Kategoria: Paranoja końca świata

Zobacz szokującą przepowiednię Illuminatów! Czy ONI chcą Ci coś przekazać?!

Szokujące przesłania i przepowiednie Illuminati są dosłownie wszędzie! 😮

Czy tajne stowarzyszenie Illuminati poprzez sekretną siatkę artystów, muzyków, filmowców, chce kolejny raz nam coś przekazać?! Materiał który Ci przedstawię jest po prostu szokujący. Sam zresztą ocenisz, czy tak jest w rzeczywistości, o ile masz otwarty umysł i odwagę, by się z nim zapoznać..

Według jednej z teorii, Illuminati to tajne stowarzyszenie, które rządzi światem. To organizacja-matka wszystkich lóż masońskich świata. Wiedza i potęga Illuminati jest po prostu olbrzymia. Illuminaci zawsze zapowiadają swoje posunięcia, gdyż wynika to z ich etyki. Zapowiedzi są umieszczane w teledyskach, filmach, treściach piosenek, w kreskówkach, w grach komputerowych, w komiksach..

Plany Illuminati mają przekazywać ludziom ich agenci. Czyli muzycy, pisarze, filmowcy, autorzy, blogerzy, i różni inni twórcy. Illuminaci chcą, by społeczeństwa świata były poinformowane o ich posunięciach. W ten sposób ma to „ściągać” z nich odpowiedzialność. Być może uważają oni, że przecież poinformowali oni oficjalnie ludzkość, więc ludzie mogli temu zapobiec. Ale nie chcieli, bo ludzie są przecież ignorantami i nic nie wiedzą. Tę logikę dobrze obrazuje poniższy cytat:

Cytat: „To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać.

Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bydło, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy.”
~Jan van Helsing (wywiad z Illuminatą)

Tajne plany Illuminati ujawnione!

Tak jest w istocie. Wiedza jest teraz dostępna wszędzie. Oni sami udostępnili ją światu. Od wiedzy z każdej możliwej dziedziny dzieli Cię kilka kliknięć myszką. Możesz oglądać w internecie durne seriale czy przeglądać śmieszne obrazki. Możesz też zdobywać wiedzę z różnych dziedzin życia. Ja robię i jedno, i drugie. Większość ludzi robi tylko to pierwsze. Fakty są takie, że wiedza wszystkich dziedzin, wszystkich epok, narodów i kultur, stoi przed Tobą otworem. Ty i tylko Ty decydujesz z jaką wiedzą się zapoznajesz i jak tę wiedzę wykorzystujesz.

Nikt nie stoi nad Tobą z pistoletem i nie zabrania Ci odkrywać wiedzy tajemnej. Czy jakiejkolwiek innej. Prawdą jest, że nas okłamują, manipulują nami, okradają nas i jebią nas w dupę na wszelkie inne sposoby. Ale ja zadam Ci inne pytanie, które możesz uznać za niewygodne.. Ile Ty sam przyswoiłeś wiedzy z dziedziny psychologii, socjotechniki, psychomanipulacji, NLP? Czy rozpracowałeś swoje ideologiczne, polityczne i religijne iluzje, czy dalej podążasz za jakimś pasterzem?

Wróćmy do meritum. Chodzi o plakat reklamujący festiwal „Animator 2017”. Jest to Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych. Odbywa się on w dniach 7 – 13 lipca 2017 w Poznaniu. Na tym plakacie jest przedstawione morze, które za chwilę może przewrócić łódź przeładowaną ludźmi. Czyżby chodziło o uchodźców? Nad łodzią latają trzy helikoptery wojskowe. Jest tam sześć czerwonych kropek. Czyżby kropki lasera celowniczego z karabinu? No i ta tajemnicza liczba sześć..

Nie mniej tajemniczy jest napis: „Brothers and Sisters prepare”, czyli: „Bracia i siostry przygotowują się”. Ale na co? Czy Illuminaci planują zrealizować kolejny tajny plan? Czy może chodzi o przygotowywanie się islamistów? Którzy jako uchodźcy przedostają się do Europy? I tym samym, wywołają trzecią wojnę światową? Ponoć tajny plan Illuminati stworzony przez znanego Masona, Alberta Pike’a, zakłada wywołanie trzech wojen światowych. Trzecia wojna światowa ma dotyczyć chrześcijaństwa i islamu, które mają się wzajemnie wyniszczyć. Potem, w chaosie odbudowy świata ze zgliszczy, doktryna Illuminati, czyli doktryna samego Lucyfera, ma zostać wystawiona na widok publiczny, stając się nową religią.

Plakat tego festiwalu, zawierający być może przepowiednię samych Illuminatów, wklejam poniżej. Kliknij na nią, aby ją powiększyć:

Źródło grafiki i strona główna festiwalu: http://www.animator-festival.com/

Moje poprzednie wpisy o Illumminatach rzucające nowe światło na tę tajną organizację, są w linkach poniżej. Zapraszam do ich przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś:
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Illuminaci rządzą światem a artyści widzą więcej?

Uff.. 😉 xD

A może prawda jest nieco inna? Może artyści wszystkich epok i kultur po prostu widzą, czują i wiedzą więcej? I może w tak zakamuflowany sposób chcą nam coś ważnego przekazać? Czymś nas zainteresować? Rozwinąć nas? Przebudzić? Otworzyć oczy? Wiadomo, że artyści Ci korzystają z pewnego tajnego kodu.. A jest to język archetypów i symboli. Są one tożsame z elementami naszej psychiki jak i naszej kultury, społeczeństwa.

Ten tajny kod ma wpłynąć na naszą podświadomość i skłonić nas do zatrzymania się, refleksji, dostrzeżenia tego, co naprawdę ważne.. Najpiękniejsze, najbardziej szokujące dzieła (filmowe, literackie i inne, z Biblią na czele) powstały właśnie w oparciu o ten kod. A język archetypów i symboli jest językiem uniwersalnym, ponadczasowym i przedwiecznym. Żadna organizacja ani nawet żaden artysta nie ma na niego monopolu. To nasze wspólne dziedzictwo ludzkości.

Tradycyjne ludowe przekazy, legendy, bajki, baśnie obfitują w ten kod, o czym wspominają autorzy profilu Baśnie dla dorosłych dzieci (LINK).

Poniżej polecam linki do artykułów, w których ujawniam tajemne przesłania w filmach, książkach i serialach:
Niesamowity film o sytuacji na Ziemi i wielkiej przemianie [+18] Ponoć nakręcili go Illuminaci
„Dziwne” przesłania książek, filmów i teledysków demaskują ukrywaną prawdę o świecie
Zobacz tajemniczą przepowiednię illuminatów na najbliższe czasy!
Kraina Grzybów to filmy które fascynują i przerażają. Czy zrozumiesz ich fenomen?

Ile teorii spiskowych czytałeś? Ile końców świata przeżyłeś?

Przypomnij sobie tak na spokojnie, ile razy już słyszałeś tego typu przepowiednie czy zajawki? Ile razy to wszystko było aż do zerzygania wałkowane? Zapewne wiele razy, hehe. A ten świat jak na złość trwa i nie chce się skończyć. Jak na złość ludzkość się mimo wszystko rozwija. Mimo olbrzymich trudności (np tych islamistów) nasza mentalność się poprawia, ewoluuje. Bo to jest celem natury, w tym celem duchowości – ewolucja wszelkich form i ich doskonalenie.

Dlaczego tak wielu ludzi jest zafiksowanych na punkcie tych strasznych i często śmiesznych teorii? Czyżby życie było dla nich takim koszmarem, że podświadomie chcą zagłady naszej planety? Czy mają tak dość, że mówią sobie w duchu: „A niech to wszystko pierdolnie”?

Teorie spiskowe skupione wokół NWO i Illuminatów są obecnie elementem współczesnego folkloru. Jedni je wyśmiewają i mówią, że żadne spiski nie istnieją i że rządy o nas dbają, a korporacje sprzedają produkty najwyższej jakości. Inni natomiast są zapalonymi i zawziętymi zwolennikami spisków. Tropią te teorie jedna za druga, każda straszniejsza i jednocześnie śmieszniejsza od poprzedniej.

Ja dodam tylko tyle, że ludzka natura jest niezmienna od eonów czasu. Jest to natura zła, pełna przemocy, ignorancji, głupoty, sprzeczności i autodestrukcji. Te same namiętności, pożądliwości, żądze i słabości były i w czasach jaskiniowych, i w czasach podbojów Rzymskich. Były one obecne podczas II wojny światowej, są obecne i teraz. Poznaj jednego człowieka, to poznasz wszystkich. Umysł króla niczym nie różni się od umysłu poddanego, jedynie treścią, jakich obie te osoby używają do wypełnienia tegoż umysłu. Ego, umysł, i związane z nimi problemy, są więc takie same.

A jeśli Ziemią rządzą..

Przeczytaj listę tego, co zamierzają wprowadzić Illuminati podczas NWO. Oczywiście, nie mam na myśli różnych dupnych teorii z czipami itp. Okazuje się, że dosłownie wszystko co jest w planie NWO, tak naprawdę od dawien dawna już funkcjonuje. Od kiedy? Od zarania dziejów. Od początku istnienia świata. Te same zło, ten sam wyzysk, ta sama niesprawiedliwość i ta sama bieda. Te same pożądliwości i słabości. A wynika to z tego, co pisałem powyżej – z ludzkiej natury, która jest naturą złą.

A jeśli prawda o Illuminati jest.. jeszcze bardziej szokująca? Jeśli nie ma żadnych Illuminati, a co najwyżej różne i konkurujące ze sobą loże masońskie? Których nawet w Polsce jest od zajebania? Loża P4 dla PiS i Kukiz ’15, i Wielki Wschód Polski dla PO / Nowoczesna? Podobnie przecież walczą ze sobą spec-służby, nawet tego samego kraju. Przykład to patrioci z FBI i góry US Army, i słudzy bankierów z CIA. W Polsce – wciąż silne środowiska byłego WSI i nowe, lojalne wobec PiS służby.

