Kategoria: Terroryzm i false flag

Potężna islamska inwazja na Europę [+18] Koniec państwa islamskiego to dopiero.. początek!

Czego o uchodźcach, islamizacji i islamie Ci nie chciano powiedzieć, a szkoda..

Trwa szturm na Rakkę, syryjskie miasto będące obecnie stolicą państwa islamskiego (ISIS). Dzieją się tam straszne rzeczy. Miasto jest oblężone z trzech stron – od północy, wschodu i zachodu. Na południu barierą jest rzeka Eufrat i dwie przeprawy mostowe przez nią. Rakkę szturmują siły kurdyjskie, na które składają się różne formacje militarne. W oddziałach kurdyjskich walczy tysiące kobiet, które same, dobrowolnie zgłosiły się by walczyć z państwem islamskim.

Kurdowie wspierani są przez koalicję pod wodzą USA. Koalicja prowadzi potężne bombardowania Rakki, używając m.in. bomb z białym fosforem. Jest to broń zakazana przez Konwencje Genewskie. Takich samych bomb używały siły rosyjskie podczas szturmu Aleppo. Warto wspomnieć, że wojna w Syrii jest wojną pośrednią – proxy war. Ścierają się tu interesy trzech potęg świata islamu. Sunnickiej Turcji, Sunnickiej (wahabickiej) Arabii Saudyjskiej i jej sojuszników, i szyickiego Iranu.

Jest to także konflikt pomiędzy szyitami (Iran, rząd Iraku popierany przez 60% obywateli, Syria, Liban i organizacja Hezbollah, Huti w Jemenie gdzie też trwa wojna) a sunnitami (cała reszta). W konflikt wmieszały się także potęgi światowe – Rosja i USA. Pewną rolę w konflikcie zaczynają odgrywać także Chiny. Stawia to pod znakiem zapytania zasadność pomocy tzw. „uchodźcom”. Przecież to nie jest nasz konflikt. I nie jest to też konflikt „spontaniczny”, bo państwo islamskie i inne organizacje terrorystyczne, a jest ich wiele, zostały przez kogoś założone, zasponsorowane i uzbrojone.

Jak pokonać państwo islamskie? To proste: przestać je finansować i dozbrajać!

Kto to zrobił? Oczywiście USA, niektóre kraje zachodu UE, Turcja, Rosja, Arabia, Iran. Jak więc rozwiązać ten węzeł gordyjski? Niech te kraje przestaną finansować i dozbrajać takie ugrupowania, to terroryzmu nie będzie. Na tym komuś zależy, na islamskiej inwazji na Europę też. Przecież tam jest chuj, dupa i kamieni kupa. Bida aż piszczy. Pustynia, tudzież busz w Afryce. A oni „skądś” mają miliardy dolarów TYGODNIOWO na wojnę. Tyle kosztuje wojna w Syrii, która trwa już szósty rok. Nawet uzbrojenie partyzantów w krajach Afryki to koszty rzędu miliardów dolarów. Skąd oni mają na to pieniądze, jak tam jest głód? Z kolei pod koniec lat 90-tych ktoś policzył, że Polsce starczy pieniędzy na… 2 tygodnie wojny. A oni się biją między sobą po 20 i więcej lat. Np wojny domowe w Zairze i Sudanie, gdzie bieda jest stokroć większa niż w tej Syrii.

Większość sił decyzyjnych w ISIS, jak i prawie wszystkie najbardziej „bitne” oddziały, to wcale nie arabowie ani nawet Syryjczycy. Ale Czeczeni i Uzbecy, a więc ludzie z obszarów postradzieckich. Mówi się także o rosyjskiej konspiracji w tworzeniu państwa islamskiego. Więc nie jest to takie jednostronne, że ten twór powstał tylko z inicjatywy USA, Turcji i Arabii Saudyjskiej. Prawdy pewnie nie poznamy jeszcze długo.. Pytanie więc, z jakiej racji mamy pomagać tzw uchodźcom? Nie chodzi mi nawet o ich przyjmowanie do Polski i dawanie im tysięcy euro na życie. Ale chodzi o to, że rząd PiS postuluje pomaganie im na miejscu, i wysyła niewielkie kwoty w tym celu (rzędu milionów złotych), by do reszty nie podpaść eurokratom. Ja bym nie dał ani grosza na to.

Trzeba przypomnieć także fakt, że to nikt inny jak potwór i psychopata Zbigniew Brzeziński, doradca prezydentów USA, wpadł na pewien upiorny pomysł. Ten pomysł to odnowienie zapomnianej i nieco podupadłej w XX wieku idei islamskiego dżihadu, by wykorzystać ją przeciwko ZSRR i Chinom. To USA stworzyły afgańskich Talibów i inne organizacje. Ale nie tylko. Niektórym kręgom decyzyjnym nie pasowała stabilizacja i rozwój, jaki miał miejsce po 1946 roku. Więc podburzyli do granic świat islamu. Stworzyli Talibów, palestyńską Intifadę. Potem ściągnęli do Europy miliony islamistów. Dalsze miliony przybyły do Europy pod przykrywką „kryzysu uchodźców„, także wywołanego przez te gremia. Celem jest wojna cywilizacji, ale nie tylko. Bo ta konspiracja wydaje się mieć już nie tyle drugie, co trzecie a może nawet czwarte dno. O którym nie przeczytasz na praktycznie żadnym niezależnym portalu. O tym w dalszej części artykułu.

Co po zdobyciu Rakki i upadku państwa islamskiego? Czy to na pewno koniec?!

Ważne jest pytanie, co dalej, po zdobyciu Rakki. Miasto jest zaminowane, jest ono bronione zaciekle.. Zgoda. Z tym, że islamiści są dziwnie spokojni. A miasteczka wokół Rakki oddali niemal bez walki. Oni dobrze wiedzą, że dni państwa islamskiego w Syrii i Iraku są policzone. I dobrze wiedzą, że będą potrzebni swoim tajemniczym mocodawcom gdzie indziej, przy innych zadaniach. Mówi się, że islamiści przeniosą się jako „uchodźcy” do Europy. Niedawno brytyjski wywiad opublikował dane, wg których na terenie Wielkiej Brytanii już teraz działa 23.000 (tak, dwadzieścia trzy tysiące!) dżihadystów.

Islamska zawierucha rozkręca się na Filipinach, gdzie lokalny oddział ISIS (Abu Sayaf) zdobył miasto Marawi. Także na Synaju w Egipcie, gdzie trwają walki, mają miejsce liczne „incydenty” (modne słowo..) a granica ze Strefą Gazy została wzmocniona. ISIS (grupa Khorosan) coraz śmielej operuje także w Afganistanie, gdzie zdobyło słynny zespół bunkrów w Tora Bora. Na światło dzienne wyszły także informacje, że państwo islamskie będzie próbowało zdestabilizować sytuację w Azji Środkowej. Jest to stosunkowo spokojny jak na islam region, obejmujący postradzieckie kraje: Kazachstan, Turkmenistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan. Tuż obok znajdują się właśnie Afganistan, Pakistan i Iran (na południu), jak i chińska, islamska prowincja Urumczi, gdzie też nie jest spokojnie (na wschodzie).

