Afery

CZY W POLSCE SĄ NAZIŚCI?! „DZISIEJSI ANTYFASZYŚCI STALI SIĘ FASZYSTAMI!”

Czy w Polsce są naziści lub faszyści?

To pytanie często przewija się przez media. Unia Europejska i rodzima opozycja wciąż straszą nas rzekomymi hordami faszystów a nawet nazistów mających przetaczać się przez nasz kraj. Wydawać by się mogło, że osoby o lewicowych poglądach muszą przemykać szybko po ulicach, w strachu przed łapankami, by potem chronić się w anonimowych i odizolowanych miejscach pobytu. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie..

Strach się bać, prawda? I tak ma być. Niewolnik o lewicowych poglądach ma się bać faszystów. Niewolnik o prawicowych poglądach ma się bać lewaków. Niewolnik zaczytany w alternatywnych wersjach rzeczywistości ma się bać faszystów, lewaków i wszystkiego innego.

To jednak temat na inny artykuł. To zarządzanie strachem. To polaryzacja i skłócanie społeczeństwa wobec przeciwnie skierowanych, bzdurnych doktryn, o ironio często powstałych z 200 lat temu. Bo podział lewica vs prawica to mentalny 19 wiek – ja tak tylko przypominam. No i syntetyzowanie różnych „strachów na lachy” – dla każdego jakieś „straszyło” się znajdzie. Motłoch ma być podzielony, skłócony, ma nie mieć czasu wolnego (ekonomiczne niewolnictwo), ma nie posiadać wiedzy i przede wszystkim ma się.. BAĆ! Tak myśli elita.

Antyfaszyści stali się faszystami. Rozkazują Ci jak masz myśleć

W Polsce zaczyna się podsycanie spirali strachu przed najróżniejszymi „onymi”, kórych trzeba się bać. Faszyści, naziści, ksenofoby, islamofoby, mizogini, nacjonaliści, symetryści, skrajna prawica, alternatywna prawica (tzw. alt-right), zwykła spokojna prawica, antysystemowcy, zwolennicy medycyny naturalnej, chrześcijanie (zaś ekstremalnie patriarchalni muzułmanie już nie), i tak dalej. Widzicie, jak łatwo zostać teraz uznanym za.. „podczłowieka”? Tych kategorii „myślozbrodni” jest jeszcze więcej. Powoli także prosocjalna lewica się zaczyna tam mieścić, jako reprezentant „roszczeniowego, nie chodzącego do filcharmonii mołochu.”

Margines tolerancji ze strony liberalnej lewicy zmniejsza się coraz bardziej. Powoli każdy, kto nie zgadza się z naprawdę skrajną formą lewicowej ideologii, jest nazywany faszystą. Nawet jeśli nie zgadza się choć troszkę. Doprowadzone to zostało do psychozy, gdzie wewnątrz społeczności LGBTQ+ homoseksualiści i transwestyci nawzajem oskarżają się o nietolerancję i faszyzm.

Wraz ze wspomnianą spiralą strachu rozkęca się także nienawiść wobec nieprawomyślnych, czyli nie zgadzających się z ekstremalną lewicą. Rozkręca się także przemoc i terror: nagonka w miejscach nauki i pracy, skutkująca wyrzuceniem z uczelni lub pracy. Rozkręca się spirala donosów do prokuratury i procesów sądowych. Często agresja ta przybiera formy wręcz gangsterskie lub terrorystyczne, z których słynie tzw Antifa, czyli organizacja uznana przez amerykańskie FBI za terrorystyczną. Antifa ma szerokie finansowanie ze strony korporacji i miliarderów takich jak George Soros. Współpracuje także z policją i służbami specjalnymi, ma parasol ochronny z ich strony. Ostatnio Antifa w USA w „bombowy sposób” domagała się od Sorosa zaległej zapłaty za ich „lewicowe usługi”.

Przeczytaj też o polityce i ideologiach:
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Prawica przejmuje władzę na świecie. Czy boisz się tego?
Podział lewica vs prawica jest nieaktualny. Polityka ma służyć ludzkości a nie ideologiom i grupom interesu!

