Kategoria: Medycyna akademicka

CZŁOWIEK BEZ MÓZGU MA 54 LATA I JEST URZĘDNIKIEM! [SZOK] „TO PRZERAZIŁO LEKARZY”


Czy da się żyć bez mózgu i jednocześnie długie lata być urzędnikiem?! Przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że mózg odpowiada za wszystko co widzimy, wiemy i przeżywamy. Przecież duszy niby nie ma, więc żadna „pamięć genów” sterująca zachowaniem różnych gatunków także nie istnieje. Człowiek to po prostu kupa mięśni, kości, wody, no i mózg.

Dopamina, serotonina, acetylocholina krążące po neuronach stanowią o naszym być albo nie być. Tymczasem okazuje się, że człowiek bez mózgu istnieje naprawdę, co stawia pod znakiem zapytania wiele naukowych prawd i teorii. Ludzkość co chwila ma do czynienia z zagadkami i dziwami, które burzą dotychczasowe, często mylne wyobrażenia o świecie. I dobrze, na tym przecież polega rozwój!

Przypadek człowieka bez mózgu stawia na głowie różne dywagacje o tym, kim jesteśmy i od czego zależy nasza świadomość, nasza wiedza, mentalność, emocje, lęki, pragnienia.. Bo wg uczonych, jak nie ma mózgu, to nie ma nie tylko żadnych emocji czy wiedzy, ale ni ma życia – następuje zgon. Jednak przypadek człowieka o imieniu Mathieu zelektryzował media i świat nauki już w 2007 roku. Do dziś nie wyjaśniono tego niepokojącego fenomenu.

Zdjęcie poniżej: po lewej mózg Mathieu, czyli człowieka bez mózgu. Po prawej mózg o normalnej budowie:

Człowiek bez mózgu istnieje naprawdę!

Mathieu, dziś 54-letni urzędnik, żył jak zwyczajny, przykładny obywatel. Pewnego razu uskarżał się na silny ból nóg, jednak wyniki badań były w porządku. Więc lekarze, nie wiedzący co robić i jak go diagnozować (jakże typowe..) skierowali go na rezonans magnetyczny mózgu. Wyniki tego badania dosłownie zszokowały lekarzy i techników, którzy na początku podejrzewali awarię aparatury badawczej. 90% objętości czaszki wypełniała „woda”, a de facto płyn mózgowo-rdzeniowy. Pozostała część to istota szara mózgu i cieniutka jak pasek warstwa rzeczywistej tkanki mózgowej.

Kim był sam Mathieu? Oprócz wieloletniej pracy na państwowym, urzędniczym stanowisku, miał żonę, dzieci, rodzinę. Żył zupełnie normalnie, jak większość zwykłych, purytańskich obywateli. No tak! Bez mózgu, bez serca, bez jaj – urzędnik jak ta lala! Lub inaczej: By żenić się, mieć dzieci, pracować jako urzędnik, a potem wieść meczowo-telenowelowe życie, rzeczywiście mózgu nie potrzeba. Albo jeszcze inaczej: „A Ty Kefir żyjesz 32 lata, słuchasz Hard-Techno, bierzesz jakieś podejrzane zioła, piszesz spiskowego blogaska i do tego też mózgu nie trzeba, oszołomie!

Człowiek bez mózgu jest.. całkowicie normalny i zdrowy psychicznie!

Ale odstawmy chamski humor na bok, przecież jesteśmy poważnymi ludźmi. Naukowców i lekarzy zszokowało to, że bezmózgi Mathieu był normalnym człowiekiem. Nie miał żadnych symptomów depresji, nerwicy, zaburzeń osobowości, stresu pourazowego czy poważniejszych chorób psychicznych. Tak, tutaj znowu chciałbym napisać coś kurewsko chamskiego, ale się powstrzymam. Ups, już to napisałem, tzn zasugerowałem. Cóż. Ale do rzeczy: jedyną abberacją jaka była obecna w życiu Mathieu, jest dość niskie IQ w wysokości 75. Ale jak wiemy, testy IQ nie mierzą absolutnie niczego, a tym bardziej inteligencji.

Mathieu mógł mieć zły dzień, mógł być zestresowany złymi wynikami dzieci w szkole lub przejmować się przegraną lokalnej drużyny piłkarskiej. I wynik testu IQ od razu może być dużo niższy. Więc śmiało można go uznać za całkowicie normalnego, zdrowego psychicznie członka społeczeństwa, za szanowanego i poważanego obywatela (tu znowu wredne mrugnięcie okiem z mojej strony). No i do jakiej organizacji człowiek taki jak on najchętniej by przynależał? I dlaczego byłaby to organizacja terrorystyczna Antifa? Ups.. Dobra, już dość.

To uświadamia nam, jak niewiele medycyna wie o człowieku, i dużo szerzej, jak niewiele wie nauka. Problem jest w tym, że i medycyna i nauka uważa, że wie wszystko. Że żadne nowe badania nie są potrzebne, bo przecież wszystko już wiadomo. A hajs z tabletek koncernów farmaceutycznych i z recept tak idealnie się zgadza, jak nigdy w historii. W nauce zawsze jest silna tendencja konserwatywna (orthodoxa), kojarzona z organizacjami naukowymi, estabiliszmentem, rządami, koncernami.  Orthodoxa sprzeciwia się nowinkom, odkryciom i zmianom, czyli tendencji postępowej (heterodoxa). I tak trwa to od setek lat. Dziś w dobie potężnych koncernów zarabiających miliardy i liberalnych rządów chcących kontrolować każdy oddech obywatela, postęp nauki (heterodoxa) jest bardzo utrudniony.

Neuroprzekaźniki i człowiek bez mózgu

Na hipotezie neuroprzekaźnikowej opiera się cała neurologia i psychiatria. A co za tym idzie, setki milionów ludzi (w tym 25% Polaków) łyka środki psychotropowe na wszechobecny, neoliberalny ból dupy, tzn. wróć, na ból istnienia. Każdy obszar mózgu jest po coś i za coś odpowiada. Każdy neuron wypełniony neuroprzekaźnikami także. A połączenia między neuronami i odpowiednia lub nieodpowiednia ilość neuroprzekaźników odpowiada za nasze emocje, zachowania i stan psychiczny. Żadna dusza nie istnieje. Więc nie jest możliwe, by funkcje zanikającego mózgu Mathieu przejęła jakaś „pamięć genów”, „świadomość zbiorowa gatunku” lub: „pole morfogenetyczne wg dr Schaldrake’a”.

Ba, nauka do dziś ma problem z ludzką świadomością i podświadomością. Do jakich obszarów mózgu, do jakich grup neuronów, i do jakich neuroprzekaźników przyporządkować świadomość?! Jaki fragment mózgowej brei odpowiada np za traumatyczne wspomnienia, jakich ja doświadczam? Dlatego część psychologów z grupy radykalnych, ateistycznych racjonalistów, postuluje „nieistnienie podświadomości”. To trochę tak, jakby osoba od urodzenia niewidoma postulowała nieistnienie kolorów i chciała narzucić ten punkt widzenia osobom widzącym. Ups, znowu chamstwo, i znowu nie zamierzam za nie przeprosić.

O przypadku człowieka bez mózgu nawet sami naukowcy wypowiadali się z trwogą:

Przypadek Mathieu poddaje pod wątpliwość konieczność posiadania wszystkich części układu nerwowego, by człowiek mógł poprawnie funkcjonować i po raz kolejny przypomina nam o trudnościach, jakie nauka może napotkać podczas badań nad mózgiem.”

Bezmózgie.. społeczeństwo

O problemach z hipotezą neuoprzekaźnikową i innymi zagadnieniami związanymi z psychiką pisałem w poniższych artykułach:
Dlaczego leki przeciwdepresyjne (antydepresanty) nie działają aż na 45% chorych? Rzadko który lekarz się do tego przyzna
Lit, jego niedobory i zdrowie, nie tylko psychiczne..

