Kategoria: Nowe Czasy

DUCH I MATERIA: CZASU NIE BYŁO, NIE MA I NIE BĘDZIE

Przydarzyło mi się coś bardzo dziwnego.. 😉

Co ma do tego Smoleńsk, wielkie korporacje, poszukiwanie sensu życia, lewica walcząca z prawicą, bóle dupy, załamanie nerwowe czy aluminiowa folia zakładana na durne głowy? Albo co ma do tego cyberpunk’owa filozofia, jebanie systemu, tajemniczy i skryci gnostycy czy wszystkowiedzący internetowi guru, którzy pozjadali wszystkie rozumy, uważający się za wielce oświeconych, wygadując przy tym tak straszne bzdury, że ze wstydu można zapaść się pod ziemię? 😉

W 2007 roku miałem do czynienia po raz pierwszy w życiu z polityką, z jej przekrętami, z socjotechniką i psychologią tłumu. Zauważyłem, jak łatwo można sterować niezwykle naiwnym wtedy polskim społeczeństwem. Wystarczy obiecać cud, uczciwość i rozwój gospodarki, a potem przez osiem lat robić coś dokładnie odwrotnego. Zaś w 2009 roku zacząłem interesować się tematami alternatywnymi. Kolejne przełomowe lata w moim życiu to 2013, 2016 i początek 2018 roku. „Przerobiłem” najróżniejsze możliwe modele światopoglądowe. Poznałem wiele teorii politycznych, medycznych, spiskowych i tak dalej. Chciałem poznać to, co enigmatycznie nazywane jest prawdą. Motałem się od jednej teorii do drugiej. Poznawałem to, co jest racjonalne (często aż do przesady) jak i to, co jest nieracjonalne, czyli alternatywne, spiskowe lub duchowe (też często aż do przesady). To, w co tysiące ludzi w Polsce uznają nadal za pewnik, już jakiś czas temu budziło we mnie sceptycyzm lub niechęć. Wszystko jest kwestią przejścia pewnych etapów – mam nadzieję że i oni dotrą do nowych obszarów wiedzy.

Idee mają to do siebie, że są wybiórcze, bazują na skrajnościach, nie ogarniają całości wielowymiarowego świata. Są wadliwe tak, jak ludzie którzy w nie wierzą (zdecydowana większość), jak ludzie którzy je tworzą (mniejszość) i jak ludzie, którzy na nich zarabiają, jednocześnie gardząc nimi (niezmiernie mały procent ludzkości). Idee z czasów poprzednich (już te z lat 90-tych XX wieku) są jednowymiarowe niczym punkt. Idee obecne są dwuwymiarowe niczym prosta linia. Tymczasem świat obecny to rzeczywistość trójwymiarowa. Natomiast świat nadchodzący jest jak niewyobrażalnie skomplikowany, czterowymiarowy hologram, w którym dowolny punkt jest powiązany z każdym pozostałym. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że moje pokolenie (30 – 35 lat) ma w głębi podświadomości idee ledwie pasujące do lat 60-tych XX wieku. To naturalny efekt wychowania i opóźnienia w przekazywanej przez rodziców wiedzy, mający miejsce w każdym pokoleniu.

Upadek ducha, upadek ideałów

W pewnym momencie mojego życia, gdy miał miejsce upadek wiary w jakiekolwiek już idee, nastąpiła ciemna noc skrajnego agnostycyzmu. Nie ateizmu, bo ateizm też jest w pewnym sensie wiarą, też opiera się na dogmatach i na tym, że nie da się ich udowodnić aż do momentu śmierci. Tutaj nawet ateizm jest bezpieczną i uspokajającą umysł doktryną, zaś agnostycyzm już nie. No i jak wiadomo, nikt jeszcze nie zmartwychwstał, a przynajmniej nie w epoce kamer, dziennikarzy, smartfonów i naukowców, którzy mogliby to potwierdzić.

Upadła wiara we wszystkie idee, włączając w to nawet najbardziej wyszukane idee gnostyckie, ezoteryczne i tym podobne. Umysł zostawił te kwestie za sobą, jednak chciał poznać odpowiedzi na odwieczne dylematy ludzkości. Jaki jest sens życia? Po co to wszystko istnieje? Dlaczego istnieje zło? Dlaczego dobrych ludzi spotykają złe rzeczy? Co jest po śmierci? Więc mój umysł nadal rozpaczliwie potrzebował takiej „mapy rzeczywistości”, tylko dotarł już do granic poznania i do najważniejszych istniejących dylematów.

A na nie także nie ma odpowiedzi. Każda doktryna czy idea będzie tylko takim surogatem odpowiedzi. Będzie mapą, a więc uproszczeniem. Jak wiele rzeczy możesz dostrzec wędrując dziesięć kilometrów przez górski szlak? A jak wiele szczegółów ukrywa mapa tego szlaku i jego okolic? Nawet wtedy, jeśli jest to bardzo dokładna mapa wojskowa? Im bardziej pragnąłem poznać odpowiedzi, tym większy był poziom lęku z tym związany. Bo w głębi ducha wiedziałem, że odpowiedzi nie ma, ale nie byłem gotów, by to przyjąć.

Te poniższe artykuły napisałem wiedząc że nie ma odpowiedzi, ale nie będąc gotowym by to przyjąć:
Oświecenie którego pragniesz jest procesem destrukcyjnym i rozczarowującym! (23.02.2018)
Oświecenie którego pragniesz może Cię bardzo rozczarować! (01.04.2018)

Uderzenie w ścianę i zatrzymanie pogoni za „prawdą”

Stan zagrożenia zdrowia związany z operacją był jak uderzenie obuchem w durny łeb. Mniej niż jeden dzień, i zielony ze strachu lekarz mówi mi, że za 1,5 h trafię w trybie pilnym pod nóż. Operacja błaha, w trybie pilnym z SOR. Ale 1 na 100.000 ludzi nie wybudza się ze znieczulenia i kończy jako warzywo. To mało czy dużo? Ryzyko śmierci z powodu mojej operacji wynosiło 0,3%. Wg Ciebie jest to mało czy dużo? Ryzyko powikłań, w tym poważnych, jest minimalnie większe niż te 0,3%. I znowu – dla Ciebie to mało czy dużo? Jak to w ogóle ocenić? Potem przez kolejne tygodnie i przez pomoc, którą otrzymałem, wewnętrzne monologi zaczęły powoli wygasać. Zrozumiałem, że szukałem odpowiedzi tam, gdzie jej nie było, nie ma i nie będzie. Splot szczęśliwych okoliczności sprawił, że zobaczyłem, że to, co niemożliwe, jednak jest możliwe. I wcale nie chodzi o jakieś wydumane i niesamowite rzeczy, ale o te bardzo proste. Kto szuka – ten znajdzie, pytanie tylko, gdzie szukasz?

Jeśli jesteśmy już przy doktrynach i ideach.. 😉 To wiele ich jest. W internecie wśród młodego pokolenia krąży szydercze powiedzonko: „Jeden rabin powie tak, a drugi powie inaczej.” Jedni wierzą, że po śmierci nic nie ma. Bogiem dla nich jest materia doczesna, prorokiem – Kartezjusz, a synem bożym – Dawkins. Inni wierzą w jedną z religii monoteistycznych i wizję nieba bądź piekła. Jeszcze inni wierzą w reinkarnację lub inną wędrówkę dusz. Gnostycy wierzą w złowrogiego zarządcę ziemskiego systemu, Demiurga, i że powinniśmy się wyzwolić z jego pajęczyny iluzji. Z kolei ludzie dobrotliwi, ale łatwowierni często wpadają w pułapkę „internetowych ezoterycznych guru” wygadujących w internecie głupoty o gwałtach kosmitów czy na wizji, publicznie, zakrywających głowę aluminiową folią.

Opisałem to wszystko w kilku artykułach, które uważam za najcenniejsze na mojej stronie. Zapraszam Cię do ich lektury:
Czy opętanie istnieje?! Religie i doktryny duchowe Cię okłamują! (12.04.2018)
Sekrety duchowości: czy religie i nauka ukrywają to, co jest po śmierci? (11.04.2018)
Czy życie po śmierci istnieje?! Żadna doktryna duchowa nie da Ci odpowiedzi! (06.04.2018)
Nauka i duchowość oparte są o teorie i hipotezy, mało jest w niej rzeczy pewnych (02.04.2018)

Odwieczna zagadka czasu

Ale odnośnie doktryn i idei, wyobraź sobie taką.. 😉

Umierasz w którymś momencie swojego życia. W następnym życiu rodzisz się w dokładnie tym samym roku, w dokładnie tym samym ciele, w tej samej rodzinie, w tych samych okolicznościach, co w poprzednim życiu. Powtarzasz życie na nowo. No, prawie na nowo. Bo po śmierci Twoje dotychczasowe osiągnięcia i błędy są oceniane. I w następnym życiu trochę się zmienia. Może 1%, może 10% szczegółów jest inne, zależy. Jeśli urodziłeś się dla przykładu w 1985 roku jak ja, to w przyszłym życiu może nie być Twojej ciotki, a w miejscu szkoły, w której w poprzednim życiu czułeś się bardzo źle, może być np kino. Może się zmienić jeszcze więcej, i okazać, że w Polsce w 1981 roku nie było stanu wojennego.

Nie było tego koszmaru, tej zbiorowej traumy. Nie było morderstw politycznych, aresztowań, exodusu miliona ludzi i zapaści gospodarczej kraju. A wręcz przeciwnie – Blok Wschodni, zamiast upadać z hukiem, zaczął stopniowo „ewoluować”, usprawniać swoje gospodarki i respektować prawa człowieka. Swoimi wyborami które dokonasz przez całe nowe-stare życie, możesz je ulepszyć. Choć jest to życie w bardzo podobnej scenerii, gdzie zmienia się niewiele (1% – 10%) to wciąż masz teoretycznie nieskończoną ilość możliwości. Możesz być ignorantem, karierowiczem, lemingiem, przestępcą, skorumpowanym politykiem, zwykłym szarakiem, ale możesz także osiągnąć jeszcze więcej niż w starym życiu. Możesz wejść na drogę duchowego rozwoju, przejść zwycięsko liczne pułapki na tej drodze i możesz w końcu znaleźć to mityczne wyjście z Samsary, niczym w filmie SF „Cube”.

Ale chwila.. A może wcale nie trzeba tego wyjścia szukać? Możesz zmienić to nowe-stare życie o 1% lub mniej, a może być też zmienione i o 50% i więcej. Jeśli wybierzesz drogę wyjątkowo złą, to wtedy też zmieniasz życie, ale np o minus 40%. Od tego, na ile na lepsze zmienisz swoje życie zależy, co będzie dalej. Czy się uwolnisz, lub czy znowu, kolejny już raz, powtórzysz to samo życie, w tej samej epoce i tej samej rodzinie, tylko w jeszcze innym, jeszcze bardziej zmodyfikowanym wariancie. Wtedy ziemski matrix nie jest już teseraktem (hipersześcianem), znanym z filmu The Cube, ale czymś miliardy razy bardziej skomplikowanym. Czymś wprost nie do wyobrażenia. Prawda, że szokująca ta teoria?

Duch i materia, stałe i zmienne

Co jeszcze jest w tej teorii stałe? Stała i nieśmiertelna jest Twoja dusza. Stali są ludzie, z którymi uczestniczysz przez ziemską drogę. Z jednymi jesteś całe życie, z innymi tylko kilka minut. Jedni znaczą więcej, drudzy mniej. Z jedną osobą relacja pójdzie dobrze, a z inną już mniej. Np ta osoba skrzywdzi Ciebie i Ty odejdziesz. Lub Ty skrzywdzisz ją, i ona odejdzie. Jest jeszcze inna sytuacja, będąca najbardziej dramatyczną. Nikt nikogo nie skrzywdził, ale nie możecie być ze sobą, na przykład jako para lub jako przyjaciele, z najróżniejszych okoliczności niezależnych od Was. Takie sytuacje przeżywa się najbardziej.

Wędrujesz więc przez „nowe-stare” życia ze swoją „kohortą” bratnich dusz. Od tych „złych” możesz wyciągnąć lekcję i paradoksalnie się wzmocnić. Tych dobrych masz szansę potraktować z wzajemnością, zamiast np neutralnie lub wrogo. Istnieją różne warianty – te dobre, pomyślne, mniej pomyślne, jak i złe. Jeśli wybierzesz życie ze swoją pierwszą miłością poznaną w wieku 16 lat aż do grobowej deski, to Twoje życie ułoży się inaczej, niż gdy nie podejmiesz inicjatywy by z nią być. Inaczej potoczy się Twoje życie, gdy pierwszy raz zakochasz się dopiero w wieku lat 19, a nie 16. Inaczej potoczy się ono, gdy w wieku tych 19 lat będziesz mógł być z bliską osobą, a inaczej gdy nie będziesz mógł.

Jest rzeczywistość fizyczna, czyli Ziemia. Poza Ziemią ledwie poznaliśmy księżyc i marsa. O pozostałych planetach wiemy jeszcze mniej. Najdalszy zakątek wszechświata eksplorowany przez ludzkość jest badany przez sondę Voyager 1, która nawet nie opuściła Układu Słonecznego. Co jest poza nim? Kilkadziesiąt tysięcy białych punkcików zwanych gwiazdami, które widzą nasze oczy i teleskopy. Trochę fal i cząstek, które rejestruje ziemska aparatura pomiarowa. I wielka, olbrzymia niewiadoma, tak czarna jak czarne jest niebo. Poza Ziemią lub poza Układem Słonecznym, czyli poza wspomnianą wyżej rzeczywistością fizyczną, istnieją niefizyczne dane numeryczne.

Wędrówka dusz i efekt motyla

Masz nieskończenie wiele szans, możliwości i żyć. Znasz efekt motyla? Już jedna kilkuminutowa rozmowa może zmienić bardzo dużo. Na przykład spotykasz w pociągu załamanego naukowca-wynalazcę. Pocieszasz go. Kilka minut rozmowy sprawia, że nie popełni on po przyjeździe do swojego miasta samobójstwa. Potem podreperuje on swoje siły, i będzie kontynuował pracę nad swoim projektem, który za 15 lat zmieni życie miliardów ludzi. A jak doszło do tego, że w ogóle z nim rozmawiałeś? Otóż musiałeś po coś cofnąć się do mieszkania. Spóźniłeś się przez to na pierwszy poranny pociąg, i musiałeś jechać drugim, który był 50 minut później. I właśnie w tym drugim pociągu był naukowiec któremu pomogłeś zwykła rozmową. Nie ma więc sensu rozdrabniać się w nieskończoność i myśleć o tym. Po prostu żyj starając się jak najlepiej przeżyć to życie. Ostatecznym celem jest przecież wyzwolenie się, podobno. Kiedyś więc, już po którejś śmierci, wypłyniesz z jeziora, niczym w filmie Cube, bo znajdziesz wyjście. Tam powiedzą Ci: „Zadanie wykonane, dobra robota.”

Czas jest pojęciem czysto ludzkim. Zwierzęta i natura nie posiadają takiego czasu jak my, tylko kierują się cyklami. Zwierzęta – cyklami dnia i nocy, cyklami pór roku czy też cyklami rozmnażania i wychowywania młodych. Natura to cykle narodzin, śmierci i ponownych narodzin. Natura to także cykle składające się na nieustanny rozwój i udoskonalanie istniejących form. Ewoluują i udoskonalają się także ludzie i tworzone przez nich (pod)systemy, takie jak idee, nauka, polityka, społeczeństwo, państwo, postrzeganie Boga, modele relacji. Nawet fizyka nie jest w stanie jednoznacznie udowodnić istnienia czasu. Nie wiadomo czy istnieje „tylko teraz”, bez przeszłości i jednocześnie bez przyszłości. Nie wiadomo też, czy „tylko teraz” w ogóle nie istnieje, zaś przyszłość w tym samym momencie zamienia się w przeszłość.

Ciesz się więc życiem, naprawiaj to, co da się naprawić, odpuszczaj tam, gdzie jest to niemożliwe. Wyobraź sobie, że masz olbrzymią ilość szans, by stworzyć szczęśliwą i pełną radości relację z tą cudowną kobietą, z którą nie mogłeś być z przyczyn niezależnych od Was, choć oboje bardzo chcieliście. Jest tylko bariera strachu będąca ostateczną barierą – czyli śmierć ciała, które masz obecnie.

To tylko teoria, hipoteza. Uwierzysz w nią? Czemu nie? A może: czemu tak? Przecież tyle hipotez duchowych i domysłów istnieje, a ta powyższa jest bardzo „świeża”. Praktycznie nikt nie bierze jej pod uwagę, nie dyskutuje, nie wykłóca się, nie oburza, nie wyznaje. Może czas? Ale przecież czasu nie było, nie ma i nie będzie. 😉

Cztery poniższe artykuły również należą do najcenniejszych, jakie napisałem, i są jednocześnie najświeższe. Zapraszam Cię do ciekawej lektury:
Jak osiągnąć oświecenie? Niestety ale nie jest to tak jak myślisz! (31.05.2018)
Prawo przyciągania: dlaczego duchowość nas zawodzi a marzenia się nie spełniają?! (14.05.2018)
Tajemnicze poziomy świadomości w rozwoju duchowym. Na którym Ty jesteś? (06.05.2018)
Oszustwo wysokich wibracji, iluzja otwierania serca, czyli paranoje duchowości new age (18.04.2018)

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. Jeśli zależy Ci na zwiększaniu zasięgu i Czytelnictwa moich wpisów, możesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

TAJEMNICZY OBRAZ KOLEJNĄ PRZEPOWIEDNIĄ ILLUMINATI?! ZOBACZ SAM!

Milana Blackman i jej tajemniczy obraz inspirowany dr Jordanem Petersonem. Ukryta „przepowiednia” Illuminati?! 😉

Artystka Milana Blackman namalowała pełen tajemniczych symboli i metafor obraz o tytule „Poza Dobrem i Złem” (ang. „Beyond Good and Evil”). Obraz ten inspirowany jest twórczością charyzmatycznego i budzącego skrajne kontrowersje profesora psychologii, dr Jordana Petersona. Wyrósł on na ikonę walki z totalitarną, lewacką poprawnością polityczną. Punktuje on rozhisteryzowane feministki i cenzorskich aktywistów z naukową, żelazną precyzją, posługując się faktami i badaniami. Zapraszam Cię teraz do zabawy polegającej na odgadnięciu przesłania obrazu Milany Blackman inspirowanego osobą Jordana Petersona. Ile symboli, metafor, archetypów a może nawet.. przepowiedni jesteś w stanie tam odnaleźć? 😉 Zaczynamy.

Poniżej jest ten obraz. Aby powiększyć jego rozmiar, najedź na niego kursorem myszy i kliknij w niego:

Autor obrazu: Milana Blackman. Jej Fan Page na Facebooku jest TUTAJ, zaś jej strona www jest dostępna TUTAJ.

Poniżej znajdziesz moje wpisy z wypowiedziami dr Jordana Petersona:
Czemu dobrych ludzi spotykają złe rzeczy?! dr Jordan Peterson i tajniki psychologii
Potrzebujemy prawdziwego przebudzenia męskości!
Dr Jordan Peterson i jego 12 zaskakujących porad które zmienią Twoje życie!
Feministka wyszła nago na ulicę by udowodnić seksizm rodaków, ale coś jej nie wyszło!
Czemu feministki kochają islamskich macho i nienawidzą białych mężczyzn?
Czy coraz potężniejszy ruch na rzecz emancypacji i wyzwolenia mężczyzn ma sens? Continue reading „TAJEMNICZY OBRAZ KOLEJNĄ PRZEPOWIEDNIĄ ILLUMINATI?! ZOBACZ SAM!”

DR JORDAN PETERSON: POTRZEBUJEMY PRAWDZIWEGO ODRODZENIA MĘSKOŚCI!

Globalny bunt Jordana Petersona i odrodzenie męskości

Osoba charyzmatycznego, kanadyjskiego profesora psychologii klinicznej, Jordana Petersona, budzi ogromne kontrowersje. Wyrasta on na lidera walki z poprawnością polityczną. Celnie punktuje wiele lewicowo-liberalnych absurdów. Jego wykłady i filmy były oglądane przez 100 milionów ludzi na całej Ziemi. Obok osób takich jak Peter Joseph z Zeitgeist Movement, jest to człowiek, który ma wpływ na świadomość całej planety.

Obecny model polityczny, oparty na lewicowym liberalizmie obyczajowym i na drapieżnym kapitalizmie neoliberalnym chwieje się w posadach i upada. Ludzie się buntują. Z jednej strony nie chcą już wierzyć w neoliberalne bajki i pracować za niskie stawki. Z drugiej strony, teraz wahadło historii wychyla się w prawo. Ludzie zaczynają na nowo szukać swojej tożsamości, związanej z płcią, narodowością, cywilizacją, rasą. Powstają nowe doktryny, takie jak symetryzm, identytaryzm czy neorealizm.

Warto wspomnieć, że miliarderzy, korporacje i finansiści sponsorują partie lewicowe i liberalne, bo zależy im na społeczeństwie zombie. Na społeczeństwie konsumentów-niewolników. Bez tożsamości, bez mózgu, bez jaj. Ale z aktywnym przewodem pokarmowym (usta i odbyt – The Human Centipede 😉 ) służącym bezrefleksyjnej konsumpcji. O Jordanie Petersonie wspominają już polskie media w alarmistycznym tonie:

Zbliża się globalny bunt, a przewodzi mu przez internet 56-letni profesor (Focus.pl)
Internet właśnie wypromował faceta, który mężczyzn nieudaczników zamienia w morderców kobiet (SpidersWeb.pl)
Feministki go nienawidzą, a socjaliści przed nim ostrzegają (Nczas.pl) Continue reading „DR JORDAN PETERSON: POTRZEBUJEMY PRAWDZIWEGO ODRODZENIA MĘSKOŚCI!”

UJAWNIAM UKRYTE PRZESŁANIA W POLSKICH PIOSENKACH! TEŻ O NICH NIE WIEDZIAŁEŚ?!

Czy znane Tobie polskie przeboje muzyczne zawierają ukryte przesłania?!

My, urodzeni w latach ’50, ’60, ’70 czy ’80, dobrze znamy wspaniałe polskie przeboje. Polski rock jest fenomenem i ewenementem. W latach 90-tych nie był on skażony Zachodnim trendem określanym jako „world music”. Dlatego zachował swój unikalny charakter. Ludzie urodzeni w latach ’80, do których sam się zaliczam, słuchali wspaniałe utwory Dżemu, Varius Manx, Budki Suflera, Piersi & Kukiza i innych. W między czasie fascynowaliśmy się też nowymi nurtami w muzyce takimi jak trance czy techno, a nawet disco polo.

Muzyka, jeśli ma słowa, ma nieść jakieś przesłanie. No, przynajmniej najczęściej tak jest. Czy możliwe jest, że w polskich piosenkach, które wszyscy znamy i których słuchaliśmy z milion razy, są ukryte przesłania? I to takie przesłania, których wcześniej nie dostrzegaliśmy? Nie chodzi tylko o to, co widać a raczej słychać na pierwszy rzut oka, choć i to bywa niezwykłe i życiowe. Chodzi mi o drugie dno tych utworów. Czy są tam przesłania gnostyckie, tajemne, antysystemowe? Przekonaj się sam. Choć owszem, bardzo przydadzą Ci się podstawy, takie jak archetypy wg Carla Gustava Junga czy Mandala Cienia, o której przeczytać TUTAJ.

W tym artykule postaram się przybliżyć Ci to elektryzujące ducha jak i zmysły zagadnienie. Na początek weźmy utwór legendy polskiej piosenki, Varius Manx. Mają oni bardzo dużo tekstów z głębokim przesłaniem.

Varius Manx – „Tak mało jeszcze wiesz” i ukryte przesłanie:

Continue reading „UJAWNIAM UKRYTE PRZESŁANIA W POLSKICH PIOSENKACH! TEŻ O NICH NIE WIEDZIAŁEŚ?!”

CZY DA SIĘ URATOWAĆ I ZMIENIĆ NASZ ŚWIAT? CZY WARTO PRÓBOWAĆ!?

Ratowanie i zmienianie świata czy samego siebie?

Nosz strach się bać! Świat się kończy, będzie III wojna światowa, nastanie apokalipsa, zostanie wprowadzone NWO, a na Ziemię i jej mieszkańców spadną tysiące nieszczęść.. Czy Ty też boisz się różnych zagrożeń, tych rzeczywistych, potencjalnych lub często całkowicie urojonych? Które zagrożenia są więc prawdziwe? Jak żyć w takim chylącym się ku upadkowi świecie?!

Ludzie są uzależnieni od martwienia się i od bania się. Taki nawyk, przeniesiony niczym klątwa pokoleniowa na nas przez tkwiących w głębokim PRLu rodziców. Jedni więc martwią się przyszłością, czy wystarczy do pierwszego. Inni natomiast mają zmartwienia iście apokaliptyczne.

Powiedz mi przed czym chciałbyś uratować świat, a…

-Będzie burza magnetyczna? Będzie przebiegunowanie? A co z wzrostem częstotliwości Schumana? Uderzy w nas asteroida, meteor lub kometa? Przecież blisko Ziemi przelatuje ich kilkanaście w ciągu miesiąca! Wiele asteroid odkrywamy dopiero w ostatniej chwili!

-Czy przyroda da sobie radę z zanieczyszczeniami? Czy zmiany klimatyczne doprowadzą do zagłady życia na Ziemi? Co z zanieczyszczeniami z Fukushimy, która od 2011 roku przez siedem lat non stop emituje skażenie radioaktywne do powietrza i oceanów? Co ze smogiem, CO2 i innymi takimi? Continue reading „CZY DA SIĘ URATOWAĆ I ZMIENIĆ NASZ ŚWIAT? CZY WARTO PRÓBOWAĆ!?”