Ekonomia i gospodarka

CZY DAJESZ SIĘ PORWAĆ SZAŁOWI WYPRZEDAŻY?

Czy też widzisz te reklamy o (po)świątecznych wyprzedażach? 😉

Wiesz jak to jest w sklepach i w galeriach handlowych? Zawsze jest tanio, zawsze są przeceny, zawsze są wyprzedaże. A jak przychodzi co do czego.. Jak chcesz kupić trochę żarcia i waciki do uszu.. To wychodzi, że musisz sprzedać nerkę. 😉 😉

Wygląda to następująco:

1 – 24 grudnia: szał świątecznych przecen!

25 – 31 grudnia: wielkie wietrzenie magazynów!

1 -21 stycznia: szał noworocznych wyprzedaży!

22 stycznia – 13 lutego: karnawałowe niskie ceny!

14 lutego: walentynkowe obniżki!

15 lutego – 20 marca: zapraszamy do nas na niskie ceny!

21 marca – 22 kwietnia: wiosenne i świąteczne obniżki!

23 – 30 kwietnia: wielkie wietrzenie magazynów!

1 – 31 maja: posezonowa wyprzedaż!

1 czerwca – 31 sierpnia: szał letnich niskich cen!

1 – 20 września: posezonowa wyprzedaż!

21 września – 25 października: spadają liście, spadają ceny!

26 października – 2 listopada: halloweenowe obniżki!

3 – 30 listopada: listopad-cenopad!

.

Tak naprawdę przez ogromną większość czasu ceny są tam takie same. Wyjątki są nieliczne. Dotyczą np wyprzedaży sezonowych (niektóre produkty), wyprzedaży z końcówek kolekcji, czarnego piątku (niektóre, bo wielu sprytnych sprzedawców na kilka dni przed podwyższa ceny, by w czasie black friday sprzedać je wręcz drożej), i niektórych produktów w całym roku.

Zwroty: niskie ceny, obniżka, wyprzedaż, wietrzenie magazynów i tak dalej, są w większości przypadków jedynie chwytami reklamowo-marketingowymi. Warto o tym pamiętać w dzisiejszym z stechnicyzowanym świecie, gdzie bezmózga, kapitalistyczna konsumpcja urosła do rangi sacrum.

Uważaj w czasie szału wyprzedaży i niskich cen, byś nie kupił wręcz drożej. Nie bez powodu nazywają oni to „szałem.” Szał to z założenia coś pozbawionego logiki, sensu, coś destrukcyjnego. Kupuj świadomie.

.

Autor: JarQ vel Jarek Kefir

Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Poniżej przedstawiam sposoby wsparcia moich akcji uświadamiających:

1. Wpłaty z Polski na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

2. Wpłaty z zagranicy na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
(PKO Bank Polski)
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

3. Wpłaty na Pay Pal: kliknij na poniższy obrazek:

4. Mikro darowizna:

Możesz wpłacić maleńką kwotę, korzystając z okienka „mikro darowizna”, które znajduje się w lewej kolumnie mojej strony. Wybierz liczbę mikro darowizn (jedna, dwie, trzy, cztery lub więcej) a potem kliknij na ikonkę Pay Pala lub karty kredytowej obok. Jedna darowizna to pięć złotych, dwie darowizny to dziesięć złotych, i tak dalej. Takie wsparcie też się liczy, i to bardzo!

Reklamy

2 odpowiedzi »

  1. Tych metod jest znacznie więcej, opisałeś te legalne metody zbiorowego prania mózgu.
    W sklepie, na prezentacji produktów czyli bezpośredni kontakt ze sprzedawcą, tam dopiero zaczyna się festiwal robienia w chuja. Sam w ten sposób najczęściej pracuję jak jestem w Polsce.
    Zaczynałem od prezentacji garnków, ubezpieczeń , a potem już lajtowo doradca klienta w sklepie z IT. Z premii są takie wypłaty, że nie opłaca się być uczciwym. Wiem, że to podłe ale hajs potrzebny jest żeby się rozwijać.
    Dla swojej obrony mogę powiedzieć, że już coraz częściej pracuję za granicą, bo znacznie bardziej mi się to opłaca i nie muszę już ludzi robić w chuja aby zarobić. W każdym razie jak widzicie doradcę klienta , to pamiętajcie, że każde jego słowo ma uśpić czujność i przynieść zyski jemu->kierownikowi->dyrektorowi->prezesowi->właścicielowi i dla nich wszystkich nie znaczycie zupełnie nic, no taki worek z hajsem tylko i maszynka do podbijania premii.

  2. Cóż, na temat technik sprzedaży, czyli manipulacji to wiele opasłych tomów można napisać. Oszukać nie mogą – bo na to są paragrafy, za poświadczenie nieprawdy, ale już przykładowo czegoś niedopowiedzieć – w myśl porzekadła: mowa jest srebrem, milczenie – złotem. Sposobów wiele, pokrótce wymienię tylko przykładowe. Na początek zapamiętajcie, że prawda jest prosta. Tak prosta, jak tylko może być. Jeśli widzisz bądź słyszysz wyszukane, trudne zwroty, bełkotliwy język i pierwsza myśl, która przychodzi Ci do głowy „o czym on za przeproszeniem – p… li?” – odpuść sobie. Temu mamy później wielostronicowe umowy, pisane bełkotliwym, prawnym językiem i małą czcionką – właśnie po to, żeby Ci obrzydzić lekturę już na starcie, żeby zwiększyć swoje szanse, że czegoś nie przeczytasz i zaakceptujesz, podpiszesz bez czytania. Podobnie z produktami i wszelkim składem na nich – jeśli skład małą, nieczytelną czcionką, zadaj sobie w myślach pytanie: „co takiego chciałeś przede mną ukryć, skoro nie chcesz, żebym to czytał”. Jeśli producent nie wstydzi się swojego wyrobu, to skład jest czytelny, bywa że zalety produkty wyeksponowane, przykładowo że tam chipsy nie zawierają oleju palmowego, albo że smażone na słonecznikowym, czy że pasta do zębów bez fluoru.
    Jakie techniki stosują, na przykładzie tylko supermarketu czy galerii handlowej:
    – muzyka: spotkałeś kiedyś w takim obiebkcie szybką elektronikę, powiedzmy drum’n’bass powyżej 160 bpm? Albo muzykę rockową? 😉 Nie, muzyka jest łagodna, kojąca, jakiś chillout – żebyś zwolnił tempo i jak najdłużej w obiekcie zabawił, pokonał określoną trasę obejmującą różne ekspozycje czy sklepy. Temu też nie zrobią schodów ruchomych w jednym miejscu, tylko żeby dostać się na wyższy poziom trzeba trochę się „pokręcić” – bo a nuż wpadnie Ci w oko jakieś „SALE” i zwabiony podejdziesz do sklepu.
    – oświetlenie np. lad z mięsem, dzięki któremu mięso, wędliny mają piękny, krwisto czerwony czy różowiutki kolorek;
    – ceny zakończone na 9, np 99,99 zamiast 100 złotych Umysł zarejestruje 9-tkę z przodu, psychologicznie to lepiej, niż „okrągła liczba”, towar wydaje się tańszy;
    – najbardziej atrakcyjny towar (największa marża) – wprost na wyciągnięcie ręki, na wysokości oczu; komu by tam się chciało schylać czy kucać, a już na pewno nie starszym, schorowanym, niedowidzącym ludziom;
    – opakowania wypełnione powietrzem, z wklęsłymi spodami. Opakowanie śledzi, gdzie produkt widać po bokach, a z góry nie, bo zasłania etykieta? Zdejmujemy wieczko i co widzimy? Ano cebulę dokładnie po środku.

    To oczywiście nie wszystko. Najlepiej by było zrezygnować całkowicie z zakupu dóbr i usług – bo wtedy siłą rzeczy nie oszukają. Żaden Seba czy ostatnio raczej: Sierioża nie napluje nam na produkcji, nikt nie poda nam pizzy rękami, których nie umył po wyjściu z WC, itd. To jednak abstrakcja, dlatego na tej „planecie małp” trzeba się wyrobić tak, żeby być co raz bardziej asertywnym. Przydaje się umiejętność „wejścia w czyjeś buty”. Wyobrażasz sobie, że teraz jesteś drapieżnikiem, który ma wszystkich innych za frajerów i chodzące worki z pieniędzmi i twoim celem jest maksymalny zysk. Spróbuj myśleć jak szumowina, bo ich ulubione życiowe hasełka to przykładowo: „frajer/baran jest po to, aby go strzyc”. No i oczywiście ofiara sama sobie jest winna – „nie okradłbym jej, gdyby szybciej biegała i mi uciekła. Gdyby miała lepsze, mocniejsze zamki w drzwiach, których bym nie sforsował, albo żyłaby, gdyby jechała przynajmniej TIRem, czołgiem, a nie jakimś puntem – wtedy przeżyłaby moje wyprzedzanie na czołówkę”.
    To są psychopaci, ludzie bez emocji, bez poczucia winy – i temu mogą sobie (do czasu, bo przy rozliczeniach strasznie kwiczą) – tak działać i działać.
    A zatem: wyobraź sobie, że jesteś taką szumowiną i co zrobisz, żeby ofiara się nie zorientowała, jak ją zmanipulować, zagadać, jaką iluzją się posłużyc, jak odwrócić jej uwagę – co Ty byś zrobił.
    Poznaj język wroga – skrótem mówiąc. Nie po to, aby krzywdzić innych, ale po to, by się bronić. Wiedza sama w sobie nie jest zła. Wiedzą z anatomii ratujesz ludzkie życia albo skutecznie zabijasz. Podobnie z wszelkimi narzędziami: wiertarką budujesz karmnik dla ptaków, albo rozwiercasz innym kolana, przy wyłudzaniu okupów. itd.
    I na zakonczenie: „jako w niebie, tak i na Ziemi”. Jeśli na Ziemi dajesz się urabiać, manipulować, podpisujesz niekorzystne umowy, działają na Ciebie wszelkie techniki skutecznej sprzedaży, etc – to na tamtym świecie jest całkiem podobnie. Takie przykładowo białe światło zaprowadzi cię na księżyc i trafisz z powrotem do tego ziemskiego syfu, który BYŁ rajem dla psychopatów i popaprańców wszelkiej maści.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.