Reklamy

Kategoria: Nowe Czasy

GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ CZY SZOK PRZYSZŁOŚCI?! TO TRWA JUŻ TERAZ!

No hej 😉 Ten artykuł powstał na marginesie dyskusji o sensie życia, jaką znowu podjąłem na swojej stronie.. Nie wiem czemu to zrobiłem, skoro doszedłem być może do ostatecznych wniosków. Ale zrobiłem to i dyskutujemy.

Sensem istnienia jest istnienie samo w sobie. Nie musi istnieć żaden inny sens istnienia, poza samym istnieniem, a więc także stwarzaniem i doświadczaniem. Szukanie sensu życia w filizofii, polityce, religii, mistyce i innych uporządkowanych systemach wierzeń, jest bardzo złudne, i w skrajnych przypadkach może doprowadzić prosto do szpitala psychiatrycznego.

Sensem życia jest samo życie, to jak kochasz i jak przezwyciężasz trudności, to, ile „prawdziwego życia” w Twoich krótkich ziemskich dniach. Nikt nie ma gwarancji jutra. Także Ty, z powodu milionów najróżniejszych czynników, możesz nie doczekać jutrzejszego wschodu słońca. Wyobraź sobie. Wschód słońca jutro rano, prysznic, kawa, uśmiech ukochanej, potem różne sprawy na mieście.. A po nich wspólne gotowanie, jakiś film, spotkanie z przyjaciółmi, seks.. To takie oczywiste, i zdawałoby się, takie nieuchronne. A tu okazuje się, że nie. Że gwarancji że znowu tego zaznasz, jak co dzień, nie ma.

Poprzednie felietony poruszające te zagadnienia są poniżej. Ten jest luźną kontynuacją:
Czy sens życia istnieje? Upadek systemu i depresja Pokolenia Ikea
Duch i materia: oświecenie, którego szukasz, nie nadejdzie

Proponuję Ci teraz hipotezę z kręgu „horroru SF”, skoro różne hipotezy duchowe i filozoficzne przerabiamy. 😉 Podstawą jest luz, dystans i brak ślepej wierności jakiejś doktrynie:

Czytaj dalej „GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ CZY SZOK PRZYSZŁOŚCI?! TO TRWA JUŻ TERAZ!”

Reklamy

CZY SENS ŻYCIA ISTNIEJE? CZYLI UPADEK SYSTEMU I POKOLENIA IKEA

No więc jaki ten sens życia jest? Zawiłości filozofii i mistyki na przestrzeni wieków

Witajcie 🙂 Jaki jest sens życia? Co jest po śmierci? Dlaczego istniejemy? Czy Bóg istnieje? A jeśli istnieje, to czym / kim jest? To są odwieczne pytania ludzkości, i czuję, że mam ochotę znów podjąć ten temat. Tym razem „ugryzę” go od innej strony. Sensżycia dawniej, sens życia w dobie „Pokolenia Ikea”, sens życia dla poszukujących i… zresztą, sam zobacz.

Sens życia dawniej: służba Bogu i władcy

Jest srogi i surowy „Bóg ojciec”, który za dobre nagradza, a za złe karze. Za dobre, czyli za przestrzeganie konserwatywnych norm społecznych. Pod słowem „dobre” niekoniecznie rozumiano wtedy zasady takie jak „nie zabijaj” czy „nie krzywdź”, bo to nie było konieczne dla zachowania równowagi systemu. Liczyło się to, czy ściśle żyjesz zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami. Te zasady są jakie są. Są one potrzebne do życia taże i dziś, by nie zapanowała anarchia i chaos. Ale z drugiej strony, by żyć, podkreślam, by normalnie żyć, musisz te zasady non stop łamać. Sztuką życia jest wiedzieć, które zasady i kiedy można złamać. Ostatecznie, gdyby nasi przodkowie byli tacy bogobojni i wierni zasadom, jak myślimy, to 90% lub więcej dzieci by się nie narodziło. 😉

Ale wracając do tematu głównego: sensem życia było posłuszeństwo Bogu. Nie liczyło się to obecne życie, liczyło się tylko to, co powie jakieś bóstwo po śmierci w dniu sądu ostatecznego. Więc trzeba było w pokorze znosić biedę i niedolę. Zwłaszcza z powodu tego, że biednych Bóg nagrodzi po śmierci, a tych wstrętnych bogaczy ukarze. Ważne było również to, że władza Imperatora (Pontifex Maximus, zwanego najpierw Cesarzem Rzymskim, a potem Papieżem) i podładnych Imperatora (cesarzy, królów, książąt) pochodziła z nadania samego Boga. Czytaj dalej „CZY SENS ŻYCIA ISTNIEJE? CZYLI UPADEK SYSTEMU I POKOLENIA IKEA”

ELITY ZMANIPULOWAŁY EKONOMIĘ BY OKRAŚĆ CIEBIE I ZŁUPIĆ ŚWIAT!

Anegdota o tym, dlaczego system neoliberalnego kapitalizmu doszedł do kresu i już nie działa

Wiele się teraz mówi o tym, że neoliberalizm nie tylko nie umożliwił rozwoju państw, ale wręcz zdusił ich gospodarki, doprowadził do ogromnego zadłużenia jak i postawił światową ekonomię na skraju przepaści.

Wczoraj zobaczyłem taki oto obrazek:

Czy zgadzam się z tym obrazkiem? Oczywiście się zgadzam. Ale zaraz dodaję, że nie opisuje on całej rzeczywistości, ale jedynie jej wycinek, i to pod pewnym kątem. Czyli pod kątem „cebulowego” neoliberalizmu rodem z początku lat ’90 XX wieku, reprezentowanego przez Balcerowicza, Petru i po części przez Korwina-Mikke. A przypominam, że już prawie 30 lat minęło i warto by zaktualizować matrycę pojęciową.

Otóż dobrze by było, gdyby używając metafory z powyższego obrazka, uczyć ludzi łowienia ryb, zamiast dawać im jedną rybę dziennie. Tyle teorii. Wiadomo, że wszystko ładnie, pięknie i cacy, ale teoria to teoria, a życie jest życiem. Bo ta teoria (ideologia), że prawa ekonomii są nadrzędne, a wolny rynek sam wszystko wyreguluje, nie uwzględnia jednego – czynnika ludzkiego. Jest to po prostu utopia, która po pewnym czasie zaczyna przekształcać się w swoje przeciwieństwo – czyli dystopię, piekło na Ziemi.

I takie piekło urządziły nam lewicowo-liberalne elity, hołdujące neoliberalnej filozofii ekonomicznej. Gospodarka się wali. Opieka zdrowotna w ruinie. Na nic nie ma pienędzy. Klasa średnia zanika, a biedni biednieją jeszcze bardziej. Narasta ogromna frustracja, która może w pewnym momencie pęknąć i skutkować rewolucją, upadkiem systemu, rozlewem krwi, śmiercią milionów i rządami partii jawnie neonazistowskich. Przy tym wszystkim Kaczyński, Orban czy Trump mogą wydawać się wręcz dżentelmenami. Czytaj dalej „ELITY ZMANIPULOWAŁY EKONOMIĘ BY OKRAŚĆ CIEBIE I ZŁUPIĆ ŚWIAT!”

JAKA BĘDZIE PRZYSZŁOŚĆ?! „TO JUŻ TRWA A WY O TYM NIE WIECIE!”

Szokująca przepowiednia dotączca przyszłości świata

Ludzie od wieków snują różne przepowiednie, wizje i analizy dotyczące przyszłości. Co oczywiste, większość z nich albo jest niepomyślna, albo wręcz apokaliptyczna. W XXI wieku trudno się temu dziwić. Wielkie wymieranie różnych gatunków roślin i zwierząt to temat kóry martwi nawet mnie. Walą się wszystkie znane konstrukty. Konsensusy który miały być wieczne, zostały zdemaskowane jako nieaktualne i szkodliwe. Doświadczamy dramatycznego upadku systemów wartości, norm społecznych i kulturowych. Ważą się losy naszej planety. Nie dziwią więc wszelkie kasandryczne wizje.

Chciałbym zaprezentować Ci film, kóry przedstawia to zagadnienie od zupełnie innej strony. Większość z nas patrzy, niestety, kategoriami XX lub nawet XIX wieku. Ten film to spojrzenie wręcz XXII-wieczne. Prezentuje on zagrożenia jak i szanse, o których nam się nawet nie śniło. Film może budzić przerażenie i trwogę. Ale proszę Cię o to, byś spróbował spojrzeć na niego z innej strony. Bo obok zagrożeń, ta wizja przyszłości niesie też niewyobrążalne szanse. Nikt Ci nie będzie kazął zamykać się w klatce dwa metry na dwa, by cały czas żyć w wirtualnej iluzji. Nikt Ci nie będzie kazął się połączyć do maszyn, które nieustannie, 24 godziny na dobę, będą Ci pompowały do krwi hormony szczęścia i utrzymywały w półsennym transie. Owszem, taka możliwość będzie, ale przecież będziesz mógł żyć sobie z żoną i dziećmi na odludziu, doglądając pobliskich „farm” robotów.

Popatrz na poniższy, mądry obrazek:

To nie technologia jest zła, ale człowiek

Czytaj dalej „JAKA BĘDZIE PRZYSZŁOŚĆ?! „TO JUŻ TRWA A WY O TYM NIE WIECIE!””

ŚWIATOWE PRZEMIANY: ZAGŁADA CZY PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI?!

Wielu ludzi zauważa, że trwają właśnie wielkie zmiany na świecie. Stary, liberalny porządek świata jest właśnie rozmontowywany. Na jego miejsce pojawia się nowy światowy porządek – bardziej prawicowy, bardziej męski, skupiony bardziej na gospodarce niż na ideach. Dla części ludzi te zmiany są przerażające. Świat, który znali, chwieje się w posadach i upada. Stare ramy narracyjne i stare mapy rzeczywistości już zupełnie tej rzeczywistości nie odpowiadają.

Eksperci są bezradni i nawet wirtuozi nie są w stanie zahamować postępujących zmian. Często czytam felietony analizujące upadek systemu na Krytyce Politycznej, Polityce, czy w Newsweeku. Oni nie potrafią się nadziwić i zrozumieć, dlaczego stare recepty już nie działają. Ciągle opłakują „stare dobre czasy”. Oni byli bardzo przekonani o „Końcu Historii” wg Fukuyamy, a tu się okazuje, że historia właśnie przyspiesza. Czytaj dalej „ŚWIATOWE PRZEMIANY: ZAGŁADA CZY PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI?!”

CZY PRZYJAŹŃ DAMSKO-MĘSKA ISTNIEJE? TAK, ALE POWINIENEŚ O TYM WIEDZIEĆ!

Czy przyjaźń damsko-męska jest możliwa? Psychologiczne fakty i mity

Od wielu lat ludzie zastanawiają się nad tym, czy przyjaźń damsko-męska istnieje. Spory i debaty na ten temat trwają w najlepsze.

To nieprawda, że przyjaźń damsko-męska istnieje, ale pod warunkiem, że on jest homoseksualistą, a ona jest martwa
To nieprawda, że przyjaźń damsko-męska istnieje tylko wtedy, gdy kobieta jest brzydka, a mężczyzna mało interesujący.

Jesteśmy ludźmi i wchodzimy w różne relacje w ciągu swojego życia. Dodatkowo modele relacji wciąż się zmieniają – podlegają ewolucji razem ze wszystkimi innymi aspektami naszego życia. Ja postaram się wytłumaczyć zagadnienie przyjaźni damsko-męskiej bez zbędnych filozofii, w sposób bardzo prosty. Artykuł piszę, co oczywiste, z męskiej perspektywy.

Oliwy do ognie dolewają różnego rodzaju coachowie i inni rzekomi „znawcy życia”. Ale nie tylko oni – bowiem cała masa mężczyzn narzeka na tak zwane zjawisko „friendzone”, czyli sytuację, w której mężczyzna się starał, adorował i tak dalej, a potem usłyszał od kobiety, że ją nie pociąga, że „był za dobry” i że mogą zostać tylko przyjaciółmi. Kobiety narzekają z kolei na to, że mężczyźni nie potrafią odczytać subtelnych znaków zainteresowania nimi, lub że są w swojej adoracji zbyt nachalni, podczas gdy one na przykład nie szukają związku.

Temperatura tego sporu jest więc bardzo wysoka, a będzie jeszcze wyższa, bo gros odrzuconych facetów dochodzi do głosu w debacie publicznej. Grupują się w „bractwa wsparcia”, lub przysposabiają sobie jawnie terrorystyczną doktrynę inceli („incel rebellion”). Jest to wciąż bagatelizowane społeczne zagrożenie, jednak to temat na zupełnie inny felieton. Czytaj dalej „CZY PRZYJAŹŃ DAMSKO-MĘSKA ISTNIEJE? TAK, ALE POWINIENEŚ O TYM WIEDZIEĆ!”

JAK MIEĆ SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK? UWAŻAJ NA TE GROŹNE PRZEKONANIA!

Jak mieć szczęśliwy związek? Nie usprawiedliwiaj szamba psychologiczną czy duchową doktryną..

Wielu ludzi rzekomo znających życie mówi: „Związek nie jest po to, by Ci było dobrze, ale po to, byś przepracował ważne życiowe lekcje. A to bywa bolesne.” Naprawdę w to wierzysz?! Nie wiem nawet co myśleć, jeśli naprawę byś w to wierzył.. Przede wszystkim zaleciłbym Ci dokształcenie się w dziedzinie psychologii i pójście do dobrego psychoterapeuty, bo to wskazuje na mocno zaburzone wzorce w psychice. Do tego jeszcze wrócimy w dalszej części felietonu. Ale do rzeczy. W to zdanie wierzą szczególnie osoby fascynujące się ustawieniami systemowymi wg Hellingera.

Ja uważam coś innego. W związku naprawdę można osiągnąć spokojną stabilizację. Związek może być naprawdę satysfakcjonujący. Nie trzeba poświęcać się, narzekać, że chłop pije i bije, lub narzekać że baba stale się czepia, strzela przysłowiowe „fochy” i odmawia seksu. Wszystko zależy od dojrzałości, mentalności i wewnętrznego wyluzowania. Istnieje takie mądre porzekadło, które brzmi: „Gdy jest prawdziwa miłość, to talerze zmywają się same„. Ja bym tam, oprócz słów „prawdziwa miłość”, dodał także: „dojrzałość i odpowiednia mentalność”.

Szczęśliwe związki a nieszczęśliwe związki zaburzonych ludzi

Wiesz gdzie są te wszystkie fochy, tzw. „shit testy”, czepianie się o byle błachostki, dramaty i inne burze w szklance wody?! Tam, gdzie nie ma dojrzałości. Znam ludzi, którzy od lat mają dokładnie te same problemy w związkach. Zmieniają się tylko dekoracje, czyli partnerzy. Dramaty, często wręcz „brazylijskie”, przeżywają wciąż te same, nic z nich nie wynosząc. Są to ludzie, którzy nie chcą lub nie mogą dojrzeć. Często tam, gdzie są takie dramaty, są też zaburzenia osobowości (szczególnie borderline, narcyzm lub ich pochodna – CHAD). Często są tam też osoby z DDA. Czytaj dalej „JAK MIEĆ SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK? UWAŻAJ NA TE GROŹNE PRZEKONANIA!”