Banki i tajna władza

Tajne stowarzyszenia i władza nad światem: czy to możliwe?

Czy tajne stowarzyszenia (masoneria, illuminaci) istnieją?

„-Mafia?! Jaka mafia, co Ty gadasz! Przecież gdyby coś takiego istniało, to każdy by o tym wiedział! Mówiliby o tym w telewizji! To już 1950 rok a ludzie nadal wierzą w bajki, nic takiego nie istnieje!

W latach ’50 i ’60 XX wieku istnienie mafii było teorią spiskową. Ludzie serio myśleli, że mafia nie istnieje. Dziś ludzie generalnie nie wierzą w istnienie tajnych stowarzyszeń, które mają zakulisowo wpływać na politykę, gospodarkę, kulturę, sztukę i różne inne sfery życia społecznego. Oprócz tego celem tych organizacji ma być kontrola i monitorowanie tych, którzy się zbudzili, jak i nie dopuszczenie, by wśród nich pojawili się liderzy, którzy się im sprzeciwią. Czy to możliwe, by tajne stowarzyszenia miały aż taką siłę?

Artyści w swoich dziełach przemawiają do nas językiem metafor i symboli. Polecam Ci trylogię „Alliegiant” czyli „Wierna” Veroniki Roth. Trylogia doczekała się swoich ekranizacji: „Niezgodna” (2014), „Zbuntowana” (2015) i „Wierna” (2016).

Dzieła te traktują o zjawisku „fałszywego światła władcy tego świata”, które opisuję od niedawna. Trylogia zaczyna się w postapokaliptycznych ruinach miasta Chicago. Świat w XXII (22) wieku to ludzkość zamknięta za murem w mieście Chicago i podzielona na kasty.

Ciemność która przedstawia się jako światłość

W części pierwszej tej trylogii przestały istnieć frakcje (kasty). W części trzeciej („Wierna”) odbywa się krwawa rewolucja i następują egzekucje dawnych oprawców. Ci, którzy wyzwolili runiny miasta Chicago, stali się gorsi, niż dawni jego oprawcy. Niektórzy obywatele widząc zalążki nowej tyrani, przebudzili się, przejrzeli mechanizmy działania systemu, i opuścili mury miasta, udając się w nieznane.

Poza murami zostają przejęci przez tajne stowarzyszenie o nazwie „Agencja Bezpieczeństwa Genetycznego” (ABG), które okazuje się.. kontrolować i nadzorować całe miasto. Całe życie w mieście Chicago, wszelkie walki frakcji, jak i rewolucja która odbywa się w części trzeciej – „Wierna” – są jedną wielką iluzją, nadzorowaną przez to tajne stowarzyszenie. Ta grupa buntowników, która się przebudziła i zbuntowała, miała nadzieję na wolność poza murami Chicago. Tym większa była ich radość, gdy zostali przejęci i „wtajemniczeni”, oczywiście tylko częściowo, przez tajną organizację ABG.

Falsyfikacja dobra, rehabilitacja zła

Ich los się zmienia, ale tylko pozornie. Z niewolników miasta Chicago, stają się jego współnadzorcami. Jednak nic nie jest takie, na jakie wygląda. Tak naprawdę popadają oni w jeszcze większą niewolę, niż w Chicago, z którego uciekli. 😉 Nadzorcy miasta Chicago z tajnej organizacji ABG, okazują się jeszcze większymi łajdakami i tyranami, niż wszystkie frakcje z Chicago razem wzięte.

Na każdym poziomie rozumienia wszystko jest odwrócone dokładnie o 180 stopni. Dobro jest przedstawiane jako zło, a zło jako dobro. Zniewolenie już naprawdę absulutne przedstawiane jest jako „wolność”, jako „oświecenie”, czy też jako „światłość” fałszywego władcy tego świata. Ci, którzy podają przebudzonym rękę, okazują się tymi, którzy wplątują ich w największe zniewolenie, jakie tylko istnieje.

W filmowej trylogii przebudzeni, którzy zostali zniewoleni przez tajną organizację, w porę przejrzeli na oczy. Życzę Ci byś Ty też, jeśli wiesz w ogóle o czym piszę, w porę się opamiętał. Bo na pewnym etapie może być już za późno. Jeśli nie wiesz o czym piszę – ok, nie musisz.

Polecam Ci także inne moje wpisy na temat agendy „fałszywego światła władcy tego świata”:

Globalna świadomość to planowane niewolnictwo na nieznaną dotąd skalę
Ty także możesz pomóc zakończyć dyktat banków

Kryzys męskości, co z tymi facetami.. Czyli co dalej z wojną płci?!
Oto Polska: wszystko drożeje ale wódka i psychotropy tanieją
Czy elity wprowadzą swoje złowrogie plany?
Oświecenie to czekanie na cud, kóry nie nadejdzie. System znowu Cię oszukał!

Będą Was dzielić i skłócać
Elity celowo stworzyły wojnę płci
Walczą z mową nienawiści, którą sami wykreowali

Największą bolączką tajnych organizacji służących „złowrogiemu władcy tego świata” jest to, że nie mają bezpośredniego wpływu na tych, którzy się „zbudzili.” Ich wpływ może być tylko pośredni. Siła jest tam, gdzie głowa, słabość także. Twoja słabość może Cię zniszczyć, Twoja siła – wyzwolić.

Masz szansę tylko wtedy, jeśli stawisz opór. Jeśli zgodzisz się na ich warunki, stracisz najpierw wolność, a potem – wszystko inne. Słynne porzekadło brzmi: „Nie wszystko złoto co się świeci.” Jeśli kopiesz głęboko, to czasami zamiast złota, możesz wydobyć złudnie świecącą rudę uranu, która doprowadzi Cię do choroby popromiennej i śmierci (metafora).

Autor: JarQ

Możesz wspomóc niezależne publikacje i funkcjonowanie mojej strony:

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Reklamy

6 odpowiedzi »

    • Najprawdopodobniej nie, choć nie mam danych i nie znam sprawy.

      Żaden pakt ani żadna umowa z tymczasowym „władcą materii” nie jest ostateczna ani wiążąca, ponieważ od początku do końca są one zawierane na kłamstwie, w dodatku z uzurpatorem („ojcem kłamstwa”).

      Nie są one wiążące, o ile oczywiście masz w sobie „ducha” i Twoim przeznaczeniem jest ścieżka ducha.

      Dla wielu tych, którzy zbudzili się ze „snu na jawie”, perspektywa stania się współzarządcą systemu, zamiast być niewolnikiem (lemingiem) jak dotąd, lub zamiast być poza systemem (czyli na drodze ducha), jest kusząca.

      Cel tajnych organizacji służących ciemnej stronie to nie tylko utrzymanie głupoty wśród lemingów, ale też wyłapanie jak największej ilości „kumatych” i skłonienie ich do służby im.

      Mają specjalną pod-agendę wyspecjalizowaną wyłącznie w „unieczynnianiu” tych najbardziej kumatych z kumatych. Unieczynnić można na przykład zapraszając we własne szeregi. To już eliminuje jednego przyszłego lidera buntu.

      To temat bardzo słabo znany.

  1. Ja tam od siebie mogę tylko dodać, że z Ciemnymi/Mrokiem wychodzi się najczęściej jak przysłowiowy Zabłocki na mydle – tam jest brak zasad, ostra jazda „bez trzymanki”, „po bandzie”. Skrótem: nie warto, no ale macie wolną, ja wolę używać: swobodną wolę, dostaliście wybór – czyńcie podług niej.
    Ja zostałem tutaj złupiony, bo jako dość krnąbrny zwykle odmawiałem służenia tej „ciemnej stronie”. A czerpali ze mnie aż miło, przykładowo w jednym z wcieleń mojemu martwemu ciału, zwłokom ucięto język, zaszyto usta i odcięto prawą nogę – w ramach rytuału. Pechowo dla nich, przyszło im zwrócić, co ukradli.
    Co można jeszcze dodać: są w stanie wam zniszczyć ciało fizyczne – i to robią, choćby w myśl hasła: „pacjent wyleczony = Klient bezpowrotnie utracony”. Natomiast Duszy, Ducha – nigdy, chyba że dacie na to zgodę. A zgoda oczywiście podstępem, w ramach manipulacji, coś jak te pisane bełkotliwym prawnym językiem wielostronicowe umowy, w dodatku małą czcionką, co to by starszych, niedowidzących ludzi zniechęcić już na starcie.
    Dobrze wykorzystajcie czas dany wam w materii, bo to faktycznie: „jako w niebie, tak i na Ziemi”. Jeśli ktoś jest tutaj dającą się wykorzystywać i manipulować „parówą”, to na „tamtym świecie”, na poziomach poza materią też ma miejsce podobne sk… syństwo.

    To tyle z Opowieści Dziwnych Treści na dzisiaj. Jeśli zbyt wulgarne, drastyczne, co może zszokować bardziej wrażliwych Czytelników, to Jarku wymoderuj.

    • @Mariusz – ci z ciemnej strony mogą zniszczyć tylko wtedy, jeśli sami dacie na to zgodę – racja. Ciało i ducha. Jest to to, co nazwałem „wpływem pośrednim”, ponieważ bezpośrednio nie mogą na nas działać.

      Ale każdą systemową blokadę da się obejść, zwłaszcza jeśli Ty sam ją usuwasz.

      I właśnie w tym część z nich się wyspecjalizowała – w wywieraniu bardzo zaawansowanego wpływu pośredniego, byście Wy sami uchylili furtkę. Tylko Wy jesteście w stanie to zrobić lub tego nie zrobić. Kłopot polega na tym.. A zresztą.. 😉 Znacie historię o koniu trojańskim z mitologii greckiej? 😉 Trojanie myśleli, że wpuszczają coś innego, niż w rzeczywistości wpuścili.

      „Timeo Danaos et dona ferentes” czyli: „Strzeżcie się Greków, nawet gdy przynoszą dary.” 😉

      • Jarku może powiesz coś wiecej na temat metod odcinania sie od nich ? Zawsze dosadnie zaznaczałalem swoją suwerenność oraz brak dy na cokolwiek , ale przezylem rowniez wiele chwil zalamania czy zwątpienia kiedy myślałem ze jest juz za pozno a moj los jest przesadzony…

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.