Reklamy

Kategoria: Ekonomia i gospodarka

LUBISZ PRZEPOWIEDNIE I PYTASZ KIEDY III WOJNA ŚWIATOWA?

III wojna światowa lub „koniec świata”? Czyli przepowiednie i inne „straszydła”

Pytasz o to, kiedy III wojna światowa? Naczytałeś się przepowiedni? 😉 Zacznijmy od początku. System polityczno-ekonomiczny, który obowiązywał od kilkudziesęciu lat, rozsypał się. To się już czuje. To już widać. To zjawisko było opisywane przeze mnie wiele razy. Ludzie nie rozumieją tych procesów i boją się ich. Jedni chcą za wszelką cenę pozostać przy tym, co już odeszło, nie wiedząc, że przedłużająca się reanimacja trupa nie ma już medycznego sensu (mówiąc metaforycznie).

Tak, to już koniec. Obecny system w tym kształcie jest nie do utrzymania. Ale bez obaw.

Każdy koniec oznacza nowy początek. Świat nie jest linią mającą początek i koniec. Boimy się końca linii, prawda? Nie ważne, czy ten koniec linii to ludzkie życie, czy też koniec jakiegoś „systemu”. Koniec związany jest ze strachem, smutkiem, bólem, bo nie wiadomo co potem. Nie wiadomo co się stanie z naszym bliskim po śmierci. I nie wiadomo co się stanie po kolapsie jakiejś struktury („systemu”) stworzonej przez człowieka.

Świat jest jednak nieustannie obracającym się kołem. Świat jest niczym wahadło zegara, które waha się raz w lewo, raz w prawo. Jego wahanie oznacza, że maszyneria zegara działa. Im większe wychylenie wahadła w lewo, tym większe jego późniejsze wychylenie w prawo. Jeśli na siłę będziesz chciał przytrzymać ręką wahadło zegara po lewej stronie, to zegar przestanie działać i uszkodzisz jego delikatne tryby. Ale nawet taki zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje poprawną godzinę, więc dalej możesz mieć iluzoryczne poczucie, że wszystko jest ok. Ale do czasu, bo gdy zegarmistrz naprawi zegar, to wahadło i tak wychyli się w prawo.

I ostatecznie, świat jest niczym spirala, bo podobne sekwencje powtarzają się cyklicznie, tylko na coraz wyższym i wyższym poziomie. Czytaj dalej „LUBISZ PRZEPOWIEDNIE I PYTASZ KIEDY III WOJNA ŚWIATOWA?”

Reklamy

„NIE SZUKAJ PRAWDY. JEST PRZEREKLAMOWANA.” CZY NA PEWNO?!

Ważne pytanie: czy świat w którym żyjemy jest dobrze urządzony?

  1. Tak, i nie trzeba w nim nic zmieniać” (większość ludzi lub nieco mniej niż połowa);
  2. Raczej tak, ale nawet jak coś jest nie tak, to od tego są te „tęgie głowy” z telewizora. Ja jestem zwyłym człowiekiem, nic o tym nie wiem i nie obchodzi mnie to, wolę zajmować się życiem realnym” (znacząca ilość ludzi);
  3. Nie, świat jest urządzony źle, dzieje się tyle niesprawiedliwości” )Tak myśli już mniejszość ludzi).

Długie lata temu, nie pamiętam już nawet kiedy, wydarzyło się coś, co zapamiętam do końca mych ziemskich dni. Choć moja świadomość była bardzo słabo rozwinęta, a ja sam ledwie odróżniałem pojęcia takie jak „prawica”, czy lewica”, było to gwałtownym olśnienien. Przeżyłem ich kilka, będąc jeszcze w zupełnie nieświadomym stanie, i każde z nich będzie przeze mnie pamiętane już zawsze. Czy Ty też coś takiego przeżyłeś? Gdy człowiek jest już w miarę kumaty, to te „olśnienia” czy nawet synchroniczności jungowskie nie mają aż takiego hmm, „magicznego” wymiaru. Są niczym święta Bożego Narodzenia bez wiary w Mikołaja. 😉

Co się wtedy wydarzyło? Moja znajoma powiedziała żartobliwie, że ubranka i zabawki dla dziewczynek są droższe, niż te dla chłopców.

Ja zadałem wtedy pytanie, które jest najrzadziej zadawanym pytaniem na Ziemi. Było to pytanie o PRZYCZYNĘ.

-„Ale dlaczego tak jest? Niby z jakiej beczki są droższe? Ze złota je zrobili czy jaki kij?”

Wtedy usłyszałem odpowiedź, która jest najczęstszą odpowiedzią na Ziemi, jeśli już padnie pytanie o przyczynę.

-„No tak jest, no. TAK PO PROSTU. I tyle.” Czytaj dalej „„NIE SZUKAJ PRAWDY. JEST PRZEREKLAMOWANA.” CZY NA PEWNO?!”

DR GABOR MATE: PRZYCZYNY TWOJEGO CIERPIENIA i ROZPACZY

Żyjemy bez wątpienia w świecie, który jest mało doskonały, delikatnie mówiąc. Wielu ludzi cierpi głód, prześladowania, choroby. Oddajemy ster władzy w ręce tzw. „psychopatów w garniturach.”

W krótkim filmiku, do którego obejrzenia Cię zachęcam, jest przedstawionych kilka ciekawych koncepcji.

Czy to społeczeństwo i ludzka natura są złe, więc zły jest także system? Bo przecież „jaki naród, tacy przywódcy”, „jaka ludzkość, taki system”. Obecnie na Ziemi mamy kolejną „reinkarnację” systemu niewolniczego, nazywaną kapitalizmem. Wcześniej był feudalizm, jeszcze wcześniej – niewolniczo-elitarne wspólnoty starożytne. Lub inaczej: czy to elity są złe i zdemoralizowane, więc manipulują, ogłupiają, demoralizują i unieszczęśliwiają ludzi? A może te obie zależności, wraz z innymi, zachodzą na siebie i nie muszą się wykluczać nawzajem? Ryba psuje się od głowy czy od ogona?

Na marginesie.. Lęk przetrwania związany z niedoborem pieniędzy i innych dóbr, jest najsilniejszym lękiem. Wywodzi się on z pamięci ewolucyjnej i z odwiecznego strachu przed głodem, suszami, a więc śmiercią. W poniższych felietonach opisałem, że lęk przetrwania jest przyczyną praktycznie 99% lub nawet 100% zła, jakie jedna istota wyrządza drugiej:
Czemu jest tyle zła i cierpienia na świecie?! [SZOK] Próba syntezy
Przyczyna opłakanej sytuacji na Ziemi. Jak się uwolnić?
Najważniejsze pytanie świata. Masz odwagę je sobie zadać? Odpowiedz uczciwie..
Ziemia jest upadłym światem pełnym cierpienia. Dlaczego? Czy jest nadzieja na zmianę? Czytaj dalej „DR GABOR MATE: PRZYCZYNY TWOJEGO CIERPIENIA i ROZPACZY”

UPADEK SYSTEMU: KTO JEST TWOIM REALNYM WROGIEM?!

Kto jest a kto nie jest prawdziwym wrogiem ludzkości? Upadek systemu trwa, a rewolucja wybuchnie szybciej niż myślisz..

Sytuacja w Polsce jak i na świecie (ogólnie, sytuacja w systemie), jest napięta do granic możliwości. Jak plandeka na Żuku. Pod każdym względem, choćby ekonomia. No co by nie analizować to już jest „na styk” lub „ledwo ledwo.” „Andrzej to je*bnie!” -Chciałoby się zacytować mema. Co wtedy?

Kolejne „bańki spekulacyjne” wymienię poniżej:

Niezadowolenie społeczne i rosnące nierówności. Bogaci się bogacą naszym kosztem

Coraz większe niezadowolenie społeczne wywołane rosnącymi nierównościami. Biedni biednieją, a bogaci się bogacą ich kosztem. System kapitalistyczny polega na „akumulacji kapitału na górze”. Dodatkowo ten system jest „globalnym odkurzaczem”, który ten kapitał zasysa. Ten temat był oficjalnie dyskutowany na tegorocznym spotkaniu Grupy Bilderberg. Ludzie to widżą i burzą się przeciwko temu; Czytaj dalej „UPADEK SYSTEMU: KTO JEST TWOIM REALNYM WROGIEM?!”

LEMING: „BIORĘ 2 RAZY 500+ i GŁOSUJĘ NA PO. CO MI ZROBICIE?!”

Co sądzisz o programach socjalnych typu 500 plus? Poszerzyć, zostawć jak jest czy znieść? 😉

Programy wsparcia społecznego typu 500+, 300+, jak i podwyżki emerytur i rent, przyczyniły się do przynajmniej częściowej poprawy jakości życia Polaków. Budzą one wciąż nie gasnące kontrowersje. Znieść 500+ (i przy okazji środki te dać imigrantom, co proponowali poprzednicy? 😉 )? Ograniczyć ten program lub wnieść obostrzenia? Lub przeciwnie, rozszerzać ten program i wreszcie zacząć gonić kraje cywilizowane?!

Choć anegdota, jaką poniżej przeczytasz, jest żartem, tak zwaną „internetową beką”, to temat ten jest bardzo ważny. To nasze wyjście z mentalności ofiary, że nam się nic nie należy od życia, a prawo do kosztowania owoców tegoż życia mają tylko ci „idealni” i „bogaci”. To fakt, że przestajemy wierzyć w głupie doktryny, takie jak „niewidzialna ręka wolnego rynku”, bo dostrzegamy, że pod płaszczykiem tych doktryn, oni się bogacą naszym kosztem. Okradli kolejne pokolenie Polaków z owoców ich pracy. Przy czym drapieżny kapitalizm w stylu Balcerowicza, Tuska i Petru zrobił to z oszałamiającą precyzją.

 „Naprawdę myślisz, że człowiek w wyniku ewolucji stoi wyżej, niż zwierzęta?
-Oczywiście, – odparłem. –Czyż nie?
-Nie. Człowiek spadł o wiele niżej, niż zwierzęta. Dziś jedynie milioner, którzy porzuci swoją pracę, może pozwolić sobie na zwierzęcy tryb życia: żyć na wolności, w najkorzystniejszych dla siebie warunkach klimatycznych, dużo się ruszać, jeść ekologicznie czyste pożywienie i prowadzić żywot wolny od stresu. Pomyśl tylko – żadne zwierzę nie chodzi do pracy.
-A wiewiórki! – spytała. – Przecież wiewiórki zbierają orzechy!
-Moja droga, to nie jest praca. Gdyby wiewiórki od rana do wieczora wciskały sobie przeterminowane niedźwiedzie gówno [na zasadach wolnego rynku] – to byłaby praca. A zbieranie orzechów to bezpłatny shopping.”
~Wiktor Pielewin, „Empire V” Czytaj dalej „LEMING: „BIORĘ 2 RAZY 500+ i GŁOSUJĘ NA PO. CO MI ZROBICIE?!””

FAŁSZ EKONOMII I POLITYKI. SĄDZISZ ŻE JESTEŚ WOLNY?! PRZECZYTAJ TO!

Jak sądzisz, czy niewolnictwo lub też feudalizm się skończyły, po czym zapanowała kraina liberalnej demokracji, mlekiem i miodem płynącej? W której każdy ma równy start, w której każdy jest kowalem własnego losu, a koneksje na linii polityka-korporacje-samorząd-urzędy-biznes-mafia-kler nie istnieją?

Chciałbym w tym wpisie poruszyć bardzo ważną kwestię. Kwestię tego, że jesteśmy niewolnikami ekonomicznymi, którzy za miskę ryżu (2200 zł netto) pracują na majątki elit. Te majątki (korporacje, banki, miliarderzy itp) nie tylko nie topnieją po nastaniu permanentnego kryzysu w 2008 roku. Ale to ich majątki zaczęły bardzo szybko rosnąć właśnie po tym legendarnym 2008 roku. Dziwne, prawda? Nie wiem na ile prawdziwa jest spiskowa teoria dziejów o tym, że wszelkie „kryzysy gospodarcze” to tak naprawę sztucznie tworzone „eventy” w celu zasysania kapitału i jego akumulacji na górze. Jednak pewne zbiegi okoliczności są co najmniej zastanawiające, jeśli nie szokujące. Możemy jedynie obserwować i łączyć fakty w jedną całość.

Stary system ma obecnie inną nazwę. Dawniej wolny był tylko cesarz (imperator), król lub książę i jego dwór. Cała reszta kraju była jego niewolnikami. I to oficjalnie, bo całe cesarstwo, królestwo czy też księstwo należało do jego władcy i pośrednio do elity. Potem nastał ponury okres XX wieku, dwóch ustrojów totalitarnych i gułagu. No i po upadku ZSRR w latach ’90 Francois Fukuyama ogłosił najbardziej błędną tezę stulecia. Teza ta to tak zwany „Koniec Historii” i triumf nowej wersji systemu niewolniczego, czyli liberalnej demokracji. Czytaj dalej „FAŁSZ EKONOMII I POLITYKI. SĄDZISZ ŻE JESTEŚ WOLNY?! PRZECZYTAJ TO!”

TAJEMNICE POLITYKI: DEMOKRACJA TO ILUZJA TWOJEJ WOLNOŚCI

Czy naprawdę wierzysz w demokrację? Polityka, rządy, korporacje i wielki kapitał.

Demokracja ma być najwyższą i najlepszą formą rządów. Z demokracją kojarzą nam się praktycznie same pozytywne słowa. Ludzkość, po doświadczeniu szaleństwa totalitaryzmów w XX wieku, trochę odetchnęła z ulgą, słysząc zapewnienia o demokracji, wolności słowa, o tym, że mamy na coś realny wpływ.

Jednak z tym wszystkim nie jest aż tak kolorowo. W tym artykule chciałbym byś przekonał się, czy tak naprawdę mamy tę demokrację, czy raczej coś z tym wszystkim nie tak.. Ostrzegam, ta wiedza może nie być zbyt łatwa do przyjęcia..

Zastrzegam jednak, że nie jestem ani putino-filem, ani amerykano-filem. 

Na początek: czym tak naprawdę demokracja jest, a czym nie jest?

Tylko tzw. „demokracja bezpośrednia” z głosowaniami w internecie jest prawdziwą demokracją. Każda inna forma rządów to albo oligarchia, albo autorytaryzm, albo totalitaryzm. Ciekawe jest to, że dziś oligarchia, czyli rządy banków, korporacji, gremiów eksperckich, elit (np Komisja Europejska), dla niepoznanki nazywana jest „liberalną demokracją”. Z kolei we wspomnianej wcześniej jedynej prawdziwej demokracji, czyli w demokracji bezpośredniej, nie ma polityków, czyli przedstawicieli. Jak by to wyglądało w praktyce? Np tak: obywatele zbierają 100.000 podpisów pod dowolną ustawą (także pod ustawą bzdurną, złą, a nawet jawnie zbrodniczą) i wieczorem, po pracy, siadają do komputerów i głosują.

Łatwo się domyśleć, że w mniej niż rok system by się rozleciał. Zaraz pojawiłyby się inicjatywy, by zamiast przeznaczać pieniądze budżetowe na armię, policję, na służbę zdrowia, budowę dróg czy choćby remonty kanalizacji, to lepiej rozdać po 100 milionów złotych każdemu. Niech Janusze i Grażyny mają życie. W ciągu miesiąca mamy wtedy całkowity rozpad struktury państwa i stoczenie się w realia Somalii czy Afganistanu, no i hiperinflację wynoszącą kilka milionów procent w skali roku. Czytaj dalej „TAJEMNICE POLITYKI: DEMOKRACJA TO ILUZJA TWOJEJ WOLNOŚCI”