Poznaj czym tak naprawdę jest faszyzm i nazizm, i czym różnią się od nacjonalizmu czy patriotyzmu

  1. Faszyzm włoski – państwo-korporacja, państwo ponad narodem, państwo kontrolujące każdy aspekt życia jednostki, z pewnym aspektem szowinizmu etnicznego. Doktryna agresywna. Nomen omen ten rodzaj faszyzmu został, po modyfikacji, zmieniony w korporacjonizm. Odarto go z „obozowych” i „okupacyjnych” łatek, nazwano go „demokracją”, i po dalszych przemianach – przemianach w neoliberalizm ekonomiczny i liberalną demokrację – system ten funkcjonuje do dziś. Nie ma dziś obozów koncentracyjnych, ludzie nie giną na ulicach, nie ma łapanek gestapo, nie spadają na nasze głowy bomby. No chyba, że USA i Rosji przyjdzie w jakimś kraju toczyć wojnę pośrednią i pozabijać kilka milionów jego mieszkańców w ramach tak zwanego szerzenia demokracji. Ale obecnie istnieje coś w formie globalnego obozu pracy. Niewolnictwo jest już inne, bo ekonomiczne.
    .
    Zapamiętaj jedno określenie – „wyjaławiający cykl życia”. Przez millenia ludzkość była poddawana wyjaławiającym cyklom życia. Tak organizowano życie społeczne, rodzinne a nawet duchowe, by sprowadzić rolę jednostki do zwierzęcej walki o byt. Sprowadzono los człowieka do przeżycia z dnia na dzień (feudalizm, fabryka w 19 wieku, obóz koncentracyjny) lub z miesiąca na miesiąc (realia umów śmieciowych i 2000 zł netto). Robi się to po to, by człowiek nie miał możliwości szerszego rozwoju, niż fabryczny czy korporacyjny niewolnik, i by człowiek nie mógł spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Owszem, system złagodniał, i będzie się cywilizował powoli dalej – przechodził ewolucję. Dopiero uczymy się być ludźmi. Ale realia tego, co mamy po wojnie, są zgoła podobne. Purytanizm lat 50-tych, rewolucja dzieci kwiatów (1968 rok), „twardogłowa” prezydentura konserwatysty Nixona, wolna amerykanka lat ’90 czy w końcu szaleństwo poprawności politycznej teraz. Cóż.. Trzeba zmienić tak wiele, by nie zmieniło się nic..
    .
    Przeczytaj o tym w artykułach poniżej – zapraszam Cię do lektury:
    Fałsz ekonomii i polityki: globalny, ekonomiczny obóz pracy jest tworem kapitalistycznych elit
    Czemu zarabiamy 4x mniej niż na Zachodzie przy takich samych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
    Niszczą nas niskimi zarobkami i wysokimi cenami. To sabotaż a nie prawa ekonomii!
    Dlaczego trwa wyzysk i bieda? Spojrzenie gnostyckie na prastary temat
    Liberalne elity realizowały program ekonomicznego ludobójstwa w Polsce!
    .
  2. Nazizm niemiecki – doktryna ludobójcza (eugeniczna) o silnym i dominującym szowinizmie etnicznym. Każdy człowiek inny niż Niemiec jest z marszu podczłowiekiem. Doktryna skrajnie agresywna. Każdy kto nie jest Niemcem, zasługuje wg nazistów na eksterminację. Najpierw Żydzi, Romowie czy murzyni. Potem Słowianie. Następnie ludy Azji. Ale to nie koniec. Gdyby Niemcy zdobyły cały świat, to stopniowo eksterminowaliby nawet Francuzów, Skandynawów, Belgów czy Hiszpanów. Ale i to nie jest meta niemieckiej, nazistowskiej ideologii. Potem przyszłaby kolej na Niemców nie spełniających ideału silnego fizycznie, blond-włosego aryjczyka. Zresztą takie programy wychowywania niektórych dzieci na ekstremalnych aryjczyków były przez niemieckich nazistów realizowane.
    .
  3. Nacjonalizm polski – duma z własnego kraju. Chronienie go. Poczucie obowiązku, by naprawiać i reformować kraj i system. Duma z bycia Polakiem, obywatelem Polski, białym człowiekiem (jednak kryterium białego koloru skóry nie jest tu aż tak konieczne).  Polski nacjonalizm to doktryna obronna ze słabym komponentem agresywnym. Ty byś zobaczył nacjonalistów islamskich lub afrykańskich, to by Ci mina zrzedła. W RPA powoli zaczyna się ludobójstwo białych miesząńców tego bogatego niegdyś kraju.
    .
    Nacjonalizm polski nie musi się kłocić z byciem obywatelem świata. To się może uzupełniać jak yin i yang, jak Flip i Flap. 😉 Zaś faszyzm i nazizm całkowicie się wyklucza ze świadomością globalną. Wieli ludzi jednak odrzuca z marszu cały nacjonalizm, jako coś niegodnego aktywisty, ekologa, świadomej kobiety, człowieka uduchowionego, gnostyka. Inni natomiast odrzucają cały postęp jaki dokonał się po 1968 roku, nazywając to lewacką zarazą. A ja uważam, że potrzebujemy równowagi. Mówiąc metaforycznie, to tak jak z chodzeniem. Do poprawnego chodzenia potrzebujemy dwóch nóg – lewej i prawej.
    .
    Zastanawiam się, czy lewicowe obrzydzanie narodowości, patriotyzmu, polskości, męskości, i nakazywanie by wiecznie kajać się za to, nie są kolejnym odwzorowaniem tej mentalności ofiary? Czy ta pedagogika wstydu, poczucie, że polskość jest gorsza, że byle gruby i wąsaty szwab jest bogiem, że byle opinia w zagranicznym brukowcu jest jak Biblia, nie jest właśnie tą patologiczną formą masochistycznej uległości? Więź z narodem i cywilizacją też jest ważna. To są nasze korzenie, nasze pochodzenie. To z rodu (rodzina, naród) jest energia, siła i chęć zmieniania świata, jego naprawy. Więź z narodem, rasą, kolorem skóry i cywilizacją jest powszechnie obrzydzana w środowiskach duchowych i ezoterycznych. Ja uważam jednak, że więź ta wcale nie wyklucza bycia obywatelem Ziemi i nie wyklucza pracowania na rzecz globalnej świadomości.
    .
    To ważny dylemat – nacjonalizm czy jedna ludzka rodzina? Czy to się musi wykluczać? Opisałem to w poniższym artykule:
    „Budujcie mosty a nie mury” czyli ideologiczne, polityczne i duchowe iluzje. Potrzebujemy zarówno mostów jak i murów

Sens słów „normalność”, „faszysta” i „nazista” został zmieniony przez elity

Każda obowiązująca narracja inaczej definiuje słowa. Każda epoka, każdy naród, każda opcja polityczna i w końcu każdy z nas z osobna inaczej te słowa rozumie i definiuje. Ale tylko Ci, którzy mają władzę nad słowem, narzucają ich znaczenie innym i tym samym pełnią rząd dusz. To słowa są potęgą każdej elity, ponieważ są nośnikami wiedzy i określają całą naszą codzienność. Kto ma władzę nad obowiązującą narracją i nad słowami, ten dyktuje innym co jest dobre a co złe. Decyduje, co jest „normą społeczną„, a co jest „zachowaniem aspołecznym”. Decyduje, co jest „totalitarnym faszyzmem” czy „wstrętnym socjalizmem”, i w konsekwencji czego można nie lubić. Znaczenie słów zmienia się w zależności od tego, kto ma władzę nad słowami i kto dyktuje swoją wersję.

To, co dziś jest normalnością, i co z pełnym oburzeniem bronimy, jutro czy za 100 lat może być uosobieniem najgorszych możliwych wzorców. Czy też może być uosobieniem „dawnych, niewolniczych czasów„, przed którymi nasi potomni będą ostrzegali dzieci i wnuki. Toczy się globalna wojna o słowo. Słowa tworzą mapy rzeczywistości, a mapy te tworzą wspomnianą wyżej codzienność. Mapy rzeczywistości to oczywiście ideologie, religie i tym podobne. Mapa rzeczywistości to także ekonomia, która nie jest nauką ścisłą, ale bardziej sztuczką iluzjonistów czy manipulacją.

Dziś każdy może być uznany za „faszystę”

To tak naprawdę słowa, poprzez mapy rzeczywistości, narzucają nam niewolnictwo, które jest najpierw w naszych głowach, a potem się materializuje. Więc człowiek wolny to człowiek, który zna prawdziwe znaczenie słów, i wie, że to znaczenie się zmienia, jest relatywne i wielowymiarowe. Człowiek wolny to człowiek, który zna potęgę wiedzy, jaką niesie słowo. Z kolei wolny kraj to kraj posiadający taką elitę, która nie manipuluje słowem w celu wyzysku, cenzury i prześladowań.

Poniżej nakreślę to Tobie:

Demokracja to rządy ludu, w których każdy człowiek zasiada wieczorem do komputera i głosuje nad nowym projektem ustawy. Każda inna forma to oligarchia lub autorytaryzm. Odsyłam Cię do encyklopedii i do pierwotnego znaczenia słowa „demokracja” (Demos Kratos) ze starożytnej Grecji. Oligarchię i rządy kapitału nazwano dziś „demokracją przedstawicielską”, czy też „demokracją liberalną.” O tym paradoksie demokracji, kórej w zasadzie nie ma, pisałem w tym artykule [LINK]

-Faszystą lub neonazistą jest każdy, kto choć trochę nie zgadza się z lewicowo-liberalną „prawdą jedynie słuszną”. Neonazistką może być wrażliwa aktywistka działająca jako wolontariusz w schronisku dla zwierząt, bo powiedziała, że nie ma gdzieś parady równości i ani ziębi jej to ani grzeje. Ona tak nie może powiedzieć, nawet gdy w wyborach stale głosuje na lewicową partię Razem. Ona musi, musi i jeszcze raz musi wyrażać uwielbienie i podziw dla parad równości i środowisk LGBTQ.

-Normalny jest dziś ten, kto wyznaje doktrynę lewicowo-liberalną i to w jej skrajnej formie, kto jest ateistą i nie wierzy w jakąkolwiek duchowość, uznając prymat nauki. Warunkiem normalności jest też wiera we wszelkie pro-rządowe i pro-korporacyjne „wersje oficjalne”, jak i negowanie i odrzucanie wszelkie teorie spiskowe. A dziś każdy pogląd który jest sprzeczny z interesami liberalnych rządów czy korporacji, może być uznany za: 1.) faszyzm i „prawicową aberrację”, 2.) new age’owe lub chrześcijańskie bajdurzenie (muzułmanów za ich duchowość już krytykować nie wolno), 3.) teorię spiskową, „lolcontent”, pseudonaukę i tzw. „foliarstwo”. Krytykujesz to, że korporacja wprowadziła szkodliwy lek i ukryła niektóre jego skutki uboczne? Z marszu możesz być postawiony na równi ze zwolennikami teorii o płaskiej Ziemii.

Wolność to w znaczeniu liberałów wolność ku temu, by odbyć stosunek z dowolną, pełnoletną i zgadzającą się na ten stosunek osobą. To także wolność ku temu, by wybrać dowolny festiwal, koncert, klub czy dom, w którym odurzysz się alkoholem i/lub narkotykami i miło spędzisz czas. No, możesz też np wybrać sobie szkołę czy pracodawcę (teoretycznie..). Na tym wolność się kończy. Cała reszta życia jest albo napiętnowana i zabroniona (patrz wyżej na punkt „Normalność), albo kontrolowana i organizowana przez liberalne państwo. Że o utracie prywatności i szpiegowaniu w internecie (technologie Big Data) i wielu innych nawet nie wspomnę.

Lud podzielony na prawicę i lewicę nie zjednoczy się przeciwko rzeczywistym oprawcom

Lud podzielony na prawicę i lewicę nie zjednoczy się przeciwko rzeczywistym oprawcom. Zostało to przez nich bardzo dobrze obmyślone – nawymyślać doktryn i doktrynek, puścić je w obieg a następnie rządzić ludem, który bije się sam ze sobą o to, kto ma rację, zamiast zaatakować prawdziwych sprawców biedy tegoż ludu. To wzięta jeszcze ze starożytności zasada „Divide et impera”, czyli „Dziel i rządź”. Dopiero teraz powstają twory hybrydowe takie jak symetryzm, łączące i niejako godzące ideologie.

Podział na ideologie jest podziałem sztucznym i sprytnie obmyślonym. Wzięto jakiś wycinek realnej prawdy, dodano trochę naciągnięć prawdy, trochę przekłamań, dość sporo propagandy, i tak stworzono najróżniejsze ideologie. Twoim wrogiem nie jest sąsiad lewak czy pracodawca liberał, bo oni są takimi samymi biedakami jak Ty. Są dziećmi we mgle, nie mającymi pojęcia o co chodzi w tych globalnych rozgrywkach.

Twoim wrogiem nie jest wiec Twój bliźni o liberalnych poglądach, zarabiający ledwo 250 euro więcej niż Ty. Prawdziwi wrogowie to zachodnie banki i korporacje, międzynarodowe fundusze inwestycyjne (de facto: fundusze spekulacyjne). Twoi wrogowie to także instytucje takie jak MFW czy Bank Rozrachunków Międzynarodowych, który rozkazuje bankom narodowym takim jak NBP czy FED by prowadziły politykę monetarną korzystną dla elit. Twoi prawdziwi wrogowie to miliarderzy tacy jak Soros i jego sieć tysięcy organizacji pozarządowych. Twoi prawdziwi wrogowie to realni sponsorzy tego bajzlu, a nie zwykli ludzie. Bardzo ważne jest to, byś o tym pamiętał, gdy pewnego dnia szala goryczy się przeleje, iskra padnie na beczkę prochu, i wybuchnie godzina „R”. R jak rewolucja. A stanie się to niebawem, na pewno dużo szybciej niż myślisz.

Przeczytaj też:
Uważasz, że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Czy czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia XXI wieku o których niewielu zdaje sobie sprawę

Koniec liberalizmu nastąpi za naszego życia

Kłopot lewicowych liberałów polega na tym, że wraz z końcem swojej doktryny, który ma obecnie miejsce, wieszczą wręcz koniec świata. Nie mogą sobie wyobrazić społeczeństwa i świata bez dominacji liberalizmu. A tymczasem to wielki błąd. No naprawdę, kula ziemska się nie zatrzyma, nie nastąpi dzień sądu, nie będzie końca świata, a trolle i gnomy nie wypełzną z podziemnych nor, by siać postrach i zniszczenie na ulicach miast.

Postarajcie się przyjąć do wiadomości, że świat bez dominanty liberalnej demokracji może być dokładnie takim samym światem, a kto wie, może będzie trochę lepszym. Będzie to świat z jego cieniami i blaskami, z wielkim heroizmem, wrażliwością i poświęceniem dla dobra wspólnego. Ale także będzie to świat z egoizmem, przemocą, mentalnością kalego, ignorancją i tumiwisizmem.

Będzie dokładnie tak samo. Słońce będzie wschodzić na wschodzie a zachodzić na zachodzie. Ludzie będą pracować, odpoczywać, imprezować, czytać mądre jak i głupie książki. Będą się kochać i nienawidzić. Taki będzie świat po rzekomo „strasznym i apokaliptycznym” upadku liberalnej demokracji.

Pisałem o tym w poniższych artykułach – zapraszam Cię do lektury:
Światowe przemiany: zagłada czy przebudzenie ludzkości?
Czy boisz się nadchodzących rządów prawicy?
O konflikcie między biedującymi millenialsami a pokoleniem liberalnych ojców

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Dzięki temu mogę docierać z demaskacjami i z ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi, wpływając na zwiększanie świadomości. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego. Byt niezależnych mediów jest teraz trudny i od Waszej dobrej woli zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

Reklamy

4 odpowiedzi »

  1. Trudną sytuację bytową każdego człowieka, potęguje pozbawianie go, w dodatku za jego, nieumyślną zgodą – znaczenia i zrozumienia takich walorów jego osobowości – jakimi są inteligencja i mądrość. Tradycja oraz nauka nie definiuje tych wartości, a jedynie bardziej lub mniej trafnie je opisuje, testuje i na tym koniec. Dzieje się tak dlatego, ponieważ zarówno inteligencja, jak i mądrość są kategoriami duchowymi, czyli nie z tego, materialnego świata. Inteligencja, jako twórcza, aktywna (wolitywna)siła świadomości, pozwala skonstatować istnienie dobra i zła w materii oraz odróżnić to co dobre, od tego co szkodliwe, to co ważne, od tego co nieważne. Inteligencja pozwala ustalić drogę prowadzącą w kierunku prawdy, ale i w przeciwnym. Stan mądrości, odnoszący się do wyższej, nieuwarunkowanej, świadomości – pozwala wybrać drogę właściwą. Mądrość prowadzi po bezpiecznych drogach życiowych, jej pragnieniem jest zbliżenie się do źródła Miłości – Stwórców. Brak mądrości przejawia się w arogancji, braku pokory, lekceważeniu drugiego człowieka, błądzeniu i opieraniu swoich przekonań na fałszywych poglądach oraz wyobrażeniach swoich i cudzych – na zwykłym gawędziarstwie. Brak mądrości, a co za tym idzie i bezinteresownej miłości, prowadzi ludzkość do występku pychy i zbrodni, ponieważ wynika z wszelkiej, impulsywnej pożądliwości. Mądrość służy ochronie i zachowuje przy życiu tych, którzy ją posiadają.

    Człowiek pozbawiony mądrości, nie jest w stanie zrozumieć, a co za ty idzie – przyjąć wiedzy objawionej. „A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz” (Rdz 2:16–17). Pouczenie to traktowane jest na ogół, dosłownie, stąd lekceważone przez ludzkość; jednak kryje się za nim wielka mądrość, wyrażona w sposób poglądowy, metaforyczny. Pouczenie to wskazuje na to, że podłożem występku każdej osoby ludzkiej, a co za tym idzie i ludzkości, jest przekroczenie tego zakazu. Człowiek, jako dzieło Stwórców, nie został wyposażony w doskonały aparat poznawczy, co pokazuje też doświadczenie ludzkie, stąd powinien zaufać Stwórcom i uszanować misterium gnozy. Drzewo poznania dobra i zła symbolizuje rozdarcie, jakie zaistniało w duszy, po jej dostaniu się w sidła energii świata materialnego, w którym nie ma oddzielnych drzew poznania dobra, jak i zła. Tutaj w materii istnieje tylko jedna droga poznania, po której krocząc, człowiek doświadcza jednocześnie dobra i zła. Oznacza to, że zjadając owoc z tego, jednego drzewa, nawet w szlachetnym celu poznania dobra, tym samym osoba ludzka ściąga na siebie zło. W ten sposób Stwórcy wyraźnie to podkreślili, że na drodze poznania dobra i zła, po której, z takim zapałem niezmiennie wciąż kroczy ludzkość – w celu zbudowania dobrego, lepszego życia na planecie – z uwagi na równoważne zagrożenie ze strony zła – cel ten nigdy nie może być zrealizowany. Historia ludzkości, ta nauczana w szkołach i wykładana na uczelniach, nie dochodzi jednak do takiej konkluzji, chociaż jest ona oczywistą. Istnieją chociażby obok siebie wspaniałe dzieła oraz osiągnięcia nauki, ale też i niewyobrażalne, potęgujące się, skażenie środowiska naturalnego, bezpośrednio zagrażające życiu każdego czlowieka. Pozbawionymi mądrości narodami – łatwiej się steruje – jednak w kierunku mielizny.

  2. No niestety, poziom manipulacji społeczeństwem jest ogromny i aż dziw, że w XXI wieku ludzie nie dostrzegają tego, że są wodzeni za nos ku przepaści. Przepaści metaforycznej, ponieważ w najlepszym wypadku zryją sobie trochę głowy i za kilkanaście lat ockną się zdając sobie sprawę, że zmarnowali najlepsze lata swojego życia na ustawionej walce o rzeczy, których tak naprawdę nie chcieli. W najgorszym przypadku dojdzie do wojny cywilej lub sporych napięć (razem z przemocą), to jest niestety bardziej prawdopodobne, ponieważ elity mogły by wtedy zaostrzyć kurs wobec mas, mając nawet argument na to, że to właśnie wolna wola, wolny czas i prywatność, którą jeszcze w miarę posiadamy są winnymi tych napięć i, że sami nie nadajemy się do tego aby o sobie decydować.

    Wraz z falami imigrantów niestety ta druga opcja jest bardziej prawdopodobna… korporacje mają swoich pracowników, a rządy mają kasę na splate odsetek dla ponadnarodowych banków. Do tego narody mają temat na język i znowu nikt nie widzi winnych korpo i banków, ani superbogaczy, tylko imigrantów. Wymieszanie społeczeństwa to kolejny plus dla elit, to biali Europejczycy mają wymagania wobec zarządców, czarna Afryka cieszy się, że tu jest, są więc mniej wymagający. Do tego są znacznie głupsi i nie będą znali praw przez całe jedno pokolenie.
    Najniebezpieczniejsza jest natomiast udokumentowana już zależność pomiędzy nadmiarem mężczyzn i niedoborem kobiet, to ma silny związek z każdą wojną cywilną. W Europie zachodniej wskaźniki sięgają już 115-100(mężczyzn na kobiet). Biorąc pod uwagę fakt, że przybywają sami młodzi Afrykanie płci męskiej, to niedługo europejscy mężczyzni będą bronić swoich zasobów(kobiet). Dodając do tego INCEL’i, MGTOW oraz osoby, które dały się ponieść liberalnej retoryce, 1) że rodzina nic nie znaczy, 2)że grubaska zasługuje na księcia, 3) samotne matki, z których większość może pozostać już samotna, 4) feminizm, który odpycha nawet największych macho od takiej kobiety, 5) LBGTQWERTY, które całkowicie zaprzecza ludzkiej naturze i w okropny sposób niszczy to, co naturalne w społeczeństwie, 6) aborcja an życzenie, – to biorąc to wszystko pod uwagę, wojna cywilna jest praktycznie nieunikniona (nie dlatego, że świat zachodu przypadkiem idzie w tym kierunku ale dlatego, że ktoś to dokładnie zaplanował).

    Oczywiście wojna lokalna czy między narodami obniży diametralnie oczekiwania obywateli w ciągu 5ciu minut i zamiast nowego i’phona będą się cieszyć z kromki chleba. System upada, to jasne, bo nie można przez 100 lat generować długu i liczyć, że kraje splaca ten dług, ale to jest genialny sposób na to, aby ten stan rzeczy dalej trwał. Robotyzacja przemysłu sprawi, że praca znowu będzie się opłacać, a wojna sprawi, że będziemy pracować dla idei i jeszcze większe kokosy będą szły w górę piramidy.

    Widzę, że jesteś optymistą, pomimo nierównej walki za każdym razem piszesz, że system się przekształci i po tym jak upadnie liberalna demonkracja, mogą nastąpić lepsze, luźniejsze czasy.
    Ja natomiast staram się łączyć ze sobą wszystkie inne złe rzeczy, które elity robią i wtedy nie wygląda to tak dobrze:
    1) Jak choćby mutowanie genów, aby stworzyć silniejszych, zdrowszych ludzi, prace nad tym to fakt
    2) nowoczesne uzbrojenia, które dają władzę nad tysiącami ludzi poprzez jedną maszynę do zabijania
    3) odejście od gotówki, po tym naprawdę jakikolwiek bunt będzie prawie niemożliwy,
    4) elektroniczne chipy RFID a także biometryczne dowody, które mają w sobie wszystkie informacje o człowieku,
    5) modyfikowanie jedzenia, niszczenie urodzajnej gleby, zmniejszanie płodności mężczyzn a także obniżanie ich poziomu testosteronu,
    6) sztuczna inteligencja ale nie tylko, bo nawet w miarę skuteczny program korzystający z Big Data będzie w stanie w kilka minut wyliczyć szansę na sukces powstania a także sposoby radzenia sobie z nim,
    7) zwiększająca się narracja antyreligijna, za parę lat TEORIA ewolucji, jednym machnieciem pióra może stać się dla społeczeństwa FAKTEM ewolucji, co zabiję nasze postrzeganie człowieka jako istoty szczególnej,
    8) odejście od taniej i dostępnej energii a także słowa wielu już miliarderów na temat tego, że woda nie powinna być podstawowym prawem człowieka,
    9) ewidentna i nachalna już depopulacja, szkalowanie osób starszych jako ciężar dla społeczeństwa, któremu trzeba wypłacić emeryturę,
    10) medycyna, która już nie leczy, tylko usmieza ból lub tępi zmysły aby nie myśleć o chorobie, a także powoduje dużo więcej skutków ubocznych,
    11) szkalowanie, już od dekad, ludzi mieszkających na wsi (niezależnych często od miejskiego systemu), jako nieukow, którym wychodzi słoma z butów, utrudnianie im prac na wsiach i powiększanie powierzchni miast o sąsiadujące właśnie wsie,
    12) produkowanie ludzi bez pary na całe życie, lub bezdzietnych rodzin, taka zmiana myślenia całego pokolenia może być tragiczna w skutkach na kolejne pokolenia.

    Więc podziwiam twój optymizm, i ze wszystkich sił mam nadzieję, że masz rację, bo jak to się mówi: I try to see the bigger picture, a ten całościowy obrazek, który mi się mieni przed oczami, wybudziły z grobu Georga Orwell’a,

    Pozdrawiam.

  3. Teraz każdy patriota jest faszystą, a ktoś, kto jednoosobowo i bez wysłuchania strony stwierdza nieważność ustawy zatwierdzonej przez sejm i senat oraz podpisanej przez prezydenta niezależnego (?) państwa to obrońca demokracji.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.