Kategoria: Zmiany i kataklizmy globalne

CZY FACEBOOK UPADNIE?! POZNAJ FAKTY UKRYWANE PRZEZ RZĄDY I ELITY!

Czy Facebook się kończy i wkrótce upadnie?! Kontrowersje, afery i szokujące fakty!

Pewnie coraz częściej spotykasz się z głosami, że Facebook się kończy, i że wkrótce upadnie. Każdy tydzień przynosi nowe wieści na ten temat. Straty Faceboooka wynoszą już 60 miliardów dolarów i ciągle rosną. 25% amerykańskich użytkowników Facebooka skasowało jego aplikację w obawie przed utratą prywatności. Miliony ludzi kasują swoje konta. Facebookowi grożą 2 biliony dolarów kary. Nie, nie chodzi o angielskie słowo „billion” oznaczające miliard, ale o angielskie słowo „trillion” oznaczające nasz bilion. Jest to kwota niebotyczna, dlatego już wspomina się, że koncern Facebook może być przejęty przez rząd federalny USA.

Upadek Facebooka może być przyspieszony przez Rosję. Rząd rosyjski zapowiedział, że jeśli Facebook nie spełni ich żądań, to zostanie zablokowany na terenie ich kraju do końca 2018 roku. Wydaje się, że rząd rosyjski na pewno wykorzysta tę dziejową i geopolityczną okazję, by uderzyć w lewicowo-liberalne elity z USA, poprzez przypieczętowanie upadku Facebooka. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do tego portalu. Często nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Tam toczą się dyskusje, tam jest pewna część politycznej debaty publicznej. Jednak nic nie jest wieczne.

Eon Facebooka trwa już dziesięć lat i powoli dobiega końca. Każdy organizm, człowiek, państwo, imperium, religia, idea, korporacja, firma, przechodzi przez cykle „koła życia”. Czyli przez narodziny, powolny wzrost w bólach, szczyt świetności, a potem schyłek i ostateczny upadek. Nie ma „końców historii”, nie ma ostatecznych konsensusów. Świat to jedna wielka zmiana, ewolucja, udoskonalanie poszczególnych elementów systemu, lub ich kasowanie i zastępowanie innymi elementami.

Wpis ten jest kontynuacją moich poprzednich artykułów o zamieszaniu wokół Facebooka i kwestii upadku tego portalu. Linki są poniżej:
Nowa polityka cenzorska Facebooka. Znikną niezależne media?! (04.02.2018)
Nowa afera w Facebooku! Dane które o Tobie zgromadził mogą Cię przerazić!  (05.04.2018)

Warto byś poznał kilka kontrowersji związanych z nadchodzącym wielkimi krokami upadkiem facebooka:

Facebook przestał być portalem, na którym możesz czytać i dzielić się newsami lub ciekawymi materiałami. W styczniu administracja portalu odcięła wszystkie media i wszystkie fan page’i świata od czytelników, redukując zasięg wpisów nawet o dwie trzecie. Obecnie w strumieniu aktualności wyświetlają Ci się głównie wpisy znajomych. Zamiast czytać ciekawe rzeczy, dowiadujesz się, że ziomuś którego widziałeś raz na oczy 3 lata temu na imprezie właśnie zjadł jajecznicę.

Szukajmy nowej bazy. Jeśli chcecie być na bieżąco ze swoimi wartościowymi portalami i blogami, to nie czekajcie na wpisy na ich profilach na facebooku. Zasięgi są już tak małe, że praktycznie w ogóle ich nie zobaczycie. Musimy wrócić do „ręcznego” wyszukiwania ciekawych treści. Zapisz link do mojej strony i do innych ciekawych miejsc, i codziennie sprawdzaj, czy nie ma na nich nowych wpisów. Więcej szukaj w wyszukiwarkach.

Polecam też mój profil na Twitterze. Plusem Twittera jest to, że nie trzeba podawać tam prawdziwych danych jak i skanów dowodu osobistego. Nie ma tam banów „za nic”, cenzura jest dużo mniejsza. Minusy Twittera to „drewniany”, toporny silnik i interfejs.

Facebook i prywatność: dlaczego dopiero teraz się tym interesują?!

Warto zadać sobie bardzo ciekawe pytanie. Dlaczego dopiero teraz się biorą za prywatność na Facebooku, skoro systemy takie jak PRISM i Echelon od dawna wiedzą o nas wszystko. Istnieje hipoteza o blokowaniu dostępu do mediów i kanałów komunikacji bo, coś wielkiego i globalnego się zbliża. Możliwe jest też, że chcą odciąć ludzkość od alternatywnych kanałów informacji, których na Facebooku było bardzo dużo. Jednak najbliższa mi jest inna hipoteza. Administracja Trumpa chce wykończyć to lewicowe „żmijowisko”, jakim jest Facebook. Teraz wszystko na świecie się zmienia. Ludzie mądrzeją.

Zaczynają dostrzegać jak wielkie spustoszenia dokonał drapieżny, neoliberalny kapitalizm, lansowany przez dotychczasową lewicę z pokolenia ’68. Ludzie wybierają nacjonalizm, prawicę i tożsamość. Tzw. „Mc świat” z Disneylandem, jeansami i marszami gejów nie jest już dobrą ofertą. Ludzie szukają tożsamości, poczucia wspólnoty, świeżości, swoich korzeni. Liberalna lewica spełniła swoje zadanie ewolucyjne w reformie globalnego systemu. Teraz jednak zaczęła zjadać swój ogon i wylewać dziecko z kąpielą. To, co teraz robią liberałowie, jest lustrzanym zaprzeczeniem ich dawnych ideałów. Sprawdza się tu powiedzonko: „Uważaj, byś walcząc ze smokiem, sam nie stał się smokiem„.

O tej globalnej przemianie i upadku lewicowo-liberalnych elit pisałem w poprzednich artykułach – zapraszam:
Trwają ogromne zmiany na Ziemi. Nadchodzi zmierzch liberalnej demokracji!
Upadkowi liberalnej demokracji towarzyszy ogromny szok przyszłości (12.02.2018)

Czy upadek Facebooka wpłynie na gospodarkę?!

Współczesna gospodarka nie funkcjonuje bez wsparcia portali społecznościowych, więc kolaps giganta FB będzie miał trudne do przewidzenia skutki. To tam firmy ogłaszały się, sprzedawały produkty, reklamowały, kontaktowały z sympatykami czy klientami, i zdobywały nowych. Od stycznia 2018 roku media, politycy, artyści, firmy, korporacje, twórcy i hobbyści zostali odcięci od swoich sympatyków, poprzez drastyczne ograniczenie zasięgów. Teraz jak tego nie będzie, sprzedaż będzie utrudniona.

No i ostatnia kwestia: Facebook czy dowolny inny portal społecznościowy to nie jest zło wcielone, ale narzędzie, agregat treści. Agregat chujowy, bo my sami jesteśmy chujowi i pozwalamy rządom i korporacjom na szpiegowanie nas i na szarogęszenie się. To nie narzędzie, czyli portal społecznościowy jest dobry lub zły. Dobre lub złe może być użytkowanie tego narzędzia przez człowieka. To nie facebook jest dnem, jak wielu mówi. Dnem są Twoje wybory znajomych, grup dyskusyjnych, polubionych stron. To Ty tworzysz albo zajebistą bazę wiedzy i znajomych, albo tworzysz dno. Bo na facebooku jest wszystko, czego dusza zapragnie. Wybierasz dno, to będziesz miał dno.

Pisałem o tym w poniższym artykule:
Uważasz, że Facebook to dno?! Przecież to od Ciebie zależy, co na nim jest!

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:
Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Dzisiejsza technologia może stworzyć raj na Ziemi, ale dalej jesteśmy ekonomicznymi niewolnikami elit! (Przykłady doktryn tłumaczących biedę)
Uważasz że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie?! Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 299 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

GMO: ZAGROŻENIE DLA ZDROWIA JEST REALNE! „ŻYCIE WYMYKA NAM SIĘ SPOD KONTROLI..”

Czy GMO jest szkodliwe dla zdrowia?

Czy GMO – organizmy modyfikowane genetycznie – są zagrożeniem? Ten temat jest coraz bardziej popularny, i przebija się do świadomości społecznej. Wielu ludzi chciałoby się dowiedzieć jak to z tym GMO jest naprawdę. Modyfikacje genetyczne roślin i zwierząt są oczkiem w głowie współczesnej nauki i przez tę naukę i jej agendy medialne są bronione. Każda krytyka GMO od razu jest przedstawiana jako „pseudonauka” czy też „teoria spiskowa”. Te dwa określenia to współczesna odmiana „polowań na czarownice”. Czasy się zmieniły, metody również, nieco to wszystko złagodniało, ale zasada działania systemu jakże podobna w każdej epoce.. Współczesne lewicowo-ateistyczne mocarstwa nie tylko napiętnują wszystko co „metafizyczne” czy „spiskowe”, ale zrzucają bomby i zabijają miliony ludzi w celu szerzenia ideałów demokracji i praw człowieka. To tak na marginesie.

Sama idea GMO może nie jest zła. Dużo gorsze jest jej wykonanie. Człowiek stawia dopiero pierwsze kroki w genetyce i po prostu nie umie tak dobrze manipulować genomem. Gen szczura w pomidorach, lub gen człowieka w kukurydzy? To raczej dobrze się nie skończy, a takie organizmy nie będą ani zdrowe, ani silne. Sklonowane zwierzęta zawsze są słabsze niż te urodzone naturalnie i często są bezpłodne. Umierają przed czasem. Metoda in vitro, choć nie jest GMO, tylko dość delikatną manipulacją nad procesem zapłodnienia, również nie jest wolna od wad. Dzieci urodzone z in vitro mają nieco częściej różne wady wrodzone i bywają słabsze. Podobne kontrowersje budzi pobieranie narządów do transplantacji.

Niestety, ale prawdą jest to, że są one pobierane od żywych dawców, czasami wręcz na granicy prawa. Ale czy mamy jakąś alternatywę wobec transplantacji? Tak samo nie mamy alternatywy wobec niektórych terapii farmaceutycznych, bo medycyną naturalną wszystkiego wyleczyć się nie da. Wszystko sprowadza się do tego, że wiemy wciąż bardzo mało o świecie. I tutaj powstaje kolejny problem: skoro na GMO czy na farmacji można dobrze zarobić, to po co te metody udoskonalać? Albo inaczej: po co udoskonalać je tak szybko? Problem koncernów potężniejszych niż całe państwa, które korumpują naukę, uniwersytety, ekspertów, rządy, media, agendy takie jak WHO czy FAO, i podporządkowują je własnym interesom, jest problemem realnym. Nie jest to teoria spiskowa.

Jednak w terapiach genowych jest przyszłość.. medycyny. Niesie to ogromne zagrożenia, ale dopóki nie nauczymy się uzdrawiać na poziomie genów, dopóty będziemy zdani albo na gówniane farmaceutyki z ich skutkami ubocznymi, albo na terapie naturalne, które nie zawsze pomagają. Cokolwiek by nie sądzić o big pharmie czy samej medycynie, to leczenie na poziomie genów jest leczeniem przyczyny. Pamiętaj, że to nie nauka jest zła, zły może być człowiek. Ignorancja mas ludzkich powoduje, że do władzy i do zarządów korporacji garną ludzie źli.

