Reklamy

Tag: demiurg

MROCZNE TAJEMNICE WATYKANU: OKULTYZM I NWO [+18]

Mroczne tajemnice Watykanu: sekrety architektury

Czy Watykan to kopia miasta Azteków w Teotihuacan? Przedstawiony obraz to widok z lotu ptaka Świątyni Słońca w Teotihuacan w Meksyku i dziedzińca katedry św. Piotra w Watykanie.

Teotihuacan to rozległy meksykański kompleks archeologiczny na północny wschód od Mexico City, którego najsłynniejsze budowle to Piramida Słońca i Piramida Księżyca. Nazwa starożytnej osady Teotihuacan tłumaczona z języka Azteków to „miasto, w którym ludzie stają się bogami.”

Poniżej: na górze miasto Azteków, na dole Watykan. Uderzające podobieństwo, prawda? 😉 Czytaj dalej „MROCZNE TAJEMNICE WATYKANU: OKULTYZM I NWO [+18]”

Reklamy

KTO RZĄDZI ŚWIATEM? ODWIECZNE NIEWIDZIALNE RĘCE WŁADZY

Kto naprawdę rządzi światem?

To pytanie od lat zaprząta ludzkie umysły.

Stare majańskie opowiadania mówią, że światem rządzą tajemniczy kapłani majów, pozostający w cieniu. Od tamtego czasu aż po dziś służą oni „władcy upadłego świata materii” (czyli szatana), który nakłada na nich powinność składania ofiar. Jak i nakłada na nich by tak organizowali życie społeczne, by było jak najwięcej cierpienia i łez.

Dawne wyrywanie serc na żywca zamieniono na nawoływanie do wojen i czystek etnicznych, na pewne trendy w modzie i stylu życia, na kult seksu i pieniądzą, na konsumpcjonizm i pogoń za rozwojem osobistym, i tak dalej. Dokręcanie śruby politycznej, bieda i wyzysk, niesprawiedliwe prawo, indokrynacja i terror ideologiczny, celowo źle urządzone prawo czy celowo wadliwy system opieki zdrowotnej, też jest formą „składania ofiar.”

.

Niewidzialna ręka wolnego rynku jest tak naprawdę ukrytą ręką władzy

Nazywa się ich różnie: satanistami, talmudystami, illuminatami, tajnymi stowarzyszeniami itp. Mówi się także o projekcie nowego porządku świata (NWO – new world order). Nazwy tak naprawdę nie mają znaczenia. Nie ważne czy Demiurg, szatan czy „człowiek-bóg,” tak jak nie ważne, jak się w danej epoce nazywa ukrytą rękę władzy. Dawne kulty nie znikły, one przez millenia się przepoczwarzały, zmieniały nazwy i strategie wpływu na ludzi. Jedną z ich dzisiejszych emanacji jest pogoń za awansem i karierą, za oświeceniem, kosmiczną energią, do jakiegoś „wracania do korzeni,” a wiadomo czym te korzenie były – były prawem dżungli.

Adam Smith mówił o „niewidzialnej ręce wolnego rynku,” która w jakiś magiczny sposób miała wyregulować całe życie polityczne i społeczne. Jak wyregulowała – widać. Niewidzialna ręka rynku jest dlatego niewidzialna, ponieważ jest ściśle sterowana i kontrolowana przez grupę wpływowych osób. Osób, które chcą jeszcze więcej władzy, kontroli i pieniędzy. Stąd próby cenzurowania internetu. Stąd większe podatki dla zwykłych ludzi i stopniowe biednienie społeczeństw, nawet na bogatym Zachodzie.

.

Takich niewidzialnych czy też ukrytych rąk władzy jest znacznie więcej

Ludzie nie zdają sobie nawet sprawy, jak kruchy jest obecnie świat i jego podstawy. Nie wiedzą, jak pozorna jest ich wolność, niezależność i demokracja. Żyją w rozpadającym się świecie, który powoli, acz ustawicznie przestaje nadawać się do życia. Nawiedzają nas kolejne kataklizmy klimatyczne, a eksploatowana ponad miarę i zanieczyszczona przyroda wymiera. Czy zechcą uświadomić sobie, że są tylko pionkami z bezdusznej grze, rozgrywanej przez chciwych i psychopatycznych osobników, żądnych władzy, kontroli i pieniędzy?

Ludzie to widzą, ale nie reagują na to, dopóty mają żelastwo w garażu, piwo w lodówce i pełne półki w marketach.

Ja uważam, że zostało nam naprawdę mało czasu, nim obecna elita puści tę planetę z dymem lub uczyni ją jałową pustynią. Uważam, że nieprawdą jest, że „czasy zawsze były ciężkie” i że „jakoś to będzie.”

.

Co możemy zrobić?

Przede wszystkim sprzeciwić się. Nie urodziliśmy się po to, by w pozycji kwiatu lotosu medytować patrząc z uśmiechem, jak zabijane są miliony ludzi, a wojenne zawieruchy witają do coraz to nowych krajów (teraz Wenezuela, Francja, Honduras, Palestyna, Kaszmir).

Sprzeciw wobec aparatu władzy i kontroli jest testem na Twoje człowieczeństwo. Można różnie uzasadniać bierność, nawet pięknymi i wzruszającymi słowami. Można różnie tę bierność nazywać, np „zajęciem się sobą”, bo niby zmienić możesz tylko siebie.

Nie.

Bo nie ma nic gorszego, od pięknych słów, które kłamią. Urodziłeś się po to, by stawić opór. Człowiek, który się niczemu nie sprzeciwia, jest owcą prowadzoną na rzeź. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Trzeba wskazywać na prawdziwych, choć ukrytych sprawców. Trzeba ujawniać to, co miało być niewidoczne, ukrywane. Nie ma innej drogi.

Ciekawy cytat Czytelnika o tych którzy rządzą światem:

Cytat: „Kiedyś ludzie myśleli, że taki jest świat, taka jest niewidzialna ręka ekonomii, niedobory jedzenia i wszystkiego.. Teraz wiemy, że 1/3 jedzenia jest wyrzucana przed końcem terminu aby podtrzymać cenę tych ważnych produktów. Przedsiębiorców, którzy dają jedzenie biednym , wsadza się do więzienia lub niszczy im biznes zaległymi podatkami. Niszczy się ubrania, które się nie sprzedały aby marka była luksusowa a cena wysoka. Specjalnie buduje się wadliwie sprzęty AGD , samochody, elektronikę aby co chwilę kupować nowe a tamte naprawiać – gdzie? W autoryzowanym serwisie oczywiście.

Kiedyś myslano, że pieniądze mają dożywotnią wartość, teraz wiadomo, że to papier z pokryciem (obietnicą nadania wartości).
Mógłbym się nieźle rozpisać, dorzucić medycynę, która produkuje choroby, na których potem zarabia, firmy wydobywające ropę, które już prawie sto lat blokują technologię elektrycznych samochodów.

Przykładów jest naprawdę setki , a kurtyna już opadła. Stąd panika elit i próby wprowadzenia rządów autorytarnych albo nawet i gorzej. Koniec ślepego podążania za liderem. Oczywiście szkoła wyprodukowała sporą część posłusznego społeczeństwa ale i oni kiedyś przejrza na oczy. Musi tylko w ich życiu wydarzyć się coś strasznego – tragedia, aby w końcu zrozumieli, że ich życie nie należy do nich. A elity widać nie mają zamiaru zacząć naprawiać tego , co zniszczyli. Nie umieją, bo umieją tylko niszczyć. Stąd też „mowa nienawiści”, oczywiście boją się o siebie, desperacko sami trzymają kurtyne, bo już nie ma na czym jej zamocować. Ale w końcu się zmęczą i kurtyna zleci.” Koniec cytatu

.

Przeczytaj więcej o ukrytej ręce władzy:

Czemu propagowanie ezoteryki było moim błędem?
Czemu ezoteryka nie działa? Powinieneś o tym wiedzieć!
Ezoteryczne prawo przyciągania to oszustwo!
Nowy porządek świata (NWO) – czego chcą tajne organizacje?
Szok przyszłości – NWO, czyli plan globalnej dyktatury
Największa konspiracja świata [2]
Zamachy w Nowej Zelandii: początek światowej wojny religijnej?
Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit
Żyjemy świecie, który powoli przestaje sprawiać nawet pozory dobra
Gdzie tkwi błąd w ezoteryce i new age?
Czemu się nie oświeciłeś i dlaczego to się nie uda?
Tajne stowarzyszenia i władza nad światem: czy to możliwe?
Globalna świadomość to planowane niewolnictwo na nieznaną dotąd skalę
Oświecenie to czekanie na cud, kóry nie nadejdzie. System znowu Cię oszukał!

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

PROPAGOWANIE EZOTERYKI BYŁO MOIM BŁĘDEM. DOWIEDZ SIĘ CZEMU!

Promowałem ezoterykę. Teraz przyznaję się do pomyłki

Przez lata pisałem artykuły promujące tzw. „agendę new age.” Pisałem o ezoteryce, gnostycyzmie, prawie przyciągania, bratnich duszach. Propagowałem autorów takich jak Vadim Zeland, Dymitr Wereszczagin, Alan Watts, Robert Anton Wilson. Pisałem, że sensu życia nie ma, bo samo istnienie jest sensem. Twierdziłem, że wszystko jest względne i relatywne, więc prawda ani nic obiektywnego nie istnieje.

Propagując tego typu treści, pomyliłem się. Jestem winien Wam, czyli Czytelnikom, słowo wyjaśnienia.

Dopiero niedawno dzięki pomocy, za którą jestem wdzięczny, kapnąłem się, że cała ta ezoteryka to kolejne wielkie oszustwo. Oszustwo, które ma tak dużo masek, że naprawdę trudno się w tym zorientować.

Dziś nurt new age stał się bardzo popularny. Powszechny obrazek to nawet ateista który uprawia jogę, medytuje, trenuje uważność i mówi o przebudzeniu i oświeceniu.

. Czytaj dalej „PROPAGOWANIE EZOTERYKI BYŁO MOIM BŁĘDEM. DOWIEDZ SIĘ CZEMU!”

New age i ezoteryka to pułapka, której nie zauważyłeś..

Ezoteryka, new age i okultyzm to pułapka, której nie zauważyłeś..

Ale spoko, ja też nie zauważyłem. 😉

Od razu zaznaczam, że nie zacząłem potępiać wszystkiego, co płynie z tego nurtu. Ten nurt nauczył mnie tego, że „nie jestem z tego świata” (to metafora), że moją drogą jest droga ducha (zaś new age i ezoteryka to paradoksalnie.. droga materii). Nauczył mnie antysystemowego spojrzenia na świat i poszukiwania głębi.

Agenda new age to przede wszystkim nowa religia, która uczy mentalnego niewolnictwa tak, jak stare religie. Czyli „nie osądzaj”, „wybaczaj”, „bezwarunkowa miłość”, „nie ma dobra i zła”, „złe wydarzenia to efekt złej karmy, która musi się wypalić i trzeba cierpliwie czekać.” New age jest prononowaną nową, globalną religią, która ma najpierw zastąpić umierające chrześcijaństwo, a potem także islam.

Oprócz tego agenda new age to nic innego, jak powielenie starego wzorca pragnień i „bycia w grze”. Od razu to wytłumaczę. Są dwie drogi. Droga ducha, i droga realizacji w świecie materii. Droga materii to najczęściej mniej lub bardziej spokojny żywot „typowego poczciwiny”. Kredyty na mieszkanie, samochód, wakacje. Kupowanie coraz to nowych gadżetów i innych przedmiotów. Gorączkowe pragnienie tych przedmiotów, które powoduje, że tacy ludzie są zdolni do najgorszych okropieństw. Masz ciągle pragnąć, masz ciągle być w grze „władcy tego świata”. Nie możesz być wolny.

Ten sam powyższy schemat „typowego poczciwiny”, choć bardzo trudno w to uwierzyć, jest powielony w ścieżkach ezoterycznych, okultystycznych, „leworęcznych” (czyli satanistycznych). Na marginesie – jeśli nie chcesz „przesłodzonego” new age, to „władca tego świata” ma dla Ciebie wiele „mroczniejszych” ścieżek i doktryn. Które także mają wiązać w dokładnie tę samą grę, co new age.

  1. Masz być ciągle w grze władcy tego świata. Masz ciągle się rozwijać („rozwój osobisty„). Masz ciągle medytować, czytać tematyczne książki, poszerzać świadomość. Masz czekać na owo mityczne przebudzenie i oświecenie. Miesiącami, latami, a bywa, że dekadami. Na zapowiadany cud, który nie nadchodzi i nie nadejdzie. Bo jesteś niedoskonały i kaleki. Bo masz gonić króliczka.
    .
  2. Lub inaczej: masz trenować różne sztuczki i moce. Po co? Twoje ego chce w ten sposób pokazać, że jest lepsze od innych. Jedno ego ma Porshe, inne ego umie „na zawołanie” wywoływać świadomy sen i projekcję astralną. Jedno i drugie ego robi dokładnie to samo, choć bardzo trudno przyjąć to do świadomości. Jest to bardzo gorzkie do przełknięcia.

Czytaj dalej „New age i ezoteryka to pułapka, której nie zauważyłeś..”