Nowe Czasy

CO SIĘ DZIEJE GDY NIE DAJESZ SOBIE PRAWA DO NEGATYWNYCH EMOCJI?

Czy masz prawo do negatywnych emocji?

W naszej kulturze wielu ludzi posługuje się niskowibracyjnymi uczuciami destrukcyjnie. Okazują je oni na co dzień i to tym, którzy na to nie zasłużyli, w sytuacjach, które nie uzasadniają ich używania. Wiadomo – plotkarstwo, zawiść, agresja, nienawiść i tak dalej, przejawiają się na co dzień.

Są dwie grupy ludzi, którzy te emocje okazują w sposób destruktywny w sytuacjach, które tego nie uzasadniają, czyli są po prostu chamami, nienawistnikami, plotkarzami i tak dalej. Pierwszy typ jest tak owłądnięty tymi niskowibracyjnymi emocjami, że one go niszczą. Ten typ ludzi zaczyna potem przez to chorować. Drugi typ to ekstrawertycy, często tacy skrajni ekstrawertycy, którzy w ten sposób wyrzygują z siebie, co im leży na wątrobie, i idą potem dalej. Ten typ ludzi jest bardzo zdrowy, negatywne emocje wyrzuca z siebie od czasu do czasu. Nie odczuwa ich cały czas i nie „zjadają” go one. Ale jak mu coś tam zaświta, to puści np soczystą wiązankę lub opierdoli, wyrzucając to z siebie. I tacy ludzie są wyjątkowo zdrowi i długowieczni.

Jest też trzeci typ ludzi. Ludzi, którzy są wrażliwi i empatyczni, nie okazują niskowibracyjnych emocji lub okazują je rzadko. Te emocje tych ludzi duszą, rozwalają od środka. Znajdują one ujście gdzie indziej. Np w chorobie, w zawaleniu życia, w podświadomym przyciąganiu ludzi i sytuacji, które wymuszają te emocje. Czyli np nienawiść, gniew czy agresję, by się bronić. Dodatkowo nasza kultura negatywnie ocenia wszelkie niskowibracyjne emocje, bo jest ich w społeczeństwie bardzo dużo. I społeczeństwo samo z siebie stara się ograniczać jednostkom wyrażanie tych emocji.

I teraz: taki empata-wrażliwiec jest na taką presję społeczną podatny, i zaczyna odbierać sobie prawo np do słusznego gniewu czy do agresywnej obrony siebie, w sytuacji gdy jest to konieczne. Często jest też podatny na sugestie, że niskowibracyjne emocje są złe, że człowiek rozwinięty, empatyczny czy też uduchowiony w ogóle nie powinien ich odczuwać i wyrażać. I tak powstaje błędne koło, które prędzej czy później rozjedzie takiego człowieka.

W poniższym artykule jest to dobrze opisane.

.

Gdy wypierasz gniew i inne negatywne emocje..

Cytat: Gniew jest tak święty i ważny, jak każda inna emocja. Boli nas nie to, że mamy gniew, ale że tak często blokujemy go przed naszym istnieniem, dopóki nie wyjdzie on na bok w postaci eksplozji, choroby lub utraty siebie.

Gniew jest wewnętrznym sygnałem, który informuje nas o przekroczeniu granicy.

Kiedy jesteśmy odpowiedzialni, nasz gniew może podsycić ogień, którego potrzebujemy, aby podjąć działania w celu dostosowania się do tego, co wydaje się nam właściwe i prawdziwe. Kiedy opanowuje nas gniew, trzymamy się mocno i zamiast pozwolić, by energia przepłynęła przez nas, uzależniamy się od tej historii i tkwimy w stagnacji urazy.

Uczucie gniewu nie czyni cię mniej duchowym. Podobnie jak każda inna emocja – miłość, nienawiść, smutek, radość, wściekłość – emocje są częścią bycia człowiekiem na tej planecie. Jeśli tłumimy nasze emocje, automatycznie odcinamy się od naszego najpełniejszego wyrażenia. Stuntujemy i ograniczamy naszą kreatywność, naszą energię siły życiowej, naszą pasję i naszą całość.

Powodem, dla którego wielu z nas boi się gniewu, jest to, że „zdrowy gniew” nie jest dobrze modelowany w naszej kulturze. Przekonaliśmy się, że gniew jest niebezpieczny – ponieważ w przeszłości albo powodował separację poprzez utrzymywanie w tajemnicy i cichą zdradę, albo stał się gwałtowny i destrukcyjny.

Ale zdrowy gniew nie musi przypominać żadnej z tych rzeczy. Kiedy uczymy się rozpoznawać i dopuszczać doznania gniewu w naszym ciele, otwieramy się na nasz własny system komunikacji somatycznej. Kiedy poczujesz gniew, weź głęboki oddech i dostrój się do swojego ciała. Zapytaj siebie:

Co w mojej sytuacji nie jest dla mnie w porządku?

Czego potrzebuję, aby czuć się bezpiecznie, szanowany, ważny?

Czy powstrzymuję moją prawdę i oczekuję, że będą wiedzieć, jak się pokazać?

Czy muszę usunąć swoją energię?

Czy muszę podjąć działania?

Co jeszcze czuję oprócz gniewu, którego boję się pokazać?

Czy jest to związek, w którym naprawdę potrzebuję ochrony, czy też moja ochrona jest teraz aktywowana?

Gniew jest często tarczą chroniącą przed bólem i smutkiem.

Twój gniew może pomóc ci iść naprzód, ale nie zapomnij zmiękczyć i dać swojemu sercu przestrzeń do wyleczenia, gdy będziesz gotowy.” Autor: Sheleana Aiyana

.

Czy zależy Ci na tym, by wartościowe informacje i demaskatorska wiedza były przekazywane dalej? Ty też możesz pomóc! A wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej utrzymanie darowizną finansową? Jeśli cenisz moje publikacje, możesz to zmienić i wspomóc uświadamianie i docieranie z wiedzą do większej liczby ludzi! Poniżej masz informację, jak to zrobić. Dziękuję!

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

1 odpowiedź »

  1. Jak byłem mały, rodzic mawiał: nerwy to sobie wsadź do kąserwy.
    Nie polecam.
    Zatykamy otwór powoduje wzrost ciśnienia i albo kiedyś wulkan wybuchnie ze spotęgowaną siłą robiąc ogromne szkody, albo ziemia będzie się trzęsła, albo ciało w jakiś sposób ucierpi, albo powstaną inne zaburzenia emocjonalne, osobowościowe.
    Emocjonowanie się też wpływa destrukcyjnie na ciało.
    Przekonania powstałe z wiary w świat którego nie ma a który widzi ten który śni swój sen, tworzą negatywne emocje.
    Gdy się człowiek budzi, odzyskuje naturalny pokój, nie wymuszony, który jest następstwem zaakceptowania prawidłowych myśli, zdrowego myślenia, gdy dostrzega coraz więcej Prawdy. Ona rzeczywiście wyzwala.
    Jeśli człowiek coraz bardziej staje się pozbawiony pokoju wewnętrznego patrząc np na coraz nowsze teorie spiskowe, to wcale się nie budzi.
    Z pokojem wiąże się Świadomość, Prawda i pojednanie z Bogiem, który jest i Nauczycielem i Lekarzem i moim psychoterapeutą 🙂pomagającym w robieniu porządku w podświadomości. Lub raczej przemianie nieświadomego w świadome.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.