Banki i tajna władza

ILLUMINACI: SUROWI ZARZĄDCY SYSTEMU CZY WYBAWCY?

Co robią illuminaci (wolnomularstwo / masoneria) i gdzie popełniają błąd?

Cytat: „Na początku pacjent wydaje się nam całkowicie normalny; może mieć stałą pracę, być na intratnym stanowisku, więc też nie podejrzewamy niczego. Prowadzimy całkowicie normalną rozmowę i nagle pozwalamy, aby padło słowo „mason”. W tym momencie jowialna twarz zmienia się, przybierając wyraz skrajnej nieufności, a z oczu bije nieludzki fanatyzm. Pacjent przemienia się w zaszczute, niebezpieczne zwierzę otoczone przez niewidzialnych wrogów: z głębi jego psychiki wyłania się inne „ego”.

Co się stało? Najwyraźniej w którymś momencie przewagę uzyskało przekonanie o byciu prześladowaną ofiarą, przybrało autonomiczną formę i utworzyło w nim drugi podmiot, chwilami całkowicie zastępujący zdrowe „ja”.”
Autor: Carl Gustav Jung

Ten wpis jest kontynuacją artykułu, w którym rozważałem największe pytania ludzkości:
Kim jesteś – najważniejsze pytania ludzkości

.

Illuminaci i wolnomularstwo są zajęci zarządzaniem snem. Czyli zarządzaniem światem materii i ducha, tak, by tym snem sterować. Oni uważają, że poznali ostateczna prawdę – gnozę. Ale poprzez przywiązanie do zarządzania snem oddalają się od zbudzenia się z tego snu. Wiedzą o nim wszystko, poza tym, jak z niego wyjść. Kultywują wiedzę tajemną, podczas gdy prawda jest tak prosta, powszechna i dostępna, jak mlecze po których depczemy.

Wolnomularstwo twierdzi, że musi tym skomplikowanym i delikatnym systemem zarządzać metodą silnej ręki, by ten system nie upadł i by ludzie nie zjadali się nawzajem. Są oni niewidzialną ręką władzy, która interweniuje wtedy, kiedy to uważa za słuszne. Są wśród nich generalnie dwie frakcje. Jedna nienawidzi Monady / świata materii, uważając ją za więzienie dla dusz.

Nie widzą oni, że także dusza ludzka jest formą przejściową („warunkowo nieśmiertelną”), i po zakończeniu korowodu reinkarnacji „wtapia” się w jedno, wraca do „Boga.” Illuminaci zaś skupiają się na kulcie tej duszy, na jej nieustannym udoskonalaniu. Nazywają to oświeceniem. Ja to nazwałem „fałszywym światłem złowrogiego władcy tego świata”, które najpierw przyjemnie rozgrzewa, a potem wypala skórę i oczy.

.

Druga frakcja zauważyła, że to wszystko zaszło za daleko. Głupota, ignorancja, spadek inteligencji ludzi, dewastacja środowiska, demoralizacja, lewactwo i tak dalej. I chcą oni to „odkręcić.” Dlatego szerzą oni wiedzę, aktualizują system, pomagają ludziom, często sami tworzą lub inspirują niezależne środki przekazu. Nosz kurwa, obudzili się. Przecież przez dekady i stulecia sami do tego doprowadzili.

Celem naszej ziemskiej wędrówki jest nie dać się temu światowi, przejść przez to sito, które wg Biblii złych jeszcze bardziej osłabi, a dobrych jeszcze bardziej wzmocni. Mamy też za zadanie dodać coś nowego do tego świata materii. Zrobić swoje przez ileś tam żyć, a potem wrócić do Boga. Jest to skomplikowana kwestia, gdyż „warunkowo nieśmiertelna” dusza wcale nie jest ostateczną boską częścią. Dusza, a wraz z nią podświadomość, umysł itp, są interfejsami potrzebnymi do działania w świecie materii.

Jeszcze głębszą warstwą niż dusza jest cząstka Boga, która jest w każdej żywej istocie. Ba, ta cząstka jest wszędzie. I paradoksem jest to, że Bóg, tworząc niezliczoną ilość tworów w świecie materii (czyli w śnie), przygląda się sobie. Bóg bez materii nie miałby kształtu ani właściwości. Byłby czymś, co było przed Wielkim Wybuchem.

Jednocześnie pomimo tego, że nasze życie w materii jest tylko snem, to Bóg chce ten sen stale ulepszać. By był mniej barbarzyński i bardziej przyjemny dla trylionów żyjących istot, od bakterii, po rośliny, zwierzęta i ludzi. Nasze ciała, wraz z umysłem, podświadomością i duszą, są niczym kropla w oceanie, lub są jak komórki wielkiego organizmu. Każda komórka pełni w nim jakąś unikalną funkcję.

.

Jest to bardzo trudne do opisania słowami, ale to, co odkryłem, będę stopniowo Wam przedstawiał i uzupełniał. 🙂

Autor: JarQ vel Jarek Kefir

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:
Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna
Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

9 odpowiedzi »

  1. Ja chcę się ewakuować z świata materii ,
    . To ból który czuję każdej sekundy ,godziny ,dnia. Obyśmy Jarku wrócili do absolutu , początku i końca drogi na tym łez padole !

  2. Wybawiaja nas GMO szczepionkami pestycydami chemia spożywcza i rolna plombami amalgatowymi spalinowymi autami, toksyczny węglem i atomem, podtruwjacymi tabletkami na symptomy lista zbawien na ty się nie konczy

  3. To, co piszesz Jarku jest najnormalniejszą spekulacją opartą na chciejstwie człowieka, który pragnie, by jego egzystencja trwała wiecznie, i to w jakiejkolwiek formie – NA NICZYM INNYM. Człowiek z jakiegoś powodu nie chce powrócić, tam gdzie był, czyli do NICOŚCI. Ale przecież każdy z nas w tej nicości przebywał nieskończoną ilość czasu i z pewnością (przynajmniej ja) nie zachował żadnych złych wspomnień – A WIĘC CZEGO SIĘ BAĆ??? Receptą na spokojne życie jest rezygnacja z bezpłodnych spekulacji, w wyniku których pojawiają się „nowe byty” dające przejmującym się nimi w dupę i to tak bardzo, że życie, które mogłoby być normalne, staje się czasem nie do zniesienia. Ja jestem ateistą czekającym ze spokojem na to, co będzie gdy odłożę łyżkę, bo za dużo mam problemów, które przynosi samo życie, by się jeszcze przejmować wymyślanymi pierdołami. Ale przecież każdy na swój sposób osiąga spokój, i nikomu nic do tego…

    • To co opisałem to jest w pewnym sensie powrót do nicości. Gdyż dusza jest warunkowo niesmiertelna. gdy się skapnie że to wszystko jest snem Boga, przyglądającego się samemu sobie, ta cała materia i duchowosc, to jej misja w tym śnie jest zakończona. Budzi się a po śmierci ciała wraca do tej jedności czy tam nicości, jak wolisz Ją nazywać.

          • @Maciej – ta Nicość jest jednocześnie wszystkim, czyli Jednym. Jedno zawiera w sobie Nicość, a Nicość zawiera w sobie Jedno.

            • Ok. I co w tej nicości mamy jakąś świadomość?. Jestesmy jakimś bytem?.

            • Ta Nicość jest jednocześnie Bogiem (czyli wszystkim / Jednym). Świadomość / indywidualność jest potrzebna do pewnego momentu w rozwoju. Potem czeka nas coś znacznie lepszego – zjednoczenie z Bokiem, wniebowstąpienie, zbawienie, zmartwychwstanie, zasiadanie u prawicy Boga, wyzwolenie z koła Samsary, i wiele innych nazw na ten sam proces. Czyli coś znacznie lepszego niż świadomość / byt.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.