Reklamy

Tag: dawkowanie

CZY KAWA JEST NIEZDROWA? BADANIA: TAK!

Czy kawa jest niezdrowa?! Niestety ale tak!

Nie milkną spory o kofeinę i kawę. Dla większości życie bez niej jest niemożliwe, zaś inni odczuwają wstręt na samą myśl o tej używce. Warto wspomnieć, że kofeina jest narkotykiem, tak samo jak alkohol. Kofeina jest narkotykiem miękkim, zaś alkohol, wg encyklopedycznej definicji, spełnia wszystkie założenia narkotyku twardego.

Kofeina sama w sobie nie jest aż tak szkodliwa, jak kawa. Kawa zawiera liczne substancje dodatkowe. Dotychczas zidentyfikowano ich około tysiąca. Wpływ większości z nich na organizm jest nieznany. Po prostu naukowcy jeszcze ich nie przebadali. Te substancje działają bardzo negatywnie na żołądek, jelita, nadnercza i mózg. Od uszkodzeń jelit się zaczyna cała kaskada problemów w organizmie. Choroby autoimmunologiczne i niedobory spowodowane złym wchłanianiem, i tak dalej.

Co mogę radzić osobom przewlekle uzależnionym od kofeiny, którzy nie są w stanie odstawić kawy z powodu objawów odstawiennych? Zrezygnuj z kawy, herbaty, coli, energy drinków itp. itd. Przerzuć się na tabletki z czystą kofeiną. Bierz od 80 mg do 200 mg kofeiny z tabletek dziennie, najlepiej rano. Unikaj ich zażywania po godzinie 15:00.

Nie bierz więcej niż 200 mg dziennie! Maksymalna bezpieczna dawka kofeiny to 400 mg na dzień. Jednak dawka 400 mg kofeiny może u wielu osób powodować objawy przedawkowania, w tym ciężkie, np u dzieci, kobiet, wychudzonych, wyniszczonych, osób przewlekle chorych na serce, z niedoborami itp.

Tabletek z kofeiną nie wolno łączyć z innymi źródłami kofeiny!

.

Poniżej przeczytasz tekst o szkodliwości kawy:

Czytaj dalej „CZY KAWA JEST NIEZDROWA? BADANIA: TAK!”

Reklamy

Nadmiar wapnia jest niebezpieczny!

Nadmiar wapnia jest niebezpieczny!

Skutki tego są przerażające – miliony chorych i przedwcześnie zmarłych. Można by nawet powiedzieć, że medycyna znów się pomyliła.. Można, gdyby nie fakt, że jest to po prostu kolejny szwindel, na którym oni zarabiają miliardy dolarów.

Przede wszystkim, wapń powinien być przyjmowany do wieku nastoletniego. Potem, gdy organizm jest już dorosły fizycznie, to zapotrzebowanie na wapń drastycznie się zmniejsza, a na scenę wkracza magnez, którego trzeba brać więcej. Wapń i magnez są naturalnymi antagonistami, w organizmie pełnią odwrotne role, działają przeciwstawnie.

Jednak nasza cywilizacja cierpi na chroniczny nadmiar wapnia. Spożywamy mleko, którego dorośli w ogóle nie powinni pić. W dodatku, bierzemy suplementy wapnia (najczęściej nieorganiczne). Wapń z takich suplementów, i nie tylko (o tym za chwilę) nie wchłania się do kości. Lecz zalega w tkankach miękkich, powodując ich zwapnienie. Powoduje także powstawanie blaszek wapniowych w naczyniach krwionośnych. I to one są odpowiedzialne za zawały, zatory, udary, miażdżycę.. a nie cholesterol!

Cholesterol nie jest przyczyną żadnych chorób! To kłamstwo!

Gdy powstają owe blaszki wapniowe w naczyniach krwionośnych, wtedy do akcji wkracza dobroczynny cholesterol. „Zalepia” on uszkodzone blaszką wapniową naczynie. Jednak nie jest to właściwe wyjście, a rozwiązanie tymczasowe. Leki które obniżają poziom cholesterolu, wręcz przyspieszają rozwój chorób serca i układu krążenia.

W dodatku, jeśli nie suplementujemy witaminy D3 (50 mcg do 200 mcg), łącznie z witaminą K2 w formie MK-7 (100 mcg do 500 mcg), to wapń zamiast pełnić użyteczną rolę w organizmie, odkłada się w tkankach miękkich i uszkadza je. Zasada jest taka, że na każde 50 mcg witaminy D3, bierze się 100 mcg witaminy K2 MK-7. Uwaga! Zażywanie witaminy D3 bez odpowiedniej ilości witaminy K2 MK-7, potęguje negatywne odkładanie się wapnia w organizmie.

Tymczasem – prawda o wapniu i jego zapotrzebowaniu:

-zaleca się nam picie dużych ilości mleka i jego przetworów choć żaden gatunek w naturze w wieku dorosłym ani nastoletnim tego nie robi;
-zaleca się nam też branie suplementów wapnia, najczęściej tych nieorganicznych;
-zaleca się nam spożywanie pożywienia bogatego w wapń;
-dodatkowo, ludziom starszym, zaleca się zwiększone spożywanie wapnia, co jest wręcz zabójcze dla ich organizmów.

Bagatelizuje się rolę magnezu, choć owszem, jego suplementy są szeroko reklamowane (najczęściej nieprzyswajalne lub szkodliwe dla żołądka takie jak cytryniany i mleczany). Najczęściej jest więc tak, że mamy niedobór magnezu i nadmiar wapnia.

Proponuję kilka kroków zaradczych dla ratowania swojego zdrowia i życia, związanych z wapniem, magnezem, witaminą D3 i K2 MK-7:

-odstawienie mleka i zredukowanie ilości jego przetworów;
-unikamy zupełnie suplementów wapnia;
-odstawiamy „lekarstwa” na cholesterol i nie przejmujemy się oszukańczymi, zaniżonymi normami cholesterolu;
-włączamy magnez (w formie chlorku magnezu sześciowodnego) w dawce 200 mg do 400 mg (dawki, w zależności od wieku, chorób, płci, wagi i innych czynników, mogą być bardzo różne, nawet mniejsze niż 200 mg);
-wprowadzamy suplementację witaminy D3 (50 mcg do 200 mcg) i witaminy K2 w formie MK-7 (od 100 mcg do 500 mcg). Przy chorobach przewlekłych, w tym nerek itp, konieczna konsultacja kumatego lekarza;

Autor: Jarek Kefir

Jak zauważyliście, drodzy Czytelnicy, pojawia się u mnie mnóstwo artykułów autorskich. Staram się tak redagować bloga, by zawierał jak najwięcej takich artykułów, gdyż wyszukiwarki je promują. Zasada jest jedna: im więcej artykułów autorskich na stronie, tym wyższa pozycja strony w wyszukiwarkach. I, co za tym idzie – więcej czytelników i więcej uświadomionych ludzi.

Jeśli chcesz, możesz wspomóc finansowo to, co robię, przyczyniając się do zwiększenia efektywności mojego, ale też Twojego bloga, Kefir 2010 – bo Ty przecież jesteś moim Czytelnikiem 🙂
Tutaj opisałem, jak to zrobić – link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/