Reklamy

CZY DO 2030 ROKU NASTĄPI ZAGŁADA ŻYCIA NA ZIEMI? [VIDEO]

Czy do 2030 roku nastąpi ostateczna dewastacja klimatu i zagłada przyrody?

Na pewno słyszałeś o katastrofalnych pożarach, suszach, huraganach i innych zawirowaniach pogodowych, które coraz częściej nękają nasz świat. Ten rok był rekordowy pod względem ilości tych zjawisk i raczej nie zanosi się, by coś się w tym względzie polepszyło.

Wiele mówi się teraz o tym, że coraz bardziej realna jest zagłada życia na Ziemi. Możliwe, że czytałeś artykuły temu poświęcone.

Jednak w tym wpisie chciałbym przedstawić Ci to zagadnienie z nieco innej perspektywy. Zapraszam Cię na film „Zagłada ludzkości 2030” autorstwa Jana Pająka i Dominika Myrcika, który przedstawia to, jak bardzo korporacje i inni truciciele zniszczyli nasz świat. Premiera filmu miała miejsce 6 maja 2018 roku, a więc jeszcze przed tym, co możemy zaobserwować teraz. Od tamtego czasu wymieranie biosfery i perturbacje klimatyczne są jeszcze bardziej dobitne.

W 2019 roku Polacy po raz pierwszy mogli obserwować konsekwencje zatrucia środowiska i zmian klimatu na swojej Ziemi. Susza, racjonowanie dostaw wody lub jej brak w wielu gminach, katastrofalne straty w rolnictwie i drożyzna, na którą wszyscy narzekamy – oto rezultaty tych zmian. Czytaj dalej „CZY DO 2030 ROKU NASTĄPI ZAGŁADA ŻYCIA NA ZIEMI? [VIDEO]”

Reklamy
Reklamy

CZY UWAŻASZ, ŻE WARTO ZMIENIAĆ NASZ ŚWIAT NA LEPSZE?

Czy warto zmieniać świat?

Wyobraź sobie taki obrazek. 😉 Jest medytujący na łonie natury człowiek. Winko, medytacja, muzyka, lato, słońce, błękit nieba, cóż mu więcej do szczęścia potrzeba?

A tutaj ni stąd ni zowąd widzi on, jak na skraju lasu pedofil szarpie dziecko za rękę i wciąga do samochodu. Dzieciak krzyczy, że chce do mamy, mówi „ja nie znam pana”, a on każe mu się uciszyć. Wtedy ten medytujący człowiek ma dwa wyjścia do wyboru:

  1. Wstać i dać mocno w mordę pedofilowi, zadzwonić na numer alarmowy, uratować dziecko.
  2. Nie ratować dziecka. Powiedzieć, że dziecko samo przyciągnęło tę sytuację, że widocznie miało złą karmę w tym lub poprzednim życiu. Lub że taki był plan duszy tego dziecka na to wcielenie. Jeszcze inaczej: że taka jest wola boska, że nic na świecie nie można i nie trzeba zmieniać na lepsze, bo i tak rzeczywistość jest zawsze na najlepszej z możliwych dróg.

W przypadku wyjścia numer 1 będzie to koszmar dla pedofila, a w przypadku wyjścia numer 2 będzie to równie dożywotni koszmar dla dziecka. Co ciekawe to wyjście numer dwa jest zadziwiająco często promowane w duchowości typu new age, czyli w ezoteryzmie „ludowym”, dla mas.

Według mnie jest to nie tylko skrajna forma mentalności ofiary, która jest pozbawiona siły i tym samym, nie chce zmieniać świata na lepsze. Jest to zwyrodniała logika psychopaty – w tym przypadku duchowego, medytującego, rozmawiającego o czystej, bezwarunkowej miłości psychopaty. Czytaj dalej „CZY UWAŻASZ, ŻE WARTO ZMIENIAĆ NASZ ŚWIAT NA LEPSZE?”

ZAUWAŻYŁEŚ ŻE NIE MA CHEMTRAILS!? TO ZNAK ZMIAN?

Smugi chemtrails zniknęły

Chemtrails to teoria, wg której rządy i wojsko miały rozpylać trucizny na niebie za pomocą samolotów. Chemtrails to te długie smugi kondensacyjne, które godzinami pozostawały na niebie, tworząc niezbyt przyjemny, acz rzucający się w oczy widok.

Tak rzucający się, że miliony ludzi to obserwowało, tworząc mniej lub bardziej wiarygodne interpretacje na ten temat. Inna z teorii o chemtrails mówi, że smugi te nie zawierały trucizn, ale różne związki chemiczne mające zapobiec zmianom klimatycznym. Które to zmiany klimatu nabrały ostatnio szalonego tempa. Elity miały wiedzieć o tym, że nabiorą one ekstremalnie szybkiego tempa, ale ukryły to przed ludźmi i zaczęły im przeciwdziałać, nie informując opinii publicznej.

Czytaj dalej „ZAUWAŻYŁEŚ ŻE NIE MA CHEMTRAILS!? TO ZNAK ZMIAN?”

CZY ZAMIENIŁBYŚ SWOJE ŻYCIE NA ŻYCIE KOGOŚ INNEGO?!

Przypowieść o drodze życiowej i załamaniu podczas niej

Wielu ludzi mówi, że jest im w życiu ciężko. I ja to rozumiem – nie mamy tutaj na tym świecie łatwego życia. Wielu mówi też, że chciałoby zamienić swoje życie na życie kogoś innego. Też ich rozumiem, bo kiedyś miewałem i takie myśli.

Przedstawiam przypowieść o człowieku, któremu było za ciężko w życiu, i chciał się zamienić z życiem z kimś innym.

Przeczytaj ją i wyciągnij wnioski. Możesz też podzielić się swoimi uwagami w komentarzach.

Czy zamieniłbyś się z kimś innym na życia? Czy taka zamiana na pewno by Ci pasowała? Mi by nie pasowała. Od jakiegoś czasu uważam już, że nie zamieniłbym swojego życia, które teraz mam, na życie kogokolwiek innego. Suma doświadczeń, które przeżyłem, doprowadziła mnie do miejsca, w którym jestem teraz. Można powiedzieć, że to doceniłem i jestem za to wdzięczny.

Przypowieść ta nie ma celu usprawiedliwiania postawy typu: „Musimy się CAŁKOWICIE pogodzić z tym co jest, taki jest plan boski, nic nie można zmieniać.” Absolutnie. Zdaję sobie też sprawę z tego, że wiele ludzkich żyć nosi bagaż tak ciężki, że poniższa opowieść zupełnie do nich nie przystaje. To dylematy etyczne, które trudno jednoznacznie rozstrzygnąć. Jednak postaraj się wynieść z niej jakąś cenną lekcję. Czytaj dalej „CZY ZAMIENIŁBYŚ SWOJE ŻYCIE NA ŻYCIE KOGOŚ INNEGO?!”

Czemu media niektórych ludzi uważają za lepszych od nas?!

Dla mediów niektóre życia i niektóre śmierci są lepsze

Obserwując doniesienia medialne i to, jak reaguje na nie opinia publiczna, można dojść do wniosku, że niektóre życia są ważniejsze od innych żyć. Nie chodzi tutaj tylko o to, że życia dziennikarzy, polityków, sportowców, biznesmenów są ważniejsze, niż np życia Grażyny z Dobropola Gryfińskiego czy Janusza z Stalowej Woli. Ma to miejsce także w przypadku śmierci. Jedne śmierci lub jedne wieści o zaginieniach czy wypadkach są bardziej medialne i bardziej przeżywane, niż inne.

Zawsze budziło to we mnie bunt i chyba tak już pozostanie.

Przecież dla wszechświata każde ludzkie życie ma taką samą wartość. Życie bogatego i biednego, mędrca i głupca, króla czy poddanego. O ile w ogóle wszechświata cokolwiek to obchodzi. Każde życie jest równe, bo każdy człowiek, tak jak i zwierze, roślina, bakteria czy kamień, ma esencję Stwórcy.

