Kategoria: Media i manipulacja

DLACZEGO W POLSCE TRWA BIEDA I WIECZNE „NIE DA SIĘ”? BEZCENNA I SMUTNA LEKCJA O ŻYCIU


Dlaczego w Polsce wciąż bieda? Proponuję całkiem inne wytłumaczenie, niż to które serwuje Ci propaganda medialna.

Oglądam czasem na lifestyle’owej telewizji TLC program o tytule: „Historie wyższej wagi”. Opowiada on o przypadkach 300- a nawet 400- kilogramowych otyłych ludzi, którzy decydują się na terapię ostatniej szansy. Prowadzi ją dr Nowzardan z miasta Houston na samym południu USA, w Teksasie. To, co mnie uderzyło to fakt, że niepracująca gruba osoba, której na ogół towarzyszy jeden pracujący domownik, np partner, ma pieniądze na zamawianie po 5 pizz dziennie. Ale to nie wszystko.

Często dr Nowzardan każe otyłemu choremu wraz z rodziną przeprowadzić się np z Nowego Jorku do Houston. To kilka tysięcy kilometrów. I taka rodzina po prostu wynajmuje sobie mieszkanie, pokój lub jakiś motel typu „mol i karaluch”. Partner grubej osoby od razu znajduje gdzieś pracę. I mają na to wszystko pieniądze. A u nas w Polsce? Przeprowadzisz się z dnia na dzień do innego miasta? Nie. Mieszkania mają nieliczni, za cenę 30 lat kredytu, 12-godzinnego dnia pracy i ogromnego lęku z tym związanego. Byle lodówka za 1200 złotych czy jakiś nieoczekiwany wydatek, i trzeba brać kredyt.

W Polsce jest jedno wielkie „nie ma” i: „nie da się”. A w innych krajach jakoś: „jest” i: „da się”. Biorę teraz pod uwagę rejony takie jak Europa, Ameryka Północna, Australia i Nowa Zelandia. Taki sam, korzystny klimat umiarkowany lub śródziemnomorski. Taka sama ziemia, która wszędzie tak samo rodzi, dając narodowi wyżywienie. Często podobne zasoby naturalne. Tacy sami ludzie, Homo Sapiens Sapiens, z tej samej rasy. No wszystko jest „z tej samej gliny”. Ale tam da się, a u nas i nie da się i wiecznie nie ma. Wielka czarna dziura, która zasysa wszystko. Pieniądz zdobyć tak trudno.

Przyczyny polskiej sytuacji ekonomicznej i biedy?

Jakie są tego przyczyny? Ekonomia? Nie bardzo. Głodne kawałki neoliberałów o wolnym rynku, transformacji, wydajności pracy przekonują już tylko albo gimnazjalistów od Korwina, albo cynicznych lemingów na urzędowych posadkach załatwionych przez rodziców. Kolonializm? A Dania, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Finlandia, Szwajcaria, Austria, Irlandia? Tych bzdur przekazywanych w mediach jest więcej. Jest to gigantyczny mechanizm prania mózgu, i nie dotyczy tylko naszego kraju. To podstawa, rdzeń globalnego oprogramowania niewolnika systemu. Niewolnik ma myśleć, że nie da się, że nie jest godny, że nie zasługuje na wszelkie bogactwo i radość. Ma przepraszać i czuć się winnym. Bo bogactwo, obfitość i wolność chce zachować elita, tylko dla siebie.

Jesteśmy pierwszym pokoleniem Polaków, które otwarcie dopomina się, by w Polsce wreszcie „było” i wreszcie „dało się”. Teraz w Polsce mamy starcie obu systemów, w którym jeden mówi: „nie da się, bo, bo, bo.. bo przeszłość..” a drugi mówi: „spróbujmy, a coś się da, potem spróbujemy coś jeszcze.. dla przyszłości„. Analizowałem to wiele razy od strony ekonomicznej, politycznej, geopolitycznej. W tym artykule chciałbym przedstawić Ci nieco inne, bo mistyczne wyjaśnienie. Jednak nie zaprzecza ono żadnym innym próbom wyjaśnienia tego zjawiska. Wręcz przeciwnie – wszystkie one się uzupełniają, tylko od różnej strony.

Moje analizy dotyczące sytuacji ekonomicznej Polski możecie przeczytać w poniższych artykułach:
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia, które mogą spowodować zagładę ludzkości
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
Trwa „operacja ostateczna rozgrywka”, wojna z ludzkości z elitami, np George Sorosem
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny

To lud musi dojrzeć do zmian

Jedną z najcenniejszych i jednocześnie najsmutniejszych lekcji, jaką uzyskałem, było poznanie faktu, że jaki dół, taka góra. Patrząc na opłakany stan naszej planety, na wojny, na wyzysk, biedę, przemoc, zagładę biosfery, na wszystkich płaczących i cierpiących ludzi.. Poprawnym wydaje się być wniosek, że inicjatywa zmian zawsze musi wyjść od „dołu” piramidy, czyli od zwykłych ludzi. Nikt za ten „dół” tej czarnej roboty nie odwali. Jest to prawem tego świata.

Stąd rewolucje, przewroty, obalanie dyktatorów, wojny domowe, kampanie wyborcze, ciągle nowi politycy obiecujący reformy.. Bo choć jesteśmy jak małe, zagubione dzieci we mgle, to próbujemy. Jaki naród, tacy jego liderzy; jaka ludzkość, taka elita nią rządząca. Elita zawsze jest lustrem, odwzorowaniem mentalności narodu. Gdy mentalność się zmienia, dojrzewa, to zmieniają się także elity – na trochę lepsze. Nasze narzekanie na głupotę i ignorancję nic nie da. Oni muszą sami dojrzeć, sami zmądrzeć, sami popełnić po drodze tryliony błędów, i wtedy zmiany się dokonają.

Cytat: “Dziwny był chłop ten Ślimak. Na wszystkim się rozumiał, nawet na żniwiarce: wszystko zrobił, nawet naprawił młocarnię we dworze; wszystko sobie w głowie ułożył, nawet przejście do płodozmianu na swoich gruntach, ale niczego sam nie ośmielił się wykonać, dopóki go kto gwałtem nie napędził. Jego duszy brakło tej cienkiej nitki, co łączy projekt z wykonaniem, ale za to istniał bardzo gruby nerw posłuszeństwa: dziedzic, proboszcz, wójt, żona – wszyscy oni zesłani byli od Boga po to, ażeby Ślimakowi wydawać dyspozycje, których sam sobie wydać nie umiał. Był on rozsądny i nawet przemyślny, ale samodzielności bał się gorzej niż psa wściekłego. Miał nawet przysłowie, że: „chłopska rzecz – robić, a pańska – bawić się i rozkazywać innym”.
~
Bolesław Prus

„Panie, JA JESTEM GODZIEN, abyś przyszedł do mnie”

Jak elita ma nie okradać zasobów państwa i narodu, skoro naród tkwi w mentalności folwarcznej, pańszczyźnianej? W wiecznym poczuciu ze „nie należy mi się”, ze „nie zasługuję”? W takim razie zasoby zawsze, ale to zawsze bierze ten, który uważa, że zasługuje i że ma prawo do rożnego rodzaju bogactwa i że należy mu się. Skoro większość ludzi uważa, że nie ma prawa, że im się nie należy, to zgodnie z prawem wszechświata, nie dostaną tego. Ale sprzątnie to im sprzed nosa ktoś, kto uważa, że mu się należy. Czyli ktoś, kto ma głęboko wewnętrzne, podświadome przekonanie, że zasługuje na wszystko co najlepsze.

Na przykład bankier, szef korporacji, polityk, biznesmen, lobbysta, manipulator finansowy. Bo te zasoby są i gdzieś muszą zostać przez wszechświat „upchnięte”. A dziwnym faktem, prawem rządzącym naszą planetą jest to, że często ci „źli” mają większe predyspozycje do sukcesów, do zdobywania pieniędzy, do bycia silnym i zdrowym. Mają dużo „siły życiowej”, tej pierwotnej, drapieżnej siły umożliwiającej przetrwanie. Systemowo, globalnie, ludzie dobrzy często mają mniejszą ilość tej drapieżnej siły przetrwania, i często padają ofiarami tych złych. Także w polityce, ekonomii, miejscu pracy, wielkości zarobków itp.

Poczucie winy podświadomie przyciąga karę

Cytat: „Ceną za poczucie winy zawsze będzie wymierzenie kary w tej czy innej postaci. Jeśli zaś poczucie winy nie występuje, kara również może nie zostać wymierzona. Niestety, poczucie dumy z powodu dobrego postępku także pociągnie za sobą wymierzenie kary, a nie nagrodę. Przecież siły równoważące muszą usunąć nadmierny potencjał dumy, a nagroda tylko by go nasiliła.

Wymuszone poczucie winy, czyli wniesione z zewnątrz przez „prawych” ludzi, rodzi potencjał podniesiony do kwadratu, ponieważ człowieka i tak dręczy sumienie, a tu jeszcze spada na niego gniew sprawiedliwych. I w końcu nieuzasadnione poczucie winy, związane z wrodzoną skłonnością do bycia odpowiedzialnym za wszystko, stwarza najwyższy nadmierny potencjał. W takim wypadku nie należy w ogóle odczuwać wyrzutów sumienia – przecież przyczyna jest po prostu zmyślona. Kompleks winy może solidnie zatruć życie, ponieważ człowiek bezustannie poddany jest działaniu sił równoważących, czyli wszelkim karom za wyimaginowane winy.
Oto dlaczego funkcjonuje powiedzonko: „Bezczelność to drugie szczęście”.

Zazwyczaj siły równoważące nie ruszają ludzi, których nie dręczą wyrzuty sumienia. A przecież tak by się chciało, by Bóg karał złoczyńców. Zdawałoby się, że sprawiedliwość powinna tryumfować, a zło musi być ukarane. Jednak przyrodzie nieznane jest poczucie sprawiedliwości, mimo że brzmi to boleśnie. Przeciwnie, na  porządnych ludzi z wrodzonym poczuciem winy wciąż spadają kolejne nieszczęścia, a niegodziwym i cynicznym złoczyńcom często towarzyszy nie tylko bezkarność, ale też sukces.

Poczucie winy nieuchronnie rodzi scenariusz wymierzenia kary, przy czym dzieje się to bez wiedzy Twojej świadomości. Zgodnie z tym scenariuszem podświadomość doprowadzi Cię do kary. W najlepszym razie pokaleczysz się lub odniesiesz lekkie rany, albo pojawią się jakieś problemy. W najgorszym – może mieć miejsce nieszczęśliwy wypadek z poważnymi konsekwencjami. Oto do czego prowadzi poczucie winy. Niesie ono w sobie tylko zniszczenie i nie ma w nim niczego pożytecznego czy budującego. Nie ma sensu męczyć się poczuciem winy-to w niczym nie pomoże. Lepiej postępować tak, by potem nie mieć wyrzutów. A jeśli już się zdarzyło, że coś zrobiłeś nie tak, to wiedz, że bezsensowne i próżne męki nikomu na dobre nie wyjdą.”
~Vadim Zeland

Odwieczne rządy drapieżników nad owcami

Jako ludzkość tkwimy w wielowiekowym programie kat-ofiara. Powtarza się szczególnie w związkach uczuciowych. Inna zależność, podobna do tej poprzedniej, to relacja drapieżnika (czyli tyrana, skorumpowanego polityka, krwiopijczego biznesmena itp) i owcy (ludu). Poczucie że: „nie zasługuję” i lęk: „nie dam rady” jest potęgowane przez wielowiekowe traumy, jakie jaką Polacy. W Polsce jest to doprowadzone aż do ekstremum. Traumę związaną z przetrwaniem i zarabianiem na siebie dziedziczyliśmy od rozbiorów, a potem po dwóch wojnach światowych. Pamiętacie ten dialog z pewnego legendarnego filmu?

-Halyna, wyngiel! Wyngiel je we wiosce!
-Wojna byndzie. Pszed wojno tysz był.

To drugie zdanie z tego filmowego cytatu powiedziała zlękniona wszystkim babuleńka. Pomimo tego, że wojna dawno minęła, że wojny w Europie nie było od ponad 70 lat.. To ta urodzona w dalekim 1881 roku, bezzębna i zlękniona dosłownie wszystkim babuleńka nadal przemawia, teraz, w 2017 roku. Przemawia w postaci córki, wnuczki jak i prawnuczki, czyli być może Twojej partnerki bądź żony. A konkretniej, przemawia w postaci podświadomego wzorca, jaki dostały kolejne pokolenia. Te wzorce silnego lęku, częściowo umożliwiające przeżycie w realiach ludobójstwa i wojny, kompletnie nie nadają się do rozwoju narodu w XXI wieku. Dlatego po kolei wyzyskują nas Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy i Amerykanie i ich korporacje.

Kolejny destrukcyjna sprawa związana z wojnami światowymi, to upadek pozytywnego wzorca męskiego i osłabienie siły mężczyzn. Podczas wojen mężczyzna szedł wojować i zostawił żonę i dzieci na pastwę losu. Kobieta pozostawiona sama sobie, musiała sama „wojować” tu, na wsi czy w mieście, by przeżyć. Spowodowało to ogromny, podświadomy gniew kobiet na mężczyzn. No i oczywiście dochodzi kolejna dziejowa zależność, która wystąpiła w tym samym czasie. Czyli zbiorowy, globalny gniew kobiet za tysiąclecia patriarchatu i prześladowań. Więc mamy: „samiec Twój wróg” do potęgi drugiej.

Podświadomy wzorzec przekazywany z pokolenia na pokolenie

Stąd powstał feminizm, który obecnie przekształcił się w szowinizm. Stąd mamy też postępującą od końca II wojny światowej utratę mocy mężczyzn. Co tylko wzmocniło dążenia feministyczne. Ten gniew na to, że mężczyzna zostawił samą na wojnie, potęgowany przez gniew na patriarchat, jest w Twojej koleżance, przyjaciółce, partnerce, żonie. Jest on w tej dziewczynie mającej 15, 25, 35 czy 45 lat, która jest obok Ciebie w dowolnej relacji. Skutkiem ubocznym jest też tzw. „mentalne kastrowanie mężczyzn”. Najpierw dokonywane przez babki, matki, przedszkolanki, nauczycielki, a potem przez partnerki, żony, teściowe. Oczywiście, to też odbywa się na głęboko podświadomym poziomie w postaci przekazywania wzorca.

Mały chłopiec słyszy, że jest pierdołą, że nie da sobie rady, że nie wolno mu oddać bijącej go dziewczynce, że jak będzie niegrzeczny, to mama go przestanie kochać i odda. Więc mamy obecnie pokolenie mężczyzn-ciamajd, noszących te hipsterskie, a de facto islamistyczne brody, chodzących w rurkach, okaleczających sobie uszy („nie chcę słuchać”) i wkładający w nie jakieś plastikowe kółka. Mężczyzn mających problemy z kobietami, nie umiejących „podrywać”. A w związku obrywających fochami i histeriami, z którymi nie potrafią sobie radzić. Opowiada o tym, oczywiście w języku symboli i archetypów, jeden z nielicznych „głębszych” polskich filmów – Seksmisja. Ale teraz jest ten globalny czas, gdy „eksperyment seksmisja” dobiega końca.

Ten czas to „globalny skręt na prawo”, ku męskiemu, o którym pisałem poniżej:
Ja Też & Me Too. Byłem ofiarą przemocy. Mężczyźni cierpią i umierają w ciszy
Wojujący feminizm kontra męski szowinizm. Wygrały elity a straciliśmy my wszyscy

Wiele doktryn i idei popiera biedę

Te wszystkie „zaszłości” związane z dwiema wojnami światowymi dobrze opisuje Bert Hellinger. Polecam poszukać osób zajmujących się hellingerowskimi „Ustawieniami systemowymi” i naukami tantrycznymi. Bo hellingeryzm i tantra nawzajem się przenikają i często idą w parze. Więc wracając do meritum: skoro lud ma zablokowaną drożność przepływu bogactwa i obfitości, to bogactwo przypadnie pierwszym z brzegu, którzy tego nie zablokowanego nie mają. A więc często tym krwiopijcom, bo oni mają ten kanał drożny. Spójrzmy tylko jakie wzorce są nam przekazywane. Katolickie owieczki boziowe, i pokorne cielę, które w realnym świecie nie ssie nawet jednej matki, a jest kopane i podgryzane przez inne cielaki. Bo pokorne cielę tylko w „ludowej mundrości” ssie dwie matki.

Dalej: lewicowy kult ciężkiej pracy, tego młota w ręku robola. Czy wzięte z prawicy ekonomiczne brednie o prawach wolnego rynku, o kryzysie gospodarczym, o tym że taki i owaki jest neoliberalny kapitalizm. A new age? Przekonanie ogromnej rzeszy ezoteryków i innych „uduchowionych”, że pieniądz to niska wibracja. I że seks powinien być „czysty”, bo jakaś telegonia, a reszta to „niska wibracja seksualna”. To przecież to samo co katolicyzm tylko w innym opakowaniu. Ten sam wzorzec występuje w hinduizmie (kasty, „niedotykalni”, olbrzymia przemoc w Indiach) i w buddyzmie (w niepodległym Tybecie 95% ludzi było niewolnikami i wielu umierało z głodu na ulicach).

Miało to konkretny cel w odwiecznym, trwającym do dziś sojuszu tronu i ołtarza w wyzyskiwaniu owieczek boziowych. Uzasadniano w ten sposób wyzysk ludu przez króla, księcia, władcę i kościół. Tylko „pan” (czyli kat lub też drapieżnik z tego, co pisałem wyżej) mógł się bogacić, ucztować, poznawać coraz to nowe piękne panie i bawić. Pospólstwo musiało być trzymane w ciemnocie, konserwatyzmie (czy to katolicyzm, czy to telegonia) i biedzie, by wydajnie służyło i się nie buntowało.

Jak traktujesz pieniądze i seks?

Popatrz jak traktujesz seks, seksualność. Czy wszędzie widzisz brud, nieczystość, złe energie, upadek obyczajów, Sodomę i oborę? Strefa seksu zawsze jest powiązana nicią połączeń ze strefą pieniędzy. I nie chodzi o prostytucję, kobiety w typie „daj mi to” („musisz płacić za mnie rachunek w restauracji i musisz dobrze zarabiać”) czy o prostytucję małżeńską. Chodzi o to, że seksualność i finanse to rdzeń naszej realizacji w świecie materii.

Od zarania dziejów miliardy ludzi postrzega całą sferę materii jako „gorszą”. Od eonów czasu ludzie wiecznie się uduchawiają, modlą, poszczą, medytują, podwyższają wibrację, pogardzając materią. I jaki mamy tego rezultat na świecie? Jeśli będziesz postrzegać świat materii jako zły, nieczysty czy gorszy, to będziesz miał zablokowaną w nim obfitość. Pieniędzy będzie mało, a partnerki / partnerzy, o ile w ogóle jacyś będą, będą wredni, agresywni, oziębli, histeryczni itp itd.

Jesteś godzien i zasługujesz!

Cytuję: „Zdecydowanie, by mieć, najlepiej zilustrować na przykładzie świeżo upieczonych rosyjskich miliarderów, których jest teraz więcej, niż w rozwiniętych krajach Zachodu. W okresie „pierestrojki” w Rosji,w końcu lat osiemdziesiątych XX wieku, przygłupi politycy stwierdzili, że gospodarka socjalistyczna od zaraz zmieni się w rynkową, jeżeli tylko wszystko się sprywatyzuje. Ten, kto wówczas znajdował się przy „korycie i zrozumiał powagę chwili, od razu dorobił się bez jakichkolwiek nakładów pracy. Wszystko, co w epoce socjalizmu należało do państwa, czyli ropa naftowa, gaz, złoto, diamenty i wszystkie inne naturalne, przemysłowe i intelektualne dobra, zaczęło należeć do garstki oligarchów. Było wspólne – stało się jego. W tym celu nie trzeba było zajmować się biznesem, tak jak to robią prawdziwi miliarderzy, którzy musieli zarabiać swoje miliony.

Wystarczyło, że ten, kto był najbliżej „koryta”, położył łapę i zaryczał: „Moje!” – a potem załatwił formalności tak, by nosiło to znamiona czynności zgodnej z prawem. Z jakiej racji to, co było wspólne, stało się jego? Ten okres w Rosji był oczywiście unikalny.Lecz przecież blisko bogactwa znajdowało się mnóstwo mądrych i utalentowanych ludzi, niemniej większość z nich została z niczym.Zgarnąć je był w stanie ten, kto pozwolił sobie mieć. Noworysze nie mieli poczucia winy, wyrzutów sumienia, wątpliwości, poczucia niepełnowartościowości. Nie uważali się za niegodnych, nie przychodziło im do głowy, by czuć się winnymi w drogich sklepach. Byli zdecydowani mieć, dlatego beznamiętny zewnętrzny zamiar dał im to. Ot tak. A Ty mówisz – nieprawdopodobne!”
Autor: Vadim Zeland, Transerfing Rzeczywistości tom II. Jego książki możesz kupić w taniej księgarni Tania-Książka.pl [LINK TUTAJ]

Odwróć powszechnie obowiązujące „prawdy” o 180 stopni

Proponuję więc zamienić społecznie wyznawane prawdy dokładnie o 180 stopni:
-Zasługuję na wszelką obfitość.
-Jestem godzien wszystkiego, co dobre.
-Jestem niewinny, chyba że sam postąpiłem źle i co do tego nie ma żadnej wątpliwości.
-Nie będę przepraszał (za kolonializm, za patriarchat, za Syrię, za Holocaust, za Jedwabne, za to że urodziłem się mężczyzną lub kobietą, i w końcu za to, że żyję). Przeproszę tylko wtedy, jeśli sam zrobiłem coś nie tak.
-Nie jestem poddanym żadnej idei (politycznej, ekonomicznej, religijnej, ezoterycznej, psychologicznej, naukowej, medycznej i jakiejkolwiek innej). Sam analizuję fakty i sam wyciągam wnioski.

O czym trzeba jeszcze pamiętać? By nie przegiąć w drugą stronę. By z ofiary nie stać się katem, co często się zdarza. To wcale nie wyzwala, a paradoksalnie zapętla w jeszcze gorszą pętlę życiowych zależności, która kiedyś eksploduje. Może nie dziś i nie za rok, ale ten „wybuch” będzie miał ogromną siłę. By zachować etykę i dobre serce. Ważne jest to, by przejść przez piekło i nie stać się diabłem.

Trzeba mieć też świadomość tego, że ten cały ograniczający i niewolący ludzi system ma też drugą, pozytywną stronę. To dzięki systemowi ten minimalny poziom rozwoju jest zapewniony. Dzięki niemu nie umierasz w bólach na wyrostek, a na ulicach nie mordują ludzi grupy paramilitarne. System to obszar świata, w którym doświadczamy i żyjemy. To od nas zależy, jaki ten system jest / będzie.

Autor: Jarek Kefir

Hej! Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Dzięki dobrowolnym darowiznom Czytelników mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

ZMIANA CZASU: DEBILIZM KTÓRY SZKODZI ZDROWIU I NISZCZY GOSPODARKĘ. TERAZ NARZUCA TO UE!


Czy zmiana czasu jest potrzebna i ma sens? Poznaj nieznane skutki przestarzałego debilizmu o nazwie „zmiana czasu”

Mamy kolejną zmianę czasu. W nocy z soboty na niedzielę (konkretnie w niedzielę, dnia 29 października 2017) zmienimy czas z letniego na zimowy. O godzinie 03:00 w nocy przestawiamy zegarki na godzinę 02:00. Wszyscy mówimy: „Teraz śpimy godzinę dłużej”, co jest oczywistą bzdurą. Trudno o bardziej durny argument. Tak czy owak doba ma ZAWSZE równe 24 godziny i żadnej godziny nie dostajemy ani nie jest nam odbierana przy zmianie czasu na letni.

Zmienianie czasu jest reliktem dawnej epoki. Obecnie reguluje ją jedna z dyrektyw Unii Europejskiej jak i rozporządzenie polskiego rządu. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że zmienianie czasu to relikt epoki jeszcze przedwojennej, gdzie gospodarka funkcjonowała zupełnie inaczej. Miało to sens równe sto lat temu, a teraz jest to zwyczajnie szkodliwe i uciążliwe. W 2017 roku podjęto dyskusję polityczną na temat zasadności zmieniania czasu. Jednak Unia Europejska wyraziła kategoryczny sprzeciw idei zniesienia zmiany czasu.

Opinie naukowców i specjalistów o skutkach i sensie zmiany czasu

Co sądzą ludzie nauki o zmianie czasu? Zdania są mocno podzielone. Wielu z nich zwraca uwagę na to, że choć odbywały się różne badania na temat sensu i skutków zmiany czasu, to miały one krańcowo różną metodologię. Czytelnicy mojej strony, obeznani z aferami, przekrętami i korupcją wiedzą, że odpowiednio manipulując metodologią można udowodnić naukowo dosłownie wszystko. Np kiedyś udowodniono, że papierosy są.. zdrowe, a napoje gazowane z toną cukru w środku są w porządku. Albo udowodniono „bezpieczeństwo” leku Vioxx, który w samych USA zabił aż 50.000 ludzi, a miliony uczynił kalekami.

Cytat: „Wyniki badań są sprzeczne lub wykluczające się. Wynika to z faktu, że badania są prowadzone na różnych grupach, w różnych krajach leżących na różnych szerokościach geograficznych, i różne są metodologie tych badań. Trudno zatem jednoznacznie stwierdzić, jak zmiana wpływa na stan zdrowia człowieka.”
Autor: Dr n. med. Dorota Wołyńczyk-Gmaj, psychiatra, specjalista ds. zaburzeń snu.

Cytat: „Lepiej by było, gdybyśmy nie musieli na wiosnę i zimą przestawiać zegarków, tylko przez cały czas funkcjonować w zgodności ze wskazaniami zegara wewnętrznego, zsynchronizowanego z dobowymi zmianami warunków, które panują środowisku zewnętrznym. (…) To, w jakim stopniu co pół roku odczuwamy konsekwencje zmiany czasu, wynika przede wszystkim ze stopnia naszej wrażliwości na takie zmiany. (…) Jedni ludzie odczuwają to jako dużą dolegliwość, inni jako mniejszą. Teoretycznie jeden dzień powinien wystarczyć, żeby zegar wewnętrzny mógł się przystosować do jednogodzinnej zmiany czasu. Ale nie wszyscy reagują w ten sposób; niektórzy do nowych warunków przyzwyczajają się nie przez jedną dobę, ale np. przez cały tydzień.”
Autor: prof. Elżbieta Pyza z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego

Zmiana czasu niekorzystnie wpływa na zdrowie

Zmiana czasu ma niekorzystny wpływ na zdrowie. Zegar biologiczny ulega rozregulowaniu, a jest on bardzo ważny. To cykl wydzielania melatoniny, serotoniny, kortyzolu i szeregu innych hormonów. Przy obecnym trybie życia ten cykl jest już i tak ekstremalnie rozchwiany. Co prawda zwykły robotnik wraca o 17:00, wypija te sześć piw bo innych przyjemności brak, idzie o 22:00 spać by jutro wstać o 05:00 do roboty. Zaś wielu pracowników umysłowych wraca z pracy po 19:00 lub później, potem robią coś w papierach które wzięli z pracy, i zasypiają koło 01:00 lub 02:00 w nocy. Zegar biologiczny ulega wtedy ekstremalnej dewastacji. Taka cena mieszkania na kredyt i bycia wielkomiejską klasą średnią.

Ta godzina jednak ma znaczenie dla naszego organizmu. Tym, którzy cierpią na bezsenność, pogłębia objawy ich choroby. Zmienianie czasu sprzyja m.in. incydentom kardiologicznym, psychiatrycznym, i innym. Jednak zmiana czasu szkodzi nie tylko ludziom. Powoduje ona dezorientację zwierząt domowych i gospodarskich. Bowiem zmieniają się pory spacerów, karmienia czy codziennych, gospodarskich zabiegów wokół nich. Zmienia się też czas codziennej ciemności i jasności.

czy zmiana czasu ma sens

Zmiana czasu nie powoduje oszczędzania prądu, a wręcz przeciwnie!

Jak zmieniamy czas na zimowy w październiku, to robi się godzinę ciemniej. Więc argument o oszczędzaniu energii elektrycznej jest gorzej niż nietrafiony. Jest on fałszywy. To jest kłamstwo, które kosztuje gospodarkę ogromną ilość pieniędzy, bo obywatele i firmy muszą szybciej włączać oświetlenie elektryczne. Marnują się także zasoby, np węgiel będący paliwem dla elektrowni. Tak jak pisałem wcześniej – zmiana czasu miała sens 100 lat temu. Dziś natomiast ta zmiana czasu daje efekt odwrotny do zamierzonego.

Jednak Unia Europejska i wiele rządów nie kwapi się do zniesienia bzdurnej zmiany czasu. To ujawnia, jak ten nasz globalny system funkcjonuje. Reformy są niechętnie wprowadzane, towarzyszy im ogromny opór. Ciekawe komu tak bardzo zależy na tym relikcie przeszłości o nazwie zmiana czasu, i kto na tym zyskuje? Jakieś koncerny, lobby? Od razu włącza mi się mój „spiseg-radar”, wybaczcie. 😉 Każda zmiana w systemie wymaga ogromnego uporu, olbrzymiej determinacji. Często system i jego przestarzałe struktury bronią się tak bardzo, że dochodzi do rewolucji, wojny domowej, rozlewu krwi.

Zmiana czasu odbiera nam bezcenną godzinę światła słonecznego

Zmiana czasu na zimowy oznacza także, że kradziona jest nam godzina światła słonecznego. Światło słoneczne jest bezcenne. To nie tylko źródło witaminy D3, ale także generator życia. Przy większej ilości światła słonecznego wielu ludzi czuje się lepiej. Gdy człowiek przebywa dużo na słońcu, na powietrzu, to zwyczajnie jest bardziej rześki i szczęśliwy. Podnoszona jest hipoteza, że światło słoneczne wpływa na szyszynkę, a więc na syntezę ważnych neuroprzekaźników (melatoniny, serotoniny, DMT). Zmiana czasu na zimowy sprzyja więc jesiennej chandrze czy wręcz depresji.

Osobna kwestia to wpływ zmiany czasu na ekspozycję na witaminę D3, której niedobory ma większość Polaków nawet latem. Niedobory tej witaminy, w tym te krytyczne, ma w zimie ponad 90% Polaków. Stąd polecam jej uzupełnianie w dawce 100 mcg (czyli 4000 IU – to inna jednostka) rano, razem z 200 mcg witaminy K2-MK7 wieczorem. Godzina dnia, ukradziona w październiku, zostaje nam oddana przy zmianie czasu na letni na wiosnę. Jednak podczas tej zmiany czasu zostaje nam również ukradziona godzina snu. Jest to skutek uboczny i też rozregulowuje zegar biologiczny. Uważam, że czas letni powinien zostać wprowadzony na stałe i nie powinniśmy już zmieniać czasu.

O tej niezwykle ważnej kwestii pisałem w poniższym artykule:
Skutki niedoboru witaminy D3 dotyczą nawet 90% Polaków. Sprawdź czy nie jesteś w grupie ryzyka!

Zmiana czasu, tresura owieczek i problemy w komunikacji

Zmiana czasu to trochę tresura posłusznych owieczek boziowych. Rząd i Unia Europejska nakazuje Ci zmieniać coś tak stałego, jak czas. Komunikat dla podświadomości człowieka jest taki, że maszyneria administracyjna państwa jest tak silna i omnipotentna, że „słucha” się jej nawet czas. Urzędas z pieczątką, grający w pasjansa przez 3/4 czasu pracy, urasta w takich okolicznościach do roli Boga. To trochę żart, ale wiadomo..

Zmiana czasu powoduje komplikacje w nocnych pociągach. Wielu ludzi podróżuje przez bezkresne rubieże kraju w nocy. Sam lubię to uczucie, gdy leżę w nocnym pociągu, a on pokonuje mroczne przestrzenie. Jedzie w ciszy przerywanej stukotem kół o tory, i w ciemności przerywanej czasami światłami zdającymi się pochodzić znikąd. Część pociągów z powodu zmiany czasu na zimowy staje gdzieś w przysłowiowym w polu na godzinę. W przypadku zmiany czasu na letni pociąg jest godzinę później na stacjach po przekroczeniu godziny 02:00.

W nocnej komunikacji miejskiej (autobusy, tramwaje, trolejbusy czy SKM w Trójmieście i Warszawie) jest więcej problemów. W przypadku zmiany czasu na zimowy niektóre kursy muszą być powtarzane. Chodzi o kursy z godziny 02:00. Jeśli zmieniamy czas na letni, kursy z godziny 02:00 nie odbywają się. Pal licho w przypadku linii nocnych mających regularne kursy co pół godziny lub co godzinę.

Ale niektóre linie mają „kosmiczne” rozkłady jazdy, bo jeżdżą na odległe przedmieścia. Takie jak szczecińskie Jezierzyce czy wrocławską Leśnicę. Przykładowe godziny odjazdów? 23:46, potem właśnie o 02:20, a następnie dopiero o 04:35 i 05:20 rano. No i co zrobić z tym problematycznym kursem o 02:20 w przypadku zmiany czasu na letni? Zrobić ludziom przerwę od 23:46 aż do 04:35 tak, by w nocy nie dostali się do domu?

Zmiana czasu i barbarzyńska kapitalistyczna czterobrygadówka

Zmiana czasu jest także problematyczna dla wszelkich systemów informatycznych i systemów infrastruktury. One z racji swojej natury działają cała dobę, 365 dni w roku, w piątek, świątek, niedzielę, także w Boże Narodzenie i Nowy Rok. W przypadku nocnych zmian w przedsiębiorstwach, ludzie pracują albo 7 godzin, albo 9 godzin w zależności od tego jaka to zmiana czasu. Tak, serio, bywają takie zakłady, w których nocną zmianę przedłuża się z 8 do 9 godzin w przypadku zmiany czasu na zimowy.

Nawiasem mówiąc, nakazywanie ludziom by pracowali w nocy to typowe dla kapitalizmu barbarzyństwo, rujnujące ludziom zdrowie w piorunującym tempie. Ludzie pracujący na 4-brygadówce mają taką „zmianę czasu” co kilka, kilkanaście dni. Pokolenia naszych dzieci i wnuków będą patrzeć na dzisiejszy neoliberalny kapitalizm, i na dzisiejsze szaleństwa unijnej lewicy tak, jak my dziś patrzymy na nazizm i Holocaust. Na tym polega postęp ludzkości – by uświadamiać sobie skalę wyzysku, niesprawiedliwości i zła. I by nasze i następne generacje nie cierpiały i nie powielały dzisiejszych błędów.

Jeszcze w temacie czasu.. Jedna z teorii spiskowych 😉 Otóż czy zauważyliście w ostatnich latach, że dni, tygodnie, miesiące i lata płyną szybciej niż kiedyś? Ma to nie mieć związku z naszym starzeniem się, a z tym, że czas się.. kurczy. Dawna doba trwa oczywiście te 24 godziny, godzina – 60 minut, a minuta – 60 sekund itp itd. Ale te jednostki czasowe nie są już tak długie jak kiedyś, uległy skompresowaniu, skróceniu. Pisałem o tym w felietonie poniżej:
Też widzisz że czas przyspieszył?! Dni i lata lecą szybciej niż kiedyś?

Autor: Jarek Kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom Czytelników mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

SZOKUJĄCA PRZEPOWIEDNIA „EUROPA 2020” SPRAWDZIŁA SIĘ! [VIDEO] „ŻĄDAJ ZMIAN, DZIAŁAJ DZIŚ A NIE JUTRO!”


Pojawiają się liczne przepowiednie na 2018 rok.. Ja proponuję Ci inną „przepowiednię”, która sprawdzi się na pewno!

Powoli zbliża się koniec pełnego emocji roku 2017. W internecie pojawiają się liczne przepowiednie dotyczące roku 2018 i lat przyszłych. Kolejny, chyba 120 koniec świata miał miejsce 23 września tego roku. Uff, jednak nic się nie stało. Ale apokaliptyczni prorocy już wyznaczyli kolejną datę „ostatecznego końca świata”. Fin de siecle wciąż trwa, ludzie są przepracowani, zmęczeni, niezadowoleni. Więc może dobrze by było, gdyby to wszytko „jebut” i gdyby nie trzeba było wstawać o tej 5 rano i spłacać tych cholernych rat.

O tym, dlaczego ludzie kochają przepowiednie, końce świata i inne bajki, pisałem w poniższych artykułach o nieco prowokacyjnych tytułach:
Przepowiednie i proroctwa. Koniec świata we wrześniu! Naukowcy i prorocy potwierdzają apokaliptyczne scenariusz na ten rok!
23 września 2017 był przepowiadany koniec świata. Dlaczego ludzie lubią bajki? Pora dorosnąć!

Ja proponuję Ci nieco inną „przepowiednię„, która sprawdza się na naszych oczach. I to od kilkunastu lub więcej lat. Jest to przepowiednia filmowa o tytule: „Europa w 2020 roku”, którą zamieszczam poniżej. Eksperyment w postaci mieszania kultur, jednej globalnej wspólnoty nie udał się. Bo udać się nie mógł, ludzkość nie jest na to jeszcze gotowa. Lewicowi liberałowie schodzą ze sceny politycznej w poczuciu wielkiego niesmaku i obrzydzenia. Zamiast jednej ludzkiej rodziny, mamy już teraz asymetryczną (hybrydową) wojnę religijną z islamem. Zamiast tolerancji i empatii, mamy totalitarną cenzurę pod postacią poprawności politycznej. Zamiast dobrobytu i postępu technicznego, mamy gender, jakieś baby z brodą, gejów, wibratory i tym podobne.

„Drobniutki incydent w Paryżu w którym zginęło 260 ludzi” i: „brutalny, bestialski zamach totalitarnego reżimu na puszczę białowieską”

Mamy częste zamachy terrorystyczne, które nazywa się „incydentami”. Media z Europy zachodniej dostały tajną instrukcję od „wiadomo kogo” by nie informować o pojedynczych incydentach. Polegających np na tym, że islamista krzyczy allah akbar i atakuje nożem jedną osobę. Niby nie jest to zamach, nie jest to masowe, bo dotyczy jednej osoby. I wiadomo, to zdarza się codziennie na całym świecie, od zawsze. Ale ile naprawdę takich „pojedynczych incydentów” jest? Sto miesięcznie? A może sto tysięcy miesięcznie? To liczba trochę przesadzona, ale nikt tego po prostu nie wie. Na początku 2016 roku jeden z generałów niemieckiej policji przyznał, że policja i sądy dostały tajny rozkaz od rządu Niemiec.

Nakazano tuszować przestępstwa islamistów, umarzać sprawy, puszczać bez wyroków lub dawać bardzo niskie wyroki. We Francji jak dziewczyna idzie do klubu, to nie ma tak, że się przejdzie o tej 2 w nocy te 4 kilometry do swojego domu, robiąc sobie długi nocny spacer. Musi mieć taksówkę lub transport od kogoś znajomego. W przeciwnym razie kończy się to wiadomo jak. To są też setki tysięcy przestępstw rocznie więcej, a więc setki tysięcy złamanych żyć, często z dożywotnią traumą. Tak można wyliczać w nieskończoność.

To się dzieje teraz. Ludobójstwo rdzennych Europejczyków jest planem George Sorosa i ten plan jest realizowany. Musimy działać tu i teraz. W przeciwnym wypadku stracimy wszystko. George Soros dał prawie cały swój majątek (80%, czyli 18 miliardów $) na walkę z nami. Wojna wydana Europejczykom weszła już w ostateczną, kulminacyjną fazę. Oni stracili kraje takie jak Polska, USA, Węgry. A do krajów przeciwnych lewicowemu szaleństwu dołączyły niedawno Austria i Czechy. Stopniowo będą dołączać kolejne kraje. A lewicowi liberałowie z pokolenia ’68, którzy doprowadzili świat do zapaści, będą mieli swoją „Norymbergę”.

O tej „operacji ostateczna rozgrywka” i wojnie wydanej ludzkości, pisałem w poniższych artykułach:
George Soros Dał 18 miliardów na zniszczenie Europy! Przebudźmy się, albo stracimy wszystko!
Wielkie przebudzenie ludzkości zatrzyma tajne plany elit. Miliardy Sorosa też!

Internet czyli narzędzie przemiany świadomości

Cytat: „Od czasu od kiedy zaczęto mówić o „fake news” pejsaci specjaliści przekonują nas co jest dobre, a co złe; telewizje prześcigają się udowadnianiu (na siłę) że są wiarygodne podczas gdy ludzie i tak wiedzą swoje, a alternatywne media są popularne jak nigdy wcześniej. W USA już tylko 10% ludzi daje wiarę w to co serwuje im telewizja. Internet dał nam to czego potrzebowaliśmy tak długo: poczucie, że nie jesteśmy sami ze swoimi wątpliwościami. Jak kiedyś „Radio Wolna Europa”, tak dziś internet jest jedynym wiarygodnym źródłem informacji. Cieszmy się z niego tak długo jak działa.”
~GoArt vel FakaFones

Internet to narzędzie, które zrewolucjonizowało przekaz medialny i strumień informacji, jaki dociera do społeczeństwa. Coraz więcej ludzi nie wierzy mediom. Coraz więcej ludzi wie, że przekaz danego medium zależy od jego właściciela i od tego, jaki „ośrodek władzy” popiera. W Polsce jest obecnie brutalna wojna między dwoma ośrodkami władzy. Pierwszy to rządząca partia PiS i przybudówki – Kukiz ’15, ONR, MW itp. Drugi to lewicowo-liberalny know-how, który jest silnie okopany w sądach, samorządach, urzędach, w nauce, medycynie, naukach społecznych (psychologia, socjologia), na uniwersytetach.

Kraina VATem i kręconymi lodami płynąca

To także wpływowe mafie i potężne sieci biznesmenów, którzy nie chcą zmian, bo np nie chcą płacić ludziom więcej. I odpowiadała im atmosfera państwa teoretycznego i wiecznego „kręcenia lodów”. Wielu akordów tej wojny nie widać, albo widać je w mediach po czasie. Pojawiła się grupa ludzi która wie to wszystko, o czym napisałem. Są to tzw. „Symetryści„. Wiedzą oni, że ktoś rządzić musi. I jeśli nie będą rządzić te czubki z PiS, to władzę bardzo ochoczo przejmie PO i Nowoczesna. A oni od razu sprowadzą milion imigrantów, odbiorą 500+ by dać 8000+ imigrantom (8000 zł lub więcej na jednego imigranta, bo takie są realne koszta). I zaniechają wszelkich reform, czyniąc Polskę krainą VATem i lodami płynącą.

O Symetrystach i nowym podejściu do wojny ideologii, religii, doktryn i ogólnie, wojny wszystkich ze wszystkimi, pisałem w poniższych artykułach. Są one bardzo ważne. Potrzebujemy bowiem zdrowego balansu pomiędzy empatią i tolerancją, a asertywnością i siłą:
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny!

Zapraszam Cię teraz na cenzurowany i usuwamy film z przepowiednią „Europa w 2020 roku”:

Przepowiednia: „Jak zniszczyć państwo”

Ważny jest też wykład Tomasa Schumana o tytule „jak zniszczyć państwo”. Opisuje on model przejmowania krajów wypracowany przez agenturę KGB Kremla. Ten wykład jest tak stary, że pamięta chyba czasy dinozaurów. Jednak jest on wciąż aktualny. Oglądaj go z perspektywy człowieka XXI wieku. Nie KGB, ale lewicowo-liberalne elity i Soros. Nie przejęcie kraju i wprowadzenie w nim komunizmu, ale dezintegracja społeczeństwa i przejęcie kontroli nad milionami umysłów. Ogłupienie ich.

Ten plan został zaktualizowany całkiem nową wiedzą. Czyli socjotechniką, PR, NLP, cybernetyką, socjocybernetyką i innymi. Jest on wdrażany w wielu krajach na świecie nie przez jakichś agentów KGB, ale przez własne rządy. Wykład ten jest więc proroczy, jest „przepowiednią” która naprawdę się sprawdziła. Elity jednak nie przewidziały zmiany mentalności ludzi i wzrostu świadomości. Walka z rzekomymi „fake newsami”, próby cenzurowania internetu i owe 18 miliardów Sorosa są działaniami panicznymi. Dyktowane tym, że grunt im się pali pod nogami.

Wykład – przepowiednia, na 2018 i lata kolejne: „Jak zniszczyć państwo” – Tomas Schuman:

To jest czas przebudzenia ludzkości

My tu pitu pitu o tantrze, new age, o takiej i owakiej teorii duchowej.. Inni zaś dają się nabierać na gadki, że tak działają prawa ekonomii i wolnego rynku.. Gdzieś ucieka nam fakt, że my biedujemy i tłumaczymy sobie naszą biedę mniej lub bardziej durnymi teoriami. A wąska grupka ludzi bogaci się coraz bardziej, pomimo rzekomego „kryzysu”. Który żadnym kryzysem nie jest, a jest świadomą kreacją FED i Banku Rozrachunków Międzynarodowych.

To jest nasz czas – czas uciskanej przez tysiąclecia ludzkości. Która przestaje przepraszać i zginać karku. Która wstaje z kolan i zaciska pięści. To czas przebudzenia, czas odzyskania utraconej siły i mądrości. Wiemy już co z tym systemem nie tak i wiemy kto jest za to odpowiedzialny. I idziemy po nasze.

Jeśli lubisz różne „przepowiednie” i ten dreszczyk grozy z nimi związany (ach!) to możesz przeczytać kilka przepowiedni z poprzednich lat. Możesz też przeanalizować, które się sprawdził, a które nie. 😉

Tajemnicza przepowiednia illuminatów na 2016 rok!
Szokująca, gnostycka przepowiednia illuminatów na 2015 rok [VIDEO +18]
Szokująca przepowiednia Jackowskiego właśnie się spełniła. A co z rokiem 2017?! [VIDEO]
Przepowiednia The Economist na 2016 rok
Zobacz szokującą przepowiednię Illuminatów! Czy ONI chcą Ci coś przekazać?!
Przepowiednia The Economist na 2015 rok [Czy zamachy terrorystyczne w Paryżu zostały przepowiedziane? [SZOK]
Szokujące przepowiednie na 2016 rok i lata następne? „Będzie inwazja islamu, ale wygramy!”
Przepowiednie: rok 2016, czyli rok zerowy!

Autor: Jarek Kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom Czytelników mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

INWAZJA ISLAMU I MILIARDY SOROSA NIE ZATRZYMAJĄ WIELKIEGO PRZEBUDZENIA LUDZKOŚCI!


Przebudzenie ludzkości to fakt. Upadające elity polityczne kojarzone z NWO wytoczyły najcięższe działa!

Wiele mówi się teraz o tym, że odchodząca w niebyt lewicowo-liberalna elita polityczna, kojarzona z pokoleniem rewolucji roku 1968, postawiła wszystko na jedną kartę. Wypowiedzieli nam wojnę i chcą powstrzymać proces przebudzenia ludzkości. Chcą „by było tak, jak było”. Byśmy dalej byli niewolnikami i ekonomicznymi (doktryna neoliberalna w gospodarce) i mentalnymi (poprawność polityczna, pranie mózgu). George Soros w zeszłym tygodniu przeznaczył aż 80% swojego majątku na wojnę z ludzkością, głównie białymi Europejczykami. Czyli przeznaczył aż 18 miliardów dolarów.

O tym szokującym wydarzeniu – wojnie wypowiedzianej ludzkości przez upadające elity – pisałem w poniższych artykułach:
George Soros przeznaczył 18 miliardów USD na zniszczenie Europy! Przebudźmy się albo stracimy wszystko!
Wielkie przebudzenie ludzkości zatrzyma tajne plany elit. Miliardy Sorosa też!

Mnóstwo ludzi zastanawia się także nad niemal samobójczą polityką Unii Europejskiej. Wpuszczanie milionów imigrantów, w większości agresywnych, i często niepiśmiennych mężczyzn w wieku poborowym jest polityką samobójczą. Czy te całe elity nie mają rozumu? Czy nie wiedzą, że to spowoduje demograficzną, społeczną i ekonomiczną zapaść? Ja zadam Ci inne pytanie.. Czy naprawdę myślisz, że ludzie decydujący o bilionach euro i dysponujący potężną, tajemną i socjotechniczną wiedzą, są „głupi i zaczadzeni lewacką ideologią”? Nie, nie są, a ich działania są przemyślane i czynione z pełną premedytacją. Ideologie i doktryny to pożywka dla „motłochu”. Sam Napoleon Bonaparte stwierdził, że religia (ideologia też) to użyteczne narzędzie, które powstrzymuje biedotę przed mordowaniem bogatych.

Inne spojrzenie na uchodźców i inwazję islamu

Ja spojrzę na tę inwazję islamu i szaleństwo lewactwa z nieco innej perspektywy. Otóż od 1968 roku (rewolucja obyczajowa, druga fala feminizmu) do 2016 roku (wybór Trumpa na prezydenta USA) trwała epoka lewicowa. Przedtem, od 1933 roku aż do 1967 roku, była epoka prawicowa. Prawica to pierwiastek męski, siła. Lewica to pierwiastek żeński, empatia. „Wahadło dziejów” o którym wiele razy pisałem, wychyla się raz w prawicową, raz w lewicową stronę. To umożliwia wszechstronny rozwój ludzkości i przepracowywanie przez naszą (nie)świadomość globalną kolejnych i kolejnych lekcji.

W epoce lewicowej był triumf silnych kobiet, które upominały się o swoje prawa. I to było konieczne, po tysiącleciach pomiatania kobietami i ich niszczenia. Świat potrzebuje i silnych mężczyzn, i silnych kobiet. Jednak doszło do przegięcia w drugą stronę. Otóż niszczono moc i siłę mężczyzn. Ludzie zajmujący się psychologią hellingerowską mówią, że po traumie wojen światowych mieliśmy zjawisko „matek mentalnie kastrujących synów”. Kobiety bały się męskiej mocy i chciały ją podświadomie zniszczyć. Dzieła nuklearnej zagłady mężczyzn dokonywały także panie przedszkolanki, panie nauczycielki i panie katechetki.

Niektóre kwestie dotyczące feminizmu poruszałem w poniższym artykule o prowokacyjnym tytule:
Ja też & Me too. Byłem ofiarą przemocy. Mężczyźni cierpią i umierają w ciszy!

Mężczyźni pozbawieni męskiej mocy zmierzą się z islamem

Mamy więc mężczyzn pozbawionych męskiej mocy i siły. Ze schowanymi jajami. Bo feministki, rozgniewane na patriarchat kobiety, lewica, poprawność polityczna, mamy i nauczycielki tak kazały. A teraz nadchodzi wielka wojna z islamem. Wojna asymetryczna, czyli hybrydowa, tocząca się na ulicach miast, miasteczek i wsi. I na tej wojnie europejscy zniewieściali mężczyźni odzyskają swoje jaja. Swoją męską siłę i moc. Trzeba będzie powiedzieć „dość!” feministkom rozgniewanym za patriarchat i mszczącym się, i ratować cywilizację.

Odcięto nas od naszych korzeni. Obrzydzono nam wartości patriotyczne, dumę z tego, że jesteśmy Polakami, Europejczykami, ludźmi o białym kolorze skóry. Oskarżano nas o wszelkie możliwe zbrodnie i kazano za nie wiecznie się biczować i przepraszać. Za krucjaty, kolonializm, patriarchat, Holocaust, Syrię i wiele innych. Promowano za to agresywne ruchy takie jak feminizm, czy neonazistowskie Black Lives Matter.

Nazywano nas „białymi suprematystami”, rasistami, ksenofobami. A teraz powoli zaczynamy doceniać swoje korzenie. Naszą wspaniałą, łacińską cywilizację. Nasze Ojczyzny, których mamy prawo bronić. Nie będziemy już przepraszać, samobiczować się, zginać karku, żyć na kolanach. Zaciskamy w gniewie męską pięść, mówiąc: „Deus Vult!” 😉

Ludzkość uczy się poprzez bolesne, historyczne lekcje

Ludzkość uczy się głównie poprzez ból i cierpienie. To wtedy ludzie się solidaryzują, wspierają, planują wspólnie, bronią nawzajem. To wtedy rośnie empatia, a z drugiej strony, mężczyźni stają się bardziej mężni. Więc rośnie też siła. Gdyby lewacka, wibratorowa sielanka dalej trwała, to ten proces odrodzenia męskości w Europie nie byłby możliwy. A tak islamiści wymuszą na europejskich mężczyznach odzyskanie siły. To był wyższy projekt, którym zarządzała sama świadomość globalna planety (Rdzeń, Bóg, Jahve, Wielki Architekt itp itd).

Ta także jest prawo wszechświata, podług którego odbywa się rozwój ludzkości. Do władzy dochodzi jakiś tyran, despota, lub „kręcąca lody” partia polityczna. Wyzysk, upodlenie, bieda i prześladowania dochodzą aż do ekstremum. I wtedy w ludziach coś pęka. Uzyskują dzięki temu wyższą świadomość. Zaczynają protestować przeciwko złym praktykom rządu, domagają się poszanowania swoich praw, reform kraju, zmiany rządu.

Cud gospodarczy i gruszki na wierzbie obiecane przez elity

Przykład? W 2007 przeprowadzono wzorową, socjotechniczną kampanię wyborczą. Wygrała Platforma Obywatelska, obiecując przysłowiowe gruszki na wierzbie. Cud gospodarczy, Polacy wracający do kraju, mniejsze podatki, wyższe pensje, dobrze opłacane pielęgniarki i lekarze. Był to okres wielkiej, takiej dziecięcej naiwności Polaków. Rząd PO-PSL przez osiem lat doprowadził do katastrofy gospodarczej kraju. Zaniechano wszelkich reform. Podwyższano podatki, a pensje ani drgnęły. Były zaś relatywnie obniżane przez inflację. Około 500 afer kryminalnych PO, w tym wyrzucenie na bruk 40.000 Warszawiaków. To exodus porównywalny do tych, które odbywają się w ogarniętych wojnami krajach afrykańskich.

Ośmiorniczki, „państwo teoretyczne”, „chuj, dupa i kamieni kupa”, „murzyńskość” i oddawanie kamienic 140-letnim „słupom”. Cierpienie Polaków osiągnęło apogeum. Młodzi ludzie zauważyli, że w tzw. „TymKraju” nie ma przyszłości. Że jesteśmy montownią śrubek, podzespołów i innych gówien dla Zachodu, opartą o niemal niewolniczą siłę roboczą. Więc świadomość Polaków wzrosła. Ludzie tłumnie zagłosowali na konserwatywny rząd PiS, który obecnie robi pewne reformy. Okazało się nagle, że dziesiątki miliardów kradzione przez mafie VATowskie wcale nie muszą być kradzione.

Po prostu wystarczy nie kraść

Że spółka LOT notuje ogromne zyski sukcesy, tak jak inne spółki skarbu państwa. Choć wcześniej te spółki był dramatycznie zadłużone i przynosiły ogromne straty zamiast zysków. Że dano 500+ dla dzieci i szybciej podwyższa się minimalną krajową. Wystarczy po prostu nie kraść. I to obchodzi zabiedzonych Polaków. A nie jakieś Trybunały, nie sędziowie mający domy za 7 milionów zł, i nie jakieś krzaki w jakiejś puszczy. Oczywiście, nie mówię tutaj o wadach i „odpałach” tego rządu, a są one liczne i sam się z nich śmieję. Chodzi o to, że poprzez ogromny wyzysk, gnojenie, ból, świadomość Polaków się zmieniła, więc zmieniła się też elita rządząca. I pojawiły się też pierwsze reformy.

Pamiętajmy jednak, że reformowanie i odbudowa kraju po 8 latach zaniedbań to jak wyprowadzanie 5-tonowego słonia ze składu porcelany. Nie da się zrobić tego nagle, bo słoń się wkurwi, da kopa w dupsko wyprowadzającemu, a porcelana się potłucze. Tak samo gospodarka państwa polskiego jest jak człowiek zagłodzony niemal na śmierć. Nie można dać mu od razu kilograma żarcia, bo nie wytrzyma on procesu trawiennego i umrze na skutek krwotoków wewnętrznych. Więźniowie obozów koncentracyjnych po ich wyzwoleniu rzucali się na żarcie, jedli i umierali. Trzeba dawkować pokarm, witaminy i inne substancje odżywcze stopniowo. Ta sama zasada obowiązjue w gospodarce. 500+ czyli wpompowanie miliardów złotych w żywy rdzeń gospodarki, spowodowało lekkie jej „przegrzanie”. Widać już inflację, ale jest to zjawisko chwilowe.

Konieczna reforma medycyny i lecznictwa

Podobnie jest w medycynie. Jest skorumpowana przez koncerny farmaceutyczne. Terapie naturalne są ośmieszane i blokowane. Leki nie leczą przyczyny, ale na chwilę wyciszają objawy, i powodują nieraz ciężkie objawy niepożądane. Badania naukowe nad bezpieczeństwem szczepionek i niektórych leków są nagminnie fałszowane. Obecnie trwa istna pandemia chorób cywilizacyjnych, których medycyna nie potrafi leczyć. Hashimoto, toczeń, Leśniowskiego-Crohna, sarkoidoza, stwardnienie rozsiane, borelioza, fibromialgia, i wiele innych. Chorzy cierpią, doprowadzeni do rozpaczy próbują metod naturalnych.

A to jest istna ruletka. Bowiem przy tych chorobach występują często zaburzenia genetyczne i metaboliczne. Badania genetyczne są oferowane przez wyspecjalizowane firmy z Wielkiej Brytanii czy USA. Cokolwiek mówić i pomstować, to inżynieria genetyczna jest przyszłością. Dopóki nie nauczymy się leczyć na poziomie genów, dopóty będziemy skazani na kiepskie i szkodliwe tabletki farmaceutyczne. Lub na „gaszenie coraz to nowych pożarów” metodami naturalnymi. Kto ma Hashimoto lub inną tego typu chorobę ten wie, że w potęgę medycyny wierzą tylko ludzie zdrowi.

Stan zdrowia populacji pogarsza się coraz bardziej. Skażenie środowiska i wymieranie biosfery, toksyczne szczepionki i leki, żywność przetworzona przemysłowo, nie mająca tak wielu wartości odżywczych jak kiedyś. Do tego dodatki chemiczne do tejże żywności, ogromne błędy żywieniowe (cukier itp), maszty telefonii komórkowej, i wiele innych. Chorują już miliony, jest to ogromna hekatomba, choć o dziwo niewielu o tym mówi. I będą chorować dalsze miliony. Gospodarka będzie zwalniać coraz bardziej. Ludzie doprowadzeni do rozpaczy mogą grupować się i popełniać akty terroru czy przemocy.

I to wymusi kolejne zmiany – w medycynie. Te zmiany już trwają. Ogromne rzesze ludzi słyszy od lekarzy słowa: „nie wiemy co panu jest”, lub: „dostał pan hormony i powinien się pan dobrze czuć, nic więcej zrobić nie mogę”. Cierpią coraz bardziej, nie wiedzą, co im jest. Zaczynają szukać i trafiają na metody naturalne. Próbują jednej, drugiej, trzeciej, uzupełniają wiedzę. I często czują się lepiej. Bo medycyna klasyczna nie zapewni tego, co ta naturalna. I dlatego ta medycyna klasyczna wymaga reformy.

Wyciągnąć wnioski z ciężkich lekcji i przebudzić się

Często najwięksi niszczyciele narodów czy ludzkości, byli jednocześnie największymi motorami postępu. Liderzy i elity są odwzorowaniem stanu świadomości narodu czy planety. I pojawiają się niejako „na zamówienie”, by naród lub ludzkość przerobili pewne lekcje i zreformowali świat. Gdyby nie było negatywnych bodźców i pretekstów do reform, to krnąbrny gatunek ludzki nic by nie robił. Mówił o tym co nieco owiany złą sławą eksperyment Calhouna. Bez negatywnych bodźców nie ma rozwoju, postępu, nie ma nawet życia.

O eksperymencie Calhouna możecie poczytać w linku poniżej:
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Ludzkość dopiero co zaczęła się wybudzać z milleniów barbarzyństwa, z poziomu pół-zwierzęcia. Te ważne kwestie poruszałem w poniższych, ciekawych artykułach. Zapraszam:

Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie zatrać tego co najważniejsze!
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Czy czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia XXI wieku o których niewielu zdaje sobie sprawę

Autor: Jarek Kefir

Dzięki darowiznom mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

WIELKIE PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI ZATRZYMA TAJNE PLANY ELIT. MILIARDY SOROSA TEŻ!


Trwa „operacja ostateczna rozgrywka”, wojna z ludzkości z elitami, np George Sorosem

Wszyscy mówimy teraz o tym, że George Soros przeznaczył 18 miliardów dolarów na walkę ze swoimi przeciwnikami – czyli z Europejczykami. Wszystko zostało postawione na jedną kartę. Oni w swoich zaawansowanych symulacjach nie wzięli pod uwagę wzrostu ludzkiej świadomości. Są w panice, stąd takie radykalne ruchy.

O tym, co zrobił George Soros i co naprawdę to dla nas oznacza, pisałem w poniższym artykule – ZAPRASZAM:
George Soros dał 18 miliardów na zniszczenie Europy! Przebudźmy się inaczej stracimy wszystko!

Narzekamy na warunki bytu w Polsce i na to, co zaniedbał i zniszczył poprzedni rząd. Widzimy, że zostaliśmy oszukani. Że nasze zakłady przemysłowe albo zamknięto, albo wyprzedano za przysłowiową złotówkę. Że neoliberalna, drapieżna wersja kapitalizmu się nie sprawdziła. A wręcz przeciwnie – na trwale wepchnęła nasz kraj w bycie montownią Zachodu i zasobnikiem niemal niewolniczej siły roboczej. No i wiemy już, że kapitał jednak ma narodowość.

To jest właśnie esencja przebudzenia ludzkości. Nie czytanie tekstów ezoterycznych, nie ciągłe medytacje i nie bujanie w przysłowiowych obłokach, bez kontaktu z Ziemią. Czyli kontaktu ze światem realnym. Prawdziwe przebudzenie to troska o świat realny, materialny. To domaganie się jego reformy, ulepszania. To zapobieganie złu, karanie jego sprawców i ochrona ofiar. W tym artykule chciałbym Ci powiedzieć, kim są źli ludzie tacy jak Hitler, Soros, Balcerowicz czy Tusk. Jaką rolę pełnią tacy oprawcy ludzkości, ludzie źli aż do szpiku kości? Jest to rola wbrew pozorom bardzo ważna. Są oni.. generatorami przebudzenia i wymuszaczami rozwoju.

Co uświadamiają nam Soros, Tusk i inni oprawcy ludzkości?

Ale zacznijmy od początku. Co sprawia, że ludzie tacy jak Hitler, Soros czy Tusk mogą dokonywać dzieła zniszczenia? I albo zabijać miliony (Hitler), albo okradać i wpędzać w beznadzieję miliony (Tusk). Po pierwsze, Hitler, Soros, Tusk, Merkel, Balcerowicz itp itd, nie działali sami. Mieli oni za sobą całe armie ludzi. Albo wykonujących rozkazy, albo głosujących na nich. Sami by przecież nic nie zrobili. Każdy minister podejmujący złą decyzję, każdy prezes korporacji sprzedającej szkodliwy lek ma imię i nazwisko. Jak ich rozliczyć?

To oczywiste: mechanizmami demokratycznymi. Demokracja, pomimo tego że mniej lub bardziej słusznie jest krytykowana, to narzędzie o niewyobrażalnie potężnej mocy. Tylko ludzkość z tego narzędzia w ogóle nie korzysta, lub korzysta na swoją zgubę. Przecież ktoś tych Balcerowiczów, Tusków czy Merkel wybrał. To też są konkretni ludzie, z imionami i nazwiskami. To miliony wyborców. Mądrze korzystając z demokracji możemy praktycznie wszystko. Możemy odmienić świat. Jednak ludzie wciąż głosują na wilków w owczych skórach. Dlaczego?

Otóż Ci złoczyńcy, mordujący lub łupiący narody, pojawiają się.. na nasze własne „zamówienie”. Elity są naszym lustrem. Wielcy są lustrem tych małych. Jaki naród, taka elita, tacy liderzy. Jest to uniwersalne i „żelazne” prawo wszechświata, o którym mało kto wie. Jeśli w narodzie jest mentalność biedy, mentalność ofiary, takiej fałszywej „pokory”, to pojawią się liderzy, którzy to wykorzystają. I którzy będą korzystać z przyzwolenia ludu, mającego mentalność biedy, i uważającego, że „ludowi się nie należy”. Więc skoro ludowi się nie należy, bo ma taką a nie inną mentalność, to należy się elitom, które sobie to przemocą i wyzyskiem wezmą.

Pokolenie ciepłej wody w kranie kontra pokolenie młodych

Popatrzcie tylko na pokolenia, które wyrosły za czasów PRL. Ile razy słyszałeś, że oni pracowali po trzy miesiące nawet za darmo, byleby robota była? Że w dupie Ci się poprzewracało, bo chcesz godnie zarabiać? Albo pokolenie obecnych „lemingów”, które najchętniej zagłosowało na Platformę Obywatelską podczas tej pamiętnej kampanii w 2007 roku? Oni uważają, podobnie jak starsze pokolenia, że musimy zarabiać te grosze i koniec. Dali sobie wmówić, że taka jest ekonomia, że tak działa wolny rynek. Że bogactwo narodu buduje się przez dziesięciolecia. Że takie są koszta transformacji roku 1989. I najważniejsze – że nic, nic i jeszcze raz nic nie da się zmienić ani zrobić.

„Żeby było tak, jak było” – to ich główne hasło. To tzw. „pokolenie ciepłej wody w kranie„. Wybrało ono w 2007 roku taki rząd, którego jedyną ambicją było zarządzanie coraz bardziej poszerzającą się biedą. No i mieliśmy wszystko to, co kojarzyło się z upadkiem gospodarczym i każdym innym. Pensje które nie starczały na wiele i ciągle traciły na wartości przez inflację. Galopujące zadłużenie, ośmiorniczki, mafie VATowskie, kręcenie lodów. Olbrzymie patologie w każdej możliwej dziedzinie życia. Znikały biliony złotych, bo te 250 miliardów z mafii VATowskich to ledwie ułamek. I oni te miliardy lub nawet setki miliardów mają pochowane na swoich tajnych kontach.

Polska w 2007 roku weszła w tzw. „ciemną noc ducha”. Naród musiał przejść przez niewyobrażalne zło i upodlenie, by się przebudzić, by zacząć dopominać się o swoje. Bo taka jest rola wszelkich katów ludzkości. Masa krytyczna ludzkiej świadomości została osiągnięta. Pękło to w 2015 roku. Efektem tego jest nowy rząd, który pomimo swoich licznych wad, zaczął dzieło reform. Zaczął się troszczyć nie o zachodnie korporacje, nie o interesy Niemiec, ale o zwykłych ludzi, kierując w ich stronę strumień pieniędzy.

Złe wydarzenia wymuszają wzrost świadomości

Ta ciemna noc ducha to proces dotyczący i pojedynczej jednostki ludzkiej, i całych zbiorowości. A więc narodów, cywilizacji czy całej ludzkości. Ten potężny i bolesny kopniak w dupsko jest bardzo potrzebny. Uświadamia on ludziom, że jakaś sfera życia została zaniedbana, i wymusza on rozwój. Ludzie muszą to zrozumieć i wyrazić chęć zmiany, zażądać tej zmiany. Mamy wziąć odpowiedzialność za jakiś element życia w społeczeństwie. Który dotychczas zaniedbywaliśmy i oddaliśmy w panowanie „wilkom”.

I tak też się stało. Pojawili się millenialsi, którzy ani myślą zostawać dłużej w pracy i zarzynać się w niej. Pojawiły się ruchy takie jak slow life i slow food. Rośnie zainteresowanie medycyną naturalną, naszą dawną, zakazaną historią. Przestajemy wierzyć mainstreamowym religiom czy równie mainstreamowemu ateizmowi, i szukamy własnych ścieżek duchowych. Pojawili się też symetryści, którzy informacje zdobywają samodzielnie, z różnych źródeł, i nie dają sobie wciskać propagandy. Wiedzą, że PiS to banda czubków, ale głosują na nich, bo innej nadziei na zmiany nie ma. No i wiedzą doskonale, że ktoś rządzić państwem i tak będzie i tak.

Przestajemy także podlegać tzw. „pedagogice wstydu„. Jesteśmy dumni z naszej historii, honorujemy „duchy przodków” – np bohaterów II wojny światowej czy powstań. Nagłówki w portalach typu: „Niemiecka gazeta skrytykowała Polskę” budzą w nas co najwyżej drwiny. Jaka kurwa niemiecka gazeta?! A kim jest jakiś Szwab, by nas krytykować? Jest co najwyżej równy nam, Polakom. Nie jest ani bogiem, ani wyrocznią jak dla pokolenia ciepłej wody w kranie.

Soros, liberalna lewica i grabież ekonomiczna kraju

Podobną rolę odgrywa Soros i to, co od wielu dekad robi lewicowo-liberalny know-how. Jest to potężny rząd cieni, obecny nie tylko w polityce. Ale także w nauce, sądach, medycynie, organizacjach pozarządowych, w środowiskach celebrytów, urzędach, i wielu innych. Ludzie zaczynają już dostrzegać, że są oni oprawcami ludzkości. Że ideały liberalnej lewicy kończą się tam, gdzie zaczynają się interesy banków i korporacji. Że wcale nie dbają o ludzi, ale umożliwiają grabież ekonomiczną i wprowadzają cenzurę (poprawność polityczna).

Więc lewicowi liberałowie są w odwrocie na całym świecie. Ten dziejowy proces będzie postępował. Bo nasza globalna świadomość dojrzewa. Ludzkość obecnie budzi się z poziomu ofiary. Winnych temu, co się dzieje, należy rozpoznać, odsunąć od władzy i osądzić. Ludzkość uczy się, stety lub niestety, także poprzez ból i cierpienie. Wydarzenia lat 1933 – 1946 uzmysłowiły ludzkości, czym jest nienawiść doprowadzona do ekstremum. Uświadomiły one ludziom, że jednak warto współpracować i szanować to, co „inne”.

To, co robi George Soros, czyli rozpoczęcie brutalnej wojny z Europejczykami, uzmysłowi nam coś innego. Czyli to, jak ważna jest nasza tożsamość. Że nasza europejska, łacińska cywilizacja jest piękna i jest najbardziej rozwinięta na Ziemi. Że mamy prawo bronić swoich krajów przed tymi, którzy są nam wrodzy. Że nie możemy godzić się na tolerowanie wszystkich i wszystkiego. Że tolerancja, empatia, wrażliwość nie należą się każdemu. Że są sytuacje, w których trzeba zastosować brutalną przemoc.

Szanujmy siebie, nasze Ojczyzny i cywilizację, inaczej je stracimy

Nie mamy innych krajów niż te nasze, Europejskie. Jeśli się o nie nie zatroszczymy, to zrobią to inni, bo na nasze ziemie z bardzo przyjaznym klimatem i rozwiniętą infrastrukturą jest dużo chętnych. No i mamy ten biały kolor skóry i nie musimy za to przepraszać. Ba, mamy prawo być z tego dumni, że jesteśmy synami i córkami najpotężniejszej cywilizacji na Ziemi. Która wymyśliła i zaadaptowała takie pojęcia jak: humanizm, wrażliwość, empatia, tolerancja, świeckość państwa, prawa człowieka itp itd. Wstańmy w końcu z kolan.

Dlatego ja jestem spokojny patrząc w przyszłość. Świat jest bez wątpienia na dobrej drodze, pomimo istnienia nieliczonej rzeszy proroków wieszczących rychłą apokalipsę. I ten świat nam pomaga w rozwoju. Jest po naszej stronie. To mechanika procesów globalnych. Zbiorowości ludzkie także mają swoją „świadomość„, także się rozwijają i uczą. Celem natury, świata i ludzkich zbiorowości jest rozwój – a więc ewolucja. Celem jest też pokonywanie różnych przeszkód. Wynajdywanie coraz to nowych rozwiązań. By nowe generacje nie powielały naszych błędów i nie cierpiały tak, jak my.

Autor: Jarek Kefir

Dzięki darowiznom mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

GEORGE SOROS DAŁ 18 MILIARDÓW NA ZNISZCZENIE EUROPY! PRZEBUDŹMY SIĘ ALBO STRACIMY WSZYSTKO!


George Soros stawia wszystko na jedną kartę i detonuje finansową „bombę atomową”

Ostatnie dni przyniosły wprost szokujące informacje. W Austrii prawie 57% głosów zdobyły dwie partie prawicowe. Tym samym Austria dołączyła do krajów sprzeciwiających się upadającemu, lewicowo-liberalnemu porządkowi świata. Czyli do: Polski, USA, Węgier, Czech, Słowacji, Rosji. Rządy lewicowych liberałów są już w odwrocie. Ludzkość zaczyna przebudzać się i dostrzegać, że nie doprowadzili oni do niczego dobrego. A stali się tak naprawdę oprawcami ludzkości.

Złośliwi mówią, że ideały lewicy kończą się tam, gdzie zaczynają się interesy banków, korporacji i wielkiego biznesu. I tak jest w istocie. Pod rządami lewicowych liberałów bogaci się bogacą, a biedni biednieją. Klasa średnia też się kurczy. Jedyne co oni robią to dają nowe przywileje różnym „chronionym” grupom społecznym. Np imigrantom, homoseksualistom, itp. Lewica to także poprawność polityczna, a więc daleko posunięta cenzura i zamykanie ludzi za poglądy.

-MIAŁO BYĆ: Miłość, przyjaźń, pokój, muzyka, tolerancja, empatia, różnorodność, postęp, dobrobyt.
-JEST: rządy banków i korporacji, wyzysk i bieda, wojny i terroryzm, prześladowania za poglądy, niszczenie tożsamości i europejskiego dorobku cywilizacyjnego.

Obywatele krajów Zachodu boją się krytykować ich rządy, bo mogą stracić pracę lub trafić do więzienia. Rządy liberałów to także terroryzm i wojny. Obecnie trwa globalny „zwrot na prawo”. Ludzkość kieruje się ku poszukiwaniu utraconych i obrzydzonych korzeni, ku wartościom narodowym. Zaczynamy na nowo szanować nasze dziedzictwo, naszą wspaniałą cywilizację. Przestajemy żyć na kolanach i przepraszać za krucjaty, kolonializm, patriarchat, za to że mamy biały kolor skóry, że żyjemy itp itd. Kierujemy się ku partiom prawicowym i konserwatywnym, bo to one upominają się o losy biednych i wprowadzają reformy.

Raz lewica, raz prawica

Co kilkadziesiąt lat ma miejsce taka zmiana historyczna. Jest to tzw. „wahadło dziejów”. Wychyla się ono raz w męską (prawicową), i raz w żeńską (lewicową) stronę. Poprzednia „męska era” to lata 1933 – 1968, czas II wojny światowej i nacjonalizmów. Era żeńska (lewicowa) zaczęła się symbolicznie w 1968 roku, roku rewolucji seksualno-obyczajowej. Obecnie, od roku 2016 trwa znowu era męska.

Wygięcie wahadła dziejów w jedną stronę powoduje z jednej strony zreformowanie systemu, zasilenie go nowymi wartościami i ewolucję ludzkości. Z drugiej strony, powoduje to ogromne wypaczenia, błędy, prześladowania. Więc za jakiś czas owo wahadło dziejów znowu wychyla się w przeciwną stronę. Nie oznacza to jednak, że wracamy do dawnego barbarzyństwa.

Krytycznie ważną rzeczą jest, by zachować balans. By nie prześladować „tej drugiej strony”. Świat potrzebuje i silnych kobiet, i silnych mężczyzn. O silnym pierwiastku męskim w ostatnich dekadach zapomniano. Ograniczano jego siłę poprzez liberalne eksperymenty obyczajowe, terror politycznej poprawności i kobiecy szowinizm – czyli feminizm. Nie musimy jednak z ofiar stawać się katami, choć jest to częsty, wręcz globalny schemat. Warto o balans między tym, co dobre w lewicy, a tym, co dobre w prawicy. Nie trzeba odrzucać automatycznie wszystkiego, w tym tego, co dobre. I nie trzeba automatycznie przyjmować wszystkiego, w tym tego, co złe.

Te ważne kwestie ideologiczno-politycznej „schizofrenii” poruszałem w poniższych artykułach – zapraszam:
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny!
Wiedza ukrywana: ideologie i religie przeciwko ludzkości. Uwolnij się, bądź szczęśliwy i potężny!

Lewicowy czy prawicowy rząd?

Kiedyś, w przyszłości, na dzisiejszą walkę ideologii, religii i wszystkich ze wszystkimi, nasze wnuki będą patrzyć ze zgrozą. Prywatnie doszedłem do bardzo niepopularnego wniosku, za który zwyzywać mogą mnie i prawicowcy, i lewicowcy. Ale cóż, ich problem. Otóż jednostka z wiedzą, empatią i wewnętrznym luzem, może być sobie buntownikiem, wolnomyślicielem, nonkonformistą.

Jednak społeczeństwo musi być karną i zdyscyplinowaną „armią”, zarządzaną przez kumaty, ale silny i prawicowy rząd. W przeciwnym wypadku system się rozleci, jak ma to miejsce w krajach Zachodu. Doceniam więc wysiłek partii prawicowych by zmienić świat na lepsze i osądzić lewicowych liberałów. Szanuję tradycję, wartości narodowe. Przeszedł mi gniew na chrześcijaństwo i uważam, że powinno być wręcz chronione jako spoiwo naszej wspaniałej cywilizacji. Jednak w wielu kwestiach i obszarach życia wolę myśleć po swojemu.

Jesteśmy już innymi ludźmi, inną cywilizacją. Każdy zwrot wahadła dziejów w lewo i w prawo odbywa się na coraz wyższym poziomie rozumienia i ucywilizowania. Jako ludzkość tak dojrzewamy. Kiedyś to wahadło się ustabilizuje i będziemy ogólnoziemską, świadomą cywilizacją. Teraz jednak zgodnie z archetypem „męskiej ery”, mamy za zadanie zdobyć siłę, utraconą wcześniej. Mamy też za zadanie przebudzić się, pokonać mentalność ofiary. A więc odrzucić wszelkie ograniczające i przynoszące biedę doktryny.

O cudzie przebudzenia, który widać od kilku lat, pisałem w artykułach poniżej:
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Czy czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia XXI wieku o których niewielu zdaje sobie sprawę

Nuklearna opcja George Sorosa

W czwartek, 19 października 2017, podano naprawdę szokującą wiadomość. George Soros przeznaczył aż 80% swojego majątku, czyli 18 miliardów dolarów, na działalność swojej wpływowej organizacji, Open Society Foundations. Organizacja ta to także sieć połączeń z tysiącami różnych fundacji i organizacji pozarządowych (tzw. NGO’sy). Mają one za zadanie promowanie multikulturowego społeczeństwa pozbawionego tożsamości, ogłupionego, sterroryzowanego przez poprawność polityczną, zamachy czy imigranckie przestępstwa. O których nie wolno nawet wspominać, bo to rasizm.

W Polsce delegaturą agentury George Sorosa są partie takie jak Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Razem, PSL i SLD. To także organizacje pozarządowe takie jak Fundacja Batorego. Czy Ośrodek monitorowania zachowań rasistowskich i ksenofobicznych. Ośrodek zatrudnił setki ludzi w celu wyszukiwania niepoprawnych politycznie opinii w internecie i terroryzowania ich autorów pozwami sądowymi. Otrzymał on wysoką dotację od Fundacji Batorego. Jego założyciel został skazany wyrokiem sądowym za oszustwa finansowe. Więc przyniósł do sądu prawdopodobnie fałszywe zaświadczenie lekarskie, że jest.. psychicznie chory. To wręcz symbolicznie powinno nam uzmysłowić, kim są idole lewicy i jaki reprezentują poziom.

Lewicowo-liberalny „rząd cieni” wypowiada wojnę ludzkości

To także media takie jak Agora (Gazeta Wyborcza itp itd), której udziały wykupił właśnie sam Soros. Mają swoje silne pozycje w sądach, urzędach, samorządach, administracji, mediach, NGOsach, w nauce, medycynie, psychologii, socjologii. I w wielu innych obszarach życia na całej Ziemi. Jest to tzw. „rząd cieni”, który zrobi wszystko, każdą niegodziwość, by zatrzymać trwającą globalną przemianę i utrzymać swoją władzę. Ich paramilitarnym ramieniem zbrojnym są lewackie organizacje terrorystyczne takie jak anarchiści czy antifa. Współpracują one z policją, służbami specjalnymi i rządami, w tym owym „rządem cieni”.

Zrozumiał to wszystko nowy, prawicowy rząd Austrii. W piątek, 20 października 2017, Sebastian Kurz, nowy kanclerz tego kraju, kazał się wynosić organizacjom George Sorosa. Dał im miesiąc na ostateczne zakończenie działalności w Austrii. Powiedział on te słowa:

Ponieważ jest 2017 rok, właśnie dlatego podjąłem takie działania. Widmo Sorosa, to największe wyzwanie, przed którym stoi ludzkość na świecie w 2017 roku. Jest wielką ośmiornicą wampirów, bezlitośnie wysysającą krew ze wszystkiego, co pachnie pieniędzmi. Potem wykorzystując te pieniądze na skorumpowanych polityków, dziennikarzy i organizacje pozarządowe, próbując stworzyć świat na swój wizerunek. Austriacy odrzucili Nowy Porządek Świata, a moim obowiązkiem i przywilejem jest przestrzeganie ich woli.”

Zaś w głównym wydaniu „Wiadomości” TVP1 w dniu 20 października 2017 padły takie oto słowa:

George Soros popiera plan Nowego Porządku Świata i przeznaczył 80% majątku na jego stworzenie„. Tak, słowa o nowym porządku świata w kontekście Sorosa padły w TVP w godzinie największej oglądalności. W 2009 roku, gdy niezależne media w Polsce dopiero startowały, takie coś było praktycznie niewyobrażalne.

To ostatni dzwonek by się przebudzić, wojna już trwa!

Jakie wrogie działania są teraz możliwe? 18 miliardów to niewyobrażalny kapitał. Fakt, że tyle pieniędzy zostało na to przeznaczone znaczy, że tracą grunt pod nogami i w panice postawili wszystko na jedną kartę:

-próba destabilizacji rządów poprzez tzw. „crisis actors”, czyli aktorów szkolonych do zadań specjalnych. W Polsce miało to miejsce 16 i 17 grudnia 2016, gdy podczas protestów „aktor do wynajęcia” położył się na ulicy i symulował ofiarę brutalności policji. Opisałem tu, wraz z filmikiem, TUTAJ [LINK]
-zamachy terrorystyczne, eskalacja przemocy, a także zamachy typu „false flag”, po których zrzuca się winę na nielubianą przez lewicę grupę społeczną. Możliwe jest to, że zamachy mogą być przeprowadzane przez anarchistów czy antifę.
-fake newsy. Ponoć wpływowa grupa kapitałowa wyznaczyła nagrodę za „medialną głowę” Zbigniewa Ziobry za ściganie mafii VATowskiej. Mogą to być zmasowane, „nuklearne” ataki mediów na kluczowych polityków.
-liczne protesty, demonstracje, rozróby, chaos. Dzieje się to w Polsce od 2015 roku. Wolne media, trybunał konstytucyjny, czarny marsz, puszcza białowieska, sąd najwyższy, reforma sądów, a teraz protest lekarzy rezydentów. Z moich informacji wynika, że szykowane są kolejne „spontaniczne protesty”, najpierw protest pielęgniarek.
-ataki kapitału spekulacyjnego na kraje – tzw finansowa bomba atomowa. Są jednak mało prawdopodobne. Gdyż niemal wszystkie mechanizmy regulacji kryzysu po 2008 roku zostały wyczerpane. Taka opcja mogłaby spowodować nieodwracalną zapaść systemu ekonomicznego świata.

Powinniśmy zrozumieć, że ma miejsce ostateczna już wojna z ludzkością. W tym próba ludobójstwa rdzennych Europejczyków. To nie są już żarty, to jest 18 miliardów dolarów. Wszystko zostało postawione na jedna kartę – wóz albo przewóz. Oni naprawdę wypowiedzieli nam wojnę. Przebudźmy się czym prędzej. Odsuńmy od władzy lewicowo-liberalnych katów ludzkości. Osądźmy ich zbrodnie i oszustwa tak, jak osądziliśmy nazistów w Norymberdze.

To już naprawdę ostatni dzwonek. Zegar wskazuje już nie „za pięć dwunasta”, ale godzinę 23:59:59 i nie zamierza się zatrzymać. Ma miejsce epokowa, dziejowa przemiana, w którą jeszcze kilka lat temu nikt nie wierzył. Jednak to naprawdę się dzieje. Musimy być silni i stanowczy, bo oni teraz wytoczą najcięższe działa i będą czynić najpodlejsze zagrania. Jednak jestem spokojny i już teraz wiem, że wygramy, bo świat jest po naszej stronie.

Autor: Jarek Kefir

Dzięki darowiznom mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

%d blogerów lubi to: