Reklamy

Kategoria: Polityka i społeczeństwo

Dla Szczecinian: kontrowersyjna i oburzająca inwestycja „Szczeciński Szybki Tramwaj”

Dla Szczecinian: kontrowersyjna i oburzająca inwestycja „Szczeciński Szybki Tramwaj”

Wiem, że zajrzy tutaj wielu mieszkańców innych miast by dowiedzieć się, na czym ta dziwna inwestycja polega 😉 Więc streszczę Wam o co w tym chodzi. Szczecin w zasadzie jest podzielony jakby na dwa oddzielne „miasta” mające po kilkadziesiąt dzielnic. Pierwsza część to Lewobrzeże gdzie jest centrum miasta, śródmieście itp. Obie części miasta są oddzielone bardzo szerokimi rozlewiskami rzeki Odra. Są tam bagna, moczary, tereny przemysłowe, łąki i główna pętla przesiadkowa komunikacji miejskiej o nazwie Basen Górniczy.

Aby dojechać liniami zwykłymi z Prawobrzeża na Lewobrzeże, należy wsiąść w autobus na Prawobrzeżu, który zawiezie nas do przystanku końcowego na Basenie Górniczym. A stąmtąd – przesiadka na jedną z trzech linii tramwajowych do Prawobrzeża / centrum. Jednak są też autobusowe linie pospieszne oznaczone literami. Korzystając z nich, dojedziemy z Prawobrzeża do centrum / Lewobrzeża bezpośrednio, bez przesiadek.

I teraz: projekt Szczeciński Szybki Tramwaj to projekt z lat chyba 70-tych lub 80-tych XX wieku. I podług tej koncepcji jest realizowany. Wadą tego projektu jest to, że nad nowo budowanymi torami tramwajowymi, nie ma dzielnic mieszkalnych. Najbliższe dzielnice są 500 m do 2,5 kilometra dalej (Słoneczne, Bukowe, Klęskowo itp). Mieszkańcy tych dzielnic będą musieli dojeżdżać do tego tramwaju 1 do kilku przystanków nowymi, krótkimi liniami autobusowymi (numery od 90 do 100). I o to się tutaj rozchodzi. Na dodatek, władze miasta chcą zawiesić bezpośrednie kursy pospiesznych autobusów i zastąpić je w całości SST.

Szczecinianie i mieszkańcy aglomeracji. Co sądzicie o projekcie Szczeciński Szybki Tramwaj i planowanej likwidacji kursów linii pospiesznych? Ja uważam że można pogodzić oba wyjścia, to znaczy jednoczesne istnienie SST i kursów linii pospiesznych. Z tym, że SST nie ma dublować kursów pospiesznych, bo to nie ma wtedy żadnego sensu, ale dojeżdżać tam gdzie nie jadą pospieszne.

Np jako SST zrobić linie:
1: Głębokie – Plac Szarych Szeregów – Plac Rodła – Prawobrzeże
2: Niebuszewo – Prawobrzeże
4: Pomorzany – Plac Kościuszki – Prawobrzeże
7: Krzekowo – Prawobrzeże
8: Gumieńce – Prawobrzeże

Zaś kursy pospieszne skierować z Prawobrzeża tam gdzie nie docierają tramwaje, np:
A: Bukowe – Plac Rodła – Police (w godzinach szczytu) a kursy poza godzinami szczytu do Studziennej
B: Słoneczne – Plac Rodła – Kołłątaja – Oś Arkońskie – Osów
C: Kasztanowe – Dąbie – Plac Rodła – Urząd Miasta
D: Wielgowo – Struga – Plac Kościuszki – Oś Przyjaźni – Oś Kaliny – Taczaka – Łukasińskiego
E: Bukowe – Plac Kościuszki – Reda – Cukrowa

Zresztą podobne rozwiązanie jest już teraz i to od dawna. Kursy zwykłe (56, 65, 71, 73, a potem tramwaj 2, 7, 8, mający być od kwietnia SST) są dublowane przez kursy pospieszne (A, B, C, D, E, G). Mi chodzi o to, by nowe kursy pospieszne nie dublowały SST, bo wtedy SST nie ma szans z pospiesznymi, ale by jechały gdzie indziej. Pasażerowi, który jedzie z Osiedla Słonecznego do Bramy Portowej, bardziej będzie się opłacąło jechać pospiesznym bez przesiadki. Natomiast pasażer jadący z Bukowego / Słonecznego na Wernychory, będzie wolał podjechać 9x do przystanku tramwaju, i wsiąść w linię nr 7, która zawiezie go do Wernychory. Tak samo Pasażer jadący z Prawobrzeża np do Unii Lubelskiej, będzie wolał wsiąść w 9x, a potem wsiąść w SST – linię nr 1, która dowiezie go do przystanku „Unii Lubelskiej”.

