Kategoria: Afery

NOWA POLITYKA CENZORSKA FACEBOOKA! ZNIKNĄ NIEZALEŻNE MEDIA?!

Facebook jest portalem społecznościowym bez którego większość z nas nie wyobraża sobie życia. Jedni zaglądają tam codziennie, inni raz w tygodni. Jedni patrzą tylko na wpisy wąskiej garstki znajomych, a inni poszukują ciekawostek ze świata swojego hobby, lub cennych informacji czy wiedzy. Korzystamy z tego portalu w najróżniejszy sposób. Nawet gdy zdecydowanie odżegnujemy się od antykultury „smartfonowych zombie”, to i tak facebook jest jakąś tam częścią naszego życia.

Nie będę tutaj rozwodził się nad tym, czy facebook to dno i 5 metrów mułu, czy raczej można tam znaleźć ciekawe rzeczy, perełki. Powtórzę jednak to, że to nie facebook, to nie technologia, to nie smartfony są złe. Złe lub dobre mogą być czyny i wybory ludzi. Facebook jest „narzędziem”. To, jak korzystasz z narzędzia, zależy tylko od Ciebie. Jeśli jesteś głupi, pijany czy nie przeczytałeś instrukcji obsługi, to wieloma narzędziami możesz zrobić sobie krzywdę. To samo dotyczy facebooka, na którym jest wszystko, cała wiedza ludzkości, cała rozrywka ludzkości, wszystkie idee, doktryny, gatunki muzyki..

Od wielu lat facebook jest monopolistą na rynku portali społecznościowych. W Polsce wyparł Naszą Klasę już w 2009 roku. Wydawać by się mogło, że jego pozycji nic już nie zagraża. Że teraz rzekomy „reptilianin” ;) Zuckerberg będzie tworzył olbrzymią, globalną bazę danych, potem zainwestuje w inteligentną robotykę i dokona podboju planety.. Przerażony? Rozśmieszony? Uff, tak jednak nie będzie. Chciałbym poruszyć te kwestie, przez które facebook może wkrótce stracić pozycję monopolisty a potem zupełnie zniknąć.

1. W każdej chwili i właściwie bez powodu możesz stracić fan page (np firmowy fan page), grupę dyskusyjna czy profil. Jest to „mentalność nauczycielki w szkole”, facebook chce wejść w rolę surowego wychowawcy, który będzie dyktował co jest poprawne, a co nie. Takie podejście mogło być dobre na początku internetu w 2000 roku, ale teraz budzi instynktowy opór. Z tego powodu facebook nie jest miejscem stabilnym ani bezpiecznym, np do prowadzenia interesów. A interesy i biznes najbardziej lubią spokój, w tym także ten „święty” spokój.

To z tego powodu partia oligarchów i biznesmenów, czyli Platforma Obywatelska, nie zrobiła nic by ucywilizować prawo aborcyjne. Odnośnie facebooka, po co firma ma płacić np 10.000 zł za zasięg, jak fan page po zgromadzeniu np 100.000 polubień zostanie skasowany przez automatyczny mechanizm, bo jakaś grupa ludzi zaczęła masowo zgłaszać wpisy? Na facebooku blokuje i banuje automatyczny mechanizm, a nie człowiek. Rodzi to ogromne komplikacje i problemy.

2. Lewicowa cenzura. Świat odchodzi od lewicowego liberalizmu jako ideologii przewodniej i w związku z tym od kilku lat towarzyszy nam niesłychany „szok przyszłości”. Jednak ten ośrodek władzy jest nadal potężny, ma wymiar globalny i wykracza daleko poza politykę. Jest silny w sądach, mediach, bankach, korporacjach. Lewicowi liberałowie popierają oprawców ludzkości – czyli banki, korporacje, finansjerę, przemysł zbrojeniowy.

Facebook także ma liberalną doktrynę przewodnią i wszystko co nie jest skrajnie lewicowe może zablokować. To automatycznie marginalizuje wielu ludzi, w zasadzie większość społeczeństwa. Bo sprawy gender, feminizmu, gejów czy SJW obchodzą mniejszość ludzi. Mnóstwo ludzi jest przez to blokowanych lub trwale usuwanych z tego serwisu, co dodatkowo nakręca spiralę niechęci i ogranicza klientelę. Firmy też mają spore problemy, bo muszą uważać i lawirować, czy aby dana treść nie spodoba się „ideologii wybranej”.

3. Facebook już trzeci raz z kolei tnie zasięg dla administratorów fan page’ów. Przykładowo: mój fan page na facebooku ma 34.000 polubień i nazywa się „Jarek Kefir Bez Cenzury”. Jednak gdy publikuję tam wpis, to nie dociera on do wszystkich 34.000 ludzi którzy moją stronę polubili. Po pierwsze, nie każdy siedzi przed komputerem codziennie i nie każdy ma czas na wnikliwe przeglądanie swojej tablicy. Po drugie, zautomatyzowany mechanizm facebooka o nazwie „edge rank” steruje tym, czy dana treść pojawi się na profilu danej osoby, czy nie. Posługuje się on różnymi kryteriami, w tym zainteresowaniami takiej osoby, jej aktywnością itp.

Jednak edge rank celowo ogranicza widoczność wpisów z fan page. Wpis źle zrobiony, np z kiepskim obrazkiem lub bez obrazka, może u mnie dotrzeć do 1000 ludzi. To mało, jak na 34.000 polubień. Jednak wpis zrobiony dobrze, z chwytliwym tytułem i wywołującym emocje obrazkiem, dociera od 20.000 do 40.000 ludzi. Czasami udaje mi się wygenerować jeszcze większy, click-baitowy ruch i dotrzeć np do 100.000 czy 200.000 osób. To są jednak incydenty. Większość wpisów dociera do znacznie mniejszej ilości ludzi niż mam w polubieniach i dotyczy to praktycznie każdego istniejącego fan page.

4. Ale to nie wszystko. Na początku stycznia 2018 roku facebook jeszcze bardziej obciął zasięg właścicielom wszelkich fan page’ów. Oficjalny pretekst to udoskonalanie algorytmu w celu walki z fake newsami (czyli walki z wszystkim co nie jest skrajnie lewicowe) i zmiana polityki treści. Teraz na tablicach ludzi ma pojawiać się więcej treści typu: „O patrzcie, ale się najebałem i wsadziłem se petardę w dupę, lol”, czy treści typu: „A mój Brajanek zrobił zdrową kupkę!”. Czyli ma się pojawiać więcej treści typowo „ludzkich”, „emocjonalnych”, czy „społecznych”, a mniej newsów i informacji. Straci na tym i CNN, i TVN i media niezależne.

Oczywiście, media takie jak CNN, TVN czy Gazeta Wyborcza stracą niewiele, bo mają swoją infrastrukturę. Najbardziej oberwą oczywiście media niezależne. Kto jeszcze na tym straci? Straci dość spora grupa ludzi, którzy na serio interesują się informacjami, newsami, wiedzą. Nikt nie wie jak liczna jest to grupa. Ale ludzie Ci mieli polubione fan pagi które codziennie dostarczały im informacji, newsów czy cennej wiedzy. Tak, takie treści na „tym złym facebooku” także są. Ba! Jest ich tam bardzo dużo.

Tacy ludzie często są symetrystami, czyli nie kierują się żadną doktryną polityczną. Część z nich należy do szeroko rozumianego nurtu new age. I oni bardzo często są „ćpunami informacyjnymi”, łaknącymi różnych wiadomości. Tacy ludzie ucierpią najbardziej, gdy zamiast ich ulubionych newsów o ekonomii, geopolityce czy duchowości, będą widzieć na facebooku wpisy koleżanki sprzed lat, że jej Brajanek zrobił zdrową kupkę.

Facebook chce sądzić świat, ale to świat osądzi facebooka

5. Ogólna polityka facebooka zakłada, że w przyszłości zasięg fan page’ów ma być.. zerowy. Żeby dotrzeć do swoich fanów, to trzeba będzie facebookowi zapłacić. Jest to draństwo w wykonaniu globalnej korporacji, która pozwala sobie na zbyt wiele. Przykładowo, na You Tube można zarabiać na reklamach, bo korporacja ta (czyli Google) dzieli się w ten sposób zyskiem z ludźmi. A facebook nie dość że emituje ogromne ilości reklam nie dzieląc się zyskiem z użytkownikami, to jeszcze zamierza dalej przykręcać śrubę.

Facebook jest typowym „psychopatycznym monopolistą-kapitalistą” który myśli że już ostatecznie przejął rynek i że wolno mu absolutnie wszystko. Ta chamska wręcz pewność stała się credo Zuckerberga i jego koncernu. I właśnie to go zgubi. To jest ciągle ta sama lekcja, którą przerabia ludzkość, i ciągle jest to lekcja nie odrobiona. Od kilku wieków ona się przewija, a symbolem tej lekcji jest francuska hrabina, która na rozpaczliwe wołania ludu, że nie mają chleba, kazała jeść ciastka. Lekcja ta dotyczy różnych reżimów, ale może dotyczyć też państw demokratycznych, które za bardzo przesadzą z wyzyskiwaniem obywateli, jak Polski po 2015 roku. Ta lekcja równie dobrze może dotyczyć korporacji. Tutaj ruch może być po naszej, polskiej i węgierskiej stronie.

Polska zaczyna mieć coraz większe nadwyżki budżetowe, i to właśnie w Polsce i Europie środkowej i wschodniej jest najwięcej zdolnych informatyków. Nadejście coraz większych represji i jawnych szaleństw ze strony facebooka jest tylko kwestią czasu. Wtedy odpływ ludzi zwiększy się jeszcze bardziej, nienawiść do cenzora Zuckerberga wzrośnie, prawdopodobnie wybuchnie jakiś międzynarodowy skandal a potem będzie debata publiczna o tym. I właśnie wtedy rząd powinien zainwestować w rozwój swojego facebooka. Sama usługa FB nie musi być dostępna na terytorium Polski. Wystarczy nacisnąć kilka guzików w NASK i dostęp do facebooka będzie na terenie całego kraju zablokowany.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

IZRAEL CHCE ZNISZCZYĆ POLSKĘ?! TAJNE GEOPOLITYCZNE RUCHY O KTÓRYCH NIE WIESZ!

O co chodzi w ataku Izraela na Polskę, ustawie ws. IPN i w „polskich obozach koncentracyjnych”?!

Styczeń 2018 roku to okres bezprecedensowego ataku na nasz kraj. Jesteśmy atakowani już nie tylko przez Niemcy, Francję i Komisję Europejską. Do chóru atakujących dołączył Izrael, któremu nagle i zupełnie niespodziewanie nie spodobała się ustawa o IPN, zabraniająca zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”. Polacy nagle zgłupieli. Zwykli ludzie zaczynają się wkurzać, nie wiedząc o co chodzi. Co bardziej świadomi szukają przyczyn w zaszłościach historycznych, które kiedyś były zakazaną prawdą, a dziś mówi o tym sam Premier w orędziu w TVP. To szokuje jeszcze bardziej tych, którzy chcą poznać prawdę. Przecież kiedyś za takie rzeczy zamykano ludzi w pierdlu, a dziś mówi się o nich publicznie.

Niemcy chcą nam pisać ustawę o Trybunale i sądach. Francja chce nam pisać ustawę o służbie zdrowia. Izrael chce nam pisać ustawę o IPN. No i zachodnie koncerny nadal chcą wyprowadzać dziesiątki miliardów dolarów rocznie (tak, takie są realne kwoty). Tylko bieda i harówka są nasze, polskie. Ludzie łapią się za głowę, przestają patrzeć przez wykreowany w 2007 roku pryzmat „PiSuaru” lub „POwców”, i pytają się o co w tym kurwa chodzi?!

Ja chciałbym przedstawić Ci ten temat z nieco innej perspektywy. Zawsze powtarzam: „Więcej wiedzy, np o geopolityce, a mniej emocji.” Mawiają, że rozum bez serca nie zna litości. Ale z drugiej strony, serce bez rozumu jest głupie, naiwne i podatne na manipulacje potężnych i żądnych władzy i pieniędzy ludzi. Głupie serce chce od razu, „na hurra” ratować dzieci z Syrii, bo w TV pokazali obrazek, czy iść na sejm, bo ktoś powiedział że łamana jest demokracja. Porywy serca na które ludzie tacy jak my są niezwykle podatni, trzeba równoważyć nieraz twardym i nieustępliwym rozumem.

