Reklamy

Kategoria: Sztuka i artyści

Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [4] Legionarii

Ekstremalna muzyka: performerski cykl artykułów

W tym odcinku przedstawiam Wam artystę o nazwie Legionarii.

Legionarii, jak sama nazwa wskazuje, komponuje muzykę militarną, marszową, ambientową. Jest ona stylizowana na dawną, klasyczną, „rzymską”. Ma wiele wspólnego z muzyką filmową. Nazwy dla tego gatunku muzyki są różne i nie zawsze trafne: neoclassical, martial march, totalitarian ambient.

Głównym celem Legionarii jest promowanie bohaterstwa, heroizmu i etosu europejskiego i amerykańskiego żołnierza. Zwraca uwagę na promowanie starych, nieco zapomnianych już cnót Europejczyków.

Akcja albumu Legionarii „Disciples of the State” rozgrywa się w dystopijnym, nieistniejącym państwie o nazwie „The State.” Jest ono zarządzane przez tajną organizacją o nazwie „Disciples of the State.” Kontrola obywateli jest totalna: Czytaj dalej „Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [4] Legionarii”

Reklamy

Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [2]

Zobacz najbardziej ekstremalną muzykę świata!

W dzisiejszej części „Najbardziej ekstremalnej muzyki świata” chciałbym Ci przybliżyć trzy ciężkie formy techno. Oczywiście, słowo „techno” które tutaj pada, nie oddaje ściśle muzyki, którą chcę Wam dziś przedstawić.

W rozmowach „na szczytach”, np w korporacyjnych jadalniach czy przy rodzinnych spotkaniach, ludzie stale narzekają na to, że muzyka umiera.

MUZYKA UMIERA!

I mówią to w czasach prawdziwej eksplozji wszelkich możliwych nurtów i gatunków muzycznych. W czasach olbrzymiej i wciąż rosnącej ilości DJów, squadów, kompozytorów i kapel.

„Muzyka umiera, bo teraz to tylko tego techna słuchają, kiedyś to dopiero była muzyka, a nie to, co teraz, kłiii!”

Ludzie uważają, że dance lub wręcz disco polo grane w radio, w miejskich dyskotekach i na wiejskich potańcówkach, to techno. Aby wyprowadzić Was z tego błędu, przedstawię Wam dziś trzy rodzaje ciężkiego techno – hard trance, early hardstyle i hard techno vel schranz. Czytaj dalej „Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [2]”

Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [+18]

Czy wiesz jaka jest najbardziej ekstremalna muzyka świata?!

Najbardziej ekstremalna muzyka świata to muzyka elektroniczna, a konkretnie jej odmiana o nazwie „industrial.” W tym artykule przedstawię najbardziej ekstremalnego przedstawiciela tego gatunku. Industrial to inaczej „symfonia maszyn”, czyli dźwięki z hal fabrycznych, maszynowni itp, przemieszane i zmodyfikowane w rytm konwencji techno lub innej, bardziej melodyjnej.

Japończyk Masami Akita znany pod pseudonimem Merzbow urodził się 12 grudnia 1956 roku. Komponuje on od 1979 aż po dziś dzień. Jest najbardziej płodnym i jednocześnie ekstremalnym artystą z tego nurtu. Początkowo realizował on koncepcję Kurta Schwittersa o nazwie Merzbau, która zakładała tworzenie sztuki ze śmieci, odpadów, rzeczy wyrzuconych, zapomnianych czy „olschoolowych.”

Używał początkowo uszkodzone syntezatory, wzmacniacze, magnetowidy, mikrofony jak i kawałki odpadów zaadaptowane na perskusję. W latach ’90, czyli w epoce rozkwitu muzyki elektronicznej, Merzbow odchodzi od sprzętu analogowego. Odtąd nie komponuje on na zawodnych i ograniczonych „żywych instrumantach,” ale rzuca się w elektroniczny szał syntezatorów.

Grafika zamontowana na ścianie, za plecami artysty, zawiera trójkąt i koło – symbol Czytaj dalej „Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [+18]”

Wiosna zawitała do Polski już w lutym!? [FOTO]

Pierwsze oznaki wiosny na zdjęciach

Pomimo tego,że jest dopiero druga połowa lutego, wiosna zdaje się nadchodzić wielkimi krokami. W poprzednim artykule prezentowałem zdjęcia przylatującego wędrownego ptactwa. Zdjęcia są bardzo klimatyczne, oddają nastrój grozy niczym z filmów SF:

Dzikie gęsi wracają do Polski, idzie wiosna!

Choć aleje i parki wyglądają tak, jak podczas dzisiejszego spaceru który sobie urządziliśmy: Czytaj dalej „Wiosna zawitała do Polski już w lutym!? [FOTO]”

Dzikie gęsi wracają do Polski, idzie wiosna! :-)

Dzikie gęsi i bociany zwiastunem nadchodzącej wiosny i odrodzenia

Dzisiaj idąc do miejsca pracy natrafiłem na niecodzienny widok. Usłyszałem znajome i lubiane przeze mnie gęganie dzikich gęsi. Ostatnio słyszałem je gdzieś w połowie października, gdy odlatywały.

Zawsze lubię, gdy te klucze dzikich gęsi przelatują koło mnie. Już od dzieciństwa 🙂 Odlot dzikich gęsi i ich charakterystyczne gęganie odbywa się już pod koniec sierpnia i jest w zasadzie pierwszą oznaką zbliżającej się jesieni i zimy. Czuję wtedy dziwną nostalgię – rok, który jeszcze kilka miesięcy temu się zaczął, powoli dobiega końcowi.

Przemijanie, koło życia i tak dalej. 😉

Teraz jednak, ze względu na zmiany klimatyczne, jeszcze w ciepłym jak na Polskę październiku odlatywały ostatnie klucze tych wędrownych ptaków. Z kolei gdy widzę i słyszę je na wiosnę, to czuję radość. Że po długich, ciemnych i zimnych miesiącach, zbliża się wiosna. Że życie się odrodzi, i to już niedługo.

Gdy widziałem je dziś rano, od razu szukałem na niebie charakterystycznych, ptasich kluczy w kształcie litery „V”, z liderem gęsiej gromady na samym początku. Nietrudno było je znaleźć na niebie. Większość gęsi to dorosłe osobniki, ale pewnie były wśród nich takie, które widzą nasz piękny kraj po raz pierwszy. Pomyślałem wtedy: „Witajcie z powrotem w domu.”

Klucz przeleciał tuż nade mną, czego rezultatem są moje dwie poniższe fotografie. Przypominają one scenerię rodem z apokaliptycznego horroru Science-Fiction. Ciemne, mroczne niebo, czarne korony drzew pozbawione liści, i one – pierwszy zwiastun nadchodzącej odwilży. Są to więc fotografie nastrojowe, ale w specyficzny, bo podwójny sposób. 🙂 Czytaj dalej „Dzikie gęsi wracają do Polski, idzie wiosna! :-)”

Czy też lubisz techno? Dzielimy się muzyką!

Muzyka i nieśmiertelny „konflikt” metal vs techno 😉

Od razu zaznaczam, że nie mam na myśli „surowego” techno. Utwory zaprezentowane przeze mnie w tym artykule należą do gatunku trance, a ściślej, do podgatunku „emotional & uplifting trance.”

A Ty? Jaką muzykę lubisz? Ja lubię w gatunku trance połączenie dwóch przeciwieństw – czyli mocne uderzenia basu z jednoczesnym bardzo „emocjonalnym”, „poruszającym” motywem melodycznym.

Dzielmy się muzyką, którą lubimy, niekoniecznie w tej konwencji! 😉

Zapraszam do przeczytania podobnych moich wpisów o muzyce:
Muzyka, którą lubię: techno!
Arkadiometaina – św. Graal Rave’rów
„Muzyka i tajemnice: Czemu kochasz metal i nienawidzisz techno?” Czytaj dalej „Czy też lubisz techno? Dzielimy się muzyką!”