna.. o co zadbały korporacje.”

CAŁOŚĆ: http://icppc.pl/index.php/pl/home/7-polskie/549-dziesiec-lat-czlonkostwa-polski-w-ue-z-perspektywy-zachodniopomorskiego-rolnika.html