Przemiany geopolityczne na świecie a atak Izraela na Polskę

Miejcie świadomość przede wszystkim tego, że trwają obecnie olbrzymie zmiany i przetasowania na świecie. Nie chodzi mi tylko o geopolitykę, ale o lawinowo postępujące przebudzenie się ludzkości. Era Wodnika trwa i to dzieje się teraz, choć tak wielu w ten proces wątpiło. To, co się dzieje teraz jest walką o przyszłość Polski, całej Europy Środkowej i pośrednio także ludzkości. Wiem, że wielu z Was nie ma do końca świadomości tego, co tak naprawdę się obecnie dzieje w Polsce i na świecie.

Polecam obserwowanie tego co się dzieje i słuchanie każdego słowa, jakie wypowiadają Premier, Prezydent czy Ministrowie. Równie ważne jest to, co mówią ludzie „sprzyjający rządowi”, ale oficjalnie nie będący przez ten rząd popierani, np ze względu na niedyplomatyczne wypowiedzi. Np pan Cejrowski i jego niedawna szarża w TVP. Ostatnio są oni częściej zapraszani do mediów publicznych. Oczywiście, dziennikarz prowadzący oficjalnie nie poprze takich słów i bywa, że zgani krewkiego komentatora, ale przekaz idzie do polskiego społeczeństwa i robi swoje. Poniżej opiszę kilka kluczowych faktów jakie mają miejsce, a które są przemilczane.

Polityka historyczna Izraela i Niemiec

Tajna operacja spec służb RFN po II Wojnie Światowej miała na celu powolne i stopniowe rozmycie odpowiedzialności za nazizm. Była to potężna i zakrojona na szeroką skalę operacja socjotechniczna. RFN wykorzystał w niej doświadczenie i wiedzę o psychologii i socjotechnice zdobytą podczas czasów III rzeszy. To oni kreowali zwrot „polskie obozy koncentracyjne”.

Cel ten został częściowo osiągnięty – nie mówi się już o niemieckiej III rzeszy, ale o jakichś „nazis” czyli „nazistach”. Kim do kurwy nędzy byli owi „naziści” i skąd pochodzili?! Może z marsa? Kolejny etap tej gigantycznej propagandowej operacji to mówienie o tym, że ci tajemniczy „naziści” mieli wielu współpracowników i zwolenników, w tym w Polsce. Przecież w Polsce są sami antysemici i w ogóle prawicowi radykałowie, prawda?

Niemcy i Izrael od dekad mają własną politykę historyczną. Kreują swoją autorską, potężną narrację. Każde państwo, każda partia polityczna, każda epoka historyczna, każda ideologia i religia kreuje swoją własną mapę rzeczywistości. I każdy z tych bytów toczy „wojnę o słowo”. To słowa są potęgą każdej elity, ponieważ są nośnikami wiedzy i określają całą naszą codzienność. Kto ma władzę nad słowami, ten dyktuje innym co jest dobre a co złe. Ten decyduje, co jest „normą społeczną„, a co jest „zachowaniem aspołecznym”.

izrael Polska

Izrael a władza nad słowem, czyli rządy dusz

Ten decyduje, co jest „totalitarnym faszyzmem” czy „wstrętnym socjalizmem”, i w konsekwencji czego i kogo można, a nawet trzeba nie lubić. Znaczenie słów zmienia się w zależności od tego, kto ma władzę nad słowami i kto dyktuje swoją wersję. Normalność? Demokracja? Faszysta? Socjalista? Te pojęcia są niezwykle plastyczne. Każdy byt (państwo, korporacja, partia) mający pieniądze i władzę inaczej je definiuje. Ale tylko Ci, którzy mają władzę nad słowem, narzucają ich znaczenie innym i tym samym pełnią rząd dusz.

Koniec końców, oba kraje, Niemcy i Izrael, stworzyły potężną, propagandowo-historyczną maszynerię. Celem Niemców było rozmycie i stopniowe zmniejszanie odpowiedzialności za nazizm. Celem Izraela było maksymalne rozdmuchanie wiedzy o Holocauście z jednej strony, i praktycznie całkowite wymazanie cierpienia innych niż żydowskich ofiar. Co oczywiste, cele obu tych krajów bezpośrednio uderzały w Polskę.

Polska i polityka historyczna

Polska nie miała dotychczas w ogóle polityki historycznej. Komuniści w latach 1944 – 1989 całkowicie jej zaniechali, uznając że ZSRR będzie trwał wiecznie. Po nastaniu ery postkomunizmu po 1989 roku również tego wyzwania nie podejmowano. Dopiero teraz rząd realizuje coraz śmielej niepodległościową politykę, i każdemu zaczyna się to „niepodobać”. Nie chodzi więc o żadne trybunały konstytucyjne, żadne puszcze, sądy, IPNy i inne emocjonalne wstawki dla gawiedzi, wrzucane przez media z ciągłą nadzieją wojny domowej i obalenia władzy.

Polska wybija się na podmiotowość, na niepodległość. Jedna z teorii spiskowych dotyczy flagi Unii Europejskiej. Jest na niej 12 gwiazdek, które mają odpowiadać dwunastu niepodległym państwom, zgodnie ze stanem z 1986 roku, gdy do UE dołączyły Hiszpania i Portugalia. Cała reszta krajów nie ma swojej gwiazdki na fladze UE, bo jest krajami półkolonialnymi. Cokolwiek by sądzić o tej teorii spiskowej i innych teorii tego typu, to często jest w nich ziarno prawdy, lub wiele prawdy. Pora by w końcu do nas doszło, że UE jest „kombajnem” zasysającym zasoby z całej Europy i kierujące je ku finansjerze Francji i Niemiec. Niemcy, Francja czy Rosja nigdy nie będą naszymi przyjaciółmi czy sojusznikami.

Polscy Żydzi i atak Izraela na Polskę

Chodzi nie tylko o ustawę ws. IPNu i zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”, bo ona wcale tak istotna nie jest. Przede wszystkim chodzi tu o trzy sprawy. Ukrócenie działań mafii VATowskich, bo w ten sposób międzynarodowa finansjera wyprowadzała z Polski 20 do 40 miliardów rocznie. Chodzi o aferę reprywatyzacyjną, bo obecny rząd zamierza ukrócić przejmowanie przez finansjerę Warszawy i centrów innych polskich miast. Chodzi także o nieuzasadnione roszczenia żydowskie o wartości 65 miliardów dolarów. Żydzi z Izraela naprawdę takie roszczenia wysnuli, co jest bardzo absurdalne.

