Felietony i artykuły autorskie

CZEGO NIE WIEDZĄ EZOTERYCY? O ZMIENIANIU ŚWIATA

Wielu ludzi zastanawia się, czy skoro nie mamy wolnej woli lub mamy jej mało, to warto w ogóle działać i rozwijać się?

Czy skoro świat jest doskonały i idealny, skoro, patrząc głęboko duchowo, wszystko jest w nim na swoim miejscu, to warto cokolwiek w nim zmieniać i poprawiać?

Czy nie lepiej zająć się sobą, ograniczyć ten cały rozwój duchowy i po prostu godzinami medytować i wchodzić swoje emocje i wibracje?

W tym artykule postaram się udzielić Tobie odpowiedzi na te powyższe pytania.

Tak, to co na poniższym obrazku to prawda, mówił o tym także Hellinger w swoim systemie ustawień rodowych (rodzinnych).

Czy w takim razie wszystko jest idealne i wszystko na świecie jest na swoim miejscu? I tak i nie. Nie, bo to pokazuje, jak mało wiemy i jak działamy automatycznie, podług destrukcyjnych programów które nam kiedyś przekazano. Warto te programy zmieniać na lepsze dla dobra swojego i innych.

Czy w takim razie skoro po części wszystko jest na swoim miejscu, powinniśmy zaniechać zmieniania świata? NIE, bo po to przybylismy na Ziemię, by zmienić i siebie i świat. Po to się urodziliśmy, by wyzwolić się i żyć takim życiem, jakie chcieli mieć nasi rodzice i przodkowie, ale nie umieli lub bali się.

Świat nie powstał po to, by być zarządzany przez psychopatow politycznych i korporacyjnych, ale by być zmieniany. Ty też nie urodziłes się po to, by wciąż być „zarządzany” przez różnych złych ludzi i źle programy.

Sensem tego snu na jawie nie jest stagnacja i przekonanie, że skoro wszystko jest na swoim miejscu to nic nie trzeba zmieniać. Tak głoszą niektórzy ezoterycy. Pierwszym sensem świata i życia jest ciągła, nieustająca zmiana. Drugim sensem świata i życia jest ciągle ulepszanie jego elementów. A więc ewolucja i rozwój.

Właśnie tego nie rozumieją niektórzy ezoterycy. Głoszą oni hasła nieingerencji w świat, bo przecież i tak toczy się swoim rytmem i lepiej mieć święty spokój, odwrócić wzrok od cierpiących bliźnich i podnosić własne wibracje. Mówią też, że to, że ktoś cierpi to jego wina, bo miał zła karmę i takie było powołanie jego duszy. Wszystko to jest nie tylko znieczuleniem na zło, ale także kultywowaniem mentalności ofiary. To kłamstwo stworzone po to, by Cie sparaliżować na pozytywne działanie i oddalić od prawdy.

Tak, wszystko jest iluzja i snem, i rozwijając się zmieniasz tylko jeden program na drugi. Faktycznie, możesz teraz uważać, że skoro wybierasz tylko różne mieszanki programów i uwarunkowań, to nie masz wolnej woli. Ale chyba warto, by te programy podług których działamy, były jak najlepsze i nie przysparzały mam cierpienia? Tak, to jest iluzja do której masz już duży dystans. Ale to nie oznacza, że masz być jakimś wiecznie medytującym mnichem lub że masz zawinąć się w dywan i powoli czołgać w strone cmentarza.

Bycie zdystansowanym nie oznacza bycia biernym, ale oznacza, że wiele rzeczy i czynności możesz sobie wybrać, część możesz też odrzucić. Masz wtedy znacznie więcej opcji niż typowo Kowalski i więcej, niż opanowany przez bierność i doktrynę dobrych wibracji ezoteryk.

Jarek Kefir
.

jarek kefir

Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:
Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna
Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.