Reklamy

CZY WESPRZESZ NIEZALEŻNE PUBLIKACJE W LISTOPADZIE?

Dzięki Waszemu wsparciu w październiku ukazało się aż 18 autorskich artykułów. Był to czas mojej większej pracy na Waszą rzecz jak i na rzecz zwiększania poziomu świadomości w naszym kraju. W poprzednich miesiącach publikacji było znacznie mniej. Mam nadzieję, że uda mi się ten dobry standard utrzymać. 🙂  Czytaj dalej „CZY WESPRZESZ NIEZALEŻNE PUBLIKACJE W LISTOPADZIE?”

Reklamy

EPIDEMIA ODRY W POLSCE!? NIEMCY MAJĄ LEPSZE SZCZEPIONKI!

Epidemia odry w Polsce: fakt czy mit? Szczepić czy nie?

Media w Polsce i w Europie alarmują: zaczyna się kolejna epidemia odry. Rodziców zaczyna ogarniać panika. Zewsząd słychać nawoływania do szczepień na odrę. Płyną głosy potępienia wobec rodziców, którzy z różnych powodów szczepić nie chcą. Z kolei przeciwnicy szczepionek przytaczają argumenty o szkodliwości szczepionki MMR (odra, świnka, różyczka) i braku wiążących dowodów na jej skuteczność. Twierdzą, że to nie szczepienia pomogły zwalczyć choroby, ale lepsza profilaktyka i poprawa poziomu życia na przestrzeni dekad. Uważają również, że mamy do czynienia ze sztucznie pompowaną nagonką i lobbingiem na ogromną skalę.

Czy mamy powody do obaw? Czy ta panika jest słuszna? A może za tą sprawą kryje się jakieś drugie dno? Przyjrzyjmy się temu bliżej..

Jako że ludzie z reguły nie pamiętają wydarzeń sięgających więcej niż dwa lata wstecz, przypomnijmy pewne fakty. Na początku 2015 roku ogłoszono epidemię odry w Walii a potem w Europie, w tym w Polsce. Choć w 2015 roku laboratoryjnie potwierdzono tylko jeden przypadek odry. Pozostałe przypadki były tylko podejrzeniami odry, jak się okazało – niesłusznymi. Tylko tego media już nie podały, jednak panika była podobna, a strachu co nie miara. Z kolei kilka lat przed rokiem 2015 mieliśmy prawdziwą mini-epidemię odry, gdzie w samej tylko Polsce stwierdzono oficjalnie tysiące przypadków. Wtedy jednak media milczały. Dlaczego? Czyżby dlatego, że wtedy nie było przeciwników szczepień i nie było potrzeby kręcenia bata na nich? Czytaj dalej „EPIDEMIA ODRY W POLSCE!? NIEMCY MAJĄ LEPSZE SZCZEPIONKI!”

„DUCHOWE OŚWIECENIE” TO CZEKANIE NA CUD KTÓRY NIE NADEJDZIE

Przebudzenie i oświecenie – widmo za którym gonisz. Oszukano Cię!

Liczne książki sławnych guru i jeszcze liczniejsze blogi niezbyt sławnych internetowych guru zachwalają rzekomy cud przebudzenia i oświecenia. Ma to być mistyczny stan raju na Ziemi, stan Nirvany, boskiej błogości. Nowa, hybrydowa religia zdobywająca coraz większy posłuch, czyli new age, nęci i kusi wizją niezwykłego szczęścia za życia, jeśli tylko wystarczająco się uduchowisz. Jeśli tylko wytrwasz w praktyce medytacji, jogi czy świadomego oddechu. Jeśli tylko poznasz dostateczną ilość wiedzy. I tak dalej.

Do tego dochodzi także oczyszczanie aury, otwieranie czakramów, wchodzenie w astral, tarot, numerologia, rytuały i tak dalej. Więc sam widzisz, że tych warunków jest całe mnóstwo. Dodatkowo każdy wielki autor i guru, każdy „internetowy guru”, każdy komentator (no, komentatorzy to już szczególnie 😉 ) uważa co innego i inaczej widzi tę ścieżkę. Więc to oświecenie jest tuż tuż, hen za rogiem, jeszcze tylko chwilka, chwila.. Ale musisz jeszcze wytrwać, praktykować jeszcze usilniej, czytać jeszcze więcej, jeździć na kolejne warsztaty.

Do tego przejście na skrajnie restrykcyjny weganizm jest konieczne, by nie chłonąć zwierzęcej energii śmierci z mięsa. Ba! Mało tego. W dalszym etapie konieczne jest całkowite zaprzestanie jedzenia, czyli bretarianizm – odżywianie się energią słońca, bo rośliny też cierpią. A że po 2 tygodniach takiej diety trafiłeś na Szpitalny Oddział Ratunkowy i zapracowany pan doktor uratował Twoje wychudzone i niedocukrzone ciało przed śmiercią?

Cóż.. Musisz więc szukać jakieś innej ścieżki duchowej. Dalej gonić i gonić króliczka. Tylko czy to do czegoś prowadzi?

Tajemna wiedza” jest z zasady otoczona aluzjami i niedopowiedzeniami. Lecz jak wiadomo człowiek, który myśli jasno, jasno swe myśli wykłada. I jeżeli władający „wiedzą tajemną” sprawia wrażenie, że wiadome jest mu coś takiego, co rzekomo może powiedzieć tylko swojemu uczniowi „na uszko”, a w pozostałym czasie wyraża się przy pomocy aluzji i głębokich sentencji, to znaczy, że najprawdopodobniej guru sam nie ma do końca pojęcia, w czym tkwi istota jego wiedzy.”
Autor:
 Vadim Zeland. Jego książki możesz kupić w taniej księgarni internetowej TUTAJ [LINK] Czytaj dalej „„DUCHOWE OŚWIECENIE” TO CZEKANIE NA CUD KTÓRY NIE NADEJDZIE”

KRAINA STEREOTYPÓW: CZEMU ZAKUPY KOBIET TRWAJĄ TAK DŁUGO?

Bardzo luźny temat, poruszający raczej swobodnie jakieś ważniejsze zagadnienia. 😉 Wielu mężczyzn narzeka na to, że kobiety robią zakupy dużo dłużej, niż oni. Ten sam market lub to samo targowisko. Ten sam zestaw zakupów. Ta sama pora dnia. Ale o ile mężczyzna kupuje dane produkty np w 15 minut, to kobiecie zajmuje to 45 minut lub więcej.

Z czego ta magiczna różnica czasu sę bierze? Czyżby kobiety były tak niesamowite, że aż zaginają continuum czasoprzestrzenne? 😀 Jest to związane, a jakże, z naszymi zaszłościami ewolucyjnymi. Wiele tych ewolucyjnych zaszłości, kojarzonych z czasami jaskiniowymi, czy wręcz z jeszcze drapieżniejszym światem zwierzęcym, zderza się dziś z całkowicie nowym systemem. Bowiem chcemy w końcu być ludźmi, chcemy w końcu zacząć sięgać gwiazd.

Przez tysiące lat obie płcie inaczej zdobywały żywność dla swoich rodzin i dla mieszkańców wioski.

  1. Strategia kobieca to zbieractwo. A więc ten, ten i jeszcze tamten rejon do odwiedzenia. Tu trzeba uważnie się rozglądać za jagodami. Podczas ich zbierania można popatrzeć w niebo czy kontenplować. Na sąsiednim rejonie są fajne owoce, może już dojrzały na tamtym krzaku. A może iść na zupełnie inny, nieco oddalony rejon? Koleżanka z plemienia mówiła, że tam można nazbierać grzybów.
    .
  2. Strategia męska to myślistwo. Pójść szybko i zwinnie w konkretny rejon lasu, łąki lub sawanny. Jak najszybciej wypatrzyć stado zwierząt. Zaczaić się na konkretną sztukę. Oddać precyzyjny strzał z łuku, potem kolejny i kolejny, by dobić zwierzę. Następnie jak najszybciej udać się z upolowaną zdobyczą do wioski, by mięso się nie zepsuło i by nie zleciały się drapieżniki, zwabione zapachem krwi. Więc dlatego mężczyzna robi zakupy szybko, zaś długie zakupy są dla niego… stresujące! 😀

Czytaj dalej „KRAINA STEREOTYPÓW: CZEMU ZAKUPY KOBIET TRWAJĄ TAK DŁUGO?”

DUCH I MATERIA: NIESAMOWITA OPOWIEŚĆ O POSZUKIWANIU BOGA!

Przypowieść o poszukiwaniu Boga wewnątrz nas samych 🙂

Wierzyliśmy w zjawiska atmosferyczne czy kosmiczne, nadając im boski sens;
Wierzyliśmy w duchy przodków, duchy zwierząt, duchy roślin i kamieni;
Wierzyliśmy w Bogów i Boginie;
Wierzyliśmy w Boga wszechmogącego, stworzyciela nieba i Ziemi;

Wierzymy w kult materii, w ateizm, w hedonizm i kult ciała;
Wierzymy w jakieś energie, byty duchowe, astrale, prawa przyciągania, karmę, magię, archonty, demony, anioły i tak dalej.

W międzyczasie ktoś nam powiedział, że tylko demokracja jest dobra, że prawa ekonomii są rzekomo nienaruszalne i wg nich dobrym jest stan, gdy jeden człowiek ma miliardy, drugi ma grosze, a trzeci głoduje. W to też uwierzyliśmy.

Kiedy w końcu uwierzymy, że nasz los jest w naszych rękach, a nie w rękach żadnego Boga, żadnej karmy, żadnego prawa duchowego? Że to my wyznaczamy swoją drogę, a nie horoskop, nie numerologia, nie kalendarze Majów czy czerwców?

Kiedy odszukamy boskość, czyli po prostu.. stwórczość w samych sobie? Bóg to inaczej kreacja, tworzenie, sprawczość, wpływ na świat, zmienianie tego świata. Każdy ma tę cząstkę Boga w sobie.

Poniższa przypowieść ludowa o tym opowiada. Odpowiedz sobie sam na zadane wyżej pytania. 😉 Czytaj dalej „DUCH I MATERIA: NIESAMOWITA OPOWIEŚĆ O POSZUKIWANIU BOGA!”

UPADEK SYSTEMU: LUDZKOŚĆ JEST NA DRODZE BEZ ODWROTU!

Świat znalazł się w sytuacji bez odwrotu. Dziś przedstawię Ci pesymistyczną stronę trwającego właśnie wielkiego, systemowego upadku. Ale podkręślam – tylko trochę pesymistyczną. 😉

Coraz więcej z nas dostrzega, że proponowane dotychczas rozwiązania nie tylko nas zawodzą, ale często w ogóle nie działają. Żyjemy w czasach spektakularnego upadku dotychczasowych uregulowań prawnych, społecznych, politycznych, ekonomicznych i każdych innych. Możliwe że często czujesz się zagubiony, być może czasami i przerażony. Wielu z nas, być może Ty także, doświadcza dotkliwego poczucia braku sensu istnienia swojej istoty, jak i braku sensu istnienia świata.

Cytuję: „Nie lubimy myśleć o sobie jako potencjalnie irracjonalnych zwierzętach stadnych. Poszukujemy narracyjnych ram, które tłumaczą sprzyjający nam los, najlepiej w schlebiający sobie sposób. Reinhardt i Rogoff nazwali to syndromem: „Tym razem jest inaczej”, ponieważ każda epoka starała się negować ostrzeżenia, argumentując, że teraz jesteśmy mądrzejsi, lepiej zorganizowani lub żyjemy w innym świecie.”
~David Korowicz, Studium globalnego upadku systemowego

Ludzkość w ślepym zaułku

Być może ludzkość doszła już do takiego momentu, że powinna pomyśleć o tym, czy nie wejść z powrotem na drzewa i grubo się zastanowić, czy z nich schodzić i znowu kosztować zakazanego owocu z drzewa poznania dobra i zła. Gdyby wydarzyła się wojna, to obniżyłyby się diametralnie oczekiwania obywateli. Zamiast nowego iPhona, zamiast zdęcia modelki czy randkowania z modelem,  będą się cieszyć z kromki chleba. Ślepy materializm i konsumpcjonizm. Niekompatybilność zwierzęcej „podstawy” z naszymi „boskimi” dążeniami i wzruszeniami. Brak refleksji nad sobą i światem, brak samodzielnego myślenia, ślepa wierność telewizyjnym autorytetom. Ignorancja i „tumiwisizm”. Zdewastowane relacje, gdzie kobiety wybierają tylko tych najprzystojniejszych i najbardziej samczych, a potem narzekają że rzucił i potraktował jak szmatę. Mężczyźni nienawidzący kobiet. Lewica, liberalizm i feminizm niszczące cywilizację od podstaw. Jednak może trochę naiwnie wierzę, że celem systemu a więc także społeczeństwa jest ewolucja w górę.

Część z was oglądała taki film Matrix, ale pewnie nie wie, że społeczeństwo które w nim było „uwięzione”, było szczęśliwe. Tak, tak, w filmie nie zostało to pokazane aż tak dokładnie, ale ludzie Ci byli szczęśliwi ponieważ żyli w dobrych warunkach, bezpiecznych, a przede wszystkim cywilizowanych. Co oferuje tym ludziom prawda? Morfeusz powiedział Neo, że może mu dać prawdę, ale nic ponad to. Główni bohaterowie tego filmu oczywiście woleli się z tego raju wyrwać po to aby srać pod siebie i jeść jakieś gluty a przede wszystkim mieć przejebane w życiu. Czy dostrzegasz w tym pozytywy? Wg mnie są, jak i ich nie ma. Wszystko ma dwie strony. No i jeśli ktoś myśli, że życie przypomina Matrix, to jest być może przesadnym optymistą. Możliwe że życie przypomina serię Cube, gdzie w każdej klatce może czychać na nas niebezpieczeństwo. Jak to w życiu. Czytaj dalej „UPADEK SYSTEMU: LUDZKOŚĆ JEST NA DRODZE BEZ ODWROTU!”

CZY W POLSCE SĄ NAZIŚCI?! „DZISIEJSI ANTYFASZYŚCI STALI SIĘ FASZYSTAMI!”

Czy w Polsce są naziści lub faszyści?

To pytanie często przewija się przez media. Unia Europejska i rodzima opozycja wciąż straszą nas rzekomymi hordami faszystów a nawet nazistów mających przetaczać się przez nasz kraj. Wydawać by się mogło, że osoby o lewicowych poglądach muszą przemykać szybko po ulicach, w strachu przed łapankami, by potem chronić się w anonimowych i odizolowanych miejscach pobytu. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie..

Strach się bać, prawda? I tak ma być. Niewolnik o lewicowych poglądach ma się bać faszystów. Niewolnik o prawicowych poglądach ma się bać lewaków. Niewolnik zaczytany w alternatywnych wersjach rzeczywistości ma się bać faszystów, lewaków i wszystkiego innego.

To jednak temat na inny artykuł. To zarządzanie strachem. To polaryzacja i skłócanie społeczeństwa wobec przeciwnie skierowanych, bzdurnych doktryn, o ironio często powstałych z 200 lat temu. Bo podział lewica vs prawica to mentalny 19 wiek – ja tak tylko przypominam. No i syntetyzowanie różnych „strachów na lachy” – dla każdego jakieś „straszyło” się znajdzie. Motłoch ma być podzielony, skłócony, ma nie mieć czasu wolnego (ekonomiczne niewolnictwo), ma nie posiadać wiedzy i przede wszystkim ma się.. BAĆ! Tak myśli elita.

Antyfaszyści stali się faszystami. Rozkazują Ci jak masz myśleć

W Polsce zaczyna się podsycanie spirali strachu przed najróżniejszymi „onymi”, kórych trzeba się bać. Faszyści, naziści, ksenofoby, islamofoby, mizogini, nacjonaliści, symetryści, skrajna prawica, alternatywna prawica (tzw. alt-right), zwykła spokojna prawica, antysystemowcy, zwolennicy medycyny naturalnej, chrześcijanie (zaś ekstremalnie patriarchalni muzułmanie już nie), i tak dalej. Widzicie, jak łatwo zostać teraz uznanym za.. „podczłowieka”? Tych kategorii „myślozbrodni” jest jeszcze więcej. Powoli także prosocjalna lewica się zaczyna tam mieścić, jako reprezentant „roszczeniowego, nie chodzącego do filcharmonii mołochu.” Czytaj dalej „CZY W POLSCE SĄ NAZIŚCI?! „DZISIEJSI ANTYFASZYŚCI STALI SIĘ FASZYSTAMI!””