Banki i tajna władza

CZY RELIGIE TO ODWIECZNY SPISEK ELIT PRZECIWKO LUDZKOŚCI?!

Czy religie to odgórnie zaplanowany spisek elit?!

Stare majańskie opowiadania mówią, że światem rządzą tajemniczy kapłani majów, pozostający w cieniu. Od tamtego czasu aż po dziś służą oni „władcy upadłego świata materii” (czyli demiurga / szatana / allaha), który nakłada na nich powinność składania ofiar. Jak i nakłada na nich to, by tak organizowali życie społeczne, by było jak najwięcej cierpienia i łez.

Czy jest możliwe, by za tym czymś stał jeszcze większy spisek? 😉

Wielu ludzi jest przekonanych, że właśnie teraz wypełniają się apokaliptyczne biblijne proroctwa. Znaki „końca czasów” mają być oczywiste. Wiele rzeczy, które aktualnie mają miejsce, ma się z Biblią pokrywać. Ale chwila! Podobnie myślą muzułmanie, których święta księga zapowiadała inwazję na „lądy niewiernych” u kresu dziejów. Podobnie Majowie – ileż z ich przepowiedni się sprawdziło! Swoje przepowiednie mają też Hindusi, Buddyści i inne grupy wyznaniowe. Są też jasnowidze „świeccy”, lub też „ezoteryczni” współpracujący z policją, tacy jak Krzysztof Jackowski.

Ile jest w tym prawdy? Wgląd w nieświadomość zbiorową, czyli w nasz wspólny, „globalny umysł”, jest bardzo niestabilny i „płynny”. Możliwych wersji przyszłości jest teoretycznie nieskończenie wiele. Tak mówi nauka. Przecież teoretycznie istnieje wersja przyszłości, w której ludzie, na drodze genetycznych modyfikacji, stworzyli smoki niczym te z serialu „Gry o Tron”, którego nie obejrzałem ani jednego odcinka, ale coś tam kojarzę z internetowych memów. I tak zostanie, tak na marginesie. 😉 Jednak w praktyce taka wersja przyszłości jest skrajnie trudna do zrealizowania, bo wymagałaby modyfikacji genetycznych z kości dinozaurów, jak i wymagałaby istnienia bardzo nieodpowiedzialnych naukowców.

Jednak jest coś jeszcze, co może Cię zszokować. Otóż wersji przyszłości, jest nieskończenie wiele, ale zarazem wersja przyszłości JEST TYLKO JEDNA. To ekstremalnie trudne do wytłumaczenia, bo wchodząc na ten poziom, wchodzi się w świat zaprzeczeń, paradoksów, drugiego dna a potem trzeciego i dziesiątego dna. Bardziej to da się poczuć, niż wytłumaczyć. Teraźniejszość to potencjał, w którym jest nieskończenie wiele możliwości. Jednak przeszłość to tylko jedna i ta sama wersja. Więc przyszłość także jest jedna, pomimo tego, że w teraźniejszości istnieje nieskończenie wiele jej wersji. Teraźniejszość wydaje się być punktem krytycznym pomiędzy jedną jedyną wersją przeszłości, a jedną jedyną wersją przyszłości.

Ale do rzeczy. 😉 Czy jest możliwe, by w tym kontekście elity polityczne postępowały dokładnie zgodnie z przepowiedniami, np tymi ze świętych ksiąg? Zapraszam Cię do przeczytania komentarza jednego z Czytelników mojej strony, który celnie to podsumował.

Czy elity postępują zgodnie z przepowiedniami ze świętych pism?!

Cytuję: „Istnieje też teoria, że właśnie według proroctw biblijnych, koranicznych, tory i talmudu itp itd, działają właśnie elity. Czyli tak naprawdę te „proroctwa” to tylko spisane poradniki władzy na przyszłe pokolenia do rządzenia duszami i umysłami mas – spisywane wcześniej dla przyszłych władców, np teraz zmienia treści papieżak Franciszek dla przyszłych władców na kolejne lata/dekady. Dlatego nie rządzą oni w chaosie totalnym, tj mają punkt oparcia.

Dzięki temu jak wprowadzają chipy pod skórę zamiast karty bankomatowej, to chrześcijanie uważają, że to zwiastuje przyjście antychrysta. Najazd muzułmanów na Europę bez wystrzału, jest znowu przepowiedziany w koranie. Świątynia Salomona w Jerozolimie tak samo wg chrześcijan zwiastuje przyjście antychrysta i tutaj dodatkowo tak samo twierdzi koran i tora (lub talmud). Z taką różnicą, że w torze judejskiej to po prostu mesjasz a nie antychryst.

Dzięki takim skoordynowanym działaniom, władza ma w potrzasku wszystkie wiary i wierzących. Każdy z nich pierdoli (sorry, ale tak jest moim zdaniem), że spełniają się proroctwa – a więc według niego życie ma sens, bo spełniają się proroctwa i oczywiście jego religia ma największy sens, bo większość wierzących (w cokolwiek) to ignoranci, którzy nigdy w życiu nie przeczytają innej księgi z innej religii , no bo to bluźnierstwo czy coś tam. I w ten sposób masy są wiecznie zajęte czy to klękaniem, czy lataniem na dywanie, czy paleniem świeczek.

.

A władza wystarczy że pojawi się w kościele, meczecie, ubierze turban czy coś tam i już ma legitymizacje władzy. A tak naprawdę to sposób na rządzenie do usranej śmierci, bo wszyscy potulnie zmanipulowani.

Teraz wszystkie religię tzn przedstawiciele ich pracują coraz częściej razem. Po prostu robią wszystko aby każda religia myślała, że sprawdzają się proroctwa i wszystko idzie zgodnie z planem. Idzie zgodnie z planem ale nie bożym tylko planem elit.

Moim zdaniem to co nazywamy dziś religiami, kiedyś było tylko pomysłem na rządzenie wszystkimi ludźmi na ziemi. Trzeba było tylko wymyślić kilka aby się uzupełniały, były sprzeczne jednocześnie, a w tym samym momencie pozwalały na wygranie walki o umysł ludzi na danym obszarze. Po zwycięstwie w walce o umysły od razu można było przedstawić tą inną religię jako wroga twojej religii i już mamy ludzi, którzy będą się zabijać w imię planu..

Może pierwszych Illuminatów? W każdym razie plan się powiódł, jest kilka wiodących religii które nie są sobie pokojowo nastawione, kreują fanatyków, wywołują wojny, objęły zasięgiem praktycznie cały świat, mają uzasadnienie dla biedy i bogactwa i tłumaczą oczywiście w bardzo korzystny dla władz sposób, dlaczego rządzą ci co rządzą , a reszta wykonuje rozkazy lub jest po prostu usuwana.”

Autor: W.

.

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

2 odpowiedzi »

  1. Za każdym razem kiedy walnę komentarz w miarę merytoryczny i jestem z niego dumny, ten (Jarek), i tak mnie przebije i walnie jeszcze lepszy artykuł 🙂
    PS: byłeś wczoraj u Atora na kanale wideoprezentacje na Youtube i na podstawie twojego artykułu powstała też ciekawa teoria na jego kanale. Pozdrawiam

  2. „…wersji przyszłości, jest nieskończenie wiele, ale zarazem wersja przyszłości JEST TYLKO JEDNA. To ekstremalnie trudne do wytłumaczenia, bo wchodząc na ten poziom, wchodzi się w świat zaprzeczeń, paradoksów, drugiego dna a potem trzeciego i dziesiątego dna. Bardziej to da się poczuć, niż wytłumaczyć. Teraźniejszość to potencjał, w którym jest nieskończenie wiele możliwości. Jednak przeszłość to tylko jedna i ta sama wersja. Więc przyszłość także jest jedna, pomimo tego, że w teraźniejszości istnieje nieskończenie wiele jej wersji. Teraźniejszość wydaje się być punktem krytycznym pomiędzy jedną jedyną wersją przeszłości, a jedną jedyną wersją przyszłości.” – Proste, ale genialne spostrzeżenie! Jarku – jeśli to Ty jesteś jego autorem, to po prostu CHAPEAU BAS… (ten „punkt krytyczny” nazwałbym cezurą czasową).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.