Reklamy

Tag: ADHD

ADHD to fikcyjna choroba! Jedną z prawdziwych przyczyn jest niedobór magnezu!

ADHD to fikcyjna choroba! Jedną z prawdziwych przyczyn jest niedobór magnezu!

ADHD leczenie terapia

Kolejny ważny wpis – czy ADHD jest fikcyjną chorobą? Czy choroba ta to tak naprawdę przypadkowe połączenie kilku sprzyjających czynników, zręcznie sklasyfikowane w uczonych księgach jako „nieprawidłowość”?

Sam „odkrywca” i główny promotor ADHD, Leon Eisenberg, kilka miesięcy przed śmiercią wyznał, iż tę chorobę stworzył dla zarobku firm farmaceutycznych.

Jak wiadomo, pieniądz nie śmierdzi, nawet ten zarobiony na krzywdzie ludzkiej czy ewidentnej zbrodni. Czy zbrodnią przeciwko ludzkości jest wmuszanie w dzieci pochodnych amfetaminy (Ritalin – lek na ADHD) i jednoczesne blokowanie informacji o terapiach alternatywnych? Na to niepokojące pytanie musicie sobie odpowiedzieć, niestety, sami. Ja zostawiam Was, Czytelnicy, z tym dylematem etycznym do rozpatrzenia.

Tekst, który wiosną 2013 roku skopiowałem na swoją stronę (link) i potem umiejętnie wypromowałem poprzez social-media, wywołał prawdziwą burzę w polskim internecie. Oprócz kilkuset tysięcy Czytelników, którzy mnie wtedy odwiedzili,  do gry wkroczyły znane pralnie pieniędzy zakamuflowane pod nazwą „fundacji dobroczynnych” i główna tuba propagandowa przemysłu farmaceutycznego – Gazeta Wyborcza.

Ja postanowię jednak przypomnieć artykuł o Leonie Eisenbergu, który jasno mówi, że popełnił wielki życiowy błąd:

Cytuję:
„Jeden z pionierów psychiatrii dziecięcej, znany amerykański lekarz oświadczył, że ADHD to “sfabrykowana choroba”. Powiedział to trzy lata temu, w 2009 roku, po czym umarł. Dziś jego wypowiedź wywołuje burzę medialną – w prasie i internecie, otwierając na nowo dyskusję o zasadność diagnozowania i terapii zespołu nadpobudliwości ruchowej u dzieci”
koniec cytatu.

A teraz zobaczcie, co wtedy napisała Gazeta Wyborcza:

Cytuję: „
Internet od kilku dni rozpala wypowiedź o ADHD jednego z pionierów psychiatrii dziecięcej, znanego amerykańskiego lekarza prof. Leona Eisenberga. Co rzeczywiście sądził o tej chorobie prof. Eisenberg, który umarł kilka lat temu? Publikujemy skrót jego artykułu opublikowanego w 2007 roku w piśmie „Journal of Child and Adolescent Psychopharmacology”
Koniec cytatu.
Źródło: http://wyborcza.pl/1,75400,14127353,Co_znany_ekspert_naprawde_sadzil_o_ADHD.html

Pytanie: czy media sponsorowane przez koncerny farmaceutyczne nie umieją liczyć? 2007 a 2009, to jest różnica? Czy może wprowadzono nową matematykę?

Autor powyższego wstępu, poza wyraźnie zaznaczonymi cytatami: Jarek Kefir

Portal Jarka Kefira na facebooku:


A teraz zapraszam do przeczytania artykułu właściwego:

ADHD czy niedobór magnezu? Jaka jest przyczyna?

Cytuję: „Wracam do meritum dzisiejszego wpisu, czyli do wzmożonej nerwowości naszych dzieci, często diagnozowanej jako ADHD i w pewnych przypadkach traktowanych nawet psychotropami.

leczenie ADHD

A więc piszą do mnie Kochane Matki z tym i owym, a ja dzisiaj właśnie może coś podpowiem o ADHD / bardzo silnej nerwowości dziecka / niemożności skupienia się / wykańczaniu rodziców i opiekunów.

W dzisiejszym świecie dzieci bardzo często mają silne niedobory magnezu, a to może właśnie skutkować taką wzmożoną nerwowością. I może się okazać, że właśnie ten niedobór jest przyczyną kłopotów Twojego dziecka. Wprawdzie zaraz poniżej podam listę naturalnie bogatych w magnez produktów spożywczych, ale nawet dieta bogata w magnez może nie pomóc, i trzeba będzie wprowadzić suplement magnezowy. I odpowiednio naładować dziecko magnezem.

