Reklamy

Wpisy Autora

JarQ

CZY ZŁO I CIERPIENIE MAJĄ SENS? „DUCHOWI GURU” O TYM MILCZĄ!

Czy zło i cierpienie mają sens? Przeczytaj, otworzą Ci się oczy!

Wszystkich nas, w mniejszym lub większym stopniu, spotykają złe wydarzenia. Rodzice którzy zamiast wychować, zniszczyli życie, toksyczni partnerzy, mobbing w pracy i tak dalej. Jednych spotyka to w mniejszym stopniu, innych w większym. Jedni z takich sytuacji wychodzą wzmocnieni. Inni przeciwnie – spaczeni, lub.. martwi, bo nie wytrzymują i zapijają się na śmierć lub popełniają samobójstwa. To tak jak z tą anegdotą:

Patologiczny i pijący ojciec miał dwóch synów.
Zapytano wiecznie pijącego syna będącego na skraju samobójstwa, dlaczego mu się nie udaje. On odpowiedział:
-Bo ojciec pił.
Następnie zapytano niepijącego i odnoszącego życiowe sukcesy syna, dlaczego mu się udaje. On odpowiedział:
-Bo ojciec pił.

O złu i cierpieniu, które niczemu nie służy, za którym nie stoi żadne „duchowe prawo” i które nie ma żadnego sensu

Lubimy nadawać naszemu cierpieniu jak i złym sytuacjom, które nam się przydarzają, jakiś wyższy sens. Wyższy sens psychologiczny, że dzięki temu mamy szansę czegoś tam o sobie się dowiedzieć. Wyższy sens „boski” – że taki był zamysł Boga Ojca. Wyższy sens „mistyczny”, że to np karma z poprzednich żyć. Poniżej wymienię te nieudolne próby tłumaczenia i nadawania sensu złu i cierpieniu, które to próby wynikają wprost z mentalności ofiary:

Psychologiczne (lub coachingowe 😉 ):
-Dowiem się czegoś ważnego o sobie i o tym, co mam zmienić;
-To pokaże mi na zasadzie lustra ukryte treści z mojej podświadomości;
-Będę wiedział jakie mam traumy i kompleksy, na ile jestem asertywny lub nie;
-Pokaże mi to, jaki mam wzorzec jeśli chodzi o przyciąganie takich a nie innych partnerów.

Boskie (religijne):
-To plan boży, który jest nieprzenikniony i niezrozumiały, musisz po prostu uwierzyć;
-Pan Bóg sprawdza w ten sposób Twoją wiarę, czy wytrwasz, czy raczej dasz się ugiąć szatanowi;
-W ten sposób kusi Cię szatan i nękają Ciebie demony, ale musisz wytrwać.

Mistyczne (ezoteryczne 😉 ):
-Aura się oczyszcza wraz ze wzrostem świadomości planety;
-To nękania reptilian, archontów i tym podobnych;
-Karma z poprzednich żyć musi się wypalić, więc trzeba czekać, być bierną owieczką boziową i cierpieć swoje;
-Związek karmiczny, lub inaczej, związek typu runner & chaser (teoria o twin flames), więc jest toksyczny i trudny;
-Złe energie ludzkie i globalne, wampirowanie na nas, ataki złych bytów, klątwy magów, złe oko, i tak dalej;
-Kwestia tego, że wciąż mamy złe myśli i one przyciągają do nas złe sytuacje;
-Taki jest plan wyższej jaźni (czyli duszy) na to wcielenie (na to życie) i trzeba cierpieć swoje. Czytaj dalej „CZY ZŁO I CIERPIENIE MAJĄ SENS? „DUCHOWI GURU” O TYM MILCZĄ!”

Reklamy

FAŁSZ EKONOMII I POLITYKI. SĄDZISZ ŻE JESTEŚ WOLNY?! PRZECZYTAJ TO!

Jak sądzisz, czy niewolnictwo lub też feudalizm się skończyły, po czym zapanowała kraina liberalnej demokracji, mlekiem i miodem płynącej? W której każdy ma równy start, w której każdy jest kowalem własnego losu, a koneksje na linii polityka-korporacje-samorząd-urzędy-biznes-mafia-kler nie istnieją?