Zastanówmy się nad tym, na ile my sami jak i my, jako ludzkość, jesteśmy „ludźmi bez mózgu”. Nieszczęsny Mathieu był spokojnym człowiekiem. Raczej krzywdy nikomu nie robił, w przeciwieństwie do ekstremistycznych ideologii, takich jak islam, nazizm, komunizm czy unijny euro-liberalizm. Czym karmimy własny umysł? Ponoć jak głosi supertajna organizacja Illuminati na swoim oficjalnym profilu obserwowanym przez setki tysięcy ludzi: „Umysł króla niczym nie różni się od umysłu poddanego. Jedyna różnica to treść, jaką dany człowiek karmi swój umysł.”

Więc czym karmisz swój umysł? Czy oglądasz tylko durne seriale, czy może coś jeszcze? Pomimo powszechnego narzekania na telewizję, jest tam niewyobrażalnie wielka ilość programów wartościowych. Filmów dokumentalnych, reportaży demaskujących afery czy ujawniających dotychczas nieznaną krzywdę i cierpienie, jaka ma miejsce w każdej sekundzie istnienia świata. I dalej: na ile jesteśmy „robotami” funkcjonującymi na „podświadomym autopilocie”, i realizującymi żądania społeczeństwa? Na ile jesteśmy bezkrytycznymi i tym samym „bezmózgimi” wyznawcami ideologii, doktryn, religii, a na ile myślimy samodzielnie?

Zastanówmy się, czy ten Mathieu rzeczywiście był „bezmózgim dziwadłem” lub mniej chamsko: „sensacją naukową”, jak sądzi większość?

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

SZCZEPIONKA HPV: TAK CZY NIE?! PROF. RUDOLF KLIMEK MASAKRUJE KŁAMSTWA O TEJ SZCZEPIONCE!


Szczepionka na HPV: szczepić czy nie? Tematyka szczepień wywołuje ogromne kontrowersje. Z jednej strony osoby zajmujące się medycyną naturalną, jak i coraz większa liczba lekarzy alarmują o skutkach ubocznych szczepionek i braku ich skuteczności. Badania nad ich skutecznością i bezpieczeństwem mają być fałszowane na zlecenie firm farmaceutycznych, a do ich produkcji mają być używanie tanie, ale szkodliwe substancje.

Z drugiej strony trwa frontalny atak „zwolenników nauki” oskarżających przeciwników szczepień o pseudonaukę i sianie teorii spiskowych. I jak tu żyć? Mam nadzieję, że dowody naukowe jakie przeczytasz w tym artykule, pomogą Ci podjąć właściwą decyzję. Zdrowie mamy jedno i jesteśmy odpowiedzialni za nie sami, a medycyna często jest bezsilna. Wie to każdy, kto choruje na nieuleczalną i wciąż zaskakującą różnymi „nowościami” chorobę, na przykład ja sam. Gdybym słuchał się uczonych lekarzy, biorących za 15 minut wizyty 200 złotych, to dawno bym nie żył.

Szczepionka na HPV: a co ze skutkami ubocznymi?

HPV, czyli wirus brodawczaka ludzkiego, bywa oskarżany o wywoływanie raka szyjki macicy. Stworzono więc szczepionkę na HPV, która ma rzekomo zapobiegać tej chorobie. Jednak wokół niej narosło wiele kontrowersji. Po pierwsze, szczepionka ta uważana jest za wyjątkowo toksyczną. Po drugie, istnieją kontrowersje związane z jej skutecznością jak i faktem, czy wirus HPV rzeczywiście przyczynia się do rozwoju raka szyjki macicy.

Szczepionka na HPV zawiera tylko kilka szczepów tego wirusa. A różnych wirusów typu HPV jest bardzo dużo. Część lekarzy twierdzi też, że wirusy HPV nie są przyczyną raka szyjki macicy, ale koncentrują się tam, gdzie ma miejsce jakaś zmiana. Od łagodnego stanu zapalnego, aż po raka. No i naukowcy, którzy potwierdzili że wirus HPV rzekomo wywołuje raka szyjki macicy, mieli być zamieszani w konflikt interesów z producentem szczepionek. Producent szczepionki HPV – ogromny i wpływowy koncern farmaceutyczny – miał przekupić sam komitet noblowski, by przyznano tym naukowcom nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny.

Cóż, dziś to pieniądze i wpływy dyktują prawdę w medycynie i farmacji. Jest to zbyt dużo pieniądz, by zostawić go rzetelnym naukowcom czy naturapeutom, którzy szybko by odcięli koncerny farmaceutyczne od miliardowych dochodów. A szczepienia z toksycznymi dodatkami, uszkadzające organizm, zapewniają firmom farmaceutycznym klientów na lata. Bo te powikłania poszczepienne (tzw. niepożądane odczyny poszczepienne) trzeba potem czymś leczyć.

Medyczne kłamstwa na temat skuteczności i skutków ubocznych szczepionki HPV

W tym artykule zapraszam Cię na dwa nagrania video. Pierwsze to wypowiedź profesora Rudolfa Klimka. Drugie to film dokumentalny wyemitowany w irlandzkiej telewizji TV3.

Cytuję: „Lekarz, który mówi, że szczepionka na raka szyjki macicy pozwoli uniknąć choroby, kłamie. Szczepienie obejmuje bowiem najwyżej dwie, trzy przyczyny raka. A jest ich ponad sto.”
~prof. Rudolf Klimek, wybitny ginekolog

Pozostałe artykuły o szkodliwości szczepionki na HPV na mojej stronie:
Dr Suzanne Humpries o szkodliwych szczepionkach na HPV
Zobacz jak sfałszowano badania szczepionki na HPV! „To najniebezpieczniejsza istniejąca szczepionka”
Zabójcza szczepionka HPV: szokujące i ukrywane skutki uboczne wychodzą na jaw!

W artykule „Groźna szczepionka przeciw HPV, czyli medyczna rosyjska ruletka” opisałem bardzo dokładnie większość kontrowersji, manipulacji i kłamstw związanych z tą szczepionką. Jest to bardzo długi i obszerny artykuł. Poniżej link do tego artykułu:
Groźna szczepionka na HPV, czyli medyczna rosyjska ruletka

Szczepionka HPV: szczepić czy nie? Mówi prof. ginekologii Rudolf Klimek:

Szczepionka HPV: czy jest bezpieczna? Jakie ma skutki uboczne? Dokument z irlandzkiej TV3:

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

MASZ WYSOKI CHOLESTEROL? A CZY WIESZ ŻE LEKI NA CHOLESTEROL SĄ SZKODLIWE I ZABIJAJĄ?!


Wysoki cholesterol, niski cholesterol.. Ileż o tym się dyskutuje na co dzień, prawda? Szczególnie w rodzinnym gronie, gdzie przestraszeni bliscy popadają w obłęd. Czy Ty też zastanawiasz się, jak to z tym za wysokim cholesterolem jest? A co, gdybym Ci powiedział, że medycyna kłamie, ponieważ ze sprzedaży lekarstw obniżających cholesterol zrobiono wielomiliardowy biznes?!

Coraz niższe normy cholesterolu sprawiają, że coraz więcej ludzi klasyfikowana jest jako „osoby z za wysokim cholesterolem”. A im niższe normy i im więcej „oficjalnie” chorych osób, tym większy zarobek dla koncernów farmaceutycznych. Normy cholesterolu były obniżane przez kilka dekad wiele razy po to, by ze zdrowych czynić chorych.

Jeszcze niedawno stężenie cholesterolu określano jako max 250 mg/dl. Obecnie maksymalna norma to 200 mg/ml i postuluje się jej dalsze obniżenie, np do 180 lub nawet 150. Już przy propozycji obniżenia normy z 250 do 200 niezależni lekarze alarmowali, że będzie to oznaczało, że praktycznie wszyscy ludzie na Ziemi zostaną uznani za chorych na zbyt wysoki poziom cholesterolu. Tymczasem prawda jest taka, że poziomu cholesterolu we krwi nie da się na dłuższą metę obniżyć. Ani przy pomocy jakiejś diety, ani leków na cholesterol, gdyż zawsze wraca on do swojej wartości wyjściowej.

Gdy cholesterolu spożywamy zbyt mało, to organizm zaczyna uzupełniać jego braki, i wzmaga jego endogenną (wewnętrzną) produkcję. Poziom cholesterolu nie zależy więc od tego, co i jak jemy. Zależy od wątroby, która produkuje go tyle, ile w danej chwili organizm potrzebuje. Stężenie cholesterolu jest ponadto zależne od obciążenia organizmu. U niektórych osób może wynosić od 300 mg/dl do 350 mg/dl i jest korzystną oznaką wzmożonej witalności organizmu. A nie znakiem choroby. W trakcie krytycznego obciążenia organizmu, poziom cholesterolu we krwi może wzrosnąć nawet do wartości 400 mg/dl.

Leki na wysoki cholesterol to ogromny i nieetyczny biznes

Statyny, czyli leki na rzekomo za wysoki cholesterol, to bardzo intratny biznes dla korporacji farmaceutycznych. Zażywa je coraz więcej ludzi i są jednymi z najczęściej przepisywanych leków na świecie. Jednak nie są one obojętne dla zdrowia, a z ich stosowaniem jest wiele kontrowersji.

Z cholesterolem jest związany cały szlak metaboliczny. Z cholesterolu powstaje szereg składników niezbędnych dla życia składników, m.in. witamina D, białka pamięci, witalne hormony (kortyzol, aldosteron, estrogen, progesteron, testosteron), koenzym Q10, itp. Przyjmując leki obniżające poziom cholesterolu, blokuje się tak naprawdę cały szlak cholesterolowy, a co za tym idzie – modyfikuje setki, jeśli nie tysiące parametrów organizmu.

Cholesterol jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania mózgu. Jest obecny w błonach komórek nerwowych i konieczny do prawidłowego działania synaps – czyli połączeń między nimi. Odgrywa dużą rolę w funkcjonowaniu systemu odpornościowego. Jest niezbędny do produkcji żółci.

Najnowsze odkrycia naukowe miażdżą dotychczasową propagandę WHO i medycyny oficjalnej, której zależy na jak największym obniżaniu ludziom cholesterolu. To nie cholesterol odpowiada za problemy kardiologiczne. Koncepcja złego cholesterolu powodującego miażdżycę i zawały pochodzi sprzed 3 pokoleń. Tymczasem przyczyna to nadmiar wapnia przy jednoczesnych niedoborach magnezu, witaminy D3 i witaminy K2. Dużo złego w tej materii robi też homocysteina. Gromadzący się w tkankach miękkich wapń uszkadza je. Dotyczy to także naczyń krwionośnych, w których powoduje on ich uszkodzenie.

Wysoki cholesterol jest mechanizmem obronnym a nie chorobą!

Blaszka miażdżycowa nie jest dziełem cholesterolu, ale złogów wapnia! Cholesterol jest natomiast naturalnym „balsamem„, który otacza uszkodzoną przez blaszki wapniowe tkankę żylną. Podwyższenie poziomu cholesterolu nie jest więc patologią, ale mechanizmem obronnym, który ma za zadanie nas chronić. Sztuczne zbijanie poziomu cholesterolu to destrukcja tego mechanizmu obronnego. Cholesterolu jest mniej, nie ma co zalepiać blaszek wapniowych, i stan miażdżycy się wręcz.. pogarsza! Potwierdza się stara prawda, że leczenie bywa gorsze niż choroba. Ale nie tylko.

Cholesterol jest substancją, która odpowiada za inteligencję, dobry nastrój, aktywność, kreatywność, myślenie. Statyny i obniżanie cholesterolu, czynią z ludzi je biorących osoby cierpiące na depresję, z problemami ze snem, pamięcią, psychiką, nastrojem. Bez demonizowanego i oczernianego cholesterolu nie ma życia. Niższy poziom cholesterolu to także niższa sprawność umysłowa, większe ogłupienie i choroby całego organizmu.

Depresja, chroniczne zmęczenie, osłabienie, ogłupienie – to standard u osób biorących leki na rzekomo zbyt wysoki cholesterol, czyli statyny. Te leki dosłownie czynią z ludzi kaleki. Oprócz tego potwierdzone badaniami skutki uboczne statyn (leków na cholesterol) są szokujące i obejmują znacznie więcej pozycji. Wymienię poniżej niektóre z nich.

Niektóre szokujące skutki uboczne leków na „za wysoki” cholesterol:

-Leki na cholesterol powodują powoduje zahamowanie enzymu reduktazy HMG–CoA. Enzym ten jest wykorzystywany przez organizm do produkcji cholesterolu, hormonów kory nadnerczy, hormonów płciowych i białek pamięci. Są więc bezpośrednio związane z chorobami typu demencja. Reduktazy HMG-CoA pomagają komórkom ciała utrzymać prawidłowy poziom związków energetycznych. Rezultat? Osłabienie mięśniowe u osób przyjmujących leki na „za wysoki” cholesterol. (Źródło: Dr Duanne Graveline);

-Statyny, czyli leki na cholesterol, mogą przyczynić się do raka prostaty. Najnowsze badania dowodzą, że mężczyźni biorący leki na cholesterol mają raka prostaty 0 86% częściej, niż Ci, którzy nigdy nie przyjmowali takich leków.

-U kobiet przyjmujących leki na cholesterol o wiele częściej rozwijał się rak inwazyjny przewodowy (IDC) jak i nieinwazyjny rak zrazikowy (ILC). Kobiety które przyjmowały leki na cholesterol 10 lat lub dłużej, miały 1,83-krotnie większe ryzyko zachorowania na IDC i 1,93-krotnie większe ryzyko zachorowania na ILC niż kobiety które nigdy nie brały statyn. (Źródło: badanie nad kobietami ze stanu Waszyngton opublikowane w: „Cancer Epidemiology. Biomarker and Prophlaktics”)

wysoki cholesterol (2)

-Leki na cholesterol, zamiast chronić przed miażdżycą, wręcz.. zaostrzają jej przebieg! Badania udowodniły, że statyny zwiększają ilość blaszek miażdżycowych w tętnicach wieńcowych i pogarszają stan miażdżycy aorty. Poza tym leki na cholesterol zwiększają ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2, jak i przyspieszają wystąpienie powikłań sercowo-naczyniowych związanych z cukrzycą. Zwapnienie tętnic wieńcowych było znacznie wyższe u cukrzyków biorących statyny niż u tych, którzy nie brali leków na cholesterol. (Źródło: prace opublikowane w: „Diabetes Care”);

-Lekarze z kliniki w Monachium ustalili, że wszyscy chorzy z nowotworami mieli niski poziom cholesterolu we krwi. Obniżenie stężenia cholesterolu we krwi zakłóca całą przemianę materii. Blokuje syntezę witaminy D3, a ona jest jednym z najważniejszych czynników pomagających zwalczać komórki nowotworowe. Kolejna ciekawa zbieżność to fakt, że krytycznie niski poziom witaminy D3 stwierdza się u wielu osób chorujących na raka. Każdego dnia u każdego człowieka powstaje tysiące komórek nowotworowych, ale nasz układ odpornościowy niszczy olbrzymią większość z nich. (Źródło: prof. Walter Hartenbach)

Czy wysoki cholesterol jest przyczyną miażdżycy i zawałów?

Jak już wspominałem, to nie cholesterol jest przyczyną blaszki miażdżycowej i zagrażających życiu zatorów. Ale wapń. Z wapniem i magnezem, jak i z chlesterolem i miażdżycą, jest związane jedno z większych i bardziej szokujących oszustw w medycynie.

Można wręcz powiedzieć: to spisek? Kolejna szalona teoria spiskowa? Nie, w żadnym wypadku! Wszystko sprowadza się do kapitalizmu i bardzo prostego rachunku zysków i strat. Korporacjom bardziej opłaca się wmówić człowiekowi, że musi np obniżać cholesterol, niż szybko i jednorazowo wyleczyć go i zmniejszyć mu ryzyko zawału i udaru. Nie opłaca się bowiem całkowite wyleczenie chorego. Natomiast opłaca się jego długoletnie leczenie opatentowanymi preparatami. A „leczy” się tak, by nie wyleczyć, i przy okazji, ogłupić człowieka, otumanić go.

Dalej: zauważyliście, że w reklamach TV, w pogadankach, poradach „ekspertów” – kładzie się wielki nacisk na uzupełnianie wapnia? Przede wszystkim każe się nam uzupełniać wapń, nie tylko w formie mleka, serów, które wg dietetyków, muszą być spożywane codziennie. Ale także w formie suplementów i wielu produktów do których dodaje się wapń. Tymczasem co powoduje wyższy poziom wapnia we krwi? Dlaczego im tak bardzo zależy na podnoszeniu poziomu wapnia? Ano właśnie, zwiększona ilość wapnia we krwi to uszkodzenie naczyń krwionośnych, blaszka miażdżycowa i.. zawały, udary itp!

Przy podejrzeniu miażdżycy i tym podobnych problemów, polecane jest uzupełnienie poziomu magnezu (200 mg do 400 mg na dobę). Ważna jest forma magnezu, musi być dobrze przyswajalna, taka jak chelat (czyli diglicynian), mleczan, cytrynian. Należy przyjmować witaminę D3 w dawkach 100 mcg do 200 mcg na dobę i co miesiąc badać jej poziom we krwi. Do tego konieczna jest witamina K2 w formie MK7 (K2-MK7). Jeśli bierzesz 25 mcg do 100 mcg witaminy D3, to bierz 100 mcg witaminy K2-MK7. Przy większych dawkach witaminy D3, bierz 200 mcg witaminy K2-MK7.

Na pewno nie polecam nagłego odstawienia leków na cholesterol, czyli statyn, jeśli je bierzesz. To może mieć bardzo złe konsekwencje. Ich odstawienie powinno odbywać się powoli, poprzez stopniowe redukowanie dawek, i pod kontrolą lekarza.

Wysoki cholesterol nie szkodzi zdrowiu. Usunięto oficjalne ostrzeżenie

Na zakończenie felietonu mam dla Ciebie szokującą wiadomość o wysokim cholesterolu i lekach na cholesterol. Otóż oficjalnie wykazano, że cholesterol nie jest szkodliwy dla zdrowia. Prasa australijska (The Australian, 21 i 22 luty, 2015), napisała:

Cytuję: „Draft dietary guidelines issued by the US Office of Disease Prevention and Health Promotion have removed a warning that people should limit the amount of cholesterol they eat.” (…) Cholesterol. Previously, the Dietary Guidelines for Americans recommended that cholesterol intake be limited to no more than 300 mg/day. The 2015 DGAC will not bring forward this recommendation because available evidence shows no appreciable relationship between consumption of dietary cholesterol and serum cholesterol, (….) Cholesterol is not a nutrient of concern for overconsumption.”

W tłumaczeniu na język polski:

Cytuję: „Wstępne zalecenia wydane przez Amerykańskie Biuro d.s Zapobiegania Chorobom i Promocji Zdrowia usunęło ostrzeżenie, że ludzie powinni ograniczyć ilość cholesterolu jaki spożywają.” (…) Cholesterol. Poprzednio, “Wytyczne Dietetyczne dla Amerykanów”, zalecały, żeby spożycie cholesterolu nie było wyższe niż 300mg/dzień. Wytyczne w roku 2015 tego zalecenia już nie wprowadzają, ponieważ istniejące dowody naukowe NIE wskazują na istotny związek pomiędzy spożyciem cholesterolu w diecie i poziomem cholesterolu we krwi. Cholesterol nie jest substancją odżywczą, która stanowiłaby zagrożenie z powodu jej nadmiernego spożycia.”

O tym można przeczytać po angielsku w linku poniżej:
http://health.gov/dietaryguidelines/2015-scientific-report/PDFs/Scientific-Report-of-the-2015-Dietary-Guidelines-Advisory-Committee.pdf

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Moje stare felietony o „za wysokim” cholesterolu i lekach na cholesterol:
Masz wysoki cholesterol? To dobrze, będziesz długo żył!
Cholesterol nie szkodzi zdrowiu! Nie daj się propagandzie koncernów, ich „leki” mogą zabić!

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

RZĄD CHCE WPROWADZIĆ PRZYMUSOWE SZCZEPIENIA I MEDYCZNY ZAMORDYZM! PROTESTUJMY!


Przymusowe szczepienia dla dzieci i dorosłych, i totalitaryzm medyczny w Polsce?!

Polacy mają coraz większą świadomość o zagrożeniach związanych czy to ze szczepieniami, czy to z niektórymi farmaceutykami. Ten wzrost świadomości dotyczy całej planety i wszystkich obszarów ludzkiego życia, nie tylko medycyny i farmacji. Następują ogromne globalne zmiany, które jeszcze 10 lat temu były nie do pomyślenia i nie do wyobrażenia. To, co stare i zdezaktualizowane odejdzie, rozpadnie się, przestanie istnieć.

Na całym świecie ludzie zaczynają zadawać niewygodne dla elit pytania. Dlaczego klasa średnia się kurczy, a przy tym przybywa miliarderów, a zyski korporacji i banków rosną jak na drożdżach? I to pomimo tego, że podobno jest jakiś kryzys? Dlaczego my mamy pracować za grosze i męczyć się, podczas gdy oni opływają w piórka? Dlaczego wszystkie koszta rzekomego kryzysu ponoszą tylko zwykli ludzie? Ludzie przestają więc głosować na „partie bogatych”, kojarzone z liberalną lewicą.

Cytat: „Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
(Zbigniew Brzeziński, politolog, doradca prezydentów USA)

Medyczny atak na to, co nadchodzi

Coraz więcej ludzi zauważa też, że niektóre terapie proponowane przez akademicką medycynę są nie tylko nieskuteczne, ale wręcz szkodliwe. Przykład to biznes cholesterolowy, który wyrósł na tym, że normy cholesterolu są coraz bardziej obniżane. A im niższa norma, tym więcej ludzi ma „za wysoki cholesterol” i musi brać leki. Które wyniszczają potem cały organizm, blokując wytwarzanie witaminy D3 i wielu hormonów. To samo dotyczy szczepień i ich szkodliwości.

Ma więc miejsce bezprecedensowy atak na to nowe, co nadchodzi. Politycy z „partii bogatych” na całym świecie podnoszą lament, że nadchodzi kres demokracji. Bo demokracja jest tylko wtedy, jeśli rządzą oni. I bez znaczenia jest np to, że we Francji od lat trwa de facto stan wojenny. W Polsce ma miejsce także bardzo agresywna kampania przeciwko medycynie naturalnej i przeciwko przeciwnikom szczepień. Naturapeuci doświadczają różnych szykan. Nie tylko tych „sanepidowskich”, ale ocierających się wręcz o metody mafijne.

Co ciekawe, dotyczy to niemal tylko tych naturapeutów, którzy wykonują swoją pracę rzetelnie, odbierając klientów lokalnym lekarzom. Którzy po 15 minutach wizyty w cenie 200 zł potrafią jedynie przepisać syntetyczne hormony. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przygotował z kolei szereg totalitarnych ustaw. Jedna z nich ma wprowadzić przymusowe szczepienia dla dzieci w szkołach. Do szczepień będzie kwalifikowała szkolna pielęgniarka po pobraniu danych dziecka z komputera z przychodni. Wszelkie nieprawidłowości będą od razu raportowane opiece społecznej.

Ofensywa koncernów farmaceutycznych i akademickiej medycyny

Nie wiadomo, czy nie planuje się raportowania odmowy szczepień i późniejszego nękania rodziców przez opiekę społeczną i zabierania dzieci. Przypadek noworodka z Białogardu był symbolicznym pokazem medycznej opresji, która obecnie się nasila. Ustawa zawiera również zapis który może okresowo wprowadzić przymusowe szczepienia dla dorosłych w przypadku epidemii. Kto wie, czy zapis ten nie będzie używany np w przypadku „epidemii” grypy. Które dzięki fałszowaniu danych i liczeniu przypadków przeziębień jako stricte grypy, „wybuchają” regularnie co roku.

Kolejna zmiana to przetwarzanie wrażliwych medycznych danych w centrum informatycznym we Wrocławiu. Jakikolwiek lekarz będzie mógł przejrzeć całą historię leczenia pacjenta. Wszelkie wrażliwe dane, jak i to, jakie i kiedy leki miał wypisane. Lekarz będzie również wiedział, czy wykupiłeś jego receptę, czy nie. Będzie wiedział także czy np zrezygnowałeś z jednego leku, wykupując trzy zamiast wypisanych czterech. Tak samo jak poprosiłeś w aptece o ten sam lek tego samego producenta, ale w niższej dawce. Danymi tymi będzie zarządzała prywatna korporacja.

Te ataki nie powinny dziwić, bo w Polsce koncerny farmaceutyczne mają wyjątkowo duże wpływy. Używają one agresywnych metod politycznych i medialnych, a wobec szczególnie opornych i niewygodnych – także te kojarzone z mafią czy organizacjami terrorystycznymi. Owszem, nie są to realia Ameryki Południowej, gdzie w Brazylii popełnianych jest około 65.000 morderstw rocznie. Ale w Polsce wciąż obecna jest tzw. „lokalna omerta”, głównie w samorządach, ale także w wyższych władzach. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł ma zostać odwołany podczas nadchodzącej rekonstrukcji rządu.

Musimy wywrzeć presję na rząd ws. przymusowych szczepień!

Beata Szydło wypowiadała się w pozytywnym tonie na temat przeciwników szczepień, szczególnie po skandalicznych wydarzeniach w Białogardzie. Wielu członków partii rządzącej chciałoby znieść przymus szczepień i karanie rodziców za ich odmowę. W końcu tak jest w krajach cywilizowanych. Partia Kukiz ’15 będąca de facto ideologicznym „zapleczem” PiSu, składa się z antysystemowców i zajadłych przeciwników szczepień.

Na marginesie, takim samym zapleczem dla PiSu będzie powiększające się obecnie stronnictwo Jarosława Gowina. A w przyszłości – samodzielna partia Gowina. Jest to myślenie strategiczne, na co najmniej 20 lat do przodu. Chodzi o to, by partii patrzących w jednym, niepodległościowym kierunku było kilka, a nie tylko kojarzony ze Smoleńskiem czy Radiem Maryja PiS. Wtedy łatwiej będzie sprowadzić do rynsztoka partie takie jak PO czy Nowoczesna.

„Dwór królewski” PiSu nie jest więc jednorodny. Nie jest prawdą, że są tam tylko kanalie realizujące program depopulacji. Jest tam wielu ludzi z misją. Jest też tam wiele zwykłych „ciamajd”, które w temacie szczepień są kompletnie niekumate. Warto działać i uświadamiać ich. Pisać do nich petycje i listy protestacyjne. Szczególnie polecam petycję z linku poniżej:
Petycja o ustanowienie podmiotowości świadczeniobiorcy, zapewnienie poszanowania tajemnicy lekarskiej i ochronę wrażliwych danych osobowych

Jaki naród, takie elity. Jaki naród, taka medycyna

Bardzo ważne jest przypomnienie, że petycje podpisywane online na jakichś stronach zbierających podpisy, nie mają żadnej mocy prawnej. Nie są one dokumentami. To samo dotyczy petycji wysyłanych do posłów czy senatorów na ich skrzynki e-mailowe. Powyższą petycję warto elegancko wydrukować, dbając o jakoś wydruku. Potem ręcznie, długopisem podpisać, zapakować w kopertę, zaadresować i wysłać na poczcie do danego posła lub senatora.

Na zakończenie przypomnę ideę, która wg mnie jest jedną z najważniejszych. Otóż mamy to, na co godzimy się. Jeśli się nie przebudzimy i nie stawimy czoła wszelkim możliwym formom niesprawiedliwości i zła, to owa niesprawiedliwość i zło będą trwały nadal. Elity i liderzy są dokładnym odwzorowaniem mentalności narodu czy ludzkości. Jak zmienia i reformuje się mentalność narodu, to zmieniają się liderzy. Są oni naszym lustrem. Zależy więc od nas bardzo dużo.

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Hej! Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

KUCHENKI MIKROFALOWE TO ŚMIERĆ NA RATY! ICH SZKODLIWOŚĆ DLA ZDROWIA POTWIERDZONA!


Czy kuchenki mikrofalowe są szkodliwe dla zdrowia?

Kuchenki mikrofalowe stały się integralną częścią naszego życia. Są obecne nie tylko w barach typu fast food i w wielu restauracjach. Często my sami, będąc wiecznie zabiegani, tuż po powrocie do domu odgrzewamy coś w „mikrofali”. Mikrofalówki są szybsze i bardziej poręczne niż klasyczne opiekacze temperaturowe. Stąd pojawiają się w coraz większej ilości domów.

Tematyka kuchenek mikrofalowych i ich szkodliwości to temat wałkowany od dawien dawna i oklepany niemal do porzygu. Dlatego w tym artykule proponuję Ci nieco inne spojrzenie na ten temat, od strony fachowej. Warto wspomnieć, że oczywiste jest też to, że są ludzie, którzy będą bronić kuchenek mikrofalowych jak niepodległości. To Ci sami ludzie, którzy bronią szczepionek, GMO, i wszystkich innych „wersji oficjalnych”, korzystnych dla rządów i korporacji.

To dużo szerszy temat, bo nie chodzi tylko o szkodliwość mikrofalówek. Dziś, w XXI wieku żyjemy w permanentnym smogu elektromagnetycznym. Nie skłaniam się ku przesadzie w tym względzie. Ale jeśli nie musisz używać wifi, bo masz jeden komputer, to możesz pomyśleć o kablu. Na noc warto wifi wyłączać. Nie należy spać przy smartfonie lub telefonie, a na noc warto w nim zmienić zakres z LTE / WCDMA na zwykły GSM, a potem wyłączyć internet. Najlepiej oczywiście całkowicie wyłączyć smartfon lub telefon na noc.

„Tak, to szkodliwe dla zdrowia, ale i tak to zjem”

Powiedzmy sobie też szczerze: ilu z Was przyzna mi rację, ale jeszcze dziś, jutro, czy za tydzień.. Wrzuci coś na szybko do mikrofali? Na pewno będzie takich osób sporo. Dziś gdy powiesz komuś, że papierosy i alkohol szkodzą, że takie i takie żarcie szkodzi, czy że kuchenki mikrofalowe szkodzą, to wiecie jaka będzie reakcja ludzi? Powiedzą, że tak, to prawda.. Po czym znowu zapalą znowu pójdą zapalić, upić się (już 5 raz w tygodniu, bo piątek), zjeść pizzę lub zrobić coś w mikrofalówce.

Ludzie bagatelizują swoje zdrowie. To swoisty paradoks: w dobie powszechności informacji o zagrożeniach, zdecydowana większość ludzi wciąż je „olewa”, licząc na.. właśnie, na co? Na to, że mają na tej planecie osiem żyć jak kot i potrójny zapas organów do transplantacji w razie czego? W dobie informacji ignorancja jest wyborem. Wiedza jest dostępna, jest wszędzie. I to wiedza z każdej możliwej dziedziny życia, bo nic ukrywane nie jest.

Wstęp: Jarek Kefir

„Kuchnia mikrofalowa zabija” – krótki film video. Napisy polskie trzeba włączyć ręcznie, przyciskiem znajdującym się w prawym dolnym rogu okienka z filmem:

Czy kuchenki mikrofalowe są szkodliwe dla zdrowia?! Opinia fachowca

Cytuję: „Zanim przejdziemy do “wyrzucania” kuchenek mikrofalowych z naszych kuchni, to najpierw porozmawiajmy o promieniowanu elektromagnetycznym emitowanym przez glob ziemski oraz pewne urządzenia techniczne i niektórych jego parametrach. Warto również poznać mechanizmy, które sprawiają, że promieniowanie mikrofalowe wielu częstotliwości wywiera  szczególnie szkodliwy wpływ na żywe organizmy i stanowi poważne zagrożenie życia i zdrowia.

Naturalna gęstość promieniowania elektro magnetycznego Ziemi – PEM – wynosi 10-6μW/cm2 (mikrowata na centymetr kwadratowy – 0,000 001 μW/cm2). Porównajmy teraz wielkości graniczne  PEM, które przedstawiliśmy, z innymi parametrami. Radiostacja VHF-FM o mocy 1 kW w odle głości 80 m na wysokości 2,5 m nad poziomem gruntu wytwarza gęstość mocy 3 µW/cm2 – czyli trzy miliony razy większą – przy natężeniu pola E wynoszącym 2 V/m (Jerzy F. Kołodziejski, Instytut Technologii Elektronowej).

W otoczeniu stacji przekaźnikowych tele fonii komórkowej gęstość mocy promieniowania EM jest często większa od naturalnej gęstości PEM Ziemi ponad 60 miliardów razy! Gęstość mocy PEM w miejscach przeznaczonych do spania i wypoczynku nie powinna przekraczać poziomu 10-2μW/cm2. Jest to granica, przy której organizm jest w stanie regenerować się i samodzielnie naprawiać szkód wywołanych przez PEM. I znów: w otoczeniu stacji telefonii komórkowej parametr ten jest przekroczony ponad  6 milionów razy! (Wolfgang Maes, „Stress durch Strom und Strahlung”, 2005).

Obumieranie drzew następuje przy długo trwałej ich ekspozycji na mikrofalowe PEM o gęstości nawet mniejszej niż 10-3W/m2. Udowodnił to niemiecki naukowiec dr inż. Wolfgang Volkrodt, wynalazca (150 patentów) i autor wielu publikacji. Badał on m.in. przyczyny wymierania lasów na dawnym pograniczu NRD-RFN. Okazało się, że był to skutek działania fal radarowych kontrolujących przestrzeń graniczną. Podobne efekty obserwuje się też w północnej Kanadzie, gdzie istnieją stacje radarowe śledzące dawniej radzieckie, a obecnie rosyjskie loty statków powietrznych. A jak działają na drzewa maszty stacji telefonii komórkowej? Przecież  emitują mikro fale EM o gęstości 14×10-3W/m2 – czternaście razy większej niż wartość dopuszczalna 10-3W/m2! W Niemczech zmniejszono w ostatnich latach emisję związków siarki do atmosfery o 70%, a mimo to lasy w dalszym ciągu umierają. Dlaczego?

To niezanieczyszczenia chemiczne powietrza, ale zanieczyszczenia elektromagnetyczne sprawiają, że nasze drzewa i gleby są chore.
~Wolfgang Volkrodt

Rośliny są niszczone, ponieważ następują uszkodzenia tzw. membran wodnych w tkankach roślinnych tworzonych przez dipolowe cząsteczki wody. Membrany powstające w wyniku napięcia powierzchniowego wody  pracują jak mięśnie (dr Peter Augustin, „Wasser oberfläche”) „pompując” czy też „ssąc”  wodę w roślinnych kapilarach. Drzewa i inne rośliny schną, ponieważ nie mogą być prawidłowo zasilane w wodę.

Woda jest szczególnie wrażliwa na działanie mikrofal. Przecież każda cząsteczka wody jest dipolem, czyli spolaryzowana dwubiegunowo, a to już stanowi rodzaj anteny odbierającej sygnały EM.A dlaczego oczy pieką po dłuższej pracy przy komputerze? Bo wysychają, bo nie są właściwie nawilżane. A dlaczego nie są właściwie nawilżane? Ponieważ membrany wodne ulegają zniszczeniu. A który z organów naszych organizmów zawiera najwięcej wody?

Przede wszystkim mózg – w przypadku dorosłego człowieka to przecież ponad 75%. Organizmy najmłodszych dzieci są wypełnione wodą „po brzegi”  – ciało w przypadku noworodka zawiera ok. 85% wody. Trzydniowy ludzki embrion zawiera prawie 98% wody, a ośmiomiesięczny – 81% (piszę więcej o tych sprawach w książce „Sekrety wody”). Kto więc jest najbardziej narażony na działanie mikrofal promieniowania EM i najbardziej które z organów naszych organizmów?

Naukowcy z Instytutu Badań i Ochrony Lasów w Brukseli w Belgii, stwierdzili, że stacje bazowe telefonii komórkowej mają wpływ na zachowania reprodukcyjne dzikich wróbli i zmniejszenie się populacji tych ptaków. To stwierdzenie potwierdza przypuszczenie, że również telefonia komórkowa jest przyczyną masowej zagłady rojów pszczelich w całej  Europie. Alfonso Balmori, konserwator przyrody, biolog w Valladolid, Hiszpania, zgłasza znacznie mniejszą liczbę gniazd bociana białego w pobliżu nadajników telefonii komórkowej w porównaniu do gniazd położonych. dalej  komórkowe. Podobne spostrzeżenia Balmoriego dotyczą rojów pszczelich. Pamiętać warto o jednym – wszelkie stworzenie zawiera wodę. I to na tę wodę zawartą w naszych komórkach, roślinnych, zwierzęcych, ludzkich – działają pola EM.

Tych kilka przykładów ma nam coś uświadomić. We wskazanych przykładach była nmowa o oddziaływaniu PEM na przedstawicieli fauny i flory. A co z nami? Co z człowiekiem? Czy jesteśmy w lepszej sytuacji? Jak  szkodliwie na nasze zdrowie mogą działać pola EM?

Szczególnym polem zagrożenia jest sprawa rozrodczości. Ludzkie plemniki w trakcie powstawania wymagają kilkuset podziałów komórkowych, a to wymaga wydatkowania ogromnej energii. Później mają dotrzeć do jaja, aby je zapłodnić. Droga plemnika do komórki jajowej jest porównywalna do drogi, jaką miałby przebyć człowiek pokonując wpław Atlantyk.

Czy można to sobie wyobrazić? To również wymaga energii w celu wykonania pracy. Energia ta może być dostarczona wraz z krwią i pochodzi ze wspomnianych już membran wodnych. Jeśli membrany są zniszczone przez promieniowanie EM, to zrozumiałe, że mamy do czynienia z osłabieniem plemników skutkującym bezpłodnością.

Przedstawmy teraz podstawowe mechanizmy oddziaływania PEM na organizmy:

  • bezpośrednie oddziaływanie na ściany (błony) komórek, co może prowadzić do ich:oddziaływanie na ruch jonów w elektrolitach (co może mieć niekorzystne konsekwencje dla przewodnictwa nerwowego),
    • deformacji,
    • depolaryzacji (przebiegunowania elektrycznego komórki),
    • perforacji (a w efekcie – wylania się zawartości komórki do przestrzeni międzykomórkowych),
    • obumarcia komórki,
  • bezpośrednie oddziaływanie na wodę zawartą w tkankach (jest to istotne ze względu na to, że w ok. 80% składamy się z wody),
  • oddziaływanie na substancje zawarte we krwi (np. żelazo w hemoglobinie).

Przedstawione wyżej mechanizmy pozwalają łatwo zrozumieć, dlaczego sztucznie wytworzone przez nas samych pola EM działają destrukcyjnie na całą przyrodę, na wszelkie organizmy, na wodę. W ludzkiej głowie poddanej działaniu pola o częstotliwości 300-2000MHz dochodzi do koncentracji energii.

„Wyniki współczesnych badań wskazują, że komputer i ludzki mózg wzajemnie na siebie wpływają. Umysł jest zdolny zakłócać pracę mózgów elektronowych, natomiast komputer może powodować powstawanie niebezpiecznych stanów psychicznych”. („Czwarty Wymiar” nr 12/2005, „Szaman z komputerem”, Włodzimierz Jan Osiński).

Czy nie uważasz więc, że powinniśmy chronić, zwłaszcza dzieci, przed nadmiernym i szkodliwym wpływem komputerów, telefonów komórkowych, telewizji, kuchenek mikro-falowych itp. urządzeń?

 

Wyjaśnijmy teraz,  w jaki sposób wytwarza się ciepło powodujące nagrzewanie się tkanki mózgowej? Otóż powstaje ono w dwóch podstawowych procesach pod działaniem pól elektromagnetycznych na żywe tkanki:

  • przepływu jonów przez ośrodek o pewnym oporze elektrycznym (typowe zjawisko elektryczne podobne do nagrzewania się spirali grzejnej w żelazku, grzałce, suszarce do włosów,
  • obrót dipolowych cząsteczek w ośrodku lepkim (nagrzewanie się na skutek pracy wykonanej przeciwko oporom mechanicznym ruchu – podobnie jak przy brodzeniu w lepkim błocku po kolana).

Wyjaśnijmy tu, że nie wszystkie atomy, z których składa się cząsteczka, ułożone są symetrycznie. Pamiętać należy, że atomy, to nie tylko masa. To również ładunek elektryczny. Niesymetrycznie ułożone atomy stwarzają więc nierównowagę – zarówno mas jak i ładunków elektrycznych. Powstają dipole – cząsteczki, w których po jednej stronie jest więcej ładunków dodatnich, a po drugiej – ujemnych.

Pola elektromagnetyczne, których jednym z aktywnych czynników są pola elektryczne, powodują obrót takiego dipola wewnątrz gęstego ośrodka, w którym się on znajduje i który stawia opór (w efekcie wydziela się ciepło). Prościej ujmując zagadnienie wyjaśnimy to tak: fala elektromagnetyczna jest nośnikiem energii, którą organizm pochłania i która powoduje wzrost jego temperatury.

Dodajmy ponadto, że dochodzi również do tzw. polaryzacji orientacyjnej, czyli ustawiania się jonów zgodnie z kierunkiem pola zewnętrznego. Skutkuje to przemieszczaniem się jonów różnych substancji w komórkach pod wpływem zewnętrznego pola elektrycznego i gromadzeniem się ich na przeciwległych krańcach komórki. Jak więc widzimy, komórka również ulega w ten sposób polaryzacji (ew. depolaryzacji) stając się jonowym makrodipolem. Nie jest to obojętne (delikatnie mówiąc) dla całego organizmu.

Wróćmy do naszej głowy. Co może powodować nagrzewanie się tkanki mózgowej? Podstawową przyczyną tego zjawiska jest używanie na masową skalę telefonów komórkowych. Zarówno badania szwedzkie, angielskie, amerykańskie jak i prowadzone w innych krajach niezbicie dowodzą, że niektóre organy i narządy człowieka są wrażliwe na emisję elektromagnetyczną i należy je dokładnie chronić. Są to zwłaszcza: centralny układ nerwowy z mózgiem, gruczoły płciowe i soczewki oczu. W przypadku mózgu ryzyko rozwoju guzów nowotworowych (zwłaszcza nerwiaków) wzrasta 30-krotnie u osób, które regularnie ponad godzinę dziennie rozmawiają przez telefon komórkowy. Są one najczęściej zlokalizowane po tej stronie głowy, przy której człowiek trzyma telefon.

Wyniki jednych z takich badań (opublikowanych m.in. w 2003 r. w „International Journal of Oncology”) dowodzą, że jest silny, bezpośredni związek między używaniem telefonów komórkowych, a zwiększeniem ryzyka powstania raka mózgu. Przedstawmy tu kilka cytatów z artykułu „Telefon komórkowy nie dla ciężarnych”, autor – Geoffrey Lean, „The Independent” 23.05.2008 r.:

„Według wiarygodnych badań naukowych, dzieci kobiet używających w ciąży telefonów komórkowych częściej mają problemy z zachowaniem.

Obszerne studium, w ramach którego przebadano ponad 13 tysięcy dzieci, wykazało, że korzystanie z komórki zaledwie dwa-trzy razy dziennie w okresie ciąży wystarcza, by zwiększyło się ryzyko wystąpienia u dzieci nadpobudliwości oraz trudności ze sprawowaniem, emocjami i relacjami międzyludzkimi przed osiągnięciem wieku szkolnego. Prawdopodobieństwo to jest jeszcze większe, gdy dzieci same używają telefonów przed siódmym rokiem życia.

Czołowi światowi naukowcy, którzy przeprowadzali te badania, byli zaskoczeni ich wynikami. Są one jednak zgodne z przeciwwskazaniami co do używania komórek przez ciężarne kobiety i dzieci, sformułowanymi przez oficjalną rosyjską agencję monitorującą poziomy promieniowania. Uważa ona, że zagrożenie płynące ze strony komórek “jest nie niższe niż ryzyko dla zdrowia dzieci wynikające z używania tytoniu czy alkoholu.” Koniec cytatu.

„Odkryto, że dzieci kobiet używających aparatów były o 54 procent bardziej narażone na ryzyko wystąpienia zaburzeń zachowania.

Jeżeli później dzieci także korzystały z telefonów to miały o 80 procent częściej trudności z zachowaniem. Były o 25 procent bardziej zagrożone problemami emocjonalnymi, o 34 procent częściej napotykały na trudności w relacjach z rówieśnikami, o 35 procent większe było u nich ryzyko nadpobudliwości, i aż o 49 procent bardziej narażone były na problemy z zachowaniem.”

I ostatni już cytat:

„Profesor Sam Milham z elitarnej nowojorskiej Mount Sinai School of Medicine oraz School of Public Health na University of Washington, jeden z pionierów badań w tej dziedzinie, stwierdził ostatnio, że nie ma wątpliwości co do prawdziwości wyników. Wskazał, że niedawne kanadyjskie badania na ciężarnych samicach szczurów wystawionych na działanie podobnego promieniowania wykryły strukturalne zmiany w mózgach ich potomstwa.

Rosyjski Krajowy Komitet Ochrony przed Promieniowaniem Niejonizującym uważa, że korzystanie z telefonów komórkowych przez ciężarne kobiety i dzieci powinno być «ograniczone». Formułuje wnioski, że dzieci rozmawiające przez komórki częściej cierpią w krótszej perspektywie na «zakłócenia pamięci, ubytki uwagi, zmniejszenie zdolności poznawczych i uczenia się, zwiększoną skłonność do irytacji» , a do długoterminowych zagrożeń należą «syndrom depresyjny»  oraz «degeneracja struktur nerwowych mózgu».”

Nienaturalnymi polami elektromagnetycznymi są również fale EM kuchenek mikrofalowych. Tu również można byłoby wskazać mnóstwo przykładów badań naukowych dowodzących szkodliwości takiego promieniowania. Znana jest np. sprawa szwajcarskiego naukowca Hansa Ulricha Hertela, któremu Szwajcarskie Stowarzyszenie Producentów i dostawców AGD wytoczyło proces, ponieważ Hertel opublikował w 1991 r. wyniki swoich badań wskazujących na wysoką szkodliwość pożywienia przygotowywanego w kuchenkach mikrofalowych.

Wyniki prac Hertela korespondują jednak doskonale m.in. z wieloletnimi badaniami rosyjskimi prowadzonymi od 1957 r. w dawnym ZSRR, głównie w Instytucie Radiotechnologii w Klinsku (Białoruś) i także obecnie, dotyczącymi wpływu pokarmów poddanych działaniu mikrofal na stan zdrowia człowieka. Jakie okazały się wnioski z badań?

1. Wyższa częstość występowania raka żołądka i jelit, a także ogólne zwyrodnienie komórek tkanek peryferyjnych i przewodu pokarmowego.

2. Zmniejszenie  sprawności układu chłonnego, co  wpływa na degenerację układu odpornościowego i spadek mocy systemów ochronnych przed nowotworami na skutek zmian chemicznych w żywności poddanej działaniu mikrofal.

3. Znaczne obniżenie wartości odżywczej produktów poprzez obniżenie bioprzyswajalności  witamin B-complex, witaminy C, witaminy E, zasadniczych składników mineralnych oraz składników lipotropicznych (choliny, inozytolu) – substancji, które uniemożliwiają nieprawidłowe nagromadzenia tłuszczu i są niezbędne do zachowania zdrowej wątroby).

4. Tworzenie się w poddanym ekspozycji na mikrofale, przygotowanym już mięsie rakotwórczych związków w postaci  d-nitroso-diethanolaminy.

5. Sprzyjanie powstawaniu rakotwórczych wolnych rodników.

6. Pojawienie się większego  odsetka komórek nowotworowych w surowicy krwi.

7. Zaburzenia w układzie pokarmowym.

W grudniu 1989 r. brytyjscy naukowcy w opublikowanym w prestiżowym piśmie brytyjskim „Lancet” artykule przedstawili wyniki badań wskazującymi  zachodzenie zmian w  odżywkach dla niemowląt, które to pokarmy podgrzewano w kuchenkach mikrofalowych. Według badań, zawarty w pokarmach aminokwas l-prolina, składnik wielu białek,  w wyniku działania promieniowania mikrofalowego przybiera postać izomerów o właściwościach toksycznych dla układu nerwowego i nerek.

Sztuczne promieniowanie EM niszczy całkowicie energię życiową w pokarmach ponieważ następuje przerwanie wiązań chemicznych w białkach. Jeśli połączymy promieniowanie kuchenek  mikrofalowych z wcześniejszym głębokim mrożeniem pokarmów, to w wyniku otrzymujemy pokarm wartości odżywczej papieru.

Organizm jest zmuszony do wydatkowania olbrzymiej ilości energii, by taki „pokarm” strawić. Typowe objawy po zjedzeniu takiego posiłku to zmęczenie i senność. Z czasem pojawiają się  zaburzenia pracy jelita grubego, problemy z flora jelitową i produkcją endogennej witaminy K (skutkujące m.in. niebezpiecznymi  krwawieniami z nosa), stany przygnębienia, depresje czarnowidztwo.

Autor: Janusz Dąbrowski
Źródło i profil autora: http://www.eioba.pl/a/21il/kuchenki-mikrofalowe-precz-z-naszych-kuchni-jednak-nie-tylko-o-tym-art

Propagator Programu „ZDROWIE i URODA”. Własne prezentacje multimedialne – m.in. „Sekrety zdrowia i urody”, ” „Aloes – król roślin leczniczych”, „Stres i ciało”, „Emocje i stres”. Książki: „Biomagnetyzm – cudowna moc w życiu” , „Sekrety wody”, „Witaminy i minerały”, „Lecznicza moc roślin – bioflawonoidy i inne polifenole”, Naturalne składniki w suplementach diety”, „Magnetostymulacja i magnetorelaksacja w teorii i praktyce”.

Artykuły autora są fragmentami jego książek z cyklu „Barwy Twojego Zdrowia”:

  1. „Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu” Cz.1. i Cz.2. (wydane)
  2. „Sekrety wody” (wydana)
  3. „Tajemnice suplementacji odżywiania” (w przygotowaniu do wydania).

Więcej na temat książek – na stronie autora.

TEN SKANDALIZUJĄCY DOKUMENT NA ZAWSZE ZMIENI TWOJE PODEJŚCIE DO ZDROWIA I KONCERNÓW FARMACEUTYCZNYCH! [VIDEO]


Chciałbym Ci przedstawić ciekawy film dokumentalny „What the Health”. Jest on kontynuacją przesłania poprzedniego filmu tych samych twórców o nazwie: „Cowspiracy: tajemnica równowagi ekologicznej środowiska”. Opowiada on o wpływie diety na zdrowie, jak i o wartych miliardy dolarów branżach medycznych, farmaceutycznych i żywieniowych.

Już na samym początku autorzy podają przykład, że ponad 300 milionów ludzi na Ziemi choruje na cukrzycę. Choroba ta pochłania lwią część amerykańskich nakładów na opiekę zdrowotną. Ma rozmiary epidemii, której zasięg coraz bardziej się poszerza. Tak samo jest z wieloma innymi chorobami cywilizacyjnymi. Medycyna nie umie ich leczyć, po terapiach farmakologicznych pacjenci czują się często jeszcze gorzej, a metody naturalne są wyśmiewane.

Ci, którzy interesują się medycyną naturalną wiedzą, że długie kolejki, skrajne przepracowanie i przemęczenie lekarzy i niedofinansowanie służby zdrowia to dopiero wierzchołek góry lodowej. Za tym wszystkim kryją się korporacje farmaceutyczne, którym nie zależy na trwałym wyleczeniu pacjentów, ale na zysku. Pacjent wyleczony to klient stracony. To farmacja i jej agendy wpływają na badania naukowe, na normy i procedury medyczne, na kształcenie lekarzy.

„Dawniej było lepiej” i kwestie zdrowia

Wysnuję teraz taką bardzo kontrowersyjną teorię. Wiem, że wielu ludzi ona zszokuje, ale cóż, taka moja rola, by pisać prawdę 😉 Otóż kiedyś, drzewiej, w tych „starych dobrych czasach”, gdy nie było tych złych smartfonów czy defibrylatorów.. Do wieku 18 lat dożywało naprawdę niewielu dzieci. W czasach Jana Kochanowskiego, autora słynnego trenu o córce Urszuli, śmierć dzieci zdarzała się bardzo często. I to tak często, że zmarłe dzieci nie były chowane na cmentarzach, ale np w ogrodzie, pod stodołą czy w lesie.

To brutalne, ale natura eliminowała jednostki, które nie byłyby zdolne do przeżycia w surowych warunkach. W tych „starych dobrych czasach”, w których podobno wszystko było lepsze, dzieci umierali na banalne infekcje, bo nie było antybiotyków. Dorośli częściej w wyniku urazów, wypadków. Byle infekcja wyrostka czy stan zapalny w zębie kończyły się długim konaniem w męczarniach. Tak, to z pewnością były dobre i „eko” czasy.

Dobrze, ale koniec tego czarnego humoru. Otóż w naturze już tak jest, że nie każdy urodzony organizm może przetrwać, przeżyć. Dotyczy to także ludzi – pewna część z nas umiera choćby w okresie płodowym. Nie każdy człowiek ma też predyspozycje do biznesu, do przyciągania pieniędzy, do sukcesów z płcią przeciwną. Najczęściej te zdolności mają tzw. „drapieżnicy”, nazywani wyzyskiwaczami, krwiopijcami, bad-boyami, zimnymi sukami, psychopatami itp itd.

„Bóg Ci dał złe zdrowie i raka”, a może „karma wraca”?

Z tym wiąże się cały szereg dylematów etycznych. Bardzo, ale to bardzo zastanawiające jest to, że im więcej w człowieku cech psychopatycznych, tym większe sukcesy na polu zarobków, matrymonialnym i władzy. Większość szefów korporacji, wziętych adwokatów, polityków, maklerów giełdowych to kliniczni psychopaci. Tacy ludzie mają pierwotną siłę natury, która umożliwia i przeżycia, i rozpychanie się łokciami, a więc sukcesy. Natomiast ludzie dobrzy, zasiewający ziarna empatii i nowych wartości, często mają mało tej pierwotnej siły przetrwania.

Dlaczego Bóg, o ile w ogóle istnieje, do tego dopuszcza poprzez siły natury? Dlaczego nie każdy organizm ma szansę choćby na przeżycie? I co robić dalej z pogarszającym się zdrowiem populacji? I znowu: do tej całej chemizacji i do przetworzonej żywności ludzkość się po kilkudziesięciu latach przystosuje. Najsilniejsi przetrwają tę „chemiczno-farmaceutyczną inwazję”, a słabsi nie. Co sądzicie o takiej koncepcji?

Na koniec luźna myśl.. Z tego co poznałem i doświadczyłem, wiem, że nie ma gorszej obrzydliwości i nie ma większego zła, niż popieranie aparatu władzy i opresji, z jednoczesną walką z tymi, którzy chcą zmian i reform. Nie ma gorszej obrzydliwości i większego zła, niż popieranie systemu, niż postawa: „chcemy by było tak, jak było”. Nie tylko w polityce, ale w każdej innej dziedzinie życia.

Najpierw zapraszam Cię na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

A poniżej zapowiadany przeze mnie film dokumentalny o zdrowiu, dietach i działalności biznesu farmaceutycznego:

Autor: Jarek Kefir

Hej! Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

%d blogerów lubi to: