Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Media i manipulacja

Archiwum kategorii: Media i manipulacja

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,953,439 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 132 obserwujących.

Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!

Illuminati: największy spisek i najbardziej ukrywana tajemnica świata? A co jeśli.. NIE?!

Czy wiesz kim są Illuminati, czy też Illuminaci? Tajne, okultystyczne stowarzyszenie rządzące światem, organizacja-matka wszystkich lóż masońskich? Grupa cynicznych bankierów, polityków i biznesmenów? Spadkobiercy chrześcijańskich gnostyków (pierwszych chrześcijan) którzy opiekują się prastarą wiedzą, mającą źródła w Egipcie, a może i w Atlantydzie? Grupa ludzi o potężnej mocy, czuwająca nad rozwojem planety i nad trudnymi lekcjami, których doświadcza ludzkość? Czy Ci, którzy przebudzili się z drętwego snu dualnej codzienności, i zszokowani tym, co zastali, chcą obudzić następnych?

Nie dowiesz się tego z tego, ani z żadnego innego artykułu czy publikacji. Nikt nie znakonspiracji założycielskiej” czy też „konspiracji wewnątrz konspiracji”, jaka legła u podstaw tej potężnej organizacji. Chciałbym jednak rzucić nowe światło na ten temat i napisać to, czego nie ma na innych alternatywnych stronach.

Moje poprzednie wpisy o Illumminatach rzucające nieco inne światło na tę tajną organizację, są w linkach poniżej. Zapraszam do ich przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś:
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Robert Anton Wilson, amerykański pisarz, futurolog i psycholog, napisał fenomenalną książkę „Kosmiczny spust, czyli tajemnica Illuminatów„. Przed laty miał on zbadać tylko fenomen teorii spiskowych. Jednak doprowadziło go to do niepokojących, ale i fascynujących odkryć. Okazuje się bowiem, że fenomen paranoi spiskowej dotyczącej tajnego stowarzyszenia Illuminati nie jest czymś nowym. Nie jest to nawet wymysł spec-służb działających pod przykrywką żelaznej kurtyny. Nie jest to nawet twór zeszłego, XX stulecia. Zakon Illuminatów pod wodzą Adama Weischaupta został rozwiązany, lub jak kto woli – zakonspirowany głębiej w 1785 roku.

Poniżej wymienię rozwój teorii spiskowych na temat tajnego stowarzyszenia Illuminati, wg Roberta Antona Wilsona:

-Koło 1790 roku pojawiła się pierwsza spiskowa histeria dotycząca Illuminati. Fanatyczni federaliści z północy USA (Nowa Anglia) ubzdurali sobie, że Thomas Jefferson i jego Partia Demokratyczno-Republikańska to filia europejskich Illuminatów. Federaliści byli zwolennikami centralnych rządów silnej ręki, byli konserwatystami, co ma pewne znaczenie w istnieniu tego fenomenu (o tym za chwilę);

-Koło roku 1840 miała miejsce kolejna histeria związana z teoriami spiskowymi o Illuminatach, za sprawą konserwatywnej Partii Antymasońskiej. Członkowie tej partii wierzyli, że Illuminaci kontrolują masonerię jak i rząd federalny. Illuminatów przedstawiano raz jako demokratów, a innym razem jako radykalnych anarchistów, będących spadkobiercami lewackiej rewolucji francuskiej;

-Początek wieku XX i dalsze dekady przyniosły rozkwit tego zjawiska. Teorie są różne – Illuminaci to Żydzi, a tak naprawdę najeźdźcy z planety Wulkan. Illuminaci mają być także rezultatem spisku jezuitów. Jezuici mieli bowiem przeniknąć szeregi organizacji wolnomularskich i przejąć władzę nad światem. Inna teoria mówi, że zarówno jezuici, Opus Dei jak i Illuminaci i masoni, służą Cesarzowi Rzymskiemu. Czyli po reformie Konstantyna każdorazowemu papieżowi. Inne teorie głoszą, że Illuminaci to sataniści, czarni magowie, telepaci itp. Lub że Illuminaci to naziści, choć u podwalin nazizmu stoją zupełnie inne, naprawdę złowrogie organizacje. Takie jak Thule, Czarne Słońce czy Lebensborn. Świat islamu także ma swoich „Illuminatów” ze swoimi własnymi celami – czyli organizację Donmeh. W przypadku Chin odpowiednikiem Illuminati ma być organizacja Hong, założona jeszcze w starożytności. O tym na portalach rzekomo niezależnych nie przeczytasz;

-W latach 70-tych XX wieku za szerzenie teorii spiskowych dotyczących tajnego stowarzyszenia Illiminati wzięła się radykalna, paramilitarna prawica. W ich wydaniu, Illuminati odpowiadają za komunizm, za ekspansję tęczowego lewactwa, i za działania międzynarodowej finansjery. Jest to retoryka skrajnie konserwatywna, militarystyczna, nacechowana antysemityzmem. Przypomnę, że w USA są to lata 70-te XX wieku, lub jeszcze wcześniejsze. W Polsce ten trend wszedł z kilkudziesięcioletnim opóźnieniem. Cóż, Polacy zawsze mieli problem z progresem i postępem. Na szczęście nie jesteśmy opóźnieni tysiąc lat, jak islam czy Afryka, czy 200 lat, jak obszary postradzieckie;

-W latach 90-tych XX wieku, przed erą internetu, modne były książki Danikena. W moim domu z czasów dzieciństwa czytała je mama i czasami o tym z nami rozmawiała. Wszyscy wtedy oglądaliśmy z wypiekami na oczach serial „Z Archiwum X”. Rozmawialiśmy o nim na przerwach w szkole. Wielu z nas kupowało w kioskach czasopismo „Faktor X”. Dziesiątki numerów tego dwutygodnika w ciekawy sposób opowiadało o SF, nauce, technice, UFO, teoriach spiskowych i innych zagadkach. Był to zupełnie inny klimat niż teraz. zmieniło się to po 2009 roku, czyli w czasie epidemii świńskiej grypy i kontrowersji jakie powstały wokół niej. Teorie spiskowe na szeroka skalę zostały rozpropagowane przez tzw. „Grupę 666”, czyli Piotra Beina, Marka Podleckiego i innych autorów.

Piotr Bein z Kanady pracował nad projektami luźno związanymi ze Zrównoważonym Rozwojem (jedna z Agend Organizacji Narodów Zjednoczonych). Jego podejście jest nacechowane skrajnym, patologicznym poziomem antysemityzmu. Marek Podlecki jest dziennikarzem, filmowcem. Współtworzył film dla tajnego stowarzyszenia Opus Dei, był związany z różnymi telewizjami. Wspólną ich cechą był chrześcijański i konserwatywny radykalizm, pomieszany ze spiskowym antyglobalizmem. I maszyna ruszyła, idee poszły w szeroki świat. Pojawiali się nowi autorzy. Dołączały kolejne nurty, np New Age, turbo-słowianie i wiele innych.

Tak czy owak, jest to trend który powstał kilka dziesięcioleci temu za oceanem. Obecnie teorie spiskowe dotyczące Illuminati są elementem popkultury. Od pewnego czasu o teoriach spiskowych na potęgę piszą zachodnie brukowce, bulwarówki czy inne faktoidy. W Polsce póki co „Fakt” czy „SuperExpress” unikają tego typu tematyki. Wiecie, Platforma Obywatelska, Nowoczesna, korpo-lemingi i debata gówno-publiczna. Etos solidarnościowego inteligenta smażącego cebulę i czytającego Tygodnik Powszechny wciąż żywy. Choć jest to tylko kwestia czasu, kiedy sępy łaknące kasy zwęszą na tym gruby geld.

Illuminaci tacy jak ja, tacy jak ty, tacy jak my

Illuminati to milenijna paranoja, stała psychoza rodzaju ludzkiego. Każde pokolenie dokłada nową cegiełkę teorii spiskowych. Rozwija się to niczym w samo nakręcającej się spirali, niczym w boskiej proporcji. Czy jest to zjawisko złe? Na pewno nie. Nikt kto myśli samodzielnie nie kwestionuje, że istnieją tajne układy polityczne. Że rządzą nami psychole żadni gotówki, władzy i krwi. Że ma miejsce wyzysk, niesprawiedliwość, ucisk. Że koncerny chcą sprzedać jak najwięcej produktów, a nie leczyć. Że żarcie i środowisko jest skażone. Że ludzie nie myślą samodzielnie, są ignorantami, a elity to wykorzystują.

Jebią nas w dupę na każdej okazji – w kościele, w szkole, na wiecu partyjnym, na sali sądowej, podczas podpisywania umowy kredytowej czy o pracę, podczas oglądania reklamy. Żyjemy w systemie niewolniczym. zaś ludzie, którzy spojrzeli w Nietzsche’ańską otchłań, wiedzą, że świat jest dystopią – piekłem. Że wszystko funkcjonuje tu nie tak jak trzeba. Że wszystkie wartości są odwrócone dokładnie o 180 stopni. Prawda przedstawiana jest jako fałsz. Zło przedstawiane jest jako dobro. Istoty zamieszkujące ten łez padół muszą o wszystko walczyć, szarpać się z życiem, cierpieć, znosić niedobory i braki wszystkiego.

No i to jest fakt. Stale o tych tematach piszę. Tylko czy na pewno odpowiada za to tajne stowarzyszenie Illuminati o niemal omnipotentnej, globalnej sile? Istnieje nieco inna teoria na ten temat. Illuminati to psychologiczny archetyp surowego ojca, czy też surowego boga. W ezoteryzmie i symbolice bóg i ojciec są często pojęciami tożsamymi, zamiennymi. Illuminati są więc „ojcem” surowym i wyrodnym, ale mimo wszystko opiekującym się swoim stworzeniem. I mimo wszystko, mającym dla niego jakiś plan. I mimo wszystko „ojciec” ten robi, to czego stworzenie boi się zabobonnie, aż do granic przerażenia. Czyli trzyma ster – globalny ster. A owo stworzenie, jako istoty dziecięcego lub nastoletniego ducha, nie nawykło dojrzewać i tego steru trzymać.

A jeśli Illuminati nie rządzą światem?

A jeśli prawda o Illuminati jest.. jeszcze bardziej szokująca? Jeśli nie ma żadnych Illuminati, a co najwyżej różne i konkurujące ze sobą loże masońskie? Których nawet w Polsce jest od zajebania? Loża P4 dla PiS i Kukiz ’15, i Wielki Wschód Polski dla PO / Nowoczesna? Podobnie przecież walczą ze sobą spec-służby, nawet tego samego kraju. Przykład to patrioci z FBI i góry US Army, i słudzy bankierów z CIA. W Polsce – wciąż silne środowiska byłego WSI i nowe, lojalne wobec PiS służby.

Co jeśli Ziemią rządzą najczęściej „przypadkowi szaleńcy”, czasami kontrolowani przez najróżniejsze mniej lub bardziej tajne, ale małe organizacje? Szaleńcy żądni terytoriów, ropy i innych bogactw sąsiadów? Spośród których Kim Dzong Un wcale nie jest najbardziej okrutnym i szalonym? Co jeśli w każdym dniu Ziemia stoi na skraju nuklearnej zagłady? Bo nie ma żadnego spójnego planu, bo nikt nie trzyma steru na tym statku widmo? Który płynie targany wichrami nieznanego morza, gdzieś donikąd?

Lęk przed Illuminati można rozpatrywać trojako. To jungowski cień, lęk przed wzięciem steru we własne ręce, i projekcja. Cień to potencjał, który jest zanegowany, niechciany lub nieuświadomiony. Objawia się wtedy w negatywie. Prosty przykład: negatyw to agresja i przemoc, zaś pozytyw to asertywność, siła i zdolność do obrony. Jaka siła, jaki potencjał drzemie w Tobie, że lękasz się jej i dokonujesz jej podświadomej projekcji na Illuminatów? A patrząc szerzej, podobnej projekcji dokonujemy na szatana, demony, heretyków, ateistów, lewaków, prawicowców, faszystów, homoseksualistów, kosmitów, reptilian, rząd USA, Rosji itp.

Kim naprawdę są Illuminaci?

Czym jest więc Illuminacja, kim są Illuminaci? Illuminatus to po łacińsku „oświecony”. Możliwe, że illuminacja to stan wewnętrznej harmonii i spokoju. Który otwiera drogę do tych mocy podświadomości, które są ukryte (Occultus = ukryty, tajemny). I nieznane wyżej wspominanym ludziom dziecięcego czy nastoletniego ducha. Jest to więc.. wzięcie steru we własne ręce. Steru własnego życia. Przy czym nie chodzi o pracę 8 godzin na dobę nawet za te legendarne 5000 złotych netto. Ale o potężne narzędzie kreowania rzeczywistości.

Robert Anton Wilson pisał, że przerażeni wyznawcy spisków pukają przed tą brama illuminacji, niezdolni póki co do jej przekroczenia. Dokonują projekcji tego lęku, mówiąc o tym, że za bramą czyha „wujek samo zło”. Czyli okultyzm, demony, szatan, zwiedzenie, Illuminaci, sataniści, kosmici, reptilianie, spiski, lewacy, faszyści.. I wszystko inne, co tylko ludzki umysł, pełen lęków i ograniczeń, jest w stanie wygenerować. A ta lista, wraz z poszerzaniem ludzkiej, globalnej percepcji, ciągle się wydłuża.

Zastanawiam się, czy pisać takie rzeczy na swojej stronie? Wielu czytelników tego nie zrozumie, wielu wyzwie mnie od najgorszych i przestanie czytać. Powinienem więc pisać o tym, na co jest rynkowe zapotrzebowanie? Niczym te wymienione wyżej brukowce i inne gazetoidy z Zachodu, które rzuciły się na tematykę spiskową jak głodne hieny podczas żeru? Czyli o tej nieszczęsnej piramidzie na jednodolarówce? O sensacjach i spiskach? Czy jest sens zasilać cywilizacyjne lęki i zbiorowe neurozy istot młodego ducha?

Cytat: „Gnostycyzm czyli dążenie do wiedzy zamiast spotkania z Bogiem to problem ludzi od samego początku. Tacy Adam i Ewa byli bogami w rajskim Edenie, ale dali się zwieść, że dopiero poznanie dobra i zła uczyni ich podobnymi do Boga, no i poznali dobro i zło – wstyd, rozczarowanie, hańba, odrzucenie, utrata pozycji i wypędzenie na ziemię gdzie na żarcie i dach nad głową trzeba zapracować pracą. A przy tym zjawiska np. pogodowe wcale tego nie ułatwiają. No i macie swoją gnozę biedne ludziska.”
~Jacek

Tak czy owak moje próby pojęcia świata za pomocą rozumu zawiodły. Wszak jedna kropla miłości znaczy więcej, niż ocean rozumu 😉 Będę próbował dalej.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Potężna islamska inwazja na Europę [+18] Koniec państwa islamskiego to dopiero.. początek!

Czego o uchodźcach, islamizacji i islamie Ci nie chciano powiedzieć, a szkoda..

Trwa szturm na Rakkę, syryjskie miasto będące obecnie stolicą państwa islamskiego (ISIS). Dzieją się tam straszne rzeczy. Miasto jest oblężone z trzech stron – od północy, wschodu i zachodu. Na południu barierą jest rzeka Eufrat i dwie przeprawy mostowe przez nią. Rakkę szturmują siły kurdyjskie, na które składają się różne formacje militarne. W oddziałach kurdyjskich walczy tysiące kobiet, które same, dobrowolnie zgłosiły się by walczyć z państwem islamskim.

Kurdowie wspierani są przez koalicję pod wodzą USA. Koalicja prowadzi potężne bombardowania Rakki, używając m.in. bomb z białym fosforem. Jest to broń zakazana przez Konwencje Genewskie. Takich samych bomb używały siły rosyjskie podczas szturmu Aleppo. Warto wspomnieć, że wojna w Syrii jest wojną pośrednią – proxy war. Ścierają się tu interesy trzech potęg świata islamu. Sunnickiej Turcji, Sunnickiej (wahabickiej) Arabii Saudyjskiej i jej sojuszników, i szyickiego Iranu.

Jest to także konflikt pomiędzy szyitami (Iran, rząd Iraku popierany przez 60% obywateli, Syria, Liban i organizacja Hezbollah, Huti w Jemenie gdzie też trwa wojna) a sunnitami (cała reszta). W konflikt wmieszały się także potęgi światowe – Rosja i USA. Pewną rolę w konflikcie zaczynają odgrywać także Chiny. Stawia to pod znakiem zapytania zasadność pomocy tzw. „uchodźcom”. Przecież to nie jest nasz konflikt. I nie jest to też konflikt „spontaniczny”, bo państwo islamskie i inne organizacje terrorystyczne, a jest ich wiele, zostały przez kogoś założone, zasponsorowane i uzbrojone.

Jak pokonać państwo islamskie? To proste: przestać je finansować i dozbrajać!

Kto to zrobił? Oczywiście USA, niektóre kraje zachodu UE, Turcja, Rosja, Arabia, Iran. Jak więc rozwiązać ten węzeł gordyjski? Niech te kraje przestaną finansować i dozbrajać takie ugrupowania, to terroryzmu nie będzie. Na tym komuś zależy, na islamskiej inwazji na Europę też. Przecież tam jest chuj, dupa i kamieni kupa. Bida aż piszczy. Pustynia, tudzież busz w Afryce. A oni „skądś” mają miliardy dolarów TYGODNIOWO na wojnę. Tyle kosztuje wojna w Syrii, która trwa już szósty rok. Nawet uzbrojenie partyzantów w krajach Afryki to koszty rzędu miliardów dolarów. Skąd oni mają na to pieniądze, jak tam jest głód? Z kolei pod koniec lat 90-tych ktoś policzył, że Polsce starczy pieniędzy na… 2 tygodnie wojny. A oni się biją między sobą po 20 i więcej lat. Np wojny domowe w Zairze i Sudanie, gdzie bieda jest stokroć większa niż w tej Syrii.

Większość sił decyzyjnych w ISIS, jak i prawie wszystkie najbardziej „bitne” oddziały, to wcale nie arabowie ani nawet Syryjczycy. Ale Czeczeni i Uzbecy, a więc ludzie z obszarów postradzieckich. Mówi się także o rosyjskiej konspiracji w tworzeniu państwa islamskiego. Więc nie jest to takie jednostronne, że ten twór powstał tylko z inicjatywy USA, Turcji i Arabii Saudyjskiej. Prawdy pewnie nie poznamy jeszcze długo.. Pytanie więc, z jakiej racji mamy pomagać tzw uchodźcom? Nie chodzi mi nawet o ich przyjmowanie do Polski i dawanie im tysięcy euro na życie. Ale chodzi o to, że rząd PiS postuluje pomaganie im na miejscu, i wysyła niewielkie kwoty w tym celu (rzędu milionów złotych), by do reszty nie podpaść eurokratom. Ja bym nie dał ani grosza na to.

Trzeba przypomnieć także fakt, że to nikt inny jak potwór i psychopata Zbigniew Brzeziński, doradca prezydentów USA, wpadł na pewien upiorny pomysł. Ten pomysł to odnowienie zapomnianej i nieco podupadłej w XX wieku idei islamskiego dżihadu, by wykorzystać ją przeciwko ZSRR i Chinom. To USA stworzyły afgańskich Talibów i inne organizacje. Ale nie tylko. Niektórym kręgom decyzyjnym nie pasowała stabilizacja i rozwój, jaki miał miejsce po 1946 roku. Więc podburzyli do granic świat islamu. Stworzyli Talibów, palestyńską Intifadę. Potem ściągnęli do Europy miliony islamistów. Dalsze miliony przybyły do Europy pod przykrywką „kryzysu uchodźców„, także wywołanego przez te gremia. Celem jest wojna cywilizacji, ale nie tylko. Bo ta konspiracja wydaje się mieć już nie tyle drugie, co trzecie a może nawet czwarte dno. O którym nie przeczytasz na praktycznie żadnym niezależnym portalu. O tym w dalszej części artykułu.

Co po zdobyciu Rakki i upadku państwa islamskiego? Czy to na pewno koniec?!

Ważne jest pytanie, co dalej, po zdobyciu Rakki. Miasto jest zaminowane, jest ono bronione zaciekle.. Zgoda. Z tym, że islamiści są dziwnie spokojni. A miasteczka wokół Rakki oddali niemal bez walki. Oni dobrze wiedzą, że dni państwa islamskiego w Syrii i Iraku są policzone. I dobrze wiedzą, że będą potrzebni swoim tajemniczym mocodawcom gdzie indziej, przy innych zadaniach. Mówi się, że islamiści przeniosą się jako „uchodźcy” do Europy. Niedawno brytyjski wywiad opublikował dane, wg których na terenie Wielkiej Brytanii już teraz działa 23.000 (tak, dwadzieścia trzy tysiące!) dżihadystów.

Islamska zawierucha rozkręca się na Filipinach, gdzie lokalny oddział ISIS (Abu Sayaf) zdobył miasto Marawi. Także na Synaju w Egipcie, gdzie trwają walki, mają miejsce liczne „incydenty” (modne słowo..) a granica ze Strefą Gazy została wzmocniona. ISIS (grupa Khorosan) coraz śmielej operuje także w Afganistanie, gdzie zdobyło słynny zespół bunkrów w Tora Bora. Na światło dzienne wyszły także informacje, że państwo islamskie będzie próbowało zdestabilizować sytuację w Azji Środkowej. Jest to stosunkowo spokojny jak na islam region, obejmujący postradzieckie kraje: Kazachstan, Turkmenistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan. Tuż obok znajdują się właśnie Afganistan, Pakistan i Iran (na południu), jak i chińska, islamska prowincja Urumczi, gdzie też nie jest spokojnie (na wschodzie).

Ciekawi mnie, jaki będzie dalszy los Iraku i Syrii. Zginęło tam nawet kilka milionów ludzi. Jest to wojna typowa dla realiów II Wojny światowej. A więc jest to wojna totalna, gdzie straty są olbrzymie. W islamistach jest ogromny ładunek fanatyzmu. Często są gotowi bić się do ostatniej kropli krwi. Są to realia niespotykane nigdzie wcześniej, nawet w czasie tej II Wojny światowej. Realia te opisuje oddział „Archer – Gniew Eufratu” składający się z najlepiej wyszkolonych komandosów z kilku krajów, w tym kilku Polaków. Szczerze polecam przeczytać cały ich profil – jest to bezcenna skarbnica wiedzy o tamtejszych realiach i niuansach. Wspierajmy ich dobrą myślą i słowem.

Nie wiadomo do końca, kto stoi za grupą Archer. Prowadzi ona „misje niemożliwe”, wspomagając i szkoląc oddziały kurdyjskie. Oficjalnie jest to grupa ochotników, którzy w poczuciu obywatelskiej misji pojechali wspomagać walkę z islamistami. Nawet jeśli stoi za nimi kilka rządów krajów NATO, to nikt tego nie przyzna. Przecież wojsk lądowych w Syrii nie ma. Ale wracając do spraw Syrii: USA chce stworzyć federację kurdyjską z terenów irackiego i syryjskiego Kurdystanu. Na południu Syrii stacjonują siły koalicji, która szkoli dżihadystów z Wolnej Armii Syrii. Armia syryjska, wspomagana przez sojuszników i przez Rosję, notuje ogromne triumfy nad ISIS i innymi islamistami, odbijając kolejne terytoria. Armie Syrii, Iraku i ich sojuszników, nie walczą z Kurdami, ale to się może zmienić.

Kurdowie będą mieli utrudnione tworzenie własnego, suwerennego państwa. Nie tylko dlatego, że oprócz Syrii i Iraku, sprzeciw wyrażą Iran i Turcja. Ale także na to, że we wspólnocie międzynarodowej panuje specyficzny dogmat podług którego nie wolno tworzyć nowych państw. Sudan Południowy i Kosowo są wyjątkami, poza tym tam interesy miały USA (Kosowo) i niemieckie i francuskie koncerny (Sudan Południowy). Przykładowo w Somalii, na północy i wschodzie, istnieją od około 20 lat niezależne państwa – Somaliland i Puntland. Przywódcy tych państw są uznawani np przez Afrykę, Bliski Wschód, niektóre kraje UE.. Ale niepodległości ogłosić nie mogą. Tak samo iracki Kurdystan – od dawna jest państwem de facto, choć nie de iure niepodległym.

Demiurg, złowrogi władca świata, twórca judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, teraz stawia na islam

Wielu czytelników niezależnych czy wręcz alternatywnych mediów zastanawia się, o co tak naprawdę chodzi z inwazją islamu na Europę. Czy to tylko zaczadzenie głupich europejskich elit równie głupią lewacką ideologią? Która nie jest tak naprawdę lewicą, ale jej wykoślawioną, neoliberalną wersją? Na pewno nie. Jest to argument tak idiotyczny że szkoda go komentować, choć chętnie jest przytaczany przez środowiska prawicowe. I nie dziwota, w końcu środowiska te nie grzeszą zbytnim ogarnięciem. Otóż drodzy czytelnicy, ludzie zarządzający połową kontynentu, rozporządzający trylionami euro, nie są głupi. Zapamiętajcie tę ważną zasadę życiową na zawsze.

Są zachłanni, psychopatyczni, planują ludobójstwo, nowy Holocaust, może III wojnę światową.. Ale na pewno nie są głupi. Nie są też zaczadzeni ideologią, jakąkolwiek. Ideologie i religie to pasze dla motłochu, to narzędzie władzy, kontroli i szerzenia podziałów w ręku elity. O tym, czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie, i jak naprawdę elity traktują ideologie i doktryny, pisałem tutaj (LINK) jak i tutaj (LINK). Bardziej w kontekście religii i o tym, jakie destrukcyjne programy zawierają, pisałem tutaj (LINK).

Mnóstwo ludzi zastanawia się także, dlaczego islamiści są pod tak wielką ochroną prawną. Ich przestępstwa są tuszowane i nie nagłaśniane. Pal licho że zamachy są nazywane „incydentami”, a tożsamość islamistów się ukrywa do ostatniej chwili. Tu chodzi o miliony rozbojów, kradzieży, gwałtów i zabójstw rocznie w skali kraju. O miliony więcej po przybyciu tzw. „uchodźców”. Często policja rezygnuje z szukania sprawcy. Często sąd wypuszcza sprawcę bez wyroku lub z bardzo niskim, śmiesznym wyrokiem. Często ofiary są zastraszane, oskarżane o rasizm, przekroczenie granic obrony koniecznej, zmuszane do milczenia i nie kontaktowania się z mediami.

Więc dlaczego islamiści są pod specjalną  ochroną?!

Pytasz, dlaczego tak się dzieje? Dlatego, bo organy ścigania dostały takie rozkazy – ochrony islamistów za wszelką cenę. Zresztą, podobnie jest z innymi, prymitywnymi ludami, np cyganami w Polsce. Gdy na oddział położniczy przyjeżdża Polka w wieku np 14 lat, to jest wzywana policja, wchodzi prokurator i wyjaśnia jak to się stało, że małoletnia poniżej 15 roku życia zaszła w ciążę. W przypadku cyganów tego nie ma. I wiele innych zagadkowych niuansów tego typu. Za komuny cyganie mogli bez przeszkód wyjeżdżać za granicę i przywozić różne towary. Niedawno sędzia, wbrew jakiejkolwiek logice, wypuścił cygana, szefa szajki okradającej emerytów metodą „na wnuczka”.

Pytasz, dlaczego prymitywne ludy są.. chronione? Islamiści, afrykanie, cyganie itp, to to ludzie, których nazywam „ludami Ziemi”. Oni realizują najlepiej bazowy program planety – program natury. Są konserwatywni, rozmnażają się bardzo chętnie, są podporządkowani kapłanom, elicie, łatwo się nimi manipuluje, niczego nie kwestionują. Wystarczy im religia, zrobienie 10 dzieci i podstawowa konsumpcja – chleb, woda i bimber. I przede wszystkim – są bardzo wydajnymi „bateryjkami” generującymi energię cierpienia. A wg niektórych teorii, komuś, albo czemuś, bardzo zależy na tej energii cierpienia. By na Ziemi było jak najgorzej.

Demiurg to bóg, a raczej system / program, zarządzający Ziemią. Objawiał się on jako marduk, jahve, allah, bóg ojciec. Inne nazwy i inne sposoby postrzegania tego samego tworu (demiurga) to: matrix, matka natura, prawa natury, nieświadomość zbiorowa, świadomość globalna, świadomość zbiorowa, umysł kolektywny. Twór ten jest zaprogramowany na najniższym poziomie, czyli survivalu, czyli na prawie silniejszego. To ten cały konserwatyzm, rozmnażanie, walka, szarpanie się z życiem, nieświadomość, ignorancja, cierpienie.

Europejczycy stali się za mądrzy, więc sprowadza się islamistów, którymi łatwiej rządzić?

Europejczycy już nie są tak wydajni w realizacji tego programu. Wycwaniliśmy się, o! Dzieci komu nie ma robić, tylko by se chcieli podróżować, kupować książki, chodzić na koncerty! Kariery nie chcą robić i nie chcą pracować po 14 godzin za 2000 złotych, tylko o 16:00 wychodzą z pracy! Z zegarkiem w ręku, no panie no! Gdzie to pokolenie yuppies oddające całe życie prywaciarzowi i umierające na zawał przed czterdziestką?! O tempora, o mores! Luksusów im się zachciewa, a robić na nas, na elity, nie ma komu!

Więc demiurg, kimkolwiek lub czymkolwiek jest, a tego nie wiedzą nawet illuminaci, kieruje do Europy ludy barbarzyńskie. Możliwe że taki jest plan, że mamy odpracować swoje lekcje życiowe. I odejść z tej planety na bardziej rozwinięte światy (w przyszłych wcieleniach). Zaś tę planetę zostawić barbarzyńcom. Spójrzcie co robi papieżak Franciszek i hierarchowie kościoła. Przecież oni jawnie popierają islamizację i inwazję na nasz kontynent. A dlaczego? Bo to każe im ich bezpośredni szef – demiurg, założyciel chrześcijaństwa, który teraz postawił wszystkie karty na islam.

Wiem że to brzmi dziwnie. Ale nie sposób tutaj unikać teorii spiskowych. W zasadzie tylko one tłumaczą to wręcz paranoidalne zachowanie europejskich elit. Jednak czy jest to tylko plan nowego porządku świata (NWO), realizowany i finansowany np przez George Sorosa? Tak głoszą krzykliwe i histeryczne portale z różnymi, najczęściej śmiesznymi teoriami spiskowymi. A może jest to coś znacznie większego i głębszego, i aby to wytłumaczyć, trzeba sięgnąć po sam rdzeń tajemnej wiedzy? Fakty są takie, że nie jest możliwe wytłumaczenie tego przy pomocy standardowych interpretacji. Nawet tych wziętych z wielu mediów niezależnych czy alternatywnych.

My tu gadu gadu, a islamska Fatima ma po 10 dzieci..

Spójrzmy na to inaczej. My tu filozoficzne gadu gadu.. A życie chce się jebać, rozmnażać, płodzić, walczyć, zagryzać, zjadać, rywalizować.. To żywioł barbarzyński, to emocje a nie rozum, to popędliwość a nie spokój, to żądze a nie szczęście, to walka a nie współpraca, to zwierzęcość a nie humanitaryzm. Jeden z komentatorów mawiał: „To są filozofie dobre dla 50-latków. Młodość musi się naruchać, narobić dzieci, nachlać, naćpać, nabić po mordach.” To jest właśnie żywa esencja życia, to jest chaos, zmienność, to jest sól Ziemi, tej Ziemi. Która jest taka niedoskonała, która jest tak głucha na skargi i płacz swojego stworzenia, gdzie o wszystko i ze wszystkimi trzeba szarpać się i walczyć.

Młodość musi SPAĆ, inaczej system by nie funkcjonował. Pomyśl co by było, gdyby każdy był taki „mundry” i „oświecony” hehe jak my. Gdyby każdy nie chciał robić dzieci, napędzać konsumpcji, nakręcać PKB, zarzynać się dla systemu. Tylko żyć własnym życiem, tylko wyjechać w te Bieszczady czy gdziekolwiek. Kilka miesięcy i cywilizacja upada! I witaj anarchio! Niech żyje więc ludzka nieświadomość, niech będzie ona, o ironio, o paradoksie, błogosławiona!

Też mamy prawo do życia i do obrony swoich krajów!

To oczywiście tylko jedna z interpretacji. Bowiem prawdą jest też to, że ludzkość, a więc jej świadomość zbiorowa (ten nieszczęsny demiurg) też ewoluuje, też uczy się, też podlega reformom i przemianom. Dzieje się to dzięki nam, tym, którzy marzą o bardziej cywilizowanych wartościach, o spokojniejszym i łagodniejszym świecie. To także odwieczny zakład, gra w kości pomiędzy dwiema niezbędnymi siłami. Czyli siłami konserwatyzmu (tradycja, zastój, brak zmian) i siłami postępu (nowoczesność, reformy, przemiany). Która z tych sił wygra? I czy muszą one walczyć ze sobą? A może lepiej, na poziomie indywidualnym i narodowym, uwypuklić pozytywy kojarzone z tymi dwiema siłami, rozjaśniając ich negatywy?

Prawdą jest także to, że i my pochodzimy z tej Ziemi. I my też jesteśmy solą tej Ziemi, inaczej byśmy po prostu nie mogli żyć. A jednak żyjemy i możemy doświadczać, głosić swoje idee i mieć wpływ na świat. Nie wypierajmy się tego świata, pomimo jego niedoskonałości i drapieżności. Bo i my mamy na nim swoje miejsce, swoją przystań. Innego świata póki co nie mamy. O tym, że istnieje reinkarnacja, wiemy. O tym, że z każdym wcieleniem przepracowujemy kolejne lekcje, i wspinamy się na coraz wyższy poziom, też wiemy. Jest na to ogrom dowodów. Nie wiemy póki co, czy istnieją inne, lepsze i mniej agresywne światy.

Kapitał ma narodowość. To była bolesna lekcja dla Polaków. Na tej samej zasadzie tak samo ważne są rzeczy takie jak kraj, cywilizacja, Rasa. W chwili kryzysowej każdy patrzy na swoje i ciągnie do swoich. Innej Ojczyzny, innej Rasy, innej cywilizacji i szerzej – innej planety po prostu NIE MAMY. Dokąd udamy się gdy wybije godzina „W”, a stanie się to już niebawem? To wspólne dziedzictwo nas wszystkich, bez wyjątku. A nie tylko tych „prawych”. To pole naszego materialnego i duchowego doświadczania. Pomimo ich wad i niedoskonałości, pomimo tego całego cebulactwa, ograniczenia, toporności.. Co zrobimy, gdy tego zabraknie? A może zabraknąć, tak jak ma to miejsce od dawna w Somalii czy Afganistanie. Gdzie państwa nie ma, gdzie tego całego nieszczęsnego systemu też nie ma. Za to jest totalna anarchia i wojna.

Boski akt kreacji ma dwie strony: dobrą i złą

Każda sfera życia, każda ludzka kreacja może przejawiać się dwojako. W pozytywie jak i w negatywie. W pozytywie przejawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna osiągać lub już osiągnął dojrzałość i wolność od lęków. W negatywie odwrotnie – gdy człowiek jest niedojrzały (a 90% ludzi taka jest) i jest pełen lęków. Europejczycy z Zachodu bazgrzący kredą po zamachu lub tatuujący sobie pszczoły, to ludzie słabi, pozbawieni mocy, nie mający trzeźwego osądu twardych realiów, niezdolni do obrony. Urodzone ofiary. Islamiści to ludzie pozbawieni wrażliwości, empatii, zdrowej tolerancji. Urodzeni zabójcy. Ani to ani to nie jest dobre.

A najgorsze było zmieszanie kultur wyznających odmienne wizje świata. Doprowadzi to do hybrydowej wojny domowej w Europie Zachodniej, i do nowego Holocaustu. Przedsmak tej zawieruchy już teraz widzimy. W imię ideologii, a więc mrzonki, popełniono wielki błąd. Historia pokazała, że różne utopie zmieniały się w piekło na Ziemi, i przynosiły niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi. Tak było z nazizmem i komunizmem, i tak jest teraz, z doktryną przewodnią Unii Europejskiej. Chodzi o balans pomiędzy empatią i wartościami człowieka XXI wieku, a siłą i prawem do obrony. I przede wszystkim – żyjemy tu, na Ziemi, z jej zagrożeniami i ograniczeniami, a nie w pięknym, choć iluzorycznym świecie mrzonek.

Powoli jako ludzkość dojrzewamy do tego, że pragniemy po prostu normalności, dobrobytu i spokoju, a nie ideologicznych mrzonek z lewa czy prawa. Jest to kolejna wielka praca nad mentalnością, która powinna być przez nas podjęta. Niewidzialną ręką wolnego rynku nie nakarmisz się. Marsz KODu czy marsz niepodległości nie zastąpi Ci wakacji choćby nad polskim morzem. Prawda o Smoleńsku czy przyjęcie uchodźców nie da Ci szczęścia. Tego wszystkim nam życzę, czyli uporania się z wewnętrznymi demonami. Które to demony, bardzo często, za pomocą różnych doktryn, projektujemy na innych, nie wiedząc, że one są po prostu nieprzepracowaną i nieuświadomioną częścią.. nas samych.

Czego najbardziej boi się elita?

Prawdą jest także to, że skoro nie ma tego co napisałem powyżej.. Czyli normalności, dobrobytu, spokoju, to urządza się igrzyska (państwa pompują miliardy dolarów w sport – bezinteresownie?!) jak i karmi się motłoch ideologiami. I walką między nimi. Zdradzę Ci teraz największą tajemnicę elit.. A tak naprawdę to żadnej tajemnicy nie ma. Wpisz w Google Grafika słowo: „bogactwo” lub „luksus”. Pooglądaj te obrazki. Wiesz czego najbardziej boi się elita? Że ludzkość zapragnie tak żyć. Że zacznie zadawać pytania – dlaczego mamy pracować tak długo i tak ciężko za takie grosze, a Wy opływacie w dostatki za siedzenie na dupie?

Dlatego religie monoteistyczne zawsze kultywują etos biedy i pracy, jak i pogardę wobec bogactwa. Dziś, w dobie upadku religii, tę samą rolę pełni neoliberalizm, czyli ideologia niewidzialnej ręki wolnego rynku. Ma ona za zadanie wmawianie ludziom, że nie starali się, że to ich wina, że nie pracują wydajnie, że mogli się uczyć. I usprawiedliwiać, że mniej niż 1% ludzkości zagarnia 99% zasobów, a my mamy zadowolić się groszami. To samo czyni new age z przeświadczeniem, że pieniądz to niska wibracja, zła energia.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Szokujące tajemnice medycyny. MMS: ten „niewinny” suplement może Cię nawet zabić!

MMS i jego skutki uboczne, które mogą zabić..

Jeśli interesujesz się medycyną naturalną, to całkiem możliwe, że trafiłeś na informacje dotyczące MMS – tzw „Miracle Mineral Supplement”. Jest on reklamowany jako cudowny środek na niemal wszystkie choroby świata. Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe? Więc jakie są fakty? Czy MMS to rzeczywiście cudowny środek na wszystko, środek, który zmieniłby oblicze medycyny naturalnej? Czy może coś się przed nami ukrywa?

Przyjrzyjmy się tej dość dziwnej sprawie bliżej..

Na samym początku przestrzegam przed pomyleniem dwóch suplementów – szkodliwego MMS z pożytecznym MSM:
MMS jest mineralnym związkiem chloru. O nim jest ten artykuł. Jest to związek toksyczny, żrący, utleniający;
MSM jest organicznym związkiem siarki. Jest pożyteczny, zdrowy, choć nie mogą go brać osoby z zaburzeniami metylacji;

MMS to szkodliwy związek chloru o wielu skutkach ubocznych!

Składnikiem MMS – Miracle Mineral Supplement – jest chloryn sodu. Jest to związek zbudowany z jednego atomu chloru, dwóch atomów tlenu i jednego atomu sodu, o wzorze NaClO2. Jednak MMS należy aktywować kwasem, i najczęściej stosuje się kwas cytrynowy. W wyniki reakcji chemicznej, z MMS powstaje wtedy właściwa substancja czynna, czyli dwutlenek chloru o wzorze ClO2. Dwutlenek chloru ma jeden niesparowany elektron, co czyni go silnym wolnym rodnikiem. Jest on utleniaczem, czyli działa na organizm inaczej niż pożyteczne przeciwutleniacze.

Warto dodać, że ludzki organizm zaprzestaje syntezy własnych przeciwutleniaczy koło 25 roku życia. Jako jedyny gatunek ssaków, obok świnki morskiej, mamy wyłączoną biosyntezę witaminy C – która także jest ważnym przeciwutleniaczem. Dwutlenek chloru jest biocydem, toksyną metaboliczną. Zaburza naturalne procesy metaboliczne mające miejsce w organizmie. Jako biocyd dwutlenek chloru, aktywna frakcja MMS, jest substancją używaną w przemyśle do dezynfekcji, czyli zabijania bakterii. W organizmie ludzkim MMS zabija więc wszelkie bakterie, jakie napotka. I w tym tkwi jego niewiarygodna wręcz toksyczność.

MMS zabija bakterie chorobotwórcze tak samo silnie, jak bakterie pożyteczne. Niemal połowa masy ciała człowieka (sic!) to różnego rodzaju bakterie. Jest ich w nas niewyobrażalnie wielka ilość. I są one konieczne do życia. Pomagają w trawieniu i wchłanianiu składników odżywczych, rozkładają toksyny, itp. Bez tych dobroczynnych bakterii nie przeżylibyśmy nawet doby. Tymczasem MMS, tak samo jak antybiotyki, konserwanty i inne toksyny, powoduje bardzo niekorzystne zmiany w tej florze bakteryjnej organizmu. A to prosta droga do ruiny całego organizmu. Przecież to od tego zaczynają się choroby autoimmunologiczne (Hashimoto, toczeń itp), czy celiakia, zespół drażliwego jelita i wiele innych.

MMS: pozostałe skutki uboczne i działania niepożądane

Poza wyjaławianiem organizmu z dobroczynnych bakterii, MMS ma inne ciekawe, acz szokujące skutki uboczne. Wchodzi on w reakcje z aminokwasami takimi jak cysteina, tyrozyna czy tryptofan. Z tyrozyny i tryptofanu powstają dobroczynne neuroprzekaźniki (serotonina, dopamina, noradrenalina, adrenalina). Odpowiadają one za dobry nastrój, jak i zdrowie psychiczne i umysłowe. MMS reaguje także z niektórymi cząsteczkami RNA, czyli kwasu rybonukleoinowego.

MMS powoduje więc powstawanie wolnych rodników. Powstaje proces zapalny, stres oksydacyjny, który jest niszczący dla organizmu. Powoduje to zmiany w naszym DNA. Są to mutacje i zmiany nowotworowe. MMS jest więc substancją rakotwórczą! Z kolei oksydacja, stres oksydacyjny, jest najbardziej toksyczną siłą, która atakuje wszystkie elementy organizmu człowieka. To wróg młodości, sprzymierzeniec różnych chorób. To główny mechanizm przedwczesnego starzenia się i różnych uszkodzeń.

Klasyczne objawy po spożyciu MMS to: senność, biegunka, mdłości, wymioty. Fanatycy MMS mówią, że tak oczyszcza się organizm. Tymczasem to gówno prawda! Przecież to standardowe objawy zatrucia – praktycznie przy każdym zatruciu występują te objawy! Senność – bo zaburzona jest praca organizmu. Mdłości, wymioty i biegunka – bo organizm chce wydalić jak najszybciej truciznę. Jeśli występuje biegunka, to znak, że czegoś w organizmie jest nadmiar i musi on tak to wydalić. Jeśli wymiotowałeś, to być może Twój organizm, wyposażony w mądrość natury, uratował Ci życie, wydalając nadmiar trującego MMS z żołądka.

MMS: skutek uboczny – śmierć?!!

Dawka śmiertelna MMS (konkretnie: chlorynu sodu) to 10 do 15 gramów. Dawka 1 grama może wywołać nudności, wymioty i szereg komplikacji, jeśli organizm jest już osłabiony. Tymczasem dawki zalecane przez zwolenników MMS są trzykrotnie większe. 3 gramy czegoś, co przypomina domowy wybielacz, co jest toksycznym, żrącym i utleniającym związkiem chloru, wprowadzasz do swojego organizmu. Zauważ, że te zalecane 3 gramy MMS to aż 33% dawki śmiertelnej.

MMS powoduje też hemolizę – czyli obumieranie, rozrywanie czerwonych krwinek. To tłumaczy fakt, dlaczego MMS czasami bywa skuteczny jako wspomaganie klasycznego leczenia malarii. Prawda jest taka, że u stosujących MMS może rozwinąć się anemia. Preparatowi MMS bliżej jest do grupy antybiotyków czy chemioterapeutyków, niż do suplementów medycyny naturalnej. MMS powoduje także: podrażnienie przełyku, jamy ustnej, żołądka i jego błony śluzowej. To proste – w końcu jest to żrący środek chloru. Podobny toksyczny efekt da wypicie rozcieńczonego domestosa czy wybielacza. Przy długotrwałym używaniu (co jest zalecane przez oszołomów) powoduje przewlekłe zapalenie oskrzeli i uszkodzenie płuc.

Skutki uboczne MMS2, czyli innej wersji szkodliwego MMS

Jest także inna wersja trującego MMS, znana jako „MMS2”. Jest to podchloryn wapnia, o wzorze chemicznym Ca(ClO)2. Składa się z jednego atomu wapnia, dwóch atomów chloru i dwóch atomów tlenu. Obok chlorku wapnia, jest składnikiem tzw „wapna chlorowanego”. Jest silnym utleniaczem i substancją silnie higroskopijną, co oznacza, że agresywnie „podbiera” cząsteczki wody. O tym co to oznacza, przeczytacie w książce od chemii. Po spożyciu MMS2 w  organizmie powstaje związek czynny, czyli kwas podchlorawy o wzorze HClO. Jest również stosowany do dezynfekcji i w przemyśle jako wybielacz.

Jest doskonałym przykładem niebezpiecznej reaktywnej formy tlenu (ROS). Prowadzi on do niebezpiecznych procesów utleniania. Kwas podchlorawy jest wytwarzany w niewielkich ilościach przez nasz organizm, a konkretnie przez białe krwinki atakujące szkodliwe bakterie. I już taka niewilka, produkowana naturalnie ilość MMS2 jest toksyczna. Prowadzone są badania nad przeciwutleniaczami, które mają chronić organizm przed tym procesem. Tymczasem fanatycy MMS2 zalecają przyjmowanie ogromnych ilości tego związku.

Oprócz tego, MMS2 może zapoczątkować kaskadę mutacji genetycznych rozpoczynającą proces nowotworowy. Chodzi o czynnik transkrypcyjny NF-Kappa B. Kwas podchlorawy (MMS2) powoduje chlorowanie fragmentów DNA oraz rozrywani spirali DNA. Oba te środki promuje się razem z MSM. MSM, choć jest pożytecznym związkiem, wzmacnia zdolność przenikania toksycznych MMS i MMS2 przez barierę krew-mózg. W efekcie, wzmacnia się toksyczny wpływ MMS także na układ nerwowy i mózg.

MMS jest szkodliwy i nie powinien być spożywany przez ludzi w żadnej formie!

Podsumowując: ani MMS, ani MMS2 nie powinny być spożywane przez ludzi w jakiejkolwiek formie i pod jakąkolwiek postacią. Niewłaściwe przeprowadzenie reakcji aktywacji MMS kwasem cytrynowym, może spowodować niewydolność oddechową i zgon. Z cięższych skutków ubocznych trzeba wyliczyć ostrą niewydolność nerek, methemoglobinemię (powstawanie nieprawidłowej hemoglobiny), hemolizę (rozpad krwinek), i inne.

Nikt nie kwestionuje skuteczności suplementów magnezu, wapnia, witaminy D3, K2 i wielu innych. Pomagają nam one wtedy, gdy tradycyjna, lekarska medycyna jest bezsilna, i gdy zostawia chorych (np na Hashimoto) samych sobie. Toksyczność MMS bywa używana przez farmaceutycznych propagandzistów do ośmieszania i obrzydzania ludziom medycyny naturalnej i wszystkich suplementów. Czasami zastanawiam się, po co promuje się toksyczny MMS? Ta substancja ma niemal religijny marketing i nie mniej fanatycznych wyznawców. Którzy opanowali cały internet i bombardują hejtem krytyczne wobec MMS artykuły.

Może wypromował to ktoś o wyjątkowo złej woli? A może dla beki? A może był to makiaweliczny plan ośmieszenia medycyny naturalnej? Obrazek „typowego Janusza”, pacjenta Oddziału Intensywnej Terapii, który przeczytał w internecie jakieś brednie, i nażarł się jakiegoś gówna które wyżarło mu bebechy, nieźle działa na wyobraźnię. Kto wie, kto wie.. 😉 Miej oczy szeroko otwarte, weryfikuj, analizuj, poddawaj w wątpliwość.. Nie bądź baranem prowadzonym na rzeź, który przeczytał coś w internetach, i idzie teraz wykupić pół apteki za gruby hajs.

Źródła:
-„Cudowny suplement, którym można się zatruć” (PoradnikZdrowie.pl) (LINK TUTAJ)
Dwutlenek chloru (Wikipedia)
Kwas podchlorawy (Wikipedia)
Co to jest ustabilizowany dwutlenek chloru? (LennTech.pl)
What is hypochlorus acid? (WiseGeek.org)
-Pennathur S., Maitra D., Byun J., Sliskovic I., Abdulhamid I., Saed G. M., Diamond M.P. and Abu-Soud H. M. Potent antioxidative activity of lycopene: A potential role in scavenging hypochlorous acid, Free Radical Biology and Medicine, Volume 49, Issue 2, 2010
-Prütz, W. A. Hypochlorous acid interactions with thiols, nucleotides, DNA and other biological substrates. Archives of Biochemistry and Biophysics, Volume 332, No. 1, 1996

Zapraszam Cię też do przeczytania innych ciekawych artykułów o zdrowiu, medycynie, profilaktyce, suplementach, chorobach:
Jak brać suplementy z witaminą C, by działały z korzyścią dla zdrowia? Medycyna wciąż o tym nie wie..
Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Jak schudnąć jedząc to na co masz ochotę? Tajemnica ukrywana przez medycynę ostatecznie ujawniona!
Medycyna: zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ suplementów litu na zdrowie
Dlaczego leki na depresję lub suplementy nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale medycyna naprawdę tego nie wie!
Medyczna tajemnica. Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
8 oznak nietolerancji glutenu. „To zwiększa ryzyko zgonu o 600%, a medycyna to ignoruje”
Czy cukier naprawdę szkodzi? Wszystko o tajemnicach dietetyki i medycyny

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Szokujące manipulacje kościoła zdemaskowane! Zobacz sam, będziesz zaskoczony!

Dowiesz się jak kościół katolicki manipuluje i fałszuje Biblię..

Ideologie i religie zostały stworzone w dwóch celach. W celu szerzenia podziałów i w celu kontroli. Kontrola ta odbywa się przez szereg wirusowych programów, jakie ma każda z nich. W przypadku religii monoteistycznych są to: konserwatyzm i patriarchalizm, mentalność ofiary, promowanie biedy i ciężkiej pracy, przesadnego poświęcania się. Także: napiętnowanie samodzielnego myślenia i innych ścieżek, trzymanie w ryzach seksualności, i wiele, wiele innych.

Nie będę skupiał się na tym, ponieważ opisywałem to na mojej stronie wiele razy. Wymienię kilka manipulacji, jakie przeprowadza na nas kościół i chrześcijaństwo. Zaczynamy!

Liczba bestii 666 to najważniejsze oszustwo kościoła

Biblijna bestia wychodzi.. z morza. Biblia mówi wyraźnie, że liczba bestii to liczba.. człowieka. Przyjrzyjmy się temu bliżej. 666 jest liczbą węgla. Ma on 6 protonów, 6 neutronów i 6 elektronów. Zaś biblijna bestia apokalipsy wychodzi z morza, tak samo, jak życie. Które wyewoluowało, wyszło z morza na ląd. Węgiel (666) jest więc podwaliną życia materialnego, pełnego niedoskonałości, kruchego, delikatnego, podatnego na choroby, na głód itp.

Czyli życia cierpiącego, zmuszonego przez naturę (demiurga vel jahve – zarządcę świata) do życia w wiecznej walce, szarpaninie, strachu, niszczenia jak i zjadania się nawzajem. Biblijna bestia jest więc człowiekiem, bo największym diabłem, szatanem czy demonem jest po prostu człowiek. I szerzej: ta bestia apokalipsy to życie oparte na materii. Iskierki Prawdziwego Boga (dusze ludzkie i zwierzęce), zostały uwięzione przez demiurga w więzieniu niedoskonałej materii.

Według gnostyków rozmnażanie jest jednym z największych „grzechów”. Tworzy to nowe więzienia dla dusz, czyli ciała, i zasila trwanie systemu. Jezus Chrystus na kartach Nowego Testamentu przestrzega przed złowrogim „władcą tego świata”. Zapowiada też czy to zniszczenie starej struktury świata, jak i powołanie nowego – czyli reformę systemu. Wcześni chrześcijanie utożsamiali demiurga, czyli jahve, z osobą szatana. Illuminaci, czyli spadkobiercy i kontynuatorzy wczesnochrześcijańskich gnostyków, także mają to samo na celu.

Ostatnio furorę robią zabawki zwane spinnerami. Są to kręcące się kółeczka. Szczególną popularnością cieszą się zarówno wśród dzieci, jak i wśród chcących wrócić do dzieciństwa trzydziestolatków. Tymczasem prasa katolicka podchwyciła temat. Spinnery ogłoszono dziełem szatana i oskarżono o opętywanie dzieci. Tymczasem prawda jest taka, że diabły, szatany, demony, złe duchy – to wszystko jest w człowieku. O tym mówi także.. sama Biblia. Nawet jeśli te byty działają oddzielnie, o co toczy się spór w środowisku okultystów i gnostyków.. To zainfekować, czyli opętać lub nękać mogą człowieka tylko wtedy, jeśli ma „backdoory”, a więc punkty zaczepienia w psychice. Te backdoory to: konserwatyzm i dulszczyzna, wypieranie seksualności, negowanie swoich cieni, nienawiść, agresja, pogarda, lęki, nałogi.

Ukrzyżowanie to symbol zwycięstwa ducha nad pułapką materii. To symbol i oświecenia, i wyzwolenia z koła samsary, czyli koła wiecznych reinkarnacji i przeżywania ziemskich melodramatów i horrorów. Krzyż to inaczej rozpakowany sześcian, składający się z sześciu ścian. Sześcian symbolizuje zamknięty, więzienny świat materii, a krzyż symbolizuje jego otworzenie. A więc mamy tu liczbę 6. Krzyży na górze Golgota było trzy, a więc mamy 666. Ukrzyżowanie nie jest więc rzeczywistym wydarzeniem, ale symbolem „rozpakowania” sześcianu materii, zwycięstwa nad tym światem.

„Możesz zdobyć świat, lecz to będzie tylko świat..”

Cytat: „Kochani niniejszym odpowiadam zbiorowo tym wszystkim, którzy pytają dlaczego właśnie Jezus? Podobnych do Jezusa w postawie i naukach było wielu. Moja odpowiedź:
-Było wielu, ponieważ wielu ochotników postanowiło pomóc upadłym braciom i siostrom – upadłym aniołom, którzy dali się zwieść Satanie, ale uwikłali się w różne materialne pułapki i nie zdali egzaminu. Tylko jeden – zwany na Ziemi Chrystusem – przemógł w sobie zwierzęcy instynkt samozachowawczy, wybaczył chorym psychicznie i otumanionym „religijnymi” sugestiami ich zbrodnie i tym samym dał przykład tym, którzy zainteresowani są także opuścić ten holograficzny matrix jak tego dokonać. Dlatego pozostawił za sobą przekaz: CHODŹCIE ZA MNĄ! Dlatego też po dziś dzień kościół pokazuje wiszące na krzyżu zadręczone ziemskie ciało Chrystusa – bezsilnego Jezusa – jako podprogowe ostrzeżenie dla tych, którzy odważą się kroczyć za nim tą samą drogą – drogą wewnętrzną wiodącą poprzez swoje ludzkie słabości pokonując je świadomie wymieniając stare szatańskie programy na nowe, na uniwersalne, na kosmiczne, na Boskie.”
Autor: Roman Nacht

Kolejne kłamstwo kościoła: księga Genesis, owoc zakazany i raj utracony

Pierwsi rodzice to Adam i Ewa. Kabała, czyli inna obok Biblii księga z zakresu mitologii hebrajskiej, uzupełnia to, czego nie napisano w Biblii w księdze Genesis. Na marginesie dodam, że mitologia hebrajska obejmuje pięć ksiąg. Stary Testament, Nowy Testament, Kabała, Talmud, Księga Zohar. Więc Kabała mówi, że z raju zostali wygnani Samael i jego ukochana, Lilith, bo byli zbyt niezależni i nie podobali się konserwatywnemu i zaborczemu demiurgowi, czyli jahve. Po wygnaniu z raju Samael stał się negatywem – czyli Szatanem. Tak samo Lilith zaczęła przejawiać się w negatywie, w destrukcji.

Wygnanie Samaela i Lilith, jak i stworzenie Adama i Ewy – głupiutkich, ale posłusznych ludzi, jest symbolem usunięcia ze zbiorowości ludzkich elementu niezależności, samodzielnego myślenia, życia podług własnych zasad. Od tej pory życiem Adama i Ewy, i ich potomków, kieruje bóg, kapłan, król, szlachcic, polityk, ideolog, ekspert, lider.. Słowem – każdy, tylko nie oni samodzielnie. Pierwsi rodzice mieli stan świadomości przypominający zwierzęcy, ponieważ nie znali pojęć dobra i zła. Wiedli szczęśliwe, ale nieświadome życie.

Potem zjedli owoc zakazany – jabłko. Jest ono symbolem wiedzy, znajomości dobra i zła. Jest to wiedza typowa dla umysłu, a więc tworu pełnego lęków, paranoi, skłonności do komplikacji. Ludzkość nie była na tę wiedzę gotowa, więc mamy to, co mamy. stan świata jest opłakany. Zdobyliśmy pewną wiedzę, ale być może stało się to za wcześnie, bo nie byliśmy pod wieloma względami gotowi. I tym samym, zabrano nam raj, ten stan pół-zwierzęcej szczęśliwości i nieświadomości. Jest to stan bardzo bliski bezwarunkowemu, ale naiwnemu szczęściu dziecka. Więc przesłanie Genesis można też odnieść do radości i beztroski dzieciństwa, która zostaje brutalnie odebrana w okresie dojrzewania. To niezwykle ciekawe i szokujące zjawisko, o którym pisałem tutaj (LINK).

Cytat: „Człowiek stanowi biologiczny paradoks. Świadomość wyewoluowała u ludzi przesadnie i przez to nie jesteśmy w stanie funkcjonować normalnie tak jak inne zwierzęta: otrzymaliśmy więcej niż jesteśmy w stanie unieść. Pragniemy żyć, a przez to jak ewoluowaliśmy, jako jedyny gatunek wiemy, że naszym przeznaczeniem jest umrzeć; jesteśmy w stanie analizować przeszłość i przyszłość, sytuację naszą i innych; oczekujemy sprawiedliwości i sensu w świecie, w którym sprawiedliwości i sensu nie ma.

Czyni to życia przytomnie myślących ludzi tragediami. Mamy pragnienia oraz potrzeby duchowe, których rzeczywistość nie jest w stanie zaspokoić i nasz gatunek istnieje jeszcze tylko dlatego, że aby uciekać od wiedzy o tym jaka ta rzeczywistość jest, większość ludzi uczy się wbrew własnej naturze ograniczać w sztuczny sposób zawartość swoich świadomości. Cała ludzka egzystencja jest obecnie oplątana siecią mechanizmów obronnych temu służących, społecznych i indywidualnych, które zaobserwować możemy w naszych codziennych oklepanych schematach zachowań.”

Kain i Abel, czyli początek patriarchatu

W jednym z hebrajskich mitów, Kain zabija Abla. Kain reprezentuje pierwiastek męski, który idzie jak taran w świat, i bierze to, co jego zdaniem do niego należy. Abel to symbol pierwiastka żeńskiego. Gdy będzie głodny, to pełen naiwnej ufności będzie się modlić, aż dostanie jedzenie. A gdy nie dostanie, to po prostu umrze z głodu, ze względu na swoją słabość. Abel zostaje też zabity przez Kaina. Symbolizuje to „zabicie”, czyli osłabienie mocy pierwiastka żeńskiego na Ziemi.

Cytat: „Bóg Marduk (EGO, które oddziela się od uniwersalnego BYTU) zabija Królową Matkę Tiamat (morze instynktów, kobiecość, kontakt z naturą), dzieląc jej ciało na dwoje, od stóp do głowy (źródło nowej formy duchowości – nie immanentnej, ale transcendentalnej: innymi słowy nie zakotwiczonej w ziemi, ale wymierzonej w niebo). Z obu części rozpłatanej na dwoje Tiamat powstają niebo i ziemia (źródło dualizmu i schizofrenii lub nienaturalnej dychotomii, w której przeżywamy istnienie). Męska Era rozpoczyna ewolucję ludzkiej świadomości w kierunku tworzenia samoświadomego i samowystarczalnego Ego (nie potrzebuję Boga, czyli Matki Natury), które wypływa z fałszywej, instynktownej matrycy (nawet Adam i Ewa, zrywając owoc zakazany, obchodzą się bez Boga). Te historie ujawniają proces wdrożony cztery miliony lat temu: proces odejścia od naszych naturalnych matryc, polaryzację archetypów płci, irytującą dwoistość naszego sposobu myślenia, nadmierne wywyższanie męskości.”

Od tej pory dominuje agresywny Kain i idzie w świat, czyniąc swoje porządki i biorąc to, co zechce. Pyta on się Boga, czy będzie go za to sądził? Bóg odpowiada, że nie. Więc Kain, czyli agresywny pierwiastek męski, podbija świat. Tworzy patriarchat i szereg związanych z nim systemów. Świat staje się łez padołem. Jest to jedna z przyczyn obecnej sytuacji na Ziemi – nienaturalne rozszczepienie pierwiastków płciowych z jednoczesnym osłabieniem mocy pierwiastka żeńskiego. Zmagamy się z tym do dziś. Jednak to się powoli zmienia. Moc kobiet wzrasta, ludzie stają się bardziej świadomi.

System patriarchalny jest systemem „rządu ojców”. A w nim tylko niewielka ilość mężczyzn pełni rolę ojców. Są to biznesmeni, politycy, bankierzy, gangsterzy, szefowie korporacji, itp itd. Cały ogrom mężczyzn to takie same ofiary patriarchatu, jak kobiety. Pełnia oni rolę „synów” – posłusznych, zbuntowanych, wyklętych – ale zawsze synów. Feminizm, choć był konieczny, popełnił pewien błąd. Polega on na dokładaniu drew do ognia wojny płci. Ważniejsze jest przecież uczenie dziewczynek i kobiet zaradności, asertywności i siły, a chłopców i mężczyzn – wrażliwości. System patriarchalny wykracza poza sprawy płciowe. Ta sama zasada, wg której 1% ludzi zgarnia 99% zasobów, funkcjonuje np w kapitalizmie i innych systemach.

Tak więc czytają Biblię, bierz poprawkę na to, że trzeba wiedzieć o tym, jak ją interpretować.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie! By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i religie

Samodzielne myślenie jest w cenie. Ty też możesz!

Wpis ten będzie kontynuacją moich poprzednich rozmyślań  o tym, jak wielkim oszustwem jest podział myślenia na ideologie, religie i inne doktryny. I jak wielką krzywdę nam to zrobiło. W społecznym rozumieniu wygląda to tak.. Masz dość tego, że PO rujnowało państwo, ułatwiało kręcenie lodów, wspierało prywaciarzy, i opodatkowywało i okradało zwykłych ludzi? W takim razie musisz być nawiedzonym PiSiorem.

Masz liberalne poglądy, cenisz tolerancję, postęp i wartości XXI wieku.. Ale nienawidzisz islamu, chcesz by Polska była silnym, niezależnym od korporacji i grup wpływu krajem, popierasz silną armię i policję? No i pomimo tej biedy i cebulactwa, jesteś dumny ze swojego kraju i chcesz by się rozwijał i unowocześniał? W takim razie coś musi być z Tobą nie tak, pewnie jesteś jakimś zakamuflowanym neonazistą.

I tak można wymieniać w nieskończoność. Tendencja jest taka, że jeśli masz większość poglądów z jednej doktryny, to wg ludzi resztę poglądów też powinieneś mieć wziętych z tej doktryny. Jeśli wypowiadasz jakiś pogląd prawicowy czy lewicowy, to ludzie automatycznie myślą, że całą resztą poglądów, a więc ogrom opinii, także masz odpowiednio prawicowych lub lewicowych. Ideologie, religie, doktryny to zbiorowa neuroza ludzkości. To szaleństwo, które nazywa się dyskusją, debatą publiczną, myśleniem. Ta schizofrenia nazywana jest normalnością.

„Myśl inaczej” czyli myśl samodzielnie

Ja chciałbym Ci powiedzieć, że zasługujesz na wolność. Nie musisz myśleć tak jak nakazuje jakaś ideologia czy inna doktryna. Są to twory stworzone w celu kontroli i szerzenia podziałów. Każda z nich zawiera trochę prawdy, z dodaną masą przeinaczeń, nadinterpretacji czy cynicznych kłamstw. Ideologie są paszą elit przeznaczoną dla ich owiec. Praktycznie żaden lider w te bzdury nie wierzy. Samodzielne myślenie to jedna z nielicznych wolności, jakie nam jeszcze zostały. Możesz z niej skorzystać. W zniewolonym ciele, umysł, serce i duch mogą być wolne. Nie musisz być ofiarą polityków, ideologów czy kapłanów.

Różne doktryny to także zbiorowa hipnoza. W jakiś sposób tłumaczą one świat – politykę, ekonomią, prawo, sprawy społeczne, czy też to, co będzie po śmierci, duchowość. Dają więc niewyobrażalną ulgę dla jednostki – zmęczonej trudami życia, i przerażonej nieprzewidywalnością i tajemniczością świata. Dlatego one powstały. Działają na tej samej zasadzie, co silne tabletki uspokajające dla pacjentów ciężkiego oddziału psychiatrycznego. Człowiek czuje się po nich ogłupiały, odmóżdżony, ale bezpieczny.

Doktryny tak samo, zwalniają Cię z trudu i ryzyka samodzielnego myślenia. Samodzielne myślenie jest trudne i dla podświadomości samo w sobie jest już czymś „niepewnym” czy „podejrzanym”. Przez poprzednie ciemne tysiąclecia samodzielne myślenie było karane ukrzyżowaniem, spaleniem na stosie, ukamieniowaniem, wygnaniem. Myślała za jednostkę grupa i lider (król, sułtan, kapłan itp).

Obecne doktryny polityczne czy religijne myślą za Ciebie. Myślisz tak, jak lider polityczny. Lub tak, jakie widzimisię miał twórca danej doktryny. Najczęściej te twory mają setki lub tysiące lat. Więc oprócz tego, co napisałem powyżej, dochodzi kwestia ich koszmarnego zdezaktualizowania. A świat zmienia się szybciej, niż kiedykolwiek w historii. Doktryny nie nadążają więc za wyzwaniami współczesności, opisują świat, który jest martwy. Podobnie czyni edukacja szkolna.

Ogólnie, istnieją dwie koncepcje przewodnie: konserwatyzm i liberalizm. Te dwa bieguny (konserwatywny i liberalny) powinny być w harmonii w każdym z nas. Wtedy będą się przejawiać w pozytywnie, a nie w negatywie, jak ma to miejsce obecnie, po obu tych stronach.

Wymienię poniżej cechy tych doktryn:

-Konserwatyzm w pozytywie:
Wewnętrzna siła, asertywność, obrona siebie i innych. Walka z wyzyskiem, niesprawiedliwością. Zapobieganie złu czy przestępstwu, nawet gdyby musiała zostać użyta brutalna przemoc wobec opryszczka. Duma ze swojego kraju, dążenie do ulepszania i unowocześniania go, chęć by był niezależny od zakusów innych, np korporacji;

-Konserwatyzm w negatywie:
Przemoc, okrucieństwo, samczość, patriarchalizm. Bezsensowna walka każdego z każdym. Hipokryzja, dulszczyzna, mentalność Kalego, wpierdalanie się w życie innych. Podlizywanie się silniejszym i gnębienie słabszych. „Zasady” ulicy czy kryminału. Ślepy nacjonalizm, pozbawiony refleksji. Brak dbałości o słabszych i ich prawa. Nieczułość na krzywdę. Nietolerancja i deficyty empatii;

-Liberalizm w pozytywie:
Empatia, wrażliwość. Chęć pomagania innym. Praca dla dobra wspólnego. Ulepszanie i unowocześnianie świata. Postęp i otwartość na nowości. Tolerancja i nie wpieprzanie się w życie innych. Umysł otwarty na samodzielne myślenie i weryfikowanie swoich opinii. Poczucie jedności z ludźmi, wspólnotą, Ziemią.

-Liberalizm w negatywie: 
Pozbawienie mocy i często asertywności. Niezdolność do obrony, rozgrzeszanie zła, usprawiedliwianie oprawców. Bycie ślepym na krzywdę, zadawaną np przez lewackie państwo, przez islamistów itp, w imię ideologii. Postawa barana prowadzonego na rzeź. Brak znajomości twardych realiów świata. Wiara w mrzonki, że uda się ucywilizować barbarzyńców naszymi wartościami.

-Wspólne cechy konserwatyzmu i liberalizmu w negatywie:
Zamknięcie na racje drugiej strony. Przeświadczenie o „jedynej słuszności” swoich poglądów. Poprawność polityczna – a każda doktryna (prawicowa, lewicowa, religijna, naukowa, duchowa) ma swoje przenajświętsze prawdy których nie można krytykować, tzw „bóle dupy” itp. A więc ma poprawność polityczną. Pogarda wobec inaczej myślących i przeświadczenie, że trzeba ich „ewangelizować” jak i „zbawić” na siłę. Fanatyzm – a jest on i prawicowy i lewicowy, i religijny i ateistyczny, i każdy inny.

Dualizm ideologii, dualizm życia

Każda sfera życia, każda ludzka kreacja może przejawiać się dwojako. W pozytywie jak i w negatywie. W pozytywie przejawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna osiągać lub już osiągnął dojrzałość i wolność od lęków. W negatywie odwrotnie – gdy człowiek jest niedojrzały (a 90% ludzi taka jest) i jest pełen lęków. Europejczycy z Zachodu bazgrzący kredą po zamachu lub tatuujący sobie pszczoły, to ludzie słabi, pozbawieni mocy, nie mający trzeźwego osądu twardych realiów, niezdolni do obrony. Urodzone ofiary. Islamiści to ludzie pozbawieni wrażliwości, empatii, zdrowej tolerancji. Urodzeni zabójcy. Ani to ani to nie jest dobre.

A najgorsze było zmieszanie kultur wyznających odmienne wizje świata. Doprowadzi to do hybrydowej wojny domowej w Europie Zachodniej, i do nowego Holocaustu. Przedsmak tej zawieruchy już teraz widzimy. W imie ideologii, a więc mrzonki, popełniono wielki błąd. Historia pokazała, że różne utopie zmieniały się w piekło na Ziemi, i przynosiły niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi. Tak było z nazizmem i komunizmem, i tak jest teraz, z doktryną przewodnią Unii Europejskiej. Chodzi o balans pomiędzy empatią i wartościami człowieka XXI wieku, a siłą i prawem do obrony. I przede wszystkim – żyjemy tu, na Ziemi, z jej zagrożeniami i ograniczeniami, a nie w pięknym, choć iluzorycznym świecie mrzonek.

Powoli jako ludzkość dojrzewamy do tego, że pragniemy po prostu normalności, dobrobytu i spokoju, a nie ideologicznych mrzonek z lewa czy prawa. Jest to kolejna wielka praca nad mentalnością, która powinna być przez nas podjęta. Niewidzialną ręką wolnego rynku nie nakarmisz się. Marsz KODu czy marsz niepodległości nie zastąpi Ci wakacji choćby nad polskim morzem. Prawda o Smoleńsku czy przyjęcie uchodźców nie da Ci szczęścia. Tego wszystkim nam życzę, czyli uporania się z wewnętrznymi demonami. Które to demony, bardzo często, za pomocą różnych doktryn, projektujemy na innych, nie wiedząc, że one są po prostu nieprzepracowaną i nieuświadomioną częścią.. nas samych.

Czego najbardziej boi się elita?

Prawdą jest także to, że skoro nie ma tego co napisałem powyżej.. Czyli normalności, dobrobytu, spokoju, to urządza się igrzyska (państwa pompują miliardy dolarów w sport – bezinteresownie?!) jak i karmi się motłoch ideologiami. I walką między nimi. Zdradzę Ci teraz największą tajemnicę elit.. A tak naprawdę to żadnej tajemnicy nie ma. Wpisz w Google Grafika słowo: „bogactwo” lub „luksus”. Pooglądaj te obrazki. Wiesz czego najbardziej boi się elita? Że ludzkość zapragnie tak żyć. Że zacznie zadawać pytania – dlaczego mamy pracować tak długo i tak ciężko za takie grosze, a Wy opływacie w dostatki za siedzenie na dupie?

Dlatego religie monoteistyczne zawsze kultywują etos biedy i pracy, jak i pogardę wobec bogactwa. Dziś, w dobie upadku religii, tę samą rolę pełni neoliberalizm, czyli ideologia niewidzialnej ręki wolnego rynku. Ma ona za zadanie wmawianie ludziom, że nie starali się, że to ich wina, że nie pracują wydajnie, że mogli się uczyć. I usprawiedliwiać, że mniej niż 1% ludzkości zagarnia 99% zasobów, a my mamy zadowolić się groszami. To samo czyni new age z przeświadczeniem, że pieniądz to niska wibracja, zła energia.

Dużo o ideologiach, religiach i wolności pisałem w poniższych felietonach:
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Religie to zbrodnia elit przeciwko ludzkości. Jak bardzo zostałeś oszukany i wrobiony?!
TABU: religie to spisek elit przeciwko ludzkości. Odwieczny sojusz tronu z ołtarzem
Wiedza ukrywana: ideologie i religie przeciwko ludzkości. Uwolnij się, bądź szczęśliwy i potężny!
Religie i ideologie są stabilizatorami systemu, uwolnij się od nich!
Religie i ideologie a świadomość: kontrowersje i tabu

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Tajemnica morderstwa Magdy Żuk rozszyfrowana! To bardziej szokujące niż mówiły Ci media!

Czy Magdalena Żuk została zamordowana, czy popełniła samobójstwo?

Sprawa tajemniczej śmierci Magdaleny Żuk budzi ogromne kontrowersje. Jest to tym bardziej szokujące, że jest związane ze światem islamu, jak i z kampanią kłamstw i dezinformacji w polskich mediach. Na pewno zadajesz sobie pytanie, co tam naprawdę się stało. Wiele wskazuje na to, że prawda jest dużo bardziej szokująca niż ta, którą Tobie przedstawiono..

Z Magdaleny Żuk zrobiono osobę chorą psychicznie. Jest to bardzo wygodny fortel w dzisiejszych czasach. Osoba chora psychicznie nie tylko traci wszelką wiarygodność, ale wręcz przestaje być.. człowiekiem. Jest po prostu „psycholem bredzącym bzdury” i tyle. Przypomina to bardzo orwellowską myślozbrodnię lub dawne polowania na czarownice. Jest tylko jeden dopuszczalny społecznie model choroby psychicznej. Młoda i niezależna bizneswoman pokonuje depresję, robi oszałamiającą karierę, zarabia trylion dolarów na miesiąc, i wydaje światowy bestseller o tym, jak pokonała chorobę i jakie życie jest piękne. I jak wielki mamy na nie wpływ.

W sprawie Magdaleny Żuk chodzi oczywiście o handel ludzi, jedną z największych zbrodni. Występuje tu ogromna zmowa milczenia. Mafie handlarzy ludźmi są chronione przez część policji i część ludzi ze służb specjalnych. Szczególnie tych związanych z byłym WSI. W sprawę zaangażowane są islamskie środowiska działające w Polsce jako miejscowe kontakty. A jak wiadomo, islamiści są pod jakąś szczególną ochroną. Na zachodzie ukrywa i tuszuje się ich zbrodnie, skazuje na niskie wyroki, wypuszcza bez wyroków, lub celowo czyni się śledztwa nieskutecznymi. I celowo się ich tu zaprasza i zachęca do przyjazdu. To dużo bardziej tajemnicza sprawa, niż mogłoby się wydawać..

W końcu największą mafią jest instytucja państwa, a największe zbrodnie to te zgodne z literą prawa. Jak myślisz, dlaczego walka z mafiami jest tak skrajnie nieskuteczna? Ponieważ jest.. celowo nieskuteczna. Największa mafia państwowa, chroni i zarządza mafiami mniejszymi, np Pruszkowem czy gangami które handlują ludźmi. Gdyby państwa naprawdę chciały rozprawić się z mafiami, to zrobiłyby to skutecznie w ciągu kilku miesięcy. Prawda zawsze jest kilka razy prostsza, niż przedstawia się nam to oficjalnie. A światowe problemy są nierozwiązywalne, bo.. ktoś chce, by takie były. Np jak pokonać państwo islamskie? Jest to bardzo proste: niech USA, Turcja i niektóre kraje UE przestaną je finansować, dozbrajać i szkolić.

Pisałem o tym w poniższym felietonie:
Nie tylko w kontekście śmierci Magdaleny Żuk.. Seks, narkotyki, hazard: najpotężniejsze TABU [+18] Co ukrywają przed Tobą elity?

Poniżej wkleję trzy artykuły z internetu na temat tajemniczej śmierci Magdaleny Żuk:

Cytat: „Tajemnica zamordowania Magdaleny Żuk rozwiązana. Rozwiązał ją polak który zna realia tego procederu, kulisy a nawet nazwiska, wszystko co Wam powiedzą więcej na ten temat będzie kłamstwem za wyjątkiem tego że proceder ten rozpoczyna się w Polsce, w tym wypadku we Wrocławiu, w opisywanym wcześniej lokalu, z udziałem synów polskich politycznych skurwysynów i z piekła rodem synusia jebanego immama.

Polski instruktor nurkowania z Egiptu opisuję sprawę tak:

1. Byłem instruktorem nurkowania w Egipcie i co nieco wiem o Marsa Alam. W pobliżu jest miejscowość Ghalib i Port Ghalib i to są bardzo popularne miejsce dla bogatych muzułmanów ( jak Montreux w Szwajcarii). W dobrym tonie jest mieć tak ładną nieruchomość bardzo drogą ,to miejsce gdzie przypływają łodzie należące do Szejków. Dla takich ludzi organizuje się czas i atrakcje w okolicy (najczęściej zachodnie dziewczyny) i to by było na tyle.
Port lotniczy w marsa Alam został stworzony specjalnie dla właścicieli nieruchomości Ghalib, a turyści z biur podróży są tu tylko dodatkiem.

2. Szejków oczywiście stać na prostytutkę ale wielokrotnie więcej płacą za młodą nieświadomą niczego turystkę z Europy odurzoną prochami. W ten proceder zmieszani są egipscy rezydenci i niektórzy pracownicy hoteli. Samotna dziewczyna dostaje prochy do napojów lub jedzenia i przez kilkanaście godzin nie wie co się z nią działo. Przyjeżdża Szejk i robi co chce z kobietą. Jak sprawa się rypnie (prochy słabo zadziałają) jak np.: w przypadku Magdaleny Żuk, to uczestnicy procederu dalej ją szprycują prochami i zmuszają do samobójstwa lub po prostu zabijają ofiarę wyrzucając ją z okna. Taka śmierć powoduje że ofiara ma wiele ran zewnętrznych przez co trudno stwierdzić czy ktoś się nad Nią wcześniej znęcał (tam wiele kobiet tak zgineło). Na Magdalenę prochy prawdopodobnie nie do końca zadziałały (była częściowo świadoma). Może dlatego że uprawiała dużo sportu i miała szybki metabolizm (jej organizm szybciej oczyszczał toksyny). Więc oprawcy się wystraszyli i już było po dziewczynie, to była tylko kwestia czasu i miejsca (musieli upozorować jej szaleństwo i samobójstwo).

3. Uwaga: podczas rozmowy Markusa z Magdą obecny był rezydent Mahmoud Khairy, który dzwonił do jakiegoś „kapitana Khaleda” – oczywiście nic wam to nie mówi, ale to jest wielka szycha w tamtejszym rejonie. Nazywa się Khaled El Ahmar, kontroler finansowy, nadzorca kurortów: Marsa’Alam, Al Bahr i El FayrouzPlaza. Osoby, które miały z nim styczność twierdzą, że jest osobą nr.1 w Hurghadzie, opłaca urzędy, policję, szpitale i hotele. Poza tym zajmuje się też oszustwami w handlu nieruchomościami (kilkukrotne sprzedawał te same lokale wielu zachodnim klientom jednocześnie) i jak widać para się handlem kobietami (często wraz z szejkami bierze udział w ich gwałtach). W egipskich warunkach wydaje się nie możliwe, aby został pociągnięty do odpowiedzialności, ponieważ wszyscy go się boją: personel szpitala, lotniska, hoteli. Tam nikt nikogo nie sypnie zwłaszcza przed niewiernymi (czyli nami).

4. Egipcjanie nigdy tej sprawy nie wyjaśnią, będą mataczyć, kłamać i opowiadać bzdury że młoda zdrowa dziewczyna po przyjeździe dostała szału i popełniła samobójstwo. Dziwne że tam najczęściej wśród turystów samobójstwo popełniają młode dziewczyny, a nie starsze osoby czy faceci prawda?

5. Jedyna nadzieja w wyjaśnieniu tej sprawy po cichu jakieś służby, profesjonalne biuro detektywistyczne (nie takie jak nasze które bębnią że tam jadą), powinny tam pojechać i przekupić niektórych Egipcjan w wyciąganiu informacji i dowodów. Mogliby kupić filmy z monitoringu szpitali, lotniska, hoteli a może i filmy z gwałtów. Tam wszystko jest interesem i na sprzedaż, prawda nie istnieje. Zaręczam Wam że po cichu można tak naprawdę kupić wszystko – pisze były instruktor nurkowania.”

Kolejny artykuł o tajemniczej śmierci Magdaleny Żuk:

Cytat: „Moim skromnym zdaniem prawdopodobny przebieg wydarzeń związanych z tą tragedią był następujący: po pierwsze tą historyjkę o wspólnym wyjeździe Magdy Żuk z tym jej chłopakiem Markusem można między bajki włożyć! Według mnie celem tego wyjazdu był jakiś deal między Marcusem Włodarskim i jego kumplami a rezydentem Mahmoudem Khairy i jego arabską trzódką! Po drugie Magda chyba nie poleciała sama jak się powszechnie uważa tylko była pilotowana przez trzech młodych Polaków z którymi jak twierdzą świadkowie widziano ją pierwszego dnia pobytu w Egipcie!

Warto by sprawdzić listę uczestników tej wycieczki organizowanej przez Rainbow Tour czy czasami nie ma np. wśród uczestników tej wycieczki Kamila Cichosz ps. Złoty, jak chodzą słuchy w sieci byłego chłopaka zamordowanej w Karpaczu Karoliny Kaczorowskiej! Dziwnym trafem właśnie Złoty dzwonił do Markusa jak ten rozmawiał z Magdą! Po za tym nie jestem przekonany czy Magda tak dobrowolnie chciała polecieć do Egiptu, czy czasami już w Polsce nie była przez to towarzystwo do tego jakoś przymuszana. Co wydarzyło się w Egipcie to praktycznie wszystko przekazała słowami i sprytnymi gestami sama Magda która była więziona, gwałcona, wożona od hotelu do hotelu w wiadomym celu i na koniec której prawdopodobnie dano do zrozumienia że żywa nie wróci do Polski!

Jej partner Markus (stawiam dolary przeciwko orzechom że to gej a jego kumpel Maciej S. który niby miał lecieć po Magdę to jego partner) był tak zainteresowany tą rozmową i pomocą Magdzie jak zeszłorocznym śniegiem – co było szczególnie widać jak podczas rozmowy coś sobie popijał z puszki, chyba piwko! O tym że był to jakiś układ może świadczyć zdanie które wypowiada Michał R. który filmował rozmowę Markusa „ że coś się chyba odjechało”! Ci wszyscy panowie zaraz jak sprawa zrobiła się głośna pierwsze co zrobili to pokasowali swoje konta na fejsie! Dzięki internautom mamy jednak screeny z kont i co się okazuje że panowie Markus W. Maciek S. Michał R. i Mahmoud Khairy to dobrzy znajomi. Co do Markusa to jest to znany wrocławski fryzjer stylista, syn dziennikarza GW który prawdopodobnie poznał Magdę w salonie fryzjerskim gdzie pracował.

Tym dealem z arabami mogło być natomiast dostarczanie ładnych Polek do kurortu rezydenta Mahmouda za odpowiednią opłatą oczywiście! Z Magdą poszło coś nie tak i postanowiono ją uciszyć pozorując samobójstwo! Moim zdaniem kluczem do wyjaśnienia tej sprawy w cale nie jest Egipt tylko trzej panowie Markus W. Maciek S. i Michał R . Trzeba sprawdzić ich bilingi, finanse, przeszłość, działalność we wrocławskich klubach, aktywność w sieci, znajomości i sprawa bardzo szybko się wyjaśni – oczywiście jeżeli tylko będzie taka wola organów ścigania w co wątpię bo sprawę prowadzi prokuratura jeleniogórska ta która zamiotła sprawę Karoliny Kaczorowskiej pod dywan! A i odsunąć Rutkowskiego. Kamil Cichosz Złoty to gość z Sopotu.”
Autor: Katek

Płk. Piotr Wroński demaskuje detektywa Rutkowskiego i wyjaśnia sprawę śmierci Magdaleny żuk:

Prawda jest taka, że dzieją się rzeczy niewyobrażalne dla przeciętnego zjadacza chleba. Ma miejsce proceder globalnego handlu ludźmi, w tym kobietami, dziećmi (pedofilia), jak i pracownikami-niewolnikami obojga płci. Proceder ten jest pod opieką państw i służb specjalnych. Dlatego jego tępienie jest tak nieskuteczne – bo jest nieskuteczne celowo. Wiele do powiedzenia mają państwa islamskie i ich gangi.

Z jakiegoś tajemniczego powodu wręcz zaprasza się islamistów do kolonizowania naszego kontynentu. Jeśli myślisz, że elity są debilami zaczadzonymi ideologią multi-kulti, to jesteś w poważnym błędzie. Elity to ludzie dysponujący potężną wiedzą i bilionami dolarów. Oni gdzieś mają te ideologie tolerancji i multi-kulti. Używają ich jako narzędzia do kontroli motłochu. Poruszałem te kwestie w tym felietonie, nie tylko w kwestii śmierci Magdaleny Żuk: Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki.

Z jakiegoś tajemniczego powodu tuszuje się zbrodnie islamistów, wypuszcza się ich bez wyroku a ofiarom zabrania się wypowiedzi w mediach. Krytyków się ucisza, pozywa do sądu. Tracą oni pracę bo każą to pracodawcom. Ma tu miejsce dużo większa konspiracja, niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.

W nawiązaniu do śmierci Magdy Żuk i nie tylko – film „Conspiracy of silence”

Kolejna teoria spiskowa przestała być teorią spiskową, a stała się faktem. „Operacja Fairbanks” brytyjskiej policji i prokuratury z lat 2014 i 2015, ujawnia szokujące fakty. Chodzi o proceder masowego gwałcenia dzieci przez brytyjskie elity polityczne, i zapewne nie tylko brytyjskie. Proceder ten trwał dziesiątki lat, dotyczył ogromnej liczby ludzi na szczytach władzy. Obecnie, chyba przez przypadek, to wyszło na jaw.

Już w 2009 roku o tym czytałem. Potwierdza się opinia, że rządzą nami psychopaci żądni pieniędzy i władzy. Teraz okazuje się, że nie są to tylko psychopaci, ale również pedofile. Wtedy wydawało mi się to tylko i wyłącznie szokującą teorią spiskową, która nigdy się nie potwierdzi. Obecnie trąbią o tym media na całym świecie.

Brytyjski dziennik „The Daily Telegraph” wylicza, iż poszkodowanych, którzy zdecydowali się przerwać zmowę milczenia, jest już 140. A będzie ich jeszcze więcej. Co najmniej trójka dzieci została przez tych pedofilów zamordowana.

Jak ujawnił w/w brytyjski dziennik, ta międzynarodowa siatka pedofilów działająca w Wielkiej Brytanii byłą ściśle chroniona przez służby specjalne Mi5. Zamieszani są politycy największych partii – konserwatywnej, laburzystów i demokratycznych liberałów. Minister spraw wewnętrznych tego kraju potwierdziła, że to, co ujawniły media, to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Część z oskarżonych pedofilów jest dalej aktywna w polityce, część nawet zasiada w parlamencie.

Na początku lat 90-tych XX wieku, telewizja Discovery realizowała film „Conspiracy of silence” („Zmowa milczenia”). Film opowiadał o wielu przypadkach pedofilii wśród czołowych amerykańskich polityków. Dzieci z sierocińca „Boys Town” („Miasto chłopców”) były transportowane helikopterami na orgie do Waszyngtonu z udziałem polityków, takich jak Ronald Regan czy George W. Bush. Film ten w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął na godzinę przed emisją, wraz ze wszystkimi kopiami. Zachowała się tylko jego ocenzurowana przez kongres USA wersja.

Akcją dowodził Lawrence King, konserwatywny, republikański polityk, który również był pedofilem. Afera ta nigdy nie doczekała się wyjaśnienia. Kosztowała ona życie 20 świadków i osób prowadzących dochodzenia, którzy zostali zamordowani przez służby specjalne USA, kryjące globalny pedofilski spisek. Sprawę tę badali tak znane osobistości jak były szef FBI, który zdemaskował wiele spisków władz – Ted Gunderson, czy też senator John De Camp.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Szanuj i chroń siebie. Bez tego Twoja duchowość nie ma sensu!

Duchowość czyli pokonanie programu ofiary

To, co określasz jako „duchowe”, dotyczy często tego, co wydaje się być tak proste i tak przyziemne. I odwrotnie: wszelkie rzeczy skomplikowane, najeżone fachowymi czy slangowymi zwrotami, czy te będące lawiną słodkich iluzji, bujaniem w obłokach, często nie mają nic wspólnego z duchowością. A najczęściej są jej wypaczeniem, wynaturzeniem.

Jak pisałem już kilka razy, ludzkość budzi się z odwiecznego programu ofiary, na wszelkich możliwych płaszczyznach. Rolą nauki, techniki i medycyny jest sprawienie, by ludzkość nie była ofiarą zmiennych kaprysów natury. I to pomimo skorumpowania i zakłamania tych dziedzin wiedzy, co też jest faktem. Cała psychologia to w zasadzie zmierzanie się z tym programem. Dalej mamy ogrom aktywizmu politycznego i obywatelskiego. I w końcu duchowość, choć nie ma tematu bardziej zapomnianego i wypaczonego w duchowości, jak ten.

Feminizm to taka sama próba zmierzenia się z faktem, że część społeczeństwa ma niepełne prawa. Nie obyło się bez wypaczeń, patologii a także.. prześladowań innych grup społecznych. Np tych nie lubiących islamu czy gender. Ale tak jest zawsze – jest to cena postępu. Znamienne jest to, że z archetypami i rolami płci jest związanych najwięcej pretensji, buntów, gorzkich żali, „bólów dupy”. Bierze się to z tego, że w każdym przypadku tradycyjne widzenie płci jest krzywdzące i dyskryminujące.

Beneficjenci systemu zabierają 99% dóbr dla siebie

W systemie patriarchalnym (czyli w systemie „rządów ojców”), rolę wygranych pełnią Ci, którzy archetypowo są „ojcami”. A więc: szefowie korporacji, bankierzy, politycy, gangsterzy. Reszta kobiet to zbuntowane lub podporządkowane „córki”, zaś reszta mężczyzn to zbuntowani lub podporządkowani „synowie”. Ten system ma strukturę piramidy, i to „ojcowie” zgarniają 99% bogactw i wszelkich innych zasobów. I teraz: postrzeganie płci i ich ról przez ten system zawsze jest krzywdzące, dla obu stron.

Kobieta, nawet jeśli hołduje tradycyjnym wartościom, to nie chce być słodką idiotką, delikatną kobietką, zmywarką, sprzątaczką i laleczką. Mężczyzna, nawet jeśli te tradycyjne wartości wyznaje, to też nie chce być skrzyżowaniem bankomatu, robola, kulturysty, chama ze stadionu, gentelmana, gangstera jak i kopulatora. Rodzi to choćby podświadomy bunt i opór. „Czy ja jestem kimś więcej niż tym, co żąda ode mnie zew natury i bezmyślne społeczeństwo”? Jak i: „Czy jestem tylko bezmyślną maszyną do rozmnażania, kopulowania i konsumowania, czy jestem kimś więcej – nieśmiertelną duszą”?

W przypadku mężczyzn też ma miejsce otrzeźwienie z iluzji płci, ale często przybiera ono karykaturalne i groźne barwy. Zewsząd pojawiają się różni samozwańczy „samce alfa”, myślący, że rozgryźli system. Chcą oni wzmacniać samczość, czyli być w starym systemie. Z drugiej strony wiedzą oni, że ten system zawiódł, że nie działa jak powinien. Nie chcą być bankomatami, nie chcą być ideałami, ani prawdziwymi czy idealnymi mężczyznami. Nie chcą być wykorzystywani przez kobiety. Zdają sobie sprawę z tego, że tradycyjna rola mężczyzny go dehumanizuje, pozbawia duszy. Zresztą, gra w gry społeczeństwa zawsze pozbawia człowieka indywidualności. W tej grze nie ma wygranych i nigdy ich nie będzie.

Tajemnica duchowości: społeczna schizofrenia

Jest to więc rozszczepienie, taka mentalna schizofrenia, bo nie można dwóm panom służyć. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Z drugiej strony podobną tendencję można zaobserwować w feminizmie. Światłe kobiety chcą być już w nowym systemie, ALE… No właśnie. ALE prawdziwy mężczyzna POWINIEN… i tu zaczyna się cała litania oczekiwań i żądań, wziętych żywcem właśnie ze starego systemu. Zewsząd straszą profile typu „okiem mężczyzny” czy „gentelman”. Najbardziej uderzają one w mężczyzn wrażliwszych i chcących być w nowym systemie.

Prostak i dres popatrzy na taką treść i powie: „Tak tak, czeba być gentelmanem, czeba wiedzieć co się chce, wiadomo, szacuneczek na dzielni, bóg, honor, ojczyzna”. Mężczyzna kumaty i wrażliwszy, widząc tyle sprzecznych cech, które są nie do pogodzenia ze sobą, co najwyżej wkurzy się. Lub zacznie zadawać sobie pytania, czy jest godzien zainteresowania, miłości. Czy może tylko ten wyśniony ideał w garniaku za 7000 zł jest godzien miłości? To jest paradoks ideału – każdy ideał ma zestaw cech, które nie występują razem. Bo nie da się ich pogodzić, bo są sprzeczne. W pogoni za ideałem też nie ma i nie będzie wygranych.

Religijne i duchowe brednie, czyli prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne..

Idąc dalej: niezwykle ważne jest przebudzenie się z mentalności ofiary w kontekście ekonomicznym. W poprzednich felietonach uzasadniłem, że wszystkie religie od zarania dziejów gloryfikują biedę i obrzydzają ludziom bogactwo. Bo bogacić się może tylko elita. Jest to trwający od zarania dziejów sojusz tronu i ołtarza. „My ich utrzymamy w ciemnocie, Wy ich utrzymacie w biedzie”. Bardzo ciekawą obserwacją jest to, że dawne ględzenie religii o wielbłądzie i uchu igielnym, o tym że błogosławieni są ubodzy, zostało wyparte przez.. ideologie.

A konkretnie ideologię wolnego rynku – która jest oszustwem. Bo ani swoim wyznawcom z gimnazjów, ani przeciętnym ludziom nie mówi się, że gra w wolny rynek to gra ze znakowanymi kartami. Neoliberalizm, liberalizm gospodarczy, libertarianizm, korwinizm – to różne nazwy tego samego. Celem jest dokładnie to samo, co w przypadku religii. Czyli trzymanie owieczek w biedzie, a więc w mentalności ofiary. Jak i usprawiedliwianie bestialstwa katów, co także robią wszystkie religie. W tym przypadku katów w postaci korporacji, banków, polityków, biznesu i pracodawców. Usprawiedliwia się niskie pensje tłumacząc tym, że jest kryzys, że trzeba ciąć koszta. Że tak działa niewidzialna ręka wolnego rynku.

Że wydajność pracy Polaków jest niższa niż na Zachodzie (a jest dokładnie odwrotnie). Że bogactwo narodu buduje się stopniowo. I w końcu: taki jest system, i nic nie można zmienić. A tymczasem pracodawca narzekający na wysokie podatki i roszczeniowych pracowników, kupuje drugie auto z salonu i trzeci raz jedzie na zagraniczne wakacje. Kaci i beneficjenci systemu od zarania dziejów powtarzali, że tak działa system, że nie można nic zmienić, a owieczki (ofiary) mają siedzieć cicho. I niech w ogóle podwyższają kwalifikacje albo założą firmę. „Piorunochron? Panie, a na co to komu, to herezja przeciwko Bogu, tak działa system że walą pioruny, płoną domy i giną ludzie!” Itp itd.

Gdy człowiek się przebudza, nie chce w pokorze znosić cierpienia!

Aż pewna grupa ofiar budzi się, podnosi bunt i zmienia to, co było rzekomo niezmienialne, a na czym korzystała elita. Albo inaczej: budzi się jeden człowiek i daje światu ten piorunochron. Istnienia ludzkie nie muszą już ginąć w bezmyślnych pożarach. Lub jeszcze inaczej: budzi się jeden człowiek i daje światu kolej żelazną, potem budzą się następni i powstaje samochód, samolot. Konie i ludzie nie muszą już cierpieć katorgi długich podróży. Można tak wymieniać w nieskończoność, ale na tym właśnie polega postęp.

Wiele pisałem o tym, jak bardzo szkodliwa jest koncepcja karmy. Że człowiek ma cierpieć za winy z poprzednich żyć, których nie pamięta. A skoro ich nie pamięta, to nie jest możliwy proces nauki. Głupie, prawda? Ale ludzie naprawdę w to wierzą. Lub inna wariancja tego samego (czyli mentalności ofiary): Twoja dusza miała się zgodzić na te cierpienia. To „plan Twojej wyższej jaźni„. Jeszcze głupsze, nie? A co, jeśli nie ma żadnych odgórnie zaplanowanych „lekcji życiowych”? Tylko programiści matrixa korzystając z maszynerii astralu, powodują w naszych życiach tragedie i traumy, by nas ograniczyć, by nasz potencjał się nie rozwinął, by mieć zapasy energii bólu i cierpienia dla siebie?

Zastanów się chwilę. Czy to nie straszne przeczucie, że Twoje cierpienie nie podoba się żadnemu bogu? Czy to nie straszne przeczucie, że nie ma ono większego sensu? Że kojąca duszę, landrynkowa teoria planu wyższej jaźni i odrabiania życiowych lekcji, może być kolejnym oszustwem? Albo że „ziemski bóg” jest pozbawiony cech, których od zawsze u niego szukamy – czyli miłości, etyki i świadomości? Że Ziemią nie rządzi dobrotliwy siwy staruszek, ale matematyczno-numeryczny algorytm, którego działanie objawia się pod postacią olewczych i drapieżnych praw natury?

Celem postępu i rozwoju jest zmniejszanie cierpienia a nie jego gloryfikowanie czy usprawiedliwianie

Ale spokojnie. Przecież istnieje postęp, pomimo tak ogromnych trudności. Ludzkość z mozołem odkrywa kolejne tematy do rozprawienia się i przepracowania. Obok tego matematycznego algorytmu pozbawionego świadomości, którego nazwałem słowem „rdzeń”, istnieje przecież inna, jeszcze bardziej zagadkowa siła. To siła, która chce naszej ewolucji, rozwoju, przemiany. To siła, która skłania nas do poszukiwania szczęścia i wysokich wartości, których ziemski „rdzeń” nie posiada. Można tę siłę nazwać „prawdziwym bogiem„. Jego iskierkę nosimy w sobie – bowiem jest w nas chęć poznania prawdy, doświadczania radości, bycia kimś indywidualnym, chęć wyznawania etycznych i moralnych wartości.

Lekcje życiowe istnieją tylko wtedy, gdy wyciągniesz z nich wnioski i gdy coś Ci dadzą. W każdym innym przypadku jest to bezproduktywne cierpienie, które rzeczywiście – żadnemu bogu się nie podoba i w żadnym „niebie” nie zostanie nagrodzone. Sens doświadczeń, lekcji życiowych czy nawet tej cholernej karmy istnieje tylko wtedy, jeśli podejmiesz konkretną aktywność, jeśli będziesz się dzięki nim rzeczywiście uczyć. Rezultatem tego zawsze będzie zapobieganie cierpieniu, najpierw swojemu, a potem, cierpieniu innych. Bycie ofiarą cierpienia i jednoczesne gloryfikowanie go, jest po prostu głupotą. A nadawanie cierpieniu sensu i usprawiedliwianie oprawców, powołując się na duchowość (religijną, new age’ową, ezoteryczną) jest już czystym skurwysyństwem, zbrodnią.

Bez tego czynnika – aktywności i zapobiegania złu – będą to nieodrobione lekcje, nieprzerobiona karma, będzie to bezproduktywne cierpienie. Żadna karma sama się nie wypali, i żadne lekcje życiowe same się nie odrobią, jak głoszą niektórzy upadli „mistrzowie” duchowi. Nie wystarczy po prostu przeżyć i doświadczyć. Ważny jest drugi, zapomniany przez pseudo-duchowych mistrzów czynnik. Czyli aktywność i przeciwdziałanie. To jest Twoja wolna wola, Twoja kreacja, która jest równie ważna, jak jakaś karma czy jakiś plan duszy. O ile jakakolwiek karma itp. w ogóle istnieje.

Czy media i newsy to niskie wibracje?

Ciekawym przejawem mentalności ofiary i chowania głowy w piasek, jest przeświadczenie części środowisk new age i ezoterycznych, że nie należy czytać mediów, bo zasila się tak zło. Że nie należy czytać i oglądać programów informacyjnych, politycznych czy z teoriami spiskowymi. I znowu: jest to w pewnym sensie prawda, ale tylko częściowo. Czytanie, mówienie i pisanie o niesprawiedliwości nie jest stricte zasilaniem zła. Pod warunkiem, że nie generujesz w stronę tych niesprawiedliwości złych emocji. To Twój stosunek do negatywnych newsów może zasilać zło, lub go nie zasilać.

Są pewne ogólne zasady. Że warto unikać bezmyślnych programów nastawionych wyłącznie na szokowanie i wywoływanie przerażenia. Że nie ma sensu czytać o tym zbyt często. Że mówiąc czy pisząc o tym, trzeba uważać, by nie wywoływać zbyt dużej lawiny złych emocji u swojego odbiorcy. Że trzeba dbać, by to wszystko było konstruktywne i twórcze, a nie nastawione na bicie energetycznej piany. Ale druga strona medalu to fakt, że bez szokujących informacji, bez tych „breaking newsów” czy nawet brukowców, nie ma mowy o pokonaniu programu ofiary. Dlaczego? To bardzo proste: bo zazwyczaj tylko tam słychać skargi i płacz ofiar. A tu teorie new age każą nam całkowicie się od tego odciąć, bo to „złe wibracje„. Nie, nie tędy droga.

Podsumowując: szanuj i chroń siebie. Masz pełne prawo do przejawiania swojego „ja” tak, jak chcesz. Ludzie są po prostu skurwiali, i zawsze będą wchodzić Ci w drogę. Szczególnie wtedy, gdy masz nieprzerobiony wzorzec ofiary.

Cytat: „Przyzwyczajcie się do tego, że im bardziej będziecie sobą, ze swoimi wadami i zaletami, tym większe emocje będziecie wzbudzać u tych, którzy są uwikłani w fałszywej tożsamości i udawaniu „świętych”. Jeśli ktoś ma na waszym punkcie obsesję, pragnie was oczerniać i niszczyć, to oznacza, że nie wy macie problem, tylko ta osoba. Reprezentujecie to, co w niej jest nieuświadomione i niezintegrowane. Nie przejmujcie się tym, tylko dalej róbcie swoje. Zawsze będą osoby przyjazne i wrogie. Grunt, żeby nie pozwolić tym ostatnim siebie zgasić. Naszym obowiązkiem jest chronić światło swojej duszy, bo ma prawo płonąć i określać siebie. Tej odwagi do chronienia i przejawiania własnej indywidualności uczymy się przez całe życie„.
Źródło cytatu: CiemnaNoc.pl

Te bardzo ważne kwestie poruszałem w poniższych felietonach. Zapraszam:
Najpotężniejszy sekret i zarazem oszustwo duchowości. Czy bogactwo i radość są grzeszne?
Szokujące TABU duchowości. Czy Twoje cierpienie podoba się Bogu? Czy ma ono sens?
Czy wiesz czym jest prawdziwa duchowość? To może Cię rozczarować, ale..
Strefa TABU [+18] Społeczeństwo i rodzice Ci tego nie powiedzieli.. Dobrze gdybyś to wiedział

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Chcesz przekazać dziecku szokującą prawdę o systemie? Tę naukę zapamięta na całe życie!

Demokracja, kapitalizm, prawo, ideologie, religie.. Czyli naucz dziecko, jak naprawdę działa system

Ta anegdota została przeze mnie sformułowana niedawno, a obecnie wklejam ją w rozszerzonej formie. W zabawny sposób przedstawia ona funkcjonowanie naszej rzeczywistości. Choć zdaję sobie sprawę, że jest to trochę śmiech przez łzy 😉

Jak nauczyć dziecko kapitalizmu?

Rozkręć z nim osiedlowy biznes sprzedaży lemoniady i innych produktów tego typu. Po miesiącu pracy powiedz że zarobiliście 3500 zł, a jego pensja to 100 zł. Gdy będzie protestować, powiedz że tak działa kapitalizm, że to niewidzialna ręka wolnego rynku, i żeby siedział cicho bo brat zarobił tylko 50 zł. Dodaj, że jest kryzys, że trzeba ciąć koszta i na nic Cię nie stać. Ale przy tym kupuj sobie najlepsze whisky czy cygara za zarobiony hajs, jak i inne tego typu kosztowne frykasy, a dziecku nic. Gdy zaprotestuje, dlaczego Ty zabierasz większość kasy dla siebie, powiedz że tak działa system, i żeby samo założyło firmę produkującą lemoniadę, to zobaczy jak to jest. Zagroź zwolnieniem i zatrudnieniem grubego dzieciaka sąsiadów za 30 zł miesięcznie, dodając, że koszta pracy i niewdzięczni, roszczeniowi pracownicy wciąż niszczą przedsiębiorców. W następnym miesiącu wypłać dziecku 90 zł, a bratu 40 zł, i kup sobie dobrego laptopa.

Dalej: jak nauczyć je o podatkach?

Z tych zarobionych 100 zł zabierz mu 80 zł jako podatki. Gdy zapyta na co te podatki, to powiedz tak: 20 zł na żywność, czynsz, edukację, opiekę zdrowotną, rozrywki, i inne tego typu życiowe sprawy. 20 zł na pobliski obóz dla uchodźców – darowizna na rzecz fundacji się nim zajmującej. 5 zł na spłatę i obsługę zadłużenia. 5 zł na wojnę z sąsiadem obok i udowadnianie, że jego sposób prowadzenia domu jest zły. Gdy dziecko zapyta, dlaczego mamy walczyć z sąsiadem, że on nikogo nie atakuje.. I dlaczego mamy przeznaczać 20 zł na obóz dla uchodźców, którzy dewastują okolicę – zagróź karami za szerzenie teorii spiskowych i nietolerancję. Gdy zapyta, gdzie w takim razie znika 30 zł które nie jest uwzględnione w wydatkach – zlej je pasem, nie udzielając odpowiedzi. Niech wie, że nie wolno się wymądrzać i zadawać niewygodnych pytań.

Chcesz je potem nauczyć demokracji?

Niech razem z rodzeństwem głosują nad zabawą, jaka będzie miała miejsce wieczorem. Do wyboru daj im srogie lanie pasem lub gruntowne sprzątanie całego mieszkania. Gdy będą protestować i zbojkotują wybory, powiedz, że wtedy Ty pójdziesz i zagłosujesz na lanie pasem. I że skoro nie chcą lania pasem, które na pewno będzie bardzo bolesne, muszą iść i zagłosować na mniejsze zło. Profit – mieszkanie wysprzątane.

Chcesz je nauczyć na czym polegają religie?

Użyj techniki wizualizacji. Niech dzieci wyobrażą sobie, że są owcami. I mają do wyboru bycie pożartym przez konserwatywnego i stadnego wilka, lub bycie połkniętym w całości przez luzackiego lwa. Możesz nauczyć je potem, jak działają ideologie polityczne. Zaproś do domu czterech pryszczatych i przemądrzałych gnojków z okolicy. Każde z dzieci ma wybrać jednego z nich i się go słuchać przez jeden dzień. Gnojek będzie miał prawo dyktować, jak dziecko ma myśleć i co ma myśleć. Będzie mógł nakazywać, z czego dziecko może się śmiać a z czego nie może. Będzie też wymagał pełnego posłuszeństwa, i karał nawet za najmniejsze nieposłuszeństwo. Gdy dziecko zapyta, dlaczego ma myśleć tak jak ktoś nakazuje, że to głupie, że woli myśleć samodzielnie.. To Ty powiedz że każdy tak musi, żeby się nie mądrzyło tylko słuchało starszych, że nie zna życia i że każdy musi mieć swojego lidera.

Warto nauczyć dzieci bankowości

Powiedz, że możesz przechowywać piłkę, którą dzieci trzymają w pokoju. Pobieraj drobne opłaty za wypożyczanie piłki do gry, za każdym razem. Pobieraj także opłaty za przechowywanie piłki, gdy dzieci nie grają. Potem wprowadź rejestr wypożyczeń, gdzie będziesz drobiazgowo notował dni i godziny wypożyczeń piłki przez dzieci, i co miesiąc będziesz go drukował i przypinał magnesem do lodówki. Oczywiście, pobieraj opłaty za istnienie tego rejestru. Gdy dzieci powiedzą, że to głupie, bo mogą sobie piłkę przechowywać pod łóżkiem za darmo, to powiedz im, by nie były takie antysystemowe. I ogłoś zasadę, że od teraz tylko Ty możesz przechowywać piłkę, a jeśli nie chcą – to nie dostaną piłki.

Na sam koniec możesz nauczyć je, jak działa demokratyczne państwo prawa

Przekup wrednego gówniarza z okolicy, by podczas zabawy na podwórku próbował odebrać mu siłą drugie śniadanie. Gdy Twoje dziecko obroni się i da gówniarzowi w mordę, wtedy zakaż mu na miesiąc wychodzenia z domu i odbierz kieszonkowe, za przekroczenie granic obrony koniecznej. Gdy wpadnie na pomysł, że to przecież Ty przekupiłeś tego gówniarza, i że kilka razy kosił u Was trawnik, co jest bardzo podejrzane – wtedy przedłuż karę dwukrotnie za szerzenie teorii spiskowych i fake newsów.

I jak? Czy taka nauka przekaże dziecku realną wiedzę o świecie? Czy może podręcznik WOS pisany przez jakiegoś profesorka jest jednak lepszy? 😉

Poniżej linki do felietonów, które traktują te kwestie bardziej na poważnie: 😉
Religie to zbrodnia elit przeciwko ludzkości. Jak bardzo zostałeś oszukany i wrobiony?!
Strefa TABU [+18] Społeczeństwo i rodzice Ci tego nie powiedzieli.. Dobrze gdybyś to wiedział
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Zaskakujące przyczyny zła na Ziemi. To ważne jeśli chcesz być naprawdę wolny

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

%d blogerów lubi to: