Reklamy

Wpisy Autora

JarQ

Polska wersja słynnego i wciąż kontrowejsyjnego wykadu Dr. Joel Wallach. Zdrowie, minerały, witaminy, jak żyć długo, ukrywane fakty o zdrowiu

Dr Joel Wallach jest uznanym autorytetem w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej, w 1991 roku był wytypowany do Nagrody Nobla. To co przeczytacie Państwo w tym wykładzie może zupełnie odmienić Wasze poglądy na temat współczesnej medycyny i w ten sposób radykalnie wpłynąć na Wasz los i przyszłość Waszych bliskich.
Bardzo mi miło, że mogę spotkać się z Państwem.
Wychowałem się na farmie na zachodzie hrabstwa St. Louis. W latach 50-tych moja rodzina zajmowała się hodowlą bydła. Jeżeli znacie się Państwo na hodowli bydła, to na pewno wiecie, że w tej dziedzinie jedyną drogą do osiągnięcia korzyści finansowych jest własna pasza. Mieliliśmy kukurydzę, bób i siano, dodając dużą ilość witamin i minerałów. Tak przygotowywaliśmy paszę dla krów, a po 6 miesiącach można było wystawiać krowy na sprzedaż.
Niestety, my sami nie przyjmowaliśmy żadnych witamin i minerałów, a przecież byliśmy młodzi i chcieliśmy żyć w dobrym zdrowiu sto lat i więcej. Zastanawiając się nad tym, zapytałem ojca: „Tato powiedz, dlaczego dla nas nie robisz tego, co dla tych krów?”. I wtedy ojciec przekazał mi mądrą myśl. Powiedział: „Nieprawda, chłopcze! Powinieneś cenić to, że codziennie jesz świeże produkty z farmy. Mam nadzieję, że to rozumiesz.” Później dostałem się na studia rolnicze i otrzymawszy stopień naukowy zostałem specjalistą od hodowli bydła, upraw rolnych i gleboznawstwa. Potem pojechałem na 2 lata do Afryki.
Tam udało mi się zrealizować swoje chłopięce marzenia, bo pracowałem z Maurice Parkinsonem. Wszystkim znana jest jego książka. To wielki człowiek. Po 2 latach dostałem propozycję pracy w ogrodzie zoologicznym w St. Louis. Państwowy Instytut Zdrowia przeznaczył 78 mln dolarów na badania zwierząt, które umarły śmiercią naturalną. Potrzebny był weterynarz. Zgodziłem się. Przyjechałem i przeprowadzałem sekcje zwłok zwierząt, które zmarły nie tylko w tym ZOO, ale i w Chicago, Brookworld, New York itd. Do moich obowiązków należało także badanie osobników szczególnie wrażliwych na zanieczyszczenia środowiska. Należy dodać, że w latach 60-tych nikt nie miał pojęcia o zagrożeniach ekologicznych.
W ten sposób ustalając przyczyny śmierci ludzi i zwierząt (przeprowadziłem ponad 1.700 sekcji zwłok), stwierdzam, że każde zwierzę i człowiek umiera z powodu niepełnowartościowego pożywienia, tzn. z powodu deficytu składników odżywczych w organizmie. Rezultaty analiz biochemicznych, dokonanych z naukową precyzją wykazały, że naturalna śmierć jest następstwem nieprawidłowego odżywiania. Byłem tym przerażony.
Napisałem 75 artykułów i prac naukowych, 8 podręczników, publikowałem w 170 gazetach i czasopismach, występowałem w telewizji i gdzie tylko było to możliwe. Niestety w latach 60-tych sprawy żywienia mało kogo poruszały. Co miałem robić? Wróciłem do nauki, by zostać lekarzem. Pomagała mi w tym wiedza o żywieniu, którą zdobyłem w szkole rolniczej. I co ciekawe, to zaprocentowało. Spędziłem 15 lat w Dortmundzie, gdzie praktykowałem. Dzisiaj chcę podzielić się z Państwem swoją wiedzą i wynikami 20 lat pracy.
Jeżeli Państwo zaakceptujecie chociażby 10% z tego, co mówię, to unikniecie problemów, zaoszczędzicie pieniądze i przedłużycie swoje życie. Jednak bez wysiłku z Waszej strony osiągnięcie tego rezultatu nie jest możliwe. A teraz to, co najważniejsze: Potencjał genetyczny umożliwia człowiekowi przeżycie od 120 do 140 lat. Obecnie przedstawiciele tylko 5-ciu narodów w Zachodnich Chinach i w Tybecie dożywają wieku 140 lat. Ludzi tych opisał James Hilton w książce „Utracony horyzont”. Zgodnie z danymi, najstarszym człowiekiem był lekarz Li z Chin, urodzony w Tybecie. Kiedy miał 150 lat, otrzymał od rządu cesarskiego Chin certyfikat potwierdzający, że rzeczywiście urodził się on w 1677 roku.

Drugi certyfikat otrzymał w wieku dwustu lat. Z dokumentów wynika, że umarł w wieku 256 lat. W 1993 roku w „New York Times” i „London Times” opisano jego śmierć. Możliwe, że miał tylko 200 lat, a nie 256. We wschodnim Pakistanie żyła grupa ludzi, których nazywano „bogaczami”. Słynęli oni z długowieczności. Żyli 120 – 140 lat. W byłym Związku Radzieckim Gruzini pija kwaśne przetwory mleczne i żyją 120 lat. Ormianie, Abchazi, Azerbejdżanie dożywają w dobrym zdrowiu około 120 lat. W 1973 roku w styczniowym numerze „National Geographic” zamieszczono artykuł o ludziach, którzy przeżyli 100 lat i więcej. Te ciekawe materiały zilustrowane były pięknymi zdjęciami, z których słynie to czasopismo.
Z wielu fotografii zapamiętałem trzy. Na pierwszym była kobieta w wieku 136 lat. Siedziała w fotelu i paliła cygaro. Opowiadając o swoim życiu, nie skrywała, że piła wódkę i lubiła rozrywki. Nie leżała przykuta do łóżka w domu starców, ale cudownie się bawiła. Przy swoich 136 latach rozkoszowała się pełnią życia! Na drugim zdjęciu były dwie pary małżeńskie. Świętowały 100-ną i 115-tą rocznicę ślubu. Na trzecim zdjęciu widoczny był mężczyzna, który zbierał herbatę w górach Armenii, słuchając radia. Zgodnie z metryką (data urodzenia, chrztu, wpisy dzieci) miał 167 lat i w tym czasie był najstarszym człowiekiem na planecie.
Na zachodniej półkuli słyną z długowieczności Indianie z Plemienia Wilków, mieszkańcy Ekwadoru i Peru żyjący w Andach. Ludzie dożywają tam wieku 120 lat. Amerykanka Margaret Peech ze stanu Virginia wpisana została do księgi Guinnessa jako najstarsza Amerykanka. Umarła w wieku 115 lat z powodu… Niepełnowartościowego sposobu odżywiania. Kobieta zmarła w związku z komplikacjami powypadkowymi. Jak Państwo myślicie, co było rzeczywistą przyczyną zgonu? Margaret Peech miała deficyt wapnia w organizmie. Nie miała zaburzeń krążenia, raka, cukrzycy, a jednak umarła w trzy tygodnie po wypadku z powodu braku wapnia. Ciekawe, że przed śmiercią miała ochotę na coś słodkiego. Jeżeli macie ochotę na czekoladę i słodycze, to najczęściej jest to spowodowane brakiem chromu i wanadu.

W listopadzie 1993 r. w stanie Arizona przeprowadzono ciekawy eksperyment. Trzy małżeństwa spędziły w izolacji 3 lata, spożywając zdrową żywność, którą wyprodukowali sami, oddychając czystym powietrzem i pijąc czystą wodę. Gerontolodzy z uniwersytetu w Los Angeles badali ich po zakończeniu eksperymentu. Wszystkie dane, badania krwi i innych ważnych dla życia wskaźników były wprowadzone do komputera, który wydal prognozę, że jeżeli będą oni nadal prowadzić taki tryb życia, to mogą osiągnąć wiek 165 lat. Potwierdza to tezę, że życie do 140 lat jest możliwe. Tak więc jest o co walczyć. A teraz przystąpmy do wykładu.
Średnia długość życia przeciętnych Amerykanów wynosi 75 lat, więc jeżeli chcecie Państwo dożyć 120 – 140 lat, musicie uwzględnić dwie podstawowe rzeczy.
Po pierwsze: nie należy wchodzić na pola minowe, tzn. unikać bezmyślnego narażania się na niebezpieczeństwa.
Oczywiście, jeżeli gracie w rosyjską ruletkę, palicie, pijecie, przebiegacie przez autostradę, to z pewnością nie dożyjecie 120 lat. To brzmi może zabawnie, ale wyobraźcie sobie, że tysiące ludzi rocznie umiera właśnie z tego powodu. Chcę, byście zdawali sobie sprawę, że w każdej sytuacji trzeba bronić się i zabezpieczać. Inaczej mówiąc, jeżeli jest możliwość zapobieżenia chorobie, szczególnie nieuleczalnej, to trzeba oczywiście tę możliwość wykorzystać.
Po drugie: musisz robić wyłącznie to, co jest korzystne dla zdrowia.
Człowiek potrzebuje do życia 90 dodatków żywnościowych: 60 minerałów, 16 witamin, 12 podstawowych aminokwasów, białek i trzy podstawowe kwasy tłuszczowe, inaczej rozwiną się choroby spowodowane ich niedoborem. Dzisiaj pisze się o tym w gazetach, mówi w radiu i telewizji, wszyscy interesują się zdrowiem, długowiecznością, jogą, dodatkami: lekarze ciągle o tym dyskutują, bo jest to modne. Nie myślcie, że to lekarze proszą dziennikarzy, by pisali o tym – takie informacje powodują, że gazety lepiej się sprzedają.
Mój ulubiony artykuł pojawił się w czasopiśmie „Times” (06.04.1992.) i jeżeli Państwo jeszcze go nie przeczytali, to polecam wypożyczenie go w bibliotece. W tym artykule, naświetlającym problem ze wszystkich stron, mówi się, że witaminy są w stanie zwalczyć raka, choroby układu krążenia, zahamować procesy starzenia się. W treści tego artykułu jest tylko jedna negatywna wypowiedź lekarza, któremu autor zadaje pytanie: „Co myśli Pan o witaminach i minerałach jako dodatkach do pożywienia?”. I oto mu odpowiada lekarz: „Spożywanie witamin nie przynosi korzyści”. Wiktor Hubin, prof. medycyny szkoły Montsinan w New Yorku sądzi, że „witaminy jako dodatki podnoszą tylko wartość naszego moczu”. Jeżeli przetłumaczyć te słowa na ludzki język, znaczy to, że „siusiamy dolarami”, a więc na próżno tracimy pieniądze! Skoro pisze o tym poczytne czasopismo, to musi coś w tym być.

Oto, co chcę Wam powiedzieć po przeprowadzeniu 1750 sekcji zwłok, w tym 1450 sekcji zwierząt i 300 ludzi. Uważam, że nie inwestując w witaminy i minerały, inwestujemy w dobrobyt lekarzy. Jestem absolutnie przekonany, że właśnie my mamy swój udział we wzbogacaniu się lekarzy. W okresie między 1776 rokiem a drugą wojną światową Ameryka wydała ok. 8,5 mln dolarów na ochronę zdrowia i badania naukowe z dziedziny ochrony zdrowia. Wydajemy 1,2 tryliona dolarów rocznie, a to wciąż za mało, każdy chce by medycyna była bezpłatna.
Powiem Wam, że gdybyśmy stosowali w hodowli zwierząt nasz system medyczny, to kotlet kosztowałby 275 dolarów za 0,5 kg. Natomiast, jeżeli wykorzystać wiedzę uzyskaną w trakcie hodowli zwierząt, to ubezpieczenie 5-cio osobowej rodziny wyniesie 10 dolarów miesięcznie. Możecie dokonać wyboru. Jestem przekonany, że na ile my umożliwiamy bogacenie się lekarzom, poprzez ubezpieczenia i państwowe substytuty, to oni także są nam coś winni. Powinni przynajmniej udostępniać nam informacje o rezultatach najnowszych badań medycznych. Czy ktoś z Państwa uzyskał od swojego lekarza podobne informacje? Nie? Ciekawe, dlaczego, prawda? Ponieważ posiadam taką wiedzę i doświadczenie, chciałbym się nimi z Państwem podzielić.

  1. Wrzody żołądka.
    Czy słyszeliście o tym, że przyczyną wrzodów żołądka jest stres? Już 50 lat temu w weterynarii wiedzieliśmy, że wrzody u świń wywołane są bakteriami. Nie mogliśmy sobie pozwolić na drogie operacje żołądka. A nawet gdybyśmy mogli, to kotlet schabowy kosztowałby 275 dolarów za 0,5 kg. Odkryliśmy, że istnieje minerał zwany bizmutem, który zapobiega, a wręcz leczy wrzody żołądka bez interwencji chirurgicznej. Postępując w ten sposób, tzn. lecząc przy pomocy bizmutu, minerałów i tetracykliny, koszty leczenia wynosiły około 5-ciu dolarów na osobnika.
    Państwowy Instytut Zdrowia dopiero w 1994 roku ogłosił, że wrzody żołądka wywołane przez bakterie i stres są uleczalne.
    W takich przypadkach badacze mówią: „wyniki budzą nadzieje i mogą okazać się korzystne”. Obecnie instytuty państwowe używają słowa „wyleczyć” bez aluzji. Stwierdzają po prostu wyleczenie przy pomocy minerałów, bizmutu i tetracykliny. Ci, którzy nie wiedzą, co to jest bizmut, mogą zajrzeć do sklepu spożywczego i kupić za dwa dolary butelkę z różowym płynem pod nazwą „Peptobizm”. Macie do wyboru: albo wyleczyć się za 5 dolarów, albo pozwolić się pokroić. A więc kontynuując, deficyt cyny w organizmie powszechnie przejawia się w postaci łysiny u mężczyzn. U wielu z Was występuje niedobór cyny i jeśli go nie uzupełnimy, nastąpi głuchota.
    Kobiety powinny bardzo cenić bor. Pomaga on utrzymać na właściwym poziomie wapń w tkance kostnej i uniknąć w ten sposób osteoporozy. Bor pomaga w produkcji estrogenów, u mężczyzn zaś – w produkcji testosteronu. Brak boru w organizmie powoduje u kobiet zwiększenie dolegliwości w okresie menopauzy. U mężczyzn zaś, co gorsza, brak testosteronu powoduje impotencję. Pierwszą oznaką niedoboru cynku w organizmie jest utrata węchu i smaku. Jeżeli nie smakuje Wam jedzenie, które przygotowała żona, skarżycie się na brak apetytu, chociaż ona twierdzi, że cały dzień spędziła w kuchni gotując smaczny obiad, to znaczy, że brakuje Wam cynku. W trakcie eksperymentu na zwierzętach laboratoryjnych okazało się, że dla przedłużenia ich życia, niezbędnych jest około 7 minerałów.
    Pamiętajcie, że nam potrzebne jest 90 składników spożywczych: 60 minerałów, 16 witamin, 16 aminokwasów i trzy podstawowe kwasy tłuszczowe. Mamy szczęście, że rośliny są w stanie wyprodukować niezbędne aminokwasy, witaminy i kwasy tłuszczowe. Musicie Państwo spożywać we właściwych proporcjach 15 – 20 komponentów roślinnych dziennie, by organizm otrzymywał 90 niezbędnych elementów. Teoretycznie jest to możliwe, ale większość Amerykanów tego nie robi. Przeciętny Amerykanin uważa, że jeżeli zjadł trochę ziemniaków w postaci chipsów, to zaspokoił zapotrzebowanie na warzywa. Do tego należy podejść prawidłowo. I chociaż teoretycznie jest to możliwe, praktycznie mało kto z nas otrzymuje potrzebną ilość witamin, aminokwasów, i kwasów tłuszczowych. I dlatego, jeżeli cenicie swoje życie tak jak ja, to musicie zatroszczyć się o właściwe odżywianie.
  2. Straszna choroba – rak.
    W październiku 1933 roku w Państwowym Instytucie Onkologii Bostońskiej Akademii Medycznej po przeprowadzeniu badań chorych na raka ogłoszono, że znaleziono dietę przeciwnowotworową. Badania testujące przeprowadzono w Chinach z tej prostej przyczyny, że w chińskiej prowincji Xi-yan zarejestrowano najwyższy poziom zachorowań na raka. W ciągu pięciu lat poddano badaniu 29 000 osób. Dawano im witaminy i minerały w dawkach dwukrotnie przewyższających normy rekomendowane dla Amerykanów.
    Jeżeli rekomendowana dawka witaminy C wynosiła 60 mg. to chorzy otrzymywali 120 mg. Allan Poll (dwukrotny laureat nagrody Nobla) twierdził: „Jeżeli chcecie zapobiec chorobom nowotworowym przy pomocy witaminy C, to musicie dawkować ją w ilości 10.000 mg dziennie”. Oto rezultat: Lekarze, którzy prowadzili z nim zażarte spory, znajdują się już „na tamtym świecie”, a Allan Poll żyje i serdecznie pozdrawia. Ma 94 lata, pracuje 14 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu, mieszka na rancho w Kalifornii i wykłada na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco.
    Do Was należy wybór! Czy słuchać rad nieżyjących lekarzy, czy zgodzić się ze zdaniem doktora Polla?
    Zwyczajnie, więc można przyjmować dawkę witaminy C dwukrotnie przewyższającą normy, witaminę A w dawce przewyższającej normy (i nic złego się nie stanie), poza tym cynk, ryboflawinę, molibden itp. Pewna grupa jest wyjątkowo potrzebna. W jej skład wchodzą trzy komponenty: witamina E, beta-karoten, minerał selenu. Wszystkie trzy należy przyjmować w dawce dwukrotnie większej od dziennej normy; jeżeli pokryjecie połowę zapotrzebowania, to już będzie dobrze. W grupie pacjentów otrzymujących witaminę E, beta-karoten, oraz minerał selenu w ciągu pięciu lat, umieralność we wszystkich przypadkach zmniejszyła się o 9%. Natomiast śmiertelnie chorzy na raka, którzy przyjmowali te trzy komponenty, w 13 przypadkach na 100 przeżyli. W najcięższych przypadkach raka żołądka i przewodu pokarmowego (odnotowanych w prowincji Xi-yan) 21 procent osób przeżyło, tj. 21 ze 100. Lekarze powinni informować o takich przypadkach. To, że nie chcą brać na siebie odpowiedzialności, nie powinno im przeszkadzać w przekazaniu informacji, żebyście mogli sami dokonać wyboru.
    Następny problem związany z minerałami polega na tym, że brak jest ich w glebie i roślinach. Przygotowaliśmy dla Państwa kopię dokumentu 2.64 opracowanego przez Senat Stanów Zjednoczonych na 74 sesji Kongresu.
    Mowa w nim o tym, że ilość minerałów w glebie naszych farm jest bardzo niska, i dlatego zboża, warzywa i owoce nie posiadają właściwego składu mineralnego. Ludzie spożywający te produkty automatycznie zapadają na choroby związane z brakiem minerałów. Jedyne wyjście z tej sytuacji to spożywanie suplementów. Stwierdza to dokument Stanów Zjednoczonych z 1936 r. Czy obecnie sytuacja wygląda lepiej? Na pewno nie!
    W związku z tym, że farmerzy użyźniają glebę sodem, fosforem i potasem w rożnych związkach i proporcjach, sytuacja pogorszyła się. Jeżeli farmer dodaje tylko 3 minerały, a zabiera 60, to ta sytuacja przypomina konto w banku, kiedy wpłaca się 3$ a pobiera 60$ – to prowadzi do bankructwa. Muszę wam powiedzieć, że nasze zdrowie też jest na krawędzi katastrofy.
    W glebie nie ma wystarczającej ilości minerałów i my – wszyscy razem i każdy z osobna – ponosimy odpowiedzialność za własne zdrowie i świadome spożywanie biologicznie aktywnych dodatków. Często spotykam się z pytaniami: „Co robili ludzie, że żyli długo tysiące lat temu, gdy nie znano sztucznych nawozów? Co może pan powiedzieć o Egipcjanach, Hindusach, Chińczykach?” Odpowiadam: mieszkali oni na brzegach wielkich rzek: Nilu, Gangesu, Jangcy, które każdego roku wylewały i nawadniały wszystko dookoła.
    Za każdym razem podczas powodzi woda przynosiła iły i górski piasek na odległość tysięcy mil. Ludzie dziękowali bogom za powódź, my zaś modlimy się, by jej nie było! Powódź natomiast wzbogacała glebę w iły i minerały, wpływając także na jakość zbóż. Król Filip, ojciec Aleksandra Wielkiego, ożenił się z 12-sto letnią dziewczynką, królową Egiptu, Kleopatrą. Daleko jej było do sylwetki Jennifer Lopez w drogocennych strojach. Była „płaska jak deska” i pozbawiona seksapilu. Dlaczego więc ożenił się z nią? Bo miała najlepsze pola zbożowe.
    Wiadomo, że nie było lepszych niż w Egipcie pól uprawnych, a Aleksander Wielki ze swoją gigantyczną armią miał zamiar podbić cały świat. Do 20 godzinnego marszu, walki i zwycięstw niezbędny był „cudowny chleb”. Rzymianie wiedzieli, że Egipt to najlepsze miejsce na uprawę zboża. Dorobek kulturalny narodów, ich wspaniała sztuka i technika powstały na tego typu „glebie”. Wysoki potencjał umysłowy tych narodów bierze się stąd, że żywność, którą spożywali była bogata w minerały.
    A teraz opowiem o kilku minerałach, żebyście mieli Państwo odpowiednie o nich wyobrażenie (dotyczy to każdego minerału). Na przykład znany wszystkim wapń.
    Brak wapnia powoduje około 147 rozmaitych zachorowań. Często występują konwulsje (tężyczka). Wtedy jedna strona twarzy wykrzywia się. To nie paraliż, to po prostu porażenie nerwu twarzowego. Ta choroba wywołana jest brakiem wapnia w organizmie.
    Osteoporoza – to choroba, która zajmuje 10 miejsce, jeżeli chodzi o śmiertelność wśród dorosłych. Leczenie jest bardzo kosztowne. Operacja zmiany szyjki biodra lub stawu miednicowego kosztuje 35.000 dolarów. Dobrze, jeżeli maja Państwo ubezpieczenie! Margaret Peech z Redford w stanie Virginia umarła, jeśli pamiętacie, w wieku 115-tu lat z powodu komplikacji powypadkowych. Zwierzęta, o ile wiem, osteoporozy nie miewają.
    W profilaktyce próchnicy, paradontozy czy zapalenia dziąseł dentyści zalecają mycie zębów po każdym posiłku oraz stosowanie fluoru. Jako weterynarz miałem do czynienia z tysiącami zwierząt: szczurów, królików, owiec, itd. Żadne nie cierpiało na zapalenie dziąseł ani nie miało próchnicy, chociaż nie myły zębów i nie używały fluoru. Czasem miały nieświeży oddech, ale zawsze zdrowe zęby i dziąsła. Powody są takie same, jak w poprzednim przypadku: zwierzęta nie cierpią na brak wapnia.
    Nadciśnienie tętnicze – pierwsze, co zaleci lekarz, to dieta bezsolna. Wszyscy o tym wiedzą, bo długi czas wbijano nam to do głowy. Ale przypomnijmy sobie krowy: farmer zawsze do paszy dla bydła dodaje trochę soli, bo boi się wysokich wydatków na weterynarza. My nie musimy wierzyć w szkodliwość soli i w to, że jej ilość w chlebie i sałacie jest wystarczająca. Lekarz, który dożył 58-miu lat zaleca: „Nie spożywajcie soli i masła”, choć ci, co dożyli 120 lat używali sól i masło.
    Dokonajcie wyboru. W mojej grupie kontrolnej 5000 ludzi z nadciśnieniem tętniczym dwukrotnie zwiększyłem dawkę wapnia i po paru tygodniach przestałem eksperymentować, bo u 85% ludzi ciśnienie powróciło do normy. W czasie wizyty prowadzący lekarz zapytał: „Pan ma prawidłowe ciśnienie, co Pan stosował?” – „Uczestniczyłem w eksperymencie i dostawałem podwójną dawkę wapnia” odpowiadał pacjent.
    Konwulsje – budzicie się w nocy i nie możecie ruszyć nogą. Każdy to przeżył. Powód – brak wapnia w organizmie.
    Syndrom przedmiesiączkowy – to fizyczno-emocjonalny stan, często połączony z histerią. W Kalifornijskim Instytucie San Diego zalecono podwoić dawkę dzienną wapnia i w 85% symptomy emocjonalne i fizyczne zniknęły.
    Bóle w krzyżu – 85% Amerykanów cierpi na bóle w krzyżu, niezależnie od tego czy pracują na komputerze, czy rozładowują ciężarówki. To wielka tragedia Amerykanów. A przyczyną jest osteoporoza kręgów. Niezależnie, czy występują problemy z dyskami, czy też nie. Przyczyną tych objawów jest deficyt wapnia i miedzi.
    Na zakończenie chcę Wam powiedzieć o cukrzycy. Z tym problemem każdy się zetknął. To trzecia w kolejności przyczyna śmierci dorosłych w Stanach Zjednoczonych. Choroba ta powoduje komplikacje, powoduje skutki uboczne: ślepotę, zaburzenia pracy nerek, zaburzenia krążenia. Jeżeli macie cukrzycę, to średnia długość Waszego życia jest niższa niż u tego, kto jej nie ma. Już w 1957 roku weterynarze wiedzieli, że cukrzycę można wyleczyć przy pomocy minerałów. Dane te były publikowane w oficjalnym czasopiśmie medycznym: Cukrzycy można zapobiec i leczyć przy pomocy chromu i wanadu. Insulinę, zgodnie z danymi Uniwersytetu Vancouver i Szkoły Medycznej British Coloomb można wręcz zastąpić wanadem i chromem.
    Oczywiście nie od razu można insulinę odstawić. U wielu ludzi trwa to od czterech do sześciu miesięcy, tzn. jest to proces stopniowy, podczas którego trzeba przyjmować adekwatną ilość chromu i wanadu. Na własne oczy widziałem, jak to działa u setek pacjentów. Byłoby bardzo dobrze, gdyby udało mi się przekonać Państwa do przyjmowania minerałów samemu, nie licząc na to, że będą one dostarczone do organizmu wraz z pożywieniem.
    Istnieją trzy typy minerałów, na które należy koniecznie zwrócić uwagę:

  3. Minerały metaliczne – to te, które wydobywane są ze złóż kamiennych. Organizm przyswaja je tylko w 8-12%. A w wieku 25-40 lat przyswajalność obniża się do 3-5%.
    To bardzo niedobrze. Często przyjmujecie Calcium lactogluconicum, będące zwykłym, metalicznym minerałem. Wielu ludzi przyjmuje po dwie tabletki 1000 mg dziennie i mówi: „Doktorze brałem po 2000 mg wapnia dziennie, ale to nie pomogło, a czuję się jeszcze gorzej”. Pytam wtedy: „A jaki wapń Pan przyjmował?” – „Calcium lactogluconicum”. – „Na tym polega Pana błąd, dlatego, że tylko 250 mg jest wapniem metalicznym. Biorąc pod uwagę, że przyswaja Pan tylko 10% z 250 mg, czyli 25 mg, to dwie tabletki dają nie 2000 mg a 50 mg. Wychodzi na to, że niezbędna ilość wapnia dziennie to 90 tabletek, po 30 podczas każdego posiłku. I nie należy zapominać o pozostałych 59-ciu minerałach!”

  4. W latach 60-tych w rolnictwie zaczęto stosować metaliczne minerały z proteinami i aminokwasami otaczającymi metaliczny atom. W takiej formie ich absorpcja zwiększa się do 40%, dlatego zaczęto tę ideę stosować również w przemyśle spożywczym.

  5. Trzecia forma to minerały koloidalne. Charakteryzują się one najwyższym stopniem absorpcji. A przecież to nas najbardziej interesuje. Minerały koloidalne przyswajalne są w 98%, tj. aż w 20-krotnie większych dawkach niż minerały metaliczne. Minerały koloidalne występują tylko w płynie i to w bardzo małych cząsteczkach. Są 7.000 razy mniejsze niż krwinki czerwone – erytrocyty. Każda jednostka jest naładowana ujemnie, wnętrze jelit natomiast – dodatnio. W ten sposób powstaje pole elektromagnetyczne, które koncentruje te minerały dookoła ścianek jelita i wszystko to razem daje efekt przyswajalności 98%.
    Rośliny odgrywają bardzo ważną rolę w wytwarzaniu minerałów koloidalnych. W swoich komórkach przetwarzają minerały metaliczne w koloidalne. Spożywając rośliny gromadzimy i wykorzystujemy je w swoim organizmie. Z uwagi na to, że gleba nie posiada wystarczającej ilości minerałów, rośliny nie posiadają wystarczającej ilości minerałów koloidalnych. Ludzie długowieczni, którzy dożyli 120-140 lat, mają wiele wspólnego. Są to mieszkańcy wysokogórskich wiosek (8.000-14.000 stóp n.p.m.). W tym klimacie opady wynoszą poniżej 2-óch cali rocznie, są to więc regiony bardzo suche. Jak myślicie, skąd ludzie mają wodę do picia i zraszania roślin? – Z topniejących górskich lodowców. Woda, która wycieka z lodowców nie jest tak czysta i przezroczysta jak np. oligoceńska. Ma ona biało-żółtawy lub biało-błękitny kolor i zawiera od 60 do 72 minerałów.

W Titicaca i w Tybecie nazywają ją „lodowym mlekiem”. Ludzie nie tylko piją tę wodę, przyswajając 8-12% minerałów, ale co najważniejsze, co roku zraszają tą wodą ziemię, od zbioru do zbioru, pokolenie za pokoleniem, od tysięcy lat. Nie cierpią oni na cukrzycę, osteoporozę, nowotwory, kataraktę, choroby układu krążenia, nadciśnienie, jaskrę, nie występują wady wrodzone u dzieci, nie ma przestępczości, narkotyków, nałogów, lekarzy… i żyją 120-140 lat w dobrym zdrowiu. Jednak my żyjemy w regionach skażonych odpadami przemysłowymi, spalinami naszych samochodów, szkodliwym polem elektromagnetycznym wytwarzanym przez wszystkie urządzenia od sieci energetycznej poczynając, przez mikrofalówki, żelazka i komputery, a na telefonach komórkowych kończąc. Nie mamy dostępu do naprawdę zdrowej i ekologicznej żywności. Jedyną alternatywą jest przyjmowanie „biologicznie aktywnych dodatków do żywności”.
Jeden dzień bez minerałów skraca życie o kilka godzin, a nawet o kilka dni.
Pomyślcie o tym i bądźcie zdrowi

Reklamy

Groźna szczepionka przeciw HPV, czyli medyczna rosyjska ruletka

Szczepionka HPV: podsumowanie wiedzy teraz w jednym tekście

Tajemnicze zgony i zachorowania po podaniu szczepionki HPV. Jest ich coraz więcej! Lekarze i naukowcy ostrzegają. Wszystko, co trzeba wiedzieć przed szczepieniem. Wiedza ochrania, ignorancja naraża.

„Chronię życie przed rakiem szyjki macicy” – czy na pewno? Ja uważam, że lepiej chronić życie przed chciwością polityków i korporacji farmaceutycznych. Wymyślmy w końcu szczepionkę na niemoralność i chciwość i zaszczepmy ich!

Tekst jest bardzo długi, to lektura na dłuższy czas. Jednak warto go przeczytać. Tekst ujawnia szokujące naciski lobbystów farmaceutycznych na rządy, instytucje, zastraszanie świadków itp. Wykryto niebezpieczne zanieczyszczenia biologiczne w szczepionce HPV. Nikt nigdy nie aplikował żywego i agresywnego wirusa HPV do układu krwionośnego, i nikt nie wie, jakie to może mieć skutki! Naturalnym siedziskiem wirusa HPV są tylko narządy rodne – nie przedostaje się on do krwi. Obecność wirusa HPV jest wskaźnikiem nowotworu i innych procesów, ich oznaczeniem, a nie przyczyną. Korupcja w komitecie rozdającym nagrody Nobla odnośnie HPV – sprawę badała prokuratura. Te i inne informacje w tym tekście.

 

1. Tytułem wstępu, czyli prolog.

Planowałem ostatnio napisać tekst na temat kalendarza szczepień obowiązkowych tak, aby uchwycić te wątki, których dotąd nie poruszaliśmy. Jednym z tych wątków była właśnie szczepionka przeciwko wirusom brodawczaka (HPV), który to wirus jest podejrzewany o wywoływanie raka szyjki macicy. I właśnie w oparciu o ten pojedynczy wątek postanowiłem napisać ten tekst. Dlaczego? Bardzo zaskoczyła mnie ilość materiałów na temat szczepionki przeciwko HPV, które wyszukałem w internecie. Materiały te mówią o licznych aferach, niedociągnięciach, manipulacjach i wielu innych przejawach złej woli wielu ludzi, którzy uczestniczyli w powstaniu, wyprodukowaniu, a następnie promowaniu tej szczepionki. Ta sprawa nosi znamiona międzynarodowej afery kryminalnej, która sięga najwyższych instytucji powołanych rzekomo do dbania o dobro nasze i o dobro nauki. W sprawę zamieszany jest nawet komitet noblowski i agenda rządowa USA (FDA). Tymczasem w przyszłości szczepieniem obejmie się dalsze tysiące Polek. To dlatego postanowiłem, że napiszę tekst poświęcony w całości temu zagadnieniu. Inne sprawy mogą poczekać. A więc zaczynamy.

2. Bulwersująca sprawa szczepionki na HPV.

Jest to szczepienie przeciwko wirusom mogącym wywołać raka szyjki macicy. Szczepionka ma nazwę handlową ‘Gardasil’ (w Polsce prawdopodobnie ma nazwę ‘Silgard’ jest produkowana przez korporację Merck) .Sprawa bulwersuje tym bardziej, że tym preparatem szczepiono kilkadziesiąt tysięcy dziewczynek w Polsce (dane z 2009 roku) i planowane są kolejne, ‘obowiązkowe’ szczepienia.
Po pierwsze: szczepionka w tym wypadku jest niepotrzebna, ponieważ regularna diagnostyka cytologiczna i odpowiednia profilaktyka pomagają zwalczać tą chorobę w 100% przypadków. Jak? Jeśli wykonuje się badania regularnie, to można odpowiednio wcześnie usunąć powstające w macicy twory, które mogły by w przyszłości zmienić się w komórki rakowe. Choroba ta to długi i powolny proces, trzeba lat, aby zmiany w macicy przekształciły się w komórki stricte rakowe. Co więcej, mitem jest fakt, iż choroba ta jest często występującą wśród naszej populacji. W Polsce na raka szyjki macicy umiera rocznie około 2000kobiet, głównie z powodu tego, iż regularne badania w tym kierunku robi zaledwie 15% populacji. Gorzką ironią losu jest to, iż często wystarczy jedno badanie na dwa, trzy lata, gdyż proces nowotworzenia się zmian jest długotrwały, jak wspomniałem powyżej. W dodatku szczepionka ta nie jest szczepionką stricte na raka. Szczepionka ta jest wycelowana w cztery rodzaje wirusów HPV, które są podejrzewane o wywoływanie raka szyjki macicy. O wywoływanie tej choroby jest zaś podejrzewana aż setka wirusów. Tymczasem nie każdy kto jest zarażony HPV automatycznie choruje na raka szyjki macicy. Prawda jest taka, że tylko niewielki odsetek kobiet zarażonych wirusem choruje na raka. Co więcej ? najczęściej zdarzają się takie zachorowania, gdy kobieta w ogóle nie jest zarażona wirusem HPV, a pomimo tego choruje. Ale to nie wszystkie kontrowersje. Okazuje się bowiem, że wielu naukowców neguje możliwość wywoływania raka szyjki macicy przez wirusa HPV…

Nicholas Regush napisał w ‘Vaccine Madness (‘Szaleństwo szczepień’): ‘Jednak w roku 1992 pojawiła się wątpliwość w sprawie dominującej i coraz bardziej umacniającej się teorii, że przyczyną raka szyjki macicy jest HPV. Wątpliwość tę zgłosił Peter Duesberg i Jody Schwartz, biolodzy molekularni z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Przedstawię wam teraz opinię wirusolog, prof. Anna Goździcka-Józefiak, kierownik Zakładu Wirusologii Molekularnej Collegium Biologicum Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Twierdzi ona, iż szczepienia na HPV są bezzasadnym marnowaniem publicznych pieniędzy i nie chronią przed rakiem – źródło – link (pani profesor nie mówi całej prawdy o szczepionkach ale warto przeczytać)

 

3. Po co więc ten cały cyrk związany ze szczepionkami?

Mówicie państwo, że to się w głowie nie mieści? Tak, to prawda,coraz częściej słyszę te słowa, ale ja też miałem podobne myśli, gdy po raz pierwszy w życiu poznałem ponurą prawdę o szczepionkach i ogólnie o systemie opieki zdrowotnej. Oczywiście,najlepszym wyjściem byłoby, zamiast kosztownych i nie do końca bezpiecznych szczepień (a o tym za chwilę), wprowadzać kompleksowe programy profilaktyki i ochrony dla kobiet. Takie programy z powodzeniem funkcjonują już na zachodzie, i np w Finlandii na raka szyjki macicy umiera tylko kilkanaście kobiet rocznie w skali całego kraju. Tylko kłopot jest w jednym: jeśli nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o pieniądze. To oczywiste, że długofalowe programy profilaktyki są bardzo kosztowne. Dla lokalnego polityka, w Polsce często powiązanego z szarym, szemranym biznesem, lokalnymi sitwami i układami, po prostu lepiej jest zainwestować jednorazowo pewną sumę w szczepionki, niż fundować kolejny, bardzo kosztowny program profilaktyki. Są liczne plusy takiej decyzji dla takiego lokalnego polityka. Po pierwsze, pressing ze strony firm farmaceutycznych i środowisk lekarskich, związany także ze sporymi gratyfikacjami finansowymi. Nie łudźmy się, że jest inaczej, w końcu Polska lokalna stoi układami, sitwami, kopertami i korupcją. Szczepienia odbywają się w szkołach bądź przychodniach i są darmowe, ale za szczepionki i tak płacą podatnicy. Takie szumne i prowadzone z wielkim rozgłosem akcje szczepień dodatkowo pomagają lokalnemu politykowi ugłaskać elektorat. I kółko się zamyka, a programów profilaktyki i realnego wykrywania choroby dalej nie ma. System po drodze zatracił możliwość rzeczywistej pomocy chorym i stał się samonapędzającą się machiną.

Warto tutaj dodać, że szczepione w ostatnich latach dziewczynki wejdą w okres ujawniania się choroby za 20 – 30 lat. Powinny być prowadzone specjalne rejestry zaszczepionych osób aby móc w przyszłości ocenić skuteczność szczepionki. Niestety, ale nic takiego nie ma miejsca! Zaszczepione osoby nie są nigdzie rejestrowane. źródło – link.
Prywatnie dodam, że to znakomity sposób, aby firma produkująca szczepionki uniknęła odpowiedzialności za ewentualne długofalowe skutki uboczne, o ile takie skutki wystąpią w przyszłości. A jest się czego obawiać, bo oskarżenia wysnuwane przez przeciwników tej szczepionki są poważne. Ale o tym w dalszej części tekstu.
Zadziwia tutaj postawa mediów, które zamiast rzetelnie informować nas o zagrożeniach i możliwości zaradzenia im, sieją propagandę w rytm melodii granej przez wielkie koncerny. Media najczęściej pomijają oczywisty dla lekarzy fakt, że diagnostyka cytologiczna połączona z kolposkopią daje prawie że 100% zabezpieczenie. Są to badania nieinwazyjne, pozbawione skutków ubocznych.
Polecam artykuł na ten temat sygnowany przez prof Alicję Zobel – link

 

4. A co ze skutkami ubocznymi szczepionki?

Okres badań szczepionek, ich działań niepożądanych trwa 3,czasami 4 lata, a w niektórych wypadkach jest wydłużony nawet do 10 lat. Tymczasem szczepionka na HPV została dopuszczona po znacznie krótszym okresie badań niż 3 lata. Nie dziwi to was? Długofalowe skutki uboczne szczepionki wciąż pozostają nieznane. Do dziś poznane skutki uboczne to, poza skutkami typowymi dla szczepionek, także: paraliż, porażenie nerwu twarzowego, zespół Guillaina – Barra i napady padaczki. Polecam tekst o kulisach wprowadzaniu podejrzanych szczepionek na rynek w USA i Kanadzie. Okazuje się, że rynek ten jest wart około jednego miliarda dolarów i dzięki skutecznemu lobbingowi został przejęty w całości przez korporację Merck – źródło

Poza tym AbbyLippman, profesor epidemiologii na Uniwersytecie McGilla i jego koledzy, przeprowadzili przegląd aktualnej literatury na temat szczepionki przeciwko HPV i okazało się, iż:
-nie jest jasne na jak długo szczepionka będzie efektywna;
-albo czy iniekcja przypominająca będzie potrzebna w późniejszych latach;
-jest też brak danych, na temat efektywności szczepionki HPV jeżeli została podana w tym samym czasie z inną szczepionką.
Źródło

Podsumowując: widać, że ktoś kręci niezły biznes na sprzedawaniu złudnej nadziei. Zresztą radny z miasta Poznania przeprosił oficjalnie rodziców za to, że im takową dano.
W USA zanotowano około30 nagłych przypadków śmiertelnych tuż po zażyciu tej szczepionki. Warto tutaj zaznaczyć, że są to informacje oficjalne.Zaś polityka tego systemu jest taka, iż tylko 1% do 10% przypadków zgonów / powikłań jest oficjalnie odnotowywanych jako bezpośredni skutek szczepienia. A co z pozostałymi 90 – 99% zgonów i powikłań?To proste: nie są one oficjalnie kojarzone ze szczepieniem,częściowo po to, aby zamaskować prawdę. Nieświadomym niczego rodzicom nie mówi się, że choroba czy śmierć ich dziecka mogły mieć związek ze szczepieniem. Tak właśnie działa ten system,gdzie statystyki są zaniżane nawet o 99%. to szokujące stwierdzenie, ale potwierdzają te tezy wybitni eksperci, tacy jak prof Majewska, pracownik Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Polecam ripostę prof Majewskiej na oszczerczy list wystosowany przez tzw ‘niezależnych ekspertów’ z państwowego zakładu higieny – kliknij tutaj
Właśnie tam pani Majewska stwierdza, iż statystyki szkodliwości szczepionek są celowo zaniżane nawet o 99%.

Według organizacji Sojusz na rzecz Ochrony Badań Człowieka (Alliance for Human Research Protection, w skrócie AHRP) szczepionka na HPV Gardasil nie jest wcale szczepionką bezpieczną. Aby uzyskać wszelkie kryteria związane z bezpieczeństwem, dopuszczono się sprytnej manipulacji. Otóż amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) zezwolił korporacji Merck na używanie bardziej reaktywnego placebo zawierającego.. aluminium. To placebo z dodatkiem aluminium
jest używane po to, aby sztucznie zwiększyć pozory bezpieczeństwa eksperymentalnego leku lub szczepionki w próbach klinicznych. W taki oto sposób nie do końca bezpieczna szczepionka uzyskała wszelkie zezwolenia, ponieważ podano bardziej reaktywną (i tym samym: bardziej szkodliwą) formę placebo. Link do źródła tych informacji po angielsku.  Tak się proszę państwa kręci lody na służbie zdrowia.

Pamiętacie może słynne zdanie posłanki Sawickiej, oskarżanej o korupcję? Mówiła ona, że na służbie zdrowia będą kręcone lody. I są kręcone – oto bowiem do obowiązkowych szczepień Gardasilem przymierza się polskie Ministerstwo Zdrowia. Planuje się, że szczepienia obejmą dziewczęta w wieku 12 i 13 lat. Koszt zaszczepienia jednego rocznika (trzynastolatek) wyniesie bagatela 297 milionów złotych. Warto podkreślić, iż owe 297 milionów złotych to koszt w skali jednego roku. W ciągu dziesięciu lat daje to niebagatelną kwotę ~3 miliardów złotych. Szczepionkę podaje się w 3 dawkach. Koszt jednej dawki to około 260 dolarów.

 

5. Ciąg dalszy skutków ubocznych – najpoważniejsze zarzuty.

Po wprowadzeniu szczepionki na rynek raportowano o następujących skutkach ubocznych: nudności,zawroty głowy, halucynacje, paraliż. Poza tym firma Merck przyznaje, że dużo osób ma słabe toniczno-kloniczne szarpnięcia i omdlenia. Podczas szczepień zaleca się uwagę by w czasie omdleń nie doszło u pacjentów do obrażeń ciała. Aby zapobiec upadkowi i urazom fizycznym wszystkich odbiorców szczepionki powinni oni być w pozycji siedzącej lub leżącej i jeszcze pozostać tak przez następne 15 minut po szczepieniu. Ale to nie wszystko, gdyż oprócz słabych ‘szarpnięć’ toniczno klonicznych, szczepionym osobom grożą także napady padaczki. Z czego to wynika? Dr. Andrew Moulden twierdzi, że szczepionki, w tym szczepionka na HPV powodują uszkodzenia neurologiczne.
Na podstawie teorii Dr. Mouldena szczepionki mocno wpływają na większą zachorowalność na różne choroby i obrażenia mózgu.

Proteiny zawarte w Gardasil zostały wytworzone w procesie tzw. Rekombinowanej Technologii DNA. Zostały one wyprodukowane na drożdżach do których to wprowadzono dodatkowo jeden gen (DNA) poprzez co umożliwiona została produkcja Proteiny (Białka) L1.
Ostatnio podano do publicznej wiadomości, ze cząstki DNA używane w technice genetycznej, mając kontakt (np. poprzez iniekcje) z innymi komórkami organizmu niekontrolowanie niszczą jądra komórkowe. Link do źródła w języku niemieckim

Inne badania opublikowano w miesięczniku New Scientist z marca 1998 roku.
Otóż opublikowano badania naukowe, które pokazują, że DNA produkowane techniką genetyczna atakuje komórki jajeczek u kobiet i plemniki u mężczyzn poprzez co będą cierpiały dzieci zaszczepionych osób. Nieprawidłowości genetyczne będą więc przenoszone na przyszłe pokolenia Polaków.

Sprawa adjuwantów,czyli tzw dodatków do szczepionki. Otóż wiele szczepionek zawiera tzw adjuwanty, czyli składniki pomocnicze, które są oskarżane o powodowanie działań niepożądanych na ludzki organizm. Szczepionka przeciw HPV Gardasil zawiera dwa potencjalnie szkodliwe adjuwanty,czyli aluminium w postaci depot, które bardzo trudno usunąć z organizmu, jak i działający jak sterylant polysorbate 80. Polysorbate 80 to popularny dodatek spożywczy. Jednak wielu badaczy jest zdania, iż podawany z pominięciem układu pokarmowego (czyli wstrzykiwany) powoduje szkody w ludzkim organizmie.

 

6. Pikantne okoliczności sprawy – to warto wiedzieć.

Weźmiemy teraz pod uwagę zupełnie inne wątki, związane jednak zarówno z producentem szczepionki przeciw HPV (korporacja Merck, preparat Gardasil), jak i z okolicznościami jej powstawania.

a) Jako pierwszy wątek przedstawię wam skandal, do jakiego doszło w związku z przyznaniem nagrody nobla w 2008 roku.Nagrodę ta przyznano za wykazanie, że wirus brodawczaka (HPV)wywołuje raka szyjki macicy. Umożliwiło to stworzenie szczepionki przeciwko HPV i rozkręcenie kampanii promocyjnej tej szczepionki na olbrzymia skalę. Problem polega na tym, że koncern farmaceutyczny Astra Zeneca, który finansuje komisję noblowską (sic!) ma udziały w dwóch innych firmach produkujących tą szczepionkę, czyli właśnie Merck (Gardasil) i Glaxo Smith Kline.
Mało tego. Szef komitetu wyznaczającego kandydatów do medycznego Nobla jeszcze w 2006 roku, czyli dwa lata przed omawianymi wydarzeniami, był sowicie opłacanym konsultantem koncernu Astra Zeneca. Zaś jeden z członków jury tego komitetu do dziś zasiada w radzie nadzorczej tej korporacji.
Te fakty wywołały prawdziwą burzę.Szwedzka prokuratura wszczęła oficjalne śledztwo już w 2008 roku.Zresztą nie jest to pierwsze śledztwo, które prowadzi prokuratura przeciwko komitetowi noblowskiemu. Podobną sensację wywołały podróże członków tego komitetu do Chin sponsorowane przez to państwo, jak i fakt przyjmowania przez tych ludzi drogich prezentów od chińskich decydentów, spragnionych nagrody Nobla dla któregoś z chińskich zespołów naukowych. Źródło to artykuł w gazecie Rzeczpospolita – kliknij tutaj
(na marginesie dodamy, że artykuł ten, choć sygnowany przez poważną gazetę jaką jest Rzeczpospolita, zawiera oczywiste kłamstwo, na które was uczulam. Otóż szczepionka przeciw HPV nie jest ‘szczepionką przeciwrakową’, co próbuje nam sugerować ten artykuł. Takich szczepionek nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie – jest to szczepionka przeciwwirusowa).

b) mroczna tajemnica korporacji Merck – Czyli wielka afera leku Vioxx. Lek Vioxx, produkowany od 1999 roku był sprzedawany w ponad 80 krajach świata jako lek na artretyzm i reumatyzm. Lek ten miał być przełomem i pomimo wysokiej ceny szybko zdobywał kolejne rynki i kolejnych klientów. Pierwsze niepokojące doniesienia na temat leku Vioxx zaczęły się pojawiać już w roku 2000. jednak zarówno władze koncernu Merck, jak i agenda rządowa USA od spraw leków i żywności (FDA) zataiły sprawę. FDA zamiast chronić obywateli (do tego została przecież powołana) zajęła się zatajaniem niepokojących raportów na temat leku Vioxx i tym samym ochroną interesów korporacji Merck. Tzw. ‘niezależni eksperci’ jeszcze długo przekonywali, że stosowanie tego leku jest w pełni bezpieczne i nie niesie ze sobą praktycznie żadnego większego ryzyka. Nie jest to pierwszy raz, gdy instytucje i eksperci powołani dla ochrony zdrowia i interesów nas, zwykłych ludzi, zamiast nas chronić ? chronią interesy wielkich koncernów.
Jednak ta sielanka nie mogła trwać zbyt długo. Fakty były przerażające, gdyż tylko w USA i Wielkiej Brytanii lek ten zabił łącznie 70.000 ludzi. To są oficjalne, szacunkowe dane, ale jaki jest rzeczywisty rozmiar ludzkich tragedii dokonanych przez Vioxx? Tego się prawdopodobnie nigdy nie dowiemy. Korporacja produkująca lek Vioxx musiała zakończyć produkcję tego leku i wypłacić gigantyczne odszkodowania w łącznej wysokości 4.85 miliarda dolarów. W Polsce tylko nieliczne ofiary praktyk tego koncernu doczekały sprawiedliwości. Była to jedna z największych afer związanych z przemysłem farmaceutycznym w skali całej kuli ziemskiej.
Jaki błąd w badaniach klinicznych popełniono, że taki lek w ogóle został dopuszczony do obrotu? Co poszło nie tak?Warto się zastanowić nad tymi kwestiami, zwłaszcza w kontekście tych faktów na temat badań klinicznych szczepionki przeciw HPV,które opisywałem powyżej, w punkcie czwartym. Czyżby historia z masowymi i niespodziewanymi skutkami ubocznymi miała się powtórzyć,tym razem pod postacią tej szczepionki? Czy tej firmie można zaufać?
źródło: portalwiedzy.onet.pl/4868,582,1256403,1,czasopisma.html

 

7. Epilog.

Współczesna kobieta dba o swoje zdrowie, korzysta z dobrodziejstw medycyny.Badania cytologiczne, badania piersi to baza. Magazyny są pełne treści o profilaktyce. Matka prowadzi córkę. Gdy ona dba o zdrowie, czynić to będzie jej dziecko. Dramatem jest gdy wykorzystuje się kobiecą dbałość o zdrowie w celu poprawienia kondycji finansowej koncernów.
Zastanówmy się czasami, gdzie jest granica. Dobrodziejstwa mogą się okazać tylko rzekomymi dobrodziejstwami. Jeżeli chcemy skorzystać z szczepionek (jeżeli już!), przeczytajmy jak najwięcej, by później nie żałować decyzji. By dobro nie przeinaczyło się w zło, za które będziemy płacić wysoką cenę. Być kobietą to na pewno cudowna sprawa, być kobieta zdrowa – najpiękniejszą. Bądźmy silni naszą wiedzą i doświadczeniem. To nasza broń przeciwko pułapkom tego świata, których jak widać nie brakuje. Tworzone są za to coraz to nowe..
Co możemy zrobić? Kampania szczepień ruszyła pełną parą. Drukujcie te i inne materiały na temat szczepionki na HPV i pokazujcie je dyrektorom szkół do jakich uczęszczają wasze dzieci, czy ich wychowawcom. Niech wiedzą i będą świadomi zagrożeń. Posiadam ten tekst w formie gotowego dokumentu do wydruku. Rozmawiajcie o tym z innymi rodzicami, z waszymi rodzinami, znajomymi, sąsiadami, uświadamiajcie innych. Bo problem istnieje.
Prawda jest taka, iż jeśli my nie zadbamy o nasze zdrowie, to nie zrobi tego nikt inny. Najważniejsze jest jedno: według nowego, uchwalonego całkiem niedawno prawa mamy prawo odmówić szczepienia siebie bądź naszego dziecka. Owszem, szczepienia dalej są tzw ‘obowiązkowe’, ale nie są już przewidziane za nie żadne kary. Wasze dziecko zostanie jedynie odnotowane w statystykach.

 

8. Nowe fakty na temat szkodliwości szczepionki HPV, podsumowanie tekstu, niemoralne praktyki rządu Holandii.

-Na początek przypomnę swój tekst na temat szkodliwości szczepionki na raka szyjki macicy (wirus HPV). Właśnie teraz ruszyła wielka kampania szczepień naszych dzieci w wieku szkolnym. Wielka, także pod względem kosztów jakie ponosi nasz budżet. Koszt jednej dawki często przekracza tysiąc złotych.

Podstawowe tezy tekstu to:
-sprawa tej szczepionki nosi znamiona międzynarodowej afery kryminalnej
-nie wiadomo w ogóle,czy wirus HPV w ogóle wywołuje raka szyjki macicy. Dane medyczne są rozbieżne. Owszem, odkrycie wirusa HPV i fakt rzekomego wywoływania raka przez ten wirus zostało uhonorowane medyczną nagrodą Nobla,jednak wszystko wskazuje na to, iż komitet noblowski uległ korupcji.
-zaś według oficjalnych danych, które powinien podać wam każdy lekarz, wirus HPV powoduje niewielki odsetek przypadków raka szyjki macicy. Po co się więc szczepić nieskuteczną szczepionką?
-specjaliści są zgodni, że wykonywanie badań profilaktycznych u lekarza daje prawie całkowitą ochronę przed tego typu rakiem
-produkt ten testowano w okresie znacznie krótszym niż trzy lata. Standardowa długość trwania testów to4, czasami 10 lat. Skutki uboczne szczepionki na HPV: paraliż,porażenie nerwu twarzowego, zespół Guillaina – Barra i napady padaczki, przypadki śmiertelne.

-Nowe informacje na ten temat,których wcześniej nie publikowałem:
W Holandii tamtejszy rząd posunął się do wysoce niemoralnych zagrań w promowaniu szczepionki p. HPV. Zacznijmy od tego, że w Holandii rak szyjki macicy zabija rocznie.. kilkadziesiąt osób. Tamten kraj ma dużą świadomość społeczną w sprawie zdrowia i rozwiniętą profilaktykę. Na początku 2009 roku rząd tamtego kraju postanowił zaszczepić wszystkie nastolatki tym produktem. Oczywiście, światli obywatele wzięli sprawy w swoje ręce i natychmiast ruszyła kampania informacyjna na temat skutków ubocznych tej szczepionki.Pomimo szeroko zakrojonej (i kosztownej) kampanii medialnej jak i powszechnego nacisku, odsetek korzystających z tego wątpliwego dobrodziejstwa medycyny był niewielki. Rząd Holandii posunął się jednak dalej. Obiecał tym nastolatkom, które się szczepiły, że będą brały udział w losowaniu drogich elektronicznych zabawek (iPod). 10% holenderskich lekarzy odmówiło wykonania szczepień,jak myślicie, dlaczego? Przecież oficjalnie przedstawia się nam szczepionki prawie że jako ósmy cud świata, pozbawiony wszelkich działań ubocznych! Większość z tych lekarzy, która odmówiła uczestnictwa w tych praktykach, została wyrzucona z pracy. Części z nich zabroniono dożywotnio wykonywania zawodu lekarza. Potem pomysłowy rząd wpadł na pomysł, aby szczepić… chłopców, gdyż oni też mogą być nosicielem wirusa. źródło: newworldorder.com.pl/artykul.php?tytul=Kolejne%20informacje%20na%20temat%20szkodliwo%C5%9Bci%20szczepie%C5%84&id=1287

To ujawnia, jak bardzo nieczyste ręce ma ten system i jak wiele złej woli jest wśród tych, którzy zostali powołani aby nas chronić. Gdyby w szczepieniach chodziło tylko o zdrowie, to żaden rząd nie naciskał by aż tak bardzo i nie posuwałby się do tak perfidnych zagrań. Cała nadzieja w was, w tych, którzy przejrzeli na oczy i zdają sobie sprawę, że coś tu nie gra. Możemy i musimy odegrać podobną rolę, jak obywatele Holandii podczas w/w antykampani.

 

9. Gwałtowny wzrost zgonów poszczepiennych po wprowadzeniu szczepionek HPV i na grypę.

Tekst ten wraz z wykresami otrzymałem pośrednio emailem:
(…) Zalaczam 2 wykresy z amerykanskiej bazy danych VAERS o zgloszonych zgonach poszczepiennych w USA (ktore prawdopodobnie wynosza tylko ok. 10% wszystkich zgonow poszczepiennych). Wykresy porownuja okres lat 2000 – 2003 z okresem 2007 – 2010. Daje sie zauwazyc dramatyczny wzrost zgonów wśród dziewcząt 6 – 17 lat i kobiet 18 – 29 lat po wprowadzeniu szczepionek przeciw wirusowi HPV, oraz wśród osób starszych, ktore glownie dostaja szczepionki przeciwgrypowe. Naprawde jest o co walczyc. Pozdrawiam, Dorota Majewska

„środowiska medyczne (a mam do nich pośredni dostęp więc wiem) tworzą jakąś totalną „przeciw – akcję”, mianowicie wszędzie, gdzie się da, usiłują wcisnąć nieświadomym rodzicom, terapeutom, nauczycielom, że nieszczepienie jest skrajnie nieodpowiedzialne i powinno być karane, a rodzice którzy nie chcą szczepić – tu cytat „pochodzą z pewnością z niższych grup społecznych, bo jak inaczej wytłumaczyć tą ciemnotę” (!!!)
Do „niższych grup społecznych” chyba się nie zaliczam, nie mieszkam w rynsztoku i nie jestem upośledzona społecznie ani mentalnie (nie obrażając nikogo). Tymczasem gdy tylko ośmielam się publicznie krytykować szczepionki w obecności jakiegoś „autorytetu medycznego” , czuję, jakby oni mieli przykaz wyśmiać, zdyskredytować i odepchnąć jak tylko się da wszelkie przeciwne opinie. Od razu czują popłoch i natychmiast wytaczają najcięższe działa informujące o prozdrowotnej roli szczepionek. A na mnie reagują ogromną niechęcią, że ośmielam się podważać ich prawdy. Uwierz mi, wiele razy już byłam w takiej sytuacji, że musiałam bronić swoich racji i tłumaczyć, ze mam dziecko chore „dzięki” szczepionkom. A ostatnio na fb, właśnie w komentarzu pod inicjatywą o podpisaniu wyżej wymienionego przez ciebie listu kilka panienek ostro się oburzyło jak ja w ogóle mogę insynuować, że moje dziecko jest ofiarą szczepień. I czy mam „opinię lekarską z diagnozą autyzm poszczepienny, bo one bardzo wątpią”

 

10. Tekst podsumowujący rolę bakterii i wirusów. Nowe informacje o szczepionce HPV, przedruk z innego źródła.

„Twarze zmarłych młodych dziewczyn, zaszczepionych podobno PRZECIW wirusowi HPV (human papilloma, czyli brodawczaka ludzkiego), których foto znajduje się na stronie (po Polsku: prawa o Gardasilu – Truth About Gardasil), widzę za każdym razem, kiedy słyszę uporczywe nawoływania do szczepień tychże.

Miało być o HPV.
Muszę zacząć od krótkiego przypomnienia, o czym pisałam w cyklu wcześniej, ponieważ mam nadzieję utrwalić w Czytelnikach pojęcie silnego, samoregulującego systemu immunologicznego.
Pamiętają Państwo jeszcze, jak ksiądz Kneipp poradził sobie z gruźlicą BEZ antybiotyków i chemii? A przecież w mniemaniu współczesnej medycyny jest to niemożliwe – tuberculosa to antybiotyki i już!

Pamiętają Państwo, jak dr Pettenkofer efektami swojej działalności obalił teorie Kocha, jak wypił szklaneczkę z zarazkami cholery i… miał tylko lekką biegunkę? Nie rozchorował się, nie umarł. A według Kocha – musiał się cholerze poddać! Wiedzą Państwo co? To dobrze, że Koch prowadził badania (mniej dobrze, że w TAKI sposób) – mamy pogląd na powstanie wielu zabawnych teorii, ale te teorie są dlatego zabawne, że z badań Kocha wysnuto (on sam też to uczynił) kompletnie błędne wnioski. Całkiem niezabawne jest zaś, że na takich podstawach rodzi się cierpienie milionów już ludzi i zwierząt.
Pamiętają Państwo zapewne, że nie przy wszystkich chorobach Pasteur odkrył bakterie i że to, co nie pasowało mu na bakterie, nazwał wirusami, co wykorzystał P. Ehrlich – jeden z ojców chemioterapii – mówiąc o „chemicznym celowaniu w wirusy i bakterie”. Cel  – pal. Ehrlich raczył nie zauważyć faktu strzelania do przyjaciół, ale jego kariera niewątpliwie nabrała tempa.

Mówiłam sporo o bakteriach, o tym, że bez odpowiedniego podłoża są – ot, są po prostu, że tylko, kiedy ciało zostało do tego przygotowane (słabość, przemoczenie, nerwy, ciągły strach, złe odżywianie, zranienie), sprowadzane są w dane miejsca do wywołania zapalenia, są więc zapalnymi strukturami immunologicznymi pomocnymi przy spaleniu chorych, nadszarpniętych, słabych komórek. Bakteriom WOLNO to zrobić, kiedy system na to pozwala. One są częścią układu odpornościowego i tak samo, jak reszta struktur immunologicznych, mają jeden cel: zachowanie autonomii i integralności indywiduum. Przedstawiałam to w schemacie: uszkodzenie – mechanizm naprawczy – POTEM tzw. ”zarazek” – zapalenie. Czy one przypadkiem nie aktywują też systemu obronnego?
Zapobieganie pracy systemu naprawczego przez uniemożliwienie zapalenia, to nic innego, jak SABOTAż na własnych strukturach immunologicznych. Co mają do tego wirusy?

Wirusy – w skrócie – genetyczna transza informacyjna, można rzec – mobilne geny. Wspominałam dra Lankę, który bardzo trafnie określił je m.in. jako „stworzone do tego, by ciało w ciągu paru godzin przystosowało się do genetycznie do gwałtownych zmian w otoczeniu” – a więc zmian wytrącających ciało ze stanu równowagi. Z ich pomocą organizm może kierować specjalnym programem symptomowym i reagować w nowej sytuacji.
Z ich pomocą (wirusów) organizm przekazuje strategicznie ważne informacje do innych komórek ciała.
Z ich pomocą jest w stanie sterować wysokokompleksowym procesem jako konceptem całościowym.
To,w jaki sposób wirusy przekazują informacje i jakie są tego wyniki, to cała wirologistyka.
W całej tej wirusowej histerii nie mówi się ani o pozytywnych stronach wirusów ani o podziale ich o ról, o tym, że mogą egzystować spokojnie i NICZEGO złego nie spowodować całe życie, że mogą również odpowiadać za np. dobry nastrój  co coraz częściej się przebąkuje – mówi się prawie (pomijając nieliczne wyjątki) wyłącznie o nich jako o „żołnierzach wroga”.

Lekarz, uzdrowiciel, naturoterapeuta, wreszcie sam pacjent, którzy powinni PROWADZIC proces zapalny pomagając wzmocnić ciało, zwykle zwalczają tenże proces. Tak, rozumiem niektóre metody w przypadkach nagłych, ale nagłe to ledwie parę procent, z których dodatkowo też wiele dałoby się leczyć środkami naturalnymi – gdyby były w apteczce.

Czy w tym obrazie dziwi, że „wyleczony” człowiek choruje ponownie… i ponownie.. i ponownie..?
Według Chińczyków „doskonały lekarz to ten, który zapobiega, zwyczajny – to ten, który potrafi wyleczyć, ten zaś, który chrobę tylko leczy  – to żaden lekarz”.
Mówiłam o podstawowym błędzie wakcynologii – pojmowaniu zarazków jako źródła choroby, który to, odsłoniony, podważa całą szczepionkową filozofię.
Mikroby są symbiontami – medycyna to wie, więc dlaczego wakcynologia, dlaczego farmakologia.

Idea szczepień rozwinęła się z terapeutycznego działania nozody – pojęcia używanego w homeopatii (z gr.nosos – choroba, homeopatycznie przygotowany środek terapeutyczny, wytwarzany też z organizmów chorych. Autorstwo pojęcia w aktualnym ujęciu przypisuje się Constantinowi Heringowi, 1830): z limfy, z pęcherza z krowiej ospy powstał pierwszy materiał.. brzmi rozsądnie? ALE szczepi się zdrowych, nieprawdaż?

Sztuczna infekcja zdrowego człowieka obcymi produktami choroby w osłabionej formie miałaby wzmocnić obronę przeciwko chorobie???

No dobrze, powiedzmy, że chociaż częściowo ktoś miałby tu rację, ALE w interesie informatycznej zasady samoutrzymania organizmu jest, że wspomniana w rodziale 11. o homeopatii „śruba” przemiany materii reaguje bardzo wrażliwie na wszystko, co z zewnątrz – to system szlabanów przemiany materii.

Każdy materiał obcy musi być możliwie dokładnie dopasowany, aby przez nie przejść. Zasada nozody pomaga tylko wtedy, kiedy nozoda (lub to, co chce się włączyć do równowartościowego obiegu), spełnia ten warunek.
Tak pojęcie choroby, jak i nozody w terminologii medycyny szkolnej nie jest tym samym, co w homeopatii. Proszę zwrócić uwagę, że diagnoza przy szczepieniach jest kompletnie pomijana – po prostu „się szczepi”. Czy dlatego, że infekuje się zdrowych ludzi i powiedzenie tego głośno byłoby nietaktem?
Szczepionki są standaryzowane i dla standaryzowanych pacjentów – ba – dla całych populacji.
Ale najgorsze, że parenteralna aplikacja szczepionek jest obejściem naturalnych dróg trawienia – omija śrubę przemiany materii.

Tymczasem zachowanie kolejności MUSI być respektowane dla wsparcia informatywnej kompatybilności.
Wszystko, co pobrane, MUSI zmierzać naturalną drogą – i biorący organizm z jednej strony i lek lub pożywienie z drugiej muszą zawierać informację ustaloną EWOLUCYJNIE, więc przez naturę, dla właściwej przemiany.
Wszystkie pożywienie i leki MUSZą być pobrane i transportowane przez organy resorbcji do tego stworzone – jeżeli oczywiście nie są uszkodzone lub całkiem wyłączone z funkcji.
Lekceważenie systemu zapór przemiany materii jest jądrem problematyki szczepień, prowadzącym do sztucznych chorób (np. BSE).
Zakłócenie a nawet uszkodzenie informatywnej kompatybilności pierwszego stopnia prowadzi do tego, że trawiący organizm nie otrzymuje potrzebnej do przerobienia informacji, co powoduje dalsze blokady.

Ale szczepionka, to uszkodzenie informatycznej kompatybilności drugiego rodzaju – to obejście szlabanów – ona przechodzi OBOK miejsc kontrolnych wprost do miejsc, które NIE są przygotowane na niesprawdzone w organizmie substancje. Na skutek tego „śruba” traci nić informacyjną i chwieje się wraz z całym systemem immunologicznym.

Pierwszy szlaban – bariera skóry – jest w medycynie koszmarnie lekceważony. A przecież medycyna szkolna zna jego funkcję i permanentnie ją olewa. Przerywając pracowicie tkaną sieć instancji kontrolnych nadgryzamy system obronny.
Zapobieganie chorobom tzw. wirusowym, bakteryjnym, przez szczepienia zdrowych nie ma nic wspólnego z medycyną ratunkową, w której użycie igły i przerwanie bariery ochronnej organizmu jest „od biedy” uzasadnione.
Samo założenie działań ubocznych przy stosowaniu szczepionek wygląda mocno nieetycznie. Przecież mają tylko CHRONIC!

Medycyna szkolna wyszukała sobie metody sprzeczne z poglądami Hipokratesa, którego ciągle niesie na sztandarach.
Każda choroba ma sens. Choroba kończy się, kiedy jej sens jest wypełniony.
Dzieci, którym pozwolono przechorować dziecięce choroby, otrzymują świetną tarczę odpornościową do wejścia w dorosłość. Choroby dziecięce to nieodłączna część procesu osobistego dojrzewania. Medycyna szkolna to dojrzewanie dusi.
Zapobieganie jest, było i pozostanie indywidualnym celem – jest proste do osiągnięcia higieną i metodami naturalnymi.

Dlaczego dysleksję, hiperaktywność i in. zalicza się do „zaburzeń rozwoju”?
Dlaczego jednocześnie nie mówi się oficjalnie NIC o tym, że od 1992 roku trwa w kołach naukowych ogromny spór dotyczący uznania wirusów HPV jako powodu raka szyjki macicy?
Dlaczego nie mówiło się o zorganizowanym w marcu (03.03.2009) proteście studentów medycyny na Harvardzie, proteście przeciwko wpływowi przemysłu farmaceutycznego na  szkołę?

Do internetu i niektórych gazet, dzięki odwadze dziennikarzy i naukowców przeciekły informacje o efektach szczepionek na HPV, o działaniach ubocznych.
Do dziś medycyna kochająca podobno „twarde dowody” nie wykazała żadnego związku między przyczyną raka szyjki macicy a wirusami HP. Proszę zapytać na National Cancer Institut w USA – przyznają to oficjalnie.
ALE przyznają też, że przyjmowanie pigułek antykoncepcyjnych, ilość porodów,za burzenia genetyczne, palenie czy NABYTA słabość immunologiczna są czynnikami odgrywającymi dużą rolę w tegoż raka powstawaniu.
Jedną z podstawowych zasad medycyny szkolnej jest „ratowanie”, więc i „przedłużanie życia” – w razie ryzyka zwycięża oczywiście zasada przedłużenia życia nad zdrowiem (!) – wybór tzw. mniejszego ryzyka. Jak to się ma do zgonów po szczepieniach?

www.abc.net.au/news.schoolgirls,14,dies after Cervarix cervical cancer vaccine injection (news.com.au)
I nie był to przypadek z „truth about Gardasil”!
Oficjalne dane podają rocznie 446.000 przypadków raka szyjki macicy, z czego 232.000 kobiet miałoby przez to umrzeć.
80% podanych przypadków pochodzi z krajów trzeciego świata.
W Niemczech rocznie 8.000 przypadków, z czego 80 % SPONTANICZNIE (a więc BEZ interwencji służby zdrowia ) wyleczonych.
ALE: 50% tego typu raka  występuje u kobiet, które się regularnie badają. (Arzte Woche 24.02.2002)

Szczepionki na HPV? Istnieje ok. 118 opisanych podtypów wirusa HPV! NIEKTóRE z nich mogą pomóc – i owszem – w pewnych okolicznościach wywołać stany przedrakowe szyjki macicy, z których może – ale nie musi – rozwinąć się rak.
W ponad 90 – a niektórzy podają nawet, że w 98% zaburzenia z udziałem HPV przebiegają łagodnie i bezobjawowo, nie przekształcając się w formy destrukcyjne.
13 miesięcy po udzieleniu licencji szczepionce na HPV w Stanach FDA zostało dosłownie zasypane „katalogami horroru”  (Judicial Watch) – raportami dotyczącymi komplikacji poszczepiennych.
Prof D. M.Harper, m.in. dyrektorka Gynecologic Prevention Research Group, Norris Cotton Cancer Center, Dartmouth Medical School w New Hampshire, niekwestionowany autorytet (!) w badaniach nad HPV, powiedziała:

„podanie tej (HPV) szczepionki jedenastolatkom to wielki, publiczny, zdrowotny eksperyment”. W tym samym centrum można się dowiedzieć, że „wirus HPV nie prowadzi do dysplazji (zaburzenia rozrostu nabłonka, stanu przedrakowego) i że to „odżywczy status pacjenta odgrywa rolę w karcynogenezie” (powstawaniu nowotworu).
Mówiłam o zaburzeniach w systemie immunologicznym powodowanym przez przerwanie naturalnej drogi przemiany np. obcymi substancjami. Materiał szczepionkowy (HPV) jest wytwarzany drogą genetycznej technologii – wirusy hodowane są w bakteriach lub drożdżach, wprowadzone m.in. do komórek insektów. Adjuvantem jest m.in., znany już, aluminium.

NIKT nie jest w stanie powiedzieć, jakie działanie na ludzi zaszczepionych ani na ich dzieci i przyszłe pokolenia będzie miał materiał obcy genowo.” źródło naturalhealthconsult.wordpress.com

Warto także dodać:
-niezależne badania wskazują, że wirus HPV jest jedynie wskaźnikiem zachodzących w organizmie zmian (zapalnych, rakowych), a nie czynnikiem wywołującym te zmiany!
-samo przyznanie nagrody nobla za odkrycie, iż wirus HPV jakoby wywołuje raka, jest osnute mroczną tajemnicą korupcji na najwyższych szczeblach i skandalu. Korupcja ta dosięgła prawdopodobnie nawet sam komitet noblowski!
-niezależni badacze przyznają, iż ingerencja w tak wrażliwy układ jak układ odpornościowy nie powinna mieć miejsca. Cała idea szczepień jest po prostu błędna!
-mając na uwadze powyższe – nawet szczepionki bez szkodliwych dodatków chemicznych i biologicznych są czymś szkodliwym, ponieważ wprowadza się do ustroju zmodyfikowane genetycznie obce białka i materiały genetyczne, z pominięciem wszelkich barier ochronnych – skórnej, żołądka itp.
-wirus w szczepionkach HPV jest produkowany kontrowersyjną metodą genową – manipulacji genetycznych.
-wpływ koncernów farmaceutycznych, banków, i innych wpływowych organizacji na uczelnie, instytuty badawcze i akademickie jest ogromny. Już u podstaw tworzą one sieć quasi mafijnych powiązań, nakazując tuszowanie pewnych faktów, ich przemilczanie. Tworzą one system wzajemnych powiązań i finansowych zależności. Kto nie godzi się na taki model, ten ma zrujnowaną karierę naukową, nie ma funduszy na badania, grozi to też skrajnym ostracyzmem zawodowym. Stąd się właśnie bierze tuszowanie działań niepożądanych szczepionek na tak wielką skalę, według słynnej maksymy: „Wy macie rację, ale my mamy karabiny i złoto”.

 

11. Rekombinowany, agresywny wirus w szczepionce HPV.

Amerykańscy badacze odkryli, że wszystkie z 13 zbadanych próbek szczepionek HPV (Gardasil/Silgard) , zakupionych w różnych krajach , w tym w Polsce, zawierają rekombinowany DNA wirusa HPV. Znaleziono  to DNA także we krwi nastolatki, która zastała zaszczepiona ta szczepionką w dwa lata po szczepieniu (po którym dziewczynka ta zachorowała na młodzieńcze przewlekłe zapalenie stawów).

Obecność DNA  wirusa  HPV we krwi osoby zaszczepionej jest  zjawiskiem niespotykanym w naturze  i nie towarzyszy naturalnym infekcjom tym wirusem, którego obecnośc normalnie ogranicza się do komórek nabłonka.  Natomiast szczepionkowe DNA  może się przedostawać ze krwi do wszystkich innych komórek i może wbudowywac się do DNA gospodarza z nieznanymi skutkami. Może się np. replikować i powodowac mutacje, raka, choroby autoimmunologiczne itp. Nie znane są jego dalekosiężne wpływy na organizm.   Narodowy Instytut Zdrowia USA (NIH) na podstawie badań uważa obce DNA za  hazard biologiczny, z którym trzeba się obchodzić bardzo ostrożnie.  Doskonale wie o tym Merck, który nie przyznaje się, że  jego szczepionki zawierają  DNA HPV, a firmowe ulotki wręcz kłamia, że  go  nie zawierają.
To może w pewnym stopniu tłumaczyć doniesienia z VAERS dotyczące  tych szczepionek:  380 przypadków  patologicznych  cytologii,  137  dysplazji, 41 przypadków raka szyjki macicy  w dodatku do 102 zgonów i 760 przypadków trwałego okaleczenia po tych szczepionkach.  (Realne liczby tych przypadków  są prawdopodobnie od 10 razy do 100 razy większe).
Bezpieczeństwo tych szczepionek nie zostało zbadane, a milczące ofiary tych szczepień dowodzą, jak bardzo są one groźne . źródło: http://www.ageofautism.com/2011/09/lab-finds-hpv-dna-in-blood-of-gardasil-recipient-2-years-post-vaccination.html#more

Bill Gates jak i jego fundacja walczą z WHO i całą ludzkością o utrzymanie rtęci w szczepionkach dla niemowląt.  To pokazuje prawdziwe mroczne motywacje działania tej fundacji.  A dzis w TVN prof. Brydak znów lamentowała, ze Polacy nie szczepia sie masowo przeciw grypie, a szczególnie nie szczepia swoich dzieci, czym bardzo uszczuplają zyski karteli szczepionkowych.  Nie wspomniała naturalnie ani słowem, że badania pokazuja, iz szczepionki „przeciw” grypie wyłacznie szkodza niemowletom i starszym dzieciom, masowo wysyłając je do szpitali.  Niepokojące w jej wypowiedzi było też to, ze zapowiedziała wzmozone naciski lobbystów producentów szczepionek na polityków, zeby nakłonic ich do nasilenia szczepionkowego terroru w Polsce.  Podobnie sprawy wygladaja w USA, gdzie politycy sa masowo przekupywanie przez kartele farmaceutyczne, żeby uchwalac ustawy zezwalajace na taki terror. źródło: http://therefusers.com/refusers-newsroom/bill-gates-funded-charity-fights-to-keep-mercury-in-vaccines/

Szanowni Panstwo,

Wyglada, ze solidarnosc oraz presja rodzicow na MZ i Sanepid  przyniosly pozytywny skutek.  Mozecie sobie pogratulowac zwyciestwa.  Juz nie mozna bedzie  terroryzowac w Polsce rodzicow za wybor nieszczepienia ich dzieci.  Nie mozna jednak spoczywac na laurach, bo jak wiemy z doswiadczen innych narodow, producenci szczepionek stale wymyslaja nowe formy nacisków na rodziców i politykow, zeby zwiekszyc sprzedaz szczepionek (ten biznes przynosi im dziesiatki miliradow $ rocznie). Np. w Kalifornii producenci szczepionek  przekupuja legislatorow, zeby ustalili prawa, ktore de facto zniosa prawa rodzicielskie. Chodzi o to, zeby to nie rodzice, ale niedojrzałe 10-12 latki, ktore nie rozumieja zagrozen dla ich zycia i zdrowia ze strony szczepien, same decydowaly w szkole pod nieobecnosc rodzicow o tym, czy dac sie zaszczepic.  To jest grozne zjawisko, ktore moze zawitac i to Polski, wiec trzeba dzieci uswiadamiac i ostrzegac.

Pozdrawiam, Prof. Dorota Majewska

„Wczoraj (13.07.2011) w tvp Info o godz. 22:45 w wiadomościach wystąpił rzecznik GIS z informacja, że jeszcze za tej kadencji sejmu będzie zostanie zmieniona ustawa i szczepienia nie będą obowiązkowe. Stwierdził również, że obowiązek szczepień test anachroniczny i Sanepid nie będzie karał za odmowę szczepień, lecz będą uświadamiać rodziców jakim dobrodziejstwem są szczepienia.

Informacja o szczepieniach od 28 minuty – link:  tvp.info/info-dziennik/wideo/13072011-2245/4753640   ”

 

12. Kolejne mroczne tajemnice korporacji Merck i koncernów farmaceutycznych:

Jeden z najwybitniejszych naukowców w historii przemysłu szczepionkowego firmy Merck, wziął udział w nagranym wywiadzie, w którym otwarcie przyznaje, że szczepionki aplikowane Amerykanom były zanieczyszczone wirusami białaczki i raka. W odpowiedzi na to, jego koledzy (których głosy także się zarejestrowały) wybuchają śmiechem i wydają się myśleć, że to zabawne. Następnie sugerują, że dlatego, że te szczepionki najpierw testowano w Rosji, aby pomogły Ameryce wygrać Olimpiadę, bo rosyjscy sportowcy będą „obładowani nowotworami”. (Tak, wiedzieli, że te szczepionki powodują raka!)

To nie jest jakaś teoria spiskowa, są to słowa najlepszego naukowca z Merck, który prawdopodobnie nie miał pojęcia, że jego nagranie [1] będzie szeroko recenzowane w internecie (ten nawet nie istniał kiedy go nagrywano). Prawdopodobnie myślał, że to na zawsze pozostanie tajemnicą. Kiedy zapytany, dlaczego nie ujawnił tego prasie, odpowiedział: „Oczywiście, że nie robi się tego, to sprawa naukowa w środowisku naukowym”.
Inaczej mówiąc, naukowcy od szczepionek przykrywają naukowców od szczepionek. Trzymają swoje brudne sekrety we własnym kręgu milczenia i nie ujawniają prawdy o skażeniu swoich szczepionek.

TRANSKRYPCJA WYWIADU [2]
DR LEN HOROVITZ: Wysłuchajmy teraz głosu wybitnego światowego eksperta w dziedzinie szczepionek, dr Maurice Hillemana, szefa działu szczepionek w Merck Pharmaceutical Co. na temat problemu jaki miał z importowanymi małpami. On najlepiej wyjaśni pochodzenie AIDS, a tego co usłyszycie, nie wolno było ujawnić.

DR MAURICE HILLEMAN: I uważam, że szczepionki powinno się rozpatrywać jako technologię niskich cen XX wieku.

NARRATOR: 50 lat temu, kiedy Hilleman był w szkole średniej w Miles City, Montana, miał nadzieję, że będzie mógł zdobyć kwalifikacje jako stażysta w zarządzaniu sklepem JC Penney. Zamiast tego stał się pionierem większej ilości przełomowych badań nad szczepionkami i ich rozwojem, niż ktokolwiek w historii amerykańskiej medycyny. Wśród odkryć dokonanych przez niego w Merck, są szczepionki przeciwko śwince, różyczce i odrze…

DR EDWARD SHORTER: Proszę powiedzieć jak pan odkrył SV40 [3] i szczepionkę przeciwko śwince?

DR MAURICE HILLEMAN: To było w Merck. Zamierzałem odkrywać szczepionki. W tamtych dniach mieliśmy dzikie wirusy. Pamiętacie wirusy w nerkach dzikich małp itd.? I w końcu po 6 miesiącach poddałem się i powiedziałem, że nie można odkrywać szczepionek z tych cholernych małp, skończyliśmy, i jeśli mogę coś zrobić, to zwolnić się, nie zamierzam tego próbować. Więc poszedłem do Billa Manna z waszyngtońskiego ZOO i powiedziałem mu: „mam problem i nie wiem co z nim zrobić”. Bill Mann to naprawdę mądry facet. Powiedziałem, że te wstrętne małpy zakażają się przechowywane na lotniskach w tranzycie, przy załadunku, rozładunku. Powiedział bardzo jasno, nie przejmuj się, przywieź małpy z zachodniej Afryki i przywieź afrykańską zieloną [4], przywieź ja do Madrytu, tam ją wyładuj, tam nie ma żadnego innego ruchu zwierząt, przywieź je do Filadelfii i odbierz je. Albo przywieź je do Nowego Jorku i odbierz je, prosto z samolotu. Więc przywieźliśmy afrykańskie zielone i nie wiedziałem o tym, że za jednym zamachem importowaliśmy wirusa wywołującego AIDS.

GŁOSY W TLE: (śmiech) …To ty wprowadziłeś wirusa wywołującego AIDS do kraju? Teraz już wiemy! (śmiech) Taka jest prawdziwa historia! (śmiech) Czego nie zrobiłby Merck, żeby odkryć szczepionkę! (śmiech)

DR MAURICE HILLEMAN: Więc co on zrobił, przywiózł, tzn. przywieźliśmy te małpy, ja tylko te miałem i to było rozwiązaniem, gdyż te małpy nie miały dzikich wirusów, ale my…

DR EDWARD SHORTER: Chwileczkę, dlaczego zielone nie miały dzikich wirusów, skoro przyszły z Afryki?

DR MAURICE HILLEMAN: Bo one nie były, nie były, nie były zainfekowane w tej grupie wszystkimi innymi 40 wirusami…

DR EDWARD SHORTER: Ale oni mieli te przywiezione z dżungli?

DR MAURICE HILLEMAN: Tak, mieli je, ale było ich stosunkowo mało… Tak, mieli je, ale było ich stosunkowo niewiele, i mamy gang, który wie, że nastąpi epidemiczna transmisja infekcji w ograniczonej przestrzeni. Więc przybyły zielone i teraz mamy zapasy, i myślimy jak ich się pozbyć, a teraz odkrywam nowe wirusy. Więc powiedziałem Judasz. I otrzymałem zaproszenie od Fundacji Sister Kinney, sprzeciwiającej się kiedy chodziło o żywy wirus…

DR EDWARD SHORTER: Ach, racja…

DR MAURICE HILLEMAN: Tak, i wskoczyli do zespołu i poprosili mnie bym wygłosił wykład w tej Fundacji, i zobaczyłem, że było to spotkanie międzynarodowe, i o czym miałem mówić? Wiem co powiem, powiem o wykrywaniu niewykrywalnych wirusów.

DR ALBERT SABIN: Byli tam tacy, którzy nie chcieli szczepionki z żywym wirusem… (niezrozumiałe) …skupiali się na wysiłkach, żeby coraz więcej ludzi stosowało szczepionki z martwym wirusem, podczas gdy popierali badania na żywych wirusach.

DR MAURICE HILLEMAN: Więc teraz mam coś (śmiech) co przyciągnie uwagę. Myślałem, że ten cholerny SV 40, tzn. ten cholerny czynnik wakuolizacyjny, który mamy, wybiorę właśnie ten, on musi znaleźć się w szczepionkach, musi być w szczepionkach Sabina [5], więc szybko go zbadałem (śmiech) i upewniłem się, że było go wystarczająco dużo.

DR EDWARD SHORTER: Niech mnie diabli…

DR MAURICE HILLEMAN: I teraz…

DR EDWARD SHORTER: Więc zabrałeś zapasy szczepionek Sabina z półek w Merck?

DR MAURICE HILLEMAN: .Tak, wyprodukowano je tutaj, w Merck…

DR EDWARD SHORTER: Czy wtedy robiłeś je dla Sabina?

DR MAURICE HILLEMAN: Tak, zrobiono je zanim tu przyszedłem…

DR EDWARD SHORTER: Tak, ale wtedy Sabiin jeszcze prowadził wielkie badania w terenie…

DR MAURICE HILLEMAN: Uh huh…

DR EDWARD SHORTER: OK.

DR MAURICE HILLEMAN: …w Rosji itd. Więc idę i mówię o wykrywaniu niewykrywalnych wirusach, i mówię Albertowi [Sabin], mówię: Albert, wiesz, że ty i ja jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, ale idę tam, a tobie nie będzie się to podobało. Zamierzam mówić o wirusie, który jest w twojej szczepionce. Pozbędziesz się tego wirusa, nie martw się, pozbędziesz się go… ale, hmm, więc oczywiście Albert bardzo się zdenerwował…

DR EDWARD SHORTER: Co powiedział?

DR MAURICE HILLEMAN: Cóż, powiedział tyle, że jest to kolejne zaciemnianie, które rozstroi szczepionkę. Powiedziałem, wiesz, że masz absolutną rację, ale mamy nową erę tutaj, mamy nową erę wykrywania i istotne jest, żeby pozbyć się tych wirusów.

DR EDWARD SHORTER: Dlaczego nazywał to zaciemnianiem, skoro był to wirus skażający szczepionkę?

DR MAURICE HILLEMAN: Zresztą w tych szczepionkach jest około 40 różnych wirusów, które dezaktywowały i…

DR EDWARD SHORTER: Ale ty nie dezaktywowałeś tych jego…?

DR MAURICE HILLEMAN: Nie, racja, ale szczepionka przeciwko żółtej febrze zawierała w sobie wirus białaczki, i wiesz, że było to w czasach bardzo niedojrzałej nauki. Więc poszedłem do niego na rozmowę i powiedziałem, cóż, dlaczego to cię niepokoi? „Powiem ci, że w kościach czuję, że ten wirus jest inny, nie wiem dlaczego ci to mówię, ale… (niezrozumiałe) …uważam, że ten wirus wywoła jakieś długotrwałe skutki”. Powiedział, co? A ja powiedziałem „nowotwór”. (śmiech) Powiedziałem, Albert, prawdopodobnie myślisz, że jestem wariatem, ale mam to przeczucie. W międzyczasie zaaplikowaliśmy ten wirus małpom i chomikom. Więc mieliśmy to spotkanie, i to było jego tematem, i krążył żart, że „wygramy olimpiadę, bo Rosjanie będą obładowani guzami”. (śmiech) To tam testowano tę szczepionkę, to tam… I to naprawdę zniszczyło spotkanie i taki był temat. Zresztą…

 

13. Atak szczepionkowego estabiliszmentu na niezależnego badacza.

Szczepionkowy establiszment zaatakowal  i pozbawił możliwosci pracy amerykańskiego patologa, dra Sin Hang Lee, ktory wykrył rakotwórcze DNA wirusa HPV w szczepionkach Gardasil (Silgard) – co tłumaczy pojawianie się stanów nowotworowych u zaszczepionych dziewcząt.   Jak widać, producenci szczepionek robią wszystko, żeby nie dopuścić do tego by społeczeństwo poznało prawdę o szczepionkach i ich składzie.  Dr. Lee pozwał do sądu dyrekcję szpitala, która bez uzasadnienia  pozbawiła go pracy. Powtarza się historia dra Wakefielda;  podobnie zaatakowani zostali Geierowie i wielu innych niezależnych badaczy, którzy ujawnili prawdę o szczepieniach.  To przypomina czasy inkwizycji,  stalinizmu czy nazizmu, kiedy niewygodna dla establiszmentu prawda byla anatemą.

http://www.ageofautism.com/2011/10/dr-sin-hang-lee-a-case-study-in-ethics-dont-pay.html#comments
pozdrawiam, prof. Dorota Majewska

Mój komentarz: warto zwrócić uwagę na to, że estabiliszment (kartel) medyczno – szczepionkowy powiązany jest z systemem „służby zdrowia”, z politykami, mediami itp. Nie jest żadną tajemnicą, że kartel medyczno – szczepionkowy sowicie opłaca swoich ekspertów, często występujących w mediach, a także polityków. Faktem oficjalnym jest że „eksperci” i „naukowcy” korumpowani przez przemysł farmaceutyczno – szczepionkowy fałszują na wszelkie możliwe sposoby wyniki badań nad bezpieczeństwem szczepionek, zatajają dane, nieprzychylne im wyniki itp itd. Zostało to udowodnione wiele razy, gdy przyłapano ich na tych procederach. Aby zwiększyć „bezpieczeństwo” w badaniach nad szczepionkami albo w ogóle nie ma grupy porównawczej z placebo, albo stosuje się tzw „aktywne placebo”, tak samo szkodliwe jak dodatki do szczepionek. Skorumpowani politycy i eksperci występują w mediach, zachęcając do szczepień. Wszystkie argumenty przeciw zbijają kodem – „teoria spiskowa”. Jest to kod medialny, który wywołuje tzw „odruch psa Pawłowa” czyli przeciętny zjadacz czipsów od razu neguje argumenty przeciw szczepieniom – przecież telewizja nie może kłamać, no nie? (ironia).

A tu mamy przykład jak lokalne władze zadecydowały za publiczne pieniądze  szczepić dziewczęta szczepionkami HPV, ktore wywołuja raka szyjki macicy i powodują masę tragicznych powikłań, a nawet zgonów. To wiemy na pewno z danych zebranych dotychczas w amerykańskiej bazie danych VAERAS, a nie ma absolutnie zadnych dowodów, ze te szczepionki chronią przed rakiem,  Ponadto wiemy, ze te szczepionki zawierają w  sobie rekombinowane DNA, które oprócz chorób nowotworowych moze wywolywac choroby neurologiczne, immunologiczne, endokrynologiczne  etc

Mój komentarz: pisałem o tym w 2009 roku. Właśnie rusza wielka kampania szczepień na HPV. Ilu ludzi umrze lub zostanie okaleczonych, w Polsce, z tego powodu? Kampanie szczepień na HPV są horrendalnie drogie, ponieważ koszt jednej dawki to około 1000 złotych. Kampania wymaga, by podano trzy dawki. W tekście zawartym na tym blogu pod kategorią „afera szczepionkowa” o tytule: „groźna szczepionka na HPV” podałem oficjalne oświadczenie poznańskiego radnego, który przeprosił rodziców za złudną nadzieję. Ponieważ ów radny dotarł do informacji, że szczepionka na HPV nie daje praktycznie żadnej ochrony, co akurat jest prawdą – szczepionka ta nie chroni przed rakiem.
Witam Państwa,

Warto zajrzeć na załaczoną stronę, żeby zobaczyć wyniki pierwszego  w świecie badania porównującego zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych.   Jest to  badanie sondażowe,  przeprowadzone przez niemieckich badaczy z funduszy społecznych.    Wyniki są przerażające i pokazują, ze dzieci szczepione wielokrotnie częściej chorują na wszystkie chroniczne choroby niż te nieszczepione.  Np. dzieci szczepione 64 razy częściej były zakażone wirusem herpesa niż nieszczepione. Dzieci szczepione prawie 8 razy częsciej chorowały na astmę, 7 razy częściej na epilepsje, 17 razy częściej cierpiały na choroby tarczycy,  4 razy częściej cierpiały na ADHD,  2 razy częsciej miały alergie, etc.
Przerażajace jest to, że od kilkudziesieciu lat rodzice są zmuszani do szczepienia swych dzieci, a nikt do tej pory nie zrobił tego typu badań, które by wykazały , że są one bezpieczne i nie mają dalekosiężnych negatywnych skutków zdrowotnych.   Co więcej, w przeszłości wszelkie próby przeprowadzenia takich badań były torpedowane przez establiszment szczepionkowy i rządy.  Dziś co do tego nie ma wątpliwosci,  że szczepienia są niebezpieczne i okaleczają dzieci na całe życie, a wiele z nich nawet zabijają.

journal.livingfood.us/2011/10/09/new-study-vaccinated-children-have-2-to-5-times-more-diseases-and-disorders-than-unvaccinated-children/

Jeśli rozumiesz, że publikowanie, zdobywanie i weryfikowanie informacji to pewna praca i koszta, a ujawnianie ukrywanej wiedzy to konkretne ryzyko – możesz wspomóc finansowo mnie i to, co robię.
I tym samym, dołożyć pewną małą cegiełkę światłości w tym tonącym w mroku głupoty świecie!
W poniższym linku napisałem, jak można to zrobić. Dzięki! :)

http://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

14. Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj także:

-Nowe fakty, uzyskane na mocy porozumienia Wolnego Dostępu do Informacji:

http://kefir2010.wordpress.com/2012/12/22/szczepionka-hpv-nowe-fakty/

-Czy szczepionka na HPV będzie kolejną wielką aferą farmaceutyczną? Szykuje się pozew zbiorowy:

http://kefir2010.wordpress.com/2012/08/24/szczepienie-przeciw-hpv-silgard-gardasil-mroczne-tajemnice-korporacji/

-Strona internetowa poświęcona w całości badaniu prawdy o szczepionce HPV:

http://szczepieniahpv.wordpress.com/spis-tresci/

Szkodliwość szczepień – ciąg dalszy

Szczepienia jako dobrodziejstwo ludzkości? Fakty i mity

Dziś piszę kolejny tekst, mający uświadomić ludziom szkodliwość szczepień. Szczepionki jawią się nam jako „dobrodziejstwo ludzkości”, niemal jako kolejny z cudów świata. O tym, że jest to bardzo wątpliwe dobrodziejstwo, mówi się coraz głośniej. Coraz większy jest też opór lobby farmaceutycznego i instytucji sprostytuowanych (kupionych) przez wielką farmację – część z tych instytucji zachowuje się wręcz jak mafijni bossowie, zastraszając rodziców, wysyłając im listy z pogróżkami. Te instytucje to: sądy, prokuratury, Sanepidy, GIS, Krajowa Izba Lekarska, Polskie Towarzystwo Wakcynologiczne i inne. Zastraszani są oczywiście rodzice, którzy nie chcą, aby ich dzieci korzystały z tego wątpliwego „dobrodziejstwa ludzkości”. Straszy się ich na różne sposoby: bandyci z Sanepidów łamią prawo i wysyłają listy z pogróżkami, grozi się im odebraniem dzieci, prokuraturą i innymi nieprzyjemnymi konsekwencjami. To daje do zrozumienia, że ktoś ma w tym interes, prawda? I to nie byle jaki interes, bo przecież chodzi o miliardy dolarów (i nie tylko! Ale o tym już nie musicie wiedzieć – a jeśli chcecie, to zapraszam na końcówkę tego tekstu).
I bynajmniej nie chodzi tu o dobro całej populacji – bo przecież 98% populacji się szczepi, prawda? Więc powinni być bezpieczni, przecież oficjalnie mówi się o tym, że szczepionki skutecznie zapobiegają chorobom, prawda? Zaś Ci, którzy się nie zaszczepili – ich wina, prawda? Jednak i ten pogląd tutaj zweryfikujemy.
Dlaczego kładę tak duży nacisk na na kwestię szczepień? Gdyż szczepionki zawierają w swoim składzie liczne zanieczyszczenia organiczne i chemiczne:
-skwalen;
-rtęć, aluminium, związki wapnia;
-zanieczyszczenia organiczne, takie jak zmodyfikowane genetycznie wirusy, hodowane np na abortowanych ludzkich płodach (!), cielęca ropa, i wiele innych;
-formaldehyd, formalina, benzoesan sodu, polysorbate80, inne konserwanty chemiczne;
-i wiele innych.

Służba zdrowia skorumpowana i stronnicza

Wszystkie te dodatki są bardzo szkodliwe i odpowiadają za szereg chorób (w środowisku naukowym mówi się o tym nieoficjalnie). Te choroby to alergie, autyzm, padaczka, choroby psychiczne, choroby autoimmunologiczne, ADHD, narkolepsja, i inne. Ta lista dodatków do szczepionek jest podawana oficjalnie, ale tylko na ulotkach informacyjnych, bo nie usłyszysz o tym od żadnego lekarza. Sami lekarze to dziś de facto agenci firm farmaceutycznych, którzy mają interes w przepisywaniu i podawaniu danych produktów. Lekarze, którzy mają największą wyszczepialność, dostają największe premie od koncernów produkujących szczepionki. Jest to oczywiście zalegalizowana forma korupcji, jednak lekarzy obowiązuje quasi mafijna zmowa milczenia – tzw omerta.
Na pewno zapytacie: po co to wszystko? Dlaczego nie można wyprodukować szczepionek bez tych wszystkich szkodliwych dodatków? Na pewno z niedowierzaniem zadajecie sobie też pytanie: co z instytucjami „demokratycznego państwa prawa”, w końcu powołanymi dla naszego dobra, dla dbania o najwyższe standardy świadczonych usług medycznych? Otóż muszę Was zasmucić – te instytucje dawno zostały w całości kupione przez wielką farmację. Już od dawna instytucje te służą interesom swoich potężnych i wpływowych mocodawców. To, z czym walczymy to hydra o tysiącach głów: instytucje „publiczne”, rządy, politycy, tzw „eksperci”, stacje badawcze, lekarze, i w końcu dyrygujące wszystkim korporacje, które szykują wielki skok na internet – polecam zapoznać się z pojęciem: „medyczna, farmaceutyczna hasbara”.

Rodzice nie są informowani o działaniach niepożądanych szczepionek. To łamie prawo

Oto wybrane fragmenty listu organizacji www.stopnop.pl z wplecionym moim komentarzem:

Rodzice nie uzyskują pełnej informacji o działaniach niepożądanych szczepionek oraz nie otrzymują ulotek informacyjnych podczas szczepienia czy przed nim. Co łamie prawa pacjentów do pełnej informacji medycznej. W przypadku szczepionek oficjalna propaganda odniosła olbrzymi sukces. Gdyż nawet pospolita aspiryna ma gorszą markę niż szczepionki – każdy przecież słyszał, że aspiryna zaszkodziła komuś na żołądek, wywołała wrzody bądź nie można jej podawać dzieciom. Społeczeństwo ma świadomość skutków ubocznych nawet lekarstw bez recepty stosowanych przez większość z nas. Tymczasem w przypadku szczepionek takiej świadomości społecznej po prostu nie ma. Szczepionki przedstawiane są jako panaceum na wszystko, jako cudowny lek pozbawiony jakichkolwiek działań niepożądanych, a to jest absurd. Weźmy np pod uwagę reklamy środków farmakologicznych, choćby wspomnianej wyżej aspiryny. Otóż pod koniec każdej reklamy wyświetla się napis: „przed użyciem skonsultuj się z lekarzem bądź przeczytaj dołączoną ulotkę, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany może zagrażać Twojemu życiu lub zdrowiu”. Czy ktokolwiek z Was widział takie ostrzeżenie przy ckliwych reklamach szczepionek? Otóż nie, pomimo tego, że lista działań niepożądanych szczepionek jest bardzo długa, takiej informacji, ostrzeżenia po prostu nie ma! A to wszystko po to, by rodzice mający zaszczepić dziecko nie namyślali się za bardzo. Wszystko po to, by nie żądali podczas szczepiennej wizyty u lekarza ulotki informacyjnej. To celowa, cyniczna i zbrodnicza polityka tego systemu! To świadczy o tym, jak bardzo złą wolę mają urzędasy, lekarze i ogólnie oficjalna medycyna.
Nie podawanie do informacji rodziców poważnych działań niepożądanych szczepionek jest nie tylko złamaniem prawa, ale jest też zbrodnią dokonywaną w zaciszu lekarskich gabinetów.

Lekarz (…) powinien poinformować o składzie preparatu szczepionkowego, działaniach niepożądanych i skutkach szczepienia. W praktyce rodzice dostają co najwyżej informacje o zaczerwienieniu w miejscu ukłucia i możliwej gorączce.
5. Niezgłaszanie niepożądanych odczynów poszczepiennych przez lekarzy. Sanepidy i lekarze, przekonując o bezpieczeństwie szczepionek powołują się na dane statystyczne. Tymczasem rodzice zgłaszają duże trudności przy zgłaszaniu odczynów poszczepiennych u lekarzy i w sanepidach. Czy służba zdrowia, która powołuje się na sfałszowane dane, czy urząd, kierują się dobrem pacjenta?
Fałszowanie danych w sprawie szczepionek i szkodliwości szczepień jest nagminne i odbywa się na całym świecie. To zamknięty, mroczny system zła i zalegalizowanego bezprawia, który bardzo skutecznie ukrywa swoje zbrodnie, a swoje ofiary albo zakopuje pod ziemią, albo spycha na margines. System ten jest tak skonstruowany, by nie przekazywać dalej informacji o zgonach i przypadkach kalectwa związanych ze szczepieniami.

Dla przykładu:
-z Polski nie są wysyłane do organizacji międzynarodowych ŻADNE dane odnośnie niepożądanych odczynów poszczepiennych. Z Polski zawsze jest ZERO, czyli wszystko cacy, prawda?
-odnośnie stosowania dodatku rtęciowego w szczepionkach: oficjalna, także polskojęzyczna propaganda opiera się na danych, które zostały ewidentnie i ordynarnie sfałszowane. Fałszerstwo to już dawno wyszło na jaw, jednak nikt za to nie beknął, a osoby fałszujące te dane dalej prowadzą swoją szkodliwą działalność;
-gdy zgłosisz się do lekarza z chorym dzieckiem, które zachorowało tuż po szczepieniu, prawie nigdy nie przyznają się, że choroba powstała w wyniku szczepienia.
-oficjalne statystyki zaniżają liczbę zgonów i przypadków kalectwa po zaszczepieniu nawet 10 do 100 razy! Tak sądzi prof Dorota Majewska, czołowy autorytet medyczny sprzeciwiający się szczepieniom.
-nikt z oficjalnej medycyny nie łączy chorób takich jak alergie, autyzm, astma, nowotwory, ADHD, padaczka i inne neurologiczne ze szczepionkami. Choć są uzasadnione dowody na to, że są one wywoływane poprzez szkodliwe dodatki do szczepionek – te biologiczne jak i chemiczne, np rtęć.
-Sanepidy jawnie łamią prawo nakładając na rodziców kary pieniężne za nieszczepienie ich dzieci. Ustawa z roku 2009 przewiduje jasno, iż znosi się karanie rodziców nie szczepiących swoich dzieci. Sanepid więc łamie prawo, wydając takie kary i przysyłając ponaglenia w sprawie szczepień. Sanepid, Główny Inspektorat Sanitarny i Krajowa Izba Lekarska stają się mafijnymi instytucjami, zbrojnym ramieniem korporacji farmaceutycznych produkujących szczepionki. Instytucje te są zakładnikami wielkich korporacji i ich lobbies, realizującym utajone przed społeczeństwami plany elit.
-pewne działania niepożądane szczepionek są po prostu utajone i nie ma ich nawet na oficjalnych ulotkach bądź serwisach informacyjnych dla lekarzy.
-z wykresów zachorowalności wynika, iż spadek zachorowań na choroby, przeciwko którym się szczepi, nastąpił na długo przed wprowadzeniem szczepionek do obrotu! Czasami spadek zachorowalności nastąpił nawet kilkadziesiąt lat przed wprowadzeniem kalendarza szczepień.
-lobby szczepionkowe rozgłasza na forach dyskusyjnych i na portalach fałszywe informacje, jakoby najnowszy wzrost zachorowalności na odrę i inne tego typu choroby był wynikiem wzrastającego odsetku rodziców nie szczepiących dzieci. Prawda jest taka, że pomimo szczepień co kilka lat, w każdym kraju notuje się wzrost zachorowań na odrę, błonicę, krztusiec i inne choroby. Dowodzi to po prostu nieskuteczności szczepień.
-w Polsce pomimo obowiązkowych szczepień na gruźlicę wzrasta liczba zachorowań na tę chorobę. Zaczyna to przybierać postać epidemii. Pytanie: dlaczego chorujemy, skoro byliśmy zaszczepieni? Np ja zachorowałem na różyczkę rok po zaszczepieniu mnie szkodliwą szczepionką na tą chorobę..


„Zapraszamy do podpisywania listu protestacyjnego dotyczącego poszanowania wolności i praw rodziców rezygnujących ze szczepienia swoich dzieci oraz w sprawie skuteczniejszej ochrony szczepionych dzieci przed niepożądanymi odczynami poszczepiennymi.

Link do petycji: http://www.petycje.pl/7000

Jest to inicjatywa użytkowników forum http://www.szczepienia.org.pl oraz członków Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP.

ŻĄDAMY:
1. Natychmiastowego wstrzymania i uznania za bezprawne wszelkich restrykcji wobec rodziców, którzy kierując się dobrem swoich dzieci podejmują suwerenne decyzje odnośnie tego, czy, kiedy i jakie szczepionki będą podane ich dzieciom.
2. Wprowadzenia jasnych zapisów w dokumentach prawnych, respektujących prawo rodziców do odmowy szczepienia swoich dzieci.
3. Usprawnienia systemu identyfikacji, kontroli i leczenia niepożądanych odczynów poszczepiennych (w skrócie NOP).
4. Utworzenia specjalnego funduszu odszkodowań dla osób dotkniętych trwałym uszczerbkiem zdrowia lub utratą bliskich wskutek wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych.
(Pełna treść listu na stronie)

Dostaje od polskich rodzicow coraz wiecej informacji o coraz czestszych, ciezkich, tragicznych w skutkach powiklaniach poszczepiennych u niemowlat. Podejrzewam, ze w Polsce nielegalnie i bez zgody rodzicow na wielka skale testuje sie na niemowletach nowe szczepionki z bardzo toksycznymi adjuwantami. Pisalam o nich wczesniej, ze powoduja masywna burze cytokin prozapalnych w organizmie, prowadzac m.in. do ostrego zapalenia mozgu ze wszystkimi tego tragicznimi konsekencjami – autyzmem, padaczka, uposledzeniem umyslowym, udarami i obrzekami mozgu, niedotlenieniem, zgonami. Adjuwanty te moga znajdowac sie w kazdej szczepionce.

Ponizej dowody, ze w Polsce testuje sie nowe szczepionki dla koncernow farmaceutycznych. Pytanie, czy wszyscy rodzice dzieci, ktore braly udzial w tych testach, wiedzieli o tym i zdawali sobie sprawe z mozliwosci tragicznych powiklan szczepien. Podejrzewam, ze nie. Prawdopodobne, ze wyniki tych tajnych testow wcale nie sa publikowane. Sytuacja moze przypominac zabicie pare lat temu testowymi szczepionkami kilkunastu bezdomnych Polakow w Grudziadzu. Powinien tym sie zajac jakis reporter sledczy.

Pozdrawiam, prof. Dorota Majewska

———-

Vaccine. 2010 Nov 16;28(49):7779-86. Epub 2010 Sep 28.
Randomised, controlled trial of concomitant pneumococcal and meningococcal conjugate vaccines.
Wysocki J, Tansey S, Brachet E, Baker S, Gruber W, Giardina P, Arora A.
Source
Poznan University of Medical Sciences, Poznan, Poland.
Abstract

A randomised, open-label study compared the immunogenicity and safety of 7-valent pneumococcal conjugate vaccine (PCV7) and meningococcal C conjugate vaccine (MnCC vaccine) administered concomitantly and individually. Infants received PCV7+MnCC vaccine (n=265), PCV7 alone (n=268) or MnCC vaccine alone (n=178). PCV7 was administered at 2, 3½, 6 and 12 months, and MnCC vaccine at 2, 6 and 12 months. For the 7 pneumococcal serotypes tested (4, 6B, 9V, 14, 18C, 19F and 23F), proportions of subjects with pneumococcal serotype-specific immunoglobulin G (IgG) antibody concentrations ≥0.35 μg/mL post-infant series were non-inferior for the PCV7+MnCC vaccine (91.5-99.6%) and PCV7 (89.0-99.6%) groups. Proportions of subjects achieving serogroup C meningococcal serum bactericidal assay titres ≥1:8 post-infant series were non-inferior for the PCV7+MnCC vaccine (99.6%) and MnCC vaccine groups (98.8%). Pneumococcal IgG antibody levels were similar in the PCV7+MnCC vaccine and PCV7 groups at each time point. Post-infant and post-toddler meningococcus C serum bactericidal assay titres and IgG levels were similar in the PCV7+MnCC vaccine and MnCC groups, although pre-toddler, the levels were lower in the PCV7+MnCC vaccine group than the MnCC vaccine group. Immune response rates to diphtheria antigen approached 100% for all vaccine groups. Local reactions were mostly similar among the treatment groups. The MnCC vaccine group had lower rates of some systemic events than the PCV7+MnCC vaccine group. Immune responses to PCV7+MnCC vaccine were non-inferior compared with those seen with each vaccine administered alone.

Med Sci Monit. 2010 Aug 7;16(9):CR433-9.
Immunization against influenza during the 2005/2006 epidemic season and the humoral response in children with diagnosed inflammatory bowel disease (IBD).
Romanowska M, Banaszkiewicz A, Nowak I, Radzikowski A, Brydak LB.

Source
Department of Influenza Research, National Influenza Center, National Institute of Public Health-National Institute of Hygiene, Warsaw, Poland. nic@pzh.gov.pl

Abstract
BACKGROUND:
Patients with inflammatory bowel disease (IBD) who are treated long-term with immunosuppressive drugs can experience a decrease in their overall resistance to infections, including influenza. The purpose of this study was to evaluate the humoral response in children with IBD after being vaccinated against influenza.

MATERIAL/METHODS:
Children with IBD were vaccinated with split inactivated vaccine. They were divided into 2 groups: children treated with anti-inflammatory medications and children treated with 5-acetylsalicylic acid along with immunomodulatory therapy. Antihemagglutinin (anti-HA) and antineuraminidase (anti-NA) antibodies were assessed before vaccination and 1 and 6 months after vaccination.

RESULTS:
Anti-HA and anti-NA antibodies 1 and 6 months after vaccination were higher than before vaccination. In the patients treated with anti-inflammatory medications, the protection rate (PR) attained the highest level for antigens A/H1N1 and B 6 months after vaccination. However, for A/H3N2 the result was 88.9% at 1 and 6 months after vaccination. In the patients who received immunomodulatory medications, the highest PR was noted 6 months after vaccination (47.6-90.5%). The response rate (RR) in patients who were treated with the anti-inflammatory medications alone remained the same 1 and 6 months after vaccination. In patients who received the immunomodulatory regimen, the highest RR was recorded 6 months after vaccination (47.6-76.2%).

CONCLUSIONS:
Response to vaccination was satisfactory, although not for all vaccine antigens, especially in patients treated with immunomodulatory medications. The higher levels of RP and RR 6 months after vaccination compared with 1 month after vaccination lends support to the argument that IBD patients should be vaccinated as soon as vaccine is available in a season.”

Testy szczepionek na ptasią grypę w Grudziądzu dla firmy Novartis. 21 osób zmarło.

