Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Internet i bezpieczeństwo

Archiwum kategorii: Internet i bezpieczeństwo

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 24,003,290 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 137 obserwujących.

Zaskakujące sekrety społeczeństwa i systemu na przykładzie banalnego teledysku [+18]

Dulszczyzna i TABU, czyli to co ukrywa przed Tobą społeczeństwo..

Mówi się, że głupiec sprofanuje nawet arcydzieło, a człowiek ogarnięty poszuka przekazu nawet w „Świecie według Kiepskich„. Czy zgadzasz się z tym zdaniem? 😉 Dziś chciałbym Ci pokazać, jak wiele o społeczeństwie, jego grzechach i tabu może powiedzieć banalny, momentami toporny teledysk, kręcony prawdopodobnie dla „beki„.

Chodzi o film video, który nagrała polska YouTubera o ksywce „SexMasterka„. Nie będę wnikał w przekaz merytoryczny jako ona prezentuje. Teledysku pod względem muzycznym też nie będę komentował. Słowa to po prostu autoreklama. Co do muzyki – wolę ciężkie, apokaliptyczne techno, lub muzykę spokojną, elektroniczną, relaksacyjną. Ale i tak wolę jej teledysk niż wiele piosenek hip-hopu czy metal. Teledysk SexMasterki jest bardziej żartem, niż czymś co zrobiła na serio.

Teledysk SexMasterki możecie zobaczyć w linku poniżej:
SexMasterka – Poka Sowe (Officjal Video)

Ja jak zawsze chciałbym podejść do sprawy pod kątem filozoficznym. Teledysk SexMasterki wywołał ogromne zamieszanie w internecie. Bóli dupy, hejtu i nienawiści nie ma końca. Portale z memami (np demotywatory.pl) pękają w szwach od krytyki. Czy jest to tylko troska pryszczatych słuchaczy metalowca Kelthuza o jakość współczesnej muzyki? NIE. Ten hejt i fala bólu dupy po teledysku SexMasterki ujawnia ukrywane oblicze jak i tabu społeczeństwa. Społeczeństwo będące tworem nieszczęśliwym i chorym, ukrywa to, jak tylko może.

Społeczeństwo nienawidzi tych którzy żyją po swojemu

Społeczeństwo jest gotowe znienawidzić, potraktować z ostracyzmem a nawet zabić za ujawnianie tych tabu. Osoby takie jak SexMasterka mniej lub bardziej świadomie (raczej mniej..) uderzają w najczulsze punkty społeczeństwa. Ujawniają jego największe i najbardziej ukrywane tabu. Stąd się więc bierze nienawiść i hejt. Wymienię więc to, co tak bardzo uderza Janusze, Seby i Grażynki.

Ludzie tacy jak SexMasterka po prostu żyją swoim życiem. Nie przejmują się opinią innych. Nie realizują tego, co żąda od nich społeczeństwo. Nie chcą sadzić drzewa, budować domu, płodzić syna / córki. Mają swoją wolność – na tyle, na ile pozwalają im różne czynniki. Po prostu cieszą się życiem. Nie mają dzieci które zabierają im czas, energię, większość pieniędzy i tak naprawdę ich unieszczęśliwiają. Co jest najpotężniejszym tabu społeczeństwa, bo przecież tupot małych stópek i cud życia ma sprawiać że „żyli długo i szczęśliwie„. Tak jednak nie jest.

A ludzie nienawidzą takiego stylu życia organicznie. Nienawidzą tej wolności i radości taką pierwotną, zawziętą nienawiścią. Oni przecież wpakowali się w to całe społeczne bagno. Kredyty, których mogą nie spłacić. Śluby, po których partner pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Dzieci, które wypompowują z nich resztki energii, pozbawiają ich czasu, wolności, pieniędzy. Praca, w której muszą siedzieć i gnić po 12 godzin dziennie a czasem więcej. Stereotyp to styrany ojciec rodziny, który wstaje o 5 rano, wychodzi z domu o 6, a wraca po 19 lub jeszcze później. Wszystko po to, by spłacić kredyty, by było na chleb, by utrzymać status społeczny.

Każdy by tak chciał, Ty niemoralny draniu!

By tak naprawdę żyć tak jak każe społeczeństwo i mu służyć. A służba społeczeństwu odbiera to, co najcenniejsze. Czyli czas wolny, hobby, pasje.. I w końcu naszą duszę. A tu przychodzi taka SexMastera, która kręci tyłkiem, która mówi że jest szczęśliwa, która ma gdzieś co ludzie powiedzą. Która nie chce żyć tak jak wszyscy. Która lubi seks, ale nie chce zagrzebywać się w pieluchy. Tylko te przysłowiowe rodzynki by wyjadała! A my musimy się męczyć z kredytami, oziębłymi i wrednymi żonami, z wkurwiającymi dziećmi, które budzą nas o 5 rano! Tosz to każdy by tak chciał, a robić ni ma komu!

Ja czasami doświadczam takich ataków. Choć bardzo rzadko się to zdarza. Kefir, no jak śmiesz tak mówić?! Przecież dostałeś dar życia od swojego RODu (naRODu, RODziny), więc musisz powołać nowe życie na świat i musisz służyć temu wyRODnemu RODowi! Masz penisa więc masz obowiązek być ojcem! I inaczej: masz cipkę więc masz obowiązek być matką! No jak śmiesz to kwestionować!

Z tym właśnie się zmagamy. Nie chodzi o żadne rodzinne i konserwatywne wartości. Nie chodzi o to, że demoralizujemy innych. Bo nas jest garsteczka (wg badań GUS – 6% związków). Chodzi o to, że mamy czelność żyć po swojemu, na tyle ile różne czynniki nam pozwalają. Że tacy ludzie są szczęśliwi i to bez realizacji społecznych wymagań i żądań. Że mogą kochać się, być w związkach, bez tego całego kredytowego, ślubnego i dzieciowego bagienka. Które wchłonęło wielu, i wielu czuje się przez to nieszczęśliwie, choć każdy z nich ukrywa to jak może.

Każdy by tak chciał po kawalersku, a kto by dzieci państwu dostarczał?!
„Żyjesz tak jak chcesz, bo my żyjemy jak żyjemy, użerając się z dzieciarami
Ziomuś, gdyby każdy był taki „mundry” i niechętny do żeniaczki, to cywilizacja by upadła

Wydoroślej w końcu, spoważniej, załóż spodnie i służ społeczeństwu!

I oni mają rację. Ten styl życia jest dobry dla nielicznych jednostek, które cenią sobie wolność, ale byłby bardzo szkodliwy dla społeczeństwa jako całości. Wyzwolić może się jednostka. Cała reszta społeczeństwa musi być karną i zdyscyplinowaną armią, biomaszyną. O tym pisałem kilka razy. Seks i związek dla społeczeństwa wydaje się być jakimś pieprzonym kredytem. Okej, było miło, było kino, kolacje w fajnych knajpkach, leżenie na łące..

Ale wydoroślejcie w końcu! Ty chłopcze załóż spodnie i zapierdalajcie na rzecz nas, społeczeństwa! I zrezygnujcie z tego szczęścia, no ile można, to trwa max kilka lat, potem zapierdol jak u każdego, i to kuje nas w oczy! Tak samo jest przecież z kredytem. Bierzesz go i kupujesz jakąś fajną rzecz. Cieszysz się nią kilka tygodni. Potem radość mija (nawet po kupnie nowiutkiego auta) i wkrada się rutyna. I trzeba spłacać te cholerne raty.

No i teledysk o tym wszystkim nagrała kobieta. A kobiecie nie wolno, nie wypada. Ona ma być matką i jednocześnie robić karierę. Ma dać RODowi nowego podatnika, obywatela, wiernego, żołnierza. Ma budować pomyślność RODu poprzez pracę i konsumpcję. Żyć po swojemu? Toż to niewybaczalne! Wiąże się to z konserwatyzmem, który wyznaje społeczeństwo. Jest to „oprogramowanie„, które trzyma to społeczeństwo w ryzach. Jednak z tym jest pewien istotny problem..

Dwie natury człowieka i społeczeństwa. W tym jedna ukrywana i znienawidzona

W naturze człowieczej mamy jakby dwa „rdzenie„, pomiędzy którymi jest permanentny konflikt. Dusza wcielając się w ciało, oczekuje wolności, swobody, radości, przyjemności, a nawet.. pokus i grzeszków. Dusza człowieka ma naturę liberalną, uwielbia wolną amerykankę, taką bohemę. Najlepiej oddawały to społeczności Hippisów. Przede wszystkim dusza chce swobodnie się realizować, mieć hobby, pasje. Są jednak dwa kłopoty. Otóż Ziemia ze swoją zwierzęcą matrycą, do której nasze dusze NIE PASUJĄ (to bardzo szeroki i szokujący temat), zwyczajnie tego nie zapewnia. Drugi kłopot – aby ludzkość jako tako funkcjonowała w takich warunkach, społeczeństwo musi narzucać rygorystyczne, ograniczające i często okrutne zasady.

Stąd właśnie bierze się drugi „rdzeń” natury człowieczej, czyli konserwatyzm. A wraz z nim – patriarchat, monogamia, rywalizacja, przemoc, wtrącanie się, kontrolowanie innych, hierarchia. I właśnie stąd bierze się stan schizofrenii, w której tkwi społeczeństwo. Schizofrenia z języka greckiego oznacza w tłumaczeniu dosłownym: „rozszczepienie osobowości„.

Jesteśmy rozszczepieni pomiędzy radosną i zabawową naturą naszej duszy, a twardymi i nie znoszącymi sprzeciwu programami społeczeństwa (konserwatyzm). TO powoduje ogromne, cywilizacyjne problemy. Jesteśmy zmuszani do negowania i wypierania naszej duchowej, radosnej natury. Te elementy schodzą do głębin podświadomości, ale wciąż domagają się uwagi i przepracowania.W ten sposób powstaje tzw „cień„. Który na planie fizycznym manifestuje się jako choroby, depresje, nerwice, a także: agresja, przemoc, tendencje autodestrukcyjne, np nałogi. To wszystko skutkuje ogromnym cierpieniem.

Czy żałujesz skosztowania zakazanego owocu?

Konserwatyzm jest zaprzeczeniem natury naszej duszy, jest takim „kagańcem” nakładanym na społeczeństwo. Jednak w ludziach nadal jest to bardzo głęboko zakorzenione pragnienie wolności i swobody. To dlatego żonaci faceci spotykają się w barach wspominając „stare dobre czasy„. Tak.. Kiedyś to były czasy.. Ale nie, nie żałuję, wiadomo, jest trudno, ale.. Ale.. No właśnie, czy na pewno nie żałujesz?

Pojawia się też chęć spróbowania zakazanego owocu, i to pomimo tego miliona więzów i pęt, z obrączką na czele. Przecież żyć trzeba. Radości i rozrywki też są potrzebne. W Polsce zarobki są jakie są, rozrywek i możliwości jest mało, stąd na ulicy każdy ma taką minę, jakby zaraz miał Ci co najmniej wpierdolić. Wysiłki zakleszczonej w więzach społecznych jednostki są rozpaczliwe. Jeśli przyzna się, że zrobiła to, co lubi – to straci opinię i narazi się na ostracyzm. A nawet jeśli nikt się nie dowie – to przecież to dulszczyzna i hipokryzja. No i ten wewnętrzny moralny strażnik daje potem o sobie znać.

Ciekawym przejawem ludzkiej tęsknoty za wolnością podczas pobytu w społecznych kajdanach, jest uwielbienie wszelkich skandalistów. Skandaliści, prowokatorzy, oburzający artyści są uwielbiani i kochani. Są też nienawidzeni, co jest po prostu.. drugim biegunem uwielbienia. Nikt by nie oglądał filmu o nudnym jak flaki z olejem życiu Janusza i Grażyny z Białej Podlaskiej. Nikt by nie obserwował ich profili na fejsie, nikt by nie oglądał ich filmików na YouTube o zakupach w tesco i wynoszeniu śmieci. Nawet w tak durnych produkcjach jak M jak Miłość jest dramatyzm, są zwroty akcji i liczne wątki gangsterskie. Są EMOCJE. Do emocji za chwilę wrócimy.

Mamy więc uwielbienie dla skandalistów typu SexMasterka. Ogromna większość artystów, muzyków, aktorów – to skandaliści, wolne ptaki. Biorą śluby by po dwóch latach się rozejść, a po trzech latach znowu ślub z ta samą osobą. Zdanie innych mają gdzieś. A to powoduje ogromne emocje u fanów i przyciąga. Durne seriale takie jak „Dlaczego ja” czy „Pamiętniki z wakacji” to jeden wielki zbiór skandali życiowych. Muzyka by nie istniała bez kontrowersji, bez skandali. Wiele utworów muzycznych, także tych popularnych, to miażdżąca i momentami obrazoburcza krytyka społeczeństwa, kapitalizmu, systemu.

Duchowość ezoteryczna jest coraz bardziej popularna, bo jej idee także są wywrotowe. Są sztyletem wymierzonym w sztywną społeczną bryłę. Tradycyjne religie umacniają system, a ta nowa duchowość go demontuje. A przynajmniej mówi, że można żyć z tym systemem w pokoju, obok niego. Żyć ze społeczeństwem, wyjadać te przysłowiowe rodzynki z ciasta które nam nie smakuje, ale nie służyć temu społeczeństwu. Nie spełniać jego żądań, nie być jego zakładnikiem, nie dawać wodzić się za nos.

Społeczeństwo kocha skrajne emocje i skandale

Ludzie więc kochają EMOCJE. I te pozytywne, i te negatywne. Poszukują ich, i to nie tylko świadomie. Ich podświadomość ciągnie tych ludzi do osób, które te silne emocje zapewnią. Te dobre (na ogół 10%) i złe (na ogół 90%) emocje są im potrzebne, by zagłuszyć rozpaczliwą wewnętrzną pustkę. Taki poraniony i uśpiony człowiek zrobi wszystko, by nie było ciszy wokół niego, by nie było nudy, by nie było braku emocji. Bo pozostanie sam na sam w ciszy pokaże mu prawdziwy stan jego wnętrza.

Więc włączy głośną i agresywną muzykę jak jest nad cichym jeziorem, nachla się, pójdzie zlać kogoś po mordzie. Lub samemu, choćby podświadomie przyciągnie skucie swojej mordy. Uzależni się od coco, a raczej od polskiej wersji coco – amfetaminy. Wpadnie w długi, pochłonie ją hazard, wpadnie w kłopoty prawne. Czy wejdzie w związek z toksyczną osobą (np borderline, wredna suka, zimny drań) która zapewni mu eksplozję nuklearną emocji. Oczywiście, w powyższej proporcji – 10% pozytywów do 90% negatywów.

I teraz w związku z powyższym, chciałbym przedstawić kolejną ciekawą zależność. Zauważ, że praktycznie WSZYSTKO co jest związane z seksem i miłością, jest najeżone nie tylko ogromem konwenansów, nakazów, zakazów, norm społecznych. Ale seks wciąż uważany jest za niewłaściwy, brudny, grzeszny. Seks tak – ale tylko po ceremonii w kościele a potem po ceremonii w banku (kredyt), po spłodzeniu nowego Polaka, rodaka, słowianina. I po spełnieniu tych milionów nakazów i zakazów.

Z drugiej strony, przy wódce w towarzystwie kumpli czy na zaufanym babskim wieczorku, mówi się zgoła co innego. Że chłop to musi być chłop. Ma ruchać, zaliczać, zdobywać. Tak samo kobiecie się należy coś od życia. A że mąż nie wypełnia swojej roli to cóż, nie musi wszystkiego wiedzieć. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, prawda? No i z tym zderza się ten cały społeczny konserwatyzm. Bo od tego powyższego chłopa wymaga się także, by był katolikiem, patriotą, odpowiedzialnym ojcem rodziny.

Seks jest grzeszny i jednocześnie uwielbiany przez ludzi

Seks jest więc w oczach społeczeństwa brudny, grzeszny. I tu dochodzimy do bardzo ciekawej i szokującej konkluzji. Podczas sceny nagości przełączamy kanał na inny, gdy siedzą obok nas dzieci. Ale jednocześnie zezwalamy tym dzieciom oglądać filmy i seriale zawierające brutalną przemoc. Zobaczcie – to SexMasterka jest nazywana dziwką, szmatą i jest powszechnie hejtowana w internecie. Odzew, sprzeciw i ból dupy jest olbrzymi. Dlaczego więc ludzie nie protestują przeciwko.. przemocy?

Zaćpany dres z koszulką Polski walczącej czy żołnierzy wyklętych, katujący staruszkę i kradnący jej ostatnie grosze, nie budzi takiego społecznego oburzenia. Przemoc nie budzi tak wielkiego oburzenia jak seks. Choć jest tak samo jak seks uwielbiana. Z nauk gnostyckich wiemy, że jesteśmy na planecie o matrycy zwierzęcej. To planeta zwierząt, a właściwie pół-zwierząt, jakimi jest większość ludzi. Jakie filmy są najbardziej popularne? Gangsterskie, sensacyjne, kryminały, horrory, thrillery. Wszelkie filmy zawierające przemoc.

Dominuje ona w portalach z newsami i w programach informacyjnych. Filmiki z egzekucjami są oglądane setki milionów razy. Brutalna muzyka (rap, heavy metal itp) jest na topie. Gangsterskie wartości typu bóg, honor, ojczyzna, są gloryfikowane i uwielbiane. Trzeba być twardym, a nie miętkim – powtarza wielu z nas. Z czego to się bierze? Z tym, że miłość i seks kojarzone są podświadomie ze słabością. Zaś przemoc – z siłą.

A najbardziej niebezpieczna dla społeczeństwa jest wolność w seksie i miłości i życie po swojemu. Nie tylko wybija wolną jednostkę ze służbie społeczeństwu. Ale dodatkowo tak bardzo kuje w oczy. Tak bardzo uświadamia, że z tym wszystkim jest coś nie tak..

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdemu komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Lewa kasa KOD od Sorosa?! „Oni są w tym umoczeni po uszy!”

komitet-obrony-demokracji-3Nowy rok przyniósł spektakularne wtopy, jeśli chodzi o prosystemową, proniemiecką opozycję. W sylwestra przyuważono Ryszarda Petru i wpatrującą się w niego jak w obrazek młodą posłankę Nowoczesnej, jak lecieli na portugalską Maderę.

Potem gruchła wielka afera z Mateuszem Kijowskim, który wziął od KOD kwotę około 90.000 złotych, za usługi informatyczne warte maksymalnie 4000 złotych. Co ciekawe, były to typowe lewe faktury, bo te usługi za darmo, charytatywnie wykonywał inny członek KOD. Teraz żrą się między sobą, bo ten kto wykonywał te usługi za darmo, czuje się oszukany.

Ale to nie wszystko. Tu wcale nie chodzi tylko o te 90 tysięcy złotych, ale o ponad milion złotych. Jedna z byłych aktywistek KOD ujawniła szokujące fakty o tej organizacji. Napisała ona na facebooku o lewej kasie KOD „z darowizn zewnętrznych„, zaksięgowanej jako zbiórka publiczna. Wiadomo, zrobili to po to, by nie wzbudzać podejrzeń, że dostali ogromną kasę z zagranicy. O jakie kwoty chodziło?

Wiadome jest też, że wśród donatorów KOD podczas jego powstawania, była jedna z organizacji należących do George Sorosa, znanego multimiliardera, sponsora islamskiej inwazji na Europę.

426551Marsz sytych. Patrząc na zdjęcia uczestniczących w manifestacji tzw. Komitetu Obrony Demokracji polityków, dziennikarzy i celebrytów, tak właśnie można by ją nazwać. Marsz sytych, nieumiejących zaakceptować rzeczywistości, w której zostali oderwani od stołków, pieniędzy i wpływów. Skończyło się dla nich osiem tłustych lat, więc postanowili poprzez manipulację częścią obywateli urządzić w Polsce awanturę. Powód jest prosty: demokracja jest wtedy, gdy oni są u władzy, więc teraz, gdy ją stracili, muszą wmówić obywatelom, że demokracja się skończyła

Pojawiły sie nowe informacje odnośnie działalności Mateusza Kijowskiego z KOD (Komitetu Obrony Demokracji). Otóż szydercza i lobbująca za szczepieniami strona „stop stop NOP” znajduje sie na serwerze należącym do Mateusza Kijowskiego (KOD). Mateusz Kijowski jest jednym z administratorów facebookowego profilu o tej samej nazwie (stop stop NOP).

A poniżej informacje Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach „Stop NOP” o tym:

Cytat: „-stopstopnop.**** (cenzura) na serwerze Mateusza Kijowskiego z KOD.. O co chodzi?
-Mateusz Kijowski to inicjator prymitywnej, bo bazującej na niewiedzy opinii publicznej, szkalującej nas inicjatywy. Inicjatywa Kijowskiego dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęła swoją działalność w tym samym czasie, gdy ruszała wspomniana wcześniej medialna kampania fikcyjnego powrotu odry, prawdopodobnie opłacona przez jeden z koncernów farmaceutycznych. Takie praktyki nazywane astroturfingiem (od kładzenia sztucznej trawy), w niektórych krajach są prawnie zakazane i zagrożone wysoką karą. Kampanie te udają spontaniczne inicjatywy, które wyrażają poparcie lub sprzeciw wobec usług, produktów, idei, wydarzeń czy nawet działalności partii i polityków. Mają sprawiać wrażenie niezależnej reakcji społecznej i ukrywać tożsamość rzeczywistych jej inicjatorów, a także ich prawdziwe intencje. W tym roku podgrzano atmosferę nagłaśniając w odpowiedni sposób przypadek śmierci dziecka na skutek sepsy, rzekomo po tzw. „ospa party” – tymczasem żadne „party” nie miało miejsca.”
Źródło: https://www.facebook.com/notes/og%C3%B3lnopolskie-stowarzyszenie-wiedzy-o-szczepieniach-stop-nop/szczepionki-%C5%9Bmierci-czy-polskie-dzieci-s%C4%85-bezpieczne-przeczytajcie-szokuj%C4%85cy-wyw/1262435297117229

Cytuję: „W nawiązaniu do materiału opublikowanego przez TVN  oświadczamy, że Mateusz Kijowski nie ma nic wspólnego z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Wręcz przeciwnie, jest współtwórcą atakującej nas i przypisującej nam przypadkowe wypowiedzi osób niezwiązanych ze stowarzyszeniem, profilu o nazwie „stop Stop nop.
Źródło:
http://www.stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/189-oswiadczenie-dotyczace-mateusza-kijowskiego-i-falszywej-informacji-podanej-przez-tvn

Kto zakłada tego typu profile? Kto popiera szczepienia, GMO (trującą żywność modyfikowaną genetycznie), energetykę jądrową, lewactwo, ateizm, teorię ewolucji, wszelkie wersje oficjalne, rządowe, prosystemowe? Kto jednocześnie neguje wszelkie teorie spiskowe, kto neguje fakt potężnej korupcji w polityce, nauce, medycynie, psychologii? Robią to ludzie, którzy sami siebie nazywają „przeciwnikami teorii spiskowych„, „sceptykami” czy też „racjonalistami„. Znam ich bardzo dobrze i to od wielu lat, bo od 2009 roku.

Pierwotnie ich mekką był portal racjonalista.pl. Potem część z nich założyła luźną organizację „TTDKN” skupioną wokół jednego z ich blogów. Skrót TTDKN oznacza: „think tank do kurwy nędzy„. Prawda że sympatyczne i budzące zaufanie? TTDKN to cała armia ludzi którzy zajmują się dbaniem o interesy rządów, korporacji, karteli (np farmaceutycznego), elit, grup lobbingowych i grup wpływu.

Jest to lustrzane przeciwieństwo (wręcz jungowski cień) osób takich jak my, którym zależy na uświadomieniu ludzi i na wolności. Oni chcą czegoś przeciwnego niż my – chcą nieświadomości, niewolnictwa, ciemnoty, tego, by ludzie bezgranicznie ufali katom / wilkom w owczej skórze. A więc rządom, korporacjom, elitom.

Nie wiem ilu z tych ludzi (TTDKN) jest lub było realnie opłacanych przez farmacje, rządy czy wręcz służby specjalne. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby większość z nich to byli zwykli „pożyteczni idioci„, zapatrzeni w świetlaną wizję Polski jako zielonej wyspy. Która niczym III rzesza i ZSRR, miałaby przynieść tolerancję, nowoczesność i postęp dla niezliczonej rzeszy chłopo-robotników, ups, przepraszam – lemingów – przez najbliższe miliony lat.

Ale chwila chwila.. Mamy przecież portal Medycyna Praktyczna, który jest sponsorowany sowitymi grantami przez producentów szczepionek. To są setki tysięcy grubego szmalu. Mamy także portal lobbingowy i walczący z medycyną alternatywną o nazwie „pogromcy mitów medycznych„. Mamy też co najmniej dziwne powiązania Komitetu Obrony Demokracji z ludźmi Sorosa.

Agentura wpływu buszująca po internecie, opłacane trolle piszące komentarze za pieniądze, czy wręcz opłaceni blogerzy, autorzy profesjonalnych portali – to zjawisko jest faktem. Zostało wiele razy udowodnione i nie można go negować. Przecież wiedzę o tym, jak działa internet i ludzka psychika, wykorzystuję w pewnym mniejszym lub większym stopniu nawet taki szary Kowalski jak ja. Czy naprawdę myślicie, że korporacja która zarabia miliardy dolarów, nie będzie chciała wpływać na debatę publiczną za pomocą zaawansowanej inżynierii społecznej / socjotechniki, by chronić swoje produkty i zyski?

Oczywiście, chronić je kosztem nas, zwykłych ludzi, którzy od zarania dziejów aż po dziś dzień jesteśmy przez elity okradani, niewoleni i nierzadko też mordowani? Oczywiście, że to zrobi. Wystarczy zatrudnić zgrany i zdyscyplinowany zespół 200 etatowych trolli, by wpływać na debatę publiczną w średniej wielkości państwie. Wystarczy założyć pajęczynę blogów, portali (mniej lub bardziej profesjonalnych), profili (FB, Twitter), i to wszystko zacznie się kręcić.

Musimy w końcu zdać sobie sprawę, że Ziemią od zarania dziejów rządzą kliniczni psychopaci. Nie ważne czy nazwiesz ich elitami, kapitalistami, neoliberałami, masonami, illuminatami, ży.dami czy innym słowem, mniej lub bardziej oddającym prawdę. Konspiracja drapieżników nad ofiarami jest odwieczna, stara jak świat. Wpisana jest w naturę nie tylko naszego gatunku, ale także innych gatunków – w całą naturę. Elity od zawsze zazdrośnie strzegą swoich zysków, wpływów i władzy. Od zawsze ciągną oni swoje państwa i cywilizację ku cyklicznym kryzysom, kolapsom, resetom, korektom. Co jest skutkiem ubocznym ich ślepej mentalności.

W książce „GRU. Radziecki wywiad wojskowy”, autor Wiktor Suworow opowiadał o różnych rodzajach rosyjskich agentów specjalnych. Skupił się także na „kategorii najbardziej ze wszystkich obrzydliwej” i nazwał ją mianem „gawnojedów”. Byli to „członkowie wszelkiej maści Towarzystw Przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, działacze organizacji pacyfistycznych (z ruchem na rzecz jednostronnego rozbrojenia na czele), Zieloni i inni postępowi radykałowie.”

Gawnojed” to inaczej spec od walki ideologicznej, od popierania różnych, ważnych dla rządów i elit działań. Nietrudno się domyśleć, skąd się wzięła taka nazwa. Ideologie polityczne to inaczej gówno – gówno dla zniewolonych nimi mas, owiec. Ideologie to największe możliwe zniewolenie myślenia, i jednocześnie chyba najgłupsze z istniejących. Gdyż nawet religia coś tam człowiekowi daje, i trochę prawdy w niej jest. Dla elit i dla polityków ideologie są narzędziem używanym po to, by skłócać masy i nimi rządzić.

Jeśli myślicie, że taki Petru czy Kaczyński przywiązuje wagę do swojej ideologii, to jesteście w dużym błędzie. Ideologia polityczna to docelowa grupa wyborców, z którą może identyfikować się partie by wygrać wybory. No i za ideologiami stoją różne grupy wpływu i nacisku, często niewidzialne i ukryte, zakulisowe. Obecnie walka ideologiczna to bardzo zaawansowana sprawa, bo używa się w niej socjotechniki na ogromną skalę.

Np niewidzialna ręka wolnego rynku – przez to ze jest niewidzialna, jest sterowna, oj bardzo sterowna 😉 A za niewidzialnymi rękami rynku stoją równie niewidzialni gracze, choćby neoliberalne lobby i think-tanki, np Heritage Foundation. Które wyszkoliły całe tabuny polityków (z lewa i prawa), dziennikarzy, ekspertów i innych gadających głów od wszystkiego. Którzy wmawiają kolejnemu już pokoleniu, że musi pracować za miskę ryżu. Tam gdzie Ty widzisz wolny rynek, ja widzę grubą manipulację. Uczulam Was od dawna na wszystkich którzy mówią o wolnym rynku, prawach ekonomii, (neo)liberalizmie i konieczności niskich pensji – oni chcą władzy (ekonomicznej) nad Wami. Niewidzialne ręce rynku to widzialna bieda i widzialna rozpacz ludzi.

Na ile Mateusz Kijowski jest takim „ideologiem do wynajęcia„, nie wiem. I czy nim jest. Ale wiemy, że Kijowski tutaj broni demokracji za jakąś co najmniej „dziwną” kasę, gdzie indziej zaś broni szczepionek i wychwala koncerny farmaceutyczne. Możliwe że gdy wykopią go z KOD i zastąpią Frasyniukiem (to już ustalone przez elity, nie pytajcie skąd mam to info..) to zajmie się promowaniem czego innego. Ale pewnie także tego, co sprzyja rządom, korporacjom, Niemcom, UE, itp itd. W końcu pan Kijowski jest z tych, którzy posiadając 90.000 złotych piszą, że są w „bardzo trudnej sytuacji finansowej.”

I jeszcze słowo na koniec..

Istnieją poglądy i rozwiązania prospołeczne i antyspołeczne. Proludzkie i antyludzkie. Bez względu na ideologię. Przyszła elita będzie miała dwa ważne zadania. Pierwsze – zagospodarować elektorat „mam wszystko w dupie„. Czyli nie lemingowy i nie moherowy. Stanowi on większość społeczeństwa, zepchnięty jest na margines. Bo z jednej strony, najsilniej słychać głos butnych i sytych 30-latków, reprezentowanych przez kilka partii (PO, Nowoczesna, SLD, Razem). Z drugiej strony – jaki jest PiS, to każdy widzi.

Po drugie – wyjść poza wiezienie umysłów w postaci ideologii. Zostawić raz na zawsze obecny estabiliszment i jego tematy zastępcze. W 2015 roku miało miejsce ciekawe wydarzenie. Kukiz mówił o sprawach ważnych dla kraju. A dziennikarzyna piec lub więcej razy nachalnie mu przerywała by pytać o in vitro i gejów. Zostawmy ich in vitra, Smoleńsk i ich trybunały. Czekajmy na to aż w ciągu 5 do 10 lat mentalność się zmieni. Po cichu i w pokorze róbmy swoje. Wiem ze nam się uda. Pracujmy w pokorze i dyscyplinie, przez dalsze lata, każdego dnia idąc ten maleńki kroczek do przodu, zdobywając wiedzę, kontakty, umiejętności. Szykujmy się też na ostre wykopki i świniobicie. Bo co ma wisieć, nie utonie.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Minister i media potwierdzają: „Izrael ma broń atomową”. Teoria spiskowa stała się faktem

stop-fake-newsCiekawą wpadkę zaliczył dziś minister obrony narodowej Pakistanu, pan Khawaja Asif. Po przeczytaniu fałszywego newsa, zagroził on Izraelowi użyciem broni atomowej. Groźbę umieścił na swoim koncie na Twitterze.

Napisał on:

Izraelski minister obrony grozi odwetem nuklearnym, zakładając udział Pakistanu w Syrii przeciwko państwu islamskiemu. Izrael zapomniał, że Pakistan jest również państwem nuklearnym

Oto screen z jego wypowiedzią:

fake-news

Link do tej wypowiedzi na portalu Twitter: https://twitter.com/KhawajaMAsif/status/812370140507545600
Link do polskiej relacji na ten temat: http://www.tvn24.pl/pakistan-minister-grozil-atakiem-na-izrael-po-falszywej-informacji,702452,s.html

Co możemy wywnioskować z tej wypowiedzi? Niezwykle ważną rzecz. Oficjalnie Izrael nigdy nie prowadził wojskowego programu nuklearnego, i nie posiada ani jednej bomby atomowej. Zresztą, próby atomowe i rozprzestrzenianie broni jądrowej zostały zakazane przez ONZ.

Tymczasem minister obrony Pakistanu oficjalnie potwierdza, że Izrael, tak jak Pakistan, jest państwem nuklearnym. Nieoficjalnie Izrael posiada około 800 głowic atomowych. Tak uważają zwolennicy teorii spiskowej o nazwie „Opcja Samsona„. Jak widzimy, teraz ta teoria stała się faktem. Została potwierdzona oficjalnie.

Broń atomową posiada kilka krajów, które oficjalnie jej nie ma – RPA, Brazylia, Korea Północna, Japonia. Zrujnowana elektrownia Fukushima Daiichi była także plutonownią, w której produkowano materiały do bomb atomowych. No ale została ona zrujnowana i przy okazji zatruła pół planety, a to dziwny zbieg okoliczności.

Ciekawe czemu nikt nie zadaje pytań o to? Czy ludzie są aż tak uśpieni? No i to kolejna kampania pod szyldem „stop fake news„. Pomijając ruską propagandę i oszołomskie teorie spiskowe.. To procentowo największym generatorem fake-news są mainstreamowe, czyli oficjalne media. Różne głupie i odjechane teorie spiskowe raczej krzywdy nie zrobią, poza wprowadzaniem niekumatego czytelnika w strach. Można się z nich co najwyżej śmiać, czytając portale tego typu.

Ale fake newsy mediów mainstreamowych są amunicją, groźną niemal tak samo jak broń jądrowa. I to nie w przenośni, ale dosłownie. Nie tylko utwierdzają one ludzi w przekonaniu, że np muszą być niewolnikami kapitalizmu i niskich płac, że takie są prawa ekonomii i nic nie można z tym zrobić. Można, bo ręka wolnego rynku, choć niewidzialna – jest bardzo, ale to bardzo sterowna. Usłużni utrwalacze tego stanu rzeczy to np Korwin i Petru – dwie strony tego samego medalu, teza i antyteza tego samego zjawiska.

Fake newsy mediów oficjalnych prowadzą do ogłupienia, uśpienia, i co najgorsze – realizacji złych i zbrodniczych planów. Np fejki medialne o broni masowego rażenia w Iraku umożliwiły obrócenie wielu krajów w ruinę (Irak, Syria, Libia, Jemen, destabilizacja Tunezji i Egiptu) i śmierć kilku milionów ludzi. Dzięki temu mamy islamską inwazję na Europę i wzrost nienawiści muzułmanów do nas.

Walka z fake newsami ogłoszona przez administrację Obamy & Clinton i główne portale społecznościowe (Facebook, Twitter) to nic innego, jak nowa forma cenzury. Nowe pokolenia, poniżej 30 roku życia, coraz częściej korzysta z internetu i wie, jak bardzo media są manipulowane. Jeszcze moje pokolenie (mam 31 lat) to te słynne lemingi, które w 2007 roku wybrały Platformę do władzy. Ale już za 5, 10 czy trochę więcej lat, telewizji nie będzie oglądał praktycznie nikt.

Film? W kilka minut w swoim Smart-TV włączysz internet i odszukasz jakiś, np z portalu takiego jak CDA.pl. Tak samo z informacjami – nikt poza starszymi rocznikami i niekumatymi nie będzie ich oglądał. Ludzie tego poprawnego politycznie gówna już nie chcą. Więc na siłę będą podejmowane próby cenzurowania internetu. Bo media oficjalne i wypowiadający się w nich politycy i eksperci, od dawna są poddani cenzurze.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Szokująca afera w sztabie Clinton każe zadać pytania o przyszłość świata [+18]

afera-pizzagateMateriał który przedstawiam jest tak szokujący, że odradzam zapoznawanie się z nim osobom nadwrażliwym. Czytasz / oglądasz dalszą część na własną odpowiedzialność.

O praktykach satanistycznych i pedofilskich wśród części elit politycznych jest wiadomo od dawna. Film telewizji Discovery „Conspiracy of Silence” który został nagrany w 1994 roku poruszał te wątki. Nigdy nie został wyemitowany na ekranach TV bo skradziono taśmę z filmem, zachowały się jednak taśmy archiwalne z których później zmontowano film i wrzucono go w internecie.

Operacja Fairbanks” brytyjskiej policji i prokuratury rozpoczęta w 2014 roku, ujawnia szokujące fakty. Chodzi o proceder masowego gwałcenia i mordowania dzieci przez brytyjskie elity polityczne, i zapewne nie tylko brytyjskie. Proceder ten trwał dziesiątki lat, dotyczył ogromnej liczby ludzi na szczytach władzy. Obecnie, chyba przez przypadek, to wyszło na jaw.

Brytyjski dziennik „The Daily Telegraph” wylicza, iż poszkodowanych, którzy zdecydowali się przerwać zmowę milczenia, jest już 140. A będzie ich jeszcze więcej. Co najmniej trójka dzieci została przez tych pedofilów zamordowana. Jak ujawnił w/w brytyjski dziennik, ta międzynarodowa siatka pedofilów działająca w Wielkiej Brytanii byłą ściśle chroniona przez służby specjalne Mi5. Zamieszani są politycy największych partii – konserwatywnej, laburzystów i demokratycznych liberałów.

Materiały z TVN 24 / BBC / Daily Express:
-„Brytyjskie elity pełne pedofilów? Kolejnym podejrzanym były premier

Skala tych zjawisk była tak szokująca, że część służb specjalnych w USA (FBI) i armii postanowiła temu przeciwdziałać. Zresztą nie tylko o to chodzi, ale o całość polityki neoliberałów, prowadzącej świat ku ekologicznej, społecznej i ekonomicznej katastrofie. Konsekwencją był wybór Donalda Trumpa na Prezydenta USA. Jest on popierany przez FBI, armię i niektóre inne spec-służby. Należy on do tej frakcji, która chce zreformować system i która nie chce więcej prowadzić wojen i wielu innych wyniszczających świat działań.

Podobne przemiany miały miejsce w: Polsce, Węgrzech, Austrii, Wielkiej Brytanii, Czechach, Słowacji. Po wielu miesiącach rozmów Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej zawarły sojusz z Chinami (tzw. „16+1„). Obok programu 500+ jest to jedna z naprawdę nielicznych rzeczy, która wyszła obecnemu rządowi dobrze. Chiny stworzył specjalny fundusz opiewający na 50 miliardów dolarów dla naszych europejskich krajów. Chińscy generałowie najwyższego szczebla bardzo zabiegają o współpracę i kontakty z generalicją naszej armii.

Ale do rzeczy: w USA wybuchła wielka afera o nazwie pizzagate. WikiLeaks ujawniła setki tysięcy maili sztabowców Hilary Clinton i samej kandydatki na prezydenta, jak i administracji Obamy. Część z nich przedostała się do światowych mediów głównego nurtu, z tym że to była ta łagodniejsza część. Dotyczyła ona satanistycznych rytuałów „gotowania dusz” urządzanych przez sztabowców Clinton. Kolejna duża część mówi o praktykach pedofilskich jakich dopuszczały się amerykańskie elity, w tym sztab Clinton. To m.in. te wątki bada amerykańskie FBI.

Zapraszam do obejrzenia filmów video w temacie:

 

 

Co można wywnioskować po zapoznaniu się z tymi szokującymi materiałami? Artur Schopenachauer zauważył, że ludzkie życie składa się z cyklicznych tragedii i traum, od których nie ma ucieczki. Dziś jego postać jest w internecie modnym „memem” wyrażającym depresję i rezygnację. Która jest nieodzownym elementem życia tu na Ziemi.

Bloger Pokolenie Ikea w jednym ze swoich najważniejszych felietonów zauważył, że ludzka natura jest po prostu zła. Dotyczy to także całej natury i wszystkich jej zasad, podsystemów. 100% zła, które ludzie tworzą, na czele z tym co mniej lub bardziej słusznie określacie słowem „NWO„, jest związane z taką a nie inną konfiguracją natury. Nie jest tak, że natura jest dobra, a człowiek upadł i się jej sprzeciwił. W naturze jest dokładnie ta sama rzeź, co w świecie ludzi.

To niektórzy ludzie mają marzenie życia w pokoju, dobrobycie, harmonii. Natura takich marzeń nie ma, a wręcz je zwalcza. Bo ta cała agresywność, drapieżność i okrucieństwo, które ona stworzyła (w roślinach, zwierzętach, w człowieku, a także.. w świecie duchowym (sic!) czyli w astralu) są jej potrzebne by działały jej mechanizmy. Czyli dobór naturalny, by najsilniejsze genetycznie osobniki przekazywały swoje geny dalej. A że 90% słabszych albo umrze, albo będzie miało kiepskie życie? To się nie liczy. U ludzi było tak setki tysięcy lat lub więcej.

Nie wierzcie więc w new age’owe wypaczenie wiedzy. Ckliwe obrazki z miłującymi się zwierzątkami możesz zobaczyć co najwyżej w produkcjach Disneya. Które to produkcje zostały nakręcone dzięki tej bezbożnej i nie-eko technice i nauce. Rozważam tu kilka koncepcji. Możliwe że natura, a więc siła zarządzająca planetą (Rdzeń, system, matrix, bóg – bo to jedno i to samo) uległa jakiemuś poważnemu uszkodzeniu.

Jeden z ważniejszych „wiedzących„, Vadim Zeland, sugerował wprost, że coś bardzo, ale to bardzo poszło nie tak. Struktury egregorów które on nazwał wahadłami, zaciskają swoje pęta i swoje kleszcze na ludzkości. Coraz mocniej i szczelniej. Wahadła mają dwie właściwości. Po pierwsze, powodują w życiu człowieka różne złe wydarzenia, generując a potem przechwytując energię cierpienia. Po drugie, obniżają świadomość ludzkości, powoli i niezauważalnie zmieniając ich w zombie. I to nie w przenośni, ale niestety, dosłownie.

Od wielu lat mówi się, że każdy nowy rocznik w szkole jest głupszy. Ministerstwa Edukacji po cichu i w konspiracji przed społeczeństwem co roku obniżają program matur i innych składników nauczania. Matura mojego rocznika (zdawałem w 2004) byłaby niemożliwą do rozwiązania kabałą dla rocznika 2016. A już wtedy, na początku lat ’00 mówiło się o spadku poziomu nauczania. I że matura np z roku 1974 „to dopiero była matura, a nie to co Wy teraz macie w 2004 roku„. I to jest właśnie jeden z wielu efektów działania wahadeł, powodujących obniżanie ludzkiej świadomości.

Z drugiej strony, rodzi się coraz więcej wybitnych umysłów, nonkonformistów, outsiderów, świadomych. Nazywani są oni dziećmi indygo czy też dziećmi kryształowymi. Jest to naturalna przeciwwaga do procesu zombifikacji reszty ludzkości. To co powiem zabrzmi okrutnie.. Ale ktoś będzie musiał wziąć w swoje ręce ster cywilizacji, gdy większość ludzkości utraci te resztki świadomości, które jeszcze posiada. Miałem tego nigdy nie pisać, ale cóż. Staram się by na mojej stronie były treści i wnioski, których nie ma nigdzie indziej.

Kolejna koncepcja, którą rozważam, a która wcale nie musi wykluczać tej pierwszej, to boski zakład – o to, komu i ilu ludziom uda się zrozumieć. Z jednej strony cała natura z jej okrutnymi i drapieżnymi mechanizmami doboru naturalnego, ewolucji. Czyli system, w którym słabszy jest najpierw gnębiony a potem bezwzględnie mordowany. Dzieje się tak w świecie wirusów, bakterii, roślin, zwierząt i ludzi. I to jest właśnie prawdziwe oblicze natury, nie przykryte new age’owymi różowymi okularami.

Z drugiej strony – przeciwna do natury kreacja ludzkiego umysłu i serca. A więc nauka, technologia (niech będą one błogosławione!), kultura, sztuka. A więc miłość, przyjaźń, empatia, troska, miłosierdzie. A więc pragnienie życia w pokoju, dobrobycie, harmonii. I teraz: boski zakład ma być o to, czy człowiekowi uda się zrozumieć i przebudzić. Jak i o to, czy ludzkości jako całości uda się stworzyć coś wartościowego, wzniosłego, pomimo tylu przeciwności, pomimo tak drapieżnego zaprojektowania natury.

Rodzi to jednak pewne problemy. Niezwykle łatwo zauważyć, że im więcej technologii, cywilizacji i bogactwa, tym większa życzliwość, empatia i uduchowienie. Jest to skrajnie paradoksalne, zwłaszcza że pełna wypaczeń doktryna new age głosi nienawiść do technologii i cywilizacji, i jakiś radykalny powrót do realiów średniowiecza. Można porównać mentalność bogatych krajów Skandynawskich, z mentalnością biednej Polski. Widać to doskonale. Z drugiej strony, kolejnym skrajnym paradoksem jest to, że społeczeństwa pozbawione tego całego znoju, kieratu, zapierdolu, zwyczajnie się degenerują.

Wykazał to szokujący eksperyment Calhouna, omawiany u mnie wiele razy. Inaczej mówiąc, to ludzi jako zbiorowości, zdegeneruje.. wszystko. I bieda, i dostatek. Ale znowu – to natura stworzyła ludzi takimi a nie innymi. to co dzieje się w polityce, spiskach, ekonomii, relacjach, jest wzorowym odwzorowaniem programów natury. Więc nie jest prawdą, że ludzie odeszli od natury, że zdegenerowali się i zbuntowali się. Oni wręcz wzorowo wypełniają jej programy, działają podług nich. Oni musieli upaść – nie mieli innego wyjścia. Za mało jest wręcz czegoś innego. Za mało jest odejścia od wypełniania programów natury – czyli za mało jest dzieła połączonych sił umysłu i serca.

Kto widzi więcej, ten dostrzeże punkty wspólne w tych wszystkich (pod)systemach, na które ludzie tak bardzo narzekają. Od dawna powtarzam, że to nie jest kwestia tej czy innej ideologii, czy wymiany świń przy korycie. Bo każda ideologia, doktryna zostanie wypaczona, zawiedzie lub przyniesie kolejne problemy. A po usunięciu jednych świń od koryta, zaraz zlecą się inne. Nigdy nie mylcie skutku z przyczyną. Nie uważajcie któregoś tam skutku (np NWO, polityki, ekonomii) za przyczynę. I zawsze starajcie się dojść do pra-przyczyny wszystkiego (Genesis). Choć to zadanie bardzo trudne. Wygląda to mniej więcej tak:

Praprzyczyna -> Przyczyna 1 -> Skutek 1 -> Skutek 2 -> (…) -> Skutek 10.000

Ludzie często koncentrują się na którymś tam skutku. A jeszcze częściej w ogóle nie zastanawiają się nad sytuacją na świecie, przyjmują wszystko tak, jak jest. Ci którzy koncentrują się na skutkach, uważają czasami, że odnaleźli przyczynę światowych problemów, i na tym skutku się koncentrują. Ileż ja czytałem takich teorii, które koncentrują się na skutkach! Wystarczy otworzyć pierwszy lepszy portal z teoriami spiskowymi. Ludzie Ci nie patrzą holistycznie. Nie łączą poszczególnych elementów w całość.

Nie dostrzegają tego, że każdy ziemski podsystem, w tym te tworzone przez ludzkość – ma elementy wspólne. Ma w sobie „odcisk palca” systemu głównego – natury, matrixa, boga – która być może jest uszkodzona, chora. Proponuję pewne ćwiczenie. Odłóż chociaż na chwilę na bok książki o duchowości i przebudzeni. Posmakuj bieguna przeciwnego, którego znajomości bardzo brakuje wielu spośród Was. Otwórz jakąś dobrą książkę opisującą zasady ewolucji, doboru naturalnego, biologii. Może być też książka o psychologii ewolucyjnej. Czytając te książki, uważnie obserwuj i wnioskuj, jak wiele tych zasad jest obecne w systemach tworzonych przez ludzi. W ekonomii, polityce, kapitalizmie, hierarchizmie, patriarchacie, monogamii, sporcie, relacjach, itp itd.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Nastał czas zombie: apokaliptyczne sceny na ulicach miast!

Nastał czas zombie: apokaliptyczne sceny na ulicach miast!

pokemon goA więc stało się! Filmowi wizjonerzy mieli jednak rację! Apokalipsa zombie stała się faktem i dzieje się teraz. Apokaliptyczne i dantejskie sceny rodem z filmów Science Fiction dzieją się na ulicach naszych miast.

Chodzi oczywiście o bijącą rekordy popularności grę Pokemon Go. Jest to gra operująca na tzw rzeczywistości rozszerzonej. Rzeczywistość rozszerzona to elementy wirtualne, zsyntetyzowane przez smartfon bądź elektroniczne google. Są one nałożone na rzeczywistość realną.

Gra Pokemon Go polega na tym, że za pomocą smartfona można szukać i łapać tzw pokemony – wirtualne stworki, umieszczone w rzeczywistych lokalizacjach. Potem te stworki można wystawiać do walki ze stworkami innych graczy.

Gra Pokemon Go przez pierwszy tydzień zebrała więcej fanów i uczestników niż ogromny portal Twitter. W samych Stanach Zjednoczonych graczy Pokemon Go jest prawie tyle samo, ile jest użytkowników Twittera na całej Ziemi. Grę udostępniono na razie tylko w USA, Australii i Nowej Zelandii. Nintendo wstrzymuje się z udostępnieniem gry w innych krajach, bo graczy jest tak dużo, że serwery by nie wytrzymały.

Ale internauci sobie radzę z tym, piracąc i hakując oficjalną aplikację. Pokemon Go na dobre zagościł w Europie jak i w Polsce. Ciekawym i socjologicznym aspektem sprawy jest fakt, że gra zarabia na siebie aż 1,5 mld (słownie: półtora miliarda) dolarów DZIENNIE. Bierze to się stąd, że wiele udogodnień trzeba wykupić, choć gra jest darmowa. Właściciele punktów usługowych i firm wykupują specjalne „Lure’y„, czyli wabiki na pokemony. Wtedy w firmie zaczną pojawiać się pokemony i zawitają zzombieni gracze.

Gra w interesujący sposób wykorzystuje relikt naszej trudnej ludzkiej ewolucji. Czyli instynkt zbieracki. Grałem kiedyś w gry (do 2007 roku) i dobrze wiem że największą frajdę sprawiają gry w których zbieractwo jest na wysokim poziomie. Jest to odczucie swoistej euforii, gdy kolekcjonujesz kolejne i kolejne wirtualne przedmioty.. Dla dzieci, nastolatków i młodych dorosłych może to przynosić frajdę. Zbieractwo (np w lesie, na łące) przez eony czasu było potrzebne nam do przeżycia. Dziś poza shoppingiem, który jest bardzo ograniczoną formą zbieractwa, mało kto je praktykuje. Idąc do sklepu po karton mleka kupujesz karton mleka, a nie całą cysternę mleka.

Ale relikt ewolucji zwany zbieractwem pozostał. Nawiasem mówiąc – takich reliktów ewolucji jest mnóstwo i dziś mają one raczej niszczącą siłę. Największym i najbardziej destrukcyjnym reliktem ewolucji jest skłonność do lęku i koncentrowanie się na negatywizmach. W dawnych, okrutnych czasach radość, bezwarunkowa miłość i szczęście bez powodu, raczej nie pomagały przeżyć. W świecie gdzie każda doba oznaczała kilkadziesiąt spotkań ze śmiercią (drapieżnik, zbójnicy, choroby) koncentrowano się przede wszystkim na negatywizmach. Obecnie ciągnie to naszą cywilizację w dół.

Dalej: gra Pokemon Go doprowadziła do mnóstwa kuriozalnych, zadziwiających, szokujących, i nierzadko ekstremalnie niebezpiecznych sytuacji. Mnóstwo wypadków, małych i tych większych, jak np karambol na autostradzie w Wielkiej Brytanii – bo jakiś oszalały z nałogu gracz gonił rzadkiego pokemona po autostradzie. Wiele przestępstw, bo sprytni złodzieje zostawiali rzadkie pokemony w odludnych miejscach. Nieostrożny gracz tracił potem telefon i inne kosztowności.

W wielu miastach dochodzi do apokaliptycznych i dantejskich scen, rodem z filmów grozy poświęconych zjawisku zombie. Mają one miejsce gdy w centrum gęsto zaludnionego miasta pojawi się bardzo rzadki pokemon. Zszokowani mieszkańcy byli świadkami, jak tysiące ludzkich zombie, wgapionych w swoje smartfony, wrzeszcząc i gestykulując goniło jakiegoś rzadkiego pokemona. Gdyby przenieść do naszych czasów człowieka z lat 90-tych i pokazać mu taka scenę, to z pewnością doszedłby do wniosku, że zaczęła się apokalipsa zombie.

Według mnie ta gra jest jakiś socjotechnicznym testem przygotowanym przez tych „na górze„. Elita testuje do jakich rzeczy są zdolni ludzie korzystający z rzeczywistości rozszerzonej. Warto dodać, że ta gra to dopiero skromny początek, ledwie wierzchołek góry lodowej. Ta rzeczywistość ma olbrzymie, rzekłbym nawet – nieograniczone możliwości. Czy zdajecie sobie sprawę z jak potężnym narzędziem mamy do czynienia? Nawet mi szczęka opada do kolan gdy czytam coraz to nowe, futurystyczne propozycje wykorzystania rzeczywistości rozszerzonej w przyszłości.

Ludzkie wady i przywary są te same od eonów czasu. Bez względu na to, czy ludzie są jaskiniowcami wymachującymi maczugą, czy XX-wiecznymi nacjonalistami pustoszącymi w imię ideologii całą planetę, czy pionierami wolności lat 90-tych, czy w końcu wymachującymi smartfonami predatorami pokemonów – pewne jest jedno. Mamy wciąż tę samą, tragiczną konstrukcję psychiki i umysłu racjonalnego (logicznego). Ludzka ewolucja fizyczna wykształciła cechy zupełnie nieznane zwierzętom. Niezwykle sprawne ręce i dłonie, które mogą zdziałać dosłownie cuda.

Zaś ewolucja ludzkiej mentalności, psychiki czy umysłu logicznego, pełnego toporności i paranoi – zatrzymała się definitywnie w miejscu. I to nie 200.000 lat temu, gdy w jakiś magiczny, nieznany nawet ewolucjonistom sposób, staliśmy się Homo Sapiens Sapiens. Ale wiele milionów lat temu, na poziomie zbliżonym do mózgu gadziego. Z ledwie działającą, zabugowaną i stale wieszającą się „nakładką systemową” w postaci ludzkiego umysłu logicznego. Empatia i wrażliwość też są nakładkami systemowymi ledwie działającymi.

Technicznie jesteśmy w erze atomowej, mentalnie i emocjonalnie jesteśmy w erze jaskiniowej
~Erich Fromm

I pamiętajmy jeszcze jedno.. To nie broń, nie ciężarówka ani nie gra Pokemon Go jest zła i niewłaściwa. Źle mogą zachowywać się tyko ludzie. To nie broń zabija, a człowiek. To nie ciężarówka doprowadza do sytuacji takich jak w Nicei, ale kierujący pojazdem człowiek. I w końcu to nie Pokemon Go odmóżdża, ale uwypukla już istniejącą głupotę i odmóżdżenie. Gra ta równie dobrze może być źródłem niezapomnianych przeżyć i wspomnień. Tak samo jest z poznawaniem prawdy o świecie. Stanisław Jerzy Lec wiedział co jest na rzeczy, mówiąc, że prawda jest jak ogień. Można się przy niej ogrzać, ale można też się przy niej sparzyć. Znałem wielu ludzi, którym ta prawda po prostu zaszkodziła. Ale to temat na zupełnie inny felieton.

Poniżej trzy filmy video pokazujące jak zachowują się ludzie grający w grę Pokemon Go. Sceny jak z apokalipsy zombie:

Autor: Jarek Kefir (więcej…)

Czy posiadanie dzieci w tym systemie ma sens?!

Czy posiadanie dzieci w tym systemie ma sens?!

dzieciZawsze powtarzam, że jeśli chcesz kreatywnie wkurzyć ludzi, to nie krytykuj poszczególnych ideologii czy religii. Nie krytykuj prawicy czy lewicy, ani katolicyzmu czy ateizmu, cy innych ziemskich wierności. W tej materii panuje już względna dowolność i jako taka tolerancja. Możesz być prawakiem czy lewakiem, katolem czy ateuszem, pod jednym warunkiem – MASZ BYĆ TAKI JAK WSZYSCY.

Jeśli chcesz kreatywnie wkurzyć ludzi, to krytykuj te doktryny i wierności, które stanowią rdzeń naszej cywilizacji. Są to doktryny nie będące stricte ideologiami ani religiami, ale takie, co do których zgadzają się wszyscy. Przy czym od razu mówię, że nie chodzi tutaj o doktryny takie jak: dobro, humanizm, wrażliwość, miłość, szacunek, tolerancja. Nie są to doktryny cywilizacji, ale doktryny prawa naturalnego, a to już co innego. Ludzie ich zwyczajnie nie wyznają, jedyne co robią, to deklarują ich wyznawanie. Praktyka jest zupełnie inna.

Chodzi tutaj o takie doktryny, które spajają cywilizację, trzymają ją w ryzach, za mordę. A więc: monogamia, purytanizm, patriarchat, rodzina, rozmnażanie, i jeszcze szereg innych. Ale w tym felietonie interesują nas tylko te. Ich krytykowanie powoduje największy sprzeciw jak i tsunami bólu dupy u praktycznie wszystkich. Wszyscy zgodnym chórem powtarzają, że popełniłeś faux pas, że tak nie wolno, że powinieneś się zamknąć, że coś jest z Tobą nie tak.

A więc trolle, chamy i prowokatory całego świata – wiecie już, co i jak. Jeśli chcecie coś krytykować, to krytykujcie doktryny rdzenia. I tak samo jeśli chcecie poznać prawdę – zawsze dążcie głębiej i głębiej, zdejmujcie kolejne warstwy tej… cebuli iluzji. Nie zadowalajcie się nigdy powierzchownymi opiniami, popularnymi koncepcjami czy krzykliwymi tematami zastępczymi, które są najbardziej widoczne.

Otóż, każdy lub prawie każdy zgodzi się, że rodzina jest wartością, że dzieci należy rodzić. Że cywilizacja musi trwać. Ale ja proponuję na to spojrzeć od innej strony. Wiem że to zbulwersuje wielu.. Ale czasami uważam, że płodzenie dzieci w tak nieludzkim systemie jakim jest planeta Ziemia, jest szczytem okrucieństwa. Następnych pokoleń chyba być nie powinno.

No właśnie, wyciszcie sobie krzyczące myśli i pomyślcie – a co, jeśli następnych pokoleń po prostu nie będzie? Nie będzie dumnych doktryn, tak pysznych, że uważających, że mają prawo trwać po kres dziejów. Nie będzie rozmodlonego katolicyzmu ani wojującego ateizmu. Nie będzie stosującego.. przemoc i nietolerancję liberalizmu ani nie będzie dumnego jak wieża Babel kapitalizmu.

Nie będzie systemu ekonomicznego, politycznego, ani żadnego innego. Nie będzie też życia na Ziemi bo ono wyginie. Ziemia martwa, pusta i skażona, przez miliardy miliardów lat, przez wszystkie eony aż po jakiś kres dziejów, który trudno sobie nawet wyobrazić. Nie mówię że tak będzie bo jestem optymistą. Ale jeśli tak będzie – to co wtedy?

Cytuję: „Realista widzi, że świat jest na skraju cywilizacyjnej i biologicznej zagłady i musi się skończyć. Chcecie mieć udział w płodzeniu ostatniego pokolenia, którego życie będzie wyglądało jak z jakiegoś post apokaliptycznego filmu? Ja nie.”

Co Cię obchodzi, Siostro czy Bracie, trwanie cywilizacji, jakiś tam przyrost naturalny i inne tym podobne sprawy? Po co w ogóle zamartwiasz się tymi sprawami? Po co trzymać w umyśle takie śmieci? Niech o przyrost naturalny zadbają tacy ludzie jak Balcerowicz, Petru czy szerzej – Soros, Rotszyld i Rockefeller. Czyli architekci światowego systemu kapitalistycznego, który okrada nas z bogactw poprzez zmanipulowaną ekonomię. I nie martw się, o przyrost naturalny, o dzietność i o trwanie cywilizacji zadbają dwie grupy ludzi.

Pierwsza to patologia, te wszystkie Karyny i Janusze. Druga to oczywiście dumne korpo-lemingi. Oni płodzą dzieci bardzo chętnie i zawsze zadbają o powołanie do życia nowych baterii zasilających system. Ale pytanie, czy Ty konkretnie musisz się o to martwić? Uważam, że nie powinno się powoływać do życia nowych pokoleń, nowych baterii zasilających ten nieludzki system. Po co? Po to, by popełniały dokładnie te same błędy co wszystkie pokolenia od zarania dziejów?

By tak samo jak my byli poranieni, wyniszczeni, niespełnieni, rozczarowani? By żyli już nie tylko w biedzie, ale możliwe że w postapokaliptycznym świecie rodem z Mad Maxa? Taka wizja wcale nie jest daleka od rzeczywistości. Ale z każdym rokiem staje się ona coraz bliższa i bliższa. Skażenie radioaktywne (Czarnobyl, Fukushima, 2000 prób atomowych i ciągle dokonywane są nowe w tajemnicy), pustynienie i skażenie środowiska, przeludnienie, urbanizacja, niedobory wody, głód. I jeszcze nieodwracalne zaburzenie klimatu.

Od 27 czerwca 2016 roku został przerwany odwieczny łańcuch cyrkulacji tzw prądów strumieniowych w górnych warstwach atmosfery. Nikt nawet nie śmie domniemywać, jakie to będzie miało konsekwencje, ale globalne ocieplenie lansowane przez pseudo-ekologów to przy tym pryszcz. Ale zostawmy te apokaliptyczne wizje, które wcale nie muszą się spełnić.

Otóż, gdy rodzi Ci się dziecko, wtedy system czujnie patrzy na Ciebie i stara się wziąć Waszą rodzinę w swoje bezlitosne kleszcze. Medycyna narzuca Ci szereg przymusowych zabiegów, niekoniecznie skutecznych i na pewno niezbyt zdrowych. Polityka narzuca Ci takie a nie inne normy, inaczej państwo zabierze Ci dziecko, a Ty osiwiejesz z traumy i umrzesz na długo przed czasem. I w końcu tzw omerta społeczna.

Rodzina będzie czuwała, byś ochrzcił dziecko, posłał do komunii a potem bierzmowania. Będą częstować je słodyczami i innym świństwem, jak i krytykować gdy będziesz stosował jakąś dietę. Nie poślesz dziecka na religię w szkole? A to peszek! Mnóstwo życzliwych Ci to wypomni, zrobi odpowiednią opinię i uprzykrzy życie Tobie i Twojemu dziecku. Zechcesz je np nauczyć medytacji? W szkole zostanie wyśmiane a Tobie zostanie nadana łatka wariata.

Tak czy owak, system będzie notorycznie naruszał i przekraczał Twoje granice. Ponieważ wie, że mając dziecko, masz o wiele mniej pola manewru. Nadzór i „opieka” systemu i jego kontrolerów wzmacnia się tysiące razy po tym, jak zakładasz rodzinę. Jest to naturalny odruch systemu, który za wszelką cenę chce złapać nowo narodzoną bateryjkę w swoje bezlitosne kleszcze i sidła. O ile jako kawaler mogłeś wiele i niewielu się wtrącało, o tyle po urodzeniu dziecka wtrącają się praktycznie wszyscy.

I jeszcze jeden argument. Powołując do życia nową istotę, kontynuujesz Twój rodzinny łańcuch życia, Twoje niby karmiczne powiązania. Ja tego kontynuować nie chcę. Chciałbym zrobić swoje i odejść kiedyś z tego świata, będąc wolny i z niczym już nie powiązany.

Śniła mi się reklama środków antykoncepcyjnych: „Nie urodzeni będą was błogosławić!
~Stanisław Jerzy Lec

Ludzie, którzy poszukują prawdy, nie powinni mieć dzieci
~Marek Kotoński

No i co sądzicie o takim podejściu? Zapraszam do dyskusji.

Autor: Jarek Kefir (więcej…)

Sekretny spisek szatana w logo światowych dni młodzieży!

Sekretny spisek szatana w logo światowych dni młodzieży!

światowe dni młodzieżyPopatrzcie na tę niby demaskację – w jak łatwy sposób można zrobić z igły widły. Symbole są wieloznaczne i zinterpretować je można w dowolny sposób. Oto kilka dowolnych interpretacji które pojawiły się na moim profilu w związku z dyskusją o logo światowych dni młodzieży w Krakowie:

-„uniesione do góry ręce człowieka. Nie mówiąc już, że ten człowieczek z głową to gotowiec / szablon dostępny w necie. Ktoś się nie natrudził” (Pisał to grafik – specjalista i wirtuoz w swoim fachu)
-„Co do tej szóstki to katolicy sobie ubzdurali, że to liczba szatana, w rzeczywistości jest to liczba człowieka, oznaczająca ograniczenia ludzkiej natury, z satanizmem nie ma zupełnie nic wspólnego
-„Krzyż Ankh – w satanizmie oznacza łono Lilith i penisa Szatana, ciemna odmiana kundalini, satanistyczne oświecenie itd itp, czyli w skrócenie seks jako energia życia
-„Człowiek jak się nudzi nawet w biedronce doszuka się symboli. Olejcie to. Cieszcie się życiem. Słońce, trawa, drugs, sex, techno. Medytacje, śmiech do rana. Kto by tam sobie zgorzkniałymi poszukiwaczami zła chciał głowę zawracać

Prawdą jest to, że świat jest hologramem w którym jest wszystko. Ale zobaczysz na ogół to, co chcesz zobaczyć. Inaczej: widzisz te rzeczy na których wcześniej skupiałeś uwagę. To, na czym wcześniej skupiałeś uwagę i o czym wcześniej myślałeś, zaczyna się materializować w Twoim życiu. W tej czy innej postaci, ale tak jest zawsze. Otchłań (Oblivion) która jest po drugiej stronie lustra, oddaje Ci adekwatnie do tego, jak myślisz i czujesz.

Jeśli jesteś zły – dostrzegasz wszędzie zło, nawet w rzeczach codziennych i banalnych. Jeśli jesteś dobry, szczęśliwy, to dostrzegasz dobro w wielu rzeczach i sprawach, i uszczęśliwiasz innych. Na tej samej zasadzie, jedni widzą w filmie czy książce jakieś ponadczasowe, budujące przesłanie. Jakąś odwieczną prawdę o życiu. Także wzruszenia i dobre emocje. Po przeczytaniu takiej książki lub obejrzeniu filmu czują się podbudowani i zmotywowani.

Inni natomiast w byle filmie, książce, baśni – widzą same złe rzeczy. A to symbolikę illuminatów, a to jakieś tajne okultystyczne symbole. Potem czytają zawzięcie portale z teoriami spiskowymi i w byle filmie widzą kontrolę umysłów, monarch i inne przerażające rzeczy. I tacy ludzie czują się wtedy autentycznie źle. Są tak przerażeni życiem że faktycznie, strach wyjść do kina. Lepiej od razu albo zaszyć się w kościele, albo zawinąć się w dywan i powoli zacząć czołgać się w stronę cmentarza.

I to się sprawdza. Jeśli jesteś zły, to widzisz wszędzie zło. Jeśli widzisz wszędzie zło, to ono tym bardziej materializuje się w Twoim życiu. Choćby w postaci lęku i strachu. Jest to zło, które się zmaterializowało? Jest, więc ta zasada działa. Jeśli czytasz o symbolach illuminatów i satanistów – to będziesz je widział wszędzie, coraz więcej i więcej, choćby na wzorze na papierze toaletowym. Jeśli czytasz o złych rzeczach, to będziesz nie tylko widział je wszędzie, ale będą się też materializować.

Zauważyłem że tego typu pokręcona, spiskowo-chrześcijańska wersja rzeczywistości pojawia się w komentarzach na mojej stronie. Ale nie mam pretensji, wszak to co ukrywane to profil mojej strony. Ten wpis ma być odtrutką. Warto zwrócić też uwagę na nowy trend chrześcijaństwa robiący oszałamiającą karierę w przepastnych czeluściach internetu. W zasadzie zwolennicy przerażających teorii spiskowych działają bardzo podobnie do chrześcijan biblijnych, nawet jeśli zdecydowanie odżegnują się od chrześcijaństwa. Liczy się to co masz w głowie (myśli, emocje, schematy działania) a nie wyznawana doktryna.

Chrześcijaństwo biblijne to dość nowa doktryna, która uważa, że Watykan i ogólnie kościół katolicki, to antychryst tudzież wielka nierządnica z księgi apokalipsy. Skupia się ono na dosłownej interpretacji biblii. Odrzuca większość rytuałów i modłów katolickich, w tym rytuały i doktrynę maryjną. We wszystkim doszukuje się okultystycznych symboli, Illuminatów, masonów, demonów, diabła, zła. Jest głęboko zakorzeniona w świecie teorii spiskowych – bez dzikich i szokujących teorii spiskowych nie istnieje.

Nietrudno się domyśleć, że tak skonstruowana doktryna bardzo źle wpływa na podświadomość i ogólnie, psychikę. Jeśli ktoś stale się boi demonów, zwiedzenia, diabła, i widzi je na każdym kroku, nawet w niewinnej gwiazdce na kartce wigilijnej – to te demony do niego czym prędzej przyjdą. Gdyż to, czego się boimy, lękamy, to, co wypieramy do podświadomości i negujemy – zaczyna tym usilniej nas szukać i do nas przychodzić. Typowy mechanizm znany z jungowskiej psychologii głębi.

Chrześcijaństwo biblijne bardzo źle wpływa również na duchowość, bo jeszcze większy niż katolicyzm nacisk kładzie na szukanie wszędzie przejawów „demonicznego new age” i zwiedzenia. Wszystko to, co przynosi człowiekowi rozwój, radość, szczęście, większe uduchowienie – jest tam nazywane złem, new age, satanizmem, i zakazane. Nietrudno się więc domyśleć, że ludzi wyznających tę doktrynę spotyka cały szereg szokujących wydarzeń. Są oni nękani przez „demony„, których się tak boją (dziwne i straszne wydarzenia na granicy snu i jawy – np paraliż przysenny, nagłe wybudzenia z lękiem). Mają dziwne wydarzenia w życiu, np nagłe wypadki komunikacyjne.

Poniżej macie taką interpretację symbolu światowych dni młodzieży. Dokonaną nie przez chrześcijan biblijnych, ale przez katolickich tradycjonalistów (lefebrystów). Swego czasu obserwowałem te walki frakcji wewnątrz rdzenia chrześcijańskiego. Jest rozpadająca się frakcja katolików świątecznych, liberalnych, letnich. I w związku z tym pozostałe frakcje radykalizują się coraz bardziej.

Co jest normalnym mechanizmem odśrodkowym homeostatu chrześcijańskiego w obliczu postępującego i nieuchronnego upadku doktryny. Myślą że poprzez radykalizację uda im się utrzymać homeostat chrześcijański w ryzach, a to tylko przyspieszy jego upadek. Należą do nich: papiści (zwolennicy papieża i doktryny oficjalnej), i różnego rodzaju antypapiści (katolicy nie uznający obecnego papieża, lefebryści nie uznający 2 soboru i chrześcijanie biblijni nie uznający Watykanu).

Link do tej interpretacji:
-Satanistyczna symbolika logo Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016

W Szwajcarii oddano do użytku najdłuższy tunel jaki kiedykolwiek zbudowano. Budowa trwała 17 lat. Tunel ma nazwę tunelu Gottharda. Podczas otwarcia tunelu odbył się pokaz artystyczny, który oczywiście został zinterpretowany na wszelkie możliwe sposoby przez chrześcijan i przez zwolenników przerażających teorii spiskowych. Także doszukiwano się symboliki satanistycznej i każdej innej.

Poniżej macie link do opisu tego pokazu artystycznego:
Dziwna satanistyczna ceremonia otwarcia najdłuższego tunelu na świecie

Rzeczywistość okazała się być jednak dużo bardziej prozaiczna. Dobry komentarz z wykopu:
Cytuję: „Jak zwykle popis ignorancji ze strony amerykańskich komentatorów tego pokazu. Jak słyszą język inny niż angielski z akcentem teksańskim, to oczywiście jest to „język wyznawców lucyfera”, bo kto by tam sobie zadał trud sprawdzić jakie dialekty były używane w Szwajcarii.

A cały ten spektakl to nic innego, jak inscenizacja lokalnej legendy ze średniowiecza o pakcie mieszczan z diabłem, aby uzyskać przejście przez tę górę. Gdyby u Nas zrobiono przedstawienie oparte o legendę o Twardowskim na otwarcie kosmodromu i zaśpiewano by piosenkę po góralsku, to pewnie też by mówili, że to msza szatana i język wyznawców diabła.

A końcówka bardzo dobra, ale jak zwykle amerykańskie tłumoki maja problem z rozumieniem czegokolwiek innego niż reklama telewizyjna.

Zegar pokazuje, że obecnie ludzie otaczają kultem czas i zrobią wszystko, by go zaoszczędzić, cofnąć i skubnąć trochę więcej. Tak bardzo są zaślepieni tym ich „dziewiąta do siedemnastej”, ze zastąpiło im to wcześniejsze bożyszcza i panów. Widzimy kult czasu praktykowany obecnie i ludzi, którzy jak kiedyś w legendzie negocjowali z diabłem, tak obecnie radują się z zaoszczędzonych paru godzin na robienie biznesu.”
~Autor nieznany

Czyli jeden człowiek z tego pokazu wyniesie samo zło, satanizm i inną tego typu symbolikę. A drugi wyniesie wrażenia artystyczne i całkiem ciekawy morał dotyczący naszej trudnej, ziemskiej rzeczywistości. To Ty wybierasz co chcesz wziąć z tego świata. To, co wybierzesz, dostaniesz w takiej lub innej formie, czasami w bardzo zaskakujący i niezwykły sposób. Nie da się tego racjonalnie wyjaśnić w żaden sposób, ale tak właśnie jest.

Powiem coś co wielu może zszokować.. Otóż wyznawcy i czytelnicy szokujących i przerażających teorii spiskowych niewiele różnią się od czytelników TVNu, Wyborczej, oglądaczy telenowel, czy seriali takich jak „Dlaczego ja„. W TVNie i innych mediach królują złe informacje piorące mózg. W telenowelach i serialach są liczne wątki gangsterskie i inne podnoszące poziom negatywnych emocji. Teorie spiskowe – jeszcze gorzej. Schemat działania jest więc identyczny. Zmieniają się jedynie dekoracje (warianty, np wyznawana doktryna), jak to w hologramie. Jeden masakruje się jakimiś z dupy wziętymi informacjami o katastrofach i o upadku demokracji w Polsce z Wyborczej. Inny robi identycznie to samo czytając portale spiskowe.

Po drugiej stronie lustra jest więc otchłań która działa na zasadzie echa. Przy czym nie jest ważne ile teorii spiskowych przyswoiłeś i ile książek guru new age z pięknymi, acz kłamliwymi cytatami przeczytałeś. To tylko gra umysłu, a więc tworu stosunkowo nowego, który wciąż niewiele znaczy. Najważniejsze jest to, na co najmniej zwraca się uwagę – na stan emocji, myśli i uczuć. Jak krzykniesz – tak Ci echo odpowie, to pewne. Mam nadzieję że kiedyś zrozumiecie że te wszystkie „przerażacze” z teoriami spiskowymi są jednym z filarów wspierających rdzeń systemu.

Przeczytaj na temat strachu podczas obcowania z teoriami spiskowymi:
Boisz się podczas czytania teorii spiskowych? Komu zależy na tym strachu?
Człowiek odcięty od systemu jest niemożliwy do eksploatowania i manipulowania!

Poniżej lista nowych wpisów z kategorii: „Świadomość, wiedza ukrywana, tajniki psychologii, relacje i emocje oraz rozwój osobisty i duchowy„. Są to najnowsze wpisy, opisuję w nich prawa wszechświata i moją przygodę z ich poznawaniem i stosowaniem::)
https://kefir2010.wordpress.com/strony-linki/swiadomosc-nowe/

Autor: Jarek Kefir (więcej…)

KOD i korporacje farmaceutyczne?! Szokujące fakty!

KOD i korporacje farmaceutyczne?! Szokujące fakty!

komitet obrony demokracji prawda demaskacjaPisałem w dwóch artykułach o powiązaniach Mateusza Kijowskiego z Komitetu Obrony Demokracji z szeroko pojetym stronnictwem prosystemowym. Racjonaliści tudzież sceptycy, bo tak nazywa sie ta grupa społeczna – to stronnictwo broniące systemu w dosłownie każdym jego aspekcie.

Są oni lustrzanym przeciwieństwem nas. To, co my negujemy, oni popierają. To, co my popieramy – oni zwalczają. Z teorii spiskowych sie oni śmieją. Obecnie to środowisko jest czynnie zaangażowane w tworzenie dwóch stronnictw – KOD i marksistowskiej partii Razem. W partii Razem czynnie działa jeden z bardzo aktywnych blogerów, stowarzyszonych z nieformalną organizacją racjonalistów i sceptyków, TTDKN. Znalazło to nawet odbicie w programie partii Razem:

KODRacjonaliści i sceptycy jako grupa społeczna to prosystemowe psy łańcuchowe. Popierają oni:
-obyczajowe lewactwo,
-kapitalizm (neoliberalizm) i kapitalistyczny wyzysk milionów Polaków ku chwale Merkel itp,
-poddańczość Polski wobec korporacji, karteli, grup lobbingowych i wszelkich innych obcych wpływów. Konserwatywna partia PiS po 10.04.2010 chce prowadzić swoją własną, patriotyczną i niezależną politykę,
-eugenikę, gender, feminizm i inne lewackie wynalazki,
-GMO, szczepienia, farmację i medycynę alopatyczną, energetykę nuklearną, skorumpowaną i zafałszowaną naukę. Czyli jednym słowem, wszystko co szkodzi i zabija w interesie elit politycznych.

Sprzeciwiają sie oni:
-medycynie naturalnej (bo jest zagrożeniem dla farmacji i rządów), ziołolecznictwu, przynoszącym zdrowie dietom (to oni krytykują diete bezglutenową i promują model żywieniowy WHO oparty na weglowodanach, który przyniósł setki milionów chorych i miliony przedwcześnie zmarłych);
-teoriom spiskowym – nazywają je oszołomstwem, lolcontentem. Wszystko co jest niewygodne dla elit, co zagraża interesom korporacji, rządów, grup interesu i wpływu – oni nazywają „teorią spiskową„;
-katolicyzmowi i szeroko pojetemu ruchowi new age, bo promują ateizm i chcą obedrzeć człowieka z duchowości / metafizyki. Oczywiście islam i inwazje islamskiej armii na Europe popierają bo to leży w interesie ich mocodawców;
-polityce prospołecznej, wzrostowi wynagrodzeń (są kapitalistami, neoliberałami), bo ich mocodawcom pasuje drenaż polskich zasobów, kapitału i pracowników;
-szeroko pojetemu uświadamianiu ludzi. My, czyli zwykli obywatele, mamy wierzyć że rządy o nas dbają, że lewacki neoliberalizm jest dobry, że korporacje sprzedają dobrej jakości produkty, i że wszelkie „wersje oficjalne” są prawdziwe.

medycyna alopatycznaPojawiły sie nowe informacje odnośnie działalności Mateusza Kijowskiego z KOD (Komitetu Obrony Demokracji). Otóż szydercza i lobbująca za szczepieniami strona „stop stop NOP” znajduje sie na serwerze należącym do Mateusza Kijowskiego (KOD).

Mateusz Kijowski jest jednym z administratorów facebookowego profilu o tej samej nazwie (stop stop NOP). Pisałem o tym co nieco w poprzednich artykułach:
Ale afera! Wyciekły supertajne maile lidera KOD!
KOD powiązany z korporacjami farmaceutycznymi?! Nowe info!

A poniżej informacje Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach „Stop NOP” o tym:

Cytat: „-stopstopnop.**** (cenzura) na serwerze Mateusza Kijowskiego z KOD.. O co chodzi?
-Mateusz Kijowski to inicjator prymitywnej, bo bazującej na niewiedzy opinii publicznej, szkalującej nas inicjatywy. Inicjatywa Kijowskiego dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęła swoją działalność w tym samym czasie, gdy ruszała wspomniana wcześniej medialna kampania fikcyjnego powrotu odry, prawdopodobnie opłacona przez jeden z koncernów farmaceutycznych. Takie praktyki nazywane astroturfingiem (od kładzenia sztucznej trawy), w niektórych krajach są prawnie zakazane i zagrożone wysoką karą. Kampanie te udają spontaniczne inicjatywy, które wyrażają poparcie lub sprzeciw wobec usług, produktów, idei, wydarzeń czy nawet działalności partii i polityków. Mają sprawiać wrażenie niezależnej reakcji społecznej i ukrywać tożsamość rzeczywistych jej inicjatorów, a także ich prawdziwe intencje. W tym roku podgrzano atmosferę nagłaśniając w odpowiedni sposób przypadek śmierci dziecka na skutek sepsy, rzekomo po tzw. „ospa party” – tymczasem żadne „party” nie miało miejsca.”
Źródło: https://www.facebook.com/notes/og%C3%B3lnopolskie-stowarzyszenie-wiedzy-o-szczepieniach-stop-nop/szczepionki-%C5%9Bmierci-czy-polskie-dzieci-s%C4%85-bezpieczne-przeczytajcie-szokuj%C4%85cy-wyw/1262435297117229

Cytuję: „W nawiązaniu do materiału opublikowanego przez TVN  oświadczamy, że Mateusz Kijowski nie ma nic wspólnego z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Wręcz przeciwnie, jest współtwórcą atakującej nas i przypisującej nam przypadkowe wypowiedzi osób niezwiązanych ze stowarzyszeniem, profilu o nazwie „stop Stop nop.
Źródło:
http://www.stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/189-oswiadczenie-dotyczace-mateusza-kijowskiego-i-falszywej-informacji-podanej-przez-tvn

O TTDKN, racjonalistach naukowych i sceptykach, zwolennikach „wersji oficjalnych” lansowanych przez korporacje, rządy i elity, jest u mnie wiele artykułów. Oto tylko niektóre z nich:
Racjonalizm (ateizm) i religie – dwa bieguny tego samego oszustwa
“Racjonalizm naukowy” czyni z nauki prostytutkę wielkiego biznesu
Racjonaliści piszący komentarze i blogi za pieniądze są częstym zjawiskiem
Racjonalistyczna i neoliberalna filozofia Ayn Rand jest filozofią psychopatki, mizantropijną fantazją okrucieństwa, zemsty i chciwości
Tzw. „nowy ateizm” też jest kultem religijnym!
Potężne wyzwanie dla nauki? Obszerne studium kłamstw racjonalizmu naukowego
UNICEF na zlecenie koncernów szpieguje i szantażuje przeciwników szczepień w Polsce
Lobbing, w tym farmaceutyczny, to nowotwór niszczący demokrację. Oto kapitalizm!
Logika zwolenników szczepień? „Takich bezkarnie wygłaszanych bzdur już dawno nie słyszałem”
Polscy dilerzy śmierci: szokująca skala korupcji w medycynie. Konsultanci medyczni zawierali milionowe kontrakty z korporacjami farmaceutycznymi (2014 rok)
Racjonalistyczni liberałowie, czyli psychopaci? (2013 rok)

Autor: Jarek Kefir (więcej…)

%d blogerów lubi to: