Reklamy

Kategoria: Polityka i społeczeństwo

DUCH I MATERIA: NIESAMOWITA OPOWIEŚĆ O POSZUKIWANIU BOGA!

Przypowieść o poszukiwaniu Boga wewnątrz nas samych 🙂

Wierzyliśmy w zjawiska atmosferyczne czy kosmiczne, nadając im boski sens;
Wierzyliśmy w duchy przodków, duchy zwierząt, duchy roślin i kamieni;
Wierzyliśmy w Bogów i Boginie;
Wierzyliśmy w Boga wszechmogącego, stworzyciela nieba i Ziemi;

Wierzymy w kult materii, w ateizm, w hedonizm i kult ciała;
Wierzymy w jakieś energie, byty duchowe, astrale, prawa przyciągania, karmę, magię, archonty, demony, anioły i tak dalej.

W międzyczasie ktoś nam powiedział, że tylko demokracja jest dobra, że prawa ekonomii są rzekomo nienaruszalne i wg nich dobrym jest stan, gdy jeden człowiek ma miliardy, drugi ma grosze, a trzeci głoduje. W to też uwierzyliśmy.

Kiedy w końcu uwierzymy, że nasz los jest w naszych rękach, a nie w rękach żadnego Boga, żadnej karmy, żadnego prawa duchowego? Że to my wyznaczamy swoją drogę, a nie horoskop, nie numerologia, nie kalendarze Majów czy czerwców?

Kiedy odszukamy boskość, czyli po prostu.. stwórczość w samych sobie? Bóg to inaczej kreacja, tworzenie, sprawczość, wpływ na świat, zmienianie tego świata. Każdy ma tę cząstkę Boga w sobie.

Poniższa przypowieść ludowa o tym opowiada. Odpowiedz sobie sam na zadane wyżej pytania. 😉 Czytaj dalej „DUCH I MATERIA: NIESAMOWITA OPOWIEŚĆ O POSZUKIWANIU BOGA!”

Reklamy

UPADEK SYSTEMU: LUDZKOŚĆ JEST NA DRODZE BEZ ODWROTU!

Świat znalazł się w sytuacji bez odwrotu. Dziś przedstawię Ci pesymistyczną stronę trwającego właśnie wielkiego, systemowego upadku. Ale podkręślam – tylko trochę pesymistyczną. 😉

Coraz więcej z nas dostrzega, że proponowane dotychczas rozwiązania nie tylko nas zawodzą, ale często w ogóle nie działają. Żyjemy w czasach spektakularnego upadku dotychczasowych uregulowań prawnych, społecznych, politycznych, ekonomicznych i każdych innych. Możliwe że często czujesz się zagubiony, być może czasami i przerażony. Wielu z nas, być może Ty także, doświadcza dotkliwego poczucia braku sensu istnienia swojej istoty, jak i braku sensu istnienia świata.

Cytuję: „Nie lubimy myśleć o sobie jako potencjalnie irracjonalnych zwierzętach stadnych. Poszukujemy narracyjnych ram, które tłumaczą sprzyjający nam los, najlepiej w schlebiający sobie sposób. Reinhardt i Rogoff nazwali to syndromem: „Tym razem jest inaczej”, ponieważ każda epoka starała się negować ostrzeżenia, argumentując, że teraz jesteśmy mądrzejsi, lepiej zorganizowani lub żyjemy w innym świecie.”
~David Korowicz, Studium globalnego upadku systemowego

Ludzkość w ślepym zaułku

Być może ludzkość doszła już do takiego momentu, że powinna pomyśleć o tym, czy nie wejść z powrotem na drzewa i grubo się zastanowić, czy z nich schodzić i znowu kosztować zakazanego owocu z drzewa poznania dobra i zła. Gdyby wydarzyła się wojna, to obniżyłyby się diametralnie oczekiwania obywateli. Zamiast nowego iPhona, zamiast zdęcia modelki czy randkowania z modelem,  będą się cieszyć z kromki chleba. Ślepy materializm i konsumpcjonizm. Niekompatybilność zwierzęcej „podstawy” z naszymi „boskimi” dążeniami i wzruszeniami. Brak refleksji nad sobą i światem, brak samodzielnego myślenia, ślepa wierność telewizyjnym autorytetom. Ignorancja i „tumiwisizm”. Zdewastowane relacje, gdzie kobiety wybierają tylko tych najprzystojniejszych i najbardziej samczych, a potem narzekają że rzucił i potraktował jak szmatę. Mężczyźni nienawidzący kobiet. Lewica, liberalizm i feminizm niszczące cywilizację od podstaw. Jednak może trochę naiwnie wierzę, że celem systemu a więc także społeczeństwa jest ewolucja w górę.

Część z was oglądała taki film Matrix, ale pewnie nie wie, że społeczeństwo które w nim było „uwięzione”, było szczęśliwe. Tak, tak, w filmie nie zostało to pokazane aż tak dokładnie, ale ludzie Ci byli szczęśliwi ponieważ żyli w dobrych warunkach, bezpiecznych, a przede wszystkim cywilizowanych. Co oferuje tym ludziom prawda? Morfeusz powiedział Neo, że może mu dać prawdę, ale nic ponad to. Główni bohaterowie tego filmu oczywiście woleli się z tego raju wyrwać po to aby srać pod siebie i jeść jakieś gluty a przede wszystkim mieć przejebane w życiu. Czy dostrzegasz w tym pozytywy? Wg mnie są, jak i ich nie ma. Wszystko ma dwie strony. No i jeśli ktoś myśli, że życie przypomina Matrix, to jest być może przesadnym optymistą. Możliwe że życie przypomina serię Cube, gdzie w każdej klatce może czychać na nas niebezpieczeństwo. Jak to w życiu. Czytaj dalej „UPADEK SYSTEMU: LUDZKOŚĆ JEST NA DRODZE BEZ ODWROTU!”

TEN CZŁOWIEK WYTOCZYŁ PROCES BOGU I.. WYGRAŁ!

Czy Bóg jest dobry lub zły? Wybierasz wiarę czy naukę?

Czy Ziemia jest zarządzana przez Boga Ojca, który jednak nie odpowiada i milczy jak grób? Czy planeta zarządzana jest porzez złowrogiego szatana, czyli demiurga we własnej osobie, jak mawiają gnostycy? Na początek proponuję Ci anegdotę mojego autorstwa:

Pewien człowiek postanowił wytoczyć proces.. Bogu, i to przed przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. Materiał dowodowy był bardzo mocny. Opierał się o argumenty stworzenia świata, który jest niedoskonały, ludzkiej natury, której bliżej do zła niż dobra, jak i stworzenia.. szatana. Bóg został więc oskarżony o wszystkie występki, przestępstwa i zbrodnie świata, począwszy od zarania dziejów, aż po dziś dzień. Plotka, kradzież, pobicie, morderstwo, ludobójstwo, i tak dalej. Wszystko to spowodowane było tym, że świat i człowiek zostały stworzone w bardzo niedoskonały sposób, a sam Bóg nie kwapi się, by swoim niedoskonałym (dziecięcym..) stworzeniem się opiekować i udzielać mu rad. Więc kolejną zbrodnią Boga miało być opuszczenie swojego stworzenia, bez pozostawienia „instrukcji obsługi świata”.

Co zrobił Bóg? Nie stawił się na ani jednej rozprawie. Podczas całego przewodu sądowego nie wypowiedział ani jednego słowa, nawet jednej zgłoski. Nie było go. Więc srodzy i poważni sędziowie Międzynarodowego Trybunału Karnego, musząc rozsądzać tak z pozoru bezsensowną sprawę, wydało werdykt. Wyrok mógł być tylko jeden: WINNY. Ogłoszono Boga winnym i skazano na.. nieistnienie.

Gdy człowiek, który wygrał sprawę w Trybunale wyszedł na zewnątrz, by udzielić wywiadów mocno skonsternowanym dziennikarzom, to wydarzyło się coś niesamowitego. Otóż moce niebios wstrząsły całym nieboskłonem. Niebo się rozwarło, poczerwieniało tu i ówdzie, złowrogi wianuszek chmur otoczył ognisą, niebiańską wyrwę. Na ulicach zapanował chaos, szok i trwoga. Wszędzie jeździły pojazdy służb mundurowych na sygnale. Zaczęły wyć syreny alarmowe.

Wtedy jak grom z jasnego nieba odezwał się donośny, przerażający głos:
-To ja, Bóg, którego uznałeś winnym i skazałeś. Ty durniu!
-Ale… ale… Czytaj dalej „TEN CZŁOWIEK WYTOCZYŁ PROCES BOGU I.. WYGRAŁ!”

CZY ZŁO I CIERPIENIE MAJĄ SENS? „DUCHOWI GURU” O TYM MILCZĄ!

Czy zło i cierpienie mają sens? Przeczytaj, otworzą Ci się oczy!

Wszystkich nas, w mniejszym lub większym stopniu, spotykają złe wydarzenia. Rodzice którzy zamiast wychować, zniszczyli życie, toksyczni partnerzy, mobbing w pracy i tak dalej. Jednych spotyka to w mniejszym stopniu, innych w większym. Jedni z takich sytuacji wychodzą wzmocnieni. Inni przeciwnie – spaczeni, lub.. martwi, bo nie wytrzymują i zapijają się na śmierć lub popełniają samobójstwa. To tak jak z tą anegdotą:

Patologiczny i pijący ojciec miał dwóch synów.
Zapytano wiecznie pijącego syna będącego na skraju samobójstwa, dlaczego mu się nie udaje. On odpowiedział:
-Bo ojciec pił.
Następnie zapytano niepijącego i odnoszącego życiowe sukcesy syna, dlaczego mu się udaje. On odpowiedział:
-Bo ojciec pił.

O złu i cierpieniu, które niczemu nie służy, za którym nie stoi żadne „duchowe prawo” i które nie ma żadnego sensu

Lubimy nadawać naszemu cierpieniu jak i złym sytuacjom, które nam się przydarzają, jakiś wyższy sens. Wyższy sens psychologiczny, że dzięki temu mamy szansę czegoś tam o sobie się dowiedzieć. Wyższy sens „boski” – że taki był zamysł Boga Ojca. Wyższy sens „mistyczny”, że to np karma z poprzednich żyć. Poniżej wymienię te nieudolne próby tłumaczenia i nadawania sensu złu i cierpieniu, które to próby wynikają wprost z mentalności ofiary:

Psychologiczne (lub coachingowe 😉 ):
-Dowiem się czegoś ważnego o sobie i o tym, co mam zmienić;
-To pokaże mi na zasadzie lustra ukryte treści z mojej podświadomości;
-Będę wiedział jakie mam traumy i kompleksy, na ile jestem asertywny lub nie;
-Pokaże mi to, jaki mam wzorzec jeśli chodzi o przyciąganie takich a nie innych partnerów.

Boskie (religijne):
-To plan boży, który jest nieprzenikniony i niezrozumiały, musisz po prostu uwierzyć;
-Pan Bóg sprawdza w ten sposób Twoją wiarę, czy wytrwasz, czy raczej dasz się ugiąć szatanowi;
-W ten sposób kusi Cię szatan i nękają Ciebie demony, ale musisz wytrwać.

Mistyczne (ezoteryczne 😉 ):
-Aura się oczyszcza wraz ze wzrostem świadomości planety;
-To nękania reptilian, archontów i tym podobnych;
-Karma z poprzednich żyć musi się wypalić, więc trzeba czekać, być bierną owieczką boziową i cierpieć swoje;
-Związek karmiczny, lub inaczej, związek typu runner & chaser (teoria o twin flames), więc jest toksyczny i trudny;
-Złe energie ludzkie i globalne, wampirowanie na nas, ataki złych bytów, klątwy magów, złe oko, i tak dalej;
-Kwestia tego, że wciąż mamy złe myśli i one przyciągają do nas złe sytuacje;
-Taki jest plan wyższej jaźni (czyli duszy) na to wcielenie (na to życie) i trzeba cierpieć swoje. Czytaj dalej „CZY ZŁO I CIERPIENIE MAJĄ SENS? „DUCHOWI GURU” O TYM MILCZĄ!”

FAŁSZ EKONOMII I POLITYKI. SĄDZISZ ŻE JESTEŚ WOLNY?! PRZECZYTAJ TO!

Jak sądzisz, czy niewolnictwo lub też feudalizm się skończyły, po czym zapanowała kraina liberalnej demokracji, mlekiem i miodem płynącej? W której każdy ma równy start, w której każdy jest kowalem własnego losu, a koneksje na linii polityka-korporacje-samorząd-urzędy-biznes-mafia-kler nie istnieją?

Chciałbym w tym wpisie poruszyć bardzo ważną kwestię. Kwestię tego, że jesteśmy niewolnikami ekonomicznymi, którzy za miskę ryżu (2200 zł netto) pracują na majątki elit. Te majątki (korporacje, banki, miliarderzy itp) nie tylko nie topnieją po nastaniu permanentnego kryzysu w 2008 roku. Ale to ich majątki zaczęły bardzo szybko rosnąć właśnie po tym legendarnym 2008 roku. Dziwne, prawda? Nie wiem na ile prawdziwa jest spiskowa teoria dziejów o tym, że wszelkie „kryzysy gospodarcze” to tak naprawę sztucznie tworzone „eventy” w celu zasysania kapitału i jego akumulacji na górze. Jednak pewne zbiegi okoliczności są co najmniej zastanawiające, jeśli nie szokujące. Możemy jedynie obserwować i łączyć fakty w jedną całość.

Stary system ma obecnie inną nazwę. Dawniej wolny był tylko cesarz (imperator), król lub książę i jego dwór. Cała reszta kraju była jego niewolnikami. I to oficjalnie, bo całe cesarstwo, królestwo czy też księstwo należało do jego władcy i pośrednio do elity. Potem nastał ponury okres XX wieku, dwóch ustrojów totalitarnych i gułagu. No i po upadku ZSRR w latach ’90 Francois Fukuyama ogłosił najbardziej błędną tezę stulecia. Teza ta to tak zwany „Koniec Historii” i triumf nowej wersji systemu niewolniczego, czyli liberalnej demokracji. Czytaj dalej „FAŁSZ EKONOMII I POLITYKI. SĄDZISZ ŻE JESTEŚ WOLNY?! PRZECZYTAJ TO!”

CZY IDEALNY MĘŻCZYZNA I IDEALNA KOBIETA ISTNIEJĄ? TABU ZWIĄZKÓW

Jak myślisz, czy idealny mężczyzna lub idealna kobieta istnieją?

Każdy ma w głowie obraz idealnego partnera, idealnej relacji i tak dalej. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że wraz z propaganą mediów (tradycyjnych, społecznościowych, lifestyle’owych) ten obraz ideału coraz bardziej odbiega od rzeczywistości i staje się wyśrubowany aż do granic absurdu. Wymarzony partner musi spełniać coraz więcej cech. Wymagania wzrosły i wciąż rosną, i niemałą rołę odgrywają tutaj media. Media, które są własnością potężnych koncernów, wykreowały obraz idealnego człowieka i idealnego partnera z dwóch powodów. Powód pierwszy to to, byś nie mógł takiego ideału doścignąć i był wiecznie zgorzkniały i nieszczęśliwy. Taka nieszczęśliwa osoba chętniej kupuje różne rzeczy, np sprzęt czy gadżety, by kompulsywnie zapełnić pustkę. A to nakręca zyski i PKB.

Powód drugi, to chęć zdewastowania relacji międzyludzkich. Społeczeństwem podzielonym łatwiej się rządzi i jest ono bezbronne. Dawniej było to napuszczanie pospólstwa z jednego księstwa na pospólstwo z sąsiedniego księstwa i wojna. Lub napuszczanie Niemców na Słowian i Żydów (1933…), potem napuszczanie lewaków na prawaków, ateistów na katolików itp. Dziś jest to ekstremalny feminizm III fali z jednej strony, i wkurwieni na to mężczyźni, grupujący się w ekstremistyczne grupy z drugiej strony. Ten sam efekt – chęć podzielenia i osłabienia społeczeństwa, realizuje się poprzez multikulturalizm, obrzydzanie tożsamości narodowej, cywilizacyjnej i rasowej. To też daje siłę i wsparcie, a jednostka pozbawiona tej tożsamości tego wsparcia nie ma. Czytaj dalej „CZY IDEALNY MĘŻCZYZNA I IDEALNA KOBIETA ISTNIEJĄ? TABU ZWIĄZKÓW”

SENS ŻYCIA JEST NIE TAM GDZIE SZUKASZ!

Napiszę znowu o tym mitycznym sensie życia. 😉

Tym, który można realnie uchwycić. Podstawowy błąd ludzi jest taki, że szukają sensu istnienia poza… istnieniem. Czyli szukają tego sensu w czymś zewnętrznym. Sens istnienia ma więc być: w filozofii, w religiach, w ideologiach, w zaawansowanej mistyce i tak dalej. Kłopot polega na tym, że tam  tego sensu nie ma. W ten sposób próbowały odnaleźć sens istnienia najpotężniejsze umysły planety, od starożytności, potem przez wszystkie epoki historyczne, aż po dziś dzień. Szukając sensu istnienia w tych doktrynach, możesz popaść w nihilizm, w tzw. „weltschnerz”, w czarną rozpacz. Filozof Arthur Schopenhauer często pojawia się dziś jako internetowy mem przedstawiający depresję i zniechęcenie życiem. Profile takie jak „Metafizyczna zgroza” [LINK] lub „Metafizyczny korzeń od bytu” [LINK] publikuą straszne i dołujące myśli egzystencjalisów, nihilisów i innych filozofów i autorów. Poniżej dwa przykłady:

Cytat: „Rozejrzyj się po wszechświecie. Co za ogromna obfitość istot żywych i zorganizowanych, doznających i działających! Podziwiasz zadziwiającą tę rozmaitość i bujność. Przypatrz się jednak dokładniej żywym tym istnieniom, jedynym, które zasługują na uwagę. Jakże są wobec siebie wrogie! Jak się wzajem niszczą! Jak nie wystarczają sobie dla własnego szczęścia! Jaką pogardę lub wstręt budzą w tym, co się im przygląda. Całość nasuwa jedynie ideę ślepej przyrody, zapłodnionej przez jakąś wielką zasadę ożywiającą i wysypującej ze swego łona, bez rozeznania i macierzyńskiej opieki, kalekie i niedonoszone dzieci.”
~David Hume, Dialogi o religii naturalnej, 1779 rok (tłum. Anna Hochfeldowa)

Cytat: „Wątpić we wszystko, a jednak żyć dalej – oto paradoks. Jeszcze nie najbardziej tragiczny. Zwątpienie bowiem to coś o wiele mniej napiętego i intensywnego, aniżeli rozpacz.”
~Emil Cioran

Dołujące, prawda? Tymczasem każdą doktrynę filozoficzną, każdą religię, każdą ideologię, każdą tajemną i wyszukaną ideę mistyczną czy ezoteryczną można zanegować, obalić i powiedzieć, że nie ma na nią ostatecznych dowodów. Bo dlaczego ma być „tak i tak”, skoro równie dobrze można znaleźć dowolną ilość dowodów na to, że jest inaczej? Lub nawet dokładnie inaczej. Dlatego trzeba zwrócić się ku „wnętrzu”, czyli stwierdzeniu, że sensem istnienia jest istnienie samo w sobie. A z tego wynika szereg interesujących i szokujących faktów. Czytaj dalej „SENS ŻYCIA JEST NIE TAM GDZIE SZUKASZ!”