Felietony i artykuły autorskie

NIM ODEJDZIESZ ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Społeczeństwo jest systemem naczyń połączonych, to złożona sieć zależności, która rządzi się swoimi prawami.

Te prawa są trudne do ogarnięcia, ponieważ opierają się na „matrycy błędu.” Jest to system, w którym 90% wartości jest odwrócona o 180 stopni, czyli jest fałszywa.

Lata temu podjąłem się zadania poznania tych tajników. Myślałem, że im więcej zbiorę danych na temat tego, jak funkcjonuje społeczeństwo, to tym lepiej będę wiedział, jak to jest być człowiekiem.

Zastanawiały mnie różne mechanizmy, takie jak podwójne standardy, hipokryzja, mentalność Kalego, ukrywanie różnych faktów i wybielanie się. Przecież oficjalnie jesteśmy tacy wspaniali, zajebiści, och ach.

Jednak teraz z perspektywy czasu chciałbym czasami „cofnąć” to, co się dowiedziałem, czyli to skasować.

Zjadłem jabłko, które choć pożywne, to zawiera truciznę. Od organizmu zjadającego zależy, jak sobie z tą trucizną poradzi.

Kto pozna prawdziwą naturę człowieka, społeczeństwa jak i świata, zyska większy spokój, ale straci na zawsze wszelkie pokłady miłości.

Czy zgadzasz się z tym?

Czy można lubić / kochać ziemskie stworzenie, które od początku, od wygnania z Edenu jest niedoskonałe, a więc w mniejszym lub większym stopniu złe?

Jeśli niedoskonałe stworzenie wygnane z Edenu chce sięgać swoimi promami kosmicznymi gwiazd, ku swojej egoistycznej chwale, to co będzie mogło stworzenie doskonałe, które będzie sięgać gwiazd ku chwale Boga?

Obecnie główny nacisk kładzie się na tak zwany „archetyp materii.” Czyli na ładne ciało (instagramowe celebrytki i bywalcy siłowni), na ekstrawertyzm, wygadanie, pewność siebie, marketing i relacje interpersonalne. Ale czy urodziliśmy się dla relacji społecznych, czyli dla gadania o tipsach, Big Brotherze czy o nowej piosence Ariany Grande?

Czy raczej urodziliśmy się po to, by coś w tym świecie zmienić, by pozostawić po sobie ślad? A nie po to, by plotkować o niczym?

Tak już jest, że gdy raz wejdziesz na tę ścieżkę, to nie ma odwrotu. Już na zawsze będzie w Tobie ten „cień alternatywności”, niczym piętno. Zawsze poznasz „swojego.” Zawsze będziesz inny, niż reszta. Niż reszta, która nie ma własnych poglądów, własnego zdania, własnego hobby.

Warto? 😉

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Reklamy

5 odpowiedzi »

  1. biblijny bog jest jeszcze gorszy nie dosc ze nas napadl to jeszcze zjada na zywca, nie ma idealow nawet dzizus pierdzial po fasoli miedzy smutnymi wykladami o niczym, jestesmy do przodu pod kazdym wzgledem, moze juz czas przestac mielic o edenach rajach utraconych itd itp

  2. Ceną wiedzy jest nieszczęście, ale ta świadomość jednocześnie jest najwyższą formą istnienia materii. Coś jak zdobycie MT Everestu. Wyżej już się nie da. Ale warto było…

  3. Heh, Panowie, wyczuwam duzy nihilizm. 😉 przytoczony wyzej Jezus jasno powiedzial. Kto pozna siebie pozna świat, kto pozna świat zobaczy trupa. Nie zostawil nam nadzieji. Powiedzial do swoich uczniow rowniez ze ” Ludziemysla ze ja przynioslem pokoj na swiat, ale ja przynioslem wojne. Gdzie jest pieciu tam dwoch stanie przeciwko trzem.”

    Rozumiem Was, ja mam swoje lata i wiem jak to jest odczuwac jak Wy. Wiele czytajac przez zycie doktryn rozmaitych religii jedyna prawde jaka odkrylem w tych tekstach to chyba wlasnie to co mowil Jezus ale nie w biblii ale w gnozie. Teksty z Nag Hammadi odnalezione w 1945 roku, daja moim zdaniem obraz absolutny otaczajacej nas rzeczywistosci. Tyle ze trzeba to samemu przezcytac a potem sprawdzic przykladajac nasz swiat do tej miarki, wszystko sie zgadza!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.