Ciekawi mnie, jaki będzie dalszy los Iraku i Syrii. Zginęło tam nawet kilka milionów ludzi. Jest to wojna typowa dla realiów II Wojny światowej. A więc jest to wojna totalna, gdzie straty są olbrzymie. W islamistach jest ogromny ładunek fanatyzmu. Często są gotowi bić się do ostatniej kropli krwi. Są to realia niespotykane nigdzie wcześniej, nawet w czasie tej II Wojny światowej. Realia te opisuje oddział „Archer – Gniew Eufratu” składający się z najlepiej wyszkolonych komandosów z kilku krajów, w tym kilku Polaków. Szczerze polecam przeczytać cały ich profil – jest to bezcenna skarbnica wiedzy o tamtejszych realiach i niuansach. Wspierajmy ich dobrą myślą i słowem.

Nie wiadomo do końca, kto stoi za grupą Archer. Prowadzi ona „misje niemożliwe”, wspomagając i szkoląc oddziały kurdyjskie. Oficjalnie jest to grupa ochotników, którzy w poczuciu obywatelskiej misji pojechali wspomagać walkę z islamistami. Nawet jeśli stoi za nimi kilka rządów krajów NATO, to nikt tego nie przyzna. Przecież wojsk lądowych w Syrii nie ma. Ale wracając do spraw Syrii: USA chce stworzyć federację kurdyjską z terenów irackiego i syryjskiego Kurdystanu. Na południu Syrii stacjonują siły koalicji, która szkoli dżihadystów z Wolnej Armii Syrii. Armia syryjska, wspomagana przez sojuszników i przez Rosję, notuje ogromne triumfy nad ISIS i innymi islamistami, odbijając kolejne terytoria. Armie Syrii, Iraku i ich sojuszników, nie walczą z Kurdami, ale to się może zmienić.

Kurdowie będą mieli utrudnione tworzenie własnego, suwerennego państwa. Nie tylko dlatego, że oprócz Syrii i Iraku, sprzeciw wyrażą Iran i Turcja. Ale także na to, że we wspólnocie międzynarodowej panuje specyficzny dogmat podług którego nie wolno tworzyć nowych państw. Sudan Południowy i Kosowo są wyjątkami, poza tym tam interesy miały USA (Kosowo) i niemieckie i francuskie koncerny (Sudan Południowy). Przykładowo w Somalii, na północy i wschodzie, istnieją od około 20 lat niezależne państwa – Somaliland i Puntland. Przywódcy tych państw są uznawani np przez Afrykę, Bliski Wschód, niektóre kraje UE.. Ale niepodległości ogłosić nie mogą. Tak samo iracki Kurdystan – od dawna jest państwem de facto, choć nie de iure niepodległym.

Demiurg, złowrogi władca świata, twórca judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, teraz stawia na islam

Wielu czytelników niezależnych czy wręcz alternatywnych mediów zastanawia się, o co tak naprawdę chodzi z inwazją islamu na Europę. Czy to tylko zaczadzenie głupich europejskich elit równie głupią lewacką ideologią? Która nie jest tak naprawdę lewicą, ale jej wykoślawioną, neoliberalną wersją? Na pewno nie. Jest to argument tak idiotyczny że szkoda go komentować, choć chętnie jest przytaczany przez środowiska prawicowe. I nie dziwota, w końcu środowiska te nie grzeszą zbytnim ogarnięciem. Otóż drodzy czytelnicy, ludzie zarządzający połową kontynentu, rozporządzający trylionami euro, nie są głupi. Zapamiętajcie tę ważną zasadę życiową na zawsze.

Są zachłanni, psychopatyczni, planują ludobójstwo, nowy Holocaust, może III wojnę światową.. Ale na pewno nie są głupi. Nie są też zaczadzeni ideologią, jakąkolwiek. Ideologie i religie to pasze dla motłochu, to narzędzie władzy, kontroli i szerzenia podziałów w ręku elity. O tym, czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie, i jak naprawdę elity traktują ideologie i doktryny, pisałem tutaj (LINK) jak i tutaj (LINK). Bardziej w kontekście religii i o tym, jakie destrukcyjne programy zawierają, pisałem tutaj (LINK).

Mnóstwo ludzi zastanawia się także, dlaczego islamiści są pod tak wielką ochroną prawną. Ich przestępstwa są tuszowane i nie nagłaśniane. Pal licho że zamachy są nazywane „incydentami”, a tożsamość islamistów się ukrywa do ostatniej chwili. Tu chodzi o miliony rozbojów, kradzieży, gwałtów i zabójstw rocznie w skali kraju. O miliony więcej po przybyciu tzw. „uchodźców”. Często policja rezygnuje z szukania sprawcy. Często sąd wypuszcza sprawcę bez wyroku lub z bardzo niskim, śmiesznym wyrokiem. Często ofiary są zastraszane, oskarżane o rasizm, przekroczenie granic obrony koniecznej, zmuszane do milczenia i nie kontaktowania się z mediami.

Więc dlaczego islamiści są pod specjalną  ochroną?!

Pytasz, dlaczego tak się dzieje? Dlatego, bo organy ścigania dostały takie rozkazy – ochrony islamistów za wszelką cenę. Zresztą, podobnie jest z innymi, prymitywnymi ludami, np cyganami w Polsce. Gdy na oddział położniczy przyjeżdża Polka w wieku np 14 lat, to jest wzywana policja, wchodzi prokurator i wyjaśnia jak to się stało, że małoletnia poniżej 15 roku życia zaszła w ciążę. W przypadku cyganów tego nie ma. I wiele innych zagadkowych niuansów tego typu. Za komuny cyganie mogli bez przeszkód wyjeżdżać za granicę i przywozić różne towary. Niedawno sędzia, wbrew jakiejkolwiek logice, wypuścił cygana, szefa szajki okradającej emerytów metodą „na wnuczka”.

Pytasz, dlaczego prymitywne ludy są.. chronione? Islamiści, afrykanie, cyganie itp, to to ludzie, których nazywam „ludami Ziemi”. Oni realizują najlepiej bazowy program planety – program natury. Są konserwatywni, rozmnażają się bardzo chętnie, są podporządkowani kapłanom, elicie, łatwo się nimi manipuluje, niczego nie kwestionują. Wystarczy im religia, zrobienie 10 dzieci i podstawowa konsumpcja – chleb, woda i bimber. I przede wszystkim – są bardzo wydajnymi „bateryjkami” generującymi energię cierpienia. A wg niektórych teorii, komuś, albo czemuś, bardzo zależy na tej energii cierpienia. By na Ziemi było jak najgorzej.