Autor: Jarek Kefir

 

Reklamy
Reklamy

Mroczne tajemnice polskich banków. Zagrożone kredyty sprzedane windykatorom, setkom tysięcy ludzi grozi eksmisja

Mroczne tajemnice polskich banków. Zagrożone kredyty sprzedane windykatorom, setkom tysięcy ludzi grozi eksmisja

frank szwajcarski kreydytyJako pierwszy wkleję komentarz z forum Gazety Wyborczej, napisany przez pracownika agencji PRowej realizującej tajne, alarmowe zlecenie dla polskich banków, którego ruszyło sumienie. Nietrudno się temu człowiekowi dziwić – kulisy tego są tak szokujące, że tylko ten, kto nie ma sumienia, przemilczałby taką sprawę. Komentarz ten, wraz z linkiem, dostałem od czujnego Czytelnika mojej strony. Odsłania on kulisy działania potężnych internetowych cyber-armii w Polsce i uprawiania przez nich czarnej, wręcz goebbelsowskiej propagandy i czarnego PR. Te cyber armie pustoszące i dezorganizujące dyskusje w internecie to, jak widać, nie tylko armie koncernów farmaceutycznych zachwalające ich produkty i oczerniające medycynę naturalną, czy opłacane krwawymi rublami zwolenników Rosji.

Oto ten komentarz:

Cytuję: „Pracuję w agencji PR, która ma podpisaną umowę z jednym z banków. Ostatnio nasz bank zażyczył sobie, żeby w ramach bieżącej obsługi zamieszczać fałszywe opinie na różnych forach w internecie, sugerujące, że:
-„frankowicze” wyciągają łapę po publiczne pieniądze;
-„frankowicze” są zamożnymi cwaniakami i kombinatorami, których zgubiła chciwość;
-ogólne szczucie kredytobiorców złotówkowych na frankowych (że niby frankowi wcześniej szydzili ze złotówkowych, więc teraz jest na odwrót);

Ja sam nie mam kredytu, ale mój brat z żoną jest ofiarą tej całej sytuacji. wiem ile ich to kosztuje i jaki to jest dla nich dramat (żona brata jest chora i od jakiegoś czasu nie może zarabiać – wszystko jest na głowie brata, a mieszkania się nie da sprzedać, bo wirtualny dług w banku jest już dwa razy wyższy niż wartość nieruchomości).

Mimo, że to jest klient naszej agencji, to uważam, że tego typu próby manipulowania opinią publiczną należy bezwzględnie ujawniać. Nie podam nazwy banku ani agencji PR, bo nie chcę stracić pracy. Mam wrażenie, że takich komentarzy pisanych na jedno kopyto pod wiadomościami dotyczącymi afery frankowej jest dość sporo, stąd podejrzewam, że to nie jest jedyny bank, który próbuje stosować czarny PR..

Autor: JanNowak76
Źródło powyższego komentarza: http://wyborcza.biz/Waluty/1,111132,17335833,Frank_szwajcarski_tanieje__Kosztuje_ponizej_4_zl.html

Celem powyższego szczucia i propagandy godnej mistrzów w swoim fachu – Goebbelsa bądź ludzi z siedziby KGB na Łubiance – jest jak zawsze, szczucie Polaków, jednych na drugich. Celem jest także wybielenie kryminalnych działań banksterów (od bank + gangster) w oczach społeczeństwa, i zrzucenie całej winy na Bogu ducha winnych ludzi, którzy przez ponure polskie okoliczności de facto zmuszeni zostali do wzięcia kredytów we frankach.

Proszę o wykazanie minimum empatii wobec naszych rodaków, i nie uczestniczenie w tym ogólnopolskim, generowanym przez opłacane cyber-armie, szczuciu. Okoliczności przed 2008, 2009 rokiem były takie, iż kredyty w złotówkach czy innych walutach nie opłacały się prawie w ogóle. Sztucznie zaniżono kurs franka szwajcarskiego. Poprzez zmowę globalnych bankierów (czyli właścicieli „polskich” banków), deweloperów (wiadoma mafia) i ówczesnego rządu, na ogromną skalę lansowano wtedy kredyty we frankach. Usłużni „eksperci” wyśmiewali w telewizji tych, którzy zwracali uwagę na wady i na potencjalne ryzyko takiego rozwiązania. Lansowano wtedy w mediach opinie, że frank będzie zawsze tani, i że nie wzięcie kredytu w tej walucie to wręcz głupota.

