Banki i tajna władza

500 PLUS: rozdawnictwo, temat zastęczy czy dziejowa konieczność?!

Co sądzisz o 500 plus, również na pierwsze dziecko?

W Polsce nie słabną dyskusje o zasiłku w wysokości 500 złotych, który ma być dawany również na pierwsze dziecko. Co sądzisz o 500 plus? W debacie publicznej dominują cztery dyskursy:

  1. To się Polakom należało, rząd Szydło i potem Morawieckiego to pierwsze polskie rządy, które robią coś dla ludzi. Poprzednie ekipy dbały tylko o to, by nie drażnić kościoła z jednej strony i genderowców z drugiej strony, by był spokojny klimat do przekrętów, biznesów i kręcenia lodów. Ten rząd z tym zerwał i przekierował strumień gotówki z międzynarodowej mafii (finansjery) w kierunku zwykłych ludzi.
    .
  2. To dziejowa konieczność. Już wkrótce w wyniku automatyzacji i robotyzacji zniknie 90% stanowisk pracy na świecie. Rządy państw dobrze robią, że powoli wprowadzają różne programy przypominające ideę „Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego.” Poza tym skierowanie strumienia pieniędzy w stronę ludzi pobudzi skostniałe od neoliberalnej ortodoksji gospodarki. W wyniku tej rynkowej ortodoksji zbyt duża część kapitału jest w rękach najbogatszych, co coraz bardziej dławi gospodarki. Jednak rząd powinien wprowadzić 500 plus a nawet więcej dla wszystkich obywateli kraju bez wyjątku. Tak, by strumień pieniędzy trafiał nie tylko do rodzin.
    .
  3. 500 plus to rozdawnictwo. Utrzymuje się w ten sposób patologię i nierobów, którzy mają postawę roszczeniową. Dobrobyt bierze się z pracy, a człowiek jest kowalem swojego losu. Jeśli ktoś zarabia 1500 zł i narzeka, to jest to tylko jego wina. Dobrze tak nierobowi. Ja pracuję w na infolinii w „700-1500” w mordorze, i na wszystko zarobiłem sam. Dlaczego mamy utrzymać tę roszczeniową hołotę? Jak oni śmią żądać 500 plus i wyższych pensji?! Mamy im płacić tyle ile w Anglii? To niech se tam jadą!
    .
  4. Rząd nie ma swoich pieniędzy. Nawet gdy daje komuś 500 złotych, to robi to tylko z publicznych środków. Zarówno 500 plus jak i patologie rządów PO-PSL są złe. Powinno się maksymalnie obniżyć podatki, sprywatyzować praktycznie wszystko i zredukować funkcje państwa do minimum minimum. Kapitalistyczne prawo dżungli przy zachowanej swobodzie podatkowej byłoby najlepsze. Los jednostki jest tylko w jej rękach i nikogo poza nią nie powinien obchodzić. Przecież już tak jest, że to rekin skubie leszcza, a nie na odwrót.

Ekonomiczna niewola – globalny obóz pracy

Ja chciałbym zwrócić uwagę na coś innego. Pracujemy coraz dłużej i coraz ciężej, za stopniowo coraz niższe wynagrodzenia. Bo światowa inflacja, rozkręcona m.in. przez FED i Bank Rozrachunków Międzynarodowych zjada coraz większą część dochodów. Spójrzcie na to z tej strony: miliardy harują ponad siły za grosze, pracuąc na fortuny garstki złych i zdemoralizowanych ludzi, opływających w luksusy. To jest złem. To powinno być napiętnowane i dyskutowane. Otwórzcie oczy i spójrzcie do swoich portfeli. Porównajcie swoje stanowiska pracy i ogólnie rynek pracy z tym, co było jeszcze przed 1980 rokiem.