Co jeśli Ziemią rządzą najczęściej „przypadkowi szaleńcy”, czasami kontrolowani przez najróżniejsze mniej lub bardziej tajne, ale małe organizacje? Szaleńcy żądni terytoriów, ropy i innych bogactw sąsiadów? Spośród których Kim Dzong Un wcale nie jest najbardziej okrutnym i szalonym? Co jeśli w każdym dniu Ziemia stoi na skraju nuklearnej zagłady? Bo nie ma żadnego spójnego planu, bo nikt nie trzyma steru na tym statku widmo? Który płynie targany wichrami nieznanego morza, gdzieś donikąd?

Więc boisz się Illuminatów?

Lęk przed Illuminati można rozpatrywać trojako. To jungowski cień, lęk przed wzięciem steru we własne ręce, i projekcja. Cień to potencjał, który jest zanegowany, niechciany lub nieuświadomiony. Objawia się wtedy w negatywie. Prosty przykład: negatyw to agresja i przemoc, zaś pozytyw to asertywność, siła i zdolność do obrony. Jaka siła, jaki potencjał drzemie w Tobie, że lękasz się jej i dokonujesz jej podświadomej projekcji na Illuminatów? A patrząc szerzej, podobnej projekcji dokonujemy na szatana, demony, heretyków, ateistów, lewaków, prawicowców, faszystów, homoseksualistów, kosmitów, reptilian, rząd USA, Rosji itp.

Illuminati to także archetyp „surowego ojca”. Który jest zły, nakazuje, zakazuje, ale mimo wszystko trzyma ster. I mimo wszystko, ma dla swoich dzieci jakiś plan. Jak wiemy, ludzie to istoty dziecięcego ducha. Większość ludzi nie dorasta, tylko z dziecięcymi umysłami wkracza w podobno dorosłe życie. Będąc dorosłymi ludźmi, często dokonujemy dziecięcych projekcji na otoczenie, na innych, na świat i na Boga. W wieku dorosłym rolę „rodziców” pełnią ideologie, religie, politycy, liderzy i społeczne przekonania. Rolę „złego ojca” pełni albo ten konserwatywno-patriarchalny dziadek, który patrzy z nieba, jak kochasz się bez ślubu. Tudzież rolę złego ojca pełnią Illuminaci i wszelcy inni „Oni”.

Cytat: „Religią Iluminatów jest najbardziej rozwinięta formą gnostycyzmu i zwana jest Iluminacją (alternatywnie Iluminizmem). Poświęcona dążeniu do oświecenia ma wielu odpowiedników w religiach wschodu – hinduizmie, buddyzmie i taoizmie. Odrzuca abrahamiczne religie wiary: judaizm, chrześcijaństwo i islam uznając je za dzieła „Demiurga”. Czyli niższego, okrutnego i szalonego bóstwa, które oszukuje samo siebie nazywając siebie Prawdziwym Bogiem, a które zadało nieskończoną ilość cierpień ludzkości. Esencją iluminizmu, sekretnej religii iluminatów, jest fakt, że każda ludzka istota może dosłownie stać się Bogiem.”
~Adam Weischaupt, The Illuminati Manifesto

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!

Illuminati: największy spisek i najbardziej ukrywana tajemnica świata? A co jeśli.. NIE?!

Czy wiesz kim są Illuminati, czy też Illuminaci? Tajne, okultystyczne stowarzyszenie rządzące światem, organizacja-matka wszystkich lóż masońskich? Grupa cynicznych bankierów, polityków i biznesmenów? Spadkobiercy chrześcijańskich gnostyków (pierwszych chrześcijan) którzy opiekują się prastarą wiedzą, mającą źródła w Egipcie, a może i w Atlantydzie? Grupa ludzi o potężnej mocy, czuwająca nad rozwojem planety i nad trudnymi lekcjami, których doświadcza ludzkość? Czy Ci, którzy przebudzili się z drętwego snu dualnej codzienności, i zszokowani tym, co zastali, chcą obudzić następnych?

Nie dowiesz się tego z tego, ani z żadnego innego artykułu czy publikacji. Nikt nie znakonspiracji założycielskiej” czy też „konspiracji wewnątrz konspiracji”, jaka legła u podstaw tej potężnej organizacji. Chciałbym jednak rzucić nowe światło na ten temat i napisać to, czego nie ma na innych alternatywnych stronach.

Moje poprzednie wpisy o Illumminatach rzucające nieco inne światło na tę tajną organizację, są w linkach poniżej. Zapraszam do ich przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś:
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Robert Anton Wilson, amerykański pisarz, futurolog i psycholog, napisał fenomenalną książkę „Kosmiczny spust, czyli tajemnica Illuminatów„. Przed laty miał on zbadać tylko fenomen teorii spiskowych. Jednak doprowadziło go to do niepokojących, ale i fascynujących odkryć. Okazuje się bowiem, że fenomen paranoi spiskowej dotyczącej tajnego stowarzyszenia Illuminati nie jest czymś nowym. Nie jest to nawet wymysł spec-służb działających pod przykrywką żelaznej kurtyny. Nie jest to nawet twór zeszłego, XX stulecia. Zakon Illuminatów pod wodzą Adama Weischaupta został rozwiązany, lub jak kto woli – zakonspirowany głębiej w 1785 roku.

Poniżej wymienię rozwój teorii spiskowych na temat tajnego stowarzyszenia Illuminati, wg Roberta Antona Wilsona:

-Koło 1790 roku pojawiła się pierwsza spiskowa histeria dotycząca Illuminati. Fanatyczni federaliści z północy USA (Nowa Anglia) ubzdurali sobie, że Thomas Jefferson i jego Partia Demokratyczno-Republikańska to filia europejskich Illuminatów. Federaliści byli zwolennikami centralnych rządów silnej ręki, byli konserwatystami, co ma pewne znaczenie w istnieniu tego fenomenu (o tym za chwilę);

-Koło roku 1840 miała miejsce kolejna histeria związana z teoriami spiskowymi o Illuminatach, za sprawą konserwatywnej Partii Antymasońskiej. Członkowie tej partii wierzyli, że Illuminaci kontrolują masonerię jak i rząd federalny. Illuminatów przedstawiano raz jako demokratów, a innym razem jako radykalnych anarchistów, będących spadkobiercami lewackiej rewolucji francuskiej;

-Początek wieku XX i dalsze dekady przyniosły rozkwit tego zjawiska. Teorie są różne – Illuminaci to Żydzi, a tak naprawdę najeźdźcy z planety Wulkan. Illuminaci mają być także rezultatem spisku jezuitów. Jezuici mieli bowiem przeniknąć szeregi organizacji wolnomularskich i przejąć władzę nad światem. Inna teoria mówi, że zarówno jezuici, Opus Dei jak i Illuminaci i masoni, służą Cesarzowi Rzymskiemu. Czyli po reformie Konstantyna każdorazowemu papieżowi. Inne teorie głoszą, że Illuminaci to sataniści, czarni magowie, telepaci itp. Lub że Illuminaci to naziści, choć u podwalin nazizmu stoją zupełnie inne, naprawdę złowrogie organizacje. Takie jak Thule, Czarne Słońce czy Lebensborn. Świat islamu także ma swoich „Illuminatów” ze swoimi własnymi celami – czyli organizację Donmeh. W przypadku Chin odpowiednikiem Illuminati ma być organizacja Hong, założona jeszcze w starożytności. O tym na portalach rzekomo niezależnych nie przeczytasz;

-W latach 70-tych XX wieku za szerzenie teorii spiskowych dotyczących tajnego stowarzyszenia Illiminati wzięła się radykalna, paramilitarna prawica. W ich wydaniu, Illuminati odpowiadają za komunizm, za ekspansję tęczowego lewactwa, i za działania międzynarodowej finansjery. Jest to retoryka skrajnie konserwatywna, militarystyczna, nacechowana antysemityzmem. Przypomnę, że w USA są to lata 70-te XX wieku, lub jeszcze wcześniejsze. W Polsce ten trend wszedł z kilkudziesięcioletnim opóźnieniem. Cóż, Polacy zawsze mieli problem z progresem i postępem. Na szczęście nie jesteśmy opóźnieni tysiąc lat, jak islam czy Afryka, czy 200 lat, jak obszary postradzieckie;

-W latach 90-tych XX wieku, przed erą internetu, modne były książki Danikena. W moim domu z czasów dzieciństwa czytała je mama i czasami o tym z nami rozmawiała. Wszyscy wtedy oglądaliśmy z wypiekami na oczach serial „Z Archiwum X”. Rozmawialiśmy o nim na przerwach w szkole. Wielu z nas kupowało w kioskach czasopismo „Faktor X”. Dziesiątki numerów tego dwutygodnika w ciekawy sposób opowiadało o SF, nauce, technice, UFO, teoriach spiskowych i innych zagadkach. Był to zupełnie inny klimat niż teraz. zmieniło się to po 2009 roku, czyli w czasie epidemii świńskiej grypy i kontrowersji jakie powstały wokół niej. Teorie spiskowe na szeroka skalę zostały rozpropagowane przez tzw. „Grupę 666”, czyli Piotra Beina, Marka Podleckiego i innych autorów.

Piotr Bein z Kanady pracował nad projektami luźno związanymi ze Zrównoważonym Rozwojem (jedna z Agend Organizacji Narodów Zjednoczonych). Jego podejście jest nacechowane skrajnym, patologicznym poziomem antysemityzmu. Marek Podlecki jest dziennikarzem, filmowcem. Współtworzył film dla tajnego stowarzyszenia Opus Dei, był związany z różnymi telewizjami. Wspólną ich cechą był chrześcijański i konserwatywny radykalizm, pomieszany ze spiskowym antyglobalizmem. I maszyna ruszyła, idee poszły w szeroki świat. Pojawiali się nowi autorzy. Dołączały kolejne nurty, np New Age, turbo-słowianie i wiele innych.

Tak czy owak, jest to trend który powstał kilka dziesięcioleci temu za oceanem. Obecnie teorie spiskowe dotyczące Illuminati są elementem popkultury. Od pewnego czasu o teoriach spiskowych na potęgę piszą zachodnie brukowce, bulwarówki czy inne faktoidy. W Polsce póki co „Fakt” czy „SuperExpress” unikają tego typu tematyki. Wiecie, Platforma Obywatelska, Nowoczesna, korpo-lemingi i debata gówno-publiczna. Etos solidarnościowego inteligenta smażącego cebulę i czytającego Tygodnik Powszechny wciąż żywy. Choć jest to tylko kwestia czasu, kiedy sępy łaknące kasy zwęszą na tym gruby geld.

Illuminaci tacy jak ja, tacy jak ty, tacy jak my

Illuminati to milenijna paranoja, stała psychoza rodzaju ludzkiego. Każde pokolenie dokłada nową cegiełkę teorii spiskowych. Rozwija się to niczym w samo nakręcającej się spirali, niczym w boskiej proporcji. Czy jest to zjawisko złe? Na pewno nie. Nikt kto myśli samodzielnie nie kwestionuje, że istnieją tajne układy polityczne. Że rządzą nami psychole żadni gotówki, władzy i krwi. Że ma miejsce wyzysk, niesprawiedliwość, ucisk. Że koncerny chcą sprzedać jak najwięcej produktów, a nie leczyć. Że żarcie i środowisko jest skażone. Że ludzie nie myślą samodzielnie, są ignorantami, a elity to wykorzystują.

Jebią nas w dupę na każdej okazji – w kościele, w szkole, na wiecu partyjnym, na sali sądowej, podczas podpisywania umowy kredytowej czy o pracę, podczas oglądania reklamy. Żyjemy w systemie niewolniczym. zaś ludzie, którzy spojrzeli w Nietzsche’ańską otchłań, wiedzą, że świat jest dystopią – piekłem. Że wszystko funkcjonuje tu nie tak jak trzeba. Że wszystkie wartości są odwrócone dokładnie o 180 stopni. Prawda przedstawiana jest jako fałsz. Zło przedstawiane jest jako dobro. Istoty zamieszkujące ten łez padół muszą o wszystko walczyć, szarpać się z życiem, cierpieć, znosić niedobory i braki wszystkiego.

No i to jest fakt. Stale o tych tematach piszę. Tylko czy na pewno odpowiada za to tajne stowarzyszenie Illuminati o niemal omnipotentnej, globalnej sile? Istnieje nieco inna teoria na ten temat. Illuminati to psychologiczny archetyp surowego ojca, czy też surowego boga. W ezoteryzmie i symbolice bóg i ojciec są często pojęciami tożsamymi, zamiennymi. Illuminati są więc „ojcem” surowym i wyrodnym, ale mimo wszystko opiekującym się swoim stworzeniem. I mimo wszystko, mającym dla niego jakiś plan. I mimo wszystko „ojciec” ten robi, to czego stworzenie boi się zabobonnie, aż do granic przerażenia. Czyli trzyma ster – globalny ster. A owo stworzenie, jako istoty dziecięcego lub nastoletniego ducha, nie nawykło dojrzewać i tego steru trzymać.

A jeśli Illuminati nie rządzą światem?

A jeśli prawda o Illuminati jest.. jeszcze bardziej szokująca? Jeśli nie ma żadnych Illuminati, a co najwyżej różne i konkurujące ze sobą loże masońskie? Których nawet w Polsce jest od zajebania? Loża P4 dla PiS i Kukiz ’15, i Wielki Wschód Polski dla PO / Nowoczesna? Podobnie przecież walczą ze sobą spec-służby, nawet tego samego kraju. Przykład to patrioci z FBI i góry US Army, i słudzy bankierów z CIA. W Polsce – wciąż silne środowiska byłego WSI i nowe, lojalne wobec PiS służby.

Co jeśli Ziemią rządzą najczęściej „przypadkowi szaleńcy”, czasami kontrolowani przez najróżniejsze mniej lub bardziej tajne, ale małe organizacje? Szaleńcy żądni terytoriów, ropy i innych bogactw sąsiadów? Spośród których Kim Dzong Un wcale nie jest najbardziej okrutnym i szalonym? Co jeśli w każdym dniu Ziemia stoi na skraju nuklearnej zagłady? Bo nie ma żadnego spójnego planu, bo nikt nie trzyma steru na tym statku widmo? Który płynie targany wichrami nieznanego morza, gdzieś donikąd?

Lęk przed Illuminati można rozpatrywać trojako. To jungowski cień, lęk przed wzięciem steru we własne ręce, i projekcja. Cień to potencjał, który jest zanegowany, niechciany lub nieuświadomiony. Objawia się wtedy w negatywie. Prosty przykład: negatyw to agresja i przemoc, zaś pozytyw to asertywność, siła i zdolność do obrony. Jaka siła, jaki potencjał drzemie w Tobie, że lękasz się jej i dokonujesz jej podświadomej projekcji na Illuminatów? A patrząc szerzej, podobnej projekcji dokonujemy na szatana, demony, heretyków, ateistów, lewaków, prawicowców, faszystów, homoseksualistów, kosmitów, reptilian, rząd USA, Rosji itp.

Kim naprawdę są Illuminaci?

Czym jest więc Illuminacja, kim są Illuminaci? Illuminatus to po łacińsku „oświecony”. Możliwe, że illuminacja to stan wewnętrznej harmonii i spokoju. Który otwiera drogę do tych mocy podświadomości, które są ukryte (Occultus = ukryty, tajemny). I nieznane wyżej wspominanym ludziom dziecięcego czy nastoletniego ducha. Jest to więc.. wzięcie steru we własne ręce. Steru własnego życia. Przy czym nie chodzi o pracę 8 godzin na dobę nawet za te legendarne 5000 złotych netto. Ale o potężne narzędzie kreowania rzeczywistości.

Robert Anton Wilson pisał, że przerażeni wyznawcy spisków pukają przed tą brama illuminacji, niezdolni póki co do jej przekroczenia. Dokonują projekcji tego lęku, mówiąc o tym, że za bramą czyha „wujek samo zło”. Czyli okultyzm, demony, szatan, zwiedzenie, Illuminaci, sataniści, kosmici, reptilianie, spiski, lewacy, faszyści.. I wszystko inne, co tylko ludzki umysł, pełen lęków i ograniczeń, jest w stanie wygenerować. A ta lista, wraz z poszerzaniem ludzkiej, globalnej percepcji, ciągle się wydłuża.

Zastanawiam się, czy pisać takie rzeczy na swojej stronie? Wielu czytelników tego nie zrozumie, wielu wyzwie mnie od najgorszych i przestanie czytać. Powinienem więc pisać o tym, na co jest rynkowe zapotrzebowanie? Niczym te wymienione wyżej brukowce i inne gazetoidy z Zachodu, które rzuciły się na tematykę spiskową jak głodne hieny podczas żeru? Czyli o tej nieszczęsnej piramidzie na jednodolarówce? O sensacjach i spiskach? Czy jest sens zasilać cywilizacyjne lęki i zbiorowe neurozy istot młodego ducha?

Cytat: „Gnostycyzm czyli dążenie do wiedzy zamiast spotkania z Bogiem to problem ludzi od samego początku. Tacy Adam i Ewa byli bogami w rajskim Edenie, ale dali się zwieść, że dopiero poznanie dobra i zła uczyni ich podobnymi do Boga, no i poznali dobro i zło – wstyd, rozczarowanie, hańba, odrzucenie, utrata pozycji i wypędzenie na ziemię gdzie na żarcie i dach nad głową trzeba zapracować pracą. A przy tym zjawiska np. pogodowe wcale tego nie ułatwiają. No i macie swoją gnozę biedne ludziska.”
~Jacek

Tak czy owak moje próby pojęcia świata za pomocą rozumu zawiodły. Wszak jedna kropla miłości znaczy więcej, niż ocean rozumu 😉 Będę próbował dalej.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Napięta sytuacja w Korei. Czy jest się czego bać? NIE MA!

Nadchodząca wojna w Korei, próba atomowa.. Jest się czego bać?

Jutro, w sobotę 15 kwietnia 2017 roku, Korea Północna świętuje 105 rocznicę urodzin ich głównego bałwana, Kim Ir Sena. Właśnie wtedy odbędzie się kolejna, bodaj szósta próba atomowa. Według zdjęć satelitarnych, wszystko jest zapięte na ostatni guzik.

Spotka się to z odpowiedzią Donalda Trumpa, Chin i innych krajów ościennych. Zewsząd straszą nas III wojną światową, rozgłasza się różne teorie spiskowe, jakby ludzie nie mieli wystarczająco dużo problemów.. I to właśnie mnie wkurwia. Portale z negatywnymi newsami źle wpływają na psychikę, odbierają ludziom energię. Zaszczepiają strach i bierność.

Nie chodzi tylko o szczekaczki propagandowe typu TVN 24, ale także o rzekomo „niezależne” portale głoszące teorie spiskowe – mniej lub bardziej wiarygodne. Najczęściej jednak mniej wiarygodne. Media tego typu (TVNy i te straszące spiskami) są „wahadłami” o agresywnym, ofensywnym charakterze. Skoro elity są takie wszechpotężne, skoro tak bardzo spiskują, to my, szaraczki, jesteśmy bierni i bezradni. Pojawia się lęk, przerażenie, rozpacz. I bezsilność, bo przecież ludzie to takie lemingony, które nie chcą nawet przeczytać jakie spiski knuje Rockefeller. 😉

Straszenie wojnami i końcem świata jest stare jak świat

Ja powiem tak: straszenie wojnami, końcami świata to tzw „paranoja milenijna„. Szczególne nasilenie nastąpiło kilka lat przed 2000 rokiem, jednak nie jest to zjawisko nowe. Różne końce świata, powtórne przyjścia Chrystusa były ogłaszane wiele razy po II wojnie światowej. Np w 1965 roku. I wcześniej – różne sekty chrześcijańskie i inne religijne wielokrotnie zapowiadały kres dziejów. Wielkie poruszenie było w roku 300 naszej ery w ówczesnym imperium rzymskim, bo jakiś oszołom ogłosił się Chrystusem ponownie zstępującym na Ziemię, i głosił rychła apokalipsę.

Pragnienie apokalipsy, końca świata, wyczekiwanie wojny, jest podświadomym krzykiem człowieka uwięzionego w złym świecie. W którym warunki życia są jakie są. Więc człowiek, paradoksalnie, w takiej apokalipsie, czy wielkiej wojnie, widzi nadzieję na pewne wybawienie, oczyszczenie. Skoro nic nie może zmienić losu tego świata, skoro dzieje się tak źle, to niech kurwa będzie ta wojna, niech jebnie i będzie po krzyku. Takie jest myślenie ludzi – świadome, lub najczęściej nieświadome. I stąd biorą się głosiciele apokalipsy, III wojny światowej itp.

Prawda jest taka, że choć jest trudno, choć warunki życia na Ziemi przypominają piekło, to świat i system powoli się reformują. Właściwie to tempo tych reform jest stopniowo coraz szybsze. Człowiek zajęty trudem i znojem dnia codziennego, nie dostrzega tych pozytywnych zmian. A wystarczy porównać nawet naszą polską biedę, z trudnymi i okrutnymi realiami wieku XIX (19).

Gdzie większość ludzi umierała przed 18-stka bo nie było medycyny, gdzie pracowano w fabrykach po 16 godzin. A poziom wpierdalania się w życie, tej konserwatywnej dulszczyzny i ogólnej społecznej agresji, był nieporównanie większy niż dziś. Wiedza, ezoteryka, medytacja? Zapomnij, sześć piw w karczmie po pracy, udręka z dziesięciorgiem dzieci i spać. To właśnie były te „stare dobre czasy„, do których tak wielu tęskni.

Wielu niezależnych przekaziorów wyspecjalizowało się w głoszeniu apokalipsy czy wojny światowej. Charyzmatyczny amerykański prezenter radiowy, Alex Jones, głosi rychły koniec świata czy też nadejście NWO, co najmniej od 2005 roku. Wtedy powstał słynny film „EndGame„. Dla wielu jest to sposób na życie, na zasianie kontrowersji.

Ale do rzeczy. Podsumujmy FAKTY na temat nadchodzącej wojny w Korei:

-wszystkie mocarstwa i lokalne państwa się dogadały. USA, Chiny, Rosja, Japonia, Korea Południowa będą uczestniczyć w tej operacji wyrwania chwasta. Jest to koalicja zwołana pospiesznie, bo dyktator Korei Północnej, chory na cukrzycę, ze zmianami neurologicznymi, zwariował już do reszty;

-USA zaproponowały Chinom korzystne umowy handlowe. Zaś Rosji zaproponowały.. Ukrainę. Która zostanie zgnieciona do reszty i nikt jej losem nie będzie się przejmował;

-Korea Północna nie posiada rakiet zdolnych przenosić głowice atomowe. Program rakietowy to są ogromne koszta, to setki prób i najczęściej błędów. Nie jest to takie proste, jak się laikom wydaje. Rakiety które Korea Północna już ma, są skrajnie niedopracowane i mało celowne. Większe zagrożenie to największa artyleria świata, która w ciągu godziny może obrócić stolicę Korei Południowej w gruzy. Także 5 tysięcy ton broni chemicznej, którą Korea Północna posiada. No i pozostaje kwestia miniaturyzacji ładunku nuklearnego. Nie sztuka przeprowadzić próbę podziemną z ładunkiem stacjonarnym, tak jak Korea Północna robiła. Prawdziwe wyzwanie to zminiaturyzowanie ładunku nuklearnego, i wsadzenie go do sprawnej, niezawodnej rakiety, która doleci do celu. A nie spadnie do morza po 500 kilometrach lotu;

-konflikt ten będzie konfliktem lokalnym, choć dla tego regionu oznacza to ciężkie czasy. Chiny uderzą z północy, zajmą 1/2 lub 2/3 Korei Północnej, instalując tam marionetkowy rząd. Będzie to strefa buforowa, której powstanie deklarowały Chiny. Które kategorycznie nie chcą tam rządu im wrogiego. Południe weźmie resztę i będzie przez dziesięciolecia odbudowywać te tereny;

-jedyna konsekwencja, jaką odczujemy, to ewentualne zawirowania na giełdach, osłabienie kursu walut krajów Europy Środkowej itp. Będzie wiele strachu o nic, więc tąpnięcia na giełdach mogą być nieuniknione.

Podsumowując: nie dajcie siebie straszyć różnego rodzaju kaznodziejom nienawiści. Wojny światowej nie będzie. Ci, którzy straszą Was wojnami, zagładą, apokalipsą, końcem świata – wpędzają Was w strach, i wampirują na Was. O mądrym podejściu do tych wszystkich mediów niezależnych, pisałem w kilku felietonach:
Boisz się podczas czytania teorii spiskowych? Komu zależy na tym strachu?
Teorie spiskowe: zakazana prawda czy objaw niedojebania mózgowego?
90% teorii spiskowych jest tworzona przez spec-służby w celu dezinformacji i zastraszania

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

90% teorii spiskowych jest tworzona przez spec-służby w celu dezinformacji i zastraszania

teorie-spiskowe

To, że ludzie spiskują jeden przeciwko drugiemu, wiadomo od zawsze. Cała historia to jeden wielki spisek i konspiracja. To zakulisowe działania, sekrety kochanek królów, nieślubne dzieci, miłosne schadzki i orgie na tyłach zamków i plebani, dyskretni truciciele, potężni okultyści i magowie pozostający w cieniu, zadowalający się dyskretną kontrolą. I tak jest po dziś dzień. Wiele teorii spiskowych stało się po latach faktami opinii publicznej.

Dawniej istnienie mafii – wpływowych organizacji przestępczych, mających w ręku policję, sądy, rząd… A raczej: działających na zlecenie i pod kontrolą rządu – bo taka jest prawda.. Było uważane za teorię spiskową. Tak samo szkodliwość farmaceutyków, korupcja w nauce, upadek moralny polityki. Problem zaczyna się wtedy, gdy następuje przerost formy nad treścią.

Pojawia się coraz więcej szokujących, przerażających i przede wszystkim śmiesznych i głupich teorii spiskowych. Mają one z jednej strony siać strach, z drugiej – ośmieszać, a z trzeciej – rozprzestrzeniać dezinformację. Wiele razy pisałem w swoich artykułach, byście odważnie badali prawdę, nie bojąc się różnych modeli postrzegania świata. Ale przestrzegałem Was przed jednym – nie bądźcie, kurwa, zjebami. Czy to ezo-zjebami, czy spiskowymi zjebami. Czy jesteś osobą, z którą można na luzie napić się piwa, whisky itp, pożartować, potańczyć, zwierzyć się, poradzić, wypłakać się gdy jest potrzeba? Wierzę, że tak – bo to jest też ważne.

Wiele teorii spiskowych nas po prostu kompromituje. Są to często te, które straszą nas od niepamiętnych już czasów. III wojna światowa – Alex Jones straszy nią przynajmniej od 2005 roku. W Polsce stało się to modne w 2009 roku. A ten świat, cholera, ciągle trwa i ciągle nie chce upaść. Bo bardziej chodzi tutaj o inny upadek – upadek archetypowy człowieka zaczytanego w takich teoriach. On dokonuje podświadomej projekcji swojego upadku na świat, chłonąc coraz bardziej śmieszne i przerażające teorie spiskowe.

Ten świat przetrwał millenia kataklizmów i trudów większych, niż wszystkie wojny znane Wam z historii. Trwają wielkie zmiany na świecie, które nasi potomni nazwą epokowymi. Chyba największy ignorant i leming powoli zaczyna to dostrzegać, choćby w polityce, bo ją widać na pierwszy rzut oka. Eksperyment o nazwie gender-multikulti nie wypalił, więc ten parametr jest już powoli usuwany z systemu. Co oczywiste, zostaną dodane do niego nowe parametry. Figury na szachownicy się przesuną, linie na mapach zmienią, osoby w gabinetach będą inne.

Wczoraj Obama, dziś Trump. Wczoraj Kopacz, dziś Szydło. Przedwczoraj zaś Bush i Tusk. Ale na dobrą sprawę, czy to ma większe znaczenie? Dlaczego nadajesz temu aż tak dużą ważność? Koło życia mieli swoimi nieubłaganym tempem od eonów czasu, i będzie kręciło się nadal, nieprzerwanie. Ludzkość przeszła wspaniałą ewolucję od jaskiniowych małpoludów, ku dumnemu człowiekowi duchowości, nauki i techniki, sięgającemu gwiazd. Świat naprawdę da sobie radę bez Twoich leków, obaw, czy histerycznego strachu o przyszłość.

Z własnego doświadczenia wiem, że jedną z oznak większego przebudzania się, jest większy dystans do świata. Tak, masz wtedy bardziej wyjebane. Mniej się boisz. Towarzyszy Ci pewność że będzie dobrze i spokój, które dla tych którzy dopiero wkraczają na ścieżkę, wydają się bardzo dziwne. To jest zupełnie nowa jakość myślenia. Przykładem jest jasnowidz Jackowski. Powoli przestaje on snuć apokaliptyczne przepowiednie. Jest już zupełnie wyluzowany. Zajął się przekazywaniem potężnej i wartościowej wiedzy. Ze straszącej wojnami osoby, stał się laborantem w tym wielkim eksperymencie alternatywnych mediów i ujawnianiu wiedzy.

Stary porządek świata chwieje się w posadach, a pozorny chaos jest kluczem ku Nowemu Światowi. To, co zdezaktualizowane, co przynosiło ludziom cierpienie, co zwyczajnie się nie sprawdziło, musi odejść. Budzi to zrozumiały lęk tych, którzy boją się utraty swojej dominującej pozycji (grupy interesu) lub też zwykłych zjadaczy chleba, nie dostrzegających drugiego, a nawet trzeciego dna (geo)polityki. Nawet jeśli jest to tradycja, kultura, wartości do których przywykliście – musi to odejść.

Ludzi poznaje się po czynach, czyli efektach ich działań. Wartości także poznaje się po tym, co przyniosły w praktyce. Jaka jest ocena wartości tradycyjnych, konserwatywnych, honorowych, prawilnych? Spójrz na ten cierpiący i płaczący świat – właśnie to przyniosły te wartości. Wiem, że kojarzą się one Wam z dobrymi emocjami. Mówili o nich rodzice, dziadkowie, wujkowie, zachwalając je i dyskretnie zasiewając w Was strach na wypadek, gdyby przyszło Wam do głowy myśleć samodzielnie. Wiem, że innych nie znacie, stąd piszecie w komentarzach np o upadku obyczajów, o seksie bez miłości jako czymś złym. Ale to tylko i jednocześnie aż programowanie społeczne i systemowe. Nie ma w tym żadnej boskości, ponadczasowości, ani nawet dobra.

Nie bójcie się i nie popadajcie w rozpacz, bez względu na to, co się wydarzy. Normy społeczne, tradycja, kultura – choć wydają się potężne, bezdyskusyjne, tysiącletnie – są tak naprawdę glinianym bożkiem. A raczej glinianym gnomem. Zmieniają się wiele razy w ciągu życia jednego pokolenia, gdzieś co siedem lat. Zmieniają się, ewoluują, dojrzewają nieprzerwanie. Konserwatyzm dzisiejszy zupełnie nie przypomina topornego i siermiężnego konserwatyzmu z lat 90, po upadku komuny.

A do lat 50 czy XIX wieku nie ma nawet porównania. Także dzisiejszy katolicyzm zupełnie nie przypomina tego sprzed wojny. Wszystko się zmienia, tylko zmiana jest pewna – jest to truizm, ale często zapominany. To nie wartości upadają, ale ewoluują. To nie świat upada, ale ludzie stają się coraz bardziej zgorzkniali, nieszczęśliwi. I zaczynają postrzegać świat jako upadły, a młodzież jako zepsutą. Już kapłani starożytnego Egiptu, 5500 lat temu, narzekali na upadek obyczajów i zepsucie młodzieży.

To samo Rzymianie 2000 lat temu, z ich słynnym: „O tempora, o mores„. Gdyby darcie szat konserwatystów było prawdą, to przez tyle pokoleń świat musiałby się stoczyć w jakieś niewyobrażalne piekło, gdzie żaden, nawet najmniejszy rozwój nie byłby możliwy. Jednak tak nie jest. Świat trwa i trwa, od eonów czasu. Starsi, zgorzkniali konserwatyści narzekają i grzmią o upadku wartości. A tymczasem młodzi, jak to młodzi każdej epoki – kochają się, przeżywają miłości, zawody, powroty, pełni nadziei planują przyszłość, chcą zmieniać oblicze świata. Dopiero na starość, jeśli nie mają wiedzy, stają się zgorzkniali i pełni konserwatyzmu.

Cytat: „Masy będące nieświadomością zbiorową, podobnie jak natura rządzą się prawami pierwotnych instynktów. Dopiero zaistnienie u nich nowej jakości świadomości wygeneruje nowej jakości myśli, które dalej przełożą się na wyższe odczucia, wrażenia czy emocje. Jak mawia Bogdan każdy ma swoją drogę do prawdy. Dodam, że każdy nawet powinien mieć swoją drogę, żeby nie iść już wydeptaną ścieżką, która zapewne nas do tej prawdy nie zaprowadzi. Droga już przez kogoś odkryta zaprowadza jedynie do prawdy tego, który ją odkrył.

Tak samo myślę że dążenie do prawdy nie jest celem samym w sobie, bo prawda jest znana dla naszego Wyższego Ja, Źródła, Nadświadomości. itd. Natomiast celem jest ciągłe doświadczanie. Takim doświadczeniem bardzo bogatym zresztą jest zejście ducha w materię 3D, czyli let’s play a game. Trudno mi nazwać tę materię , matrixa, mayę czy iluzję zniewoleniem, bo dane odczucia każdy kreuje sobie sam a niektórzy mówią o wychodzeniu z tego chociaż dopiero co zamoczyli stopy. Tzw. przebudzenie daje możliwość wejścia na kolejny poziom doświadczania czegoś innego.”
~
Chrestomata

Często zapominamy, że nie trzeba non stop do czegoś w życiu dążyć. Do przebudzenia, do poznania prawdy. Często zapominamy, że życie trzeba po prostu.. przeżyć. Doświadczając, napawając się pięknem swojej różnorodnej kreacji. A co jeśli nie ma przebudzenia, tylko po prostu kolejne etapy lepszego samopoczucia, większej mocy i głębszego zrozumienia? A co, jeśli nie ma prawdy, tylko po prostu ciągłe i nieprzerwane poszerzanie zakresu wiedzy, przełamywanie kolejnych barier iluzji?

Wróćmy do tematu teorii spiskowych. Innym ważnym czynnikiem dla których są wymyślane coraz bardziej śmieszne i przerażające ich wersje, jest lęk, strach. Zauważcie to – lęk jest podstawą każdego systemu władzy, opresji, kontroli, polityki. Całe społeczeństwo opiera się na różnych lękach, na czele z lękiem przetrwania, który jest najpotężniejszym, i z którego bierze się wszelkie zło. Lęk jest mechanizmem, dzięki któremu kontroluje się masy. Bo skoro jest lęk przed czymś, to sprytna elita od razu przedstawia receptę na ten lęk. A ta recepta kosztuje bardzo dużo.

Podsuwane są więc rozwiązania na uprzednio sztucznie stworzony problem. Obrona tradycyjnych wartości, religia obiecująca raj po życiu pełnym wyrzeczeń, by elitom żyło się lepiej, czy walka o prawa mniejszości i sprzeciwianie się prawicowemu ekstremizmowi. Zawsze znajdzie się „wróg„, którego lud będzie się bał, i zawsze znajdzie się elita lub wpływowa grupa (kapłani, naukowcy, eksperci, lewacy, prawacy), która zaproponuje rozwiązanie czy ochronę. Oczywiście rozwiązanie, które jest bardzo, bardzo drogie.

Teorie spiskowe bardzo często powodują trzy destrukcyjne reakcje, które wymienię poniżej:

-strach, obawa, lęk – jedne z najsilniejszych ludzkich odczuć, zawsze zasilają ciemną stronę mocy. Jednym z najgorszych lęków jest lęk przed końcem świata. Więc na wszelkie sposoby jest on wzmagany i generowany przez media i w szczególności rzekomo niezależne portale;

-„nic się nie da zrobić„, „oni są potężni” – szczególnie w tym względzie celuje Rosja i jej sieć dziesiątków tysięcy portali rzekomo niezależnych. Rosja na portale rzekomo niezależne i na swoją autorską wersję new age i ezoteryki (bardzo konserwatywną i popularną w Polsce) wydała miliardy dolarów, by prać tak mózgi nam, świadomym. Gdyby byli tacy potężni, to ogarnęliby światową zapaść cywilizacji i biosfery i już mieliby swoje NWO. Gdyby armia Rosji była tak potężna jak ją przedstawiają te rzekomo niezależne portale, to dawno podbiłaby nie tylko całą Ziemię, ale miałaby już przyczółki nawet na Plutonie;

-bierność – skoro nic się nie da zrobić, bo są tak potężni, podświadomość / dusza przyjmuje program obojętności, wycofywania się z tak „złego” świata. Nawet nie zauważasz, gdy zaczynasz czuć się coraz gorzej, gdy masz coraz mniej energii życiowej, gdy spotyka Cię coraz więcej złych sytuacji i zdarzeń.

System i elity są oportunistyczne. Mniej ważne jest, jaki czynnik generuje pożądaną reakcję. Ideologie, religie? Elity pogardzają nimi. A przynajmniej mają je w dupie, tak jak ja i wielu moich czytelników. Na pewno nie przywiązują do nich wagi. Ideologie i religie są takimi kamieniami węgielnymi istnienia partii i organizacji. Umożliwiają konsolidację elektoratu i zarządzanie tym ludzkim zasobem. I tyle. To zwykli ludzie w nie wierzą a potem kłócą się wyzywają, obrażają, walczą ze sobą. Nie elity.

Tak samo mniej ważne jest jakie medium zasiało w dziesiątkach tysięcy ludzi ziarno strachu. Zrobił to TVN, Gazeta Wyborcza? Dla elity to dobrze. Zrobiła to Gazeta Polska czy portal Ruchu Narodowego? Też dobrze. A może strach wygenerowały media określające się jako „niezależne„, „alternatywne„, czy „konspiracyjne„? Nie ma znaczenia, też dobrze dla elity. W końcu artykuł ze strony z teoriami spiskowymi może przeczytać nawet 200.000 ludzi. Strachu będzie co nie miara. A kto te wygenerowane złe energie przechwyci i pożywi się nimi? Demiurg, zwany także pod innymi imionami: jahve, allah, szatan, marduk, pan bóg – to różne nazwy tego samego, fałszywego boga.. On także jest oportunistą i zje wszystko.

Cytat: „Nie piszę żeby nie walczyć z systemem. Jestem kawał przebiegłego drania. Ja zachęcam do rozwijania siebie, powiększania własnego zasobu wiedzy. Posiadając ją – mimochodem unikniesz zasadzek systemu. W ten sposób nie walcząc – będziesz z nim walczył. Tak więc zachęcam – ucz się i rozwijaj.”
~Bogdan56

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz podziękować mi za moją pracę i wesprzeć ideę mojej strony. Jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Sekretny spisek szatana w logo światowych dni młodzieży!

Sekretny spisek szatana w logo światowych dni młodzieży!

światowe dni młodzieżyPopatrzcie na tę niby demaskację – w jak łatwy sposób można zrobić z igły widły. Symbole są wieloznaczne i zinterpretować je można w dowolny sposób. Oto kilka dowolnych interpretacji które pojawiły się na moim profilu w związku z dyskusją o logo światowych dni młodzieży w Krakowie:

-„uniesione do góry ręce człowieka. Nie mówiąc już, że ten człowieczek z głową to gotowiec / szablon dostępny w necie. Ktoś się nie natrudził” (Pisał to grafik – specjalista i wirtuoz w swoim fachu)
-„Co do tej szóstki to katolicy sobie ubzdurali, że to liczba szatana, w rzeczywistości jest to liczba człowieka, oznaczająca ograniczenia ludzkiej natury, z satanizmem nie ma zupełnie nic wspólnego
-„Krzyż Ankh – w satanizmie oznacza łono Lilith i penisa Szatana, ciemna odmiana kundalini, satanistyczne oświecenie itd itp, czyli w skrócenie seks jako energia życia
-„Człowiek jak się nudzi nawet w biedronce doszuka się symboli. Olejcie to. Cieszcie się życiem. Słońce, trawa, drugs, sex, techno. Medytacje, śmiech do rana. Kto by tam sobie zgorzkniałymi poszukiwaczami zła chciał głowę zawracać

Prawdą jest to, że świat jest hologramem w którym jest wszystko. Ale zobaczysz na ogół to, co chcesz zobaczyć. Inaczej: widzisz te rzeczy na których wcześniej skupiałeś uwagę. To, na czym wcześniej skupiałeś uwagę i o czym wcześniej myślałeś, zaczyna się materializować w Twoim życiu. W tej czy innej postaci, ale tak jest zawsze. Otchłań (Oblivion) która jest po drugiej stronie lustra, oddaje Ci adekwatnie do tego, jak myślisz i czujesz.

Jeśli jesteś zły – dostrzegasz wszędzie zło, nawet w rzeczach codziennych i banalnych. Jeśli jesteś dobry, szczęśliwy, to dostrzegasz dobro w wielu rzeczach i sprawach, i uszczęśliwiasz innych. Na tej samej zasadzie, jedni widzą w filmie czy książce jakieś ponadczasowe, budujące przesłanie. Jakąś odwieczną prawdę o życiu. Także wzruszenia i dobre emocje. Po przeczytaniu takiej książki lub obejrzeniu filmu czują się podbudowani i zmotywowani.

Inni natomiast w byle filmie, książce, baśni – widzą same złe rzeczy. A to symbolikę illuminatów, a to jakieś tajne okultystyczne symbole. Potem czytają zawzięcie portale z teoriami spiskowymi i w byle filmie widzą kontrolę umysłów, monarch i inne przerażające rzeczy. I tacy ludzie czują się wtedy autentycznie źle. Są tak przerażeni życiem że faktycznie, strach wyjść do kina. Lepiej od razu albo zaszyć się w kościele, albo zawinąć się w dywan i powoli zacząć czołgać się w stronę cmentarza.

I to się sprawdza. Jeśli jesteś zły, to widzisz wszędzie zło. Jeśli widzisz wszędzie zło, to ono tym bardziej materializuje się w Twoim życiu. Choćby w postaci lęku i strachu. Jest to zło, które się zmaterializowało? Jest, więc ta zasada działa. Jeśli czytasz o symbolach illuminatów i satanistów – to będziesz je widział wszędzie, coraz więcej i więcej, choćby na wzorze na papierze toaletowym. Jeśli czytasz o złych rzeczach, to będziesz nie tylko widział je wszędzie, ale będą się też materializować.

Zauważyłem że tego typu pokręcona, spiskowo-chrześcijańska wersja rzeczywistości pojawia się w komentarzach na mojej stronie. Ale nie mam pretensji, wszak to co ukrywane to profil mojej strony. Ten wpis ma być odtrutką. Warto zwrócić też uwagę na nowy trend chrześcijaństwa robiący oszałamiającą karierę w przepastnych czeluściach internetu. W zasadzie zwolennicy przerażających teorii spiskowych działają bardzo podobnie do chrześcijan biblijnych, nawet jeśli zdecydowanie odżegnują się od chrześcijaństwa. Liczy się to co masz w głowie (myśli, emocje, schematy działania) a nie wyznawana doktryna.

Chrześcijaństwo biblijne to dość nowa doktryna, która uważa, że Watykan i ogólnie kościół katolicki, to antychryst tudzież wielka nierządnica z księgi apokalipsy. Skupia się ono na dosłownej interpretacji biblii. Odrzuca większość rytuałów i modłów katolickich, w tym rytuały i doktrynę maryjną. We wszystkim doszukuje się okultystycznych symboli, Illuminatów, masonów, demonów, diabła, zła. Jest głęboko zakorzeniona w świecie teorii spiskowych – bez dzikich i szokujących teorii spiskowych nie istnieje.

Nietrudno się domyśleć, że tak skonstruowana doktryna bardzo źle wpływa na podświadomość i ogólnie, psychikę. Jeśli ktoś stale się boi demonów, zwiedzenia, diabła, i widzi je na każdym kroku, nawet w niewinnej gwiazdce na kartce wigilijnej – to te demony do niego czym prędzej przyjdą. Gdyż to, czego się boimy, lękamy, to, co wypieramy do podświadomości i negujemy – zaczyna tym usilniej nas szukać i do nas przychodzić. Typowy mechanizm znany z jungowskiej psychologii głębi.

Chrześcijaństwo biblijne bardzo źle wpływa również na duchowość, bo jeszcze większy niż katolicyzm nacisk kładzie na szukanie wszędzie przejawów „demonicznego new age” i zwiedzenia. Wszystko to, co przynosi człowiekowi rozwój, radość, szczęście, większe uduchowienie – jest tam nazywane złem, new age, satanizmem, i zakazane. Nietrudno się więc domyśleć, że ludzi wyznających tę doktrynę spotyka cały szereg szokujących wydarzeń. Są oni nękani przez „demony„, których się tak boją (dziwne i straszne wydarzenia na granicy snu i jawy – np paraliż przysenny, nagłe wybudzenia z lękiem). Mają dziwne wydarzenia w życiu, np nagłe wypadki komunikacyjne.

Poniżej macie taką interpretację symbolu światowych dni młodzieży. Dokonaną nie przez chrześcijan biblijnych, ale przez katolickich tradycjonalistów (lefebrystów). Swego czasu obserwowałem te walki frakcji wewnątrz rdzenia chrześcijańskiego. Jest rozpadająca się frakcja katolików świątecznych, liberalnych, letnich. I w związku z tym pozostałe frakcje radykalizują się coraz bardziej.

Co jest normalnym mechanizmem odśrodkowym homeostatu chrześcijańskiego w obliczu postępującego i nieuchronnego upadku doktryny. Myślą że poprzez radykalizację uda im się utrzymać homeostat chrześcijański w ryzach, a to tylko przyspieszy jego upadek. Należą do nich: papiści (zwolennicy papieża i doktryny oficjalnej), i różnego rodzaju antypapiści (katolicy nie uznający obecnego papieża, lefebryści nie uznający 2 soboru i chrześcijanie biblijni nie uznający Watykanu).

Link do tej interpretacji:
-Satanistyczna symbolika logo Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016

W Szwajcarii oddano do użytku najdłuższy tunel jaki kiedykolwiek zbudowano. Budowa trwała 17 lat. Tunel ma nazwę tunelu Gottharda. Podczas otwarcia tunelu odbył się pokaz artystyczny, który oczywiście został zinterpretowany na wszelkie możliwe sposoby przez chrześcijan i przez zwolenników przerażających teorii spiskowych. Także doszukiwano się symboliki satanistycznej i każdej innej.

Poniżej macie link do opisu tego pokazu artystycznego:
Dziwna satanistyczna ceremonia otwarcia najdłuższego tunelu na świecie

Rzeczywistość okazała się być jednak dużo bardziej prozaiczna. Dobry komentarz z wykopu:
Cytuję: „Jak zwykle popis ignorancji ze strony amerykańskich komentatorów tego pokazu. Jak słyszą język inny niż angielski z akcentem teksańskim, to oczywiście jest to „język wyznawców lucyfera”, bo kto by tam sobie zadał trud sprawdzić jakie dialekty były używane w Szwajcarii.

A cały ten spektakl to nic innego, jak inscenizacja lokalnej legendy ze średniowiecza o pakcie mieszczan z diabłem, aby uzyskać przejście przez tę górę. Gdyby u Nas zrobiono przedstawienie oparte o legendę o Twardowskim na otwarcie kosmodromu i zaśpiewano by piosenkę po góralsku, to pewnie też by mówili, że to msza szatana i język wyznawców diabła.

A końcówka bardzo dobra, ale jak zwykle amerykańskie tłumoki maja problem z rozumieniem czegokolwiek innego niż reklama telewizyjna.

Zegar pokazuje, że obecnie ludzie otaczają kultem czas i zrobią wszystko, by go zaoszczędzić, cofnąć i skubnąć trochę więcej. Tak bardzo są zaślepieni tym ich „dziewiąta do siedemnastej”, ze zastąpiło im to wcześniejsze bożyszcza i panów. Widzimy kult czasu praktykowany obecnie i ludzi, którzy jak kiedyś w legendzie negocjowali z diabłem, tak obecnie radują się z zaoszczędzonych paru godzin na robienie biznesu.”
~Autor nieznany

Czyli jeden człowiek z tego pokazu wyniesie samo zło, satanizm i inną tego typu symbolikę. A drugi wyniesie wrażenia artystyczne i całkiem ciekawy morał dotyczący naszej trudnej, ziemskiej rzeczywistości. To Ty wybierasz co chcesz wziąć z tego świata. To, co wybierzesz, dostaniesz w takiej lub innej formie, czasami w bardzo zaskakujący i niezwykły sposób. Nie da się tego racjonalnie wyjaśnić w żaden sposób, ale tak właśnie jest.

Powiem coś co wielu może zszokować.. Otóż wyznawcy i czytelnicy szokujących i przerażających teorii spiskowych niewiele różnią się od czytelników TVNu, Wyborczej, oglądaczy telenowel, czy seriali takich jak „Dlaczego ja„. W TVNie i innych mediach królują złe informacje piorące mózg. W telenowelach i serialach są liczne wątki gangsterskie i inne podnoszące poziom negatywnych emocji. Teorie spiskowe – jeszcze gorzej. Schemat działania jest więc identyczny. Zmieniają się jedynie dekoracje (warianty, np wyznawana doktryna), jak to w hologramie. Jeden masakruje się jakimiś z dupy wziętymi informacjami o katastrofach i o upadku demokracji w Polsce z Wyborczej. Inny robi identycznie to samo czytając portale spiskowe.

Po drugiej stronie lustra jest więc otchłań która działa na zasadzie echa. Przy czym nie jest ważne ile teorii spiskowych przyswoiłeś i ile książek guru new age z pięknymi, acz kłamliwymi cytatami przeczytałeś. To tylko gra umysłu, a więc tworu stosunkowo nowego, który wciąż niewiele znaczy. Najważniejsze jest to, na co najmniej zwraca się uwagę – na stan emocji, myśli i uczuć. Jak krzykniesz – tak Ci echo odpowie, to pewne. Mam nadzieję że kiedyś zrozumiecie że te wszystkie „przerażacze” z teoriami spiskowymi są jednym z filarów wspierających rdzeń systemu.

Przeczytaj na temat strachu podczas obcowania z teoriami spiskowymi:
Boisz się podczas czytania teorii spiskowych? Komu zależy na tym strachu?
Człowiek odcięty od systemu jest niemożliwy do eksploatowania i manipulowania!

Poniżej lista nowych wpisów z kategorii: „Świadomość, wiedza ukrywana, tajniki psychologii, relacje i emocje oraz rozwój osobisty i duchowy„. Są to najnowsze wpisy, opisuję w nich prawa wszechświata i moją przygodę z ich poznawaniem i stosowaniem::)
https://kefir2010.wordpress.com/strony-linki/swiadomosc-nowe/

Autor: Jarek Kefir Continue reading „Sekretny spisek szatana w logo światowych dni młodzieży!”

Potężne trzęsienie Ziemi lada chwila? „Coś zdestabilizowało skorupę ziemską”

Potężne trzęsienie Ziemi lada chwila? „Coś zdestabilizowało skorupę ziemską”

trzęsienie Ziemi Yellowstone KaliforniaSkutki zabawy w pana Boga po uruchomieniu 8 kwietnia 2016 akceleratora LHC w CERN. Wiele trzęsień w Japonii w tym jedno katastrofalne. Jedno katastrofalne w Ekwadorze. A teraz Yellowstone.

Dnia 8 kwietnia 2016 roku ponownie uruchomiono Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) w CERN na pograniczu Francji i Szwajcarii. Pisałem o tym w poniższych artykułach:
Telefony komórkowe powodują raka. „To promieniowanie smaży mózg”
MON Polski oficjalnie: broń EM była stosowana przeciwko Polakom!

Mnóstwo ludzi, w tym ja, w dniach 9 do 12 kwietnia 2016 czuło sie fatalnie. LHC w CERN jest poteżną maszyną która generuje ogromne pole magnetyczne. Wpływa ono na czestotliwość Schumanna i zapewne inne komponenty biorytmu planety, nieznane i niemierzalne jeszcze przez nauke. Wpływ ten jest dewastujący.

Osobna informacja to fakt, że praca cyklotronów takich jak LHC bądź Tevatron (w Fermilab) wywołuje rezonans z jądrem Ziemi. Wpływa to negatywnie na tektonik planety, zaburzając ją. Możliwe, że mamy z takim czymś do czynienia obecnie.

Wymieńmy zdarzenia tektoniczne po 8 kwietnia 2016, te główne, opisywane przez media:
-trzesienie ziemi w okolicach 5,6 w skali Richtera w Japonii. Potem nastąpiła całą seria wstrząsów, w tym jeden katastrofalny o sile przewyższającej 7,0, który spowodował znaczne zniszczenia i zabił wielu ludzi;
-trzesienie ziemi w Ekwadorze o katastrofalnej sile. Rozległe zniszczenia kraju, setki ofiar;
-wzmożona aktywność w obrebie kaldery Yellowstone (cała seria trzesień ziemi) i strach naukowców z Indii, którzy przewidują kolejne trzesienie ziemi w tym kraju.

Warto dodać, że już od zeszłego roku z okolic Yellowstone uciekały masowo zwierzeta. Początkowo próbowano to tłumaczyć corocznymi wedrówkami stad zwierząt, jednak nie udawało sie już tego ukrywać. Poniżej zamieszczam kilka informacji medialnych na ten temat:

Cytuje: „Dwa dni temu na północno-zachodniej granicy kaldery superwulkanu Yellowstone zanotowano serię trzęsień ziemi o różnej sile. Ich epicentra znajdowały się 100 km od Hebgen Lake. To kolejne zjawisko w okolicy kaldery tego znanego amerykańskiego superwulkanu, w ciągu ostatnich tygodni, które może sugerować, ze w obrębie tego wulkanicznego giganta zaczyna się dziać coś nietypowego.”
CAŁOŚĆ: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rosnie-aktywnosc-sejsmiczna-w-yellowstone

A poniżej: tego typu wydarzenie zawsze jest zapowiedzią poteznego trzesienia ziemi. Niekoniecznie w Salwadorze, ale gdzieś w bliższych lub dalszych okolicach. Tam znajduje sie ciągnący sie tysiącami kilometrów wielki uskok tektoniczny, którego fragmentem jest Kalifornia:

Cytuj: „Nadal nikt nie potrafi powiedzieć jakie jest pochodzenie tajemniczej czerwonej poświaty, która kilka dni temu była widziana nad miastem Chalchuapa w Salwadorze. Trudno się dziwić, że mieszkańcy tamtego regionu świata czują niepokój po wielkim trzęsieniu ziemi, które wystąpiło w Ekwadorze.”
CAŁOŚĆ:
 http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tajemnicze-krwistoczerwone-niebo-zaniepokoilo-mieszkancow-salwadoru

Warto też przypomnieć news archiwalny. Dnia 18 października 2013, na plaży w Kalifornii znowu znaleziono wstęgora królewskiego. Z reguły takie znalezisko trafia się rybakom raz w życiu. Naukowcy są zdania, iż wyrzucanie na brzeg martwych wstęgorów zawsze zwiastuje wielkie trzęsienie ziemi.

Wstęgor wyłowiony 18 października 2013 miał 4,3 metra długości i pojawił się na plaży w San Diego. Ludzie, którzy uważają, iż Kalifornie czeka wielkie trzęsienie ziemi, przypominają wydarzenia z marca 2011 roku. Krótki czas przed falą tsunami w Japonii, trzęsieniem ziemi i zrujnowaniem elektrowni Fukushima, woda wyrzuciła na plażę około 20 tych głębinowych ryb.

Czy czeka nas kolejne wielkie trzesienie ziemi? Nie wiemy. Jednak najgorsze co możemy zrobić – to bać sie. Bojąc sie, narzekając, złorzecząc – wzmacniamy i przyciągamy to, czego nie chcemy. Ta zasada jest uniwersalna i dotyczy właściwie całego życia. Od czytania newsów i informacji, po zaangażowanie w polityke i aktywizm obywatelski, aż po setki innych sytuacji życiowych. Pamietaj o tej zasadzie, czytając jakikolwiek negatywny news w mediach.

Podsumował: Jarek Kefir Continue reading „Potężne trzęsienie Ziemi lada chwila? „Coś zdestabilizowało skorupę ziemską””

DEMASKUJĘ SZOKUJĄCE FAKTY O NEW AGE! FELIETON KTÓRY ZSZOKUJE WIELU

Demaskuję szokujące fakty o new age! Felieton który zszokuje wielu

new age i chrześcijaństwo biblijneDziś felieton dotyczący duchowości, odbywającej się właśnie przemiany (i zapaści) cywilizacyjnej a także samego zjawiska new age. Zbierałem się za jego pisanie od kilku dni, jednak dopiero od teraz mogę skonkretyzować swoje myśli. Zaczynamy.

Czy też znasz to uczucie, gdy przeglądasz profile swoich dawnych znajomych.. A tam niespodzianka. Dziesiątki obrazków z serii new age, czasami zakamuflowane pod modnymi hasłami lifestyle i coachingu. Gdzieniegdzie hasła o życiu „tu i teraz„. Hasła o konieczności chwytania dnia, wyzbycia się egoizmu. Obrazki z modnych profili, które głoszą nowe podejście do psychologii. Na niektórych z nich nawet myśli Osho, Eckharta Tolle, w otoczeniu modnej kolorystyki. Ruszymy z posad konserwatywną bryłę tego świata w ciągu jednego pokolenia, tylko czy mamy tyle czasu?

To wszystko, choć nie są to idee i hasła pierwszej jakości – nie wywodzi się ani z rdzenia chrześcijańskiego ani z rdzenia ateistycznego. New age, te wszystkie coachingi, lifestyle i inne nazwy w zasadzie tego samego – to rdzeń gnostycki zmodyfikowany tak, by był w miarę „strawny” dla społeczeństwa. Jak już mówiłem, nie jest to pierwsza jakość, ale dobre i to. Fundamenty poprzednich systemów filozoficznych i cywilizacyjnych (chrześcijaństwo, ateizm) chwieją się w posadach jak nigdy dotąd. To dziejowa szansa.

Wiemy, że chrześcijaństwo miało swój szczyt świetności w czasach Templariuszy. Jednak papieże zamiast przyjąć tajemną wiedzą Templariuszy i zacząć powoli reformować chrześcijaństwo i rdzeń ówczesnej cywilizacji, woleli ich prześladować. Zeszli oni do podziemia. A sam kościół katolicki? Od momentu zakończenia krucjat i rozpoczęcia prześladowań Templariuszy, zaczął się jego powolny, ale nieubłagany schyłek.

Od kilku wieków rdzeń chrześcijański jest skorumpowany moralnie. Wieki temu Kartezjusz, Newton i pochodni myśliciele stworzyli całkowicie nowy rdzeń i filozofię cywilizacji. Jest nim materializm (racjonalizm, ateizm). Jest to pogląd głoszący, że wszystko powstało przez przypadek, że nic, w tym ewolucja natury i człowieka, nie ma sensu i celu. Że nie ma nic ponad rzeczywistością fizyczną (słynne „mędrca szkiełko i oko„). To już bardzo prosta droga do powstania i eugeniki, i morderczego, pozbawionego zasad kapitalizmu.

Dziś rdzeń chrześcijański stał się całkowicie niewydolny, zgniły. Trwają ostatnie próby uratowania tej doktryny na synodzie biskupów w Rzymie. Jednak to i tak nic nie da. Dobrze że w tym świecie chrześcijaństwo stało się doktryną nie tylko moralnie skorumpowaną, ale też moralnie niewydolną. Gdy jakaś doktryna staje się niewydolna i dezaktualizuje się – to się rozpada. Co ma miejsce z chrześcijaństwem. Dlatego na głębszym poziomie, trochę współczuje chrześcijanom. To ich osobisty koniec świata. Na naszych oczach umiera czasami duża cząstka ich samych, ich tożsamości, ich życia.

New age zaś już teraz w filozoficzny i mistyczny sposób podważa fundamenty materializmu (racjonalizmu, ateizmu). Jest to ideologia która rodzi się powoli i w bólach i nie jest to doktryna spójna, nie ma i nie będzie miała centralnego kierownictwa. New age, doktryna tak niedoskonała, jest globalną emanacją tego, na co ludzkość jest na daną chwilę gotowa. A przynajmniej jej część.

Jak już pisałem powyżej – nie jest to doktryna pierwszej jakości. Ale Ty już to wiesz. Miliony ludzi tego jeszcze nie wie, ale oni potrzebują new age. Oni potrzebują tej nadziei, przeświadczenia, że warto bezinteresownie czynić dobro i że nie wolno nikogo krzywdzić. Dla Ciebie to też jest oczywiste. Ale to już przestaje być oczywiste dla ideologii materializmu (racjonalizmu, ateizmu), czyli dla hydry która podnosi teraz swoje łby, żywiąc się gnijącym trupem chrześcijaństwa.

Oby nie stało się rzeczywistością moje dziwne przeczucie, że ta doktryna (materializm) uśmierci kolejne miliony istnień ludzkich, zanim ostatecznie skona, tak jak teraz chrześcijaństwo. Eugenika, mentalność bolszewicka – pochodzi przecież z rdzenia materializmu.

Wracając do tematu: new age jest takim przedszkolem, takim programem treningowym. Epoka obecna to nie tylko epoka upadających, przestarzałych i dawno zdezaktualizowanych systemów, takich jak chrześcijaństwo i materializm. To także czas przełomu i czas przysłowiowych zasiewów. Czas zbiorów dopiero nastąpi, i my już na pewno tych czasów nie dożyjemy. Ty, Czytelniku, powinieneś wiedzieć, że łzawe czy też motywujące na maxa sentencje z portali, to nie wszystko. Nie oddadzą one całości życia.

New age jest obecnie chyba najbardziej krytykowaną doktryną na świecie. Krytykują ją zwolennicy oficjalnej nauki którzy nazywają siebie „racjonalistami„. Krytykują ją także katolicy i chrześcijanie z rozmaitych odłamów. To proste – gdyż new age odbiera im duszyczki. New age odbiera najbardziej kumate i wrażliwe dusze które właśnie wydostały się z więzienia bez ścian o nazwie „chrześcijaństwo„.

Poniższy artykuł ciekawie opowiada też o pewnym paradoksie, które zwie się „chrześcijaństwem biblijnym„. . Odrzucają oni Watykan, są powiązani z półświatkiem teorii spiskowych itp. To jeszcze gorsza sekta niż kościół katolicki. Oni wszędzie widzą demony, zło, zwiedzenie, new age, okultyzm. Każdą działalność mogącą przynieść człowiekowi autentyczną radość i autentyczne szczęście – psychologię, medytację, rozwój duchowy – uważają za zło. A nie zauważają, że największego „demona” mają w swojej pełnej lęków i traum podświadomości.

Również ten system poddaję krytyce, bowiem chyba nie ma systemu bardziej ograniczającego i destrukcyjnego. Chrześcijaństwo biblijne to ciągły lęk o demony, o zwiedzenie. To ciągła obsesja na punkcie NWO, totalitaryzmów światowych, złych wydarzeń. Psychika takiego człowieka nie wytrzymuje takiego przeciążenia. W końcu musi nastąpić ten moment, gdy taka osoba zamiast czytać tysięczny artykuł o NWO – zajmie się rozwojem osobistym i duchowym (ale nie religią). Bowiem religie i ideologie, w tym chrześcijaństwo biblijne, to jeden z najważniejszych filarów podtrzymujących NWO.

Link do artykułu:
Wilki w owczej skórze „walczące” z NWO? Tak, to możliwe!

Nurt chrześcijaństwa biblijnego jest jedną z wielu sekt tradycjonalistów. Oczywiście, oni uważają się za ostatni bastion prawdy na Ziemi, tej Ziemi. Nawiasem mówiąc – co za próżność.. Ale ja patrzę na te liczne i oszołomskie tradycjonalistyczne sekty z perspektywy globalnej. Jest ich bardzo wiele. W chrześcijaństwie biblijnym dominują autorzy tacy jak Vigilant citizen, Vigilant christian, Henry Makow. A w Polsce – Ukryta władza i przypadek szczególny, czyli Detektyw prawdy.

Są to ludzie szczególnie zakręceni na punkcie tej ideologii. Wszędzie widzą zło, wszędzie widzą demony, kuszenie, zwiedzenie itp. Nie widzą tylko jednego – tego, że takiego demonka, antychrysta, takiego małego hitlerka, skurwiela, mają w swojej psychice. Tak jak każdy człowiek na Ziemi bez wyjątku. Oni dokonują psychologicznej projekcji. Zamiast poszukać tego rozrabiającego i wkurwiającego demonka w swojej psychice, oni widzą go wszędzie wokół. Medytacja? Toż to dla nich okultyzm! Wizualizacje, afirmacje? To new age. Nawet psychologię uważają za zwodniczą i antychrześcijańską naukę.

Bo nauka ta mówi, że to z ich psychiką i szczególnie z ich ego coś nie tak. Jakie są rezultaty takiego wiecznego strachu przed demonami, zwiedzeniem? Nie trzeba na nie długo czekać. Sam Detektyw prawdy pisał, że miał kilka razy (poprawcie mnie, jeśli się mylę) incydenty bądź drobne wypadki drogowe. Żalił się swoim czytelnikom, iż to demony do tego doprowadziły. A tymczasem to nie zewnętrzne demony, tylko ten demon tkwiący w psychice tego człowieka do tego doprowadził. To demon zwany „cieniem„, który jeśli jest nieprzepracowany i jeśli jest silnie wypierany do głębin podświadomości, to zwyczajnie zaczyna rozrabiać.

Ileż znamy naprawdę wierzących chrześcijan i katolików, którym przydarzają się straszne rzeczy? Dla nich oczywiście jest to „wystawianie na próbę przez Boga„, lub też: „demoniczna działalność w odwecie za wielbienie Chrystusa i głoszenie prawdy„. I wtedy tacy ludzie jeszcze bardziej się zagłębiają w doktrynę katolicką i / lub chrześcijańską. I co zrozumiałe, cierpią jeszcze bardziej.

Ja także miałem swój epizod z tzw. chrześcijaństwem biblijnym. Zaczął się on w 2011 roku, a skończył pod koniec roku 2012. Z tym, że ja nigdy w 100% w tę doktrynę nie wsiąkłem. Zawsze idea globalnej świadomości była we mnie żywa, gdzieś tam na dnie mojego serca. Nawet wtedy, gdy autor „Ukrytej władzy” pouczał mnie, że nie wolno pisać o „wielu mistrzach takich jak Jezus„, bo jest to new age. Bo ów mistrz wg niego był przecież tylko jeden, chrześcijański.

Z mojego doświadczenia wyglądało to tak, że im bardziej zagłębiałem się w tą szaleńczą chrześcijańską doktrynę, im bardziej obawiałem się tych demonów, mind control, illuminatów – to zgadnijcie co się działo? Tak, tym bardziej zło, którego się obawiałem do mnie przychodziło! Im bardziej wchodziłem w ten chrześcijański półświatek, tym więcej miałem koszmarów nocnych, paraliży sennych, wybudzeń ze strachem.

Teraz już wiem, że owszem, niektóre teorie spiskowe się potwierdziły i stają się one powoli faktem opinii publicznej. Jednak wiem również, że wiele z nich to kupa gówna bez podstaw, stworzona tylko po to, by ludzie się bali. Komuś bardzo zależy na ludzkim strachu i lęku. Na tym, by on się kumulował i wzbierał. Ba, byłbym nawet skłonny uwierzyć w teorię spiskową, że ktoś, lub raczej „coś” się tym lękiem żywi.. Byłbym skłonny uwierzyć też, że wiele teorii spiskowych i rzekomych „demaskatorskich przecieków” zamieszczanych przez chrześcijan biblijnych, jest tak naprawdę autorstwa tych, z którymi oni walczą.

Autor: Jarek Kefir Continue reading „DEMASKUJĘ SZOKUJĄCE FAKTY O NEW AGE! FELIETON KTÓRY ZSZOKUJE WIELU”

%d blogerów lubi to: