Felietony i artykuły autorskie

LISTA TAJEMNIC i KONTROWERSJI BIBLIJNYCH: ILE JEST TAM PRAWDY?

Tajemnice, kłamstwa i prawda ukryte w Biblii

Biblia jest świętą księgą chrześcijan różnych obrządków, zaś jej część (pięcioksiąg – Tora) jest świętą księgą Żydów. Kilka wieków po Chrystusie na bazie Biblii powstał koran, czyli święta księga muzułmanów. Zarówno dawni żydzi, jak i arabowie, należeli de facto do tego samego narodu – do ludów i plemion semickich. Semici byli wtedy rozsiani od Asyrii, przez Mezopotamię (dzisiejszy Irak i Kuwejt), Judeę i Palestynę (dzisiejszy Izrael), po cały Półwysep Arabski, czyli dzisiejszą Jordanię, Arabię Saudyjską, Jemen, Oman, Emiraty Arabskie, Katar i Bahrajn.

Wtedy, 2000 lat temu, nie było konfliktu między dwunastoma plemion Izraela, a resztą Semitów, np z Mezopotamii czy Półwyspu Arabskiego. Chrześcijaństwo, judaizm i islam są religiami semickimi (tzw. „pień mojżeszowy”). Wojna Izraela z arabami jest wojną wewnątrz-plemienną. A Stary Testament, Nowy Testament i Koran są zmiksowanymi i zmodyfikowanymi pochodnymi starych, semickich wierzeń. Czy jest to dla Ciebie szokiem?

.

Zapraszam Cię do przeczytania artykułu, w którym opisuję zasadnicze problemy z Biblią, z jej interpretacją, jak i z możliwymi przekłamaniami w niej, dokonywanymi na przestrzeni wieków.

  1. Tłumaczenia, i to nie tylko ze starożytnej łaciny, bo tych języków było kilka. Np starożytna Greka, czy język aramejski ale było setki, jeśli nie więcej tłumaczeń na polski i inne języki narodowe. Było mnóstwo wydań i tłumaczeń Biblii, choćby w Języku polskim. Sam mam w domu starą, pożółkłą już „Biblię Gdańską”, i widzę nieraz kolosalne różnice z Biblią Tysiąclecia. Ważną kwestią jest też olbrzymia ewolucja języków świata przez te tysiące lat. Zmieniała się mentalność, powstawały nowe wynalazki, nowe zjawiska społeczne, poszerzała się wiedza. Powstawało więc coraz więcej nowych słów. Ale nie tylko!
    .
    Bowiem na przestrzeni wieków zmieniało się znaczenie już istniejących słów. Spróbuj ponownie, już będąc dorosłym, przeczytać ówczesne „M jak miłość”, czyli Pana Tadeusza. To książka obyczajowa, powstała w XIX (19) wieku.  Dziś mamy telewizyjne, tasiemcowe telenowele obyczajowe, które spełniają taką samą funkcję. To tak na marginesie, mówiąc cynicznie. I teraz: możesz być zaskoczony, jak    wielkiej części Pana Tadeusza po prostu nie zrozumiesz. Za 200 lat jak ludzie jakimś cudem by się dokopali do dzisiejszych telenowel, to mieliby takie same kłopoty ze zrozumieniem, co też się wtedy odpierdalało. 😉
    .
    .
  2. Zmiany w Biblii przez dwa millenia. Wiadomo, że Watykan, czyli spadkobierca i kontynuator Cesarstwa Rzymskiego, nie tylko odrzucił większość Ewangelii, zostawiając w kanonie biblijnym tylko cztery. Ale przez te niezliczone lata i wieki, dopisywano lub skreślano z Biblii niektóre fragmenty, tak, by Biblia stała się dobrym filarem konserwatywnej cywilizacji. Czyli również filarem kontroli i trzymania za buzie społeczeństw, by system się nie rozsypał.
    .
    Jest to owszem, potrzebne, bo zapewnia jako taką stabilność społeczeństwa, ale dławiło to rozwój wielu mądrych jednostek, równając je do społecznej średniej. Chrześcijanie uważają, że nad tym wszystkim czuwał Duch Święty, i w jakimś tam sensie jest to prawda. Biblia do dziś fascynuje i inspiruje „alternatywnych chrześcijan”, buntowników, ezoteryków czy gnostyków. Jest tam wiele cennych wskazówek, kłopot tylko, że trzeba znać klucz interpretacyjny, by je wyłapać.
    .

    .
  3. Istnieje teoria, że współczesny kanon biblijny, wraz z apokryfami, został wymyślony około 500 lat temu przez Różokrzyżowców. Kto tak naprawdę wie, co się działo choćby 1000 lat temu, zanim wynaleziono druk? Wszystko to przekazy ustne, spisywane przez kronikarzy. A oni też byli ludźmi. Dowody realne, np te archeologiczne, nie zawsze wypełniają tę lukę. Różokrzyż to mistyczny, gnostycki zakon, który potem dał podwaliny pod nauki wolnomularskie.
    .
    Nie wiadomo do dziś, czy Jezus Chrystus naprawdę umarł na krzyżu, czy raczej doznał illuminacji (czyli przebudzenia) duszy, co zostało symbolicznie przedstawione jako ukrzyżowanie, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. Podkreślam – symbolicznie, a nie dosłownie. Nie wiadomo też, co Chrystus robił w wieku od 12 do 33 lat. Tego w Biblii nie ma, a chrześcijanie nie umieją na to pytanie logicznie odpowiedzieć. Możliwe, że udał się do Indii i Tybetu, by tam pobrać mistyczne nauki, i głosić je tuż przed „zbawieniem” swojej duszy.
    .

    .
  4. Dwie interpretacje biblii: egzoteryczna (dla mas, w celu trzymania ich za buzie) i ezoteryczna (czyli dla mistyków, buntowników i gnostyków). Obie te interpretacje mogą się wydawać bardzo słuszne. Ale wszystko zależy od tego, jak się na to spojrzy, którym kluczem się Biblię interpretuje, i co ma się w głowie.
    .
    Obie interpretacje różnią się od siebie, a przecież to ten sam tekst biblijny. Interpretacja dla ludu głosi, że trzeba być posłusznym kapłanom i elicie, godzić się na ciężką pracę i biedę, bo przecież Bóg nie lubi bogactwa, a lubi biednych, którzy za swój trud mają rzekomo dostać się do nieba. Interpretacja gnostycka zaś głosi, że „poznając świat poznajesz trupa”, wg słów samego Jezusa, więc należy do tego świata mieć ogromny dystans i podążać własną ścieżką.
    .
    .
  5. Katolicyzm oprócz Biblii ma wiele innych, pozabiblijnych kultów i wierzeń. Kult obrazów, świętych, Maryi Panny, spowiedź, odpusty, czyściec i inne ceremonie i wierzenia, nie mają żadnego odzwierciedlenia w Biblii. Dlatego przez alternatywnych chrześcijan (tzw. „chrześcijan biblijnych„) katolicyzm, protestantyzm czy prawosławie są atakowane.Tak samo świadkowie jehowy mają swoją „Strażnicę.” W prawosławiu jest silny kult maryjny, natomiast kościoły protestanckie też pododawali sobie doktryn i wierzeń.

Choć Biblia do dziś inspiruje i fascynuje, to tak naprawdę nie mamy pewności, ile jest w niej ponadczasowej prawdy, a ile różnych „opowieści dziwnej treści”, pododawanych przez kolejnych papieży lub tajemne zakony. Mimo wszystko, i w tej księdze warto odnaleźć te elementy, które mogą wskazywać na odwieczne prawa życia i istnienia. Czyli tak samo, jak w przypadku innych świętych ksiąg i pism. Bo zasada szeroko otwartych oczu sprawdza się wszędzie.’

Autor: JarQ / Jarek Kefir

.

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

4 odpowiedzi »

  1. Istnieje też teoria, że właśnie według „proroctw” biblijnych, koranicznych, tory i talmudu itp itd, działają właśnie elity. Czyli tak naprawdę te „proroctwa” to tylko spisane poradniki władzy na przyszłe pokolenia do rządzenia duszami i umysłami mas – spisywane wcześniej dla przyszłych władców, np teraz zmienia treści popa franciszek dla przyszłych władców na kolejne lata/dekady. Dlatego nie rządzą oni w chaosie totalnym, tj mają punkt oparcia.

    Dzięki temu jak wprowadzają chipy pod skórę zamiast karty bankomatowej, to chrześcijanie uważają, że to zwiastuje przyjście antychrysta. Najazd muzułmanów na Europę bez wystrzalu, jest znowu przepowiedziany w koranie. Świątynia Salomona w Jerozolimie tak samo wg chrześcijan zwiastuje przyjście antychrysta i tutaj dodatkowo tak samo twierdzi koran i tora (lub talmud). Z taką różnicą, że w torze judejskiej to po prostu mesjasz a nie antychryst.
    Dzięki takim skoordynowanym działaniom, władza ma w potrzasku wszystkie wiary i wierzących. Każdy z nich pierdoli (sry ale tak jest moim zdaniem) , że spełniają się proroctwa – a więc według niego życie ma sens, bo spełniają się proroctwa i oczywiście jego religia ma największy sens, bo większość wierzących (w cokolwiek) to ignoranci, którzy nigdy w życiu nie przeczytają innej księgi z innej religii , no bo to bluznierstwo czy coś tam. I w ten sposób masy są wiecznie zajęte czy to klękaniem, czy lataniem na dywanie, czy paleniem świeczek….
    A władza wystarczy że pojawi się w kościele, meczecie, ubierze turban czy coś tam i już ma legitymizacje władzy. A tak naprawdę to sposób na rządzenie do usranej śmierci, bo wszyscy potulnie zmanipulowani.

    Teraz wszystkie religię tzn przedstawiciele ich pracują coraz częściej razem. Po prostu robią wszystko aby każda religia myślała, że sprawdzają się proroctwa i wszystko idzie zgodnie z planem. Idzie zgodnie z planem ale nie bożym tylko planem elit.

    Moim zdaniem to co nazywamy dziś religiami, kiedyś było tylko pomysłem na rządzenie wszystkimi ludźmi na ziemi. Trzeba było tylko wymyślić kilka aby się uzupełnialy, były sprzeczne jednocześnie, a w tym samym momencie pozwalały na wygranie walki o umysł ludzi na danym obszarze. Po zwycięstwie w walce o umysły od razu można było przedstawić tą inną religię jako wroga twojej religii i już mamy ludzi, ktorzy będą się zabijać w imię planu….może pierwszych illuminatów? W każdym razie plan się powiódł, jest kilka wiodących religii które nie są sobie pokojowo nastawione, kreują fanatyków, wywołują wojny, objęły zasięgiem praktycznie cały świat, mają uzasadnienie dla biedy i bogactwa i tłumaczą oczywiście w bardzo korzystny dla władz sposób, dlaczego rządzą ci co rządzą , a reszta wykonuje rozkazy lub jest po prostu usuwana.

    To taki trik, jakim jest sama władza lub ówczesny pieniądz. Ty wierzysz że prezydent to prezydent (a to zwykły gościu który mieszka w zajebistym pałacu) , bo mówi tak telewizja i zdecydowana większość społeczeństwa. Ty wierzysz , że banknot z jakimś Władkiem Jegielonem jest coś wart, bo wszyscy inni w to wierzą i dlatego można nim płacić za usługi.

    Wszystko oparte jest na wierze, czyli na iluzji. Jak nagle obudzi się społeczeństwo w jednym momencie i powie, że oni nie wierzą że walizka pełna pieniędzy (np 500 tysięcy złotych), jest warta więcej niż dom na wsi ( wartość 300 tysięcy)- masz dach nad głową, kominek, ogródek kilka pokoi , kuchnie i łazienkę a z drugiej strony masz walizkę z papierkami.

    Tak swoją drogą działają banki komercyjne. Pożyczasz 500 tysięcy i w zamian na wirtualnym koncie (wirtualne czyli de facto nie istnieje) zapisywana jest kwota 500 tysięcy, do spłaty masz 750 tysięcy – ale bank „stworzył” jedynie 500 tysięcy nowych pieniędzy na rynku. Więc skąd osoba, która np jako pierwsza na świecie wzięła kredyt ma spłacić kolejne 250 tysięcy, skoro one nie zostały stworzone? Ich po prostu nie ma jeszcze.
    Jak ktoś kupi za te 500 tysięcy dom dla siebie (do spłaty 750 tysięcy), a banki centralne przestaną drukować pieniądze, powstanie kryzys i nie ma pracy, to ktoś z banku wziął 500 tysięcy w formie zero/jedynkowej na monitorze , a oddać potem musi…..DOM! Czyli pożycza coś wirtualnego a oddaje prawdziwe dobra tej ziemi! Dodatkowo dalej ma dług częściowy i pracuję za darmo. To kradzież idealna! Zgodna z „prawem”!
    Każdy kryzys oznacza, że najbogatsi zabierają dla siebie coraz więcej prawdziwych rzeczy (domy, gospodarstwa rolne, działające firmy, samochody, działki budowlane i do tego mają pracowników za darmo – zaległe odsetki), a to wszystko za parę papierków i za kilka cyferek na monitorze, genialne!

  2. Z „Przedwczesnego Świtu” :: „W kolejnej UTOPII to jest z wiarą w WOLNY RYNEK,liberalizm eksportuje WOJNY SPRAWIEDLIWE dla obrony DEMOKRACJI.
    Feliks Koneczny,autor oryginalnego podziału na CYWILIZACJE nie przez przypadek ewolucyjne osiągnięcia ŁACIŃSKIEJ opisał w BIZANTYJSKIEJ i wyeksponował ŻYDOWSKĄ nazywając ją CYWILIZACJĄ PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.

  3. Dzizus to reptylski ksiezycowy magik powtarzal greckie mądrości wraz ze swoimi głupotami, sabotazowal rzymskie rodziny dlatego go rzymianie przybili gwozdziami do pala jak Azję tuchajbejowicza, podobna mentalność zdrajcy wszystko wyjaśnione na hellenandchaos

    • W dodatku nie przyszedł tutaj pokojowo:

      ” Mt 10,34-42. 11,1

      34 Nie sądźcie, że przyszedłem nieść pokój po ziemi. Nie przyszedłem nieść pokoju, lecz miecz. 35 Przyszedłem bowiem przeciwstawić syna jego ojcu, a córkę jej matce, a synową jej teściowej; 36 bo wrogami człowieka mieszkańcy jego domu. 37 Kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna lub córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; 38 i kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien.”

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.