Banki i tajna władza

ŚWIATOWE PRZEMIANY: ZAGŁADA CZY PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI?!

Wielu ludzi zauważa, że trwają właśnie wielkie zmiany na świecie. Stary, liberalny porządek świata jest właśnie rozmontowywany. Na jego miejsce pojawia się nowy światowy porządek – bardziej prawicowy, bardziej męski, skupiony bardziej na gospodarce niż na ideach. Dla części ludzi te zmiany są przerażające. Świat, który znali, chwieje się w posadach i upada. Stare ramy narracyjne i stare mapy rzeczywistości już zupełnie tej rzeczywistości nie odpowiadają.

Eksperci są bezradni i nawet wirtuozi nie są w stanie zahamować postępujących zmian. Często czytam felietony analizujące upadek systemu na Krytyce Politycznej, Polityce, czy w Newsweeku. Oni nie potrafią się nadziwić i zrozumieć, dlaczego stare recepty już nie działają. Ciągle opłakują „stare dobre czasy”. Oni byli bardzo przekonani o „Końcu Historii” wg Fukuyamy, a tu się okazuje, że historia właśnie przyspiesza.

Technologia w erze cyfrowej, a emocjonalność w erze kamienia łupanego?

Zanim przystąpimy do analizy, to chciałbym zaznaczyć, że choć tkwimy już nie w epoce atomowej, ale w epoce wyższej, bo cyfrowej, to nasza emocjonalność często jest jeszcze w epoce kamienia łupanego. Choć wzorce ewoluują i prymitywne, zwierzęce instynkty mają coraz mniej i mniej do powiedzenia, to nasze systemy relacji wciąż opieramy o „rdzeń zwierzęcy”, czyli: prawo silniejszego, lęk przetrwania i walkę o byt. W związkach zderzenie tych dwóch światów jest szczególnie dramatyczne. Mężczyźni chcieliby „po staremu” dominować, mieć zawsze „rację najprawdziwszą” i być z partnerką w typie „słodkiej idiotki”, byle tylko nie być z silną kobietą. I potem narzekają. Z kolei kobiety pomimo rzekomego upadku patriarchatu, tak korzystają z wolności seksualnej, że do wieku tych 27, 30 lat wybierają do związku i do sexu właśnie ekstremalnie patriarchalnych mężczyzn, w typie agresywnego macho. Dopiero jak przychodzi 27 rok i tak zwane „uderzenie w ścianę”, to szukają do „ustatkowania się” jakiegoś wrażliwego mężczyznę, którym wcześniej by pogardziły.

Podałem tutaj oczywiście stereotypy, mające miejsce może w połowie populacji. Cała reszta na serio potrafi się szanować i nie ulegać prymitywnym instynktom. Poza tym teorie darwinowskie, czy to w ekonomii (neoliberalizm, lewicowa technokracja) czy to tłumaczące świat ars amandi (różni „samczy guru”) nie biorą pod uwagę jednego ważnego czynnika. Jesteśmy ludźmi i oprócz konkurencji, zmienności genetycznej i walki o byt, decydującą rolę odgrywają TAKŻE inne czynniki. Takie jak współpraca, wzajemne zaufanie, życzliwość, bezinteresowność, empatia. Jesteśmy częścią ogromnego, narodowego jak i globalnego organizmu. Każdy powinien dać cegiełkę dobra od siebie. Jest wiele heroizmu i bezinteresownego dobra w świecie, w którym niby każdy rozszarpał by drugiego za ochłapy z przysłowiowego „pańskiego stołu”.

Cytat: „Rzeczywistość ze swej natury jest mnoga i podlega nieustannym przemianom. To olbrzymia obfitość i mnogość każdych możliwych form. Żadna ludzka doktryna polityczna, religijna ani żadna inna, nie odda jej całości, a jedynie maleńki wycinek.”

Cytat: „Ziemia to jedyne miejsce, gdzie możesz doświadczyć miłości.”

Moje poprzednie wpisy o związkach znajdziesz tutaj, zapraszam:
Czy przyjaźń damsko-męska jest możliwa? Tak, ale powinieneś o tym wiedzieć!
Jak mieć szczęśliwy związek? Uważaj na te groźne przekonania!

Jak podchodzić do upadku systemu by nie zwariować?

Po pierwsze, miej świadomość tego, że upadający system oparty o neoliberalizm ekonomiczny i liberalizm obyczajowy, nie był idealny. Tatuowanie sobie pacyfek, chodzenie z tęczowymi flagami, krzyczenie na manifach i debaty o aborcji to naprawdę nie wszystko. Wiele ważnych tematów zostało ośmieszonych i zapomnianych. Dotychczas rządzący doprowadzili do biedy, wyzysku, braku perspektyw, eksplozji umów śmieciowych, powiększania klas biedniejszych, podczas gdy sponsorzy liberałów, czyli banki i korporacje, bogacili się ponad miarę. Doprowadzili też do dezintegracji struktur społecznych, co zaczęło być groźne dla nas wszystkich. Liberalna lewica skupiała się na niszczeniu tożsamości związanej z płcią, rodziną, narodem, państwem, rasą. Człowiek-atom, czyli człowiek bez tożsamości, nie ma także oparcia i ochrony ze strony swojej płci, rodziny, narodu, rasy. Jest więc bezbronny i skazany na łaskę i niełaskę liberalnej elity. O to im chodziło – o stworzenie bezmózgiej szarej masy bez tożsamości i bez właściwości, którą to masą można dowolnie sterować, dowolnie „ulepić”.

Po drugie, miej też świadomość tego, że nadchodzące rządy wcale nie będą takie straszne. Nikt nie cofnie nas ani do średniowiecza, ani nawet do purytanizmu lat 90-tych XX wieku. Żaden smok nie połknie Słońca, żadne potwory nie wyjdą z morskich głębin na żerowiska na lądzie, księżyc nie zbliży się na odległość pięciu metrów do Ziemi. Innymi słowy: końca świata albo powrotu do jaskiń, czym lubią straszyć upadający liberałowie, nie będzie. Obecny system nie będzie też rozebrany do przysłowiowego fundamentu. Zostanie on raczej „nadpisany” nowymi-starymi wartościami. System zostanie więc raczej udoskonalony, niż zburzony. Męskość znowu wróci na należne jej miejsce, czyli miejsce przewodnie, po latach spychania na margines, wyszydzania i niszczenia. Rodzina, patriotyzm, narodowość, rasa – znowu będą cennymi wartościami. Niezwykle cenne będzie dbanie o interes ekonomiczny własnego kraju. Zaś międzynarodowe korporacje nie płacące ani grosza podatków i wysysające soki z całej planety, znajdą się pod jeszcze większym obstrzałem, włączając w to masowe bojkoty konsumenckie a nawet akcje sabotażowe i terrorystyczne.

Liberalizm zaczął zagrążać ładowi społecznemu i wymknął się spod kontroli

Pamiętaj, że to całe liberalne rozpasanie powoli zaczynało być trudne do kontroli, rozsadzało ład społeczny i zagrażało spójności państw. Stąd mądrzy ludzie na świeczniku zdecydowali o przerwaniu „eksperymentu róbta co chceta” i dlatego obserwujesz globalny zwrot w prawo. Nie przywiązuj do tego zbytniej wagi ani nie emocjonuj się tym, bo to jest kontrolowane. Celem jest likwidacja wypaczeń, które zaczęły zagrażać całej cywilizacji. Celem jest też synchronizacja systemu.

Nowa władza będzie także miała trochę większe oko na potrzeby społeczne. Wiesz, programy typu 500+, bezwarunkowy dochód podstawowy zakamuflowany pod różnymi nazwami, większe podwyżki pensji minimalnej i płac w budżetówce, zmniejszenie podatków dla małych i średnich firm, zmuszenie korporacji by w końcu zaczęły płacić podatki, i tak dalej, i tak dalej. Problematyczne stało się bowiem to, że po dekadach obserwowania takich Kardiashanek czy teledysków pełnych luksusowych samochodów, ludzie zauważyli, w jakim bagnie tkwią i frustracja ekonomiczna bardzo narosła. Obserwuj tylko co się dzieje. Ze spokojem. Nie jako marionetka tej odwiecznej, prawicowo-lewicowej gry, ale jako obserwator.

Podobnie jak w przypadku wahadła zegara, które raz przechyla się w lewo, a raz w prawo, także struktury tworzone przez ludzki kierują się zasadą wahała. Mamy do czynienia z „wahadłem władzy” lub też „wahadłem historii”. Tworzymy w ten sposób równowagę, która opiera się na dwóch pozornie przeciwstawnych siłach. Każda strona opiera się na drugiej. Jedna strona jest „buforem bezpieczeństwa” dla drugiej, a porządek zostaje zachowany. Im mocniejsze wychylenie wahadła np w lewo, tym więcej wypaczeń i tym silniejsze będzie potem wychylenie tegoż wahadła w prawo. Wypaczenia jednej, np lewej strony, zawsze muszą być skorygowane przez drugą stronę, w tym przypadku prawą. Jednak dzięki tym cyklicznym wahaniom „wahadła historii”, możliwa jest ewolucja i udoskonalanie ludzkości. To tak, jak z mechanizmem zegara ściennego: gdy wahadło się zatrzyma, to zegar przestanie pracować.

Lud podzielony na prawicę i lewicę nie zjednoczy się przeciwko rzeczywistym oprawcom

Lud podzielony na prawicę i lewicę nie zjednoczy się przeciwko rzeczywistym oprawcom. Zostało to przez nich bardzo dobrze obmyślone – nawymyślać doktryn i doktrynek, puścić je w obieg a następnie rządzić ludem, który bije się sam ze sobą o to, kto ma rację, zamiast zaatakować prawdziwych sprawców biedy tegoż ludu. To wzięta jeszcze ze starożytności zasada „Divide et impera”, czyli „Dziel i rządź”. Dopiero teraz powstają twory hybrydowe takie jak symetryzm, łączące i niejako godzące ideologie. Podział na ideologie jest podziałem sztucznym i sprytnie obmyślonym. Wzięto jakiś wycinek realnej prawdy, dodano trochę naciągnięć prawdy, trochę przekłamań, dość sporo propagandy, i tak stworzono najróżniejsze ideologie. Twoim wrogiem nie jest sąsiad lewak czy pracodawca liberał, bo oni są takimi samymi biedakami jak Ty. Są dziećmi we mgle, nie mającymi pojęcia o co chodzi w tych globalnych rozgrywkach.

Twoim wrogiem nie jest wiec Twój bliźni o liberalnych poglądach, zarabiający ledwo 250 euro więcej niż Ty. Prawdziwi wrogowie to zachodnie banki i korporacje, międzynarodowe fundusze inwestycyjne (de facto: fundusze spekulacyjne). Twoi wrogowie to także instytucje takie jak MFW czy Bank Rozrachunków Międzynarodowych, który rozkazuje bankom narodowym takim jak NBP czy FED by prowadziły politykę monetarną korzystną dla elit. Twoi prawdziwi wrogowie to miliarderzy tacy jak Soros i jego sieć tysięcy organizacji pozarządowych. Twoi prawdziwi wrogowie to realni sponsorzy tego bajzlu, a nie zwykli ludzie. Bardzo ważne jest to, byś o tym pamiętał, gdy pewnego dnia szala goryczy się przeleje, iskra padnie na beczkę prochu, i wybuchnie godzina „R”. R jak rewolucja. A stanie się to niebawem, na pewno dużo szybciej niż myślisz.

O systemie, postawie antysystemowej, czy też jebaniu systemu pisałem trochę w poprzednich artykułach:
System wkrótce upadnie bo wyczerpał się zupełnie
Mamy w sobie potężną siłę i możemy jej użyć przeciwko elitom i systemowi!
Jak w skuteczny i luzacki sposób jebać system? Lista najlepszych sposobów
Chcesz przekazać dziecku bezcenną wiedzę o systemie? Tę naukę zapamięta na całe życie!
System niszczy Twoją indywidualność i ogłupia społeczeństwo!

Ekonomiczna i polityczna przemiana świadomości klas niższych

Nastąpiła polityczna, ekonomiczna i ideologiczna emancypacja klas niższych. W socjocybernetyce mówi się, że obalić stary porządek i wprowadzić nowy porządek może nie tylko większość. Do tego wystarczy tak zwana „aktywna mniejszość”. Przez całe lata III RP tą aktywną mniejszością była liberalna klasa średnia. To dlatego podczas pamiętnej, socjotechnicznej kampanii z 2007 roku zadziałały hasła o „młodych wykształconych z wielkich miast” jak i o „wiejskiej hołocie głosującej na PiS”. Także dlatego w 2011 roku również wygrała Platforma Obywatelska, która nie tylko nie spełniła żadnych obietnic. Ale oprócz zaangażowania w setki afer, rozpoczęła dzieło demontażu kraju. Od posterunków policji, przez szpitale, szkoły, kopalnie i stocznie, po umożliwienie wyprowadzania z Polski setek miliardów euro przez banki, korporacje i mafie VAT.

To dlatego wbrew wszelkiej logice utrzymuje się ponad milion niepotrzebnych nikomu stanowisk urzędniczych. One wręcz szkodzą gospodarce, gdyż jak już ktoś wyliczył, jedno nowe stanowisko urzędnicze oznacza likwidację trzech realnych stanowisk pracy, np w usługach, rolnictwie, przemyśle. Przynajmniej 500.000 urzędniczych miejsc pracy mogłoby już teraz zostać zastąpiona przez zautomatyzowane centrale, co dałoby ogromne oszczędności. Jednak tego nie tylko się nie robi, ale tworzy się nowe, niepotrzebne miejsca pracy w urzędach. Dlaczego? W ten sposób poprzednia elita (PO-PSL a wcześniej SLD-UP i AWS-UW) chronią tę „aktywną mniejszość”, czyli klasę średnią. Po co, skoro to koszta dla państwa? Po to, ponieważ aktywna mniejszość nie tylko licznie uczęszcza na wybory, ale może również zorganizować rewolucję. To dlatego automatyzacja i robotyzacja likwiduje jako pierwsze stanowiska pracy klas biedniejszych, np w fabrykach, na magazynach. Natomiast pasożytnicze i toksyczne dla gospodarki stanowiska urzędniczych nierobów nadal trzymają się dobrze, pomimo tego, że dostępna już teraz technologia pozwoliłaby na ich znaczące ograniczenie.

Cytat: „Nie wystarczy dużo wiedzieć, ażeby być mądrym.”
~Heraklit z Efezu

Dylematy dotyczące polityki jak i ułomności ziemskich ideologii, które nie dają odpowiedzi, przedstawiłem w poniższych artykułach:
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie! By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i religie
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?

Żądamy realnych zmian. Toczone non stop dysputy o gejach, aborcji i in vitro to odpowiedzialna demokratyczna polityka, czy raczej cyrk?

Od około 2014 roku wszystko zaczęło się zmieniać. Zmiana polegała na tym, że klasy niższe także zaczęły być „aktywne”. Zaczęły się emancypować politycznie. Pamiętam sytuację, jak pracowałem lata temu w zakładzie, gdzie większość to byli zwykli, prości ludzie. Powiedziałem coś w stylu: „Skoro Ukraińcy zaczynają do nas przyjeżdżać za chlebem, to niech chociaż przeproszą za Wołyń, hehe”. Reakcja jednego z tych ludzi była taka, iż nie wiedział w ogóle, co to słowo „Wołyń” znaczy. Nie znał jednego z podstawowych faktów polskiej historii. Tak samo ludzie Ci przez dekady III RP byli zupełnie bierni, aż do granic. Na wybory nie chodzili. Nie wiedzieli co to znaczy prawica, lewica, patriotyzm, nacjonalizm. Godzili się na swój parszywy los w postaci bezrobocia, szefów-psychopatów i najniższej krajowej. Ich jedyna wiedza o polityce zamykała się w słynnym zdaniu: „Panie, oni wszyscy to złodzieje”.

Teraz to zaczęło się zmieniać. Ci ludzie zaczęli być coraz bardziej niezadowoleni. Szala goryczy powoli się przelewała. Ludzie przestali wierzyć w bajki, że jesteśmy jako państwo na dorobku, że to koszta transformacji i tak dalej. No jakoś setki miliardów euro rocznie mogły być wytransferowywane (mafia VAT, banki, korporacje, afery polityków PO i zaprzyjaźnionego z nimi biznesu). Trudno oszacować kwotę, ale łącznie mogło być to nawet bilion euro przez te kilka lat. Więc pieniądze były, ale były one kradzione, albo w majestacie prawa (celowo niełatane luki w prawie, banki, korporacje, mechanizmy neoliberalnego drenowania z kapitału), albo poza prawem (słynne afery PO). Tak więc klasy niższe również włączyły się w proces polityczny. Przebudziły się i zaczęły domagać realnych zmian. Polityka „ciepłej wody w kranie” wyczerpała się. Pojawiło się zapotrzebowanie, więc zaraz pojawili się politycy gotowi to zapotrzebowanie spełnić (PiS, Kukiz, Ikonowicz i w mniejszym stopniu Razem).

Jak nie zwariować w czasach gdy prawica triumfuje a liberalizm upada?

Podchodź do tych zmian ze spokojem emocji i ducha. Są to procesy narodowe i globalne, którymi być może zarządza ta tajemnicza jungowska „nieświadomość zbiorowa”. Może „zbiorowa podświadomość” ludzkiego gatunku lub inne efemeryczne „prawo natury” sprawia, że polaryzacja się odwraca i ludzi „ciągnie” ku prawej stronie? Tak czy owak nie masz wpływu na cofnięcie tego procesu. Tak samo Twoje wejście w kąpielówkach do rzeki nie sprawi, że rzeka zatrzyma się a potem zawróci.

Potężny i nieuchronny rzeczny prąd dalej będzie gnał niezmierzone masy wody naprzód, zręcznie Cię wymijając. Prąd rzeki należy do praw natury, a nie od Twojej woli. Można postawić tamę na rzece, ale gdy zbiornik retencyjny przed tamą się napełni, to rzeka i tak będzie musiała płynąć dalej. Poza tym każda tama oznacza katastrofę ekologiczną na olbrzymią skalę, nawet gdy tego na pierwszy rzut oka nie widać. Te procesy muszą zajść, a Ty bądź po prostu obserwatorem, sączącym sobie piwko i patrzącym, jak jedni z drugimi się biją.

Cytat: „I śmiał się długo. Bardzo długo. Bez końca. Życie było niczym obracające się koło, na którym żaden człowiek nie potrafił się długo utrzymać. I koniec końców, po kolejnym pełnym obrocie, powracało do punktu wyjścia.”
~Stephen King, Bastion

Cytat: „-Czujecie się zagubieni, odcięci, samotni. Ale tak nie jest. Nasze poszukiwania doprowadziły nas do wniosku, że tylko kontakt z innymi sprawia, że samotność jest do zniesienia.
-A co teraz?
-Teraz wrócisz do domu.
-Ale ja mam tak wiele pytań.. Czy kiedyś tu jeszcze wrócimy?
-To dopiero pierwszy krok. W swoim czasie wykonacie następne.
-Inni też powinni zobaczyć to, co ja!
-Tak się dzieje od miliardów lat. Cierpliwości.”
~Film SF „Kontakt” z 1997

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisów, możesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

45 odpowiedzi »

  1. ”Z kolei kobiety pomimo rzekomego upadku patriarchatu, tak korzystają z wolności seksualnej, że do wieku tych 27, 30 lat wybierają do związku i do sexu właśnie ekstremalnie patriarchalnych mężczyzn, w typie agresywnego macho. Dopiero jak przychodzi 27 rok i tak zwane „uderzenie w ścianę”, to szukają do „ustatkowania się” jakiegoś wrażliwego mężczyznę, którym wcześniej by pogardziły”.

    Jarek, coś mi przyszło do głowy – skoro kobiety poniżej 30 roku z reguły wybierają agresywnych i brutalnych samców alfa, to może zacznij zadawać się z tymi powyżej 30 lat i Twój punkt widzenia automatycznie się zmieni 😉

    ”Tak samo Twoje wejście w kąpielówkach do rzeki nie sprawi, że rzeka zatrzyma się a potem zawróci”. – to fakt. Wejście w kąpielówkach rzeki nie zatrzyma, ale bez kąpielówek to kto wie……….;-)

    • Katharos, jak pisałem to są teorie uderzające w kobiety, nie potwierdzone fakty :).
      Ba, wiele osób z mojego otoczenia, bez wielkich „bad-bojów” i o zgrozo poniżej tego wieku ma związki, relacje, szczęśliwe. I co więcej- to żadne bed-bojs i tym podobne :D.
      Teorie różnych kołczy i znawców relacji to czysta generalizacja, nie wyszło takim, to przenoszą jak to kobiety wolą bedbojów, bogaczy czy jeszcze ostatnia teoria pewnego kołcza- symetrycznych ;).
      Przenoszą bo wolą uznać, że kobieta woli „bad-boja” niż postarać się:
      – kobieta/mężczyzna ma prawo wyboru, po prostu osoba X im się nie podobała, tyle
      – nie zauważają, że mieli cechy, które odpychały tę kobietę, tego faceta.
      Można by tak dalej wyliczać podpunkty.

      • No właśnie, właśnie.
        Tylko, by facet doszedł do tych wniosków co Ty, najpierw musi pozbyć się swojego egoizmu, a następnie zatrzymać się i pomyśleć, czy, tak, jak napisałeś, za taki, a nie inny stan rzeczy nie jest odpowiedzialny przypadkiem ON SAM. Facet znaczy.
        Ty, na szczęście dla siebie samego, wyzbyłeś się tego paskudnego uczucia i widzisz więcej od tych, który bielmo egoizmu nadal oczy przesłania 😉

        • Miło to słyszeć, Katharos :).
          Egoizm, spojrzenie z perspektywy urażonego „ego” nie daje prawdy, a generalizację tego typu i złość na płeć przeciwną.
          Tak, życie z egoizmem, to życie z frustracją, budowaniem w sobie pewnej wizji świata, nieprawdziwej wizji, tłumaczącej siebie i dlatego… wygodnej.

          • I cóż, nie dodam już nic.
            Dwoma zdaniami świetnie opisałeś temat.
            Tak, czy owak spór nie będzie miał końca, ponieważ nawet kobiety będą z Tobą walczyć, starając się za wszelką cenę obalić Twój światopogląd.
            Nie wszystkie. Wiadomo.

            • Dziękuję, Katharos :).
              Co do wierzących w kłamstwa, nic na to nie poradzimy, każdy może wybrać- kłamstwa, generalizacje, wytłumaczenia samego siebie, reakcje przeniesienia z jednej osoby danej płci na wszystkie i wiele innych rodzajów kłamstwa.

            • Faceci, za całe zło świata, obwiniają kobiety.Tak było, jest i będzie.
              A teraz jest tak – ja już z facetami nie walczę, nie staram się udowodnić, że za deszcz, padający w środku lata, odpowiedzialności nie ponoszę ja, ani żadna inna kobieta ( za wyjątkiem tych, które chcą ). Ja z facetami skończyłam. Nie widzę ich już na ulicy.Stali się przezroczyści dla mnie.
              Piję sobie piwo i obserwuję tylko bieg zdarzeń.
              Dla mnie to żałosne.
              Natomiast co do Ciebie, Pogromco Diabła – Jesteś super kompanem do rozmowy na ten, i sądzę, że i na wiele innych tematów.
              Najpewniej znajdzie się taki, w którym reprezentować będziemy dwa różne punkty widzenia stojąc po dwóch stronach barykady, najważniejsza jednak jest umiejętność prowadzenia konstruktywnej spokojnej rozmowy.
              Obrzucanie inwektywami świadczy o poziomie tego, który ich używa w stosunku do interlokutora, czy kogokolwiek innego.

            • Jarek – jest dokładnie takie samo. Podejście.
              Takie samo.

            • Oooooooo, naprawdę?
              Jakie to wyjątki? Faceci w Twoim wieku, z którymi jesz chipsy i pijesz piwo?

            • Dlaczego więc Jesteś sam?
              Skoro wyjątków jest tak wiele?
              A dobra, niech i tak będzie – Jesteś bardziej tolerancyjny niż ja.
              To żart heh.

      • Do Kaśki, Jarku, przeleć Kaśkę i będzie pozamiatane. Proste? Tylko grzmoćcie się na maxa…

        • Wiesz areckir, przyznam Ci rację.
          Ostre rżnięcie to świetny pomysł, ale takie naprawdę ostre. Ostre i wyuzdane, brutalne, bez żadnych zahamowań.
          I pewnie wtedy dywagacje o miłości i o jej pięknie, zeszłyby na plan dalszy. 🙂

      • Bo badboy zagada a Ty moze nie?badboya wybierze bierna kobieta
        Bo sama nie wie czego chce a sue trafil,zagadal.KOBIETY sa wychowane na bierne i maja takie wzorce..ale coraz mniej kobiet tak ma.

  2. „Jarek, coś mi przyszło do głowy – skoro kobiety poniżej 30 roku z reguły wybierają agresywnych i brutalnych samców alfa, to może zacznij zadawać się z tymi powyżej 30 lat i Twój punkt widzenia automatycznie się zmieni”

    Ja tak robię od jakiegoś czasu, mam 32 lata i może lepiej nie będę szczegółowo pisał co sądzę na temat zdecydowanej większości swoich rówieśniczek oraz młodszych kobiet. Jest naprawdę całkiem sporo atrakcyjnych kobiet przed 40stką, które poza urodą oferują rzeczy, o jakich te młodsze często nie mają pojęcia: ciepło, partnerstwo, przyjaźń, czułość i zrozumienie. Paradoks polega na tym, że one to dają często „za darmo”, działa to na zasadzie wzajemności. Te młodsze oczekują nierzadko Bóg wie czego głównie pod kątem finansowym, a mentalnie to często nastolatki. To moja prywatna opinia poparta własnymi doświadczeniami. Pozdrawiam i korzystając z możliwości dziękuję za kolejny świetny wpis Panie Jarku 🙂

    • @DAwidezzo – dzięki za męski głos w dyskusji, konkretny i bez żadnego pierdolenia. 🙂

      Ja tam zauważyłem, że niektórym kobietom po tych magicznych 27 latach palma odbija i panicznie szukają kogoś na męża, do dostarczania zasobów.

      Ale masa kobiet w wieku powyżej 25, no, 27 lat, to ciepłe kobiety, które niejedno już w życiu widziały i które naprawdę docenią codzienne radości i proste gesty dobroci. 🙂 Mądrość przychodzi z wiekiem i / lub z doświadczeniami, a wraz z tą mądrością często zmienia się traktowanie partnera, na lepsze.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.