Jednak polscy Żydzi siedzą cicho jak nigdy, a Ci którzy się wypowiadają, nieraz w ostrych słowach krytykują Izrael. Czy Was to też zastanawia? Też zauważyliście, że Żydzi w Polsce i Izraelu zupełnie inaczej do tego podchodzą? Żydzi w Polsce po pierwsze boją się antysemityzmu, bo Polska jest jednym z najspokojniejszych krajów na świecie. U nas „biją araba”, ale praktycznie nikt, nawet skrajna prawica nie podnosi ręki na Żydów.

Jest to fenomen na skalę Europy, w której Żydzi są atakowani, głównie przez islamistów. Po drugie, polscy Żydzi widzą w obecnym rządzie pro-niepodległościowym sojusznika, bo zapewnia im spokój i stabilizację dla ekonomii państwa. I jeszcze ważna kwestia.. Żydzi na Zachodzie Europy i w Izraelu to głównie Chazarzy, zaś Żydzi w Polsce, w Europie Środkowej i Wschodniej to głównie Chasydzi. Polecam Ci zbadanie tego tematu..

Izrael, Rosja i „polskie obozy koncentracyjne”

Bardzo ważny i pomijany jest też fakt, że Izrael rozpoczął proces zbliżania się z Rosją. USA powoli i po cichu wycofuje się z Bliskiego Wschodu, chcąc jako tako zachować twarz. Syria ze swoimi Kurdami się dogada, wojska Turcji zostaną wycofane, a islamscy dżichadyści nazywani przez amerykańską propagandę „opozycją” zostaną pokonani. Izrael potrzebuje więc Rosji, by ta powstrzymała agresywne i rewizjonistyczne zapędy Iranu.

Obecnie wielki szlak lądowy z Iranu przez Irak do Syrii i Libanu jest już aktywny. Z Iranu transportowane są ogromne konwoje pancerne i konwoje piechoty. I Izrael będzie potrzebował jakoś się z tym uporać, prosząc o protekcję Rosję, a w dalszej perspektywie Chiny. Stąd tak agresywny atak Izraela na nas, ponieważ Rosji zawsze zależy, by „pokuśtykać” Polskę.

Polska na kursie niepodległościowym co nie podoba się Izraelowi

Wielu zadaje sobie pytanie, dlaczego od niedawna polski rząd tak bardzo „sobie pozwala”. Pytają, czemu rząd nagle zaczął prowadzić kurs pro-niepodległościowy i dlaczego ujawnianych jest tak dużo „faktów zakazanych”. Otóż Polska oprócz taktycznego sojuszu z USA, które staje się anty-UE, jest pod parasolem ochronnym Chin. Zawarty został też sojusz z Turcją i z Wietnamem, którego gospodarka i potencjał ludnościowy (90 mln.) rosną w niezwykle szybkim tempie. W Polsce będzie kończyła się główna odnoga Nowego Jedwabnego Szlaku.

Inne odnogi wiodą przez Pakistan, który miesiąc temu bardzo pokłócił się z USA, wchodząc w orbitę Chin. Dalej z Pakistanu właśnie przez.. Iran, Irak i Syrię. Tak! Właśnie przez te państwa, w których trwa hybrydowa Trzecia Wojna Światowa. Chiny chcą mieć „niezatapialny kontynentalny lotniskowiec” między Rosją a Niemcami. USA też to bardzo pasuje, bo mocarstwo te też chce wbić klin w Niemcy i Rosję, przy okazji osłabiając Unię Europejską. Brexit tylko to ułatwił. Kolejna odnoga Nowego Jedwabnego Szlaku będzie wiodła drogą morską przez Arktykę. Zmiany klimatyczne spowodowały, że szlak ten, będący pod kontrolą Rosji, jest coraz bardziej opłacalny.

Nowy Jedwabny Szlak i atak Izraela na Polskę

Dodam tutaj też fakt, że od około 20 lat były planowane dwa konkurencyjne gazociągi przez Syrię i Irak. Pierwszy z pro-amerykańskiego Kuwejtu i Kataru, a drugi z pro-chińskiego Iranu. Więc to kolejna przyczyna, dla których USA i UE rozwaliły biedny, ale przez dekady bardzo spokojny rejon Bliskiego Wschodu.

Macie odpowiedź dlaczego USA wyszkoliły i uzbroiły niepiśmiennych, bliskowschodnich chłopów, tworząc potem demona terroryzmu i islamskiego ekstremizmu. W tych krajach jest dosłownie chuj, dupa i kamieni kupa, pustynia i bieda aż piszczy, wręcz głód. Jednak ugrupowania zbrojne od Afryki, po Bliski Wschód aż po Indonezję i Filipiny mają miliardy dolarów TYGODNIOWO na wojny i najnowocześniejszy sprzęt.

Kolejowy Jedwabny Szlak kończący się w Polsce nie zlikwiduje transportu morskiego. Pociąg można załadować towarami, i ciągnięty przez kilka lokomotyw dojedzie do planowanego hubu logistycznego pod Łodzią po dwóch tygodniach. Ale statek ma ładowność tysiące razy większą niż nawet najdłuższy pociąg towarowy. Z tym że taka wyładowana po brzegi kobyła płynie do Europy 3 lub 4 miesiące, a ładunki i tak wymagają potem transportu kolejowego lub ciężarowego. Odnoga dotychczasowa (południowa – przez Ocean Indyjski i Kanał Sueski) staje się coraz bardziej ryzykowna (terroryzm, wojny) i jest to trasa dużo dłuższa, niż ta przez Arktykę.

Nie (neo)liberalny „koniec historii” wg Fukuyamy, ale.. przyspieszenie historii

Słowem zakończenia. Miał być neoliberalny koniec historii wg Fukuyamy, a cała planeta miała przyjąć model lewicowej, liberalnej demokracji jako swój. Tak się jednak nie stało, w związku z tym konserwatyści i szczególnie lewicowcy doświadczają ogromnego „szoku przyszłości”. Obecnie jest odwrót od tego modelu w kierunku nowego systemu hybrydowego. System ten ograniczy szaleństwa demokratów i liberałów, ale z drugiej strony nie będzie on cofnięciem nas do purytańskiej ciemnoty. Np tej z lat 50-tych XX wieku.

Bardzo ważna lekcja jest to, byśmy przestali uciekać w przesadne pacyfizmy, w jakieś globalne świadomości, w jakąś ideę jednej ludzkiej rodziny, i inne bujanie w obłokach czy w kosmosach. Człowieku, tego jeszcze nie ma. Żyjemy tu i teraz i działamy wg realnych, obecnie istniejących systemów, a nie w świecie pięknej, choć nieistniejącej utopii. Tak, chciałbym by panował pokój, by nie było wojen, by ludzie się wzajemnie szanowali i tolerowali. Ale to jeszcze nie ten czas. Pochyl się nad cierpiącym i wyzyskiwanym kawałkiem ziemi – swojej Ojczyzny, i uszanuj ją, ukochaj.

Zdrowy patriotyzm czy wręcz nacjonalizm nie musi się kłócić z duchowością i z nowoczesnością. A wręcz przeciwnie – jest wyrazem troski o świat materialny, który zaniedbaliśmy. Dostaliśmy srogie lekcje. Państwa zachodnie w imię źle pojętej tolerancji i naiwnej empatii wpuściły islamską armię, V kolumnę. My z kolei poprzez taką samą naiwność i niewiedzę, połączoną z brakiem szacunku wobec naszej ziemi, dopuściliśmy do rządów cynicznych ekonomicznych wyzyskiwaczy, którzy zrobili w naszych krajach „kapitalistyczne Auschwitz„. Mieliśmy w latach 70 i 80 zbiorowy kompleks wobec Zachodu, że wszystko co zachodnie jest dobre i właściwe.

Mentalność niewolnicza się kończy bo trwa przebudzenie ludzkości

Więc przyszedł „pan” z zachodu (plan Balcerowicza i bankiera Sachsa) i korzystając z naszego zbiorowego przyzwolenia, zrobił z nas niewolników. Jest to mentalność „homo economicus”, mentalność czciciela ciepłej wody w kranie, z którą obecny rząd także się rozprawia. Bo jednak ta mentalność przestaje dominować, jest obecnie marginesem. Znany polski pisarz Bolesław Prus stworzył postać chłopa o nazwisku Ślimak. Chłopina ten dobrze oddawał polską mentalność, głosząc mądrości typu: „chłopska rzecz robić, a pańska bawić się i rozkazywać innym.” Jest to inaczej mentalność niewolnika, który uważa, że on musi biedować i ciężko pracować na elitę, a elita ma prawo rządzić i zabawiać się.

Ta mentalność jest stara jak świat, a kto wie, może jeszcze starsza. I przez długie tysiąclecia była różnie nazywana. Chrześcijańskie uwielbienie biedy, lewicowy etos ciężkiej, robotniczej pracy, prawicowy korwinizm usprawiedliwiający niskie pensje, amerykański neoliberalizm głoszący, że skrajne nierówności i akumulacja kapitału przez nielicznych są ok.. Każda ideologia i religia ma w sobie ten niewolniczy pierwiastek, bo jest on bardzo użyteczny dla elity. Dziś uważamy, że bawić się, zarabiać i rozkazywać innym ma garstka miliarderów. Dajemy im nieświadomie zezwolenie, więc oni robią to, co robią.

Moje analizy dotyczące sytuacji ekonomicznej Polski możecie przeczytać w poniższych artykułach:
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia, które mogą spowodować zagładę ludzkości
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
Trwa „operacja ostateczna rozgrywka”, wojna z ludzkości z elitami, np George Sorosem
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

UWAGA! FAŁSZYWE ORGANIZACJE PROZWIERZĘCE PORYWAJĄ PSY BY ZARABIAĆ NA NICH!

Dużo mówi się ostatnio o ochronie zwierząt. Wieloletni lobbing organizacji pro-zwierzęcych zrobił swoje, i stajemy się coraz bardziej wyczuleni na krzywdę braci mniejszych. Ochrona słabszych istot, i ludzi i zwierząt, jest naszym obowiązkiem. Jednak jak zwykle w takich przypadkach mają miejsce ogromne wypaczenia i nieprawidłowości. Długo zastanawiałem się czy publikować ten artykuł. Przyzwyczajony jestem do pisania o prawdzie, która bywa rozczarowująca, która może boleć. Jednak chęć podzielenia się tym z Tobą przeważyła.

Powstało wiele organizacji pomagających zwierzętom, organizujących adopcje czy domy tymczasowe. Często są one prowadzone przez pasjonatów, którzy zajmują się tym od lat. Takie organizacje można a nawet trzeba wspierać. I nie mam tu na myśli tylko udostępniania ich apeli, ale także wsparcie finansowe. Jednak odkąd fundacje pro-zwierzęce dostają wsparcie od instytucji państwa od każdego przechowywanego psa, mają miejsce przerażające i bardzo smutne patologie.

Powstało bowiem mnóstwo pseudo-fundacji, które wręcz krwiożerczo żerują na ludzkim współczuciu i przy okazji na zrozpaczonych właścicielach zwierząt, które na przykład się zgubiły lub uciekły spłoszone petardami. Fundacje te są nastawione na czysty zysk, a właściciel zgubionego i odnalezionego przez taką fundację psa przechodzi istny horror. Te fundacje prowadzone są często przez żądnych zysku biznesmenów, a nierzadko przez mafiozów. Poniżej wymienię kilka sztuczek i tricków prawnych jakie stosują te pseudo-fundacje. Continue reading „UWAGA! FAŁSZYWE ORGANIZACJE PROZWIERZĘCE PORYWAJĄ PSY BY ZARABIAĆ NA NICH!”

GUS JAWNIE OSZUKUJE POLAKÓW! CO RZĄD PRZED NAMI UKRYWA?!

Główny Urząd Statystyczny jest organem administracji rządowej podległym premierowi. Powołany został w celu gromadzenia i publikowania statystyk dotyczących życia Polaków i funkcjonowania struktur państwa. Od GUS domagamy się rzetelnych i zgodnych z rzeczywistością statystyk. Czy jednak tak jest w rzeczywistości? Przeczytasz tu kilka szokujących przykładów jak GUS manipuluje statystykami.

Chciałbym zaznaczyć, że wszystkie te informacje są jawne, ponieważ GUS podaje metodologię, podług której sporządza statystyki. Dlatego jest to tym bardziej zastanawiające. Dlaczego my tego nie dostrzegamy? Dlaczego pozwalamy na tę i na tysiące innych manipulacji? Te manipulacje nie zostały oczywiście wymyślone przez rząd PiS. Metodologia dopuszczająca „cuda nad statystyką” powstała wiele lat wcześniej i jest przez obecny rząd utrzymywana, ponieważ jest wygodna.

GUS a liczba samobójstw w Polsce

Krzysztof Jackowski w swoim niedawnym video [LINK TUTAJ] zwraca uwagę na szokujący wzrost liczby samobójstw w Polsce. Mówi on, że teraz prawie każde zgłoszenie prywatne lub od policji która z nim współpracuje, to samobójstwo. A jak tam ze statystykami rządowymi? GUS potwierdza wzrost liczby samobójstw i to od 2015 roku. W 2016 roku odnotowano 5405 samobójstw. Jednak GUS dopuszcza się tutaj manipulacji w postaci „wygładzania” statystyk.

Czym bowiem jest „samobójstwo” wg GUS i policji? Otóż policja odnotowuje oficjalnie samobójstwo tylko i wyłącznie wtedy, jak człowiek targający się na własne życie zostawi list pożegnalny. Informacja o zamiarze zakończenia życia jest konieczna, by policja uznała ten zgon oficjalnie za samobójstwo. To w oczywisty sposób fałszuje statystyki, zaniżając i „wygładzając” je. Tak naprawdę samobójstw może być dziesięć razy więcej, niż te 5400. Tego nie wie nikt, ale można tylko spekulować, czy jest to celowy sposób fałszowania statystyk, by nie przedstawiać społeczeństwu szokującej prawdy.

GUS a bezrobocie, średnia krajowa i rzeczywista inflacja w Polsce

GUS fałszuje również wskaźnik inflacji. Do koszyka produktów, podług którego oblicza się inflacje, nie należy wiele produktów istotnych z punktu widzenia statystyk. M.in. nie należą do niego produkty spożywcze, czyli te najbardziej potrzebne i najbardziej „podatne” na inflację. To umożliwia zaniżenie wskaźnika inflacji, który w zeszłym, 2017 roku wynosił 1,8%. Rzeczywista inflacja może być nawet dwucyfrowa i może wynosić nieco ponad 10%.

Podobne cuda nad statystykami są dokonywane w obliczaniu bezrobocia. Otóż w Urzędzie Pracy bezrobotny z prawem do zasiłku przez 6 miesięcy po zwolnieniu, jest rejestrowany jako „bezrobotny”. Po 6 miesiącach prawo do zasiłku ustaje i człowiek rejestrowany jest jako „poszukujący pracy”. Tak samo emeryt lub rencista po utracie pracy rejestrowany jest jako „poszukujący pracy”. Co zrozumiałe, owi tajemniczy „poszukujący pracy” nie są wliczani do statystyk bezrobocia. Więc oficjalne bezrobocie jest dużo niższe niż to rzeczywiste. To rzeczywiste może sięgać nawet 20% a nawet 30%. Oczywiście do statystyk bezrobocia nie wlicza się milionów innych ludzi, np pozostających trwale poza rynkiem pracy, lub kobiet wychowujących w domu dzieci.

Podobne „cuda nad statystyką” dokonywane są przy obliczaniu tzw „średniej krajowej”. Średnia krajowa na grudzień 2017 miała wynosić 4973 zł brutto, a więc na rękę 3531 zł. Większość Polaków zachodzi w głowę jak to możliwe, skoro większość zarabia grosze. Przecież nie mamy ani tak wielu milionerów, ani tak licznej klasy średniej, która zresztą bardzo się kurczy na całym świecie. Rozwiązanie tej zagadki jest proste: do średniej krajowej nie są wliczane zarobki w małych firmach, które zatrudniają poniżej 10 osób. A właśnie tam pracuje większość Polaków i właśnie tam zarobki są najniższe.

Szokujące ukrywanie statystyk przez GUS

Najbardziej niepokojące jest ukrywanie statystyk dotyczących zgonów, które ma miejsce od kilkunastu lat. Nigdzie, powtarzam, nigdzie nie znajdziesz statystyk ile było zgonów w 2017, 2016, 2005. I nigdzie nie znajdziesz porównania sytuacji obecnej z latami ’90 czy ’80. Wg wielu autorów i obserwatorów statystyki zgonów bardzo podskoczyły do góry, pomimo tego, że wzrostu liczby ludności w Polsce nie było. Zwracają oni uwagę na to, że więcej jest wyniszczających, cywilizacyjnych chorób, jedzenie jest gorszej jakości, a stres dokańcza dzieła zniszczenia w tym względzie.

Jeśli lubicie teorie spiskowe, to obczajcie czemu cena pół litra wódki jest od lat ’90 stała i wynosi 20 zł za flaszkę, przy czym różne popłuczyny Starogardzkie można kupić nawet za 17 zł za 0,5 litra? Przecież zgodnie ze wskaźnikiem inflacji CPI (tej prawdziwej) powinna podrożeć minimum do 50 zł? Czy prawdą jest to, że rządy utrzymują tak niską i w dodatku od 25 lat niezmienną cenę alkoholu, by nas ogłupiać, kanalizować nasz opór i powoli wykańczać?

Pisałem o tym co nieco w poniższym felietonie:
Alkohol to narkotyk który powoli zabija, a rządy ukrywają jego szkodliwość!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

JAK NIE ZWARIOWAĆ W ŚWIECIE OGROMNYCH PRZEKRĘTÓW I TEORII SPISKOWYCH?!

Ma miejsce ogromny wzrost świadomości. Ciągła ewolucja i udoskonalanie są nadrzędnym celem natury jak i człowieka. Choć świat wydaje chwiać się w posadach, to wszystko jest na dobrej drodze. Stare struktury systemu dezaktualizują się, „gniją od środka”, a potem rozpadają, będąc zastępowane innymi, nowszymi i bardziej wydajnymi. Często musimy przepracować jakąś bolesną lekcję, zanim coś sobie uświadomimy.

Od wspólnoty jaskiniowej, dzięki monoteistyczny religiom przeszliśmy do stworzenia cywilizowanego społeczeństwa przemysłowego. W XX wieku dostaliśmy srogą lekcję związaną z krwawymi dyktatorami, z obłędnymi doktrynami, i z wiernością władzy i ślepym posłuszeństwem wobec autorytetów. Ideologie spowodowały niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi. Do dziś nie podnieśliśmy się do końca po drugiej wojnie światowej.