Tak samo to nie jakaś wiedza ukrywana jest zła, jak mówią np katolicy, ale ludzie. Łatwo dokonać projekcji i obwinić „coś zewnętrznego”, niż przyznać, że za zło odpowiada człowiek. Wstępem do inżynierii genetycznej w medycynie jest nowa dziedzina nauki o nazwie epigenetyka. Za około 300 dolarów możesz przebadać swój genom pod kątem wad metabolicznych. Odpowiednio dobranymi lekami, suplementami, witaminami czy dietą można wpłynąć na uśpienie złych, zmutowanych genów, lub na aktywację tych, które działały zbyt słabo.

Co do samego GMO, to jest kilka ciekawostek. W Polsce w punktach skupu normy kukurydzy są tak ustalone, że rolnik nie sprzeda kukurydzy, która nie jest GMO. W Polsce oficjalnej sprzedaży GMO nie ma, ale nieoficjalnie jest w produktach i jest na polach. GMO wymaga intensywnego spryskiwania środkami ochrony roślin, np owianym złą sławą glifosatem z preparatu roundup. Rolnicy muszą stosować coraz większe ilości tego środka, bo chwasty zaczynają się uodparniać. Glifosat powoduje zamieranie, a dokładnie wysuszanie roślin. Brzydkim polskim zwyczajem jest sypanie tego środka tuż przed żniwami, by wysuszyć rośliny i ułatwić żniwa. Oczywiście część glifosatu zostaje i trafia na nasze talerze. Najgorszy pod tym względem jest rzepak, z którego wytwarza się olej do smażenia.

Pestycydy i herbicydy używane przy uprawach GMO powodują masowe ginięcie pszczół. Pszczoły jednego dnia wyfruwają z ula, zostawiając samą królową, która ginie. Jakby popełniały „zbiorowe samobójstwo”. Przypadłość ta została nazwana CCD – Colony Collapse Disorder, czyli zespół masowego ginięcia pszczół. Pszczelarze narzekają jednak też na inne przypadłości jakie dotykają pszczoły. Są one słabsze, zdeformowane, zdarza się że to królowe opuszczają gniazda.

Zapraszam Cię na bijący rekordy popularności film video o wpływie GMO na zdrowie: „Życie wymyka się spod kontroli:

 

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

CZY DA SIĘ PRZEBUDZIĆ INNYCH ZE SNU W KTÓRYM TKWIĄ?!

Czy da się obudzić innych ze snu, w którym tkwią? Czy da się ludziom przekazać cenną wiedzę? Czy da się uzmysłowić im, że są manipulowani, oszukiwani, że wiele problemów mają na własne życzenie? Mnóstwo z nas sobie zadaje te pytania. Czy jedna osoba może przebudzić drugą, bez jej wkładu własnego? Bez szoku, jaki każdy przebudzający się dostaje? Chcielibyśmy, by nasi bliscy wiedzieli to, co my, by byli świadomi istnienia tej całej kurtyny iluzji.. Oczywiście nie chodzi mi tutaj o rzekome przebudzenie czy oświecenie znane z new age, które jest niczym smoki. Bo wszyscy o nim słyszeli, ale nikt go nigdy nie widział. Chodzi o sprawy proste i bardzo życiowe, takie jak:

-Nie musisz uczestniczyć w wyścigu szczurów i ciągle kupować nowych i nowych rzeczy i przez to się zadłużać. ALE! Zasługujesz od świata na wszystko, co najlepsze, w tym bogactwo. To bieda, stworzona przez elity, i kult biedy w ideologiach i religiach, jest patologią. Pogodzenie tych dwóch tendencji sprawia ludziom ogromne trudności. Z jednej strony ślepy konsumpcjonizm podsuwa coraz to nowe produkty, często niepotrzebne. Z drugiej strony, nurt new age często namawia nas do umiłowania biedy i ascezy. Żadna z tych skrajności nie jest dobra;

Społeczeństwo się myli. Społeczne odpowiedzi na człowiecze pytania i dylematy są niewłaściwe. Gdyby społeczeństwo miało rację, to mielibyśmy raj na Ziemi. Ale go nie mamy. Demokracja stała się tyranią, wolny rynek zrobił z nas niewolników, pompując majątki bogaczy, liberalizm stał się zaprzeczeniem samego siebie, a konserwatywni bigoci mają niejednego trupa w szafie. Normy społeczne są wypadkową naszych ograniczeń, lęków i ignorancji. Są pełne hipokryzji, jedna zaprzecza drugiej. Poprzeczka moralna i poprzeczka wymagań społecznych wobec jednostki są ustawione tak absurdalnie wysoko, że niemożliwe jest ich osiągnięcie;

System edukacji, polityka, religie, ideologie, są systemami władzy i kontroli. Nie zostały stworzone by uczyć, by rozwiązywać problemy, by odpowiadać na ważne pytania. Są stworzone po to, by jak najsilniej spacyfikować opór społeczeństwa. Stworzono je po to, by oszukać ludzi i wytłumaczyć im, że mają się godzić na surowe warunki życia, podczas gdy elity opływają w luksusy;

-Duchowość czy też metafizyka istnieje. Religia zredukowała duchowość o 99%, sprowadzając ją do mechanicznych rytuałów i przede wszystkim do kontroli mas (sławny sojusz wójta, pana i plebana). Wszystko inne co nie mieści się w tym 1%, jest heretyckie, szatańskie, lucyferiańskie, demoniczne, zabronione przez boga, i tak dalej.  Dogmatycy materialistyczni (racjonalizm, ateizm) poszli o krok dalej, redukując duchowość o 100% i zaprzeczając jej istnieniu. Tymczasem świat składa się z dwóch biegunów – racjonalnego i nieracjonalnego (czyli duchowego). Inną kwestią jest to, że ta metafizyka wcale nie jest taka, jak przedstawia to new age;

-Wszystko ma swoje drugie dno. We wszystkim jest ukryty sens. Nic nie jest takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka. Tam, gdzie jedni widzą humanitaryzm i „na hurra” ślą gotówkę i poparcie, tam drudzy, mądrzejsi, mogą dostrzec wielomiliardowy przekręt rządów, korporacji czy wpływowych grup. Władze często manipulują „telewizyjnym humanitaryzmem”, by w ten sposób zmanipulować opinię publiczną;

Nauka, w tym medycyna, nie mają ostatecznej odpowiedzi na pytania o naturę rzeczywistości. Nie mają one także monopolu na prawdę. Medycyna lekarska z zasady odrzuca medycynę naturalną i leczenie dietami z prostej przyczyny – bo jest „kupiona” przez farmację. A medycyna naturalna i dietoterapia odbierają klientów farmacji. Z drugiej strony, często nie ma żadnej alternatywy wobec farmacji, i często farmacja ratuje ludziom życie. Ten, kto choć raz trafił z ogromnymi bólami na SOR to wie i łapie zdrowy dystans. Kwestia niezdrowych skrajności tutaj również ma zastosowanie;

-Jedzenie ma znaczenie. Obecnie zmieniły się normy przyrządzania posiłków i produkcji żywności. Mleko nie jest już mlekiem, ale pasteryzowanym lub homogenizowanym syntetykiem. Dawne odmiany pszenicy zostały zmodyfikowane na drodze krzyżówek naturalnych, dzięki czemu ich białka (gliadyny) są bardzo szkodliwe. Spożywamy dużo cukru. Do wszystkiego dodaje się konserwantów, barwników, polepszaczy, wzmacniaczy smaku. Żywność jest mocno przetworzona. Unijne i amerykańskie normy są bardzo liberalne we wprowadzaniu do niej różnych trucizn. To właśnie dlatego chorujemy i przedwcześnie umieramy;

Myślisz samodzielnie. Ideologie, religie, doktryny, stanowiska ekspertów (nie wszystkie..) są dla tych, którzy myśleć nie potrafią. Ale potrzebują mapy rzeczywistości, która jakoś im odpowie na dręczące pytania, i uspokoi ich;

-Kwestia ideałów. Idealny partner, idealny mężczyzna, idealna kobieta, idealna matka, idealny ojciec.. Zawierają one tyle sprzecznych i wykluczających się cech, że ich osiągnięcie nie jest możliwe. Ideały są jednak usilnie promowane przez media, co powoduje ogromną frustrację u ludzi;

-Jesteśmy szykowani do roli robotów pracujących na etacie za grosze, na miliardy elit. Mamy wierzyć, że jest kryzys, że to są prawa ekonomii, że tak działa wolny rynek. Że nic nie można z tym zrobić, że jakakolwiek reforma tego nie jest możliwa. To się jednak zmienia. Ludzie mądrzeją, i ich nacisk sprawia, że liberalne elity odchodzą w niebyt, a nowe, prawicowe rządy będą luzować neoliberalny knebel;

-Większość ludzi nie myśli lub nie chce myśleć. Wystarczą im grosze na przeżycie, kilka piw wieczorem i durny serial lub mecz w TV. Wełna nie wełna, byle kicha pełna. Lub inaczej: micha ryżu i serial. Lub jeszcze inaczej: choć na świecie wszędzie wojna, byle tylko polska wieś spokojna. Jednym z pierwszych odkryć jest to, że ludzie w większości przypadków nie patrzą dalej, niż czubek własnego nosa. Cechą społeczeństwa jest ignorancja i „tumiwisizm”;

-Nacjonalizmy doprowadziły do ogromnych zniszczeń i śmierci milionów. Ale z drugiej strony, bez pierwiastka nacjonalizmu i patriotyzmu, czeka nas przemielenie przez młyny historii. Nie ma miejsca dla wykastrowanych eunuchów, którzy opluli własną świadomość narodową, rasową i cywilizacyjną. Takie są prawa geopolityki sakralnej. Antykultura bez tożsamości i bez jaj, jest wchłaniana przez antykulturę z tożsamością barbarzyńską i z pancernymi jajami. U schyłku Cesarstwa Rzymskiego hedonistyczni poganie składający swoje dzieci w ofierze, byli umyślnie zastępowani przez elity Cesarstwa chrześcijanami. Którzy po prostu płodzili dzieci – jedno za drugim. Bardzo trudno jest nam równoważyć zdrowy nacjonalizm i tożsamość z elementami liberalnymi, a to jest przecież jedyna rozsądna droga. Ziemskie ideologie wymagają nas albo jednego, albo drugiego. Albo ogolone łyse głowy i nazizm, albo genderowe szaleństwo i zaszczuci, wykastrowani przez feministki mężczyźni;

Zapraszam Cię na poniższy filmik, w którym jeden z filozofów porusza tę tematykę. Otóż możesz zainspirować innych do zmiany. Możesz wybrać infekowanie systemu nowymi ideami, omijając jego mechanizmy zabezpieczające. Ludzie tacy jak ja robią to z różnym skutkiem. Idea jest jak ziarno. Kiełkuje w pojedynczym umyśle, jest podlewana w piwnicach podczas spotkań konspiratorów, a następnie wydaje plon w społeczeństwie. Od ludzi i ich gotowości zależy, jak dana idea zostanie przyjęta i w jaki sposób „stary porządek świata” zostanie obalony. Myślę że zmądrzeliśmy już trochę. Dzięki czemu teraz mamy pokojowy upadek zgniłego liberalizmu, a nie spaloną ziemię i stosy trupów.

Możesz zainspirować, podsunąć jakąś myśl, zasiać wątpliwość. Wszystko to musisz robić na zasadzie „konia trojańskiego”. Naciskanie i mówienie człowiekowi, że nie myśli samodzielnie, że jest ogłupiony przez polityków i media, da skutek odwrotny do zamierzonego. Kłamstwo (ideologiczne, religijne, polityczne, naukowe i inne) jest lekkostrawne i przyjemne. Powstało po to, by zakryć jakąś mało przyjemną prawdę, np prawdę o czyichś miliardowych interesach.

Zbudzenie się z takiej pajęczyny kłamstw jest dość bolesne, bo trzeba wtedy przyznać się przed sobą, że żyło się w błędzie i dało się okłamywać. Poza tym większość ludzi nie ma odpowiedniej „bazy” do przebudzenia. Ta baza to podstawy podstaw, takie jak data bitwy pod Grunwaldem, znajomość zasad dynamiki Newtona czy inna tego typu wiedza. Jest ona przekazywana już w szkole, i bez tego bodźca rzeźbiącego umysł w dorosłym życiu nie jest możliwe przebudzenie.

Jednak u kresu tej drogi możesz doznać pewnego rozczarowania.. -A więc to wszystko?! Odpowiesz. Opisywałem to w poniższych felietonach:
Czy życie po śmierci istnieje?! Żadna doktryna duchowa nie da Ci pewności! (06.04.2018)
Nauka i duchowość oparte są o teorie i hipotezy, mało jest w niej rzeczy pewnych (02.04.2018)
Oświecenie którego pragniesz jest procesem destrukcyjnym i rozczarowującym! (23.02.2018)
Oświecenie którego pragniesz może Cię bardzo rozczarować! (01.04.2018)

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

TRWAJĄ OGROMNE ZMIANY NA ZIEMI, NADCHODZI ZMIERZCH LIBERALNEJ DEMOKRACJI!

Żyjemy w czasach upadku dotychczasowych norm, struktur i konsensusów, które przez wieki lub nawet przez tysiąclecia spajały ludzkość, zapewniając społeczeństwom ład i porządek. Trwa wielki globalny kryzys, który dotyczy każdej możliwej dziedziny życia. Musimy powiedzieć jasno, że stare rozwiązania są coraz bardziej niewydolne i zawiodły. Nie tylko nie spełniły pokładanej w nich nadziei, ale najczęściej przyniosły skutek odwrotny do zamierzonego.

Mający na ustach tolerancję doprowadzili do totalitarnej cenzury, która teraz nazywa się inaczej, jako „poprawność polityczna” lub jako „standardy debaty publicznej”. Mający na ustach ekologię doprowadzili do zmian klimatu które zaczynają być powoli odczuwalne przez wszystkich, a w niektórych krajach są katastrofalne w skutkach. I w końcu, mający na ustach pacyfizm i pokój, doprowadzili do zniszczenia wielu krajów i regionów (Bliski Wschód, Ukraina), do śmierci milionów ludzi i do hybrydowej wojny religijnej, która trwa obecnie na Zachodzie, i którą potomni nazwą „trzecią wojną światową”. Już nie mówiąc o wyzysku, czyli fakcie, że my za grosze pracujemy na miliardy tych, którzy te lewicowo-liberalne know-how sponsorują.

Ten artykuł jest luźną kontynuacją moich myśli na temat systemowej przemiany, które zawarłem poprzednich wpisach. Zapraszam:
Upadkowi liberalnej demokracji towarzyszy ogromny szok przyszłości

Upadek powojennego porządku opartego o liberalną demokrację i lewicową obyczajowość

Upadek powojennego, starego porządku świata widać już gołym okiem. Prawica świeci triumfy w wielu krajach – w Polsce, USA, Węgrzech, Austrii, Włoszech. Lewicowi i liberalni publicyści związani z upadającymi ośrodkami władzy (Clinton, Komisja Europejska) wieszczą wręcz koniec świata. Apokaliptyka jest zrozumiała w publikacjach liberałów, bo świat oparty na tym, co znali i uważali za bezpieczne się kończy. Co dalej bez nas! Lamentują. Toż to słońce zacznie wschodzić na zachodzie, woda będzie płynąć do góry, a psy będą szczekać dupami! No sodoma i obora!

Chciałbym Was uspokoić, że nic takiego nie będzie. Świat dalej będzie trwał, tylko jego „system operacyjny” zostanie zmodyfikowany. Jeden system zostanie zastąpiony innym, ale to wcale nie oznacza jakiegoś „końca świata”. Ten koniec świata jest tylko w głowach liberałów, bo ludzka psychika bardzo boi się nowości i tego, co te nowości przyniosą. Systemy władzy i systemy pojęciowe tworzone przez człowieka trochę przypominają ekosystemy tworzone przez naturę i podlegają podobnym prawom. Np prawu życia i śmierci. Organizm rodzi się, potem rozwija, często z dużymi trudnościami. Następnie osiągając dojrzałość ma szczyt swojej „ekspansji”. Po jej zakończeniu i wychowaniu potomstwa, organizm przeżywa schyłek i ginie.

Umarł król, niech żyje król. Nikt nie będzie płakał po demokratach

Temu prawu podlegają także państwa, imperia, ideologie, religie i inne. Historia zna wiele pogrzebanych imperiów, a ślady tych najdawniejszych (podobno Atlantyda 😉 zakrywa lawina spekulacji i piołun milczenia. To samo się stanie z USA, właściwie to już się dzieje. Wie to każdy, kto opiera się na geopolityce i innych źródłach wiedzy, zamiast na powierzchownych, politycznych emocjach. Idea lub religia, tak jak żywy organizm, ma „wydać potomstwo na świat”. W przypadku idei „potomstwem” są nowe pojęcia i aktualizacja ludzkich wartości. Idee, jakkolwiek bzdurne mogą się wydawać, mają aktualizować system, po czym ustąpić miejsca innym. Tak też się stało, liberalna rewolucja pokolenia ’68 była jednak potrzebna.

Zapewniam Cię, że bardzo nie chciał byś żyć w realiach ciemnoty lat 50-tych XX wieku. Ale teraz idea ta, po wypełnieniu swojego ewolucyjnego zadania, uległa inercji i prawom rozpadu. Doszło do tego, że przysłowiowo mówiąc, zaczęto wylewać dziecko z kąpielą. Wymyślanie 50 lub więcej płci, nienawiść względem korzeni i tożsamości, czy nienawidzenie przez feministki białych mężczyzn i sprowadzanie ekstremalnie patriarchalnych islamskich macho. To już nawet nie jest „ideologiczny psychiatryk”, to jest groźne dla dalszego trwania cywilizacji. Dlatego ludzie, w podświadomym odruchu obronnym wybierają prawicę.

Jesteśmy świadkami nieskończonego wzrostu i rozwoju świata jak i naszego gatunku. Przebyliśmy długą drogę ze wspólnoty pierwotnej opartej o brutalny kult siły, do wykształcenia ledwie zalążka cywilizacji, który mamy teraz. Życie to ciągła zmiana, ciągła reforma. Nie ma „ostatecznych konsensusów” ani też „końców historii”, bo to oznaczałoby, że ludzkość w pewnym momencie zaczęłaby się cofać. A cofanie się jest dla natury, Boga czy też świata (mniejsza o nazwę) gorsze niż śmierć.

Wracamy do tożsamości i wspólnotowości

Teraz Europa będzie wracała do korzeni, do tożsamości, które podeptała i opluła. Podczas II Wojny Światowej została udzielona ludzkości lekcja związana z nadmiernym rozrostem nacjonalizmów. Teraz kolejna lekcja – trwająca od lat hybrydowa III Wojna Światowa ze światem islamu, która związana jest z tym, że wyparliśmy swoją tożsamość i przestaliśmy szanować własne granice. Popadliśmy w biegun przeciwny, a tu trzeba godzić te przeciwieństwa.

Nie będzie powrotu do realiów średniowiecza, ani nie będzie powrotu do nazizmu, jak próbuje się nas straszyć. Przemiany będą miały charakter hybrydowy. Ludzie mają tendencję do widzenia czarno-białego, i ta tendencja szczególnie nasila się u liberałów w obliczu upadku ich świata. Albo-albo. Albo nazizm i obozy, albo Unia Europejska i cały ten „psychiatryczny”, genderowy burdel. A to nie tak. Pozytywne przemiany nie mają charakteru jednoznacznie prawicowego lub jednoznacznie lewicowego. Z jednej strony nadchodzi epoka prawicowa, nacjonalistyczna, tożsamościowa. Z drugiej strony społeczeństwa nie pozwolą wciskać sobie dawnej ciemnoty, nikt nie będzie chciał całkowitego zakazu aborcji, nikt nie będzie chodził do kościoła, jeśli sam z siebie nie chce tego robić.

Autor o nazwisku Peter Carroll zwraca uwagę także na to, że lewicowe, ateistyczne reżimy posiadają oręż w postaci technologii. Obecny model społeczny to społeczeństwa zatomizowane, pozbawione zarówno poczucia wspólnoty, jak i indywidualności. Dawne, teokratyczne reżimy dławiły indywidualizm, ale zapewniały silne poczucie wspólnotowości. Obecne reżimy ateistyczne dławią jedno i drugie, chcąc oprzeć porządek społeczny o pozbawione tożsamości „jednostki-zombie”, kontrolowane przez kapitalistyczny konsumpcjonizm i uzależnione od technologii.

Poniżej wklejam dwa cytaty jego autorstwa:

Cytat: „W toku ewolucji ludzkość przeszła cztery eony, cztery główne stany świadomości, a piąty już wyłania się zza horyzontu. Pierwszy eon, zasnuty już mgłami czasu, był erą szamanizmu i magii, kiedy przywódcy ludzkości władali mocami parapsychicznymi. Nagi człowiek zdany na bezpośredni związek z dzikim otoczeniem, zapewniał sobie przetrwanie dzięki owym mocom. Świadomość tamtych czasów pozostawiła swoje piętno na wielu tradycjach czarownictwa i czarostwa. Przetrwała też w rdzennych kulturach, w których moce służyły wzmacnianiu konformizmu społecznego.

Drugi eon, pogański, ukształtował się wraz z rozwojem bardziej złożonego systemu społecznego, podzielonego na rolniczy i miejski tryb życia. Wykształcenie myślenia abstrakcyjnego i oddalenie się człowieka od natury sprawiło, że zagubiono wiedzę o mocach parapsychicznych. Bogowie, duchy i istoty nadprzyrodzone z trudem wypełniły pustkę po utraconej wiedzy o naturze i tajnikach ludzkiego umysłu. Trzeci eon, monoteistyczny, wyłonił się z samego serca cywilizacji pogańskiej, po czym wyparł stare schematy świadomości. Eksperyment ten starano się niegdyś przeprowadzić w Egipcie, ale poniesiono fiasko. Monoteizm doszedł do głosu dopiero w judaizmie, a potem w chrześcijaństwie i islamie, które są jego odgałęzieniami. Na wschodzie buddyzm przejął jego rolę. W monoteistycznym eonie ludzie czcili pojedynczą, wyidealizowaną formę samych siebie.

Eon ateistyczny narodził się w zachodnich kulturach monoteistycznych i powoli rozprzestrzenił się po całym świecie, chociaż proces ten wciąż trwa. Daleko mu do zwykłej negacji monoteizmu. Zawiera radykalne i pozytywne przekonania, że dzięki dogłębnej obserwacji przedmiotów materialnych można zrozumieć i opanować wszechświat. Istnieni istot duchowych uznane jest za kwestię bez znaczenia. Ludzie poszukują doznań zmysłowych jako jedynie wymiernych. We współczesnym świecie niektóre kultury nadal formalnie tkwią w przeszłości, podczas gdy inne uległy ewolucji. A jednak w każdej z nich istnieją jakieś ślady zamierzchłych eonów. Czary uprawiano w cywilizacjach pogańskich, a ich pozostałości występują i w naszej cywilizacji. Pogaństwo pozostawiło po sobie ślady w katolicyzmie i protestantyzmie. Postęp nakazuje kulturom rozwiniętym coraz szybciej wkraczać w nowe eony. Eon ateistyczny rozpoczął sie kilkaset lat temu. Eon pogański sześc tysięcy lat temu. Natomiast pierwszy eon, szamanistyczny powstał u zarania ludzkości.

Pewne oznaki wskazują, że piąty eon wyłania się już właśnie tam, gdzie należałoby się go spodziewać – w najbardziej rozwiniętych obszarach kultury ateistycznej. Ewolucja świadomości posiada cykliczny charakter, który można przyrównać do obrazu wznoszącej się spirali. Piąty eon stanowi powrót do świadomości pierwszego eonu, tyle że na wyższym poziomie. W eonie tym filozofia chaoistyczna znowu stanie się dominującą siłą moralną i intelektualną. Ludzie będą rozwiązywać problemy dzięki mocom parapsychicznym. Na podstawie obserwacji współczesnych trendów można przepowiedzieć, jak rozwinie się sytuacja i jaką rolę w niej odegrają Iluminaci.”

Cytat: „Z nielicznymi wyjątkami pozostałości monoteizmu szybko ustępują miejsca świeckiemu humanizmowi i konsumeryzmowi. Technologiczne supermocarstwa ateistyczne usiłują całkowicie zdusić ludzką świadomość. Wkraczamy w okres, który może przynieść podobne represje wobec ducha, co czasy średniowiecznego monoteizmu. Trudno zachować równowagę między produkcją i konsumpcją , kiedy konsumencka religia mas dyktuje politykę.

Na świecie pojawia się coraz więcej mechanizmów siłowego sterowania zachowaniem jednostki, a wraz z rosnącym przeludnieniem planety, ludzie wymyślają coraz dziwniejsze formy zaspokojenia materialnej zmysłowości. Problemem każdego okrzepłego i uznanego systemu wierzeń jest jego inercja i niechęć wobec zmian. Średniowieczne instytucje religijne wymordowały miliony ludzi dla zachowania swojej hegemonii. A jednak wszystkie wszystkie te prześladowania, krWawe krucjaty, święte wojny, pogromy i całopalenia na stosach nie powstrzymały nadejścia ateizmu.

Współczesne mocarstwa ateistyczne wysyłają swoje armie i zrzucają bomby w ramach poparcia dla hegemonii konsumenckiego kapitalizmu konsumenckiego komunizmu. A to dopiero początek. Ślepa logika konsumpcjonizmu i technologii spowoduje jeszcze alienację, niezaspokojenie, zachłanność i kryzys tożsamości, co może przyczynić się do wybuchu najbardziej destrukcyjnej wojny w dziejach ludzkości. Może dojść do rozłamu w społeczeństwie, który przybierze formę „antytechnologicznego dżihadu”. Nie rozwiąże to wewnętrznych sprzeczności systemu, lecz sprowadzi nowy wiek ciemnoty i opóźni przemiany. Jakkolwiek poważnie będą wyglądać te wydarzenia, nie będą miały szczególnego znaczenia dla rozwoju świadomości. Wpłyną tylko na jej synchronizację. Niemniej jednak, Illuminaci powinni skorzystać z szans, jakie mogę im sie przydarzyć. A będą to: Zmierzch duchowości. Zmierzch zabobonu. Zmierzch tożsamości. Zmierzch wiary. Zmierzch ideologii.”

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:
Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Dzisiejsza technologia może stworzyć raj na Ziemi, ale dalej jesteśmy ekonomicznymi niewolnikami elit! (Przykłady doktryn tłumaczących biedę)
Uważasz że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie?! Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

NAUKA I DUCHOWOŚĆ OPARTE SĄ O TEORIE I HIPOTEZY, MAŁO W NICH RZECZY PEWNYCH!

Czy masz pewność wobec wiedzy, którą zgromadziłeś w przeciągu swojego życia? Czy masz pewność co do tego, że Twoje przekonania polityczne, duchowe i każde inna, są czymś prawdziwym i obiektywnym? Czy uważasz więc, że wszyscy, którzy mają przekonania inne niż Ty się mylą? A więc zdecydowana większość ludzkości? Ale przecież oni też tak uważają. Jak mawiał dawny mędrzec: „Wiem, że nic nie wiem”, i w tym powiedzonku jest dużo prawdy.

A może zajrzałeś już głęboko wgłąb gnostyckiej „króliczej nory”, i poznałeś zasady i mechanizmy rządzące społeczeństwem, polityką, doktrynami, ludzką psychiką, światem? Ale to wciąż nie wystarcza? Dlaczego? Moja podpowiedź: ponieważ poznałeś kolejne teorie i hipotezy. Mogą one być bliższe prawdzie i mieć lepsze odwzorowanie w rzeczywistości, niż doktryny proponowane szerszym masom. Jest jednak pewna przesłanka, która pomoże Ci się zorientować w tym labiryncie domysłów.

Ten artykuł jest luźną kontynuacją myśli, które zawarłem w poprzednich felietonach:
Oświecenie którego pragniesz jest procesem destrukcyjnym i rozczarowującym! (23.02.2018)
Oświecenie którego pragniesz może Cię bardzo rozczarować! (01.04.2018)

Jak powstał (wszech)świat i życie na Ziemi?
-Powstały z zupełnego przypadku i bez powodu w Wielkim Wybuchu. Życie powstało w wyniku ewolucji i doboru naturalnego, które nie mają sensu i wyższego celu (hipoteza lewicowo-ateistyczna, obowiązująca dziś oficjalnie)
-Powstały przez Wielki Wybuch, ewolucję i dobór naturalny, mają swój cel i wyższy sens, nauka nie wyklucza duchowości (teoria inteligentnego projektu)
-Powstały w wyniku kreacji Boga osobowego tak jak opisuje to święta księga (religie monoteistyczne)
-Życie na Ziemi zostało stworzone przez obce cywilizacje (paleoastronautyka, new age)
-Żyjemy wewnątrz hologramu, numerycznej symulacji (niektórzy fizycy kwantowi)
-Życie „zasiało się samo”, jego celem jest doświadczać siebie i udoskonalać się, m.in. dzięki impulsom z Syriusza (teozofia Illuminatów)

Każdą powyższą hipotezę możesz udowodnić, jeśli mocno skupisz się na pewnych poszlakach. Ale to ma jedną wadę – inne poszlaki i dowody musisz odrzucić. W nauce też tak jest, bo zręcznie dobierając metodologię i przy okazji spory „grant” od sponsora badań, można udowodnić wszystko. Np że dana substancja nie jest aż tak szkodliwa i jest zasadność masowego i obligatoryjnego jej używania na przypadłość, którą dotąd uznawano za błahą. Nauka „nie radząc” sobie z chaotycznością i niepewnością metafizyki, prewencyjnie zanegowała tę sferę życia.

Ludzie mają brzydką tendencję, że jeśli coś burzy ich spokojne postrzeganie świata, to uznają, że to coś nie istnieje, jest fałszywe, faszystowskie, komunistyczne itp. Są pewne pytania, które trapią ludzkość od zarania dziejów. Jak powstał świat, jaki jest sens życia, czy Bóg istnieje, co się dzieje po śmierci. Te pytania powodują ogromny „ból istnienia”, bo musimy żyć na trudnym świecie gdzie jest dużo zła, gdzie wciąż wszystkiego brakuje. Różni szamani, kapłani, ideolodzy, politycy, eksperci od zawsze starali się tworzyć „memy pojęciowe” (ideologie, religie, dziedziny nauki) tłumaczące zlęknionym ludziom te kwestie, by ich uspokoić.

Jak zweryfikować teorie, hipotezy i proponowane rozwiązania?

Podstawowa weryfikacja następuje w materii, w tym świecie do bólu realnym, fizycznym. Przecież: „Skuteczność jest miarą prawdy”. Wiele teorii uważa, że tłumaczy daje ostateczną odpowiedź. Wiele doktryn, szczególnie politycznych czy religijnych, obiecuje ludziom raj na Ziemi. Ale pod warunkami, które nigdy nie zostaną spełnione, czyli wtedy, gdy 100% ludzkości ochoczo będzie je wyznawać. Chrześcijańska ewangelizacja, islamski „ansar al islam”. Lewacka fantazja o wykorzenieniu narodowości, płciowości i tożsamości. Prawicowa fantazja o eliminacji lewicy. Konserwatywna doktryna o zepsuciu obyczajów, któremu przeciwdziałać ma renesans dawno przestarzałych wartości i przyjęcie ich przez całą ludzkość. I tak dalej. Weryfikacja polega na odrzuceniu tych gruszek na wierzbie i innych obietnic, i na obserwacji tego, jak funkcjonuje dana doktryna czy rozwiązanie tam, gdzie zostało przyjęte.

Czy dana teoria czy hipoteza jest skuteczna? Czy dana technologia umożliwia sprawny przewóz ludzi i towarów? Ratowanie ludzkiego życia i zdrowia? Ochronę przyrody? Czy idea tłumaczy naturę rzeczywistości? Czy doktryna polityczna umożliwia rozwiązywanie problemów, czy raczej przynosi niezmierzone morze cierpień, dzieląc społeczeństwo? Czy dane rozwiązanie działa w praktyce, czy było oparte na utopii, czyli myśleniu życzeniowym? Najczęściej te rozwiązania, hipotezy i pomysły dają jedynie częściową odpowiedź, nie rozwiązują wszystkich problemów, ale za to generują nowe problemy. To tak jak z lekarstwem od korporacji: leczy daną grupę objawów, ale nie leczy przyczyny, czyli nie działa całkowicie. No i generuje nowe problemy – skutki uboczne. To dobry symbol tego, co dotąd tutaj napisałem.

Ezoteryka i sens życia

Jeśli chodzi o sam sens życia, to coraz więcej ludzi zaczyna go szukać w teoriach i doktrynach ezoterycznych. W poprzednich artykułach z tej serii, które zalinkowałem powyżej, pisałem o nurcie „ezoteryki psychiatrycznej”. Każdy guru z tego nurtu uważa, że jego wersja „prawdy” jest najlepsza, że rację ma tylko on. Oczywiście, każdy „guru” uważa inaczej. Siedem czakr? A może dziewięć? Albo trzynaście? A może zupełnie inaczej – żadnych czakr, tylko jeden duży torus? Wzmacniać czakry, czy raczej je usuwać, gdyż mają być „blokadami”? A jeśli wzmacniać, to które? I jaką metodą? Bo tych metod jest też zatrzęsienie. Ta cała „ezoteryczna psychoza” podszyta jest nie tylko pożądliwościami ego i naiwnością „dziecięcego umysłu”. Ale przede wszystkim, ezoteryka i duchowość są najbardziej podatne na niepewności i domniemania.

Cytat: „Jestem autorem książki o potędze intencji „Moc Przyciągania” i wystąpiłem w filmie „The Secret” poświęconym temu zagadnieniu, a tymczasem dowiaduję się, że realizacja zamiarów nie jest kwestią mojego świadomego wyboru. Moja deklaracja zamiaru była zwykłą werbalizacją impulsu, który już wcześniej powstał w moim mózgu.”
~Joe Vitale

Gdzie jest więc obiektywna, rzetelna wiedza? Czemu, komu można wierzyć? Gdzie pokładać nadzieję, gdy wszystkie bariery iluzji opadły? I jak tu wrócić do społeczeństwa, do życia, wiedząc TO WSZYTKO i obserwując szarpanie się z życiem i kardynalne błędy tych, którzy tego nie wiedzą? Niektórzy pożądają pewności jaką daje wiedza, bo nudzi i męczy ich już ciągłe nurzanie się w hipotezach, teoriach i domysłach. Uważają, że gdzieś tam jest jakaś „ukryta, tajemna doktryna”, która wyjaśni wszystkie ich bolączki i da im ostateczną odpowiedź. Powiem tu bardzo przewrotnie, że taka doktryna istnieje i jest dużo prostsza niż myślisz. I nie jest to wcale „doktryna tajemna„. Ba! Poznasz ją pod koniec czytania tego artykułu.

Świat to labirynt teorii i domysłów, ale pewność nie da Ci tego, czego od niej oczekujesz

Muszę Ci jednak powiedzieć, że pewność nigdy nie da Ci tego, co od niej oczekujesz. Ani tym bardziej nie rozwiąże Twoich problemów. A może je wręcz nasilić. „Nie chcę być mądrym, od tego dostaje się depresji” – tak mawiał Andy Warhol. Ja czasami wolałbym pewnych rzeczy nie wiedzieć lub nawet użyć komendy „delete”. 😉 Problemów nie rozwiążą teorie duchowe, ani coaching, który jest chyba największym „niewypałem dekady”. Tu bardziej pomoże zadbanie o swoje zdrowia (dieta, odstawienie używek, wykonanie badań – w pierwszej kolejności tarczycy). Kolejne drogi ku rozwiązywaniu problemów psychologicznych czy zdrowotnych to psychoterapia, proces integracji cienia, a także, jeśli nie ma wyjścia – środki antydepresyjne. Trochę przykro te słowa pisać, bo mogą odbierać nadzieję, ale jak byś nie spojrzał, to dupa zawsze z tyłu.

Pewność i wiedza, których pożądają masy, będąca przeciwieństwem mórz hipotez, domysłów i teorii, nie rozwiąże więc Twoich problemów, bo nie mają takiej mocy. Ty masz taką moc, działając w świecie realnym. Nie będzie „boskiej interwencji”, niezwykłego oświecenia, manny z nieba czy innych gruszek na wierzbie. Bo nie o to w tym chodzi. Obserwowałem kiedyś taką rodzinę z mojej dawnej pracy. On zarabia te 2500, ona też. Mają kredyt hipoteczny, bo każdy go bierze, mają dzieci i ślub, bo tak wypada. Po pracy cztery piwka w domu, mają Passata więc w niedziele sobie pojadą do galerii handlowej. Owszem, ponarzekają że złodziejstwo, że zarobki nie takie, i to wszystko. Żyją sobie z dnia na dzień, nic nie kumając i niczego specjalnego od życia nie oczekując. Na emeryturze będą mogli powiedzieć, że dobrze przeżyli swoje życie. I oni są paradoksalnie szczęśliwsi, niż wielu „poszukujących sensu”.

Co jest więc ostateczną odpowiedzią?

Życie jest krótkie. Masz 30 lat, zdobyłeś trochę wiedzy, ale to nie wszystko.. Dalej nie wiesz. W wieku tych 70 lat jesteś już wyluzowany i nieco mądrzejszy. Acha, więc to wszystko? Ale masz już te 70 lat, ciało chorowite i bardzo słabe. Czas będzie odejść, robiąc miejsca kolejnym młodym, narwanym, nic nie wiedzącym.. Ale życie jest też bardzo kruche. Bardzo niewielu ludzi, nawet tych uduchowionych, ma tego świadomość. Wiedzieć o tym, a mieć realną świadomość tego, to dwie różne sprawy.

Trzeba na ogół ogromnego wstrząsu, by wybić człowieka z tej codziennej szamotaniny, skłonić do refleksji i zastanowienia się nad sobą. Taki wstrząs to np śmierć bliskiej osoby, bycie świadkiem wypadku, katastrofy lub kataklizmu, lub jakiś problem zdrowotny. Dziś żyjesz jak we śnie i oburzasz się o głupoty, a jutro zabierają Cię nieprzytomnego, wsadzają rurę w buzię i kroją na stole operacyjnym. I potem nie ma żadnych medytacji czy uduchawiania się, bo to, czy nie stracisz przytomności z bólu, lub czy nie oszalejesz z niego, zależy od tempa, w jakim zadziała kroplówka z morfiną. I czy w ogóle zostanie Ci podana, gdy ta poprzednia okazała się być za słaba.

Więc jakie jest podsumowanie tego artykułu, i jaka jest ta „tajemna, ukrywana doktryna”? 😉 Czy cieszy Cię zwykły, poranny kubek herbaty czy kawy? Czy cieszą Cię codzienne, zwykłe radości? Przecież to tak naprawdę z nich składa się życie. Czy raczej wyżej nad nimi stawiasz coś innego, często będącego iluzją? Np pęd do szukania odpowiedzi na pytania egzystencjalne, czy pęd do poznawania wiedzy? Nie twierdzę, że to się w ogóle nie przydaje, i nie twierdzę że trzeba być bezmózgim lemingiem.

Ale w pewnym momencie ten pęd się zatrzymuje, trafiając na ostateczną i nigdy nie zgłębioną niewiadomą – TAJEMNICĘ ŻYCIA, ŚWIATA, ŚMIERCI, BOGA. Które były tajemnicą, są tajemnicą i mają pozostać tajemnicą, dopóki żyjemy. Jest jedna metoda, by poznać 100% prawdziwe odpowiedzi, ale jej nie polecam przyspieszać. Jest nią śmierć, która jest odpowiedzią na wszystkie zagadki świata. Po niej, jako dusza, czy jako „energia inspirująca” wg innych, będziesz mieć pewność.

-Nie jesteś zbyt potężna… Nie masz nawet łapek… nawet nie możesz podróżować…
-Mogę cię unieść dalej niż okręt – rzekła żmija i owinęła się wokół kostki Małego Księcia na podobieństwo złotej bransolety. – Tego, kogo dotknę, odsyłam tam, skąd przybył – dodała. Lecz ty jesteś niewinny i przybywasz z gwiazdy…
Mały Książę nie odpowiedział.
-Wzbudzasz we mnie litość, taki słaby na granitowej Ziemi… Mogę ci w przyszłości pomóc, gdy bardzo zatęsknisz za twą planetą. Mogę…
-Och, bardzo dobrze zrozumiałem – odpowiedział Mały Książę – ale dlaczego mówisz ciągle zagadkami?
-Rozwiązuję zagadki – rzekła żmija.

Zapraszam Cię także do przeczytania innych moich wpisów o duchowości:

Nadzieja na lepszy świat: empatia czy kult siły? Którą drogą pójdzie ludzkość?
Czy głupcy są szczęśliwsi? „Wiedza daje wolność ale unieszczęśliwia”
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie przegap tego, co ważne!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

CYGANIE NICZYM ISLAMIŚCI TERRORYZUJĄ POLSKIE MIASTA! [VIDEO]

Wszyscy znamy opowieści z Zachodu Europy, który jest powoli przejmowany przez imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Islamizacja jest poważnym problemem, ponieważ imigranci się nie asymilują. Tworzą swoje zamknięte społeczności, są agresywni wobec rodzimych mieszkańców, przez nich odnotowuje się skokowy wzrost przestępczości.

Co ciekawe, informacje o tym są ukrywane przed opinią publiczną, a muzułmanie są pod parasolem ochronnym policji i sądów. Policja dostaje „prikazy” od rządów, by przymykać oko na przestępstwa popełniane przez muzułmanów, zaś sądy zobowiązane są do dawania niskich wyroków lub do umarzania spraw. Jeśli to nie jest ukrywany plan ludobójstwa Europejczyków, to co nim jest?

Na marginesie dyskusji o nieasymilujących się społecznościach muzułmańskich, wklejam film odnośnie naszego polskiego podwórka. Mamy więc taki problem w Polsce, tylko na mniejszą skalę. Dresiarzy jest teraz dużo mniej, niż np w latach ’90 i ’00, w czasach gdy dorastały roczniki wyżu demograficznego. Teraz wielu z tych ludzi opuściło kraj, poszło siedzieć albo w ogóle opuściło ten świat. Ale kto pamięta tamte lata, ten pamięta bandy, które terroryzowały dzielnice naszych miast. Pomyślcie teraz, że społeczności muzułmańskie są dużo bardziej agresywne niż dresiarze.

Lewacy mają wygodny argument w postaci agresywnych polskich dresiarzy, więc chcą sprowadzić tu element islamski, który jest jeszcze bardziej agresywny. Tak samo feministki nienawidzą patriarchalnych, europejskich mężczyzn (co jest bzdurą), za to kochają ultra-patriarchalnych islamistów. Jest to wg mnie ideologiczna schizofrenia. Wszystko co męskie, białe, europejskie jest obecnie nienawidzone i tępione.

Film który wklejam poniżej, dotyczy cyganów, którzy terroryzują polskie miasta. To nagranie dotyczy sytuacji w Puławach. Podobne sceny dzieją się w Mławie i w Andrychowie, gdzie są oni równie liczni. Warto dodać, że cyganie z nie wiadomo jakiego powodu, dostają dużo większe zasiłki niż Polacy. Polacy o takich kwotach mogą jedynie pomarzyć. Krążą w Polsce opowieści o ulgach dla cyganów w otrzymywaniu mieszkań socjalnych, jak i o ogromnych zasiłkach, jakie ta mniejszość dostaje. Polak czeka na mieszkanie socjalne nawet kilkanaście lat, zaś cygan ma je dostawać niemal od ręki. Niewielu zastanawia się nad przyczynami tej sytuacji.

Jeden z cytatów o tym, co się dzieje na Słowacji:

Cytuję: „Byłem na Słowacji niedawno. Praktycznie każda Słowacka wieś jaką mijałem była „przejęta” przez cyganów. Dorośli faceci siedzieli cały dzień w barach i pili, kobiety czasem widziało się jak zamiatały ulice. Dzieciaki nie chodzą do szkoły regularnie a ja chodzą to tylko po to aby mieć darmowe posiłki. Wszędzie syf i brud, ludzie wyglądali jakby się nie myli. Strach było wychodzić wieczorem na ulice. Cygańskie podrostki tylko szukały pretekstu aby się przywalić. Było wśród tej cyganerii kilka w miarę ogarniętych osób, z normalnymi domami – widać, że pracują. Ale to nieliczne przypadki bo większość to straszna patologia. I nawet nie dbali o to jak żyją. Za wsiami były osiedla dla setek ludzi… A w tych osiedlach jakieś baraki ze sklejki. Współczuję wszystkim ludziom którzy muszą żyć z nimi po sąsiedzku.”

A teraz film video o cyganach w Polsce:

Jedna z teorii spiskowych traktuje o „brudnej wojnie”, wydanej białej rasie, czyli Europejczykom, Amerykanom, Australijczykom. Z jakiegoś powodu obszar zajmowany przez rasę białą sukcesywnie się zmniejsza. Komuś ma zależeć na tym, by białych było coraz mniej. W obu wojnach światowych i z rąk komunistów zginęło około 100 milionów Europejczyków i Amerykanów, a więc białych. Jest promowana inwazja islamska na nasz kontynent lub „meksykanizacja” Stanów Zjednoczonych. Dlaczego tak się dzieje?

Być może chodzi o to, że biali ludzie są „za mądrzy”. Są nie tylko bardziej humanitarni, ale także domagają się lepszych standardów życia. Na Bliskim Wschodzie jest przysłowiowy „chuj, dupa i kamieni kupa”. Jest bardzo biednie, społeczeństwa głodują, ale oni są do tego przyzwyczajeni. To biali zaczęli studiować różne doktryny i zastanawiać się. Nie chcą pracować za grosze, nie dają się tak łatwo manipulować. Nie chcą popierać wojen i zbrojeń. Więc możliwe, że mamy być „zastąpieni” przez tych, którzy są agresywniejsi, którym do życia nie trzeba tak dużo, i którymi łatwo manipulować.

Jak myślicie, czy ta teoria spiskowa jest prawdziwa?

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

ELITY MOGĄ DOPROWADZIĆ DO SYSTEMU NIEWOLNICZEGO I DO ZAGŁADY PRZYRODY!

Filmy produkowane przez Hollywood, pełne są apokaliptycznych scenariuszy. Zagłada świata przez asteroidę, wulkany, trzęsienia ziemi. Inwazja kosmitów, potworów takich jak godzilla czy futurystycznych robotów rodem z X-mena. Oglądającym takie produkcje często unika fakt, że to my sami możemy sprowadzić na siebie nie lada apokalipsę.

Po raz pierwszy w historii Ziemi ludzkość stoi przed perspektywą dramatycznych zmian klimatycznych, wymierania nie tylko pojedynczych gatunków, ale załamania całych ekosystemów. A w dalszej perspektywie, stoimy przed widmem całkowitej zagłady życia na Ziemi. O tym, jak rzeczywiście wyglądają zmiany klimatu, pisałem w poniższych artykułach:

Dramatyczne zmiany w Arktyce, lód wkrótce stopnieje zupełnie! Jakie będą konsekwencje dla Polski?!
Tajna zmowa rządów i korporacji drenuje Twój portfel i niszczy przyrodę!

Rolnicy i ogrodnicy z przyczyn oczywistych jako pierwsi zauważyli realne zmiany klimatyczne w Polsce. Poniżej wpis czytelniczki mojej strony, Violi. Ja nie jestem ogrodnikiem, choć w dzieciństwie miałem swoje ogródki i uwielbiałem sadzić i pielęgnować rośliny. Mieszkając na północy kraju w Szczecinie, od jesieni 2015 roku zauważam, że klimat się zmienił. Przez 11 miesięcy w roku mamy taki „październiko-listopad”. Ciemno, zimno, pada, totalne zachmurzenie na całe niebo, ani promyczka słońca, temperatura latem plus 15 stopni, temperatura zimą plus 5 stopni. Pogoda bardzo depresyjna i odbierająca siły. Nazwałem taką pogodę „chujozą” i strasznie mnie ona wkurwia. A teraz zapowiadany cytat:

Cytat: „Jestem miłośniczką kwiatów, do zmian klimatycznych odniosę się więc z punktu widzenia ogrodnika z kilkuletnim stażem. Cztery pory roku w Polsce powoli odchodzą do przeszłości. Dawna wiosna i lato to obecnie pora sucha, jesień i zima to pora deszczowa. Dokładnie odwrotnie niż trzeba, bo wiosną wylewa się na rośliny hektolitry wody i ciągle jest sucho, a opady pojawiają się wtedy, gdy nie są już potrzebne. Latem mamy trąby powietrzne i od czasu do czasu takie ulewy, że wyschnięta ziemia nie jest w stanie przyjąć wody. Pod koniec ciepłej zimy, gdy rośliny mają pąki – występują mrozy. Ja osobiście jestem ciepłolubna i nie przeszkadza mi to, że zimą są temperatury dodatnie, ale moje niektóre kwiatki całkiem się pogubiły i np. w listopadzie powypuszczały pąki. Niektórym trzeba teraz robić na zimę daszki, bo inaczej mają za mokro i gniją. Okres wegetacji się nieco wydłużył, ale niektóre odmiany roślin przestały się u nas udawać np. z powodu upałów w maju. Dziwny się ten klimat zrobił.” (Koniec cytatu)
~Viola

Film „Home: SOS Ziemia” stara się odpowiedzieć na te bolączki i przedstawić środki zaradcze. Ten film to szokujący w swej wymowie apel do ludzkości z 2009 roku. Autorzy już wtedy alarmowali o tym, co może się stać w przyszłości, za 25, 50 lat. Kłopot polega na tym, że dramatyczne anomalie pogodowe i zapaść całych ekosystemów obserwujemy już teraz. Mentalność ludzi dobrze oddaje zdanie: „Znany naukowiec mówi: -Życie na Ziemi wyginie w ciągu 100 lat. Wtedy przeciętny człowiek sobie myśli: -Uff, jak to dobrze, że nie będzie mnie wtedy na świecie.” No ale niestety, muszę to powiedzieć: stało się. To dzieje się już, za naszego życia.

Autorzy podają przykład: Nigeria wydobywa i eksportuje najwięcej ropy naftowej w Afryce. Kraj ten jest niezwykle bogaty, jednak jego infrastruktura jest w opłakanym stanie. 70% społeczeństwa Nigerii żyje poniżej krytycznego progu ubóstwa. Całe to bogactwo płynie do amerykańskich korporacji mających koncesje na wydobycie (a jakże!) i do wąskiej grupy zwanej nigeryjskimi elitami. Cała reszta narodu żyje w biedzie. Rządy każdej elity są oparte o doktryny przewodnie (ideologie, religie) które ja nazywam „doktrynami niewolników” czy też „usprawiedliwiaczami biedy”.

Dawniej niewolnictwo, wczoraj feudalizm, a dziś kapitalizm

Doktryny są po prostu systemami władzy, mającymi uzasadnić rządy tych, którzy mają pieniądze, uzbrojenie i wpływy. Mają też jakoś wytłumaczyć motłochowi, że ma tyrać za grosze na elitę i siedzieć cicho, bo przecież bozia w niebie im to wynagrodzi, no i takie są prawa wolnego rynku. Władza XX i XXI wieczna nie pochodzi już „z woli bożej„, jak było jeszcze w XIX wieku. Trzeba było rzucić masom inny ochłap, bo tego dawnego lud już nie kupi. Więc dzisiejsza władza pochodzi „z nadania ludu w ramach demokratycznego państwa prawa” i jest oparta o doktrynę polityczną. Ma to legitymizować te same standardy władzy co kiedyś, tylko w innym przebraniu. Czyli niewolnictwo, zwane potem feudalizmem, a dziś kapitalizmem i wolnym rynkiem. Owszem, nie ma już łańcuchów, kajdan i batów. Nie ma już obozów koncentracyjnych i łapanek na ulicach. Powoli, przez dekady i stulecia to wszystko łagodnieje i cywilizuje się.

Jednak nie zlikwidowano samego niewolnictwa. Zlikwidowano co najwyżej owe fizyczne łańcuchy i baty. A  niewolnictwo, dla nie poznanki nazwano inaczej (np: kapitalizm, wolny rynek, umowy zlecenie, nierówności są dobre, to Wasza wina bo jesteście niezaradni, to problemy okresu transformacji, jest kryzys i trzeba ciąć koszta, nie stać państwa na zabezpieczenia socjalne, pensje muszą być niskie i nic się nie da zrobić). Niewolnictwo współczesne zostało też rozmyte propagandą o demokracji, o państwie prawa czy o instytucjach mających kontrolować i zapewniać cywilizowany ład. Jak jest naprawdę? Podczas gdy oni mają biliony, nasze zarobki wystarczają na skromne jedzenie, dach nad głową i odzienie. To wszystko zapewniał kiedyś pan niewolnikowi, podczas gdy ów pan opływał w luksusy. Dziś nie ma już panów niewolników, ale jest koncern, umowa śmieciowa i pensja 2400 zł netto. Czyli de facto to samo.

Pisałem o tym w poniższych artykułach:
Dzisiejsza technologia może stworzyć raj na Ziemi, ale dalej jesteśmy ekonomicznymi niewolnikami elit! (Przykłady doktryn tłumaczących biedę)
Uważasz że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie?! Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!

Cytat: „Obecny model gospodarczy nie tylko toczy wojnę przeciwko robotnikom, wspólnotom, usługom publicznym i zabezpieczeniom socjalnym. Toczy wojnę przeciwko systemom podtrzymującym życie na tej planecie. Przeciwko warunkom sprawiającym, że jest ono możliwe. Zmiany klimatu to nie jest kolejna „sprawa”, którą możecie dopisać do listy zmartwień. To sygnał dla całej cywilizacji. Głośny sygnał w postaci pożarów, powodzi, burz i susz – o tym, że potrzebujemy zupełnie nowego modelu gospodarczego, zrównoważonego i opierającego się na sprawiedliwości. Ten sygnał daje nam do zrozumienia, że gdy się bierze, należy też dawać. Są limity, których nie możemy już przekroczyć. Nasze zdrowie w przyszłości wymaga od nas nie kopania głębszych dziur, lecz spojrzenia w głąb siebie – aby zrozumieć, że losy nas wszystkich są połączone.”
~Naomi Klein, Klein: „Walczmy, zanim wszyscy trafimy przeżuci na hałdę”

To lewicowo-liberalne elity odpowiadają za klimatyczną i ekologiczną katastrofę!

Ten system władzy już się wyczerpał. Oprócz nierówności społecznych, które są dramatyczne, dalsze działania obecnej elity mogą doprowadzić do zagłady życia biologicznego na Ziemi. Polityka, a w szczególności biznes, od zawsze przyciągały psychopatów, mających innych za nic, i uważających, że po nich choćby potop. Co to za elita, która rządzi światem? To zdemoralizowani przez korporacje i wielki biznes przedstawiciele pokolenia ’68. Z dawnych ideałów zachowali skrajnie lewicowe poglądy obyczajowe. Ograniczyli debatę publiczną do „gadania o genitaliach” (stąd nazwa ich doktryny – genitalizm). W sferze gospodarki wprowadzili neoliberalizm, czyli najbardziej drapieżną dla pracowników i dla przyrody formę kapitalizmu. Oddali ekonomię we władanie bankierów i spekulantów finansowych, czego efektem jest zadłużenie nie do spłacenia, likwidacja klasy średniej i „zduszenie” gospodarek wielu państw.

W ramach wdzięczności korporacje i tworzone przez miliarderów fundacje wspierają lewicowe i chadeckie partie polityczne, jak i wspierają ogrom lewackich inicjatyw i pomniejszych fundacji. To hydra, która wysysała soki z całej planety, produkując „nowotworowy” wzrost PKB, miliardy biedaków i miliony ton śmieci. Wierzę jednak, że celem natury a więc także ludzkości jest ewolucja, cywilizowanie się i zmądrzenie. Ludzie kierowani nieświadomą, „zbiorową mądrością”, w akcie samoobrony przestali głosować na lewicowe „partie bogatych”. Odchodząca w niebyt liberalna lewica jest zszokowana i podnosi lament. Posługuje się tutaj retoryką apokaliptyczną. „Olaboga, bez nas będzie tylko faszyzm, prześladowania, zagłada, koniec świata! Słońce zacznie wschodzić na zachodzie, a psy będą szczekać dupami, świat się kończy!

Żadnego końca świata nie będzie, faszyzmu także nie. Jedna elita zastępowana jest inną, trochę mądrzejszą. System który się zdezaktualizował i doprowadził do ogromnego cierpienia ludzi, jest zastępowany innym, trochę lepszym. Normalna sprawa. Doktryny przewodnie podlegają tym samym prawom, co państwa i imperia. Zalążek, walka o rozwój, potem ekspansja, następnie lata świetności i dominacji. Później następuje schyłek, stadium niewydolności i upadek. Le Roi est mort, vive le Roi! Czyli: umarł król, niech żyje król! Znamienne jest to, że to lewicowi liberałowie, mający na ustach ideały ekologii, ochrony przyrody, czystych energii, doprowadzili do dramatycznych zmian klimatycznych i zapaści ekosystemów, które obserwujemy obecnie. Ich celem nie była ochrona przyrody, ale zarabianie na limitach CO2, dusząc przy okazji gospodarki niewygodnych państw, czy zarabianie na dopłatach do zielonych energii czy elektrycznych samochodów. Sprzeniewierzyli się oni wszystkim ideałom, które wyznawali.

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:
Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

DRAMATYCZNE ZMIANY KLIMATU W ARKTYCE, LÓD WKRÓTCE STOPNIEJE! A CO Z POLSKĄ?!

Zmiany klimatu i Arktyka: niezwykłe ocieplenie w okolicach Bieguna Północnego!

Od kilku miesięcy w pobliżu Bieguna Północnego ma miejsce szereg niepokojących anomalii klimatycznych, które mogą być katastrofalne w skutkach, i to już w ciągu najbliższych lat. Artykuł ten, jak i opisane w nim zjawisko, nie mają żadnego związku z wymyśloną przez lewicowe elity „religią CO2”. Chciałbym, by te doniesienia były po prostu propagandą ideologiczno-biznesową, którą można zignorować. Niestety, ale tak nie jest.

Sytuacja jest gorsza niż zakładano w najbardziej pesymistycznych prognozach w latach 90-tych XX wieku. Jaki to będzie miało wpływ na ziemskie ekosystemy i na nas samych? Zacznijmy od początku.

Ziemskie bieguny są otoczone wielkimi czapami lodowymi. Oprócz nich olbrzymi lodowiec znajduje się także na Grenlandii. Na półkuli północnej istnieje tzw wieczna zmarzlina, czyli warstwa w głębi gruntu, która nie rozmarza nawet latem. Mniejsze lodowce znajdują się w górach, np w Górach Wierchojańskich, na Kamczatce, i w innych rejonach świata. Wielkość czapy lodowej na morzu każdego lata trochę się kurczy, zaś zimą znowu jej przybywa. Systematycznie, od wielu lat obserwuje się jednak trend do kurczenia się powłoki lodowej na biegunie północnym. Jest to fakt powszechnie znany. Jednak to, co ma miejsce w Arktyce od kilku, kilkunastu miesięcy, jest rzeczą absolutnie bez precedensu, i nawet najbardziej „przemądrzali” naukowcy nie wiedzą, jak to „ugryźć”.

Pokrywa lodowa wpłynie na zmiany klimatu

Pokrywa lodowa na biegunach osiąga największe rozmiary w marcu, zaś potem na wiosnę zaczyna stopniowo się zmniejszać. Jednak tej zimy pokrywa lodowa w Arktyce w ogóle się nie odnowiła, jak to ma miejsce każdej zimy. Lodowiec dalej zalega nad biegunem północnym, ale jego rozmiar jest taki, jak latem. Wszystko wskazuje na to że ocieplenie klimatu nagle przyspieszyło, nabierając ekstremalnie szybkiego tempa.  Żadne modele naukowe nie przewidziały, że to nastąpi. Topnieniu zaczyna ulegać stary, „odwieczny” lód na północ od Grenlandii, który formuje się przez setki lat. Nietrudno się domyśleć, latem ubytek w poziomie pokrywy lodowej poszerzy się jeszcze bardziej. Czy przyszłej zimy lodu znowu przybędzie, i to podwójnie? Przecież natura ma koniec końców dążyć do homeostazy (równowagi) ekosystemów, i ma sama sobie poradzić.

Wszystko jednak wskazuje na to, że tak się nie stanie. Możemy oczywiście tylko spekulować, jak to w pogodzie i klimacie. Jednak jest pewien stały trend, który ma tutaj zastosowanie. Otóż ocieplenie klimatu, czy raczej topnienie lodowców postępuje w tempie geometrycznym. Jest niczym grzejnik z zepsutym termostatem, który coraz bardziej i coraz szybciej podkręca temperaturę. Ocieplenie klimatu które dokonało się na Syberii, powoduje uwalnianie hydratów metanu, które były uwięzione w zmarzlinie. To powoduje jeszcze większe ocieplenie, więc ilość uwolnionego metanu zwiększa się jeszcze bardziej. To błędne koło. Metan znacznie bardziej niż CO2 nasila zmiany klimatyczne. Jednak lewicowe elity nie wpadły na pomysł ograniczenia hodowli krów produkujących metan, tak jak z limitami na CO2, bo na tym nie zarobią miliardów dolarów.

Jaka jest rzeczywista skala zmian klimatu?!

Jak pisze ExIgnorant, tłumacz wartościowych tekstów-perełek, których nie ma nigdzie indziej:

„Lipcowe warunki na biegunie północnym zimą. Sytuacja jest tragiczna, tymczasem większość mediów nurtu głównego zwyczajnie ją ignoruje. Z kolei nadawcy „progresywni” umniejszają wagę globalnego dramatu odwołując się do tzw. „konsensusu naukowego”, który ze względu na swą zachowawczą naturę i uległość wobec prymatu interesów gospodarczych, stracił już rację bytu – po prostu nie nadąża za rzeczywistością zmian wykładniczych. Eksperci odpowiedzialni za jego sformułowanie w swoich komentarzach antenowych i prasowych wyrażają „trwogę” i „zaniepokojenie” faktem, że obserwują„szalone i bezprecedensowe” wypadki, które miały nadejść dopiero za 50-80 lat. Uprawiając autocenzurę, zawsze pozostawiają widzów z sugestią, że cywilizacja przemysłowa wciąż ma czas na podjęcie działań gwarantujących nasze gatunkowe ocalenie.”
CZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ – POLECAM:
„Arktyka. Lato w zimie” [LINK TUTAJ]

Polecam też obejrzenie filmu video z kanału Turnip [LINK TUTAJ]:

Zmiany klimatyczne dotyczą całej Ziemi

Warto tu dodać, że na świecie ma miejsce szereg innych zmian klimatycznych. Nie jest to tylko globalne ocieplenie. Hiszpania i Portugalia pustynieją, i to od kilku dekad. To właśnie tam, jak i w afrykańskim RPA zaczyna dramatycznie brakować wody pitnej. W USA i w Australii szaleją dramatyczne pożary. Sezon huraganów był absolutnie rekordowy łącznie z pobiciem rekordu świata w prędkości wiatru. Kraje Bliskiego Wschodu mogą nie nadawać się do życia – niedawno został pobity rekord ciepła na pustyni w Iranie, który wynosił około 70 (siedemdziesiąt) (sic!) stopni w cieniu. Indie cierpią na drastyczne upały latem i równie dramatyczne mrozy zimą.

Jak klimat zmienia się u nas? Bardziej niszczące są letnie ulewy i burze. Łącznie z gradobiciami, rozległymi zniszczeniami zabudowy i drzewostanów, a nawet trąbami powietrznymi. W Polsce, Niemczech i Czechach zaczyna się formować coś w stylu Alei Tornad znanej z środkowej części USA. Zima przestała być zimą, za wyjątkiem okresu styczeń – marzec. Dawniej zimno robiło się już pod koniec listopada, a od około 2011 roku dopiero w styczniu. Obecnie mamy koniec marca i minus 5 stopni nad ranem i nikt nie wie, jak będzie dalej. Klimat w Polsce od końca 2015 roku zmienił się w „ni to zima, ni to wiosna, ni to jesień, ale na pewno nie lato, jedno wielkie chuj wie co„.

Polega to na tym, że 11 miesięcy w roku jest jednostajne, monotonne zachmurzenie, deszcz, chłód, ciemno, zimno, nieprzyjemnie. Temperatura latem – plus 15 stopni, temperatura zimą – plus 5 stopni. Ja taką pogodę nazwałem: „chujozą”. Ludzie odporni na zmiany pogody pewnie tego nie zauważyli. Ale meteopaci, do których się zaliczam, bardzo narzekają. Ja kocham słoneczną pogodę, a teraz dziękuję choćby za kilka słonecznych godzin. Przy słonecznej pogodzie czuje się pełen energii i sił. Pamiętam, że choćby w 2013 roku co noc obserwowałem zimą gwieździste niebo. Teraz dopiero w lutym zauważyłem, że istnieje coś takiego jak gwiazdy. Bo wcześniej niebo niemal przez cały czas było zasnute przez chmurne, jednostajne gówno.

Dojrzała ekologia a „ekologia” Al Gore’a

Samo słowo „ekologia” zostało ludziom obrzydzone. Kojarzy się ono z tą całą elitą, która obecnie rządzi. Źle się stało, że zwyrodniali ludzie wykorzystali także ekologię do swoich celów. Ich celem jest zarabianie na limitach emisji CO2 i przy okazji dławienie gospodarek niewygodnych dla nich państw. Wg mnie to niedobrze że to się tak potoczyło, że słowo „ekologia” zostało skojarzone z tymi ideologicznymi, lewicowymi ekstremistami (np partie zielonych). Ekologia jak i cała przyroda jest wspólnym dziedzictwem nas wszystkich, i wg mnie bardziej pasuje do nacjonalizmu (szeroko rozumiana troska o swój kawałek ziemi) niż do lewicy.

Przecież ważniejszy niż CO2 jest choćby metan, który znacznie bardziej nasila efekt cieplarniany.  Poziom morza nie wzrósł po roztopach, które miały miejsce na całym świecie do tej pory. Wiele wskazuje na to, że biosfera „wchłonie” każdy nadmiar wody. Ta woda z biegunów nie krąży w stanie stacjonarnym, ale potem podlega parowaniu. Dostaje się do atmosfery, a potem uczestniczy w obiegu globalnym. Lasy deszczowe i zwrotnikowe strefy klimatyczne z ich pustyniami wchłoną każdą ilość wody, więc przepowiednie o zalaniu Szczecina, Gdańska, Amsterdamu czy Nowego Jorku wydają się być przesadzone.

To korporacje i lewicowe elity są winne zmianom klimatycznym

No i dużo ważniejsze niż globalne ocieplenie, są takie kwestie jak wylesianie (wycinka lasów), skażenie radioaktywne (Fukushima, Czarnobyl). Jeszcze większą bolączką są miliony ton odpadów przemysłowych z fabryk, czy tych powstałych w wyniku stosowania przestarzałych technologii. Ogromne ilości elektro-śmieci powstają dlatego, że korporacje celowo „postarzają” swoje produkty. Np smartfony psujące się po dwóch latach. Zostało to nazwane „spiskiem żarówkowym”. To napędza im zysk i nakręca kapitalistyczną gospodarkę, która jest oparta o ekonomiczne niewolnictwo i „nowotworowy” wzrost PKB. Pamiętajmy, że te korporacje od dekad lobbują za utrzymaniem status quo i zatrzymaniem nowoczesnych technologii. To są te same korporacje, które sponsorują lewicowe elity czyli lewicowe i chadeckie partie polityczne. Samo ocieplenie klimatu miało wiele razy miejsce w nowożytnej historii. W średniowieczu Grenlandia była zieloną wyspą (to stąd jej angielska nazwa..) a na północy Polski rosły winorośle.

Na marginesie, taka ciekawostka.. Przepowiednie znanego jasnowidza, Czesława Klimuszki, zdają się nawiązywać do współczesnych wydarzeń, w tym do zmian klimatycznych. Klimuszko mówił o armii, która przeprawiała się do Europy na czółenkach i innych prymitywnych „stateczkach” morskich. Przepowiadał on, że po rysach twarzy poznał, że to nie byli Europejczycy, że przeprawiać się będą przez Morze Śródziemne i doprowadzą do upadku Włochy i Europę Zachodnią. Pamiętasz kryzys uchodźców z 2015 i początku 2016 roku? Teraz polska straż graniczna zanotowała gwałtowny wzrost przypadków szmuglowania broni przez Ukraińców. Uzbrajają oni w ten sposób powstający islamski kalifat. Jest zapotrzebowanie, to jest i podaż, wypełniona przez Ukraińców dzięki produkowanej przez Rosję broni. W kontekście zmian klimatycznych Klimuszko przepowiedział, że po wielkiej przemianie Polska będzie mocarstwem i że na terenie naszego kraju będzie klimat tropikalny, a rosnąć będą owoce południowe. Kto chce wierzyć w przepowiednie, niech wierzy, jego prawo. Życie realne jak zwykle to zweryfikuje, więc pożyjemy, zobaczymy.

Zmiany klimatu, globalne ocieplenie i militaryzacja Arktyki

Rosja dobrze zna skalę i kierunek tych zmian, i militaryzuje Arktykę. Chce w ten sposób zapewnić ochronę planowanej północnej nitki jedwabnego szlaku z Chin do Europy. W 2017 roku pierwszy statek towarowy przepłynął przez ten szlak, który jest dużo atrakcyjniejszy, niż szlak wiodący przez cieśninę Malakka, Morze Arabskie i Kanał Sueski. Nawet najdłuższy pociąg ciągnięty przez 6 lokomotyw nie zawiezie tyle, co jeden statek. Więc szlaki morskie są tak samo ważne, i to nawet pomimo budowania kolejowego jedwabnego szlaku przez Kazachstan, Rosję i Polskę. Pociąg ma przewagę nad statkiem, bo dojedzie z Chin do planowanego hubu logistycznego pod Łodzią w 2 tygodnie. Zaś statek płynie nawet 4 miesiące, ale ma tę przewagę, że zabierze na pokład tysiąc razy więcej ładunku niż pociąg.

Więc znowu toczy się gra geopolityczna. Gdy lód stopnieje, to północne wybrzeże Rosji będzie praktycznie całkowicie odsłonięte i tym samym bezbronne. Więc jest to dodatkowy bodziec, by budować tam infrastrukturę wojskową. To oczywiście nie tylko kilkanaście baz i kilkadziesiąt okrętów, ale dużo szerszy problem. Po pierwsze, linie kolejowe, których brak na północnej Syberii, która jest praktycznie bezludna. Z drogami jest tak samo źle. Transport lotniczy i morski jest bardzo kosztowny. Więc pierwszy problem to zaopatrzenie i logistyka wokół tych baz.

Po drugie, Rosja musi wybudować całą infrastrukturę wojskową, np lotniska, stacje radarowe i tym podobne, bo armia dziś to nie tylko żołnierz, karabin i barak do spania. Po trzecie, bezludność tych rejonów też jest pewnym problemem, ale wraz z ocieplaniem się klimatu i rozmarzaniem wiecznej zmarzliny będzie się to zmieniać. Po czwarte, Syberia jest właściwie pozbawiona stacji i obserwatoriów meteorologicznych, a to w praktyce uniemożliwia jakiekolwiek prognozowanie pogody. Ten problem dotyczy prawie całej Rosji, w której prognozy pogody są bardziej zawodne niż np w Europie.

Podsumowując: żyjemy w okresie wielkich zmian na świecie. Po raz pierwszy w historii stanęliśmy przed widmem całkowitej zagłady biosfery, a więc wymarcia życia na Ziemi. Jeszcze nigdy ekspansja gatunku Homo Sapiens, oparta na jego „jaskiniowej” konstrukcji ego i psychiki sprzed 200.000 lat, nie była tak drapieżna i niszcząca. Zmarły niedawno Mistrz Stephen Hawking mówił, że wkrótce życie na Ziemi wyginie, i będziemy musieli znaleźć inne planety do życia. Ale pytanie podstawowe.. Co chcecie tam zawieźć, Wy, normalni ludzie?! Chcecie budować tam Mc Donaldsy z toksycznym żarciem czy Disney Landy?

Chcecie tam szerzyć wojny o ropę, ups, przepraszam, wojny o demokrację?! Juz po 100 latach będzie to samo, co teraz na Ziemi. Bez zmiany mentalności, która jest mentalnością niedoboru i mentalnością ofiary,  zawsze rządy będą sprawować zwyrodniali psychopaci. Oni nie tylko narzucili ludzkości model niewolniczy, w którym oni mają biliony dolarów, a my musimy tyrać na nich za 1500 złotych. Ale ich działania mogą doprowadzić do zagłady życia na Ziemi. Pod tym względem lewicowo-liberalne elity są gorsze niż hitlerowcy i komuniści razem wzięci. Bo naprawdę nie mamy planety „B”.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

UFO A TAJEMNICZE I NIEWYTŁUMACZALNE OKALECZENIA ZWIERZĄT [+18]

Czy tajemnicze okaleczenia zwierząt mają związek z UFO?!

Obserwacje UFO i różne zagadnienia z nimi związane budzą niegasnące kontrowersje w świecie zwolenników teorii spiskowych. Odwiedziny facetów w czerni (men in black), chupacabry czy porwania przez UFO budzą niegasnące kontrowersje z jednej strony, jak i salwy śmiechu z tej drugiej, sceptycznej strony.

Choć sam jestem bardzo sceptyczny co do UFO, to chciałbym Cię zaprosić do obejrzenia szokującego filmu o okaleczeniach zwierząt. Przedstawia on tę tematykę z innej strony, niż lubiana przeze mnie hipoteza „psychologiczna”. Ta hipoteza związana jest z wytworami jungowskiej „nieświadomości zbiorowej”, która tłumaczy obserwacje UFO jako iluzje ludzkich umysłów. Jednak jest to trochę więcej, niż tylko „zbiorowa halucynacja”, bowiem UFO obserwowały również urządzenia, np radary wojskowe.

Wokół UFO powstał swoisty „kult”, często powiązany z ezoteryką i teoriami spiskowymi. Ta „ezoteryka psychiatryczna”, bardzo popularna dzisiaj, to dużo szersze zagadnienie. Choć nikt żadnych kosmitów nigdy nie widział, to w sieci roi się od grafik i opisów różnych ras. W światku „ezoteryki psychiatrycznej” popularne są także channelingi, czyli rzekome przekazy od obcych cywilizacji, które osoba channelująca odbiera w stanie transu, medytacji lub snu. Do tego należy dodać coraz to nowe zapowiedzi końców świata, apokalips, przebudzeń ludzkości. No i na koniec czapeczka z folii aluminiowej na głowę, i już możemy pakować się do „statku” z niebieskawymi światłami i wyjącą syreną, zabierającą pacjenta w szpitalne zacisze.

Filmu który zamieszczam poniżej opowiada o tajemniczych okaleczeniach zwierząt w Wielkiej Brytanii. Zdarza się to na całym świecie, w tym w Polsce. Było w Polsce kilka takich incydentów, gdy rolnik znalazł kilkadziesiąt martwych zwierząt z precyzyjnymi, bardzo dziwnymi ranami. Władze, te polskie władze, tuszowały sprawy i wmawiały przerażonym lokalnym społecznościom, że zrobiły to drapieżniki.

Choć te rany wykonały jak precyzyjne, chirurgiczne cięcia, a nie ataki zębatych drapieżników. Ludzie wiedzieli swoje, zaczynali zgłębiać te tematy. Wg Dariusza Kwietnia te okaleczenia zwierząt są związane z działalnością podziemnego „kompleksu Riese„. Wg UFOlogów, na naszych zwierzętach eksperymentują pozaziemskie cywilizacje. Ja z kolei zachowuję swój sceptycyzm i zimny osąd.

Czy UFO istnieje jako realne obiekty fizyczne? Nie ma na to dowodów!

Kosmici, reptilianie, zmiennokształtne gady mieli być budowniczymi piramid i mają wysysać nas z energię, mają żywić się energią zła i cierpienia. Na istnienie UFO nie ma jednak dowodów. Przecież nie wylądowali i nie ogłosili swojego istnienia światu.

Wszystko co o nich wiemy to obserwacje na niebie, które mogą znaczyć tak naprawdę nie wiadomo co. Wiele wskazuje na to, że UFO jest wytworem naszej globalnej „nieświadomości zbiorowej”. Widzimy te talerze i inne fantazyjne kształty na niebie, ale tak naprawdę są to twory naszych umysłów. Dużo o tym pisałem w poniższych artykułach:
Czy UFO istnieje?! A może padliśmy ofiarą zbiorowej hipnozy?!
Czy UFO istnieje? Złudzenie umysłu czy coś bardziej szokującego?!

UFO

UFO, naziści i Hiperborea

Ciekawa jest też sprawa piramid i tego, kto naprawdę je zbudował. Wg niektórych obserwatorów, nawet przy dzisiejszym poziomie technologii nie jesteśmy w stanie zbudować takich konstrukcji. Wielu teoretyków spiskowych i UFOlogów łączy piramidy ze zjawiskiem UFO. Niektórzy mówią o tym, że są to wytwory dawnych cywilizacji (Lemuria, Hiperborea, Atlantyda).

Do północnej, zaginionej Hiperborei odwoływali się naziści i ich tajna organizacja Thule. Mitologia hiperborei jest wciąż żywa u dzisiejszych neonazistów. Artykuł Rene Geuneon’a „Atlantyda i Hiperborea” został przetłumaczony także przez polski „Xportal.pl”, kojarzony z prawicową organizacją „Falanga” [LINK]. Oczywiście, wielu UFOlogów uważa, że przedstawiciele pozaziemskich cywilizacji kontaktowali się najpierw z nazistami, a potem z Amerykanami. W poniższym artykule pisałem o zagadkach piramid:
Kto naprawdę zbudował piramidy?!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/