Poniżej lista kilku produktów szczególnie bogatych w magnez

– Spirulina
– Kelp
– Zielone warzywa takie jak brokuły
– Migdały
– Orzechy nerkowca
– Pestki dyni
– Melasa
– Drożdże piwne
– Gryka
– Orzeszki ziemne
– Pekan

Suplementy magnezu dla dzieci

Najprostszym sposobem, aby podać magnez dziecku jest użycie proszku cytrynianu magnezu, który można łatwo mieszać z czystym sokiem owocowym, bez większego wpływu na smak. Nie wiem, czy jest w Polsce dostępny taki magnez, ale na pewno jakiś cytrynian magnezu można bez problemu dostać.

Ile magnezu dziecko powinno brać?

Zalecane RDA/dzienne minimalne spożycie, to:

W wieku 1-3 lat: 80 mg
W wieku 4-8 lat: 130 mg
W wieku 9-13 lat: 240 mg

Jednak opierając się na tym, co mówią eksperci w tym dr. Leo Galland, autor Superimmunity dla dzieci, najlepiej, gdyż z największymi korzyściami zdrowotnymi jest podać dziecku dawkę większą niż RDA.

Okazuje się, że według dr. Medycyny Leo Gallanda, nadpobudliwe dzieci mogą potrzebować aż 6 mg magnezu na kilogram masy ciała dziennie.

W każdym przypadku należy rozpocząć od podawania małych dawek i zwiększać przez okres kilku dni, aby uniknąć rozstroju żołądka dziecka. Dzieląc całą zalecaną ilość magnezu na 2-4 dawki dziennie, co jest zalecane dla optymalnego wchłaniania. Luźne stolce mogą być sygnałem, że dziecko bierze zbyt dużo magnezu całościowo, lub po prostu , że ilości muszą być jeszcze bardziej podzielone na mniejsze dawki. Jeśli dziecko jest już przy dawkach podzielonych nadal ma częste i luźne stolce, należy poziom dawek obniżyć.

Innym sposobem, aby zwiększyć spożycie magnezu u dzieci jest dodanie pełnego kielicha soli Epsom do ich wieczornej kąpieli. Ma to niezwykle uspokajający i odtruwający efekt, który jest szczególnie korzystny dla nadpobudliwych dzieci.

Wyeliminowanie niedoboru magnezu u dzieci jest procesem wieloetapowym i należy też zwrócić uwagę, na zmniejszenie stresów u dziecka, unikać przetworzonej żywności i cukru rafinowanego.

Magnez może się okazać właśnie tym najbardziej dynamicznym elementem, który uzdrowi Twoje dziecko i da wytchnienie dla Ciebie i Twojej rodziny”.

Autor: Pepsi Eliot

Źródło: pepsieliot.wordpress.com

Przygotowała: nika_blue


Polecam też dokument: „Kartel farmaceutyczny: jeden z największych spisków w historii ludzkości”:

Reklamy

ADHD to fikcyjna choroba, stworzono ją dla pieniędzy!

ADHD to fikcyjna choroba, stworzono ją dla pieniędzy!

Attention Deficit Hyperactivity Disorder, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji, w skrócie ADHA, jako jednostka chorobowa, nie istnieje i nigdy nie istniał. Przyznał się do tego – kilka miesięcy przed śmiercią – Leon Eisenberg, który jako pierwszy opisał i sklasyfikował ten zespół. W swoi ostatnim wywiadzie dla Der Spiegel (2 luty 2012), Eisenberg […]

Attention Deficit Hyperactivity Disorder, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji, w skrócie ADHA, jako jednostka chorobowa, nie istnieje i nigdy nie istniał. Przyznał się do tego – kilka miesięcy przed śmiercią – Leon Eisenberg, który jako pierwszy opisał i sklasyfikował ten zespół. W swoi ostatnim wywiadzie dla Der Spiegel (2 luty 2012), Eisenberg powiedział. że „ADHA to fikcyjna choroba”.

Nadpobudliwe dziecko, które w nadmiarze energii „skacze po ścianach” doprowadzając tym samym swoich opiekunów do kresu wytrzymałości, szybko otrzymuje etykietkę „ADHD”. Za przyczynę ADHD podaje się uwarunkowania genetyczne. To proste – jeśli trudno ustalić wyraźną przyczynę, najłatwiej zrzucić na geny. Osoby z ADHD według powszechnej wersji mają specyficzne wzorce pracy mózgu. Jednak czy aby na pewno?

Po co „tworzyć” chorobę?

Na chorobie można całkiem nieźle zarobić. Najpopularniejszym sposobem „leczenia” ADHD jest farmakoterapia. Jednym z najczęściej stosowanych specyfików jest Ritalin. Tylko w samych Niemczech sprzedaż leków na ADHD wzrosła z 34 kg w 1993 roku, do 1760 kg w 2011 roku. To 51 krotny wzrost sprzedaży! W Stanach Zjednoczonych co dziesiąty  chłopiec wśród dziesięciolatków codziennie zażywa leki na ADHD. I jest to tendencja rosnąca.

Szwajcarska Narodowa Komisja Doradcza do spraw Bioetyki (NEK) skrytykowała użycie Ritalinu. W opinii NEK z 22 listopada 2011 roku czytamy, że środki farmakologiczne zmieniają zachowanie bez żadnego wkładu ze strony dziecka. Doprowadziło to do ingerencji  w wolność i prawa człowieka, ponieważ środki farmakologiczne wywołują zmiany w zachowaniu, ale nie uczą dzieci jak samodzielnie osiągnąć te zmiany. W ten sposób dzieci są pozbawiane umiejętności uczenia się na doświadczeniu, ich wolność jest ograniczona, a rozwój zablokowany. Zadaniem psychologów, nauczycieli i lekarzy jest bycie mądrym przewodnikiem dla dziecka w jego naturalnym rozwoju.

Leon Eisenberg

Amerykański psychiatra „stworzył” ADHD w 1968 roku. Jego naukowe badania nad ADHD miały niewątpliwie jeden sukces – przyczyniły się do wzrostu sprzedaży leków. Eisenberg zajmował znaczące stanowiska: w latach 2006-2009 zasiadał w Komisji do klasyfikacji chorób DSM V i ICD X Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, otrzymał nagrodę Ruane Prize za badania psychiatryczne dzieci i nastolatków. A przede wszystkim – był liderem w dziecięcej psychiatrii przez ponad 40 lat.

Może to brzmieć nieprawdopodobnie, ale „stworzyć” chorobę nie jest trudno – wystarczy sięgnąć do źródła, czyli do zespołu decydującego o klasyfikacji chorób (DSM – klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego lub ICD –Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych). Na takiej klasyfikacji opiera się później reszta świata. Amerykańska psycholog Lisa Cosgrove odkryła finansowe powiązania między przemysłem farmaceutycznym a zespołem członkowskim, który miał decydować o klasyfikacji chorób DSM-IV. Według Lisy i jej współpracowników, 56% zasiadających w zespole członkowskim DSM miała owe powiązania, jeszcze gorzej wyglądała sytuacja w przypadku zespołu do „Zaburzeń Nastroju” i „Schizofrenii i Innych Zaburzeń Psychicznych” – tu 100% członków czerpało korzyści finansowe ze współpracy z przemysłem farmaceutycznym. Powiązania są szczególnie wyraźne, gdy pierwszą „linią leczenia” są leki. W kolejnej edycji (DSM-V) sytuacja jest podobna.

Na podstawie „Odkrywca ADHA wyznaje, że to fikcyjna choroba” (samozdrawianie.pl).

Źródło oryginału: Inventor of ADHD: ADHD is a fictitious disease

Źródło polskie: http://3obieg.pl/wymyslil-adhd-dla-pieniedzy

Więcej informacji: http://jarek-kefir.org/2013/06/16/odkrywca-adhd-przyznaje-ze-to-fikcyjna-choroba-w-rezultacie-tego-odkrycia-miliony-dzieci-zazywaja-niebezpieczne-psychotropy/

Szokujący dokument o polityce korporacji farmaceutycznych!

Szokujący film dokumentalny o korporacjach farmaceutycznych

Warty uwagi, bo pokazuje ukrywaną prawdę!

.

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Odkrywca ADHD przyznaje, że to fikcyjna choroba. W rezultacie tego odkrycia, miliony dzieci zażywają niebezpieczne psychotropy..

Czy ADHD to prawdziwa czy fikcyjna choroba?!

ADHD (ang. Attention Deficit Hyperactivity Disorder) tłumaczy się jako zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi. O ADHD słyszymy już od dawna. Nadpobudliwe dziecko, które w nadmiarze energii „skacze po ścianach” doprowadzając tym samym swoich opiekunów do kresu wytrzymałości, szybko otrzymuje etykietkę „ADHD”.

Za przyczynę ADHD podaje się uwarunkowania genetyczne (jeśli trudno ustalić wyraźną przyczynę, najłatwiej zrzucić na geny), osoby z ADHD według powszechnej wersji mają specyficzne wzorce pracy mózgu. Jednak czy aby na pewno? Artykuł, który jakiś czas temu wpadł w moje ręce (link do artykułu na końcu tekstu) zburzył moje dotychczasowe wyobrażenie o ADHD – „odkrywca” ADHD, Leon Eisenberg, kilka miesięcy przed śmiercią (2009 r.) wyznał, że ADHD to fikcyjna choroba.