W książce, filmie i w serialu o tytułach: „Opowieść podręcznej” jest pokazany szokujący przykład dystopii – piekła na Ziemi. W wyniku zanieczyszczenia środowiska i zagłady biosfery dramatycznie maleje płodność i przyrost naturalny. Konserwatywna ortodoksja staje się jedynym prawem, przy czym przybiera ona postać która jest nie do wyobrażenia nawet dla najbardziej zatwardziałych dzisiejszych konserwatystów. W tym apokaliptycznym świecie kobiety nie mają żadnych praw i są zmuszane do zachodzenia w ciążę z „komendantami”. Tutaj link do opisu serialu [LINK], a tutaj możecie kupić książkę w formie papierowej i elektronicznej [Tania Księgarnia PL – LINK]

Po II wojnie światowej powstało wiele takich dzieł, także w nowym gatunku SF (Science Fiction – fantastyka naukowa). Przepowiednie George Orwella były dość skromnym dziełem z tej długiej i bogatej serii. Z tymi książkami czy filmami jest tylko jeden problem. Ludzie uważają, że są one ostrzeżeniem przed tym, co może nadejść. Nie do końca jest to prawdą. Ponieważ są one ostrzeżeniem przed tym, co już było, i co może znowu nadejść. Jest to ostrzeżenie przed pewnym błędem, jaki popełniają społeczeństwa – właśnie błędem uległości i posłuszeństwa wobec autorytetu.

Echa ideologii i walk pomiędzy nimi pobrzmiewają do dziś. Czyż dzisiejsi lewicowcy nie uniknęli dawnych, mrożących krew w żyłach błędów? Zgoda, jesteśmy bardziej cywilizowani, nie ma już obozów, walk, spadających bomb.. Ale czyż mechanizm fanatyzmu i niszczenia przeciwników nie pozostał? Ludzkość dostała nauczkę, że do worka o nazwie: „aktualne normy społeczne i prawne” można włożyć każdą, nawet najbardziej idiotyczna i zbrodnicza rzecz. A potem można zrobić z tego ideologię, następnie – zrobić z tego prawo, by pod koniec mordować miliony czyniąc ludziom piekło na Ziemi. Dostaliśmy w spadku ufność autorytetom i liderom, co zostało boleśnie wykorzystane. Gdyż obłędni ideolodzy i tyrani korzystali z naszej naiwności, dobrotliwości i głupoty.

Obecnie ze ślepej ufności wobec autorytetów powoli, acz nieubłaganie popadamy w drugi biegun. Bo ludzkość tak już ma, że lubi miotać się między skrajnościami, w taki sposób się rozwijając. Obecnie popadamy w biegun ciągle narastającej nieufności, podejrzliwości czy wręcz spiskowej paranoi. Obok słusznych i niezwykle potrzebnych demaskacji przekrętów w medycynie, nauce, polityce, w ekonomii, u banków i korporacji, pojawiają się teorie spiskowe, które przyprawiają o zawrót głowy. Wiele teorii określanych jako „spiskowe” to rzeczywiście albo dzieło fantazji, albo produkt chorego psychicznie umysłu.

Wiele tych teorii przez dziesięciolecia rośnie i rośnie coraz bardziej. Pojawiają się rzekome nowe „dowody”, które żadnymi twardymi dowodami jednak nie są. Pojawia się coraz więcej autorów i wyznawców. Teorie te z biegiem dziesięcioleci robią się tak potężne, że zaczynają żyć własnym życiem i stają się „memami kulturowymi” a z czasem także pop-kulturowymi. Tak się stało z UFO, choć do dziś nie ma ani jednego dowodu na to, że są to statki pozaziemskie pilotowane przez pozaziemskich pilotów. Za to są dowody że UFO może być czymś w rodzaju „zbiorowej histerii”, wytworem naszej ogólnoludzkiego, zbiorowego umysłu, który Carl Gustav Jung nazwał „nieświadomością zbiorową”. Pisałem o tym tutaj [LINK].

Badając teorie spiskowe domagaj się realnych dowodów. Ulotka opisująca skutki uboczne lekarstw to dowód realny. Tak samo lista składników szczepionek, które są toksyczne, i badania nad nimi. Oczywiście z jednoczesnym zastrzeżeniem, że teraz pieniądz dyktuje wynik badań. Istnieją też dowody na to, że ekonomia jest jedną wielką manipulacją. Jednak czy są realne dowody na istnienie zjawiska chemtrails? Chmury z samolotów pasażerskich wkurzały ludzi, bo zasnuwały niebo, i przed wieloma laty ktoś wymyślił teorię, że to są samoloty wojskowe. I że rozpylają one na niebie toksyczne odpady, które potem spadają na ziemię i nas trują.

Jednak na tę teorię nie ma żadnych realnych dowodów. I tu mnóstwo Czytelników może się oburzyć i powiedzieć, że jak mogę tak pisać. Ale czym byłby tu realny dowód? Realnym dowodem byłaby tutaj ekspedycja w kierunku takich samolotowych chmur, pobranie z nich próbek, rzetelne przebadanie i podanie ich składu chemicznego. Zrób takie ćwiczenie – znajdź w necie skład chemiczny chemtrails i jakie laboratorium zbadało próbkę. Nie znajdziesz czegoś takiego. Za to mnóstwo jest rzekomych „dowodów”, które okazały się nieprawdziwe. Bo zamiast zdjęć przedstawiających pojemniki ze złowrogimi truciznami rozpylanymi na niebie, w necie umieszczano zdjęcia z poczciwymi zbiornikami na wodę, które są w każdym samolocie. I podpisywano je, że są to zdjęcia złowrogich trucizn chemtrails.

Wielką popularnością cieszy się medycyna naturalna. Bo ta medycyna klasyczna, tabletkowa, zawiodła, i wie to każdy chory na „trudną”, czyli cywilizacyjną chorobę – np Hashimoto. Z drugiej strony, ta medycyna naturalna także nie jest doskonała i także zawodzi w leczeniu tych trudnych chorób. Które, wg opinii niektórych, są tak naprawdę „chorobami duszy”, czyli powstają na skutek zranień, traum, zablokowanych i wypartych emocji i uczuć, niezrealizowania swojego przeznaczenia. Jest też tyle interpretacji w tej medycynie naturalnej. Że witamina C tylko lewoskrętna. Ale nie, zaraz ktoś powie, że witamina C to tylko lewoskrętna, ale tylko z owoców, bo syntetyczna szkodliwa. Pomijam już fakt, że w sprzedaży jest wyłącznie lewoskrętna forma witaminy C, i że jako pasjonat chemii naprawdę nie wiem, czym niby różni się kwas L-askorbinowy syntetyczny od tego z owoców.

Medycyna naturalna może pomóc w wielu chorobach, np poprzez zmianę diety, zioła, witaminy. Branie witaminy D3 razem z K2 (prawie) nikomu nie zaszkodzi, a większość tego potrzebuje, bo 90% Polaków ma w zimie niedobory. Magnez też można sobie brać, a jak się jest lekko nerwowym, to jakieś ziółka nie zaszkodzą. Medycyna naturalna może pomóc uniknąć nam „terapii”, które nie tylko nie pomagają, ale wręcz szkodzą. Przykład to szczepienia i statyny. Ale w wielu chorobach ta medycyna naturalna też nie zadziała.

Osoby chore na te trudne cywilizacyjne choroby, muszą sobie radzić na różne, nie tylko naturalne sposoby, łącznie z braniem hormonów czy syntetycznych lekarstw od farmacji. Łatwo się mówi o tym, że witamina C leczy wszystko, łącznie z rakiem, gdy jest się młodym, pięknym i zdrowym. Trudniej gdy masz rzeczywisty problem, którego żaden lekarz ani naturapeuta nie umie rozwikłać. Zdrowie człowieka doskonale oddaje stan tego, jak wiele na świecie jest obszarów nieświadomości. Ciągle poznajemy naszą wiedzę o świecie, redukując tę nieświadomość na rzecz świadomości. A na to składa się też poszerzanie wiedzy o zdrowiu, i przy okazji walka z mitami i korupcją w medycynie czy farmacji.

W medycynie naturalnej i dietetyce panuje istny „szał szkodliwości”. Wszystko jest szkodliwe, wszystko jest zatrute, toksyczne. Wszędzie straszą nas nagłówki o toksyczności jaj, mleka, warzyw, owoców, kawy, dosłownie wszystkiego. Aż można zadyszki od tego dostać. Normalnie wszystko szkodzi! Czy mamy więc owijać się w dywan i zacząć powoli czołgać w stronę cmentarza? Przecież nawet.. tlen jest toksyczny! Proces oddychania tlenowego powoduje ekstremalne obciążenie dla organizmu, m.in. przez powstawanie toksycznych wolnych rodników! To trochę tak, jak z korozją na blachach samochodów. Tam też jest udział tlenu. Więc mamy zaprzestać oddychać i.. umrzeć?! No i życie jest niebezpieczne samo w sobie, z racji swej natury. Więc jak tu żyć?!

Spokojnie.. Tak, niektóre rzeczy trują obiektywnie, i to trują tak, że wręcz zabijają organizm. Ale czym sobie „zasłużyły” np poczciwe jajka? Mimo wszystko ta „paranoja szkodliwości” to bardzo pozytywne zjawisko. To dobrze, że pisze się o szkodliwości różnych rzeczy, to dobrze że pojawia się coś, czego nie było. Czyli pojawia się społeczny nacisk i kontrola korporacji, banków, rządów, producentów żywności i lekarstw. Dziś normą nawet w marketach są produkty eko i bio. I ja z tego korzystam, kupując obok kilku produktów eko, także wiele tych tradycyjnych.

Jednak kiedyś w marketach nie było ani jednego takiego produktu, bo nie było tego społecznego nacisku. Zrozum: jeśli społeczeństwo daje przyzwolenie, to będzie wyzyskiwane (drapieżny kapitalizm), oszukiwane (demagodzy lewicy i prawicy), i trute (przez farmację i koncerny spożywcze). To bardzo dobrze, że niezależni autorzy, często w bardzo przerysowanej czy wręcz „wariackiej” formie alarmują o wielu przykładach zła, niesprawiedliwości, cierpienia. Bez tych wszystkich skrajności które czasami śmieszą, czasami szokują, a czasami przedstawiają smutną prawdę, nie będzie możliwy dalszy postęp.

Jest naturalną, ewolucyjną koleją rzeczy, że społeczeństwo zaczęło obcować z najbardziej szalonymi, spiskowymi i oszołomskimi doktrynami. Spowodowało to nienotowane nigdy w historii nasilenie atmosfery wzajemnej podejrzliwości i nieufności. Zaufanie mas wobec dotychczasowych autorytetów i liderów zostało nadszarpnięte jak nigdy wcześniej i zdewastowane.  Liderzy ludzkości, korzystając z prawa „niepodważalności”, dyktując obowiązujące normy społeczne i stojąc na straży ich przestrzegania, zawiedli, doprowadzając ludzkość do beznadziei i rozpaczy, a planetę na skraj przepaści.

System musi przejść reformę, tak, jak zmieniło się wiele systemów przed nim. Ostatecznie to ewolucja i rozwój są jednymi z najważniejszych praw wszechświata. Natura to mądry i samoświadomy organizm, który dąży do coraz szerszego poznania i do coraz lepszego funkcjonowania. Choć obecny świat chwieje się w posadach i wielu ludzi lęka się o jego przyszłość, to wszystko i tak się naprostuje, bo wszystko jest i tak na dobrej drodze.

Człowiek zawsze jest częścią bardziej złożonych systemów. W kolejności: rodziny, rodu (w tym przodkowie i krewni), narodu, cywilizacji, ludzkości. Cała ludzkość jest częścią systemu większego, czyli żywej biosfery planety, a ta zaś – częścią wszechświata. Życie jest jak mgnienie skrzydeł motyla. Dotychczas ład moralny i porządek społeczny zapewniały wielkie światowe religie i pomniejsze doktryny. Ale one upadły. W tym życiu i w tych czasach mamy możliwość poszerzenia naszej wiedzy i jej aktualizacji. Mamy niepowtarzalną szansę zgłębienia tajemnicy wszechświata, w tym dostrzeżenia tego, co było dotychczas znane tylko Wielkim Wtajemniczonym, którzy przez tysiąclecia strzegli i przekazywali światło wiedzy.

Ten artykuł jest kontynuacją poprzedniego artykułu na ten temat, w którym podejmowałem zbliżoną tematykę:
Trwa szaleństwo idei i doktryn ale ludzkość wkrótce się z niego przebudzi!

Tematykę teorii spiskowych podejmowałem także w moim cyklu artykułów „Illuminaci i Ty”:

Czy tajemniczy „agenci ewolucji” zakulisowo wpływają na losy Ziemi?
Kim naprawdę są Illuminaci? Jaka rzeczywista konspiracja kryje się za tą tajną organizacją?!
Illuminata ujawnia szokujące fakty o tajnym stowarzyszeniu rządzącym światem!
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/