BANKI I KORPORACJE NISZCZĄ NAS WSZYSTKICH! CZEMU JEST TO UKRYWANE?!

O tym jak banki i korporacje niszczą całe państwa..

O bankach i systemie bankowym pisałem bardzo dużo. Wcale nie trzeba tutaj kreowania teorii spiskowych spod znaku piramidki i wszystkowidzącego oka. Wystarczy analiza suchych faktów, których jednak nie ma w mediach takich jak TVN 24 czy The Economist. Skoro czegoś nie ma (jeszcze) w debacie publicznej, to znaczy, że to coś nie istnieje?

Bynajmniej.

W tym artykule kolejny raz weźmiemy pod lupę system bankowy, funkcjonujący wewnątrz systemu kapitalistycznego (neoliberalny kapitalizm). Ten system jest gigantycznym, globalnym „odkurzaczem”, który zasysa pieniądze i inne zasoby z całej planety i transferuje je ku górze piramidy.

Kapitalizm neoliberalny zasysa zasoby z całej planety

Przykłady? Pracujesz jako sprzątacz lub robotnik i zarabiasz 1500 zł. Ale Twoja praca przynosi znacznie większy dochód Twojemu pracodawcy, niż te 1500 zł. Gdyby nie sprzątaczka czy konserwator, to dochód całego przedsiębiorstwa wynosiłby zero złotych, zamiast dajmy na to 15 milionów złotych. Dlaczego? Bez sprzątaczki każde biuro zarosłoby pleśnią, grzybami i skończyłoby jako śmietnik ze stertą papierów, śmieci. Pośród pracowników nie biegałby modnie ostrzyżony Jork właściciela, ale karaluchy, myszy i szczury. Pracownicy nie przychodziliby do domów z premią od szefa, ale z… jakąś chorobą zakaźną. Bez pana Zdziśka który tu coś naprawi, tu dokręci śrubkę, też byłoby kiepsko, szczególnie zimą gdy na zewnątrz jest minus 23 stopnie w nocy.

Większość zasobów idzie nie ku szeregowym panom Zdzisiom, którzy są tak samo potrzebni, jak pracownicy biurowi, ale ku kierownictwu firmy. System kapitalistyczny jest systemem o kształcie piramidy. „Góra” piramidy, która stanowi mniej niż 0,1% społeczeństwa, zagarnia 90% zasobów. Dół piramidy, który stanowi w Polsce 90% społeczeństwa (robotnicy, studenci, prekariat, pracownicy szwabskich magazynów czy szwabskich montowni).

Banki, pieniądz, materia i przyczyny zła na Ziemi

Continue reading „BANKI I KORPORACJE NISZCZĄ NAS WSZYSTKICH! CZEMU JEST TO UKRYWANE?!”

UE WŁAŚNIE SIĘ ROZPADA! DLACZEGO MEDIA MILCZĄ?!

Kilka dekad temu ogłoszono „koniec historii”, ostateczny triumf liberalnej demokracji, przyjęcie modelu technokratycznego, w którym większą władzę mają niewybieralne, ale służące psychopatycznym miliarderom grona eksperckie. Te grona to: Komisja Europejska, ONZ, WHO, FED, NBP, czy ostatecznie Bank Rozrachunków Międzynarodowych. O tym tajemniczym banku, który rządzi wszystkimi bankami narodowymi, a więc rządzi całym światem, wie bardzo niewielu ludzi. Celem ich systemu jest stworzenie bezmózgiej, liberalnej masy, pozbawionej narodowości, tożsamości, identyfikacji płciowej, która zgodzi się pracować na ich biliony za przysłowiową miskę ryżu.

A teraz taki kawał, odnośnie współczesnych ekspertów, którzy za grube miliony tłumaczą nam, że nic się nie da zrobić ani zmienić, i że na nic nie ma pieniędzy, bo jest kryzys i trzeba ciąć koszta. Oczywiście, pieniędzy nie ma dla nas, ale miliardy dolarów ulg podatkowych dla korporacji już są. Oto ten kawał:

Gdyby dzisiejsi „eksperci” i „autorytety” żyli w epoce kamienia łupanego:
-Koło?! Jakie koło?! Kto to będzie produkował, przecież jest kryzys i trzeba liczyć się z kosztami, nie mamy tylu kamieni żeby dla każdego starczyło!
-Ogień?! A po co to? To do niczego się nie przyda, nie da się utrzymać siły ognia w małym ognisku! Skończ z tymi udziwnieniami. Wszystko ma zostać po staremu bo nic się nie da ulepszyć, wszystko jest już idealne i nic nie trzeba zmieniać!

Czy takie są prawa ekonomii? Czy tak działa wolny rynek? Czy to prawda, że tak po prostu ma być i nic nie da się z tym zrobić? Nie, nie i jeszcze raz nie! Z punktu widzenia ekonomii opisywałem to w poniższym artykułach: Continue reading „UE WŁAŚNIE SIĘ ROZPADA! DLACZEGO MEDIA MILCZĄ?!”

CHCESZ PRZEBUDZENIA I OŚWIECENIA?! PRZECZYTAJ TO ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!

Czy przebudzenie i oświecenie istnieje? Niestety, ale muszę Cię rozczarować..

Czarna trójca new age’owych uwodzicieli, czy też zwodzicieli, to Osho, Eckhart Tolle i Anthony de Mello. Jest to duchowy fast-food w pełnej krasie. Może niektóre ich tezy nie są aż takie zwodnicze i złe, a czasami wręcz są bardzo jakościowe. Ale jako że są to autorzy mainstreamowi, to miliony ich odbiorców nawet nie zastanowi się nad sensem. Autorzy Ci są bardzo popularni. Ich dzieła, mające już wiele, wiele lat, nadal są kupowane w milionach egzemplarzy. W tym artykule chciałbym ostrzec Cię przed takim stawianiem sprawy, jeśli chodzi o duchowość.

Zadajmy sobie pytanie podstawowe. Po owocach ich poznacie, podobno. Czy oni naprawdę te rady wcielili w życie? Czy znasz choć jedną osobę naprawdę oświeconą? Albo jeszcze inne, druzgoczące już pytanie. Co poza niewiele mówiącymi ogólnikami pozostawili po sobie owi „duchowi mistrzowie”? Czy dali Ci oni instrukcję lub praktyczne porady, jak to rzekome przebudzenie i oświecenie uzyskać? Odpowiedź jest jedna i jest ona druzgocząca: oprócz banałów, ogólników i „duchowego fast-foodu” nie pozostawili oni nic.

Trochę o tym, jak bardzo złudne są doktryny przebudzenia i oświecenia i jak bardzo mogą Cię one rozczarować, pisałem tutaj. Zapraszam:
Oświecenie którego pragniesz jest procesem destrukcyjnym i rozczarowującym!
Oświecenie którego pragniesz może Cię bardzo rozczarować!

Cytuję: „Tajemna wiedza” jest z zasady otoczona aluzjami i niedopowiedzeniami. Lecz jak wiadomo człowiek, który myśli jasno, jasno swe myśli wykłada. I jeżeli władający „wiedzą tajemną” sprawia wrażenie, że wiadome jest mu coś takiego, co rzekomo może powiedzieć tylko swojemu uczniowi „na uszko”, a w pozostałym czasie wyraża się przy pomocy aluzji i głębokich sentencji, to znaczy, że najprawdopodobniej guru sam nie ma do końca pojęcia, w czym tkwi istota jego wiedzy.”
~Vadim Zeland

Continue reading „CHCESZ PRZEBUDZENIA I OŚWIECENIA?! PRZECZYTAJ TO ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!”

W NIEMCZECH TANIEJ NIŻ W POLSCE! DLACZEGO ONI NAM TO ROBIĄ?!

Dlaczego w Niemczech jest taniej niż w Polsce? Czemu zarabiamy 4 razy mniej niż oni przy często wyższych cenach?!

Czy to możliwe, by w Niemczech, gdzie ludzie zarabiają dużo więcej niż Polacy, było taniej niż w Polsce?! Przecież zgodnie z logiką i z rzekomymi zasadami wolnego rynku powinno być tam drożej! Jak się okazuje, nic z tych rzeczy. Anegdoty czy ludowe legendy o tym, jak w bogatych Niemczech jest taniej, od lat bulwersują Polaków, szczególnie w internecie. Polacy mieszkający za granicą często potwierdzają, że tak jest. Niewielu emigrantów mówi natomiast, że to nie jest pełny obraz całości, że niektóre dobra są dużo droższe. Więc jak to jest naprawdę?

Startujący i kontrowersyjny kanał YouTube „Wydawaj Mądrze” przeprowadził fachową analizę tego zjawiska. Przebadane zostały produkty tzw. „marek własnych” w sieci Rossmann w Polsce i w Niemczech. Został obrany uśredniony, aktualny wtedy kurs euro, czyli 1 euro = 4,3 zł. Poniżej wkleję obrazek z podsumowaniem:

Obrazek ten cieszył się ogromną popularnością w internecie:

Pojawiły się nawet komentarze jawnie promujące (neo)liberalizm i lobbujące za niemiecką racją stanu. Ten, kto zna podstawy marketingu i NLP wyczuje „robaczywość” i łajdackość takiego komentarza choćby na kilometr i nawet przez sen. Jest to typowy komentarz pisany pod szablon, marketingowy aż do porzygu. Pojawił się gdy obrazek osiągnął rozmiar małego „viralu internetowego”, czyli miał około 200.000 wyświetleń: Continue reading „W NIEMCZECH TANIEJ NIŻ W POLSCE! DLACZEGO ONI NAM TO ROBIĄ?!”

DUCH I MATERIA: CZASU NIE BYŁO, NIE MA I NIE BĘDZIE

Przydarzyło mi się coś bardzo dziwnego.. 😉

Co ma do tego Smoleńsk, wielkie korporacje, poszukiwanie sensu życia, lewica walcząca z prawicą, bóle dupy, załamanie nerwowe czy aluminiowa folia zakładana na durne głowy? Albo co ma do tego cyberpunk’owa filozofia, jebanie systemu, tajemniczy i skryci gnostycy czy wszystkowiedzący internetowi guru, którzy pozjadali wszystkie rozumy, uważający się za wielce oświeconych, wygadując przy tym tak straszne bzdury, że ze wstydu można zapaść się pod ziemię? 😉

W 2007 roku miałem do czynienia po raz pierwszy w życiu z polityką, z jej przekrętami, z socjotechniką i psychologią tłumu. Zauważyłem, jak łatwo można sterować niezwykle naiwnym wtedy polskim społeczeństwem. Wystarczy obiecać cud, uczciwość i rozwój gospodarki, a potem przez osiem lat robić coś dokładnie odwrotnego. Zaś w 2009 roku zacząłem interesować się tematami alternatywnymi. Kolejne przełomowe lata w moim życiu to 2013, 2016 i początek 2018 roku. „Przerobiłem” najróżniejsze możliwe modele światopoglądowe. Poznałem wiele teorii politycznych, medycznych, spiskowych i tak dalej. Chciałem poznać to, co enigmatycznie nazywane jest prawdą. Motałem się od jednej teorii do drugiej. Poznawałem to, co jest racjonalne (często aż do przesady) jak i to, co jest nieracjonalne, czyli alternatywne, spiskowe lub duchowe (też często aż do przesady). To, w co tysiące ludzi w Polsce uznają nadal za pewnik, już jakiś czas temu budziło we mnie sceptycyzm lub niechęć. Wszystko jest kwestią przejścia pewnych etapów – mam nadzieję że i oni dotrą do nowych obszarów wiedzy.

Idee mają to do siebie, że są wybiórcze, bazują na skrajnościach, nie ogarniają całości wielowymiarowego świata. Są wadliwe tak, jak ludzie którzy w nie wierzą (zdecydowana większość), jak ludzie którzy je tworzą (mniejszość) i jak ludzie, którzy na nich zarabiają, jednocześnie gardząc nimi (niezmiernie mały procent ludzkości). Idee z czasów poprzednich (już te z lat 90-tych XX wieku) są jednowymiarowe niczym punkt. Idee obecne są dwuwymiarowe niczym prosta linia. Tymczasem świat obecny to rzeczywistość trójwymiarowa. Natomiast świat nadchodzący jest jak niewyobrażalnie skomplikowany, czterowymiarowy hologram, w którym dowolny punkt jest powiązany z każdym pozostałym. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że moje pokolenie (30 – 35 lat) ma w głębi podświadomości idee ledwie pasujące do lat 60-tych XX wieku. To naturalny efekt wychowania i opóźnienia w przekazywanej przez rodziców wiedzy, mający miejsce w każdym pokoleniu. Continue reading „DUCH I MATERIA: CZASU NIE BYŁO, NIE MA I NIE BĘDZIE”