Demiurg to bóg, a raczej system / program, zarządzający Ziemią. Objawiał się on jako marduk, jahve, allah, bóg ojciec. Inne nazwy i inne sposoby postrzegania tego samego tworu (demiurga) to: matrix, matka natura, prawa natury, nieświadomość zbiorowa, świadomość globalna, świadomość zbiorowa, umysł kolektywny. Twór ten jest zaprogramowany na najniższym poziomie, czyli survivalu, czyli na prawie silniejszego. To ten cały konserwatyzm, rozmnażanie, walka, szarpanie się z życiem, nieświadomość, ignorancja, cierpienie.

Europejczycy stali się za mądrzy, więc sprowadza się islamistów, którymi łatwiej rządzić?

Europejczycy już nie są tak wydajni w realizacji tego programu. Wycwaniliśmy się, o! Dzieci komu nie ma robić, tylko by se chcieli podróżować, kupować książki, chodzić na koncerty! Kariery nie chcą robić i nie chcą pracować po 14 godzin za 2000 złotych, tylko o 16:00 wychodzą z pracy! Z zegarkiem w ręku, no panie no! Gdzie to pokolenie yuppies oddające całe życie prywaciarzowi i umierające na zawał przed czterdziestką?! O tempora, o mores! Luksusów im się zachciewa, a robić na nas, na elity, nie ma komu!

Więc demiurg, kimkolwiek lub czymkolwiek jest, a tego nie wiedzą nawet illuminaci, kieruje do Europy ludy barbarzyńskie. Możliwe że taki jest plan, że mamy odpracować swoje lekcje życiowe. I odejść z tej planety na bardziej rozwinięte światy (w przyszłych wcieleniach). Zaś tę planetę zostawić barbarzyńcom. Spójrzcie co robi papieżak Franciszek i hierarchowie kościoła. Przecież oni jawnie popierają islamizację i inwazję na nasz kontynent. A dlaczego? Bo to każe im ich bezpośredni szef – demiurg, założyciel chrześcijaństwa, który teraz postawił wszystkie karty na islam.

Wiem że to brzmi dziwnie. Ale nie sposób tutaj unikać teorii spiskowych. W zasadzie tylko one tłumaczą to wręcz paranoidalne zachowanie europejskich elit. Jednak czy jest to tylko plan nowego porządku świata (NWO), realizowany i finansowany np przez George Sorosa? Tak głoszą krzykliwe i histeryczne portale z różnymi, najczęściej śmiesznymi teoriami spiskowymi. A może jest to coś znacznie większego i głębszego, i aby to wytłumaczyć, trzeba sięgnąć po sam rdzeń tajemnej wiedzy? Fakty są takie, że nie jest możliwe wytłumaczenie tego przy pomocy standardowych interpretacji. Nawet tych wziętych z wielu mediów niezależnych czy alternatywnych.

My tu gadu gadu, a islamska Fatima ma po 10 dzieci..

Spójrzmy na to inaczej. My tu filozoficzne gadu gadu.. A życie chce się jebać, rozmnażać, płodzić, walczyć, zagryzać, zjadać, rywalizować.. To żywioł barbarzyński, to emocje a nie rozum, to popędliwość a nie spokój, to żądze a nie szczęście, to walka a nie współpraca, to zwierzęcość a nie humanitaryzm. Jeden z komentatorów mawiał: „To są filozofie dobre dla 50-latków. Młodość musi się naruchać, narobić dzieci, nachlać, naćpać, nabić po mordach.” To jest właśnie żywa esencja życia, to jest chaos, zmienność, to jest sól Ziemi, tej Ziemi. Która jest taka niedoskonała, która jest tak głucha na skargi i płacz swojego stworzenia, gdzie o wszystko i ze wszystkimi trzeba szarpać się i walczyć.

Młodość musi SPAĆ, inaczej system by nie funkcjonował. Pomyśl co by było, gdyby każdy był taki „mundry” i „oświecony” hehe jak my. Gdyby każdy nie chciał robić dzieci, napędzać konsumpcji, nakręcać PKB, zarzynać się dla systemu. Tylko żyć własnym życiem, tylko wyjechać w te Bieszczady czy gdziekolwiek. Kilka miesięcy i cywilizacja upada! I witaj anarchio! Niech żyje więc ludzka nieświadomość, niech będzie ona, o ironio, o paradoksie, błogosławiona!

Też mamy prawo do życia i do obrony swoich krajów!

To oczywiście tylko jedna z interpretacji. Bowiem prawdą jest też to, że ludzkość, a więc jej świadomość zbiorowa (ten nieszczęsny demiurg) też ewoluuje, też uczy się, też podlega reformom i przemianom. Dzieje się to dzięki nam, tym, którzy marzą o bardziej cywilizowanych wartościach, o spokojniejszym i łagodniejszym świecie. To także odwieczny zakład, gra w kości pomiędzy dwiema niezbędnymi siłami. Czyli siłami konserwatyzmu (tradycja, zastój, brak zmian) i siłami postępu (nowoczesność, reformy, przemiany). Która z tych sił wygra? I czy muszą one walczyć ze sobą? A może lepiej, na poziomie indywidualnym i narodowym, uwypuklić pozytywy kojarzone z tymi dwiema siłami, rozjaśniając ich negatywy?

Prawdą jest także to, że i my pochodzimy z tej Ziemi. I my też jesteśmy solą tej Ziemi, inaczej byśmy po prostu nie mogli żyć. A jednak żyjemy i możemy doświadczać, głosić swoje idee i mieć wpływ na świat. Nie wypierajmy się tego świata, pomimo jego niedoskonałości i drapieżności. Bo i my mamy na nim swoje miejsce, swoją przystań. Innego świata póki co nie mamy. O tym, że istnieje reinkarnacja, wiemy. O tym, że z każdym wcieleniem przepracowujemy kolejne lekcje, i wspinamy się na coraz wyższy poziom, też wiemy. Jest na to ogrom dowodów. Nie wiemy póki co, czy istnieją inne, lepsze i mniej agresywne światy.

Kapitał ma narodowość. To była bolesna lekcja dla Polaków. Na tej samej zasadzie tak samo ważne są rzeczy takie jak kraj, cywilizacja, Rasa. W chwili kryzysowej każdy patrzy na swoje i ciągnie do swoich. Innej Ojczyzny, innej Rasy, innej cywilizacji i szerzej – innej planety po prostu NIE MAMY. Dokąd udamy się gdy wybije godzina „W”, a stanie się to już niebawem? To wspólne dziedzictwo nas wszystkich, bez wyjątku. A nie tylko tych „prawych”. To pole naszego materialnego i duchowego doświadczania. Pomimo ich wad i niedoskonałości, pomimo tego całego cebulactwa, ograniczenia, toporności.. Co zrobimy, gdy tego zabraknie? A może zabraknąć, tak jak ma to miejsce od dawna w Somalii czy Afganistanie. Gdzie państwa nie ma, gdzie tego całego nieszczęsnego systemu też nie ma. Za to jest totalna anarchia i wojna.

