Reklamy

Kategoria: Żarty i humor

JAK WKURZYĆ POLSKIEGO PRYWACIARZA?

Wielu ludzi narzeka na niskie pensje i na wyzysk w pracy. Pracodawcy obecnie wciąż myślą, że w Polsce nadal trwają lata 90-te (które trwały w Polsce aż 25 lat, od 1990 do 2015), lub mają przekonanie, że teraz jakoś „przebimbają”, że w 2023 znowu wygra Platforma Obywatelska, by „było tak, jak było.” Niedoczekanie.

W tym artykule opiszę trzy krótkie sytuacje, którymi można do czerwoności rozwścieczyć pracodawcę. Zaczynamy! 😀

-Pracodawca: Czemu wychodzisz na zewnątrz na papierosa razem z palącymi? Przecież nie palisz.

-Ja: Wychodzę, ponieważ chcę mieć tyle samo minut przerwy, co oni. Dlaczego mam być jeszcze karany za to, że nie palę siedzeniem przy pracy? Czytaj dalej „JAK WKURZYĆ POLSKIEGO PRYWACIARZA?”

Reklamy
Reklamy

CZY SPORTOWCY, AKTORZY, CELEBRYCI TO LEPSI LUDZIE OD NAS?

Trwają Mistrzostwa Europy w piłce siatkowej. Polska reprezentacja po rozegraniu meczy ćwierćfinałowego w Holandii, miała polecieć na mecz półfinałowy do Słowenii. Niestety, ale ze względu na strajk słoweńskich linii lotniczych, Reprezentacja Polski w piłce siatkowej utknęła na jakiś czas w Holandii. Wtedy rząd Polski wysłał rządowy samolot do Holandii w celu przetransportowania naszej Reprezentacji.

Dlatego ja zadam takie pytanie..

W 2011 roku miałem problem z dotarciem z Poznania do Wrocławia, bo pociąg jadący z północy kraju miał, cytuję, „nieograniczone opóźnienie”, czyli stał rozklekotany w szczerym polu. Dlaczego ówczesne władze nie wysłały dla mnie samochodu bądź helikoptera? Czy ja jestem gorszym człowiekiem niż sportowcy? Pod*człowiekiem jakimś? Przecież wg konstytucji wszyscy jesteśmy równi. Gdzie mój helikopter albo darmowy samolot czarterowy?! Dawać mi go tu, no już! Skoro im się należy, to mi też! 😀 Tak samo pani Zdzisia Kowalska miała w 2019 kłopot z dotarcie z Jelcza do Wrocławia, a pan Janusz Cebulak w 1997 roku nie mógł dojechać z Przemyśla do Warszawy Zachodniej.. Czemu im, i milionom innych zwykłych ludzi, państwo nie pomogło, wysyłając swoje auta, helikoptery lub samoloty?

Tak, Jaro, czepiasz się, o co Ci chodzi? 😉 Niby tak, niby wiem, że życie realne w społeczeństwie i tak dalej.. Niby wiem, że są to pytania od czapy, pytania absurdalne. Ale i tak uważam, że mam rację. Bo gdyby to dobrze i naprawdę uczciwie przeanalizować, to MAM rację.

Pracownicy prywatnej korporacji (czyli pracownicy Polskiego Związku Piłki Siatkowej) nie są świętymi krowami, nie są nad*ludźmi i powinni mieć zapewniony i opłacony transport zastępczy przez koncern, dla którego pracują (PZPS). Czy ten koncern zostanie obciążony czarterem samolotu rządowego? Mam nadzieję, że jesteśmy uczciwym społeczeństwem i że tak będzie. Niewielka ta nadzieja.. Bo wiem, że to my wszyscy poniesiemy koszty transportu robotników najemnych PZPS zwanych sportowcami. 😉

Te z pozoru absurdalne pytania wpisują się w dużo szerszą debatę o tym, czy sportowcy, aktorzy, celebryci są lepszymi ludźmi, niż np Janusz Cebulak, pracownik fabryki, który w tym 1997 roku nie mógł dotrzeć do tej Warszawy Zachodniej? Wiem, że te pytania mogą Cię irytować lub być powodem śmiechu (beki), bo tak naprawdę wszystkim nam wmówiono, że oni jednak są lepsi niż my, więc mogą sobie pozwolić na więcej (celebryta uniewinniony za potrącenie staruszki po pijaku), czy zasługują na więcej (samolot rządowy dla reprezentacji).

No i jeszcze jedno, też na poważnie. Ten wpis to takie typowe kopanie się z koniem. Koniem, który waży chyba z 3 tony i którego nie da się w żaden sposób przystawić, a i sam koń przypierdolić z kopyta potrafi, jak się go wkurwisz. Mam do tego dystans, ten wpis jest bardziej zabawą absurdem i groteską. Pomyśl jednak, ile z naszych myśli, przemyśleń, dociekań, bazuje na właśnie takiej zasadzie? Ile z nich jest w podobny sposób bezproduktywnych czy wręcz toksycznych?

Wszystkim życzę dystansu, a naszej Reprezentacji – zwycięstwa (pomimo tego, że mnie sport nie interesuje i nie kibicuję). Czytaj dalej „CZY SPORTOWCY, AKTORZY, CELEBRYCI TO LEPSI LUDZIE OD NAS?”

BAŚŃ O KOCHAJĄCYCH ZOMBIE [+18]

Ta historia może Was oburzać lub wzruszać, możecie być wstrząśnięci lub pokrzepieni. Możecie też wierzyć lub nie, ale tę historię podyktowało samo życie.

To trudno sobie wyobrazić, a jeszcze trudniej w to uwierzyć. Ale możecie też wierzyć lub nie, ale to, co tutaj opiszę, naprawdę miało miejsce, w świecie realnym.

A więc tak: pewnego razu była sobie kobieta, która mieszkała w małym domku razem ze swoim mężem. Był on człowiekiem posępnym i złowrogim. Pech chciał, że dopiero po ślubie wyszła jego prawdziwa natura, jak to w życiu już bywa. Mąż okazał się być także człowiekiem niezbyt cnotliwym, ponieważ zaczął tą nieszczęsną panią zdradzać. Ale jak to już w życiu bywa, po nitce do kłębka, zdrada wyszła na jaw. Tu koleżanka rzuciła coś mimochodem, że widziała jej męża w miejscu, w którym nie powinno go w danym czasie być.. Innym razem przyjaciółka wprost to zasugerowała.

Więc zdrada wyszła na jaw, i w konsekwencji zrozpaczona żona zażądała podczas małżeńskiej kłótni rozwodu. Wtedy ów mąż, człowiek chmurny i o niezbyt przyjacielskim obliczu, wpadł w szał. Zaczął grozić, wrzeszczeć, rozwalać wszystkie sprzęty w domu.

-To Twoja wina! To Twoja wina, wszystko Twoja wina, wszystko zepsułaś! Czytaj dalej „BAŚŃ O KOCHAJĄCYCH ZOMBIE [+18]”

JAK MYŚLI TYPOWY LEMING Z WARSZAFKI, CZYLI POLSKA POLITYKA

Polityka i humor: jak myślą lemingi?

100 kijów w mrowisko. 😀 Zobacz na poniższy suchar (dowcip). 😉 Lemingi w wieku 27-40 lat w wielkim mieście:

Modna broda i zarost.

Napis „jestem eko” na koszulce, a w ręku kluczyk do reklamowanego w TV samochodu SUV, który pali z milion litrów paliwa na 100 kilometrów.

Na półce książka Jasia Kapeli o weganizmie i cierpieniu zwierząt, a na stole kubełek skrzydełek z KFC.

W głowie hasła o tolerancji, wolności słowa i swobodzie publikacji, a na fejsie 33 własnoręcznie zgłoszonych komentarzy za to, że nie zgadzają się z jedynie słuszną wersją prawdy.

Mówi o szacunku do drugiego człowieka i zarzuca swoim oponentom jego brak, podczas gdy on głosuje na Petru i uważa, że osoby zarabiające 1500 zł są same sobie winne, i w ogóle to roszczeniowa hołota.

Uważa się za człowieka lewicy, ale broni banków, korporacji i obecnego systemu finansowego, i zarzuca prawicy jak i.. skrajnej lewicy antyelitaryzm.

Nie wierzy w „oszołomskie teorie spiskowe”, ale Barbarę Blidę z zimną krwią zabił rząd PiS. Na argumenty, że zrobiła to mafia węglowa, reaguje w typowy dla swojej klasy społecznej sposób.

Uważa, że trzeba walczyć o prawa dzieci, więc wspiera „dzieciaki z Syrii” dręczone przez reżim Assada. Ale na widok polskich głodujących lub chociażby cierpiących biedę dzieci z obrzydzeniem odwraca wzrok, myśląc: „co za patologia 500+, roszczeniowi rodzice robią kolejne roszczeniowe pokolenie, do roboty by się wzięli.”

Krzyczą: „wolne sądy”, ale nie obchodzi ich tragiczne nagromadzenie patologii w sądach i prokuraturach, jak i fakt, że przez to sędziowie są grupą społeczną, która ma jeden z najniższych kredytów zaufania wśród Polaków.

Auto, mieszkanie i wakacje na kredyty, zarobki ledwie o 200 lub 500 euro większe niż reszta Polaków, ale uważają się za zamożną klasę średnią.

Czytaj dalej „JAK MYŚLI TYPOWY LEMING Z WARSZAFKI, CZYLI POLSKA POLITYKA”

WSTRZĄSAJĄCY i CHAMSKI DOWCIP O…

A więc tak. 😀 Polak umarł i po śmierci trafił do jakiegoś dziwnego miejsca:

-Gdzie ja jestem? Pomyślmy: ogrzewanie za darmo, jest bardzo ciepło.. Lokum też za darmo. Nie chce mi się jeść ani pić, więc nie muszę na to zarabiać. Nie muszę iść rano do znienawidzonej pracy, do tego szefa-psychopaty, Janusza Cebulaka. Nie muszę spłacać rat kredytu hipotecznego. Wszystko co chcę, po prostu jest. Czy to jest niebo!?

Nagle jego oczom ukazał się wielki rogaty, włochaty, brzuchaty i mlaskający obleśnie jęzorem diabeł, który właśnie dorzucał węgla do pieców. Diabeł słyszał słowa Polaka i zszokowany odparł na nie:

-Rany, stary, Ty naprawdę myślisz, że trafiłeś do nieba? To jakie Ty kurwa miałeś życie? Okej, połączyłem się właśnie telepatycznie z „górą”. Wypierdalaj mi w podskokach do tego tfu nieba, oni już Ci wybaczyli wszystkie grzechy i możesz dostąpić tych tfu niebiańskich rozkoszy. Już!

.

Niby śmieszne, ale to śmiech przez łzy..

Ten żart napisałem po Czytaj dalej „WSTRZĄSAJĄCY i CHAMSKI DOWCIP O…”

NIEZWYKLE MĄDRE PYTANIE FILOZOFICZNE. DASZ RADĘ ODPOWIEDZIEĆ?

Skąd jesteśmy.. Kim jesteśmy.. Dokąd zmierzamy.. Jaki jest sens życia..

Ponoć na świecie dzieją się rzeczy, które nawet największym „fizjologom” się nie śniły. 😉 Przygotowałem więc specjalne, filozoficzno-egzystencjalne pytanie, które niejednego „fizjologa” może zagiąć.

Czy dałbyś radę konstruktywnie, merytorycznie i zachowaniem wszelkich standardów debaty publicznej liberalnego, demokratycznego państwa prawa, na to pytanie odpowiedzieć? 😉

.

To filozoficzne pytanie brzmi (poniżej):

Czytaj dalej „NIEZWYKLE MĄDRE PYTANIE FILOZOFICZNE. DASZ RADĘ ODPOWIEDZIEĆ?”

MASZ BYĆ FAJNY I MIŁY, NIE WOLNO CI MIEĆ GORSZEGO DNIA!

Zapraszam Cię na fragment wystąpienia komika i performera, George Carlina

Wkurwiło go kiedyś to, jak kasjer w sklepie życzył mu „miłego dnia.”

Czy nie mamy prawa do „złego dnia”, do depresji, do słabszych chwil, do załamania, do zamknięcia się we własnym pokoju i przesiedzenia całego dnia przed ulubioną książką?

Czy stale musimy być poddani kulturze i cywilizacji kapitalistycznego sukcesu? Czy nasze życie ma stale przypominać „Seks w wielkim mieście”, z brylantami, dobrymi samochodami i fast-foodowymi relacjami?

Czy musimy być stale fajni, otwarci, komunikatywni i ekstrawertyczni aż do „porzygu”?

Swego czasu stworzyłem suchar (przerysowany dowcip) o ekstrawertyzmie i introwertyzmie:

Czytaj dalej „MASZ BYĆ FAJNY I MIŁY, NIE WOLNO CI MIEĆ GORSZEGO DNIA!”