„ADHD to fikcyjna choroba”

-głosi cytat z ostatniego wywiadu z „ojcem ADHD” na okładce niemieckiego pisma „Der Spiegel” – wydanie z dnia 2 lutego 2012 roku. Po co „tworzyć” chorobę? Jak pokazuje przykład chociażby nowotworu – na chorobie można całkiem nieźle zarobić. Najpopularniejszym sposobem „leczenia” ADHD jest farmakoterapia z lekiem Ritalin na czele. Tylko w samych Niemczech sprzedaż leków na ADHD wzrosła z 34 kg (w 1993 roku), do 1760 kg (w 2011 roku) – co oznacza 51 krotny wzrost sprzedaży (!). W Stanach Zjednoczonych co dziesiąty  chłopiec wśród dziesięciolatków codziennie zażywa leki na ADHD. A jest to tendencja rosnąca.

Szwedzka Narodowa Komisja Doradcza w sprawie Bioetyki* (NEK) skrytykowała użycie Ritalinu. W opinii NEK z 22 listopada 2011 roku czytamy, że środki farmakologiczne zmieniają zachowanie bez żadnego wkładu ze strony dziecka. Doprowadziło to do ingerencji  w wolność i prawa człowieka, ponieważ środki farmakologiczne wywołują zmiany w zachowaniu, ale nie uczą dzieci jak samodzielnie osiągnąć te zmiany. W ten sposób dzieci są pozbawiane umiejętności uczenia się na doświadczeniu, ich wolność jest ograniczona, a rozwój zablokowany. Zadaniem psychologów, nauczycieli i lekarzy jest bycie mądrym przewodnikiem dla dziecka w jego naturalnym rozwoju.

ADHD

Kariera Leon’a Eisenberg’a, odkrywcy ADHD

Amerykański psychiatra „stworzył” ADHD w 1968 roku. Jego naukowe badania nad ADHD miały niewątpliwie jeden sukces – przyczyniły się do wzrostu sprzedaży leków. Eisenberg zajmował znaczące stanowiska: w latach 2006-2009 zasiadał w Komisji do klasyfikacji chorób DSM V i ICD XII Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, otrzymał nagrodę Ruane Prize za badania psychiatryczne dzieci i nastolatków. A przede wszystkim – był liderem w dziecięcej psychiatrii przez ponad 40 lat.

Może to brzmieć nieprawdopodobnie, ale „stworzyć” chorobę nie jest trudno – wystarczy sięgnąć do źródła, czyli do zespołu decydującego o klasyfikacji chorób (DSM – klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego lub ICD – Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych). Na takiej klasyfikacji opiera się później reszta świata. Amerykańska psycholog Lisa Cosgrove odkryła finansowe powiązania między przemysłem farmaceutycznym a zespołem członkowskim, który miał decydować o klasyfikacji chorób DSM-IV. Według Lisy i jej współpracowników, 56% zasiadających w zespole członkowskim DSM miała owe powiązania, jeszcze gorzej wyglądała sytuacja w przypadku zespołu do „Zaburzeń Nastroju” i „Schizofrenii i Innych Zaburzeń Psychicznych” – tu 100% członków czerpało korzyści finansowe ze współpracy z przemysłem farmaceutycznym. Powiązania są szczególnie wyraźne, gdy pierwszą „linią leczenia” są leki. W kolejnej edycji (DSM-V) sytuacja jest podobna.

Artykuł, który wpadł w moje ręce odsłania inną twarz ADHD – choć fakt istnienia takiej „choroby” już „wrósł” w naszą świadomość i być może trudno będzie przyjąć inny punkt widzenia, na pewno warto spróbować spojrzeć inaczej. Jeśli jednak ktoś z czytelników ma w rodzinie/szkole/wśród bliskich osobę nadpobudliwą i święcie wierzy w to zaburzenie, gdyż ma na to dowody, proszę pamiętać o trzech rzeczach:

  • żyjemy w czasach, gdzie chociażby w żywności znajdują się dodatki, które oddziałują na całe nasze ciało, w tym i układ nerwowy, wywołując zaburzenia zachowania, problemy z koncentracją i szereg innych dolegliwości. Wśród kilku „winowajców” jest cukier rafinowany, nadmiar węglowodanów prostych, barwniki spożywcze;
  • system edukacji pozostawia wiele do życzenia – głównym zarzutem jest to, że nie zapewnia odpowiednich warunków do rozwoju osobowości. Tłumiąc rozwój jednostki możemy spodziewać się wszystkiego, tylko nie „normalnego” zachowania;

  • istnieje wiele czynników, których wpływ nie jest do końca zbadany, a które weszły na stałe do naszego życia – np. promieniowanie elektromagnetyczne, nanododatki do żywności;

Źródło polskie: http://www.samouzdrawianie.pl/odkrywca-adhd-przyznaje-ze-to-fikcyjna-choroba/

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal