Tag: Biblia

Czy Bóg i życie po śmierci istnieją?! [DOWODY]

Czy Bóg i życie po śmierci istnieją? Czy są na to dowody?

Współcześnie obserwujemy masowy odwrót od religii i w ogóle od idei życia po śmierci, czy też duszy ludzkiej. Mamy taką epokę, że promowany jest ateizm, czyli materializm. Jest to kult materii, wraz z którym idą dalsze konsekwencje.

Bo skoro Boga nie ma, to liczy się tylko to doczesne życie. Więc zgodnie z tą logiką, należy „wycisnąć” z tego życia ile tylko się da. Idzie to jeszcze dalej. Skoro Boga nie ma, to nie ma też kary ani nagrody za doczesne uczynki. Więc nie ma uniwersalnych, ponadczasowych „praw”, w tym moralności i etyki. A skoro nie ma moralności i etyki, to wszystkie chwyty dozwolone, i można brnąć po trupach do celu. Przecież takie krótkie te nasze dni. Organizm człowieka już po trzydziestce zaczyna się powoli starzeć.

To wszystko jest podsycane przez kult ciała, młodości, kariery. Miliardy przekazów (teledyski, wygląd aktorów, czasopisma itd.) robią swoje. Kult ciała to oczywiście kolejny przejaw doktryny materialistycznej.

Ateiści zawsze pytają, czy istnieje Bóg. Zawsze przedstawiają swoje dowody, mówiąc, że one odpowiadają logice. Na te argumenty często odpowiadają np katolicy, muzułmanie czy żydzi. Podpierają się swoją religią. W takiej dyskusji ateizm często „wygrywa”, jednak tę pozorną „logikę” ateistów można obalić. Jak? Ich własną bronią. Czyli ścisłą logiką i argumentami, których nikt nie wprowadza do debaty. Te argumenty, które Ci zaraz przedstawie, są w 100% zgodne z racjonalną logiką, jednak są przez ateistów skrzętnie pomijane. Czytaj dalej „Czy Bóg i życie po śmierci istnieją?! [DOWODY]”

23 WRZEŚNIA BYŁ KOLEJNY „KONIEC ŚWIATA”. DLACZEGO LUDZIE LUBIĄ BAJKI? PORA DOROSNĄĆ!

Dnia 23 września 2017 roku miał miejsce kolejny już „koniec świata„. Przez świat przetoczyła się kolejna fala zbiorowego szaleństwa, jednak mniejsza niż w 2012 roku. Tym razem apokaliptyczne wizje snuł David Meade, autor książki głoszącej rychły kres dziejów. Jednak tak jak było do przewidzenia, nic się nie stało. Zupełnie nic.

Świat, ten łez padół, dalej trwa, ze swoimi bolączkami i problemami. Ludzkość dalej egzystuje, a raczej wegetuje na łasce tych najbogatszych, zgarniających 99% zasobów i owoców ludzkiej pracy. Ach! Nic się nie zmieniło! Nic nie jebnęło! Dalej trzeba iść na 8:00 do pracy i dalej trzeba spłacać te cholerne raty! A tak by się chciało (choćby podświadomie), by ta całą boleść się zakończyła! Ach, wezmę i tupnę se nóżką ze złości, o!

Ktoś policzył, że koniec świata był już ogłaszany ponad 100 razy. Zawsze trafi się jakieś ustawienie planet w linii, okręgu, w krzyżu czy w innej konfiguracji. Bo one non stop się kręcą wokół Słońce i ustawiają, np na tle gwiazdozbiorów. Zawsze znajdą się ludzie, którzy nagną jakieś starożytne, trudne do interpretacji teksty, z jakimiś planetami, gwiazdami, obliczeniami, i ogłoszą koniec świata. Choćby po to, by sprzedać książkę, która to opisuje.

Te psychologiczne (a bywa, że i psychiatryczne) mechanizmy opisałem w poniższym artykule o celowo prowokacyjnym tytule:
Koniec świata we wrześniu! Prorocy i naukowcy potwierdzają apokaliptyczny scenariusz na 2017 rok!

Dlaczego jesteśmy tacy naiwni i wierzymy w kolejne końce świata?

Dlaczego jako jesteśmy tacy naiwni? Gdyż jako ludzkość jesteśmy na poziomie dziecka. Jesteśmy mentalnymi dziećmi w dorosłych ciałach. Można to nazwać to inaczej. Otóż jako ludzkość dopiero co wychodzimy z mentalności typowo zwierzęcej – czyli nacechowanej lękiem, przemocą, chęcią rywalizacji, mentalnością niedoboru. Jesteśmy na naprawdę niskim poziomie rozwoju, pomimo tego że (o zgrozo!) posiadamy technologię zdolną dokonać zagłady życia na Ziemi.

Dopóki będzie zapotrzebowanie na bajki, dopóty będą bajkopisarze. Dopóki będzie zapotrzebowanie by jakiś pasterz (wilk) dowodził swoimi owieczkami, dopóty będą skorumpowani politycy, zakłamani i spedofileni kapłani, złotouści ekonomiści, dyktatorzy. Zadaj sam sobie w ciszy następujące pytania:

-Ile razy sam dałem się nabrać na różne końce świata, np gdy byłem nastolatkiem, dzieckiem? Rok 2012, millenium bug w roku 2000, zaćmienie Słońce w 1997 czy jeszcze wcześniejsze daty?

-Ile razy dałem się nabrać na to, że mamy godzić się na biedę i wyzysk? Ile razy uwierzyłem pracodawcy jeżdżącemu samochodem za 1,5 miliona, że w branży jest kryzys i nie może zapłacić więcej? Ile razy uwierzyłem politykowi, że takie są koszta transformacji, że tak działa ekonomia i wolny rynek, że nic nie da się zrobić i mamy dziadować?

-Ile razy uwierzyłem, że jako wyznawca (a więc owca, ale też ofiara) muszę wybrać sobie pasterza (a raczej wilka) z lewicy, prawicy, z jakiejś religii lub od strony akademickiej, ateistycznej nauki? Ile razy oddałem mu w zasadzie jedną z ostatnich wolności, jaka została na Ziemi – wolność myślenia? Ile razy myślałem tak, jak on mi rozkazywał i robiłem to, co mi rozkazywał?

-Ile razy uwierzyłem, że to nie ja rządzę swoim losem? Ale że rządzi grzech pierworodny, dopust boży, wola boża, prawo karmy, numerologia, astrologia, energie, egregory i szereg innych bzdurnych rzeczy?

-Ile razy dałem sobie wmówić, że „wredne są fajniejsze” lub że „łobuz kocha mocniej”? Ile czasu tkwiłem w toksycznej relacji i ile razy nie reagowałem na zło zadawane mi, często w imię miłości?

-Ile razy uwierzyłem w oficjalne interpretacje rzeczywistości, w tzw mainstream? Ile razy potem okazało się, że to nie działa? Albo że jest szkodliwe dla miasta, dla kraju, dla gospodarki? Ile razy potem okazało się, że za tym stały jakieś grupy – biznes, korporacje, lobbing ideologiczny?

Końca świata, ery wodnika ani wprowadzenia NWO nie będzie

Zastanów się nad tym, ile razy dałeś się nabrać różnego rodzaju kaznodziejom, kapłanom, politykom, ekonomistom, ekspertom, naukowcom. Ile razy wykazałeś postawę wyznawcy, ofiary? Ile razy byłeś bierny?

Ja powiem Ci, że żadnego końca świata nie będzie. Wyczekiwanie końca świata to postawa dziecka obrażonego na rodziców, że nie dostało zabawki. I żadnej światowej przemiany, żadnej ery wodnika, żadnego przebudzenia też nie będzie. Od Ciebie zależy czy chcesz wierzyć w bajki i czekać na kolejne daty końców świata czy nadejścia ery wodnika, czy po prostu żyć.

Co natomiast będzie? To samo, co zawsze. Wielkie światowe problemy, ale też powolny rozwój i cywilizowanie się ludzkości. Nie przyjdzie żaden „rodzic” (czyli kosmita, Jezus, budda, czy jakaś energia) i nie odwali za nas brudnej roboty. To Twój rodzic odwalał za Ciebie brudną robotę, gdy waliłeś w pieluchy. Ale teraz nie masz sześciu miesięcy, ale np 30 lat. Wypadałoby dorosnąć.

Świat da sobie radę bez obłąkanych proroków

Chciałem tutaj zwrócić szczególną uwagę na to, że ogrom mechanizmów psychologicznych typowych dla zlęknionego i zbuntowanego dziecka, przenosimy w dorosłe życie. Do naszych relacji, polityki, religii, filozofii, zakładów pracy. Szukamy np ratunku w jakimś polityku, w religii, w jakiejś energii. Uważamy, że jesteśmy zdeterminowani przez grzech pierworodny czy jakieś prawo karmy. I tak będzie, dopóki nie dorośniemy. Dziecko musi być ubezwłasnowolnione, dopiero osoba dorosła uzyskuje wolność.

Ten świat przetrwał całe millenia ogromnych trudów. Większych niż wszystkie znane z nowożytnej historii ludzkości. Upadki asteroid, eksplozje superwulkanów, wielkie wymierania, cykliczne zlodowacenia i ocieplenia. To zupełny brak pokory, gdy jakiś człowiek wymachujący Biblią lub jakimś ezoterycznym tekstem, uważa że wie kiedy skończy się świat. Świat da sobie radę tak, jak zawsze sobie dawał. Ludzkość też da sobie radę i będzie wciąż się rozwijać i cywilizować, wbrew prorokom wieszczącym nastanie NWO. Jesteśmy na dobrym kursie, pomimo ogromnych cierpień i globalnych trudności.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

TEŻ WIDZISZ ŻE CZAS PRZYSPIESZA?! TO TAJEMNICZE ZJAWISKO WCIĄŻ NIE MA WYTŁUMACZENIA!

Przedstawię Ci kolejną ciekawą teorię dotyczącą naszej rzeczywistości. Jest ona po prostu niesamowita. Teoria ta dotyczy zjawiska przyspieszenia czasu. Czas ma mijać dużo szybciej niż kiedyś. Owszem, minuta trwa nadal 60 sekund, godzina trwa nadal 60 minut, doba trwa nadal 24 godziny.

