Afery

OSZUSTWA KAPITALIZMU: CZY TO PRAWDA ŻE MUSIMY ZARABIAĆ MAŁO?!

Neoliberalny kapitalizm przyczyną biedy i zadłużenia

Złudny paradygmat kapitalizmu neoliberalnego wespół z paradygmatem lewicowo-liberalnym pozostawił po sobie spaloną ziemię i stosy trupów. System ten upada obecnie z wielkim hukiem. Jest wojna wszystkich ze wszystkimi, choć jest to wojna praktycznie niedostrzegalna dla przeciętnego zjadacza chleba. I to nie tylko dlatego, że te trupy (ponad 6 milionów od 2001 roku) i spadające bomby są w krajach takich jak Syria, Libia, Afganistan, Irak, Somalia, Jemen.

Inwazja wojsk radzieckich na Afganistan i ówczesne celowe zaniżanie cen ropy spowodowały upadek ZSRR. Teraz USA gra praktycznie w taki sam sposób na osłabienie Chin. „Druga Jałta”, czyli spotkanie Trumpa z Putinem w Helsinkach (poświęcenie Ukrainy i Bliskiego Wschodu w zamian za sojusz) i planowana przez FED na wrzesień powtórka z 2008 roku przez podwyżkę stóp procentowych, to jedne z geopolitycznych działań. Oni ustawiają sobie pionki na szachownicy, rozpieprzają jeden kraj za drugim, a usłużne media wmawiają bajki o kryzysie i o pomocy uchodźcom. Tak to mniej więcej wygląda.

W USA jest wojna frakcji Clinton i Obamy z frakcją Trumpa. Odległym echem tej wojny jest wojna Komisji Europejskiej z Grupą Wyszehradzką, Austrią, Włochami. W Polsce jest to wojna PO-Nowoczesna-PSL-SLD-Razem z PiS-Kukiz-ONR. Na całym świecie chodzi o wyrugowanie lewicowo-liberalnego know-how. A jest to potężny konglomerat władzy składający się z:
-banki, korporacje, miliarderzy, fundusze inwestycyjne, międzynarodowi spekulanci (sponsorzy, czyli ci, którzy rządzą naprawdę)
-politycy, dziennikarze i ludzie mediów, eksperci, naukowcy i akademicy, celebryci i ludzie kultury, fundacje i organizacje pozarządowe, urzędnicy, sędziowie, osoby duchowne, mafiozi, biznesmeni (wykonawcy)

Liberałowie a specjalnie utworzona dziura w VAT

W Polsce Naczelny Wódz Kaczyński bierze wszystko. 😉 Liberałowie uważali, że nie ma pieniędzy na 500+, na podwyżkę płacy minimalnej i inne społeczne programy. A tu się okazało, że pieniądze są, a budżet trzyma się dobrze jak nigdy dotąd. Gdzie się podziewały te pieniądze? Oczywiście, w Polsce kręcono lody od wójta zapadłej wiochy po premiera. Ale oni byli jedynie lokalnymi podwykonawcami, parobkami tych, którzy kręcili na polskim budżecie naprawdę wielkie lody. Dla przykładu: międzynarodowy fundusz spekulacyjny wytransferował 100 miliardów złotych, a polskiemu politykowi który był pośrednikiem, nagranemu w restauracji Sowa i Przyjaciele, dali „tylko” zegarek za 80.000 zł. Takie same prezenty robią korporacje wydobywające np diamenty w upadłych krajach afrykańskich.

Czy ktoś wierzy, że kilku zwykłych szarych Kowalskich wytransferowało poprzez dziury w VAT kilkaset miliardów euro? Czy ktoś wierzy, że oni mają z tej operacji coś więcej, niż willa za milion, Ferrari za 400 tysięcy bądź maksimum 10 milionów na koncie? Czy ktoś wierzy, że te niewyobrażalne pieniądze są w całości ich, zamiast np być już wielokrotnie obracane na Wall Street przez banki i międzynarodowych spekulantów? Czy ktoś wierzy, że to oni byli inspiratorami i mózgami tej operacji, a nie jedynie nędznymi, lokalnymi podwykonawcami?

(Neo)liberalizm lat ’90 i spustoszony gospodarczo świat

W latach 90-tych wszyscy wzięliśmy tezy ekonomicznych neoliberałów za pewnik. Uwierzyliśmy Balcerowiczowi, Ayn Rand i Margaret Thatcher. Nie protestowaliśmy, gdy nasze zakłady przemysłowe były zamykane lub sprzedawane za grosze, a gospodarka celowo niszczona, by nie była w przyszłości konkurencją dla niemieckiej lokomotywy UE. Nie protestowaliśmy, gdy wprowadzono zachodnie ceny, a zarobki pozostały wschodnie, czyli cztery razy mniejsze niż na zachodzie. Wierzyliśmy w jakieś magiczne „prawa ekonomii”. Ufaliśmy „niewidzialnej ręce wolnego rynku” nie wiedząc, że ta ręka jest ściśle sterowana i kontrolowana. Zgodziliśmy się być pariasami pracującymi ponad siły za grosze, bez mieszkań, bez wakacji, bez perspektyw, bez przyszłości.

Uważam że powinniśmy się przebudzić ekonomicznie. Przestańmy wierzyć w bajki liberałów o prawach ekonomii, kosztach pracy, problemach transformacji, niskiej wydajności i wolnym rynku. Liberałowie od kilkudziesięciu lat pustoszą kraj za krajem. Doprowadzili do ruiny gospodarki i przyrodę. Doprowadzili do zadłużenia państw, do biedy i beznadziei. Doprowadzili też do olbrzymiej frustracji, która w każdej chwili może eksplodować. Ci ludzie powinni oddać swoje majątki na rzecz ludzkości i odpowiedzieć za swoje zbro*dnie przed trybunałem międzynarodowym.

Zarówno komuniści jak i liberałowie mają wspólną cechę – zostawiają za sobą spaloną ziemię, mówiąc metaforycznie. Jedni i drudzy doprowadzili do biedy, wyzysku, braku perspektyw. Stworzyli kilkaset milionów zrozpaczonych i sfrustrowanych ludzi, gotowych podpalić świat, gdy tylko iskra padnie na beczkę prochu. A padnie prędzej czy później, i to szybciej, niż większość z Was się spodziewa. Tymczasem zapraszam Cię do lektury artykułu napisanego przez aktywistę Sync’a z Wolnych Mediów. Traktuje on o patologicznych mechanizmach dzisiejszej polityki i ekonomii.

Jarek Kefir Bez Cenzury

Cytat: „ŻYCIE JAK GRA W KRZESŁA

Wszyscy znamy doskonale popularną zabawę weselną w krzesła. Wiemy doskonale, że ostatecznym rezultatem jest jedna osoba siedząca, podczas gdy wszyscy pozostali przegrywają i kolejno odpadają z gry. Nie znajdziemy chyba lepszej analogii do obecnego świata oraz systemu w którym przyszło nam żyć. Przez całe życie wmawia się nam ten mit zaradności i to, że każdy jest kowalem własnego losu. I tak biedni są sami sobie winni bo albo są leniwi albo są po prostu nieudacznikami życiowymi i nic im się w związku z tym od życia nie należy.

Czy, aby na pewno tak się rzeczy mają. Jeśli system z jednej strony jest deficytowy, a z drugiej skonstruowany tak, aby wspierać tych szybszych, lepszych i mądrzejszych to jest to faszystowski system. Jak tu być kowalem własnego losu, jeśli przez całe życie, świadome i silniejsze osoby z pełną premedytacją rzucają pod nogi kłody, kopią doły, zabierają kowadło lub też od początku dają do dyspozycji młot zrobiony z byle jakiego i najtańszego materiału.

WILKI, PASTERZE I STADA OWIEC

Chciałbym obalić kilka mitów związanych z bogactwem. Mianowicie zwykliśmy postrzegać osoby bogate jako lepsze od innych, zasługujące na szacunek i podziw. Tymczasem 10 milionów w kieszeni jednego oznacza problem innych 100 osób z zapłatą rachunków czy choćby zaspokojeniem podstawowych potrzeb życiowych. Miliardy w kieszeni jednego wiążą się z głodzeniem małego państwa. Zwykłem mawiać, że miliarderzy są albo najbardziej bezwzględnymi i nikczemnymi osobami albo też zwyczajnie głupcami nie rozumiejącymi istoty systemu. W momencie wybicia się jednostki ponad społeczeństwo pozostają dla niej dwie drogi. Pierwsza to zostać pasterzem, który wspiera i prowadzi słabszych i mniej inteligentnych od siebie ludzi. Druga to zostać wilkiem i z pełną nikczemności przebiegłością żerować na stadzie. Niestety żyjemy w świecie, w którym pasterze źle kończą, a wilki mają się świetnie. W kręgach finansowych znany jest powszechnie slogan „strzyżenia owiec”.

Ludzie są jak owce, trzeba sobie znaleźć poletko i strzyc ich z pieniędzy. Systematycznie strzyże się klasę średnią, aby zbytnio nie urosła. Powodów jest kilka. Podstawowym jest to, że klasa średnia to ludzie niezależni, którzy nie potrzebują władzy, nie potrzebują pomocy, a wręcz nie chcą żeby ktoś ingerował w ich życie i mówił co robić. Kolejnym powodem jest to, że to właśnie głównie z klasy średniej wywodzą się pasterze. Są to ludzie, którzy żyją pomiędzy ludźmi, znają prawdziwy świat i niesprawiedliwości społeczne w których dorastają. Podczas gdy osoby wywodzące się z bogatych dynastii, żyją w oderwaniu od rzeczywistości, czyli w zupełnie innym środowisku. Nie mają dostępu do świata realnego, w którym nam wszystkim przyszło żyć. Dlatego też nie mają szans wykształcić w sobie cech takich jak współczucie czy empatia, a także poznać skalę ogólnej niesprawiedliwości.

W całej tej pogoni przez życie większość z nas nie ma czasu przystanąć i zdać sobie sprawy z pewnych uwarunkowań. Zostaliśmy zaprogramowani, aby pewne sprawy postrzegać tak, a nie inaczej. Wystarczy jedynie chwila refleksji, aby spostrzec, że coś tutaj jest nie tak. Jako dziecko uczy się nas, że za dobre uczynki czeka nas nagroda. W momencie gdy wkraczamy w dorosłe życie za dobry uczynek dostajemy po nosie.

WŁADZA I JEJ MONOPOL NA ŁAMANIE PRAWA

Nawet, jeśli prawo jest słuszne to jak go przestrzegać, jeśli zostało stworzone przez bandę zwyrodnialców i złodziei, którzy go nie przestrzegają, a jedyny powód jego ustanowienia to chęć uzyskania przewagi nad rzeszą posłusznych owiec.

Jak wiemy domeną władzy jest stanowienie prawa. Władza jest niczym innym jak ukrytą formą fizycznej przemocy. Inaczej mówiąc, jeśli nie zrobimy tego co nakazuje władza lub też zrobimy coś zakazanego, ktoś przyjdzie i siłą nas ukarze. Gdyby nie było przemocy, egzekwowanie przestrzegania prawa sprowadzałoby się co najwyżej do psychicznego napiętnowania i opierałoby się jedynie na wewnętrznej moralności poszczególnych osób.

„Leges sine moribus vanae” – „Prawo musi się opierać na jakiejkolwiek etycznej i moralnej zasadności”. Najlepszy przykład, idiotyczny zakaz wypieku chleba ustanowiony podczas wojny. Logiczne jest, że nikt takiego prawa nie przestrzegał ponieważ było to prawo anty moralne, nie poparte żadną logiczną podstawą istnienia. Tak samo dzisiaj, jeśli ustanowione jest antyludzkie prawo nikt nie powinien takiego prawa przestrzegać. Najprostszy przykład ukarania piekarza, który rozdawał chleb za darmo. Według prawa powinien ten chleb wyrzucić do śmieci, a ludzie powinni głodować, jeśli ich na niego nie stać. Czy wy naprawdę nie jesteście w stanie dostrzec co się na tym świecie dzieje? Pewne rzeczy, które są postrzegane za normalne są całkowicie nienormalne. Godzą w jakikolwiek zdrowy rozsądek i ludzką dobroć. To jest właśnie czysty faszyzm i antyhumanizm.

„Leges sine moribus vanae” – „Prawa bez moralności giną”. To my powinniśmy dopilnować żeby debilne i antyludzkie prawa zginęły. Jest na to prosty sposób, wszystkich karać się nie da. Zbiorowe nieposłuszeństwo to największa zmora dla establishmentu. Pamiętajcie „Lex iniusta non est lex” – „Ustawa niesprawiedliwa nie jest prawem”.

NIE KRADNIJ

Ta arcy mądra i logiczna zasada jest podstawą do tego abyśmy mogli żyć w normalnym i stabilnym świecie. Jednakże w przypadku każdej zasady istnieją wyjątki. „Nulla regula sine exceptione” – „Nie ma reguły bez wyjątku”. Oczywiście kradzież czegokolwiek osobie indywidualnej jest wysoce nieetyczna i niewłaściwa. Inaczej jednak wygląda kwestia okradania korporacji, które podstępem od wieków wywłaszczają nas z majątku wypracowanego przez nas i naszych przodków. Korporacje to bezduszne instytucje dysponujące środkami wielokrotnie przewyższającym zasoby państw, w których rządzi chłodno skalkulowana tyrania. To korporacje stoją za rządami i za tym wszystkim co się dzieje na świecie. To za sprawą realizacji ich interesów toczone są wojny i prowadzona jest zbrodnicza działalność względem całej ludzkości.

To korporacje za sprawą skorumpowanych polityków kradną codziennie niezliczone miliardy. Najprostsze bieżące przykłady. Gdzie pieniądze z OFE? Czeski film. Gdzie miliardy Amber Gold? Czy ktoś wierzy, że zwykły Kowalski wykręcił taki numer bez niczyjej wiedzy i przyzwolenia? Zdołał wyprowadzić takie środki i nikt nie wie jak to się stało? Czy prywatyzacja przemysłu polskiego za grosze i późniejsze żerowanie na ludziach w związku z byciem monopolistą nie jest złodziejstwem. Całe pokolenia Polaków budowały coś co zostało zwyczajnie zagarnięte. Czy my jesteśmy idiotami? Mamy bezczynnie temu się przyglądać i bezrefleksyjnie przyjmować to co mi się mówi? Zatem okradanie korporacji jest złe i nieetyczne? Śmiem twierdzić, że nie tylko nie jest nieetyczne, ale także wskazane. To jedyny sposób na niewielkie zbalansowanie i przywrócenia równowagi.

NIE ZABIJAJ

Nie ulega wątpliwości, że zabijanie jest złe, ale czy aby na pewno zawsze złe? Przykład osoby, która odpowiada za śmierć kilku tysięcy niewinnych dzieci i za sprawą podejmowanych decyzji zamierza zabić kolejnych tysiąc. Czy zabicie takiego antyczłowieka jest złe? Czy ktokolwiek z was miałby poczucie winy z tego tytułu? Czy raczej towarzyszył by temu czynowi pewien rodzaj satysfakcji i poczucia dopełnienia sprawiedliwości. Również w kwestii odbierania życia establishment posiada monopol. Codziennie zabija się legalnie dziesiątki osób w sposób bezpośredni i oficjalny, a kolejne miliony pozbawia się zdrowia i życia w sposób pośredni za sprawą podejmowanych decyzji. Jeśli społeczeństwo w chwili całkowitej bezradności zacznie zabijać tych zwyrodnialców, którzy bezczelnie śmieją im się w twarz. Czy to będzie złe? Musimy pamiętać, że prawo i władza jest tam gdzie jest siła. Najwięcej siły ma społeczeństwo dlatego, że jest nas najwięcej. Nie potrzebujemy do tego jakiś specjalnych instytucji. Jeśli zdamy sobie z tego sprawę to my zaczniemy dyktować warunki i egzekwować przestrzeganie zasad współżycia.

Nie potrzebujemy także tworzyć jakiś szwadronów egzekucyjnych. Wystarczy jednostka dysponująca wiedzą i motywacją, która zagrozi tym bezczelnym ludziom. Wystarczy powiedzieć głośno i wyraźnie „nie, jeśli to zrobisz spotka cię kara”. Dodając do tego konsekwencję, za drugim razem już nie będzie potrzeby nikogo karać. Jest taki słynny trochę abstrakcyjny i może nie na miejscu przykład włoskiego mafioza, który został oskarżony o morderstwo. W przeddzień rozprawy zginął prokurator i cała jego rodzina. Wiecie co się stało? Sprawa już nigdy nie trafiła na wokandę. Dlaczego o tym piszę, chcę uświadomić, że jeśli prawo ma być skuteczne to musi zawierać groźbę kary tak potężną, że nie będzie potrzeby tej kary wykonywać bo nikt się nawet nie odważy dokonać czynu zabronionego. Jeśli są osoby, które nas depczą tak jak deptał nas ich ojciec i dziadek i pradziadek, nie należy się spodziewać niczego innego po ich potomstwie. Albo się zmienicie albo zaczniecie szanować ludzi i inaczej wychowywać swoje dzieci albo zostaniecie wyrżnięci w pień do trzeciego pokolenia.

Wpaja się ludziom nienawiść do muzułmanów. Czy to jest ich wina, że zostali tak uwarunkowani? Za sprawą wielowiekowego ciemiężenia i ograbiania przez zachód, a w zasadzie przez tych samych ludzi, którzy ciemiężą i grabią nas. Obiektu nienawiści wypatrywałbym raczej na własnym podwórku. Muzułmanów zostawcie w spokoju, dajcie im żyć i się rozwijać, a na pewno nie będą przyjeżdżać i nas zabijać. Jak częste były zamachy terrorystyczne zanim Stany Zjednoczone Izraela rozpoczęły swoją wojnę terroru, rozpieprzając pół bliskiego wschodu? Były to sporadyczne akty przeciwko imperializmowi USA oraz faszystowskiej polityce Izraela związanej z okupowaniem terenów, które do niego nie należą i nigdy nie należały.

TY ANTYSEMITO!

Zadziwiające jak silny potrafi być ten wzorzec myślowy. Nie ma na świecie bardziej napiętnowanego rasizmu. W polskim języku samo słowo Żyd ma wymowę pejoratywną i samo jego użycie powoduje posądzenie o rasizm. Tymczasem nie ma nawet takiej rasy jak Żyd.

Zanim ktoś przyklei mi tą łatkę, pragnę powiedzieć, że jestem judeo-sceptykiem. Judeo-sceptycyzm z definicji wyraża wątpliwości co do zasadności przewodniej roli Żydów we współczesnym świecie. Wykracza trochę dalej poza judeo-realizm, który jedynie stwierdza, że Żydzi posiadają ową przewodnią rolę.

Więc tak bez względu na oddźwięk i na to jak ludzie będą na mnie patrzeć mówię: „Żydzi rządzą światem i tym samym odpowiadają za większość zła na świecie”. Nie ma już co do tego żadnej wątpliwości. Wszak na świecie rządzi pieniądz, a Żydzi posiadają większość banków, korporacji i mediów poprzez które zza kulis kontrolują większość ważnych na świecie instytucji. Za sprawą wysoko rozwiniętego kumoterstwa dzierżą stanowiska do których nie dopuszczają nie swoich. Dalej twierdzę, że trzeba im tą władzę odebrać za wszelką cenę bo inaczej nic się nie zmieni. Ryba psuje się od głowy, a ta głowa to zwyrodniała, śmierdząca, bezwstydna i obłudna pała, którą po prostu trzeba ściąć.

Podkreślam, że nie mam nic do 95% Żydów, którzy tak jak my nie mają kompletnie żadnego wpływu na politykę swoich braci i muszą dawać temu przyzwolenie w związku z naciskami i obawą przed społecznym napiętnowaniem. Moja niechęć i pretensje dotyczą 5% Żydów, którzy nie mają prawa zwać się ludźmi. To jakiś szatański pomiot, który gardzi człowieczeństwem i wyniszcza je od wieków i którego kres i koniec zbliża się wraz ze wzrostem świadomości społecznej. Dlatego też dzisiaj podejmowane są działania w celu ostatecznego rozwiązania problemu ludzi wolnomyślących, nie podlegających żadnej jurysdykcji ani autorytetom, lecz posiadających własną wolę i indywidualną ocenę sytuacji. To też funduje nam się tego jakże wygodnego dla wszystkich wroga w postaci islamistów.

Jak to powiedział Adam Smith „jeśli chcesz mieć spójne społeczeństwo zapewnij mu wroga”. W ten o to sposób usiłuje się zintegrować Europę, a także stworzyć zasłonę dymną do walki ze społeczeństwem. Do walki z nami, ponieważ to my jesteśmy wewnętrznym wrogiem dla establishmentu. Wszystkie narzędzia represji zostaną prędzej czy później użyte przeciwko ludziom. I tak np. za kilka dni zapuka do mnie ABW, a wy usłyszycie w telewizji, że aresztowano terrorystę psychopatę nawołującego do okradania banków i do zabijania bogatych Żydów. Kiedy ja nikogo nie nawołuję, a jedynie stwierdzam fakt, że dla dobra ogółu ludzkości należałoby niektórych z nich wyrżnąć w pień. Nullum crimen sine poena – Każde przestępstwo powinno być ukarane. Obecny system prawny i system władzy uniemożliwia ukaranie kilku osobników za największe zbrodnie w dziejach ludzkości. Jedyne rozwiązanie to społecznie wymierzona sprawiedliwość.

Chciałem zaznaczyć, że nie namawiam nikogo do łamania prawa, ani sam tego prawa nie łamię. Wyrażam swój światopogląd i sposób myślenia, a także jedyne moim zdaniem sposoby rozwiązania problemów z którymi zmaga się ten świat. Do wyrażania swoich myśli natomiast mam pełne prawo w ramach umierającej, lecz wciąż istniejącej wolności słowa.

W mojej ocenie sytuacji dostrzegam wielką potrzebę ratowania mojej ojczyzny, która jest moim domem. Mój patriotyzm nie wykracza poza granicę mojego domostwa. Nie mam zapędów imperialnych, nie widzę potrzeby dyktowania komuś co i jak ma robić. Domagam się suwerenności dla mojego narodu jedynie w celu zapewnienia stabilnego bytu dla przyszłych pokoleń. Chcę zadbać o Polskę jako mój dom, a walka o dom i rodzinę wymaga działań „per fas net nefas”, czyli wszystkimi dozwolonymi i niedozwolonymi środkami.

Dostrzegam także bardzo silną potrzebę zniwelowania nierówności społecznych. Nie może być tak, że są ludzie, którzy w ciągu godziny zarabiają więcej niż inni w ciągu całego życia. Wszystko ma swoje granice przyzwoitości, a dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której te granice zostały rozciągnięte do granic absurdu. Przewiduję, że XXI wiek przejdzie do historii jako okres walki społeczeństwa z korpokracją. Kapitalizm i wolny rynek wyczerpuje powoli swoje możliwości konsolidacji wszystkiego. Globalizacja, która ma na celu podporządkowanie wszystkiego i wszystkich jednemu jest największym złem tego świata. Zabijając różnorodność, zabijamy perspektywy szybkiego rozwoju i lepszego jutra. Przestańmy, więc ulegać autocenzurze i obawiać się powiedzieć prawdy. Sytuacja wymaga, aby mówić o tym głośno i dosadnie. Im więcej będziemy o tym mówić tym większe przełożenie będzie to miało na świat, w którym żyjemy.

Mam nadzieję, że ten rok będzie rokiem zmiany ludzkiej mentalności, której tak bardzo potrzebujemy.

Autor: Sync
Źródło: WolneMedia.net

Reklamy

5 odpowiedzi »

  1. Bardzo lubię czytać twój blog Kolego 😉 Ja już od dziecka głęboko rozmyślam na różne trudne tematy i mam bardzo podobne spojrzenie na świat do twojego.

  2. Zeby zrobic nowy Kefir trzeba zawsze miec troche starego .W nim sa potrzebne bakterie do poprawnej fementacji . A dlaczego tak sobie tlumacze kochany Kefirku ,bo historia sie powtarza w matrixie jakim zyjemy od zarania dziejow. Cyklicznie musi ludzkosc przejsc zaglade mozliwe ze tym razem bedzie to auto dystrukcja .Zostanie bodajze pare kobiet i mezczyzn na kazdym kontynencie potrzebne na rozpoczecie nowej reprodukcji. Jestesmy 6 przedluzeniem ludzkiej rasy i napewno bedzie to dalej trwac .Zauwazcie jaka ogromne roznice dziela poszczegolne cywilizacje. Nasza najbardziej toksyczne jakiej dotad ziemia nie widziala . W dzisiejszych czasch nie ma dziedziny zycia ,ktora by nie byla sprzeczna z naturalnym zyciem na ziemi. A teraz uwaga ! Pierwszy widoczny i odczuwalny efekt bardziej dotkliwie na ludzkosci zacznie sie po roku 2020 np:(Maurice Chatelain).Troche to potrwa zaczym sie rozpocznie 7 przedluzenie ludzkiej rasy . Do milego bede wam podawal sporadycznie komunikaty i alarmistyczne wiadomosci zwiazane z nieuchronnym kataklizmie jak kto woli konca swiata i rozpoczecia nowego ☺

  3. … zajedvabistą nutę wyłowiłem – wokalistka naszego rodzimego Percivala ❤ … taki hipnotyzujący klimat, pogańskiego etno trans – elctro ambientu … i te przenikliwie atmosferyczne wokale kobiece – miodzio zmysłowa relaksacja *-*

  4. Nie wiedziałam, gdzie to umieścić i z ostatnich artykułów „Oszustwa kapitalizmu…” najbardziej mi podpasowały. Własnego komentarza nie dodam, bo nie ma w nim słów nadających się do publikacji.

    „Urządzenia medyczne nietestowane na ludziach i badania prowadzone pod dyktando producenta to normy, o których nie mamy pojęcia. Nowy dokument Netfliksa oburzył jeden z koncernów, który po premierze filmu zapowiedział wycofanie kontrowersyjnego produktu.”

    https://film.wp.pl/wstrzasajaca-prawda-o-urzadzeniach-medycznych-na-reakcje-koncernu-nie-trzeba-bylo-dlugo-czekac-6280357925226113a

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.