Banki i tajna władza

PROPAGOWANIE EZOTERYKI BYŁO MOIM BŁĘDEM. DOWIEDZ SIĘ CZEMU!

Promowałem ezoterykę. Teraz przyznaję się do pomyłki

Przez lata pisałem artykuły promujące tzw. „agendę new age.” Pisałem o ezoteryce, gnostycyzmie, prawie przyciągania, bratnich duszach. Propagowałem autorów takich jak Vadim Zeland, Dymitr Wereszczagin, Alan Watts, Robert Anton Wilson. Pisałem, że sensu życia nie ma, bo samo istnienie jest sensem. Twierdziłem, że wszystko jest względne i relatywne, więc prawda ani nic obiektywnego nie istnieje.

Propagując tego typu treści, pomyliłem się. Jestem winien Wam, czyli Czytelnikom, słowo wyjaśnienia.

Dopiero niedawno dzięki pomocy, za którą jestem wdzięczny, kapnąłem się, że cała ta ezoteryka to kolejne wielkie oszustwo. Oszustwo, które ma tak dużo masek, że naprawdę trudno się w tym zorientować.

Dziś nurt new age stał się bardzo popularny. Powszechny obrazek to nawet ateista który uprawia jogę, medytuje, trenuje uważność i mówi o przebudzeniu i oświeceniu.

.

Prawda o ezoteryce okazała się nieco inna:

Cała ezoteryka i new age ma korzenie w starożytnych, sumeryjskich i babilońskich wierzeniach, z późniejszymi wielowiekowymi modyfikacjami.

Dzisiejsze new age zostało stworzone przez bardzo wysoko postawionych illuminatów (m.in. Aleister Crowley, Helene Blawatsky, Alice Bailey). Powstało po to, by sparaliżować opór ludzi i skierować ich energię buntu w kierunku samodoskonalenia i innych form „bujania w obłokach z różowymi okularami na oczach.” Lud, zajęty obietnicą oświecenia, pójdzie na rzeź z uśmiechem na ustach.

New age i mnóstwo odnóży tej hydry zasadza się na prastarym kłamstwie – „człowiek może być bogiem, więc prawdziwy Bóg jest niepotrzebny.

Jest to kłamstwo, którego autorem jest „ojciec kłamstwa”, czyli demiurg vel szatan. Millenia czasu temu zawładnął on naszym światem. Nałożył on na prawa zarządzające światem „matrycę błędu.” Dlatego na świecie dobro nazywane jest złem, a zło dobrem. Dlatego ludzie uzależnieni są od ignorancji, czynienia zła i wszelkiego błądzenia. To dlatego są naiwni, mało ich obchodzi i łatwo nimi manipulować. To dlatego bogaci się bogacą a biedni biednieją. To dlatego im gorszy gnój, tym lepiej i tym dostatniej mu się żyje. A osobom dobrym świat stale rzuca kłody pod nogi, ciągle mają one jakieś przeciwności, przeszkody, tragedie, których łajdacy mają dużo mniej.

.

Ezoteryczny wirus szaleństwa

Celem new age i niezliczonej ilości jej odnóży jest zwiedzenie jak największej liczby ludzi, doprowadzenie ich do opłakanej sytuacji zdrowotnej, psychicznej i duchowej, oddalenie od prawdy na temat człowieka i świata. New age nie da Ci przebudzenia, oświecenia ani samodoskonalenia. Bo nie ma takiego celu. No chyba, że wstąpisz do wolnomularstwa (masonerii), będziesz awansować w hierarchii i podpiszesz pakt z demiurgiem (szatanem). Bogactwo, sława, wtajemniczenie, w zamian za wieczną nicość po śmierci, często śmierci przedwczesnej.

Jednak w oczy rzuca się jedno zjawisko, które już jakiś czas temu nazwałem „ezoteryką psychiatryczną.” Wystarczy lektura „gównogrupek” ezoterycznych na Facebooku, choć szczerze to odradzam. Łatwiej trafić do wariatkowa niż się oświecić, jeśli się igra z tymi „mocami.” Mnóstwo ludzi, nawet jeśli nie uczestniczą w typowym „ezoterycznym wariatkowie,” doświadcza różnych załamań, kryzysów, stanów depresyjnych czy chorób typowo fizycznych.

New age’owcy, ezoterycy, gnostycy, okultyści, sataniści i tak dalej, chcą się wyrwać z niewoli matrixa, chcą się przebudzić, oświecić i zmienić swoje życie na lepsze. Bardzo często buntują się właśnie przeciwko tym, którzy stworzyli wyznawane przez nich doktryny. Czyli przeciwko masonom, illuminatom. W sumie to ciekawa ironia.

.

Ezoteryka jest fundamentem planu NWO

Projekt nowego porządku świata (new world order – NWO) jest nie tyle polityczny czy ekonomiczny, co religijny. Wedyzm, kabała, antropocentryzm, medytacja, Era Wodnika, tolerancja, otwartość, kult Matki Ziemi, kult JA, oświeceniowa idea człowieka boga, kundalini, wizualizacja, channeling, nieśmiertelna kosmiczna świadomość, kontakt z Absolutem. Oto elementy nowej globalnej religii NWO: lucyferianizmu. Czyli satanistycznego oświecenia, które ma dać światu rzekomy ”pokój i bezpieczeństwo”, a przyniesie coś dokładnie przeciwnego.

Według wierzeń masonów i różokrzyżowców, Stany Zjednoczone wprowadzą świat w nową erę Wodnika, przed 2025 rokiem. Ameryka ma zainicjować nowy porządek świata, pierwszy globalny system religijno-ekonomiczno-polityczny obejmujący całą ziemię, na czele którego stanie wielki lider.

Jeden z Czytelników tak to skomentował:

Cytat: „Szacun ziom. Śledzę twoje teksty z mniejszą lub większą częstotliwością od kilku lat i cieszę się widząc taką zmianę w Tobie. Też byłem po tamtej stronie ale kilka lat temu obróciłem o 180 stopni. Gdy Ty pochlaniales transerfing rzeczywistości ja już się spod niego uwalnialem. Ale Musiałem upaść na dno by dostrzec że żadnym bogiem nie jestem a jedynie marionetką w rękach żołnierzy złego. Odkąd dokonałem wyboru kto jest moim Panem wszystko stało się jaśniejsze i prostrze i mam wrażenie że Ty też podobna przemianę przeszedłeś chyba nie tak dawno temu i cieszę się niezmiernie że z tej przemiany wyciągnąłeś właściwe wnioski. Nie poddawaj sie, szerz prawdę bo jak widać to działa i dlatego pewnie w krotce odwrócą się od ciebie ci którzy kiedyś cię wspierali ale wierzę że jesteś tego świadomy i tego się spodziewasz. Pozdrawiam i wytrwałości życzę.” Koniec cytatu.

.

Ezoteryka czyli zasłona oszustwa

Czasami trzeba się czymś sparzyć by potem nie dotykać gorących przedmiotów. To zakrojona na szeroką skalę operacja, mająca oddalić ludzi od Boga, czyli od siły dobra, i przybliżyć ich do demiurga, czyli do siły zła. Z jednej strony – ateizm, hedonizm, róbta co chceta, liczy się tylko kariera, po trupach do celu, wartości to anachronizm. Z drugiej strony – agenda new age i jej niezliczone odnóża. Z trzeciej strony – liberalizm, ale ten wypaczony, oznaczający wolność tylko w sferze majtek, który powoduje degenerację i rozpad struktur społecznych. Bo ten liberalizm brutalnie pacyfikuje wszelką „myślozbrodnię.”

Z czwartej strony – propagowanie islamu, karanie za jakąkolwiek krytykę zbrodni i totalitarności tej religii i sprowadzanie islamistów do naszych krajów. Islam i jego brutalność obecnie najbardziej oddaje szatańską naturę systemu. To dlatego jest on promowany, jego krytycy są prześladowani, a islamscy przestępcy nie ścigani, wypuszczani bez wyroków lub z małymi wyrokami. Jedną z ostatnich deklaracji na najwyższym stopniu wolnomularskim (33) jest uznanie, że „najbardziej aktualną” emanacją władcy świata (demiurga) jest allah, i oddanie mu czci. To temat na mój następny felieton tego typu. Wolnomularstwo ma szereg kłamstw serwowanych zwykłym ludziom (owcom, niewolnikom, profanom itp), jak i własnym członkom. Wraz z „awansowaniem” na coraz wyższe stopnie masońskie, ujawniane są członkom tych organizacji coraz to nowe, mroczne prawdy, z jednoczesnym rozwiewaniem pozorów.

.

Przejrzałem tę wielokrotną zasłonę oszustwa, i chciałbym Ciebie przed tym przestrzec. Moją powinnością jest ujawnienie tej prawdy, gdyż przez lata, nie wiedząc o co w tym naprawdę chodzi, hołdowałem ezoterycznym kłamstwom i je rozpowzechniałem. Możesz nazywać mnie oszołomem, ale życzę Ci, byś też przejrzał na oczy.

Przeczytaj więcej o NWO jako projekcie ezoterycznym:

Czemu ezoteryka nie działa? Powinieneś o tym wiedzieć!
Ezoteryczne prawo przyciągania to oszustwo!
Nowy porządek świata (NWO) – czego chcą tajne organizacje?
Szok przyszłości – NWO, czyli plan globalnej dyktatury
Największa konspiracja świata [2]
Zamachy w Nowej Zelandii: początek światowej wojny religijnej?
Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit
Żyjemy świecie, który powoli przestaje sprawiać nawet pozory dobra
Gdzie tkwi błąd w ezoteryce i new age?
Czemu się nie oświeciłeś i dlaczego to się nie uda?
Tajne stowarzyszenia i władza nad światem: czy to możliwe?
Globalna świadomość to planowane niewolnictwo na nieznaną dotąd skalę
Oświecenie to czekanie na cud, kóry nie nadejdzie. System znowu Cię oszukał!

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Reklamy

33 odpowiedzi »

    • @Ghislave
      -raczej odwrotnie – Bolesław Wałęsa to obraz Wasz.. Tylko czekam, aż Wałęsa coś wspomni o waszych ezo-bzdurach, które od kilku dekad kolportujecie, by skupić uwagę tłumu na rzeczach nieistotnych.

    • Ale on ma rację. Wszyscy się rozwijają duchowo, a jeden bardziej pop… od drugiego. I jakoś nie widać super hiper efektów w realu u 99%.

  1. Nom to jest jasne, że medytacje, ezoteryka, otwieranie kakao…trzeciego oka i inne tego typu rzeczy to brednie, inaczej każdy już byłby oświecony , zdrowy i bogaty, bo to by się rozeszło z prędkością światła po świecie.
    Znam kilka osób , które skakały z religię na religię i takie sekty , z jedną na drugą. Po kilku miesiącach zawsze tracili zapał. Za to latwo jest w to uwierzyć jak ma się sporo kasy. Pieniądz rodzi pieniądz , a często tacy ludzie myślą, że to właśnie przez ten swój system wierzeń osiągają sukcesy, nie widzą w tym swoich działań i ogromnej zalety posiadania kasy, tylko właśnie jakieś gadanie do obrazu słońca w pozycji z jogi.
    Na pewno stają się wtedy egoistami , połowa ich myśli to to złudne dążenie do oświecenia.
    I tu tkwi haczyk. Mają zajęte myśli, są niesamowicie zdeterminowani aby osiągnąć ten stan (np nauczyciela tejże sekty czy kogoś bogatego ,kto to promuje) , nie mają tym samym czasu na zadawanie innych pytań, tych naprawdę ważnych. Są zajęci sobą i nie widzą jak ktoś już pod nimi kopie dołek. Możliwe, że niektórzy wpadną w tą pułapkę na całe życie, bo jak nie ta sekta , to może inna będzie działać. Potem depresje, że innym się udało a im nie – często np youtuber udaję człowieka sukcesu, który na tym skorzystał, a tak naprawdę zarabia w miarę dobre pieniądze stwarzając tylko pozory, wirtualnie jego świat wygląda pięknie i ludzie wierzą, że zawsze jest taki wesoły, bogaty i bez żadnych problemów , a jego historię traktują jako pewne zdarzenia, choć często są zmyślane dla oglądalności.
    Tylko poszerzanie wiedzy i to w zakresie różnych specjalizacji, czy to szeroko pojętej ekonomii, gospodarki, prawa, informatyzacji, robotyki itp itd (wiadomo, że niektóre się wykluczają idąc w konkretnym kierunku) , może spowodować, że będziemy mieli szansę życiowo awansować raz na jakiś czas. Determinacja do nauki, aby to przypieczetowac to kurs, który jest dowodem zakończenia nauki i można starać się np zmienić branżę. W międzyczasie znowu nauka czegoś nowego od nowa i tak kilka razy.
    W przeciwnym razie można tkwić w jednej pracy przez lata, np magazyn – doświadczenie 10 lat, zmieniamy zakład pracy, liczymy na posadę kierownika , a tu zonk…bo przecież mamy doświadczenie jedynie na magazynie więc od nowa zaczyna się cykl jazdy na wózku widłowym za 2 tysiące netto.
    Generalnie to (bardzo niechlujnie mi to idzie) chcę zauważyć, że tylko z planem i wymaganiami wobec siebie można trochę wspiąć się po drabinie, bo dla zwykłego zjadacza chleba nie ma perspektyw, ma on pracować na kogoś całe życie a potem zapłacić na starość kosmiczne pieniądze na leczenie, najlepiej kupić garnki za 10 tysięcy i nabrać się na kilka innych wałków aby nie był w stanie zostawić nic w spadku.
    Na pewno w prawdziwym życiu żadne teorie o aurze , mocy myśli , siły wszechświata nie mają zastosowania a ja do tego uważam, że najbardziej w te rzeczy brną ludzie, którzy lubią się nacpac , wtedy wszystko im się wydaję możliwe i na wszystko mają odpowiedź…dopóki mefedron ich nie puści.
    To też moja osobista teoria, że łatwo wciskać teraz te new age itp, bo jak się spojrzy na statystyki ile osób jest na psychotropach (coooraz więcej), jak rośnie procentowo liczba narkomanów, jak coraz to nowe narkotyki pojawiają się na rynku (dopalacze, zabijają ale są ponad prawem – celowo są w obiegu). Po prostu społeczeństwo coraz bardziej się pogrąża. Już alkohol nie wystarczy, to nagle cała lewica ignoruje niebezpieczeństwo zażywania i robią w Europie specjalne miejsca do sprawdzenia czystości narkotyków i handluje się na zachodzie praktycznie w biały dzień bez konsekwencji, byleby tylko ludzie chodzili nacpani.
    Można liczyć na konkretny bunt i przebudzenie ale spora część ludzi to już tylko zombie.

    Czytam Cię na tej stronie dopiero gdzieś od roku ale wtedy zawsze omijalem artykuły typu new age, myślałem, że robisz to dla jakiegos grona czytelników. Ale dobrze, że opamiętales się z tymi tematami, można zwariować tak całe życie szukać sensu, czy w sumie nawet nie wiadomo czego się tam szuka. Życzę powodzenia teraz jak już zszedles na ziemię.

    • Znowu jestem i znowu zaskakoczona… Ciesze sie ze tez do tego doszedles, a z drugiej strony mam wrazenie ze to nie ty, no, chyba ze sie zakochales 😊 ale to dobrze, bo wiosna idzie. Pieknie czuc ten stan ❤
      Ktos wyzej naposal ze niewielu z calej masy ludzi dochodzi do sukcesu – swoja praca poswieceniem i elastycznym umyslem, to prawda.
      Ja od podstawowki interesowalam sie ezo. Jak pisalam kiedys, odeszlo to kiedy uwierzylam w Boga, i poczulam ze mam niesmiertelna dusze, w ktorej jest jego ziarenko. Na ziemi mamy sie rozwijac, i wzbogacac ja.
      Dlatego wszystko sie uklada… Dlatego jest dobrze.
      Przestaje sie bac. Otaczają mnie ludzie szczesliwi. Wielu odeszlo robiac nowe miejsce.

      Pokaz swoja prawdziwa nowa twarz.
      Napisz cos.

  2. Koło zostało zamknięte. jesteś tam gdzie byleś dawno temu . Jeśli byś nie poszukiwał to był byś jak chłopiec z malej wioski który słyszał o wielkim świecie ale nigdy nie odważył się wyruszyć w świat. A tak to; byleś widziałeś wiesz ze wielki świat to szambo wiec wracasz do swojej wioski bez żalu ale za to z wielkim doświadczeniem. Bo życie to taka gra jeden pracuje a drugi ma.

  3. a pisalem! a mowilem!! paralotnia, motocykl i ejakulacja w ustach ale w ukryciu przed frustratami. no ale po co sluchac zgreda co ma 5 dych? no po co?? .-) ciekawe co Kefirek napisze majac tyle lat co ja….

  4. Podstawą określenia rzeczywistej wartości zjawisk i rzeczy jest ich trwałość(przemijalność lub nie).Dlatego gnoza(ezoteryka)słusznie podkreśla przemijalność wszystkiego co jest materialne…a więc-całego doczesnego upadłego świata…łącznie z naszymi ciałami(jako tego świata częściami)…przeciwstawiając temu wiecznego(także ludzkiego)ducha…będącego rzeczywistą wartoscią…do którego rozwoju należy dążyć(jako celu naszego istnienia)…O tym co piszę powyżej mówił ARCYGNOSTYK JEZUS CHRYSTUS…(Mt,6,19-21,Mt,16,26,Łk,4,1-13,1J,5,19,1J2,15-17…i inne).Dlatego dla mnie chrześcijańska(„biała”) gnoza jest wartością pozytywną…

  5. „Ezoteryczny wirus szaleństwa”, „Ezoteryka jest fundamentem planu NWO” , „Ezoteryka czyli zasłona oszustwa” – Dosyć krzykliwe hasła, których wymowa może się kojarzyć z tonem kościelnych kaznodziei, ostrzegających swe pobożne owieczki przed zwiedzeniem „Złego” .
    Ezoteryka nie jest dla każdego, i widocznie Jarek nie była Ci przeznaczona w swoim duchowym rozwoju. Aczkolwiek radykalnie pejoratywne postrzeganie jej w Twoich oczach jest według mnie nonszalancką ignornacją. Po prostu nie wgłębiłeś się w nią na tyle aby zrozumieć jej istotę, jako formy sposobu widzenia świata i drogi do poznania rzeczywistości. Ty siedziałeś w tym kilka lat, operując w zasadzie powierzchownymi , czy wręcz popkulturowymi treściami ezoteryki. Ja w tym siedzę bez mała 20 lat, i nie zrobiła ze mnie „ezo oszołoma” etc.
    Aby pojąć istotę zjawiska ezoteryki należy przede wszystkim zrozumieć z definicji jej funkcjonowanie w wymiarze ludzkiej świadomości. Ty Jarek dokonołeś zradykalizowanego anatagonizmu, stawiając Ezoterykę po stronia tzw ZŁA.
    … „Prawdziwa ezoteryka, o ile w ogóle występuje w zorganizowanej formie, chce pomóc poszukującemu i będzie mu służyć, dopóki będzie mu potrzebna i dopóki będzie ją prosił o radę i pomoc. Prawdziwa ezoteryka wskazuje drogę wiodącą ku wolności, nigdy ku zależności. Nie daje się ona łatwo ująć w ramy i schematy, dlatego nie należy jej szukać wśród wielkich organizacji. Drogą każdy w końcu idzie sam. Jeśli potrzebuje przy tym pomocy, to pomoc sama nadejdzie – nie będzie musiał jej szukać. Pomoc uzyskamy wtedy, gdy naprawdę będziemy jej potrzebować. …
    … Kto podniesie codzienne życie do rangi rytuału, nie będzie szukał w ezoteryce ucieczki od świata. Jej celem nie jest odwodzenie od spraw tego świata, lecz chęć pomocy we właściwej ocenie ziemskiego bytu i w osiągnięciu zbawienia. Ci, którzy lekceważą wszystko, co ziemskie i materialne, i unikają jako nieczystego, ciemnego i brudnego oraz zwracają się ku górze, ku temu co niebiańskie i czyste – kroczą niebezpieczną drogą.
    W tym przypadku ezoteryka staje się ucieczką od dziedzin, z którymi dana osoba nie jest w stanie sobie poradzić. Niestety, ezoteryka fascynuje właśnie tych, którzy nie potrafią dać sobie rady z codziennym życiem i problemami materialnego świata. Na skutek tego w kręgach zajmujących się ezoteryką proporcja między wtajemniczonymi a neurotykami, uciekającymi przed światem, jest zachwiana”. – „Przeznaczenie twoją szansą. Psychologia ezoteryczna, prawiedza o doskonałości człowieka” – Thorwald Dethlefsen

    • Cytat: „Po prostu nie wgłębiłeś się w nią na tyle aby zrozumieć jej istotę.”

      -A może dokładnie odwrotnie: wgłębiłem się w nią TAK BARDZO, że zrozumiałem jej prawdziwą istotę? 😉

      • To dlaczego Tobie zaszkodziła, a mi bardzo pomogła w zrozumieniu siebie, rzeczywistości i świata ? 🙂
        p.s. potępianie tak zacnych autorów jak Robert Anton Wilson, to już ekstremizm , przecież on w swoich książkach demaskował iluzje otaczającego świata ….

        • Może nie tyle zaszkodziła, co poznałem jej prawdziwe, choć ukrywane źródło. I teraz będę przed tym przestrzegał innych.

          Zapłata jest zawsze, jak nie dziś, to jutro, za 40 lat lub po śmierci. To tak, jak kredyt u lichwiarza.

          Ten wpis to mój coming-out, ale Ty pewnie zauważyłeś to już wcześniej. 😉

          • Jestem chyba jednym z najstarszych stażem forumowiczów u Ciebie, także widzę cykliczne procesy Twoich mentalnych przemian i rewolucji 😉
            Oczywiście Jarek możesz wypisywać co chcesz, to Twój blog ale nasze umysły – skończone w czasie i przestrzeni – są zbyt ograniczone aby mieć niezachwianą pewność co do głoszonych przekonań 😉
            No chyba, że jest się fanatykiem pokroju Leszka Błaszczaka, to jest gorsze niż ezo oszołomy, mam nadzieję że Ci się tak głowa nie popsuje, jak temu choremu Panu.
            Czasami coś zarzucę ezoterycznego, tak na przekór 😉

            • Nie cykliczne procesy, ale zatoczenie pełnego okręgu, powrót do punktu wyjścia, powrót do swojej wioski z brudnego, ogromnego miasta.

  6. „Dwoistość jest esencją natury,
    A DROGA PRZECIW NATURZE oznacza NIE łączenie dualności.
    Istnieje dobro, ale wiesz, że to jest dobro, ponieważ poròwnałeś je ze złem; bez zła dobro nie miałoby żadnej zasługi, nawet by nie istniało.
    Bez tej zasady „dwoistości” nie mogłaby istnieć ani jej Manifestacja, ani jej Świadomość.
    W rzeczywistości tylko dwoistość pozwala na identyfikację jednego elementu w stosunku do drugiego. Istnieje jakieś JA, ponieważ doświadczyło ono i widziało jakieś TY.
    Ciepło istnieje, bo znamy też zimno i na odwrót; bez światła nie może być zrozumienia ciemności; czynnik męski może być zrozumiany tylko w odniesieniu do czynnika żeńskiego i tak dalej…..
    Yin (zimne) i yang (gorące) istnieje wszędzie;
    … potrzebna jest równowaga, pod niebem zło ma tę samą wartość co dobro, nie można odmówić istnienia ciemności z powodu miłości światła; samo światło oślepia i tak samo ciemność; po środku znajduje się prawda.”


    ” 6 praw Yin-Yang
    1. Wszystko ma swoje przeciwieństwo: czarny-biały, góra-dół, mężczyzna-kobieta.
    2. Nie istnieje Yin bez Yang i vice versa. Nie ma dnia bez nocy, nie ma miłości bez nienawiści.
    3. Jeśli jedno z przeciwieństw miałoby zapanować w sposób absolutny nad drugim przeciwieństwem, to drugie automatycznie zniknie, a w konsekwencji także to pierwsze. Przykład: nie można kochać wszystkiego, bo oznacza to, że kocha się nawet nienawiść.
    4. Wewnątrz Yin istnieją Yin drugorzędne i tak samo wewnątrz Yang istnieją Yang drugorzędne. I tak zimno jest suche lub wilgotne, biały jest matowy lub błyszczący.
    5. Jeśli przeważa Yin ,Yang jest niewystarczające i odwrotnie, nadmiar jednego będzie automatycznie przyczyną niedoboru drugiego.
    6. Yin może przekształcić się w Yang i odwrotnie: drzewo spalone zmienia się w popiół i popiół, mieszając się z ziemią, zamienia się w drzewo. Miłość staje się nienawiścią, demon staje się aniołem.”


    „BIO-ELEKTRONIKA opiera się na Yin-Yang
    Cała teoria elektroniki organicznej opiera się na tym oświadczeniu:
    każdy przejaw życia utożsamia się z dualistycznymi parametrami.
    Należy zauważyć, że na przykład pH
    (krwi, moczu, śliny, kału itp.)
    może być kwaśne lub zasadowe;
    ilość minerałów w nich zawartych może być wysoka lub niska,
    potencjał elektryczny danego roztworu może być dodatni lub ujemny;
    jego oporność może być słaba lub silna.
    Yin Yang jest we wszystkim.”


    „Owoc Yin Yang: całość nicości w nicości.
    Oświecona psychika ludzka uwalnia sama siebie: „wiedza” ignoruje czym jest życie. Świadomość to czuje. Polityka wierzy w granice. Świadomość wie, że są one arbitralne i fikcyjne. Nauka obserwuje pole elektromagnetyczne. Świadomość wyczuwa słabość. „Wiedza” wysławia ducha i gardzi materią. Sumienie uważa, że nie ma podziału między materią a duchem. Poznając siebie człowiek zwycięża w ciężkiej „walce pomiędzy dobrem i złem” i uwalnia się z macicy życia zdominowanego przez doczesną władzę.”

  7. Jarku, przede wszystkim to ogromne brawa za odwagę. Naprawdę, bo wielu po prostu przemilczałoby niewygodny temat, po czym przeszliby jak gdyby nigdy nic do porządku dziennego.
    Doświadczenia bywają naprawdę różne. Jeśli ja miałbym się z czegoś „przypucować”, to chyba z tego: wiele razy w poprzednich wcieleniach byłem księdzem czy innym kapłanem. W jednym wyjątkowo gorliwym, bo w trakcie modlitwy poprosiłem o to, aby „wszystkie grzechy świata dźwigać na swoich barkach”..
    Cóż – jeśli poprosisz, to otrzymasz, no a tutaj fantazja mnie wyjątkowo poniosła i później dziwiłem się, czemu mi się nie wiedzie, m.in. finansowo. Ordynarnie mówiąc: to tak, jak gdyby poprosić o bycie zgwałconym na sucho wielką, murzyńską knagą.
    Mniejsza o to. Różne doświadczenia pomagają nam zrozumieć, odkryć kim naprawdę jesteśmy, czyli poznać siebie. Widocznie było ci to potrzebne. Wszystko ma swój sens i czemuś służy. Z pozoru nawet nieistotne sytuacje. Życzę owocnego, stałego wzrastania 🙂

  8. Hmm ,ezoteryka to gówno ale z Crowleyem i Wilsonem to ześ chlopie przesadził, akurat Ci skłoniło wielu do samodzielnego myślenia

  9. Jesteś równym gościem Jarek… Potrafić przyznać się do błędu – to coś na co niewielu stać. Całe nasze życie to jedna, długa lekcja. Nie bądź taki pewien (!) że 🙂 to już ostatnia prawda jaką poznałeś.

  10. Mi nie przeszkadza w buntowaniu się, praca nad samodoskonaleniem się. Wręcz mogę powiedzieć, że jedno wiąże się z drugim. W zasadzie przeszedłem drogę dzięki buntowi. Nie Twój czas i nie Twoja bajka chłopie. Widocznie nie jesteś gotowy na tak poważne sprawy. Doszedłeś do polowy góry i wróciłeś. Twoje ego, które zaraz Ci powie, że to tradycyjne brednie co Ci pisze, ma nad Tobą pełną kontrole. Nie umiesz puścić, nie umiesz zaufać boskiemu planu. Gdyby nie Ci Illuminacii, Masoni i cała reszta harcerzyków to czy pisałbyś ten blog? Czy szukałbyś czegoś więcej? Czy rozwinęła by się Twoja świadomość? Bo ja Ci przyznam się szczerze gdyby nie to co oni robią to nie było by mnie teraz tutaj na Twojej stronie. Wielu było takich, którzy mówili, że coś się nie da. A jednak przychodzili inni i pokazywali coś zupełnie odwrotnego.

    • Pokaż mi choć jednego „oświeconego” wg tego, co pisze Osho. Choć jednego.

      Nie, członkowie tajnych organizacji, którzy podpisują układ z demiurgiem i mają to ad hoc, się nie liczą.

      Metody „dla ludu” mają właśnie to, że nie tylko nie działają, ale często prowadzą w zgoła innym kierunku.

  11. Mnie jedynie ciekawi co robiłeś w tej ezo? Czy to był okultyzm? Może Ciebie zwiodło w ciemną stronę ezoteryki a nie w tą dobrą, dobra strona nie powoduje szkód mentalnych i fizycznych. Okultyzm to jest pułapka a nie ezoteryka. Trzeba mieć głowę na karku a nie potem siedzieć z pętlą na szyi ” nie zwariowałem, nie zwariowałem” to tak jak z narkotykami jak umiesz się opanować to nie wpadniesz w uzależnienie. Trzeźwe myślenie i logiczne też jest potrzebne jak za bardzo odlatujesz w chmury to trzeba łapać uziemienie.

  12. Ok. Od lat choć jestem świadoma faktu, że jesteśmy hodowani w tym matriksie i świadoma istnienia iluminati wraz z ich promotorami spoza naszej gęstości. Jednak gdy słucham głosu z serca to staram się za nim podążać.
    Co można zrobić więcej?. Proponujesz życie w strachu? Każdy dzień marnować na obawy I lęki? I tak je mamy. Przecież im o o idź i, no m się pasą!!!
    Przecież jedyne co możemy, to starać się żyć na pięknej planecie w pozorn bagienku, być w zgodzie ze sobą, gdy nadarzy się okazja przeciwstawiać się okupantom, podwyższać awoje wibracje (wtedy mniej „smakujemy”) i trwać przy swoich odczuciach. Znasz inne sposoby na życie? Strach również produkuje „wariatow”. Ja wierzę w rozwój przez doświadczenie i Miłość zwaną Bogiem, choć ja wolę okreslenie Obecność, bo bożkow mamy aż nadto…

    • Przepraszam za błędy. Telefonik zrobił swoje.
      Poprawiam jedno zdanie: „Przecież im o to chodzi, bo tym się pasą!!!”
      Reszty się domyślicie jakby co 😊

      • Nom, ludzi BYLI smaczni, kiedy się bali. Czas przeszły użyty celowo. Śmierdziele przestają przychodzić, kiedy brak strachu i dostrzegasz w nich pokraki, co to nie potrafią same się wyżywić i muszą żerować na innych, kraść komuś np. światło.
        Chcecie wiedzieć, jakie na przykład ulubione powiedzonko miał da Vinci? Ano: „na co kurom rozum?” A że należał do tajnych stowarzyszeń, to wiedział jak podprowadzić innym to i owo. Bo tak to jest, jak pisze Jarek: dla mas bezwartościowa papka, w tym ezoteryczna, co to by ofiara myślała o sobie, że jest Wyjątkowa, że oto posiadła dostęp do tej ekskluzywnej, Jedynej Prawdziwej wiedzy dla Wybrańców i czuła się lepsza od motłochu – jednak jest to zwodnicze, to kolejna iluzja. Tymczasem elity mają wiedzę, która faktycznie działa. Chełpią się później, jacy to z nich profesorowie czy geniusze, a to zwyczajni złodzieje.
        Strach pamiętajcie stanowi jedną z możliwych form kontroli. Zawsze sobie zadawajcie pytanie: „dlaczego chcesz, żebym się bał”. Jak ktoś was straszy, to przychodzi od ciemnych. I chce wami tak zmanipulować, żebyście zmanipulowani dali zgodę, przyzwolenie na to i owo.

  13. Masakra , jaki świetny tekst. Jaka mądrość ! Już wcześniej znalazłem Twoje teksty dotyczące depresji depersonalizacji itp jak wspominałem o konieczności zdrowego żywienia. Dzisiaj przybijamy Ci piątkę !

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.