A dziś? Dziś ci sami „eksperci” i inne gadające głowy z telewizji, twierdzą, iż ludzie biorący kredyty w tej walucie sami są sobie winni i że mogli przewidzieć takie ryzyko. Przy czym lansuje się opinię takie jak w ujawnionym powyżej komentarzu, więc można sądzić, że ta kampania propagandowo-PRowska jest zakrojona na dużo szerszą skalę. Jednak mam informacje dużo bardziej szokujące niż powyższe. Otóż okazuje się, że wiele „polskich” banków zawarło tajną umowę ze znaną i jedną z większych polskich firm windykacyjnych. Z oczywistych względów nie napiszę jaka to firma, ale zapewniam Was, że większość ją zna. Pisała o tym kiedyś, w malutkim artykuliku, Gazeta Wyborcza, podając lakoniczną informację.

Otóż okazało się, że „polskie” banki zabezpieczyły się na wypadek krachu w systemie finansowym i kredytowym. Zawarli oni porozumienie z ogólnopolską i znaną firmą windykacyjną na temat przejęcia zagrożonych kredytów we franku szwajcarskim. W przypadku wystąpienia nagłego krachu, „polski” bank oddaje windykatorowi zagrożony kredyt. W zamian za to, windykator przejmuje w trybie pilnym okredytowane mieszkanie, wyrzucając zeń lokatorów. Oddając w zamian bankowi 20% do 30% wartości mieszkania. Bank ma zysk z tego, że udało mu się w trybie natychmiastowym odzyskać choć część wartości kredytu bez długiego procesu sądowego. Zaś windykator staje się właścicielem kilkuset tysięcy mieszkań. Dla kogo są szykowane te nowiutkie mieszkania? Och! Nie chcę znowu szerzyć tych „spiskowych teorii”, więc pomyślcie sami!

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

Uwaga! Hakerzy: „atak na Facebooka to był test, sparaliżujemy internet na całym świecie”

Uwaga! Hakerzy: „dzisiejszy atak na Facebooka to był test możliwości, sparaliżujemy internet na całym świecie”

internet nie dziala wylaczenieGrupa hakerów o wiele mówiącej, symbolicznej nazwie Lizard Squad, co można przetłumaczyć jako „grupa jaszczura”, zaatakowała około 7 polskiego czasu serwisy Facebook i powiązany z nim serwis Instagram. Grupa wydała oświadczenie i przyznała się do ataku, co opublikowano w mediach. Jednak media wciąż ociągają się z podaniem najważniejszego komunikatu grupy hakerów Lizadr Squad. Mówi on o tym, że już za kilkadziesiąt godzin dojdzie do potężnego ataku na główne węzły światowego internetu i dojdzie do jego całkowitego sparaliżowania.

Czy powinniśmy się szykować na...

Czy powinniśmy się szykować na…

Cytuję: „Facebook i Instagram nie działały rano przez ok. 40 minut m.in. w USA, w Azji i w Australii. Problemy z dostępem do największej sieci społecznościowej na świecie odnotowano także w Europie, m.in. w Polsce, Wielkiej Brytanii, Rosji i Finlandii. Już wiadomo, że za awarią stali hakerzy z grupy Lizard Squad („Brygada Jaszczura”). Do ataku przyznała się na Twitterze grupa pod nazwą „Brygada Jaszczura”, zamieszczając tam krótki komunikat. Poinformowali, że udało im się czasowo zablokować działanie m.in. Facebooka i serwisu Instagram. W Polsce główna strona Facebook nie odświeżała się lub nie można było na nią wejść.”
Źródło: PAP, IAR, wp.pl i in.

Komunikat niepodany przez media w Polsce brzmi:

Cytuję: „Dzisiejsze globalne sparaliżowanie  Facebooka i serwisu Instagram było testem naszych możliwości, udało się. Jesteśmy gotowi do globalnego wyłączenia w trybie awaryjnym całej sieci internetowej, co nastąpi w najbliższych godzinach.”

Komunikat ten otrzymały rządy najważniejszych krajów świata i ich służby specjalne. Czy zapowiadany globalny, internetowy power outage dojdzie do skutku? Jak wielkie konsekwencje może mieć nawet 24 godziny bez internetu dla światowej gospodarki, której internet stał się krwiobiegiem? Co z systemami obronnymi, wojskowymi, energetycznymi, medycznymi, interwencji i reagowania kryzysowego?

internet nie dziala terroryzmŹródło przecieku: link
Podsumował: Jarek Kefir

 

Alkohol jest narkotykiem twardym o bardzo silnym działaniu. „Nie istnieje bezpieczna dawka”

Alkohol jest narkotykiem twardym o bardzo silnym działaniu. „Nie istnieje bezpieczna dawka”

alkohol etylowy szkodliwoscPrzedstawiam dziś film video o tym, jak rozpito Rosję od 1964 roku. Jeszcze do 1964 roku Rosjanie wcale nie byli takimi pijakami, jakimi są dziś. Pijaństwo w Rosji wprowadzono po to, by kontrolować ludzi, bo człowiekiem pijącym, nawet raz na miesiąc, dużo łatwiej manipulować. Organizm nawet po wypiciu jednego „niewinnego” piwa dochodzi do siebie około 40 dni. Po tylu dniach wraca pełnia kreatywności, twórczości, siły myślenia, inteligencji.

Alkohol wprowadzono także po to, by w ten sposób pozyskać środki do budżetu. Tajemnicą poliszynela jest to, że to instytucja państwa jest największą mafią i największym narkotykowym dilerem. Państwu zależy na obywatelach chorowitych, ciągle odurzonych, o obniżonej inteligencji, którym łatwo manipulować.

Warto zwrócić uwagę na jeden ważny aspekt sprawy. Wszędzie gdzie jest krytyka alkoholu etylowego, zaraz pojawia się argument: „No Jarek, weź się opanuj, dwa piwka czy kieliszek winka do obiadu, z pełną kulturką, to nic złego!„. Tylko że po pierwsze, z doświadczenia wiem, że na dwóch piwkach się nie kończy, najczęściej niestety kończy się na dwunastu. Czasami na dwudziestu. Ten kto używa bzdurnego argumentu o „kulturalnym piciu” albo ma celowo złą wolę, albo ma ukryte wyrzuty sumienia, albo nigdy w życiu nie był na pierwszej lepszej imprezie, gdzie ludzie narkotyzują się alkoholem.

Argument o „kulturalnym piciu” zresztą został wymyślony przez radziecką propagandę mającą zmusić Rosjan do picia alkoholu. Pamiętajmy że zawsze zaczyna się od owego „kulturalnego picia”. Gimnazjalista „kulturalnie” sobie wypije 3, 4 piwa na imprezie co kilka miesięcy. Często kończy się to na upijaniu się do nieprzytomności w okresie liceum i studiów. Potem apetyt rośnie w miarę jedzenia – zgodnie z teorią eskalacji lansowaną np w Monarze. Najpierw jest alkohol. Następnymi narkotykami są marihuana, amfetamina, extasy. Czasami kończy się jeszcze gorzej, na kokainie bądź heroinie.

Poniższy film video pokazuje skutki pijaństwa pod kątem historii carskiej Rosji, a potem związku radzieckiego i Rosji współczesnej. Dziś w 41 państwach świata panuje prohibicja. W 80 krajach zaś trzeźwość jest powszechną normą społeczną, a na pijanego patrzy się tam jak na wariata. Można? Można. Wszystko jest kwestią norm społecznych, trendów w mediach i programu w psychice, a te można bardzo plastycznie i kreatywnie zmieniać. U nas to upośledzenie, polegające na tym, że przyjemność czerpiemy tylko z pobudzania neuronów (alkohol, narkotyki, seks) traktuje się jako coś oczywistego, nawet atrakcyjnego. Osoby mające poważny problem alkoholowy (w Polsce na go 10 do 12 milionów ludzi) przedstawia się jako towarzyskie, otwarte, lepsze. Pora z tą zgubną propagandą skończyć.

To są tak naprawdę miałcy i nudni jak flaki z olejem ludzie, którzy na trzeźwo za żadne skarby takimi „kozakami” nie potrafią być. Znamienne są słowa jednego z europejskich „artystów”, który mówił: „Gdy ja i oni jesteśmy pijani i naćpani, to wtedy ci ludzie wydają mi się najlepszymi kumplami na świecie. Ale na trzeźwo bym ich nie zniósł, i prędzej czy później bym ich zajebał gołymi rękoma„.

Autor powyższego tekstu: Jarek Kefir
Zapraszam do obejrzenia poniższego filmu.

 

Alkohol – „Historia jednego kłamstwa” PL HD:
http://www.dailymotion.com/video/x279exg_historia-jednego-klamstwa-pl-hd_lifestyle

Przeczytaj także o alkoholu etylowym, innych narkotykach i nałogach:
Alkohol i inne narkotyki to poziom rynsztoka. Popieram całkowitą abstynencję i prohibicję!
Alkohol to najbardziej niebezpieczny narkotyk na Ziemi! „Nie istnieje bezpieczna dawka”
Szokujące fakty o alkoholu. „Organizm gnije na żywca” [+18]
Rocznie 3,3 miliona ludzi umiera od alkoholu, co 10 sekund jedna osoba. 10 do 12 milionów Polaków jest nałogowymi alkoholikami
Alkoholizm to problem nawet 11 milionów Polaków. Spojrzenie wg nauki Huny
Ibogaina to ratunek dla uzależnionych! W tym dla palaczy i alkoholików
Ukrywane fakty o alkoholu. „Skutki społeczne są przerażające”
80% Polaków się narkotyzuje, 12% jest uzależnionych (alkohol etylowy)
Alkohol a sfera emocji. 12 milionów Polaków jest alkoholikami, większość weekendowymi
Alkohol i Alkoholizm: wpływ na dziecko. Skandalizujący film dokumentalny

alkohol szkodliwosc alkoholizm w Polsce alkohol i alkoholizm

Upadek globalnych ekosystemów trwa. Liczba masowych pomorów zwierząt rośnie – giną miliardy i rodzą pytania

Upadek globalnych ekosystemów trwa. Liczba masowych pomorów zwierząt rośnie – giną miliardy i rodzą pytania

upadek-cywilizacjiCzytelnik mojej strony napisał:

W tym systemie za uczciwość nic nie ma, w tym systemie z uczciwości i prawdy się szydzi i śmieje, traktuje się ja jako niedojrzałość. Ale to nie wszystko, w tym systemie należy też, będąc psychopatą udawać, że wszystko jest świetnie. Ten świat jest już od dawna skończony, ale brakuje kropki nad „i” w postaci globalnej katastrofy.

Kiedyś rozmawiałem z koleżanką na temat sytuacji na świecie. Popełniłem wtedy ten błąd, że uważałem, iż muszę koniecznie ją uświadomić co do prawdy. Ona w pewnym momencie powiedziała, że wie, że cywilizację czeka za ileś tam lat upadek, ale ją to nic nie obchodzi, bo ona żyje teraz i chce się wyszaleć.

Mało uświadomiony człowiek mylnie zakłada, że kolaps cywilizacyjny, czyli globalny upadek systemowy, nastąpi za 100 czy za 1000 lat. W domyśle przesłanie tego typu myślenia jest proste: „mnie już dawno nie będzie na świecie, więc wolę się zająć tym na co mam wpływ – czyli plotkami, oglądaniem seriali, imprezowaniem i spaniem z kim popadnie„.

A co, jeśli stadium straszliwej niewydolności i powolnego upadku globalnych systemów – ekonomicznych, ekologicznych, politycznych, moralnych, religijnych i innych – właśnie trwa? A co, jeśli te wszystkie wydarzenia rozpoczęły się już dawno temu i właśnie wkraczamy w decydującą ich fazę? Obecnie globalne systemy, które sprawdzały się w poprzednich wiekach, są coraz bardziej niewydolne, a to wszystko toczy się już tylko siłą bezwładu i rozpędu. To znaczy, że każdy już wie, że państwa czekają masowe bankructwa a ekosystemy są w fazie postępującego wymierania. Ale nikt z tym nic nie robi, alternatyw nie ma.

Polecam tłumaczenie artykułu na ten temat, w wykonaniu tłumacza podpisującego się pseudonimem Ex ignorant.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Badanie: Rośnie liczba masowych zgonów zwierząt

Cytuję: „Nie mówimy tu o kilkunastu rybach „zaśmiecających” lokalną plażę. Masowe zgony są pojedynczymi zdarzeniami, które jednorazowo zabijają co najmniej miliard osobników, likwidują ponad 90 procent populacji lub niszczą 700 milionów ton zwierząt – równowartość masy około 1.900 gmachów wielkości Empire State Building.

Według najnowszych ustaleń są one coraz częstsze.

Badanie opublikowane w styczniu 2014 przez Proceedings of National Academy of Sciences jest pierwszym, które sprawdza, czy liczba zbiorowych zgonów rośnie wraz z upływem czasu.

Naukowcy przeanalizowali historyczne zapisy 727 zdarzeń nagłego pomoru od 1940 do 2012 roku i okazało się, że stały się one bardziej powszechne wśród ptaków, morskich bezkręgowców i ryb. Ich liczba nie uległa zmianie w przypadku ssaków, natomiast u płazów i gadów odnotowała spadek.

Choroby, zaburzenia wywołane przez człowieka oraz biotoksyny – jak chociażby spowodowane przez glony czerwone przypływy, które pojawiają się regularnie wzdłuż amerykańskich wybrzeży – to główni winowajcy.

Wielkie pomory mogą trwale zmienić łańcuchy pokarmowe. Zagrażają też m.in. rolniczej działalności człowieka poprzez zakłócenie pracy zapylaczy, takich jak pszczoły.

„Tego rodzaju wypadki są w stanie przekształcić ekologiczne i ewolucyjne trajektorie życia na Ziemi,” napisali autorzy pracy badawczej.

Nie jest jasne, co odpowiada za zwiększającą się częstotliwość występowania chorób i czerwonych przypływów. Prawdopodobnymi przyczynami są zmiana klimatu i degradacja środowiska naturalnego.

Badacze nie wiedzą również, dlaczego istnieje różnica tempa masowych zgonów między grupami zwierząt. Część z nich mogła umknąć uwadze naukowców, co stworzyło wrażenie stałej ich redukcji wśród płazów i gadów.

Jest za to oczywiste, iż brak skoordynowanego zainteresowania uczonych stanowi poważny problem, stwierdzają autorzy badania. „Obecnie większość zbiorowych zgonów prezentowana jest na łamach gazet,” dodają.