Jeśli to prawda, sytuacja nie byłaby odosobniona. Kilka lat temu lekarze i pielęgniarki z prywatnej przychodni „Dobra Praktyka Lekarska” w Grudziądzu testowali dla firmy Novartis eksperymentalne szczepionki przeciw ptasiej grypie na nieświadomych zagrożenia bezdomnych. 21 z nich zmarło a liczba poszkodowanych wyniosła 350. Pracownicy przychodni stanęli przed toruńskim sądem oskarżeni o „wykonywania zabiegów leczniczych bez zgody pacjentów, poświadczenia nieprawdy w dokumentach i niekorzystnego rozporządzenia mieniem sponsora badania klinicznego”. Nie oskarżono ich, mimo zgonów bezdomnych, o narażenie zdrowia i życia ludzi, gdyż „opinie biegłych wykluczyły możliwość postawienia tego zarzutu”. Smaczku dodaje fakt, że o nielegalnych eksperymentach nikt by się nie dowiedział, gdyby bezdomni nie pokłócili się z personelem o pieniądze. Nie wiadomo, czy wyrok już zapadł czy jeszcze się toczy, gdyż media przestały o sprawie informować, a także ile eksperymentów medycznych nie ujrzało światła dziennego.

Mój komentarz: Media alternatywne pilnie poszukują tłumacza do tego tekstu! Adres emailowy w jednej z kolumn na brzegu bloga.
Faktem jest skażenie materiału do produkcji szczepionek wirusem ptasiej grypy, w 2009 roku. Afera wyszła przez przypadek, zaś winnych uniewinniono. Gdyby nie ten przypadek – wirus ptasiej grypy trafiłby do setek tysięcy sztuk szczepionek. Konsekwencje tego byłyby trudne do wyobrażenia.
Nasza siła w tworzeniu takich petycji. Oczywiście, psycholom rządzącym naszym krajem nijak to nie zaszkodzi, jednak takie działania powodują rozgłos i poszerzenie świadomości tego problemu. Ich bronią są biliony dolarów, spec służby i najnowocześniejsze zabawki militarne. Naszą bronią jest świadomość i aktywność.
Jeśli bezprawne testowanie szczepionek na polskich dzieciach jest prawdą, to oznacza to, że mamy do czynienia z zatuszowanym ludobójstwem na wielką skalę! Byłaby to oczywista eksterminacja naszego narodu, naszych polskich dzieci! Temu należy się przeciwstawić, to należy zwalczać.
Z historii znamy przykłady testowania na Polakach bardzo szkodliwych szczepionek. Jeszcze przed aferą świńskiej grypy, w roku 2008, około 30 bezdomnych, którym podano eksperymentalną szczepionkę, zmarło. Te i kilka podobnych przypadków jasno świadczą o tym, że testowanie de facto broni biologicznej na polskich dzieciach jest możliwe.. To świadczyłoby o tym, że polski rząd i podległe mu instytucje działają nielegalnie, a ich uchwały / ustawy nie mają żadnej mocy prawnej; nie są obowiązujące dla Narodu polskiego.
Niebezpieczne szczepionki i eksperymentalna modyfikowana genetycznie żywność były i nadal są testowane także w innych niż Polska krajach trzeciego świata. Powszechna w naszych krajach bieda to znakomity poligon doświadczalny dla globalnych gangsterów spod znaku rozmaitych korporacji i lobbies.

Zapalenie oskrzeli i grypa po szczepieniu na grypę

cyt. „Ostre zapalenie oskrzeli i ucha po szczepieniu na grypę
Mój synek w zeszłym roku zaczął chorować, lekarz zalecił mu ribomunyl, a później w sezonie jesienno-zimowym zalecał zaszczepić przeciw grypie aby mały zaraz czegoś nie załapał, broniłam się ale w końcu skapitulowałam i  dałam go zaszczepić pierwszą dawką szczepionki, po 3 tygodniach miał mieć następną. Już kilka dni po szczepieniu mały zaczął źle się czuć, wkrótce okazało się że ma ostre zapalenie oskrzeli a zaraz potem doszło zapalenie ucha z powikłaniami w postaci zapalenia kłębuszków, w środku zbierała się ropa która nie mając możliwości ucha podnosiła ciśnienie w uszku w wyniku czego synek utracił słuch w 25% ale to nie koniec, konieczna była operacja pod narkozą, synkowi zrobiono paracentezę, polegająca na nacięciu ucha środkowego i ściągnięciu ropy oraz założenie drenu aby ropa mogła swobodnie wypłynąć. Dostawał dożylnie antybiotyki, w szpitalu spędził 3 tygodnie. W wyniku ostrego zapalenia oskrzeli wywiązała się astma oskrzelowa, stwierdzona już niestety w Rabce. Do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że zaszczepiłam synka, bo to moja wina, że teraz nie dość że ma astmę to jeszcze nie słyszy tak dobrze jak każde inne dziecko. Gdybym mogła cofnąć czas nigdy bym się nie zgodziła na to szczepienie albo po prostu nigdy bym nie wróciła do Polski. Zapomniałam napisać moje dzieci nigdy wcześniej ani później nie były szczepione, urodziły się w Norwegii, gdzie nie ma obowiązku szczepienia, maja podwójne obywatelstwo i tam się chowały ale niebawem urodzi się nam kolejne dziecko już w Polsce i nie pozwolę choćby nie wiem co nie pozwolę zaszczepić!” Źródło


„Twarze zmarłych młodych dziewczyn, zaszczepionych podobno PRZECIW wirusowi HPV (human papilloma, czyli brodawczaka ludzkiego), których foto znajduje się na stronie www.truthabouthgardasil.org., widzę za każdym razem, kiedy słyszę uporczywe nawoływania do szczepień tychże.

Miało być o HPV.
Muszę zacząć od krótkiego przypomnienia, o czym pisałam w cyklu wcześniej, ponieważ mam nadzieję utrwalić w Czytelnikach pojęcie silnego, samoregulującego systemu immunologicznego.
Pamiętają Państwo jeszcze, jak ksiądz Kneipp poradził sobie z gruźlicą BEZ antybiotyków i chemii? A przecież w mniemaniu wspłczesnej medycyny jest to niemożliwe – tuberculosa to antybiotyki i już!

Pamiętają Państwo, jak dr Pettenkofer efektami swojej działalności obalił teorie Kocha, jak wypił szklaneczkę z zarazkami cholery i… miał tylko lekką biegunkę? Nie rozchorował się, nie umarł. A według Kocha – musiał się cholerze  :-)  poddać! Wiedzą Państwo co? To dobrze, że Koch prowadził badania (mniej dobrze, że w TAKI sposób) – mamy pogląd na powstanie wielu zabawnych teorii, ale te teorie są dlatego zabawne, że z badań Kocha wysnuto (on sam też to uczynił) kompletnie błędne wnioski. Całkiem niezabawne jest zaś, że na takich podstawach rodzi się cierpienie milionów już ludzi i zwierząt.
Pamiętają Państwo zapewne, że nie przy wszystkich chorobach Pasteur odkrył bakterie i że to, co nie pasowało mu na bakterie, nazwał wirusami, co wykorzystał P. Ehrlich – jeden z ojców chemioterapii – mówiąc o „chemicznym celowaniu w wirusy i bakterie”. Cel  – pal. Ehrlich raczył nie zauważyć faktu strzelania do przyjaciół, ale jego kariera niewątpliwie nabrała tempa.

Mówiłam sporo o bakteriach, o tym, że bez odpowiedniego podłoża są – ot, są po prostu, że tylko, kiedy ciało zostało do tego przygotowane (słabość, przemoczenie, nerwy, ciągły strach, złe odżywianie, zranienie), sprowadzane są w dane miejsca do wywołania zapalenia, są więc zapalnymi strukturami immunologicznymi pomocnymi przy spaleniu chorych, nadszarpniętych, słabych komórek. Bakteriom WOLNO to zrobić, kiedy system na to pozwala. One są częścią układu odpornościowego i tak samo, jak reszta struktur immunologicznych, mają jeden cel: zachowanie autonomii i integralności indywiduum. Przedstawiałam to w schemacie: uszkodzenie – mechanizm naprawczy – POTEM tzw. ”zarazek” – zapalenie. Czy one przypadkiem nie aktywują też systemu obronnego? 🙂
Zapobieganie pracy systemu naprawczego przez uniemożliwienie zapalenia, to nic innego, jak SABOTAż na własnych strukturach immunologicznych. Co mają do tego wirusy?

Wirusy – w skrócie – genetyczna transza informacyjna, można rzec – mobilne geny. Wspominałam dra Lankę, który bardzo trafnie określił je m.in. jako „stworzone do tego, by ciało w ciągu paru godzin przystosowało się do genetycznie do gwałtownych zmian w otoczeniu” – a więc zmian wytrącających ciało ze stanu równowagi. Z ich pomocą organizm może kierować specjalnym programem symptomowym i reagować w nowej sytuacji.
Z ich pomocą (wirusów) organizm przekazuje strategicznie ważne informacje do innych komórek ciała.
Z ich pomocą jest w stanie sterować wysokokompleksowym procesem jako konceptem całościowym.
To,w jaki sposób wirusy przekazują informacje i jakie są tego wyniki, to cała wirologistyka 🙂
W całej tej wirusowej histerii nie mówi się ani o pozytywnych stronach wirusów ani o podziale ich o ról, o tym, że mogą egzystować spokojnie i NICZEGO złego nie spowodować całe życie, że mogą również odpowiadać za np. dobry nastrój  co coraz częściej się przebąkuje 🙂  – mówi się prawie (pomijając nieliczne wyjątki) wyłącznie o nich jako o „żołnierzach wroga”.

Lekarz, uzdrowiciel, naturoterapeuta, wreszcie sam pacjent, którzy powinni PROWADZIC proces zapalny pomagając wzmocnić ciało, zwykle zwalczają tenże proces. Tak, rozumiem niektóre metody w przypadkach nagłych, ale nagłe to ledwie parę procent, z których dodatkowo też wiele dałoby się leczyć środkami naturalnymi – gdyby były w apteczce.

Czy w tym obrazie dziwi, że „wyleczony” człowiek choruje ponownie… i ponownie.. i ponownie..?
Według Chińczyków „doskonały lekarz to ten, który zapobiega, zwyczajny – to ten, który potrafi wyleczyć, ten zaś, który chrobę tylko leczy  – to żaden lekarz”.
Mówiłam o podstawowym błędzie wakcynologii – pojmowaniu zarazków jako źródła choroby, który to, odsłoniony, podważa całą szczepionkową filozofię.
Mikroby są symbiontami – medycyna to wie, więc dlaczego wakcynologia, dlaczego farmakologia.

Idea szczepień rozwinęła się z terapeutycznego działania nozody – pojęcia używanego w homeopatii (z gr.nosos – choroba, homeopatycznie przygotowany środek terapeutyczny, wytwarzany też z organizmów chorych. Autorstwo pojęcia w aktualnym ujęciu przypisuje się Constantinowi Heringowi, 1830): z limfy, z pęcherza z krowiej ospy powstał pierwszy materiał.. brzmi rozsądnie? ALE szczepi się zdrowych, nieprawdaż?

Sztuczna infekcja zdrowego człowieka obcymi produktami choroby w osłabionej formie miałaby wzmocnić obronę przeciwko chorobie???

No dobrze, powiedzmy, że chociaż częściowo ktoś miałby tu rację, ALE w interesie informatycznej zasady samoutrzymania organizmu jest, że wspomniana w rodziale 11. o homeopatii „śruba” przemiany materii reaguje bardzo wrażliwie na wszystko, co z zewnątrz – to system szlabanów przemiany materii.

Każdy materiał obcy musi być możliwie dokładnie dopasowany, aby przez nie przejść. Zasada nozody pomaga tylko wtedy, kiedy nozoda (lub to, co chce się włączyć do równowartościowego obiegu), spełnia ten warunek.
Tak pojęcie choroby, jak i nozody w terminologii medycyny szkolnej nie jest tym samym, co w homeopatii. Proszę zwrócić uwagę, że diagnoza przy szczepieniach jest kompletnie pomijana – po prostu „się szczepi”. Czy dlatego, że infekuje się zdrowych ludzi i powiedzenie tego głośno byłoby nietaktem?
Szczepionki są standaryzowane i dla standaryzowanych pacjentów – ba – dla całych populacji.
Ale najgorsze, że parenteralna aplikacja szczepionek jest obejściem naturalnych dróg trawienia – omija śrubę przemiany materii.

Tymczasem zachowanie kolejności MUSI być respektowane dla wsparcia informatywnej kompatybilności.
Wszystko, co pobrane, MUSI zmierzać naturalną drogą – i biorący organizm z jednej strony i lek lub pożywienie z drugiej muszą zawierać informację ustaloną EWOLUCYJNIE, więc przez naturę, dla właściwej przemiany.
Wszystkie pożywienie i leki MUSZą być pobrane i transportowane przez organy resorbcji do tego stworzone – jeżeli oczywiście nie są uszkodzone lub całkiem wyłączone z funkcji.
Lekceważenie systemu zapór przemiany materii jest jądrem problematyki szczepień, prowadzącym do sztucznych chorób (np. BSE).
Zakłócenie a nawet uszkodzenie informatywnej kompatybilności pierwszego stopnia prowadzi do tego, że trawiący organizm nie otrzymuje potrzebnej do przerobienia informacji, co powoduje dalsze blokady.

Ale szczepionka, to uszkodzenie informatycznej kompatybilności drugiego rodzaju – to obejście szlabanów – ona przechodzi OBOK miejsc kontrolnych wprost do miejsc, które NIE są przygotowane na niesprawdzone w organizmie substancje. Na skutek tego „śruba” traci nić informacyjną i chwieje się wraz z całym systemem immunologicznym.

Pierwszy szlaban – bariera skóry – jest w medycynie koszmarnie lekceważony. A przecież medycyna szkolna zna jego funkcję i permanentnie ją olewa. Przerywając pracowicie tkaną sieć instancji kontrolnych nadgryzamy system obronny.
Zapobieganie chorobom tzw. wirusowym, bakteryjnym, przez szczepienia zdrowych nie ma nic wspólnego z medycyną ratunkową, w której użycie igły i przerwanie bariery ochronnej organizmu jest „od biedy” uzasadnione.
Samo założenie działań ubocznych przy stosowaniu szczepionek wygląda mocno nieetycznie. Przecież mają tylko CHRONIC!

Medycyna szkolna wyszukała sobie metody sprzeczne z poglądami Hipokratesa, którego ciągle niesie na sztandarach.
Każda choroba ma sens. Choroba kończy się, kiedy jej sens jest wypełniony.
Dzieci, którym pozwolono przechorować dziecięce choroby, otrzymują świetną tarczę odpornościową do wejścia w dorosłość. Choroby dziecięce to nieodłączna część procesu osobistego dojrzewania. Medycyna szkolna to dojrzewanie dusi.
Zapobieganie jest, było i pozostanie indywidualnym celem – jest proste do osiągnięcia higieną i metodami naturalnymi.

Dlaczego dysleksję, hiperaktywność i in. zalicza się do „zaburzeń rozwoju”?
Dlaczego jednocześnie nie mówi się oficjalnie NIC o tym, że od 1992 roku trwa w kołach naukowych ogromny spór dotyczący uznania wirusów HPV jako powodu raka szyjki macicy?
Dlaczego nie mówiło się o zorganizowanym w marcu (03.03.2009) proteście studentów medycyny na Harvardzie, proteście przeciwko wpływowi przemysłu farmaceutycznego na  szkołę?

Do internetu i niektórych gazet, dzięki odwadze dziennikarzy i naukowców przeciekły informacje o efektach szczepionek na HPV, o działaniach ubocznych.
Do dziś medycyna kochająco podobno „twarde dowody” nie wykazała żadnego związku między przyczyną raka szyjki macicy a wirusami HP. Proszę zapytać na National Cancer Institut w USA – przyznają to oficjalnie.
ALE przyznają też, że przyjmowanie pigułek antykoncepcyjnych, ilość porodów,za burzenia genetyczne, palenie czy NABYTA słabość immunologiczna są czynnikami odgrywającymi dużą rolę w tegoż raka powstawaniu.
Jedną z podstawowych zasad medycyny szkolnej jest „ratowanie”, więc i „przedłużanie życia” – w razie ryzyka zwycięża oczywiście zasada przedłużenia życia nad zdrowiem (!) – wybór tzw. mniejszego ryzyka. Jak to się ma do zgonów po szczepieniach?

www.abc.net.au/news.schoolgirls,14,dies after Cervarix cervical cancer vaccine injection (news.com.au)
I nie był to przypadek z „truth about Gardasil”!
Oficjalne dane podają rocznie 446.000 przypadków raka szyjki macicy, z czego 232.000 kobiet miałoby przez to umrzeć.
80% podanych przypadków pochodzi z krajów trzeciego świata.
W Niemczech rocznie 8.000 przypadków, z czego 80 % SPONTANICZNIE (a więc BEZ interwencji służby zdrowia ) wyleczonych.
ALE: 50% tego typu raka  występuje u kobiet, które się regularnie badają. (Arzte Woche 24.02.2002)

Szczepionki na HPV? Istnieje ok. 118 opisanych podtypów wirusa HPV! NIEKTóRE z nich mogą pomóc – i owszem – w pewnych okolicznościach wywołać stany przedrakowe szyjki macicy, z których może – ale nie musi – rozwinąć się rak.
W ponad 90 – a niektórzy podają nawet, że w 98% zaburzenia z udziałem HPV przebiegają łagodnie i bezobjawowo, nie przekształcając się w formy destrukcyjne.
13 miesięcy po udzieleniu licencji szczepionce na HPV w Stanach FDA zostało dosłownie zasypane „katalogami horroru”  (Judicial Watch) – raportami dotyczącymi komplikacji poszczepiennych.
Prof D. M.Harper, m.in. dyrektorka Gynecologic Prevention Research Group, Norris Cotton Cancer Center, Dartmouth Medical School w New Hampshire, niekwestionowany autorytet (!) w badaniach nad HPV, powiedziała:

„podanie tej (HPV) szczepionki jedenastolatkom to wielki, publiczny, zdrowotny eksperyment”. W tym samym centrum można się dowiedzieć, że „wirus HPV nie prowadzi do dysplazji (zaburzenia rozrostu nabłonka, stanu przedrakowego) i że to „odżywczy status pacjenta odgrywa rolę w karcynogenezie” (powstawaniu nowotworu).
Mówiłam o zaburzeniach w systemie immunologicznym powodowanym przez przerwanie naturalnej drogi przemiany np. obcymi substancjami. Materiał szczepionkowy (HPV) jest wytwarzany drogą genetycznej technologii – wirusy hodowane są w bakteriach lub drożdżach, wprowadzone m.in. do komórek insektów. Adjuvantem jest m.in., znany już, aluminium.

NIKT nie jest w stanie powiedzieć, jakie działanie na ludzi zaszczepionych ani na ich dzieci i przyszłe pokolenia będzie miał materiał obcy genowo.” źródło

Warto także dodać:
-niezależne badania wskazują, że wirus HPV jest jedynie wskaźnikiem zachodzących w organizmie zmian (zapalnych, rakowych), a nie czynnikiem wywołującym te zmiany!
-samo przyznanie nagrody nobla za odkrycie, iż wirus HPV jakoby wywołuje raka, jest osnute mroczną tajemnicą korupcji na najwyższych szczeblach i skandalu. Korupcja ta dosięgła prawdopodobnie nawet sam komitet noblowski!
-niezależni badacze przyznają, iż ingerencja w tak wrażliwy układ jak układ odpornościowy nie powinna mieć miejsca. Cała idea szczepień jest po prostu błędna!
-mając na uwadze powyższe – nawet szczepionki bez szkodliwych dodatków chemicznych i biologicznych są czymś szkodliwym, ponieważ wprowadza się do ustroju zmodyfikowane genetycznie obce białka i materiały genetyczne, z pominięciem wszelkich barier ochronnych – skórnej, żołądka itp.
-wirus w szczepionkach HPV jest produkowany kontrowersyjną metodą genową – manipulacji genetycznych.
-wpływ koncernów farmaceutycznych, banków, i innych wpływowych organizacji na uczelnie, instytuty badawcze i akademickie jest ogromny. Już u podstaw tworzą one sieć quasi mafijnych powiązań, nakazując tuszowanie pewnych faktów, ich przemilczanie. Tworzą one system wzajemnych powiązań i finansowych zależności. Kto nie godzi się na taki model, ten ma zrujnowaną karierę naukową, nie ma funduszy na badania, grozi to też skrajnym ostracyzmem zawodowym. Stąd się właśnie bierze tuszowanie działań niepożądanych szczepionek na tak wielką skalę, według słynnej maksymy: „Wy macie rację, ale my mamy karabiny i złoto”.

A teraz, pod koniec tego tekstu, odpowiedź na pytanie zasadnicze: dlaczego tak się dzieje? Co leży u podstawy dodawania tak szkodliwych substancji do szczepionek? Jeśli nie jesteś gotowy na radykalne zweryfikowanie swojego spojrzenia na świat, nie musisz czytać dalszej części. Wszak mówią: „im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje wolność, ale unieszczęśliwia”.
Wszystko wskazuje na to, że rządy dobrze wiedzą o szkodliwości tych dodatków do szczepionek i dzieje się to za ich zgodą. Pan Russel, wpływowy mason, powiedział publicznie, że szczepienia to chemiczna lobotomia. I współczesnym władzom bardzo zależy na takim zlobotomizowanym, osłabionym chorobami i strachem społeczeństwie. Czyli społeczeństwie, które nie jest świadome, nie zadaje niewygodnych pytań i godzi się na wszystko, w tym na ograniczanie wolności. Zresztą o jakich wolnościach my mówimy – wszelkie swobody obywatelskie i wolności zostały wprowadzone nie dla naszego dobra, nie dlatego, że władze są tak wspaniałomyślne, ale w pewnym konkretnym celu. Kto myśli inaczej, jest zwyczajnie naiwny. W tym świecie rządzonym przez pieniądz, korporacje i kilka klanów rodzinnych, nic się nie dzieje przypadkowo i nic nie jest dyktowane dbaniem o nasze dobro.

Linkujcie ten artykuł na portalach społecznościowych, klikając poniższe ikonki – wtedy prawdę pozna więcej osób!

Szkodliwe szczepionki – podsumowanie

Szczepienia ochronne to dobrodziejstwo ludzkości? Wady i zalety szczepień

Dziś długi tekst na temat szkodliwości szczepionek. Wiem, zawsze przecież słyszeliście, że szczepionki to ‚dobrodziejstwo ludzkości’, niemal ósmy cud świata. Ja też co rusz napotykam się na tego typu materiały zachęcające i usypiające naszą zdroworozsądkową czujność. Tak jednak nie jest, szczepionki posiadają również swoją złą stronę, którą tutaj przedstawię. Prezentuję tutaj te materiały których dotąd nie publikowałem.


Spis treści tego tekstu:
1. prolog, czyli krótkie objaśnienie,dlaczego medycyna niekoniecznie uzdrawia.
2. przypomnienie niektórych informacji o szkodliwości szczepionki przeciw HPV.
3.nowe fakty na temat szczepionki p. HPV.
4. demaskuje nieskuteczność szczepionek na grypę, pełne działania niepożądane szczepionki na A/H1N1, które przypadkiem wyciekły do opinii publicznej.
5. pierwsze kłamstwo w sprawie dodatku rtęci do szczepionek

  1. drugie kłamstwo w sprawie rtęci dodawanej do szczepionek, list prof. Doroty Majewskiej.
  2. objawy zatrucia rtęcią.
  3. prawda na temat świadomości szkodliwości szczepień wśród lekarzy – to daje do myślenia!
  4. oczywiste przekręty związane z omawianymi produktami
  5. materiały dla tych, którzy jednak dalej chcą szczepić swoje dzieci; jak zminimalizować ryzyko działań niepożądanych u dziecka.

1.Prolog.

Podstawowym czynnikiem sprzyjającym przekrętom w medycynie jest jej zakłamanie. Medycyna to tak naprawdę dwa światy, czyli to, co nam się mówi oficjalnie, i to,czego powiedzieć nie można, z różnych powodów. Nietrudno się domyślić, iż to, co mówi się nam oficjalnie, nie zawsze odpowiada stanowi faktycznemu. Dlaczego tak się dzieje? W badaniach medycznych, ogólnie naukowych bardzo ważna jest kwestia sponsora tych badań. Duża część badań naukowych z dziedziny medycyny jest zlecana przez wielkie i wpływowe korporacje farmaceutyczne,które chcą konkretów. Badacze stosują różne metody, jeśli nie da się uczciwie osiągnąć ‚zamówionego’ przez korporację farmaceutyczną wyniku badań. Wtedy często mamy do czynienia z fałszowaniem dokumentacji medycznej, pomijaniem istotnych faktów,zatajaniem faktów, ukazywaniem tylko części prawdy i innymi manipulacjami. Takie praktyki zostały wielokrotnie udowodnione,oficjalnie. Dla przykładu: wszyscy lekarze wiedzą, że rtęć i aluminium, dodawane do szczepionek jako konserwanty, są bardzo szkodliwe. Istnieje wiele badań naukowych to potwierdzających. Dlaczego więc nie zabronić stosowania rtęci, aluminium i wielu innych szkodliwych dodatków do szczepionek? Przecież takie postępowanie wydaje się być logiczne, prawda? Dlatego, ponieważ rządy wielu krajów wolą się opierać na innych badaniach,zamówionych przez w/w korporacje farmaceutyczne, które szczepionki produkują. Badania te, naturalnie, wykazują ‚nieszkodliwość’ np rtęci w szczepionkach i są zgodne z wolą tego, kto te badania zamówił i za nie grubo zapłacił. Tak to w bardzo dużym skrócie wygląda. Oczywiście, nie oddałem tutaj nawet setnej części zagadnienia, to zaledwie kilkanaście zdań na blogu. Dlatego zachęcam was do własnych poszukiwań.

Kalendarz szczepień w Polsce zakłada szczepienie dzieci aż 17 różnymi szczepionkami w ciągu pierwszych trzech lat życia. Czy musimy się na to godzić? Przecież w przychodniach, w szpitalach dalej wiszą krzyczące plakaty: ‚kalendarz szczepień obowiązkowych’. Znam ze słyszenia przypadek rodziny, która nie chciała szczepić swojego dziecka szczepionką zawierającą rtęć, w pierwszej dobie po urodzeniu (takie są obowiązujące standardy). Lekarz groził rodzinie zgłoszeniem sprawy do organów państwowych i poważnymi konsekwencjami prawnymi. Było to całkiem niedawno. Tymczasem zarówno lekarz z tego szpitala, jak i te krzyczące plakaty o szczepieniach obowiązkowych kłamią. Gdyż od pewnego czasu,prawdopodobnie od 2008 lub 2009 roku szczepienia dzieci w Polsce nie są obowiązkowe. Nie grozi żadna kara administracyjna za odmówienie szczepienia dziecka. Fakt odmowy jest tylko notowany w statystykach.Nie dajmy sobie niczego wmówić ani narzucić. Bądźmy asertywni.

  1. Na początek przypomnę swój tekst na temat szkodliwości szczepionki na raka szyjki macicy (wirus HPV).

Właśnie teraz ruszyła wielka kampania szczepień naszych dzieci w wieku szkolnym. Wielka, także pod względem kosztów jakie ponosi nasz budżet. Koszt jednej dawki często przekracza tysiąc złotych. Link do tego tekstu tutaj
Podstawowe tezy tekstu to:
-sprawa tej szczepionki nosi znamiona międzynarodowej afery kryminalnej
-nie wiadomo w ogóle,czy wirus HPV w ogóle wywołuje raka szyjki macicy. Dane medyczne są rozbieżne. Owszem, odkrycie wirusa HPV i fakt rzekomego wywoływania raka przez ten wirus zostało uhonorowane medyczną nagrodą Nobla,jednak wszystko wskazuje na to, iż komitet noblowski uległ korupcji.
-zaś według oficjalnych danych, które powinien podać wam każdy lekarz, wirus HPV powoduje niewielki odsetek przypadków raka szyjki macicy. Po co się więc szczepić nieskuteczną szczepionką?
-specjaliści są zgodni, że wykonywanie badań profilaktycznych u lekarza daje prawie całkowitą ochronę przed tego typu rakiem
-produkt ten testowano w okresie znacznie krótszym niż trzy lata. Standardowa długość trwania testów to4, czasami 10 lat. Skutki uboczne szczepionki na HPV: paraliż,porażenie nerwu twarzowego, zespół Guillaina – Barra i napady padaczki, przypadki śmiertelne.

  1. Nowe informacje na ten temat,których wcześniej nie publikowałem:
    W Holandii tamtejszy rząd posunął się do wysoce niemoralnych zagrań w promowaniu szczepionki p. HPV. Zacznijmy od tego, że w Holandii rak szyjki macicy zabija rocznie.. kilkadziesiąt osób. Tamten kraj ma dużą świadomość społeczną w sprawie zdrowia i rozwiniętą profilaktykę. Na początku 2009 roku rząd tamtego kraju postanowił zaszczepić wszystkie nastolatki tym produktem. Oczywiście, światli obywatele wzięli sprawy w swoje ręce i natychmiast ruszyła kampania informacyjna na temat skutków ubocznych tej szczepionki.Pomimo szeroko zakrojonej (i kosztownej) kampanii medialnej jak i powszechnego nacisku, odsetek korzystających z tego wątpliwego dobrodziejstwa medycyny był niewielki. Rząd Holandii posunął się jednak dalej. Obiecał tym nastolatkom, które się szczepiły, że będą brały udział w losowaniu drogich elektronicznych zabawek (iPod). 10% holenderskich lekarzy odmówiło wykonania szczepień,jak myślicie, dlaczego? Przecież oficjalnie przedstawia się nam szczepionki prawie że jako ósmy cud świata, pozbawiony wszelkich działań ubocznych! Większość z tych lekarzy, która odmówiła uczestnictwa w tych praktykach, została wyrzucona z pracy. Części z nich zabroniono dożywotnio wykonywania zawodu lekarza. Potem pomysłowy rząd wpadł na pomysł, aby szczepić… chłopców, gdyż oni też mogą być nosicielem wirusa. Link do części tych informacji tutaj
    To ujawnia, jak bardzo nieczyste ręce ma ten system i jak wiele złej woli jest wśród tych, którzy zostali powołani aby nas chronić. Gdyby w szczepieniach chodziło tylko o zdrowie, to żaden rząd nie naciskał by aż tak bardzo i nie posuwałby się do tak perfidnych zagrań. Cała nadzieja w was, w tych, którzy przejrzeli na oczy i zdają sobie sprawę, że coś tu nie gra. Możemy i musimy odegrać podobną rolę, jak obywatele Holandii podczas w/w antykampani.
  2. Nowe światło w sprawie szczepień na grypę rzucają badania wykonane przez organizację lekarzy Cochrane Collaboration.
    Niema żadnych podstaw naukowych aby podtrzymywać popularną tezę jakoby szczepienie ludzi powyżej 65 roku życia przeciwko grypie było bardziej pożyteczne niż na przykład wietrzenie pomieszczeń czy mycie rąk .Raport opracowany został na podstawie danych z 40 okresów grypowych na całym świecie. W konkluzji stwierdza się, że nie ma dowodów mogących sugerować jakoby tzw. szczepienia ochronne w istocie działały bardziej skutecznie niż przestrzeganie zwykłej higieny,jak na przykład regularne mycie rąk.
    Całość tutaj

‚Nasza analiza opracowana została na podstawie milionów informacji pochodzących z 40 sezonów grypowych na całym świecie. To co zauważyliśmy to fakt, że szczepienia przeciw grypie w najlepszym przypadku mają bardzo mały efekt.’ powiedział autor raportu,Thomas Jefferson.
Teraz nadchodzi sezon grypowy i naturalnie sezon zmasowanej propagandy ze strony koncernów farmaceutycznych promujących swoje produkty. Warto pamiętać o działaniach niepożądanych tych produktów.
Dla przykładu, skutki uboczne szczepionki na grypę A/H1N1 (preparat Fluzone):
-omdlenie wkrótce po szczepieniu
-gorączka, uderzenia gorąca, dreszcze, drgawki gorączkowe
-zaburzenia układu immunologicznego,w rzadkich przypadkach reakcje nadwrażliwości prowadzące do wstrząsu anafilaktycznego (tłum: anafilaksja, gwałtowny i groźny ogólnoustrojowy objaw kliniczny alergii) i śmierci;
-zapalenie naczyń (w rzadkich przypadkach z przejściowym zajęciem nerek),zaburzenia krwi i limfy, miejscowe powiększenie węzłów chłonnych,przejściowa trombocytopenia (tłum: małopłytkowość, zmniejszenie liczby płytek krwi poniżej normy
-zaburzenia metabolizmu i odżywiania,utrata apetytu, zaburzenia trawienne, biegunka, ból brzucha,nudności, wymioty;
-miastenia (szybkie i łatwe zmęczenie mięśni szkieletowych wskutek wadliwego przechodzenia pobudzenia z nerwu na mięsień)
-parestezje (zaburzenia czucia), neuralgia (nerwoból,ostre napady bólu wzdłuż nerwu lub jego rozgałęzienia);
-syndrom Guillain – Barré, czyli ostre zapalenie nerwów w wyniku reakcji autoimmunologicznej;
-zapalenie rdzenia (w tym mózgu i poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego);
-neuropatia(w tym zapalenie nerwu wzrokowego);
-paraliż(w tym paraliż Bell?a ? tłum: porażenie VII nerwu twarzowego);

Od siebie dodam, że dzięki zeszłorocznej decyzji WHO zarówno skład,jak i działania niepożądane szczepionek na świńską grypę miały być tajne. Jednak jak to bywa, do opinii publicznej wyciekły informacje na ten temat. Oto ulotka po angielsku ze składem i działaniami niepożądanymi w/w produktu Fluzone – link tutaj
Jak można się chronić przed grypą? Przede wszystkim ważna jest witamina C. Polecam te o przedłużonym uwalnianiu bądź organiczne formy tej witaminy. Sprawdzone przez stulecia metody to spożywanie czosnku i cebuli, które wzmacniają układ odpornościowy. Teraz mamy do dyspozycji bezzapachowe tabletki z czosnku. Nowością jest tzw srebro koloidalne, czyli preparat zawierający śladowe ilości srebra. Ma ono rozbijać organizmy wirusów i wzmacniać odporność. Apteki nie mają na ogół tego preparatu (tzn zapasów bieżących), jednak można go zamówić w większości z nich. Jest nieszkodliwy.

  1. Kolejną ważną sprawą,którą tutaj poruszę, są dodatki do szczepionek. Są to tzw adjuwanty bądź konserwanty. Oto niektóre z nich: aceton, alun, aluminium, fosforan aluminium, benzoesany, formaldehyd, formalina,rtęć (thimerosal), antybiotyki, cielęca ropa, skwalen, polysorbate80 i inne. Są to informacje z ulotek informacyjnych tych produktów, dostarczone przez producentów. Kłopot w tym, że znikoma część społeczeństwa ma świadomość tego, jakie świństwa są dodawane do rzeczy, które są podawane ludziom.
    Zacznijmy od tego, że przeprowadzono badania naukowe, które wykazały, że dzieci nie szczepione nie chorują na autyzm. Link do artykułu opisującego te badania, po angielsku, tutaj
    Po tej publikacji administracja USA stwierdziła, że portal, na którym ta publikacja się znajduje, zagraża demokracji. Podobne zdanie wyrażał prezydent Barack Obama, który stwierdził, że blogi internetowe, jedne z ostatnich nie kontrolowanych sfer w internecie, zagrażają demokracji.
    Podstawowym zakłamaniem w sprawie rtęci w szczepionkach jest manipulacja wielkościami liczbowymi. Przede wszystkim oficjalnie podaje się bezpieczne wartości rtęci dla… dorosłego mężczyzny, który waży 70 do120 kilogramów (chodzi o typową wagę). I te marginesy bezpieczeństwa dla dorosłego człowieka są odnoszone do małych dzieci w wieku do trzech lat, które ważą nawet kilkanaście razy mniej niż człowiek dorosły. Tak więc ta sama ilość rtęci szkodzi małym dzieciom znacznie bardziej. Nie są to czcze wymysły, ponieważ te słowa potwierdza dr Jerzy Jaśkowski.

Cyt:
‚Gdyby stosować zasady farmakopei [czyli biblii dla lekarzy i służby zdrowia] to ilość tylko rtęci, zawartej w szczepionce mogłaby być użyta dla dziecka o wadze 135 kg. Wiadomo, że ośrodki szczepionkowe zalecają jednorocznemu dziecku nawet 10 szczepionek. W tej sytuacji takie dziecko powinno ważyć ponad 1350 kg w pierwszym roku życia. Wiadomo także, powszechnie, że waga jednorocznego dziecka rzadko przekracza 10 – 15kg. W tej sytuacji toksyczność tylko rtęci zawartej w jednej ampułce, przekracza dopuszczalne normy ponad 100 razy czyli 10 000 %. I chyba tak należy liczyć zysk producentów i ich pomagierów w rozprowadzaniu tego środka. Do tego należy doliczyć toksyczność glinu i innych pierwiastków zawartych w szczepionce’. Link do całości wywiadu z tym lekarzem tutaj

  1. Drugim kłamstwem ws rtęci jest rzekome szybkie wydalanie rtęci organicznej ze szczepionek (thimerosal) przez organizm. Fakty są takie, że taka forma rtęci kumuluje się w organizmie i powoduje uszkodzenia mózgu / układu nerwowego. Jest to potwierdzone badaniami. Cały czas trwają kolejne, niezależne od korporacji farmaceutycznych badania nad szkodliwością dodatków do szczepionek. Takie badania prowadzi w Polsce prof. Dorota Majewska, lekarz z jednej z warszawskich klinik.Badania cały czas trwają i czekamy na ich wynik, jednak już teraz za jej staraniem odbywają się konferencje prasowe, prowadzona jest także kampania uświadamiająca rodziców przed tym zagrożeniem, na jakie narażone są ich dzieci. Oto list pani Majewskiej do rodziców,którzy pisali do niej maile. Link do tego listu tutaj
    Jest tam lista tych produktów, które zawierają rtęć, a sama kwestia rtęci w szczepionkach to dopiero wierzchołek góry lodowej.Pani Majewska zdecydowała się skupić właśnie na tym zagadnieniu,jednak to dopiero początek kontrowersji. Pani prof. Jest zdania, że najbezpieczniejsze są skandynawskie programy szczepień, gdzie notuje się najmniejszą umieralność niemowląt (co nie oznacza, że problem został rozwiązany). W Polsce w 2005 lub 2007 roku wprowadzono do kalendarza szczepień dzieci nowe szczepionki,zawierające m.in. rtęć. Niemal natychmiast współczynnik umieralności niemowląt skoczył o dwa bądź trzy punkty i jest prawie najwyższy w Europie. Pisałem o tym w poprzednich tekstach,pod koniec tego podpunktu podam linki do tych tekstów. Są to dane oficjalne, można je łatwo sprawdzić. Jednak o tym się nie mówi w mediach, choć jest to istotny problem – dlaczego w rzekomo cywilizowanym kraju, jakim jest Polska, tak wiele dzieci umiera nagłą śmiercią?

Cyt:
‚Okazało się , że sytuacja jest dużo gorsza aniżeli ta opisywana przeze mnie przed 13 laty. Przeprowadzone w różnych ośrodkach naukowych badania eksperymentalne, kliniczne i statystyczne udowodniły ponad wszelką wątpliwość nie tylko bezpodstawność stosowania masowych szczepień, ale także pokazały toksyczność tego co nazywa się enigmatycznie dobrodziejstwem ludzkości. Obecnie już tylko wyjątkowo niedokształcony osobnik może mówić o pozytywnej stronie szczepień.
Przykładowo, dodawanie rtęci do szczepionek rozpoczęto w 1930 roku. Do tego czasu nie znano choroby zwanej autyzmem. Po raz pierwszy opisano takie chore dziecko w 1938 roku.Ale gwałtowny wzrost zachorowań na autyzm, zdrowych dzieci w 2 – 4roku życia, nastąpił dopiero w latach 90 ubiegłego roku, po wprowadzeniu tzw. szczepionek potrójnych’. (to dalsza część wywiadu z dr Jerzym Jaśkowskim, do którego link wkleiłem powyżej).

 

7.Objawy zatrucie rtęcią:
-Rtęć ingeruje w działanie enzymu potrzebnego do trawienia glutenu i kazeiny, stąd nadwrażliwość ludzi zatrutych rtęcią np. na wszystkie produkty mleczne
-powoduje uszkodzenie systemu odpornościowego
-alergie, w tym pokarmowe
-powoduje wytwarzanie przeciwciał anty mózgowych (organizm atakuje samego siebie), zmienia zdolność mózgu do usuwania niepotrzebnych komórek mózgowych / neuronów i w poważny sposób wpływa na uszkodzenie mózgu
-nadwrażliwość na dźwięki, dotyk
-osłabione rozpoznawanie twarzy
-bezsenność, drażliwość i nagłe wybuchy złości
-unikanie kontaktów społecznych
-niepokój
-utrudnione wysławianie się
-osłabienie pamięci krótkotrwałej
-utrudniona koncentracja
-i inne.
Wykazano, że rtęć jest bardziej szkodliwa dla chłopców. Tymczasem większość chorych na ADHD lub autyzm to właśnie chłopcy, co jest kolejnym argumentem przeciwko rtęci. Związek rtęci (thimerosal) został usunięty ze szczepionek weterynaryjnych 20 lat temu, gdyż obawiano się, że jest zbyt toksyczny. Prawdopodobnie już 40 lat temu, lub jeszcze wcześniej producenci wiedzieli o szkodliwości thimerosalu i innych dodatków.Więcej informacji tutaj

 

  1. A jaka jest prawda jeśli chodzi o świadomość tego zagrożenia wśród lekarzy? Czy rzeczywiście tylko niewielki procent lekarzy zdaje sobie sprawę, że te dodatki są toksyczne? I tutaj fakty są oczywiste. Po pierwsze, lekarze są tą grupą społeczną, która w najmniejszym stopniu poddaje siebie i swoje rodziny szczepieniom. Po drugie lekarzom praktykującym w Stanach Zjednoczonych, którzy rutynowo ordynują szczepionki wieku dziecięcego, oraz dyrektorom firm farmaceutycznych na całym świecie przedstawiono pewną ofertę.
    Jock Doubleday, dyrektor niedochodowej kalifornijskiej spółki Natural Woman, Natural Man, Inc., zaoferował 75.000 dolarów amerykańskich temu z nich, który publicznie wypije mieszaninę standardowych składników uzupełniających szczepionki w tej samej ilości, w jakiej jest ona zalecana sześcioletnim dzieciom w wytycznych na rok 2005 opracowanych przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorób.Mieszanina ta zawiera kilka dodatków (adjuwantów), oficjalnie ‚nieszkodliwych’ i ‚bezpiecznych’. Dodatki te są w proporcjach wagowych odpowiednich dla dorosłego człowieka. Mieszanina zawiera:

– thimerosal (pochodna rtęci),
– glikol etylenowy(środek przeciwko zamarzaniu),
– fenol (barwnik dezynfekujący),
-chlorek benzenu (środek dezynfekujący),
– formaldehyd (środekkonserwujący i dezynfekujący),
– aluminium.
Po raz pierwszy propozycję ogłoszono 21 stycznia 2001 r. oferując20.000 dolarów nagrody. Propozycja nie spotkała się z żadnym zainteresowaniem, dlatego 1 sierpnia 2006 została podwyższona do75.000 dolarów. Ale i to nie pomogło nakłonić nikogo do wypicia odpowiednika szczepionki. Dlatego Jock Doubleday oświadczył, że od1 czerwca 2007 roku nagroda będzie wzrastać co miesiąc o kolejne5.000 dolarów, aż do skutku.
Kontakt z Jockiem Doubledayem:
director@spontaneouscreation.org
http://www.spontaneouscreation.org
więcej tutaj

9.Kolejną kwestią są oczywiste już dla każdego przekręty związane ze szczepionkami, noszące czasami znamiona zbrodni. Kilka takich przykładów:
-w 1981 roku, czyli trzy lata po oficjalnym zakończeniu epidemii ospy, przeprowadzono w Polsce przymusowe szczepienia na tę chorobę. No tak, zapasy szczepionek w magazynach trzeba było jakoś upłynnić..
-w 1997 roku, podczas powodzi w Polsce, upłynniono przy okazji znaczne zapasy szczepionek. Dzięki zmasowanej, medialnej akcji propagandowej ludzie stali w kilometrowych kolejkach, by przyjąć wątpliwej jakości ‚dobrodziejstwo medycyny’. Kłopot jednak w tym, że nawet zwolennicy szczepień przyznają, że odporność powstaje dopiero po 6tygodniach od zastrzyku. Tak więc szczepienie mogło zaszkodzić tym ludziom i narazić ich na szereg komplikacji, np na sepsę.
-pomimo szczepień na gruźlicę, od lat 90 tych notuje się nawrót epidemii tej choroby. Jednak prawdziwe eksplozja zachorowań trwa od kilku lat, pomimo tego, że wyszczepialność populacji w Polsce wynosi98%. Oficjalnie mówi się o tym, że chorobę roznoszą osoby z terenu byłego ZSRR. Dla mnie jest to używanie wzajemnych animozji narodowościowych aby przykryć sprawę całkowitej kompromitacji idei szczepień. Tak więc ludzie nie zastanawiają się nadrzeczywistą przyczyną tego stanu rzeczy, tylko winią tych złych Rosjan. Nikt nie pomyśli, że coś tu nie tak, że przecież byliśmy szczepieni a pomimo tego chorujemy; to ‚Ruscy’ przynoszą nam chorobotwórcze bakcyle i koniec. To coś w stylu stonki ziemniaczanej, którą w latach 50 tych XX wieku mieli zrzucać Amerykanie nad tereny Polski.
-szczepienia przeciw WZW wprowadzono już 8 lat po znacznym spadku zachorowań na tę chorobę. W dodatku,co zakrawa o kuriozum, szczepi się dzieci, które bardzo rzadko chorują na tę chorobę.
-‚Należy także zwalczać kolejny absurd przemysłu szczepionkowego o rzekomej konieczności szczepienia całej populacji bo inaczej może rozwinąć się epidemia. Jeżeli szczepienia są skutecznym sposobem zapobiegania chorobom, to osoby zaszczepione nie powinny zachorować w żadnym przypadku, a te niezaszczepione będą sobie same winne. Niestety jak obserwujemy efekty szczepień przeciwko grypie to sytuacja jest odwrotna. Ciężki przebieg grypy obserwuje się dużo częściej uosób szczepionych aniżeli u nieszczepionych. Podobnie było z zachorowaniami na błonicę w latach 1993-94’.
-zwolennicy szczepień doskonale zdają sobie sprawę, iż szczepionka przeciwko różyczce daje odporność na zaledwie kilka lat. Jednak lekarze niedzielą się tą wiedzą z rodzicami. Nie mówią im też, że dziecko może zachorować później, a wtedy przebieg choroby będzie cięższy. Powszechnie wiadomo, iż przechorowanie różyczki w dzieciństwie jest nieszkodliwe dla dziecka i daje naturalną odporność na całe życie. Znam ze słyszenia przypadki rodziców,którzy organizują specjalne spotkania różyczkowe swoich dzieci z innymi dziećmi, które aktualnie przechodzą różyczkę.
-podałem powyżej te przypadki, które dotyczyły Polski. Jeśli chcesz poznać więcej tego typu jawnych przekrętów, to polecam tą publikację; link tutaj
Na stronie http://niechoruje.pl/ znajduje się wiele informacji dotyczących zdrowia i szkodliwych dodatkach w szczepionkach / żywności.

  1. Możliwe, że zgromadzone tutaj materiały nie do końca was przekonują. I dobrze, to znak, że myślicie samodzielnie. Jeśli więc chcecie dalej szczepić swoje dzieci, ale zachowując rozsądek, to polecam rady pani Magdaleny Prus. Pisze ona, że rady te podpowiadają, jak bezpiecznie szczepić dzieci.Jednak prawda jest taka, że stosując się do tych rad możemy jedynie zminimalizować ryzyko działań niepożądanych. Do końca ryzyka wyeliminować się nie da.
    Oto te rady:
    -stosować szczepionki bez thimerosalu i aluminium. Należy pytać lekarza i żądać pokazania ulotki informacyjnej. Często skład jest podawany po angielsku, często występują też same nazwy łacińskie.
    -rtęć i aluminium, jak już wspomniałem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Istnieją przesłanki naukowe, iż nawet cząstki unieszkodliwionych wirusów i bakterii zawarte w szczepionkach mogą powodować szkody, np osłabiać odporność, zamiast ją wzmacniać.
    -unikać szczepionek skojarzonych, czyli takich, które zawierają elementy dwóch lub więcej organizmów chorobotwórczych. Dlaczego? Ponieważ zawierają one znacznie więcej szkodliwych adjuwantów /konserwantów. Podawać pojedyncze zastrzyki.
    -robić jak najdłuższe przerwy między szczepieniami, co najmniej 3 miesiące,jednak okres 6 miesięcy to okres optymalny.
    -nie szczepić dziecka chorego, choćby na przeziębienie, czy w okresie rekonwalestencji. Nie szczepić dzieci chorych na przewlekłe choroby, gdyż to obciąża ich organizmy.
    -nie szczepić noworodków, najlepiej odłożyć szczepienia do jak najpóźniejszego okresu życia dziecka.
    -należy unikać szczepionek na choroby wirusowe. Po pierwsze, unieszkodliwione cząstki wirusów są na liście najbardziej ‚podejrzanych’ o osłabianie odporności, po drugie wirusy mutują tak często, że szczepienia na nie nie mają sensu.
    -w dniu szczepienia i tuż po nim podawać zalecane dawki witaminy A i C.
    -nie szczepić powtórnie, dawką przypominającą,jeśli wystąpiła negatywna reakcja na pierwszą dawkę.
    -w okresie ciąży nie należy przyjmować żadnych szczepionek, gdyż rtęć łatwo przenika z krwi matki do krwi jej dziecka. Od siebie dodam, że podczas zeszłorocznej histerii na temat świńskiej grypy, gdy zaczęła się kampania masowych szczepień, notowano bardzo duży odsetek poronień wśród kobiet, które przyjęły produkty zawierające m.in. rtęć. Oczywiście, media o tym milczały.
    Linkujcie ten artykuł na portalach społecznościowych, klikając poniższe ikonki – wtedy prawdę pozna więcej osób!

Nie szczepimy się – racjonalne powody

Szczepienia: za i przeciw

Dziś mam dobrą informację, jeśli chodzi o szczepionki. Otóż wkrótce wchodzi w życie nowa ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z 2008 roku. Ustawa ta faktycznie znosi przymus szczepień i przemoc sądową wobec rodziców, którzy nie chcieli szczepić swoich dzieci z różnych powodów (zaraz podam te powody). Dotychczas za jakikolwiek sprzeciw groziły procesy sądowe, kary grzywny i inne sankcje. Ale nowa ustawa znosi jakiekolwiek sankcje za nie stosowanie się wobec kalendarza szczepień obowiązkowych. Tak więc szczepienia dzieci nie będą już obowiązkowe. Mam tutaj prośbę do czytelników. Zapamiętajcie proszę tą informacje i przekażcie w miarę swoich możliwości dalej, swojej rodzinie, znajomym,kolegom z pracy. Znajcie swoje prawa, i dajcie poznać innym, jakie prawa daje im nowa ustawa. Dotychczasowy przymus szczepień łamał prawa obywatelskie i prawa człowieka. Był też w zasadzie mocno podejrzany.

Pełny tekst tej ustawy znajduje się tutaj, kto chce, niech przeczyta:

http://www.prawapacjenta.eu/var/media/File/Ustawa_o_zapobieganiu_oraz_zwalczaniu_zakazen_i_chorob.pdf

Dlaczego nie szczepimy siebie ani swoich dzieci?

Teraz wymienię wam powody, dla których nie będę szczepił ani siebie ani żadnej bliskiej osoby:

1. powód zdrowotny. Szczepionki zawierają szkodliwe składniki, m.in.

-rtęć w postaci związku rtęci, jest trucizną w każdej ilości. Co ciekawe, w niektórych krajach jej stosowanie w szczepionkach jest zabronione. W tych krajach notuje się znacznie mniej przypadków autyzmu u dzieci. Zaskakujące?

-skwalen, odpowiedzialny za tzw ‚syndrom wojny w Zatoce’. Według danych medycznych zachorowało około 30.000 żołnierzy walczących w Zatoce perskiej podczas pierwszej wojny z Irakiem. Tysiące żołnierzy zmarło. Fenomen tego zjawiska badano wiele razy, i wielu naukowców doszło do wniosku, że odpowiedzialny jest skwalen stosowany jako dodatek do szczepionek. Po upublicznieniu tych badań całkowicie zabroniono stosowania tej substancji w USA i innych krajach. Ciekawe, prawda? Za to niektóre szczepionki na świńską grypę zawierają aż 60.000 (!) razy więcej skwalenu niż te szczepionki stosowane podczas wojny w Zatoce. Substancja ta oficjalnie dodawana jest jako pobudzacz odporności. Ale często dochodzi do sytuacji, gdy układ odpornościowy rozpoznaje system nerwowy szczepionego człowieka jako tkankę obcą i zaczyna ją atakować. Podobnie dzieje się z innymi narządami, które przestają funkcjonować poprawnie. Skwalen jest obecny w komórkach skóry człowieka jako substancja naturalna, ale wstrzykiwana do układu krwionośnego sieje wyżej wymienione spustoszenia.

-Polysorbate 80, substancja ta jest używana w łączeniu wody z innymi substancjami w danym produkcie spożywczym. Jest nieszkodliwa, o ile dostaje się do organizmu drogą pokarmową. Zaś czyni poważne szkody, gdy jest wstrzyknięta do układu krwionośnego. Może powodować nowotwory i mutacje genetyczne. Przeprowadzono badania na szczurach z udziałem tej substancji poprzez jej wstrzyknięcie. Wszystkie szczury stały się bezpłodne.

Link do składu chemicznego szczepionki na A/H1N1:

http://www.emea.europa.eu/humandocs/PDFs/EPAR/pandemrix/emea-combined-h832pl

2. powody etyczne

niektóre szczepionki zawierają wirusy wyhodowane na komórkach ludzkich pochodzących z płodów zabitych w wyniku aborcji. Szczególnie chodzi tutaj o szczepionki na różyczkę. Państwo polskie gwarantuje obywatelom wolność sumienia i wyznania, dlatego dziwi mnie fakt, że nikt nie wpadł na pomysł aby odmówić szczepienia z tego powodu. Linki do informacji na ten temat:

http://fronda.pl/news/czytaj/papieska_akademia_zycia_o_szczepionkach

http://www.cogforlife.org/polish.pdf

3. powód medyczny

Wielu ekspertów uważa, że szczepienia to pomyłka współczesnej medycyny. Pomyłka nie pierwsza i zapewne nie ostatnia. Medycyna ma niezliczoną ilość takich pomyłek na swoim koncie. Przykładowo: w zeszłym stuleciu neurochirurg, który wdrożył lobotomię czołową mózgu jako rutynowe postępowanie w niektórych chorobach dostał nagrodę nobla. Lobotomia to drastyczny zabieg chirurgiczny, który odbiera choremu osobowość i pozbawia go ludzkich reakcji. Jest to jeden z wielu ponurych rozdziałów w historii najnowszej medycyny. Idea szczepień jest po prostu kolejnym takim rozdziałem, z którym trzeba będzie się rozprawić. Ale czy stanie się to jeszcze za naszego życia?

Pierwsze szczepionki, te sprzed kilkuset lat polegały na celowym ‚nadkażaniu się’ żywymi,agresywnymi wirusami lub bakteriami. Szczepionki w dzisiejszej formie polegają na wstrzykiwaniu martwych organizmów bądź tylko ich elementów (z masą substancji dodatkowych, które mogą być zabójcze). Eksperci sądzą, że takie postępowanie może znacząco osłabić układ odpornościowy. Gdyż przyzwyczaja się on do walki z martwymi, nieaktywnymi organizmami chorobotwórczymi i przez to ‚rozleniwia’ się.

4. powód logiczny

Nikt nie ma pewności, że szczepionki działają i spełniają swoją rolę.Idea szczepień to po prostu koncert życzeń z wieloma niewiadomymi,nierozwiązanymi do dzisiaj. Wielu lekarzy sądzi, że choroby,przeciwko którym masowo szczepi się dzieci zostały zwalczone nie za pomocą szczepień, ale za pomocą rewolucji w medycynie, profilaktyce, higienie, czy ogólnym podejściu do chorób. Wiedza na temat lekarzy publikujących takie opinie ich nazwiska, wypowiedzi są niedostępne w wielkich mediach. Jednak w internecie czy w bibliotekach ta wiedza jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko wykazać trochę więcej inicjatywy niż codzienne czytanie popularnych gazet.

Inną sprawą jest podejście służby zdrowia do idei szczepień. W całej UE to właśnie służba zdrowia należy do tej grupy, która najbardziej przeciwstawia się szczepieniom samych siebie na świńską grypę. Przykładowo we Francji szczepiło się zaledwie 3% lekarzy, pomimo bardzo agresywnej państwowej propagandy. Czyżby wiedzieli coś więcej niż my?

5. powód spiskowy

Jest to typowa teoria spiskowa. Otóż szczepionki zaskakująco często okazują się być skażone różnymi zanieczyszczeniami. Ostatnio w Kanadzie wycofuje się partię 172.000 szczepionek, które częściej niż zwykle wywoływały ciężkie reakcje alergiczne. Na początku tego roku był wypadek ciężarówki w Czechach. Wiozła ona materiał do produkcji szczepionek. Otóż okazało się, że materiał ten to tak naprawdę… 72 kilogramy żywego wirusa niebezpiecznej ptasiej grypy! Takie przykłady można mnożyć. Dla mnie dzieje się to zaskakująco często, i muszę powiedzieć, że nie wierzę w żadne pomyłki ani w zbiegi okoliczności w wypadku, gdy chodzi o miliardy dolarów.

Jarek Kefir

Jak zauważyliście, drodzy Czytelnicy, pojawia się u mnie mnóstwo artykułów autorskich.

Staram się tak redagować bloga, by zawierał jak najwięcej takich artykułów, gdyż wyszukiwarki je promują. Zasada jest jedna: im więcej artykułów autorskich na stronie, tym wyższa pozycja strony w wyszukiwarkach. I, co za tym idzie – więcej czytelników.

W nowy, 2014 rok wystartowałem z pełnią werwy i energii, jednak wyszukiwanie i redagowanie materiałów zajmuje pewien czas, którego mi zawsze brakuje. Taki to czas dzisiejszy.

Jeśli chcesz, możesz wspomóc finansowo to, co robię, przyczyniając się do zwiększenia efektywności mojego, ale też Twojego bloga, Kefir 2010 – bo Ty przecież jesteś moim Czytelnikiem ;)
Tutaj opisałem, jak to zrobić – link
A jeśli chcesz wesprzeć konkretny projekt zmian technicznych u mnie na blogu, które są niestety, płatne, możesz o tym przeczytać tutaj

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Szczepionka HPV – szkodliwość

1. Tytułem wstępu, czyli prolog.
Planowałem ostatnio napisać tekst na temat kalendarza szczepień obowiązkowych tak, aby uchwycić te wątki, których dotąd nie poruszaliśmy. Jednym z tych wątków była właśnie szczepionka przeciwko wirusom brodawczaka (HPV), który to wirus jest podejrzewany o wywoływanie raka szyjki macicy. I właśnie w oparciu o ten pojedynczy wątek postanowiłem napisać ten tekst. Dlaczego? Bardzo zaskoczyła mnie ilość materiałów na temat szczepionki przeciwko HPV, które wyszukałem w internecie. Materiały te mówią o licznych aferach, niedociągnięciach, manipulacjach i wielu innych przejawach złej woli wielu ludzi, którzy uczestniczyli w powstaniu, wyprodukowaniu, a następnie promowaniu tej szczepionki. Ta sprawa nosi znamiona międzynarodowej afery kryminalnej, która sięga najwyższych instytucji powołanych rzekomo do dbania o dobro nasze i o dobro nauki. W sprawę zamieszany jest nawet komitet noblowski i agenda rządowa USA (FDA). Tymczasem w przyszłości szczepieniem obejmie się dalsze tysiące Polek. To dlatego postanowiłem, że napiszę tekst poświęcony w całości temu zagadnieniu. Inne sprawy mogą poczekać. A więc zaczynamy.
2. Bulwersująca sprawa szczepionki na HPV.
Jest to szczepienie przeciwko wirusom mogącym wywołać raka szyjki macicy. Szczepionka ma nazwę handlową ‚Gardasil’ (w Polsce prawdopodobnie ma nazwę ‚Silgard’ jest produkowana przez korporację Merck). Sprawa bulwersuje tym bardziej, że tym preparatem szczepiono kilkadziesiąt tysięcy dziewczynek w Polsce (dane z 2009 roku) i planowane są kolejne, ‚obowiązkowe’ szczepienia.
Po pierwsze: szczepionka w tym wypadku jest niepotrzebna, ponieważ regularna diagnostyka cytologiczna i odpowiednia profilaktyka pomagają zwalczać tą chorobę w 100% przypadków. Jak? Jeśli wykonuje się badania regularnie, to można odpowiednio wcześnie usunąć powstające w macicy twory, które mogły by w przyszłości zmienić się w komórki rakowe. Choroba tato długi i powolny proces, trzeba lat, aby zmiany w macicy przekształciły się w komórki stricte rakowe. Co więcej, mitem jest fakt, iż choroba ta jest często występującą wśród naszej populacji. W Polsce na raka szyjki macicy umiera rocznie około 2000kobiet, głównie z powodu tego, iż regularne badania w tym kierunku robi zaledwie 15% populacji. Gorzką ironią losu jest to, iż często wystarczy jedno badanie na dwa, trzy lata, gdyż proces nowotworzenia się zmian jest długotrwały, jak wspomniałem powyżej. W dodatku szczepionka ta nie jest szczepionką stricte na raka. Szczepionka ta jest wycelowana w cztery rodzaje wirusów HPV, które są podejrzewane o wywoływanie raka szyjki macicy. O wywoływanie tej choroby jest zaś podejrzewana aż setka wirusów. Tymczasem nie każdy kto jest zarażony HPV automatycznie choruje na raka szyjki macicy. Prawda jest taka, że tylko niewielki odsetek kobiet zarażonych wirusem choruje na raka. Co więcej ? najczęściej zdarzają się takie zachorowania, gdy kobieta w ogóle nie jest zarażona wirusem HPV, a pomimo tego choruje. Ale to nie wszystkie kontrowersje. Okazuje się bowiem, że wielu naukowców neguje możliwość wywoływania raka szyjki macicy przez wirusa HPV…
Nicholas Regush napisał w ‚Vaccine Madness (‚Szaleństwo szczepień’): ‚Jednak w roku 1992 pojawiła się wątpliwość w sprawie dominującej i coraz bardziej umacniającej się teorii, że przyczyną raka szyjki macicy jest HPV. Wątpliwość tę zgłosił Peter Duesberg i Jody Schwartz, biolodzy molekularni z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Przedstawię wam teraz opinię wirusolog, prof. Anna Goździcka-Józefiak, kierownik Zakładu Wirusologii Molekularnej Collegium Biologicum Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Twierdzi ona, iż szczepienia na HPV są bezzasadnym marnowaniem publicznych pieniędzy i nie chronią przed rakiem – kliknij tutaj (pani profesor nie mówi całej prawdy o szczepionkach ale warto przeczytać)

3. Po co więc ten cały cyrk związany ze szczepionkami?
Mówicie państwo, że to się w głowie nie mieści? Tak, to prawda,coraz częściej słyszę te słowa, ale ja też miałem podobne myśli, gdy po raz pierwszy w życiu poznałem ponurą prawdę o szczepionkach i ogólnie o systemie opieki zdrowotnej. Oczywiście,najlepszym wyjściem byłoby, zamiast kosztownych i nie do końca bezpiecznych szczepień (a o tym za chwilę), wprowadzać kompleksowe programy profilaktyki i ochrony dla kobiet. Takie programy z powodzeniem funkcjonują już na zachodzie, i np w Finlandii na raka szyjki macicy umiera tylko kilkanaście kobiet rocznie w skali całego kraju. Tylko kłopot jest w jednym: jeśli nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o pieniądze. To oczywiste, że długofalowe programy profilaktyki są bardzo kosztowne. Dla lokalnego polityka, w Polsce często powiązanego z szarym, szemranym biznesem, lokalnymi sitwami i układami, po prostu lepiej jest zainwestować jednorazowo pewną sumę w szczepionki, niż fundować kolejny, bardzo kosztowny program profilaktyki. Są liczne plusy takiej decyzji dla takiego lokalnego polityka. Po pierwsze, pressing ze strony firm farmaceutycznych i środowisk lekarskich, związany także ze sporymi gratyfikacjami finansowymi. Nie łudźmy się, że jest inaczej, w końcu Polska lokalna stoi układami, sitwami, kopertami i korupcją. Szczepienia odbywają się w szkołach bądź przychodniach i są darmowe, ale za szczepionki i tak płacą podatnicy. Takie szumne i prowadzone z wielkim rozgłosem akcje szczepień dodatkowo pomagają lokalnemu politykowi ugłaskać elektorat. I kółko się zamyka, a programów profilaktyki i realnego wykrywania choroby dalej nie ma. System po drodze zatracił możliwość rzeczywistej pomocy chorym i stał się samonapędzającą się machiną.
Warto tutaj dodać, że szczepione w ostatnich latach dziewczynki wejdą w okres ujawniania się choroby za 20 – 30 lat. Powinny być prowadzone specjalne rejestry zaszczepionych osób aby móc w przyszłości ocenić skuteczność szczepionki. Niestety, ale nic takiego nie ma miejsca! Zaszczepione osoby nie są nigdzie rejestrowane. (źródło – kliknij tutaj)
Prywatnie dodam, że to znakomity sposób, aby firma produkująca szczepionki uniknęła odpowiedzialności za ewentualne długofalowe skutki uboczne, o ile takie skutki wystąpią w przyszłości. A jest się czego obawiać, bo oskarżenia wysnuwane przez przeciwników tej szczepionki są poważne. Ale o tym w dalszej części tekstu.
Zadziwia tutaj postawa mediów, które zamiast rzetelnie informować nas o zagrożeniach i możliwości zaradzenia im, sieją propagandę w rytm melodii granej przez wielkie koncerny. Media najczęściej pomijają oczywisty dla lekarzy fakt, że diagnostyka cytologiczna połączona z kolposkopią daje prawie że 100% zabezpieczenie. Są to badania nieinwazyjne, pozbawione skutków ubocznych.
Polecam artykuł na ten temat sygnowany przez prof Alicję Zobel: http://www.bibula.com/?p=14568

4. A co ze skutkami ubocznymi szczepionki?Okres badań szczepionek, ich działań niepożądanych trwa 3,czasami 4 lata, a w niektórych wypadkach jest wydłużony nawet do 10 lat. Tymczasem szczepionka na HPV została dopuszczona po znacznie krótszym okresie badań niż 3lata. Nie dziwi to was? Długofalowe skutki uboczne szczepionki wciąż pozostają nieznane. Do dziś poznane skutki uboczne to, poza skutkami typowymi dla szczepionek, także: paraliż, porażenie nerwu twarzowego, zespół Guillaina – Barra i napady padaczki. Polecam tekst o kulisach wprowadzaniu podejrzanych szczepionek na rynek w USA i Kanadzie. Okazuje się, że rynek ten jest wart około jednego miliarda dolarów i dzięki skutecznemu lobbingowi został przejęty w całości przez korporację Merck

Pooza tym AbbyLippman, profesor epidemiologii na Uniwersytecie McGilla i jego koledzy, przeprowadzili przegląd aktualnej literatury na temat szczepionki przeciwko HPV i okazało się, iż:
-nie jest jasne na jak długo szczepionka będzie efektywna;
-albo czy iniekcja przypominająca będzie potrzebna w późniejszych latach;
-jest też brak danych, na temat efektywności szczepionki HPV jeżeli została podana w tym samym czasie z inną szczepionką.
Źródło – kliknij tutaj 

podsumowując:widać, że ktoś kręci niezły biznes na sprzedawaniu złudnej nadziei. Zresztą radny z miasta Poznania przeprosił oficjalnie rodziców za to, że im takową dano.
W USA zanotowano około30 nagłych przypadków śmiertelnych tuż po zażyciu tej szczepionki. Warto tutaj zaznaczyć, że są to informacje oficjalne.Zaś polityka tego systemu jest taka, iż tylko 1% do 10% przypadków zgonów / powikłań jest oficjalnie odnotowywanych jako bezpośredni skutek szczepienia. A co z pozostałymi 90 – 99% zgonów i powikłań?To proste: nie są one oficjalnie kojarzone ze szczepieniem,częściowo po to, aby zamaskować prawdę. Nieświadomym niczego rodzicom nie mówi się, że choroba czy śmierć ich dziecka mogły mieć związek ze szczepieniem. Tak właśnie działa ten system,gdzie statystyki są zaniżane nawet o 99%. to szokujące stwierdzenie, ale potwierdzają te tezy wybitni eksperci, tacy jak prof Majewska, pracownik Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Polecam ripostę prof Majewskiej na oszczerczy list wystosowany przez tzw ‚niezależnych ekspertów’ z państwowego zakładu higieny ? kliknij tutaj
Właśnie tam pani Majewska stwierdza, iż statystyki szkodliwości szczepionek są celowo zaniżane nawet o 99%.

Film obrazujący część programu wyemitowanego w telewizji TVP 2 – coraz więcej ofiar szczepionki na HPV (Gardasil) kliknij tutaj

Według organizacji Sojusz na rzecz Ochrony Badań Człowieka (Alliance for Human Research Protection, w skrócie AHRP) szczepionka na HPV Gardasil nie jest wcale szczepionką bezpieczną. Aby uzyskać wszelkie kryteria związane z bezpieczeństwem, dopuszczono się sprytnej manipulacji. Otóż amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) zezwolił korporacji Merck na używanie bardziej reaktywnego placebo zawierającego.. aluminium. To placebo z dodatkiem aluminium
jest używane po to, aby sztucznie zwiększyć pozory bezpieczeństwa eksperymentalnego leku lub szczepionki w próbach klinicznych. W taki oto sposób nie do końca bezpieczna szczepionka uzyskała wszelkie zezwolenia, ponieważ podano bardziej reaktywną (i tym samym: bardziej szkodliwą) formę placebo. Link do źródła tych informacji po angielsku – kliknij tutaj  Tak się proszę państwa kręci lody na służbie zdrowia.

Pamiętacie może słynne zdanie posłanki Sawickiej, oskarżanej o korupcję? Mówiła ona, że na służbie zdrowia będą kręcone lody. I są kręcone – oto bowiem do obowiązkowych szczepień Gardasilem przymierza się polskie Ministerstwo Zdrowia. Planuje się, że szczepienia obejmą dziewczęta w wieku 12 i 13 lat. Koszt zaszczepienia jednego rocznika (trzynastolatek) wyniesie bagatela 297 milionów złotych. Warto podkreślić, iż owe 297 milionów złotych to koszt w skali jednego roku. W ciągu dziesięciu lat daje to niebagatelną kwotę ~3 miliardów złotych. Szczepionkę podaje się w 3 dawkach. Koszt jednej dawki to około 260 dolarów.

5.Ciąg dalszy skutków ubocznych – najpoważniejsze zarzuty.
Po wprowadzeniu szczepionki na rynek raportowano o następujących skutkach ubocznych: nudności,zawroty głowy, halucynacje, paraliż. Poza tym firma Merck przyznaje, że dużo osób ma słabe toniczno-kloniczne szarpnięcia i omdlenia. Podczas szczepień zaleca się uwagę by w czasie omdleń nie doszło u pacjentów do obrażeń ciała. Aby zapobiec upadkowi i urazom fizycznym wszystkich odbiorców szczepionki powinni oni być w pozycji siedzącej lub leżącej i jeszcze pozostać tak przez następne 15 minut po szczepieniu. Ale to nie wszystko, gdyż oprócz słabych ‚szarpnięć’ toniczno klonicznych, szczepionym osobom grożą także napady padaczki. Z czego to wynika? Dr. Andrew Moulden twierdzi, że szczepionki, w tym szczepionka na HPV powodują uszkodzenia neurologiczne.
Na podstawie teorii Dr. Mouldena szczepionki mocno wpływają na większą zachorowalność na różne choroby i obrażenia mózgu.

Proteiny zawarte w Gardasil zostały wytworzone w procesie tzw. Rekombinowanej Technologii DNA. Zostały one wyprodukowane na drożdżach do których to wprowadzono dodatkowo jeden gen (DNA) poprzez co umożliwiona została produkcja Proteiny (Białka) L1.
Ostatnio podano do publicznej wiadomości, ze cząstki DNA używane w technice genetycznej, mając kontakt (np. poprzez iniekcje) z innymi komórkami organizmu niekontrolowanie niszczą jądra komórkowe. Link do źródła w języku niemieckim

Inne badania opublikowano w miesięczniku New Scientist z marca 1998 roku.
Otóż opublikowano badania naukowe, które pokazują, że DNA produkowane techniką genetyczna atakuje komórki jajeczek u kobiet i plemniki u mężczyzn poprzez co będą cierpiały dzieci zaszczepionych osób. Nieprawidłowości genetyczne będą więc przenoszone na przyszłe pokolenia Polaków.

Sprawa adjuwantów,czyli tzw dodatków do szczepionki. Otóż wiele szczepionek zawiera tzw adjuwanty, czyli składniki pomocnicze, które są oskarżane o powodowanie działań niepożądanych na ludzki organizm. Szczepionka przeciw HPV Gardasil zawiera dwa potencjalnie szkodliwe adjuwanty,czyli aluminium w postaci depot, które bardzo trudno usunąć z organizmu, jak i działający jak sterylant polysorbate 80. Polysorbate 80 to popularny dodatek spożywczy. Jednak wielu badaczy jest zdania, iż podawany z pominięciem układu pokarmowego (czyli wstrzykiwany) powoduje szkody w ludzkim organizmie.

6. Pikantne okoliczności sprawy – to warto wiedzieć.
Weźmiemy teraz pod uwagę zupełnie inne wątki, związane jednak zarówno z producentem szczepionki przeciw HPV (korporacja Merck, preparat Gardasil), jak i z okolicznościami jej powstawania.

a) Jako pierwszy wątek przedstawię wam skandal, do jakiego doszło w związku z przyznaniem nagrody nobla w 2008 roku.Nagrodę ta przyznano za wykazanie, że wirus brodawczaka (HPV)wywołuje raka szyjki macicy. Umożliwiło to stworzenie szczepionki przeciwko HPV i rozkręcenie kampanii promocyjnej tej szczepionki na olbrzymia skalę. Problem polega na tym, że koncern farmaceutyczny Astra Zeneca, który finansuje komisję noblowską (sic!) ma udziały w dwóch innych firmach produkujących tą szczepionkę, czyli właśnie Merck (Gardasil) i Glaxo Smith Kline.
Mało tego. Szef komitetu wyznaczającego kandydatów do medycznego Nobla jeszcze w 2006 roku, czyli dwa lata przed omawianymi wydarzeniami, był sowicie opłacanym konsultantem koncernu Astra Zeneca. Zaś jeden z członków jury tego komitetu do dziś zasiada w radzie nadzorczej tej korporacji.
Te fakty wywołały prawdziwą burzę.Szwedzka prokuratura wszczęła oficjalne śledztwo już w 2008 roku.Zresztą nie jest to pierwsze śledztwo, które prowadzi prokuratura przeciwko komitetowi noblowskiemu. Podobną sensację wywołały podróże członków tego komitetu do Chin sponsorowane przez to państwo, jak i fakt przyjmowania przez tych ludzi drogich prezentów od chińskich decydentów, spragnionych nagrody Nobla dla któregoś z chińskich zespołów naukowych. Źródło to artykuł w gazecie Rzeczpospolita – kliknij tutaj
(na marginesie dodamy, że artykuł ten, choć sygnowany przez poważną gazetę jaką jest Rzeczpospolita, zawiera oczywiste kłamstwo, na które was uczulam. Otóż szczepionka przeciw HPV nie jest ‚szczepionką przeciwrakową’, co próbuje nam sugerować ten artykuł. Takich szczepionek nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie – jest to szczepionka przeciwwirusowa).

b)mroczna tajemnica korporacji Merck – Czyli wielka afera leku Vioxx. Lek Vioxx, produkowany od 1999 roku był sprzedawany w ponad 80 krajach świata jako lek na artretyzm i reumatyzm. Lek ten miał być przełomem i pomimo wysokiej ceny szybko zdobywał kolejne rynki i kolejnych klientów. Pierwsze niepokojące doniesienia na temat leku Vioxx zaczęły się pojawiać już w roku 2000. jednak zarówno władze koncernu Merck, jak i agenda rządowa USA od spraw leków i żywności (FDA) zataiły sprawę. FDA zamiast chronić obywateli (do tego została przecież powołana) zajęła się zatajaniem niepokojących raportów na temat leku Vioxx i tym samym ochroną interesów korporacji Merck. Tzw. ‚niezależni eksperci’ jeszcze długo przekonywali, że stosowanie tego leku jest w pełni bezpieczne i nie niesie ze sobą praktycznie żadnego większego ryzyka. Nie jest to pierwszy raz, gdy instytucje i eksperci powołani dla ochrony zdrowia i interesów nas, zwykłych ludzi, zamiast nas chronić ? chronią interesy wielkich koncernów.
Jednak ta sielanka nie mogła trwać zbyt długo. Fakty były przerażające, gdyż tylko w USA i Wielkiej Brytanii lek ten zabił łącznie 70.000 ludzi. To są oficjalne, szacunkowe dane, ale jaki jest rzeczywisty rozmiar ludzkich tragedii dokonanych przez Vioxx? Tego się prawdopodobnie nigdy nie dowiemy. Korporacja produkująca lek Vioxx musiała zakończyć produkcję tego leku i wypłacić gigantyczne odszkodowania w łącznej wysokości 4.85 miliarda dolarów. W Polsce tylko nieliczne ofiary praktyk tego koncernu doczekały sprawiedliwości. Była to jedna z największych afer związanych z przemysłem farmaceutycznym w skali całej kuli ziemskiej.
Jaki błąd w badaniach klinicznych popełniono, że taki lek w ogóle został dopuszczony do obrotu? Co poszło nie tak?Warto się zastanowić nad tymi kwestiami, zwłaszcza w kontekście tych faktów na temat badań klinicznych szczepionki przeciw HPV,które opisywałem powyżej, w punkcie czwartym. Czyżby historia z masowymi i niespodziewanymi skutkami ubocznymi miała się powtórzyć,tym razem pod postacią tej szczepionki? Czy tej firmie można zaufać?
Polecam źródło powyższych informacji,czyli artykuł z portalu onet.pl

7. Epilog.
Współczesna kobieta dba o swoje zdrowie, korzysta z dobrodziejstw medycyny.Badania cytologiczne, badania piersi to baza. Magazyny są pełne treści o profilaktyce. Matka prowadzi córkę. Gdy ona dba o zdrowie, czynić to będzie jej dziecko. Dramatem jest gdy wykorzystuje się kobiecą dbałość o zdrowie w celu poprawienia kondycji finansowej koncernów.
Zastanówmy się czasami, gdzie jest granica. Dobrodziejstwa mogą się okazać tylko rzekomymi dobrodziejstwami. Jeżeli chcemy skorzystać z szczepionek (jeżeli już!), przeczytajmy jak najwięcej, by później nie żałować decyzji. By dobro nie przeinaczyło się w zło, za które będziemy płacić wysoką cenę. Być kobietą to na pewno cudowna sprawa, być kobieta zdrowa – najpiękniejszą. Bądźmy silni naszą wiedzą i doświadczeniem. To nasza broń przeciwko pułapkom tego świata, których jak widać nie brakuje. Tworzone są za to coraz to nowe..
Co możemy zrobić? Kampania szczepień ruszyła pełną parą. Drukujcie te i inne materiały na temat szczepionki na HPV i pokazujcie je dyrektorom szkół do jakich uczęszczają wasze dzieci, czy ich wychowawcom. Niech wiedzą i będą świadomi zagrożeń. Posiadam ten tekst w formie gotowego dokumentu do wydruku. Rozmawiajcie o tym z innymi rodzicami, z waszymi rodzinami, znajomymi, sąsiadami, uświadamiajcie innych. Bo problem istnieje.
Prawda jest taka, iż jeśli my nie zadbamy o nasze zdrowie, to nie zrobi tego nikt inny. Najważniejsze jest jedno: według nowego, uchwalonego całkiem niedawno prawa mamy prawo odmówić szczepienia siebie bądź naszego dziecka. Owszem, szczepienia dalej są tzw ‚obowiązkowe’, ale nie są już przewidziane za nie żadne kary. Wasze dziecko zostanie jedynie odnotowane w statystykach.

Powyższy tekst pierwotnie umieściłem na swoim blogu: http://astral-projection.blog.onet.pl/  Link bezpośredni tutaj

Pigułka antykoncepcyjna powoduje raka i inne choroby!

Antykoncepcja hormonalna: za i przeciw

Tematy, które są skrzętnie pomijane we wszelkich debatach. Logiczne i naukowe argumenty, których boją się nawet ci, którzy powinni ich używać jako tarczy. Użycie tych argumentów z pewnością wytrąci broń rozideologizowanemu przeciwnikowi, i pozwoli przekonać wielu niedowiarków, wahających się osób. Jednak w tzw ‚debacie publicznej’ ta potężna broń jest pomijana, zaś wszyscy uczestnicy takiej debaty tańczą tak, jak im zagrają medialni propagandyści. O czym mowa? O tym:

Czy pigułka antykoncepcyjna jest bezpieczna?

1.szkodliwość hormonalnej antykoncepcji, czyli działania niepożądane pigułek, o których nie powie ci większość lekarzy. W tym podpunkcie pominę wątek religijny w używaniu takich metod zapobiegania ciąży, skupię się na aspektach naukowych. Prawdopodobnie najlepiej strzeżoną tajemnicą współczesnej medycyny jest związek pomiędzy pigułkami antykoncepcyjnymi i wzrostem ryzyka powstania raka piersi. Środki te bowiem są skutecznymi sterylantami, powodującymi w wielu wypadkach bezpłodność, i mutagenami (kancerogenami) powodującymi nowotwory.
2. szkodliwość metody in vitro dla powstającego życia, i polemika, dlaczego rzekomo ‚konserwatywni’ politycy nie używają argumentów naukowych o szkodliwości tej metody w dyskusjach publicznych. To samo w sobie pachnie teoriami spiskowymi, ale mam nadzieję, iż da do myślenia.
3.Pytanie bez odpowiedzi. Dlaczego tak się dzieje?


Sukces antykoncepcji hormonalnej

1. szkodliwość pigułek antykoncepcyjnych.

Pigułki te to tak naprawdę połączenie dwóch różnych substancji czynnych. Zażywa je miliony kobiet na całym świecie. Ogromnym sukcesem koncernów farmaceutycznych jest to, iż w powszechnym, społecznym odbiorze, pigułka antykoncepcyjna kojarzy się nam z czymś praktycznie nieszkodliwym i bardzo łagodnym. Już nawet bardzo popularna aspiryna ma gorszą ‚markę’, gdyż chyba każdy z nas słyszał, że albo komuś zaszkodziła na żołądek, albo że nie wolno podawać jej dzieciom, gdyż może to wywołać ciężki syndrom Rey’ a. Zaś przy pigułce antykoncepcyjnej takiej świadomości społecznej nie ma. Zdecydowana większość kobiet uważa, że branie takich pigułek to tak, jak łykanie cukierków. Tymczasem antykoncepcja hormonalna potrafi być groźna.

Na marginesie dodam, że taki sam sukces odniosły koncerny farmaceutyczne w propagowaniu szczepionek. Czy słyszeliście przy jakiejkolwiek reklamie szczepionek w TV znaną wszystkim kwestię: ‚przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania (…)’. No właśnie..

Propagatorzy pigułek antykoncepcyjnych czasami stosują sprytny szantaż psychologiczny. Otóż przekonuje się kobiety, że wszelkie dyskusje na temat skutków ubocznych tych tabletek to tzw ‚ciemnota’ i ‚zabobon’. Ten argument jest używany często jako broń ostateczna, gdy ktoś pozna skalę problemu. Zadziwiające jest to, że dziś, w dobie emancypacji, świadomości zdrowotnej, tak wiele kobiet temu szantażowi psychologicznemu ulega. Ogólnie pigułka przedstawiana jest jako: nowoczesna, postępowa, na czasie.

Kolejną kwestią która jest nie mniej ważna to coś, co może się wydać wam po prostu szokujące. Ale jest to fakt. Otóż duża część działań niepożądanych różnych farmaceutyków jest de facto… tajna! Jak to w ogóle możliwe? Już tłumaczę. Otóż te działania niepożądane są znane lekarzom, są wyszczególnione w fachowej literaturze, i w końcu, widnieją w specjalistycznych portalach tylko dla lekarzy. Portale te, naturalnie, mają duże zabezpieczenia przed tym, by te informacje nie wpadły w niepowołane ręce.

Zaś na ulotkach informacyjnych danego preparatu jak i w portalach ogólnodostępnych część działań niepożądanych nie jest uwzględniona! Ta praktyka jest powszechna i jak ktoś ma odpowiednią determinację by to sprawdzić, to potwierdzi te słowa. Przykładowo: w literaturze fachowej, także tej internetowej, jest napisane, że dany preparat może wywoływać np udar mózgu i tzw ‚nagły niewyjaśniony zgon’. Zaś w ulotce informacyjnej dla pacjenta to drugie działanie niepożądane uwzględnione nie jest.

Teraz przedstawię wam przykładową listę działań niepożądanych jednej z pigułek antykoncepcyjnych:

Pigułka antykoncepcyjna działania niepożądane:

-Układ nerwowy: ból głowy, migrena, zawroty głowy, skurcze w kończynach dolnych, obniżenie nastroju, nerwowość, anoreksja, osłabienie libido, reakcje agresywne.
-Układ krążenia: nadciśnienie lub niedociśnienie tętnicze, zakrzepowe zapalenie żył, zakrzepica i/lub zatorowość płucna, tachykardia (puls powyżej 100 uderzeń na minutę), krwiak, zaburzenia naczyniowo-mózgowe (np udar mózgu).
-Układ pokarmowy: dolegliwości żołądkowe, nudności, wymioty, zwiększony apetyt, biegunka.
-Skóra: trądzik, wysypka, wyprysk, ostuda, wypadanie włosów, rumień wielopostaciowy, świąd, nadmierne owłosienie, wirylizacja (nietypowe owłosienie).
-Układ rozrodczy i piersi: ból piersi, krwawienia międzymiesiączkowe, bolesne miesiączkowanie, powiększenie piersi, torbiel jajnika, dyspareunia, zapalenie sromu i pochwy, zmiana wydzieliny pochwowej, skąpe i krótkotrwałe krwawienia z odstawienia, zapalenie piersi, torbiele piersi, wydzielina z brodawki sutkowej, mięśniaki (nowotwory), zapalenie endometrium.
-Układ moczowy: zakażenie dróg moczowych.
-Układ oddechowy: zapalenie zatok, astma, zakażenie górnego odcinka dróg oddechowych.
-Narząd wzroku: zaburzenia widzenia, zapalenie spojówek.
-Narząd słuchu: zaburzenia słuchu.
-Ogólne: nagłe zaczerwienienie twarzy, zmęczenie, ból pleców, kandydoza pochwy lub inne zakażenia grzybicze, zmiana masy ciała, obrzęk kończyn dolnych, reakcje nadwrażliwości, objawy grypopodobne.
-reakcje ciężkie: zaburzenia zakrzepowo-zatorowe naczyń żylnych lub tętniczych, nadciśnienie tętnicze, nowotwory wątroby, wystąpienie lub nasilenie chorób, których związek ze stosowaniem doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych nie został rozstrzygnięty: choroby Leśniowskiego i Crohna, wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, porfirii, tocznia rumieniowatego układowego, opryszczki ciężarnych, zespołu hemolityczno-mocznicowego, żółtaczki cholestatycznej, częściej diagnozowany jest rak piersi.
To są oficjalne informacje od producenta, ale to dopiero początek.

Doustne środki antykoncepcyjne mają działania niepożądane

Ponadto:

-Antykoncepcja hormonalna powoduje wzrost ryzyka wystapienia cukrzycy;
-Używanie doustnych środków antykoncepcyjnych jest związane ze wzrostem ryzyka ciężkich chorób, takich, jak zmiany zakrzepowo-zatorowe, zawał serca, czy udar.’ – cytat z ulotki dołączonej do jednego z dostępnych na rynku polskim preparatu antykoncepcyjnego
-U kobiet stosujących antykoncepcję doustną stwierdzono większą częstość występowania zawałów serca. Ryzyko wzrasta znacznie, jeżeli pacjentka przekroczyła 35 rok życia i / lub pali papierosy;
-Ryzyko udaru wzrasta znacznie u pacjentki palącej papierosy lub/i cierpiącej na nadciśnienie tętnicze. ‚Ryzyko udaru przy nadciśnieniu tętniczym i stosowaniu antykoncepcji hormonalnej wzrasta dziesięciokrotnie w porównaniu z grupą kontrolną, a samo stosowanie antykoncepcji hormonalnej, u osób nie obarczonych innymi czynnikami ryzyka wystąpienia udaru mózgu, zwiększa ryzyko jego wystąpienia trzykrotnie.’ (Na podstawie badań – L.Rosenberg i in., Am. J of Ob/Gyn wrzesień 1997)
Jeśli chcesz poznać więcej skutków ubocznych pigułek – link tutaj

Pigułka antykoncepcyjna dla nastolatek

‚Stosowanie antykoncepcji hormonalnej u dorastających dziewcząt może wpływać na metabolizm kostny.
Stosowanie antykoncepcji hormonalnej u dorastających dziewcząt może wpływać na metabolizm kostny. Działanie to jest dwukierunkowe: zwiększeniu ulega zarówno rozbudowa kości, czyli kościotworzenie, jak i procesy niszczenia, czyli resorpcji kości.
Wnioski takie wysnuto na podstawie porównania nasilenia metabolizmu kostnego u młodych kobiet w wieku 12-18 lat, zarówno przyjmujących środki antykoncepcyjne, jak również tych, które nie przyjmowały preparatów hormonalnych.’
Zwiększenie obrotu kostnego, czyli nasilenie kościotworzenia i resorpcji, może skutkować zahamowaniem metabolizmu kostnego u młodych kobiet, przyjmujących hormonalną antykoncepcję’
Powyższa informacja pochodzi z forum ginekologicznego, link tutaj

Nieetyczne postępowanie lekarzy ginekologów

Jaka jest rzeczywista polityka tego systemu?
-w wielu wypadkach lekarz nie zadaje pytania, czy dana kobieta pali papierosy, a to jest przeciwskazaniem.
-wielu lekarzy w ogóle nie informuje pacjentek o skutkach ubocznych zapisywanych preparatów;
-z drugiej strony, rzeczywista skala problemu i rzeczywisty rozpowszechnienie skutków ubocznych jest ukrywane, tuszowane, czy choćby marginalizowane. Powszechne jest przekonywanie, że te działania niepożądane dotyczą bardzo małej grupy użytkowników pigułki i że lepiej w ogóle nie zaprzątać sobie tym głowy.
-słodkie kłamstwo dotyczące zresztą nie tylko pigułek polega na tym, aby przekonać pacjenta, że wyszczególnione działania niepożądane (szczególnie te ciężkie) dotyczą niezmiernie małej liczby chorych. No i że zostały tam wyszczególnione tylko ot tak, dla formalności, bo jakieś bliżej nieokreślone przepisy tego wymagają.
-jedna z internautek mówi wprost: Najbardziej przerażający jest fakt wypisywania recept na żądanie pacjentki – wygląda to tak:
-Panie doktorze, koleżanka chwaliła tabletki X – może Pan i mnie je wypisać?
-alez oczywiście, bardzo proszę…
-w Polsce nadal dostępne i często stosowane są te preparaty, które już dawno zostały wycofane na Zachodzie ze względu na szkodliwość. m.in. dzieje się tak dlatego, iż pigułki te zawierają dużą ilość hormonów. Są to tzw leki pierwszej generacji.

Studenci medycyny o aferach medycznych

Z praktyki studentów medycyny:
‚Byłyśmy wtedy w oddziale chirurgi ogólnej, na odcinku kobiecym. Znajdowało się tam wówczas trzydzieści pacjentek. Połowa miała zdiagnozowane nowotwory w piersiach i z czego u ośmiu z nich wystąpiły przerzuty. Każda z tych kobiet tak, czy tak musiała trafić pod skalpele zacnych chirurgów. Z naszych skrupulatnie zebranych wywiadów wyszło, że co druga z tych kobiet stosowała antykoncepcję hormonalną. W grupie przyjmującej owe leki dominowały również pacjentki prezentujące przerzuty…

Brnąc dalej w obserwacje na oddziale chirurgii, zauważamy też panie z dolegliwościami żylnymi i tętniczymi. Mam tu na myśli zakrzepicę. Tych pacjentek z kolei było na tamte dni osiem. Połowa z nich podała, że stosowała i nadal stosuje (!) antykoncepcję hormonalną.

(…)

Teraz dla odmiany neurologia i też sprawa naczyniowa. Kobieta lat 36, od dwóch tygodni przebywa na oddziale udarowym. Połowicznie sparaliżowana. Dlaczego? Zator mózgowy. I znowu pytanie… Taka młoda? Z wywiadu od rodziny wynikło, że ta pani prowadziła zdrowy tryb życia, nie było obciążeń zapisanych w genach. Jak później się również dowiedziałyśmy – brała leki antykoncepcyjne.

(…)

A teraz przenieśmy się na pewien oddział ginekologii endokrynologicznej. Bardzo miły oddział, z anielską obsługą, lekarzami na poziomie… Pacjentek 35, każda ze swoim problemem. Piętnaście z nich łączyło jedno pytanie – dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Dziewięć z nich w wieku średnio 29 lat, podało że systematycznie, od kilku lat, stosowało antykoncepcję hormonalną(u pozostałej szóstki w wywiadzie było obecne drastyczne odchudzanie, wady układu rodnego i rodzinne występowanie niepłodności). Stan psychiczny tych kobiet był nie do opisania słowami… i raczej nie było dnia bez konsultacji psychiatrycznej’. Link do całości tutaj

Przyczyny raka. Hormonalna terapia zastępcza

Te słowa potwierdzają najnowsze odkrycia naukowe, o których jednak milczą media. Okazało się, że skala problemu jest znacznie szersza niż zakres standardowych działań niepożądanych. Źródła oficjalne podają, iż antykoncepcja hormonalna tylko nieznacznie zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na raka. Tymczasem prawda jest inna.

Pamiętam, że bardzo podobna sprawa była z tzw hormonalną terapią zastępczą dla starszych kobiet. Pamiętam jak ponad dekadę temu czasopismo ‚Nexus’ alarmowało, że HTZ często powoduje raka piersi i prawdopodobnie inne nowotwory. W tym okresie oficjalnie uważano HTZ za metodę całkowicie bezpieczną, a czasopismo ‚Nexus’ i zaniepokojeni ludzie byli wyzywani od oszołomów i wyznawców teorii spiskowych.

Co się okazało po latach? Po latach, gdy niezależni od koncernów farmaceutycznych naukowcy przeprowadzili własne badania, i gdy nie można było już tego więcej ukrywać, bańka pękła. Oto bowiem oficjalna nauka oficjalnie przyznała, że hormonalna terapia zastępcza wywołuje nowotwory! Czy tak jest także z popularnymi pigułkami? Czy kobiety, także w Polsce, są zatruwane będąc tego zupełnie nieświadomymi? Proszę pamiętać, że dawki hormonów w HTZ są o wiele niższe niż te w pigułkach antykoncepcyjnych.

Pigułka a przyczyny raka piersi

Co o pigułkach sądzą niezależni od koncernów farmaceutycznych eksperci?

‚Aborcja oraz doustne hormonalne środki antykoncepcyjne zwiększają w znacznym stopniu ryzyko zachorowania na raka piersi – do takich wniosków doszli naukowcy z amerykańskiego ośrodka badawczego Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle, w stanie Washington.

Dr Louise Brinton, która była głównym organizatorem warsztatów organizowanych przez US National Cancer Institutew roku 2003, mających na celu przekonać kobiety, że aborcja nie wpływa na rozwój raka piersi – wycofała swoje dotychczasowe stanowisko i przyznała, że hormonalne środki antykoncepcyjne oraz aborcja zwiększają ryzyko wystąpienia raka piersi.

Specjalny zespół badaczy koncentrował się w swych poszukiwaniach na ustaleniu zależności między zażywaniem pigułek antykoncepcyjnych a występowaniem tzw. raka potrójnie ujemnego piersi, będącego formą nowotworu złośliwego, charakteryzującego się wysoką śmiertelnością wśród kobiet poniżej 45 roku życia.

Stwierdzono, że ryzyko występowania raka piersi u kobiet, które miały aborcję, jest większe o 40%, i aż o 270 % wystąpienia raka potrójnie ujemnego piersi wśród kobiet, które stosowały pigułki antykoncepcyjne w wieku poniżej 18. roku życia. Oszacowano również większe o 320 % ryzyko wystąpienia tej choroby, jeśli chodzi o te kobiety stosujące doustną antykoncepcję w ciągu ostatnich pięciu lat. Więcej tutaj

Czynniki rakotwórcze

‚Pomimo, że doustne środki antykoncepcyjne, zostały zaliczone do I grupy czynników rakotwórczych, zgodnie z raportem opublikowanym w 2005 roku przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem, z ramienia Światowej Organizacji Zdrowia, lekarze nadal rutynowo przepisują pigułki z rożnych powodów, począwszy od trądziku do kontroli urodzeń (American Cancer Society, 2008).

Powodem połączenia estrogenów i progesteronu / progestagenu jest fakt, że podanie samych estrogenów zwiększa ryzyko raka macicy. Połączenie dwóch hormonów daje ochronę przed rakiem macicy ale zwiększa ryzyko wystąpienia raka piersi.

Pigułki antykoncepcyjne składają się z dwóch hormonów: estrogenu i progesteronu, bądź substancji bardzo podobnych do tych hormonów. Wiadomo, że progesteron uszkadza DNA bezpośrednio w gruczole piersiowym. Okazało się, że w ten sposób działa też kilka metabolitów estrogenu, oraz produktów rozpadu, w tym 4-hydroksy-katecholową chininę estrogenowa (Lanfranchi, 2007).
Całość artykułu tutaj

Żeńskie i męskie hormony płciowe

Jak zauważyliście, preparaty antykoncepcyjne dla kobiet zawierają żeńskie hormony płciowe. Co się staje, gdy mężczyznom podaje się męskie hormony płciowe, np testosteron? Takie praktyki powszechne są u osób uprawiających kulturystykę. Wiadomo, że takie praktyki powodują poważne działania niepożądane, w tym bezpłodność i nowotwory. Wtedy występują nadwyżki tych hormonów. Dlaczego więc, analogicznie zachęca się kobiety do wprowadzania syntetycznych hormonów do organizmu?

‚Jeszcze w latach 60. na rynku pojawiły się preparaty z hormonami płciowymi uzyskiwanymi z moczu, których produkcja oparta była na cytrynianie klomifenu i gonadotropinie menopauzalnej. Mocz mogły oddawać tylko kobiety w okresie przekwitania, gdyż w ich wypadku stężenie hormonów było odpowiednie. Leki te zawierały dużo białek mogących powodować uczulenia, a nawet zespoły wstrząsowe. Dlatego zaczęto je wycofywać z użytku. Na szczęście dotychczas nie znaleziono w preparatach moczopochodnych prionów wywołujących chorobę Creutzfelda & Jakoba.

Członkowie Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego przestrzegają jednak, że w moczu używanym do produkcji leków mogą pozostać wirusy odporne na procesy filtracji i ekstrakcji. W wypadku tych preparatów trudno też dokładnie określić stężenie hormonu, ponieważ zależy ono od składu chemicznego moczu dawcy. Można jedynie w przybliżeniu podać zawartość substancji w ampułce, testując medykament na zwierzętach.’

Zdrowotne kampanie informacyjne, promocja zdrowia

Wielu z nas zna strony internetowe promujące produkty koncernów farmaceutycznych. Wśród tych ofert wyróżniają się oferty szczepionek i pigułek antykoncepcyjnych. Model, schemat takiej strony jest prosty: taka strona tworzona jest w taki sposób, aby wyglądała na akcję edukacyjną a nie na ofertę stricte handlową. Oczywiście, albo minimalizowane są działania niepożądane (jak w wypadku pigułek) albo są one całkowicie deprecjonowane, jak w wypadku szczepionek, gdzie wręcz zaprzecza się ich istnieniu. Na jednej z tego typu stron znalazłem pytanie: ‚czy ten produkt jest bezpieczny?’ po czym poniżej, ogromnymi literami słowo: TAK.

Takie komunikaty zapadają w podświadomość i taki jest ich cel. Uczulam was na tego typu artykuły / witryny. Na części z nich powielane są te kłamstwa, które zostały dawno zweryfikowane i obalone. Np na witrynie zalecającej pigułki antykoncepcyjne młodym kobietom możemy przeczytać, iż ryzyko wywołania raka piersi przez te pigułki jest bardzo niskie. Jedna ze stron tego typu przesadziła i próbuje bardzo, hmm, ‚kreatywnie’ tworzyć rzeczywistość. Otóż cytowane tam opinie mówią nam, iż zwiększona ilość wykrywanego raka u kobiet przyjmujących pigułki wynika z tego, że częściej pojawiają się one u lekarza i wykonują badania kontrolne. No wybaczcie, ale to już zakrawa o kuriozum.
Przykład takiego tendencyjnego artykułu tutaj

Przyczyny bezpłodności i pigułka

Pigułka antykoncepcyjna okazuje się być także sterylantem, czyli środkiem powodującym bezpłodność.
Antykoncepcja hormonalna zaburza działanie osi przysadka – jajnik. Nie jest to działanie uboczne, ale celowy, zamierzony efekt antykoncepcji. Działaniem niepożądanym jest natomiast brak powrotu do prawidłowej, cyklicznej czynności przysadki oraz jajników po odstawieniu środków antykoncepcyjnych, kiedy kobieta planuje zajść w ciążę. Powikłanie to obserwuje się szczególnie często, jeżeli antykoncepcję hormonalną zastosowano u młodej kobiety, która jeszcze nie rodziła. Po przerwaniu antykoncepcji samoistny powrót regularnych cykli obserwuje się (w zależności od wieku pacjentki, rodzaju i dawki stosowanych hormonów oraz czasu ich podawania) u 80-90% kobiet. U pozostałych potrzebne jest dodatkowe leczenie. Jednak te dane okazują się być zaniżone.

Dr Barczentewicz uważa, że używanie środków antykoncepcyjnych jest szkodliwe dla płodności z co najmniej dwóch powodów. ‚Po pierwsze odsuwa decyzję o rodzicielstwie w czasie, a po wtóre, nie zawsze niepłodność spowodowana przez te środki jest odwracalna. Dla osób używających dwuskładnikowej tabletki antykoncepcyjnej istnieje co najmniej 30% ryzyko późniejszej niepłodności. Całość tutaj

Na koniec opracowania naukowe na ten temat w języku angielskim, dla niedowiarków:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov
http://www.cancer.gov/cancertopics/f…contraceptives
http://www.infoforhealth.org/pr/a9edsum.shtml
http://www.nap.edu/catalog.php?record_id=1814
http://www.fhi.org/en/RH/Pubs/factsheets/OCriskben.htm
http://www.medsafe.govt.nz/Consumers…raceptives.asp
http://www.achenet.org/women/oral/stroke.php
http://jnci.oxfordjournals.org/cgi/c…act/94/23/1773
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/q…t_uids=8133534
Estimates of the risk of cardiovascular death attributable to low-dose oral contraceptives in the United States.

Leczenie bezpłodności; in vitro czy naprotechnologia?

2. szkodliwość metody in vitro, szczególnie dla dzieci poczętych tą metodą.Tych informacji na pewno poznasz z ust ideologów politycznych.
Po pierwsze, rozróżnijmy dwa pojęcia: leczenie bezpłodności a zapłodnienie in vitro. Zapłodnienie in vitro nie leczy przyczyny tej choroby.

-Dr Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej zwraca uwagę, że choć istnieją już programy zwalczania chorób nowotworowych czy kardiologicznych, a kwestia płodności ma istotne znaczenie zarówno dla zdrowia Polaków, jak i dla przyszłości Polski, nie ma w tej chwili żadnych programów nastawionych na leczenie przyczyn niepłodności. Jako lekarz internista pozostawia specjalistom od niepłodności szczegóły takiego programu, ale sam proponowałby m.in. profilaktykę. ‚Nie bez znaczenia jest przypominanie Polakom o zdrowym trybie życia: właściwym odżywianiu, odpoczynku, ruchu i niepaleniu, bo to ma wpływ na płodność’ – powiedział.

Profilaktyka bezpłodności, płodność

-Zdecydowanie za diagnozowaniem i leczeniem bezpłodności opowiedział się endokrynolog prof. Krzysztof Marczewski. Proponuje położenie nacisku na profilaktykę bezpłodności – m. in. wczesną diagnostykę jąder, unikanie stosowania leków upośledzających płodność u chłopców, śledzenie prawidłowości cyklu miesięcznego u dziewcząt. Zwraca też uwagę na dewastujące skutki chorób wenerycznych, będących wynikiem uprawiania seksu z wieloma partnerami. ‚Młodzież powinna być świadoma, że jedną z konsekwencji wczesnego rozpoczynania współżycia może być późniejsza bezpłodność’ – zaznacza lekarz.

-Dr Jerzy Umiastowski (członek zespołu ds. bioetyki działającego przy kancelarii premiera) poparł pomysł abp. Hosera i opowiedział się za refundowaniem leczenia niepłodności, skrytykował zaś refundowanie zapłodnienia in vitro.

In vitro niesie duże ryzyko zdrowotne zarówno dla matki, jak i dla dziecka a także ma szereg negatywnych skutków ubocznych. Natomiast leczenie niepłodności nie niesie ze sobą skutków negatywnych ale pozytywny efekt? – podkreślił b. wieloletni przewodniczący Komisji Etyki Lekarskiej. Zdaniem dr. Umiastowskiego wzorce takiego programu można by zaczerpnąć z doświadczeń międzynarodowych organizacji zajmujących się leczeniem bezpłodności.

Skuteczność metody in vitro

In vitro nie jest więc rozwiązaniem problemu bezpłodności. Dodatkowo, żeby było śmieszniej (choć do śmiechu mi nie jest), są skuteczniejsze metody leczenia bezpłodności niż samo in vitro. Są to metody naturalne, które nie niosą ze sobą skutków ubocznych dla powstającego życia czy zdrowia matki. Kłopot tylko w tym, iż metody naturalne nie przynoszą ogromnych dochodów klinikom, korporacjom farmaceutycznym czy systemowi opieki zdrowotnej. Tu leży klucz. Dlatego metody te nie są w ogóle popularyzowane. Inną sprawą jest to, iż naturalne metody leczenia bezpłodności, działające na przyczynę, popiera Kościół katolicki, który dziś jest instytucją znienawidzoną w pewnych kręgach, np tych politycznych czy dziennikarskich, medialnych. Popieranie in vitro to dla takiego ideologa dobry sposób, aby dokopać instytucji Kościoła. W taki oto sposób wykorzystuje się dramat wielu kochających się par do walk politycznych.

Powstają oczywiście inicjatywy takie jak Contra in vitro, jednak bardzo szybko nadaje się im gębę ciemnogrodu i zaściankowości. Przodują w tym oczywiście polityczni ideolodzy i korporacyjne media. Jednak pamiętaj, ani ideolodzy, ani media nie powiedzą ci nigdy prawdy na temat szkodliwości pigułek czy in vitro.

Technologia in vitro współcześnie

Podstawową wadą metody in vitro jest to, iż jest to metoda koszmarnie niedopracowana. Technologicznie, człowiek nie powinien ingerować w tak wrażliwe systemy jak układ rozrodczy i samo zapłodnienie, jak i układ immunologiczny. Powoduje to często szkody.

Argumentem przeciwko in vitro jest to, iż w wyniku niedopracowania tej metody, konieczne jest tworzenie kilku zarodków ludzkich na jedno zapłodnienie. Z nich wybiera się ten najsilniejszy, reszta zarodków ludzkich jest zabijana.
‚Po pierwsze, w przypadku sztucznego zapłodnienia in vitro przygotowuje się większą ilość komórek jajowych; pragnie się w ten sposób zmniejszyć ryzyko niepowodzenia całego przedsięwzięcia. Ogólna skuteczność techniki jest bardzo niska. Ów wskaźnik 20 proc. jest najwyższym z przyjmowanych w nauce. Oznacza to w praktyce, że średnio, przy założeniu maksymalnej skuteczności sztucznego zapłodnienia in vitro, osiemdziesięcioro płodów na sto ginie’. Całość tutaj

Kolejne argumenty przeciw to oczywiście skutki uboczne tej metody, o których milczą nawet ci politycy, którzy mienią się mianem prawicowych (o tym później). Dzieci poczęte przez in vitro dużo częściej niż inne dzieci rodzą się z wadami wrodzonymi, genetycznymi. Ogólnie są one także bardziej chorowite niż dzieci poczęte w sposób naturalny.

Ponadto, po zapłodnieniu in vitro obserwuje się większy odsetek poronień, ciąż pozamacicznych, operacyjnego usunięcia jajowodów i innych powikłań. Okazuje się jednak, że najnowsze trendy w tej technologii nie mają do końca sprawdzonego marginesu bezpieczeństwa:

Czy metoda in vitro jest bezpieczna?

‚Dłuższe hodowanie w laboratorium zarodków uzyskanych dzięki zapłodnieniu in vitro może po urodzeniu zaowocować zmianami w zachowaniu, zdolnościach ruchowych i słabszą pamięcią potomstwa. Donoszą o tym najnowsze badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory, aby zwiększyć szanse na urodzenie dziecka uzyskanego metodą zapłodnienia in vitro, do dróg rodnych matki wprowadzano kilka zarodków. Groziło to jednak ciążą mnogą, która zwiększa ryzyko powikłań ciążowych i wad wrodzonych u potomstwa.

Nowa modyfikacja techniki in vitro polega na dłuższym hodowaniu zarodków przed wprowadzeniem ich do macicy, co ma ułatwić selekcję najzdrowszych zarodków i zwiększyć szanse kobiety na donoszenie ciąży i urodzenie zdrowego dziecka.

Zamiast 2-3 dni zarodki pozostają w hodowli od 5 do 6 dni, tj. do stadium tzw. blastocysty, która ma postać wielokomórkowej kuli. Nowa metoda jest coraz częściej stosowana w praktyce. Na razie jednak niewiele wiadomo na temat jej negatywnego wpływu na zarodki, a co za tym idzie, na zdrowie i rozwój przyszłego potomstwa. (…)

Wyniki badań sugerują też, że dzieci uzyskane na drodze zapłodnienia in vitro mają większy odsetek różnych schorzeń związanych ze zmianą aktywności genów – jak zespół Angelmana, Beckwitha-Wiedemanna czy retinoblastomy’.

‚Dzieci powstałe w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego rodzą się zazwyczaj z o wiele mniejszą wagą w porównaniu z innymi dziećmi. U dzieci tych trzykrotnie częściej występuje zespół Beckwitha – Wiedemanna oraz zespół Angelmana. Dzieci poczęte w ten sposób cierpią częściej na rzadkie dziecięce nowotwory oczu’.

Technika ta szkodliwie wpływa na organizm matki. ‚P. Connor wymienia następstwa zdrowotne związane z indukowaniem nadowulacji oraz z pobieraniem komórek jajowych. Odnośnie do tych pierwszych wymienia: występowanie cyst, problemy z koagulacją (tromboembolizm), ciążę trzonową (molar pregnancy), zawał serca i rak jajnika. Odnośnie do tych drugich autorka wymienia powikłania związane z laparoskopią przeprowadzaną w anastezji generalnej (wysokie ryzyko zejścia śmiertelnego, zawał serca, krwotoki, przebicie jelita) oraz z ultrasonograficznym pobieraniem komórek jajowych (krwotoki, zejścia śmiertelne). Link do całości podałem powyżej.

Prawicowe oszołomy

Na sam koniec trochę polityki. Otóż dlaczego nikt z polityków rzekomo podających się za konserwatystów, nie używa powyższych argumentów w dyskusjach publicznych? Przecież to potężna broń. Być może dlatego, żeby właśnie umożliwić… ośmieszanie w mediach, przy okazji takich dyskusji, idei prawicowych i zasad wiary. Wtedy polityczni adwersarze w bardzo łatwy sposób przyprawiają takim ideom odpowiednie ‚gęby’. Np gęby oszołomów, którzy są przeciwni pigułce, ale nie wiadomo w sumie dlaczego.

3. dlaczego tak się dzieje?

Władcy ludzkich marionetek, manipulacja i nowy totalitaryzm

To pytanie w sumie bez odpowiedzi. Ja na nie nie odpowiadam w swoich tekstach, choć znam prawdopodobną odpowiedź. Na to pytanie sam musisz znaleźć odpowiedź, dlatego zachęcam cię do dalszych poszukiwań. To co znajdziesz zapewne cię zszokuje, być może wtedy całkiem odrzucisz to, co powyżej napisałem. Ale to tylko mechanizm obronny ludzkiej psychiki.

Świat jaki znamy jawi się jako wyidealizowana kraina wiecznej szczęśliwości. Lekarze i korporacje rzekomo dbają o nasze zdrowie, politycy rzekomo dbają o nasze dobro, instytucje i media zaś rzekomo dbają o obiektywizm i prawdę. Tylko skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? Dlaczego kilkaset tysięcy ludzi w Polsce zachoruje na raka przez wymienione w tym tekście czynniki, na przestrzeni dekad? Chyba nie do końca jest tak, jak się powszechnie mówi. Oto bowiem twój lekarz rodzinny jest powiązany mnóstwem umów z firmami farmaceutycznymi, zaś same korporacje farmaceutyczne opłacają naukowców, aby ‚słusznie’ korygowali wyniki swoich badań (takie praktyki zostały wiele razy udowodnione).

Ogólnie, zostaliśmy uśpieni istnieniem mnóstwa instytucji i procedur, mających rzekomo nas chronić i gwarantować nam dobro. Ludzie zapomnieli, czym jest totalitaryzm i do czego są zdolni inni ludzie zaślepieni rządzą władzy.