Felietony i artykuły autorskie

Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [+18]

Czy wiesz jaka jest najbardziej ekstremalna muzyka świata?!

Najbardziej ekstremalna muzyka świata to muzyka elektroniczna, a konkretnie jej odmiana o nazwie „industrial.” W tym artykule przedstawię najbardziej ekstremalnego przedstawiciela tego gatunku. Industrial to inaczej „symfonia maszyn”, czyli dźwięki z hal fabrycznych, maszynowni itp, przemieszane i zmodyfikowane w rytm konwencji techno lub innej, bardziej melodyjnej.

Japończyk Masami Akita znany pod pseudonimem Merzbow urodził się 12 grudnia 1956 roku. Komponuje on od 1979 aż po dziś dzień. Jest najbardziej płodnym i jednocześnie ekstremalnym artystą z tego nurtu. Początkowo realizował on koncepcję Kurta Schwittersa o nazwie Merzbau, która zakładała tworzenie sztuki ze śmieci, odpadów, rzeczy wyrzuconych, zapomnianych czy „olschoolowych.”

Używał początkowo uszkodzone syntezatory, wzmacniacze, magnetowidy, mikrofony jak i kawałki odpadów zaadaptowane na perskusję. W latach ’90, czyli w epoce rozkwitu muzyki elektronicznej, Merzbow odchodzi od sprzętu analogowego. Odtąd nie komponuje on na zawodnych i ograniczonych „żywych instrumantach,” ale rzuca się w elektroniczny szał syntezatorów.

Grafika zamontowana na ścianie, za plecami artysty, zawiera trójkąt i koło – symbol masonerii i i illuminatów. Tylko zamiast „oświeconego oka” jest tam trupia czaszka z piszczelami, a więc symbol śmierci. Jest to więc „odsłonięcie” czy też „zdemaskowanie” prawdziwego oblicza „fałszywego światła”. Świecidełka, choć świecą i zachęcają obietnicą blasku, nie są światłem prawdziwym. No i musisz „umrzeć”, by docenić życie i to, co masz.

Merzbow stał się także aktywistą społecznym. W swoim przekazie krytykował kapitalistyczny „kanibalizm cywilizacyjny” i „mięsny przemysł śmierci.” Merzbow jest wegetarianinem i stara się uczulić opinię publiczną na cierpienie zwierząt.

Klasyk gatunku to album o tajemniczej nazwie „Offering” (pol. oferta, propozycja).

Składa się on z dwóch długich utworów:

-Deep Sea (pol. Głębokie Morze) (00:00 – 20:12) („Wierząc w społecznie akceptowane doktryny i prawdy, stąpasz jedynie po tafli morza, którego głębokość może Cię bardzo zaskoczyć”)

-The Light (pol. Światłość) (20:13 – 47:47) („In Hoc Signo Vinces”)

Występują tam odgłosy z maszynowni, z pracy reaktorów, wału napędowego tokarki i innych maszyn, zmodyfikowane przez syntezator w „konwencję” techno.

Jedyne „słuchalne” fragmenty tych utworów to:

15:21 – 19:20
20:45 – 24:40
32:10 – 39:30
43:30 – 46:00

OSTRZEŻENIE SPECJALNE: zbyt głośne słuchanie tej muzyki grozi kalectwem (nieodwracalnym uszkodzeniem słuchu). Przed włączeniem sprawdź i ewentualnie wyreguluj swój sprzęt. Zostałeś ostrzeżony.

Ekstremalna muzyka: audio Merzbow – Offering:

.

.

Czy przesłuchałeś choć trochę? Dałeś radę? 😉 Jaka jest Twoja opinia o tej muzyce? Podziel się swoim zdaniem w komentarzach! 🙂

Merzbow Official Page (strona internetowa artysty):

http://merzbow.net/

Autor tekstu: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

4 odpowiedzi »

  1. „Grajcie, jeszcze grajcie
    Katujcie mnie swoją muzyką
    Aż do bólu katujcie!”

    To cytat z satyrycznej piosenki „Ballada masochisty” Andrzeja Rosiewicza & Hagaw (pamięta ktoś Asocjację Hagaw? Gimby „nie pamientajo” na pewno 🙂 )

    Tak jakoś mi się skojarzyło 🙂

    W sumie jak dla mnie ta muzyka jest za ciężka. W moim pojęciu muzyka powinna mieć melodię, rytm i harmonię.
    Ta powyższa rzeczywiście jest najbardziej extremalna – do tego stopnia, że znalazła się daleko poza granicami pojęcia „muzyka”.

    No ale każdy lubi co innego 🙂 Ja wolę bluesa 🙂 (y)

    Pozdrawiam z sympatią 🙂

  2. Piekielny AMBIENT, jakbym zanurzył uszy w bolesnym koktajlu Azjatyckiej zupki :), jeżeli serce wytrzyma to przesłucham coś więcej na Spotify… Dzięki

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.