Kategoria: Media i manipulacja

DZISIEJSZA TECHNOLOGA MOŻE ZROBIĆ RAJ NA ZIEMI, ALE JESTEŚMY EKONOMICZNYMI NIEWOLNIKAMI ELIT!

Kiedyś rodzina utrzymywała się z pracy jednego rodzica przez 40 godzin w tygodniu. Dziś muszą pracować oboje czasami i po 60 godzin w tygodniu a i tak nie starczy na nic. Automatyzacja produkcji, informatyzacja i nowe technologie sprawiły że jesteśmy dziś 8 razy bogatsi niż w latach 50, gdy snuto optymistyczne prognozy. Mówiono wtedy, że w przyszłości ludzie będą pracować max 10 godzin w tygodniu, czyli 2 godziny dziennie. I taki poziom technologii i bogactwa już mamy.

Jednak musimy pracować coraz więcej, coraz ciężej i za coraz niższe stawki. Gdzie się podziewają te pieniądze? Są nam rabowane przez grupę kryminalistów, którzy wymyślili na użytek motłochu różne bajki. Jeśli się nie obudzimy z tego finansowego letargu, to wszystko będzie zmierzać ku niewolnictwu ekonomicznemu. My sami sobie jesteśmy winni. Nie buntujemy się. Traktujemy system niewolniczy, czyli pracę przez 8 i więcej godzin, za coś normalnego. Ba, sami uważamy, że jest to duża wartość.

Uważamy, że za niskimi pensjami stoją jakieś efemeryczne prawa ekonomii, nad którymi nie wolno dyskutować i których nie wolno ruszać. Mamy więc to, na co się zgadzamy – takie jest uniwersalne prawo tego świata. To wszystko tłumaczy wezwanie do ludzkości opublikowane przez organizację Anonymous: „Jak będziesz gotów, powstaniesz”, który zamieszczam w tym artykule.

O tym wszystkim pisałem w poniższych artykułach:
Uważasz że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie?! Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!

Doktryny niewolników (ideologie i religie) a pieniądze

Społeczeństwo opiera się na władzy i hierarchii. Prawdę ustala ten, kto ma władzę. Każda doktryna zawiera w sobie moduł, który ma społeczeństwu, czyli motłochowi usprawiedliwiać bogactwo elit. Drugim modułem każdej doktryny jest uzasadnienie dlaczego motłoch bieduje i uzasadnienie, że tak musi być, „bo coś tam”. Wymienię poniżej rozmaite doktryny zawierające te moduły:

Chrześcijaństwo: Zdanie króla / księcia / szlachty jest święte, bo ich władza pochodzi od Boga. Bóg ukochał biednych. Po śmierci bogatych niegodziwców spotka kara, a biedne pokorne cielaki dostaną nagrodę w raju;

(Neo)liberalizm: Nierówności w zarobkach są dobre. Biedni są sami sobie winni, bo są niezaradni. Państwo nie może wtrącać się w gospodarkę. Takie są prawa ekonomii i niewidzialnej ręki wolnego rynku. Jest kryzys i trzeba ciąć koszta. A w Polsce i krajach Bloku Wschodniego są problemy okresu transformacji;

Lewica: Człowiek lewicy to człowiek ciężkiej, uczciwej pracy. Bogacze / kułacy / inteligenci są źli;

Prawica: Siła, praca i własność są najwyższą wartością. Człowiek pracuje sam na siebie, nie oczekując żadnej pomocy i nie protestując przeciwko kapitalizmowi;

New Age czy też Ezoteryzm: Pieniądz to niska wibracja. Bogactwo jest złe, bo powinniśmy się koncentrować na duchowości i sprawach ducha. Powinniśmy stale podwyższać swoje wibracje i zaprzestać interesowania się przyziemnymi, materialnymi zagadnieniami;

Buddyzm i Hinduizm: To karma z poprzednich żyć. Dzisiejsi biedni nagrzeszyli w poprzednich życiach i teraz dostają sprawiedliwą zapłatę za swoje grzechy. Nie trzeba ich żałować i niczego zmieniać w systemie;

Społeczeństwo i jego potoczne rozumowanie: Szkoła czy też studia i praca na etat przez 8 godzin są najwyższą wartością i jedynym planem na życie. Tak po prostu ma być i człowiek nic z tym nie zrobi, bo Ci na górze to i tak „liberały aferały” i złodzieje. Trzeba się dostosować, słuchać się starszych, nie wychylać się, nie protestować i nie buntować się. Obecny system demokratyczno-kapitalistyczny jest idealny, ostateczny i bezdyskusyjny;

Przeciwnicy NWO, teoretycy spisku i radykalni ekolodzy: Pieniądz jest zły i trzeba go znieść. Należy wrócić do wymiany barterowej lub innego, przed-pieniężnego systemu. Lub w wersji eko, wrócić do domów z dykty i społeczności plemiennych po 150 osób. Nic z tym nie możemy zrobić, bo i tak zarządza tym wszechpotężne NWO, więc bójcie się, umierajcie ze strachu, pompujcie adrenalinę non stop do krwi, jak na porządnych tropicieli spisków wszelakich przystało.

Symetryzm a Illuminaci w Twoim pustym portfelu

Największe spiski i przekręty często pozostają nieujawnione. Często ludzie w ogóle się nimi nie interesują. W internecie jest od zaje*bania informacji o Illuminatach, których tak naprawdę nikt nie widział. A praktycznie nikt nie pisze o tym co jest przedstawione powyżej. O tych dwóch modułach niewolniczych każdej doktryny. O tym, że doktryny to tak naprawdę dużo większe oszustwo. Nikt nie pisze o konieczności pogodzenia przeciwności, czyli myślenia samodzielnego.

Czy o nowej doktrynie, de facto nie będącą doktryną, czyli Symetryzmie. Symetryzm to inaczej myślenie samodzielne, czy też poglądy hybrydowe, łączące elementy prawicowe i lewicowe. Symetryzm zakłada wolność od każdej doktryny. Większą uwagę poświęca odpowiedzialnemu zarządzaniu państwem, gospodarce i realnym efektom. Jak myślisz, dlaczego?

A teraz zapraszam na zapowiadany przeze mnie film o przebudzeniu i niewolnictwie systemu ekonomicznego:

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:
Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

SZOKUJĄCE SŁOWA MORAWIECKIEGO! „BOGACI NIE PŁACĄ PODATKÓW ALE KONIEC Z TYM!”

Szokujące słowa Morawieckiego! Jaką strategię (geo)polityczną przyjął rząd PiS?!

Wielkie zmiany na Ziemi zaczynają być powoli dostrzegalne dla każdego mieszkańca planety. Praktycznie każdy wie, że trwa wielki światowy kryzys. Obejmuje on każdą dziedzinę życia, nie tylko ekonomię. Wielu wie o zmianach klimatycznych i powolnej zagładzie biosfery. Wielu doświadcza tych niepokojących zjawisk na co dzień.

W tym artykule chciałbym zwrócić Ci uwagę na to, co dzieje się w naszej, europejskiej i światowej polityce. To też jest bardzo ważne, i to bez względu na to, kto co sądzisz o PiS czy PO, bez względu na to czy popierasz lewicę czy prawicę. To co się teraz dzieje zdeterminuje los mieszkańców świata na kilka pokoleń.

Upadek starego systemu

Obecnie Mateusz Morawiecki pojechał do Brukseli by wziąć udział w nieformalnych, kuluarowych rozmowach m.in. ws. budżetu UE. Co zrozumiałe, kulisy takich rozmów często nie wychodzą na jaw. Wiele decyzji zapada w obrębie tzw. „deep state”. Potem trzeba to uzasadnić opinii publicznej, więc wrzuca się kawałki w stylu pomocy uchodźcom, syryjskich dzieci, trybunału konstytucyjnego czy praworządności.

Świat stoi w obliczu problemów, których nie można już lekceważyć. Nawarstwiały się one przez dekady rządów lewicowych liberałów (UE, KE i Clinton-Obama). Związane jest to też z tym, że dotychczasowe formy organizacji państw i społeczeństw zdezaktualizowały się i wyczerpały. Stoimy w obliczu systemowej zmiany, w obliczu cywilizacyjnego kroku naprzód.

Globalny upadek liberalizmu i lewicowych elit

Liberalna lewica gadała o genitaliach (współczesny liberalizm to tak naprawdę genitalizm), zapominając o gospodarce. Lewica celowo zapomniała o gospodarce, pozwalając sponsorującym ją bogaczom nie płacić podatków i bogacić się kosztem biedy, wyzysku i wojen. I to się zemściło. Teraz postępujący marsz prawicy przez  świat musi brać pod uwagę naprawę zrujnowanej gospodarki i rosnącą świadomość społeczną, która w każdej chwili może wybuchnąć.

Mechanizm rewolucji i „obalania tyrana” jest stale ten sam. Najpierw elita bogacąca się ponad miarę kosztem biedy ludu. Nagle następuje przegięcie, lud zaczyna dopominać się swoich praw, a ktoś z elit mówi, że gdy nie mają chleba, to niech jedzą ciastka (metafora). I zaczyna się rozlew krwi i zmiana elity. Taki mechanizm działa także teraz. Tylko obalanie tego lewicowego tyrana, strzegącego interesów banków i korporacji, odbywa się w niezwykle pokojowy sposób. Uważam, że jako ludzkość dojrzeliśmy. Nie będzie już rozlewu krwi ani kogoś w stylu Hitlera lub Stalina.

O upadku elit i „szoku przyszłości” jaki przeżywamy, pisałem w poniższych artykułach – zapraszam:
Trwa upadek demokracji i ogromny szok przyszłości!
Izrael chce zniszczyć Polskę?! Tajne geopolityczne ruchy o których nie wiesz!
Rotszyldowie kapitulują przed ludzkością i boją się upadku systemu?!
Raport który szokuje: w 2017 roku 82% pieniędzy trafiło do garstki bogaczy!

Potężna luka w podatku VAT i globalna finansjera

Cytat: „Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.” (Zbigniew Brzeziński, politolog, doradca prezydentów USA)

Bardzo ważne słowa premiera Mateusza Morawieckiego traktują o luce w podatku VAT. W Europie wynosi ona 155 miliardów euro rocznie. Wynika ona z tego, że najbogatsi ludzie jak i banki czy korporacje, w ogóle nie płacą podatków. Uciekają do rajów podatkowych, podczas gdy zwykły człowiek musi płacić podatki w wysokości około 60% dochodów. Po podliczeniu podatków od pracy, akcyz, VATu i innych, wychodzi właśnie taka suma.

My płacimy 60% podatku a elity i bogaci nie płacą nic!

Jak pisała Czytelniczka mojej strony – płacimy podatek od swojej (czy na pewno?) własności, od tego, że mamy pracę, od jedzenia, ubrania, powietrza. Po prostu od tego, że śmiemy żyć. Ja dodam, że tymczasem najbogatsi nie tylko wyzyskują nas, słabo wyceniając naszą pracę (90% zasobów planety płynie do nich) ale także nie płacą w ogóle podatków.

Ważną kwestią jest to, że system kapitalistyczny (neoliberalny) jest tak skonstruowany, że wszelkie bogactwa płyną ku samej górze społecznej piramidy, nie zostawiając dołowi piramidy praktycznie niczego, poza pieniędzmi na nędzne przeżycie. A to jest system niewolniczy w nowym, kapitalistycznym opakowaniu. Nie bójmy się tego słowa. Obecnie mamy do czynienia z bardzo zakamuflowanym niewolnictwem, którego nawet nie dostrzegamy.

O tym wszystkim pisałem w poniższych artykułach:
Uważasz że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie?! Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!

Realna (geo)polityka a tematy zastępcze

Te słowa premiera Morawieckiego są o tyle ważne, że dotychczas było to ścisłym tematem tabu. Tego nie wolno było poruszać. Dodatkowo, rząd PiS to pierwszy rząd po 1989 roku, który nie ogranicza się do czczego gadania, a więc po prostu pier*dolenia. To była cecha poprzednich rządów – wiele gadania, zero robienia. Tysiące razy wałkowano aborcję, in vitro i inne, a system był jaki był.

Ten rząd coś robi. Dał ludziom 500+ by ich przekonać do siebie i przede wszystkim by.. rozruszać gospodarkę. Ale to nie wszystko, bo ograniczono działanie mafii VATowskich. Działały one oczywiście na zlecenie międzynarodowej finansjery. Po tym wszystkim wyrosło kilkadziesiąt fortun, powstało kilka willi pod Warszawą.. Ale to wszystko. Bo te pieniądze nie trafiały do polskich hochsztaplerów, ale w ręce tych, którzy to zlecali, czyli finansjery.

Przez dwa lata atakowano więc polski rząd, wrzucając tematy zastępcze by elektryzować publikę. Zaczęło się od wolnych mediów. Potem znowu aborcja, Trybunał Konstytucyjny, Sądy, Sąd Najwyższy i Puszcza Białowieska. Jednak to nie zadziałało. Obecnie lewicowe elity powoli „odpuszczają” Polsce. Nigdy nie dowiemy się, co tak naprawdę się stało. Ale wiadomo o naszym sojuszu z Chinami, a także Wietnamem czy Turcją. Teraz polski premier postuluje by inne kraje także ukróciły wyciekanie ogromnej gotówki w systemie VAT, który celowo zaprojektowano przed laty tak, by był nieszczelny.

Moje analizy dotyczące sytuacji ekonomicznej Polski i tego, co się dzieje na świecie, możesz przeczytać w poniższych artykułach:
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia, które mogą spowodować zagładę ludzkości
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
Trwa „operacja ostateczna rozgrywka”, wojna z ludzkości z elitami, np George Sorosem
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny

Poniżej wklejam szokujące cytaty Premiera Polski, Mateusza Morawieckiego:

W całej UE Komisja Europejska określa lukę w podatku VAT na kwotę 155 mld euro. To jest kwota wyższa niż całoroczny budżet UE, a więc częściowe wyeliminowanie tej luki doprowadziłoby do znaczącego wzrostu dochodów wszystkich państw członkowskich i na skutek tego również wzrostu dochodów budżetu UE.”

pewne działania firm, które w Europie prawie wcale nie płacą podatków, powinny być wyeliminowane. Polska bardzo jednoznacznie opowiada się przeciwko rajom podatkowym.

Chcemy prowadzenia realnej polityki przez wszystkie kraje członkowskie w taki sposób, żeby (…) wyeliminować unikanie opodatkowania przez najbogatszą część ludności, bogate bardzo firmy, zazwyczaj firmy międzynarodowe. Dla nas to są bardzo ważne potencjalne nowe źródła dochodów. Wszystko po to, żeby ten nowy budżet UE, który negocjujemy (…) był dla Polski dobry, jak najlepszy, też odpowiadał na wyzwania przyszłości, na konieczność zaalokowania środków na badania, na rozwój, na innowacje. My tego też chcemy, jednak wskazujemy też na to, że budżet musi być otwarty o zdrowy, dobry kompromis; Polska jest gotowa do tego kompromisu.”

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:
Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

PRZEPOWIEDNIA JACKOWSKIEGO: III WOJNA ŚWIATOWA TRWA OD DAWNA I NADCHODZI KULMINACJA!

Szokująca przepowiednia Jackowskiego: III wojna światowa?!

Trwają potężne zmiany geopolityczne na świecie, które powoli stają się widoczne nawet dla przeciętnego zjadacza chleba. Jednak ludzie nie zdają sobie sprawy z większości tego, co się dzieje, bo nie znają kontekstu sytuacji, a jedynie to, co przedstawia propaganda lewicowa czy prawicowa. No i kierują się emocjami i trzymają się albo sztywnego podziału lewica vs prawica (z 19 wieku..) lub tego, co zabetonowało polską scenę polityczną w 2005 i szczególnie w 2007 roku.

A są światy, które już nie istnieją. Bo żyjemy już w zupełnie innej rzeczywistości. To co się dzieje teraz, było niewyobrażalne nie tylko w tym 2007 roku, ale także choćby rok temu. Znany jasnowidz, Krzysztof Jackowski, też zwraca na to uwagę. Jasnowidz ten obecnie koncentruje się bardziej na przekazywaniu wiedzy duchowej i na analizach geopolitycznych, zaś przepowiednie spycha nieco na dalszy plan.

Chciałbym byś zapoznał się z najnowszymi nagraniami video znanego jasnowidza, który przestrzega Polaków przed pewnymi wydarzeniami, które na szczęście ominą bezpośrednio nasz kraj. Wszystko jest na dobrej drodze. Świadomość ludzi się poszerza, ludzkość się przebudza. Pomimo że trwa wyzysk, bieda, niesprawiedliwość, wszystko powoli się normalizuje.

Przepowiednia Jackowskiego o III wojnie światowej

Trwa powolny odwrót od liberalnej demokracji. Natura, także natura człowieka, to ciągłe zmiany, a nie jakieś „ostateczne konsensusy” czy „końce historii”. Obserwujcie to co się dzieje na świecie z otwartymi oczyma. Za rok nic już nie będzie takie, jak jest dziś. Trwają zakulisowe (geo)polityczne targi i układy w obrębie tzw. „deep state” różnych państw. Zapadają decyzje które zmienią los świata na kilka pokoleń. A gdy zapadną, trzeba je jakoś uzasadnić w oczach społeczeństwa. Więc wtedy mówią Wam, że chodziło o jakąś bzdurę. Taką, jak ukraiński IPN i banderowcy, Trybunał, sądy, puszcze, demokracja w Syrii, itp itd.

Jasnowidz Krzysztof Jackowski w swoich analizach / przepowiedniach geopolitycznych potwierdza to, o czym piszą niezależni autorzy od dawna. Czyli to, że III wojna światowa trwa od dnia 11 września 2001 roku, czyli od czasu zamachów na WTC. Jest to konflikt hybrydowy, asymetryczny, toczony za pomocą „proxy wars” (Irak, Afganistan, Syria, Jemen, Libia, Ukraina, Wenezuela) i przez to jest niedostrzegalny dla większości ludzi, zadowolonych z ciepłej wody w kranie. Krzysztof Jackowski współpracuje z polską policją i może nie tylko. Kto wie, może jest on człowiekiem, który dzięki swojej sławie ujawnia pewną niepopularną prawdę, której nie może oficjalnie powiedzieć Minister, Premier czy Prezydent.

Krzysztof Jackowski mówił o ogromnych przemianach światowych także w przepowiedni czy też analizie na obecny rok:
Przepowiednia Jackowskiego o niezwykłej przemianie i upadku systemu!

Przepowiednie i analizy Krzysztofa Jackowskiego – 8 luty:

Przepowiednia Jackowskiego i ostrzeżenie przed III wojną światową – 13 luty:

Przeczytaj też inne ważne artykuły o trwających właśnie przemianach geopolitycznych z mojej strony:
Trwa upadek liberalnej demokracji i ogromny szok przyszłości!
Izrael chce zniszczyć Polskę?! Tajne ruchy geopolityczne o których nie wiesz!
Illuminaci ujawnili swoje plany światu! „Oficjalnie rozpoczynamy projekt NWO”
Rotszyldowie kapitulują przed ludzkością i boją się upadku systemu?!
Raport który szokuje. W 2017 roku 82% światowych pieniędzy trafiło do garstki bogaczy!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

REALNE SPISKI I PRZEKRĘTY, A GŁUPIE TEORIE SPISKOWE.. JAK NIE ZWARIOWAĆ?!

Prawdziwe spiski i przekręty rządów, korporacji… A głupie teorie spiskowe

Ludzie czasami pytają mnie, czy wierzę we wszystko to, co zamieszczam na swoim profilu lub stronie. „Kefir, Ty serio w takie rzeczy wierzysz?!” -To pytanie czasami się przewija w dyskusjach. Pytają też mnie, czy wierzę w to, co pisałem przed laty, np w 2013 roku. Częste są również pytania, czy na zapalenie wyrostka lub ból zęba zalecałbym zioła czy medytację. To ostatnie pytanie jest szczególnie absurdalne, kwestię tę poruszałem wiele razy. Te i podobne dylematy będą ciągle wracać, bo ciągle nie wiemy, co tak naprawdę jest prawdą.

Część prawdy jak i wiedzy jest ukryta. O części wydarzeń w ogóle nie wiemy, czasami tylko Financial Times lub TVN24 wspomną o tajemniczym amerykańskim „deep state”. „Co to jest to cholerne „deep state” i dlaczego nic o tym nie wiemy?” To pytanie zadało sobie może 10% czytelników artykułu na TVN24, w którym około miesiąc temu to pojęcie zostało użyte. Może połowa z tych 10% zacznie szukać tu i ówdzie. Może tyle ludzi zacznie kumać, że coś tu jest nie tak, skoro to nie politycy wybrani w demokratycznych wyborach podejmują decyzje.

Mnożą się więc różne domysły, spekulacje, teorie i zwykłe plotki. Dodatkowo, każdy te teorie interpretuje inaczej, po swojemu. Wiele teorii jest fałszywych. Wiele teorii jest praktycznie pozbawiona dowodów na ich istnienie. Ale opierają się o jakąś poszlakę, rozdmuchaną do niewyobrażalnych rozmiarów przez emocje. Głównie strach. Większość, o ile nie wszystkie z tych teorii opiera się na strachu. Wcale nie tak mała część wręcz wieszczy rychły koniec świata lub inaczej rozumianą apokalipsę. Jest to nic innego, jak dzisiejsza wersja zjawiska „paranoi milenijnej”, czyli chęci by „to wszytko jebło”, bo to życia tak zbrzydło, bo te raty trzeba spłacać.

Zagadnienia przepowiedni i „paranoi milenijnej” opisałem w poniższych artykułach o celowo prowokacyjnych tytułach:
Koniec świata we wrześniu! Prorocy i naukowcy potwierdzają apokaliptyczny scenariusz na 2017 rok!
23 września był kolejny „koniec świata”. Dlaczego lubimy wierzyć w bajki?! Pora dorosnąć!

Media mainstremowe i niezależne są naszym „lustrem”

Chciałbym byś wiedział, co jest rzeczywistym przekrętem, a co jest spiskowym wytworem chorego umysłu.. To, co się pojawia w mediach mainstreamowych jak i alternatywnych jest „lustrem” naszej polskiej zbiorowości, tak samo jak naszym lustrem jest rządząca elita. Takie mamy TVNy i takie mamy niezależne media, jacy sami jako naród jesteśmy. Gdy zmienia się, a więc ewoluuje mentalność, zmieniają się treści w mediach. Teorie o „tych wszechpotężnych onych” także się zmieniają. Każde pokolenie przynajmniej od lat 50-tych XX wieku dodaje coś swojego, nowego do mitologii o potędze Illuminatów.

Jednak bez wygenerowania najbardziej śmiesznych i przerażających teorii spiskowych ludzkość by się nie przebudziła, nie szukałaby prawdy.. Bez tych wszystkich „opowieści dziwnej treści” nie byłoby możliwe podważenie zaufania do dotychczasowych autorytetów i liderów, którzy byli oprawcami ludzkości i którzy doprowadzili planetę do ruiny, a nas do biedy. Jednak nie zatrać w tym wszystkim tego, co najważniejsze – zdrowego rozsądku. Zawsze pytaj o realne dowody, nigdy nie wierz „na wiarę”.

Ten artykuł jest częścią szerszej serii moich publikacji o tytule: „Prawdziwe demaskacje, głupie teorie spiskowe a zdrowy racjonalizm”. Chciałbym, by w tym trudnym i mało znanym świecie kierowało Cię i serce, i zdrowy, „rozumowy” racjonalizm. Poniżej zamieszczam linki do tych artykułów:
Jak nie zwariować w świecie ogromnych przekrętów i teorii spiskowych?
Trwa szaleństwo idei i doktryn ale ludzkość wkrótce się z niego przebudzi!
Czy technika jest zła a natura jest dobra? To nie jest takie proste!
Czy smartfony doprowadzą do epidemii zombie?! Niepokojące doniesienia naukowców
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Dlaczego dawniej było fajniej i lepiej? Dzisiejsze czasy to jakaś porażka!

Racjonaliści i sceptycy: wierni systemowi

Istnieje oczywiście drugi biegun. Czyli wiara we wszystkie rządowe i korporacyjne „wersje oficjalne”. Zwolennicy tego nurtu nazywają siebie: „racjonalistami”, „sceptykami„, „zwolennikami i propagatorami nauki” itp itd. Wierzą oni o to, że rządy o nas dbają (ale tylko rządy Obamy czy Kopacz!), i że korporacje (szczególnie farmaceutyczne!) produkują dobrej jakości wyroby, by sprzedawać je potem na wolnym rynku.

Przecież niewidzialna ręka wolnego rynku, no i regulacje unijne czy państwowe sprawiają, że dany produkt jest przebadany i bezpieczny, nie? Są liberałami obyczajowymi, ale na tym ich lewicowość się definitywnie kończy. Bo wierzą też w niewidzialną rękę wolnego rynku, że jest kryzys, trzeba ciąć koszta, a biedacy i nisko wynagradzani pracownicy są sami sobie winni.

Są ateistami, bo to przecież jedyny dopuszczalny pogląd w nauce. Nie chcą oni żadnych zmian w systemie, uważając go za idealny. Ich zdanie zawsze zbieżne jest ze zdaniem lewicowo-liberalnego know-how, a więc tworu który wykracza daleko poza politykę (sądy, media, nauka, trybunały konstytucyjne, prawo, administracja, celebryci, sport itp itd). Sprzeciwiają się temu, co może odkryć prawdę lub uszczuplić zyski rządów i korporacji – np teoriom spiskowym, demaskacjom, duchowości. To trochę ponury żart historii, że lewica stanęła po stronie katów i oprawców ludzkości, a nad tym „biednym obywatelem” pochyla się prawica. To dlatego obecnie mamy zmianę systemową i obserwujemy śmierć liberalnej demokracji.

To co nieracjonalne nie może zostać pokonane przez to co racjonalne

Z drugiej strony, biegun racjonalny jest bardzo ważny. Nie można jednak przesadzać. To, co nieracjonalne nigdy nie zostanie pokonane ani zwalczone przez to, co racjonalne. „To co racjonalne” nie ma takiej mocy i nigdy mieć nie będzie. Ludzie wiecznie miotają się pomiędzy biegunami. Pomiędzy racjonalnym a nieracjonalnym, pomiędzy prawicą a lewicą, pomiędzy umysłem a sercem. Ludzkość w podobny sposób się miota, bo te same prawa dotyczą i jednostek i zbiorowości. Np pomiędzy patriarchalizmem a feminizmem, czy pomiędzy konserwatyzmem a liberalizmem.

Jak więc rozróżnić jedno od drugiego? Czyli realne przekręty od głupich teorii spiskowych? Nie wiem sam i nie wiem czy jest to w ogóle możliwe w 100%. Ale należy być dobrej myśli, bo obszar naszego poznania wciąż się poszerza. My, czyli szukający prawdy na własną rękę i nie ufający wszelkim „wersjom oficjalnym”, mamy pewną „wadę”. Ta wada właśnie niedobór pierwiastka racjonalnego. Objawia się to naiwną wiarą w coraz to nowe teorie spiskowe. Lub inaczej – wiarą w coraz to nowe teorie i interpretacje ezoteryczne.

Spiskowa duchowość ezoteryczna a zwykły zdrowy rozsądek

W duchowości ezoterycznej funkcjonuje podobny mechanizm, co w teoriach spiskowych. Zresztą teorie spiskowe i duża część ezoteryki są z sobą tożsame. Wszak zahaczają często o te same, „zakazane i ukrywane” obszary. Ta naiwna i dobrotliwa w swej istocie wiara we wszystko co „spiskowe”, „alternatywne” czy „ezoteryczne” często popycha nas wręcz w otchłań szaleństwa. Bowiem każdy mistrz, każdy guru (w tym wielu samozwańczych, facebookowych guru..), każda ścieżka duchowa postrzega te sprawy inaczej. Jeden każe odblokowywać czakry a drugi każe je blokować, tworząc jednolity „torus”.

Praktycznie żaden nie bierze pod uwagę, że nie jest to żadna obiektywna praca z czakrami, ale uruchamianie samoleczących sił podświadomości, czyli efektu placebo. Praktycznie żaden nie przyzna, że to nie są żadne energie, klątwy, astrale, byty, demony, wampiryzmy, ataki energetyczne, ale są to tak naprawdę programy podświadomości. Najczęściej programy wyparte, nieuświadomione, połączone z kompleksami czy traumami. I sama psychologia, poza oczywiście psychologią głębi, nie bardzo umie sobie z tym radzić. Akademicka, ateistyczna ze swej natury psychologia nie sięga aż tak głęboko.

Spiskowe i ezoteryczne „przerażacze”

Jak już wspominałem, wiele teorii spiskowych, ale też ezoterycznych, opiera się na strachu. Często potężnym strachu. Ja jednak uważam, że świat, ludzkość i cały ten system, matrix, są na dobrej drodze. Tak często zapominamy, że to, co nazywamy systemem (matrixem) jest dokładnym odwzorowaniem nas samych. Jest naszym lustrem czy też moralną wizytówką, która nie świadczy o nas zbyt dobrze. System sam w sobie jest konieczny do tego, by ludzie się jako tako rozwijali i zdobywali życiowe doświadczenia. Ale od nas zależy, jaki ten system jest. Poniżej wymienię listę najpopularniejszych spiskowych i / lub ezoterycznych „przerażaczy”:

Upadek Atlantydy i strach przed tym, że to się powtórzy. Cywilizacja ma co kilka tysięcy lat być „niszczona” przez kogoś (okrutnego „Boga” – Demiurga) lub przez „coś” (cywilizację kosmiczną). Komuś ma zależeć na tym, byśmy nie mieli dostatecznie rozwiniętej technologii i cywilizowanych norm społecznych. Ale przecież na to nie ma dowodów. Żadnych. A naszym celem jest nieustający rozwój. Wszystko się rozwija, ewoluuje. Każdy podsystem.

Złowrogi Demiurg, czyli Bóg naszej planety, ma dążyć do tego, by było na niej jak najwięcej cierpienia i zła. Wg mnie jest to wiara w źle pojętą interpretację nauk gnostyckich. Gnoza jest doktryną Illuminatów, czyli przebudzonych-oświeconych. Wiara w złego Demiurga jest podświadomą projekcją cech „surowego ojca”. W psychologii bardzo często istnieje porównanie cech Boga z cechami ojca. Przecież nawet religie łączą to w jedność, używając pojęcia: „Bóg ojciec”.

Asteroida, kometa i różne przepowiednie o kataklizmach. Przepowiednie i ogólnie wspominana już przeze mnie „paranoja milenijna” są stare jak świat. Jak dotąd żaden tego typu kataklizm nie nastąpił, choć dat podawano wiele. Ba! Ziemię ochrania pas asteroid pomiędzy Marsem a Jowiszem, jak i grawitacja potężnego Jowisza. Czyżby zamysł samego Projektanta, który wcale nie jest taki zły?

Zagłada związana z przebiegunowaniem czy „dziwami” które dzieją się obecnie ze Słońcem. Tak, nasza gwiazda, Słońce, weszła w dziwną, nie notowaną nigdy w historii fazę aktywności. Jednak jest to po prostu cykl dużo szerszy, niż obserwowane przez nas od kilku stuleci cykle 11-letnie. A samo przebiegunowanie trwa od dawna, i ostatnio przyspieszyło. I jakoś żyjemy, choć oczywiście lotnictwo ma pewien problem z gigantyczną dziurą w polu magnetycznym na Atlantyku, koło Brazylii. Będzie kilka biegunów magnetycznych, będzie trochę tych dziur.. Wiele strachu o nic.

NWO to podstawowa teoria spiskowa i podstawowy „przerażacz”. Ale niewielu bierze pod uwagę to, że ten „złowrogi system” z opisu nowego porządku świata istnieje od dawna. Może Cię trochę zaskoczę, ale ten system istnieje od początku istnienia świata, i oznacza po prostu drapieżną naturę tego świata, wciąż opartą o nieświadomość, o „zwierzęcość”. Przeczytaj krytycznym, nieco sceptycznym okiem opis New World Order (Nowego Porządku Świata). Przecież zdecydowana większość tych „okropności” istnieje od zarania dziejów, i jest związana z nieświadomością, z problemami ludzkiej natury.

Kosmici, reptilianie, zmiennokształtne gady mają wysysać nas z energii, mają też żywić się energią zła i cierpienia. Na istnienie UFO także nie ma dowodów. Przecież nie wylądowali w statku i nie ogłosili swojego istnienia światu. Wszystko co o nich wiemy to obserwacje na niebie, które mogą znaczyć nie wiadomo co. Wiele wskazuje na to, że UFO jest wytworem naszej globalnej „nieświadomości zbiorowej”. Widzimy te talerze i inne fantazyjne kształty na niebie, ale tak naprawdę są to twory naszych umysłów. Dużo o tym pisałem w poniższych artykułach:
Czy UFO istnieje?! A może padliśmy ofiarą zbiorowej hipnozy?!
Czy UFO istnieje? Złudzenie umysłu czy coś bardziej szokującego?!

Miej świadomość, że wielkie przebudzenie właśnie trwa, choć większość ludzi go nie dostrzega. Za rok wszystko będzie już inne. Ale póki co szok przyszłości i trzęsienie ziemi w polityce, ekonomii etc, są niesłychane. Nie trwóż się, bo świat jest na dobrej drodze. Nie wierz w różne scenariusze apokalipsy, które się pojawiają.

Póki co absolutnie żaden się nie sprawdził. Różni obłąkańczy „prorocy zagłady” wieszczyli wielokrotnie koniec świata, nastanie NWO, lądowanie kosmitów, wielką przemianę, wielkie przebudzenie.. A tu nic się nie stało, świat trwa i jak na złość nie chce się skończyć, a polityczni liderzy zmuszeni przez okoliczności mówią o reformie i o uczłowieczeniu systemu. No masz Ci los!

Cytat: „Na początku lat 90. był taki filozof amerykański Francis Fukuyama, swego czasu bardzo modny, który obwieścił światu, że oto system demokratyczny zwyciężył i jest koniec historii. W związku z tym, że tak światły na pierwszy rzut oka umysł tak drastycznie się pomylił, można by stworzyć przysłowie i wrzucić je do mowy potocznej: „Mylisz się jak Francis Fukuyama.”
~Autor: Kazik Staszewski

Naszym celem nie jest żadna dyktatura ani żadna apokalipsa, ale nieskończony rozwój i udoskonalanie. Ta planeta przetrwała całe millenia kataklizmów większych, niż wszystkie wojny znane rodzajowi ludzkiemu razem wzięte. Da sobie radę i tym razem. Wielkie zmiany trwają, choć ludzie jeszcze ich nie dostrzegają w pełni, ciągle koncentrując się na tematach zastępczych.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

NOWA POLITYKA CENZORSKA FACEBOOKA! ZNIKNĄ NIEZALEŻNE MEDIA?!

Facebook jest portalem społecznościowym bez którego większość z nas nie wyobraża sobie życia. Jedni zaglądają tam codziennie, inni raz w tygodni. Jedni patrzą tylko na wpisy wąskiej garstki znajomych, a inni poszukują ciekawostek ze świata swojego hobby, lub cennych informacji czy wiedzy. Korzystamy z tego portalu w najróżniejszy sposób. Nawet gdy zdecydowanie odżegnujemy się od antykultury „smartfonowych zombie”, to i tak facebook jest jakąś tam częścią naszego życia.

Nie będę tutaj rozwodził się nad tym, czy facebook to dno i 5 metrów mułu, czy raczej można tam znaleźć ciekawe rzeczy, perełki. Powtórzę jednak to, że to nie facebook, to nie technologia, to nie smartfony są złe. Złe lub dobre mogą być czyny i wybory ludzi. Facebook jest „narzędziem”. To, jak korzystasz z narzędzia, zależy tylko od Ciebie. Jeśli jesteś głupi, pijany czy nie przeczytałeś instrukcji obsługi, to wieloma narzędziami możesz zrobić sobie krzywdę. To samo dotyczy facebooka, na którym jest wszystko, cała wiedza ludzkości, cała rozrywka ludzkości, wszystkie idee, doktryny, gatunki muzyki..

Od wielu lat facebook jest monopolistą na rynku portali społecznościowych. W Polsce wyparł Naszą Klasę już w 2009 roku. Wydawać by się mogło, że jego pozycji nic już nie zagraża. Że teraz rzekomy „reptilianin” 😉 Zuckerberg będzie tworzył olbrzymią, globalną bazę danych, potem zainwestuje w inteligentną robotykę i dokona podboju planety.. Przerażony? Rozśmieszony? Uff, tak jednak nie będzie. Chciałbym poruszyć te kwestie, przez które facebook może wkrótce stracić pozycję monopolisty a potem zupełnie zniknąć.

1. W każdej chwili i właściwie bez powodu możesz stracić fan page (np firmowy fan page), grupę dyskusyjna czy profil. Jest to „mentalność nauczycielki w szkole”, facebook chce wejść w rolę surowego wychowawcy, który będzie dyktował co jest poprawne, a co nie. Takie podejście mogło być dobre na początku internetu w 2000 roku, ale teraz budzi instynktowy opór. Z tego powodu facebook nie jest miejscem stabilnym ani bezpiecznym, np do prowadzenia interesów. A interesy i biznes najbardziej lubią spokój, w tym także ten „święty” spokój.

To z tego powodu partia oligarchów i biznesmenów, czyli Platforma Obywatelska, nie zrobiła nic by ucywilizować prawo aborcyjne. Odnośnie facebooka, po co firma ma płacić np 10.000 zł za zasięg, jak fan page po zgromadzeniu np 100.000 polubień zostanie skasowany przez automatyczny mechanizm, bo jakaś grupa ludzi zaczęła masowo zgłaszać wpisy? Na facebooku blokuje i banuje automatyczny mechanizm, a nie człowiek. Rodzi to ogromne komplikacje i problemy.

2. Lewicowa cenzura. Świat odchodzi od lewicowego liberalizmu jako ideologii przewodniej i w związku z tym od kilku lat towarzyszy nam niesłychany „szok przyszłości”. Jednak ten ośrodek władzy jest nadal potężny, ma wymiar globalny i wykracza daleko poza politykę. Jest silny w sądach, mediach, bankach, korporacjach. Lewicowi liberałowie popierają oprawców ludzkości – czyli banki, korporacje, finansjerę, przemysł zbrojeniowy.

Facebook także ma liberalną doktrynę przewodnią i wszystko co nie jest skrajnie lewicowe może zablokować. To automatycznie marginalizuje wielu ludzi, w zasadzie większość społeczeństwa. Bo sprawy gender, feminizmu, gejów czy SJW obchodzą mniejszość ludzi. Mnóstwo ludzi jest przez to blokowanych lub trwale usuwanych z tego serwisu, co dodatkowo nakręca spiralę niechęci i ogranicza klientelę. Firmy też mają spore problemy, bo muszą uważać i lawirować, czy aby dana treść nie spodoba się „ideologii wybranej”.

3. Facebook już trzeci raz z kolei tnie zasięg dla administratorów fan page’ów. Przykładowo: mój fan page na facebooku ma 34.000 polubień i nazywa się „Jarek Kefir Bez Cenzury”. Jednak gdy publikuję tam wpis, to nie dociera on do wszystkich 34.000 ludzi którzy moją stronę polubili. Po pierwsze, nie każdy siedzi przed komputerem codziennie i nie każdy ma czas na wnikliwe przeglądanie swojej tablicy. Po drugie, zautomatyzowany mechanizm facebooka o nazwie „edge rank” steruje tym, czy dana treść pojawi się na profilu danej osoby, czy nie. Posługuje się on różnymi kryteriami, w tym zainteresowaniami takiej osoby, jej aktywnością itp.

Jednak edge rank celowo ogranicza widoczność wpisów z fan page. Wpis źle zrobiony, np z kiepskim obrazkiem lub bez obrazka, może u mnie dotrzeć do 1000 ludzi. To mało, jak na 34.000 polubień. Jednak wpis zrobiony dobrze, z chwytliwym tytułem i wywołującym emocje obrazkiem, dociera od 20.000 do 40.000 ludzi. Czasami udaje mi się wygenerować jeszcze większy, click-baitowy ruch i dotrzeć np do 100.000 czy 200.000 osób. To są jednak incydenty. Większość wpisów dociera do znacznie mniejszej ilości ludzi niż mam w polubieniach i dotyczy to praktycznie każdego istniejącego fan page.

4. Ale to nie wszystko. Na początku stycznia 2018 roku facebook jeszcze bardziej obciął zasięg właścicielom wszelkich fan page’ów. Oficjalny pretekst to udoskonalanie algorytmu w celu walki z fake newsami (czyli walki z wszystkim co nie jest skrajnie lewicowe) i zmiana polityki treści. Teraz na tablicach ludzi ma pojawiać się więcej treści typu: „O patrzcie, ale się najebałem i wsadziłem se petardę w dupę, lol”, czy treści typu: „A mój Brajanek zrobił zdrową kupkę!”. Czyli ma się pojawiać więcej treści typowo „ludzkich”, „emocjonalnych”, czy „społecznych”, a mniej newsów i informacji. Straci na tym i CNN, i TVN i media niezależne.

Oczywiście, media takie jak CNN, TVN czy Gazeta Wyborcza stracą niewiele, bo mają swoją infrastrukturę. Najbardziej oberwą oczywiście media niezależne. Kto jeszcze na tym straci? Straci dość spora grupa ludzi, którzy na serio interesują się informacjami, newsami, wiedzą. Nikt nie wie jak liczna jest to grupa. Ale ludzie Ci mieli polubione fan pagi które codziennie dostarczały im informacji, newsów czy cennej wiedzy. Tak, takie treści na „tym złym facebooku” także są. Ba! Jest ich tam bardzo dużo.

Tacy ludzie często są symetrystami, czyli nie kierują się żadną doktryną polityczną. Część z nich należy do szeroko rozumianego nurtu new age. I oni bardzo często są „ćpunami informacyjnymi”, łaknącymi różnych wiadomości. Tacy ludzie ucierpią najbardziej, gdy zamiast ich ulubionych newsów o ekonomii, geopolityce czy duchowości, będą widzieć na facebooku wpisy koleżanki sprzed lat, że jej Brajanek zrobił zdrową kupkę.

Facebook chce sądzić świat, ale to świat osądzi facebooka

5. Ogólna polityka facebooka zakłada, że w przyszłości zasięg fan page’ów ma być.. zerowy. Żeby dotrzeć do swoich fanów, to trzeba będzie facebookowi zapłacić. Jest to draństwo w wykonaniu globalnej korporacji, która pozwala sobie na zbyt wiele. Przykładowo, na You Tube można zarabiać na reklamach, bo korporacja ta (czyli Google) dzieli się w ten sposób zyskiem z ludźmi. A facebook nie dość że emituje ogromne ilości reklam nie dzieląc się zyskiem z użytkownikami, to jeszcze zamierza dalej przykręcać śrubę.

Facebook jest typowym „psychopatycznym monopolistą-kapitalistą” który myśli że już ostatecznie przejął rynek i że wolno mu absolutnie wszystko. Ta chamska wręcz pewność stała się credo Zuckerberga i jego koncernu. I właśnie to go zgubi. To jest ciągle ta sama lekcja, którą przerabia ludzkość, i ciągle jest to lekcja nie odrobiona. Od kilku wieków ona się przewija, a symbolem tej lekcji jest francuska hrabina, która na rozpaczliwe wołania ludu, że nie mają chleba, kazała jeść ciastka. Lekcja ta dotyczy różnych reżimów, ale może dotyczyć też państw demokratycznych, które za bardzo przesadzą z wyzyskiwaniem obywateli, jak Polski po 2015 roku. Ta lekcja równie dobrze może dotyczyć korporacji. Tutaj ruch może być po naszej, polskiej i węgierskiej stronie.

Polska zaczyna mieć coraz większe nadwyżki budżetowe, i to właśnie w Polsce i Europie środkowej i wschodniej jest najwięcej zdolnych informatyków. Nadejście coraz większych represji i jawnych szaleństw ze strony facebooka jest tylko kwestią czasu. Wtedy odpływ ludzi zwiększy się jeszcze bardziej, nienawiść do cenzora Zuckerberga wzrośnie, prawdopodobnie wybuchnie jakiś międzynarodowy skandal a potem będzie debata publiczna o tym. I właśnie wtedy rząd powinien zainwestować w rozwój swojego facebooka. Sama usługa FB nie musi być dostępna na terytorium Polski. Wystarczy nacisnąć kilka guzików w NASK i dostęp do facebooka będzie na terenie całego kraju zablokowany.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

IZRAEL CHCE ZNISZCZYĆ POLSKĘ?! TAJNE GEOPOLITYCZNE RUCHY O KTÓRYCH NIE WIESZ!

O co chodzi w ataku Izraela na Polskę, ustawie ws. IPN i w „polskich obozach koncentracyjnych”?!

Styczeń 2018 roku to okres bezprecedensowego ataku na nasz kraj. Jesteśmy atakowani już nie tylko przez Niemcy, Francję i Komisję Europejską. Do chóru atakujących dołączył Izrael, któremu nagle i zupełnie niespodziewanie nie spodobała się ustawa o IPN, zabraniająca zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”. Polacy nagle zgłupieli. Zwykli ludzie zaczynają się wkurzać, nie wiedząc o co chodzi. Co bardziej świadomi szukają przyczyn w zaszłościach historycznych, które kiedyś były zakazaną prawdą, a dziś mówi o tym sam Premier w orędziu w TVP. To szokuje jeszcze bardziej tych, którzy chcą poznać prawdę. Przecież kiedyś za takie rzeczy zamykano ludzi w pierdlu, a dziś mówi się o nich publicznie.

Niemcy chcą nam pisać ustawę o Trybunale i sądach. Francja chce nam pisać ustawę o służbie zdrowia. Izrael chce nam pisać ustawę o IPN. No i zachodnie koncerny nadal chcą wyprowadzać dziesiątki miliardów dolarów rocznie (tak, takie są realne kwoty). Tylko bieda i harówka są nasze, polskie. Ludzie łapią się za głowę, przestają patrzeć przez wykreowany w 2007 roku pryzmat „PiSuaru” lub „POwców”, i pytają się o co w tym kurwa chodzi?!

Ja chciałbym przedstawić Ci ten temat z nieco innej perspektywy. Zawsze powtarzam: „Więcej wiedzy, np o geopolityce, a mniej emocji.” Mawiają, że rozum bez serca nie zna litości. Ale z drugiej strony, serce bez rozumu jest głupie, naiwne i podatne na manipulacje potężnych i żądnych władzy i pieniędzy ludzi. Głupie serce chce od razu, „na hurra” ratować dzieci z Syrii, bo w TV pokazali obrazek, czy iść na sejm, bo ktoś powiedział że łamana jest demokracja. Porywy serca na które ludzie tacy jak my są niezwykle podatni, trzeba równoważyć nieraz twardym i nieustępliwym rozumem.

Przemiany geopolityczne na świecie a atak Izraela na Polskę

Miejcie świadomość przede wszystkim tego, że trwają obecnie olbrzymie zmiany i przetasowania na świecie. Nie chodzi mi tylko o geopolitykę, ale o lawinowo postępujące przebudzenie się ludzkości. Era Wodnika trwa i to dzieje się teraz, choć tak wielu w ten proces wątpiło. To, co się dzieje teraz jest walką o przyszłość Polski, całej Europy Środkowej i pośrednio także ludzkości. Wiem, że wielu z Was nie ma do końca świadomości tego, co tak naprawdę się obecnie dzieje w Polsce i na świecie.

Polecam obserwowanie tego co się dzieje i słuchanie każdego słowa, jakie wypowiadają Premier, Prezydent czy Ministrowie. Równie ważne jest to, co mówią ludzie „sprzyjający rządowi”, ale oficjalnie nie będący przez ten rząd popierani, np ze względu na niedyplomatyczne wypowiedzi. Np pan Cejrowski i jego niedawna szarża w TVP. Ostatnio są oni częściej zapraszani do mediów publicznych. Oczywiście, dziennikarz prowadzący oficjalnie nie poprze takich słów i bywa, że zgani krewkiego komentatora, ale przekaz idzie do polskiego społeczeństwa i robi swoje. Poniżej opiszę kilka kluczowych faktów jakie mają miejsce, a które są przemilczane.

Polityka historyczna Izraela i Niemiec

Tajna operacja spec służb RFN po II Wojnie Światowej miała na celu powolne i stopniowe rozmycie odpowiedzialności za nazizm. Była to potężna i zakrojona na szeroką skalę operacja socjotechniczna. RFN wykorzystał w niej doświadczenie i wiedzę o psychologii i socjotechnice zdobytą podczas czasów III rzeszy. To oni kreowali zwrot „polskie obozy koncentracyjne”.

Cel ten został częściowo osiągnięty – nie mówi się już o niemieckiej III rzeszy, ale o jakichś „nazis” czyli „nazistach”. Kim do kurwy nędzy byli owi „naziści” i skąd pochodzili?! Może z marsa? Kolejny etap tej gigantycznej propagandowej operacji to mówienie o tym, że ci tajemniczy „naziści” mieli wielu współpracowników i zwolenników, w tym w Polsce. Przecież w Polsce są sami antysemici i w ogóle prawicowi radykałowie, prawda?

Niemcy i Izrael od dekad mają własną politykę historyczną. Kreują swoją autorską, potężną narrację. Każde państwo, każda partia polityczna, każda epoka historyczna, każda ideologia i religia kreuje swoją własną mapę rzeczywistości. I każdy z tych bytów toczy „wojnę o słowo”. To słowa są potęgą każdej elity, ponieważ są nośnikami wiedzy i określają całą naszą codzienność. Kto ma władzę nad słowami, ten dyktuje innym co jest dobre a co złe. Ten decyduje, co jest „normą społeczną„, a co jest „zachowaniem aspołecznym”.

izrael Polska

Izrael a władza nad słowem, czyli rządy dusz

Ten decyduje, co jest „totalitarnym faszyzmem” czy „wstrętnym socjalizmem”, i w konsekwencji czego i kogo można, a nawet trzeba nie lubić. Znaczenie słów zmienia się w zależności od tego, kto ma władzę nad słowami i kto dyktuje swoją wersję. Normalność? Demokracja? Faszysta? Socjalista? Te pojęcia są niezwykle plastyczne. Każdy byt (państwo, korporacja, partia) mający pieniądze i władzę inaczej je definiuje. Ale tylko Ci, którzy mają władzę nad słowem, narzucają ich znaczenie innym i tym samym pełnią rząd dusz.

Koniec końców, oba kraje, Niemcy i Izrael, stworzyły potężną, propagandowo-historyczną maszynerię. Celem Niemców było rozmycie i stopniowe zmniejszanie odpowiedzialności za nazizm. Celem Izraela było maksymalne rozdmuchanie wiedzy o Holocauście z jednej strony, i praktycznie całkowite wymazanie cierpienia innych niż żydowskich ofiar. Co oczywiste, cele obu tych krajów bezpośrednio uderzały w Polskę.

Polska i polityka historyczna

Polska nie miała dotychczas w ogóle polityki historycznej. Komuniści w latach 1944 – 1989 całkowicie jej zaniechali, uznając że ZSRR będzie trwał wiecznie. Po nastaniu ery postkomunizmu po 1989 roku również tego wyzwania nie podejmowano. Dopiero teraz rząd realizuje coraz śmielej niepodległościową politykę, i każdemu zaczyna się to „niepodobać”. Nie chodzi więc o żadne trybunały konstytucyjne, żadne puszcze, sądy, IPNy i inne emocjonalne wstawki dla gawiedzi, wrzucane przez media z ciągłą nadzieją wojny domowej i obalenia władzy.

Polska wybija się na podmiotowość, na niepodległość. Jedna z teorii spiskowych dotyczy flagi Unii Europejskiej. Jest na niej 12 gwiazdek, które mają odpowiadać dwunastu niepodległym państwom, zgodnie ze stanem z 1986 roku, gdy do UE dołączyły Hiszpania i Portugalia. Cała reszta krajów nie ma swojej gwiazdki na fladze UE, bo jest krajami półkolonialnymi. Cokolwiek by sądzić o tej teorii spiskowej i innych teorii tego typu, to często jest w nich ziarno prawdy, lub wiele prawdy. Pora by w końcu do nas doszło, że UE jest „kombajnem” zasysającym zasoby z całej Europy i kierujące je ku finansjerze Francji i Niemiec. Niemcy, Francja czy Rosja nigdy nie będą naszymi przyjaciółmi czy sojusznikami.

Polscy Żydzi i atak Izraela na Polskę

Chodzi nie tylko o ustawę ws. IPNu i zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”, bo ona wcale tak istotna nie jest. Przede wszystkim chodzi tu o trzy sprawy. Ukrócenie działań mafii VATowskich, bo w ten sposób międzynarodowa finansjera wyprowadzała z Polski 20 do 40 miliardów rocznie. Chodzi o aferę reprywatyzacyjną, bo obecny rząd zamierza ukrócić przejmowanie przez finansjerę Warszawy i centrów innych polskich miast. Chodzi także o nieuzasadnione roszczenia żydowskie o wartości 65 miliardów dolarów. Żydzi z Izraela naprawdę takie roszczenia wysnuli, co jest bardzo absurdalne.

Jednak polscy Żydzi siedzą cicho jak nigdy, a Ci którzy się wypowiadają, nieraz w ostrych słowach krytykują Izrael. Czy Was to też zastanawia? Też zauważyliście, że Żydzi w Polsce i Izraelu zupełnie inaczej do tego podchodzą? Żydzi w Polsce po pierwsze boją się antysemityzmu, bo Polska jest jednym z najspokojniejszych krajów na świecie. U nas „biją araba”, ale praktycznie nikt, nawet skrajna prawica nie podnosi ręki na Żydów.

Jest to fenomen na skalę Europy, w której Żydzi są atakowani, głównie przez islamistów. Po drugie, polscy Żydzi widzą w obecnym rządzie pro-niepodległościowym sojusznika, bo zapewnia im spokój i stabilizację dla ekonomii państwa. I jeszcze ważna kwestia.. Żydzi na Zachodzie Europy i w Izraelu to głównie Chazarzy, zaś Żydzi w Polsce, w Europie Środkowej i Wschodniej to głównie Chasydzi. Polecam Ci zbadanie tego tematu..

Izrael, Rosja i „polskie obozy koncentracyjne”

Bardzo ważny i pomijany jest też fakt, że Izrael rozpoczął proces zbliżania się z Rosją. USA powoli i po cichu wycofuje się z Bliskiego Wschodu, chcąc jako tako zachować twarz. Syria ze swoimi Kurdami się dogada, wojska Turcji zostaną wycofane, a islamscy dżichadyści nazywani przez amerykańską propagandę „opozycją” zostaną pokonani. Izrael potrzebuje więc Rosji, by ta powstrzymała agresywne i rewizjonistyczne zapędy Iranu.

Obecnie wielki szlak lądowy z Iranu przez Irak do Syrii i Libanu jest już aktywny. Z Iranu transportowane są ogromne konwoje pancerne i konwoje piechoty. I Izrael będzie potrzebował jakoś się z tym uporać, prosząc o protekcję Rosję, a w dalszej perspektywie Chiny. Stąd tak agresywny atak Izraela na nas, ponieważ Rosji zawsze zależy, by „pokuśtykać” Polskę.

Polska na kursie niepodległościowym co nie podoba się Izraelowi

Wielu zadaje sobie pytanie, dlaczego od niedawna polski rząd tak bardzo „sobie pozwala”. Pytają, czemu rząd nagle zaczął prowadzić kurs pro-niepodległościowy i dlaczego ujawnianych jest tak dużo „faktów zakazanych”. Otóż Polska oprócz taktycznego sojuszu z USA, które staje się anty-UE, jest pod parasolem ochronnym Chin. Zawarty został też sojusz z Turcją i z Wietnamem, którego gospodarka i potencjał ludnościowy (90 mln.) rosną w niezwykle szybkim tempie. W Polsce będzie kończyła się główna odnoga Nowego Jedwabnego Szlaku.

Inne odnogi wiodą przez Pakistan, który miesiąc temu bardzo pokłócił się z USA, wchodząc w orbitę Chin. Dalej z Pakistanu właśnie przez.. Iran, Irak i Syrię. Tak! Właśnie przez te państwa, w których trwa hybrydowa Trzecia Wojna Światowa. Chiny chcą mieć „niezatapialny kontynentalny lotniskowiec” między Rosją a Niemcami. USA też to bardzo pasuje, bo mocarstwo te też chce wbić klin w Niemcy i Rosję, przy okazji osłabiając Unię Europejską. Brexit tylko to ułatwił. Kolejna odnoga Nowego Jedwabnego Szlaku będzie wiodła drogą morską przez Arktykę. Zmiany klimatyczne spowodowały, że szlak ten, będący pod kontrolą Rosji, jest coraz bardziej opłacalny.

Nowy Jedwabny Szlak i atak Izraela na Polskę

Dodam tutaj też fakt, że od około 20 lat były planowane dwa konkurencyjne gazociągi przez Syrię i Irak. Pierwszy z pro-amerykańskiego Kuwejtu i Kataru, a drugi z pro-chińskiego Iranu. Więc to kolejna przyczyna, dla których USA i UE rozwaliły biedny, ale przez dekady bardzo spokojny rejon Bliskiego Wschodu.

Macie odpowiedź dlaczego USA wyszkoliły i uzbroiły niepiśmiennych, bliskowschodnich chłopów, tworząc potem demona terroryzmu i islamskiego ekstremizmu. W tych krajach jest dosłownie chuj, dupa i kamieni kupa, pustynia i bieda aż piszczy, wręcz głód. Jednak ugrupowania zbrojne od Afryki, po Bliski Wschód aż po Indonezję i Filipiny mają miliardy dolarów TYGODNIOWO na wojny i najnowocześniejszy sprzęt.

Kolejowy Jedwabny Szlak kończący się w Polsce nie zlikwiduje transportu morskiego. Pociąg można załadować towarami, i ciągnięty przez kilka lokomotyw dojedzie do planowanego hubu logistycznego pod Łodzią po dwóch tygodniach. Ale statek ma ładowność tysiące razy większą niż nawet najdłuższy pociąg towarowy. Z tym że taka wyładowana po brzegi kobyła płynie do Europy 3 lub 4 miesiące, a ładunki i tak wymagają potem transportu kolejowego lub ciężarowego. Odnoga dotychczasowa (południowa – przez Ocean Indyjski i Kanał Sueski) staje się coraz bardziej ryzykowna (terroryzm, wojny) i jest to trasa dużo dłuższa, niż ta przez Arktykę.

Nie (neo)liberalny „koniec historii” wg Fukuyamy, ale.. przyspieszenie historii

Słowem zakończenia. Miał być neoliberalny koniec historii wg Fukuyamy, a cała planeta miała przyjąć model lewicowej, liberalnej demokracji jako swój. Tak się jednak nie stało, w związku z tym konserwatyści i szczególnie lewicowcy doświadczają ogromnego „szoku przyszłości”. Obecnie jest odwrót od tego modelu w kierunku nowego systemu hybrydowego. System ten ograniczy szaleństwa demokratów i liberałów, ale z drugiej strony nie będzie on cofnięciem nas do purytańskiej ciemnoty. Np tej z lat 50-tych XX wieku.

Bardzo ważna lekcja jest to, byśmy przestali uciekać w przesadne pacyfizmy, w jakieś globalne świadomości, w jakąś ideę jednej ludzkiej rodziny, i inne bujanie w obłokach czy w kosmosach. Człowieku, tego jeszcze nie ma. Żyjemy tu i teraz i działamy wg realnych, obecnie istniejących systemów, a nie w świecie pięknej, choć nieistniejącej utopii. Tak, chciałbym by panował pokój, by nie było wojen, by ludzie się wzajemnie szanowali i tolerowali. Ale to jeszcze nie ten czas. Pochyl się nad cierpiącym i wyzyskiwanym kawałkiem ziemi – swojej Ojczyzny, i uszanuj ją, ukochaj.

Zdrowy patriotyzm czy wręcz nacjonalizm nie musi się kłócić z duchowością i z nowoczesnością. A wręcz przeciwnie – jest wyrazem troski o świat materialny, który zaniedbaliśmy. Dostaliśmy srogie lekcje. Państwa zachodnie w imię źle pojętej tolerancji i naiwnej empatii wpuściły islamską armię, V kolumnę. My z kolei poprzez taką samą naiwność i niewiedzę, połączoną z brakiem szacunku wobec naszej ziemi, dopuściliśmy do rządów cynicznych ekonomicznych wyzyskiwaczy, którzy zrobili w naszych krajach „kapitalistyczne Auschwitz„. Mieliśmy w latach 70 i 80 zbiorowy kompleks wobec Zachodu, że wszystko co zachodnie jest dobre i właściwe.

Mentalność niewolnicza się kończy bo trwa przebudzenie ludzkości

Więc przyszedł „pan” z zachodu (plan Balcerowicza i bankiera Sachsa) i korzystając z naszego zbiorowego przyzwolenia, zrobił z nas niewolników. Jest to mentalność „homo economicus”, mentalność czciciela ciepłej wody w kranie, z którą obecny rząd także się rozprawia. Bo jednak ta mentalność przestaje dominować, jest obecnie marginesem. Znany polski pisarz Bolesław Prus stworzył postać chłopa o nazwisku Ślimak. Chłopina ten dobrze oddawał polską mentalność, głosząc mądrości typu: „chłopska rzecz robić, a pańska bawić się i rozkazywać innym.” Jest to inaczej mentalność niewolnika, który uważa, że on musi biedować i ciężko pracować na elitę, a elita ma prawo rządzić i zabawiać się.

Ta mentalność jest stara jak świat, a kto wie, może jeszcze starsza. I przez długie tysiąclecia była różnie nazywana. Chrześcijańskie uwielbienie biedy, lewicowy etos ciężkiej, robotniczej pracy, prawicowy korwinizm usprawiedliwiający niskie pensje, amerykański neoliberalizm głoszący, że skrajne nierówności i akumulacja kapitału przez nielicznych są ok.. Każda ideologia i religia ma w sobie ten niewolniczy pierwiastek, bo jest on bardzo użyteczny dla elity. Dziś uważamy, że bawić się, zarabiać i rozkazywać innym ma garstka miliarderów. Dajemy im nieświadomie zezwolenie, więc oni robią to, co robią.

Moje analizy dotyczące sytuacji ekonomicznej Polski możecie przeczytać w poniższych artykułach:
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia, które mogą spowodować zagładę ludzkości
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
Trwa „operacja ostateczna rozgrywka”, wojna z ludzkości z elitami, np George Sorosem
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

LEKI NA PRZEZIĘBIENIE I GRYPĘ MOGĄ BYĆ GROŹNE DLA ZDROWIA A NAWET ŻYCIA!

Leki na przeziębienie i grypę, leki na ból i gorączkę towarzyszą nam od dawna. Są popularne, non stop reklamowane w telewizji i często wręcz nadużywane. Sięgamy po nie bardzo chętnie jak boli nas głowa czy łamie nas w krzyżu. Są nieodzownym elementem przechodzenia przez przeziębienie czy grypę, a ich reklamy są takie zachęcające. Uważamy, że leki te są zupełnie nieszkodliwe i można je łykać niemal jak cukierki.

Czy mamy podstawy, by ufać hurraoptymistycznym reklamom czy zażywać leki na ból, gorączkę, przeziębienie i grypę bez żadnych obaw? Okazuje się, że nie. Chciałbym byś czytając ten artykuł dowiedział się, jakie rzeczywiste zagrożenia kryją się przy ich stosowaniu.

Leki na ból, przeziębienie i grypę: uwaga na substancję czynną!

Bardzo ważne jest rozróżnienie, czym jest nazwa handlowa, a czym jest nazwa substancji czynnej. Nazwa handlowa to ta napisana dużymi literami na opakowaniu i pokazywana w reklamie. Substancja czynna to z kolei substancja wewnątrz tabletki, która ma działanie lecznicze. Jedna tabletka, saszetka, maść, krem czy zastrzyk może mieć kilka substancji czynnych. I najważniejsze: ta sama substancja czynna najczęściej jest sprzedawana pod wieloma nazwami handlowymi.

Czyli kilka lub nawet kilkadziesiąt leków dostępnych w aptece, może zawierać tę samą substancję czynną! Często zdarza się, że niekumaty pacjent kupuje kilka reklamowanych w TV leków, które zawierają tę samą substancję czynną, naiwnie myśląc, że jak weźmie więcej, to mu to pomoże. Następuje wtedy albo toksyczne przedawkowanie, albo nasilenie działań niepożądanych które mogą rozpocząć jakąś chorobę, np wrzody żołądka.

W tym artykule omówię leki z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, najczęściej stosowanych na ból, gorączkę, przeziębienie, grypę i stany zapalne. Nie będę tu omawiał leków opioidowych (morfina, tramadol, fentanyl) i o innych mechanizmach działania. Najpopularniejsze leki na ból, przeziębienie i grypę to podług substancji czynnej:
-kwas acetylosalicylowy (Aspiryna, Polopiryna, Etopiryna, Alka-Seltzer, Alka Prim i wiele innych)
-ibuprofen (Nurofen, Ibuprom, Ibum, MIG, Modafen, Metafen i wiele innych)
-paracetamol (Apap, Panadol, Coldrex, Fervex, Febrisan, Gripex, Theraflu, Tabcin, Flucontrol i wiele innych)
-metamizol (Pyralgina, Re-Algin)
-ketoprofen (Ketonal Active bez recepty i wiele innych na receptę)
-diklofenak (Voltaren Acti Forte bez recepty i inne na receptę)

Leki na przeziębienie i grypę a oszustwa koncernów farmaceutycznych

Cztery pierwsze substancje były od zawsze bez recepty. Jednak dzięki lobbingowi koncernów farmaceutycznych mniejsze dawki ketoprofenu czy diklofenaku, bardzo silnych leków, zostały dopuszczone bez recepty. Ketoprofen był dotychczas zalecany w silnych bólach, szczególnie tych kostnych i po zabiegach stomatologicznych, jak i w reumatoidalnym zapaleniu stawów. Diklofenak dotychczas zalecany w reumatoidalnym zapaleniu stawów, bólach po urazach, np mięśniowych, i w innych ciężkich chorobach. Teraz zalecenia te poszerzono o lżejsze choroby, dopuszczono stosowanie małych ich dawek bez recepty. Więc może je kupić każdy, nawet na ból głowy. Jest to stara jak świat praktyka chciwych koncernów farmaceutycznych, które chcą zarobić więcej, nawet kosztem ludzkiego zdrowia i życia.

Więc „tworzą klienta”. Wymyślają nowe choroby, lobbują za zmianą norm (np cholesterolu) by wg tych nowych norm więcej ludzi było „chorych”, lobbują za poszerzeniem zaleceń do stosowania leku i za udostępnieniem go bez recepty. Tak było np ze szczepionką HPV – rozszerzono jej zalecenia nawet na chłopców. To samo było z lekami typu IPP (inhibitory pompy protonowej). Były zalecane przede wszystkim jako tymczasowa osłona po operacjach chirurgicznych w obrębie jamy brzusznej. Jednak potem zarejestrowano je jako bez recepty i zaczęto sprzedawać jako „leki na zgagę”. Podobnie było z popularną Viagrą, której odpowiednik dopuszczono do sprzedaży bez recepty.

Koncerny farmaceutyczne mają własne studia filmowe do produkcji reklam swoich leków, niczym te z Hollywood. Popatrz na przerwy reklamowe w telewizji, szczególnie przed telenowelami w godzinach 17:00 – 21:00. Zdecydowana większość to reklamy leków, w tym tych na przeziębienie i grypę, lub suplementów na tysiące „strasznych chorób”, które koniecznie musisz kupić. Jest to ogromny, warty miliardy biznes. Polacy są wciąż narodem hiper-lekomanów. To u nas zaufanie do medycyny farmaceutycznej jest największe a szczepienia są przymusowe. Jest to więc „rząd dusz” o który warto im walczyć.

Jakie leki na przeziębienie i grypę wybrać? Jakie leki na ból?

Zdecydowanie nie polecam leków zawierających paracetamol. Jest on toksyczny da wątroby nawet w niskich, zalecanych dawkach. Bardzo łatwo go przedawkować. Już jedno opakowanie tego leku zawiera dawkę śmiertelną. Wystarczy, że człowiek weźmie dwie tabletki leku przeciwbólowego z paracetamolem, dwie tabletki leku na przeziębienie i grypę z tym środkiem, zapije to kilkoma piwami, i już wątroba uszkodzona.

Interakcje paracetamolu z alkoholem są bardzo groźne dla wątroby, nawet wtedy, gdy lek przeciwbólowy z tą substancją bierzesz już rano, „na kaca”. Ostatnie badania wykazały też ogólną rakotwórczość paracetamolu. Z kolei pozostałych leków na ból, gorączkę, przeziębienie czy grypę lepiej nie brać w przypadku problemów z żołądkiem. Nie należy ich także łączyć z alkoholem, bo zwiększa to prawdopodobieństwo wystąpienia choroby wrzodowej.

Błędem jest branie tych leków przewlekle, chyba że są do tego wyraźne wskazania lekarskie. Błędem jest branie ich nawet na słabe przeziębienie czy niewielki ból. Niektóre z tych leków (metamizol, ketoprofen, diklofenak) powinny być stosowane w ostateczności. Metamizol może powodować zagrażające życiu skutki uboczne, takie jak agranulocytoza, choć tu zdania są podzielone, bo Słowianie są wyjątkowo odporni na jego toksyczność. Pisałem o tym w tym artykule: Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone [LINK TUTAJ] Błędem jest łączenie kilku substancji na raz.

Popularne leki na przeziębienie i grypę nie leczą choroby, ale maskują jej objawy, i to bardzo nieudolnie. Tak czy owak swoje wysmarkać, wykaszleć i wycierpieć trzeba. Wszak przeziębienie nie leczone może trwać nawet tydzień, zaś to leczone trwa tylko siedem dni. Do dziś nie ma skutecznego leku ani tym bardziej skutecznej szczepionki na przeziębienie czy grypę. Nie ma nawet leku który by choć minimalnie zmniejszał czas trwania tych zakaźnych chorób. Dodatkowo leki na przeziębienie i grypę to miks najczęściej trzech tych samych substancji dość nieudolnie maskujących objawy. Czyli leku przeciwbólowego (omawianego powyżej), z dodatkiem pseudoefedryny, dekstrometorfanu, rzadziej fenylefryny.

Jednak w reklamach są one przedstawiane jako leki o potężnej mocy, niemal natychmiast leczące całą chorobę. Wiele reklam łamie zalecenia lekarzy i kto wie, może nawet łamie samą etykę reklamy. Bo przedstawia ludzi, którzy zamiast iść na zwolnienie i bezpiecznie odchorować swoje w domu, biorą cudowny, a w rzeczywistości nie działający lek i idą na koncert czy na narty. Bardzo groźne jest przychodzenie chorym do pracy, szczególnie z gorączką. Ale w polskim kapitalizmie to norma.

No i leki na przeziębienie i grypę nie są obojętne dla zdrowia. Pseudoefedryna i dekstrometorfan mają swoje liczne przeciwwskazania i interakcje z lekami i ziołami. W rzadkich przypadkach, szczególnie u osób chorych na przewlekłe choroby, mogą spowodować ciężkie skutki uboczne. Główne przeciwwskazania to: choroby serca, nadciśnienie, przebyte zawały lub udary, zażywanie antydepresantów, astma, nadczynność tarczycy.

Czy należy obniżać gorączkę za pomocą leków na przeziębienie i grypę?

Zbijanie gorączki, jeśli nie przekracza ona 39,0 stopnia celsjusza, jest bardzo złym pomysłem. A to robią wszelkie gripexy i inne cudownie niedziałające leki na przeziębienie i grypę. Gorączka to naturalny mechanizm obronny organizmu. W podwyższonej temperaturze układ odpornościowy człowieka dużo lepiej i wydajniej pracuje. No i podwyższona temperatura bardzo osłabia bakterie i wirusy, co czyni działania układu odpornościowego jeszcze bardziej skutecznymi.

Gorączkę, którą należy bezwzględnie obniżyć wszelkimi możliwymi metodami (dwie tabletki Pyralgin, kąpiel w zimnej wodzie) to 40,0 stopnia celsjusza i powyżej. No i oczywiście zaraz potem telefon na pogotowie. Więc panie i panowie, ostrożnie z tym obniżaniem gorączki, od 37 czy 38 stopni celsjusza na pewno nie umrzecie.

Co się stanie, jeśli będziemy obniżać gorączkę przy przeziębieniu lub grypie? Osłabiamy w ten sposób układ odpornościowy, bo blokujemy naturalną reakcję organizmu. Zwiększamy ryzyko wystąpienia powikłań (np zapalenia oskrzeli lub płuc) i zwiększamy prawdopodobieństwo, że chorować będziemy ciężej i dłużej niż te 7 dni. To masowe stosowanie aspiryny podczas epidemii grypy hiszpanki miało zaostrzać jej przebieg i doprowadzić do większej ilości ofiar.

Co zamiast nieskutecznych leków na przeziębienie i grypę?

Ważna jest długofalowa profilaktyka i wzmacnianie odporności. Odporność bardzo spada podczas przewlekłych stresów. Szczepienia na grypę są zupełnie nieskuteczne, narażają nas natomiast na skutki uboczne, które posiada każdy taki preparat. Ba, często jest tak, że osoby zaszczepiona na grypę chorują ciężej, częściej i łapią powikłania. Bo może się zdarzyć że po takiej brutalnej ingerencji w układ odpornościowy jaką jest szczepienie, on „zwariuje”.

Jak wynikło z badań przeprowadzonych kilka lat temu, ponad 90% Polaków ma w okresie jesienno-zimowym niedobory witaminy D3. Witamina D3 jest głównym czynnikiem wpływającym na odporność, ale nie tylko, bo odpowiada ona także za dobry nastrój czy zwalczanie komórek nowotworowych. Nasz klimat, szczególnie ten od dwóch lat gdzie zachmurzenie trwa 11 miesięcy w roku, nie zapewnia odpowiedniej jej podaży. Musimy ją suplementować.

O witaminie D3 i K2 pisałem w poniższych artykułach. Zapraszam Cię do ich przeczytania, tam znajdziesz dużo więcej cennych informacji:
Niedobór tego składnika powoduje grypę i przeziębienia, i niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% z nas!
Potężna rola witaminy K2 w zdrowieniu. Bez niej witamina D3 staje się toksyczna!

Warto także stosować witaminę C, ale jest to dość „śliski” temat. O tym jak brać witaminę C, i o kontrowersjach związanych z tą witaminą, pisałem w poniższym artykule:
Jak brać witaminę C by działała z korzyścią dla zdrowia? Nie wszyscy to wiedzą

Gdy już zachorujesz.. Naturalny sposób na przeziębienie i grypę:

Bierzemy plasterek imbiru, 15 zmielonych goździków lub łyżeczkę goździków w proszku, i łyżeczkę cynamonu. Zalewamy dwiema szklankami wody i wkładamy do garnka. Doprowadzamy do wrzenia w garnku, a potem gotujemy przez 15 minut na małym ogniu. Potem odcedzamy na sitku cząstki stałe, pozostawiamy do wychłodzenia. I wypijamy napar o dość nieprzyjemnym smaku. Powoduje to zwiększenie temperatury ciała. Jest to jakby sztuczne wywołanie gorączki.

Gorączka jest pierwszym objawem zdrowienia w przypadku silnego przeziębienia i grypy, oznacza to, że organizm włączył siły obronne by zwalczać szkodliwe mikroby. Wygrzanie się organizmu i wypocenie choroby daje szybsze uzdrowienie. Pamiętaj by pić tę miksturę bezpośrednio przed snem, tuż przed położeniem się do ciepłego łóżka. Nie wychodź po jej wypiciu na dwór, nie kąp się i nie wietrz mieszkania. Po prostu połóż się spać. Autorem tego przepisu jest Gaja.

Czy namawiam do zupełnego zaprzestania stosowania tych leków? Namawiam jedynie do nie stosowania paracetamolu, chyba że istnieje jakiś wyraźny powód medyczny ze wskazaniem lekarza, i nie ma innego wyjścia. Nie namawiam do ślepego negowania tych leków, nawet gdy bardzo boli głowa, ani tym bardziej gdy gorączka wynosi 40 stopni lub powyżej, bo taki stan jest zagrożeniem życia. Jednak namawiam do zdrowego rozsądku i do ciągłego zdobywania wiedzy na tematy zdrowotne. Zdrowie mamy tylko jedno.

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

GUS JAWNIE OSZUKUJE POLAKÓW! CO RZĄD PRZED NAMI UKRYWA?!

Główny Urząd Statystyczny jest organem administracji rządowej podległym premierowi. Powołany został w celu gromadzenia i publikowania statystyk dotyczących życia Polaków i funkcjonowania struktur państwa. Od GUS domagamy się rzetelnych i zgodnych z rzeczywistością statystyk. Czy jednak tak jest w rzeczywistości? Przeczytasz tu kilka szokujących przykładów jak GUS manipuluje statystykami.

Chciałbym zaznaczyć, że wszystkie te informacje są jawne, ponieważ GUS podaje metodologię, podług której sporządza statystyki. Dlatego jest to tym bardziej zastanawiające. Dlaczego my tego nie dostrzegamy? Dlaczego pozwalamy na tę i na tysiące innych manipulacji? Te manipulacje nie zostały oczywiście wymyślone przez rząd PiS. Metodologia dopuszczająca „cuda nad statystyką” powstała wiele lat wcześniej i jest przez obecny rząd utrzymywana, ponieważ jest wygodna.

GUS a liczba samobójstw w Polsce

Krzysztof Jackowski w swoim niedawnym video [LINK TUTAJ] zwraca uwagę na szokujący wzrost liczby samobójstw w Polsce. Mówi on, że teraz prawie każde zgłoszenie prywatne lub od policji która z nim współpracuje, to samobójstwo. A jak tam ze statystykami rządowymi? GUS potwierdza wzrost liczby samobójstw i to od 2015 roku. W 2016 roku odnotowano 5405 samobójstw. Jednak GUS dopuszcza się tutaj manipulacji w postaci „wygładzania” statystyk.

Czym bowiem jest „samobójstwo” wg GUS i policji? Otóż policja odnotowuje oficjalnie samobójstwo tylko i wyłącznie wtedy, jak człowiek targający się na własne życie zostawi list pożegnalny. Informacja o zamiarze zakończenia życia jest konieczna, by policja uznała ten zgon oficjalnie za samobójstwo. To w oczywisty sposób fałszuje statystyki, zaniżając i „wygładzając” je. Tak naprawdę samobójstw może być dziesięć razy więcej, niż te 5400. Tego nie wie nikt, ale można tylko spekulować, czy jest to celowy sposób fałszowania statystyk, by nie przedstawiać społeczeństwu szokującej prawdy.

GUS a bezrobocie, średnia krajowa i rzeczywista inflacja w Polsce

GUS fałszuje również wskaźnik inflacji. Do koszyka produktów, podług którego oblicza się inflacje, nie należy wiele produktów istotnych z punktu widzenia statystyk. M.in. nie należą do niego produkty spożywcze, czyli te najbardziej potrzebne i najbardziej „podatne” na inflację. To umożliwia zaniżenie wskaźnika inflacji, który w zeszłym, 2017 roku wynosił 1,8%. Rzeczywista inflacja może być nawet dwucyfrowa i może wynosić nieco ponad 10%.

Podobne cuda nad statystykami są dokonywane w obliczaniu bezrobocia. Otóż w Urzędzie Pracy bezrobotny z prawem do zasiłku przez 6 miesięcy po zwolnieniu, jest rejestrowany jako „bezrobotny”. Po 6 miesiącach prawo do zasiłku ustaje i człowiek rejestrowany jest jako „poszukujący pracy”. Tak samo emeryt lub rencista po utracie pracy rejestrowany jest jako „poszukujący pracy”. Co zrozumiałe, owi tajemniczy „poszukujący pracy” nie są wliczani do statystyk bezrobocia. Więc oficjalne bezrobocie jest dużo niższe niż to rzeczywiste. To rzeczywiste może sięgać nawet 20% a nawet 30%. Oczywiście do statystyk bezrobocia nie wlicza się milionów innych ludzi, np pozostających trwale poza rynkiem pracy, lub kobiet wychowujących w domu dzieci.

Podobne „cuda nad statystyką” dokonywane są przy obliczaniu tzw „średniej krajowej”. Średnia krajowa na grudzień 2017 miała wynosić 4973 zł brutto, a więc na rękę 3531 zł. Większość Polaków zachodzi w głowę jak to możliwe, skoro większość zarabia grosze. Przecież nie mamy ani tak wielu milionerów, ani tak licznej klasy średniej, która zresztą bardzo się kurczy na całym świecie. Rozwiązanie tej zagadki jest proste: do średniej krajowej nie są wliczane zarobki w małych firmach, które zatrudniają poniżej 10 osób. A właśnie tam pracuje większość Polaków i właśnie tam zarobki są najniższe.

Szokujące ukrywanie statystyk przez GUS

Najbardziej niepokojące jest ukrywanie statystyk dotyczących zgonów, które ma miejsce od kilkunastu lat. Nigdzie, powtarzam, nigdzie nie znajdziesz statystyk ile było zgonów w 2017, 2016, 2005. I nigdzie nie znajdziesz porównania sytuacji obecnej z latami ’90 czy ’80. Wg wielu autorów i obserwatorów statystyki zgonów bardzo podskoczyły do góry, pomimo tego, że wzrostu liczby ludności w Polsce nie było. Zwracają oni uwagę na to, że więcej jest wyniszczających, cywilizacyjnych chorób, jedzenie jest gorszej jakości, a stres dokańcza dzieła zniszczenia w tym względzie.

Jeśli lubicie teorie spiskowe, to obczajcie czemu cena pół litra wódki jest od lat ’90 stała i wynosi 20 zł za flaszkę, przy czym różne popłuczyny Starogardzkie można kupić nawet za 17 zł za 0,5 litra? Przecież zgodnie ze wskaźnikiem inflacji CPI (tej prawdziwej) powinna podrożeć minimum do 50 zł? Czy prawdą jest to, że rządy utrzymują tak niską i w dodatku od 25 lat niezmienną cenę alkoholu, by nas ogłupiać, kanalizować nasz opór i powoli wykańczać?

Pisałem o tym co nieco w poniższym felietonie:
Alkohol to narkotyk który powoli zabija, a rządy ukrywają jego szkodliwość!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

UWAŻASZ ŻE FACEBOOK TO DNO? PRZECIEŻ TO OD CIEBIE ZALEŻY CO NA NIM JEST!

Facebook jest portalem z którego trudno dziś zrezygnować. Tam odbywa się część życia towarzyskiego i tam możemy spotkać interesujące nas oferty. Tam wypowiadają się politycy i dziennikarze. Tam mamy naszą muzykę, zainteresowania, tam docieramy do ciekawych stron. Facebook spotyka się także z miażdżącą krytyką, która w wielu przypadkach jest słuszna i zrozumiała. Śledzenie i szpiegowanie użytkowników, blokady kont za byle co, politycznie poprawna cenzura stały się wręcz legendarne. W tym artykule chodzi mi jednak o coś innego, i wcale nie chodzi tylko o samego facebooka. Ale o pewną postawę, pewien schemat w myśleniu, który weźmiemy pod uwagę.

Znam jednak mnóstwo ludzi, którzy krytykują samą ideę portali społecznościowych – dla zasady. Facebook to ma być dno i 5 metrów mułu. Na facebooku ma być sam chłam. Same gówniane filmiki, gówniana muzyka, gówniane memy, gówniane zdjęcia. Sami wredni i gówniani znajomi. I rzeczywiście, co w takim wirtualnym świecie szukać? Nic tylko wyjść z tego syfiastego facebooka i usiąść przed telewizorem, by oglądać Trudne Sprawy czy M jak Miłość. Taka postawa to trochę krytykowanie dla zasady, „nie bo nie”. Lub inaczej: taka postawa to „strachami na lachy” związane z postępem technologicznym i z zachodzącymi zmianami na Ziemi.

Ten artykuł jest częścią szerszej serii moich publikacji o tytule: „Prawdziwe demaskacje, głupie teorie spiskowe a zdrowy racjonalizm”. Ezoterycy i miłośnicy alternatywnych mediów mają niestety ogromną skłonność do łatwowierności we wszystko co „ezoteryczne” czy „alternatywne”. Ja chciałbym, by w tym trudnym i mało znanym świecie kierowało Cię i serce, i zdrowy, „rozumowy” racjonalizm. Poniżej zamieszczam linki do tych artykułów:
Jak nie zwariować w świecie ogromnych przekrętów i teorii spiskowych?
Trwa szaleństwo idei i doktryn ale ludzkość wkrótce się z niego przebudzi!
Czy technika jest zła a natura jest dobra? To nie jest takie proste!
Czy smartfony doprowadzą do epidemii zombie?! Niepokojące doniesienia naukowców
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Dlaczego dawniej było fajniej i lepiej? Dzisiejsze czasy to jakaś porażka!

To, co nowe, budzi strach, wątpliwości a nawet przerażenie. Zdezorientowana psychika chciałaby wrócić do tego, co stabilne i znane, bo ten świat się zmienia tak gwałtownie. Do dzieciństwa w którym jadło się błoto, gdy telefony były tylko na kabel i domowe. Lub inaczej: do pełnych lęków, ale jednak wciąż kolorowych i szalonych czasów nastoletnich, gdy jedynym kultowym telefonem była Nokia 3310. Stąd więc bierze się część narzekań, że smartfony i technologia powodują epidemię zombie, a facebook to samo dno.

Jakie są fakty? Fakty są takie, że na facebooku są ludzie, grupy, stowarzyszenia i strony reprezentujący wszystkie ziemskie poglądy, ideologie, schematy myślenia i postrzegania świata. Każdy rodzaj hobby, pasji, każdy gatunek muzyki, każdy rodzaj poezji, każda ideologia, filozofia i religia. Na facebooku jest po prostu wszystko. Tak samo internet. Jest tam zgromadzona wiedza całej planety, wszystkich epok, kultur, narodów. Od wędkarstwa i zasad matematyki wyższej, aż po nowoczesną psychologię i tajemną wiedzę.

Ale powiem więcej: to od Ciebie zależy jaki ten facebook jest. Zszokowany? Jeśli chcesz utrzymywać kontakty ze znajomymi, to utrzymujesz, i od Twojej psychiki i świadomości zależy, czy nie popadniesz w jakąś przesadę. I to od Ciebie zależy, jacy są Ci znajomi. Czy dodajesz jakichś ledwo znanych bałwanów z pracy lub imprez, i potem narzekasz na ich treści i boisz się cokolwiek u siebie napisać, czy też dobierasz znajomych rozważnie. Jeśli chcesz używać facebooka jako agregata informacji, to znajdziesz mnóstwo treści z tym związanych. Jeśli chcesz szukać pasjonatów swojego hobby i jakiegoś mało znanego gatunku muzyki, by śledzić nowe, andergrandowe perełki, to znajdziesz to. Możesz dyskutować, plotkować, kłócić się i dzielić się informacjami na każdy możliwy ziemski temat, jaki tylko istnieje.

I jeszcze inaczej: jeśli chcesz tworzyć dno, to stworzysz sobie dno. Gówniani znajomi, których widziałeś raz w życiu, lub którzy towarzyszą Ci podczas noszenia worów w pracy. Ich gówniane treści o Gangu Albanii, wklejanie setek fotek dzieciaków dziennie, durne mądrości, i wpieprzanie się Tobie na tablicę z równie gównianymi komentarzami, gdy zamieścisz coś fajnego, motywującego czy filozoficznego. I do tego brak chęci, by poszukać tam niszowych, alternatywnych, zakazanych i wszelkich innych ciekawych treści. Nie chciałeś tego „dna”, ale stworzyłeś je swoimi czynami.

Pamiętasz jak zakładałeś konto na portalu społecznościowym? Była to biała karta, taka czysta tabliczka, ta słynna „Tabula Rasa”. Nic na nim nie było, to Ty i Twoje decyzje sprawiły, że pojawił się tacy a nie inni znajomi, takie a nie inne treści i tak dalej. To Ty wyszukałeś a potem polubiłeś strony i fan pagi, to Ty dołączyłeś do takich a nie innych grup. Zapisałeś tę biała kartę podług swoich czynów i swojej woli. To, co wybierzesz dzięki swojej wolnej woli, będziesz miał. Czyń więc swoją wolę i wybieraj świadomie. To my stwarzamy swój własny wszechświat. Jednym z elementów naszego wszechświata jest oczywiście facebook. Ale nie tylko o niego chodzi.

Te same zasady dotyczą naszego życia realnego, choć tu te zasady manifestują się w nieco inny sposób. Co jest oczywiste. Jakiego masz życiowego partnera? Jakimi ludźmi się otaczasz w chwilach wolnych? A jakimi w pracy? To są fundamentalne pytania, bo wielu z nas, jeśli nie większość, wciąż nie potrafi zerwać więzi z ludźmi, którzy są po prostu toksyczni. Tak jak w wypadku tego facebooka. Zamiast poszukać ludzi, z którymi łączy nas jakaś wspólnota, trzymamy w znajomych ludzi, których wpisy są zwyczajnie irytujące, głupie, bezsensowne. I się tym denerwujemy, dla zasady. Po co?

Chciałbym Ci uświadomić także coś innego. Niezależne media dostały ogromny impuls do rozwoju dzięki facebookowi. I wcale nie chodzi tylko o szalone strony z teoriami spiskowymi i innymi „dziwnościami”, bo jest to zjawisko dużo szersze. Facebook, twitter i ogólnie cały internet umożliwiły zaistnienie w debacie publicznej tych przekazów, myśli i idei, które były zupełnie dołowane lub wręcz prześladowane w masowych i mainstreamowych środkach przekazu. Telewizja ma jasny, hermetyczny przekaz. Bez względu czy jest to lewica czy prawica, dziennikarze i politycy mają skrajnie sztywny kanon podług którego się wypowiadają. Bardzo dużo tematów jest w tym kanonie zabronionych. A internet umożliwił prezentowanie właśnie tych wszystkich „prawd odrzuconych”.

Facebook i szerzej, cały internet, umożliwiły też coś innego – a mianowicie dały możliwość żalenia się i wypłakania na to, o czym w świecie „typowych Agniech z pracy” nie wolno nawet myśleć. Miliony ludzi żaliło się, ujawniając w ten sposób ukrywaną prawdę o ludzkiej naturze, o świecie, o psychologii. Ten potok gorzkich żali, a czasami „bólów dupy” ujawnił nam obszary niesprawiedliwości, wyzysku, zła, które dotąd były ukrywane przez mechanizm purytańskiej „omerty społecznej”. Każda społeczność od początku istnienia świata wypracowała mechanizm sankcji (prześladowań), który to mechanizm uniemożliwiał podejmowanie pewnych tematów i naruszania pewnych tabu. W internecie to nie funkcjonuje lub funkcjonuje dużo słabiej.

Chciałbym Ci też uświadomić, że dokładnie te same zagrożenia związane z naszymi współczesnymi „strachami na lachy”, czyli ze smartfonami i facebookiem, związane jest także z telewizją. Telewizja także radykalnie wpłynęła na społeczeństwo. Także przeorała stosunki społeczne, zasady (geo)polityki, relacje międzyludzkie. Także wygenerowała całą armię zombie. Miliardy telewizyjnych zombie, przykutych do szklanego, migoczącego ekraniku.

Technologia to narzędzie. Od człowieka zależy jak je wykorzysta. Nie warto gniewać się na narzędzie, bo to człowiek jest dobry lub zły, a nie narzędzie którego używa. Pieniądze, technologia, smartfony, internet, facebook, telewizja, jakaś potężna wiedza – nie są ani dobre ani złe. Dobry lub zły jest co najwyżej człowiek, który ich używa. Dobre lub złe mogą być rezultaty ich użycia, czyli czyny człowieka. Na narzędzie i jego ewentualne złe działanie narzeka tylko mentalne dziecko. Tak samo dziecko, które uderzy się młotkiem w paluszek, gniewa się na młotek a nie na to, że nie wiedziało, jak go używać.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

ZBRODNICZA POLITYKA KORPORACJI: NIEBEZPIECZNY NEURO-MARKETING NISZCZY TWÓJ UMYSŁ!

Jestem nowoczesną i wyzwoloną kobietą. Kupuje ten krem ponieważ jest on dla mnie niezbędny. Jego nakładanie to rozkosz. Chodzę do tamtego baru fast-food i korzystam z tego biura podróży” – tak zaczyna się film dokumentalny dotyczący słabo znanego i dość niebezpiecznego zagadnienia. Zagadnienia neuro-marketingu. Tak naprawdę padamy ofiarą manipulacji codziennie. I to nie jeden raz, ale nawet setki razy w ciągu dnia.

Popatrz uczciwie na swoją kuchnię, lodówkę, spiżarkę, łazienkę czy toaletę. A potem siądź przed telewizorem w godzinie 19:30 – 20:20 i obejrzyj kilka przerw reklamowych. Ile masz tam nachalnie reklamowanych produktów znanych marek? Ile z nich wcale nie jest lepszej jakości niż te mniej „markowe”? Ile z nich kupiłeś po znacznie zawyżonej cenie?

Nie popieram jednak jakiegoś minimalizmu czy innego oszołomstwa, bo zasługujemy na wszelkie bogactwo, na miłość i szczęście, na dobrej jakości produkty. To system przekonuje nas, że nie zasługujemy, że tylko elita na to zasługuje. A to jest kłamstwo. Namawiam Cię jedynie do zauważenia pewnego mechanizmu. Ile z tych produktów kupiłeś świadomie? Ile z nich naprawdę Ci służy? Może chociaż część z nich dałoby się zastąpić mniej znanymi, polskimi odpowiednikami? Ile wtedy byś oszczędził w skali roku?

Proponuję Ci coś innego. Poszukaj w internecie materiałów o nauce widzenia w 3D. Jeśli chodzisz do kina na filmy w 3D, gdzie na wejściu rozdają specjalne okulary do ich oglądania, to wiesz o co chodzi. Ale tutaj ważne jest takie widzenie w 3D, by nie potrzebować do tego okularów. Gdy znajdziesz te materiały i zdobędziesz tę umiejętność, to popatrz uważnie na loga znanych korporacji, np na mieście. Możesz doznać niemałego szoku.

Psychomanipulacja jest wszędzie, nawet jej nie dostrzegasz

Z socjotechniką, inżynierią społeczną czy Public Relations mamy do czynienia wszędzie, w każdej dziedzinie życia. W Polsce która jest potężnym rynkiem zbytu dla farmacji, koncerny farmaceutyczne zatrudniają sztaby psychotechników i mają własne studia filmowe niczym te z Hollywoodu. Służy to oczywiście produkcji reklam. Najbardziej „rozchwytywany” jest czas w godzinach 19:30 – 21:30. To właśnie wtedy miliony Polaków zasiadają przez TV w oczekiwaniu na telenowele.

I właśnie w tym czasie emitowane są najbardziej psychomanipulacyjne reklamy. Same telewizje wycwaniły się, by podczas aż 15-minutowego oczekiwania na telenowelę przykuć uwagę widza, chwilowo wyrwać go ze snu. Otóż co dwie reklamy telewizja emituje kilkusekundową zajawkę z melodią z serialu. Pojawia się plansza „Zapraszamy na naszą telenowelę o 20:15” i ta specyficzna melodia „nana nana na na”.

Widz zajęty np rozmową, kolacją czy czytanie gazety, jest nagle wybijany ze stanu pół-snu przez tę melodię, bo myśli, że zaczyna się serial. I wtedy co kilku sekundach emisji tej planszy i tej melodii, emitowane są następne dwie reklamy. Jest to strategia nowa, takie „zastrzyki czujności” w postaci tej melodii z telenoweli, podawane co jedną minutę lub co półtorej minuty, czyli co dwie reklamy.

Trwa wojna o słowo

Socjotechnika i PR to także wojna o obowiązującą narrację i wojna o słowo. Obecnie pomimo pierwszych symptomów skrętu w prawo, obowiązuje narracja lewicowo-liberalna. Ważne jest to, że nawet najbardziej zatwardziali nacjonaliści, konserwatyści, PiSowcy, katolicy itp itd, funkcjonują w obrębie narracji lewicowo-liberalnej. Ponieważ to ona nadaje znaczenie słowom. To ona tworzy przestrzeń „codziennej zwyczajności”, w której myślą i poruszają się lewicowcy, prawicowcy, anarchiści, nacjonaliści, katolicy, ateiści, ezoterycy i reprezentanci wszystkich innych doktryn.

Każda obowiązująca narracja inaczej definiuje słowa. Każda epoka, każda obowiązująca narracja, każdy naród, każda opcja polityczna i w końcu każdy z nas z osobna inaczej te słowa rozumie i definiuje. Ale tylko Ci, którzy mają władzę nad słowem, narzucają ich znaczenie innym i tym samym pełnią rząd dusz. To słowa są potęgą każdej elity, ponieważ są nośnikami wiedzy i określają całą naszą codzienność. Kto ma władzę nad obowiązującą narracją i nad słowami, ten dyktuje innym co jest dobre a co złe. Co jest „normą społeczną„, a co jest „zachowaniem aspołecznym”. Co jest „totalitarnym faszyzmem” czy „wstrętnym socjalizmem”, i w konsekwencji czego można nie lubić. Znaczenie słów zmienia się w zależności od tego, kto ma władzę nad słowami i kto dyktuje swoją wersję.

To, co dziś jest normalnością, i co z pełnym oburzeniem bronimy, jutro czy za 100 lat może być uosobieniem najgorszych możliwych wzorców. Czy też uosobieniem „dawnych, niewolniczych czasów„, przed którymi nasi potomni będą ostrzegali dzieci i wnuki. Toczy się globalna wojna o słowo. Słowa tworzą mapy rzeczywistości, a mapy te tworzą wspomnianą wyżej codzienność. Mapy rzeczywistości to oczywiście ideologie, religie i tym podobne. Mapa rzeczywistości to także ekonomia, która nie jest nauką ścisłą, ale bardziej sztuczką iluzjonistów czy manipulacją.

Przeczytaj także inne ciekawy wpisy na ten temat:
Uważasz, że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Czy czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia XXI wieku o których niewielu zdaje sobie sprawę
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Poziom ludzkiej ignorancji jest krytycznie wysoki
Zaskakujące przyczyny patologii społecznych. To naprawdę aż tak proste!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/