Możesz uważać, że ciężko pracujesz. Że 12 godzin dziennie poświęcasz na swój sukces i na status członka klasy średniej. Jednak miej świadomość, że te cztery nadgodziny dziennie to Twój bezcenny czas, którego Ci nikt nie zwróci. Przez cztery godziny można zrobić bardzo dużo, gdyś wychodził z pracy jak większość, czyli o 14.00 lub o 16.00. Możesz mieć te 500, 1000 czy nawet 2000 euro i więcej na miesąc niż typowy robotnik. Jednak za równowartość najczęściej pięciuset euro lub nawet mniej (2000 zł) oddajesz coś znacznie cenniejszego. Swój czas, swoją młodość. Więc bilans zysków i strat wychodzi i tak na dużym minusie.

W ferworze dyskusji umyka nam to, co najważniejsze. Czyli fakt, że jesteśmy w coraz większym ekonomicznym „wielkim ucisku.” Do faktu, że pracujemy dłużej, ciężej i za coraz mniejsze wynagrodzenia, należy dodać coś jeszcze. Jesteśmy coraz bardziej załużeni. Nie chodzi tylko o to, że by mieć ciasne mieszkanie gdzieś na rubieżach miasta trzeba się zadłużyć na całe życie. Coraz większa część ludzi by kupić byle lodówkę musi wziąć kredyt. Coraz więcej ludzi, także na bogatym niegdyś zachodzie, nie może wyżyć z jednej pensji. Wielu z nich wpada w pułapkę zadłużenia. Są to tzw. „biedni pracujący.”

Nowy porządek świata wg elit – człowiek zamieniony w produkt

Otwórz oczy i zrozum, że kiedyś takiego ekonomicznego niewolnictwa nie było. Po to wykreowano doktrynę neoliberalną, by usprawiedliwić globalne „zasysanie” kapitału w ręce kilkuset najbogatszych ludzi. Twoja bieda oznacza ich bogactwo. I inaczej: Twoja ciężka praca ponad siły, by mieć trochę więcej, również idzie na ich konto. To nie jest normalne i nie może być usprawiedliwione żadną doktryną. To jest zbrodnia, i tak powinno być nazywane. Musimy stawić im czoła. Inaczej, wg ich planów, naszym przeznaczeniem jest bycie stuprocentowymi niewolnikami na ich łasce i niełasce.

Czasy ZSRR i III Rzeszy mogą się wydawać przy tym jak dziecinne igraszki. W ich nowym porządku świata człowiek ma być zamieniony w produkt, pozbawiony godności i wszelkich praw. Z czasem w wyniku robotyzacji 90% ludzi będzie elicie zbędna. Póki jesteśmy narzędziem pracy, póty „naród wybrany” toleruje nasze istnienie. Jednak gdy narzędzie, a więc 90% ludzi, przestaje być potrzebne, zostanie wyrzucone. Stoimy przed realną perspektywą największego ludobójstwa w historii ludzkości. Już teraz w świecie korporacji i pracodawców trwa cichy wyścig o jak najszybsze zrobotyzowanie jak największej ilości stanowisk pracy.

Dobrobyt nie czerpie się z pracy, ale ze.. spekulacji finansowych

Dobrobyt ma czerpać się z pracy? W takim razie najbogatsi powinni być rolnicy, robotnicy, lekarze i inżynierowie. Bo oni pracują najciężej, a ponadto ich stanowiska pracy są stanowiskami niezbędnymi dla gospodarki, w przeciwieństwie do różnych „700-1500.” Jednak nie są. Kto jest realnie bogaty? Ci, którzy fortuny odziedziczyli, i teraz są współautorami panującego systemu – ekonomicznego niewolnictwa. Bogaci są też Ci, którzy dorobili się np na koneksjach z miejscowymi urzędnikami (słynne polskie „wilkowyjskie gminy”), czy na giełdowych spekulacjach. I w końcu bogaci są nie Ci, któzy pracują, ale Ci, na których pracują inni, np menedżerowie czy właściciele firm. Więc od pracy człowiek się nie bogaci.

Cytat: „Moralność pracy to moralność niewolników, a świat współczesny nie potrzebuje niewolnictwa. Jest oczywiste, że w społeczeństwie pierwotnym chłopi pozostawieni sami sobie nie rozstawaliby się z ową skromną nadwyżką, z której utrzymywali się kapłani i wojownicy. Raczej już wytwarzaliby mniej albo spożywali więcej. Początkowo produkowali i oddawali część owoców swojej pracy zmuszani do tego siłą. Z czasem jednak okazało się, że wielu z nich można wpoić etykę, wedle której ciężka praca jest ich obowiązkiem, nawet jeśli to dzięki niej inni mogą próżnować. […]

Historycznie biorąc, pojęcie obowiązku było środkiem, za którego pomocą posiadający władzę skłaniali wszystkich pozostałych, aby żyli zgodnie z interesami swoich władców, a niezgodnie z interesem własnym. Sprawujący władzę nie dopuszczają do siebie świadomości tego stanu rzeczy, umiejąc wzbudzić w sobie przekonanie, że ich interesy tożsame są z ogólnym interesem ludzkości.”
Autor: Bertrand Russel

Przeczytaj o tym, co naprawdę dzieje się w ekonomii i w systemie bankowym:

Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit
Żyjemy w świecie, który przestaje sprawiać nawet pozory dobra
Świat w obliczu III wojny światowej i sposoby na walkę z systemem
Ty także możesz pomóc zakończyć dyktat banków
Czy elity wprowadzą swoje złowrogie plany?

Dr Gabon Mate: przyczyny Twojego cierpienia i rozpaczy
Upadek systemu: kto jest Twoim rzeczywistym wrogiem?

Weług prawa międzynarodowego jesteś niewolnikiem! Wiedziałeś o tym?
O tym jak elity zrobiły z Ciebie niewolnika korzystając z Twojej bierności i niewiedzy!

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

11 odpowiedzi »

  1. Prześledziłam sprawę minimum socjalnego – nie mylić z minimum egzystencjalnym – otóż okazało się, że Polska przystępując do UE zmuszona była „określić” kwotę minimum socjalnego – i tak się stało; co roku (chyba co kwartał) rośnie ta kwota – obecnie wynosi ca 1 200 zł, a wielu emerytów czy rencistów otrzymują poniżej 1 000 zł, lecz… do dziś nie ma przepisów wykonawczych! Wystarczyłoby uchwalić przepisy wykonawcze i 500 plus byłoby potrzebne znacznie mniejszej liczbie osób, oczywiście to powinno być w ustalonym kryterium dochodowym, bo osobom zamożnym takie prezenty w postaci 500 plus – chyba na przyjemności, a to kosztem niepełnosprawnych. Czy w ogóle są widoki, żeby UE zwróciła uwagę na to, że brakuje przepisów wykonawczych, w związku to jest zgodne z prawem, czy jednak nie? Czy wówczas runąłby ZUS? Przecież ledwo zipie teraz, a co dopiero, gdyby stosowano minimum socjalne? Ciekawi mnie rozwiązanie tego problemu… Żaden Rząd w Polsce nie raczył zastosować się do wymagań prawnych. Oto linki na ten temat: https://eszkola.pl/wos/minimum-socjalne-8162.html – łatwo sprawdzić – Ponadto w skrajnym ubóstwie żyje 1,5 mln Polaków – szok! – https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/minimum-egzystencji-skrajne-ubostwo-gus,3,0,2408195.html – mniej niż 400 zł miesięcznie… a minimum egzystencjalne wynosiło 582 zł! – to chyba kwota na samo jedzenie i picie, bo socjalne minimum to 1 167 zł dla osoby samotnej, a dla rodziny trochę mniej na członka rodziny.

  2. „Musimy stawić im czoła. Inaczej, wg ich planów, naszym przeznaczeniem jest bycie stuprocentowymi niewolnikami na ich łasce i niełasce”. Czy osoba ludzka, potencjalny człowiek, który troszczy się głównie o konsumpcję, ucztowanie i sex, sam nie pretenduje do roli niewolnika? Czy zwierzęta, które przede wszystkim konsumują i kopulują, nie idą na rzeź?

    • Z tym, że diabelską. Ludzie chcą żyć w iluzji i być niewolnikami; tak im wydaje się, że jest wygodniej. Materia, jak i zachodzące w niej procesy oraz zjawiska – to jedna, wielka iluzja. Tak na prawdę, to zmysły, w jakie wyposażony jest dany organizm fauny, kreują rzeczywistość taką w jakiej on egzystuje, inną dla każdego gatunku. Podobnie jest z życiem wiecznym. Przeświadczenie o nieśmiertelności świadomego pierwiastka duchowego istniało u człowieka zawsze – ponieważ jest ono trwale zakodowane w ,zepchniętej na margines życia, jego duszy. Oczywiste jest, że dwa najważniejsze ośrodki organizmów żywych, w tym i człowieka – to mózg i świadomość. . „Los bowiem synów ludzkich jest ten Sam, co I Los zwierząt; Los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten Sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, (…)” (Koh 3:19). Każdy byt jawi się jako pozostający w ścisłym związku z poznawanym otoczeniem, czyli z tzw. rzeczywistością. Na przykład barwy i kształty obiektów rozróżnione zostają na skutek wykorzystania zróżnicowanej informacji o falach wpadających do oczu, przy czym w zależności od rodzaju umysłu organizmu żywego fauny, w jakim to oko się znajduje, powstają zróżnicowane obrazy. Odbiór jest więc całkowicie subiektywny – nierzeczywisty, ponieważ jest rezultatem wewnętrznej projekcji struktur mózgowych zewnętrznej rzeczywistości, jako jej odwzorowanie. Analogicznie przedstawia się kwestia wszystkich pozostałych przejawów percepcji zmysłowej czy emocjonalnej.

      Skoro doświadczana jednostronnie rzeczywistość istnieje tylko subiektywnie, to z drugiej strony musi istnieć rzeczywistość obiektywna, znajdująca się poza zasięgiem zmysłów i rozumu. W celu zracjonalizowania tego spostrzeżenia uznano, że istnieje ścisły związek ducha i materii, czyli sfery materialnej i niematerialnej. Materia do pewnego stopnia daje się obserwować i badać, jako dostępne obiekty badanej rzeczywistości, natomiast sfera niematerialna stanowi dla człowieka tabu. Duch nie tylko rządził zjawiskami, których człowiek nie jest w stanie pojąć, ale umożliwia też człowiekowi życie, ruch i w konsekwencji działanie. W rzeczywistości duch i materia to złożona, niemożliwa do dogłębnego poznania, dla człowieka, całość. To wyjaśnia dlaczego poznanie materii jest ograniczone tylko do jej substancjalności. W związku z tym, substancjalnością materii zajmują się nauki, a jej zaczynem – gnoza i religie. Całość poznania zawarta jest w gnozie, czyli wiedzy objawionej dotyczącej misterium wieczności, rozdzielonej afektownie na sferę materialną i niematerialną, czyli duchową sferę życia ludzkiego. „Są jeszcze i inne liczne dzieła, których dokonał Jeszua (Jezus), lecz gdyby zostały spisane szczegółowo, to cały świat (…), nie pomieściłby ksiąg, które należałoby napisać” (J 21:25). Gnoza i religie opisują sferę duchową, a nauka – substancjalną życia w materii. Okazuje się, że religijne pojęcia odnajdują swoje odbicie w terminach naukowych i na odwrót.

      Rzeczywistość jawi się w świadomości człowieka jako dualistyczna. Dualizm rzeczy i zjawisk odbił się na wyobrażeniu człowieka o własnej jego naturze, także w postaci walki dobra ze złem, jak i w aspekcie istoty ludzkiej natury, składającego się z ciała i duszy. Dusza jest siedliskiem świadomości, umożliwiającej człowiekowi bycie kreatywnym w ciele, po to by gromadzić potrzebne doświadczenia. Dusza, opuszczając zużyte, nieprzydatne już ciało, pozbawia je życia, na skutek czego staje się ono martwe. W związku z tym, że dusza ludzka żyje nadal, gnoza i religie kładą nacisk na to, by w jej świadomości zachowały się, ukształtowane na ziemi, wszystkie cnoty, w tym takie jak miłość, uczciwość, miłosierdzie oraz dążenie do wiedzy i umiejętności jej użycia, czyli – mądrość. Religie od zarania mają problem, co zrobić z tymi cielesnymi duszami, które nie chcą się im podporządkować i pragną żyć wolne, czyli w iluzji, ponieważ w materialnym świecie rzeczy i zjawisk, prawdziwa wolność nie istnieje.

      Wszelka materia powstaje i istnieje tylko na skutek siły, która wprawia w drgania cząstki atomu, łącząc je najpierw w mikroskopijne układy, aż do systemów planetarnych i galaktyk. W całym Wszechświecie nie istnieje żadna inna inteligencja ani świadoma siła, poza świadomym, inteligentnym i mądrym Duchem, którego wiedza objawiona określa mianem Stwórców (Elohim), mylnie, dla przesłonięcia o Nich niewygodnej prawdy, cywilizacyjnie nazwanych „Bogiem”. Z uwagi na ignorancję wiernych, podejmowane są wiec różne, rytualne (magiczne) środki ostrożności, po to aby bogowie nie zakłócali spokoju życia ludzi na tym świecie, a raczej spełniali ich pragnienia. Stąd w niektórych religiach wzięło się też przekonanie o wielokrotnych wcieleniach dusz, po to, by mogły one nadal korzystać z życia i bez większego wysiłku, w ramach kolejnych inkarnacji, ewentualnie, jak uznają to za konieczne, spokojnie rozwijać i doskonalić swoje cnoty. Stąd przestroga: Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich (Ap 3:15-16).

      Świat widzialny nie jest dla człowieka tym, za kogo on go uważa. Cały świat jest zawarty w człowieku; na zewnątrz istnieje tylko odbicie człowieka w świecie. Zatem błędu nie należy szukać w odbiciu, a w sobie samym. Człowiek nie może zmienić świata, zanim nie zmieni siebie samego. Problemy ludzkości tkwią w braku świadomości i błędnym poleganiu na rozumie (umyśle). Wszystkie problemy pochodzą z umysłu, który nie chce przyjąć prawdy o tym, że byt ludzki, tak jak i zwierząt, stanowi element Natury – stąd podlega Prawom Uniwersalnym. Nie zabijaj. Si vis pacem para iustitiam, a nie – para bellum.

      Przeto z całą mocą należy powtórzyć: błędu nie należy szukać w odbiciu, a w sobie samym, jako wadliwie funkcjonującym projektorze, powstałego odbicia.

  3. Dobrze, że ten rząd przynajmniej jeśli ograbia obywateli to im oddaje pieniądze w postaci 500+, ale za dużo rozdawnictwa jest niedobre. Ja nie jestem socjalistą, ale i nie korwinistą. Uważam, że żadna skrajność nie jest dobra. W wyniku 500+ ceny poszły w górę. Np. masło 2-3 lata temu kosztowało 4 zł a dziś 6-7 zł. Jak to uwzględnimy to wyjdzie na to, że ci co nie dostali 500+ zubożeli, bo ich pensji nie wzrosły tak jak ceny, a ci co dostali 500+ po uwzględnieniu wzrostu ceny dostali realnie 250+ czy 300+. Coś takiego jest niesprawiedliwe i promuje niestety nieróbstwo. Do tego rząd wprowadza różne ukryte podatki zwane dla zmyłki daninami jak np. 10 gr na paliwo na tzw. elektromobilność. Ja jestem przeciwnikiem wysokich podatków i wysokiego socjalu, bo wtedy jest to co mówi Korwin – człowiek pracujący jest karany za to, że pracuje. Należy obniżyć podatki i obniżyć socjal albo. zwiększyć kwotę wolną od podatku np. do 20.000 zł. Socjal powinien być tylko dla naprawdę biednych, chorych czy innych którzy z jakiegoś powodu nie mogą pracować. Gdy stracą pracę państwo powinno im pomóc szybko znaleźć nową pracę. Żeby natomiast nie było tak, że pracodawca płaci grosze tu musi być wprowadzona płaca minimalna i to nie 2100 zł jak obecnie ale przy obecnych cenach powinna wynosić 4000 zł. Żeby zaś była praca za godziwą płacę to musimy mieć swój własny przemysł, a nie montownie zagraniczne. Obcy kapitał zawsze będzie z nas robił niewolników za michę zupy. A obecny rząd zamiast działać w tym kierunku sprowadza banksterów z JP Morgan, najgorszych chyba lichwiarzy na świecie i jeszcze im daje 20 mln zł, a ostatnio sprzedali im Ursusa za 34 mln zł, czyli de facto za 14 mln zł! Firma Solaris też przeszła w obce ręce. Kopalnia Krupiński rzekomo była nierentowna, ale jak ją Brytyjczycy chcieli kupić, to dla nich jak widać była rentowna. Wodociągi PiS sprzedał firmie Tahal z Izraela. zasoby wodne w Polsce podobno też przejął Izrael. Dopóki ludzie w Polsce się nie obudzą i nie powiedzą tym wszystkim syjonistycznym partiom okrągłostołowym WSZYSCY WON i nie zażądają wprowadzenia systemu szwajcarskiego gdzie obywatele faktycznie rządzą, a nie tylko głosują raz na kilka lat a wybory jak trzeba to się odpowiednio sfałszuje aby wygrał ten co ma wygrać to nic w Polsce się nie zmieni. Żaden politykier niczego nie zmieni realnie na lepsze, bo oni wszyscy i ci z lewa i ci z prawa tkwią w tym chorym systemie, żyją z niego i wiadomo przecież, że nikt dobrowolnie nie zlikwiduje swojego koryta. W Polsce są ogromne zasoby bogactw naturalnych i jeśli wreszcie w Polsce zaczną rządzić Polacy to nie będziemy musieli więcej być ekonomicznymi niewolnikami. Z wydobycia surowców i ich przetwarzania uzyskamy takie pieniądze, że dla wszystkich spokojnie starczy i będzie wtedy można wprowadzić dochód gwarantowany i to w takiej wysokości, że nie będzie to jedynie zasiłek na przysłowiowy suchy chleb dla konia. Do tego jednak potrzeba świadomości ludzi i po drugie chęci do działania. Świadomość rośnie co widać po protestach różnych grup społecznych żądających podwyżek. Z tą organizacją póki co jest to w fazie początkowej. tworzą się różne ruchy. Na razie jest ich wiele i są słabe. Potrzeba zjednoczenia, a to się stanie gdy zrozumiemy że w jedności siła. Ja jestem dobrej myśli. Nie uda im się wymordować 90% ludzkości. Ludzie mają już zbyt wysoką świadomość. Oczywiście mogliby to próbują zrobić, ale obecnymi metodami podtruwania przez żywność, szczepienia, łże medycynę i chemtrails zajęłoby to ze 100 albo i więcej lat. Musieliby zrobić obozy koncentracyjne jak w czasie II wojny światowej. Drugi raz to się nie uda, a III wojny światowej jak chcą łże elity nie będzie, bo nie wygrała Hilarzyca Clintonowa i weszliśmy na inną linię czasową. Trump z Putinem grają w dobrego i złego policjanta, ale obaj dążą do pokoju. Walka z syjonistyczną mafią światową trwa i jest duży postęp. ich kontrola nad systemem finansowym i petrodolarem jest mocno zachwiana. Jak na razie mimo 1,5 miesięcznych prób Chazarom nie udało sę wprowadzić swojej marionetki do władzy w Wenezueli i przejąć kontroli nad ogromnymi złożami ropy tego kraju, a to dla nich duży problem. Podejmowane są działania zmierzające do wprowadzenia nowego systemu finansowego w najbliższym czasie. Dużo istotnych informacji na temat walk z chazarską mafią jest na stronie Benjamina Fulforda.

  4. Zburzymy jeden niesprawiedliwy porządek , a w jego miejsce powstanie kolejny ….niesprawiedliwy. Tak się działo w historii niezliczoną ilość razy. Nie oszukujmy się, człowiek jest na ogół tak skonstruowany że chce dominować nad innymi. Do łagodnych, mądrych i sprawiedliwych władza nigdy nie będzie należeć bo nie mają siły przebicia , nie są zdolni do tego żeby sięgnąć po władzę i roztropnie ją sprawować. Robią to za nich drapieżne i przebiegłe chamy których interesuje tylko czubek własnego nosa i eksploatacja wszystkiego z czego można wyciągnąć grosz. To mało istotne kto będzie sprawował władzę, zawsze sprawować ją będą nikczemnicy.

    • Jeśli wprowadzimy system szwajcarski tak nie będzie, bo każdą złą ustawę naród może obalić w referendum, a władza MUSI uznać wynik takiego referendum. W Szwajcarii np. wprowadzili w życie ustawę o możliwości leczenia metodami naturalnymi, ziołami, witaminami, czy homeopatią i o wolności wyboru metody leczenia przez pacjenta i lekarza. Władza robiła wszystko, aby do tego nie dopuścić. Społeczeństwo jednak było uparte, postawiło na swoim, zebrali odpowiednio dużo podpisów, władza musiała przeprowadzić referendum w sprawie wolności wyboru metod leczenia, wynik referendum był jasny – ma być wybór i mamy gdzieś co władza chce i od kogo ewentualnie kasę wzięła. I dlatego o Szwajcarii w mediach cisza. Nikt nie wie kto jest prezydentem czy premierem tego kraju. I u nas i na całym świecie to trzeba wprowadzić. Rządzić ma naród, a nie jacyś sprzedajni politykierzy. I gdy ludzkość się obudzi dostatecznie to dojdzie do wniosku, że to jest dobre i wymusi wprowadzenie tego w kolejnych krajach i z czasem obejmie to cały świat. Garstkę polityków można przekupić. 38 milionowego narodu nie da się, a 8 miliardowej społeczności mieszkańców planety Ziemia tym bardziej się nie da.

      • Każdy świadomy człowiek wie, że nie ma przypadków, są tylko omeny. Ktoś jest piękny (Szwajcaria), ktoś jest brzydki (RP) . Nie ma takiej, realnej możliwości, aby 8. miliardowa społeczność „mieszkańców planety Ziemia” – wypiękniała w całości – ponieważ nie ma wolności (tak jak i wolnych Słowian). Świat widzialny nie jest dla człowieka (Słowianina) tym, za kogo on go uważa. Cały świat jest zawarty w człowieku; na zewnątrz istnieje tylko odbicie człowieka w świecie. Zupełnie inne odbicie w społeczeństwie szwajcarskim, miewa Szwajcar, niż Polak w – polskim. Zatem błędu nie należy szukać w odbiciu, a w sobie samym. Człowiek (Słowianin) nie może zmienić świata, zanim nie zmieni siebie samego. Problemy ludzkości (Słowian) tkwią w braku świadomości i błędnym poleganiu na rozumie (umyśle), który to, dominujący intelekt, przesłania ducha narodu (słowiańskiego). Tu także potrzebna jest mądrość; Szwajcarzy ją posiadają. To nie tak, że „Nikt nie wie kto jest prezydentem czy premierem” Szwajcarii – zawsze odpowiednia, dbająca o swój kraj, osoba. A jak jest, nawet nie w Polsce, bo takiej nie ma, a w RP? Najpierw trzeba dostrzec i uświadomić sobie zasadniczą różnice pomiędzy Polską, a RP – pomiędzy Konfederacją Szwajcarską – a Rzeczpospolitą Polską. Szwajcaria, jako państwo zawsze była i pozostanie Konfederacją, a RP – ma szansę zostać Polin, wówczas dopiero wszystko ulegnie zmianie. Przeszkodą jest pospolitość, by nie rzec pospólstwo. .

    • Ależ oczywiście – tak. Warunek jest jeden, chodzi o uświadomienie sobie, że „ogłupiający system” stanowi zewnętrzne odbicie, w społeczeństwie, tego wszystkiego, co wewnętrznie stanowią sobą Polacy. Zatem, nie można zmienić Rzeczypospolitej Polskiej, do czasu, kiedy to społeczeństwo, będzie tracić cenny czas na oglądaniu Telewizji i posyłaniu swoich dzieci do woskowej szkoły, tylko po to, by tkwić w pospolitym, iluzorycznym myśleniu. Problemy Polaków biorą się z braku świadomości i błędnym, zwodniczym, ułudnym postrzeganiu rzeczywistości, co skutkuje nawoływaniami do walki i jej prowadzenie – praktycznie z niebytem, z cieniem.

      Ps.
      „Szanowny Pan Jarosaw Kaczyński
      Prezes Prawa i Sprawiedliwości

      jaroslaw.kaczynski@sejm.pl

      Olsztyn, dnia 19.02.2019 r.

      Jak usłyszałem w wiadomościach TV, pani Anna Zalewska, dotychczasowy Minister Edukacji Narodowej, przejdzie do pracy w Europarlamencie.

      W związku z powyższym, za Pana zgodą – wyłącznie kierując się dobrem polskiej edukacji narodowej – pragnę rozważyć, po okresie 24. letniego, czynnego, aktywnego życia zawodowego, poza oświatą publiczną, powrót do szkolnictwa. Motywację swojej, ww. decyzji, mogę przedłożyć na piśmie, lub wyjawić Panu osobiście. O ile będzie Pan zainteresowany – uprzejmie proszę o świadome rozważenie mojej propozycji i kandydatury.

      Wspomnę tylko, że pracując w szkolnictwie średnim (1985 – 1994), jako nauczyciel metodyk, w Instytucie Kształcenia Nauczycieli, w 1990 roku, ukończyłem studia doktoranckie. Opiekunem mojej grupy naukowej, ze zrozumiałych przyczyn, była pani dr Teresa Kiszczak. Pomimo tego, na ogólnopolskim forum naukowym, zgłosiłem rozprawę doktorską pt.: Rewaluacja oświaty. W naukowych środowiskach polskich, poza kierownikiem studiów, panem prof. dr. hab. Tadeuszem W. Nowackim, nie znalazłem zrozumienia, a tym samym i poparcia ze strony ówczesnych środowisk naukowych w Polsce, w tym i Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie. Postanowiłem więc ubiegać się o stanowisko Kuratora Oświaty w Olsztynie. Pomimo wygrania konkursu, jako nie należący do żadnej organizacji społeczno-politycznej, a tym samym i do „Solidarności” – pan prof. Henryk Samsonowicz, ze zrozumiałych przyczyn, nie mógł mnie zatwierdzić na to stanowisko. Postanowiłem więc, zyskując poparcie kilku wybitnych naukowców, polityków i sympatyków Klubu Obywatelskiego oraz, za rządów koalicji AWS-UW, Doradcy Ministra Edukacji Narodowej, pani Anny Marii Radziwiłł – założyć oraz prowadzić Ekologiczne Liceum Ogólnokształcące w Olsztynie, przy ul. Artyleryjskiej 9, gdzie od 1991 roku, realizowałem innowacyjny, na skalę ogólnopolską, program kształcenia. W 1994 roku, zmuszony zostałem, bezpowrotnie, do rezygnacji z pracy w szkolnictwie polskim.

      Po 1994 r., dodatkowo ukończyłem podyplomowe studia na Uniwersytecie Gdańskim, na Wydziale Ekonomii I Finansów oraz uzyskałem aplikację z zakresu prawa administracyjnego. W latach 2000 – 2005 pełniłem funkcję Biegłego Sądu Okręgowego w Olsztynie, a następnie do 2006 r. prowadziłem Kancelarię Finansowo-Prawną Lex w Olsztynie. Obecnie prowadzę xxxxxxxxx.

      Z wyrazami szacunki i życzliwości
      Leszek Błaszczak (728 331 046)

      Adres: xxxxxxxxxxxxxx”

  5. Bezwarunkowy Dochod Podstawowy da odstresowac sie naszemu mozgowi, zmniejsza sie drastycznie nerwice napady paniki i polepszy stan zdrowia wszystkich zakladajac ze przymusowe wszczepienia zyfoazjatyckich swinstw zostana zabronione

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.