Moda na brodaczy i drwali to zakamuflowana inwazja islamu?!

lumberseksualizm-drwaleWszędzie szerzy się dziwna moda na długie brody u mężczyzn. Nazwy tego zjawiska są różne – lumberseksualizm, drwaloseksualizm, moda na drwali, hipsterzy. Powszechnie uważa się, że brody dodają męskiego seksapilu i powabu. Cóż, jak to mawiała moja bratnia dusza – „Na brodach coraz więcej, w majtkach coraz mniej„. Modele pozują na tych słynnych zdjęciach z nowiutkimi siekierami, nigdy nie używanymi do ścinania drzewa. Sprawiają wrażenie, jakby za chwile mogli sobie tą siekierą zrobić krzywdę.

Ja od zawsze żartuję, że to nie jest żadna moda na drwali, ale jest to zakamuflowana opcja islamska. Takie zawoalowane działanie na podświadomość poprzez modę. Zobaczcie co napisała moja koleżanka poniżej. To nie chodzi tylko o brody! Z jakiegoś powodu światowi inżynierowie ludzkich emocji chcą „islamizować” nas także poprzez modę. Niby jak to ma działać na ludzką psychikę? Nie wiem, ale skoro oni to robią, to znaczy, że jest to skuteczne. Oni wydają setki miliardów dolarów na wszelaką propagandę, przy czym nie wydadzą ani złamanego centa na rzeczy, które nie przynoszą rezultatów.

Tez tak od razu pomyslalam. Warto jest tez zwrocic uwage, jaka moda dla kobiet jest lansowana. Jest taka fajna sieciówka Unisono, gdzie maja po prostu obłędne wzory bluzek. Jednak ostatnio pojawilo sie tam naprawde duzo modeli tunik, mozna zdecydowanie powiedziec, że na styl arabski. Są niektore śliczne, ale w sklepie powiedzialam co myslalam, że nie kupię ich tylko dlatego, bo widzę, że odgórnie jest nam wciskany pewien model wyglądu, bysmy go przyjmowali bez zastrzezen, bo bedziemy juz opatrzeni. Pracownica stanela jak wryta, ale przytaknela, że rzeczywiscie tak moze byc.”

moda-na-drwali

lumberseksualizm-drwaleNa poniższym nagraniu video, jasnowidz Krzysztof Jackowski porusza także temat tej dziwnej mody na drwala. Sami zobaczcie, że jest coś na rzeczy. To potwierdzone info.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

NOKIA 3310, TELEFON KTÓRY WYBIJA KRATER W ZIEMI.. NIE TO CO TE HIPSTERSKIE SMARTFONY!

Pół żartem.. Technologia dzisiejsza (hipsterska) a technologia dawna

nokia 3310 a smartfon-Nokia 3310, gdy nastawisz alarm wibracyjny i włożysz telefon do kieszeni: jego moc łamie Ci nogę. Pogotowie jest w szoku, a chirurdzy ledwo składają to, co z Twojej nogi zostało.
-Microsoft Lumia lub inne szpiegująco-smartfonowe gówno: za cholerę nie poczujesz alarmu wibracyjnego, podejrzewam że nawet dilda używane przez kobiety mają większą siłę;

-Nokia 3310, gdy wypada Ci z rąk i upada na Ziemię: wybija potężny krater w Ziemi, z którego, ku Twojemu przerażeniu, zaczyna się wydobywać dym i.. i co, kurwa?! Tak, to chyba.. lawa! Powoduje wstrząsy sejsmiczne. Fala sejsmiczna dwukrotnie okrąża kulę ziemską, jest rejestrowana na wszystkich sejsmografach niczym ta wygenerowana przez wybuch nuklearny. Telefon po takim wydarzeniu jest cały i zdatny do użytku.
-Microsoft Lumia lub inne szpiegująco-smartfonowe gówno: już jedno delikatne puknięcie czy draśnięcie sprawia, że z szybki robi się „pajęczyna”. Widziałem takich telefonów dziesiątki. Już zbyt mocne zamknięcie skórzanego pokrowca takiego smartfona może spowodować, że staje się on niezdatny do użytku.

-Nokia 3310, gdy nastawiasz najgłośniejszy alarm dźwiękowy na 06:00 rano: możesz dostać zawału serca, a na pewno ogłuchniesz. W oknach wybijają się szyby, w samochodach – włączają alarmy. Sąsiedzi pomyślą, że zbliża się wojna i zaczynają zbiegać do piwnicy. W pobliskich jednostkach policji i wojska jest podnoszony alarm bojowy.
-Microsoft Lumia, lub inne szpiegująco-smartfonowe gówno: nic nie słyszysz. Miłego spania do 10 i miłego opierdolu w szkole / pracy.

P.S. jaki telefon ma autor tego bloga, Jarek Kefir? To oczywiste, że posiadam telefon. Model z 2010 lub 2011 roku (nie pamiętam dokładnie). Nie jest to smartfon. Klawiatura klasyczna. Ma wszystkie funkcje których będę potrzebował chyba do końca życia. W tym szybki internet 3G. Nie, nie oglądam ani nie czytam nic przez maleńką szybkę telefonu / smartfonu, a klawiatura dotykowa powoduje, że dostaję szału.

Nigdy się do tego nie przyzwyczaję. Dlatego wolę swój model, i gdy trzeba, podłączam go do komputera poprzez sieć 3G, jako modem. Czy robię się już stary? Wczoraj rozpoczęła się 4 dekada mojego życia (stuknęła mi 30-stka), jestem dzieckiem przełomu lat ’90 i ’00. Więc.. Wnioski nasuwają się same. 😉

Autor: Jarek Kefir
Popierasz ideę strony Jarka Kefira? Podobają Ci się moje artykuły, wklejane linki, informacje, obrazki? Jeśli chcesz, możesz wspomóc finansowo to, co robię, przyczyniając się do zwiększenia efektywności mojego, ale też Twojego bloga, Kefir 2010 – bo Ty przecież jesteś moim Czytelnikiem 🙂
Tutaj opisałem, jak to zrobić – link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Janusz Cebulak, przedsiębiorca: „gnoję pracowników bo mogę. Kto bogatemu zabroni?”

Janusz Cebulak, przedsiębiorca: „gnoję pracowników bo mogę. Kto bogatemu zabroni?”

wolny rynek i kapitalizmCały sekret niskich pensji polega na dwóch rzeczach. Sprawa pierwsza, to sztuczne zaniżanie wartości naszej waluty w stosunku do euro, dolara i funta. Zrobiono to, ponieważ nasz kraj ma być niewolniczą manufakturą w której produkuje się żywność i te wszystkie śrubki, nakrętki itp na eksport (bo tylko taki mamy przemysł).

Druga sprawa to fakt, że choć mieszka u nas 38 milionów ludzi minus kilka milionów emigrantów, to wielkość naszej gospodarki to 10 do 15 milionów osób. Reszta pracowników potrzebna nie jest. Stąd nasz rynek pracy jest rynkiem pracodawcy – to pracodawca ustala tu zasady i warunki, a to zawsze jest bardzo negatywne. Popatrzcie jak to zmieniło się w branży budowlanej. Po wejściu do UE, zaczęło brakować specjalistów, i pensje natychmiast skoczyły o kilka tysięcy złotych.

Da się? Oczywiście, że się da! Trzeba tylko odstawić narkotyczną, odurzającą religię neoliberalizmu (wolny rynek, korwinizm) i rozpocząć na serio reformę ekonomii. Będąc daleko od rad wszelkich MFW, bankierów i korporacji. Polecam też poniższą anegdotę mojego autorstwa.

Zapytano przedsiębiorców z trzech krajów, jak wpływają na poprawę funkcjonowania swoich firm. Oto odpowiedzi:

John Smith, Wielka Brytania:Na coś przydały mi się studia psychologiczne.. Stworzyłem dobrą atmosferę w pracy, osoby które sieją atmosferę podejrzliwości i intryg są u mnie dyscyplinowane, a jak trzeba – zwalniam ich. Dzięki przyjaznej atmosferze jaka u mnie panuje, mamy większą wydajność i więcej zamówień, co przekłada się na zarobki moje i pracowników

John Kruger, Niemcy:Postawiłem przede wszystkim na modernizację linii produkcyjnych i ogólnie, całej infrastruktury w firmie. Podwyższyłem też wynagrodzenia. Dzięki nowoczesnemu sprzętowi i nieco wyższych niż u konkurencji wynagrodzeniach, pracownicy są bardziej lojalni i produktywni. A to przekłada się na mój i ich profit

Janusz Cebulak, Polska:Cały czas idziemy po fajrancie, wiadomo, stary, 20-letni Żuk, narzędzia z niemieckiego demobilu, a maszyny kupuję zza wschodniej granicy po niższej cenie. No i u mnie to dyscyplina jest, panocku szanowny. Mówisz, że gnoję pracowników? Tak, gnoję pracowników, bo kurwa mogę. Kto bogatemu zabroni? No i wszyscy u mnie są zatrudnieni na czarno, daję najniższe możliwe wynagrodzenie, co przekłada się na mój większy zysk. W końcu koleś z Inspekcji Pracy jest moim kumplem, swoją działkę dostaje, dzięki czemu mogę zatrudniać na czarno. Panie, a gdyby nie ten ZUS, PIT i CIT, to ja bym jeszcze większy majątek miał! O tym panocku szanowny napisz, jak ZUS doi uczciwych przedsiębiorców!Czytaj dalej

Demokracja czyli najlepszy z ustrojów? Hahaha!

Demokracja czyli najlepszy z ustrojów? Hahaha!

demokracjaNie, nie piszę tego luźnego felietonu ze względu na to, że jestem zwolennikiem Korwina i jego totalitarnych poglądów. Bo nie jestem! Ale piszę go po to, by pokazać systemową niewydolność tego, co nazywamy demokracją. Wszak żyjemy w czasach, gdy wszystkie istniejące systemy – polityczne, społeczne, religijne, moralne, ekonomiczne, a nawet ekologiczne – w bólach zbliżają się do niewydolności już ostatecznej.

Przeanalizujmy to od samego początku. By decydować o losie państwa w wyborach demokratycznych, nie trzeba kompletnie żadnych kompetencji ani nawet znajomości polityki i gospodarki. Nie ukrywajmy, że jest duża grupa ludzi, która kompletnie nie umie wypełnić karty do głosowania. Teoretycznie taką umiejętność powinien już posiadać uczeń szóstej klasy szkoły podstawowej. Inna duża grupa wyborców patrzy na sondaże tuż przed ogłoszeniem ciszy wyborczej, i głosuje na tego kandydata, który ma największy słupek poparcia.

Czytaj dalej

Epidemia debilizmu rozprzestrzenia się w Polskich szkołach w zastraszającym tempie!

Epidemia debilizmu rozprzestrzenia się w Polskich szkołach w zastraszającym tempie!

epidemia debilizmuOto się stało! Strach, szok, przerażenie i trwoga! Wróg u spokojnych, małomiasteczkowych bram! Do wstrząsającego wydarzenia doszło niedawno w trzech szkołach w Lęborku. Na drzwiach wejściowych i furtkach nieznani sprawcy powiesili łańcuchy, zapięli je kłódkami, tak, by nie można było wyjść ani wejść do szkoły. Na drzwiach powiesili dwie kartki – jedna zawierała różne obraźliwe wyrazy i inskrypcje, np te odnoszące się do papieża pana Karola Wojtyły.

Druga kartka zawierała napis: „UWAGA! Przepraszamy szkoła zamknięta z powodu epidemii debilizmu„. Na straży obywatelskiej powinności już stoją nasze wolne media – „Dziennik Bałtycki” i niezalezna.pl. Na godzinę 20:00 jest planowane w związku z tą sprawą orędzie prezydenta do narodu. Z przecieków dziennikarskich wiadomo, że prezydent spotkał się dziś z urzędnikami Centrum Zarządzania Kryzysowego. Spotkanie rzekomo miało przebiegać w bardzo nerwowej atmosferze. Jeden z urzędników pod koniec spotkania, wybiegł z plikiem dokumentów i z pianą na pysku, wrzeszcząc do zgromadzonych: „zagrożone zostało bezpieczeństwo państwa, kto wie, czy tylko naszego!

Tak czy owak, sprawców tej wyjątkowej zbrodni szuka już połączony sztab sił: policji, interpolu, i kilku funkcjonariuszy FBI. Sprawców, gdy zostaną zidentyfikowani i złapani, czeka proces karny w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze. Główne zarzuty: spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa narodowego, jak i złamanie szeregu innych konwencji i postanowień międzynarodowych.

-„Ważne, by wszystko skończyło się wyrokiem, choć surowym, to sprawiedliwym. Po tej chwili przerażenia i trwogi jaka wszystkich cywilizowanych ludzi naszła, odzyskamy należne nam bezpieczeństwo i spokój” – powiedział zaczepiony dziś przez dziennikarza prezydent. Czekamy na informacje oficjalne z Kancelarii Prezydenta i Komendy Głównej Policji.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

 

Muzyka która leczy a muzyka która niszczy

Muzyka która leczy a muzyka która niszczy

metal rock muzyka subkulturaDziś będzie o Muzyce. Tej, która leczy i uspokaja, i tej, która burzy i niszczy. Muzyka klasyczna ma takie ułożenie nut i dźwięków, że leczy i uspokaja ludzi i zwierzęta. Także rośliny lepiej rosną przy klasyce. Podług zasad Germańskiej Nowej Medycyny, Muzyka klasyczna jest idealnie dostosowana jeśli chodzi o rozwiązywanie i przepracowywanie konfliktów w psychice. Ma taki układ, który jest zsynchronizowany ze schematem przepracowywania tych konfliktów według zasad tej medycyny. To nie metal jest symbolicznym powrotem do klasyki, bo metal działa zupełnie odwrotnie na zwierzęta i rośliny – były robione eksperymenty.

Zrobiono eksperyment z dwiema kozami. Jedną kozę wsadzono do pokoju, gdzie puszczano przez 3 godziny Muzykę klasyczną. Drugą kozę wpuszczono natomiast do pokoju, gdzie puszczano przez 3 godziny ciężki rock i metal. Obu kozom dano porcję siana i wodę do picia. Rezultaty tego eksperymentu były zdumiewające, ale dla mnie – łatwe do przewidzenia.

Koza, której przez 3 godziny puszczano Klasykę, była spokojna, zjadła siano i wypiła wodę, dała więcej mleka niż zazwyczaj. Natomiast koza, której puszczano ciężki rock i metal, nie zjadła siana ani nie wypiła wody. Była nerwowa, skakała, bodła w ściany. W ogóle nie dała mleka.

W przypadku zwierząt destrukcyjny wpływ muzyki metalowej zauważany jest niemal natychmiast. Zwierzęta są dużo bardziej prostolinijne i „emocjonalnie szczere” niż ludzie. U ludzi muzyka ta działa podstępnie i niezauważalnie, powodując destrukcję psychiki dopiero po długim czasie.

Obecnie, dzięki polskim radiowcom i prezenterom muzycznym z TV, muzyka rockowa i metalowa jest praktycznie jedyną akceptowalną muzyką w internecie i nie tylko. Muzyka ta w zasadzie jest jedyną akceptowalną muzyką wszędzie – w szkołach, w pracy, czy gdziekolwiek indziej. Jeśli nie chcesz być narażony na towarzyski ostracyzm i wyzywanie od słuchaczy disco polo, musisz powiedzieć, że słuchasz co najmniej rocka.

Panuje tutaj specyficzna mentalność. Disco polowcy, słuchacze muzyki trance / techno, rapu, hip hopu, RNB, dubstepu – są przyzwyczajeni do powszechnego bluzgania na ich muzykę i nic sobie z tego nie robią. Chcesz bluzgać na moją Muzykę i wyśmiewać mój gust? A rób co chcesz. Inaczej jest w przypadku krytykowania muzyki metalowej czy rockowej. Jakakolwiek krytyka jest surowo zakazana. Od razu idzie argument, że słuchasz Justina Biebera, że ma się beznadziejny gust itp.

Gdy próbuję z metalowcami, których jest miliony milionów, dyskutować merytorycznie, zaraz się pojawia argument: „ale metal symfoniczny jest przecież, posłuchaj!„. Ten argument jest podnoszony zawsze, przy każdej tego typu dyskusji, o ile krytyka metalu nie jest bezmyślną „beką” (żartem), ale jest merytoryczna. A ja mówię: NIE! Nie będę słuchał. To Ty posłuchaj mojej Muzyki – godzina koncertu chopinowskiego w wykonaniu wirtuoza Arthura Rubinsteina, godzina albumu Vangelisa „Voices”, godzina Muzyki emotional trance!

Często podnoszony jest argument, że muzyka metalowa to symboliczny powrót do Muzyki klasycznej. Jaki to ma być powrót, skoro eksperymenty naukowe dowiodły, że muzyka metalowa działa zupełnie inaczej niż Muzyka klasyczna? Pamiętam, że robiono także eksperyment z roślinami – one również dobrze rosły przy klasyce.

Uważam, że to właśnie niektóre fantazyjne i melodyjne formy Trance są takim współczesnym, symbolicznym powrotem do Muzyki klasycznej. Nie bójmy się tego mówić wprost, nawet pomimo powszechnej, pro-metalowej polit-poprawności. W zasadzie jestem jednym z niewielu autorów, którzy odważyli się powiedzieć słuchaczom metalu prawdę. Prawdę, że to nie poddani są za mało inteligentni by zobaczyć królewskie szaty, to król jest nagi. Bo został oszukany, bo mu coś wmówiono w co uwierzył. Ja tę prawdę wykrzyczałem, na przekór tej całej muzycznej tyranii, cenzurze.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Facebook: narzędzie globalnej tyranii?

Facebook: narzędzie globalnej tyranii?

facebook szpiegujeW tym artykule pozwolę sobie puścić nieco wodze fantazji. Świat za 10 lat, i hipotetyczna, orwellowska rola portalu facebook w nim.

Służby specjalne USA w pewnym momencie doszły do wniosku, że robienie teczki każdemu obywatelowi jest zbyt czaso- i zasobochłonne. Obywatel powinien dostać takie narzędzie, i być tak zachęcony, by sam na siebie tworzył „teczkę”, którą potem przechwycą służby i ich superkomputery. Tak powstały portale społecznościowe. Ale jaka może być rola facebooka za te 10 lat?

Wyobraź sobie taką oto sytuację. Po zmianie prawa, posiadanie konta na facebooku jest co prawda nieobowiązkowe, ale konieczne, jeśli będziesz chciał skorzystać z usług jakiegokolwiek operatora internetowego. Bez tego nie wejdziesz do internetu – nie zalogujesz się na nim, nie wykonasz tam żadnego kroku.

Ale to nie wszystko. Facebook będzie zintegrowany z Twoim dowodem osobistym, ubezpieczeniem, kontem w banku. Każde forum dyskusyjne typu PHP BB, każdy system blogowy, każdy portal będzie musiał mieć integrację z facebookiem. Każdy portal z demotywatorami, „memami”, każdy czat, każda nawet najbardziej zapyziała platforma internetowa, na której jest możliwość komentowania, interakcji, będzie musiała mieć integrację z facebookiem. Nie zalogujesz się już na portalu o zdrowiu jako „Anonimowy_Mściciel” i nie napiszesz prawdy np o szczepionkach, medycynie. Nie nawciskasz już Korwinowi Mikke, bo zaraz dopadną Cię ci z Twojej rodziny, którzy go popierają, będą Cię upominać, grozić, a nawet nachodzić w miejscu zamieszkania, pracy.

Konto to będzie zawierało komplet danych z dowodów osobistych: imię, nazwisko, adres zamieszkania, stan cywilny, PESEL, NIP. Będzie musiało mieć zawarte powiązania rodzinne – rodzice, rodzeństwo, małżonkowie, dzieci. Będą tam zawarte takie szczegóły, jak miejsce pracy, szkoły, poglądy, głosowanie w wyborach. Będzie dołączony wymóg aktualizowania zdjęcia profilowego co miesiąc, by zawsze było aktualne. Zdjęcie to będzie musiało być robione przez fotografa, według standardów, jakie obecnie panują przy zdjęciach do dowodów osobistych. Moderatorzy facebooka będą odrzucać zdjęcia nie spełniające standardów.

Ale to nie wszystko! Bowiem integracja facebooka z życiem realnym pójdzie dalej. Specjalne promocje, upusty, wyprzedaże, będą tylko dla tych, którzy dodali odpowiednią ilość zdjęć, wydarzeń ze swojego życia, informacji o sobie. Tak, by teczka była większa i potężniejsza, by służby miały „haki”. Owszem, nie będziesz musiał dodawać zdjęć z każdej imprezy, z każdego miejsca które odwiedziłeś. Nie będziesz musiał dokumentować każdego poglądu, każdego przemyślenia, itp.

Ale staniesz przed wyborem: albo dodawać mnóstwo informacji o sobie i mieć upusty, promocje, darmowe karty klubowe / rabatowe do sklepów ze wszystkim, albo płacić 7 zł za chleb, 10 zł za jogurt, 1000 złotych za spodnie.

Oczywiście, zbyt rzadkie aktualizowanie facebooka będzie niemile widziane przez:
-bankowców jeśli zechcesz wziąć kredyt, założyć konto, lokatę;
-operatorów TV, internetowych, telefonicznych jeśli będziesz chciał u nich abonament;
-ubezpieczycieli zdrowotnych, samochodowych, itp;
-szefów firm i korporacji, jeśli będziesz szukał zatrudnienia (już teraz brak facebooka często jest powodem dyskwalifikacji pracownika);
-służbę zdrowia, jeśli będziesz starał się o: sanatorium, operację, psychoterapię, itp;
-przez państwo, które zacznie nasyłać na Ciebie urzędników, np tych od spraw dzieci, by sprawdzić, czy nie jesteś aspołecznym typem, który zaniedbuje dzieci. W skrajnych wypadkach, państwo będzie robić to, co robi od lat w celu szantażu niepokornych – odbierać prawa rodzicielskie;

Czy powyższa wizja jest całkowicie nierealna? Patrząc na obecne ograniczenia prywatności, nie można tego wykluczać..

Autor: Jarek Kefir
Największa ironia – poniżej umieszczam link do swojego facebooka.

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.