Musi nastąpić poprawa monitorowania tych zdarzeń, ponieważ jest to jedyny sposób poznania rzeczywistej skali opresji, w jakiej znalazło się ziemskie życie.

Załamanie populacji europejskich ptaków

Naukowcy oszacowali poziom spadku populacji ptaków w oparciu o dane z 25 krajów dotyczące 144 gatunków.

Europa ma około 421 milionów mniej ptaków niż trzy dekady temu, a obecny sposób eksploatacji środowiska naturalnego nie pozwoli przetrwać wielu pospolitym gatunkom, stwierdzili autorzy analizy opublikowanej w wydawnictwie Ecology Letters (listopad 2014).

Katastrofalna redukcja liczebności spowodowana jest przez nowoczesne metody rolnicze oraz utratę i uszkodzenie siedlisk [wskutek ekspansji przemysłu, miast, sieci drogowej i energetycznej].

„Jest to ostrzeżenie od ptaków w całej Europie,” powiedział Richard Gregory z Królewskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Analiza wykazała, że w przypadku najbardziej pospolitych gatunków – szarych kuropatw, skowronków, wróbli i szpaków – populacje zmniejszyły się o około 90 procent.

Jest to niepokojący trend, ponieważ „mamy do czynienia z grupą przynoszącą ludziom największe korzyści,” powiedział badacz Uniwersytetu Exeter [i przedstawiciel gatunku uważającego się za miarę wszystkiego], Richard Inger. „Znacząca utrata ptaków może być bardzo szkodliwa dla ludzkiego społeczeństwa,” dodał.”

Opracował / źródło polskie: exignorant
Źródło: Liczba masowych pomorów zwierząt rośnie – giną miliardy i rodzą pytania

Szokujące skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej. „To zaburza pracę całego organizmu”

Szokujące skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej. „To zaburza pracę całego organizmu”

pigulki antykoncepcyjneDostarczam dziś artykuł odnośnie szkodliwości antykoncepcji hormonalnej, czyli popularnej „pigułki”. Obecnie tego typu środki hormonalne są przepisywane i zażywane jak przysłowiowe „cukierki”. Mała jest świadomość wśród biorących je kobiet. Ja słyszałem, jak dwie znajome ze sobą rozmawiały na ten temat. Jedna pytała się drugą, czy bada co jakiś czas wątrobę, bo nawet po pigułkach jest możliwe lekkie podrażnienie wątroby. Nic nie wiedziały o innych, bardzo poważnych skutkach ubocznych, w tym tych śmiertelnych. W powszechnej świadomości panuje właśnie taki mit pigułki jako nieszkodliwego „cukierka”, który co najwyżej może, w „bardzo rzadkich przypadkach” lekkie podwyższenie enzymów wątrobowych.

Tymczasem taki obraz sytuacji jest daleki od prawdy. Pigułka antykoncepcyjna to utrzymywanie organizmu w stanie sztucznej niepłodności. To inaczej wyłączanie całego naturalnego cyklu w organizmie. Antykoncepcja hormonalna to stałe utrzymywanie poziomu hormonów na pewnym wysokim poziomie. Podczas gdy w naturze te hormony raz są na wysokim, a innym razem na niskim poziomie. Wiadomo, że lista działań niepożądanych hormonów z pigułki zaczyna się od depresji, po zniechęcenie, mniejszą żywotność. Gdyż dla organizmu naturalne jest, że hormony płciowe pobudzające płodność, jednocześnie są ważnym czynnikiem odpowiadającym za radość, twórczość, witalność. Tymczasem hormony z pigułki cały ten cykl wywracają do góry nogami, hamując to.

Działania niepożądane pigułki to także zawał serca, udar mózgu, zatory płucne, i wiele innych. Gdyż wraz z zaburzeniem cykli płodności i niepłodności, idzie zaburzenie funkcji praktycznie całego organizmu. Tych zaburzonych przez pigułkę faktorów jest kilkaset. Kłamstwem jest twierdzenie, że tego typu antykoncepcja oddziałuje tylko na wybrany czynnik – czyli na płodność. To toksyczny, syntetyczny koktail, który zmienia setki parametrów w organizmie. Co jeszcze zmienia w organizmie – nie wiemy, gdyż nie wszystkie funkcje i składowe organizmu są poznane przez medycynę. Tych zaburzonych procesów, w tym tych bardzo subtelnych i całkowicie nieuchwytnych współczesnymi metodami pomiarowymi, mogą być dalsze setki.

Warto też podjąć tematykę tego, gdzie poruszana jest kwestia szkodliwości pigułki. W gabinecie lekarskim rzadko kiedy dowiesz się o tym, tam pigułka będzie zachwalana. Przyczyna tego zakłamania jest stara jak świat: pieniądz. Ginekolog żyje z wypisywania pigułek, ma podpisane liczne kontrakty.

Poniższy artykuł jest z anglojęzycznej gazety „The Guardian”. Elity polityczne stosują zasadę, że wszystko musi być jawne. O tym, że pigułka antykoncepcyjna to trucizna, piszą teraz czołowe media. Od Was zależy to, jak zdecydujecie. Tak samo jest w przypadku innych sfer życia. W telewizji możesz wybrać kiepski taneczny reality show z treściami podprogowymi. Ale równie dobrze możesz wybrać jakąś sztukę teatralną, czy film przyrodniczy lub dokumentalny. Możesz iść na dyskotekę czy koncert metalowy i w wieku 20 lat być na wpół głuchy, ale równie dobrze możesz sobie posłuchać Muzyki klasycznej. Wybór jest zawsze po Twojej stronie.

Osobna kwestia to fakt, że o szkodliwości pigułki trąbią media katolickie. Czy to pozytyw? Z jednej strony tak, z drugiej strony nie bardzo. Jest to pozytyw – bo więcej ludzi dowiaduje się o korupcyjnej i zbrodniczej polityce karteli farmaceutycznych. Z drugiej strony ma to też wady. Bo od teraz usłużni propagandziści, np medialni eksperci, wynajmowani przez kartel „blogerzy” (blog de bart), czy pożyteczni idioci należący do nurtu sceptyzmu i racjonalizmu naukowego, mogą stygmatyzować każdego sprzeciwiającego się korporacjom.

Publikując ten artykuł, mogę zostać wiele razy nazwany katolickim oszołomem. Jednak ja wybrałem, jak wiecie, inną drogę, krytykuję religie, prawicę, Korwina, kapitalizm, a swoje treści przedstawiam modnym i zrozumiałym, lifestyle’owym językiem. Stąd jestem przez nich znienawidzony i wiele razy byłem nazywany „największym oszołomem polskiego internetu”. Medium katolickie przekona o szkodliwości antykoncepcji niewielu, i tylko w swojej grupie czytelniczej. Ja wprowadzam tego typu wiedzę u Czytelników o zupełnie innym profilu, robię to z pełną premedytacją. Ale to temat na osobny felieton.

Póki co, zapraszam do przeczytania poniższego artykułu o pigułce!

Autor wstępu: Jarek Kefir

.

Cytuję: „Pigułka hormonalna rozregulowuje organizm, obniża nastrój, zwiększa ryzyko poważnych chorób oraz śmierci. Można mieć wątpliwości, czy naprawdę stworzono ją z myślą o kobietach.

W jednym z ostatnich badań stwierdzono, że z powodu pigułek antykoncepcyjnych kobiety tracą zainteresowanie seksualne swoim partnerem. Według naukowców, po odstawieniu hormonów przez kobietę mężczyzna uważany wcześniej przez nią za atrakcyjnego, nagle straci swe walory.

Inne badania dowodzą, że kobietom na pigułkach podobają się zazwyczaj mniej męscy mężczyźni i że mężczyźni czują zwiększony pociąg do kobiety doświadczającej owulacji.

„Kiedy po dekadzie przyjmowania hormonów, w tym dwóch latach doświadczania z tego powodu okropnych efektów ubocznych zrezygnowałam z tej metody antykoncepcji, często mnie pytano, jak ta decyzja wpłynęła na moje życie w związku. W tamtym czasie zrobiłam coś, co teraz odradzaliby mi bogaci w najnowszą wiedzę naukowcy: gdy tylko minął nasz miesiąc miodowy, odstawiłam pigułki – i wcale nie dlatego, że planowałam wtedy powiększenie rodziny. Czy nadal jestem z tym samym mężczyzną? Tak, a od naszego ślubu minęło już ponad pięć lat. Czy nasze relacje układają się teraz lepiej, biorąc pod uwagę fakt, że nie doświadczam już depresji, zmęczenia, ciągłych problemów ze zdrowiem i ataków paniki? No jasne!” – relacjonuje autorka artykułu, który ukazał się w The Guardian.

Rezygnacja z antykoncepcji hormonalnej, zwłaszcza po latach jej stosowania, naraża kobietę na zespół symptomów odstawiennych.

Hormony mają wpływ na 150 funkcji życiowych naszego organizmu, a wahania ich poziomu w czasie decydują m.in. o poziomie energii, stanie pamięci, falach mózgowych, wchłanianiu witamin, metabolizmie czy ostrości zmysłów.

Jeżeli decydujemy się na pigułki antykoncepcyjne, zastępujemy nasz naturalny system hormonalny jego syntetyczną wersją. „Odtąd hormony utrzymywane są sztucznie na tym samym poziomie, choć w naturalnych warunkach ich ilość ulegałaby miesięcznym wahaniom. Nie pozostaje to bez wpływu na każdy inny układ naszego organizmu: dokrewny, odpornościowy, metaboliczny… Te oddziaływania kumulują się i składają na szereg coraz bardziej natarczywych skutków ubocznych, jakich doświadczają kobiety. Ale o tym nie pisze się w gazetach” – czytamy.

Uważa się też, że pigułki powodują stany lękowe i depresji, źle wpływają na libido kobiet, co z kolei wpływa na ambicje, motywację, energię twórczą.

Ponadto antykoncepcja hormonalna powoduje zwiększone ryzyko raka piersi, szyjki macicy, zatorów płucnych, udaru, a nawet śmierci u osób stosujących antykoncepcję hormonalną niesłusznie przedstawia się jako rzadkość czy anomalię.

„Nie tak dawno umorzono tysiące spraw wytoczonych koncernowi Bayer (producentowi preparatów Yaz i Yasmin), pozwalając uniknąć firmie farmaceutycznej dalszego śledztwa w sprawie pigułek odpowiedzialnych za zatory płucne, udary i ataki serca u wielu kobiet. To efekty uboczne, do jakich doprowadzić może metoda antykoncepcji tak nachalnie zalecana młodym osobom, powinny stać się przedmiotem ożywionej dyskusji, a nie drugorzędne obawy o to, czy z powodu hormonów twój partner wyda ci się kiedyś brzydszy niż zwykle” – przypomina gazeta.

„Nie powinno się od nas oczekiwać, że dla antykoncepcji będziemy poświęcać nasze zdrowie i dobre samopoczucie – a już tym bardziej nie powinno się nas do tego zachęcać. Jak długo jeszcze kobiety będą godzić się na zmiany w swoim organizmie po to tylko, by wszystko inne pozostało po staremu?” – zastanawia się autorka artykułu.”

Źródło: The Guardian

.

jarek kefir

Czy wiesz, że możesz wspomóc finansowo moje inicjatywy uświadamiające? Jest to forma wdzięczności za moją pracę i treści, które były dla Ciebie pozytywne i coś dobrego Ci dały. 🙂 Wsparcie umożliwia też zachowanie niezależności mojej strony.

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Polska gospodarka została zniszczona celowo. Kto za to odpowiada?

Polska gospodarka została zniszczona celowo. Kto za to odpowiada?

transformacja gospodarczaNagranie video, na którym wypowiada się Andrzej Gwiazda. Transformacja ustrojowa i gospodarcza zwyczajowo kojarzona z 1989 rokiem, była największą grabieżą całego XX wieku. To inaczej ogromny zabór i umyślne niszczenie polskiego mienia, przez zagranicznych kapitalistów, czy rodzimy estabiliszment PRLu (WSI, SB itp) czy kościółkowo-solidarnościowy.

Nie ma chyba drugiej tak szkodliwej organizacji jak NSZZ Solidarność. Organizacja ta, pod wpływem złudnych emocji wygenerowanych przez psychomanipulanta-aktorzynę Karola Wojtyłę i chwytliwych, populistycznych haseł, doprowadziła Polskę do gospodarczej i społecznej ruiny.

Polska, z kraju z prężnym przemysłem, stała się dostarczycielem niewolników dla zagranicznych prywaciarzy jak i miejscem, gdzie produkuje się tak „kluczowe” dobra, jak śrubki, nakrętki itp, na eksport. Poniższe nagranie video daje odpowiedzi na pytanie, kto za to odpowiada.

Autor wstępu: Jarek Kefir

Proszę o podanie dalej tego info!

____________________________________________________________

Cytuję: „Co mamy zrobić z waszym przemysłem? Z waszym wykształceniem i przemysłem zdestabilizujecie rynki światowe w ciągu 2 lat.” – Tak było. Już tego problemu nie ma. Komu to uczucie ulgi zawdzięczamy? Wie to ktoś?

Prawdę mówiąc żadnego wprowadzenia do poniższego materiału nie potrzeba. Przyjdzie Wam samo na myśl w miarę słuchania.

Dlaczego jest dziś tak jak jest? Ano dlatego że ciągle jeszcze ta banda nieudaczników, która sprowadziła nieszczęście na Polskę, jeszcze się władzą nie upoiła. Jeszcze nie wszyscy mieli wystarczająco dużo czasu aby wykazać się swoją nieudolnością. Ciągle nam obiecują, że jeśli jeszcze nie w przyszłym roku to za kolejne 4 lata.

Czy nie czas ogłosić listę tych którym to o czym mówi Gwiazda zawdzięczamy? Jak silny był polski przemysł, że po 25 latach ciągle jest jeszcze coś „na sprzedaż”? Zaraz ? Czy my jeszcze w Polsce coś produkujemy (oprócz emigrantów)?

Autor: Prof. Nathanel
Źródło: http://nathanel.neon24.pl