Reklamy

Tag: 2019

LUBISZ PRZEPOWIEDNIE I PYTASZ KIEDY III WOJNA ŚWIATOWA?

III wojna światowa lub „koniec świata”? Czyli przepowiednie i inne „straszydła”

Pytasz o to, kiedy III wojna światowa? Naczytałeś się przepowiedni? 😉 Zacznijmy od początku. System polityczno-ekonomiczny, który obowiązywał od kilkudziesęciu lat, rozsypał się. To się już czuje. To już widać. To zjawisko było opisywane przeze mnie wiele razy. Ludzie nie rozumieją tych procesów i boją się ich. Jedni chcą za wszelką cenę pozostać przy tym, co już odeszło, nie wiedząc, że przedłużająca się reanimacja trupa nie ma już medycznego sensu (mówiąc metaforycznie).

Tak, to już koniec. Obecny system w tym kształcie jest nie do utrzymania. Ale bez obaw.

Każdy koniec oznacza nowy początek. Świat nie jest linią mającą początek i koniec. Boimy się końca linii, prawda? Nie ważne, czy ten koniec linii to ludzkie życie, czy też koniec jakiegoś „systemu”. Koniec związany jest ze strachem, smutkiem, bólem, bo nie wiadomo co potem. Nie wiadomo co się stanie z naszym bliskim po śmierci. I nie wiadomo co się stanie po kolapsie jakiejś struktury („systemu”) stworzonej przez człowieka.

Świat jest jednak nieustannie obracającym się kołem. Świat jest niczym wahadło zegara, które waha się raz w lewo, raz w prawo. Jego wahanie oznacza, że maszyneria zegara działa. Im większe wychylenie wahadła w lewo, tym większe jego późniejsze wychylenie w prawo. Jeśli na siłę będziesz chciał przytrzymać ręką wahadło zegara po lewej stronie, to zegar przestanie działać i uszkodzisz jego delikatne tryby. Ale nawet taki zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje poprawną godzinę, więc dalej możesz mieć iluzoryczne poczucie, że wszystko jest ok. Ale do czasu, bo gdy zegarmistrz naprawi zegar, to wahadło i tak wychyli się w prawo.

I ostatecznie, świat jest niczym spirala, bo podobne sekwencje powtarzają się cyklicznie, tylko na coraz wyższym i wyższym poziomie. Czytaj dalej „LUBISZ PRZEPOWIEDNIE I PYTASZ KIEDY III WOJNA ŚWIATOWA?”

Reklamy

ROK 2092. PO WOJNIE POLSKA I KALIFAT RZĄDZĄ EUROPĄ [OPOWIADANIE]

Rok 2092, Federacja Narodów Europy Środkowej, stolica federalna: Megalopolis Silesia, siedziba Rady Mędrców w dzielnicy Katowice. Stolica regionalna: Kraków, siedziba regionalnej Rady Mędrców (nazywana „Sejmem”) w dzielnicy Wieliczka.

We Wrocławiu młody chłopak kończy czteroletnie liceum techniczne, za kilka tygodni kończy też osiemnaście lat. Wypełnia kwestionariusz, na który odpowiada każdy obywatel u progu dorosłości. Pytania są raczej ogólnikowe i służą kwestiom administracyjnym. Takim jak wysokość Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego (w ramach solidarności społecznej tzw. „grupy poszkodowane”, np inwalidzi, mają o 20% większy). Jak i takim, jak przydział mieszkania komunalnego, a jest to prawo zapisane w konstytucji. Związki miłosne, które zarejestrowały tzw „zaręczyny” dostają mieszkanie komunalne często od zaraz, single muszą trochę poczekać.

W kwestionariuszu było miejsce, w którym trzeba określić swoją płeć. Wiadomo – „Kobieta”, „Mężczyzna”, „Inna lub nieokreślona, podaj jaka”. To trzecie miejsce było zarezerwowane dla transseksualistów – bo takie osoby zawsze się rodzą, jak i dla ludzi z różnymi chorobami i defektami, np hermafrodytyzmem, traumami, nietypowymi zaburzeniami psychicznymi itp. W trzecim miejscu należało oczywiście podać o jaką płeć chodzi, lub zostawić to miejsce puste. Czytaj dalej „ROK 2092. PO WOJNIE POLSKA I KALIFAT RZĄDZĄ EUROPĄ [OPOWIADANIE]”