Chciałbym w tym wpisie poruszyć bardzo ważną kwestię. Kwestię tego, że jesteśmy niewolnikami ekonomicznymi, którzy za miskę ryżu (2200 zł netto) pracują na majątki elit. Te majątki (korporacje, banki, miliarderzy itp) nie tylko nie topnieją po nastaniu permanentnego kryzysu w 2008 roku. Ale to ich majątki zaczęły bardzo szybko rosnąć właśnie po tym legendarnym 2008 roku. Dziwne, prawda? Nie wiem na ile prawdziwa jest spiskowa teoria dziejów o tym, że wszelkie „kryzysy gospodarcze” to tak naprawę sztucznie tworzone „eventy” w celu zasysania kapitału i jego akumulacji na górze. Jednak pewne zbiegi okoliczności są co najmniej zastanawiające, jeśli nie szokujące. Możemy jedynie obserwować i łączyć fakty w jedną całość.

Stary system ma obecnie inną nazwę. Dawniej wolny był tylko cesarz (imperator), król lub książę i jego dwór. Cała reszta kraju była jego niewolnikami. I to oficjalnie, bo całe cesarstwo, królestwo czy też księstwo należało do jego władcy i pośrednio do elity. Potem nastał ponury okres XX wieku, dwóch ustrojów totalitarnych i gułagu. No i po upadku ZSRR w latach ’90 Francois Fukuyama ogłosił najbardziej błędną tezę stulecia. Teza ta to tak zwany „Koniec Historii” i triumf nowej wersji systemu niewolniczego, czyli liberalnej demokracji. Czytaj dalej „FAŁSZ EKONOMII I POLITYKI. SĄDZISZ ŻE JESTEŚ WOLNY?! PRZECZYTAJ TO!”

CZY IDEALNY MĘŻCZYZNA I IDEALNA KOBIETA ISTNIEJĄ? TABU ZWIĄZKÓW

Jak myślisz, czy idealny mężczyzna lub idealna kobieta istnieją?

Każdy ma w głowie obraz idealnego partnera, idealnej relacji i tak dalej. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że wraz z propaganą mediów (tradycyjnych, społecznościowych, lifestyle’owych) ten obraz ideału coraz bardziej odbiega od rzeczywistości i staje się wyśrubowany aż do granic absurdu. Wymarzony partner musi spełniać coraz więcej cech. Wymagania wzrosły i wciąż rosną, i niemałą rołę odgrywają tutaj media. Media, które są własnością potężnych koncernów, wykreowały obraz idealnego człowieka i idealnego partnera z dwóch powodów. Powód pierwszy to to, byś nie mógł takiego ideału doścignąć i był wiecznie zgorzkniały i nieszczęśliwy. Taka nieszczęśliwa osoba chętniej kupuje różne rzeczy, np sprzęt czy gadżety, by kompulsywnie zapełnić pustkę. A to nakręca zyski i PKB.

Powód drugi, to chęć zdewastowania relacji międzyludzkich. Społeczeństwem podzielonym łatwiej się rządzi i jest ono bezbronne. Dawniej było to napuszczanie pospólstwa z jednego księstwa na pospólstwo z sąsiedniego księstwa i wojna. Lub napuszczanie Niemców na Słowian i Żydów (1933…), potem napuszczanie lewaków na prawaków, ateistów na katolików itp. Dziś jest to ekstremalny feminizm III fali z jednej strony, i wkurwieni na to mężczyźni, grupujący się w ekstremistyczne grupy z drugiej strony. Ten sam efekt – chęć podzielenia i osłabienia społeczeństwa, realizuje się poprzez multikulturalizm, obrzydzanie tożsamości narodowej, cywilizacyjnej i rasowej. To też daje siłę i wsparcie, a jednostka pozbawiona tej tożsamości tego wsparcia nie ma. Czytaj dalej „CZY IDEALNY MĘŻCZYZNA I IDEALNA KOBIETA ISTNIEJĄ? TABU ZWIĄZKÓW”

SENS ŻYCIA JEST NIE TAM GDZIE SZUKASZ!

Napiszę znowu o tym mitycznym sensie życia. 😉

Tym, który można realnie uchwycić. Podstawowy błąd ludzi jest taki, że szukają sensu istnienia poza… istnieniem. Czyli szukają tego sensu w czymś zewnętrznym. Sens istnienia ma więc być: w filozofii, w religiach, w ideologiach, w zaawansowanej mistyce i tak dalej. Kłopot polega na tym, że tam  tego sensu nie ma. W ten sposób próbowały odnaleźć sens istnienia najpotężniejsze umysły planety, od starożytności, potem przez wszystkie epoki historyczne, aż po dziś dzień. Szukając sensu istnienia w tych doktrynach, możesz popaść w nihilizm, w tzw. „weltschnerz”, w czarną rozpacz. Filozof Arthur Schopenhauer często pojawia się dziś jako internetowy mem przedstawiający depresję i zniechęcenie życiem. Profile takie jak „Metafizyczna zgroza” [LINK] lub „Metafizyczny korzeń od bytu” [LINK] publikuą straszne i dołujące myśli egzystencjalisów, nihilisów i innych filozofów i autorów. Poniżej dwa przykłady:

Cytat: „Rozejrzyj się po wszechświecie. Co za ogromna obfitość istot żywych i zorganizowanych, doznających i działających! Podziwiasz zadziwiającą tę rozmaitość i bujność. Przypatrz się jednak dokładniej żywym tym istnieniom, jedynym, które zasługują na uwagę. Jakże są wobec siebie wrogie! Jak się wzajem niszczą! Jak nie wystarczają sobie dla własnego szczęścia! Jaką pogardę lub wstręt budzą w tym, co się im przygląda. Całość nasuwa jedynie ideę ślepej przyrody, zapłodnionej przez jakąś wielką zasadę ożywiającą i wysypującej ze swego łona, bez rozeznania i macierzyńskiej opieki, kalekie i niedonoszone dzieci.”
~David Hume, Dialogi o religii naturalnej, 1779 rok (tłum. Anna Hochfeldowa)

Cytat: „Wątpić we wszystko, a jednak żyć dalej – oto paradoks. Jeszcze nie najbardziej tragiczny. Zwątpienie bowiem to coś o wiele mniej napiętego i intensywnego, aniżeli rozpacz.”
~Emil Cioran

Dołujące, prawda? Tymczasem każdą doktrynę filozoficzną, każdą religię, każdą ideologię, każdą tajemną i wyszukaną ideę mistyczną czy ezoteryczną można zanegować, obalić i powiedzieć, że nie ma na nią ostatecznych dowodów. Bo dlaczego ma być „tak i tak”, skoro równie dobrze można znaleźć dowolną ilość dowodów na to, że jest inaczej? Lub nawet dokładnie inaczej. Dlatego trzeba zwrócić się ku „wnętrzu”, czyli stwierdzeniu, że sensem istnienia jest istnienie samo w sobie. A z tego wynika szereg interesujących i szokujących faktów. Czytaj dalej „SENS ŻYCIA JEST NIE TAM GDZIE SZUKASZ!”

CZY WSPOMOŻESZ MOJE NIEZALEŻNE PUBLIKACJE W PAŹDZIERNIKU?

Czy praca niezależnych autorów jest za darmo? Czy wartościowa wiedza powinna być dostępna bez opłat? U mnie jest bez opłat, bo nie pobieram ich za moje artykuły. Z kolei obowiązkowe opłaty („prenumeraty”) pobiera wiele mainstreamowych mediów. Przykłady to Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Polityka, Newsweek i inne media, o niekoniecznie dobrej renomie, i to delikatnie mówiąc. Za kablówkę płacisz, za internet i abonament telefoniczny płacisz, za Netflixa też płacisz. Bo musisz.

Funkcjonuje mylne przeświadczenie, że niezależni autorzy powinni pracować hobbystycznie i całkowicie za darmo. Pomimo tego, że nie pobieram żadnych przymusowych opłat za swoje treści, czasami zarzuca mi się to, że uruchomiłem możliwość dobrowolnego wsparcia mojej strony. Wg tych ludzi „prawda” nie powinna być związana pienędzmi. No niestety, ale tak nie jest. Utrzymanie mojej strony na serwerze kosztuje 299 dolarów, czyli około 1000 złotych. Nic w internecie nie jest za darmo, bo to taka sama przestrzeń, jak np powierzchnia sklepowa, którą właściciel tego sklepu musi opłacić by móc cokolwiek sprzedać. I płaci zarówno zagraniczny market pełen szkodliwego syfu, jak i sklep z ziołami i zdrową żywnością. To taka metafora oczywiście. 😉  

Będziemy mieli takie media, które będą miały fundusze na własne utrzymanie. Plan elit był taki, by zostały tylko wielkie koncerny medialne, które są im posłuszne. Chciałbyś by do tego doszło? Media oficjalne zawsze będą miały fundusze na własne utrzymanie, bo za nimi stoją politycy, miliarderzy i wielkie koncerny. W tym trudnym rynku medialnym przetrwają Ci autorzy, którzy będą mieli pieniądze by opłacić hosting i inne usługi, i którzy będą mieli motywację by pracować na rzecz zwiększania świadomości.

Artykuły które opublikowałem przez pierwsze osiem dni października: Czytaj dalej „CZY WSPOMOŻESZ MOJE NIEZALEŻNE PUBLIKACJE W PAŹDZIERNIKU?”

CZY KLĄTWY DZIAŁAJĄ? JAK SIĘ BRONIĆ? CZYLI DUCHOWOŚĆ I ILUZJE

Czy klątwy działają? Jak pozbyć się klątwy, pecha i złego oka? 😉

Stare, monoteistyczne religie powoli i nieprzerwanie tracą swoich wyznawców. Są one coraz bardziej niewydolne i nieprzystające do realiów i do wyzwań XXI wieku. To „opóźnienie” nie dotyczy tylko religii. Nauka ze względu na to, że jest w kleszczach liberałów i tzw „orthodoxy”, czyli skostniałych, zamkniętych na innowacje profesorów, ma opóźnienie jednego pokolenia. Ideologie (podział prawica vs lewica) to XIX (19) wiek. Wielkie religie mają nawet milenijne opóźnienie względem rzeczywistości.

A świat pędzi do przodu, i to tempo stale wzrasta. Ciągle doświadczamy nowych wydarzeń, nieprzerwanie jesteśmy bombardowani informacjami, w tym tymi alternatywnymi. Pojawiają się nowe idee, ideologie, dotryny, pomysły, i związane z nimi szanse jak i zagrożenia. Społeczeństwo i system coraz dynamiczniej ewoluują i reformują się. Nie dziwi więc to, że mnóstwo ludzi zaczyna poszukiwać sensu istnienia jak i transcendencji samemu. Popularne stają się doktryny takie jak new age (to „cukierkowe” i przesłodzone), ezoteryka (często szalona, jak szalone jest społeczeństwo).

Mniej liczni przeszli już przez szaleństwo i czasami nawet „wewnętrzne piekło” teorii spiskowych i szalonej ezoteryki. Wyrobili oni sobie dystans, luz, jak i bardzo silny pierwiastek racjonalny. Taka osoba nie zapłaci już 3000 zł za weekendowy warsztat z misami tybetańskimi, by podwyższyć swoje wibracje. No i taki człowiek nie da się zwieść ani Gazecie Wyborczej, ani jakiejś zupełnie szalonej teorii spiskowej znalezionej w internecie. Zainteresuje się raczej gnostycyzmem, jak i publikacjami klasyków (Jung, Wilson, Crowley, jak i filozofowie i mistycy starożytni). Zamiast wierzyć w new age’owy channeling, wróci do korzeni ezoterycznej wiedzy.

Cytat: „Na podstawie własnych doświadczeń z ludźmi z kręgu new age mogę przypuszczać, że kierując się ich wskazówkami łatwiej zwariować, niż osiągnąć pożyteczny wgląd w naturę swojego umysłu. Nie brakuje wśród nich schizofreników i paranoików, lecz przypuszczalnie najgorsi są ci domorośli guru i ich bezkrytyczni uczniowie. Którzy podobnie jak ja osiągnęli wielość tuneli rzeczywistości, ale postanowili wybrać sobie jeden z nich, związany z jakąś modą, i ogłosić go jedynym prawdziwym i obowiązującym.”
~Roobert Anton Wilson, to jego cytat z 1986 roku. Czy coś się zmieniło do tej pory w nurcie new age?

Czytaj dalej „CZY KLĄTWY DZIAŁAJĄ? JAK SIĘ BRONIĆ? CZYLI DUCHOWOŚĆ I ILUZJE”

FILM Z NIEZWYKŁĄ PRZEPOWIEDNIĄ KTÓRA ZACZYNA SIĘ SPRAWDZAĆ! [VIDEO]

Snowpiercer (Arka Przyszłości) to film z ukrytym, gnostyckim przesłaniem

Wiele książek, filmów, świętych ksiąg, bajek, baśni, a nawet teledysków i gier komputerowych, zawiera niezwykle cenne, choć zakamuflowane przesłanie. Można by się spierać o to, że tak naprawdę we wszystkim możnaby dostrzec jakąś ukrytą treść, nawet jeśli tam jej nie ma. Jednak każde takie dzieło zawiera ten sam „kod kulturowy”, który jest kompatybilny z ludzką podświadomością. Carl Gustav Jung opisał ten tajemny kod pod postacią teorii o archetypach.

Chciałbym zaprosić Cię na obejrzenie zapomnianego i niedocenionego, choć wspaniałego filmu z 2013 roku o tytule „Snowpiercer” (po polsku: „Arka Przyszłości”). To niezwykła gnostycka opowieść o tym, co się dzieje na świecie, i o niemal ponadludzkim trudzie trzech śmiałków chcących dowiedzieć się co i jak. Trudno o drugi taki film, który tak dobitnie opowiadałby o tym wszystkim. No, nie wspominam tutaj o klasykach znanych wszystkim, takich jak saga Matrix, saga Cube czy film Truman Show.

Bardzo krótki opis filmu [MINIMALNE SPOILERY]:

-Rok 2031. Po przegranej walce ze zmianami klimatycznymi na Ziemi zapadła wieczna zima. Cała kula ziemska została skuta lodem. Ostatni bastion ludzkości schronił się w gigantycznym, wielokilometrowym, apokaliptycznym pociągu „Snowpiercer”, który podróżuje non stop po całej Ziemi. Tory okalają cały glob ziemski i zostały wybudowane kosztami bilionów dolarów przez ekscentrycznego bogacza jeszcze przed klimatycznym armageddonem. Ostatnie wagony zajmowane są przez biedotę. W bliższych lokomotywie wagonach żyje klasa średnia a potem bogacze, którzy pławią się w luksusach kosztem ciężkiej i mało płatnej pracy biedoty.

Grupa śmiałków z tyłu pociągu podejmuje niemal ponadludzki wysiłek by dotrzeć do lokomotywy. To, co odkrył główny bohater filmu, zaskoczy większość z Was, jeśli zdecydujecie się obejrzeć ten film. A naprawdę warto, bo film opowiada nie tylko o tym, jak działa nasz świat. Głebsze przesłanie filmu dotyka trwających globalnych przemian jak i czegoś jeszcze. Czego? Nie powiem. Podpowiem tylko, że maszynista pociągu nazywany jest przez pasażerów „Wielkim Maszynistą”. Jeśli jesteś już gotów, to zrozumiesz tę część filmu. Jeśli nie, to wróć do niego za kilka lat.

[KONIEC SPOJLERÓW] Czytaj dalej „FILM Z NIEZWYKŁĄ PRZEPOWIEDNIĄ KTÓRA ZACZYNA SIĘ SPRAWDZAĆ! [VIDEO]”