Boski akt kreacji ma dwie strony: dobrą i złą

Każda sfera życia, każda ludzka kreacja może przejawiać się dwojako. W pozytywie jak i w negatywie. W pozytywie przejawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna osiągać lub już osiągnął dojrzałość i wolność od lęków. W negatywie odwrotnie – gdy człowiek jest niedojrzały (a 90% ludzi taka jest) i jest pełen lęków. Europejczycy z Zachodu bazgrzący kredą po zamachu lub tatuujący sobie pszczoły, to ludzie słabi, pozbawieni mocy, nie mający trzeźwego osądu twardych realiów, niezdolni do obrony. Urodzone ofiary. Islamiści to ludzie pozbawieni wrażliwości, empatii, zdrowej tolerancji. Urodzeni zabójcy. Ani to ani to nie jest dobre.

A najgorsze było zmieszanie kultur wyznających odmienne wizje świata. Doprowadzi to do hybrydowej wojny domowej w Europie Zachodniej, i do nowego Holocaustu. Przedsmak tej zawieruchy już teraz widzimy. W imię ideologii, a więc mrzonki, popełniono wielki błąd. Historia pokazała, że różne utopie zmieniały się w piekło na Ziemi, i przynosiły niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi. Tak było z nazizmem i komunizmem, i tak jest teraz, z doktryną przewodnią Unii Europejskiej. Chodzi o balans pomiędzy empatią i wartościami człowieka XXI wieku, a siłą i prawem do obrony. I przede wszystkim – żyjemy tu, na Ziemi, z jej zagrożeniami i ograniczeniami, a nie w pięknym, choć iluzorycznym świecie mrzonek.

Powoli jako ludzkość dojrzewamy do tego, że pragniemy po prostu normalności, dobrobytu i spokoju, a nie ideologicznych mrzonek z lewa czy prawa. Jest to kolejna wielka praca nad mentalnością, która powinna być przez nas podjęta. Niewidzialną ręką wolnego rynku nie nakarmisz się. Marsz KODu czy marsz niepodległości nie zastąpi Ci wakacji choćby nad polskim morzem. Prawda o Smoleńsku czy przyjęcie uchodźców nie da Ci szczęścia. Tego wszystkim nam życzę, czyli uporania się z wewnętrznymi demonami. Które to demony, bardzo często, za pomocą różnych doktryn, projektujemy na innych, nie wiedząc, że one są po prostu nieprzepracowaną i nieuświadomioną częścią.. nas samych.

Czego najbardziej boi się elita?

Prawdą jest także to, że skoro nie ma tego co napisałem powyżej.. Czyli normalności, dobrobytu, spokoju, to urządza się igrzyska (państwa pompują miliardy dolarów w sport – bezinteresownie?!) jak i karmi się motłoch ideologiami. I walką między nimi. Zdradzę Ci teraz największą tajemnicę elit.. A tak naprawdę to żadnej tajemnicy nie ma. Wpisz w Google Grafika słowo: „bogactwo” lub „luksus”. Pooglądaj te obrazki. Wiesz czego najbardziej boi się elita? Że ludzkość zapragnie tak żyć. Że zacznie zadawać pytania – dlaczego mamy pracować tak długo i tak ciężko za takie grosze, a Wy opływacie w dostatki za siedzenie na dupie?

Dlatego religie monoteistyczne zawsze kultywują etos biedy i pracy, jak i pogardę wobec bogactwa. Dziś, w dobie upadku religii, tę samą rolę pełni neoliberalizm, czyli ideologia niewidzialnej ręki wolnego rynku. Ma ona za zadanie wmawianie ludziom, że nie starali się, że to ich wina, że nie pracują wydajnie, że mogli się uczyć. I usprawiedliwiać, że mniej niż 1% ludzkości zagarnia 99% zasobów, a my mamy zadowolić się groszami. To samo czyni new age z przeświadczeniem, że pieniądz to niska wibracja, zła energia.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Minister i media potwierdzają: „Izrael ma broń atomową”. Teoria spiskowa stała się faktem

stop-fake-newsCiekawą wpadkę zaliczył dziś minister obrony narodowej Pakistanu, pan Khawaja Asif. Po przeczytaniu fałszywego newsa, zagroził on Izraelowi użyciem broni atomowej. Groźbę umieścił na swoim koncie na Twitterze.

Napisał on:

Izraelski minister obrony grozi odwetem nuklearnym, zakładając udział Pakistanu w Syrii przeciwko państwu islamskiemu. Izrael zapomniał, że Pakistan jest również państwem nuklearnym

Oto screen z jego wypowiedzią:

fake-news

Link do tej wypowiedzi na portalu Twitter: https://twitter.com/KhawajaMAsif/status/812370140507545600
Link do polskiej relacji na ten temat: http://www.tvn24.pl/pakistan-minister-grozil-atakiem-na-izrael-po-falszywej-informacji,702452,s.html

Co możemy wywnioskować z tej wypowiedzi? Niezwykle ważną rzecz. Oficjalnie Izrael nigdy nie prowadził wojskowego programu nuklearnego, i nie posiada ani jednej bomby atomowej. Zresztą, próby atomowe i rozprzestrzenianie broni jądrowej zostały zakazane przez ONZ.

Tymczasem minister obrony Pakistanu oficjalnie potwierdza, że Izrael, tak jak Pakistan, jest państwem nuklearnym. Nieoficjalnie Izrael posiada około 800 głowic atomowych. Tak uważają zwolennicy teorii spiskowej o nazwie „Opcja Samsona„. Jak widzimy, teraz ta teoria stała się faktem. Została potwierdzona oficjalnie.

Broń atomową posiada kilka krajów, które oficjalnie jej nie ma – RPA, Brazylia, Korea Północna, Japonia. Zrujnowana elektrownia Fukushima Daiichi była także plutonownią, w której produkowano materiały do bomb atomowych. No ale została ona zrujnowana i przy okazji zatruła pół planety, a to dziwny zbieg okoliczności.

Ciekawe czemu nikt nie zadaje pytań o to? Czy ludzie są aż tak uśpieni? No i to kolejna kampania pod szyldem „stop fake news„. Pomijając ruską propagandę i oszołomskie teorie spiskowe.. To procentowo największym generatorem fake-news są mainstreamowe, czyli oficjalne media. Różne głupie i odjechane teorie spiskowe raczej krzywdy nie zrobią, poza wprowadzaniem niekumatego czytelnika w strach. Można się z nich co najwyżej śmiać, czytając portale tego typu.

Ale fake newsy mediów mainstreamowych są amunicją, groźną niemal tak samo jak broń jądrowa. I to nie w przenośni, ale dosłownie. Nie tylko utwierdzają one ludzi w przekonaniu, że np muszą być niewolnikami kapitalizmu i niskich płac, że takie są prawa ekonomii i nic nie można z tym zrobić. Można, bo ręka wolnego rynku, choć niewidzialna – jest bardzo, ale to bardzo sterowna. Usłużni utrwalacze tego stanu rzeczy to np Korwin i Petru – dwie strony tego samego medalu, teza i antyteza tego samego zjawiska.

Fake newsy mediów oficjalnych prowadzą do ogłupienia, uśpienia, i co najgorsze – realizacji złych i zbrodniczych planów. Np fejki medialne o broni masowego rażenia w Iraku umożliwiły obrócenie wielu krajów w ruinę (Irak, Syria, Libia, Jemen, destabilizacja Tunezji i Egiptu) i śmierć kilku milionów ludzi. Dzięki temu mamy islamską inwazję na Europę i wzrost nienawiści muzułmanów do nas.

Walka z fake newsami ogłoszona przez administrację Obamy & Clinton i główne portale społecznościowe (Facebook, Twitter) to nic innego, jak nowa forma cenzury. Nowe pokolenia, poniżej 30 roku życia, coraz częściej korzysta z internetu i wie, jak bardzo media są manipulowane. Jeszcze moje pokolenie (mam 31 lat) to te słynne lemingi, które w 2007 roku wybrały Platformę do władzy. Ale już za 5, 10 czy trochę więcej lat, telewizji nie będzie oglądał praktycznie nikt.

Film? W kilka minut w swoim Smart-TV włączysz internet i odszukasz jakiś, np z portalu takiego jak CDA.pl. Tak samo z informacjami – nikt poza starszymi rocznikami i niekumatymi nie będzie ich oglądał. Ludzie tego poprawnego politycznie gówna już nie chcą. Więc na siłę będą podejmowane próby cenzurowania internetu. Bo media oficjalne i wypowiadający się w nich politycy i eksperci, od dawna są poddani cenzurze.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Zamach w Berlinie to operacja spec-służb! Planowano wrobić Polaka w zamach!

zamach-terrorystycznyJak podały dziś media, polski kierowca stoczył z islamistą-zamachowcem walkę w kabinie ciężarówki. Miał wyrywać mu kierownicę, i dotkliwie zranić go nożem. Dopiero w szoferce i po dokonaniu zamachu islamista zastrzelił Polaka. Dzięki wyrywaniu kierownicy zamachowcowi i zmianie trasy ciężarówki, ofiar było znacznie mniej.

Cytuję: „Widziałem wszystko na własne oczy, to stało się dosłownie momentalnie. Wyglądało to tak jak by ktoś łapał za kierownice w celu ominięcia ludzi. Kiedy ciężarówka się zatrzymała, tam w środku w kabinie była jeszcze strzelanina.. coś strasznego.”

To jest szokujące bo próbowano Polaka wrobić w zamach. On był żywy w szoferce. Potem zamachowiec uciekłby chroniony przez niemieckie służby – bo to była ich operacja, Psy-Op, False Flag. Winę zwalono by na Polaka. Był to typowy zamach fałszywej flagi zorganizowany przez służby specjalne w celu oczernienia Polaków i rozpętania kampanii nienawiści na ogromną skalę.

Przemawia za tym obecność polskiego kierowcy w szoferce. Zawsze jest tak ze takiego kierowcy się pozbywa – ogłusza się, wywleka na zewnątrz, zabija, ukrywa gdzieś w krzakach, i porywa ciężarówkę. Nigdy nie bierze się takiego pasażera na gapę na taką mokra robotę. Przyczyny są logiczne, oczywiste i znane każdemu żołnierzowi, agentowi specjalnemu, policjantowi, czy nawet cywilowi interesującemu się wojskowością i sprawami taktyki, walki. Otóż taki kierowca w szoferce byłby zawalidrogą, utrudnieniem i ogromnym ryzykiem dla zamachowca i jego operacji. Bo może przeszkadzać, popsuć plany, i co najważniejsze – zwrócić uwagę policji na mieście.

Tu jednak kierowca był potrzebny w szoferce i to żywy by zrzucić potem na niego winę. Potem islamista by uciekł (chroniony przez niemieckie spec służby). Policja znalazłaby ogłuszonego i poturbowanego Polaka. Rezultaty śledztwa zostałyby rozmyślnie sfałszowane, Polak okrzyknięty zamachowcem, zadyma na cały świat. Tylko cud sprawił, że nie jesteśmy dziś najbardziej znienawidzonym narodem Europy. Zwróćcie uwagę na jedną, bardzo ważną rzecz – tuż po zamachu w Berlinie wszystkie media świata gruchnęły gotowcem:

-„to była polska ciężarówka, kierowcą (domyślnie: zamachowcem) był POLAK„.

Wersja ta była wałkowana przez wszystkie media świata ponad cztery godziny. Jakie mogły być przyczyny tej operacji? Można zasugerować kilka z nich w podpunktach:
-wybielenie islamistów, których zaprasza pani Merkel, odwrócenie uwagi od hybrydowej wojny domowej jaka toczy się w Europie Zachodniej.
-kampania nienawiści wobec Polaków i ogólnie Słowian – trwa od bardzo dawna;
-wyrzucenie polskich imigrantów z Niemiec;

I jeszcze jedno. Terrorysta zostawił w szoferce dokumenty. Och! Jaki dobry pan terrorysta, specjalnie je zostawił. Lub specjalnie miał je w kieszeni podczas tak skrajnie niebezpiecznej akcji, by narażać się na to, żeby mu wypadły. Po to by go zidentyfikowano – no jakie to logiczne, prawda? Tak samo podczas zamachów 11 września – z samolotu zmienionego w ogień i popiół, jakimś cudem uratował się paszport zamachowca. I jakimś cudem został znaleziony na dole, na chodniku, przez policjanta. No logiczne, nie? Kefir, czego Ty w ogóle chcesz, spiskowy oszołomie?

Pewne jest to, że Niemcy już trzeci raz w ciągu 100 lat urządzają ludobójstwo całej Europy na ogromną skalę. Celem islamskiej inwazji jest wywołanie hybrydowej III wojny światowej. Ona zresztą już trwa. Być może prawdą są niektóry teorie spiskowe…

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Elity wykorzystują technologie Tesli w celu manipulacji ludzkością

nikola-teslaPrzedstawiam krótkie (18 minut) nagranie Marka Passio o tym, jak zostały wykorzystane technologie i wynalazki Nikoli Tesli, w celu zdobycia przewagi nad ludzkością.

Mark Passio był wysoko wtajemniczonym satanistą, jednak przeszedł potem na jasną stronę. Obecnie zajmuje się ujawnianiem tej wiedzy, która jest ukrywana. Jednym z jego ważniejszych nagrań jest prelekcja o nazwie Cosmic Abandonment (Kosmiczne Porzucenie). Porusza on w niej m.in. zagadnienia psychopatii.

Poniżej wklejam linki do moich wpisów, gdzie umieszczałem nagrania Marka Passio. Są to raczej starsze prelekcje:
Kosmiczne porzucenie: o tym, że psychopatię mamy w genach
Mark Passio i jego niesamowita wiedza: Prawdziwe Prawo Przyciągania
A Ty? Z jaką postacią z Matrixa się utożsamiasz?
Niewolnicy systemu niszczycielami świętej kobiecości!

Trzeba jednak uważać na niektóre jego nowe nagrania, m.in. o tytule „nieświęta kobiecość„, gdzie krytykuje nurt feministyczny jak i wyraża swoje poparcie dla tzw samców alfa. Wiadomo że w niejednej beczce miodu znajduje się łyżka dziegciu.

W tym nagraniu które wklejam poniżej, Mark Passio przytacza przykład użycia technologii Tesli (Oscylator) – wyburzenie wież światowego centrum handlu – World Trade Center (WTC). Te zamachy to jedna z tych teorii spiskowych, które okazały się być prawdziwe. No nie jest to fizycznie możliwe, by do tego doszło tak, jak przedstawia to wersja oficjalna.

Nie jest możliwe by samoloty weszły w stalowo-betonowe wieże jak nóż w ciepłe masło. No i nie jest możliwe, by po zawaleniu się wież zostało tak mało gruzu. To łamie wszelkie prawa fizyki. Zresztą, Passio prezentuje fragment nagrań, gdy jedna z iglic opadła na ziemie, po czym po kilku sekundach dosłownie wyparowuje, ulega dezintegracji.

Nikola Tesla to fenomenalny wynalazca pochodzenia serbskiego. Jest autorem wielu patentów. Większość z nich została utajona przez rządy różnych krajów. Według jednej z teorii, jego patenty dałyby ludziom niezwykle tanie, ekologiczne i nieograniczone źródło energii. Z tym, że wobec teorii spiskowej o wolnej energii (free energy) jestem bardzo sceptyczny.

Mnóstwo oszołomów albo chce się popisać, wklejając tworząc fejkowe filmy z jakimś nie działającym żelastwem, albo zwęszyło niezły geszet, i zarabia na naiwnych gruby geld. Oszczędzę sobie tutaj podawania nazwisk, ale chyba każdy interesujący się spiskowym contentem wie o kogo chodzi…

Wolna energia? W porządku, przyjedź do mnie, zainwestuję choćby 2000 złotych, i nawet więcej.. Ale podłącz mi wszystkie urządzenia w domu do tego żelastwa, jeśli działa. Tak bym raz na zawsze uwolnił się od płacenia elektrowni. Wtedy podłączę do tego sąsiadów, oczywiście za drobną opłatą, bo to nie są tanie rzeczy. I hajs się będzie zgadzał.

No sorry. Ale często, paradoksalnie, postawa racjonalisty-sceptyka (w teoriach spiskowych) albo niewiernego Tomasza (w metafizyce, ezoteryce) sprawdza się bardzo dobrze. Nie uwierzę, póki nie zobaczę. A tymczasem zapraszam do obejrzenia poniższego nagrania:

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Zamachy 11 września 2001: niewyjaśnione fakty

zamachy-11-wrzesnia-2001Od zamachów z dnia 11 września 2001 minęło już 15 lat. Przez 15 lat dokonano ponownej, negatywnej terraformacji całego Bliskiego Wschodu. Zniszczono wiele krajów, obalając stabilne rządy (Afganistan, Irak, Syria, Libia, Jemen, Tunezja, Egipt).

W wojnach tych i powstałej w ich wyniku anarchii zginęło, zostało rannych, wypędzonych lub przesiedlonych miliony ludzi. Ich jedyny skutek to chaos, destabilizacja całego regionu, ogromna radykalizacja świata islamskiego. W dalszej konsekwencji – inwazja militarno-demograficzna sił stojących za państwem islamskim na Europę, rozpoczęta na początku 2015 roku.

Kontrowersje budzą setki okoliczności związanych z zamachami 11 września 2011 roku. Wciąż nie wiadomo jak niewykształceni piloci amatorzy szkolący się na awionetkach, dokonali tak skomplikowanego manewru na maszynach znacznie bardziej zaawansowanych. Jakimi są samoloty Boeing. Nie wiadomo także w jaki sposób części samolotu wbiły się w stalowo-betonową konstrukcję wież WTC.

A to dopiero wierzchołek góry lodowej jeśli chodzi o zamachy z 11 września 2001.

Przedstawiam zbiór domysłów i hipotez uwiecznionych na dwóch filmach. Jeden z nich jest z polskim lektorem, drugi jest w języku angielskim. Amerykanie pod jednym z filmów piszą że od 2001 roku w ich kraju zamknięto 57.000 fabryk, a na zbrojenia i wojny wydano 5 bilionów dolarów. Podczas gdy najprostsze nawet pytania wciąż nie zostały wysłuchane.

Powstało mnóstwo teorii, mniej lub bardziej wiarygodnych. Jak zawsze polecam dystans i chłodny sceptycyzm. Nie neguj tych teorii, ale z drugiej strony, nie emocjonuj się nimi i nie bierz ich za prawdę objawioną. No i nie wierz do końca w zapewnienia tych, którzy są na szczytach władzy. Niejeden raz historia pokazała, że elita coś „kręciła” przeciwko swoim obywatelom.

Cytuję: „Co jeśli World Trade Center nie zostało zniszczone przez samoloty pasażerskie, tylko przez kontrolowaną eksplozję? Co jeśli na Pentagon nie spadł samolot 757, a lot 93 został zestrzelony? Co jeśli? Loose Change to wstrząsający amatorski film dokumentalny, nakręcony przez trzech młodych amerykanów, którzy nie wierzą w oficjalne rządowe raporty dotyczące tragicznych wydarzeń z 11 września 2001.”

11 Września – niewygodne fakty Lektor PL (Loose Change):

Inwazja Rosji na Ukrainę lada chwila?!

Inwazja Rosji na Ukrainę lada chwila?!

Ukraina Rosja wojnaRetoryka wojenna zagościła w wypowiedziach głów państw Rosji i Ukrainy. Ponoć jak wypowiadają się oficjalnie prezydenci, to coś grubego jest na rzeczy.. W kierunku Krymu wysłano opancerzone wojska rosyjskie, a do zatoki sewastopolskiej wpłynął rosyjski krążownik.

Rosja oskarżyła Ukrainę o przygotowywanie ataków terroru i sabotażu na krytyczne obiekty infrastruktury na Krymie. Miało zginąć dwóch żołnierzy rosyjskich podczas walk. Prezydent Ukrainy zaprzeczył tym doniesieniom.

Jest to typowa retoryka poprzedzająca wojną. Wręcz książkowy przykład. Dziwne, wręcz nieco okultystyczne są analogie wobec tego co działo się 8 lat temu podczas inwazji na Gruzję:
-końca dobiegała kadencja prezydenta USA. Teraz wybory wygra popierający mniej imperialną politykę Donald Trump;
-trwają letnie igrzyska olimpijskie a Rosja atakuje podczas olimpiad;
-jest lato, sierpień;
-ćwiczenia: Kaukaz 2008 przed inwazją na Gruzję i Kaukaz 2016 teraz.

Wiadome jest że Ukraina bez turystycznego Krymu i bez przemysłowego Donbasu to ekonomiczny trup, to kraj bezkresnych stepów i co najwyżej żyznych czarnoziemów. Rosja zajmie co najwyżej przesmyk ziemi pomiędzy Donbasem, morzem azowskim a Krymem. Donbas i ten przesmyk lądowy do Krymu zostaną oficjalnie wcielone do Rosji.

A co z Ukrainą? Będzie dalej popadać w destabilizację i rozkład gospodarki. Aż w końcu możliwe że ludzie nie wytrzymają i doprowadzą do kolejnego Majdanu. Być może o to chodzi Rosji. Sytuacja geopolityczna jest taka, że nikt już Putinowi nie podskoczy po pojednaniu się z Turcją i Chinami. Turcja trzyma zachód Europy w szachu trzema milionami imigrantów.

Możemy nie lubić Ukrainy i Ukraińców, i nawet mamy za co.. Fakt. Ale druga po Ukrainie i trzecia po Gruzji jest Polska. Po prostu fajnie by było, gdyby między wschodnią granicą Polski a zachodnią granicą Rosji, były Ukraina, Białoruś, Mołdawia, Litwa, Łotwa, Estonia.

Jak to się skończy? Rosja uszczknie te dwa kawałki Ukrainy (Donbas i przesmyk do Krymu), będzie światowy sprzeciw, wyrazy oburzenia, marsze milczenia.. i nic więcej, zupełnie. Już po kilku miesiącach w USA będzie Trump, Wielka Brytania wyjdzie z pogrążającej się w wojnie domowej UE, a Polska? Nie mamy czym sprzeciwić się Rosji. Będzie po prostu to samo.

Ani rozpadająca się od islamu UE, ani nadwyrężone zamachem w Turcji NATO, ani mające swoje problemy USA, nie zrobią nic. Do tego dochodzi pełzający konflikt wokół Chin i ich roszczeń terytorialnych. Obecnie wśród góry światowych elit politycznych jest „bezkrólewie„. Projekt NWO nie wypalił. Teraz każdy ciągnie w swoją stronę i każdy dba tylko o własne interesy.

Dla Polski to jest niepowtarzalna okazja, by wybić się na niepodległość. I tego się trzymajmy – żadnych sojuszy i żadnych gwarancji, ale tego co sami możemy zrobić. To oczywiste jest to, że nikt nie będzie umierał za Ukrainę. My też nie musimy. W dobie upadku systemu i dezorganizacji cywilizacji, dbajmy o siebie – o swój kraj, miasto, rodziny.

Autor: Jarek Kefir Continue reading „Inwazja Rosji na Ukrainę lada chwila?!”

Wariant szaleństwa na świecie: hybrydowa III wojna światowa zawitała do Europy

Wariant szaleństwa na świecie: hybrydowa III wojna światowa zawitała do Europy

zamach terrorystycznyDziś felieton o wydarzeniach jakie mają ostatnio miejsce w Europie i na świecie. Gdy ludzie mi mówili jeszcze niedawno, że wkrótce wydarzenia na świecie nabiorą rozpędu, nie wierzyłem. Zawsze wobec teorii ze stajni new age jestem sceptyczny a czasami wręcz cyniczny, niczym niewierny Tomasz.

Teraz bardziej skłonny jestem by w tę teorię uwierzyć. Wszystko wskazuje na to, że wariant szaleństwa na świecie zyskał realne urzeczywistnienie. III wojna światowa, konflikt o charakterze asymetrycznym (hybrydowym) toczy się już od wielu lat. To żadna nowość. Umowną datą wybuchu jest 11 września 2001 roku, czyli data ataków na WTC.

Nowością jest to, że nowym frontem staje się Europa. W zeszłym roku elity Unii Europejskiej zaprosiły na nasz kontynent miliony islamistów. Czyli ludzi nie integrujących się, nie znających nawet najbardziej podstawowych pojęć (humanizm, laickość, empatia, wrażliwość, tolerancja, cywilizacja itp). Wśród potoku ludzi ponad 75% to mężczyźni w wieku poborowym.

Donald Trump, przyszły prezydent USA powiedział słowa, że amerykański sen stał się gównem. Wypadałoby powiedzieć również słowa, że europejski sen o wielokulturowości też się nim okazał. I wciąż nieznana jest motywacja elit politycznych ściągających to wielkie zagrożenie. Może oni właśnie tego chcieli? O tym aż strach myśleć, ale jak się okazuje, nie trzeba, a nawet nie można się bać. Lęk, obawa, martwienie się i strach zawsze dają skutek odwrotny do zamierzonego – czyli katastrofę życiową.

Faktem jest to, że najpierw zamachy terrorystyczne były co kilka miesięcy (Charlie Chebdo, Paryż). Potem co kilka tygodni. Następnie odległość pomiędzy zamachami skróciła się do dni / doby. Teraz wynosi ona kilka godzin. Dziś doszło do dwóch takich ataków, nie licząc oczywiście zamachu w Japonii w nocy, który był trzeci tej doby.

Wymieńmy je:
-zamach w Nicei we Francji;
-nieudany zamach stanu w Turcji, który umocnił totalitarną władzę psychopaty i islamisty Erdogana;
-zamachy w Afganistanie i Iraku;
-pięć zamachów / ataków w Niemczech w ostatnim tygodniu, do dnia 25 lipca 2016 (poniedziałek);
-atak we Francji w kościele, w Berlinie w szpitalu, w Japonii dzisiejszego dnia (26 lipca 2016);

Nie będę tu wymieniał kłamstw władz Niemiec i innych krajów, które mówią, że atakowali szaleńcy leczący się psychiatrycznie. Tak się składa, że ci „szaleńcy” załatwili sobie żółte papiery tylko po to by nie zostali deportowani i by mogli popełnić zamachy. Te tricki manipulacyjne są zapewne Wam znane.

Jedna z ezoterycznych teorii głosi, że światem może zawładnąć szaleństwo, coś na kształt zbiorowej psychozy. Wobec tej teorii także jestem sceptyczny. Wiadome jest czytelnikom mojego bloga, że stan permanentnej schizofrenii towarzyszy ludzkości od niepamiętnych czasów. Całe społeczeństwa żyją w jednej wielkiej paranoi, tak wielkiej, że dziwie się, że to tyle tysięcy lat jako tako wytrzymało. A teraz upadają dodatkowo wszystkie systemy, także te moralne, etyczne, religijne, społeczne.

Wszelkie spoiwa łączące społeczeństwa przez poprzednie wieki, trzymające je w ryzach – zostały zerwane. Ludzie widzą lub choćby podświadomie czują ich wewnętrzne skorumpowanie i straszliwą niewydolność. Widzą lub podświadomie czują, do czego doprowadziły te systemy – zamiast do obiecanego raju, do piekła, na skraj cywilizacyjnej katastrofy. W którą staczamy się niechybnie z każdym tygodniem.

Chciałbym powiedzieć Wam coś nowego, czego wielu z Was jeszcze nie czytało. Jak reagować na takie newsy? Jak reagować na świadomość tego, że światowy system się rozpada? Reakcja powinna być zupełnie inna, niż ta która jest obecna powszechnie. Nie niepokój się, patrz na to z dystansem. Im bardziej się niepokoisz, tym gorzej dla Ciebie i Twojej przyszłości. Złe myśli i emocje, lęk, mają siłę przenoszenia Cię na negatywne linie życia.

I nie jest ważne czy robi to Twoja podświadomość jako mechanizm psychologiczny, czy robią to jakieś enigmatyczne siły rządzące światem. Nie musisz wierzyć w rzeczy tego typu, zresztą nigdy nie bierz czegoś na wiarę. Ważne jest to, że ta zasada działa realnie – możesz to sprawdzić. Każda negatywna emocja, np lęk, nienawiść – ma siłę niszczącą. Co do tego są zgodne i akademicka psychologia, i nauki duchowe. Powtórzę poniżej moją niedawną przypowieść..

Dobrze, a co z upadającą ziemską ekonomią, wymierającą biosferą, inwazją islamu popieraną przez elity, destabilizacją klimatu nie notowaną nigdy w historii, i szeregiem innych nieprzewidywalnych i wielkich światowych tragedii? To tak jak z trzęsieniem ziemi. Otóż trzęsienie ziemi o potężnej sile 8,0 w skali Richtera nawiedza miasto liczące sobie 10 milionów mieszkańców. I teraz ważne pytanie: czy podczas tego trzęsienia ziemi umierają WSZYSCY, a więc 10 milionów, i nie pozostaje NIKT przy życiu?

Owszem, zniszczenia są apokaliptyczne. Ale umiera 100, 200 tysięcy ludzi (a najczęściej dużo, dużo mniej – np 5 tysięcy..), milion lub dwa miliony jest rannych (najczęściej jednak dużo mniej..). A pozostałe 8 milionów? Przeżywa. No jakoś przeżywa. Ty, zawierając pokój ze światem i przestrzegając jego praw, zwiększasz wykładniczo nie tylko szansę przeżycia, ale wręcz szansę wyjścia z takiego kataklizmu bez najmniejszego szwanku. Oto bowiem podświadomość przed trzęsieniem ziemi pokieruje Cię w zupełnie bezpieczne miejsce, a Twój dom i samochód – przetrwają niemal bez szwanku. Dobrze, a nawet jeśli utracimy tę planetę, nawet jeśli powielimy scenariusz Atlantydy – to co się stanie?

Nic się nie stanie. Poniżej komentarz czytelnika mojej strony. Lekko pokolorowany i zmieniony przeze mnie, ale sens został zachowany:

Cytuję: „Kiedyś przechodziłem przez szkolne boisko, na którym dzieci kopały piłkę. Tak były emocjonalnie wciągnięte w tę grę, że na nas dorosłych przechodniów nie zwracały żadnej uwagi. W realnym życiu musimy iść przez takie „boiska” życia codziennego, ale nie wkraczać i nie przeszkadzać „ziemskim dzieciom” w ich zabawie, w ich grze. W ich grze w ideologie, religie czy w co tam oni grają, a jest tego dużo. Bo inaczej przerwą tę swoją zabawę i nas, dorosłych przechodniów, zaatakują całą grupą. Musimy być jedynie przechodniami i co najwyżej dyskretnymi, biernymi obserwatorami dodającymi ciche korekty do systemu. Nic dodać, nić ująć.”

Przeczytaj koniecznie moje dwa felietony o tym, jak należy czytać newsy medialne m.in. o zamachach, by nie zaśmiecać sobie psychiki. System światowy się rozpada, trwa wielka hybrydowa wojna światowa. Ale dla Ciebie, czytelniku z Polski, o wiele gorsza jest walka wewnętrzna lub walka którą toczysz ze światem i z ludźmi. Taka walka zawsze jest walką przegraną.

Kraj podniesie się z kolan nawet po wojnie światowej czy upadku ekonomii. Człowiek w wyniku oszalałej walki wewnętrznej może stracić wszystko, także życie. Wszystko wskazuje na to, że Polska i kraje Europy Środkowej i Wschodniej są i będą bezpieczne. Tym razem jesteśmy zupełnie na uboczu tej wielkiej, globalnej zawieruchy. Być może swoje już wycierpieliśmy i „odpracowaliśmy” jako świadomość narodowa.

Oto te dwa felietony – obecnie są to jedne z najważniejszych wpisów na mojej stronie:
Człowiek odcięty od systemu jest niemożliwy do eksploatowania i manipulowania!
Uwolnij się od destrukcyjnych mediów i newsów!

Zrozum, że tu gra toczy się nie o planetę, bo ją być może utracimy. Jest taka możliwość. Gra się toczy o Ciebie i o unikalną szansę, jaką jest to Twoje obecne życie. Odpuść interesowanie się i zamartwianie się tym, na co nie masz wpływu. Odpuść w ogóle zamartwianie się o cokolwiek. Gdyż martwienie się jest dla psychiki i dla ducha tak samo destrukcyjne, jak lęk i nienawiść. I nic nie da survival, zakup broni, zapasów, budowa bunkrów, szkolenia.

Jeśli chcesz troszczyć się o świat zamiast o siebie i swoją szansę – to się troszcz, Twoja wola. Ale troszcz się nie martwiąc, interesuj się nie emocjonując się, zabiegaj nie pragnąc panicznie, chciej nie naciskając. To jedna z najważniejszych życiowych zasad. Rób to co do tej pory, ale bez pompowania w ten proces negatywnych emocji i myśli. I z umiarem. By więcej przyjmować pozytywnych niż negatywnych rzeczy ze świata.

Przeczytaj jeden raz, maksymalnie dwa razy. Ale już ślęczenie z wywalonym jęzorem przed telewizorem i liczenie ofiar jakiegoś zamachu.. Jest dla mnie kurewsko ciężką patologią. A byłem kiedyś właśnie taki, jednak zrezygnowałem w porę z tak skrajnie destrukcyjnego podejścia. Właściwie w ostatniej możliwej chwili. Wszystko co trzeba opisałem w felietonach powyżej.

Autor: Jarek Kefir Continue reading „Wariant szaleństwa na świecie: hybrydowa III wojna światowa zawitała do Europy”

%d blogerów lubi to: