Felietony i artykuły autorskie

TAJEMNICE ZDROWIA: EKSTREMALNY SPOSÓB NA UPAŁY! DZIAŁA!

Jak chronić się przed skutkami upałów i odwodnienia? Prosty sposób

Mamy lato w pełni. Meteorolodzy ostrzegają, że nadchodzą ekstremalne upały. Tegoroczne lato ma być upiornie gorące. W kilku miejscach w Polsce temperatury zbliżały się momentami do tych rekordowych. Niedawno w Krakowie w cieniu zanotowano temperaturę 37 stopni w cieniu. Pamiętajmy, że temperatury podawane w prognozach pogody, lub te już zarejestrowane, podawane są z zacienionych stacji meteorologicznych, gdzie panują inne warunki, niż na dworze. Ten standard w mierzeniu temperatur jest potrzebny do obserwacji klimatu na świecie, ale bywa to mylące.

Te temperatury są uśrednione. Zimą na otwartym powietrzu temperatura jest niższa, niż ta oficjalnie podawana, zaś latem jest wyższa. Więc jeśli podają, że latem ma być 33 stopnie w cieniu, to znaczy, że na dworze w cieniu będzie nieco cieplej, a na otwartym słońcu – dużo cieplej. W pełnym słońcu może być nawet 40, 50 i więcej stopni. Miejmy to na uwadze.

Podczas upałów tracimy duże ilości wody, szczególnie gdy pracujemy. Organizm w ten sposób stara się schłodzić. Podczas zwykłych dni powinniśmy pić dwa litry wody, zaś podczas upałów nawet cztery litry wody dziennie. Jednak utrata wody to nie wszystko. Gdy dużo się pocimy i dużo pijemy wody, tracimy z potem także cenne dla naszego organizmu elektrolity. Takie jak sód, potas, magnez, wapń i inne.

Co zrobić by temu przeciwdziałać? Sprawdzony sposób na upał

Przede wszystkim w takie dni nie żałujmy sobie soli, ale sól soli nierówna. Ważna jest taka sól, która zawiera nie tylko sód (w postaci chlorku sodu). Ale taka sól, która zawiera także inne minerały, szczególnie potas, magnez i wapń. Dobra jest sól kłodawska, która jest nawet lepsza od tej himalajskiej! Z kolei popularna i dostępna we wszystkich sklepach sól biała jest wyjałowionym „pół-syntetykiem”, mającym w składzie tylko sód.

Więc kupujemy sól kłodawską lub himalajską. Nie daj się też nabrać na popularną „sól morską.” Oprócz dodatku toksyn występujących w morzach, zawiera ona tylko jeden pierwiastek – czyli sód.

Więc sposób na upał jest taki:

  1. Do dużego kubka (0,4 litra) nalewasz do pełna wody mineralnej. Jeśli nie masz takiego dużego kubasa na stanie, kup go.
  2. Dodajesz tam kilka – kilkanaście kropel cytryny i pół małej łyżeczki soli kłodawskiej lub himalajskiej.
  3. Wypijasz jeden kubek przed pracą, rano, najlepiej 30 minut przed śniadaniem. Pijesz w miarę powoli. Nie pij tej jakże tajemnej mikstury na jeden raz.
  4. Dzięki cukrom z cytryny organizm potraktuje tę wodę jako pokarm i przyswoi cenne pierwiastki z soli kłodawskiej lub himalajskiej.
  5. Po przyjściu z pracy, przed obiadem, wypij drugi taki kubek. Możesz też wypić trzeci przed snem.

Czy pić napoje izotoniczne na upały?

Obecnie modne są napoje izotoniczne, które mają być cennym wsparciem dla sportowców i dla osób zmagających się z upałami. Reklamowane są jako te, które odpowiednio Cię nawodnią i dostarczą cennych elektrolitów. Jak to zwykle bywa, jest kilka znaczących „ale.”

Wiele z tych napojów nie ma potasu. Mają w swoim składzie odpowiednią ilość sodu i cukrów, jak i witaminy z grupy B. Ale potasu tam nie uświadczysz, a też go zużywasz podczas wysiłku sportowego czy upału. Tylko niektóre napoje izotoniczne mają dodatek potasu i magnezu, ale nie będę podawał konkretnej marki, moja strona nie jest miejscem na taką reklamę.

Jest też kolejny problem z napojami izotonicznymi. Nie zawierają one raczej soków owocowych, ale zestaw aromatów. Najgorsze jest jednak to, że napoje izotoniczne mają w swoim składzie szkodliwe substancje. Takie jak syntetyczne słodziki (aspartam, sukraloza i inne) czy konserwanty, takie jak benzoesan sodu. Napoje te polecam tylko w ostateczności, gdy naprawdę musisz się dużo nawadniać.

Znacznie więcej o kwestiach sodu, soli, nawodnienia i sposobu na upały przeczytasz w poniższych artykułach:

Czy sól to biała śmierć?! Tajemnice zdrowia
Tajemnice zdrowia: niesamowity sposób na upał!

Na marginesie upałów.. O szkodliwości kremów z filtrem do opalania pisałem w artykułach poniżej:

Kremy z filtrem do opalania są groźne dla zdrowia! „Koncerny okłamały świat” (link tutaj)
Opalajmy się bez kremu z filtrem UV! Są one niepotrzebne, wręcz szkodliwe (link tutaj)

.

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

6 odpowiedzi »

  1. Nie pół łyżeczki soli na szklankę tylko szczyptę na szklankę tak żeby woda była gorzka w smaku jak jest słona to przesolilismy ze sklepiwych np zywiec ma fajną wode owocowa ale jak zawsze sprawdzać skład najgorsze są oshi bo dają farby spożywcze aspartam benzoesan itd

    • Najgorsza w upaly jest wilgotnisc powyżej 70 procent tzw parnosc, tak jak dzisiaj jest np 80 i ciężko wziąść świeży oddech do konca a Google pokazuje 57 proc dla Warszawy czyli że niby spoko podobnie pw podaję 60…

  2. 1,5 grama soli na litr wody dokładnie. Polecam artykuł z Nexus-a pt. „Odwodnienie przyczyną wielu chronicznych chorób”, będący tłumaczeniem wykładu irańskiego lekarza Fereydoon’a batmanghelidj’a.
    A potas można sobie uzupełnić pijąc sok pomidorowy.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.