Reklamy

Kategoria: Lifestyle

CZY FEMINISTKI MAJĄ RACJĘ O PATRIARCHALNEJ OPRESJI?

Feminizm, red pill, MGTOW: sekrety wojny płci

Czy rację mają ekstremalne feministki, mówiące o patriarchalnej opresji, która nadal trwa, pomimo rządów ekstremalnie lewicowych, które robią wszystko to, by ułatwić kobietom życie?

Czy mają racje ekstremalne męskie doktryny (red pill, MGTOW, incele), którzy uważają, że teraz mężczyźni są prześladowani, a feminizm nie tylko odebrał im ich prawa, ale narzucił podwójne obowiązki? Czyli zarówno te „męsko-patriarchalne”, jak i te „nowe”, z ery emancypacji?

Powstaje przy tym wiele sporów, nieporozumień, agresji i nietolerancji. Radykalne feministki nienawidzą mężczyzn, są pełne pretensji, traktują partnerów gorzej, niż niefeministyczne kobiety. Zaś radykalni mężczyźni skupieni na tych powyższych doktrynach (red pill, MGTOW, incele), często stają się przerażeni, i bywa, że niszczą sobie satysfakcjonujące relacje, z kochającymi ich kobietami. Szczególnie szkodliwe są pod tym względem „samcze” fora dyskusyjne, gdzie skrzywdzeni lub zaburzeni psychicznie ludzie nawzajem nakręcają się w spirali strachu i nienawiści. Prym pierwszeństwa wiedzie w tym forum niejakiego Marka Kotońskiego o nazwie „Bracia Samcy”, gdzie radzi się radykalne posunięcia w kwestiach związkowych. Wielu mężczyzn utraciło w ten sposób kochające kobiety, są o tym świadectwa.

Po pierwsze, nakręcanie się z podobnymi, skrzywdzonymi lub zaburzonymi psychicznie ludźmi, nie tylko Ci nie pomoże, ale najczęściej zryje Ci beret. Po drugie, takie problemy rozwiązuje się na psychoterapii – np tej indywidualnej, lub terapii par. Innej metody o potwierdzonej skuteczności nie ma. Czytaj dalej „CZY FEMINISTKI MAJĄ RACJĘ O PATRIARCHALNEJ OPRESJI?”

Reklamy
Reklamy

POLSKA JEST PIĘKNA, NIE TRZEBA JECHAĆ DALEKO!

Wielu ludzi wymienia jako swoje podstawowe hobby podróżowanie. Jest to bardzo pozytywne, bo rozwija umysł, poszerza wiedzę o świecie jak i horyzonty.

Są dwa style zwiedzania świata. Pierwszy to typowo „turystyczny.” Czyli człowiek jedzie gdzieś do Polski lub innego kraju, i siedzi cały czas w Resorcie, czyli w kompleksie wypoczynkowym. Często tacy ludzie, np jadąc na resortowe wczasy do Egiptu, nie wychodzą nawet nad morze. Spędzają te wakacje krążąc od pokoju hotelowego, przez basen aż po bar wieczorem.

Wg mnie taki rodzaj podróżowania nie rozwija, a jedynie dostarcza rozrywki. W starym polskim filmie jakiś „Janusz” mądrze to skwitował, że po co ma gdzieś jechać na wczasy, skoro wódki może napić się w domu na balkonie.

Inny rodzaj zwiedzania polega na bardziej twórczym podejściu do tematu. Taki o podróżnik wyszukuje specyficznych, fajnych miejsc, najczęściej tych mało skomercjonalizowanych. Strata się on poznać historie tego miejsca i zwyczaje panujące. Wyszukuje on tam nie plaż i barów, ale wszelkiego rodzaju ciekawostek. Tajemnicze, ciche dzielnice. Dzikie plaże. Opuszczone domy, kościoły czy fabryki. Jeziorka, łąki i wioski na odludziach. Zaginione w lesie budowle, ruiny, schrony. I tak dalej.

Taki sposób podróżowania rozwija i to polecam, przed wieczornym pójściem na rynek, do baru czy na techno. 😉

Polska ma cały ogrom takich pięknych i jednocześnie niedocenianych miejsc. Przyklady to Bieszczady, Pojezierze Drawskie w Zachodniopomorskim, Kaszuby, okolice Hajnówki w Podlaskim, Jura Krakowsko Częstochowska i tak dalej.

Wiadomo, że miejsca takie jak Bałtyk, Mazury czy Zakopane dają nam wiele dobrych wspomnień i bywa że do nich wracamy. Ja tam Zakopane lubię, choć pełno tam komercji i nastawienia na typowego turystę. Polecam Ci jednak, byś odkrywal też inne urokliwe miejsca, a jest ich u nas bardzo dużo.

Poniżej przedstawię Wam relacje foto i video z takiego miejsca, które bardzo mnie urzekło:

Czytaj dalej „POLSKA JEST PIĘKNA, NIE TRZEBA JECHAĆ DALEKO!”

O MIŁOŚCI UDANEJ.. NIE KOMPLIKUJ SOBIE ZWIĄZKU!

Miłość i związki w dobie kryzysu relacji

Mamy obecnie coś, co nazywa się kryzysem relacji. Stare modele relacji i związków się posypały. Pojawiły się nowe. Wielu ludzi nie potrafi się w tym nowym świecie odnaleźć.

Wielu ludzi jest w jakimś stopniu zaburzonych, i dopóki nie rozpracuje tego przyczyn, to przyciąga ludzi równie zaburzonych, lub zaburzonych nieco inaczej.

Wielu ludzi zapomina prostą prawdę, by nie robić awantur o nic i nie przypierdalać się do drugiego człowieka z byle powodu. Warto po prostu wyluzować, związek nie musi być idealny. Młode osoby mają tendencję do postrzegania swojego życia jako listy celów. To, to i tamto trzeba koniecznie spełnić. To i tamto trzeba mieć, zdobyć. A relacja odbiega choćby w małym procencie od wzorca idealnego, to zaczynają się dramy.

Otrzeźwienie czasami przychodzi koło 30 roku życia – by docenić życie takim, jakie jest, i nie spinać się o pierdoły, które w ostatecznym rozrachunku są i tak nieistotne. Jednak nie wszyscy tego doświadczają. Część ludzi wciąż powtarza te same błędy, nie wyciągając z nich wniosków i niczego się na nich nie ucząc. Cóż, bywa. Czytaj dalej „O MIŁOŚCI UDANEJ.. NIE KOMPLIKUJ SOBIE ZWIĄZKU!”

CZŁOWIEK PRZECIWKO ŚWIATU. CHCIAŁ RADYKALNIE ZNISZCZYĆ SYSTEM!

Człowiek, który radykalnie rozprawił się z lokalnymi elitami i systemem..

Pewien Amerykanin bardzo wkurzył się na fakt ewidentnej korupcji w lokalnym samorządzie, w wyniku której urzędnicy, politycy i lokalne elity wzięły łapówkę od właściciela budowanej ogromnej fabryki, i chcieli zniszczyć jego istniejący już zakład. Postanowił on wziąć bardzo radykalny odwet. Tak na marginesie – tak właśnie działają samorządy w wielu krajach. Szczególnie w Polsce są one siedliskiem patologii często większej, niż ta u szczytach władzy. Przykładów jest wiele. „Wilkowyjskie gminy” gdzie lokalni politrucy z PO i PSL, jak i ich rodziny, przejęli wszelkie intratne posady a reszta ma szczęście, jeśli pracuje za najniższą krajową w spożywczaku.

Inny przykład to malwersacje za rządów PO-PSL we wszystkich spółkach Skarbu Państwa. Z samego PŻM (Polska Żegluga Morska) wyłudzono astronomiczną kwotę 300 milionów euro (ponad miliard złotych). Koleś który był pośrednikiem, dostał Ferrari, które czasami widuję w Szczecinie, i kilka baniek. Cała reszta miliardów, tak jak reszta z wyłudzeń VAT, jest już dawno w rękach prawdziwych zleceniodawców tych przekrętów, czyli finansistów z Wall Street. Czytaj dalej „CZŁOWIEK PRZECIWKO ŚWIATU. CHCIAŁ RADYKALNIE ZNISZCZYĆ SYSTEM!”

CZY ISTNIEJE COŚ MISTYCZNEGO, CO WYKRACZA POZA LOGIKĘ?

Czy istnieje coś duchowego, co jest poza racjonalną logiką?

Całe nasze życie to podróż przez idee, doktryny, cele które sobie stawiamy, wymagania i oczekiwania względem nas, którym chcemy sprostać lub nie, przez doświadczanie, kupowanie, zdobywanie i tak dalej. Często na tej drodze smakujemy najróżniejszych owoców. Często jemy je jeden za drugim, lub zamieniamy systematyczne zjadanie jednych owoców na zjadanie innych.

Bywa, że traktujemy nasze życie jako listę celów do „odhaczenia.” Masz to, to i to. Zdobyłeś to, to i to. Więc osiągnąłeś sukces. Masz status. Możesz określać się jako „prawdziwy mężczyzna”, „prawdziwa kobieta”, zdrowy członek społeczeństwa, członek klasy średniej, człowiek mający gust i tak dalej. Odhaczyłeś tę listę, brnąłeś przez życie tak, jak tramwaj mknie przez swoją trasę. Od pętli do pętli, czyli od początku do końca, zatrzymując się na wyznaczonych odgórnie przystankach, by potem trasę zakończyć. Zakończyć zgodnie z rozkładem, który już ktoś wymyślił.

W końcu to nie motorniczy wybiera trasę tramwaju, ale projektanci tras jak i zespół planistów zarządzających komunikacją miejską. Tramwaj zaliczył wszystkie przystanki tak, jak motorniczemu nakazano, więc może spokojnie spocząć na pętli a wieczorem zjechać do zajezdni. Tak samo człowiek odhaczył tę listę celów, wymagań i oczekiwań, więc może spokojnie spocząć na laurach i czekać na emeryturę przed TV. Czytaj dalej „CZY ISTNIEJE COŚ MISTYCZNEGO, CO WYKRACZA POZA LOGIKĘ?”

MASZ BYĆ FAJNY I MIŁY, NIE WOLNO CI MIEĆ GORSZEGO DNIA!

Zapraszam Cię na fragment wystąpienia komika i performera, George Carlina

Wkurwiło go kiedyś to, jak kasjer w sklepie życzył mu „miłego dnia.”

Czy nie mamy prawa do „złego dnia”, do depresji, do słabszych chwil, do załamania, do zamknięcia się we własnym pokoju i przesiedzenia całego dnia przed ulubioną książką?

Czy stale musimy być poddani kulturze i cywilizacji kapitalistycznego sukcesu? Czy nasze życie ma stale przypominać „Seks w wielkim mieście”, z brylantami, dobrymi samochodami i fast-foodowymi relacjami?

Czy musimy być stale fajni, otwarci, komunikatywni i ekstrawertyczni aż do „porzygu”?

Swego czasu stworzyłem suchar (przerysowany dowcip) o ekstrawertyzmie i introwertyzmie:

Czytaj dalej „MASZ BYĆ FAJNY I MIŁY, NIE WOLNO CI MIEĆ GORSZEGO DNIA!”

BĄDŹ WOLNY W TEJ ZIEMSKIEJ NIEWOLI.. TYLKO JAK?!

Być wolnym w ziemskim systemie?

Dziś będzie trochę prywatnych wniosków.. 😉

Człowiek ma te 25 – 35 lat, czyli jest z mojego pokolenia Millenialsów (ja mam 33 lata). Zadaje sobie pytanie: co dalej z moim życiem? Czy ustatkować się? Czy zostać dalej w obecnym miejscu? Zastanawia mnie to, kto jest bardziej wolny:

-Ja, pracujący w fabryce i nie zarabiający kokosów. Nie mam kredytu na mieszkanie. Nie mam wydatków związanych z dziećmi. Żyję trochę na uboczu społeczeństwa. Choć muszę liczyć czy starczy „do pierwszego”, to jednak jestem umiarkowanie zadowolony z tego, co mam. Mogę sobie kupić czasami coś lepszego, np jedzenie, ubrania, rozrywkę. Stać mnie na leczenie choroby Hashimoto, a to nie są tanie rzeczy. Na wakacje muszę odkładać. Mam wolność – jestem „wolny w niewoli”, jak śpiewali Varius Manx.

Czy:

-Członek klasy średniej. Mieszkanie (na duży kredyt), 10 albo i więcej godzin pracy dziennie. Żona, dzieci. Praca w korpo albo z polskim Januszex Sp. z o.o. Despotyczny szef, mobbing, zła atmosfera, plotki, obrabianie dupy, intrygi, wyścig szczurów na maxa. Choć zarabiają te 500 czy 1000 euro więcej niż ja, to też muszą oglądać każdą złotówkę. Nerwy, kłótnie, stres i kierat dnia codziennego. Ale w sobotę pójdą sobie do filcharmoni, w wyborach zagłosuje na Petru. Pracując w klimatyzowanym biurze ponarzeka na tych „roszczeniowych nierobów” takich jak ja, pracujących w niezbyt klimatyzowanych pomieszczeniach. 😉 Czytaj dalej „BĄDŹ WOLNY W TEJ ZIEMSKIEJ NIEWOLI.. TYLKO JAK?!”