Felietony i artykuły autorskie

CZY W ROZWOJU DUCHOWYM NAPRAWDĘ TKWI PRAWDA?

Ideologie, religie, metafizyka.. W poszukiwaniu prawdy najprawdziwszej 😉

Przez kilkanaście ostatnich miesięcy i w mniejszym stopniu, przez kilka ostatnich lat, pokazałem Ci mnóstwo doktryn, idei, „prawd” i punktów widzenia. Która z nich okazała się prawdą najprawdziwszą? Która z nich okazała się odpowiadająca realiom niewyobrażalnie mnogiego, i ciągle zmieniającego się życia? New age, ezoteryzm, illuminizm? Chrześcijaństwo alternatywne, do którego na jakiś czas w tym roku wróciłem? Prawica, lewica, konserwatyzm, liberalizm? A może żadna z nich?

Odpowiedź jest paradoksalna i brzmi: każda i żadna. Każda doktryna polityczna czy duchowa odpowiada jakiemuś tam wycinkowi prawdy. Każda z nich ma swoje prawdy, półprawdy, błędy, wypaczenia czy jawne kłamstwa. Każda z nich czasami jest prawdziwa, czasami prawdziwa tylko w pewnej części, jak i czasami zupełnie mija się z realiami życia. Bowiem każda z nich jest wytworem umysłu, a ludzki umysł, ze względu na swoją ograniczoność i skłonność do upraszczania, nie może i nigdy nie będzie mógł ogarnąć całości prawdy. Umysł nigdy nie ogarnie całości tej ogromnej, politycznej, społecznej, ekonomicznej i socjologicznej całości. I tym bardziej, umysł nigdy nie ogarnie natury Absolutu, nieświadomości zbiorowej, Boga.

Więc każda z tych doktryn jest prawdą w pewnym stopniu, na pewnym etapie. Racją wydaje mi się to, że wszystko już jest, że już tu i teraz jesteśmy zanurzeni Prawdzie.

Pustka to wszystko. Buddyści zen ucząc tego, odkryli dużo, poprzez banalną w swej istocie prostotę. Oni w pewnym sensie doszli do sedna. Ale ta prawda, ta prostota, to odpuszczenie i ten luz, wydawały nam się takie nudne. Zero fajerwerków. Żadnych sensacji. Umysł chce, żeby coś się działo, było bardziej skomplikowane, żeby były jazdy.

.

Umysł pragnie by coś się działo, więc wymyśla doktryny

Teorie polityczne i duchowe, które dają emocje. Jakieś tajemnice, jakieś astralne i medytacyjne odloty, które dają „haj”, dają ekscytację i emocje, i zaspokajają ego. Te wszelkie błędne i nieskończone rozwoje duszy. Anioły, diabły, byty, astral, oobe. Coś się przynajmniej działo! Wojny i wojenki z oponentami. Wojny, wojenki, obrona i atak teorii różnorakich. Jeden mądrzejszy od drugiego. Jeden naszpikowany jak kaczka tymi teoriami. Drugi naszpikowany tamtymi i ścierają się ze sobą o teorie i domysły, w tym te polityczne i metafizyczne

Odtwarzacze teorii, czyli tworów stworzonych przez kogoś tam, których nie da się ani za bardzo potwierdzić, ani za bardzo odwalić. Jednak umysł się rajcuje i tak rajcować się może nie tylko całe życie, ale i niezliczona ilość reinkarnacji. Dać na luz to nuda, bez sensu, bo nic ekscytującego się nie dzieje. Ale paradoksalnie wtedy dzieje się wszystko, jednak to wyższa, póki co mało zrozumiała dla mnie forma świadomości. I o dziwo właśnie wtedy, a nie przez rozwoje duchowe, dzieje się wszystko.

To szaleństwo doktryn, poszukiwanie prawdy i sensu życia jest owszem, niezwykle ważne na pewnym, często bardzo długim etapie. Jeśli jednak przez cały czas za cel stawiasz sobie szukanie prawdy, a nie życie samo w sobie, to gdzieś coś tracisz. To nie Ty masz znaleźć. odpowiedź. Ona sama kiedyś znajdzie Ciebie. Jest taki moment w życiu, jeśli odpuścisz i wrzucisz na luz. Umysł potrzebuje steru, jakiejś jasnej „mapy” rzeczywistości w postaci doktryn. Jakichkolwiek. Nie chcesz być konserwatystą wyznającym katolicyzm? A proszę bardzo, mamy dla Ciebie ateizm, racjonalizm i liberalizm. Szukasz czegoś więcej, kwestionujesz zastany świat? Trochę lepiej, ale tutaj wpadasz w pułapkę niezliczonych doktryn filozoficznych, psychologicznych i duchowych.

.

Doktryny, w tym duchowe, są dla umysłu jak „rodzic” dla dziecka

Doktryna jest jak matka czy ojciec, patrząc na to archetypowo. Dają życie – dają umysłowi ster i możliwość działania podług schematu. Jednak jednocześnie je odbierają, ponieważ uniemożliwiają człowiekowi dojrzenie, czyli wyjście poza wszelkie doktryny. Warto je w pewnym momencie odrzucić. Jednak warto również uznać, że te wszystkie doktryny są potrzebne, a nawet konieczne, choćby po to, by dać umęczonemu społeczeństwu jakąś namiastkę spokoju i jakąś namiastkę prawdy. One wszystkie i tak są prawdą, bo wszyscy już tu i teraz jesteśmy w tej prawdzie zanurzeni. Owszem, istnieją doktryny, które są destrukcyjne, np nazizm, komunizm czy liberalizm, który demoralizuje i rozsadza ład społeczny.

Jednak największą prawdą jest odrzucenie tych wymyślonych przez kogoś doktryn pochodzących z umysłu, ponieważ prawda jest niemożliwa do poznania poprzez umysł. Jest to proces trudny i burzliwy, bo wraz z utratą tego „rodzicielskiego” steru doktryn, nasza osobowość i indywidualność przechodzi radykalne przeobrażenia. W końcu i osobowość i indywidualność zostały ukształtowane przez niezliczone ilości przeżyć, doświadczeń, zachwytów, urazów i tak dalej. Więc i one są w pewnym sensie iluzoryczne.

Prawda jest poza ideologiami, poza rozwojem duchowym, poza osobowością i indywidualnością. Nie będę kłamać, że do końca pojąłem to wszystko, bo nie pojąłem jeszcze. Ale jestem na tej trudnej i momentami bardzo bolesnej drodze. Trudnej i bolesnej, ponieważ umysł ostatecznie boi się o utratę osobowości i indywidualności, które też na tych doktrynach się po części opierają.

Artykuł ten powstał dzięki wspaniałej inspiracji, i dziękuję za nią! 🙂

.

Zapraszam Cię na moje pozostałe artykuły o rozwoju duchowym, prawdzie i nie tylko:

W tych wpisach jest zawarte inne cenne wnioski, podobne do tych z tego artykułu:

Chrześcijaństwo czy ezoteryka? Co robimy źle w tym całym rozwoju duchowym?
Czy istnieje coś mistycznego i prawdziwego, co wykracza poza logikę?
Jaki błąd w rozwoju duchowym popełniają Illuminaci?
Kim jesteś, czyli najważniejsze pytanie w rozwoju duchowym

Autor: JarQ vel Jarek Kefir i Bliscy

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

1 odpowiedź »

  1. Duch nabiera doświadczeń i wysyła błyskawicznie do serwerow akaszik, czy duch się rozwija na ziemi w ciele ? Nie wiem nie może wiele spróbować bo ogranicza go kara przed więzieniem, 500 lat temu było nam łatwiej eksperymentowac

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.