Kategoria: Świadomość i duchowość

JAKA BĘDZIE PRZYSZŁOŚĆ?! „TO JUŻ TRWA A WY O TYM NIE WIECIE!”

Szokująca przepowiednia dotączca przyszłości świata

Ludzie od wieków snują różne przepowiednie, wizje i analizy dotyczące przyszłości. Co oczywiste, większość z nich albo jest niepomyślna, albo wręcz apokaliptyczna. W XXI wieku trudno się temu dziwić. Wielkie wymieranie różnych gatunków roślin i zwierząt to temat kóry martwi nawet mnie. Walą się wszystkie znane konstrukty. Konsensusy który miały być wieczne, zostały zdemaskowane jako nieaktualne i szkodliwe. Doświadczamy dramatycznego upadku systemów wartości, norm społecznych i kulturowych. Ważą się losy naszej planety. Nie dziwią więc wszelkie kasandryczne wizje.

Chciałbym zaprezentować Ci film, kóry przedstawia to zagadnienie od zupełnie innej strony. Większość z nas patrzy, niestety, kategoriami XX lub nawet XIX wieku. Ten film to spojrzenie wręcz XXII-wieczne. Prezentuje on zagrożenia jak i szanse, o których nam się nawet nie śniło. Film może budzić przerażenie i trwogę. Ale proszę Cię o to, byś spróbował spojrzeć na niego z innej strony. Bo obok zagrożeń, ta wizja przyszłości niesie też niewyobrążalne szanse. Nikt Ci nie będzie kazął zamykać się w klatce dwa metry na dwa, by cały czas żyć w wirtualnej iluzji. Nikt Ci nie będzie kazął się połączyć do maszyn, które nieustannie, 24 godziny na dobę, będą Ci pompowały do krwi hormony szczęścia i utrzymywały w półsennym transie. Owszem, taka możliwość będzie, ale przecież będziesz mógł żyć sobie z żoną i dziećmi na odludziu, doglądając pobliskich „farm” robotów.

Popatrz na poniższy, mądry obrazek:

To nie technologia jest zła, ale człowiek

To nie radio jest złe. To nie telewizja jest zła. To nie komputery są złe. To nie internet jest zły. To nie smartfony są złe. To nie „rzeczywistość rozszerzona” jest zła. Złem jest wyłącznie ludzka głupota, ignorancja, naiwność, niewiedza. Ludzie bardzo lubią mówić, że to te wstrętne smartfony zepsuły dzieci i młodzież, i że w ogóle kiedyś było fajniej i lepiej. Ot, zwykłe „starcze pierdolenie”, które często włącza się już koło 30 roku życia. Wynalazki techniki, np smartfony, są tylko narzędziem. To od człowieka zależy, jak wykorzysta to narzędzie.

Jeden stanie się „smartfonowym zombie”, a drugi dzięki takiemu samemu urządzeniu zdobędzie niesamowią wiedzę. Ludzie od zarania dziejów mają tendencję do „zrzucania winy” z siebie na coś „zewnętrznego”. Przecież to właśnie na dokładnie tej zasadzie wymyślono demony i szatana. Przecież to nie ja jestem zły, to szatan mnie do tego skusił. Zaraz wyspowiadam się i znowu będę dobry. Przecięż to nie moja zasyfiona podświadomość, ale demony, złe byty, ataki energetyczne! Na tej zasadzie to się odbywa.

Zobacz też na poniższy obrazek:

Człowiek a zwierzęca natura Demiurga

Stworzenie, które przerosło Boga? Które stało się lepsze niż Bóg? Mówiąc „Bóg” mam na myśli matrycę operacyjną planety, w tym prawa natury. W tym nieświadomość zbiorową i świadomość zbiorową. I inne składowe matrycy, która jest zwierzęca. Ludzie różnie tę matrycę nazywali i różnie ją sobie wyobrażali. Żydzi – jahve. Chrześcijanie – Bóg Ojciec. Muzułmanie – allah. Gnostycy, Illuminaci itp – Demiurg.

Ta matryca operacyjna to prawo silniejszego i bezwzględniejszego. To życie, które zabija inne życie, by mieć pokarm. To rywalizacja, konkurencja, bezwzględność, bo zasobów zawsze jest mało i trzeba o nie walczyć. Ale rodzaj ludzki wykształcił inne cechy. Takie jak empatia, współpraca, chronienie słabszych. Jednak te cechy są obecnie minimalnie wyrażone. Ludzkość dopiero zesłsza z drzew. Dopiero uczymy się jak być ludźmi i… bogami. Ujarzmiliśmy energię atomu, pobudowalśmy szklane domy.. Ale nasze emocje zostały w epoce neolitu. Dopiero teraz to nadrabiamy. Czy uda się nam?

Co ze stworzeniem, które przerosło i prześcignęło swojego programistę? Czy zawsze będzie ono z tym programistą niekompatybilne? Czy zawsze będą zgrzyty pomiędzy zwierzęcą „podstawą”, a ludzką „koroną”? Czy zawsze będziemy skazani na wybór pomiędzy uleganiu pierwotnym instynktom, a pomiędzy chęcią sięgania gwiazd? A może inaczej: może stworzenie, które wyprzedziło programistę, powinno tworzyć własne programy? A może powinno ono „wpłynąć” na programistę, by on również zaczął ewoluować, wg teorii o świadomości globalnej? By matryca ze świadomości zwierzęcej stała się matryćą o świadomości ludzkiej? Kiedy człowiek może zostać Bogiem? Lub nawet kimś więcej? Zawsze wtedy, gdy kocha, gdy pomaga, gdy wspiera, gdy współpracuje, gdy szuka rozwiązań, gdy chroni słabszych. Człowiek jest Bogiem gdy eksploruje wiedzę duchową i gdy tworzy naukę. Człowiek jest Bogiem, gdy za pomocą znieczulenia i narzędzi chirurgicznych odwleka wyrok matrycy (natury).

A teraz zapraszam Cię do obejrzenia filmu. Ocenę pozostawiam Tobie..

Cytat: „Człowiek nie może przedstawić tego, czym nie może być. Jesteśmy świadkami i uczestnikami nie tylko nowej epoki historycznej, ale również nowego etapu ewolucji człowieka. W rozumnym cywilizacyjnym stanie nigdy to nam się jeszcze nie zdarzyło. Wszystko, co wydawało się nam fantastyczne jutro, na naszych oczach robi się niewiarygodne dziś. Przyszłość już się rozpoczęła! O tym, jaka ona będzie, jest ten film! Na wyciągnięcie ręki!”

Źródło filmu: Kanał „Treborok” na YouTube [LINK TUTAJ]
Strona internetowa Treborok: [LINK TUTAJ]
Polecam docenienie pracy tego twórcy.

Autor: Jarek Kefir

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronęjak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

SZOKUJĄCY APEL FEMINISTKI: „TYLKO PRZYSTOJNIACY MOGĄ MIEĆ MIŁOŚĆ I SEKS!”

Wojna płci i szokujący apel kobiety do brzydkich mężczyzn!

Wojna płci trwa w najlepsze. Feminizm ujawnia swoje coraz bardziej totalitarne oblicze. Z kolei mężczyźni zaczynają powoli się wkurzać, emancypować i grupować. Mówiąc symbolicznie, po „wkurwie Lilith” idzie srogi „wkurw Adama”. Męskie grupy wsparcia to ruch MGTOW (mężczyźni idący swoją drogą), Red Pill (ujawnianie rzekomej „prawdy przenajświętszej” o relacjach) i różni guru podrywu. Krańcową formą „buntu mężczyzn” jest terrorystyczny ruch inceli i różni „samczy guru”. Incele mają na sumieniu śmierć 47 udokumentowanych ofiar. Wliczyć w to należy zamachy terrorystyczne zorganizowane przez Aleka Minassiana, Christophera Harper-Mercera i Eliasa Rodgera, kórego incele nazywają „świętym”. Jest to bardzo poważne zagrożenie, którego kilka lat temu nie bylibyśmy w stanie sobie nawet wyobrazić.

Z czym to jest związane? Jak wiadomo, w epoce Hollywood, instagramu, Photoshopa, hedonizmu, materializmu i kultu ciała, mamy terror młodości i urody. A poziom akceptowalnej urody coraz bardziej i coraz drastyczniej się zawęża. Teraz zwykły, szary Kowalski nie ma szans, bo liczy się półsyntetyczny produkt po katorżniczym treningu na siłowni, na sterydach, z twarzą latynoskiego macho. I potem to wszystko zmodyfikowane przez odpowiednie oświetlenie, wyszkolonego fotografa i Adobe Photoshop. Tak wygląda kilka procent mężczyzn w Polsce. Szara Kowalska też ma mniejsze szanse. Tony tapety, liczne preparaty do makijażu, a to wszystko oczywiście poprzez profesjonalne studio fotograficzne i niezawodny Adobe Photoshop. Powoli to wszystko zmierza w stronę cyborgizacji ludzkiego ciała. Ludzkie pojmowanie urody doszło już do granic absurdu, i tylko wygenerowany komputerowo produkt może je zaspokoić.

Pamiętam zdjęcia z lat ’80 czy ’90, gdy na plaży wąsaty pan bez żadnych bicepsów trzymał za rękę zwykłą panią, u której jedyna modyfikacja to szminka. Obaj z piwkiem w ręku, odpoczywali, opalali się, przytulali się, obaj szczęśliwi. Teraz to nie przejdzie. Mężczyźni bez klaty Schwarzeneggera i bez twarzy Louisa Fonci (ten od piosenki Despacito) nie mają praktycznie żadnych szans na portalach randkowych typu Tinder. U kobiet wygląda to nieco inaczej, bo większości mężczyzn podoba się większość kobiet. Zaś większości kobiet podoba się mniejszość mężczyzn.

Przyciągasz takie kobiety, na których koncentrujesz uwagę

Dla większości kobiet jak i dla mężczyzn z pokolenia 30+ może wydać się to zupełną abstrakcją. Ale to, co opisuję, jest tragedią milionów „typowych Mireczków”, czyli zwykłych chłopaków w wieku 16-30 lat. Mężczyźni, często wychowywani bez ojca lub z ojcem „nieobecnym mentalnie”, stali się mniej drapieżni, a bardziej wrażliwi. A tu się okazało, że to nie takich mężczyzn chcą kobiety. Gdzie Ci mężczyźni, prawdziwi tacy, gdzie te chłopyyy, gdzieeee?! 😉 Więc seks od kobiet dostają umięśnione i wytatuowane zimne dranie, tzw „samce alfa„, do których kobiety się wręcz kleją. A typowy Mireczek, samiec beta, od kobiety słyszy: „zostańmy przyjaciółmi”. Taki pogląd na sprawę mają dziś młodzi mężczyźni.

Oszalały z bólu i z frustracji mężczyzna może wielu rzeczy nie dostrzegać. M.in. tego, że bycie niewidzialnym dla płci przeciwnej to najczęściej stan umysłu. Że warto pójść na psychoterapię i rozpracować swoje lęki. Warto zacząć interesować się czymś fajnym i nieustannie się rozwijać. Nie widzą też, że wiele kobiet po prostu chce bliskiej relacji, jak i zwykłych codziennych radości. Dodatkowo, by było śmieszniej (lub tragiczniej) mężczyzna z tym wzorcem przyciąga właśnie ten typ kobiet, który źle traktuje mężczyzn. Jest to zasada samospełniającej się przepowiedni, lub też coś w stylu „prawa murphy’ego”. Jest temat do głębszych rozważań.

Bo świat działa tak, że jeśli czegoś się bardzo i rozpaczliwie pragnie, to tego się nie dostaje, a przeszkody się piętrzą. Z kolei jeśli człowiek czegoś bardzo się obawia (np wrednych, fochających się i lubiących „łobuzów” kobiet) to dostaje tego aż w nadmiarze. Tu jest pole do głębszych i dość niebezpiecznych rozważań o „więziennej” naturze tego świata. Albo inaczej – o „niedojrzałej” naturze tego świata, w którym ludzie ledwo co zeszli z drzew i tak naprawdę dopiero uczą się jak być ludźmi przez duże L. Którą wersję wybierasz? Ziemia-więzienie, czy Ziemia-planeta, na kórej ludzkość ma jeszcze dużo do nauczenia się? Ale to zahacza o tajemne nauki gnostyckie, i nie będę tego w tym artykule kontynuował.

Terror urody a zanikający szacunek i romantyzm

A poniżej zamieszczam dwa szokujące „apele”, które wywołały burzę w sieci. Pierwszy to „Apel kobiety do brzydkich mężczyzn”, który ujawnia, po co tak naprawdę są akcje „mee too” i tym podobne. Mają one być „ochroną” przed próbą podrywania kobiet przez brzydkich mężczyzn. Autorka tego apelu pisze, że gdy przystojniak znienacka klepnie ją w tyłek, to jest to „spontaniczne i fajne”. A gdy zrobi to zwykły mężczyzna lub nie daj boże brzydki mężczyzna, to będzie to molestowanie seksualne. Odpowiedzią na ten apel jest „Apel mężczyzny do brzydkich kobiet.” Oba apele są odrażające, zawierają oczywiste „gównoprawdy” i mowę nienawiści skierowaną do kobiet i do mężczyzn. Czytasz je wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Zamieszczam je, bo ciekawi mnie Wasza opinia. Czy podejście do urody i sfera relacji zostały już doszczętnie zdewastowane? Młodzi ludzie zaczynają być tą wojną płci zmęczeni. Coraz mniej miłości, coraz mniej seksu i coraz mniej ludzkich uczuć. Mężczyźni już nie chcą się starać, nie chcą być przyjacielscy i pomocni. Zanika szacunek i romantyzm. Przestają liczyć się wartości, bo często wążniejsze są elektryzujące emocje i wygląd jaki daje przystojny łobuz. Partner lub partnerka nie są już wsparciem i dopełnieniem. Ale są dodatkowym „wyzwaniem” które trzeba ujarzmiać i pokonywać testy (kobieta) lub „tym złym” którego trzeba nieustannie zmieniać marudzeniem (mężczyzna). Strach myśleć, jak będzie wyglądał świat relacji za kilka lub za 10 lat. Współczuję młodym.

„Apel kobiety do brzydkich mężczyzn”:

Cytat: „Mężczyzna nie będzie mnie nigdy obrzydzał i odstraszał, jeśli jest przystojny. Mówię to jasno i wyraźnie. Jeśli atrakcyjny nieznajomy podchodzi do mnie i mówi, że jestem piękna, to co się może stać? Mój dzień staje się lepszy! Kiedy mężczyzna jest niski, łysy, czy pryszczaty to ciarki mi przechodzą po plecach, niezależnie jak taktowny by nie był. Po prostu chcę, by odszedł ode mnie jak najprędzej. Nie jestem odosobniona w tym myśleniu, tylko kobiety wam tego nie powiedzą wprost. Większość kobiet ukrywa swoje prawdziwe oblicze i szczególnie w towarzystwie mężczyzn nie mówią, to co sądzą naprawdę.

Jeśli brzydki mężczyzna nie potrafi odbierać sygnałów społecznych, staje się w moich oczach jeszcze bardziej obrzydliwy. Samo przebywanie w jego towarzystwie stawia mnie w bardzo niekomfortowej sytuacji, ponieważ nie zrozumie jak negatywne odczucia we mnie powoduje. Niestety muszę się z tym mierzyć praktycznie codziennie, bo brzydcy faceci chcą mnie poznać. Faceci ZNAJCIE SWOJE MIEJSCE! Jesteśmy tak samo wybredne wizualnie, jak wy! Chcemy, by tylko dobrze wyglądający mężczyźni do nas podchodzili! Jeśli jesteś jakąś dziwną kombinacją niskiego, starego, czy łysego grubasa, to mówię szczerze – odpierdol się i nawet nie patrz na mnie!

Nie będę randkować z twoim gatunkiem. Tak, mówię o gatunku, bo dla mnie jesteś jakimś innym rodzajem bytu. Ja jestem człowiekiem i nie zamierzam się spotykać z brzydalem. Nie jestem seksualnie zainteresowana zwierzętami! Powinieneś być świadomy, gdy zostajesz społecznie odrzucony, kiedy robimy to prosto w Twoją zwyczajną mordę! Brzydcy faceci, którzy są pewni siebie nie zachowują się naturalnie i jest to dziwaczne. ZNAJ SWOJE MIEJSCE I DAJ NAM BYĆ PODRYWANYMI PRZEZ LEPSZYCH GENETYCZNIE MĘŻCZYZN! To bardzo proste. Nie podoba Ci się? Co mnie to obchodzi? Brzydkim mężczyznom nie należy się zaangażowanie, uczucia, szacunek, ani seks.

Wielu z was pomyśli, że jestem zwykłą dziwką i pierdolę głupoty. Wielu z was pomyśli, że nie należę do większości, tylko jestem kimś kogo i tak nigdy nie spotkacie na swojej drodze. Wielu z was pomyśli, że to jakaś satyra. Nie, nie jest. To są moje szczere uczucia i powtarzam, że nie jestem sama w tych poglądach. Większość kobiet SKRYCIE CZUJE TO CO JA. Jak myślicie dlaczego mamy tak restrykcyjne prawo o molestowaniu seksualnym i zazwyczaj godzi w mężczyzn? Dlaczego dzisiaj każda próba zagadania do kobiety może być uznana za molestowanie? Zbyt wielu was, brzydkich mężczyzn sądzi, że ma tyle samo praw co przystojni mężczyźni. Potrzebujemy praw, by trzymać was z daleka od nas. Masz mały wybór. Albo zaczniesz się zachowywać tak, jakbyś był kimś niższej klasy, albo będzie to zawsze molestowanie seksualne. I co z tego, że przystojniak klepnął mnie w tyłek i nie powiedziałam, że to molestowanie? On może, Ty nie.

Jeśli nie jesteś przystojny, to my kobiety doskonale wiemy, że w środku jesteś słaby. Grając pewnego siebie jesteś śmieszny. Wy idioci nadal sądzicie, że kobiety patrzą na wnętrze. Jesteście szurnięci i naiwni. Waszym problemem jest to, że nie wiecie w której lidze jesteście i nie wiecie, że nie macie żadnych szans na kogoś z wyższej ligi.

Wiadomość z pierwszej ręki: piękne kobiety umawiające się z brzydkimi mężczyznami robią to dla jakiejś korzyści. A wy ślepi nie chcecie tego zauważyć. Wy naprawdę sądzicie, że to miłość? I to dlatego wy głupcy tak często zostajecie z pustymi kieszeniami po rozwodzie. To dlatego tak często kobiety od was odchodzą po tym, jak już nie jesteście przydatni. Potem gadacie te bzdury o tym, że wszystkie z nas to gold diggerki, albo, że wykorzystujemy mężczyzn i uznajemy za środki do naszych celów. Heloł! Uczciwe kobiety umawiają się jedynie z przystojnymi mężczyznami i czują do nich chemię, a gdy takiego nie spotkają, to nie boją się być same!

I to normalne, że spotkasz w swoim życiu dużo nieuczciwych ludzi, ale szczególnie wtedy, gdy nie celujesz w swoją ligę!

CHCESZ, BY KOBIETA NIE WYKORZYSTYWAŁA CIĘ, A KOCHAŁA? TRZYMAJ SIĘ SWOJEJ LIGI! Nie podobają Ci się kobiety w Twojej lidze? Musisz jakoś poprawić swój wygląd zewnętrzny! To jest to czego chcemy! Możesz nawet zrobić operację plastyczną, bo nikt się nie skapnie. My kobiety poprawiamy swój wygląd w przeróżny sposób! Bez dobrego wyglądu, nawet gdy jesteś super z charakteru, to jesteś bezużyteczny! Ewentualnie nadajesz się do przyjaźni platonicznej! Twoje zarobki, samochód, mieszkanie, pomoc, remonty, znajomości i inne tego typu rzeczy są dobre, ale dla materialistek!

Jeśli chcesz szczerej chemii z kobietą, jej miłości i pożądania, ona musi myśleć o seksie z Tobą! Musi być podniecona! Prawdziwe uczucie jest wtedy, gdy się sobie wzajemnie podobacie fizycznie! Nie ma innej opcji! To jest genetyka! Jeśli sądzisz, że można tą regułę w drastyczny sposób ominąć, to jest pewnym, że sądzisz, że seks Ci się należy. Nie należy.

Mam wyższe wykształcenie, sama zarabiam, mam własne mieszkanie. Naprawdę myślisz, że potrzebuję Twoich prezentów? Że musisz być hojny? Mam też bardzo dużo platonicznych przyjaciół, więc nie potrzebuje Cię do tego. Jedyne czego potrzebuję od mężczyzny, a czego sama nie mogę zrobić, to seks i reprodukcja. Tyle, że ja mogę z łatwością mieć przystojniaka, więc nie muszę być prostytutką dla przęciętniaka, byle tylko mieć kogokolwiek, czy urodzić dzieci, tak jak “inni każą”!

Czy mam na myśli, żebyście się brzydcy faceci zabunkrowali? Nie, po prostu mam coś do powiedzenia, co nie powiedzą wam kobiety prosto w oczy. Rzeczywiście jest dużo takich kobiet, które umawiają się z przystojniakami, mają namiętny seks, chemię, a potem ustawiają się z przeciętniakami, którzy dadzą im małżeństwo. Ale takich kobiet nie chcecie, bo będziecie nieszczęśliwi, bo to nie będzie miłość. Naprawdę nie rozumiecie czemu jesteśmy tak przeciw patriarchatowi, że ciągle gadamy o tej kulturze gwałtu, o wszystkim co z seksem związane? My nie chcemy uprawiać seksu z brzydalami i to nasza ochrona!”

Źródło angielskie: http://theplacetorant.com/ugly-creepy-guys/

A teraz „Apel mężczyzny do brzydkich kobiet” – równie nieprawdziwy, odrażający i haniebny, jak apel powyższy:

Cytat: „Kobieta nie będzie mnie nigdy obrzydzała i odstraszała, jeśli jest atrakcyjna. Mówię to jasno i wyraźnie, jako biologiczny samiec. Jeśli spotykam atrakcyjną nieznajomą, zaczynamy rozmawiać i pojawiają się tematy ociekające podtekstami, to co się może stać? Mój dzień staje się lepszy! Kiedy kobieta jest niska, pulchna, albo ma trądzik, to ciarki mi przechodzą po plecach, niezależnie jak taktowna by nie była. Po prostu chcę, by odeszła ode mnie jak najprędzej, doświadczenie z desperatkami maglującymi mnie o swoim pięknie wewnętrznym mnie odstraszają, boję się powtórki. Nie jestem odosobniony w tym myśleniu, tylko mężczyźni wam tego nie powiedzą wprost (z obaw przed reperkusjami i krytyką, z racji propagowania tolerancji dla grubych kobiet i tzw. plus size, a także twierdzenia że „każda jest piękna”) Większość mężczyzn ukrywa swoje prawdziwe oblicze i szczególnie w towarzystwie kobiet nie mówią, to co sądzą naprawdę o swoich mniej atrakcyjnych koleżankach.

Jeśli brzydka kobieta nie potrafi odbierać sygnałów społecznych, staje się w moich oczach jeszcze bardziej obrzydliwa. Samo przebywanie w jej towarzystwie stawia mnie w bardzo niekomfortowej sytuacji, ponieważ nie zrozumie jak negatywne odczucia we mnie powoduje. Niestety muszę się z tym mierzyć praktycznie codziennie, bo brzydkie kobiety masowo bytują na portalach randkowych i w pubach, miejscach gdzie poznają się i zakochują atrakcyjni ludzie, zapatrzone w komedie romantyczne i niewybrednych nastolatków, sądzą że mogą przeżyć romantyczną miłość, budzić pożądanie. Kobiety ZNAJCIE SWOJE MIEJSCE! Jesteśmy tak samo wybredni wizualnie, jak wy, oglądające Kopciuszka, patrzące na pięknego księcia! Chcemy poznawać seksowne kobiety! Jeśli jesteś jakąś dziwną kombinacją niskiego wzrostu, wartości macro w wadze i kuli jako figury geometrycznej, to mówię szczerze – odpierdol się i nawet nie patrz na mnie, nie sądź że postawię ci drinka, nie dawaj mi serduszka na portalu randkowym.

Nie będę randkować z twoim gatunkiem. Tak, mówię o gatunku, bo dla mnie jesteś jakimś innym rodzajem bytu. Ja jestem człowiekiem, istotą seksualną i nie zamierzam się spotykać z brzydką aberracją, pokładającą nadzieję w swoim naiwnym, spragnionym miłości i docenienia, niczym piesek charakterze. Nie jestem seksualnie zainteresowany skomlącymi szczeniaczkami! Powinnaś być świadoma, gdy zostajesz społecznie odrzucona, kiedy robimy to prosto w Twoją zwyczajną mordę i ciało zwiastujące zostanie aseksualną Grażyną w wieku dwudziestu dwóch lat! Brzydkie kobiety, które wciągają na nogi z cellulitem rajstopy, ubierają sukienkę w rozmiarze XXL i udają powabne, zachowują się nienaturalnie, groteskowo i jest to odstręczające. ZNAJ SWOJE MIEJSCE I DAJ NAM BYĆ ZAKOCHANYMI I KOKIETOWANYMI PRZEZ LEPSZE GENETYCZNIE KOBIETY, TE PRAWDZIWE, UROKLIWE ISTOTY, POWODUJĄCE CIARKI NA PLECACH! To bardzo proste. Nie podoba Ci się? Co mnie to obchodzi? Brzydkim kobietom nie należy się zaangażowanie, uczucia, szacunek, ani seks, gdyż one nie znają w ogóle znaczenia tych rzeczy. Są zdesperowanymi osobami, pragnącymi zaznać tego, co nie było im pisane, bez odwagi by spojrzeć prawdzie w oczy!

Wiele z was pomyśli, że jestem zwykłym chamem i pierdolę głupoty. Wielu z was pomyśli, że nie należę do większości, tylko jestem kimś kogo i tak nigdy nie spotkacie na swojej drodze. Wielu z was pomyśli, że to jakaś satyra. Nie, nie jest. To są moje szczere uczucia i powtarzam, że nie jestem sam w tych poglądach. Większość mężczyzn SKRYCIE CZUJE TO CO JA. Jak myślicie dlaczego my mężczyźni mamy tak zbudowaną moralność, wewnętrzne prawo poligamii i samczy szacunek przy porzucaniu kobiet, gdy to zazwyczaj godzi we wspomniane kobiety? Dlaczego dzisiaj każda próba przyprowadzenia nieatrakcyjnej koleżanki na spotkanie może być uznana za frajerstwo i spotyka się z krytyką? Zbyt wielu was, brzydkich kobiet sądzi, że ma tyle samo praw co pociągające, długonogie dziewczyny, z jędrnym biustem. Potrzebujemy cynicznych przekonań i arogancji, by trzymać was z daleka od nas. Masz mały wybór. Albo zaczniesz się zachowywać tak, jakbyś była kimś niższej klasy, albo będzie to zawsze spotkanie z pogardą. I co z tego, że ta długonoga brunetka w barze dostała ode mnie drinka i zaprosiłem ją do siebie na film i wino w nocy, nie spotykając się z nią na piwie, gdzieś na uboczu, by koledzy nie widzieli jak z tobą? Ona może, Ty nie.

Jeśli nie jesteś biologicznie kobieca, seksowna, to my faceci doskonale wiemy, że w środku jesteś zdesperowana. Grając pewną siebie KOBIETĘ (której nie przypominasz), jesteś śmieszna, upijając się z koleżankami winem, jako singielka czwarty rok z rzędu. Wy romantyczne idiotki nadal sądzicie, że faceci patrzą na wasze zjebane wnętrze i ciekawe gusta, cokolwiek. Jesteście szurnięte od sprzyjających wam filmów romantycznych, obliczonych na głupie i zdesperowane audytorium i naiwne. Waszym problemem jest to, że nie wiecie w której lidze jesteście i nie wiecie, że nie macie żadnych szans na kogoś z wyższej ligi.

Wiadomość z pierwszej ręki: wysportowani, dobrze ubrani, wyoscy faceci umawiający się z brzydkimi kobietami robią to dla jakiejś korzyści. A wy ślepe nie chcecie tego zauważyć. Wy naprawdę sądzicie, że to miłość? I to dlatego wy głupie zostajecie zapłakane, porzucone dla ładniejszej kobiety. To dlatego tak często faceci od was odchodzą po tym, jak już nie jesteście przydatne, bo udało im się zainteresować ładniejszą laskę tym, że umawiamy się z takim potworem, a ona zrozumiała że zasługujemy na więcej. Potem gadacie te bzdury o tym, że facet to świnia, albo, że wykorzystujemy kobiety i uznajemy za środki do naszych celów. Heloł! Uczciwi faceci, nie bawiący się w manipulacje umawiają się jedynie z pięknymi kobietami i czują do nich chemię, ciarki na plecach gdy myślą o momencie gdy je rozbiorą, a gdy takiej nie spotkają, to ewentualnie ocieracie im łzy, będąc czwarty rok we friendzone!

I to normalne, że spotkasz w swoim życiu dużo nieuczciwych ludzi, ale szczególnie wtedy, gdy nie celujesz w swoją ligę!

CHCESZ, BY MĘŻCZYZNA NIE ZDRADZAŁ CIĘ, A KOCHAŁ? TRZYMAJ SIĘ SWOJEJ LIGI! Nie podobają Ci się faceci w Twojej lidze? Musisz jakoś poprawić swój wygląd zewnętrzny! To jest to czego chcemy! Możesz nawet zrobić operację plastyczną, bo krągłe piersi pod ubraniem, to krągłe piersi! Poza tym, sztuczny biust jest w modzie! Oglądamy to w pornografii, lubimy to! A nie otyłe cielska, obwisłe piersi z sutkiem na połowę cycka. My faceci poprawiamy swój wygląd w przeróżny sposób! Siłownia, krawiec, barber! Bez dobrego wyglądu, nawet gdy jesteś super z charakteru, to jesteś bezużyteczna! Ewentualnie nadajesz się do przyjaźni platonicznej! Twoja dobroć, wrażliwość, empatia i elokwencja są dobre, ale dla przyjaciela, dla którego nie będziesz niczym więcej niż przyjaciółką, wiernie słuchającą o jego westchnieniach do pięknych kobiet!

Jeśli chcesz szczerej chemii z mężczyzną, jego miłości i pożądania, on musi myśleć o seksie z Tobą! Musi być podniecony! Prawdziwe uczucie jest wtedy, gdy się sobie wzajemnie podobacie fizycznie! Nie ma innej opcji! To jest genetyka! Jeśli sądzisz, że można tą regułę w drastyczny sposób ominąć, to jest pewnym, że sądzisz, że seks i miłość Ci się należą. Nie należa, nie zasługujesz na nie, nie dajesz tego samego drugiej stronie.

Mam wyższe wykształcenie, sam zarabiam, mam własne mieszkanie. Naprawdę myślisz, że potrzebuję twojej brzydkiej cipy? Że musisz być na każde moje zawołanie, to uznam cię za dobry materiał na żonę? Mam też bardzo dużo platonicznych przyjaciółek, więc nie potrzebuje Cię do tego. Jedyne czego potrzebuję od kobiety, a czego sam nie mogę zrobić, to seks i reprodukcja. Tyle, że otaczają mnie piękne kobiety, jesteśmy w XXI w. Mamy Tindera, mamy kluby, mamy puby, mamy imprezy, wycieczki i kółka zainteresowań, pełne pięknych kobiet, więc nie muszę żyć w monogami z przeciętną laską, która za pięć lat będzie grubą kobietą w średnim wieku, z krótkimi włosami do uszu, bo twoja kartoflana twarz nie rokuje na nic więcej! Nie zrobię tak tylko dlatego, że dawniej mężczyźni brali co było, byle zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzć syna, tak jak “inni każą”!

Czy mam na myśli, żebyście się brzydkie kobiety zabunkrowały? Nie, po prostu mam coś do powiedzenia, co nie powiedzą wam faceci skrępowani waszymi pierdołami o miłości (dziwnym trafem zawsze nieszczęśliwej xD) prosto w oczy. Rzeczywiście jest dużo takich facetów, którzy sypiają z klubowymi królowymi nocy i parkietu, mają namiętny seks, chemię, a potem ustawiają się z przeciętniarami, którzy dadzą im małżeństwo. Ale takich mężów nie chcecie, bo będziecie nieszczęśliwe i zdradzane, jako że to nie będzie miłość. Naprawdę nie rozumiecie czemu jesteśmy tak przeciw zaręczynom, małżeństwie, że ciągle gadamy o tej nowoczesnych czasach, gdzie nie ma czasu na związki i kawalerstwie? My nie chcemy uprawiać seksu z brzydalami (jako że to brzydkie dziewczyny marzą o monogamicznej miłości, piękne korzystają z życia), ani tym bardziej się z nimi wiązać i to nasza ochrona!

Baza kultury komedii romantycznych, to wiara w to, że faceci mniej patrzą na wygląd. Bogaty biznesmen wiążę się z nieśmiałą i nieatrakcyjną Anastasią, wampir – milioner interesuje się szarą myszką bez mógu; pierdolnijcie się w głowy. To wasze marzenia, nie rzeczywistość. Wy naprawdę nie znacie męskiej natury! Inna sprawa, małżeństwa słabych dziewczyn. Społeczeństwo każe natomiast przegranym samcom tak monogamicznie myśleć o samych sobie i niektórzy nawet próbują sobie to jakoś zracjonalizować. Ta cała desperacja na małżeństwo, czy dzieci także fałszywie jest nazywana miłością, a wy w to wierzycie. Mówi się, że dojrzali, prawdziwi mężczyźni to robią. Dla was to zbyt bolesne, by przyznać, że wasza jedyna opcja to zwykła desperacja, możecie poślubić przegranego samca omega, zwykły barter. On nie ma już wyboru, więc wybierze ciebie. A potem znajdziesz w jego historii stosy pornografii, a w jego telefonie numery telefonów prostytutek.

Kobiety sądzą, że jeśli mamy dziecko, czy małżeństwo z jakąś brzydką lalą, to “lubimy bezpieczeństwo”, oznacza to, że nie patrzymy na wygląd, że jesteśmy mniej “wizualni”, patrzymy na ich wnętrze. I one nie zastanowią się dlaczego mają tak mało seksu w związku. Wytłumaczą to sobie jakkolwiek, choćby naszym zmęczeniem po pracy, ale nie tym, że nie są atrakcyjne i że ich konkubentowie, czy ich mężowie prawdziwie ich nie kochają. REGULARNY SEKS INICJOWANY PRZEZ MĘŻCZYZNĘ TO WYZNACZNIK MIŁOŚCI!

Ale nie tylko głupie romansidła i tępe pizdy przy winie kłamią o tym, że wygląd nie ma znaczenia. Największymi zdrajcami są te faceci, które poszukują “zwykle” wyglądających kobiet, na których mogą się dowartościować. Zauważcie, że mało który zwiąże z kobietą która jest mniej atrakcyjna, niż jego ostatnia dziewczyna , trzeba ją dowartościowywać i wstydzić się jej przed znajomymi. To ci faceci dają nam wstyd, mężczyznom prawdziwym, którzy chcą kochać prawdziwie, uprawiać seks i mówić szczerze o sobie i swoich potrzebach, bez porównywania do jakiegoś Radka, który umawia się dla żartu z potworami i rzekomo nie patrzy na wygląd. Tamci faceci zakłamują swoje popędy i dowartościowują za wasze przelane łzy i traktujecie ich jako lepszych, szlachetniejszych, niż szczerych facetów, którzy na początku znajomości delikatnie dadzą wam do zrozumienia, że nic z tego nie będzie. Tamci potrafią kłamać, a my tego nie chcemy.

Jednak to, że spotykam się z ładnymi kobietami nie oznacza, że jestem pustym fuckboyem, który ma jedno w głowie. Po prostu nie spotykam się z nieatrakcyjnymi dla mnie dziewczynami, którym nie umiem sprzedać bajki o prawdziwej miłości i ich wyjątkowym wnętrzu, tak jak robią to inni, fałszywi faceci, skrycie wzdychający do plakatu swojej ulubionej aktorki. A wy, zdesperowane potwory im wierzycie. Wiele z was robi to samo i mówi o pociągu do brzydkiego faceta, byle dostać tylko drinka i trochę dowartościowania.

Ale co mnie podnieca seksualnie nie pokazuje do końca jakim jestem człowiekiem. Nie będę przepraszać, że potrzebuję podniecającej mnie laski! I mogę być wybredny, bo widzę, że mam wybór! Przynajmniej nie jestem śmieciem bez standardów, który okłamie Cię o twoim cudownym wnętrzu i trzyma cię jako przyjaciółkę rozporządzając twoim zauroczeniem i cię zwodząc, tylko gdy w czymś mu pomożesz, gdy coś dasz, gdy coś kupisz, gdy gdzieś zabierzesz go, gdy będziesz zachowywał się jak on nakaże. Wolę być sam, niż z kimś kto nie potrafi mnie podniecić!

A teraz mój apel do poranionych mężczyzn, do MGTOW’ców, do red pill’owców i inceli

Światło w tunelu istnieje, tylko trzeba chcięć je zobaczyć. Tylko część kobiet (może 50%) uwielbia bad boy‚ów, czyli wybiera mężczyzn których z jednej strony pożąda, a z drugiej strony silnie nimi gardzi. Ale na jedną noc, na weekend lub na wyjazd na Ibizę tacy faceci się nadają. Więc odrzucają one zaloty zwykłych mężczyzn, zainteresowanych związkiem i miłością, na rzecz silnych emocji z zimnymi draniami. Jednak cała masa kobiet chce poznać mężczyznę, który będzie po prostu je kochał, wspierał, rozmawiał.

Świat to inaczej postrzeganie, lub też, jak kto woli, iluzja postrzegania. Jesteś niewolnikiem tego, w co wierzysz. Widzisz to, na czym skupiasz uwagę, a całą resztę, czyli miliardy sygnałów płynących do podświadomości, omijasz. A potem to, na czym skupiasz uwagę, materializuje się w Twoim życiu. Życie to wielomiliardowa obfitość, to mnogość wszelkich możliwych form. Te „wredne baby” opisywane przez „demaskatorów kobiecej psychiki”, istnieją tak samo, jak istnieją kobiety ciepłe, oddane i wspierające swoich mężczyzn. To, że jedna teoria taka jak Red Pill może opisywać FRAGMENT rzeczywistości nie oznacza, że nie istnieją inne fragmenty rzeczywistości, funkcjonujące na innych zasadach.

Teorie typu Red Pill czy MGTOW można przeczytać raz, wiedząc, że przedstawiają one tylko fragment rzeczywistości, i nie są prawdą objawioną. Bo rzeczywistość jest bardzo skomplikowana i istnieją różne wersje „prawdy”. I na dodatek te nurty „prawdy objawionej o kobietach” przedstawiają świat w nieco krzywym zwierciadle, bo koncentrują się na przypadkach skrajnych. Często branie zbyt na poważnie tych doktryn może przyczynić się do nieodwracalnych zmian w psychice (np zespół stresu pourazowego, zaburzenia osobowości itp). Doktryny te mogą na długie lata wykluczyć Cię z relacji damsko-męskich, a nawet z jakichkolwiek relacji z kobietami i mężczyznami.

I na koniec: jak poznać, czy kobieta naprawdę Cię kocha? Kocha Cię wtedy, gdy sama inicjuje seks i zbliżenia. Gdy jest na Ciebie „napalona”. Gdy chce się Tobie pokazać w nowo kupionych, seksownych ciuszkach. Jeśli masz seks raz w miesiącu lub rzadziej, gdy stale słyszysz, że boli ją głowa, to miłości tam nie ma.

Moje aktualne artykuły o związkach, przyjaźni damsko-męskiej i relacjach znajdziesz tutaj:
Czy przyjaźń damsko-męska istnieje?! Tak, ale powinieneś o tym wiedzieć!
Jak mieć szczęśliwy związek? Uważaj na te groźne przekonania!
Czemu dobrych ludzi spotykają złe rzeczy?! dr Jordan Peterson i tajniki psychologii

Autor: Jarek Kefir

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

CZY PRZYJAŹŃ DAMSKO-MĘSKA ISTNIEJE? TAK, ALE POWINIENEŚ O TYM WIEDZIEĆ!

Czy przyjaźń damsko-męska jest możliwa? Psychologiczne fakty i mity

Od wielu lat ludzie zastanawiają się nad tym, czy przyjaźń damsko-męska istnieje. Spory i debaty na ten temat trwają w najlepsze.

To nieprawda, że przyjaźń damsko-męska istnieje, ale pod warunkiem, że on jest homoseksualistą, a ona jest martwa
To nieprawda, że przyjaźń damsko-męska istnieje tylko wtedy, gdy kobieta jest brzydka, a mężczyzna mało interesujący.

Jesteśmy ludźmi i wchodzimy w różne relacje w ciągu swojego życia. Dodatkowo modele relacji wciąż się zmieniają – podlegają ewolucji razem ze wszystkimi innymi aspektami naszego życia. Ja postaram się wytłumaczyć zagadnienie przyjaźni damsko-męskiej bez zbędnych filozofii, w sposób bardzo prosty. Artykuł piszę, co oczywiste, z męskiej perspektywy.

Oliwy do ognie dolewają różnego rodzaju coachowie i inni rzekomi „znawcy życia”. Ale nie tylko oni – bowiem cała masa mężczyzn narzeka na tak zwane zjawisko „friendzone”, czyli sytuację, w której mężczyzna się starał, adorował i tak dalej, a potem usłyszał od kobiety, że ją nie pociąga, że „był za dobry” i że mogą zostać tylko przyjaciółmi. Kobiety narzekają z kolei na to, że mężczyźni nie potrafią odczytać subtelnych znaków zainteresowania nimi, lub że są w swojej adoracji zbyt nachalni, podczas gdy one na przykład nie szukają związku.

Temperatura tego sporu jest więc bardzo wysoka, a będzie jeszcze wyższa, bo gros odrzuconych facetów dochodzi do głosu w debacie publicznej. Grupują się w „bractwa wsparcia”, lub przysposabiają sobie jawnie terrorystyczną doktrynę inceli („incel rebellion”). Jest to wciąż bagatelizowane społeczne zagrożenie, jednak to temat na zupełnie inny felieton. Continue reading „CZY PRZYJAŹŃ DAMSKO-MĘSKA ISTNIEJE? TAK, ALE POWINIENEŚ O TYM WIEDZIEĆ!”

JAK MIEĆ SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK? UWAŻAJ NA TE GROŹNE PRZEKONANIA!

Jak mieć szczęśliwy związek? Nie usprawiedliwiaj szamba psychologiczną czy duchową doktryną..

Wielu ludzi rzekomo znających życie mówi: „Związek nie jest po to, by Ci było dobrze, ale po to, byś przepracował ważne życiowe lekcje. A to bywa bolesne.” Naprawdę w to wierzysz?! Nie wiem nawet co myśleć, jeśli naprawę byś w to wierzył.. Przede wszystkim zaleciłbym Ci dokształcenie się w dziedzinie psychologii i pójście do dobrego psychoterapeuty, bo to wskazuje na mocno zaburzone wzorce w psychice. Do tego jeszcze wrócimy w dalszej części felietonu. Ale do rzeczy. W to zdanie wierzą szczególnie osoby fascynujące się ustawieniami systemowymi wg Hellingera.

Ja uważam coś innego. W związku naprawdę można osiągnąć spokojną stabilizację. Związek może być naprawdę satysfakcjonujący. Nie trzeba poświęcać się, narzekać, że chłop pije i bije, lub narzekać że baba stale się czepia, strzela przysłowiowe „fochy” i odmawia seksu. Wszystko zależy od dojrzałości, mentalności i wewnętrznego wyluzowania. Istnieje takie mądre porzekadło, które brzmi: „Gdy jest prawdziwa miłość, to talerze zmywają się same„. Ja bym tam, oprócz słów „prawdziwa miłość”, dodał także: „dojrzałość i odpowiednia mentalność”.

Szczęśliwe związki a nieszczęśliwe związki zaburzonych ludzi

Wiesz gdzie są te wszystkie fochy, tzw. „shit testy”, czepianie się o byle błachostki, dramaty i inne burze w szklance wody?! Tam, gdzie nie ma dojrzałości. Znam ludzi, którzy od lat mają dokładnie te same problemy w związkach. Zmieniają się tylko dekoracje, czyli partnerzy. Dramaty, często wręcz „brazylijskie”, przeżywają wciąż te same, nic z nich nie wynosząc. Są to ludzie, którzy nie chcą lub nie mogą dojrzeć. Często tam, gdzie są takie dramaty, są też zaburzenia osobowości (szczególnie borderline, narcyzm lub ich pochodna – CHAD). Często są tam też osoby z DDA. Continue reading „JAK MIEĆ SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK? UWAŻAJ NA TE GROŹNE PRZEKONANIA!”

TYLKO NIELICZNI WIEDZĄ CO DZIEJE SIĘ NA ŚWIECIE.. JESTEŚ JEDNYM Z NICH?!

Różni autorzy, publicyści a nawet naukowcy na przestrzeni wieków starali się zrozumieć mechanizmy rządzące społeczeństwem. Jak powiedział ktoś w starożytności, „Poznając świat poznajesz trupa”.

Utrzymywanie status quo polega na trzymaniu ludzi w: biedzie, ciemnocie i strachu. Różne są tego oblicza. Kiedyś biedny był ten, co miesiącami jadł tylko ziemniaki (np irlandzki chłop). Dziś biedna warstwa to tzw „prekariat”, czyli ludzie których pensje nie wystarczają nawet na najbardziej podstawowe potrzeby, takie jak mieszkanie. Klasa zwana kiedyś średnią musi okupić swój wciąż topniejący status coraz większą ilością czasu spędzanego w pracy. A że czas jest ważniejszą wartością niż pieniądz, to pracującą 15 godzin na dobę klasę średnią też można uznać za biedotę.

Dawniej ciemnota oznaczała brak oświaty, dziś oznacza podatność na ideologie, religie i inne wpływy inżynierów ludzkich emocji. Dawniej strach był namacalny – przed siłą militarną cesarza lub króla, którego władza pochodzić miała, rzekomo, od samego Boga. Dziś zarządzanie strachem jest ważnym elementem trzymania tłumu w ryzach. Tworzy się problemy, na przykład delegalizuje substancje narkotyczne. Ich dystrybucją zajmują się wtedy gangi, wzrasta przestępczość, niepewność i strach. Te wszystkie metody tworzą „życie na najniższym poziomie” dla większości mieszkańców planety.

„Chcemy zmian” vs „Chcemy by było tak jak było”

Continue reading „TYLKO NIELICZNI WIEDZĄ CO DZIEJE SIĘ NA ŚWIECIE.. JESTEŚ JEDNYM Z NICH?!”