Jednak obserwując media można dojść do wniosku, że niektóre życia a nawet niektóre śmierci są cenniejsze, niż inne. Przykłady:

Grupa górników lub drwali zmarła w wyniku katastrofy (wstrząs w kopalni, pożar lasu), więc przez kilka dni mówi się o tym w mediach. Jest też wprowadzona żałoba narodowa. Ale w tym samym czasie (kilka dni) tyle samo lub nawet więcej ludzi zginęło w wypadkach samochodowych. Ba, w ciągu tych kilku dni kilka lub kilkanaście razy więcej ludzi zmarło w szpitalach, głównie z powodu chorób i podeszłego wieku. Dlaczego więc żałoba narodowa nie trwa 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku? Czy ich życie jest mniej ważne, niż życie górników czy drwali? Czytaj dalej „Czemu media niektórych ludzi uważają za lepszych od nas?!”

BAŚŃ O KOCHAJĄCYCH ZOMBIE [+18]

Ta historia może Was oburzać lub wzruszać, możecie być wstrząśnięci lub pokrzepieni. Możecie też wierzyć lub nie, ale tę historię podyktowało samo życie.

To trudno sobie wyobrazić, a jeszcze trudniej w to uwierzyć. Ale możecie też wierzyć lub nie, ale to, co tutaj opiszę, naprawdę miało miejsce, w świecie realnym.

A więc tak: pewnego razu była sobie kobieta, która mieszkała w małym domku razem ze swoim mężem. Był on człowiekiem posępnym i złowrogim. Pech chciał, że dopiero po ślubie wyszła jego prawdziwa natura, jak to w życiu już bywa. Mąż okazał się być także człowiekiem niezbyt cnotliwym, ponieważ zaczął tą nieszczęsną panią zdradzać. Ale jak to już w życiu bywa, po nitce do kłębka, zdrada wyszła na jaw. Tu koleżanka rzuciła coś mimochodem, że widziała jej męża w miejscu, w którym nie powinno go w danym czasie być.. Innym razem przyjaciółka wprost to zasugerowała.

Więc zdrada wyszła na jaw, i w konsekwencji zrozpaczona żona zażądała podczas małżeńskiej kłótni rozwodu. Wtedy ów mąż, człowiek chmurny i o niezbyt przyjacielskim obliczu, wpadł w szał. Zaczął grozić, wrzeszczeć, rozwalać wszystkie sprzęty w domu.

-To Twoja wina! To Twoja wina, wszystko Twoja wina, wszystko zepsułaś! Czytaj dalej „BAŚŃ O KOCHAJĄCYCH ZOMBIE [+18]”

CZY TKWIMY W SYMULACJI KTÓRA MA NAS PRZETESTOWAĆ?!

Czy świat to coś w rodzaju testu inteligencji?

Wydaje mi się, że prawdą jest stwierdzenie, że przychodzimy na ten trudny świat po to, by on nas przetestował, wypróbował, byśmy potem poszli gdzieś dalej. Gdzie? Tego nie wie nikt.

To globalny test inteligencji i jednocześnie test na przetrwanie. Dotyczy to nie tylko „prawa silniejszego”, znanego z natury, a które ma odzwierciedlenie np w kapitalizmie, w relacjach społecznych i tak dalej.

Dotyczy to, o zgrozo, także świata metafizycznego (duchowego). Z plątaniny programów rodowych, przebytych traum, zapętlenia się w doktryny mistyczne i różne wersje prawdy, procesu indywidualizacji i stawania się w pełni uduchowionym – wychodzą zwycięsko nieliczni.

Możesz wpaść w nieliczone pułapki czyhające na duchowej drodze, o ile w ogóle na nią wejdziesz, a wchodzi na nią niewielu. Mogłeś nieraz tak się zapętlić, że praktycznie nie mógłbyś się potem wyplątać. Mogłeś też przeżyć długie lata na błądzeniu w meandrach najrozmaitszych teorii i wersji prawdy, w tunelach najróżniejszych metod i technik mistycznych, czy utknąć w jakimś zakonie – jawnym lub tajnym. Zresztą poznawałeś to przez lata. Czy znalazłeś w końcu to rozwiązanie? Czytaj dalej „CZY TKWIMY W SYMULACJI KTÓRA MA NAS PRZETESTOWAĆ?!”