Jednak dzisiejsza minuta wcale nie równa się minucie sprzed np 100 lat. Dzisiejsza doba trwa zwyczajnie krócej. Mniej możemy zrobić i dokonać, niż w ciągu doby sprzed dekad. Nasze zegary i kalendarze nadal odmierzają standardowe jednostki czasowe, jednak czas miał się skurczyć.

Z tym że zastrzegam, jest to tylko teoria, i z jej obiektywnym potwierdzeniem jest różnie. Jedni będą argumentować za jej prawdziwością, zaś inni będą przytaczać argumenty na pozór racjonalne, zaprzeczające tej teorii. Ja jak zawsze – jestem ciekawy świata, ale niczego nie twierdzę na sto procent, zaś ostateczny osąd zawieszam.

czy czas przyspiesza

Autorzy strony łączącej chrześcijańskie prawosławie z teoriami ezoterycznymi („Bractvo Spasa” – link) przytaczają kilka przykładów na potwierdzenie tej teorii. W zakonach prawosławnych w Grecji czy na Ziemi Świętej od wieków są ustalone pewne rytuały, np napełnianie oliwą lamp czy czas modlitw. Teraz ze względu na skrócenie jednostek czasu, widać niekompatybilność tych dawnych procesów z czasem dzisiejszym. Zwyczajnie nie mogą oni zmieścić się w szybciej biegnącym czasie.

O skróceniu czasu ma informować Pismo Święte Nowego Testamentu, ale jak wiemy, biblię można interpretować w najróżniejszy możliwy sposób. Katolicy, protestanci, tzw. „chrześcijanie biblijni„, prawosławni, chrześcijańscy gnostycy, okultyści, new age’owcy – każdy z tych nurtów interpretuje biblię na swój sposób. Oto ten cytat:

Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi … Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz ze względu na wybranych ów czas zostanie skrócony
(Mt 24: 7-22).

Boże Narodzenie symbole

Jeden z prawosławnych mistyków i wizjonerów również wspomina o skróceniu czasu. Z tym, że on wali z grubej rury, mówi o tym wprost, a nie metaforycznie jak biblia. Mistyk ten to św Nil Mirotocziwyj (pisownia rosyjska – Нил Мироточивый):

Dzień będzie się obracał jak godzina, tydzień jak dzień, miesiąc jak tydzień i rok jak miesiąc

Także rosyjski filozof, Aleksiej Fiodorowicz Łosiew wspomina o tym wprost i z pominięciem skomplikowanych i wieloznacznych metafor typowych dla biblii. Oto jego słowa:

Rozpatrując czas pod względem jego istoty, jak został on nam dany w żywym doświadczeniu, możemy stwierdzić pewną zasadniczą niestabilność, typową dla istoty czasu. Jest ona niejednolita, ściśliwa, rozszerzalna, całkowicie względnie i warunkowo.. Od 1914 roku czas jakby zgęstniał i zaczął biec szybciej. Apokaliptyczne oczekiwania tłumaczy się właśnie zgęstnieniem czasu

Z jakiegoś powodu procesy życiowe na Ziemi miały ulec spowolnieniu. Oddychać mamy wolniej, wolniej mają bić nasze serca i zachodzić inne procesy życiowe. Dzięki temu w każdej minucie robimy o ileś procent mniej zadań, niż nasi przodkowie. W związku z tym zmieniło się nasze subiektywne postrzeganie rzeczywistości. W naszym postrzeganiu, które jak wiemy jest bardzo subiektywne, czas biegnie więc szybciej.

czas przyspiesza

Białoruski naukowiec, Wiktor Józefowicz Wiejnik, mówi o tym, że nasza ziemska cywilizacja się po prostu starzeje. Przytacza on przykład niemowląt i małych dzieci, dla których czas płynie bardzo, bardzo powoli. Istotnie tak jest. Gdy powiesz małemu dziecku, że będzie musiało znosić jakąś niedogodność „tylko tydzień„, to ono będzie przerażone. Bo dla niego tydzień mija tak, jak dla jego 40-letniego rodzica pół roku.

Dla człowieka starszego czas przyspiesza. Dla niego tydzień mija jak tydzień, a po pewnym czasie – jak dzień. O tym właśnie mówią autorzy strony Bractvo Spasa. Wspominają także szybkość procesów życiowych i ich „rozmach„, wielkość. I odnoszą to do wieku naszej planety. Dla dzieci rodzice wydają się wielkoludami, zaś świat wydaje się ogromny, niezmierzony, niezbadany. W przypadku wieku Ziemi dawniej też wszystko było ogromne.

Dinozaury wielkie jak budynki, trawy (skrzypy) wielkie jak dzisiejsze drzewa, i dawni ludzie opisywani przez biblię. Czyli tzw Nephilim, którzy byli gigantami, olbrzymami. Ponoć do dziś odnajduje się ich szkielety, a tradycyjna archeologia ukrywa to przed ludźmi. Na YT można znaleźć mnóstwo filmów kręconych podczas takich wykopalisk archeologicznych.

Ezoterycy i okultyści mówią o tym, że przed dekadami nasz Układ Słoneczny, a więc i Ziemia, weszły w jakieś potężne oddziaływania energetyczne. Są one związane z przemianami, jakie odbywają się obecnie na Ziemi i w kosmosie. Wszak czołowym założeniem doktryny New Age jest jakaś wielka, globalna przemiana – Era Wodnika. Związana jest ona z nowymi, rewolucyjnymi doktrynami, filozofiami, energiami, ale też z postępem technologicznym i informacyjnym. Nawiasem mówiąc: wielu zwolenników „matki natury” zafiksowanych na punkcie new age (tzw. „eko-gajanizm„) lekceważy potężny wpływ technologii, przemysłu i informacji na te zmiany.

czy czas przyspiesza 1

Istnieje też teoria mówiąca o wpływie Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC) w CERN w Szwajcarii na czas i linie czasowe. Wg niej, LHC opóźnia zmiany jakie mają miejsce na świecie poprzez wpływ na czas – jego zakrzywianie. Wg innego wariantu tej teorii, LHC w CERN przyspiesza te procesy, a Ziemia ma być opóźniona o kilkaset tysięcy lat. Ostatnie przebiegunowanie (rotacja biegunów magnetycznych) spóźnia się właśnie o te setki tysięcy lat.

Minusem działania LHC w CERN ma być wpływ na wzrost częstotliwości Schumanna i innych komponentów biorytmu planety. Wielu ludzi nieprzystosowanych po prostu tego nie przeżyje. Od wielu lat wzrasta śmiertelność na zawały serca, udary i inne nagłe incydenty zdrowotne. Od wielu, wielu lat rządowe organizacje zajmujące się badaniami statystycznymi nie publikują tego typu danych.

Dobrze, przedstawiłem Wam pewną teorię dotyczącą czasu (spiskową, a jakże! 😉 ) i jestem ciekaw Waszego zdania. Zapraszam do dyskusji. Czy wg Was, czas też nagle przyspieszył? A może da się to racjonalnie wytłumaczyć, np starzeniem się naszych organizmów i inną percepcją?

Materiały źródłowe:
Dlaczego dni i lata tak szybko przelatują? [POL]
Почему дни и годы так быстро пролетают? [RU]

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

 

Biblia: katolicy jako pierwsi pójdą do piekła [SZOK]

biblia przesłanieDo napisania tego felietonu zainspirowała mnie dyskusja na moim facebookowym profilu. Po pierwsze, nie mamy pewności jak i kiedy biblia powstała. Równie dobrze ona mogła powstać zaledwie 600 lat temu, równie dobrze dosłownie cała historia starsza niż 300, 400 lat mogła zostać zafałszowana. I to od początku do końca. Bo jakie mamy na to dowody poza niewieloma mapami i książkami które można spreparować? Ale nie szerzmy już spiskowej interpretacji rzeczywistości.

Cała biblię należy interpretować metaforami i symbolami, tak jak robią to ezoterycy i gnostycy. A nie dosłownie, jak robią to chrześcijanie najróżniejszych odłamów. Na tym polega problem mainstreamowych chrześcijan. Interpretują dosłownie tam gdzie trzeba interpretować metaforami i symbolami. I interpretują symbolicznie tam, gdzie trzeba czytać dosłownie.

Chcecie znać chamski suchar (dowcip) dnia? Wiem, że chcecie.. Otóż, katolik mówiący mi że pójdę do piekła jest tak samo straszny, jak dziecko mówiące dorosłemu że nie dostanie prezentu od świętego mikołaja. Owszem, jako dorośli nie wierzymy już w świętego mikołaja. Ale konstrukcja naiwnego, dziecięcego umysłu pozostaje u większości ludzi dalej. Rozwijamy jego halucynacje i obawy pod postacią ideologii, religii (surowy bóg ojciec, szatan) czy pod postacią równie głupiej i naiwnej koncepcji prawa karmy.

Postrzegamy Boga, Architekta, Konstruktora niczym groźbę znerwicowanej mamy lub pasek pijanego taty, którzy za dobre nagradzali a za złe karali. W końcu dla każdego małego i całkowicie bezbronnego dziecka rodzic jest podświadomie utożsamiany z Bogiem. I to właśnie dlatego powstały religie – nadal podświadomie pragniemy surowego, czuwającego i każącego Boga. No i potrzebujemy też szatana, na którego będziemy zwalać wszystkie nasze złe występki. W myśl zasady: „To nie ja jestem jebanym, okrutnym i dwulicowym skurwysynem, to szatan i zły duch mnie kusi i sprowadza na zła drogę, Ty niewierny psie„.

Ale do meritum. Spróbuj zapytać katolika który grozi Ci piekłem, na jakiej podstawie wie, że ktokolwiek do tego piekła idzie. Poproś o podanie konkretnych cytatów z biblii. Niech zgadnę, ponad 90% lub więcej z nich nie przeczytało tej książki. A Ci, którzy ją przeczytali, podadzą fragmenty gdzie jest mowa o miejscach takich jak hades, tartar, gehenna. Te miejsca nie mają nic wspólnego z tym, co dzisiejszy kościół katolicki przedstawia jako piekło.

Po drugie.. W biblii jest wiele fragmentów o tym, że ludzie którzy ślepo trzymają się prawa (często niesprawiedliwego), tradycji, konserwatyzmu – zostaną potępieni i odrzuceni przez Boga. I odwrotnie, ludzie kierujący się wiarą i sercem – są mili Bogu i zostaną zbawieni. Przy czym starożytnym wcale nie chodziło o „wiarę” w dzisiejszym, fanatycznym i religijnym rozumieniu tego słowa. Ale o wiarę we własne siły i możliwości, i wiedzę o tym, jak działają prawa świata i jak je wykorzystać.

W tych fragmentach biblia mówi dokładnie to, co opisują dzisiejsi ezoterycy i gnostycy. Że ten kto osądza i potępia, jest najobrzydliwszym w oczach Boga. Współcześni autorzy rozwijają te koncepcje nieco dalej. Otóż jeśli potępiasz, osądzasz itp, to Twoja podświadomość (dusza) rozumie to tak, że powinna wykonać wyrok. Bo skoro jest sąd (czyli Twoje osądzenie) i wyrok (w wyniku Twojego osądzenia), to musi być wykonanie tego wyroku, a więc kara. Na kim podświadomość wykona ten wyrok? Tak, zgadłeś – na Tobie.

Pogarda, nienawiść, potępianie, osądzanie, oskarżanie – to najpoważniejsze „grzechy” popełniane przeciwko światu / systemowi i jego prawom. Wcale nie chodzi o koncepcję grzechu wziętą z monoteizmów ani koncepcję prawa karmy znaną z doktryn new age. Ale to, co opisałem powyżej. Do tego należy dodać oczywiście lęk (główny hamulcowy) jak i pragnienia i związane z nimi niespełnienie. Wszystko to co wymieniłem narusza homeostazę światowego systemu i powoduje wymierzenie nieraz bolesnego kopa w dupsko przez jego siły równoważące. Nie masz pojęcia jak byś się zachował na miejscu człowieka, którego potępiasz. Kto wie, może jeszcze gorzej?

A teraz zapowiadane cytaty biblijne o tym, że katolicy jako pierwsi pójdą do „piekła„, i dwa cytaty negujące 10 przekazań:

Kto by mu rzekł [swemu bratu]: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego
~Ew. Mateusza 5:22

W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz
~List do Rzymian 2:1

W taki sam sposób Abraham uwierzył Bogu i to mu poczytano za sprawiedliwość. Zrozumiejcie zatem, że ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama. I stąd Pismo widząc, że w przyszłości Bóg na podstawie wiary będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: W tobie będą błogosławione wszystkie narody. I dlatego tylko ci, którzy polegają na wierze, mają uczestnictwo w błogosławieństwie wraz z Abrahamem, który dał posłuch wierze. Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa. A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Prawo nie opiera się na wierze, lecz [mówi]: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił – stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie – aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha
~List do Galatów 3:6-14

Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie, wypadliście z łaski. My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości. Biegliście tak wspaniale! Kto przeszkodził wam trwać przy prawdzie? Wpływ ten nie pochodzi od Tego, który was powołuje. Trochę kwasu ma moc zakwasić całe ciasto. Mam co do was przekonanie w Panu, że innego zdania niż ja nie będziecie. A na tym, który sieje między wami zamęt, zaciąży wyrok potępienia, kimkolwiek by on był
~List do Galatów 5:4-10

Cytaty te są naprawdę szokujące bo potwierdza to fakt, że chrześcijanie kompletnie nie znają biblii. Fragmenty odnoszące się do wiedzy ezoterycznej tłumaczą w typowo kościelny, mainstreamowy sposób, nie widząc głębi. Poza tym powszechną praktyką jest to, że w kościołach czy na katechezach nie czyta się tych fragmentów biblii, które są dla religii i dla kościoła niewygodne. Np dotyczących metafor ezoterycznych, bądź takich które nie przystają do mentalności cywilizowanego człowieka XXI wieku.

Ale zaraz zaraz.. Kto mówi, że wszystkie wartości i pojęcia na świecie zostały odwrócone o 180 stopni? Mówią to i tradycyjni chrześcijanie, i ezoterycy / gnostycy. Z tym że interpretacja tych drugich jest głębsza, pełniejsza i.. bardziej racjonalna. A co, jeśli to chrześcijanie mylą się interpretując wszystko na opak i nie tak jak trzeba, narażając się na wieczne potępienie czy na coś w tym stylu?

Oczywiste jest to, że pisząc: „Biblia mówi że to katolicy pójdą jako pierwsi do piekła” nie mam na myśli żadnego piekła ani czegoś w tym rodzaju. Ludzie stworzyli surowego i karzącego Boga na.. swój obraz i podobieństwo. Stworzyli także szatana na którego zwalają swoje zło, okrucieństwo, ignorancję i skurwysyństwo. I także stworzyli go na swój obraz i podobieństwo. I na tej samej zasadzie stworzyli także koncepcję nieba (marchewka) i piekła (kij). Stworzyli to wszystko na swój obraz i podobieństwo. Religie, ideologie i inne konstrukty (np monogamia, purytanizm, patriarchat, kapitalizm itp) są objawem przewlekłej neurozy, psychozy, na jaką zapadła ludzkość i wszelkie stworzenie przed eonami czasu.

Jeśli mamy na myśli piekło, to są dwa. Pierwsze piekło to pełen paranoi, ograniczony i niekompatybilny ze światem i z naturą człowieka umysł logiczny. To on jest głównym hamulcowym i to on często zamiast pomagać, hamuje. Podczas gdy serce i dusza czują i wiedzą, to upiorny umysł snuje swoje lęki, traumy i paranoje, i to wszystko komplikuje. Im większy udział umysłu, rozmyślania i logicznych labiryntów, tym gorsza jakość życia i tym większe ryzyko niepowodzenia. Co do drugiego piekła.. Ziemia, planeta niedoboru, lęków i obaw, często jest utożsamiana przez ezoteryków i gnostyków z piekłem.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

CO BY BYŁO GDYBY LUDZIE ŻYLI 1000 LAT JAK PRZED WIEKAMI?

Przekazy wielu starożytnych ludów i kultur mówią, że przed wieloma tysiącami lat ludzie żyli po 1000 i więcej lat. Mówi o tym nie tylko Biblia, ale różne inne pisma, księgi i podania. Zastanówmy się chwilę nad tym pytaniem: co by było gdybyśmy żyli 1000 lat, a nie po 70 jak obecnie? Okazuje się, że zadziwiająco wiele problemów społecznych i różnych innych byłoby rozwiązanych..

ludzie żyli 1000 lat

Tak jak na obrazku powyżej – cztery cywilizacyjne niedobory. Witamina D3 – dotyczy co najmniej 90% Polaków w okresie wrzesień-maj. Witamina C – wszyscy, bo mamy zablokowaną biosyntezę. Magnez – większość ma za niski poziom, bo spożywamy o wiele za dużo wapnia (antagonisty magnezu). Jod – Bałtyk jest morzem zimnym i dostarcza śladowe ilości tego pierwiastka.

Przykładów niedociągnieć natury przy projektowaniu ludzkiego organizmu jest dziesiątki jeśli nie wiecej. Nie chodzi tylko o ewidentne „buble” biologiczne które znają chyba wszyscy. Podstawowy problem ludzkiej natury który generuje wrecz cywilizacyjne problemy, to rozszczepienie (de facto: schizofrenia) jednostki decyzyjnej człowieka na trzy obszary:

-podświadomość (mózg gadzi, reaguje w czasie ułamków sekund lub mniejszym, ma poteżną moc obliczeniową niczym superkomputer, podejmuje wiekszość decyzji poza naszą kontrolą);
-świadomość (umysł logiczny, racjonalny, ma skrajnie niewielką moc obliczeniową niczym MS DOS, pełen pułapek, neuroz, traum, z jego obłednymi ideologiami, doktrynami, religiami itp itd);
-nadświadomość (dusza, przemawia najciszej, ma jeszcze wiekszą moc obliczeniową niż podświadomość, ludzie wypierają sie kontaktu z nią. Jest połączona z podświadomością i czesto działa i wpływa poprzez podświadomość by ominąć pułapki i psychozy umysłu logicznego);

Uwielbiany przez teoretyków konspiracji symbol piramidy NWO z wszystkowidzącym okiem, jest tak naprawde symbolem tego rozszczepienia na trzy osobne ośrodki decyzyjne. Piramidę można interpretować jako symbol całości naszego jestestwa. Można ją także interpretować w sensie społecznym. Symbolika piramidy jest uniwersalna. Wartości które są najniższe, są na samym dole piramidy i ilościowo jest ich najwięcej. Wartości „średnie” to oczywiście środek piramidy i jest ich już wydatnie mniej.

Góra piramidy (wszystkowidzące oko) symoblizuje nadświadomość, duszę człowieka. Jest jej ilościowo najmniej i jest oderwana od reszty piramidy – co jest symbolem raju utraconego, braku kontaktu z Bogiem. Środek piramidy symbolizuje świadomość (rozum logiczny) i jest go już wiecej. Natomiast podstawa piramidy której jest najwiecej, to podświadomość z jej poteżną armią – neurobiologią, neuroprzekaźnikami, emocjami, żądzami, instynktami, pragnieniami.

ludzie żyli 1000 latTak się zastanawiam, po co ktoś / coś tworzył ludzki organizm tak, by nie mógł pobrać podstawowych składników ze środowiska? A może prawdą jest teoria spiskowa, że przed tysiącami lat (po upadku Atlantydy?) ktoś nam majstrował w genach? I skrócił nam przy okazji życie z 1000 lat do max 130 lat? Gdyby ludzie żyli tysiąc lat, to byliby znacznie spokojniejsi, bardziej pokojowi, mniej agresywni.

Bo na wszystko byłby czas. Teraz praktycznie całe życiowe doświadczenie trzeba „załatwić„, a przynajmniej zacząć przed 30-stką – „wyszumienie się„, pozycję zawodową, wykształcenie, rodzinę jak ktoś chce. Bo w wieku 30 lat człowiek zaczyna się powoli starzeć zdrowie i witalność już nie ta, a 40 czy 50 letni organizm to praktycznie wrak.

Ludzie to podświadomie wiedzą i stąd nasila to ich agresje, niepokój, postawę roszczeniową wzgledem innych i egoizm. Człowiek dobrze wie, że wiek 15 do 30 lat to jego najlepsze lata, i czesto praktycznie jedyne lata tej ziemskiej radości. Stąd tak łapczywie ją chłonie. Robi wszystko by łapać te upływające coraz szybciej chwile. Wiec nie zważa na innych, łapczywie chwyta dzień, idzie po trupach do celu.

Czesto schemat jest taki – że człowiek może wybawić sie, wyszumieć do 25 czy 30 roku życia. Na to jest społeczne przyzwolenie. Potem kończy studia i bezlitosna maszyneria społeczna pochłania go bez reszty. Praca w korpo, ślub (bo rodzina dogaduje „kiedy wreszcie sie ustatkujesz„), wyścig szczurów. Budowanie swojego statusu społecznego (coraz to nowe i nowe zachcianki i wydatki, kredyty, hipoteczniaki). Potem przychodzi 30-stka, wiec żądaniem społeczeństwa jest byś założył rodzine.

malzenstwo

A to oznacza de facto koniec beztroski młodości. W naszej drapieżnej rzeczywistości społeczno-ekonomicznej oznacza to czesto pogrzeb jakiegokolwiek życia towarzyskiego, seksualnego, oznacza to koniec codziennych radości. Jest odpowiedzialność, obowiązki, kredyty, troski, szarość i burość dnia. To wtedy zaczynają sie pierwsze nerwice, depresje, zdrady, pracoholizm, nałogi.. Potem dochodzą cukrzyce, zawały, nadciśnienie, choroba hashimoto i szereg innych, bedących teraz plagą.

Gdy masz te 50 lat, dzieci odchowane – stoisz już de facto nad grobem. Organizm – czesto jest to wrak fizyczny i psychiczny, nie oszukujmy sie. Zaczyna sie starość – szara, brzydka, traumatyczna. Może ona trwać 10 lat, może trwać i 70 lat, do 120 roku życia, ale co to zmienia? W pewnym momencie światło Twojego życia gaśnie. Twoje ciało wraca tam skąd przyszło – do Ziemi, tej Ziemi, która w taki spokojny i niewzruszony sposób traktuje swoje dzieci wszystkich gatunków i płci.

Społeczne żądania i oczekiwania są wzajemnie sprzeczne i wzajemnie wykluczające sie. Są one nie do pogodzenia i tym samym nie do spełnienia. Masz 20, 30 lat? Spoko, myślisz że to jakoś pogodzisz, ogarniesz te społeczną schizofrenie.. Ale tryby tej maszyny kiedyś sie zatną. Prosze, nie zazdrośćcie tym szarym do bólu „normalnym” Kowalskim.

ludzie żyli kiedyś 1000 latAle zaraz zaraz.. Gdybyśmy żyli tysiąc lat, na wszystko mielibyśmy czas i miejsce. Na całe piekno ziemskiego doświadczenia z jego ogromną różnorodnością i pełną paletą barw. Wybawić sie, wyszaleć, wyszumieć, i przy tym zdobyć wykształcenie i ogromne umiejetności zawodowe? A prosze bardzo, masz na to 100, 200 a nawet 300 pierwszych lat życia! Czyż to nie wspaniałe? Potem gdy Ci sie znudzi i zapragniesz głebi w swoim życiu – w wieku tych 200 czy 300 lat zakładasz rodzine z te naprawde bliską osobą, bratnią duszą, którą poznałeś w wieku lat 100, bedąc już pełen autentycznej życiowej mądrości, ale wciąż w sile wieku.

Odchowujecie dzieci, mija zaledwie 30 lat Waszego życia, a Wy dalej jesteście w pełni sił witalnych! Możecie teraz zająć sie dalszym rozwojem zawodowym. Możecie dalej bawić sie, szaleć, poznawać smaki ziemskiego życia. Potem przychodzi wiek tych 400, 500 lat.. Zauważacie że życie to coś wiecej, pragniecie rozwoju duchowego, poznawania odwiecznej wiedzy? A prosze bardzo, macie na to kolejne 500 lat Waszego życia! Przez te 500 lat możecie oczywiście dalej rozwijać sie zawodowo, naukowo, możecie mieć kolejne i kolejne dzieci.

Zmierzam do tego, że przed wiekami ktoś (coś?!) zrobił/o nam ogromną krzywde, manipulując nam w genach i skracając długość życia z tysiąca lat do 120 lat. Był to zabieg tak perfekcyjnie zły, że aż diaboliczny. O tym, że ludzie kiedyś żyli tysiąc i wiecej lat, mówi nie tylko biblia. Ale szereg starożytnych pism z całego świata, z różnych szerokości geograficznych, z różnych, odległych od siebie kultur. Dlaczego tak sie stało? Odpowiedzi jednoznacznej nie ma, są tylko domysły niknące gdzieś hen w mrokach naszych pradziejów.

Czy kiedykolwiek sie nad tym zastanawialiście? Ileż mniej byłoby agresji, nienawiści, podziałów, deptania innych, gdyby ludzie na wszystko mieli czas! Ile wiecej byśmy zgromadzili wiedzy (naukowej i duchowej) gdybyśmy żyli tysiąc lat. Pomyślmy co by było, gdyby Einstein czy Tesla żyli tysiąc lat, gdyby właśnie dziś obmyślali nowe wynalazki. Co by było, gdyby tysiąc lat żyli Osho czy Anthony de Mello, i do dziś przekazywali wiedze?

Są to myśliciele którzy dali podwaliny pod budowe nowego rdzenia cywilizacji (new age), bo dwa stare (chrześcijaństwo i kartezjańsko-newtonowki racjonalizm) są już niewydolne i rozpadają sie. Oni żyli w czasach, gdy ujawnienie całości wiedzy nie było możliwe. Zostawili nam tylko i wyłącznie oderwaną od życia teorie. Ich doświadczenie i przekazana wiedza jest niekompletna, bo brakuje w niej najważniejszego – praktyki i kreacji. O tym pisałem już kilka razy i ten temat bede poruszał jeszcze przez wiele felietonów.

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

KTO RZĄDZI ŚWIATEM?! TEN DOKUMENT UJAWNIA NIEPOKOJĄCĄ PRAWDĘ [VIDEO]

Zapraszam Cię na pełnometrażowy film dokumentalny autorstwa Jana W. Klifa, byłego satanisty, byłego członka grup black metalowych. W swoim filmie, nieco odmiennym od materiałów występujących na mojej stronie, ujawnia i demaskuje on ukrywaną wiedzę.

Od zawsze piszę, że elity dla nas, zwykłych ludzi proponują swoje nowotworowe utopie, takie jak religie monoteistyczne, new age (nowa forma, choć pełna błędów i bzdur) jak i racjonalizm (ateizm). Zaś dla siebie elity zatrzymują i zazdrośnie strzegą wartościowej wiedzy.

Nie należy tej wiedzy opluwać i demonizować jak robią to katolicy czy osoby zaangażowane w głoszenie spiskowej teorii dziejów. Należy tę wiedzę poznać, by wiedzieć jak bronić siebie i innych. By wiedzieć, jak uzyskać dostęp do zasobów wszechświata. Owe zasoby wszechświata, do których mamy zablokowany w więszości dostęp, symbolizuje góra piramidy NWO – to wszystkowidzące oko. Jest ono oddzielone od reszty piramidy.

O symbolice tej piramidy, czołowego symbolu illuminacji, pisałem w linku poniżej:
Czy lękasz się piramidy z wszystkowidzącym okiem?

kto rządzi światem

Cytuję: „Uwaga! Film może urażać uczucia religijne i światopoglądowe. Osoby drażliwe na punkcie swego światopoglądu proszone są o nie oglądanie materiału. Autor filmu, Jan W. Klif to były satanista. Na własnej skórze odczuł czym jest ciemna strona mocy. W latach osiemdziesiątych był muzykiem i wokalistą w zespołach black metalowych oraz okultystą. Twórca filmu „ Biblia Księga z Innego Świata” powraca w najnowszej superprodukcji. „Anioł Ludzkiej Ewolucji” to dokument o fundamentach naszej cywilizacji, oparty m.in. na księgach czołowych okultystów świata, Biblii i Koranie.”

Anioł ludzkiej ewolucji – Film dokumentalny HD:

Illuminaci i Ty. Czy Illuminaci istnieją?

Tajne stowarzyszenie Illuminati rozpala wyobraźnię od wieków, przynajmniej od końcówki lat 1790-tych. A więc ponad dwa stulecia. Czy Illuminaci to tajne, złowrogie stowarzyszenie rządzące światem, działające z polecenia samego Lucyfera? A może to opiekunowie planety ingerujący w system w ostateczności, jak i spadkobiercy prehistorycznej wiedzy którą chronili, pomimo wieków mordów i prześladowań?

A może Illuminati to po prostu stan umysłu, świadomości i mocy, a nie żadna organizacja? Nikt nie zna ostatecznej „konspiracji założycielskiej” Illuminatów, i nie dowiesz się tego ode mnie. Jedyne co mogę Ci zaoferować, to dużo szersze spojrzenie na tę tajemniczą sprawę, niż dostępne na typowych, spiskowych stronach.

Czy tajemniczy „agenci ewolucji” zakulisowo wpływają na losy Ziemi? Kim naprawdę są Illuminaci? Jaka rzeczywista konspiracja kryje się za tą tajną organizacją?!
Illuminata ujawnia szokujące fakty o tajnym stowarzyszeniu rządzącym światem!
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Film video pochodzi z kanału YT: https://www.youtube.com/channel/UC3gQgpczdiN-7J-b4T-83qw
Autor:
 Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/