Reklamy

Tag: bunt

BAŚŃ Z CENNYM I TAJEMNICZYM PRZESŁANIEM

Baśń o wszystkim z cennym przesłaniem

Wyobraź sobie taką hipotetyczną fabrykę. Budowniczy fabryki wybudował ją od podstaw, poczynając od samych fundamentów, poprzez coraz bardziej i bardziej zaawansowane jej elementy. Aż w końcu został zbudowany cały zrobotyzowany park maszynowy, jak i zatrudnieni zostali ludzie.

W pewnym jednak momencie budowniczy fabryki zapragnął, żeby to jej pracownicy wzięli większą odpowiedzialność za losy zakładu. Oddał im on fabrykę w ich ręce. Określił zasady działania poszczególnych jej elementów. Podpowiedział też, w jakim kierunku mogą ten zakład, jak i panujące w nim relacje, unowocześniać i zmieniać.

I oddalił się.

Ale okazało się, że

Czytaj dalej „BAŚŃ Z CENNYM I TAJEMNICZYM PRZESŁANIEM”

Reklamy
Reklamy

JAK ZAKOŃCZYĆ DYKTAT BANKÓW?! TO PROSTSZE NIŻ MYŚLISZ!

Jak walczyć z systemem bankowym?

Eureka! Właśnie okazało się, że rzekomo „wszechpotężny” system opresji i wyzysku, stworzony przez bankierskie rody, korporacje i wpływowych i bogatych ludzi, ma bardzo czuły punkt. I co ciekawe, świadomość tego niezwykle czułego punktu dociera do coraz szerszych mas ludzi.

O co więc chodzi?

Jeden z liderów żółtych kamizelek nawołuje do tzw. „runu na banki.” Kilkuset przedstawicieli tej rebelii przeciwko globalistycznym władzom Francji zrobiło demonstrację przed Rotschild Bank. Rotszyldzi to jeden z klanów rządzących planetą, za pośrednictwem posłusznych polityków, dziennikarzy, naukowców, a także za pomocą służb specjalnych i tajnych organizacji.

Ich plan rozbicia i sterroryzowania narodów, by potem zrobić z nich zastraszonych i posłusznych niewolników, opisałem w poniższym artykule:
9 etapów tworzenia globalnego totalitaryzmu. To już się dzieje!

Poniżej wypowiedź lidera żółtych kamizelek o metodzie skutecznej walki z systemem bankowym:

Czytaj dalej „JAK ZAKOŃCZYĆ DYKTAT BANKÓW?! TO PROSTSZE NIŻ MYŚLISZ!”

Świat w obliczu III wojny światowej i sposoby na walkę z systemem

Czy system i elity są potężne?

Obecna elita władzy przez wielu zmęczonych życiem ludzi jest postrzegana jako wszechpotężna. Ich kilka planów:

  1. Rząd światowy, redukcja populacji z pozostawieniem małej grupy niewolników;
  2. Kontrola wyborów, zachowań a nawet myśli ludzi za pomocą technologii big data i systemu oceny obywateli znanego z Chin;
  3. Wprowadzenie new age / ezoteryki / okultyzmu, czyli jedynej dopuszczalnej religii, najbardziej zwodniczej i szkodliwej;

Mogą budzić przestrach. Jednak czy zauważasz, że na tej globalnej piramidzie władzy pojawia sę coraz więcej pęknięć, od maleńkich, aż po te już średniej wielkości? A oko wewnątrz tej piramidy jest ślepe? Zresztą, ono od zawsze było ślepe.

Cytat: „W tej chwili świat, nie zdając sobie z tego sprawy, doświadcza trzeciej wojny światowej: to wojna informacyjna. Jedynym sposobem na uratowanie siebie jest wiedza. Trzeba wiedzieć, co się dzieje. Mamy środek do tego – sieć, która pozwala nam docierać bezpośrednio do źródła informacji. Polityka, telewizja, gazety zawsze przychodzą później.”
Autor: Beppe Grillo, lider włoskiego Ruchu Pięciu Gwiazd

Co możesz zrobić, by skutecznie walczyć z systemem i z elitami?

Czytaj dalej „Świat w obliczu III wojny światowej i sposoby na walkę z systemem”

CZY TY TEŻ JAKO DZIECKO ZADAWAŁEŚ DOROSŁYM NIEWYGODNE PYTANIA?!

Niezwykłe przebłyski geniuszu u dzieci?

Czy to prawda, że każdy z nas rodzi się geniuszem, ale potem w wyniku wychowania i prania mózgu w szkole staje się po prostu trybikiem systemu? Czy to prawda, że każdy z nas rodzi się ze zdrową psychiką, tylko później dostajemy różne złe „wdruki” do podświadomości, co czyni nas mniej lub bardziej uszkodzonymi psychicznie? Czy jesteśmy gigantami, wychowywanymi przez mentalnych pigmejów?

Te i inne pytania są bardzo ciekawe. O dziecięcej kreatywności i trudnych pytaniach zadawanych przez dzieci mówi się bardzo dużo. Mniej natomiast mówi się o dziecięcych „przebłyskach”, polegających na takim przedstawieniu przez nie sprawy, że dorośli nie wiedzą, co odpowiedzieć. Najczęściej jest to dostrzeżenie prawdy, która dla dorosłych jest niewygodna, bo obnaża ich niemoc, hipokryzję lub tabu.

Ten artykuł będzie trochę osobistym wyznaniem, ale możesz się przyłączyć do zabawy polegającej na opisaniu swoich dziecięcych przebłysków. A więc zaczynamy:

-Gdzieś na początku lat 90-tych, już po zniszczeniu naszej gospodarki przez Balcerowicza, który realizował plan bankiera Sachsa dla Polski, rodzice narzekali na sytuację w kraju. Mówili, że rząd nie dba o ludzi, że jest źle. Wtedy ja zapytałem, dlaczego ludzie się nie zjednoczą i nie pójdą na drugi dzień do pracy. Wtedy cały kraj by stanął i rząd musiałby ulec i dbać o ludzi. Dostałem odpowiedź: „Oj Jaruś..

-Gdzieś w połowie lat 90-tych, tata powiedział, że w naszej rodzinie będzie tradycyjnie, czyli mama będzie się zajmowała domem. I to wywołało we mnie bunt, poczucie niesprawiedliwości, że czemu kobieta ma być tak ograniczana. Ale nic nie wiedziałem o emancypacji, o sile kobiet, bo byłem dzieciarem. I powiedziałem tacie z poczuciem wewnętrznego buntu: To tak, ja u baptystów z tego filmu dokumentalnego!

-Doświadczyłem zmiany związanej z dojrzewaniem płciowym. Niewielu dorosłych już ludzi ten moment pamięta. Pamiętam, że jako dziecko miałem niesamowicie rozwiniętą wyobraźnię. Moje postrzeganie świata było magiczne. Uwielbiałem hodować rośliny (pielęgnowałem ogródek), lubiłem rysować, chodzić na grzyby, puszczać fajerwerki. Całe życie miało dla mnie osnowę ciekawej tajemniczości i niezgłębionej magii. Zmieniło się to nagle, w wieku tych 12 lat. Nagle wyobraźnia została znacznie ograniczona. Pustka w głowie, dużo mniej myśli. Siedzę z ołówkiem nad szkicownikiem i nie mam zielonego pojęcia, co rysować. I w ogóle po co mam rysować. Cała magia życia gdzieś prysła. Szczegółowo opisywałem to w poniższym artykule:
-„Tajemnice świata: moment gdy stałeś się niewolnikiem systemu. Też go pamiętasz?!

-W 3 klasie liceum (17 lat) zaobserwowałem darwinizm ludzkich zachowań na wycieczce szkolnej w zoo w 3 klasie LO. Obserwując małpy i ich agresywne jak i stadne zachowania, mówiłem, że podobnie zachowują się ludzie, że powielają te same, ewolucyjne zachowania, np prawo silniejszego. To był rok 2002, wtedy nastolatki nie miały zielonego pojęcia o polityce i ideologiach, o psychologii już nawet nie wspominając. Dziś oczywiście już jest inaczej, bo nawet dzieci w podstawówce nienawidzą Platformy Obywatelskiej i lewactwa. 😉

-Miałem taki przebłysk w 2006 roku, w wieku 21 lat, gdy moja świadomość polityczna i duchowa była zupełnie nie rozwinięta. Jednak już wtedy była nastawiona przeciwko społecznej dulszczyźnie. Myślałem sobie, że za 10 lat będę zwykłym szarym obywatelem z żoną, dziećmi i ciągłą pracą. Bez tej fantazji, bez pierwiastka anarchistycznego. Życie bez refleksji, bez filozofii, bez głębi. Towarzyszyło mi wtedy trudne do nazwania uczucie braku, niespełnienia i utracenia życiowej szansy.

A Wy? Mieliście takie przebłyski, gdy byliście dziećmi? Lub gdy byliście jeszcze młodymi dorosłymi, ale Wasza świadomość polityczna, społeczna i duchowa były jeszcze zupełnie nierozwinięte? Jeśli chcesz, to podziel się nimi w komentarzach. 😉

P.S.

-Moja świadomość polityczna zaczęła rosnąć na początku 2007 roku, podczas kampanii socjotechnicznej rozpętanej w mediach przez PO. Buntowałem się, że estabiliszment i społeczna dulszczyzna atakuje rząd PiS-Samoobrona-LPR. Wcześniej nie miałem pojęcia co znaczą rozmaite idee i doktryny. Katolikiem nie byłem, do kościoła nie chodziłem. O duchowości nie wiedziałem nic.

-Świadomość „alternatywna”, ale tylko w kontekście teorii spiskowych (często tych durnych), polityki, wojen, zagrożeń (np zmiany klimatyczne), zaczęła formować się pod koniec sierpnia 2009 roku. Wtedy była globalna kampania histerii mająca skłonić ludzi, by zaszczepili się przeciwko świńskiej grypie. Do zmian zainspirował mnie słynny blog „Grypa”, który w reliktowej formie istnieje do dziś. Był on prowadzony przez Marka P. i Piotra B., którzy stety lub niestety, byli „ojcami założycielami” polskiej sceny mediów alternatywnych, i na długo zdeterminowali jej kształt. Był to okres spiskowego i chrześcijańskiego „szaleństwa” w moim życiu.

-Zainteresowanie duchowością rozpoczęło się u mnie w sierpniu 2013 roku. Od około marca 2016 i przez cały 2017 rok bardzo frapowała mnie chęć poznania „ostatecznej prawdy”, i co zrozumiałe, wpędzało mnie to w dość nieciekawe, melancholijne stany.

-Dopiero w 2018 roku po wylądowaniu na kilka dni w szpitalu i pójściu „pod nóż” zrozumiałem, że nie muszę wiedzieć wszystkiego, że życie jest i ma być odwieczną, niezgłębioną tajemnicą. Nie muszę i nawet nie chcę już szukać sensu życia i odpowiedzi na odwieczne, egzystencjalne pytania. Nie muszę już wiedzieć, jak to naprawdę jest po śmierci, jak to jest w astralu czy podczas medytacji. To bardzo uwalniająca perspektywa. 🙂

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Politycznie poprawny bunt, politycznie poprawne marzenia

Doszedłem do wniosku, że dziś nawet bunt musi być politycznie poprawny i społecznie akceptowalny.
Dziś także marzenia musisz mieć politycznie poprawne i społecznie akceptowalne.

Tak więc dzisiejsi ‚buntownicy’ buntują się przeciwko testowaniom kosmetyków na zwierzętach. To jest społecznie akceptowane.
Buntują się także przeciwko ingerencji człowieka w środowisko – głównie w aspekcie emisji CO2. To też jest społecznie akceptowane. Gdybyście Wy widzieli, jak owi „wojownicy o lepsze jutro” walczą o prawa zwierząt i CO2! Z jaką zawziętością! Jest to w zasadzie jedyna emanacja ich stricte „religijnej namiętności”. Ujawnia się tutaj, na polach akceptowanych społecznie i politycznie poprawnych. Na wszystkich innych polach została ona zablokowana, a Ci ludzie mówią wtedy, o ironio, że przecież świata nie zbawią, że co ich obchodzi głód w Afryce, a poza tym – nie wierzą w teorie spiskowe i inne oszołomstwo. Raz przy wklejce porzuconego psa na facebooku, zapytałem znajomego, czy warto walczyć? On odpowiedział, że warto, i że wręcz należy walczyć!
Na tej samej zasadzie działał „bunt” przeciwko ACTA. Został on oficjalnie namaszczony przez polityków i media. I tylko i wyłącznie z tego powodu ludzie „zbuntowali” się  korporacjom. Gdyby nie medialne i społeczne namaszczenie buntu ws. ACTA, to zdecydowana większość tych, co była na demonstracjach i co dodawała sobie w facebooku: „stop ACTA” – nie kiwnęła by palcem, ba, broniłaby tej międzynarodowej ustawy. Co by było, gdyby media w ogóle nie zajmowały się tematem ACTA? Zasada pierwsza myślenia „owieczki”: jeśli czegoś nie ma w TV, to znaczy, że nie istnieje. Po drugie: nikt na ulicę by nie wyszedł, ba, wtedy byłoby to obciachem..

Tak samo jest z marzeniami. Muszą być poprawne politycznie i akceptowane przez społeczeństwo. Musisz chcieć i dążyćdo tego, co chcą inni. Inaczej spotykasz się z odrzuceniem, ostracyzmem. Właściwie nie ma czegoś takiego jak „indywidualne marzenia”. Wszystko został0 już dawno temu skatalogowane, jeszcze na długo przed Twoimi narodzinami. I teraz cały świat wymaga od Ciebie, byś to samo skopiował i przyjął jako „własne”.