Felietony i artykuły autorskie

CZY NASZ BÓG NAS KOCHA? O ŚMIERCI BOGA.

O ŚMIERCI BOGA..

Naukowcy i ekonomiści ogłosili śmierć dawnych Bogów. W miejsce powstałej pustki dali zniewolenie przez ciągle zmieniające się, jak i dyktowane przez możnych i wpływowych dogmaty nauki.

Dali też zniewolenie oszustwem ekonomii, która tak samo, jak dawne religie wytłumaczyła nam, że mamy z pokorą znosić codzienne trudy ciężkiej i mało płatnej pracy na rzecz bogactwa elit.

Cytat: „Przez tysiąclecia podwójne przykazanie podtrzymywało żydowsko-chrześcijańską moralność: kochaj Boga i kochaj bliźniego jak siebie samego. Pod koniec XIX wieku Nietzsche ogłosił: Bóg nie żyje.

Minęło już dwudzieste stulecie, czy nie czas powiedzieć to, co wszyscy widzimy? Bliźni też nie żyje. Społeczeństwo oparte na dwuch filarach straciło równowagę odkąd zawalił się jeden. Śmierć Boga opróżniła niebo. I nic nie jest w stanie oprzeć się ssaniu tej próżni. Przestrzeń niebieska została wypełniona założeniami cudów nauki i ekonomii wśród bogów, z wyniesieniem do gwiazd osobistego pragnienia. Zbyt często zapominamy, że pragnienie (łac. de-sidera) oznacza dokładnie to: przestać (de-) polegać na gwiazdach (sidera), obejść się bez nich, zastąpić niebo.

Globalizacja nie jest jedynie wydarzeniem gospodarczym. Jest przewrotem moralnym. Każdego dnia na świecie odbywa się tragedia: głód, powrót niszczycielskich chorób, dramaty klimatyczne, zapomniane masakry. To, co zasługuje na nasze współczucie i wymagałoby naszej miłości, jest coraz bardziej widoczne, ale także coraz bardziej odległe, coraz bardziej abstrakcyjne: brakuje głębi, jak w ekranach, które nas o tym zawiadamiają.

Globalizacja miłości może być ekscytującym nowym podbojem, ale jednocześnie jest całkowicie nienaturalna. Wzbogacenie, które daje nam ta informacja, będąc abstrakcyjne i podlegając inflacji, przyczynia się również do zaniku solidarności, z którą chciałaby walczyć.

Autor: Luigi Zoja

A odnośnie wolnej woli i odpowiedzialności za zło.. Czy winny jest człowiek bo ma teoretycznie wolna wolę? Czy winny jest Bóg, bo stworzył człowieka kalekiego i niedoskonałego, na swój obraz i swoje podobieństwo, tak jak kaleki i niedoskonały jest on sam?

Owszem, człowiek jest winny zła na świecie, bo teoretycznie ma wolną wolę. Nie zwalajmy winy na niedoskonałego Boga, na złego szatana lub na jakieś efemeryczne prawa które mają wszystko determinować.

Z tym, że ta wolna wola jest ograniczana przez dużo czynników. Gdyby nie zdeterminowanie przez wychowanie, ducha naszej kultury (kult macho itp), to zła byłoby mniej. Ostatecznym zdeterminowaniem jest to, jak stworzyła nas natura.

Jesteśmy kompatybilni z prawami natury, które premiują i nagradzają siłę, spryt, przebiegłość, agresję i przemoc. Psychika ludzka ma w spadku po barbarzyńskich przodkach szereg uwarunkowań, które czynią z nas istoty drapieżne. W takim świecie słabszy ginie.

Cytat: „Ludzie tak naprawdę nie lubią pokoju. Dla mnie w kwestii genezy wojen najistotniejszy jest czynnik psychologiczny – wojny są zakorzenione w naturze człowieka. Koniec wojen może nastąpić tylko z końcem ludzkości. Zbyt długi okres gnuśnego pokoju wyzwala w ludziach najgorsze instynkty.

Jak pisał Jung: „Przecież to nic innego, jak tylko psyche ludzka wszczyna i toczy wojny, a nie świadomość człowieka. Świadomość lęka się, ale nieświadomość, w której zawierają się zarówno dziedzictwo epoki barbarzyństwa, jak i duchowe dążenia praojców, powiada człowiekowi: ‚Już czas na wojnę. Już czas zabijać i niszczyć!’ I człowiek słucha tego głosu. A siedemdziesiąt lat pokoju to aż nazbyt długo.”

Ja uważam, że dla iluzji Samsary w której żyjemy, nie ma znaczenia co robimy. Bo wszystko jest eksperymentem, doświadczeniem. Jednak ta przestrzeń ma dwa zastrzeżenia. Pomimo tego że to wszystko jest po prostu snem i iluzja, warto by to co robimy nie łamało tych zastrzeżeń. Otóż: po pierwsze, czy to co robisz jest dobre dla Ciebie. Po drugie, czy jest to dobre dla innych.

Szkodząc sobie lub innym łamiesz te zasady i szkodzisz tej przestrzeni, tej Samsarze. Ten sen Samsary, iluzja bytu, ma jednak dążyć do rozwoju i ewolucji. Ten sen ma być jak najlepszy i najprzyjemniejszy. I tak wszystko co istnieje, łącznie z nami samymi, jest snem.

Ktoś powie że świat jest rzeczywisty i realny. Ktoś inny powie że jest relatywny i duchowy. Jeszcze inna osoba powie, że jest on iluzja i uluda.

Ja powiem, że wg mnie ten świat jest wszystkim tym co powyżej, bo wszystko to w sobie zawiera. Elementy realne i nie, duchowe i materialne, iluzoryczne i prawdziwe.

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir
Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

6 odpowiedzi »

  1. Ktoś rzeczywiście stwierdził, bardzo z resztą słusznie, że jedyne co nas może uwolnić od zgniłych elit i globalizacji, to właśnie rewolucja moralna. I tylko to. Tylko świadome, obudzone społeczeństwo może zmienić przebieg wydarzeń. Póki mamy faszyzm na lewej stronie, który twierdzi, że z faszyzmem walczy…no to jesteśmy w ciemnym odbycie. Do tego im więcej biedy i chaosu, to paradoksalnie zamiast się budzić, społeczeństwo będzie raczej dążyć do anarchii, w myśl zasady, że nie mają nic do stracenia. A ta anarchia to idealny pretekst pod zwiększanie inwigilacji i kontroli nad „zwierzęcym” społeczeństwem.
    Pewnie nie w temacie lekko, bo nawiązałem tylko do pierwszego cytatu i to cząstkowo ale co tam.

    • skrót od „według” tzw „wg” zjebałeś całą wypowiedz wskazującą na to, że masz nie więcej niż 16 lat albo i mniej, a na pewno mentalnie.

  2. choroby nie wracaja tylko sa rozsypywane przez szaraki i zydosaksonow albo wszczepiane, wszyscy co mysla ze rzezczy dzieja sie same sa systemowymi glupkami, jak nasi zeusowi zaczna rozbierac reptylski ksiezyc po kawalku, ciekawe bedzie sluchac wyjasnien ziemskich naukowcow… pewnie bedzie ze jakis nieznany wiatr kosmiczny albo promieniowanie galaktyczne no wiadomo musi brzmiec grubo uczenie i niesprawdzalnie… Za naszych arkadianow nie bylo ksiezyca na niebie, ksiezyc to nowotwor ziemi patrzac kosmicznie

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.